Łzy,smutek i złość na straszny los – gorzowianie nie ... - Tylko Gorzów

tylkogorzow.com
  • No tags were found...

Łzy,smutek i złość na straszny los – gorzowianie nie ... - Tylko Gorzów

CZWARTEK 15 KWIETNIA 2010 r.

Nr 15

Nakład: 20 000 egz.

Indeks 375349 - ISSN 1644-9835

JESTEŚMY Z WAMI OD 7. LAT

Łzy,smutek i złość

Każdy, kto odczuwa potrzebę podzi

się swoimi odczuciami związanymi

z katastrofą prezydenckiego

Tu 154, może dokonać wpisu

w księdze kondolencyjnej.

W Gorzowie wyłożone są dwie.

na straszny los

gorzowianie

nie kryją żalu

po katastrofie

Sobota, godzina 13.32.

Katarzyna Ozimek

jako jedna z pierwszych

gorzowianek zapaliła

znicz pod białym

krzyżem przy katedrze.

Nie chciała dłużej

czekać, aby upamiętnić

tragicznie zmarłych

w katastrofie

pod Smoleńskiem

Księgi kondolencyjne wyłożone

czytaj str. 5


2

nr 15 15.04.2010 r.

Łzy i złość na s

Nie ma słów

Od soboty ani przez

moment myśli nie

poukładane. Trudno

pogodzić się z koszmarem.

Gorzów, Polska, świat nie

do siebie podobne. Rzeczywistość

uderzyła nas w twarz.

Pokazała, że jest za co się jej

obawiać. Nie pozwala wierzyć

w szczęśliwe przeznaczenie,

dobry los, czy sens zdarzeń. To,

co przytrafiło się Polakom w sobotę

rano pod Smoleńskiem, nie

ma sensu. Dlatego też, nie ma

dobrych słów i zdań na oddanie

uczuć jakie temu zdarzeniu

towarzyszą.

redakcja tg

gorzowianie nie kryją

Sobota 9.30, 34 minuty po katastrofie,

PAP przekazuje słowa Piotra Paszkowskiego,

rzecznika MSZ: „Samolot

z prezydentem Lechem Kaczyńskim

na pokładzie rozbił się, podchodząc

do lądowania na lotnisku w Smoleńsku.

Wygląda to bardzo źle”. Sześć

minut później rosyjskie ministerstwo

ds. sytuacji nadzwyczajnych informuje,

że zginęło wiele osób. O 9.53, niecałą

godzinę po wypadku, wiadomo już, że

nikt nie przeżył.

Ten sam dzień, godzina 13.32, Katarzyna Ozimek

jako jedna z pierwszych gorzowianek zapaliła

znicz pod białym krzyżem przy katedrze. Nie chciała

dłużej czekać, aby upamiętnić tragicznie zmarłych

w katastrofie pod Smoleńskiem. Niemal w tym samym

czasie na plac katedralny przybywają prezydent miasta,

przewodnicząca Rady Miasta oraz szef klubu radnych

PO. Kolejno składają krótkie oświadczenia. Zapalają

znicze pod opuszczoną do połowy flagą państwową.

Tadeusz Jędrzejczak, prezydent

Gorzowa, głęboko poruszony:

- Nasze państwo nie ma prezydenta.

Zginął przed trzema godzinami.

Wraz z nim zginęli polscy oficerowie

i polscy politycy, zginęły rodziny

katyńskie, zginęli duchowni

– mówił. Łamiącym się głosem

dodał: - Zginęli tam moi serdeczni

przyjaciele, z którymi przez lata

współpracowałem.

Prezydent miasta przekazał również,

że przyjął wyrazy współczucia

dla gorzowian z Niemiec,

z Włoch, z Ukrainy i ze Szwecji.

– Nasi przyjaciele z zagranicy są

wstrząśnięci tragedią. Chciałbym

wspólnie z panią przewodniczącą

zaapelować do mieszkańców Gorzowa,

żebyśmy byli razem – podkreślił

prezydent.

Krystyna Sibińska, przewodnicząca

Rady Miasta, zapowiedziała:

- Wyłożymy księgę kondolencyjną

w pałacyku ślubów, po to żeby gorzowianie

mogli dać wyraz swoim uczuciom

wobec niewyobrażalnej tragedii.

Robert Surowiec, przewodniczący klubu

radnych PO, również obecny w sobotę na

placu katedralnym: - To wielka tragedia.

Po raz kolejny smoleńska ziemia przyjmuje

krew najważniejszych obywateli

polskich. Trudno to w jakikolwiek sposób

komentować. Zginął prezydent RP, nasz

prezydent – musimy się z tym pogodzić.

Harcerze z 7. Gorzowskiej Drużyny

Harcerskiej: - To bardzo ważne, aby

być razem i pamiętać. To nadzwyczajna

chwila w naszych dziejach. Kiedy

dzieje się coś tak tragicznego, chcemy

pokazać miastu, że harcerze potrafią się

zorganizować i być w każdej chwili do

dyspozycji. Dla harcerzy ojczyzna i naród

najważniejsze. Kiedy głowę państwa

dotyka taka tragedia… Takie chwile musimy

uświęcić.

adam oziewicz

Sportowe życie

zamarło

To jest czas, w którym wszystko przestaje być ważne. Po tragedii pod Smoleńskiem życie nagle

stanęło w miejscu. Także to sportowe. Na poprzedni i najbliższy weekend buty na kołku

zawiesiły w komplecie najważniejsze i te mniej ważne ligi.

Koszykarki miały rozstrzygać

losy rywalizacji

w półfinale play off

z CCC Polkowice, piłkarze zbierali

się do wyjazdu na mecz ligowy

do Poznania, swoje pojedynki

mieli też w planach piłkarze ręczni

i siatkarze. Gdy jednak w sobotni

poranek z Rosji nadeszła straszna

wieść o śmierci prezydenta Lecha

Kaczyńskiego i jego małżonki

oraz 94 osób z polskiej delegacji,

nikt już nie myślał o najbliższych

wydarzeniach. Sportowcy w duchu

łączyli się z bliskimi ofiar, na

swoich stronach internetowych

nasze kluby składały hołd zmarłym.

Jeden po drugim związki

sportowe odwoływały kolejne

wydarzenia. - To było oczywiste,

bo przecież jak w takiej sytuacji

można myśleć o jakiejkolwiek

rywalizacji - powiedział kapitan

drużyny piłkarzy ręcznych AZS

AWF Tomasz Jagła. - Wrócimy

do gry, gdy przyjdzie odpowiedni

czas.

Także w najbliższy weekend na

stadionach i w halach będzie zupełnie

cicho. W sobotę i niedzielę

odbędą się państwowe uroczystości

żałobne. W związku z tym odwołano

kolejną kolejkę piłkarską,

nadal nie ma także meczów koszykarek

(rywalizacja w play off ma

być wznowiona od poniedziałku).

Wreszcie nie zobaczymy, z oczywistych

względów, także zmagań

żużlowców - pojedynek Caelum

Stal Gorzów - Polonia Bydgoszcz,

a także wszystkie pozostałe

spotkania w ekstralidze oraz

pierwszej i drugiej lidze, zostały

przełożone. Stalowcy wrócą do

rywalizacji w niedzielę 25 kwietnia.

Wtedy mają się zmierzyć

we Wrocławiu z miejscowym

WTS. Od następnego weekendu

nież futboliści, szczypiorniśc

i pierwszoligowi siatkarze. GKP

Gorzów zagra z liderem Widzewem

w Łodzi.

j.w.

Komunikat

Solidarności:

W dniu pogrzebu Prezydenta

Polski Lecha Kaczyńskiego

gorzowska Solidarność zaprasza

mieszkańców Gorzowa,

w najbliższą niedzielę

18 kwietnia na godzinę 10.30,

do gorzowskiej katedry na

mszę św. żałobną za tych,

którzy zginęli w katastrofie

lotniczej pod Smoleńskiem.

Po mszy św. złożone zostaną

kwiaty oraz zapalone znicze

przy białym krzyżu oraz

odśpiewany Hymn Państwowy.

W

zawiązku z tragicznymi wydarzeniami z dnia 10 kwietnia 2010 roku organizatorzy konkursu

zdecydowali o przerwaniu na okres żałoby narodowej wszystkich akcji związanych

z wyborami Miss Gorzowa 2010. Wszelkie działania zostaną wznowione z dniem

19 kwietnia 2010 roku. Jednocześnie informujemy, że liczba finalistek edycji kwartalnej „Wiosna

zmniejszy się o jedna osobę. Łączymy się w żalu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar tragedii.

Organizatorzy wyborów Miss Gorzowa


nr 15 15.04.2010 r.

3

traszny los

żalu po katastrofie

Krystyna Sibińska, przewodnicząca Rady

Miasta: - Dajmy wyraz swoim uczuciom

wobec niewyobrażalnej tragedii

Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa:

- Zginęli tam moi serdeczni przyjaciele

Robert Surowiec, przewodniczący

klubu radnych PO: - Po raz kolejny

smoleńska ziemia przyjmuje krew

najważniejszych obywateli polskich

Harcerze z 7. Gorzowskiej Drużyny Harcerskiej:

- To straszna chwila w naszych dziejach


4

nr 15 15.04.2010 r.

Przyspieszone wybory

prezydenckie

Katastrofa rządowego samolotu z najważniejszymi osobami w państwie spowodowała stan prawny, jakiego jeszcze nie było w Polsce po

1945 r. Prezydencką władzę przejął Marszałek Sejmu, który ogłosi przedterminowe wybory.

Śmierć głowy państwa

w katastrofie lotniczej

spowodowała, że zostały

uruchomione wszystkie

mechanizmy kryzysowe, które

zapewniają ciągłość władzy

państwowej. Jest to precedens

w powojennej Polsce, gdy Marszałek

Sejmu przedterminowo

obejmuje funkcję pełniącego

obowiązki prezydenta RP. – Od

zamachu majowego 1926 r. mamy

do czynienia po raz pierwszy

z przypadkiem objęcia przez Marszałka

Sejmu funkcji prezydenta.

Wtedy po ustąpieniu Stanisława

Wojciechowskiego obowiązki

głowy państwa pełnił Marszałek

Maciej Rataj. Obecnie z powodu

śmierci prezydenta Lecha

Kaczyńskiego mamy do czynienia

z sytuacją bezprecedensową

– mówi dr Paweł Leszczyński,

historyk i konstytucjonalista.

Zgodnie z postanowieniami

konstytucji z 2 kwietnia 1997

r., gdy niemożliwe jest pełnienie

funkcji głowy państwa przez

prezydenta, jego obowiązki

przejmuje Marszałek Sejmu.

Wybory miały być we wrześniu.

Muszą się jednak odbyć

wcześniej. Marszałek Sejmu

Bronisław Komorowski pełni

obowiązki prezydenta, ale nim

nie jest. – Nie posiadamy instytucji

tymczasowego prezydenta

lub wiceprezydenta. To nie jest

w naszej tradycji ustrojowej.

W Stanach Zjednoczonych po

śmierci prezydenta Kennedy’ego,

przebywający w tym czasie na

pokładzie samolotu Lyndon B.

Johnson został w tym momencie

zaprzysiężony. Nasza konstytucja

w takim przypadku powierza

funkcję prezydenta Marszałkowi

Sejmu – wyjaśnia P. Leszczyński.

Jest to sytuacja trudna, ponieważ,

zdaniem konstytucjonalistów,

dochodzi do przeciążenia

władzy ustawodawczej.

Marszałek kieruje nadal pracami

Sejmu, a dochodzą mu rozległe

obowiązki związane z bieżącym

zarządzaniem sprawami państwa

oraz utrzymywanie stosunków

dyplomatycznych z innymi

krajami. Marszałek jako osoba

przejmująca obowiązki prezydenta

RP wypełnia wszystkie

kompetencje głowy państwa.

Istotnym ograniczeniem jest to,

że nie może postanowić o skróceniu

kadencji sejmu.

Konstytucja stanowi o tym,

że muszą być w takiej sytuacji

przedterminowe wybory. Marszałek

Sejmu zarządza je nie

później, niż w czternastym dniu

po opróżnieniu urzędu. Termin

ustalany jest na dzień wolny od

pracy i przypadający w ciągu 60

dni od dnia zarządzenia. Prawdopodobną

datą wyborów spełniającą

konstytucyjne terminy

jest niedziela, 20 czerwca br.

Czas sprawowania urzędu przez

Bronisława Komorowskiego

zakończy się wraz ze złożeniem

przysięgi przed Zgromadzeniem

Narodowym przez nowo wybranego

prezydenta. – Chodzi o

to, żeby ustabilizować sytuację

w państwie. Gdyby na pokładzie

samolotu był również Marszałek

Sejmu, to funkcję prezydenta

objąłby Marszałek Senatu,

czyli osoba nr 3 w państwie.

Gdyby Marszałek Senatu nie

mógł tego zrobić, pojawiłby się

problem konstytucyjny. Moim

zdaniem, droga prawna w takim

przypadku jest tylko jedna: Sejm

musiałby dokonać wyboru nowego

Marszałka – podsumowuje P.

Leszczyński.

Marcin Cichoń,

portal:gorzow24.pl

Uroczysta sesja

i modlitwa

w intencji zmarłych

Wczoraj po południu na uroczystej sesji Rady Miasta

na Placu Grunwaldzkim gorzowianie oddali cześć

tragicznie zmarłym.

W

uroczystościach

wzięli udział mieszkańcy

miasta, radni

a także reprezentacje organizacji

i stowarzyszeń kombatanckich

z pocztami sztandarowymi.

Podczas sesji przemówienie

wygłosiła Krystyna Sibińska,

przewodnicząca Rady Miasta,

a modlitwę za zmarłych poprowadził

ks. prałat Witold Andrzejewski.

(ao)


nr 15 15.04.2010 r.

5

Księgi kondolencyjne

wyłożone

Każdy, kto odczuwa potrzebę podzielenia się swoimi odczuciami związanymi

z katastrofą prezydenckiego Tu 154, może dokonać wpisu w księdze kondolencyjnej.

W Gorzowie wyłożone są dwie.

Pierwszą księgę kondolencyjną

wyłożono w niedzielę

o 14.00 w Urzędzie Wojewódzkim.

Wpisywać się może

do niej każdy, kto przyjdzie do

urzędu. Księga będzie dostępna

przez cały czas trwania żałoby

narodowej. – Tę księgę będziemy

chcieli przekazać do kancelarii

prezydenta, chyba że rząd, władze

kraju, podejmą decyzję, że trafi ą

w inne miejsce – mówi Wiesław

Ciepiela, rzecznik prasowy wojewody.

Od poniedziałku w Pałacyku

Ślubów, przy ul. Kazimierza

Wielkiego 1, drugą księgę kondolencyjną

wyłożył magistrat.

Sebastian Górny,

portal:gorzow24.pl

(fot. Bartosz Zakrzewski)


6

nr 15 15.04.2010 r.

Cmentarze katyńskie

w fotografii

prof. Krzysztofa Hejkego

Do 20 kwietnia w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej można zobaczyć

fotografie cmentarzy w Katyniu, Charkowie i Miednoje, także prac ekshumacyjnych

prowadzonych w podkijowskiej Bykowni, w której odkryto kolejne

groby polskich ofiar NKWD – żołnierzy z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej.

Fotogramy prof. Hejkego dotąd

nie były prezentowane w Gorzowie.

Trafiły do nas z Poznania.

Dr Piotr Franków, prezes gorzowskiego

oddziału Towarzystwa

Miłośników Lwowa i Kresów

Południowo-Wschodnich, wypożyczył

je od przyjaciół z poznańskiego

oddziału towarzystwa. Nie

ukrywa, że bardzo zależało mu

na tym, aby gorzowianie mogli

zobaczyć fotogramy z cmentarzy

katyńskich właśnie teraz, w 70.

rocznicę zbrodni. – Mamy wystawę

dzięki uprzejmości przyjaciół

z Poznania i wsparciu Stanisława

Franczaka, który od lat pomaga

towarzystwu – przekazał nam tuż

po czwartkowym otwarciu ekspozycji

P. Franków.

Przed tygodniem w otwarciu wystawy

w bibliotece uczestniczyli

członkowie gorzowskiego oddziału

Towarzystwa Miłośników

Lwowa i Kresów Południowo-

Wschodnich, koła miejskiego

Związku Sybiraków, Towarzystwa

Miłośników Wilna i Ziemi

Wileńskiej oraz Towarzystwa

Miłośników Polesia.

W sąsiedztwie fotogramów

prof. Hejkego prezentowana jest

wystawa przygotowana przez

oddział szczeciński Instytutu

Pamięci Narodowej – zawiera

między innymi historyczną część

opisową oraz powiększone fotogramy

dokumentów dotyczących

zbrodni katyńskiej.

adam oziewicz

W bieżącym roku obchodzimy 70. rocznicę zbrodni ludobójstwa

dokonanego na oficerach i żołnierzach Wojska Polskiego, Policji

Państwowej, urzędnikach, żandarmerii, służby więziennej i osadnikach

II RP. Po wkroczeniu Armii Czerwonej 17 września 1939 roku

na wschodnie ziemie II RP część polskich żołnierzy dostała się do

sowieckiej niewoli. Jako jeńcy wojenni byli poddawani sowieckiej

indoktrynacji. Nie mogąc ich pozyskać do swoich celów postanowili

ich zamordować. 5 marca 1940 roku ludowy komisarz spraw

wewnętrznych Związku Sowieckiego Ławrentij Beria skierował do

Stalina pismo, w którym napisał, że polscy jeńcy wojenni i więźniowie

przetrzymywani w więzieniach „zachodniej Białorusi” i „zachodniej

Ukrainy” są zatwardziałymi i nierokującymi nadziei poprawy wrogami

władzy sowieckiej”. Zaproponował ich zamordowanie: „rozpatrzyć

bez wzywania skazanych, bez przedstawiania zarzutów, bez decyzji

o zakończeniu śledztwa i bez aktu oskarżenia.” Ta notatka, przekazana

prze Rosję Polsce w 1992 roku, wraz z innymi dokumentami

katyńskiej zbrodni, to wzorcowy dokument obrazujący sowiecki

wymiar sprawiedliwości. Propozycję Berii zaakceptowali: Józef

Stalin, Kliment Woroszyłow, Wiaczesław Mołotow, Anastas Mikojan.

Michaił Kalinin i Łazar Kaganowicz. Miesiąc później rozpoczęła się

najbardziej znana i najohydniejsza w dziejach nowożytnej Europy

zbrodnia na bezbronnych jeńcach wojennych. Jeńców z Kozielska

mordowano w Smoleńsku i Lesie Katyńskim. Jeńców ze Starobielska

w Charkowie. Jeńców z Ostaszkowa w Twerze (zakopano w Miednoje).

Według sowieckich danych, na podstawie rozkazu z 5 marca 1940

roku zamordowano łącznie 21.857 Polaków (dane szefa KGB Andrieja

Szelepina z marca 1959 roku sporządzone dla Nikity Chruszczowa,

ówczesnego sekretarza generalnego KPZR). Należy przypuszczać,

że to być może właściwa liczba zamordowanych. Jednak dopiero

w kwietniu 1990 roku, pół wieku po zbrodni, rząd rosyjski oficjalnie

potwierdził odpowiedzialność NKWD za śmierć wielu tysięcy oficerów

WP, policji państwowej i więźniów politycznych zamordowanych

w Katyniu, Charkowie i Twerze. Z kolei w grudniu 1990 roku prezydent

Rosji Borys Jelcyn ujawnił dokumenty, m.in. rozkaz z 5 marca 1940

roku ostatecznie potwierdzające odpowiedzialność najwyższych

władz sowieckiego państwa za zbrodnie i za jej ukrywanie.

- We Lwowie po 17 września polscy żołnierze składali broń w wyznaczonych

miejscach, najczęściej na placach, potem Rosjanie wyprowadzali ich z miasta

– opowiada dr Piotr Franków. Podkreśla, że Polacy mogli przypuszczać, że trafią do

obozów na krótkie przetrzymanie, bo żadna armia nie zabijała swoich jeńców.


W przedszkolach

tłoczno

900 gorzowskich 3-latków znalazło miejsca w przedszkolach.

Miasto utworzyło 6 dodatkowych oddziałów,

ale ponownie zabrakło miejsc dla wszystkich chętnych.

Za dwa lata takich problemów już nie będzie.

Trwa uzupełniający nabór do

przedszkoli. Wolne miejsca

były w placówkach nr 9, 31 i 33.

Trwają także odwołania rodziców,

których dzieci nie znalazły się na

listach przyjętych. - Liczymy, że

w większości zostaną zaspokojone

potrzeby. Może się zdarzyć, że

ktoś się nie dostanie, ale to nie

będzie więcej niż 20 do 30 osób

- mówi Iwona Sancewicz z Wydziału

Edukacji UM.

W 28 gorzowskich przedszkolach

w tym roku przygotowano

900 miejsc dla 3-latków. Planowano

700, ale zapotrzebowanie

wymusiło zmianę. Prezydent

wyraził zgodę na utworzenie

6 nowych oddziałów, co jednak

pogorszy warunki w niektórych

placówkach. Przykładem jest

nowoczesne przedszkole przy

ul. Maczka. Zgłosiło się do niego

najwięcej chętnych, bo 150 osób

na 50 miejsc. Utworzono tam dwa

dodatkowe oddziały i dlatego

w placówce nie ma już sali gimnastycznej

i sypialni.

Sancewicz tłumaczy, że listy

oczekujących są sztucznie wydłużane,

ponieważ część rodziców

składa dokumenty nawet do

5 przedszkoli. Ostateczne wyniki

naborów będą znane pod koniec

kwietnia. Rodzice muszą jeszcze

potwierdzić, że oddadzą dziecko

do przedszkola. Nie zawsze

bowiem dostają się do wybranej

placówki i wtedy komputer

przydziela ich do przedszkola

drugiego lub trzeciego wyboru.

W takich przypadkach rodzice

czasami rezygnują, bo dane

miejsce im nie odpowiada. - U nas

rodzice jeszcze nie przyzwyczaili

się do tego, żeby dowieźć dziecko

np. do centrum. Gorzów nie jest

taką metropolią, żeby stanowiło

to wielką przeszkodę. Ale dla

naszych rodziców to niewyobrażalne.

Co mają powiedzieć ludzie

w Warszawie czy Wrocławiu?

- tłumaczy Sancewicz.

W Gorzowie, w przedszkolach

przebywa 85 proc. dzieci. Za

dwa lata wszelki problemy

powinny zniknąć, za sprawą reformy

oświatowej. W 2012 roku

6-latki trafią do szkół, wtedy

w przedszkolach zwolni się blisko

1000 miejsc. Dlatego w mieście

nie będą budowane nowe.

Sebastian Górny,

portal:gorzow24.pl

nr 15 15.04.2010 r.

7


8

nr 15 15.04.2010 r.

Lepiej zobaczyć Mitsubishi!

Firma Gezet ma nowy obiekt – to przestronny przeszklony salon. Teraz samochody Mitsubishi są

lepiej widoczne – klienci chwalą wygodę porównania różnych wersji i modeli.

Nowo wybudowana placówka

Mitsubishi Motors mieści się

przy ulicy Kasprzaka 1. To również

serwis mechaniczny z pięcioma

stanowiskami i parkingiem na

35 miejsc. Stacja Gezet powstała

w łatwo dostępnym miejscu – przy

jednym z największych węzłów

komunikacyjnych. Nowoczesny

obiekt zaprojektowano zgodnie

z najnowszymi standardami.

W salonie zadbano o atrakcyjną

ekspozycją wszystkich modeli

Mitsubishi oraz kompletny zestaw

samochodów testowych dla

potencjalnych klientów.

Ponadto specjaliści do spraw

sprzedaży służą informacjami na

temat gamy pojazdów Mitsubishi:

cen, wyposażenia i danych

technicznych. Klienci mogą

wybierać spośród różnych form

finasowania (zakup gotówkowy,

kredyt, leasing) oraz warunków

ubezpieczenia (atrakcyjne pakietowe

polisy ubezpieczeniowe).

Firma Gezet przewiduje możliwość

przyjęcia w rozliczeniu

samochodów swoich klientów.

Serwis dysponuje nowoczesnym

wyposażeniem diagnostycznym

oraz wyspecjalizowaną kadrą

mechaników i doradców obsługi

serwisowej. Placówka, która jest

także okręgową stacją kontroli

pojazdów, oferuje pełen pakiet

usług serwisowych: przeglądy,

naprawy, gwarancyjne i pogwarancyjne,

serwis mechaniczny, opon,

klimatyzacji, diagnostykę silników

oraz naprawy blacharsko-lakiernicze.

Stacja współpracuje z towarzystwami

ubezpieczeniowymi,

zapewniając szybkie i bezgotówkowe

naprawy powypadkowe.

Gezet jest oficjalnym przedstawicielem

firmy Mitsubishi Motors

w Gorzowie. Działa na rynku motoryzacyjnym

od 2001 roku. Jest

jednym z największych dealerów

samochodowych w województwie

lubuskim. Przedsiębiorstwo

tworzy motoryzacyjną grupę,

w skład której wchodzi pięć salonów

sprzedaży aut.

adam oziewicz

Pod koniec marca w Gorzowie został uruchomiony

nowoczesny salon Mitsubishi – świadczący usługi

w zakresie sprzedaży, także serwisu mechanicznego

oraz blacharsko-lakierniczego. W salonie

firmy Gezet można zapoznać się z pełną ofertą

samochodów, jak również skorzystać z możliwości

zawarcia umowy ubezpieczenia, bądź umowy

kredytowej ułatwiającej zakup nowego auta


nr 15 15.04.2010 r.

9

Zawieszone

linie tramwajowe

Od dziś do 19 kwietnia nie kursują tramwaje linii 1 i 2. Zamiast

nich funkcjonuje autobusowa komunikacja zastępcza. Utrudnienia

związane są z pracami sieciowo-torowymi.

Na odcinku od Rolnika do

pętli na Wieprzycach prowadzone

są prace sieciowo-torowe.

- Naprawiona zostanie zwrotnica

przy wyjeździe z pętli Wieprzyce.

Wymienimy szynę na ulicy Sikorskiego

na odcinku od Jancarza do

ul. Dworcowej oraz słup trakcyjny

na wysokości cerkwi. Zostaną

wyregulowane tory w kierunku

centrum, za wiaduktem na al. 11

Listopada - mówi Marcin Pejski,

rzecznik MZK w Gorzowie.

Linia nr 1 i 2 jest zawieszona.

„Trójka” natomiast w dni robocze

jeździ do godziny 18.00

co 15 minut, a po 18.00 - co

20 minut. Tramwaje linii 4 i 5 -

w dni robocze do godziny 18.00

co 15 minut (odjazdy spod dworca

kolejowego co 7 - 8 minut), a po

18.00 - co 20 minut (odjazdy spod

dworca co 10 minut). Autobusy

zastępujące tramwaje jeżdżą co

8 minut, a po godzinie 18.00 - co

10 minut. W sobotę i niedzielę

linie 3,4 i 5 będą kursowały co 20 minut, a komunikacja

zastępcza co 10 minut.

Linia 4 i 5 w rozkładzie jazdy nie kursuje w dni

wolne od pracy. W czasie remontu będą jeździły.

- W tym przypadku są one odpowiednikiem skróconej

linii „jedynki” i „dwójki” - wyjaśnia M.

Pejski.

Komunikacja zastępcza z Wieprzyc rusza z pętli

autobusowych. Kolejne przystanki to: Kostrzyńska

- MZK, Usługi, Al. 11 Listopada - Pl. Słoneczny,

Os. Słoneczne, Muza, Drukarnia, Estkowskiego

i Orląt Lwowskich. Na trasie nie obowiązuje przystanek

przy Jancarza.

Marcin Cichoń,

portal:gorzow24.pl

fot. Bartosz Zakrzewski


10

nr 15 15.04.2010 r.

Felieton

Jak Bogusław Wontor odszukał szowinistów

Sobota, 10 kwietnia 2010 roku zapisze się na zawsze w historii naszego kraju. Niewyobrażalna tragedia, śmierć Prezydenta i pozostałych

pasażerów rządowego samolotu, ludzi pełnych życiowej energii, będących u szczytu kariery.

Piloci wiedzieli o złych warunkach

atmosferycznych

panujących nad Smoleńskiem,

mogli wylądować na innym

lotnisku, ale chcieli zdążyć

na rocznicowe uroczystości, aby

uszanować pamięć polskich oficerów

zamordowanym w Katyniu.

Podobnie jak po śmierci Jana Pawła

II, Polacy bez względu na poglądy

polityczne zjednoczyli się w bólu

i z godnością żegnają Prezydenta

i pozostałe ofiary katastrofy. Zaraz

potem życie potoczy się dalej,

owieczki pozostaną owieczkami,

a „wilcy” wilkami, nawet jeśli ubiorą

na siebie owcze futro.

Wróćmy na nasze wojewódzkie

podwórko. Zielonogórski poseł

SLD Bogusław Wontor znalazł

wśród gorzowskich radnych szowinistów.

Ponoć Gorzów dostaje

więcej środków unijnych, niż

Zielona Góra, a radni z miasta-bękarta

wciąż domagają się więcej.

Jacy radni, panie pośle? Tylko

jeden jest niezadowolony, reszta

jest oczarowana waszym marszałkiem

i bezkrytycznie „kupuje”

tabelki wicemarszałek Elżbiety

Polak. Pora, żeby z tymi tabelkami

w końcu ktoś zrobił porządek. Tak

więc, na drugiej stronie zestawienia

znajduje się pozycja: ”Przebudowa

Biblioteki Pedagogicznej w Sulęcinie

(Filii Wojewódzkiego Ośrodka

Metodycznego w Gorzowie)” – dofinansowanie

– 1 158 248,20 zł.

Wicemarszałek zaliczyła po

stronie zysków Gorzowa inwestycję

zlokalizowaną w oddalonym

o blisko 40 km Sulęcinie, ale po

stronie zysków Zielonej Góry nie

umieszcza inwestycji związanych

z portem lotniczym Zielona Góra /

Babimost, ani tych realizowanych

tuż za rogatkami swojego miasta w

Drzonkowie i w Nowym Kisielinie.

Przecież nie są to inwestycje pracujące

dla Gorzowa, tylko dla Zielonej

Góry i bliżej nieokreślonych okolic.

Dwustolicowość województwa

pojawia się na ustach marszałka

często i w ciepłych odcieniach,

ale jak przychodzi do konkretów,

to znika. Urząd Marszałkowski

stosuje technikę dobrego i złego

gliny. Marszałek radzi Radzińskiemu,

żeby porozmawiał z radnymi

wojewódzkimi, bo on z nim rozmawiał

nie będzie, tylko ewentualnie

ze swoimi radnymi. Przewodniczący

Sejmiku mówi, że radni wojewódzcy

nie są od tego, żeby dbać

o powiaty, z których pochodzą,

tylko działać w imię interesu

województwa. Jakiego interesu

? Oczywiście zielonogórskiego

lotniska, zielonogórskiego parku

technologicznego, zielonogórskiej

bazy sportowej.

Nie wiem, jakie tabelki wyprodukował

poseł wyzywający

gorzowskich radnych od szowinistów,

ale domyślam się, że sprawa

ma związek z krytyką, z jaką spotkało

się zaangażowanie Urzędu

Marszałkowskiego w powołanie

spółki Lotnisko Zielona Góra / Babimost.

Pilnie trzeba było zmienić

temat. Niech pan poseł nie będzie

taki pewny, że się udało.

Na jednym z forów dyskusyjnych

internauta napisał: „Doskonale

rozumiem, że jak się wpakowało

tyle dotacji w Babimost, to trzeba

odwagi, żeby powiedzieć DOŚĆ .

Można też brnąć dalej, fundować

bilety urzędnikom, utrzymywać

obsługę naziemną i dofinansowywać

LOT . Tylko po co? Przyjdzie

dzień, gdy nawet te ślepaki z NIK-u

i Urzędu Antykorupcyjnego przyjrzą

się budżetom miasta Zielona

Góra i woj. Lubuskiego, i skończy

się sen o potędze. Tego Panu nie

życzę”.

I inna wypowiedź: „Port cargo

w Babimoście? Dlaczego nie

kosmodrom? Uderza mnie bezczelna

ignorancja przedstawicieli

lokalnej władzy, forsujących ten

pomysł. Z całą pewnością, jeżeli

wydana zostanie nawet niewielka

część publicznych (!!!) pieniędzy,

niezbędnych dla realizacji tego

widmowego projektu, będziemy

mieli do czynienia z aferą, przy

której peron we Włoszczowie to

tzw. mały pikuś.” Warto zauważyć,

że brat pana posła – Tomasz, jest

drugim obok Elżbiety Polak wicemarszałkiem

województwa. Podlega

mu między innymi Departament

Edukacji, Kultury i Sportu.

Jakoś dziwnie pan wicemarszałek

nie zauważa, że stolicą sportu

w województwie lubuskim, dzięki

olbrzymim sukcesom olimpijczyków,

koszykarek i sportowców

wielu innych dziedzin, bezdyskusyjnie

jest Gorzów. Tu też, od wielu

lat, znajduje się prężnie działający

Wydział Zamiejscowy Akademii

Wychowania Fizycznego. Widział

ktoś tego Pana w Gorzowie, kibicującego

koszykarkom w ich drodze

do tytułu mistrzowskiego? Nie? To

po co zawracać gitarę o regionie

lubuskim? W Drzonkowie pod Zieloną

Górą angażowane olbrzymie

środki w rozbudowę bazy sportowej,

w myśl zasady „bliższa ciału

koszula”, a miało być tak rozsądnie,

lubusko, bez podziału na gorszych

i lepszych.

Wróćmy do Bogusława Wontora

zielonogórskiego posła SLD.

Gazeta Wyborcza zauważa, że:

„Na liście przygotowanej przez

posła nie ma parku naukowo-technologicznego

w Nowym Kisielinie.

A inwestycje związane z parkiem to

ponad 100 mln zł. Wontor zaznacza,

że ta inwestycja leży poza Zieloną

Górą. Przekonuje, że realizacja pomysłów

o znaczeniu regionalnym

i ponadregionalnym powinna

łączyć polityków z północy i południa.”

Niech polityków łączy zatem:

Drzonków, Babimost i Nowy

Kisielin. Wraca: „Wy” – politycy,

„My” – społeczeństwo.

Dzięki wyrwaniu środków

na prozielonogórskie inwestycje

zabrakło Urzędowi Marszałkowskiego

pieniędzy na wydzielenie

z terenu szpitala wojewódzkiego

w Gorzowie działki dla helikoptera

ratownictwa medycznego

i społeczeństwo Gorzowa nie może

mieć obiecanego 6 lat temu komfortu,

że ktoś dobrze przygotowany

i wyposażony czuwa nad jego

bezpieczeństwem. To nie jest tylko

moje zdanie, podobne głosy są

i na południowych rubieżach województwa:

Zielona Góra zasługuje

na region pokrywający się mniej

więcej z granicami jej powiatu. Na

terenach poza obszarem, z którego

całe województwo ma być dumne,

cytując posła Józefa Zycha: „to bardzo

trudne zagadnienie… Trzeba

brać pod uwagę uwarunkowania…

Nie można na siłę”, czyli szukamy

argumentów nanie”, zupełnie inaczej,

niż na ziemi wybranej. Dzięki

wpompowaniu przez marszałka olbrzymich

środków w rozwój gospodarczy

najbliższych okolic Zielonej

Góry Gorzów straci swoją ostatnią

przewagę nad Zieloną Górę, poza

tramwajami oczywiście.

Nawet ulica Złotego Smoka,

który szczęśliwie się do nas

uśmiechnął, nie pomoże. Wzrost

gospodarczy w końcu powróci

i wpompowane w infrastrukturę

i w promocję podzielonogórskiej

strefy pieniądze zaczną owocować.

Potem można będzie powiedzieć, że

skoro Gorzów nie wytrzymał konkurencji

z Zieloną Górą, należy

skończyć z fikcją dwustulicowości,

zrobić porządek z telewizją

i przenieść wojewodę.

Marek Pogorzelec,

lubuskie 24.pl


nr 15 15.04.2010 r.

11

Maria jednak na granicie

Sprawa granitowego cokołu pod figurę Marii rozpaliła dyskusję zarówno w mediach,

jak i wśród mieszkańców Gorzowa. Większość opinii jest negatywna. Wiceprezydent

Stolarska uważa jednak, że nowy cokół jest najlepszym rozwiązaniem.

Zdaniem wiceprezydent

Urszuli Stolarskiej granit

z jego odcieniami wpisuje

się w wygląd rynku. Według regionalisty

Roberta Piotrowskiego,

taka zmiana to stworzenie fikcyjnego

obiektu. Stolarska uważa, że

próby ponownego użycia cokołu z

piaskowca pod fontannę nie mają

sensu, ponieważ pod wpływem

wody rozwarstwia się i rozpada.

– Nie ma środka, który jest w stanie

zaimpregnować skutecznie

piaskowiec w taki sposób, żeby

nie chłonął wody. Gwarantuję, że

po ok. 1,5 roku pojawi się problem

przeciekania i znowu będą głosy,

że miasto nie dopilnowało, żeby

remont obiektu został wykonany

od początku do końca należycie

– przekonuje.

Piotrowski zauważa, że fontanna

przy Pałacyku Ślubów jest

również z piaskowca i decyzja

prezydenta kilka lat temu była

zupełnie inna. – Tam piaskowiec

był dobry i nadawał się,

a w przypadku fontanny Pauckscha

jest niedobry. Nie zgadzam

się, że ten materiał nie nadaje się

do tego typu obiektów, ponieważ

stosowany jest z powodzeniem w

innych miastach, takich jak Poznań

czy Wrocław – tłumaczy.

Materiał, z którego zostanie

wykonany cokół pod Marię, to

Rosa Porrino, zwany również

jako hiszpański różowy granit.

W rzeczywistości materiał nie

ma jednolitej barwy, a plamy, od

których wziął swoją nazwę, mają

bardziej łososiowy kolor.

Wiceprezydent nie zgadza się

z tym, że granit będzie źle się kojarzył

mieszkańcom jako materiał

do wyrobu nagrobków. – Granit

nie będzie szlifowany. Jego wygląd

będzie taki, jakby został

odłamany od większej całości,

a nie równo ucięty i wypolerowany

– wyjaśnia.

Stolarska nie odpowiedziała,

dlaczego przy wymianie cokołu

funduje się zupełnie nowy kolor,

zamiast ciepłej żółci piaskowca.

Jedno jest pewne, decyzja

w sprawie wymiany skałki jest

nieodwołalna, ponieważ fontanna

nie jest samodzielnym

obiektem i nie jest wpisana do

rejestru zabytków. Działania w

tej sferze Wojewódzkiego Konserwatora

Zabytków są mocno

ograniczone.

Obecna na spotkaniu Christa

Greuling ze stowarzyszenia byłych

Landsberczyków stwierdziła,

że na podstawie porozumienia

z miastem jeszcze w latach

dziewięćdziesiątych dbałość

o historyczne figury należy do

nich, natomiast kwestia cokołów,

podestów, czyli podłoża, do miasta.

Stwierdziła, że z pokazanych

jej odmian granitów, kamień wybrany

przez miasto jest najbardziej

sensownym rozwiązaniem.

– Niech ta fontanna zacznie już

w funkcjonować – mówi.

Piotrowski uważa natomiast,

że najważniejsze w tej kwestii

jest zdanie obecnych mieszkańców,

a oni nie zgadzają się

z opinią magistratu, że wymiana

cokołu to dobre rozwiązanie. Jego

(fot. Bartosz Zakrzewski)

zdaniem, jest to działanie przeciw

mieszkańcom i estetyce miejsca,

w którym ma ponownie stanąć

Maria.

Stolarska zaprzeczyła doniesieniom,

że poprzednia, ponadstuletnia

skałka uległa zniszczeniu

przy demontażu fontanny. Ma

ona zostać w Gorzowie, tyle że

w innym miejscu, które zostanie

ustalone w porozumieniu z byłymi

Landsberczykami.

Marcin Cichoń,

portal:gorzow24.pl


12

nr 15 15.04.2010 r.

SZUKAM PRACY

Mama rocznego chłopca, obecnie niepracująca,

podejmie się opieki nad

dzieckiem w podobnym wieku u siebie

w domu. Mieszkam na Zawarciu

niedaleko Netto i Biedronki.

Tel. 696 369 208.

DOŚWIADCZENIE w administracji

państwowej, handlu, pedagogiczne.

Ambitna, energiczna, lojalna szuka

stałej pracy. Tel. 600 79 99 49.

STUDENT INFORMATYKI szuka pracy

(serwis komputerowy, grafika komputerowa,

layout, logo). Tel. 0505195362.

ZAOPIEKUJĘ SIĘ dzieckiem lub starszą

osobą – tel. 603980171.

PODEJMĘ SIĘ pracy jako pomoc

domowa – tel. 500057682.

DAM PRACĘ

Agencja reklamy zatrudni do kolportażu

ulotek, listów oraz druków reklamowych

koniecznie z własnym samochodem.

Tel. (095)7223273.

Masz własny samochód?? Nawiążemy

współpracę na dobrych warunkach

(dostawca pizzy) – kontakt:

721788063.

DAM PRACĘ – spedytor – mile widziane

doświadczenie – tel. 695318250.

ZATRUDNIĘ do sklepu samoobsługowego

oraz kelnerki i kucharzy

w Zajeździe Trzebiszewo –

tel. 723971964 lub 5372244416.

POTRZEBNY – kierowca (najchętniej

emeryt) – praca 2 dni w tygodniu

(Bus). Tel. 501556109.

ZATRUDNIĘ tokarza na cały lub 1 etatu

– tel. 95 7204340.

ZATRUDNIĘ eklektromechanika na cały

lub 1 etatu – tel. 95 7204340.

Podejmę współpracę z firmą przewozową

(stanowisko kurier). Wymagania:

działalność gospodarcza, własny

samochód (typu BUS), zaangażowanie,

kontakt: 507003200.

PunktMEDIA szuka przedstawiciela

do sprzedaży stron www – prosimy

o przesłanie CV na adres

biuro@punktmedia.pl

NAUKA

Pomoc z języka polskiego – korepetycje

i inne usługi. Tel. 0692256986.

NAUKA – Gitara, NAUKA – Perkusja,

NAUKA – Śpiew, NAUKA –

0502637362.

Chemia – korepetycje –

tel. 0602658058.

KOREPETYCJE z matematyki i chemii

– przygotowanie do egzaminów

– tel. 512051220.

MOTORYZACJA

MERCEDES S400 CDI rok produkcji

2003 – srebrny metalik – SPRZEDAM

– tel. 502551796.

SKODA FABIA Sedan 1.4 Benzyna

+ LPG 2002 r., niski przebieg.

6 000 zł do małej negocjacji.

Tel. 0880 483 591.

Sprzedam: Opel Astra hatchback,

zielony metalik, rocznik 1997.

Tel. 608329993.

Sprzedam: Fiat Palio 1.2 z instalacją

gazową, 2000 r., biały, radio + CD, cena

4000 zł. Tel. 514148943.

Sprzedam: Mercedes 124, 3.0 l, 1988 r.,

czerwony (mucha nie siada!).

Tel. 696506704.

SPRZEDAM FORD ESCORT kombi

rok 1995, poj. 1.4 – tel. 793925855 lub

696342673.

KUPIĘ/ SPRZEDAM

SZPRZEDAM pralkę AMICA – nowa

nieużywana szer.42,50 (otwierana

z przodu) – tel. 509239396.

SPRZEDAM Albę Komunijną rozmiar

134/140 oraz garnitur + dodatki – stan

bardzo dobry – tel. 505617576.

LAPTOP HP Pavilion, corellduo, VHP,

gwarancja HP- cena: 1897 zł –

tel. 609779927.

PILNIE tanio!!! Sprzedam: 2 eleganckie

komody i komplet: stół i 4 krzesła,

wysoka jakość – tel. 509479580.


nr 15 15.04.2010 r.

13

USŁUGI

PRZEPROWADZKI - TANIO 3 samochody.

Tel. 0 500 139 895.

Wizytówki, ulotki – projekty graficzne

i druk. Tel. 0608329993 lub

nowik@nowik.net.pl.

PRZEPROWADZKI – TANIO –SOLID-

NIE + EKIPA - TEL. 0667903199.

GRAFIKA KOMPUTEROWA – LOGO,

LAYOUT, animacja FLASH.

Tel. 602710567.

Solidnie i terminowo wykonam

usługi hydrauliczne, glazurę i inne

budowlane. Tel. 885226527.

PRZEPROWADZKI – TRANSPORT

–PEŁEN ZAKRES USŁUG:

pakowanie, pomoc fizyczna, kartony, itp.;

transport towarów (agd/meble/

mat.budowlane);

wynajem aut z kierowcą na godziny.

Gwarancja satysfakcji i dobrej ceny

- ZAPRASZAMY 7 DNI /24h

– TEL. 600919323.

USŁUGI PRANIA: dywanów, wykładzin,

tapicerek meblowych, wnętrz samochodowych

– tel. 506067893.

KREDYT NA PIT – TEL. 721305073.

KREDYT NA START DLA FIRM –

TEL. 721305073.

REMONTY, wykończenia, projektowanie

i aranżacja mieszkań oraz lokali

użytkowych – usługa od A do Z –

tel. 796734834.

SOLIDNIE wykonam usługi ogólnobudowlane

– tel. 663604584

WYKONYWANIE instalacji i pomiarów

elektrycznych – tel. 504832727.

Dekarstwo – blacharstwo –papy,

ocieplenia budynków, poddaszy, podbitki,

malowanie wew. I zew., tynki,

płytki i regipsy – tel. 787249983

USŁUGI KOSMETYCZNO-LECZNICZE

I UPIĘKSZAJĄCE – tel. 604654806

lub (095)7226251.

TRANSPORT – tel. 604750697.

SERWIS INFORMATYCZNY www.drukmis.pl

- tel. 882424997.

TŁUCZEŃ BETONOWY, ceglany,

kamień, piasek, kamyki – wywrotka 6

ton – tel. 508056551.

Profesjonalne videofilmowanie oraz

fotografia ślubna i okolicznościowa.

Tanio i solidnie. Kontakt 0-504-087-465

lub mariusz62@interia.eu.

BAGAŻÓWKA – TRANSPORT –

TEL. 787185612.

Szpachlowanie, malowanie, glazura,

terakota, panele – tel. 880944851.

PRZEPROWADZKI krajowe i zagraniczne

– samochód IVECO ładowność:

1,5 t, kubatura 17,8 m3 –

tel. 95 7227734 po 19.00

lub 887769859.

RÓŻNE

ANGIELSKA ODZIEŻ UŻYWANA –

tel. 510915734.

PAN lat 45 bez zobowiązań poszukuje

Pani (chętnie z prowincji) –

cel towarzyski – tel. 886433235.

NIERUCHOMOŚCI

SPRZEDAM mieszkanie – 2-pokojowe

mieszkanie (45m2) przy ul. Wróblewskiego

– (spokojna okolica w pobliżu

park, blok 9-letni, mieszkanie w pełni

wyposażone). Tel. 0668698003.

KAWALERKA nowa, umeblowana na

Zawarciu – rachunek – wynajmę -

tel. 0697717433.

SPRZEDAM – mieszkanie 3-pokojowe

(60m2), II piętro, os.Piaski –

tel. 600039372 lub 696342673.

SPRZEDAM działki budowlane nad

jeziorem, dzielnica KARNIN – Gorzów

Wlkp. – wszystkie media –

tel. 880408803.

MIESZKANIE – 65 m2 (3-pokojowe)

w bloku – Gralewo – SPRZEDAM –

tel. 697523590.

Sprzedam domek letniskowy 50 m2

z wyposażeniem, położony na działce

11 arów – 30 m od jeziora w Rybakowie

– tel. 693318916.

SPRZEDAM mieszkanie 3-pokojowe,

57,5 m2, ul. Paderewskiego (cicha,

spokojna okolica). Tel. 602756787.

OFERUJĘ do wynajęcia mieszkanie

2-pokojowe (38m2) – tel. 502144722.

SPRZEDAM pawilon handlowy na bazarze

przy ul. Cichońskiego w Gorzowie

Wlkp. – tel. 510557000.

MIESZKANIE DO WYNAJĘCIA –

2-pokojowe, umeblowane (40 m2)

okolice os.SADY – 1000 zł + opłaty

(wymagana kaucja) – tel. 606870923.


14

nr 15 15.04.2010 r.

Do Polkowic w poniedziałek

KOSZYKÓWKA. Zespoły kobiecej ekstraklasy wrócą do rywalizacji w najbliższy poniedziałek. KSSSE AZS

PWSZ prowadzi w półfinałowej serii z CCC Polkowice 2:0.

W

pierwszych pojedynkach

w Gorzowie,

których stawką był

awans do wielkiego finału, nasze

akademiczki pokonały CCC

81:70 i 84:72. - Mamy dwa zwycięstwa,

do awansu brakuje nam

jeszcze jednego kroku, ale zarazem

najtrudniejszego - mówił

trener AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.

- To będzie zupełnie

nowa rywalizacja, bo wznowimy

ją po dłuższej przerwie.

Nasz szkoleniowiec nie zdawał

sobie sprawy, że przerwa

będzie aż tak długa. Spotkania

w hali PWSZ odbyły się przecież

jeszcze przed świętami

wielkanocnymi. W miniony

weekend mieliśmy grać dalej,

ale po katastrofie samolotu

prezydenckiego wszystkie wydarzenia

sportowe natychmiast

zostały odwołane. Koszykarki

wróciły do treningów i czekały

na nowy terminarz. Poznaliśmy

go we wtorek: trzeci mecz

w Polkowicach w poniedziałek,

19 kwietnia, ewentualnie czwarte

spotkanie, również w Polkowicach,

we wtorek, 20 kwietnia,

i jeśli zajdzie taka potrzeba

- piąte starcie, już w Gorzowie,

w czwartek 22 kwietnia. Nikt

jednak w naszej drużynie nie dopuszcza

myśli, że ta seria wróci

do naszego miasta. Akademiczki

nawet na poważnie nie planują

noclegu. Chcą wracać do domu

zaraz w poniedziałkowy wieczór,

już z trzema zwycięstwami na

koncie i zapewnionym miejscem

w finale. W drugiej parze półfinałowej

Energa Toruń remisuje

z Lotosem Gdynia 1:1. Rozkład

jazdy rozgrywki o złoto nie jest

jeszcze znany. Być może seria do

czterech zwycięstw zostanie, ze

względu na brak terminów, zastąpiona

rywalizacją do trzech

wygranych. Polska Liga Koszykówki

Kobiet ma twardy orzech

do zgryzienia, bo reprezentacja

Polski seniorek ma zaraz zaplanowane

towarzyskie gry w USA,

a za chwilę rusza też w Stanach

Zjednoczonych sezon WNBA

- obowiązkowo w pierwszych

dniach maja muszą stawić się w

swoich amerykańskich klubach

koszykarki zagraniczne.

Możemy być pewni, że polkowiczanki

się nie poddadzą.

Zapowiadały, że przed swoją

publicznością zagrają ze zdwojoną

ambicją, wyrwą przynajmniej

jeden sukces, a wtedy łatwiej

będzie im pokonać gorzowianki

kolejny raz. Wierzymy jednak, że

nasze akademiczki pokażą klasę

i dzięki temu za tydzień będziemy

mieli dla naszych Czytelników

wspaniałe wieści. Zapowiemy

drugą z rzędu koszykarską serię

o złoto z udziałem AZS PWSZ.

j.w.


nr 15 15.04.2010 r.

15

fot. Bartosz Zakrzewski

Lech Kaczyński, Prezydent RP podczas wizyty w Gorzowie


16

nr 15 15.04.2010 r.

More magazines by this user
Similar magazines