w partnerstwie dla rozwoju regionu

ziph.pl
  • No tags were found...

Numer 34 - Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa

WYDAWNICTWO ZACHODNIEJ IZBY PRZEMYSŁOWO-HANDLOWEJ 9 (34) /2010Samorząd terytorialnyi samorząd gospodarczyw partnerstwie dla rozwoju regionulistopad 2010 1


2 listopad 2010


Szanowni Państwo26 października wspólnie z naszymipartnerami z lubuskiego, zachodniopomorskiego,wielkopolskiego, dolnośląskiegoi opolskiego dyskutowaliśmyw Sulechowie o kształcie i możliwościachoddziaływania środowisk gospodarczychna kształtowanie politykirządu w zakresie gospodarki. To dla nasprzedsiębiorców sprawa niezmiernieważna. Izba wspólnie z partnerami podpisałarównież stosowne porozumieniew sprawie powszechnego samorządugospodarczego i strategii rozwoju zachodniejpolski. Szczegółową relacjęz tego wydarzenia znajdą Państwow bieżącym numerze „GP”.Koniec roku w Izbie zapowiada siębardzo pracowicie. W listopadzie organizujemydla Państwa dwie konferencje.Pierwsza z nich odbędzie się 23 listopadaw Ochli k/Zielonej Góry i dotyczyć będziepozyskiwania zewnętrznych źródeł finansowaniaza sprawą projektu „PonadregionalnaSieć Aniołów Biznesu - Innowacja”,który w województwie lubuskimkoordynuje Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowawespół z Agencją RozwojuRegionalnego z Zielonej Góry. Z kolei26 listopada przygotowaliśmy dla Państwaspotkanie na temat LubuskiegoArbitrażowego Sądu Gospodarczego.Sąd działa już w naszym województwiei rozpatruje pierwsze sprawy. O zaletachkorzystania z polubownej drogi załatwianiasporów przekonywać będąspecjaliści w tym względzie. Już dziśserdecznie zapraszam do skorzystaniaz oferty Izby.Z poważaniemKrzysztof Kononowicz,Wiceprezes ZIPHW NUMERZEDebata o samorządzie gospodarczymDebata o samorządzie gospodarczym– relacja z konferencji w Sulechowie.8-10Lubuska delegacja z wizytąw Veronie – relacja z misji gospodarczejdo Włoch.Jak sporządzić dobry testament– opowiada mec. Marek Górecki6 13Wydawca: Zachodnia Izba w Gorzowie Wlkp.Redakcja: Tomasz Molski (redaktor naczelny), Jarosław Libelt (redaktor numeru),Agnieszka Zabrzeska, Robert Nowicki (skład komputerowy).Współpracownicy: Małgorzata Szkwarek, Stanisław Owczarek, Kamila Szwajkowska.Opieka wydawnicza: Wydawnictwo „In Plus” (tel. 609 22 35 79)Adres: 66-400 Gorzów Wielkopolski, ul.Nowa 5tel. 95 739-03-12, e-mail: markeng@ziph.pl, www.ziph.pllistopad 2010 3


• Kostrzyńsko - Słubicka Specjalna StrefaEkonomiczna S.A. (członek ZIPH) zakwalifikowałasię do grona „Gazel Biznesu”- najbardziej dynamicznych polskich przedsiębiorstw,których ranking redakcja „PulsuBiznesu” opublikuje już po raz jedenasty.Spośród trzech milionów weryfikowanychfirm ten presżowy tytuł otrzyma w tymroku 3 tysiące z nich. W tym gronie znalazłasię K-S SSE S.A.• W dniu 27 października, w biurze Euroregionuw Gorzowie Wlkp., odbyło się szkoleniedotyczące zasad realizacji projektóww ramach Funduszu Małych Projektówi Projektów Sieciowych z ProgramuOperacyjnego Polska (WojewództwoLubuskie) – Brandenburgia 2007-2013 w ramach „Europejskiej WspółpracyTerytorialnej w Euroregionie„Pro Europa Viadrina”. Małe projektymają na celu przede wszystkim inicjowaniei rozwijanie zadań współpracytransgranicznej. Wnioskodawcami tychprojektów są m.in. jednostki samorząduterytorialnego, szkoły, domy kultury orazorganizacje pozarządowe, które współpracująze swoim partnerem niemieckim.Nabór wniosków jest ciągły. Szczegółoweinformacje można uzyskać w biurze Euroregionu,które mieści się w GorzowieWlkp., ul. Nowa 5, nr tel.: 095 735 31 87,735 84 47 lub na stronie internetowej:www.euroregion-viadrina.pl• Burmistrz Słubic Ryszard Bodziacki otrzymałnagrodę „Najlepszy Burmistrz Roku2010”. Uroczyste wręczenie wyróżnienianastąpiło w Warszawie 23 październikapodczas gali wręczenia nagród „SamorządPrzyjazny Przedsiębiorczości” oraz „GminaAtrakcyjna Turystycznie”. Konkursy organizowanesą przez organizacje biznesowe,między innymi Polską Agencję Informacjii Inwestycji Zagranicznych oraz PolskąAgencję Rozwoju Przedsiębiorczości, podprzewodnictwem Mazowieckiego ZrzeszeniaHandlu Przemysłu i Usług.Konferencja dla przedsiębiorcówZewnętrzne źródłafinansowania23 listopada w Ochli k/Zielonej Góry odbędzie się konferencja inaugurującaw województwie lubuskim „Ponadregionalną Sieć AniołówBiznesu – Innowacja”. Projekt ma za zadanie wyszukiwanie pomysłodawców,ciekawych projektów biznesowych oraz pozyskiwanie prywatnychinwestorów gotowych sfinansować unikalne przedsięwzięcia.Koordynatorami projektu w województwie lubuskim są: AgencjaRozwoju Regionalnego S.A. w Zielonej Górze i Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa.Lubuskie jest jednym z czterech regionów,na terenie których realizowanyjest projekt. Oprócz naszego województwasą to: dolnośląskie, mazowieckiei podlaskie. „Ponadregionalna Sieć AniołówBiznesu – Innowacja” (PSAB-I) utworzonazostała przez Instytut Nauk Ekonomicznychi Społecznych w Warszawie. Aniołowie Biznesustanowią jedną z form rozwiązaniaproblemów, na które napotyka wielu początkującychprzedsiębiorców. To zjawiskostosunkowo nowe w polskich realiach, aczkolwiekzaobserwować można stały wzrostzapotrzebowania na tego typu usługi. PSA-B-I ma z jednej strony wyszukiwać pomysłodawców,a z drugiej pozyskiwać inwestorówgotowych dofinansować wybrane przez siebieprzedsięwzięcia. Patronat nad konferencjąw Ochli objęło Ministerstwo Gospodarkioraz Marszałek Województwa LubuskiegoMarcin Jabłoński.Celem konferencji będzie przybliżenieuczestnikom wiedzy na temat możliwości pozyskaniakapitału zewnętrznego na realizacjęinwestycji i wskazania ścieżki rozwoju innowacyjnychpomysłów na biznes. Szczegółowyprogram konferencji na stronie internetowej:www.ziph.pl.Zainteresowani mogą rejestrować swójudział w konferencji pod numerem telefonu(95) 739-03-11 lub drogą elektroniczną:t.molski@ziph.pl.Tomasz MolskiTemat: „Sukces zaczyna się od pomysłu.Anioły Biznesu w Lubuskiem”.Miejsce: Olchowy Gościniec w Ochliul. Muzealna 5 k/Zielonej GóryGodzina: 12.00Data: 23 listopada 2010 r.Zgłoszenia: tel. (95) 739-03-11 lube-mail: t.molski@ziph.pl4 listopad 2010


Lubuski Arbitrażowy Sąd GospodarczySąd Arbitrażowyw Lubuskiem26 listopada w Zielonej Górze odbędzie się konferencja inaugurującadziałalność w naszym województwie Lubuskiego ArbitrażowegoSądu Gospodarczego. Przypomnijmy, że głównymi zaletamitego sposobu rozstrzygania sporów są przede wszystkim szybkośćpostępowania i gwarancja rozpoznania sprawy przez arbitra dysponującegospecjalistyczną wiedzą.Sprawy, które trafiają do sądów powszechnychciągną się zazwyczaj przezwiele lat. Istnieje jednak alternatywadla przedsiębiorców – arbitraż, czyli tzw.sąd dla dżentelmenów. Podczas spotkaniaz przedsiębiorcami zorganizowanego w październikuprzez Zachodnią Izbę Przemysłowo-Handlowąw Gorzowie Wlkp. eksperciprzekonywali o zaletach korzystania z polubownejdrogi załatwiania sporów. Podobnakonferencja odbędzie się 26 listopadaw Zielonej Górze. Sąd Arbitrażowy toprzede wszystkim: szybkość, znaczneniższe koszty, uproszczona proceduraoraz poufność postępowania. Wniesieniesprawy jest odpłatne, ale dużotańsze, niż w sądzie powszechnym.Sąd ma swoje biura w GorzowieWlkp. i Zielonej Górze, pracowaćteż będzie na posiedzeniach wyjazdowychw terenie. Porozumieniew sprawie powołania LubuskiegoArbitrażowego Sądu Gospodarczegopodpisało dziesięć organizacji: LubuskiSejmik Gospodarczy, ZachodniaIzba Przemysłowo – Handlowa, OrganizacjaPracodawców Ziemi Lubuskiej, LubuskaOrganizacja Pracodawców, Łużycka IzbaGospodarcza, Lubuska Izba Budownictwa,Izba Rzemiosła i Przedsiębiorców (GorzówWlkp.), Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości(Zielona Góra), Zrzeszenie Handlu i Usług,Lubuska Izba Rolnicza oraz Marszałek WojewództwaLubuskiego Marcin Jabłoński.Program konferencji:1. Powitanie zaproszonych gości - Władysław Komarnicki, Marszałek Lubuskiego SejmikuGospodarczego.2. Wystąpienie Przewodniczącego III kadencji Sejmiku Województwa Lubuskiego KrzysztofaSeweryna Szymańskiego.3. „Lubuski Arbitrażowy Sąd Gospodarczy jako czynnik ułatwiający funkcjonowanie przedsiębiorstw” - Mec. Marek Górecki, Prezes LASG4. Prezentacja składu personalnego Sądu.5. Przedstawienie Regulaminu opłat LASG - Mec. Monika Marek.6. Podsumowanie - Jerzy Korolewicz, Przewodniczący Kolegium Elektorów.Data: 26 listopada 2010 r.Miejsce: Hotel „DANA”, al. Wojska Polskiego 79, Zielona GóraZgłoszenia: Tel. (95) 739-03-12(JL)• Ponad 700 przedsiębiorców z 45 krajówwzięło udział w drugim zgromadzeniu EuropejskiegoParlamentu Przedsiębiorstw,które odbyło się 14 października w sali plenarnejParlamentu Europejskiego w Brukseli.Pięćdziesiąt jeden miejsc w ławachEuroparlamentu przeznaczonych było dlapolskich przedsiębiorców. Wraz z przedstawicielamifirm z całej Europy debatowalioni oraz głosowali nad najważniejszymiproblemami europejskiego biznesu. W obradachuczestniczył Prezes Zachodniej IzbyPrzemysłowo-Handlowej Jerzy Korolewicz.• 6 października2010r. w zielonogórskiejPalmiarniswojedwudziestolecieistnienia świętowałafirmaRzeźnictwo G. Zyguła. Państwo Grzegorzi Anna Zyguła rozpoczynali swoją działalnośćw 1990 roku, zatrudniając zaledwie czterechpracowników. Obecnie firma ma już prawie100 punktów sprzedaży, 700 pracownikówi milion klientów miesięcznie w całej Polsce.Zdobyła już wiele nagród m.in. statuetkę„Lubuskiego Lidera Biznesu” oraz certyfikat„Przedsiębiorstwo Fair Play”. Gratulujemy!PORADY EKSPERTÓW ZIPH:Rzecznik Praw PrzedsiębiorcyMonika Marek, tel. (95) 73-90-321,e-mail: m.marek@ziph.plNajbliższe konsultacje:- 25 listopada, 2 i 8 grudnia godziny od 14.00do 16.00Konsultant Środków UnijnychArtur Maguliszyntel. (68) 32-97-822e-mail: a.maguliszyn@region.zgora.plNajbliższe konsultacje:- 25 listopada, godziny od 10.00 do 14.00.Miejsce: siedziba ZIPHul. Nowa 5, 66-400 Gorzów Wlkp.listopad 2010 5


Z życia strefyWarto inwestować w PolsceW dniach 11-12 października 2010 r. Wydział Promocji Handlu i Inwestycjiw Rzymie, wspólnie z API Industria - Zrzeszeniem Średnich iMałych Przedsiębiorstw Regionu Werona, zorganizował misję gospodarcząmającą na celu promocję polskiej gospodarki wśród przedsiębiorcówwłoskich zrzeszonych w tej organizacji.ropy Zachodniej, jak i Środkowo-Wschodniej- przekonywał w rozmowach z przedsiębiorcamiRoman Dziduch.- Doświadczenia naszych inwestorów pokazują,że trzeba się bardzo postarać, żebyinwestycja w Polsce się nie udała - dodajeWmisji uczestniczyli przedstawicieleKostrzyńsko-SłubickiejSpecjalnej Strefy EkonomicznejS.A. - wiceprezes Roman Dziduch i managerw dziale markengu Izabela Fechner, zachęcającdo inwestycji bezpośrednich w naszymregionie oraz prezes Zachodniej Izby Przemysłowo-HandlowejJerzy Korolewicz, którypodjął się zadania skojarzenia lubuskichprzedsiębiorstw zrzeszonych w Izbie z firmamiwłoskimi.Położony u podnóża Alp region Venetoi okolice Werony są jednym z najsilniej rozwiniętychgospodarczo regionów Włoch. Dominujątam małe i średnie, głównie rodzinne(prowadzone z pokolenia na pokolenie) firmy.Z uwagi na położenie i bogactwa naturalneregionu (w bezpośrednim sąsiedztwiewapiennych Dolomitów), bogate tradycje matu przemysł kamieniarski: obróbka kamienianaturalnego, produkcja konglomeratów itp.i metalowy: obróbka stali, metaloplastykaoraz branża meblowa: produkcja meblii kompleksowe wyposażenie wnętrz.Podczas dwudniowego roadshow uczestnicyodwiedzili bezpośrednio kilkanaście firmoraz przeprowadzili liczne rozmowy bezpośredniena temat możliwości kooperacjizarówno w zakresie handlu, jak i inwestycjibezpośrednich.Pierwszy dzień roadshow minął podznakiemprzemysłu kamieniarskiego. Polska delegacjaodwiedziła firmy skupione w klastrzekamieniarskim, począwszy od wydobywaniai wstępnej oraz ostatecznej obróbki surowca,aż po przygotowanie i produkcję wysokiejjakości konglomeratów na bazie marmurui kwarcu. Produkty włoskie w tej branży należądo najlepszych na rynku, a Polska wyrastana jednego z najważniejszych odbiorców tutejszychproducentów. Z tego powodu rośniezainteresowanie naszym krajem, jako ważnympartnerem handlowym oraz potencjalnymmiejscem do nowych inwestycji.Bardzo ciekawe spotkanie miało miej-sce w dużej kancelarii prawnej Studio Rubin& Partners, Rubini-Marzari-Brebdolan.W obecności kilkunastu zgromadzonychprzedsiębiorców z branży metalowej,oświetleniowej, meblarskiej, budowlanej,jak również bankowców i przedstawicielifirm konsulngowych delegacja polska odpowiadałana szczegółowe pytania dotycząceprowadzenia biznesu i możliwości inwestycyjnychw naszym kraju. Pani AgnieszkaTurek, I Radca przy ambasadzie RP w Rzymieszczegółowo omówiła obecny stan polskiejgospodarki. Pomimo, że nie jesteśmy już jedyną„zieloną wyspą” w Unii Europejskiej,to wciąż odnotowujemy wysoki wzrost gospodarczy.Potencjalni inwestorzy postrzegająten aspekt jako jeden z najważniejszychczynników decydujących o rosnącym zainteresowaniunaszym krajem. Z kolei RomanDziduch i Izabela Fechner objaśniali zainteresowanymwarunki inwestowania w specjalnychstrefach ekonomicznych w Polsce.Drugi dzień częściowo poświęcono firmomz branży meblarskiej, a częściowo takżebranży ochrony środowiska, budownictwai metalowej. To najszybciej rozwijające siędziedziny polskiej gospodarki.- Warto inwestować w Polsce, gdyż dziękiinwestycjom macie Państwo możliwośćbyć bliżej waszych klientów, zarówno z Eu-Izabela Fechner. - Większość inwestorów napoczątku z dużą ostrożnością szacuje swojezamierzenia. Docelowo natomiast szybko planujei realizuje nowe projekty inwestycyjne.Na szczególne uznanie zasługuje panMarco Giacomelli, włoski przedsiębiorca,urodzony Werończyk, od lat mieszkającyw Polsce i prowadzący tu interesy, wielki miłośniknaszego kraju. Przez cały czas towarzyszyłpolskiej delegacji i udzielał odpowiedzina wszelkie pytania oraz wyjaśniał wątpliwościnaszych rozmówców.Andrzej Kail, szef markengu w K-S SSES.A. zauważa, że taka rekomendacja najczęściejprzynosi pozytywne skutki, gdyż jest dlapotencjalnych kontrahentów żywym przykłademsukcesu odniesionego w naszym kraju.- Inwestorzy często proszą o rekomendacjefirmy ze swojego kraju. My z takimi firmamiich kontaktujemy.Misje, takie jak ta, są nową formą pozyskiwaniainwestorów i kojarzenia przedsiębiorców.Dotarcie z ofertą bezpośrednio dozainteresowanych firm może okazać się skutecznymnarzędziem promocji gospodarczej.Jakkolwiek nawiązana współpraca z pewnościąprzyniesie oczekiwane efekty.Izabela Fechner6 listopad 2010


II Lubuskie Forum Funduszy EuropejskichDobre wyniki Lubuskiego22 października w zielonogórskim hotelu „Dana” miało miejsce II Lubuskie Forum Funduszy Europejskichzorganizowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego. Gościem honorowym spotkaniabyła Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska.Spotkanie zgromadziło przedstawicielisamorządu i instytucji korzystającychz możliwości rozwoju dzięki funduszomunijnym z całego województwa. Niezabrakło także instytucji działających na rzeczprzedsiębiorców i samorządu, w tym ZachodniejIzby Przemysłowo-Handlowej.Lubuskie od dwóch lat jest liderem, jeślichodzi o wydawanie środków unijnych. - Aletu nie chodzi o tempo, ale o jakość projektów- powiedziała Elżbieta Bieńkowska. Ministerwyraziła nadzieję, że będzie to miało wpływna wielkość środków, które trafią do województwalubuskiego w najbliższym czasie.- Takiej skali środków jak Polska, nie ma żadenkraj w Unii Europejskiej. Nawet Hiszpanianie dostała 68 mld euro - dodała.O perspektywach rozwoju województwalubuskiego mówił marszałek Marcin Jabłoński.W swoim przemówieniu wspominało Strategii Rozwoju PolskiZachodniej. - Mieliśmyproblem z LubuskimRegionalnym ProgramemOperacyjnym, alewszystko zmieniło się ...pod ziemią, a dokładniew Wieliczce. Właśnietam marszałkowie zostaliostro potraktowani przezpanią minister i nastąpiłprzełom. Dzisiaj możemysię z tego cieszyć - powiedziałmarszałek. MarcinJabłoński wspomniał, żenasze województwo już teraz przygotowujesię do tego, co będzie za kilka lat. - AktualizujemyStrategię Rozwoju Województwa Lubuskiego.Wiemy, że pewnym kwesom musimypoświęcić więcej uwagi - dodał.Podczas forum wręczono BeneficjentomLubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnegona lata 2007-2013 statuetki „LubuskiEUROLIDER”.Jarosław LibeltMisja gospodarcza do ChinWspółpraca z prowincją HainanW październiku br. w województwie lubuskim przebywali przedstawicielechińskiej prowincji Hainan. To efekt długoletniej współpracypomiędzy tymi regionami.Majowa wizyta delegacji Lubuskiegona EXPO 2010 pod wodząmarszałka Marcina Jabłońskiegoprzygotowana przy współudziale Kostrzyńsko-SłubickiejSpecjalnej Strefy EkonomicznejS.A. zaowocowała również krótkim, ale ważnympobytem w Hainan. Obecny przyjazd delegacjichińskiej jest efektem tej wizyty.Podczas szeregu spotkań z przedstawicielamisamorządu i przedsiębiorcami z województwalubuskiego w dniach od 17 do 20października 2010 r. odbyły się ważne rozmowydotyczące współpracy, przede wszystkimgospodarczej i naukowej, w najbliższych latach.Omówiono między innymi możliwościinwestowania w naszym regionie oraz współpracyw dziedzinie kultury, turystyki oraznauki. 18 października 2010 r. w urzędziemarszałkowskim w Zielonej Górze chińskadelegacja miała możliwość zapoznania się zpotencjałem gospodarczym województwaoraz z planami zagospodarowania LubuskiegoParku Technologiczno-Przemysłowego.Szef markengu K-S SSE S.A. Andrzej Kailpodkreślił, że dynamiczny rozwój regionumożliwy jest między innymi dzięki aktywnościKostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej StrefyEkonomicznej. Na dowód tego twierdzeniaprzedstawił liczne inwestycje bezpośredniew poszczególnych podstrefach, w szczególnościzaś inwestycję chińskiego koncernuTPV w Gorzowie Wlkp. - największą azjatyckąinwestycję w zachodniej Polsce.Chińczycy z dużym uznaniem wypowiadalisię o aktywności gospodarczej Lubuszan. Zaprosiliprzedsiębiorców z naszego regionu naspotkania z firmami z Hainanu w przyszłymroku. - Taką misję mamy zaplanowaną wiosną2010 - zauważa Izabela Fechner, odpowiedzialnaw strefie za promocję gospodarczą,m. in. za przygotowanie i realizację misji inwestycyjnych- Już rozpoczęły się prace przygotowawcze.Zauważamy zapotrzebowanieze strony lubuskich przedsiębiorców, gdyżChiny są obecnie najszybciej rozwijającym siękrajem świata. Szkoda byłoby nie wykorzystaćtego potencjału.Szczegółowe informacje na temat planowanejmisji można uzyskać pod numeremtelefonu: (95) 721 98 35.(TM)listopad 2010 7


Konferencja w SulechowieDebata o samorządzie gospodarczymWspółpraca pomiędzy samorządami: terytorialnym i gospodarczym, kształt samorządu gospodarczegow Polsce oraz poparcie przedsiębiorców dla inicjatywy wspólnej Strategii Rozwoju Polski Zachodniejbyły głównymi tematami konferencji, która odbyła się 26 października br. w Państwowej Wyższej SzkoleZawodowej w Sulechowie.Konferencję ,,Samorząd terytorialnyi samorząd gospodarczy w partnerstwiedla rozwoju regionu” zorganizowałaZachodnia Izba Przemysłowo-Handlowapod patronatem Marszałka WojewództwaLubuskiego Marcina Jabłońskiego. Wzięliw niej udział przedsiębiorcy, samorządowcyi przedstawiciele organizacji okołobiznesowychzachodniej Polski.Izby gospodarcze stanowią jedną z najstarszychform zbiorowego działania przedsiębiorców.Wśród wielu grup interesu występującychw kategorii przedsiębiorcówjako pierwsi swoim działaniom zbiorowym narzecz ładu rynkowego formę prawną izb gospodarczychnadali kupcy. Pierwsze wzmiankihistoryczne o tych instytucjach pochodząz IX w. i odnoszą się do miast portowycheuropejskiej części basenu Morza Śródziemnego.Tradycje samorządu gospodarczegow Polsce sięgają początku XIX wieku. Pierwszeizby, skupiające polskich przedsiębiorców,powstały na gruncie tradycji francuskichi były organizacjami stworzonymi przez władzepaństwowe. Aktualnie funkcjonującew Polsce izby gospodarcze wpisują się w nurtmodelu anglosaksońskiego. W rezultacie,trwający w Polsce już dwadzieścia lat procestransformacji ustrojowej dokonuje się bezudziału samorządowych izb gospodarczych.Takie reformy gospodarcze, jak prywatyzacjai restrukturyzacja gospodarki przeprowadzanesą przez urzędników administracji rządowej,bez udziału najbardziej zainteresowanegoi kompetentnego w tej dziedzinie czynnikaobywatelskiego, czyli przedsiębiorców.Zgromadzeni podczas spotkania przedstawicieleorganizacji okołobiznesowych staralisię odpowiedzieć na pytanie: jaki kształtfunkcjonowania samorządu gospodarczegobyłby najbardziej korzystny dla przedsiębiorców?(grupy, która ma ogromny wpływ nafunkcjonowanie polskiej gospodarki). Odzwierciedleniemtego stanu rzeczy powinienwięc być realny wpływ środowisk skupiającychprzedsiębiorców na kształtowaną przezrząd politykę gospodarczą. - W naszym krajubrakuje partnera dla rządu w postaci silnegosamorządu gospodarczego - mówił Jerzy Korolewicz,Prezes Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej,otwierając dyskusję na tentemat. - Winni temu są z jednej strony politycy,którzy intuicyjnie bronią się przed powstaniemsilnej instytucji, a z drugiej przedsiębiorcy,którzy nie potrafią się dogadać.W podobnym tonie swoje wystąpienierozpoczął Prezes Krajowej Izby GospodarczejAndrzej Arendarski, który przyjechał do Sulechowana zaproszenie ZIPH. – Jestem zwolennikiemsamorządu gospodarczego, jestemza prawem wszystkich przedsiębiorców dowyboru swojej reprezentacji – mówił prezesArendarski. – Nie ustaniemy w działaniach,bo samorząd gospodarczy jest wielką dźwigniąrozwoju biznesu, reguluje sferę międzypaństwem a gospodarką prywatną, pełnirolę normującą i porządkującą. Zgodni co doformy publicznoprawnej samorządu gospodarczegobyli niemal wszyscy. Dla osiągnięciatego celu niezbędne jest jednak uzmysłowieniewielu środowiskom gospodarczymi politycznym, że istnienie samorządu w ramachadministracji gospodarczej nie stanowizagrożenia dla wolności podejmowaniadziałalności gospodarczej oraz jest korzystnądla przedsiębiorców formą decentralizacjizadań państwa, która umożliwi im większywpływ na realizację zadań bezpośrednio ichdotyczących. W kwesi tej odbyła się szerokadyskusja z udziałem przedstawicieli organizacjibiznesowych, samorządowców i samychprzedsiębiorców, która obfitowała w wieletrafnych wniosków i propozycji.Obecni na konferencji przedsiębiorcybyli zgodni co do konieczności współpracysamorządu terytorialnego i gospodarczego.Marszałek Województwa Lubuskiego MarcinJabłoński w swoim wystąpieniu skupił się naroli samorządu terytorialnego w stwarzaniudobrych warunków do rozwoju gospodarki.- Dzisiaj staramy się współpracować zewszystkimi organizacjami okołobiznesowy-mi. Gospodarka i jej rozwój oraz wspieraniebiznesu to priorytet obecnego zarządu województwa.Słowa te przybierają konkretny wymiarw codziennej działalności organizacji wspierającychbiznes, co potwierdzali niemal wszyscyzgromadzeni na sali przedsiębiorcy z naszegowojewództwa. Zwłaszcza w kontekściekierunku działań na które nakierowana jestpolityka Urzędu Marszałkowskiego i „dobryklimat”, który został wytworzony dla biznesuw Lubuskiem.Nie mniej ważnym tematem konferencjibyło udzielenie poparcia przez przedsiębiorcówzrzeszonych w izbach gospodarczychdla działań marszałków tych województw narzecz rozwoju Polski Zachodniej. Senator RPHenryk Maciej Woźniak podkreślił w swoimwystąpieniu wagę przedsięwzięcia. – Cieszęsię, że inicjatywa się rozwija i że depozytariuszeminnych marszałków jest marszałeklubuski Marcin Jabłoński. Przedstawicieleregionalnych izb z Wrocławia, Żar, Opola,Szczecina, Poznania i Gorzowa Wlkp. orazPrezes Krajowej Izby Gospodarczej przyjęlipodczas konferencji stosowne stanowiskow sprawie konieczności uchwalenia nowejustawy o Izbach Gospodarczych jako podmiotachprawa publicznego i wsparcia działańmarszałków województw w budowie wspólnejStrategii Rozwoju Polski Zachodniej.Tomasz Molski8 listopad 2010


StanowiskoKrajowej Izby Gospodarczej z/s w Warszawie oraz izb regionalnych:Dolnośląskiej Izby Gospodarczej z/s we Wrocławiu,Łużyckiej Izby Gospodarczej z/s w Żarach,Opolskiej Izby Gospodarczej z/s w Opolu,Północnej Izby Gospodarczej z/s w Szczecinie ,Wielkopolskiej Izby Przemysłowo – Handlowej z/s w Poznaniu iZachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej z/s w Gorzowie Wielkopolskim.w sprawie konieczności uchwalenia nowej ustawy o Izbach Gospodarczychjako podmiotach prawa publicznego i wsparcia działań marszałków województww budowie wspólnej Strategii Rozwoju Polski Zachodniej.Kierownictwa w/w Izb uznają konieczność prowadzenia wszechstronnychdziałań w celu uzyskania przez wyłonione demokratycznie reprezentacje przedsiębiorcówstatusu publiczno-prawnego. Taki status, ukształtowany w wyniku nowejustawy, oznaczałby, iż każdy przedsiębiorca w momencie zarejestrowania działalnościstaje się członkiem regionalnej izby, czyli Samorządu Gospodarczego. Izbyuzyskałyby, podobnie jak wiele funkcjonujących w Polsce środowisk zawodowych,trwałe podstawy istnienia i kompetentnego działania:• środowisko przedsiębiorców zrzeszonych w Izbach uzyskałoby ustawoweuprawnienia do reprezentowania interesów gospodarki i przedstawiania stanowiskana wszystkich szczeblach władz państwa,• taki status umożliwiałby Izbom Gospodarczym realizowanie zadań zleconychprzez administrację rządową lub samorządową, analogicznie jak w przypadkuIzb Rolniczych w kraju czy Izb Gospodarczych w innych państwach Unii Europejskiej,• Izby zyskałyby silny status w kontaktach i współpracy międzynarodowej i mogłybyzapewnić polskim przedsiębiorcom realne wsparcie własnego państwa w ichdziałalności inwestycyjnej i handlowej za granicą.Kierownictwa w/w Izb uznają, że podjęte w ostatnim okresie działania marszałkówwojewództw: lubuskiego, dolnośląskiego, zachodniopomorskiego, wielkopolskiegoi opolskiego, mające na celu utworzenie wspólnej Strategii RozwojuPolski Zachodniej są zbieżne z poglądami szerokich środowisk gospodarczych tychwojewództw. Strategia Rozwoju Polski Zachodniej ma być realną odpowiedziąna zmieniającą się politykę spójności Unii Europejskiej w nowym okresie programowania2014-2020r. Jej założeniem musi być wspólne uzgodnienie priorytetówrozwojowych obszaru Polski Zachodniej, które powinny być spójne z wyzwaniamipolityki spójności UE, jak również z wyzwaniami polskiej polityki rozwoju. Dziesięcioleciapowojennych zaniedbań w rozwoju tego obszaru, a jednocześnie bezpośrednistyk z najsilniejszym gospodarczo europejskim krajem – Niemcami, stwarzatutaj konieczność specjalnej interwencji państwa i Unii Europejskiej. W naszejocenie przyjęcie Strategii powinno zaowocować ustanowieniem specjalnego ProgramuOperacyjnego Rozwoju Polski Zachodniej.Krajowa Izba Gospodarcza, Andrzej Arendarski, PrezesDolnośląska Izba Gospodarcza we Wrocławiu, Zbigniew Sebasan, PrezesŁużycka Izba Gospodarcza, Mieczysław Kurałowicz, PrezesOpolska Izba Gospodarcza, Janusz Granat, Prezes ZarząduPółnocna Izba Gospodarcza w Szczecinie, Dariusz Więcaszek, PrezesWielkopolska Izba Przemysłowo-Handlowa w Poznaniu, Wojciech Kruk, PrezydentZachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wielkopolskim,Jerzy Korolewicz, Prezeslistopad 2010 9


Wojciech Kruk,Prezydent Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowejw Poznaniu.Samorząd gospodarczy nacałym świecie objęty jestprawem publicznym, czylireprezentuje interesy przedsiębiorców.Na dzień dzisiejszyw Polsce funkcjonujeogromna ilość organizacji przedsiębiorców,pracodawców, fundacji itp. i wszystkie testowarzyszenia mają jedną główną wadę- reprezentują wyłącznie swoich członków,czyli nie mają prawa mówić w imieniu środowisk.W Polsce mamy bardzo archaicznąustawę o izbach gospodarczych z 1989 roku,nie mniej dającą podstawy do działania alemówiącą, że izbę może założyć 50 przedsiębiorców.Idąc tym tropem, w mieściePoznań mogłoby istnieć 2000 izb gospodarczych,co ośmiesza przywołaną przezemnie ustawę. Razem z Prezesem KrajowejIzby Gospodarczej Andrzejem Arendarskimchcemy dopuszczenia izb gospodarczychdo komisji trójstronnej co się nie udajez różnych przyczyn. Istotą jest stworzeniepowszechnego samorządu na podstawiebudowy demokratycznej reprezentacji środowiskgospodarczych. Spotykam się częstow gronie bardzo „egzotycznych” organizacji,z których każda wykonuje bardzo pożytecznąrolę. Ale na takim gremium bardzotrudno rozmawiać o strategii gospodarczej.Musimy się zdecydować i powiedzieć sobieże jeżeli wybieramy np. jednego marszałkaw województwie to także jesteśmy zmuszeniwybrać jedną organizację przedsiębiorców.U nas za to, każdych 50 przedsiębiorcówmoże zakładać swoją izbę, co jest moim zdaniemżenujące… Życzę nam abyśmy się stalipartnerami w dochodzeniu do normalnościsprawdzonej na całym świecie, normalnościgdzie szanuje się tego co ma autorytet.Ryszard Barański,Przewodniczący Lubuskiej OrganizacjiPracodawcówLubuska Organizacja Pracodawcówjest wśród tychorganizacji, które wedługpoprzednich jak i aktualnegoprojektu ustawy o samorządziegospodarczym mająwchodzić w skład tego samorządu. Kierując„LOP” od 1991 r. analizowałem wszystkiedotychczas powstałe projekty ustaw o powszechnymsamorządzie gospodarczym.Moim zdaniem miniony czas nam uciekłm.in. dlatego, że dotychczasowe projektynie odzwierciedlały interesów wszystkichstron. Obecny projekt ustawy moim zdaniemma większe szanse powodzenia. JakoLubuska Organizacja Pracodawców jesteśmyza powszechnym samorządem.Janusz Jasiński,Przewodniczący Organizacji PracodawcówZiemi LubuskiejRolę mam trochę niewdzięczną,gdyż naszaorganizacja jestprzeciwko budowaniu dzisiajobligatoryjnego samorządu.Na przykładzie naszego województwanie widzę potrzeby budowaniaczegoś takiego, co będzie zmuszało kogoś dobycia w tej czy innej organizacji. Na przykładwe Francji czy Niemczech powstają związkipracodawców, które są w opozycji do IHK(obligatoryjne izby gospodarcze), dlatego,że właśnie IHK nie realizuje właśnie tej roli,do której zostały powołane, tj. tworzeniasilnych organizacji broniących praw swoichczłonków. Władza polityków nad całą tąstrukturą będzie przeczyła mojemu pojmowaniuidei przedsiębiorczości.Wacław Maciuszonek,Wiceprezes Zarządu BCC,kanclerz Loży Lubuskiej.Całkowiciepopierampowszechny samorządgospodarczy. W przypadkunaszego województwawspółpraca z Panem Marszałkiembardzo dobrzefunkcjonuje, a są w naszym kraju władzelokalne, które tego nie robią w stosunku dośrodowisk przedsiębiorców. Dlatego jakoBusiness Centre Club w całek rozciągłościjesteśmy zwolennikami powszechnego samorządugospodarczego.Dr hab. inż. Wiesław Miczulski,Rektor Państwowej Wyższej SzkołyZawodowej w Sulechowie.Istotną kwestią jest abyzarówno samorząd jaki uczelnie miały silnego partnerapod drugiej stronie,rozmawiającego na określonetematy w imieniu szerokiejgrupy. W mojej ocenie, w naszymwojewództwie funkcjonuje to dobrze. Natomiastproblem należałoby przedstawićw ten sposób: czy na poziomie kraju niebrakuje jedności, która dawałaby przedsiębiorcomelement przyłożenia do dyskusjiz rządem w postaci samorządu gospodarczego.Uważam, że to co pan prezydentKruk dzisiaj akcentował jest chyba elementemnajistotniejszym, bo dyskutowanie napoziomie regionu, czy powiedzmy 2-3 regionówniekoniecznie musi się przekładaćna elementy pełnego sukcesu.Wysłuchał Tomasz MolskiPartnerzy biznesowiPartnerzy medialni10 listopad 2010


Przedsiębiorczość lubuska w kontekścieunijnego wsparciaRozmowa z Pawłem Sługockim, Dyrektorem Departamentu Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.- Jak wygląda realizacja LRPO, w szczególnościpod względem wykorzystanego wsparciaprzeznaczonego dla lubuskich przedsiębiorstw?- Jesteśmy jednym z liderów wykorzystywaniaunijnych środków na lata 2007-2013. Jestemzadowolony z realizacji całego programu, wtym także z Priotytetu II, który został przeznaczonyna wsparcie przedsiębiorczości wnaszym regionie. Podpisaliśmy 425 umów narozwój lubuskich firm na łączna kwotę ponad233 mln zł. Jest to bardzo dobry wynik, lubuskiefirmy stanęły na wysokości zadania. Projekty,które przedstawiali Beneficjenci, wpisałysię w założenia programu. Był to jedenz ważniejszych elementów wpływających naefektywność realizacji programu.- Na jaki rodzaj wsparcia mogły liczyć lubuskiefirmy?- Jeżeli miałbym odpowiedzieć w kilku słowach,to powiedziałbym, że na kompleksowe.To znaczy: oprócz zakupu sprzętu czyrozbudowy przedsiębiorstwa w dosłownymznaczeniu, przedsiębiorca mógł skorzystaćz działań markengowych w postaci wyjazdówna targi krajowe i zagraniczne. Ponadtowłaściciele firm mogli otrzymać dofinansowaniena specjalistyczne doradztwo wspomagającedziałalność firmy. Rozwój przedsiębiorczościto także funkcjonowanie instytucjiotoczenia biznesu, które zostały dokapitalizowanew ramach Priorytetu drugiego. Firmydzięki temu mogły skorzystać z bogatszejoferty funduszy pożyczkowych czy poręczeńkredytowych. Rozwój prywatnego biznesu tow dzisiejszym świecie ścisła współpraca naukii biznesu. Taką współpracę ma umożliwićbudowa Parków Naukowo-Technologicznych.Te wszystkie działania podjęte zostały z myśląo przedsiębiorcach.- Zatrzymajmy się chwilę przy parkach technologicznych.Sporo się mówi o projekcieParku Naukowo-Technologicznego UniwersytetuZielonogórskiego i wiąże się z nimniemałe oczekiwania. Jak Pan ocenia założeniatego projektu?- Powołanie Parku Naukowo-TechnologicznegoUniwersytetu Zielonogórskiegoma za zadanie znacząco wpłynąćna rozwój naszego regionu poprzezstworzenie warunków dla współpracyprzemysłu z nauką w oparciu o zastosowanienowoczesnych, innowacyjnychrozwiązań technologicznych. Jestto inicjatywa, którą w pełni popierami za którą trzymam kciuki. Park będzieinstytucją zapewniającą wsparcie naukowei technologiczne lubuskich firmi uczelni. Istotnym aspektem jest fakt,że Park Naukowo-Technologicznywchodzi w skład szerszego przedsięwzięcia– Lubuskiego Parku Przemysłowo-Technologicznegow Nowym Kisielinie,obejmującego również podstrefęKostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej StrefyEkonomicznej oraz Strefę Aktywności GospodarczejLubuskiego Trójmiasta.- Innowacyjność to coraz częściej używanepojęcie. Jak je rozumieć w kontekście unijnychdotacji czy lubuscy przedsiębiorcy sąinnowacyjni?- Innowacyjność jest jednym z kryteriów ocenywniosków. Rozpatrywana jest na trzechpłaszczyznach, tj. na poziomie przedsiębiorstwa,regionalnym i wyższym. Poziom regionalnyi wyższy, za co można było zdobyćwięcej punktów, trzeba było udowodnićprzedstawiając odpowiednią dokumentacjępotwierdzającą stopień innowacyjności. Takiezaświadczenia wystawiają np. instytutybadawcze i jednostki naukowe. Innowacjato przede wszystkim pewien rodzaj nowości,wprowadzenie na rynek i do firmy nowatorskiejtechnologii, sprzętu, ale także pewnejidei, sposobu zarządzania firmą. Przyglądającsię projektom Beneficjentów LubuskiegoRegionalnego Programu Operacyjnegozauważamy, że projekty składane w ramachprogramu charakteryzują się głównie innowacyjnościąrozpatrywaną na poziomiedanego przedsiębiorstwa, choć zdarzały siętakże projekty o wyższym stopniu innowacyjności.- Jak ocenia Pan przygotowanie przedsiębiorcówdo konkurowania o dotacje?- Z doświadczenia w realizacji Lubuskiego RegionalnegoProgramu Operacyjnego wynika,iż przygotowanie Beneficjentów było zmienne.Mówiąc wprost - im dłużej trwa program,tym lepsze projekty, lepiej napisane wnioski.Dla przykładu w pierwszych konkursachw ramach Priorytetu II, zorganizowanychdla przedsiębiorców w 2008 r. pojawiło sięwięcej błędów we wnioskach o dofinansowanie,niż we wnioskach z roku 2009 r. Niestetybłędów nie da się całkowicie uniknąć.Zagadnienia związane z procesem ubieganiasię o środki unijne są dość skomplikowanei wymagają przygotowania zarówno ze stronyBeneficjentów, jak i po stronie samej kadryzarządzającej programem.- Czy błędy, o których Pan wspomniał, nie sąefektem zbyt restrykcyjnych procedur?- Jak już wspomniałem, jest to proces dośćskomplikowany i nie jest to (bułka z masłemto nie przysłowie, tylko powiedzenie!) bułkaz masłem, lecz przez ostatnie dwa lata znacznieułatwiliśmy procedury, przez które musząprzejść Beneficjenci. Moim zdaniem zrobiliśmywszystko, co można, żeby ułatwić staraniesię o dotacje projektodawcom. Znacznielistopad 2010 11


uprościliśmy formularz wniosku i zrezygnowaliśmyz szeregu formalności, które nie wiążąsię z jego merytoryczną stroną. Lista zmianjest naprawdę długa. Najistotniejsze wedługmnie było wprowadzenie zaliczek, któreumożliwiły wszystkim Beneficjentom wnioskowanieo płatności zaliczkowe do 95 proc.wartości dofinansowania.Nie wymagamy także zabezpieczeń należytegowykonania umowy od Beneficjentów sektorafinansów publicznych. Od pozostałychBeneficjentów wymagane jest wniesieniezabezpieczenia w postaci weksla in blanco.Tylko dla zaliczek powyżej 4 mln zł koniecznejest wniesienie drugiego zabezpieczania.- Jakie znaczenie dla rozwoju przedsiębiorczościw województwie ma LRPO?- Realizacja Lubuskiego Regionalnego ProgramuOperacyjnego to wymierne korzyści nietylko dla przedsiębiorców, ale i dla wszystkichmieszkańców Ziemi Lubuskiej. Rozwójgospodarczy nie jest możliwy dzięki wysokimwskaźnikom, bez inwestycji. Wsparciez Funduszy Europejskich, w szczególności poprzezprogramy regionalne, daje możliwośćinterweniowania w kluczowe obszary. Dziękiinwestycjom lubuskich przedsiębiorstw powstająnowe miejsca pracy, a dla regionu tokorzyści chociażby w postaci wpływów z podatków.Wzmocnienie gospodarki to wyzwanie,przed którym stoi nasz region. Należypamiętać także o tym, że skutki inwestycyjnerozłożone są w perspektywie czasowej i naefekty końcowe musimy jeszcze trochę poczekać.Lecz już na tym etapie mogę stwierdzić,że silniejsze firmy to silniejszy region,bogatsi mieszkańcy i szybszy rozwój.- Rozmawialiśmy o parku naukowym, innowacyjności.Czy według Pana to jest kursktóry powinni obrać przedsiębiorcy?- Między innymi. Innowacje, nowe technologiei miejsca, w których łączy się naukai biznes, to składowe gospodarki opartej nawiedzy, której jestem zwolennikiem. Właśnieten kierunek determinuje rozwój nietylko przedsiębiorstw, ale także wzrost cywilizacyjny.Istotnym kierunkiem rozwoju jesttakże tworzenie klastrów, w tym wypadkurozumianych jako skupisko geograficznefirm z danej branży, które współpracują zesobą i z jednostkami naukowymi. W świeciejest znaczny rozwój tego typu podmiotów.W naszym regionie tak jak i w całym krajutaki rodzaj zrzeszenia dopiero kiełkuje.Mówi się o tym coraz więcej, dlatego jestemprzekonany, ze klastrów w naszym regioniebędzie przybywać. Doświadczenia naszychzachodnich sąsiadów pokazują , że tego typuorganizacje przynoszą korzyści dla ich członków,a nasi przedsiębiorcy potrafią wyciągaćwnioski i działać, aby osiągnąć wyniki.- Dziękuję.Rozmawiał Grzegorz RozmarynowskiWarte zachoduOpcje walutoweWygrana sprawa„Meprozet Stare Kurowo” Sp. z o.o. wygrał w październiku br. sprawę sądową dotyczącą zawarcia opcjiwalutowych. Rozprawa miała miejsce w Sądzie Polubownym przy Związku Banków Polskich w Warszawie,a korzystny wyrok uchronił firmę przed stratą wynoszącą ok. 6,5 miliona złotych.Meprozet to firma z ponad czterdziestoletniątradycją. Historiaprzedsiębiorstwa sięga początkulat sześćdziesiątych. Dziś firma zatrudnia ponad200 osób i jest znaczącym pracodawcą nalokalnym rynku.- Od momentu zawarcia umowy z jednymz banków, aż do chwili zakończenia rozprawyupłynęły ponad dwa lata. W wyniku celowegowprowadzenia w błąd przez pracownikabanku, nasza firma zawarła umowę na formęopcji walutowych odmienną od nas zakładanej.Na szczęście moment zawierania umowyzostał zarejestrowany na taśmie, przez co mogliśmyudowodnić swoje racje – wyjaśnia prezesZenon Michałowski. Spółkę podczas trzechrozpraw w stolicy reprezentowała kancelariaadwokacka Stanisława Żytkowskiego.Zanim jednak rozprawa zakończyła sięsukcesem, Meprozet przebył długą drogę wdochodzeniu swoich praw. Wstąpił m.in. do„Stowarzyszenia na rzecz Obrony PolskichPrzedsiębiorstw”, które powstało na początku2009 roku. Jego głównym celem jest udzielaniepomocy w dochodzeniu roszczeń od instytucjibankowych i finansowych, które przyczyniłysię do powstania strat w majątkachprzedsiębiorstw w związku z oferowaniemproduktów bankowych obarczonych niejawnymryzykiem. - W ramach działań Stowarzyszenia„problemem opcji” wnikliwie zajął sięprofesor Stanisław Gomółka. Oszacował on,iż straty Skarbu Państwa, wynikłe w wynikudziałań bankowych na tzw. opcjach walutowychsięgają od 125 do 200 miliardów złotych– przypomina Michałowski.Problem opcji poruszaliśmy niejednokrotniena łamach „Głosu Przedsiębiorcy”. Wielefirm z naszego regionu albo zbankrutowało,albo musiało znacząco ograniczyć działalnośćw wyniku podobnych działań. Spora część biznesmenówciągle zastanawia się nad dalszymikrokami, które mogą pomóc wyswobodzić sięz niekorzystnych umów. Miejmy nadzieję, żesprawa Meprozetu stanowi dobry zwiastundla pozostałych firm i zarazem zachętę, dopodjęcia zdecydowanych działań.Jarosław Libelt12 listopad 2010


Zdaniem ekspertaTestamentTestament stanowi rozporządzenie majątkiemna wypadek śmierci. Jednakjego praktyczne znaczenie jest szersze.Przede wszystkim osoba go sporządzającą,czyli testator, wskazując wprostspadkobiercę (lub spadkobierców) wtestamencie, ustanawia swojego bezpośredniegonastępcę prawnego, który pojego śmierci wchodzi w ogół przysługującychmu praw i obowiązków.Dzięki temu testament posiada dużeznaczenie dla osób prowadzącychdziałalność gospodarczą, albowiempozwala na znacznie uproszczenie procedurzwiązanych z przekazaniem przedsiębiorstwanastępcom na wypadek śmierci. Z drugiej zaśstrony osoby, które współpracowały ze zmarłym,dzięki testamentowi mogą bardzo szybkoposiąść wiedzę, z kim w dalszym ciągu mogąwspółdziałać, nie oczekując na zakończenieprocedury stwierdzenia nabycia spadku.Testament może sporządzić każda pełnoletniaosoba, która ma pełną zdolność do czynnościprawnych. Kodeks cywilny przewiduje trzypodstawowe formy testamentów: własnoręczny,notarialny i allograficzny (urzędowy). Jakoże trzecia ze wskazanych postaci testamentuniemal nie występuje w praktyce, szerszegoomówienia wymagają jedynie dwie pierwsze.Testament własnoręczny, jak sama nazwawskazuje, spisuje się samemu. Koniecznejest przy tym sporządzenie całego testamentuwłasnoręcznie, niedopuszczalny jest więc np.wydruk z komputera. Testament winien byćopatrzony wyraźną datą (dzień, miesiąc, rok) iczytelnie podpisany. W praktyce sporządzenietakiego testamentu jest wyjątkowo proste, wystarczyzawarcie w nim oświadczenia np. o treści:„Ja, niżej podpisana/y, na wypadek mojejśmierci, świadomie i dobrowolnie ustanawiamJana Kowalskiego jako mojego spadkobiercę”lub „Na wypadek mojej śmierci do całościspadku powołuję mego syna Jana Kowalskiego”.Testament należy trzymać w bezpiecznymmiejscu, aby nie narazić go na zniszczenie lubutratę. Wysoce wskazanym jest także poinformowaniezaufanych osób o jego sporządzeniui miejscu przechowania, aby mogły go ujawnićna wypadek śmierci testatora.Równorzędną moc z testamentem własnoręcznymma testament notarialny, czylispisywany przed notariuszem. Jednakże dziękitemu, iż sporządzany jest w formie aktu notarialnegoprzez profesjonalistę oraz przechowywanyprzez kancelarię notarialną, jego bezpieczeństwoznacznie wzrasta. Po ustaleniu treścitakiego testamentu notariusz spisze go, a następniegłośno przeczyta. Jeśli testator zgodzisię z jego treścią, podpisze go; podpis złożyćmusi także sam notariusz. Koszt sporządzeniatestamentu notarialnego nie jest duży, wynosibowiem 50 zł plus VAT i opłata za odpisy (6 złza stronę). W zamian zaś można mieć pewność,iż testament sporządzony jest poprawnie, przechowywanyjest bezpiecznie i na pewno zostanieujawniony po śmierci testatora.Testament zawsze ma pierwszeństwo przedogólnymi regułami dziedziczenia, tzw. ustawowego.Prawo jednak chroni najbliższą rodzinętestatora (zstępnych, małżonka i rodziców),gdy spadkodawca pominął ją w testamencie.To tzw. zachowek. Jego wysokość wynosi: 1/2wartości udziału spadkowego, który przypadałbydanej osobie przy dziedziczeniu ustawowym,natomiast jeśli jest ona trwale niezdolnado pracy lub małoletnia, to 2/3 wartości udziałuspadkowego. Roszczenie osoby uprawnionejo wypłatę zachowku przez spadkobiercęprzedawnia się z upływem 3 lat od ogłoszeniatestamentu.Testament może być w każdej chwili zmienionyprzez testatora lub wręcz odwołany. Wynikato z faktu, iż treść testamentu ma wyrażaćprawdziwą ostatnią wolę, która przecież możeulegać zmianie z upływem czasu.Marek Góreckiadwokat i doradca podatkowylistopad 2010 13


Zdaniem ekspertaE-handelHandel elektroniczny jest prężnie rozwijającym się kanałem sprzedażyi dystrybucji wykorzystywanym w Polsce przez coraz więcej firm.Wciągu ostatnich 10 lat, z rokuna rok, wzrasta liczba użytkowników,a pojawiające się nowesklepy internetowe ciągle znajdują popytna swoje towary. W roku 2009 jego wartośćwzrosła do 13,2 mld zł, a na zakupy w Interneciezadecydowało się ponad 85% z 15,8mln polskich internautów (wg StowarzyszeniaMarkengu Bezpośredniego)Otwarcie własnego sklepu internetowegomoże być bardzo proste. W szczególnościwtedy, kiedy prowadzimy już tradycyjnysklep. Nie ma wtedy bowiem na starcie wieluproblemów organizacyjnych związanych zlogistyką oraz magazynowaniem towarów.Sam proces sprzedaży towarów w Interneciejest stosunkowo prosty i zapewne wieluz nas takich zakupów już dokonywało. Towarysą prezentowane na specjalnej stronieinternetowe, łącznie z opisem i cennikiem,często wzbogacone o zdjęcie produktu, a dotego są pogrupowane. Klienci mają do dyspozycjiwirtualny koszyk w którym umieszczająswoje zakupy. Właściciel sklepu internetowegootrzymuje złożone przez klientówzamówienia, fakturuje i wysyła pod wskazanyadres.Do handlu w Internecie wykorzystujemynajczęściej gotowe plaormy sprzedażowe,które po odpowiednim skonfigurowaniui wprowadzeniu towarów w zasadzie odrazu umożliwiają sprzedaż. Różnice międzynimi sprowadzają się w zasadzie do sposobuzarządzania sprzedażą oraz zasilaniemkartotek towarowych. W tych najprostszychrozwiązaniach, towary oraz cenniki wprowadzamysamodzielnie za pomocą przeglądarkiinternetowej, nie mamy zbyt wielumożliwości dostosowania opisu towarówdo specyficznych cech im przypisanych.Bardziej złożone systemy sprzedażowe integrującały proces sprzedaży. Możliwa jestna przykład synchronizacja kartotek towarowychoraz cenników z systemem informatycznym.Naturalnie nie wszystkie towarymusimy w ten sposób udostępniać, a cenymożemy ustalić na nieco innym poziomie.Takie zintegrowane rozwiązanie jest napewno najlepszym wyborem, gdyż w zasadzieprzy okazji prowadzenia tradycyjnegosklepu, niejako przy okazji otwieramy sobiemożliwość sprzedaży towarów w Internecienie ponosząc przy tym specjalnie większychnakładów finansowych. Koszty prowadzeniasklepu w Internecie mogą sprowadzić sięnawet do kwoty około 150 zł. miesięcznie.Samo uruchomienie sklepu internetowegonie gwarantuje jeszcze sukcesu. Jakpowszechnie wiadomo dźwignią handlu jestreklama i promocja. Naprzeciw tym wymaganiomte bardziej złożone systemy sklepówinternetowych oferują możliwość integracjiz innymi popularnymi plaormami sprzedażyw Internecie np. z Allegro lub systemamiporównywania cen (Skąpiec, Nokaut,Ceneo, itp.). Możliwa jest automatycznapromocja w „internetowych galeriach handlowych”.Nie bez znaczenia jest możliwośćwzbogacenia funkcjonalności sklepu o systempłatności on-line, bardzo wygodnej zpunktu widzenia kupującego.Przed dokonaniem wyboru konkretnejplaormy sprzedażowej warto zapoznaćsię z jej działaniem w praktyce. Dlategoteż specjalnie dla członków ZachodniejIzby Przemysłowo-Handlowej w GorzowieWlkp. otwieramy możliwość bezpłatnegoprzetestowania na okres jednego miesiącakompletnego, zintegrowanego sklepu internetowego.Więcej informacji na ten temat pod numeremtelefonu 696 150 026 oraz na stronieinternetowej www.ziph.plMariusz Stawarski66-400 Gorzów Wielkopolski, ul. Nowa 5NIP 599 286 26 34, Regon 211293154Biuro czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30-15.30.PrezesJerzy Korolewicztel. (95) 720-89-99Dyrektor IzbyStanisław Owczarektel. (95)-73-90-311fax. (95)-73-90-310kom. 602 771 656e-mail: s.owczarek@ziph.plSekretariatAgnieszka Zabrzeskatel. (95)-73-90-311fax. (95)-73-90-310E-mail: sekretariat@ziph.plDział Finansowo-KadrowyAnna Nowaktel. (95) 73-90-313fax. (95)-73-90-310e-mail: a.nowak@ziph.plDział MarkenguTomasz Molskitel. (95) 73-90-312fax. (95)-73-90-310kom. 696-007-665e-mail: t.molski@ziph.plOddział ZIPH w Zielonej Górzeul. Mariacka 2, 65-908 ZielonaGóraOsoba zarządzająca placówką:Wiceprezes ZIPHKrzysztof RomankiewiczSekretariatAnita SuchockaTel/Fax + (68) 324 14 70e-mail: biurozgora@ziph.pl14 listopad 2010


OCHRONAMONITOROWANIEKONWOJOWANIESPRZĄTANIEK.F.O.M. „HERKULES” JEST ZAKŁADEM PRACY CHRONIONEJWystawiamy naszym klientom informacje o kwocie obniżenia wpłaty do PFRONPodstawa prawna Art.22 ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych.Oferujemy usługi w zakresie:- bezpośredniej ochrony fizycznej ( ochrona stała lub doraźna, monitoring i konwoje),- zabezpieczenia technicznego ( montaż, eksploatacja, konserwacja, naprawaelektronicznych urządzeń i systemów alarmowych oraz środków mechanicznego zabezpieczenia)-sprzątania obiektów oraz utrzymania zieleni.listopad 2010 15


16 listopad 2010

More magazines by this user
Similar magazines