29.08.2015 Views

nawałnice w województwie łódzkim

NAWAŁNICE W WOJEWÓDZTWIE ŁÓDZKIM - Komenda ...

NAWAŁNICE W WOJEWÓDZTWIE ŁÓDZKIM - Komenda ...

SHOW MORE
SHOW LESS
  • No tags were found...

Transform your PDFs into Flipbooks and boost your revenue!

Leverage SEO-optimized Flipbooks, powerful backlinks, and multimedia content to professionally showcase your products and significantly increase your reach.

<strong>nawałnice</strong><br />

w <strong>województwie</strong><br />

<strong>łódzkim</strong><br />

Nieposkromiony żywioł


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

Spis treści<br />

Spis treści<br />

Robot zastąpi strażaka?<br />

3<br />

6<br />

9<br />

14<br />

15<br />

17<br />

Robot zastąpi strażaka?<br />

Nowy sprzęt w walce z powodzią<br />

Nieposkromiony żywioł<br />

Kabecjanie dają radę<br />

Pożary lasów<br />

27<br />

Strażackie zmagania pośród<br />

wulkanów kamczatki<br />

Wydawca: Komenda Wojewódzka<br />

PSP w Łodzi, ul. Wólczańska 111/113<br />

90-521 Łódź<br />

Kontakt: tel. (42) 63-15-167<br />

kurier@straz.lodz.pl<br />

Kurier Strażacki jest dostępny<br />

w formie elektronicznej na stronie<br />

internetowej www.straz.lodz.pl<br />

24<br />

9<br />

21<br />

22<br />

24<br />

27<br />

28<br />

21<br />

redaktor naczelna: Anna Cydzik-Mularczyk<br />

rada redakcyjna: st. asp. Leszek Błaszczyk, Iwona Cłapa,<br />

st. kpt. Dariusz Hałat, asp. sztab. Andrzej Janiczek,<br />

bryg. Paweł Kardas, bryg. Mariusz Konieczny,<br />

st. asp. Dariusz Koślin, kpt. Arkadiusz Makowski,<br />

st. kpt. Mariusz Makówka, st. kpt. Artur Michalak,<br />

bryg. Jacek Szeligowski, st. kpt. Jarosław Wasylik<br />

6<br />

Babka jakich mało<br />

skład: Anna Cydzik-Mularczyk<br />

Rada redakcyjna zastrzega sobie prawo do stosowania zmian<br />

i skrótów. Nakład 900 egz.<br />

druk: POLIGRAPHICA ul. Retkińska 64, 94-004 Łódź<br />

3<br />

Ruchome Stanowisko Dowodzenia<br />

w Lotniskowej Straży Pożarnej<br />

Nowy Man z JRG 5<br />

17<br />

28<br />

Sukces łódzkich strażaków<br />

Żarówka pobiła rekord<br />

14<br />

22<br />

PÓŁ ŻARTEM, PÓŁ SERIO<br />

Mały Robot Mobilny (MRM) SCOUT Przemysłowego Instytutu Automatyki<br />

i Techniki przechodził w dniach 19 i 20 lipca br. testy poligonowe w ośrodku szkolenia<br />

w Sieradzu. Robot, którego „koledzy po fachu” odwalają ryzykowną robotę<br />

w policji postanowił wkręcić się do służby w straży pożarnej. Nie tak łatwo jednak<br />

wśliznąć się w szeregi PSP.<br />

Najpierw musiał przejść<br />

liczne testy poligonowe, mające<br />

na celu sprawdzenie<br />

możliwości technicznych zastosowania<br />

i działania w warunkach<br />

określonego profilu<br />

zdarzenia budowlanego i towarzyszącego<br />

mu pożaru.<br />

Nie podciągał się na<br />

drążku, nie biegał i choć nie<br />

znane mu także … „być ofiarnym<br />

i mężnym”… z chęcią<br />

i energią wspomoże działania<br />

ratowniczo-gaśnicze.<br />

Sprawdzono możliwości<br />

robota pod kątem: szybkości<br />

pokonywania nierówności<br />

terenu, w tym pokonywania<br />

klatek schodowych<br />

i powierzchni o dużych kątach<br />

nachylenia, obciążenia,<br />

jakie może utrzymać chwytak<br />

robota, wysięgu kamery<br />

i chwytaka, możliwości<br />

pracy w warunkach dobrej<br />

i złej widoczności.<br />

Przeszedł również test<br />

odporności na oddziaływa-<br />

2 3


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

Robot porusza się za pomocą układu<br />

hybrydowego, gąsienicowo - kołowego,<br />

lecz w razie potrzeby istnieje możliwość łatwego<br />

zdemontowania kół jezdnych.<br />

Zastosowania robota mogą być zwielokrotnione<br />

poprzez montowanie na jego<br />

bazie mobilnej dodatkowych urządzeń tj.:<br />

manipulatorów z chwytakiem, kamer, dodatkowych<br />

przednich gąsienic uchylnych,<br />

uchwytów i okablowania do bezodrzutowego<br />

działka pirotechnicznego, urządzeń cyfrowych<br />

i okablowania do nagrywania przebiegu<br />

akcji, czujników skażeń chemicznych,<br />

urządzeń rentgenowskich czy kabli<br />

światłowodowych z nawijarką.<br />

Pierwsze spostrzeżenia i uwagi na temat<br />

wyposażenia robota jakie nasunęły<br />

się testującym go strażakom dotyczyły<br />

konieczności wyposażenia go w obudonie<br />

niekorzystnych warunków środowiskowych:<br />

wysokiej temperatury i zadymienia<br />

spowodowanych pożarem, oddziaływań<br />

udarowych, oddziaływań elektromagnetycznych,<br />

oddziaływań spowodowanych<br />

zapyleniem, zanieczyszczeniami ropopochodnymi<br />

i substancjami korozyjnymi.<br />

Otrzymane czasy realizacji poszczególnych<br />

zadań przez operatorów w powiązaniu<br />

z ankietami, jakie operatorzy wypełnili<br />

przed i po testach będą stanowiły istotne<br />

wyznaczniki oceny użyteczności robota<br />

w działaniach straży pożarnej. Na bazie<br />

tych danych powstanie docelowy robot,<br />

który spełni wymagania strażaków<br />

a przede wszystkim będzie posiadał parametry<br />

niezbędne do „służby” w trudnych<br />

warunkach.<br />

Jak widać nasz „mały”, w znaczeniu<br />

tylko gabarytowym, przyjaciel służby ma<br />

możliwości, które w połączeniu z funkcjonariuszem<br />

PSP stanowić mogą zgraną parę.<br />

Kwestia miesięcznego wynagrodzenia<br />

robota jest jeszcze w fazie ustaleń. Pojawiły<br />

się także głosy o możliwych protestach<br />

psów z grupy poszukiwawczej w razie przyznania<br />

robotowi mundurówki.<br />

Parę słów o robocie, który odwiedził<br />

ośrodek szkolenia i stanowić będzie bazę<br />

pod stworzenie robota, nazwijmy go „docelowego”.<br />

Jest to robot zaprojektowany z myślą<br />

o szybkim rozpoznaniu miejsc trudnodostępnych,<br />

tj.: podwozia pojazdów, miejsc pod fotelami<br />

w środkach transportu, wąskich pomieszczeń<br />

lub szybów wentylacyjnych.<br />

wę ogniodporną i wodoodporną, obrotowe<br />

ramię o większym udźwigu, wyposażone<br />

w dalmierz. Robot powinien posiadać kamery<br />

termowizyjne, gdyż w wysokim zadymieniu<br />

te na podczerwień nie przynoszą<br />

oczekiwanego rezultatu. Powinien być wyposażony<br />

w wiertarkę i kamerę wziernikową<br />

oraz mieć możliwość podglądu z kilku<br />

kamer jednocześnie.<br />

Współczesne narzędzia pracy dostosowane<br />

do rozwoju technicznego podążają w<br />

kierunku jeszcze większego zabezpieczenia<br />

strażaków podczas niebezpiecznej służby.<br />

Kolejnym już innowacyjnym rozwiązaniem,<br />

przed jakim staje PSP mają być roboty<br />

skonstruowane przez Przemysłowy Instytut<br />

Automatyki i Pomiarów - PIAP.<br />

ACM<br />

4 5


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

Nowy sprzęt<br />

w walce z powodzią<br />

Marszałek Województwa Łódzkiego Witold<br />

Stępień i Łódzki Komendant Wojewódzki PSP<br />

w Łodzi nadbrygadier Andrzej Witkowski podpisali<br />

6 lipca br. porozumienie w sprawie użyczenia<br />

strażakom województwa łódzkiego specjalistycznego<br />

sprzętu stanowiącego zasób wojewódzkiego magazynu<br />

przeciwpowodziowego i kryzysowego.<br />

Na spotkaniu, podczas którego nastąpiło przekazanie sprzętu<br />

w użytkowanie, wielokrotnie mówiono o pozytywach tego typu<br />

rozwiązania i podkreślano, że jest to precedens w skali kraju.<br />

Dzięki niemu uproszczone zostały procedury dostępu do niezbędnych<br />

podczas zagrożenia narzędzi, co jednocześnie skróci czas<br />

reakcji straży pożarnej na zaistniałe sytuacje kryzysowe w <strong>województwie</strong><br />

<strong>łódzkim</strong>.<br />

Sprzęt będzie wykorzystywany przez strażaków podczas akcji<br />

przeciwpowodziowych i innych działań ratowniczych zapobiegających,<br />

ograniczających lub likwidujących skutki kataklizmów,<br />

klęsk żywiołowych i innych zdarzeń stwarzających zagrożenie<br />

dla życia i zdrowia ludzi, mienia oraz środowiska.<br />

Idea wsparcia jednostek Państwowej Straży Pożarnej w formie<br />

użyczenia wysoko specjalistycznego sprzętu stanowiącego<br />

własność województwa łódzkiego powstała podczas prowadzenia<br />

akcji przeciwpowodziowych na obszarze województwa łódzkiego<br />

w roku 2010.<br />

W dyspozycji<br />

ratowników będą M.IN.:<br />

Pompy wysokiej<br />

wydajności<br />

(7 sztuk powyżej 5000 l/<br />

min), zaplanowane do zakupu<br />

przez Wojewódzki Zarząd<br />

Melioracji i Urządzeń Wodnych<br />

w Łodzi. Obecnie trwa<br />

procedura przetargowa na ten<br />

zakup. Środki w wysokości<br />

2 305,8 tys. zł pochodzą<br />

w 99 % z dotacji Wojewódzkiego<br />

Funduszu Ochrony<br />

Środowiska i Gospodarki<br />

Wodnej w Łodzi, natomiast<br />

pozostały 1% z budżetu<br />

Województwa Łódzkiego.<br />

Ostateczna wartość<br />

pomp znana będzie po rozstrzygnięciu<br />

przetargu. Termin<br />

ostatecznej realizacji zamówienia<br />

przewidziany jest<br />

na początek grudnia bieżącego<br />

roku. Urządzenia będą<br />

wykorzystywane do przepompowywania<br />

zanieczysz-<br />

czonej wody powodziowej<br />

i usuwania jej z zalanych terenów<br />

i obiektów np.: wielkopowierzchniowych<br />

obiektów<br />

użyteczności publicznej<br />

(domy pomocy społecznej,<br />

szpitale, szkoły), obiektów<br />

infrastruktury komunalnej<br />

ważnych dla funkcjonowania<br />

lokalnej społeczności<br />

(punkty czerpania wody pitnej<br />

i stacje uzdatniania wody,<br />

przepompownie ścieków, stacje<br />

transformatorowe), terenów<br />

i obiektów dworców komunikacji<br />

kolejowej i drogowej.<br />

Wysoka wydajność<br />

tych pomp pozwoli w krótkim<br />

czasie usunąć duże ilości<br />

wody powodziowej.<br />

najaśnice ksenonowe<br />

z masztami (kpi)<br />

20 sztuk o wartości 48,4 tys.<br />

zł zakupione w 2010 roku ze<br />

środków budżetu Państwa<br />

z 20-procentowym wsparciem<br />

WFOŚiGW w Łodzi.<br />

Są to urządzenia o wysokiej<br />

wydajności świetlnej możliwe<br />

do wykorzystywania<br />

w trakcie działań ratowniczych<br />

prowadzonych w warunkach<br />

ograniczonej widoczności<br />

np. podczas ewakuacji<br />

ludzi z zagrożonych<br />

terenów lub budowy wałów<br />

przeciwpowodziowych.<br />

Oświetlenie „balonowe”<br />

bezcieniowe<br />

2000 W 230 V z masztami<br />

- 4 kpi<br />

Oświetlenie o wartości 144,5<br />

KS<br />

6 7


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

ratowniczych, transportu worków<br />

z piaskiem i sprzętu niezbędnego<br />

do naprawy wałów<br />

przeciwpowodziowych.<br />

NIEPOSKROMIONY ŻYWIOŁ<br />

tys. zł zakupione w 2010 roku<br />

ze środków budżetu Państwa<br />

z 20-procentowym wsparciem<br />

WFOŚiGW w Łodzi.<br />

Jest to jedno z najnowszych<br />

rozwiązań technicznych<br />

w dziedzinie oświetlenia terenu<br />

działań ratowniczych. Mocowanie<br />

balonu do rozkładanego<br />

masztu pozwala oświetlić<br />

teren na dużej powierzchni<br />

(4 balony są w stanie<br />

oświetlić teren o powierzchni<br />

ok. 1 ha czyli teren wielkości<br />

boiska piłkarskiego).<br />

Zaletą tego sprzętu jest łatwe<br />

i proste przygotowanie do<br />

pracy, bardzo skuteczne<br />

oświetlenie (barwa światła<br />

zbliżona do dziennego) dające<br />

światło rozproszone bez<br />

efektu cienia, nie powodujące<br />

oślepiania ratowników<br />

i umożliwiające przejście do<br />

strefy nieoświetlonej poprzez<br />

łagodną akomodację oczu ratowników.<br />

Aluminiowe płaskodenne<br />

łodzie ratownicze<br />

z napędem zaburtowym<br />

5 sztuk o wartości 70,9 tys.<br />

zł pozwali na prowadzenie<br />

skutecznych działań ratowniczych<br />

lub logistycznych,<br />

np.: ewakuacji osób z zalanych<br />

terenów w warunkach<br />

powodziowych, dostarczania<br />

produktów spożywczych<br />

i wody pitnej dla powodzian,<br />

ustawiania zapór przeciwolejowych<br />

na rzekach, transport<br />

do miejsca zdarzenia płetwonurków<br />

i niezbędnego sprzętu<br />

przewidzianego do działań<br />

Ogólna orientacyjna wartość sprzętu specjalistycznego będącego przedmiotem<br />

użyczenia dla jednostek Państwowej Straży Pożarnej wynosi 2 673,3 tys. zł. Ostateczna<br />

i szczegółowa jego wartość znana będzie po rozstrzygnięciu przetargu na<br />

zakup pomp wysokiej wydajności.<br />

Namioty pneumatyczne<br />

z osprzętem - 4 kpi<br />

O wartości 103,7 tys. zł zakupione<br />

w 2010 roku ze<br />

środków budżetu państwa<br />

z 20-procentowym wsparciem<br />

WFOŚiGW w Łodzi.<br />

Namioty o powierzchni 35 m 2<br />

wyposażone są w oświetlenie<br />

wewnętrzne i nagrzewnice.<br />

Mogą służyć do tymczasowej<br />

ochrony ewakuowanej<br />

ludności przed niesprzyjającymi<br />

warunkami atmosferycznymi<br />

lub udzielania kwalifikowanej<br />

pierwszej pomocy<br />

osobom poszkodowanym<br />

podczas zdarzeń związanych<br />

z pożarami, miejscowymi zagrożeniami<br />

lub klęskami żywiołowymi.<br />

Własne ogrzewanie<br />

oraz zasilanie energetyczne<br />

pozwalają wykorzystywać<br />

namioty w trudnych<br />

warunkach atmosferycznych<br />

i przy niskich temperaturach.<br />

Oświetlenie wewnętrzne namiotu<br />

umożliwia ratownikom<br />

medycznym udzielanie kwalifikowanej<br />

pierwszej pomocy<br />

osobom poszkodowanym.<br />

J.K.<br />

14 lipca 2011r. o godz. 14:00 do<br />

powiatowego stanowiska kierowania (PSK)<br />

KP PSP w Opocznie, po przejściu intensywnych<br />

opadów deszczu i wyładowań atmosferycznych,<br />

wpłynęły pierwsze informacje o zerwanych dachach<br />

z budynków mieszkalnych i gospodarczych<br />

oraz powalonych drzewach, kolejno<br />

w miejscowości Parczów, Bronów, Parczówek,<br />

Petrykozy i Topolice.<br />

O godz. 15:00 dyżurny PSK KP PSP<br />

w Opocznie odnotował już ok. 50 zdarzeń związanych<br />

z przejściem nawałnicy, w wyniku której<br />

w 10 miejscowościach uszkodzonych zostało<br />

ok. 130 budynków mieszkalnych i gospodarczych.<br />

Na miejsce działań zadysponowane zostały<br />

siły i środki KSRG i OSP spoza KSRG.<br />

Ogółem: 35 samochodów i 207 strażaków. Dowodzący<br />

akcją ratowniczą, ze względu na bardzo<br />

duże i rozległe zniszczenia przekazał informacje<br />

do PSK o potrzebie zadysponowania dodatkowych<br />

sił i środków.<br />

W związku z przerwami w dostawie wody i prądu<br />

na miejsce zdarzenia zostały zadysponowane<br />

dwie cysterny celem zabezpieczenia mieszkańców<br />

gmin Białaczów i Żarnów w wodę do celów<br />

gospodarczych, dwa agregaty prądotwórcze dużej<br />

mocy. Dostarczono również plandeki i folie<br />

z zasobów wojewódzkiego magazynu przeciwpowodziowego<br />

i kryzysowego oraz powiatowych<br />

magazynów zarządzania kryzysowego<br />

w Radomsku, Tomaszowie Mazowieckim,<br />

Piotrkowie Trybunalskim, Rawie Mazowieckiej<br />

i Gorzkowicach oraz z magazynu prywatnego<br />

przedsiębiorcy w Opocznie.<br />

Na tereny zniszczone przez nawałnicę zostali<br />

zadysponowani strażacy kursu podstawowego<br />

z Ośrodka Szkolenia KW PSP w Łodzi oraz<br />

grupa operacyjna Łódzkiego Komendanta Wo-<br />

Skład sztabu kryzysowego:<br />

gen. bryg. Wiesław Leśniakiewicz Komendant<br />

Główny PSP<br />

Krystyna Ozga Wicewojewoda Łódzki,<br />

bryg. Mariusz Konieczny Zastępca Łódzkiego<br />

Komendanta Wojewódzkiego PSP w Łodzi,<br />

mł. bryg. Jerzy Wijata Zastępca Komendanta<br />

Powiatowego PSP w Opocznie,<br />

Jan Wieruszewski Starosta Opoczyński,<br />

Jan Jóźwik Wójt Gminy Białaczów,<br />

Krzysztof Nawrocki Wójt Gminy Żarnów,<br />

insp. Janusz Myga Komendant Powiatowy Policji<br />

w Opocznie,<br />

Arkadiusz Makoski Zastępca Dyrektora WBiZK<br />

Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego.<br />

jewódzkiego PSP w Łodzi, która była odpowiedzialna<br />

za przebieg działań ratowniczych<br />

w poszczególnych miejscowościach. W związku<br />

z kolejnymi zgłoszeniami zadysponowana<br />

została Kompania Gaśnicza „Piotrków” COO<br />

ŁBO w sile trzech plutonów.<br />

O godz. 19:00 dyżurny operacyjny PSK<br />

KP PSP w Opocznie odnotował już ponad 600<br />

zdarzeń, w których uszkodzonych zostało185<br />

budynków mieszkalnych i 170 budynków gospodarczych,<br />

zostało powalonych około 300<br />

drzew. Ponadto w 21 miejscach została uszkodzona<br />

linia energetyczna, w tym 1 wysokiego<br />

8 9


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

napięcia i 7 linii średniego napięcia. Uszkodzeniu<br />

uległo 90 słupów energetycznych, czego efektem<br />

było wyłączenie 169 transformatorów, a tym samym<br />

pozbawiono dostaw energii elektrycznej<br />

około 60 miejscowości (ponad 15 tysięcy odbiorców<br />

bez prądu). Powalonych zostało ok. 1000<br />

drzew, w tym 500 drzew pod linią energetyczną<br />

w gminie Żarnów.<br />

Przed godz. 20.00 na miejsce prowadzonych<br />

działań ratowniczych przybył Komendant<br />

Główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier<br />

Wiesław Leśniakiewicz.<br />

O godz. 23:20 sztab kryzysowy podjął decyzję<br />

o alarmowaniu trzech plutonów Kompani Gaśniczej<br />

„Łódź” COO, która dotarła na miejsce zdarzenia<br />

o godz. 8.00 15 lipca 2011 r.<br />

Dodatkowo za pośrednictwem KCKRiOL KG<br />

PSP do działań ratowniczych skierowani zostali<br />

kadeci Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie.<br />

15 lipca 2011 r. na terenie gmin: Białaczów<br />

i Żarnów działania prowadziło już ok. 450 osób,<br />

w tym 363 strażaków, którzy do godziny 21:00<br />

usunęli bezpośrednie zagrożenia dla życia i zdrowia<br />

mieszkańców. Od tej chwili rozpoczęła się<br />

faza działań związanych z usuwaniem skutków<br />

kataklizmu i porządkowania terenu.<br />

Ogółem na terenie powiatu opoczyńskiego<br />

w ciągu sześciu dni (tj. od 14<br />

do 19 lipca br.) zaangażowanych było 1178 strażaków z PSP i OSP, zadysponowanych<br />

199 samochodów pożarniczych.<br />

Na miejsce działań zadysponowano siły i środki spoza powiatu opoczyńskiego: Kompania Gaśnicza<br />

„Piotrków” COO ŁBO (14 i 16 lipca), Kompania Gaśnicza „Łódź” COO ŁBO (15 lipca), strażacy<br />

kursu podstawowego Ośrodka Szkolenia KW PSP w Łodzi (od 14 do 18 lipca), kadeci z Centralnej<br />

Szkoły PSP w Częstochowie (15 lipca), dwie cysterny GCBM 18/8 do przewozu wody do celów<br />

gospodarczych, samochody specjalne SH-25 z jednostek ratowniczo-gaśniczych PSP z: Tomaszowa<br />

Mazowieckiego, Skierniewic, Sieradza, Pabianic, JRG 1 i JRG 2 KM PSP w Łodzi, SH 18 z OSP<br />

w Gorzkowicach w pow. piotrkowskim, agregat prądotwórczy dużej mocy (35 kVA) z KM PSP<br />

w Bielsku Białej do zasilenia hydroforni w gm. Żarnów, agregat prądotwórczy z KM PSP w Łodzi do<br />

zasilania Domu Pomocy Społecznej w Białaczowie.<br />

W działaniach ratowniczych udział brali ludzie i sprzęt innych podmiotów<br />

tj.:<br />

- śmigłowiec z KW Policji w Łodzi, który wykorzystywany był do rozpoznania z powietrza przejezdności<br />

dróg, liczby budynków mieszkalnych/gospodarczych, które uległy uszkodzeniu/zniszczeniu,<br />

a do których nie dotarła jeszcze pomoc w wyniku ich specyficznej lokalizacji,<br />

- sekcja strzelecka z Paradyża – 12 osób, prowadziła działania porządkowe w m. Topolice i Parczów,<br />

- osadzeni z Aresztu Śledczego w Goleszach – 47 osób, w głównej mierze prowadzili działania polegające<br />

na porządkowaniu posesji osób starszych m. Białaczów,<br />

- 20 brygad – ok. 100 osób pogotowia energetycznego z Opoczna, Tomaszowa Mazowieckiego, Żyrardowa,<br />

Łowicza i Piotrkowa Trybunalskiego, ich praca polegała na usuwaniu powstałych podczas<br />

nawałnicy awarii zasilania odbiorców w energię elektryczną,<br />

- agregat prądotwórczy dużej mocy z Zakładu Energetycznego w Tomaszowie Mazowieckim,<br />

- funkcjonariusze Policji – ok. 50 osób,<br />

- ciężki sprzęt budowlany (typu FADROMA, koparki) z zasobów samorządowych i firm prywatnych.<br />

1<br />

W wyniku przejścia nawałnicy nad powiatem opoczyńskim 319 rodzin w 31 miejscowościach zostało<br />

poszkodowanych, a uszkodzonych zostało:<br />

Łącznie: 717 budynków, w tym: 261 mieszkalnych, 440 gospodarczych i 16 użyteczności publicznej,<br />

78 budynków mieszkalnych i 126 budynków gospodarczych zakwalifikowanych wg PINB jako<br />

katastrofy budowlane, linii energetycznych w 21 miejscach, w tym 1 linia energetyczna wysokiego<br />

napięcia i 7 linii średniego napięcia, co spowodowało pozbawienie dostaw prądu dla ponad 15 tysięcy<br />

odbiorców, powalonych zostało ok. 1000 drzew, w tym 500 drzew pod linią energetyczną w gminie<br />

Żarnów.<br />

Kwota wypłaconych zasiłków celowych z budżetu państwa dla mieszkańców powiatu opoczyńskiego<br />

wynosi 4 292 202,00 zł<br />

Charakterystyczne obiekty, które uległy uszkodzeniu w powiecie opoczyńskim:<br />

- Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Petrykozach – uszkodzony dach,<br />

- Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Żarnowie – uszkodzenia kominów i elewacji,<br />

- Szkoła Podstawowa z Żelazowicach – uszkodzenia dachu,<br />

- remizy OSP w Petrykozach, Żarnowie i Skórkowicach – uszkodzenia dachów,<br />

- zabytkowy park na terenie DPS w Białaczowie – powalone 95% drzewostanu na obszarze powyżej<br />

22 ha,<br />

- zabytkowy Ratusz w Petrykozach – uszkodzenie elewacji oraz stolarki okiennej i drzwiowej,<br />

- Kościoły w Białaczowie i Żarnowie – uszkodzenia elewacji i otoczenia kościołów.<br />

1<br />

Stan na 4 sierpnia br. Dane aktualizowane codziennie przez Łódzki Urząd Wojewódzki w Łodzi, ulegały zmianie<br />

z uwagi na fakt, że w niektórych gminach trwają wciąż prace związane z szacowaniem strat w budynkach mieszkalnych.<br />

KS<br />

10 11


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

ŻYWIOŁU C.D.<br />

Kilka dni później 20 lipca br. po godz. 15.00 nad centralną<br />

i północno-wschodnią częścią województwa<br />

łódzkiego wystąpiły gwałtowne zjawiska atmosferyczne<br />

w postaci silnych burz, którym towarzyszył porywisty<br />

wiatr oraz intensywne opady deszczu. Spowodowały<br />

one znaczne szkody w budynkach mieszkalnych<br />

i gospodarczych, drzewostanie i sieciach energetycznych<br />

na terenie 8 powiatów i 17 gmin.<br />

W dniach 20-21 lipca br. odnotowano 618 zdarzeń<br />

związanych z usuwaniem skutków nawałnicy, w tym:<br />

409 interwencji związanych z drzewami, które były<br />

niebezpiecznie pochylone na budynki mieszkalne i gospodarcze<br />

lub były powalone na drogi, 9 pożarów spowodowanych<br />

wyładowaniami atmosferycznymi (3 budynki<br />

mieszkalne, 3 budynki gospodarcze i 3 stodoły).<br />

Odnotowano 1 pożar duży stodoły z oborą w miejscowości<br />

Szczukwin w powiecie radomszczańskim. Straty<br />

wyniosły 50 tys. zł. Podczas działań ratowniczo-gaśniczych<br />

ewakuowano 10 szt. bydła i 50 szt. trzody<br />

chlewnej. W działaniach brało udział 9 zastępów i 49<br />

strażaków. Pozostałe podjęte interwencje były spowodowane<br />

zalaniem lub podtopieniem pomieszczeń piwnicznych<br />

budynków. Należy podkreślić fakt, że tylko<br />

w Łodzi strażacy interweniowali ponad 300 razy!<br />

Ogółem w usuwaniu skutków kataklizmu od 20 do 21<br />

lipca br. zaangażowanych było 4010 strażaków z PSP<br />

i OSP, zadysponowano 922 samochody pożarnicze,<br />

w tym z Państwowej Straży Pożarnej 496 samochodów<br />

i 1723 strażaków.<br />

W wyniku działania żywiołu uszkodzonych zostało<br />

łącznie: 108 budynków, w tym 40 mieszkalnych i 68<br />

gospodarczych.<br />

Ponadto w wyniku nawałnicy uszkodzonych zostało<br />

30 stacji średniego napięcia, 8 linii średniego napięcia<br />

i 20 słupów energetycznych pozbawiając 21500<br />

odbiorców prądu (21 lipca 1069 odbiorców było pozbawionych<br />

prądu). Szacunkowa wartość strat wyniosła<br />

ok. 10 mln zł.<br />

Charakterystyczne zadania realizowane przez strażaków<br />

podczas tych bardzo burzliwych dni to przede<br />

wszystkim: zapewnianie, przy wykorzystaniu agregatu<br />

prądotwórczego, zasilania awaryjnego aparatury<br />

medycznej osoby na stałe podłączonej do niej, dowożenie<br />

wody do celów gospodarczych, zabezpieczanie<br />

budynków mieszkalnych i gospodarczych przed<br />

opadami deszczu przy użyciu folii i plandek, usuwanie<br />

powalonych na drogi i budynki drzew, usuwanie<br />

nadłamanych lub niebezpiecznie pochylonych drzew<br />

stwarzających zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi<br />

lub mienia, współpraca z zespołami pogotowia energetycznego<br />

w usuwaniu pochylonych lub powalonych<br />

na linie energetyczne drzew (w gm. Żarnów strażacy<br />

usunęli ponad 500 drzew, w celu umożliwienia przeciągnięcia<br />

linii średniego napięcia), prowadzenie prac<br />

rozbiórkowych, tych elementów budynków mieszkalnych<br />

i gospodarczych, które stwarzały zagrożenie<br />

dla życia i zdrowia ludzi lub mienia (służby sanitarne<br />

zabezpieczyły ratowników, którzy pracowali przy<br />

usuwaniu poszyć dachowych wykonanych z azbestu<br />

w jednorazowe maseczki ochronne), umożliwiono<br />

wznowienie dostaw wody pitnej dzięki zasileniu hydroforni<br />

w gminie Żarnów agregatem prądotwórczym<br />

o mocy 35 kVA, transport na miejsce działań plandek,<br />

folii i linek z zasobów magazynów zarządzania kryzysowego.<br />

Wnioski i spostrzeżenia<br />

W związku z częstym występowaniem niekorzystnych sytuacji pogodowych na bieżąco powinny być uzupełniane<br />

zapasy magazynów zarządzania kryzysowego (plandeki, folie, linki mocujące).<br />

W magazynach GCZK/PCZK powinny znaleźć się (oprócz plandek) łaty i kontrłaty oraz gwoździe umożliwiające<br />

skuteczne i trwałe (minimalna wymagana wytrzymałość na podmuchy wiatru) wykonanie doraźnych przekryć<br />

dachów. Niejednokrotnie brak tych materiałów w zasobach właścicieli posesji, znacznie wydłużał czas udzielania<br />

pomocy.<br />

W ww. magazynach powinny znajdować się stemple umożliwiające ich natychmiastowe zadysponowanie<br />

i właściwe zabezpieczenie najmocniej uszkodzonych budynków.<br />

Na terenie każdej jednostki organizacyjnej samorządu terytorialnego posiadającej magazyn powinny być podpisane<br />

umowy cywilno-prawne umożliwiające natychmiastowy transport na miejsce zdarzenia plandek i folii oraz<br />

materiałów budowlanych, po wydaniu zgody przez właściwego terenowo kierownika jednostki organizacyjnej.<br />

kpt. Arkadiusz Makowski<br />

Artykuł powstał na bazie informacji przygotowanych przez Wydział Operacyjny KW PSP w Łodzi oraz ŁUW<br />

Krystyna Ozga<br />

wicewojewoda łódzki<br />

o działaniach ratowniczych<br />

w poszkodowanych przez<br />

nawałnicę gminach<br />

W ostatnich latach nasze województwo<br />

jest nawiedzane przez<br />

różne kataklizmy, co roku dotykają<br />

one boleśnie mieszkańców<br />

naszego regionu. Doświadczenia<br />

zdobyte w trakcie niesienia pomocy<br />

poszkodowanym uświadomiły<br />

nam konieczność stałego doposażania<br />

magazynów kryzysowych<br />

w sprzęt, który jest niezbędny<br />

do ratowania życia i mienia ludzi<br />

na zagrożonym terenie. 6 lipca<br />

br. uczestniczyłam w spotkaniu<br />

w gminie Białaczów, gdzie znajduje<br />

się jeden z wojewódzkich<br />

magazynów kryzysowych, który<br />

został w tym dniu doposażony<br />

w niezbędny sprzęt między innymi<br />

w 100 plandek. Niektórzy zastanawiali<br />

się nawet: po co ich aż<br />

tyle? Kiedy zostaną wykorzystane?<br />

Okazało się, że nie trzeba było<br />

długo czekać, minęło parę dni<br />

i plandek zabrakło. Podczas nawałnicy<br />

14 lipca br. trąba powietrzna<br />

zerwała ponad 500 dachów<br />

w gminach powiatu opoczyńskiego.<br />

Strażacy z PSP i OSP natychmiast<br />

przystąpili do zabezpieczania<br />

budynków mieszkalnych, wykorzystując<br />

plandeki z magazynu<br />

wojewódzkiego. W tym czasie brakujące<br />

plandeki i folie dostarczano<br />

z innych powiatów. Fakt ten wskazuje<br />

na potrzebę dobrego wyposażenia<br />

magazynów przeciwpowodziowych<br />

w każdym czasie. Mówię<br />

o magazynach wojewódzkich,<br />

powiatowych i gminnych. Nie<br />

wszyscy wójtowie i starostowie<br />

dostrzegają taką potrzebę. Apeluję<br />

do koleżanek i kolegów samorządowców,<br />

aby wyciągnęli z tego<br />

zdarzenia wnioski.<br />

Pierwsze decyzje<br />

Do poszkodowanych gmin<br />

razem z zastępcą dyrektora Wydziału<br />

Bezpieczeństwa i Zarządzania<br />

Kryzysowego Łódzkiego<br />

Urzędu Wojewódzkiego dotarliśmy<br />

tak szybko jak to było możliwe.<br />

Na miejscu zastaliśmy przerażonych<br />

ludzi, którzy stracili część<br />

swojego dorobku, pozbawieni zostali<br />

prądu i bali się, że wkrótce<br />

zabraknie wody pitnej. Padał<br />

deszcz, szalała burza a na dachach<br />

pracowali już strażacy, by zminimalizować<br />

straty związane z zalaniem<br />

domów. Powołaliśmy na<br />

miejscu z bryg. Mariuszem Koniecznym<br />

zastępcą łódzkiego komendanta<br />

wojewódzkiego PSP<br />

w Łodzi sztab kryzysowy, który<br />

niezwłocznie dokonał wstępnych<br />

ustaleń i rozpoczął wdrażanie niezbędnych<br />

decyzji. W niedługim<br />

czasie na miejsce zdarzeń przybył<br />

generał bryg. Wiesław Leśniakiewicz<br />

Komendant Główny PSP,<br />

którego obecność wzmocniła nas i<br />

dała duże wsparcie. Pierwsze decyzje<br />

związane były z ratowaniem<br />

zagrożonego życia osoby chorej<br />

na stwardnienie rozsiane, do budynku<br />

mieszkalnego dostarczo-<br />

KS<br />

Gdyby nie wyposażenie magazynów kryzysowych<br />

(…) nie udźwignęlibyśmy w tak szybkim czasie tego<br />

problemu.<br />

no agregat prądotwórczy. Agregaty<br />

prądotwórcze dostarczono również<br />

m.in. do Domu Pomocy Społecznej<br />

w Białaczowie, do gospodarstwa<br />

rolnego, gdzie 300 sztuk<br />

krów czekało na udój oraz do stacji<br />

poboru wody. Niezbędne agregaty<br />

prądotwórcze były ściągane<br />

z różnych miejsc naszego województwa.<br />

Były problemy w porozumiewaniu<br />

się za pomocą telefonów<br />

komórkowych, co utrudniało<br />

ściągnięcie pomocy fizycznej<br />

do porządkowania i zabezpieczania<br />

terenu. Zależało nam bardzo<br />

na szybkim powiadomieniu<br />

energetyków i firm ubezpieczeniowych,<br />

tak by straty zostały ocenione<br />

jeszcze przed uprzątnięciem.<br />

Natychmiast przystąpiły do pracy<br />

powołane komisje do szacowania<br />

szkód, którym wsparcia udzielili<br />

pracownicy Łódzkiego Urzędu<br />

Wojewódzkiego oraz wojewódzkiego<br />

i powiatowych inspektoratów<br />

nadzoru budowlanego. W dalszej<br />

kolejności uprościliśmy procedury<br />

wejścia poszkodowanych<br />

mieszkańców do lasu w celu uporządkowania<br />

i jednoczesnego pozyskania<br />

materiału budowlanego.<br />

Wyznaczeni leśnicy wydawali pozwolenia<br />

na wejście do lasu i prowadzili<br />

szkolenie jak należy bezpiecznie<br />

pozyskiwać drewno. Niemal<br />

natychmiast po nawałnicy została<br />

uruchomiona pomoc finansowa<br />

w formie zasiłków celowych<br />

do 6 tysięcy złotych, a w dalszej<br />

kolejności na odbudowę domów<br />

mieszkalnych.<br />

Co dalej?<br />

Staram się pozyskać środki<br />

finansowe na zakup zniszczonego<br />

bądź utraconego sprzętu i ubrań<br />

cd. str. 14<br />

12 13


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

bojowych dla strażaków z OSP<br />

biorących udział w akcji. Jednostki<br />

w tych gminach są biedne i dlatego<br />

chciałabym pomóc im w odbudowie,<br />

aby przywrócić stan<br />

pierwotny a nawet wyposażyć je<br />

w jeszcze lepszy sprzęt. Swoją pomoc<br />

deklaruje Regionalna Dyrekcja<br />

Lasów Państwowych w Łodzi.<br />

Czynimy starania w pozyskiwaniu<br />

pomocy w różnych formach<br />

od instytucji i osób fizycznych.<br />

Jesteśmy cały czas w terenie,<br />

kontaktujemy się na bieżąco<br />

z wójtami gmin i wiemy na jakim<br />

etapie jest odbudowa. Za cel postawiliśmy<br />

sobie być blisko ludzi,<br />

którzy potrzebują pomocy, by ich<br />

wspierać, by nie czuli się pozostawieni<br />

sami sobie. W tych trudnych<br />

dniach można było przekonać się,<br />

że potrafimy współdziałać w dobrym<br />

celu. Wszystkie służby, które<br />

pojawiły się na miejscu dawały<br />

z siebie wszystko by przywrócić<br />

nadzieję poszkodowanym mieszkańcom.<br />

Dziękuję serdecznie strażakom<br />

z PSP i OSP, funkcjonariuszom<br />

policji, służbom z zakładów<br />

energetycznych, którzy w ciągu<br />

kilku godzin przywrócili łączność<br />

dla 15 tys. mieszkańców, budując<br />

linie napięcia prawie od zera, pracownikom<br />

lasów państwowych,<br />

firm ubezpieczeniowych, więźniom<br />

zakładów karnych oraz ludziom<br />

dobrej woli, którzy bezinteresownie<br />

włączyli się w niesienie<br />

pomocy. Podziękowania należą<br />

się również samorządom: wojewódzkiemu,<br />

powiatowym i gminnym<br />

za podejmowane inicjatywy<br />

i przekazywane środki finansowe<br />

dla poszkodowanych gmin<br />

oraz inspekcjom wojewódzkim i<br />

powiatowym. Na uwagę zasługuje<br />

duża solidarność mieszkańców,<br />

radnych, sołtysów oraz członków<br />

izb rolniczych.<br />

Wypowiedź z dnia<br />

28.07.2011 r.<br />

„Kabecjanie dają radę”<br />

Pod taką nazwą powstał<br />

projekt Stowarzyszenia Laboratorium<br />

Troski – organizacji<br />

humanitarnej, której<br />

statutowym celem jest podejmowanie<br />

trudnych problemów<br />

społecznych, wymagających<br />

działań pedagogicznych,<br />

psychologicznych i socjalnych.<br />

Projekt objęty patronatem<br />

MSWiA, KG PSP, KGP, mający<br />

na celu poprawę bezpieczeństwa<br />

i zwrócenie uwagi dorosłych na<br />

zagrożenia, na jakie narażone są<br />

dzieci został zrealizowany także<br />

na terenie województwa łódzkiego.<br />

Szkoły, które wzięły udział<br />

w akcji odwiedzili strażacy z komend<br />

powiatowych. Podczas<br />

spotkań i pogadanek uczniowie<br />

przypomnieli sobie m.in.: na jakie<br />

numery alarmowe należy<br />

dzwonić w sytuacji wymagającej<br />

interwencji strażaków oraz zasady<br />

bezpieczeństwa podczas: eksploatacji<br />

urządzeń elektrycznych<br />

i urządzeń na gaz propan – butan,<br />

sytuacji zagrażających bezpieczeństwu<br />

w tym wystąpienia<br />

pożaru w mieszkaniu, kąpieli w<br />

zbiornikach wodnych oraz przebywania<br />

w lesie, posługiwania<br />

się ogniem otwartym, bezpiecznych<br />

zasad ewakuacji z budynków.<br />

Zapoznali się także ze sprzętem,<br />

który na co dzień używany<br />

jest w służbie. Mogli dotknąć<br />

i obejrzeć przedmioty niezbędne<br />

do udzielania kwalifikowanej<br />

pierwszej pomocy.<br />

Akcja edukacyjna „Kabecjanie<br />

Dają Radę” nabiera szczególnego<br />

znaczenia w kontekście zadań<br />

Państwowej Straży Pożarnej,<br />

jako istotny element systemu<br />

bezpieczeństwa wewnętrznego,<br />

edukacji społeczeństwa, w tym<br />

dzieci. Projekt stowarzyszenia w<br />

ciekawy sposób uczy bezpiecznych<br />

zachowań i daje nadzieję na<br />

utrwalenie tychże zasad w życiu<br />

dorosłym.<br />

B.A.<br />

Niewiele osób zdaje sobie<br />

sprawę z tego, że 9 na 10<br />

pożarów wywołuje człowiek.<br />

45% z nich to działalność celowa<br />

– podpalenia. Niewłaściwe<br />

zachowania w lesie – rzucony<br />

niedopałek papierosa, ognisko<br />

wśród drzew, łąka wypalana<br />

w ten sam sposób od lat stanowią<br />

20-25% ogólnej liczby pożarów.<br />

Kolejnymi przyczynami<br />

są awarie linii energetycznych,<br />

a także transport kolejowy<br />

i drogowy. Bardzo rzadko<br />

ich przyczyna jest naturalna<br />

– np: wyładowania atmosferyczne.<br />

Od popularnego pioruna<br />

powstaje bowiem około 1% pożarów lasów.<br />

SKUTKI<br />

Ogień w drastyczny sposób niszczy procesy<br />

życiowe ekosystemów. Całkowicie lub częściowo<br />

uszkodzone zostają rośliny, następuje<br />

śmierć organizmów glebowych, zwierząt oraz<br />

siedlisk wielu gatunków, w tym rzadkich i chronionych.<br />

Powstają niekorzystne zmiany mikroklimatu<br />

i gleby. Osłabione drzewa są bardziej<br />

podatne na choroby, które zagrażają także sąsiednim<br />

roślinom.<br />

ZAPOBIEGANIE I REAGOWANIE<br />

Polskie lasy należą do najbardziej palnych<br />

w Europie. Lasy Państwowe w ochronie przyrody<br />

korzystają z unikatowego na skalę światową<br />

systemu ochrony przeciwpożarowej. W jego<br />

skład wchodzi m.in. 650 punktów obserwacji,<br />

Pożary lasów<br />

w tym ponad 180 wyposażonych w kamery, samoloty<br />

oraz śmigłowce patrolowe i gaśnicze,<br />

kilkaset własnych samochodów gaśniczych<br />

i motopomp, ok. 12,5 tys. punktów czerpania<br />

wody w lasach. Lasy Państwowe przeznaczają<br />

na ten cel ponad 70 mln zł rocznie. Skuteczność<br />

systemów przeciwpożarowych potwierdzają<br />

dane, które mówią o zmniejszeniu przeciętnej<br />

powierzchni pożaru z 1,2 ha w początku lat 90<br />

do niecałych 0,3 ha obecnie.<br />

LASY ŁÓDZKIE<br />

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych<br />

w Łodzi (RDLP w Łodzi) zaliczona jest do II<br />

kategorii zagrożenia pożarowego lasu (KZPL)<br />

w tym 8 nadleśnictw jest w I KZPL, a pozostałe<br />

11 zaliczono do II KZPL.<br />

W łódzkich lasach „akcja bezpośrednia” –<br />

czyli okres wzmożonych działań z zakresu ochrony<br />

przeciwpożarowej rozpoczyna się z dniem<br />

1 kwietnia. W trakcie jej trwania we wszyst-<br />

14 15


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

kich nadleśnictwach zostają uruchomione punkty<br />

alarmowo dyspozycyjne, do których spływają<br />

wszystkie informacje dotyczące pożarów w lasach.<br />

Na terenie tut. dyrekcji funkcjonuje system<br />

monitoringu obszarów leśnych, w skład którego<br />

wchodzą: 23 punkty obserwacyjne wyposażone<br />

w większości w systemy TV przemysłowej,<br />

20 punktów alarmowo dyspozycyjnych, sieć<br />

łączności radiowej i telefonicznej, 9 meteorologicznych<br />

punktów prognozowania umożliwiających<br />

określanie każdego dnia stopnia zagrożenia<br />

pożarowego lasu, w okresie akcji bezpośredniej,<br />

Leśna Baza Lotnicza położona na terenie<br />

Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej wyposażona<br />

w samolot gaśniczy typu Dromader, patrole<br />

przeciwpożarowe (ilość dostosowana do wielkości<br />

zagrożenia).<br />

Na terenie wszystkich nadleśnictw<br />

zlokalizowane są bazy<br />

sprzętu ppoż. oraz w dyspozycji<br />

nadleśnictw pozostają lekkie<br />

samochody patrolowo-gaśnicze<br />

lub przyczepki wyposażone<br />

w sprzęt umożliwiający prowadzenie<br />

działań z zakresu ochrony<br />

przeciwpożarowej.<br />

W ramach podpisanej umowy<br />

łódzkie lasy mają zagwarantowane<br />

minimum 60 godzin lotów<br />

gaśniczych samolotem typu<br />

Dromader oraz 20 godzin śmigłowcem<br />

Mi-2, który zabezpiecza<br />

4 północne nadleśnictwa:<br />

Płock, Radziwiłłów, Gostynin i Łąck.<br />

Lekkie samochody patrolowo-gaśnicze stosowane<br />

w nadleśnictwach wyposażone są w moduł<br />

gaśniczy umożliwiający gaszenie pożarów<br />

pokrywy gleby w zarodku. Samochody te pełnią<br />

jednocześnie funkcję rozpoznawczo-gaśniczą.<br />

Wyposażenie tych samochodów umożliwia<br />

również koordynację działań sił naziemnych<br />

z lotnictwem gaśniczym.<br />

Polskie lasy posiadają także inne formy<br />

zabezpieczeń przeciwpożarowych. Wszystkie<br />

mają za zadanie zminimalizować liczbę pożarów<br />

i strat z nimi związanych. Nic jednak nie<br />

wpłynie tak skutecznie na ograniczenie liczby<br />

interwencji w lasach jak zmiana świadomości<br />

społecznej. Taki cel ma kampania informacyjnoedukacyjna<br />

Generalnej Dyrekcji<br />

Lasów Państwowych. Ma za zadanie<br />

doprowadzić do zmniejszenia<br />

liczby pożarów lasów<br />

o jedną trzecią poprzez uświadomienie<br />

społeczeństwu skali problemu<br />

i czynników wywołujących<br />

te zdarzenia. Ma uczyć odpowiedzialnego<br />

zachowania się<br />

w lesie i jego otoczeniu, aby<br />

zminimalizować ryzyko zaprószenia<br />

ognia.<br />

J.K.<br />

Artykuł powstał na podstawie danych<br />

GDLP i RDLP w Łodzi<br />

Strażackie zmagania<br />

pośród wulkanów Kamczatki<br />

Łódzka Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza,<br />

która reprezentowała<br />

nasz kraj na XIV Międzynarodowych<br />

Mistrzostwach Rosji w Wieloboju<br />

Służb Ratowniczych i Poszukiwawczych<br />

w Pietropawłowsku Kamczackim<br />

zdobyła III miejsce.<br />

W kamczackim krajobrazie azjatyckiej<br />

części Rosji wznosi się Wulkan Awaczyński,<br />

który góruje nad Pietropawłowskiem. W tej<br />

wyjątkowej scenerii odbywały się konkurencje,<br />

z którymi przez wzgląd na ukształtowanie<br />

terenu i wyobraźnię organizatorów nie sposób<br />

zmierzyć się w innych mistrzostwach. Niektóre<br />

konkurencje, wybrane spośród wielu warte<br />

są wyszczególnienia, ponieważ obrazują niespotykany<br />

charakter zawodów. Jednym z takich<br />

etapów było wejście na wulkan. Zadanie<br />

KS<br />

rozpoczynało się na wysokości 600 m n.p.m.<br />

a kończyło na 2800 m n.p.m. Trasa była trudna.<br />

Zawodnicy poruszali się po pozostałościach<br />

lawy wulkanicznej. Limit czasowy wynosił<br />

5 godzin. Duże przewyższenie powodowało<br />

u niektórych zawodników chorobę wysokościową.<br />

Do tego dochodziła temperatura<br />

w okolicach 20 o C. W 1/3 etapu łódzka<br />

drużyna wypiła całą wodę, potem mogła liczyć<br />

jedynie na strumienie górskie powstające<br />

z topiącego się śniegu. Na szczycie wulkanu<br />

łódzcy ratownicy poszukiwali ludzi zasypanych<br />

przez lawinę przy użyciu tyczek i piepsów<br />

– specjalnych detektorów. Reprezentacja<br />

naszego kraju pierwszy raz spotkała się z takimi<br />

działaniami. Zadanie wykonali w świetnym<br />

czasie. Była to także zasługa wysokiej klasy<br />

sprzętu, pożyczonego od przyjaciół z Podhalańskiej<br />

Grupy GOPR.<br />

16 17


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

Z równie ciekawym założeniem nasi zawodnicy<br />

spotkali się w etapie przyroda.<br />

Za zadanie mieli spływ rzeką z pokonywaniem<br />

bramek - przodem, tyłem, opływali<br />

bramki jak na mistrzostwach wioślarskich.<br />

Tym sposobem musieli dopłynąć<br />

do spadochroniarza, który po katastrofie<br />

samolotu zawisł na linii wysokiego<br />

napięcia nad rzeką. Dostali się do niego<br />

z katamaranu, utrzymując się cały<br />

czas w jednym miejscu na rwącej rzece.<br />

Uratowali poszkodowanego z użyciem<br />

technik alpinistycznych i wrócili na linię<br />

startu, płynąc 3 km w górę rwącej rzeki.<br />

Następnie zawrócili i podczas spływu<br />

w dół rzeki musieli w ciągu 30 sekund<br />

wykonać przewrót katamaranu do góry<br />

dnem, postawić go z powrotem na płozy<br />

i wejść na łódź z całym sprzętem alpinistycznym.<br />

Za zgubienie wioseł była dyskwalifikacja.<br />

Dalszy spływ odbywał się pod znakiem<br />

poszukiwań dwóch poszkodowanych<br />

osób na podstawie współrzędnych<br />

GPS. Dwóch ratowników wysiadło z katamaranu<br />

w poszukiwaniu pierwszej z nich.<br />

Reszta załogi cumowała po drugiej stronie<br />

rzeki i otrzymała współrzędne GPS<br />

spadochroniarza, który zawisł na drzewie.<br />

Po odnalezieniu i uwolnieniu poszkodowanego<br />

ratownicy musieli zbudować<br />

nosze do jego transportu na bazie znalezionych<br />

w lesie gałęzi i przetransportować<br />

go około 2 km do łodzi, a następnie<br />

z pozostałymi ratownikami i odnalezionym<br />

poszkodowanym spłynąć z pokonaniem<br />

toru przeszkód.<br />

Jakie inne zadania czekały na naszych<br />

zawodników? Zmierzyli się z wydobywaniem<br />

osób z kanionu podczas symulacji<br />

akcji jaskiniowej z wykorzystaniem<br />

umiejętności alpinistycznych, działali w<br />

tematyce technicznych awarii przemysłowych,<br />

w tym usuwania skutków trzęsienia<br />

ziemi, wykonywali prace ratownicze<br />

nawodne i podwodne: uszczelniające<br />

- związane z przesyłaniem mediów wodociągami,<br />

poszukiwawcze, nawigacyjne,<br />

w tym odnalezienie śmigłowca wyposażonego<br />

w dwie torpedy, który wpadł do<br />

wody.<br />

Nasi strażacy zmagali się z konkurencjami<br />

w ciężkich warunkach, m.in.<br />

w zawalonych budynkach i trudno dostępnych<br />

miejscach. Organizatorzy mistrzostw<br />

układając założenia do wykonania<br />

zadbali o to, by sprawdzić dokładnie<br />

możliwości i wiedzę uczestników. Zawodnicy<br />

poza typowymi próbami wydolnościowymi<br />

takimi jak bieg, ćwiczenia<br />

na drążku musieli wykazać się umiejętnościami<br />

specjalistycznymi: wspinaczkowymi,<br />

nurkowymi, wiedzą z zakresu ratownictwa<br />

chemicznego, znajomością zasad<br />

pierwszej pomocy przedmedycznej<br />

w zdarzeniach związanych z transportem:<br />

lotniczym, samochodowym, kolejowym.<br />

W ciągu dwóch tygodni zawodów<br />

drużyny zostały sprawdzone pod kątem<br />

wszystkich dziedzin ratownictwa. Nasi<br />

sprawili się na medal.<br />

Zawody trwały ponad dwa tygodnie.<br />

Wzięło w nich udział ponad 20 drużyn.<br />

Reprezentacja Polski w składzie:<br />

bryg. Makary Szulc - kierownik reprezentacji<br />

- zawodnik, st. kpt. Artur Baszczyński,<br />

st. kpt. Marcin Kamiński, kpt. Bartłomiej<br />

Mazur, mł. kpt. Bartłomiej Jakubaszek,<br />

mł. kpt. Aleksander Mirowski, asp.<br />

Tomasz Pytel, asp. Dominik Szulc, asp. Ryszard<br />

Wiśniewski, mł. asp. Maciej Kasperczuk,<br />

wróciła do Łodzi z 4 pucharami.<br />

Zdobyte 3 miejsce w klasyfikacji międzynarodowej,<br />

to powód do dumy i świadectwo<br />

doskonałego wyszkolenia członków<br />

grupy. Polaków spośród ponad 20<br />

drużyn wyprzedzili jedynie Białorusini<br />

(1 miejsce) oraz Rosjanie (2 miejsce).<br />

Zajęli także 2 miejsce w konkurencji<br />

podwodnych prac technicznych, 1 w pod-<br />

18 19


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

wodnych pracach poszukiwawczych i nawigacji<br />

podwodnej, 1 miejsce za logistkę: przygotowanie<br />

obozowiska, konfigurację sprzętu do<br />

działań, sposoby pakowania i segregowania<br />

wyposażenia i sprzętu wraz z natychmiastową<br />

możliwością jego użycia logistyczną organizację<br />

pracy.<br />

Kierownik reprezentacji polskiej<br />

bryg. Makary Szulc na temat zawodów<br />

ACM: W jakich konkurencjach poprawiliście<br />

wyniki z lat ubiegłych?<br />

M.S.: Jesteśmy bardzo zadowoleni z siłowych<br />

ćwiczeń gimnastycznych na drążku. Ten<br />

etap był do tej pory naszą piętą achillesową.<br />

Po zawodach w 2010 roku wzięliśmy sobie te<br />

niedociągłości do serca i dzięki temu w tym<br />

roku poprawiliśmy wynik z 15 powtórzeń na<br />

38. Podobnie w przypadku biegu sztafetowego<br />

6 x 3000 m . Tu też udało nam się poprawić<br />

wynik.<br />

ACM: Były jakieś niepowodzenia?<br />

M.S.: Nie zmieściliśmy się w czasie w konkurencji<br />

związanej z awarią przemysłową. Dla<br />

nas najważniejsze jest życie ratownika i tą zasadą<br />

kierowaliśmy się także podczas tych zawodów.<br />

Niestety nasze założenia nijak miały<br />

się do punktacji, która w tym zadaniu zakładała<br />

jak najszybsze jej ukończenie. Bez znaczenia<br />

było pozostawienie ratownika wiszącego na<br />

ścianie. Z tabeli punktowej wynikało, że można<br />

zdobyć więcej punktów zabierając w pierwszej<br />

kolejności sprzęt i tym samym „uśmiercając”<br />

ratownika.<br />

ACM: Jak oceniacie swoje wyniki?<br />

M.S.: Jesteśmy zadowoleni z 3 miejsca ale<br />

jak zwykle pozostaje odczucie, że mogliśmy lepiej<br />

i szybciej wykonać pewne założenia. Różnice<br />

punktowe między miejscami na podium<br />

były niewielkie. Zaważyło 10 sekund z jednego<br />

etapu. Gdyby nie one może bylibyśmy na<br />

pierwszym lub drugim miejscu… ale to są tylko<br />

zawody. Dają nam możliwość sprawdzenia się<br />

w warunkach zbliżonych do prawdziwych zadań<br />

ratowniczych. Dzięki nim mamy świadomość<br />

własnych niedoskonałości, jak i naszych<br />

mocnych stron.<br />

oprac. Anna Cydzik-Mularczyk<br />

foto: ŁSGPR<br />

Jest grupa strażaków, którzy<br />

służbę łączą z pasją do samochodów<br />

pożarniczych. Tak<br />

jest w przypadku kierowcy<br />

z JRG nr 9 w Łodzi st. ogn.<br />

Stanisława Banata. Po dwóch<br />

odchowanych już dzieciach<br />

Stanisław szczególnie czule<br />

obchodzi się teraz z trzecim<br />

- Babką, czyli Starem 25<br />

z 1971 roku.<br />

Warto przytoczyć historię<br />

tego wozu pożarniczego. Babka<br />

jak przystało na leciwą kobietę,<br />

choć wieku i tej damie<br />

nie będziemy wytykać, widziała<br />

niejeden pożar. Początkowo<br />

pomoc niosła w Łódzkiej<br />

Rejonowej Straży Pożarnej,<br />

a następnie w OSP Jędrzejów.<br />

Trochę z racji lat, trochę<br />

z powodu młodszych kolegów<br />

przeszła na zasłużony odpoczynek.<br />

Trudno w to uwierzyć<br />

ale została zapomniana.<br />

Na szczęście po pewnym czasie<br />

odnalazł ją bohater nie tylko<br />

tego artykułu, ale i bohater<br />

w pełnym znaczeniu tego<br />

słowa - Stanisław Banat,<br />

najlepszy strażak województwa<br />

łódzkiego z 2008<br />

roku.<br />

Babka pomału odzyskiwała<br />

dawny blask. Najpierw<br />

odnowiona została<br />

zewnętrzna część, poprzez<br />

polerowanie i lakierowanie<br />

zniszczonych elementów.<br />

Później<br />

przyszedł czas<br />

na odnowienie<br />

wnętrza. Pomalowane<br />

zostały<br />

skrytki,<br />

odnowione zostało<br />

miejsce kierowcy,<br />

kabina<br />

strażaków, w której<br />

co ciekawe ratownicy<br />

jeżdżą<br />

tyłem do kierunku<br />

jazdy. Uzupełniony został<br />

sprzęt, stało się to dzięki licznym<br />

zabiegom i staraniom.<br />

Kolejną ciekawostkę stanowi<br />

fakt, że całe wyposażenie<br />

wozu odpowiada czasom,<br />

w którym auto jeździło do<br />

akcji. Cała armatura wodna,<br />

pianowa, wyposażenie techniczne,<br />

mimo że liczy sobie<br />

kilka dekad jest w pełni<br />

sprawne. Odnowiona Babka<br />

może więc podobnie jak<br />

za czasów swojej świetności<br />

nieść pomoc. Może jest<br />

trochę wolniejsza od wozów<br />

będących na wyposażeniu<br />

PSP i OSP, ale charakterem<br />

z pewnością je przewyższa.<br />

Prawdopodobnie auto<br />

Stanisława Banata to jedyny<br />

jeżdżący egzemplarz w Łodzi.<br />

Jest to rodzaj muzeum na<br />

kołach, a jego niezaprzeczalnym<br />

atutem jest to, że muzeum<br />

może do nas przyjechać!<br />

mł. ogn. Piotr Zawada<br />

20 21


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

Ruchome Stanowisko Dowodzenia<br />

w Lotniskowej Straży Pożarnej<br />

Wyposażenie samochodu stanowią dwie przyczepy:<br />

techniczna i medyczna<br />

Przyczepa Techniczna<br />

Lotniskowa Straż Pożarna<br />

wzbogaciła się o nowy<br />

samochód, zwany Ruchomym<br />

Stanowiskiem Dowodzenia.<br />

Auto warte milion<br />

300 tysięcy złotych, w 15%<br />

finansował Port Lotniczy,<br />

pozostałe 85% dała Unia<br />

Europejska. Posłuży on<br />

sztabowi dowodzącemu akcją<br />

ratowniczą w razie wypadku<br />

bądź katastrofy. Wewnątrz<br />

pojazdu znajduje się<br />

miejsce dla 7 osobowego<br />

sztabu, który dzięki kamerom<br />

może na bieżąco obserwować<br />

akcję ratunkową.<br />

Powyższy pojazd na<br />

bazie Mercedesa Sprintera,<br />

podzielony jest na przedział<br />

dyspozytorski, w którym<br />

znajduje się: 7 foteli<br />

ze stołami dyspozytorskimi,<br />

zestaw szafek i szuflad,<br />

półki na dokumenty<br />

i mapy operacyjne, oświetlenie<br />

punktowe nad każdym<br />

stanowiskiem, 3 radiostacje<br />

przewoźne do łączności<br />

z portem lotniczym, PSP<br />

i WSRM, 10 sztuk radiotelefonów<br />

przenośnych Motorola,<br />

telewizor LCD, 2 komputery<br />

z dwoma monitorami,<br />

drukarka laserowa oraz<br />

rejestrator obrazu i dźwięku.<br />

Przedział techniczny<br />

wyposażony jest w: maszt<br />

pneumatyczny o dł. 6 m,<br />

agregat prądotwórczy zasilany<br />

gazem propan-butan<br />

z wentylacją i wyprowadzeniem<br />

spalin na zewnątrz,<br />

zestaw nagłaśniający ze<br />

wzmacniaczem, kolumnami<br />

i mikrofonem, zbiornik<br />

na wodę pitną 20 l.<br />

Ponadto na wyposażeniu<br />

znajduje się kuchenka<br />

mikrofalowa oraz lodówka.<br />

Samochód posiada<br />

również dwie najaśnice,<br />

które podają strumień światła<br />

na odległość kilometra.<br />

Służą one do wskazania kierunku<br />

ewakuacji dla pasażerów<br />

biorących udział w incydencie<br />

lub katastrofie lotniczej.<br />

Przyczepa Medyczna<br />

Wyposażona jest w komplet mat do wzmacniania podłoża (służące do wyciągania samolotu<br />

wielkości Boeing 737, który znalazł się poza drogą startową) oraz urządzenie typu<br />

Push-Back do holowania małych statków powietrznych.<br />

Wyposażona jest w namiot medyczny o pow. 37 m 2 , nagrzewnicę, wyciszony agregat<br />

prądotwórczy oraz zestaw oświetleniowy namiotu.<br />

Ponadto przyczepa zawiera 50 sztuk noszy typy deska z czterema pasami zabezpieczającymi,<br />

5 toreb medycznych PSP R2, 15 zestawów do tlenoterapii (reduktor, maska i butla<br />

z tlenem), 1 defibrylator, 5 zestawów szyn Kramera, 100 folii termicznych, 40 kołnierzy<br />

szyjnych, 10 zestawów oparzeniowych, zestaw do segregacji poszkodowanych.<br />

Stanisław Moździerz<br />

Komendant LSP Portu Lotniczego<br />

im. W. Reymonta w Łodzi<br />

22 23


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

KS<br />

NOWY MAN Z JRG 5<br />

Podwozie<br />

Pojazd został zbudowany na podwoziu<br />

MAN TGM 18.340 4x2 BB. Jak<br />

sama nazwa wskazuje układ napędowy<br />

zapewnia przeniesienie momentu<br />

obrotowego na tylną oś. Napęd stanowi<br />

silnik DO 836 LFL 65, spełniający<br />

normę emisji spalin Euro 5. Jest to<br />

jednostka czterosuwowa, sześciocylindrowa,<br />

wysokoprężna z doładowaniem<br />

i chłodzeniem powietrza<br />

doładowującego, osiągająca<br />

moc 250 kW przy 2300 obr/<br />

min z 6,87 dm3 pojemności skokowej.<br />

Jej maksymalny moment<br />

obrotowy to 1250 Nm uzyskiwany<br />

w zakresie 1200-1800 obrotów<br />

na minutę. Zasilanie silnika<br />

w paliwo zostało wykonane<br />

w technice wtrysku Common<br />

Rail.<br />

Dzięki niemu uzyskuje się lepsze rozdzielenie<br />

siły hamowania we wszystkich<br />

kołach. W systemie tym zintegrowane<br />

są także funkcje hamulca roboczego,<br />

ABS-u, ASR- u i<br />

ESP.<br />

Zabudowa<br />

Zabudowa wykonana została<br />

z kompozytów, aluminium i stali nierdzewnej.<br />

W przedniej części zabudowy<br />

zamontowano<br />

maszt oświetleniowy,<br />

Koniec 2010 roku obfitował<br />

w nowe samochody pożarnicze<br />

przekazywane jednostkom.<br />

Taka sytuacja dotyczyła<br />

również Komendy Miejskiej<br />

PSP w Łodzi. W listopadzie pojawił<br />

się nowy, ciężki samochód<br />

ratowniczo-gaśniczy, który został<br />

zaklasyfikowany jako GCBA<br />

5/32/2,5. Jest nim MAN 18.340<br />

zabudowany przez firmę Stolarczyk.<br />

Pojazd fabrycznie bogato<br />

wyposażony w sprzęt pożarniczy<br />

trafił do Jednostki Ratowniczo<br />

– Gaśniczej nr 5 przy ulicy<br />

Przybyszewskiego w Łodzi.<br />

Moment obrotowy z silnika przenoszony<br />

jest do automatycznej skrzyni<br />

biegów. Jest ona sterowana prostym<br />

pięciopozycyjnym przełącznikiem na<br />

panelu obok fotela kierowcy.<br />

Operator może wybrać jazdę drogową,<br />

manewrową, pozycję neutralną,<br />

jazdę do tyłu oraz manewrową do tyłu.<br />

Samochód jest wyposażony w dwuobwodowy,<br />

pneumatyczny układ hamulcowy<br />

z systemem Elektronicznego<br />

Układu Hamowania EBS. Wspomaga on<br />

kierowcę w lepszym opanowaniu krytycznych<br />

sytuacji na drodze, a także ma<br />

zapewnić krótszą drogę hamowania.<br />

Kabina<br />

Jednoczęściowa, stalowa<br />

o konstrukcji spawanej, czterodrzwiowa,<br />

wyposażona w 6 miejsc do<br />

siedzenia w układzie 1+1+4. Wszystkie<br />

miejsca wyposażone w bezwładnościowe<br />

pasy bezpieczeństwa i zagłówki.<br />

W środku znajduje się panel sterujący<br />

sygnalizacją zewnętrzną. Kierowca za<br />

pośrednictwem kontrolek informowany<br />

jest o otwarciu żaluzji, poziomu<br />

wody, środka pianotwórczego i załączeniu<br />

przystawki odbioru mocy. Pomiędzy<br />

fotelami kierowcy i dowódcy<br />

znalazło się miejsce do ładowania<br />

radiostacji nasobnych oraz latarek.<br />

W tylnej części znajdują się miejsca dla<br />

czteroosobowej obsady wozu. Mogą<br />

oni podróżować dość komfortowo, ponieważ<br />

zostało przewidziane sporo<br />

miejsca na nogi. Na tylnej ścianie kabiny<br />

zamontowane zostały uchwyty na<br />

aparaty oddechowe, pozwalające na<br />

ubranie się w nie podczas jazdy.<br />

którego panel sterowniczy<br />

znalazł miejsce<br />

w jednej ze skrytek. Dzięki zastosowaniu<br />

elastycznego przewodu,<br />

operator może z kilku metrów obserwować<br />

ruchy najaśnic, tak aby odpowiednio<br />

ustawić oświetlenie miejsca<br />

akcji. W tej wersji pojazd jest<br />

wyposażony w dwie najaśnice po<br />

1000 W, ale producent oferuje także<br />

wersję 4 x 500 W. Zabudowa posiada<br />

w sumie dziewięć skrytek po cztery<br />

na każdą stronę i jedna w przedziale<br />

autopompy. Aby zapewnić dostęp<br />

do wyżej położonych półek, dolne<br />

części skrytek otwierane są na zewnątrz<br />

pojazdu tworząc wygodne podesty.<br />

Samochód został dostarczony<br />

wraz z kompletnym uzbrojeniem pożarniczym,<br />

a więc znalazło się na nim<br />

sporo sprzętu takiego jak: zestaw hydrauliczny<br />

Holmatro Core wraz z pompą<br />

obsługującą dwa urządzenia, pilarki<br />

do drewna, betonu i stali, agre-<br />

24 25


Kurier Strażacki nr 135-136<br />

gat prądotwórczy, wentylator osiowy,<br />

kompletna armatura wodno-pianowa.<br />

Producent wyposażył samochód w autopompę<br />

własnej produkcji Stolarczyk<br />

S 30 HP. Jest to pompa dwuzakresowa,<br />

wirowa, osiągająca<br />

wydajność 3200 l/min przy wysokości<br />

ssania 7,5 m i ciśnieniu<br />

1 MPa. Maksymalne ciśnienie to 1,5<br />

MPa na pierwszym stopniu i 4 MPa na<br />

drugim stopniu. Przy wykorzystaniu<br />

urządzenia szybkiego natarcia można<br />

osiągnąć wydajność 250 l/min (przy<br />

wysokim ciśnieniu). Pompa sterowana<br />

jest z panelu umieszczonego z tyłu pojazdu.<br />

Zbiornik na wodę znajduje się<br />

w wewnętrznej części zabudowy i jest<br />

o pojemności 5000 litrów, natomiast<br />

na środek pianotwórczy o pojemności<br />

500 litrów.<br />

Dla podwyższenia walorów taktycznych<br />

samochód jest wzbogacony<br />

o wyciągarkę elektryczną SUPER-<br />

WINCH EP 16,5 24 V. Została ona nietypowo<br />

umieszczona bo z tyłu pojazdu.<br />

W zależności od ilości warstw liny zwiniętej<br />

na bębnie zapewnia ona siłę pociągową<br />

od 7,5 tony na jednej warstwie<br />

do 4,1 t na 4 warstwach. Na dachu pojazdu<br />

przeznaczone zostało miejsce<br />

dla drabin, działka wodno – pianowego<br />

Stolarczyk DWP 24, części armatury<br />

wodno-pianowej oraz drobnego sprzętu,<br />

który ma miejsce w skrzyni z blachy<br />

ryflowanej.<br />

Opinie użytkowników.<br />

Strażacy z JRG 5 pochlebnie wypowiadają<br />

się o samochodzie. Silnik<br />

wraz z automatyczną skrzynią biegów<br />

zapewnia dynamiczną jazdę pomimo<br />

osiemnastu ton wagi. Brak<br />

konieczności ręcznej zmiany biegów<br />

pozwala kierowcy na skupieniu<br />

się na jeździe. Ułatwienie obsługi<br />

autopompy stanowi wyposażenie<br />

jej w niewielką liczbę przełączników<br />

i zaworów. Zamontowanie<br />

w tylnej części wyciągarki okazuję<br />

się w praktyce bardzo przydatne,<br />

szczególnie podczas wyciągania<br />

z tarapatów innych pojazdów. Ogromna<br />

ilość sprzętu i środka gaśniczego<br />

czyni pojazd wielozadaniowym, ale to<br />

niestety ciągnie za sobą spore gabaryty<br />

pojazdu i ogranicza jego wykorzystanie<br />

w ciasnej, miejskiej zabudowie.<br />

mł. ogn. Sebastian Tomczyk<br />

SUKCES ŁÓDZKICH STRAŻAKÓW<br />

Dużym sukcesem Reprezentacji<br />

Województwa<br />

Łódzkiego Strażaków w Piłce<br />

Nożnej zakończył się IV<br />

Ogólnopolski Turniej Piłki<br />

Nożnej Służb Mundurowych<br />

„Bezpieczne Mistrzostwa<br />

2012”.<br />

Nasza drużyna wywalczyła<br />

drugie miejsce przegrywając<br />

dopiero w meczu finałowym<br />

z 15. Sieradzką Brygadą<br />

Wsparcia Dowodzenia 2:1.<br />

Bliscy podium byli również<br />

strażacy z KP PSP w Sieradzu<br />

plasując się ostatecznie<br />

na 4 miejscu.<br />

W tegorocznej edycji turnieju<br />

wzięło udział 12 drużyn.<br />

Do rozgrywek przystąpiły reprezentacje<br />

Marynarki Wojennej,<br />

Sił Powietrznych, Dowództwa<br />

Garnizonu Warszawa,<br />

Komendy Głównej Policji,<br />

Komendy Głównej Państwowej<br />

Straży Pożarnej, Komendy<br />

Wojewódzkiej PSP<br />

w Łodzi, Komendy Powiatowej<br />

PSP w Sieradzu, Nadwiślańskiego<br />

Oddziału Straży<br />

Granicznej, Wojskowej Akademii<br />

Technicznej i 15. Sieradzkiej<br />

Brygady Wsparcia<br />

Dowodzenia. Turniej rozgrywany<br />

był w dwóch grupach<br />

eliminacyjnych w Sieradzu i<br />

Uniejowie. Finały rozegrane<br />

zostały na stadionie MOSiRU<br />

w Sieradzu.<br />

Tegoroczna edycja turnieju<br />

stanowiła ostatnią próbę<br />

przed organizacją w roku<br />

2012 turnieju o randze mię-<br />

d z y n a r o d o w e j .<br />

W marcu 2012<br />

roku na obiektach<br />

sportowych Sieradza,<br />

Uniejowa,<br />

Bełchatowa i Łodzi<br />

zagrają drużyny<br />

reprezentujące<br />

służby mundurowe<br />

tych państw, których<br />

reprezentacje<br />

narodowe zakwalifikowały<br />

się do Mistrzostw<br />

Europy w Piłce<br />

Nożnej EURO 2012.<br />

Sukces naszej drużyny<br />

jest wielki, ale<br />

jeszcze bardziej wartościowe<br />

wydają się słowa<br />

byłego trenera reprezentacji<br />

Polski Wojciecha<br />

Łazarka, który po turnieju<br />

stwierdził, że: łódzcy strażacy<br />

byli zdecydowanie najlepsi,<br />

KS<br />

a ich piłkarze zaangażowaniem<br />

i umiejętnościami nie ustępują<br />

nawet wielu piłkarzom z naszej<br />

ekstraklasy. Nic dodać nic<br />

ująć.<br />

st. kpt. Krzysztof Supera<br />

Skład reprezentacji strażaków<br />

woj. łódzkiego, której kierownikiem jest st. kpt. Paweł Dela,<br />

a trenerem st. kpt. Krzysztof Supera:<br />

sekc. Tomasz Seliga - KP PSP Tomaszów Mazowiecki,<br />

st. sekc. Dawid Wojciechowski - KP PSP Tomaszów Maz.,<br />

str. Marcin Szczepański - KP PSP Tomaszów Mazowiecki,<br />

sekc. Wojciech Jaśkowski - KP PSP Tomaszów Mazowiecki,<br />

st. str. Krzysztof Pawlak – KP PSP Poddębice,<br />

str. Dariusz Piaseczny – KP PSP Poddębice,<br />

str. Artur Stasiak – KM PSP Łódź (JRG Nr 3) ,<br />

str. Michał Marciniak – KM PSP Łódź (JRG Nr 8) ,<br />

str. Tomasz Czajkowski – KM PSP Łódź (JRG Nr 8) ,<br />

str. Daniel Grzybowski – KM PSP Łódź (JRG Nr 6) ,<br />

st. str. Dariusz Krężel – KP PSP Pajęczno,<br />

str. Robert Szubert – KM PSP Skierniewice,<br />

st. kpt. Krzysztof Supera- KP PSP Brzeziny,<br />

asp. Dariusz Supera - KP PSP Brzeziny,<br />

str. Radosław Filipiński - KP PSP Brzeziny.<br />

26 27


Żarówka pobiła rekord<br />

Żarówka, którą Rekordy Guinnessa<br />

uznały jakiś czas temu za najdłużej palącą<br />

się żarówkę na świecie będzie niedługo obchodzić<br />

swoje 110-te urodziny.<br />

Rekordowa żarówka świeci się na posterunku<br />

straży pożarnej nr 6 w mieście Livermore,<br />

w Kalifornii, w USA dokładnie od<br />

momentu jej pierwszego wkręcenia w 1901<br />

roku.<br />

Ręcznie robiona żarówka operuje na<br />

poziome ok. 4 watów codziennie przez 24<br />

godziny na dobę, aby zapewnić odpowiednią<br />

widoczność w garażach, gdzie stacjonują<br />

wozy strażackie.<br />

Przez 110 lat żarówkę wykręcono tylko<br />

raz, kiedy strażacy przenosili się z jednej<br />

kwatery do drugiej w 1976 roku.<br />

Fenomen stuletniej żarówki wciąż zadziwia<br />

naukowców z całego świata, którzy<br />

nie potrafią wyjaśnić jakim cudem jeszcze<br />

się nie przepaliła.<br />

Pan Lynn Owens, przewodniczący<br />

miejskiego komitetu ds. rekordowej żarówki<br />

powiedział: „Nikt nie wie jak to jest możliwe,<br />

że zwykła 60-wattowa żarówka może<br />

świecić się przez tak długi czas”.<br />

Żarówka ma już nawet swoją<br />

własną stronę internetową, na której<br />

można na bieżąco obserwować<br />

czy wciąż się pali. Zainteresowanych<br />

odsyłamy do strony:<br />

http://www.centennialbulb.org/<br />

cam.htm<br />

źródło: www.rekordyguinessa.pl

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!