18.07.2021 Views

Głos Polonii w USA / The Voice of Polonia in the USA | Lato / Summer | 2021

  • No tags were found...

You also want an ePaper? Increase the reach of your titles

YUMPU automatically turns print PDFs into web optimized ePapers that Google loves.

GŁOS POLONII W <strong>USA</strong><br />

<strong>the</strong> voice <strong>of</strong> polonia <strong>in</strong> <strong>the</strong> usa<br />

NUMER 9 / LATO <strong>2021</strong><br />

WYDANIE BEZPŁATNE<br />

LATO <strong>2021</strong> - ODPOCZNIJ W POLSCE<br />

SUMMER <strong>2021</strong> EDITION


2 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

<strong>Głos</strong> <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong><br />

<strong>The</strong> <strong>Voice</strong> <strong>of</strong> <strong>Polonia</strong> <strong>in</strong> <strong>the</strong> <strong>USA</strong><br />

Bezpłatny Miesięcznik Polonijny<br />

w Stanach Zjednoczonych<br />

Egzemplarz bezpłatny<br />

www.glospolonii.org<br />

facebook.com/glospoloniiusa<br />

Napisz do nas<br />

redakcja@glospolonii.org<br />

Oddziały w <strong>USA</strong><br />

Colorado, <strong>USA</strong>:<br />

Agnieszka Nałęcz-Gembicka<br />

720-965-5355<br />

Nowy Jork, <strong>USA</strong>:<br />

Agata Drogowska<br />

872-305-8679<br />

Anna Maleady<br />

917-860-6931<br />

New Jersey, <strong>USA</strong>:<br />

Katarzyna Zawada<br />

609-256-1341<br />

Nevada, <strong>USA</strong>:<br />

Lucyna Ross<br />

LRoss<strong>Voice</strong>Poloni702@gmail.com<br />

Redakcja<br />

Redaktor Naczelny:<br />

Katarzyna Żak, 720-233-9213<br />

Korekta: Joanna Skrzypczak,<br />

Agnieszka Nałęcz Gembicka<br />

Adm<strong>in</strong>istracja: Barbara Wołoch<br />

Dystrybucja: Piotr Trela<br />

Redakcja - Oddział w Polsce<br />

Lidia Sadowska-Fryszer<br />

warszawa@glospolonii.org<br />

Dział kultury<br />

Lidia Sadowska-Fryszer<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Opracowanie graficzne<br />

Maciej Fryszer<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Dział reklamy<br />

Sandra Hill<br />

reklama@glospolonii.org<br />

Media społecznościowe<br />

Katarzyna Zawada<br />

Cennik reklam<br />

$30/miesiąc<br />

$240/rok ($20/miesiąc)<br />

GŁOS POLONII W <strong>USA</strong><br />

<strong>the</strong> voice <strong>of</strong> polonia <strong>in</strong> <strong>the</strong> usa<br />

Współpraca w bieżącym wydaniu:<br />

Anna Bralska<br />

Adriana Czyż, psycholog<br />

Agata Drogowska<br />

Andrzej Wiktor<br />

Dom<strong>in</strong>ika Orwat<br />

Dorota Ponikiewska<br />

Edward I. Fiałkowski<br />

Ewa Petrocco<br />

Fundacja Kościuszkowska<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego<br />

„Teraz Polska”<br />

Greg Pilch<br />

Hanna Chroboczek Kelker, Ph.D.<br />

Iwona Santiago<br />

Jacek Szynakiewicz<br />

Joseph Mikołaj Rej Jr<br />

Joanna Turyńska<br />

Justyna Lopez<br />

Kamil Broszko<br />

Katarzyna Zawada<br />

Katarzyna Paciorkowska Holmes<br />

Konsulat Generalny RP w Nowym<br />

Jorku<br />

Ks. Jan Bernaś, Salezjan<strong>in</strong><br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha<br />

Magdalena Żelazowska<br />

Małgorzata Jońska<br />

Marzanna Owiński<br />

Marzena Tataj<br />

Parafia Św. Józefa w Denver Colorado<br />

Piast Institute<br />

Polish American Society <strong>of</strong> El Paso<br />

Polam FCU<br />

Polski Klub w Denver<br />

Polska Agencja Turystyczna<br />

Pr<strong>of</strong>esor dr hab. <strong>in</strong>ż. Teresa Seidler<br />

<strong>The</strong> General Pulaski Association, Inc<br />

<strong>The</strong> Kosciuszko Foundation<br />

Teatr Kwadrat<br />

Robert Bruzgo<br />

Sylwia Sarzycka<br />

Urszula Markowska<br />

Wiesław Seidler<br />

OD REDAKCJI<br />

Witamy w wakacyjnym<br />

wydaniu <strong>Głos</strong>u <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong>.<br />

Od Redakcji<br />

Drodzy Czytelnicy,<br />

Przedstawiamy wakacyjny<br />

numer <strong>Głos</strong>u <strong>Polonii</strong><br />

w <strong>USA</strong>, a w nim serię artykułów<br />

autorstwa zaprzyjaźnionych<br />

oraz nowych,<br />

polonijnych autorów.<br />

Wielu z nas wakacje<br />

kojarzą się przede wszystkim z wyjazdem do ojczystej<br />

Polski. Cieszymy się razem z Wami ponownym<br />

otwarciem granic oraz stopniowym luzowaniem pandemicznych<br />

restrykcji, co z kolei umożliwi od dawna<br />

oczekiwaną wizytę w kraju.<br />

W bieżącym numerze Polska Agencja Turystyczna<br />

przybliża wiele ciekawych miejsc w Polsce, które<br />

zdecydowanie warto odwiedzić podczas wizyty w rodz<strong>in</strong>nych<br />

stronach. W końcu powiedzenie „Polska jest<br />

piękna” zobowiązuje! Nie sposób jednak ująć wszystkich<br />

najpiękniejszych zakątków naszej Ojczyzny na<br />

kilku stronach naszego miesięcznika, dlatego zachęcamy<br />

do odwiedzenia strony <strong>in</strong>ternetowej POT-u<br />

www.pot.gov.pl, gdzie znajdziecie znacznie więcej<br />

<strong>in</strong>spiracji do zwiedzania Polski.<br />

Redakcja <strong>Głos</strong>u <strong>Polonii</strong> również udaje się na zasłużony<br />

odpoczynek. Kolejny numer naszego magazynu<br />

ukaże się we wrześniu. Wszystkim czytelnikom życzymy<br />

radosnych i zdrowych wakacji - w Polsce i nie<br />

tylko!<br />

Miłego czytania i do zobaczenia we wrześniu!<br />

Maciej Fryszer<br />

Redaktor graficzny<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Prenumerata<br />

$3/wydanie, $36/rok<br />

Zdjęcie na okładce:<br />

Polska Organizacja Turystyczna<br />

Dystrybucja<br />

Arizona: Our Lady Of Czestochowa Parish, Jana's Bakery & Deli<br />

California: Polam FCU, Konsulat Generalny RP w Los Angeles<br />

Colorado: Polski Klub w Denver, Parafia Św. Józefa w Denver, European<br />

Gourmet, Gastronom, Europa Deli, Euro Market & Deli (Colorado Spr<strong>in</strong>gs),<br />

M&I International Market, Arash International Market, Royal Bakery, Elegant<br />

Bakery, Cracovia Restaurant, Golden Europe Restaurant, K<strong>in</strong>ga’s Lounge,<br />

Pierogi Factory, <strong>The</strong> Polish Pottery Outlet, <strong>The</strong> Gentleman's Collection /<br />

Colorado Mills Mall<br />

Chicago: Alex SuperDeli, Lassak Deli, Polish Deli (Norridge)<br />

M<strong>in</strong>nesota: Sikora’s Polish Market / M<strong>in</strong>neapolis<br />

Michigan: PIAST Institute w Hamtramck<br />

Missouri: Konsulat Honorowy RP w St. Louis<br />

Maryland: Kiełbasa Factory<br />

Nevada: Las Vegas: Consulate RP <strong>in</strong> LV, Polish Deli, Pierogi Village<br />

New York: Konsulat RP w Nowym Jorku, Fundacja Kościuszkowska,<br />

Greenpo<strong>in</strong>t: piekarnia Syrena, Cracovia W<strong>in</strong>es & Liquors, Greenpo<strong>in</strong>t W<strong>in</strong>e<br />

& Liquors, Dunne’s Polemost Liquors, New Poland Food Market<br />

New Jersey: Agencja Spójnik, Super Delikatesy Polish Groceries & Deli,<br />

Agencja J&K Eurotravel, European Bakery<br />

Texas: Konsulat Generalny RP Houston, St. Stanislaus Kostka Catholic<br />

Church / Anderson, Our Lady <strong>of</strong> Czestochowa Polish Church / Houston,<br />

European <strong>in</strong> European <strong>in</strong> Texas Market & Cafe / Southlake, Polish<br />

American Society <strong>of</strong> El Paso / El Paso<br />

Pennsylvania: <strong>The</strong> Associated Polish Home <strong>of</strong> Philadelphia<br />

Mój kraj<br />

Tak wiele pięknych miejsc jest na świecie.<br />

Tundry, sawanny stepy rozległe...<br />

Tylko te wszystkie niezwykłe miejsca<br />

Dla nas niestety są bardzo odległe<br />

A w moim kraju wszystko jest piękne<br />

mazurskie jeziora. morze szumiące<br />

Są góry, lasy, pola pszeniczne<br />

I mazowieckie łąki pachnące..<br />

Leśne strumyki pełne uroku..<br />

Bocian stojący tuż przy ruczaju..<br />

Puszcza Biebrzańska tętniąca życiem<br />

Mój kraj podobny jest do raju...<br />

I dobrzy ludzie tu mieszkają<br />

Co własne serca każdemu dają....<br />

Co okruch chleba z ziemi podnoszą..<br />

Wiarę i miłość w sercach swych mają.<br />

Więc nie szukajmy cudów na świecie..<br />

Cudze chwalimy bo jest nieznane....<br />

A swoje piękno tuż obok mamy<br />

Więc cieszmy oko tym co nam dane...<br />

Ania Bralska<br />

Dwie strony lustra


LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

3<br />

Odpocznij w Polsce. Slow life nad Wisłą<br />

Magdalena Żelazowska, Polska Organizacja Turystyczna<br />

Ujście Warty Fot. Polska Organizacja Turystyczna<br />

Na Giewoncie Fot. Polska Organizacja Turystyczna<br />

Ostatni rok sprawił, że świat<br />

stanął na głowie – i ten globalny,<br />

i nasz prywatny. Po wyzwaniach<br />

w pracy, opiece nad dziećmi i trosce<br />

o zdrowie niczego nie potrzebujemy<br />

tak bardzo, jak odpoczynku<br />

w bezpiecznym miejscu. W tym<br />

celu warto wybrać Polskę.<br />

Ostatnio <strong>Polonia</strong> doceniła polskie<br />

paszporty. Ich posiadacze<br />

mogą obecnie podróżować z <strong>USA</strong><br />

do Polski i <strong>in</strong>nych krajów europejskich.<br />

Jeśli ktoś jeszcze nie odnowił<br />

polskiego paszportu, dobrze<br />

to zrobić przez nadchodzącymi<br />

wakacjami. Bo do Polski warto<br />

Głodówka, Tatry Fot. POT<br />

przyjechać nie tylko w odwiedz<strong>in</strong>y<br />

do rodz<strong>in</strong>y, ale też spędzić tu urlop.<br />

Dlaczego?<br />

Polska leży w samym centrum<br />

Europy, łatwo tu dolecieć bezpośrednimi<br />

połączeniami LOT. Ceny<br />

polskich usług i ich jakość są bardzo<br />

atrakcyjne, a przelicznik złotego<br />

do dolara sprawia, że dostajemy<br />

świetne value for money. Nad<br />

Wisłą znajdziemy zarówno morze,<br />

góry, kilka tysięcy jezior, jak i pełne<br />

zabytków miasta, zamki i pałace,<br />

a także 16 miejsc wpisanych na<br />

listę UNESCO oraz drugie 16, które<br />

zostały nagrodzone Złotą P<strong>in</strong>ezką<br />

Google Maps. Polska to dobry<br />

kierunek nie tylko dla miłośników<br />

<strong>in</strong>tensywnego zwiedzania, ale też<br />

dla tych, którzy chcą zwolnić.<br />

Wakacje mamy w naturze<br />

Pandemia koronawirusa sprawiła,<br />

że dziś w podróży liczy się dla<br />

nas przede wszystkim bezpieczeństwo.<br />

Unikamy tłumów, potrzebujemy<br />

przestrzeni. Polska to świetne<br />

rozwiązanie – jest w centrum<br />

Europy, ale jest wciąż nieodkryta<br />

przez masową turystykę. Tutejsza<br />

przyroda jest czysta i dzika, łatwo<br />

się schronić w którymś z odosobnionych<br />

i pięknych zakątków. 23<br />

polskie parki narodowe rozciągają<br />

się od nadbałtyckich wydm, przez<br />

łańcuchy górskie i połon<strong>in</strong>y, aż po<br />

rzeki, jeziora i Puszczę Białowieską.<br />

Duże zróżnicowanie siedlisk<br />

przyrodniczych plasuje Polskę<br />

w czołówce państw europejskich<br />

pod względem bioróżnorodności.<br />

Znajdziemy tu morze z setkami kilometrów<br />

piaszczystych plaż, góry<br />

z zapierającymi dech pejzażami,<br />

wstęgi przepływających przez cały<br />

kraj rzek z licznymi zakolami, starorzeczami<br />

i typową florą i fauną<br />

żyjącą w dol<strong>in</strong>ach rzecznych, tysiące<br />

malowniczych jezior i bogatą<br />

mozaikę ekosystemów leśnych,<br />

bagiennych i łąkowych. W Polsce<br />

spotkamy dzikiego zwierza, zanocujemy<br />

w lesie, skorzystamy z licznych<br />

aktywności rekreacyjnych<br />

i sportowych. Czy będą to spacery<br />

leśnymi dróżkami, sporty wodne<br />

na plażach, spływy tratwami i kajakami,<br />

ekstremalne wsp<strong>in</strong>aczki<br />

wysokogórskie, skoki ze spadochronu<br />

– to zależy tylko od nas.<br />

Poza szlakiem<br />

Naturalnym wyborem w nowej<br />

rzeczywistości są atrakcje i miejscowości<br />

poza głównymi szlakami.<br />

W tym roku zamiast dużych<br />

miast warto odwiedzić mniejsze<br />

miasteczka, jak malowniczy Kazimierz<br />

Dolny czy Sandomierz – oba<br />

są położone nad Wisłą, otoczone<br />

przez w<strong>in</strong>nice. Leżący na Podlasiu<br />

uroczy Tykoc<strong>in</strong> urzeka ciszą<br />

i kameralną atmosferą, a opactwo<br />

Benedyktynów w Tyńcu będzie<br />

spokojniejszą alternatywą dla<br />

gwarnego krakowskiego rynku.<br />

W dol<strong>in</strong>ie Narwi biegnie magiczny<br />

szlak zwany Kra<strong>in</strong>ą Otwartych<br />

Okiennic. Tworzą go trzy podlaskie<br />

wsie: Trześcianka, Soce i Puchły,<br />

których mieszkańcy wciąż kultywują<br />

wiekową, ludową tradycję<br />

i obrzędy pogranicza. W zachwyt<br />

wprawia stara, oryg<strong>in</strong>alna architektura<br />

ze zdobieniami snycerskimi.<br />

Turystów z kraju i zagranicy<br />

urzeka też małopolskie Zalipie,<br />

uchodzące za najładniejszą wieś<br />

w Polsce. Zalipe słynie z domów<br />

ozdobionych ręcznie malowanymi<br />

kwiatami. Mimo swojego pięknego<br />

i atrakcyjnego turystycznie charakteru,<br />

wieś pozostaje skromna,<br />

autentyczna i w żadnym wypadku<br />

nie komercyjna. Zalipie to nie<br />

skansen, ale miejsce, w którym<br />

mieszkańcy normalnie żyją, tworzą<br />

i rozwijają swoją tradycję.<br />

Luksus na wsi<br />

Ci, którzy od wsi i natury wolą<br />

miejskie wygody, nie muszą się<br />

martwić. Polska prow<strong>in</strong>cja <strong>of</strong>eruje<br />

wiele komfortowych, a nawet luksusowych<br />

pensjonatów, agroturystyk<br />

i kemp<strong>in</strong>gów. Piękny design,<br />

świetna kuchnia z organicznych<br />

produktów oraz zabiegi SPA na<br />

łonie natury zadowolą najbardziej<br />

wygodnickich.<br />

Agroturystyka Kwaśne Jabłko<br />

to siedlisko na Warmii, leżące na<br />

wzgórzu wśród jabłoni, odrestaurowane<br />

w zgodzie z tradycyjną<br />

architekturą, przełamaną nowoczesnym<br />

designem. Na miejscu<br />

spróbujemy produkowanego lokalne<br />

cydru. Również na Warmii<br />

znajduje się Glendoria – pierwszy<br />

polski kemp<strong>in</strong>g w stylu glamour.<br />

Goście mogą wybrać tradycyjny<br />

nocleg pod dachem w dawnym<br />

gospodarstwie, niczym nie ustępującym<br />

dobrym hotelom, albo<br />

nowatorski biwak w pokoju namiotowym<br />

na glamp<strong>in</strong>gu, czyli<br />

w stylowych namiotach przypom<strong>in</strong>ających<br />

klimatem afrykańskie<br />

safari. Z kolei Stodoła 7 na<br />

Kaszubach to luksusowy azyl dla<br />

dorosłych, z basenem, kom<strong>in</strong>kiem<br />

i biblioteką.<br />

Tegoroczne lato w Polsce będzie<br />

spokojniejsze niż zwykle. Warto<br />

wykorzystać ten moment by zwolnić<br />

i cieszyć się pięknem polskiej<br />

przyrody i sielskiej prow<strong>in</strong>cji.<br />

Odwiedź stronę www.polska.travel i dowiedz<br />

się więcej o atrakcjach turystycznych Polski.<br />

Zalipie Fot. Polska Organizacja Turystyczna<br />

Magdalena Żelazowska<br />

Dyrektor Zagranicznego Ośrodka<br />

Polskej Organizacji Turystycznej w Nowym Jorku.<br />

Prywatnie podróżniczka, autorka książek<br />

i artykułów podróżniczych<br />

Zalipie Fot. Polska Organizacja Turystyczna


4 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

POLONIA NOWY JORK<br />

Wakacje tylko w Polsce!<br />

Agata Drogowska<br />

POLONIA WASZYNGTON<br />

Polska stała się modna, coraz<br />

więcej turystów spędza u nas<br />

wakacje, wiele osób szuka tam<br />

również swoich polskich korzenii.<br />

Polska jest krajem bezpiecznym,<br />

położonym w Europie centralnej,<br />

stosunkowo niedrogim dla<br />

turystów z zachodu. Jest również<br />

krajem, w którym przez cały rok<br />

można znaleźć coś dla siebie. Dużą<br />

popularnością cieszy się obecnie<br />

turystyka kul<strong>in</strong>arna, medyczna,<br />

kulturalna i historyczna,<br />

Polska jest atrakcyjna także dla<br />

młodego pokolenia. “Milenialsi”,<br />

którzy chcą odkryć coś nowego,<br />

szukający nowych wrażeń, często<br />

wybierają Polskę.<br />

22 kwietnia <strong>2021</strong> r., w Konsulacie<br />

Generalnym RP w Nowym Jorku<br />

odbyło się spotkanie promujące<br />

polską turystykę i polskie l<strong>in</strong>ie<br />

lotnicze LOT. Współorganizatorem<br />

spotkania był Konsul Generalny<br />

Adrian Kubicki, który podkreślił,<br />

że zarówno LOT jak i promocja<br />

polskiej turystyki, są dla niego<br />

bardzo ważne i bliskie jego sercu.<br />

W czasie pandemii Covid-19, LOT<br />

przygotował ważny projekt pod<br />

nazwą „Powrót do domu”. W czasie<br />

kiedy wiele l<strong>in</strong>ii lotniczych wstrzymało<br />

loty, <strong>in</strong>icjatywa Polskich L<strong>in</strong>ii<br />

Lotniczych umożliwiła bardzo<br />

dużej grupie obywateli Polski bezpieczny<br />

powrót do Ojczyzny.<br />

Powraca dawny ruch lotniczy,<br />

a l<strong>in</strong>ie zapewniają pełne bezpieczeństwo<br />

związane z pandemią<br />

COVID – 19. Obecnie LOT <strong>of</strong>eruje<br />

stałe kursy do Nowego Jorku<br />

i Chicago. W pierwszym tygodniu<br />

czerwca zostaną przywrócone,<br />

raz w tygodniu, loty na trasie Newark<br />

– Rzeszów oraz JFK – Kraków.<br />

Również w pierwszym tygodniu<br />

czerwca będzie można latać<br />

kursami Miami – Warszawa oraz<br />

Warszawa – LA. Więcej <strong>in</strong>formacji<br />

w tej sprawie można znaleźć na Facebooku<br />

LOT-u.<br />

Promowaniem polskiej turystyki<br />

w US zajmuje się organizacja<br />

SPATA (www.spata.org), która<br />

zrzesza 20 biur podróży. SPATA<br />

współpracuje z polskimi organizacjami:<br />

Polish National Tourist Office<br />

i Polską Izbą Turystyki. Dzięki<br />

tej współpracy łatwo i stosunkowo<br />

niedrogo możemy zwiedzać<br />

Polskę przez cały rok.<br />

Magdalena Żelazowska POT, Agnieszka Kulikowski LOT, Konsul Generalny w Nowym Jorku Adrian Kubicki, Elżbieta Budziłło POT<br />

„Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza – Artystyczne czytanie Ksiąg VI,<br />

VII i VIII w Polskim Klubie Dramatycznym w Waszyngtonie, DC.<br />

Dorota Ponikiewska, Dyrektor Teatru<br />

Już dobrze od ponad roku żyjemy<br />

w świecie, gdzie życie toczy<br />

się w wolniejszym tempie, niż byliśmy<br />

przyzwyczajeni. Właściwie<br />

„przyzwyczajeni” to może za dużo<br />

powiedziane; raczej byliśmy zmuszeni<br />

do biegu w tym maratonie,<br />

próbowaliśmy się przystosować<br />

do jego zawrotnej szybkości. Wciąż<br />

„pamiętamy ze szkoły” przyswojoną<br />

tam zasadę, że „kto nie idzie do<br />

Agata Drogowska<br />

Dziennikarka, artystka, absolwentka Akademii Sztuk<br />

Pięknych w Poznaniu, reżyser, absolwentka New York<br />

Film Academy, promotorka k<strong>in</strong>a polskiego, prezes<br />

i założyciel Polish Filmmakers NYC. Pochodzi<br />

z Poznania. W Nowym Jorku od 2009 roku.<br />

przodu – ten się c<strong>of</strong>a”. Takie czasy,<br />

że prawie nikt nie chciałby się<br />

przyznać, że z trudem nadążał.<br />

Znaleźć się w gronie maruderów<br />

to powód do swoistego wstydu,<br />

jakiego ludzie wcześniejszych<br />

epok nie doświadczali, przynajmniej<br />

nie w takim zakresie. Wydawało<br />

się, że nic nie jest w stanie<br />

tego nieustającego przyspieszania<br />

powstrzymać.<br />

Organizatorzy spotkania w Konsulacie: Agnieszka Kulikowski LOT, Elżbieta<br />

Budziłło POT, Magdalena Żelazowska POT, Honorata Pierwola SPATA<br />

Agnieszka Kulikowski LOT<br />

I przyszedł wirus. Nowy. Nieznany.<br />

Niebezpieczny. Czasami zabójczy.<br />

Przestraszył nas. Zwolniliśmy.<br />

Zamknęliśmy się w domach,<br />

przestaliśmy sie ze sobą spotykać.<br />

Szok.<br />

Ale może nie ma tego złego...<br />

Takie zatrzymanie dało nam czas<br />

na ważne refleksje, na uświadomienie<br />

sobie co jest dla nas ważne,<br />

na dostrzeżenie kruchości naszej<br />

egzystencji.<br />

Polski Klub Dramatyczny dość<br />

szybko „otrząsnął się” z pandemicznego<br />

paraliżu. W obecności<br />

dokuczliwego szumu medialnego<br />

wokoł walki z wirusem, zostawiliśmy<br />

pandemię fachowcom:<br />

epidemiologom, naukowcom i politykom.<br />

W zespole Polish Drama<br />

Club zrodziła się usilna potrzeba<br />

psychicznego „przeprogramowania”<br />

się, nabrania dystansu do<br />

bieżących tematów. A cóż mogłoby<br />

być lepszego dla oderwania się<br />

od przerażającej i coraz bardziej<br />

prozaicznej rzeczywistości niż<br />

głębokie zanurzenie w poetyckiej<br />

opowieści, opisanej mistrzowskim<br />

piórem naszego narodowego<br />

wieszcza – Adama Mickiewicza.<br />

„Pan Tadeusz” gwarantuje<br />

niewyczerpane bogactwo emocjonujących,<br />

dramatycznych<br />

i dowcipnych treści, autentycznych<br />

konfliktów, różnorodność<br />

zaskakująco żywych postaci i ten,<br />

bardzo pożądany wobec atmosfery<br />

niepewności w codziennym<br />

realnym życiu - element „przewidywalności”.<br />

Rzecz wszak dotyczy wydarzeń<br />

sprzed ponad półtora wieku<br />

i dostarcza romansowego, a wiec<br />

w powszechnym odczuciu – szczęśliwgo<br />

zakończenia. Fakt, że <strong>in</strong>scenizacje<br />

pięciu poprzednich<br />

Ksiąg „Pana Tadeusza” już zaprezentowaliśmy<br />

w dwóch przedstawieniach<br />

z lat poprzednich – był<br />

dodatkową zachętą, bo zapewniał<br />

PDC ciągłość repertuarową.<br />

Role zostały rozpisane i przystąpiliśmy<br />

do prób. W tej części<br />

poematu trzeba było się zmierzyć<br />

z dość specyficzną sytuacją, bo<br />

większość postaci to mężczyźni.<br />

Ale od czego charakteryzacja?!<br />

Dzięki niej role Jankiela i Woźnego<br />

sądowego zagrały aktorki Ania<br />

Sułkowski i Grażyna Nowicka.<br />

Zabawy z tym było co niemiara,<br />

a najważniejsze, że podobało się<br />

publiczności, która kilka razy wybuchała<br />

głośnym śmiechem.<br />

Próby pod kierunkiem Dyrektorki<br />

PDC Doroty Ponikiewskiej<br />

trwały kilka tygodni. Próba Generalna<br />

– była dość hałaśliwa, rozdyskutowana,<br />

jak zwykle zresztą,<br />

przy każdym nowym spektaklu.<br />

Młodszym stażem członkom PDC<br />

dostarczyła dosyć silnych emocji<br />

i dreszczyka niepewności – czy<br />

już jesteśmy gotowi do premiery,<br />

czy uda się nie pomylić wejść<br />

i ruchu scenicznego, czy zdążymy<br />

się przebrać. „Starzy wyjadacze”<br />

byli spokojni, w ciągu prawie 20<br />

lat funkcjonowania Polish Drama<br />

Club, po doświadczaniu 2-3 premier<br />

w ciągu każdego roku, zdążyli<br />

się przyzwyczaić, że burzliwa<br />

Generalna – to skutek tremy i normalnej<br />

wewnętrznej mobilizacji<br />

całego zespołu. Im więcej tych<br />

nerwów – tym bardziej jesteśmy<br />

skupieni w trakcie pierwszego<br />

prawdziwego przedstawienia<br />

z publicznością, adrenal<strong>in</strong>a działa,<br />

nikt się w niczym nie „posypie”.<br />

Tak też się stało i tym razem.<br />

W słoneczne niedzielne popołudnie<br />

6 czerwca <strong>2021</strong> roku zaproszona<br />

publiczność stawiła się<br />

nadzwyczaj licznie i – z lampką<br />

w<strong>in</strong>a w ręku - zajmowała miejsca<br />

na widowni. Powitaliśmy Gości<br />

Honorowych – Konsul RP w Wa-<br />

Dokończenie na str. 7


LATO<br />

POLONIA BUFFALO <strong>2021</strong> 5<br />

Historic <strong>Polonia</strong> Day and Polish Flag Day<br />

Celebration <strong>in</strong> Buffalo, NY<br />

Joseph Mikołaj Rej Jr., President <strong>of</strong> <strong>The</strong> General Pulaski Association, Inc.<br />

Lots <strong>of</strong> Polish pride was on display on<br />

May 2nd, <strong>2021</strong> for <strong>Polonia</strong> Day and Polish<br />

Flag Day. In <strong>the</strong> City <strong>of</strong> Buffalo, NY <strong>in</strong> which<br />

people <strong>of</strong> Polish ancestry have been arriv<strong>in</strong>g<br />

<strong>in</strong> that city s<strong>in</strong>ce <strong>the</strong> 1870’s. Buffalo’s Mayor<br />

Byron Brown raised a Polish flag with <strong>Polonia</strong><br />

leaders <strong>in</strong> Niagara Square <strong>in</strong> front <strong>of</strong> <strong>the</strong><br />

City Hall <strong>of</strong> Buffalo, at a press conference and<br />

celebration.<br />

Mayor <strong>of</strong> Buffalo Byron Brown said dur<strong>in</strong>g<br />

<strong>the</strong> celebration “I want to say on this day<br />

a specific word <strong>of</strong> thanks to Polish-Americans<br />

<strong>in</strong> Buffalo and WNY (Western New<br />

York) who have contributed so richly to <strong>the</strong><br />

development <strong>of</strong> our community both past,<br />

present, and for what <strong>the</strong>y will do for <strong>the</strong> future<br />

<strong>of</strong> our community. We are so fortunate<br />

to have such a large Polish-American community<br />

<strong>in</strong> Buffalo and WNY who have made<br />

such a major difference <strong>in</strong> our community.”<br />

Joseph Mikolaj Rej Jr. <strong>The</strong> President <strong>of</strong> <strong>The</strong><br />

General Pulaski Association, Inc. said “<strong>The</strong>re<br />

is no better place to celebrate <strong>Polonia</strong> <strong>in</strong> <strong>the</strong><br />

United States or <strong>the</strong> world, than right here <strong>in</strong><br />

Buffalo, NY. Per capita, <strong>the</strong>re are more people<br />

<strong>of</strong> Polish ancestry here <strong>in</strong> WNY than any<br />

o<strong>the</strong>r region outside <strong>of</strong> Poland.”<br />

Based on extensive research, Buffalo’s<br />

Mayor Brown was <strong>the</strong> first mayor outside <strong>of</strong><br />

Poland to honor <strong>Polonia</strong> and Polish flag <strong>in</strong><br />

such a way s<strong>in</strong>ce <strong>the</strong> holidays were started <strong>in</strong><br />

<strong>the</strong> early 2000’s. <strong>The</strong> event was covered by<br />

Buffalo’s ABC affiliate-WKBW-TV, Buffalo’s<br />

CBS affiliate WIVB-TV, Buffalo’s NBC affiliate<br />

WGRZ-TV, and Buffalo local cable news<br />

Spectrum cable.<br />

<strong>The</strong> Polish flag was raised and rema<strong>in</strong>ed<br />

for 1 week <strong>in</strong> Niagara Square, where <strong>in</strong> 1962<br />

more than 400,000 Polish Americans ga<strong>the</strong>red<br />

to hear United States President John F.<br />

Kennedy after be<strong>in</strong>g Grand Marshal <strong>in</strong> Buffalo’s<br />

Pulaski Day Parade.<br />

<strong>The</strong> celebration <strong>of</strong> Polish pride cont<strong>in</strong>ued<br />

<strong>in</strong>to <strong>the</strong> even<strong>in</strong>g for WNY as 20 m<strong>in</strong>utes<br />

away Niagara Falls was illum<strong>in</strong>ated white<br />

and red <strong>in</strong> honor <strong>of</strong> <strong>Polonia</strong> Day and Polish<br />

flag day. Due to a stay at home order <strong>in</strong> Canada,<br />

people on <strong>the</strong> Canadian side were not<br />

able to witness <strong>the</strong> majestic display <strong>of</strong> Polish<br />

pride <strong>in</strong> person like people on <strong>the</strong> American<br />

side. TVP shared video <strong>of</strong> <strong>the</strong> display as well<br />

as o<strong>the</strong>r news networks.<br />

Rej said “It gives me great pride to showcase<br />

Buffalo, Erie County, and WNY utiliz<strong>in</strong>g<br />

our Polish cultural and patriotic ties. My<br />

fa<strong>the</strong>r’s parents, my grandparents (Mikolaj<br />

Rej and Joseph<strong>in</strong>e Rej) came to <strong>the</strong> Buffalo<br />

area over 100 years ago. <strong>The</strong>y would have<br />

witnessed <strong>the</strong> build<strong>in</strong>g and completion <strong>of</strong><br />

Buffalo’s city hall, which is one <strong>of</strong> <strong>the</strong> most<br />

magnificent examples <strong>of</strong> Art Deco build<strong>in</strong>gs<br />

<strong>in</strong> <strong>the</strong> world. As I watch people com<strong>in</strong>g to<br />

<strong>the</strong> square to take selfies or group pictures<br />

with <strong>the</strong> flag and <strong>the</strong> city hall beh<strong>in</strong>d <strong>the</strong>m,<br />

I just th<strong>in</strong>k about how proud my grandparents<br />

would be that Poland and Polish people<br />

are be<strong>in</strong>g recognized <strong>in</strong> such a way. Via <strong>the</strong><br />

flag rais<strong>in</strong>g or anytime we have had Niagara<br />

Falls illum<strong>in</strong>ated white and red <strong>in</strong> honor <strong>of</strong><br />

Poland, it’s our way to show <strong>the</strong> world, especially<br />

dur<strong>in</strong>g this difficult time, that <strong>the</strong>re<br />

are a lot <strong>of</strong> Polish people here and we have<br />

not forgotten our roots.”<br />

<strong>The</strong> General Pulaski Association, Inc. is one <strong>of</strong> <strong>the</strong><br />

most active Polish American organizations <strong>in</strong> <strong>the</strong><br />

United States. <strong>The</strong> association organized both events<br />

<strong>in</strong> cooperation and approval <strong>of</strong> <strong>the</strong> City <strong>of</strong> Buffalo and<br />

<strong>The</strong> Niagara Falls Illum<strong>in</strong>ation Board.<br />

Photo by <strong>The</strong> General Pulaski Association <strong>of</strong> WNY Secretary Jerry Inda<br />

Joseph Miikołaj Rej Jr, President <strong>of</strong> <strong>the</strong> General Pulaski Association <strong>of</strong> WNY. Photo: Jerry Inda<br />

<strong>The</strong> Niagara Falls Illum<strong>in</strong>ation. Photo: General Pulaski Association <strong>of</strong> WNY<br />

Byron Brown, Mayor <strong>of</strong> Buffalo, NY. Photo: Jerry Inda


6 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

POLONIA TEXAS<br />

Wędrówka z flagą z okazji 3 maja. Hike with <strong>the</strong> Flag<br />

Justyna Lopez, Prezes Polish American Society <strong>of</strong> El Paso<br />

Stowarzyszenie Generała Kazimierza<br />

Pułaskiego w El Paso<br />

w Teksasie uczciło Święto Konstytucji<br />

3-ciego Maja wędrówka<br />

po górach. Ponieważ wybrany<br />

przez nas szlak nie należał do<br />

najłatwiejszych, tylko najodważniejsi<br />

członkowie Stowarzyszenia<br />

zdecydowali się na wsp<strong>in</strong>aczkę.<br />

Wędrówka ta nie była jednak<br />

zwykłą przechadzkę po górach<br />

a raczej publicznym wyrazem miłości<br />

<strong>Polonii</strong> z El Paso do Ojczyzny.<br />

Podniosłości całemu wydarzeniu<br />

dodał fakt, że uczestnicy mieli ze<br />

sobą polskie flagi lub ubrani byli<br />

na biało-czerwono.<br />

Podczas wyprawy mieliśmy<br />

okazję opowiedzieć napotkanym<br />

na szlaku Teksańczykom o Polsce<br />

i o polskiej Konstytucji z 1791<br />

roku. Po wyprawie do jaskiń przyszedł<br />

czas na bardziej relaksującą<br />

część, czyli piknik, na który dołączyło<br />

jeszcze kilku <strong>in</strong>nych członków<br />

naszego Stowarzyszenia.<br />

Atmosfera była tak miła i wesoła,<br />

że nawet nasz senior, 93-letni<br />

pr<strong>of</strong>esor Kruszewski, został<br />

prawie do końca wyprawy, a ta<br />

zakończyła się krótko przed północą.<br />

To była naprawdę udana<br />

Majówka!<br />

Serdeczne podziękowania kieruje<br />

w stronę Bogusi, Justyny, Augiego,<br />

Andrew, Michała i Marka<br />

za dumę, z jaką prezentowaliście<br />

nie tylko Stowarzyszenie Generała<br />

Kazimierza Pułaskiego w El<br />

Paso, ale przede wszystkim Polskę.<br />

Dziękuje również pr<strong>of</strong>esorowi<br />

Kruszewskiemu, Ani, Arturowi<br />

i Maciejowi za uświetnienie pikniku<br />

swoją obecnością.<br />

Studio Teatralne im. June Sadowski Kruszewski<br />

W dniu 6 maja <strong>2021</strong><br />

b.r. miało miejsce bardzo<br />

ważne wydarzenie, z którego<br />

cała amerykańska<br />

<strong>Polonia</strong> może być dumna.<br />

Otóż jedno ze studiów teatralnych<br />

Uniwersytetu<br />

w El Paso (UTEP) zostało<br />

nazwane imieniem June<br />

Sadowski Kruszewski<br />

(June Sadowski Kruszewski<br />

Studio <strong>The</strong>atre). June<br />

nie doczekała niestety tej<br />

chwili, ale jej kochający<br />

mąż, 93-letni pr<strong>of</strong>esor<br />

Zbigniew Anthony Kruszewski<br />

był obecny na<br />

uroczystości otwarcia<br />

studia. Na scenie odbyło<br />

się również pierwsze<br />

przedstawienie, podczas<br />

którego zaprezentowano<br />

widzom fragment sztuki<br />

“<strong>The</strong> last rat <strong>of</strong> <strong>The</strong>resienstadt”.<br />

June Sadowski Kruszewski,<br />

Polka mieszkająca<br />

w Chicago, była postacią<br />

nietuz<strong>in</strong>kową. Wielką<br />

miłośniczką teatru, która<br />

wielokrotnie wspierała<br />

f<strong>in</strong>ansowo wydział<br />

teatralny Uniwersytetu<br />

w El Paso. Sama też była<br />

aktorką i występowała<br />

w teatrze polonijnym<br />

w Chicago. W wolnym<br />

czasie uczyła dzieci w El<br />

Paso języka hiszpańskiego.<br />

Pr<strong>of</strong>. Kruszewski do<br />

dziś z rozrzewnieniem<br />

wspom<strong>in</strong>a jak to jego żart<br />

w meksykańskiej restauracji<br />

zmotywował June do<br />

rozpoczęcia studiów iberystyki<br />

na UTEP. A o tym,<br />

że była niezwykle zdolną<br />

studentka świadczą<br />

wspomnienia jednej z jej<br />

wykładowczyń, która zafascynowana<br />

pracą semestralną<br />

June zatrzymała<br />

ją twierdząc, że było to<br />

najlepsze i najciekawsze<br />

wypracowanie jakie kiedykolwiek<br />

czytała.<br />

Studio Teatralne im.<br />

June Sadowski Kruszewski<br />

jest prawdopodobnie<br />

jedynym uniwersyteckim<br />

teatrem w Stanach Zjednoczonych,<br />

nazwanym<br />

imieniem polskiej Amerykanki.<br />

Tym bardziej<br />

jest to dla nas wszystkich<br />

powód do dumy oraz do<br />

zapamiętania June Sadowski<br />

Kruszewski i jej<br />

spuścizny.<br />

Z okazji otwarcia studia<br />

teatralnego im. June Sadowski<br />

Kruszewski, oraz<br />

urodz<strong>in</strong> Pr<strong>of</strong>. Kruszewskiego,<br />

stowarzyszenie<br />

Generała Kazimierza Pułaskiego<br />

w El Paso zorganizowało<br />

specjalne spotkanie<br />

członków i przyjaciół<br />

oraz pokaz filmu "<strong>The</strong><br />

zookeeper's wife".<br />

UTEP Studio <strong>The</strong>ater named after June Sadowski Kruszewski<br />

Party <strong>in</strong> honor <strong>of</strong> June Sadowski Kruszewski<br />

Watch<strong>in</strong>g "<strong>The</strong> zookeepers's wife"<br />

Pr<strong>of</strong>. Zbigniew Anthony Kruszewski


W niedzielę 6 czerwca, w polskim<br />

Kościele Św. Józefa w Denver<br />

odbyła się uroczystość Najświętszego<br />

Ciała i Krwi Chrystusa, czyli<br />

Bożego Ciała. Jak co roku, Zarząd,<br />

wraz z członkami Klubu przygotował<br />

jeden z czterech polonijnych<br />

ołtarzy, przy których, w tradycyjnej<br />

procesji, modlili się przedstawiciele<br />

<strong>Polonii</strong> Colorado na czele<br />

z Proboszczem polskiej parafii. Ks.<br />

Stanisławem Michałkiem.<br />

Zdjęcia: Katarzyna Żak<br />

LATO<br />

POLONIA COLORADO <strong>2021</strong> 7<br />

Polski Klub w Denver<br />

Zapraszamy do dołączenia<br />

do facebookowej grupy<br />

SPRAWY PRAWNE<br />

POLSKIEGO KLUBU<br />

https://www.facebook.com/<br />

groups/286887016236146/<br />

Polska Parafia<br />

Św. Józefa<br />

w Denver, Colorado<br />

Zmiana porządku<br />

niedzielnych mszy<br />

świętych:<br />

8:00 am – po angielsku<br />

10:00 am – po polsku<br />

Informujemy, iż w lipcu<br />

nastąpiła zmiana<br />

niedzielnych mszy św.<br />

w naszym kościele.<br />

Msze św. odbywają się<br />

o godz<strong>in</strong>ie 8.00 i 10.00<br />

rano.<br />

Sobotnia msza święta<br />

o godz<strong>in</strong>ie 18.30 pozostaje<br />

bez zmian.<br />

Czytaj dalej...<br />

szyngtonie – Panią Aleksandrę<br />

Krystek oraz Pana Pułkownika<br />

Pawła Marzędę, który jest jednym<br />

z szefów Attachatu Obrony<br />

w Ambasadzie RP w Waszyngtonie.<br />

W wiosennym, rozkwieconym<br />

ogrodzie, pod ogromnym<br />

namiotem tworzącym przestrzeń<br />

widowni naszego teatru i jednocześnie<br />

chroniącym od nadmiaru<br />

słońca – radosny gwar przybywających<br />

osób emanował energią<br />

i dodawał zespołowi animuszu.<br />

Scena była udekorowana na wnętrze<br />

szlacheckiego dworku, który<br />

później przekształcił się we wnętrze<br />

karczmy, a po kolejnej zmianie<br />

stała się romantycznym plenerem,<br />

w którym Telimena, w dramatycznych<br />

słowach i gestach, czyniła na<br />

przemian a to wyznania, a to wyrzuty,<br />

wiarołomnemu, i przez to<br />

zaambarasowanemu Tadeuszowi.<br />

Tadeusz, grany przez Mateusza<br />

Munoza, wykręcał się jak mógł od<br />

wyznań miłości i w końcu oświadczyn<br />

kobiety bardzo już dojrzałej,<br />

i gotowej wszystko poświęcić dla<br />

spóźnionej miłości do urodziwego<br />

młodzieńca. W roli Telimeny Renata<br />

Dyhouse stworzyła przekonującą<br />

i wyrazistą kreację aktorską,<br />

„Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza Dokończenie ze strony 4<br />

przemawiając ze sceny z egzaltacją<br />

godną nastolatki.<br />

W scenach pokazujących staropolskie<br />

rozpolitykowanie, gotowość<br />

do podjęcia otwartej walki<br />

o niepodległość ojczyzny z jednoczesnym<br />

sarmackim rozpasaniem,<br />

kłótliwością i niemożnością porozumienia<br />

się między sobą, co do<br />

kolejnych etapów tej walki (zbrojne<br />

powstanie czy oczekiwanie na<br />

przyjscie Napoleona), dobrze się<br />

spisali Jacek Marczyński, Jurek Piwowarski,<br />

Mirek Podloch, Ryszard<br />

Starosta i Jarek Trocki. Grane przez<br />

nich postaci Sędziego, Podkomorzego,<br />

Jacka Soplicy, wreszcie Hrabi,<br />

nakreślone przez Mickiewicza<br />

w sposób charakterystyczny, odtwórcom<br />

tych ról<br />

dawały dużą swobodę<br />

<strong>in</strong>terpretacji;<br />

obfitują one<br />

również w treści<br />

humorystyczne,<br />

doskonale wydobyte<br />

i podkreślone,<br />

ku uciesze<br />

widzów. Akcję<br />

utworu „objaśniały”<br />

i pozwalały jej<br />

płynąć od sceny<br />

do sceny fragmenty „Pana Tadeusza”<br />

czytane spoza sceny przez<br />

narratorów: Annę Lipiński, Anne<br />

Kajkowską i Anne Janiak.<br />

Przedstawienie podobało się<br />

publiczności, aktorom dało poczucie<br />

satysfakcji. Zachęciło to nas<br />

do pracy nad kolejnymi Księgami<br />

„Pana Tadeusza”. Cytując klasyka:<br />

„Koniec wieńczy dzieło”. Do takiego<br />

„uwieńczonego” końca brakuje<br />

nam jeszcze dwóch <strong>in</strong>scenizacji.<br />

Jestem raczej spokojna, że ten cel<br />

osiągniemy. Zgrany ze sobą nawzajem<br />

Zespół, kilku nowych Członków<br />

PDC, pasja do teatru, świeże<br />

poczucie sukcesu... Chce się dalej<br />

pracować.


8 LATO<br />

<strong>2021</strong> FUNDACJA KOŚCIUSZKOWSKA<br />

PIAST INSTITUTE<br />

Kosciuszko Foundation Collegium<br />

<strong>of</strong> Em<strong>in</strong>ent Scientists<br />

Dear Friends,<br />

As we cont<strong>in</strong>ue <strong>the</strong> work on <strong>the</strong><br />

Collegium <strong>of</strong> Em<strong>in</strong>ent Scientists<br />

<strong>of</strong> Polish Orig<strong>in</strong> and Ancestry<br />

(CES), we do so <strong>in</strong> recognition<br />

<strong>of</strong> Dr. Zbigniew Darzynkiewicz<br />

as its founder and leader. We have<br />

lost an outstand<strong>in</strong>g scientist, a devoted<br />

friend, and a Polish patriot.<br />

He leaves us with <strong>the</strong> responsibility<br />

to cont<strong>in</strong>ue <strong>the</strong> work <strong>of</strong> <strong>the</strong><br />

Collegium. So, let us follow his<br />

example and devote ourselves to<br />

communicat<strong>in</strong>g to <strong>the</strong> world <strong>the</strong><br />

outstand<strong>in</strong>g accomplishments <strong>of</strong><br />

Polish scientists, from Copernicus<br />

and Maria Sklodowska Curie to<br />

today’s leaders <strong>in</strong> advanc<strong>in</strong>g scientific<br />

knowledge.<br />

Dr. Darzynkiewicz set out to<br />

create a prestigious organization<br />

<strong>of</strong> Polish scientists whose accomplishments<br />

deserve recognition.<br />

Membership is open to scientists<br />

<strong>in</strong> all fields <strong>of</strong> science but is limited<br />

to those who have been recognized<br />

for <strong>the</strong>ir achievements. <strong>The</strong><br />

Collegium, as envisioned by Dr.<br />

Darzynkiewicz, exists to recognize<br />

significant accomplishments<br />

and discoveries by Polish scientists<br />

and to reveal those outstand<strong>in</strong>g<br />

achievements to <strong>the</strong> world.<br />

<strong>The</strong> Collegium now numbers<br />

445 members, and it cont<strong>in</strong>ues<br />

to grow. Included are Nobel Laureates<br />

and many leaders from all<br />

areas <strong>of</strong> science. Each year <strong>the</strong><br />

Collegium recognizes <strong>in</strong>dividuals<br />

<strong>of</strong> outstand<strong>in</strong>g accomplishment<br />

who present a lecture at <strong>the</strong> Kosciuszko<br />

Foundation headquarters<br />

<strong>in</strong> New York. <strong>The</strong>se lectures have<br />

been greatly appreciated by those<br />

attend<strong>in</strong>g, and <strong>the</strong>y serve <strong>the</strong> goal<br />

<strong>of</strong> <strong>the</strong> Collegium to recognize <strong>the</strong><br />

achievements <strong>of</strong> Polish scientists.<br />

As we move forward, we will<br />

extend efforts to recognize and<br />

enroll accomplished Polish scientists<br />

who are not yet members.<br />

See <strong>the</strong> "Call for CES Nom<strong>in</strong>ations”<br />

for <strong>the</strong> criteria for nom<strong>in</strong>ation<br />

<strong>of</strong> new CES members.<br />

We urge you to share this email<br />

with any scientists who could<br />

suggest possible CES candidates.<br />

We seek your help <strong>in</strong> expand<strong>in</strong>g<br />

<strong>the</strong> ranks <strong>of</strong> em<strong>in</strong>ent Polish<br />

scientists.<br />

Before submitt<strong>in</strong>g a nom<strong>in</strong>ation,<br />

please consult <strong>the</strong> Outl<strong>in</strong>e<br />

<strong>of</strong> <strong>the</strong> CES program for more details<br />

and for <strong>the</strong> additional acceptance<br />

guidel<strong>in</strong>es.<br />

Please send nom<strong>in</strong>ations<br />

for new CES members to ces@<br />

<strong>the</strong>kf.org.<br />

On behalf <strong>of</strong> <strong>the</strong> Collegium,<br />

I thank all our members and supporters.<br />

I wish you cont<strong>in</strong>ued success.<br />

Hanna Chroboczek Kelker, Ph.D.<br />

Chair, Committee<br />

<strong>of</strong> Em<strong>in</strong>ent Scientists<br />

<strong>of</strong> Polish Orig<strong>in</strong> and Ancestry<br />

Konkurs z okazji obchodów święta<br />

Konstytucji 3 maja zorganizowany<br />

przez Piast Institute w Michigan<br />

Marzanna Ow<strong>in</strong>ski, Director <strong>of</strong> Cultural and Educational Programs, PIAST Institute<br />

W kwietniu bieżącego roku<br />

w Michigan odbył się konkurs<br />

„Mała konstytucja” zorganizowany<br />

przez Piast Institute dla polonijnych<br />

szkół w Michigan. Do<br />

konkursu przystąpili uczniowie<br />

dwóch szkół, Szkoły Języka Polskiego<br />

i Kultury Polskiej im.<br />

Św. Jana Pawła II w Hamtramck<br />

i Fa<strong>the</strong>r Dąbrowski Polish<br />

Language Center w Orchard<br />

Lake. Konkurs skierowany był<br />

do uczniów klas 6-11. Zadaniem<br />

uczniów biorących udział w konkursie<br />

było napisanie konstytucji<br />

z prawami i obowiązkami dostosowanymi<br />

do czasów współczesnych.<br />

Konkurs odbywał się<br />

w czasie zajęć lekcyjnych, jako<br />

część programu szkolnego, w której<br />

uczniowie najpierw zapoznali<br />

się z historią konstytucji 3 maja<br />

i ogólną wiedzą na temat roli<br />

i celów konstytucji w państwie.<br />

Po części poznawczej uczniowie<br />

mieli za zadanie ułożyć w grupach<br />

pięcioosobowych własną<br />

konstytucję, która miała odpowiadać<br />

na potrzeby współczesnego<br />

państwa.<br />

Tworzenie konstytucji okazało<br />

się dość trudnym sprawdzianem<br />

wiedzy językowej i historycznej<br />

uczniów. Do tej pory nie mieli<br />

okazji rozmawiać po polsku na temat<br />

praw i obowiązków obywateli<br />

i państwa. Warunkiem konkursu<br />

było przygotowanie konkursu<br />

w języku polskim i angielskim,<br />

co z powodu nowego słownictwa<br />

również było pewnym wyzwaniem.<br />

Uczniowie jednak poradzili<br />

sobie z zadaniem bardzo dobrze,<br />

a w czasie omawiania proponowanych<br />

praw i obowiązków dochodziło<br />

do żarliwej dyskusji pomiędzy<br />

nimi.<br />

Pierwsze miejsce zajęli uczniowie<br />

szkoły w Orchard Lake:<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Balajewicz, Kasia<br />

Balajewicz, Aleksander Wszołek,<br />

Aleksandra Bodyl i Gabriela<br />

Bodyl. Drugie miejsce zajęli<br />

uczniowie szkoły w Hamtramck:<br />

Szymon Wasztyl, Aurelia Smyda,<br />

Franciszek Buciek, Sylwia<br />

Adamusik, Kev<strong>in</strong> Jablonski<br />

i Karol<strong>in</strong>a Stryjecka.<br />

Poniżej znajdują się „Małe Konstytucje”<br />

obu laureatów. Piast<br />

Institute ma nadzieję, że w przyszłości<br />

do konkursu przyłączą<br />

się również <strong>in</strong>ne szkoły. Piast<br />

Institute ufundował dla wyżej<br />

wymienionych uczniów nagrody.<br />

Otrzymają oni również dyplomy<br />

gratulacyjne. Tegorocznym zwycięzcom<br />

serdecznie gratulujemy.<br />

I MIEJSCE<br />

Fa<strong>the</strong>r Dąbrowski<br />

Polish Language Center w Orchard Lake<br />

MAŁA KONSTYTUCJA<br />

PRAWA<br />

1.Każdy ma prawo wyboru sposobu oceny nabywanej<br />

wiedzy.<br />

2.Starsze klasy rozpoczynają zajęcia nie wcześniej niż<br />

o godz<strong>in</strong>ie 8:00.<br />

3.Za taką samą pracę należy się taka sama płaca.<br />

4.Ludzie pow<strong>in</strong>ni zarabiać przynajmniej $1,500 tygodniowo.<br />

5.Nabywanie i używanie narkotyków, papierosów,<br />

e-papierosów jest ograniczone.<br />

6.Każdy ma prawo dostępu do zdrowej żywności (bez<br />

GMO).<br />

7.Prawo do darmowej lub niedrogiej opieki zdrowotnej,<br />

terapii oraz lekarstw.<br />

OBOWIĄZKI<br />

1.Obowiązek edukacji dotyczącej <strong>in</strong>nych kultur, krajów,<br />

religii.<br />

2.Obowiązek szanowania osób <strong>in</strong>nego wyznania,<br />

kultury, orientacji.<br />

3.Obowiązek ograniczenia emisji gazów cieplarnianych<br />

oraz korzystanie z odnawialnych źródeł energii.<br />

4.Obowiązek płacenia zwiększonego podatku od cukru<br />

oraz zakaz sprzedaży niezdrowej żywności i środków<br />

chemicznych.<br />

5. Zakłady masowo produkujące żywność mają<br />

obowiązek wykorzystywania materiałów przyjaznych<br />

środowisku i biodegradowalnych.<br />

II MIEJSCE<br />

Szkoła Języka Polskiego i Kultury Polskiej<br />

im. Św. Jana Pawła II<br />

w Hamtramck<br />

NASZA KONSTYTUCJA<br />

PRAWA<br />

*Każdy obywatel ma prawo do edukacji.<br />

*Każdy ma prawo do wyznawania religii, w która<br />

wierzy.<br />

*Ludzie mają prawo do wolnego życia, tzn. mogą robić<br />

co chcą, ale musi być to legalne.<br />

*Obywatele mają prawo do życia w czystym środowisku<br />

i picia nieskażonej wody.<br />

*Każdy uczeń ma prawo do używania telefonów<br />

komórkowych w szkole.<br />

*Każde dziecko ma prawo do ruchu i uprawiania<br />

sportów.<br />

OBOWIĄZKI<br />

*Obowiązkiem rodzica jest dopilnowanie dziecka, aby<br />

chodziło do szkoły.<br />

*Obowiązkiem obywatela jest przestrzegać prawo.<br />

*Każdy mieszkaniec ma obowiązek do nie zaśmiecania<br />

środowiska i dbania o nie.<br />

*Obowiązkiem obywateli jest opiekowanie się ludźmi,<br />

którzy potrzebują pomocy.<br />

*Wszyscy rodzice zobowiązani są do dopilnowania,<br />

aby ich dzieci do 18 roku życia nie używały narkotyków,<br />

nie piły alkoholu oraz nie paliły papierosów.


Migracje ludzi są stałym elementem<br />

historii ludzkości. W zależności<br />

od rzeczywistości historycznej<br />

miały one różny charakter,<br />

zasięg, kierunek i znaczenie.<br />

Zgodnie z obowiązującą def<strong>in</strong>icją<br />

wyróżnia się migrację na stałe,<br />

czasową i wahadłową. Przy<br />

uwzględnieniu aspektu organizacji<br />

mamy migracje żywiołowe,<br />

planowe (repatriacje), legalne,<br />

nielegalne, dobrowolne i przymusowe<br />

(przesiedlenia, wysiedlenia,<br />

deportacje). W zależności od<br />

przyczyn wyróżnia się migracje<br />

zarobkowe, rodz<strong>in</strong>ne, narodowościowe,<br />

religijne, polityczne i turystyczne.<br />

Muzeum Emigracji (ME)<br />

w Gdyni powołano w 2012 r.<br />

a otwarcie miało miejsce 16 maja<br />

2015. Na siedzibę muzeum wybrano<br />

dawny budynek Dworca<br />

Morskiego, który w przeszłości<br />

był miejscem odpraw pasażerów<br />

udających się na emigrację<br />

lub powracających z emigracji<br />

do Kraju. Punktem centralnym<br />

muzeum jest wystawa stała zajmująca<br />

2,5 tys. m 2 powierzchni.<br />

Znaczną część budynku pozostawiono<br />

wolną z przeznaczeniem<br />

na organizację wystaw czasowych<br />

(ostatnio była to wystawa<br />

„Carboland – Historia emigracji<br />

Polaków w kopalniach węgla we<br />

Francji i Belgii w latach 1919-<br />

1939”) czy wydarzeń okazjonalnych.<br />

W gmachu ME oprócz<br />

ekspozycji muzealnej funkcjonują:<br />

czytelnia, pomieszczenia<br />

edukacyjne dla dzieci, sale warsztatowe,<br />

k<strong>in</strong>o studyjne, sklep z wydawnictwami<br />

i pamiątkami oraz<br />

kawiarnia. Głównym założeniem<br />

utworzenia ME było kompleksowe<br />

przedstawienie zagadnień<br />

związanych z emigracją z Polski<br />

i ziem polskich. Zespół zajmujący<br />

się organizacją ekspozycji stałej<br />

przyjął narrację chronologiczno-<br />

FELIETON<br />

Muzeum Emigracji w Gdyni - 200 lat migracji Polaków<br />

Pr<strong>of</strong>esor dr hab. <strong>in</strong>ż. Teresa Seidler, obecnie pr<strong>of</strong>. emeritus Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczec<strong>in</strong>ie<br />

-społeczną, obejmującą ostatnie<br />

200 lat. Na przestrzeni tego okresu<br />

Polacy najczęściej opuszczali<br />

Kraj dobrowolnie i pod przymusem,<br />

z przyczyn ekonomicznych<br />

i w proteście wobec panującej<br />

władzy, czasowo i na stałe. Ekspozycję<br />

stałą prezentującą oblicza<br />

migracji na przestrzeni dziejów<br />

podzielono na następujące działy:<br />

1. Dziesięć wieków wędrówek<br />

2. Rewolucja przemysłowa<br />

3. Z Galicyjskiej chaty do Ameryki<br />

4. I Wojna Światowa<br />

5. II Rzeczpospolita<br />

6. II Wojna Światowa<br />

7. W poszukiwaniu domu<br />

8. <strong>Polonia</strong> i Polacy na Świecie<br />

9. Zza żelaznej kurtyny<br />

10. Wolna Polska<br />

Wchodzących na wystawę wita<br />

kadr z filmu Andrzeja Wajdy „Popioły”<br />

[1965], przedstawiający<br />

maszerujących żołnierzy Legionów<br />

Polskich założonych we Włoszech<br />

i śpiewających pieśń legionów<br />

„Jeszcze Polska nie zg<strong>in</strong>ęła”.<br />

Zapowiada on myśl przewodnią<br />

wystawy – jej ducha patriotyzmu<br />

i polskości. Przechodząc<br />

do omówienia ekspozycji trzeba<br />

zaznaczyć, że poszczególne działy<br />

rozmieszczone są w chronologii<br />

czasowej i przechodzą jedne<br />

w drugie. W sali rozpoczynającej<br />

ekspozycję stałą zaprezentowano<br />

niejako jako tło, materiały mówiące<br />

o migracjach u początku istnienia<br />

państwa polskiego. W tamtym<br />

odległym czasie miały one szczególny<br />

charakter bowiem dotyczyły<br />

głównie rodz<strong>in</strong>y monarszej<br />

i dworu. W mniejszym stopniu<br />

obejmowały misjonarzy, artystów,<br />

kupców i rzemieślników. Na<br />

decyzje o wyjeździe często miały<br />

wpływ wojny, głód, epidemie, klęski<br />

nieurodzaju, prześladowania,<br />

chęć poprawy warunków życia<br />

i ciekawość świata.<br />

Ekspozycja w kolejnej sali dotyczy<br />

już okresu<br />

czasu przyjętego<br />

w założeniu wystawy.<br />

Zwiedzający<br />

zapoznaje<br />

się z historią powstania<br />

Rzeczpospolitej<br />

Obojga<br />

Narodów (1569-<br />

1795) i okresem<br />

zaborów (kolejne<br />

zabory miały miejsce<br />

w latach: 1772,<br />

1793, 1795). Rozbiór Polski przez<br />

Rosję, Prusy i Austrię wywołał<br />

niezadowolenie społeczne, które<br />

doprowadziło do wybuchu Powstania<br />

Listopadowego (1830 r).<br />

Jego upadek spowodował emigrację<br />

około 10 tysięcy osób, głównie<br />

dobrze wykształconych przedstawicieli<br />

szlachty i <strong>in</strong>teligencji.<br />

Ze względu na ich wysoki status<br />

społeczny określono ją mianem<br />

„Wielkiej Emigracji”. Kolejne<br />

pomieszczenie zostało poświęcone<br />

prezentacji materiałów związanych<br />

z rewolucją przemysłową.<br />

Rewolucja ta w Polsce przyczyniła<br />

się do modernizacji wielu<br />

dziedz<strong>in</strong> życia. Rozwój przemysłu<br />

spowodował wzrost zapotrzebowania<br />

na siłę roboczą i w konsekwencji<br />

migrację ludności ze wsi<br />

do miast. Wszechobecna bieda na<br />

wsi, zwłaszcza w Galicji (zabór<br />

austriacki) sprzyjała podejmowaniu<br />

decyzji o emigracji. Dotyczyło<br />

to zwłaszcza tych osób, które nie<br />

mogły liczyć na zatrudnienie<br />

w mieście. Podejmując ten temat<br />

Autorzy wystawy zdecydowali się<br />

odtworzyć podróż hipotetycznej<br />

rodz<strong>in</strong>y z galicyjskiej wsi do Stanów<br />

Zjednoczonych. Na ekspozycję<br />

składają się pamiątki osobiste,<br />

dokumenty, pamiętniki i listy pozyskane<br />

od osób prywatnych, z archiwów<br />

państwowych i zasobów<br />

muzealnych. Podróż tej rodz<strong>in</strong>y<br />

rozpoczyna się na stacji kolejowej<br />

w Rzeszowie (na wystawie<br />

jest wagon i fragment peronu).<br />

Pociągiem dojeżdżano do granicy<br />

austriackiej skąd dalej udawano<br />

się pociągiem do Hamburga lub<br />

Bremy. Po przybyciu do portu następował<br />

etap zaokrętowania na<br />

statek wybranego przewoźnika<br />

(do najbardziej znanych należały:<br />

Cunard L<strong>in</strong>e, Hamburg-Amerika<br />

L<strong>in</strong>ie, American L<strong>in</strong>e). Emigranci<br />

podróżowali transatlantykami,<br />

które zabierały na pokład<br />

ok. 1500 pasażerów. Emigranci<br />

z Polski płynęli zwykle III klasą.<br />

Warunki podróży były trudne.<br />

Pasażerowie w trakcie trwania<br />

rejsu byli poddawani badaniom<br />

lekarskim. Emigrantów przypływających<br />

z Europy do St. Zjednoczonych<br />

przyjmowano na Ellis<br />

Island w Nowym Jorku (NJ).<br />

Zgodę na wjazd na terytorium St.<br />

Zjednoczonych imigranci uzyskiwali<br />

na podstawie przesłuchania<br />

i badania lekarskiego. Jeśli nie<br />

było przeszkód procedura trwała<br />

kilka godz<strong>in</strong> po czym następował<br />

transport promem do Nowego<br />

Jorku. Część osób pozostawała na<br />

miejscu a część udawała się koleją<br />

do <strong>in</strong>nego miejsca przeznaczenia,<br />

często było to Chicago, które na<br />

przełomie XIX i XX wieku było<br />

największym skupiskiem polskiej<br />

emigracji w Stanach Zjednoczonych.<br />

W latach 1899 – 1931 do St.<br />

Zjednoczonych przybyło 1,5 mln<br />

Polaków. Od połowy XIXw. do I-ej<br />

wojny światowej było to już 2,5<br />

mln osób. Dziś w Stanach Zjednoczonych<br />

mieszka prawie 10 mln<br />

ludzi z polskimi korzeniami.<br />

Następnym działem ekspozycji<br />

stałej jest sala w której przedstawiono<br />

materiały dotyczące I Wojny<br />

Światowej. Z chwilą wybuchu<br />

wojny na ziemiach polskich rozpoczął<br />

się pobór przymusowy do<br />

wojska, miały miejsca przesiedlenia<br />

i ucieczki. Do armii państw<br />

zaborczych zmobilizowano ok.<br />

3,2 mln mężczyzn. W 1915 roku<br />

z Królestwa Polskiego i Galicji<br />

wysiedlono wszystkich mężczyzn<br />

w wieku poborowym, wraz z rodz<strong>in</strong>ami.<br />

W sumie było to 800 tys.<br />

Polaków. Pierwsza wojna światowa<br />

przyniosła klęskę zaborcom<br />

Polski. W Traktacie Wersalskim<br />

sformułowanym po zakończeniu<br />

działań wojennych umieszczono<br />

postanowienia dotyczące Polski.<br />

Uznano, że ma ona prawo do<br />

niepodległości i do dostępu do<br />

morza.<br />

Nowe władze niepodległej<br />

Polski zderzyły się z trudną<br />

rzeczywistością porozbiorową<br />

charakteryzująca się dużym<br />

bezrobociem, niskim poziomem<br />

rozwoju gospodarczego i zaniedbaniami<br />

na polu edukacji<br />

i kultury. W celu rozładowania<br />

potencjalnych napięć rząd Polski<br />

podjął się budowania polskiej polityki<br />

migracyjnej. Jedną z pierwszych<br />

<strong>in</strong>stytucji powołanych do<br />

realizacji tej polityki był Urząd<br />

Emigracyjny a później Syndykat<br />

Emigracyjny. Ustawa z dnia<br />

14 grudnia 1925 roku stanowiła<br />

o wyłączności portów polskich<br />

dla wychodźstwa. Ważnym ogniwem<br />

zapewniającym prawidłowy<br />

przebieg ruchów emigracyjnych<br />

był nowo powstały port w Gdyni.<br />

Do Gdyni przyjeżdżali wychodźcy<br />

z różnych punktów zbornych<br />

(np. ze Lwowa, Mysłowic, Warszawy,<br />

Częstochowy, Poznania).<br />

Po przyjeździe byli kierowani do<br />

określonych miejsc nowoczesnej<br />

<strong>in</strong>frastruktury. Do transportu<br />

emigrantów służyły specjalne<br />

połączenia kolejowe oraz polskie<br />

statki pasażerskie z MS „Batorym”<br />

na czele.<br />

Z chwilą odzyskania niepodległości<br />

przez Polskę oprócz wyjazdów<br />

emigracyjnych rozpoczęły<br />

się też powroty Emigrantów do<br />

Kraju.<br />

Intensywność ruchu emigracyjnego<br />

w kierunku St. Zjednoczonych<br />

zaczęła maleć od 1921<br />

r. w związku z wprowadzonymi<br />

obostrzeniami zawartymi w Ustawach<br />

Kongresu z 1921 i 1924<br />

r. Spowodowało to zmianę kierunku<br />

wychodźstwa z Polski, na<br />

Amerykę Południową. Polacy zaczęli<br />

wyjeżdżać do Brazylii i Argentyny.<br />

Pogłębiający się kryzys<br />

światowy zahamował emigrację<br />

zarobkową z Polski. W całym<br />

LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

9<br />

dwudziestoleciu międzywojennym<br />

Polskę opuściło ok. 2,2 mln<br />

osób.<br />

Nowe problemy migracyjne pojawiły<br />

się z chwilą wybuchu II-ej<br />

Wojny Światowej. 1-go września<br />

1939r. Niemcy napadły na Polskę<br />

a w dniu 17 września Armia<br />

Czerwona zaatakowała nasz Kraj<br />

od wschodu. W wyniku działań<br />

wojennych tysiące ludzi opuściło<br />

swoje domy. Prawie natychmiast<br />

po rozpoczęciu wojny rozpoczęły<br />

się masowe wysiedlenia Polaków.<br />

Dotyczyło to m.<strong>in</strong>. Gdyni, z której<br />

wysiedlono ok. 55 tys. ludzi a także<br />

Zamojszczyzny z której wysiedlono<br />

100 tys. W sumie, w czasie<br />

działań wojennych Niemcy wysiedlili<br />

ok. 1,7 mln obywateli polskich.<br />

Z kolei na roboty przymusowe<br />

do Niemiec wywiezionych<br />

zostało 2,8 mln osób. Równolegle<br />

do działań wysiedleńczych na terenach<br />

zajętych przez Niemców<br />

miały miejsce wywózki Polaków<br />

przez Armię Czerwoną. W latach<br />

1939-1941 z Kresów Rzeczpospolitej<br />

Rosjanie wysiedlili 0,5<br />

mln osób.<br />

W lutym 1945 r. odbyła się<br />

konferencja w Jałcie. W wyniku<br />

ustaleń przedstawicieli St. Zjednoczonych,<br />

Związku Sowieckiego<br />

i Wielkiej Brytanii, Polska<br />

znalazła się w strefie wpływów<br />

Związku Sowieckiego. Polska<br />

utraciła swoje ziemie na wschodzie.<br />

Z chwilą ustania działań<br />

wojennych rozpoczęły się powojenne<br />

wędrówki Polaków, przede<br />

wszystkim, z dawnych Kresów<br />

Wschodnich. W latach 1945–<br />

1947 przyjechało do Polski ok. 1,2<br />

mln osób, a dodatkowo, do 1949 r.<br />

do kraju wróciło 266 tys. Polaków<br />

wcześniej wywiezionych w głąb<br />

Związku Sowieckiego. W latach<br />

1956-1959 miały miejsce dalsze<br />

powroty; do Ojczyzny powróciło<br />

250 tys. osób.<br />

Problem z podjęciem decyzji<br />

o powrocie do kraju mieli żołnierze<br />

Polskich Sił Zbrojnych. Po<br />

rozformowaniu nie znaleźli oni<br />

właściwego wsparcia od niedawnych<br />

sojuszników. Praktycznie<br />

zostali pozostawieni sami sobie.<br />

Zaczęli szukać swojego miejsca<br />

w nowej rzeczywistości. Na powrót<br />

do kraju zdecydowało się<br />

105 tys. żołnierzy. Wielu z obawy<br />

przed represjami w Kraju Ojczystym<br />

wolało wybrać emigrację.<br />

Udawali się najczęściej do St.<br />

Zjednoczonych, Kanady, Australii,<br />

Brazylii i Argentyny. Należy też<br />

wspomnieć o trudnym losie Polaków<br />

wywiezionych do Niemiec.<br />

Po wojnie, w zachodniej strefie<br />

okupacyjnej Niemiec znalazło<br />

ok. miliona Polaków. Blisko 250<br />

Teresa Seidler zawodowo specjalizowała się w technologii<br />

żywności i żywienia człowieka ze szczególnym<br />

uwzględnieniem witam<strong>in</strong>. Opublikowała wiele prac<br />

naukowych w wydawnictwach krajowych i zagranicznych.<br />

W zawodowej karierze na uczelni w Szczec<strong>in</strong>ie<br />

wypromowała trzech doktorów i ponad 170 magistrów<br />

i <strong>in</strong>żynierów. Za<strong>in</strong>teresowania dodatkowe to historia, sztuka<br />

i turystyka. Małżonka Wiesława Seidler’a [Czytelnicy <strong>Głos</strong>u<br />

<strong>Polonii</strong> mieli już okazję Go zapoznać], Matka dwóch Synów<br />

i Babcia 6 Wnuków.<br />

Dokończenie na str. 10


10 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

Przedruk fragmentu książki za zgodą Autora<br />

FELIETON<br />

Amerykańska Częstochowa w książce Ks. Jana Bernasia<br />

SDB zatytułowanej „Powołanie z przeszkodami”<br />

Jak do tego doszło, że tu na<br />

amerykańskiej ziemi powstała<br />

Częstochowa? O. Michał Zembrzuski,<br />

Paul<strong>in</strong>, spotkał się w Rzymie<br />

z Księdzem Prymasem, Kardynałem<br />

Stefanem Wyszyńskim.<br />

Ks. Prymas bardzo bolał nad tym,<br />

że władze komunistyczne w Polsce<br />

nie zezwalają na zbudowanie<br />

w Kraju Kościoła upamiętniającego<br />

Millenium Chrztu Polski.<br />

Wtedy O. Michał podsunął myśl<br />

zbudowania takiego pomnika<br />

w Stanach Zjednoczonych. Księdzu<br />

Prymasowi od razu bardzo<br />

spodobała się ta myśl. Opowiadał<br />

mi O. Michał, że pierwsze kroki<br />

skierował do Chicago, ale zorientował<br />

się, że w tym mieście<br />

pracuje wiele polskich zakonów.<br />

Nie chciał wprowadzać nowego<br />

polskiego zakonu do tego miasta.<br />

Dla ciekawości można dodać, że<br />

w Chicago, Msze Święte w języku<br />

polskim, odprawiane są w ponad<br />

40-tu Kościołach. Tak więc O. Michał<br />

pojechał do Filadelfii i w pobliżu<br />

zakupił 40 akrów ziemi i już<br />

w 1955 roku otworzył i poświęcił<br />

pierwszą Kaplicę Matki Bożej<br />

Częstochowskiej w Doylestown<br />

w Pennsylvanii.<br />

Zapytałem Go, czy miał jakiekolwiek<br />

nadzwyczajne znaki,<br />

które wskazywałyby na obrane<br />

miejsce, które podpowiadałyby<br />

Mu miejsce budowy Świątyni.<br />

Powiedział, że nie ale już po zakupieniu<br />

terenu dowiedział się,<br />

że właśnie to miejsce nazywano<br />

Jasnym Wzgórzem.<br />

Jak Częstochowa to trzeba również<br />

zorganizować pielgrzymkę.<br />

Taką właśnie myśl poddała Pani<br />

Emilia Gołaszewska. Pomysł<br />

bardzo spodobał się Księdzu Kuziemskiemu<br />

z Great Meadows<br />

oraz Siostrom, Siostrze Teresie<br />

Gradowskiej i Siostrze Karol<strong>in</strong>ie<br />

Mackiewicz, ze Zgromadzenia<br />

Sióstr Służebniczek Starowiejskich.<br />

Wielu uważało, że <strong>in</strong>icjatywa<br />

organizowania pielgrzymki<br />

nie powiedzie się. Najczęściej<br />

zapytywano, kto przy tak ruchliwych<br />

drogach zdecyduje się na<br />

pójście pieszo do Doylestown?<br />

Tym bardziej, że zaplanowano<br />

wymarsz pielgrzymki z Great<br />

Meadows czyli miejscowości<br />

oddalonej od Doylestown o blisko<br />

100km. Trzy dni drogi i to<br />

w dniach 12-ty do 14-go sierpnia.<br />

A tu w te dni jest nie tylko ciepło<br />

ale upał. Wyruszyło 17 osób<br />

ale po drodze dołączyło jeszcze<br />

16 osób. Tak więc pierwsza pielgrzymka<br />

do Amerykańskiej Częstochowy<br />

dotarła w składzie 33<br />

osób. Szli z Krzyżem otoczonym<br />

polską i amerykańską flagą. Napotykani<br />

po drodze ludzie przystawali<br />

i, z ciekawości, zapytywali<br />

czy to może jakaś manifestacja<br />

polityczna? Czy może walczą<br />

o równouprawnienia kobiet?<br />

Nie mogli zrozumieć, że uczestnicy<br />

pielgrzymki w ten sposób<br />

się modlą, modlą w określonych<br />

<strong>in</strong>tencjach. Owszem, tutaj ludzie<br />

chodzą do kościoła, do różnych<br />

kościołów, ale zwykle idą, siadają,<br />

zakładają nogę na nogę, rozglądają<br />

się. Ksiądz albo pastor powie<br />

jakiś kawał, zażartuje, zaśpiewają<br />

jakąś pieśń i zadowoleni wracają<br />

do domów, do swoich zajęć. Ale<br />

żeby aż tak się trudzić? Dopiero<br />

Christopher Anc / Shr<strong>in</strong>e <strong>of</strong> Our Lady <strong>of</strong> Czestochowa<br />

gdy się dowiadują, że to Polacy<br />

maszerują, zwykle machają ręką<br />

i nie zadają już więcej pytań.<br />

Ta pierwsza piesza Pielgrzymka<br />

do Amerykańskiej Częstochowy<br />

odbyła się w roku 1988. Wydaje<br />

mi się, że najlepiej opisuje te<br />

pielgrzymki Ks. Arcybiskup Henryk<br />

Muszyński, którego wypowiedź<br />

zamieszczoną w albumie<br />

„U Boku Matki” n<strong>in</strong>iejszym przytaczam;<br />

„Taką Pielgrzymkę zorganizował<br />

po raz pierwszy, dwanaście<br />

lat temu, Ks. Ignacy Kuziemski<br />

z Great Meadows. Początki były<br />

bardzo skromne. Podobno szło 16-<br />

cie osób. W obecnej Pielgrzymce<br />

[1999 rok] uczestniczyło, przez<br />

cały czas pielgrzymkowego marszu,<br />

około tysiąca osób. A już w samej<br />

Częstochowie było już prawie<br />

półtora tysiąca wiernych. Jak na<br />

amerykańskie stosunki jest to wydarzenie<br />

rzeczywiście wyjątkowe,<br />

bo pewnie nie każdy zdaje sobie<br />

sprawy z logistyki zorganizowania<br />

takiej Pielgrzymki. W amerykańskich<br />

warunkach nie ma możliwości<br />

rozlokowania pielgrzymów na<br />

noclegi w drodze. Nie ma możliwości<br />

celebrowania codziennej Mszy<br />

Świętej w Kościołach Katolickich<br />

po drodze. Każdy postój, przejście<br />

przez park czy bardziej znaczącą<br />

drogę muszą być zatwierdzone<br />

przez władze stanowe czy lokalne.<br />

Jedzenie musi być dowożone każdego<br />

dnia i to trzy razy dziennie.<br />

Do tego trzeba również uwzględnić<br />

wiele <strong>in</strong>nych rzeczy, choćby<br />

dowożenie toalet. Miejscowa hierarchia<br />

zawsze patrzy z pewną<br />

rezerwą na mające przechodzić<br />

pielgrzymki i to też musi być wzięte<br />

pod uwagę w przygotowywaniu<br />

logistyki takiego przedsięwzięcia.<br />

We wspomnianej [1999 rok] Pielgrzymce<br />

brała udział grupa około<br />

piętnastu Księży; wszyscy polskiego<br />

pochodzenia. Ale ważne jest<br />

również to, że był i biskup, Biskup<br />

Tomasz Wenski z Miami na Florydzie,<br />

który przyjechał specjalnie na<br />

tę Pielgrzymkę. Biskup T. Wenski<br />

jest polskiego pochodzenia, w swoim<br />

herbie ma Orła Piastowskiego.<br />

A więc bardzo świadomie identyfikuje<br />

się jako Polak, świadomie<br />

pielęgnuje swoje związki z Polską,<br />

z Polakami, z Polonią. Biskup uczy<br />

się języka polskiego przyjeżdżając<br />

na językowe kursy na Katolicki<br />

Uniwersytet Lubelski w Lubl<strong>in</strong>ie.<br />

Te pielgrzymki się tak rozw<strong>in</strong>ęły,<br />

że dzisiaj są już trój-języczne. Do<br />

Polaków dołączyły grupy angielsko-<br />

i hiszpańskojęzyczne. To żywe<br />

przeniesienie naszych polskich<br />

pielgrzymkowych zwyczajów,<br />

tradycji na amerykańską ziemię”.<br />

[Prymasowskie Wydawnictwo<br />

GAUDENTINUM 2001].<br />

Od Redakcji: W 2019 roku w niedzielę<br />

11-go sierpnia przybyło pieszo<br />

do Amerykańskiej Częstochowy<br />

w Doylestown w Pensylwanii już<br />

ponad 3 tysiące Pielgrzymów. Kulm<strong>in</strong>acyjnym<br />

punktem XXXII pieszej<br />

Pielgrzymki do Amerykańskiej Częstochowy<br />

była niedzielna Msza Święta,<br />

której przewodniczył Arcybiskup<br />

Miami, Jego Ekscelencja Ksiądz Tomasz<br />

Wenski.<br />

Ks. Jan Bernaś, Salezjan<strong>in</strong><br />

Wyświęcony w 1958 r. Ze swojego bogatego kapłańskiego<br />

życia długie lata poświęcił na misje w Afryce (Zambia).<br />

Obecnie na emeryturze w Woodbridge NJ.<br />

Czytaj dalej...<br />

Muzeum Emigracji w Gdyni - 200 lat migracji Polaków Dokończenie ze strony 9<br />

tys. wyzwolono we Francji, Belgii,<br />

Norwegii i w państwach neutralnych.<br />

Wszyscy oni uzyskali status<br />

wysiedleńców [ang. „displaced<br />

persons”, w skrócie DP, w mowie<br />

potocznej „dipisi”]. Dipisi, podobnie<br />

jak wielu <strong>in</strong>nych Polaków,<br />

musieli podjąć decyzję czy wracać<br />

do Polski komunistycznej czy<br />

pozostać na emigracji. W latach<br />

1945-1947, z tej grupy na powrót<br />

do Polski zdecydowało się ok. 800<br />

tys. osób. Wśród tych, którzy nie<br />

zdecydowali się na powrót do<br />

Kraju pozostali na emigracji, było<br />

dużo wybitnych polityków, wojskowych,<br />

uczonych, ludzi kultury<br />

i sztuki [artyści].<br />

Kolejne, ostatnie już działy wystawy<br />

w ME przybliżają rzeczywistość<br />

panującą w Polsce w czasie<br />

obowiązywania „żelaznej kurtyny”<br />

i po odzyskaniu ponownie<br />

niepodległości. Dla przypomnienia<br />

określenie „żelazna kurtyna”<br />

pojawiło się po raz pierwszy<br />

w przemówieniu brytyjskiego<br />

premiera W<strong>in</strong>stona Churchilla,<br />

wygłoszonego w dniu 4 marca<br />

1946 r, w którym ostrzegał Świat<br />

przed komunizmem. Władze Polski<br />

w czasie panowania porządku<br />

komunistycznego wprowadziły<br />

w życie samoizolację, która wyrażała<br />

się m.<strong>in</strong>. zamknięciem granic,<br />

wprowadzeniem kontroli wydawania<br />

paszportów i przekraczania<br />

granicy. Utrzymywanie stanu<br />

ograniczania wolności stawało<br />

się coraz bardziej uciążliwe dla<br />

Obywateli. Coraz częściej podejmowali<br />

próby odzyskania wolności.<br />

Pierwsze symptomy niezadowolenia<br />

z panującego porządku<br />

pojawiły się w 1968 r, po zdjęciu<br />

z afisza spektaklu „Dziady” Adama<br />

Mickiewicza, któremu zarzucano<br />

eksponowanie treści antyrosyjskich.<br />

Dalsza eskalacja protestów<br />

nastąpiła w latach 1970,<br />

1976 i 1980. Bezpośrednią przyczyną<br />

były dotkliwe podwyżki<br />

cen i trudności z zakupem żywności.<br />

W sierpniu 1980 r odbyły się<br />

strajki o zasięgu ogólnopolskim,<br />

które doprowadziły do powstania<br />

Niezależnego Samorządnego<br />

Związku Zawodowego<br />

„Solidarność”. Jednak panująca<br />

władza nie poddawała się łatwo<br />

i 13 grudnia 1981 r wprowadziła<br />

stan wojenny w Polsce. Rozpoczęły<br />

się prześladowania wielu<br />

Członków „Solidarności”. Czołowych<br />

działaczy zmuszano do<br />

emigracji wydając im paszporty<br />

w jedną stronę. Dotyczyło to ok.<br />

4000 osób. Wprowadzenie stanu<br />

wojennego w Polsce zaskoczyło<br />

wielu Polaków za granicą, którzy<br />

w końcu zdecydowali się tam pozostać.<br />

Występowali najczęściej<br />

o azyl polityczny w Austrii, RFN<br />

i St. Zjednoczonych.<br />

Po zakończeniu stanu wojennego<br />

i po pierwszych wolnych wyborach<br />

[1989r.] Polacy ponownie<br />

odzyskali niepodległość i przystąpili<br />

do budowy ustroju demokratycznego.<br />

Upadek komunizmu dał<br />

Polakom możliwość swobodnego<br />

przekraczania granicy. Wiele<br />

osób zdecydowało się na emigrację<br />

żeby poprawić swój poziom<br />

życia lub połączyć się z bliskimi.<br />

W latach 1981-1990 Polskę<br />

opuściło <strong>of</strong>icjalnie 270 tys. osób<br />

(nie<strong>of</strong>icjalnie mówi się o 1,2 mln<br />

osób). W latach 90-tych XX wieku<br />

władze Polski zdecydowały się na<br />

drastyczną prywatyzację lub likwidację<br />

przedsiębiorstw. Ludzie<br />

z dnia na dzień tracili pracę i źródło<br />

utrzymania co doprowadziło<br />

do wzrostu bezrobocia. Wszystko<br />

to doprowadziło do nowej fali<br />

emigracji zarobkowej, głównie do<br />

krajów europejskich.<br />

Z chwilą przystąpienia Polski<br />

do Unii Europejskiej (1 maja 2004<br />

r.) Polacy uzyskali możliwość wyboru<br />

miejsca pracy, zamieszkania,<br />

podejmowania studiów w krajach<br />

należących do UE. Wiele osób,<br />

zwłaszcza młodych, z tej możliwości<br />

skorzystało. W latach 2004-<br />

2007 na wyjazd z Polski zdecydowało<br />

się ponad 2 mln osób.<br />

Autorzy ekspozycji stałej uznali<br />

za celowe zaprezentowanie<br />

w jej końcowej części materiałów<br />

związanych z budową miasta<br />

i portu w Gdyni, z rozwojem gospodarki<br />

morskiej w tym budową<br />

floty pasażerskiej [skupiono się<br />

przede wszystkim na MS „Batory”,<br />

którego metalowa makieta<br />

zajmuje znaczną część jednej<br />

z sal].<br />

Kończąc należy podkreślić, że<br />

wystawa stała w ME charakteryzuje<br />

się wysokim poziomem merytorycznym,<br />

<strong>in</strong>teresującym doborem<br />

dokumentów i eksponatów,<br />

ciekawą aranżacją pomieszczeń<br />

i doborem dźwięków [np.<br />

dźwięk pracującej maszyny parowej,<br />

działań wojennych, dźwięki<br />

stacji kolejowej, syreny „Batorego”].<br />

O wartości wystawy świadczy<br />

też jej wysoki poziom techniczny<br />

wyrażający się użyciem<br />

wszystkich aktualnie dostępnych<br />

środków multimedialnych. Muzeum<br />

Emigracji ze swoją ekspozycją<br />

stałą, różnorodną <strong>of</strong>ertą<br />

wystaw czasowych, działalnością<br />

edukacyjno-kulturalną można<br />

zaliczyć do grona czołowych muzeów<br />

Świata zajmujących się podobną<br />

problematyką.<br />

W powstaniu wystawy ważny<br />

udział miały osoby prywatne, które<br />

udostępniły materiały na wystawę<br />

[113 osób] oraz <strong>in</strong>stytucje<br />

[197, w tym zwłaszcza Narodowe<br />

Archiwum Cyfrowe].<br />

W czasie podróży do Kraju,<br />

Polaków rozsianych po całym<br />

świecie, nie pow<strong>in</strong>no zabraknąć<br />

odwiedz<strong>in</strong> Muzeum Emigracji<br />

w Gdyni. Może byłaby to również<br />

dobra okazja żeby zasilić zbiory<br />

swoimi pamiątkami?


FELIETON<br />

Pr<strong>in</strong>ceton, New Jersey – małe często znaczy piękne<br />

Katarzyna Zawada<br />

Budynki przypom<strong>in</strong>ające kompleks<br />

zamkowy, ciemne, pełne klimatu<br />

mury, alejki jak w labiryncie…<br />

a wszystko otoczone zielenią<br />

i promieniami słońca – tak obecnie<br />

prezentuje się teren Pr<strong>in</strong>ceton<br />

University. Trochę Oxford, trochę<br />

sceneria z „Harrego Pottera”. To<br />

jedna z atrakcji malowniczego,<br />

położonego w stanie New Jersey<br />

miasteczka Pr<strong>in</strong>ceton. Co jeszcze<br />

warto zobaczyć?<br />

Mieszkańcy New Jersey nazywają<br />

Pr<strong>in</strong>ceton uniwersyteckim<br />

miastem, studenckim miastem<br />

albo <strong>in</strong>teligenckim. Jeśli chodzi<br />

o edukację, w tym miejscu wiedzie<br />

ona prym. Oprócz wspomnianego<br />

wyżej wysoko notowanego<br />

Uniwersytetu Pr<strong>in</strong>ceton,<br />

znajdują się tutaj Westm<strong>in</strong>ster<br />

Choir College, Institute for Advanced<br />

Study, Pr<strong>in</strong>ceton <strong>The</strong>ological<br />

Sem<strong>in</strong>ary oraz Mercer County<br />

Community College.<br />

Historia sięga 1696 roku, kiedy<br />

to chrześcijańska wspólnota<br />

kwakrów założyła miasto - początkowo<br />

zwane Stony Brook.<br />

W późniejszych latach przybierało<br />

ono różne nazwy, ostatecznie<br />

kończąc na Pr<strong>in</strong>ceton, któremu<br />

nadano prawa miejskie w 1813<br />

roku. Podczas wojny o niepodległość<br />

George Wash<strong>in</strong>gton właśnie<br />

tutaj odniósł jedno ze zwycięstw<br />

nad Brytyjczykami. Obowiązkowy<br />

punkt na mapie turystów,<br />

Uniwersytet, powstał jako College<br />

<strong>of</strong> New Jersey w 1746 roku<br />

z ramienia New Light Presbyterians.<br />

Dopiero 10 lat później<br />

przeniesiono go do Nassau Hall,<br />

głównego budynku w Pr<strong>in</strong>ceton.<br />

Co ciekawe, ten sam budynek<br />

pełnił funkcję Kapitolu od czerwca<br />

1783 do listopada 1783 roku.<br />

Przez wiele lat obiekt dostosowany<br />

był wyłącznie do potrzeb<br />

przedstawicieli płci męskiej. Status<br />

koedukacyjnej uczelni Pr<strong>in</strong>ceton<br />

zyskało dopiero w 1969 roku.<br />

Obecnie spora część studentów to<br />

kobiety rozwijające się w różnych<br />

dziedz<strong>in</strong>ach. Placówka stawia<br />

nie tylko na wysoki poziom nauczania,<br />

ale dba też o rozwój towarzyski<br />

swoich podopiecznych.<br />

Na terenie kampusu znajdują się<br />

budynki uczelniane, akademiki<br />

i grunty rekreacyjne. Popularne<br />

„eat<strong>in</strong>g clubs” służą młodzieży do<br />

spotkań, korzystania z zasobów<br />

bibliotecznych, sportowych oraz<br />

filmowych.<br />

Zakamarki kampusu kryją polski<br />

akcent. W trakcie spaceru po<br />

uniwersyteckich uliczkach można<br />

natknąć się na rzeźby, które są<br />

dziełami Polki – Magdaleny Abakanowicz.<br />

20 figur to część twórczości<br />

tematycznej Duże Figury.<br />

Drugą równie znaną uczelnią<br />

jest Institute for Advanced Study,<br />

który na co dzień współpracuje<br />

z Uniwersytetem. W salach naukowych<br />

swoją wiedzę poszerzali<br />

wybitni fizycy, tj. Albert E<strong>in</strong>ste<strong>in</strong><br />

oraz Robert Oppenheimer. E<strong>in</strong>ste<strong>in</strong><br />

do samego końca związany<br />

był z Pr<strong>in</strong>ceton, zmarł na tętniaka<br />

aorty w lokalnym szpitalu,<br />

a dom przy 112 Mercer Street<br />

co roku oblegają turyści zaskoczeni<br />

normalnością i naturalnością<br />

budynku. W tej chwili obiekt<br />

można obejrzeć tylko z zewnątrz,<br />

właściciele nie przewidują wizyt<br />

w środku.<br />

W porównaniu z <strong>in</strong>nymi stanowymi<br />

miastami Pr<strong>in</strong>ceton<br />

nie szczyci się ogromną powierzchnią<br />

i statusem metropolii.<br />

Wszystkie atrakcje zgromadzone<br />

są w niedużych od siebie odległościach,<br />

co sprawia, że miejsce<br />

można spokojnie zwiedzić w jedno<br />

z weekendowych popołudni.<br />

Planując wycieczkę warto zacząć<br />

ją od historycznej ulicy Nassau<br />

Street. Wzdłuż niej usytuowane<br />

są najważniejsze obiekty – uczelnie,<br />

kościoły; dodatkowo ciągnie<br />

się tam szereg kawiarni, sklepów,<br />

bibliotek. Uroku niewątpliwie<br />

dodaje dobrze zagospodarowane<br />

otoczenie – czyste chodniki,<br />

ławeczki oraz mnóstwo rośl<strong>in</strong><br />

wokół. Na trasie każdy odwiedzający<br />

znajdzie m.<strong>in</strong>. uniwersytecki<br />

kampus, kaplicę Pr<strong>in</strong>ceton, Sa<strong>in</strong>t<br />

Paul’s Catholic Church, Nassau<br />

Presbyterian Church, Pr<strong>in</strong>ceton<br />

United Methodist Church, Pr<strong>in</strong>ceton<br />

Academy <strong>of</strong> Art i Betsey<br />

Stockton Garden. Dalej na południe<br />

rozciąga się jezioro Carnegie<br />

Lake, a także spokojniejsze, malownicze<br />

uliczki.<br />

Pr<strong>in</strong>ceton zawsze jest pełne<br />

ludzi - studentów, turystów czy<br />

mieszkańców. Zwłaszcza w ciepłe<br />

dni czuć tętniącą atmosferę tego<br />

miejsca. Obraz, który jawi się po<br />

LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

11<br />

przyjeździe to ten, który często<br />

widzimy na pięknych pocztówkach.<br />

Warto wybrać się tam osobiście<br />

i sprawić, aby ta pocztówka<br />

na zawsze została nam przed<br />

oczami i w naszej pamięci.<br />

Katarzyna Zawada<br />

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała<br />

Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 10 lat<br />

związana z prasą oraz mediami <strong>in</strong>ternetowymi.<br />

Miłośniczka sportu, zwłaszcza piłki nożnej, siatkówki<br />

i skoków narciarskich. Prywatnie mama dwóch córek.


LATO<br />

12 <strong>2021</strong><br />

HISTORIA<br />

Wybory czerwcowe '89 w Nowym Jorku<br />

Edward I. Fiałkowski<br />

Tak jak stolicą światowej mody jest Mediolan,<br />

a filmu Los Angeles, tak Nowy Jork<br />

jest stolicą światowej f<strong>in</strong>ansjery i polityki,<br />

zaś dla wielu jest on nawet stolica świata.<br />

Jest też miastem, w którym Polacy zawsze<br />

czuli się dobrze i bezpiecznie, dlatego nigdy<br />

nas tu nie brakowało.<br />

Kiedy więc, w kwietniu 1989 roku Rada<br />

Państwa PRL wyznaczyła datę wyborów<br />

do Sejmu i Senatu (które miały się odbyć<br />

w wyniku porozumień Okrągłego Stołu)<br />

na 4 czerwca, grupa Polaków związanych<br />

z "Solidarnością", a przebywających<br />

wówczas w Nowym Jorku, w dniu 9 maja<br />

powołała do życia Społeczny Komitet<br />

Wyborczy Solidarności w Nowym Jorku,<br />

który jednak będzie znany jako Nowojorski<br />

Komitet Wyborczy Solidarności i takiej<br />

też nazwy będzie używał.<br />

Inicjatorami byli m. <strong>in</strong>. Andrzej Krajewski,<br />

Stanisław Kusiński, Paweł Nassalski,<br />

Józef Ruszar, Piotr Stasiński. Pierwsze<br />

otwarte zebranie Komitetu, które zgromadziło<br />

kilkadziesiąt osób, odbyło się<br />

13 maja o godz<strong>in</strong>ie 5 po południu w sali<br />

polskiego Domu Żołnierza przy 17 Irv<strong>in</strong>g<br />

Place na Manhattanie. Tutaj też będą odbywać<br />

się kolejne spotkania Komitetu.<br />

Najważniejszymi zadaniami jakie postawił<br />

przed sobą Komitet były: prezentacja<br />

kandydatów "Solidarności" do Sejmu<br />

i Senatu, zbiórka pieniędzy na Fundusz<br />

Wyborczy Solidarności w kraju oraz społeczna<br />

kontrola nad przebiegiem wyborów<br />

w Nowym Jorku.<br />

W trakcie całej kampanii wyborczej<br />

prowadzonej przez Komitet w metropolii<br />

nowojorskiej, poza akcja propagandową<br />

na rzecz kandydatów "Solidarności",<br />

Komitet prowadził również rejestracje<br />

wyborców, publikował w prasie polonijnej<br />

<strong>in</strong>strukcje dla wyborców, jak głosować<br />

za granicą, a także przeprowadził szereg<br />

kwest w różnych punktach miasta na<br />

rzecz Funduszu Wyborczego Solidarności.<br />

Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że<br />

poza osobami prywatnymi, których było<br />

najwięcej, Fundusz Wyborczy wsparły<br />

również polonijne przedsiębiorstwa oraz<br />

<strong>in</strong>stytucje kultury.<br />

W dniu wyborów, które w Nowym Jorku,<br />

ze względu na różnicę czasu odbyły się<br />

w sobotę 3 czerwca, w dwóch Komisjach<br />

Wyborczych (Nr. 134-Z i Nr. 201-Z) mających<br />

swe lokale w Konsulacie Generalnym<br />

PRL przy Madison Ave., stronę niezależna<br />

reprezentowali: Cel<strong>in</strong>a Imielińska (członek<br />

Komisji Wyborczej Nr. 201-Z), Piotr<br />

Stasiński (członek Komisji Wyborczej Nr.<br />

134-Z), zaś z ramienia Solidarności mężami<br />

zaufania zostali (patrz zdjęcie wyżej):<br />

Maria Kmicik-Lejman, Edward Fialkowski,<br />

Barbara Jurewicz, Tomasz Zalewski"<br />

Atmosfera panująca tego dnia w konsulacie,<br />

ale i na ulicach wokół budynku<br />

konsulatu, nie różniła się od tej, jaką<br />

pamiętam z okresu nazwanego później<br />

"karnawałem Solidarności", duży entuzjazm<br />

wśród oczekujących na oddanie<br />

głosu i dom<strong>in</strong>ujące w kolejce hasło:<br />

skreślać czerwonych!, niezwykle mocno<br />

kontrastowało z przygaszonymi twarzami<br />

urzędników konsulatu, z niedowierzaniem<br />

patrzących na to wszystko, co się<br />

dookoła nich działo, bo przecież jeszcze<br />

w poprzednich wyborach głosowało tu<br />

tylko...30 osób. Ale tym razem przyjeżdżali<br />

tu ludzie nie tylko z samego miasta<br />

i jego okolic, ale również z <strong>in</strong>nych stanów.<br />

Determ<strong>in</strong>acja i pragnienie zwycięstwa<br />

były duże. Ponieważ jeszcze w godz<strong>in</strong>ach<br />

wieczornych przed konsulatem stała olbrzymia<br />

kolejka ludzi chętnych do głosowania,<br />

która ciągnęła się wzdłuż 37 Ulicy,<br />

aż do Park Avenue, obie Komisje podjęły<br />

decyzje, ze lokale wyborcze otwarte będą<br />

aż do ostatniego wyborcy. Zaś tym ostatnim<br />

okazał się być... Stefan Olszowski,<br />

fanatyczny wróg "Solidarności", były m<strong>in</strong>ister<br />

spraw zagranicznych PRL oraz były<br />

członek Biura Politycznego KC PZPR, który<br />

od jakiegoś czasu mieszkał już wtedy<br />

na nowojorskim Queensie.<br />

Następnego dnia, po całonocnym liczeniu<br />

głosów okazało się, że kandydaci opozycji<br />

uzyskali masowe poparcie. Wyborcy,<br />

których w Nowym Jorku było 8379 (co<br />

daje największa liczbę osób głosujących<br />

poza granicami kraju), ponad 80% głosów<br />

oddali na kandydatów "Solidarności".<br />

Andrzej Łapicki (kandydat na posła)<br />

otrzymał 97,6% głosów, zaś kandydaci do<br />

Senatu otrzymali: Anna Radziwiłł - 93,7%<br />

głosów, Władysław F<strong>in</strong>deisen - 93,2%<br />

głosów, Witold Trzeciakowski - 92,2%<br />

głosów. Skalę klęski komunistów w głosowaniu<br />

w Nowym Jorku najlepiej oddaje<br />

liczba głosów oddanych na Jerzego<br />

Urbana, któremu zaufało zaledwie 1,6%<br />

wyborców.<br />

Oczywiście to nie wyborcy za granicą<br />

decydowali o przyszłym kształcie Polski,<br />

lecz ci głosujący w kraju, ale to nie<br />

pomniejsza znaczenia udziału <strong>Polonii</strong><br />

całego świata w tamtych historycznych<br />

wyborach. Jako pierwsze napływały do<br />

Polski wyniki wyborów ze Stanów Zjednoczonych<br />

i były wyraźnym sygnałem, że<br />

niemożliwe staje się możliwe. Były one liczone<br />

w okręgu Warszawa Śródmieście,<br />

który liczył tylko kilkadziesiąt tysięcy<br />

wyborców, zatem głosy oddane za granicą<br />

musiały mieć wpływ na ostateczny<br />

wynik w tym okręgu. Następnego dnia, 4<br />

czerwca wyborcy w kraju skreślając również<br />

masowo kandydatów czerwonych,<br />

skreślili ostatecznie w Polsce komunizm,<br />

co w konsekwencji umożliwiło zmianę<br />

systemu politycznego w kraju i w dalszej<br />

kolejności spowodowało upadek komunizmu<br />

w Europie<br />

Radość z tego zwycięstwa była ogromna<br />

w tamtych dniach. Niestety bardzo szybko<br />

zmarnowano ten wielki entuzjazm<br />

Polaków wywołany triumfem wyborczym.<br />

Nie wszyscy chcieli rozumieć, że<br />

na bagnie nie można budować nowego<br />

demokratycznego państwa prawa, zaś<br />

próby dekomunizacji kraju kończyły się<br />

porażką. Kurczowe trzymanie się ustaleń<br />

okrągłostołowych przez "Solidarność"<br />

po czerwcowych wyborach było wielkim<br />

błędem, którego skutki widoczne są<br />

w Polsce do dziś. Wówczas ruch pow<strong>in</strong>na<br />

wykonać strona zwycięska, ale niestety<br />

"Solidarność" tamtego historycznego momentu<br />

nie potrafiła wykorzystać. Zawsze<br />

podkreślałem, że ten grzech zaniechania<br />

rozliczenia się z okresem PRL będzie się<br />

jeszcze długo mścił na państwie polskim.<br />

Bez satysfakcji powiem, miałem racje.<br />

Dziś najwięcej o "demokracji" w Polsce<br />

mają do powiedzenia ci, co czerpali wymierne<br />

pr<strong>of</strong>ity z komunistycznego systemu.<br />

Wówczas brak demokracji im nie<br />

przeszkadzał, nie reagowali na prześladowania<br />

ludzi (pobicia, aresztowania, wyroki<br />

więzienia, polityczne mordy), którzy<br />

mieli odwagę o demokracje i wolność się<br />

upomnieć. Dzisiaj, gdy Polska jest wolna<br />

i demokratyczna z hasłem "demokracja!"<br />

na ustach niszczą demokrację, nie mogąc<br />

pogodzić się z tym, że przegrali wybory.<br />

Kochają demokracje pod warunkiem, że<br />

wygrają wybory.<br />

Edward Ireneusz Fiałkowski<br />

Ur. 25 stycznia 1952 r. w Szczec<strong>in</strong>ie. W wieku szesnastu<br />

lat rozpoczął walkę z komunizmem. W październiku<br />

1980 r. założyciel "Solidarności" w olkuskim oddziale<br />

Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.<br />

W 1981 r. redaktor dwutygodnika MKK NSZZ<br />

"S" Ziemia Olkuska "Nasz <strong>Głos</strong>". Po wprowadzeniu stanu<br />

wojennego współorganizator podziemnych struktur<br />

"S" w Olkuszu. Wielokrotnie zatrzymywany, przesłuchiwany,<br />

bity przez milicję i SB. Uczestnik wielu antykomunistycznych<br />

demonstracji na terenie całego kraju<br />

m. <strong>in</strong>. w Gdańsku, Warszawie, Krakowie i Katowicach.<br />

Od 1988 r. na emigracji w <strong>USA</strong>. W 1989 r. członek Nowojorskiego<br />

Komitetu Wyborczego Solidarności, oraz<br />

mąż zaufania "S" z ramienia Komitetu Obywatelskiego<br />

Solidarność. W 1990 r. przewodniczący Komitetu<br />

Kampanii Prezydenckiej Lecha Wałęsy w Nowym Jorku.<br />

W wyborach parlamentarnych 1991 r. reprezentuje<br />

w Nowym Jorku Porozumienie Centrum. Członek Instytutu<br />

Józefa Piłsudskiego w Ameryce. Współpracownik<br />

polonijnych gazet w Stanach Zjednoczonych. Autor<br />

wspomnień z okresu PRL "Ojczyzno ma...". Za zasługi<br />

w działalności na rzecz niepodległości Polski oraz respektowania<br />

praw człowieka w PRL, odznaczony przez<br />

Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Wolności i Solidarności.<br />

Jego wielką pasją są podróże po świecie.<br />

Odwiedził sześć kontynentów, a podczas tych podróży<br />

pływał po trzech oceanach. Mieszka w okolicach Denver,<br />

w Kolorado, <strong>USA</strong>.<br />

email: edwardf11@msn.com<br />

website: http://edwardf.salon24.pl


FUNDACJA POLSKIEGO GODŁA PROMOCYJNEGO TERAZ POLSKA<br />

LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

13<br />

Nowoczesne technologie<br />

medyczne są już w Polsce<br />

Oprac. Kamil Broszko, Marzena Tataj<br />

fot. Kamil Broszko, Teraz Polska<br />

26 kwietnia w Światowym Centrum Słuchu<br />

w Kajetanach odbyło się web<strong>in</strong>arium<br />

„O roli sojuszu nauki i biznesu w rozwoju<br />

technologii medycznych w Polsce”. Wydarzenie<br />

zorganizowała Fundacja Polskiego<br />

Godła Promocyjnego „Teraz Polska” we<br />

współpracy z Instytutem Fizjologii i Patologii<br />

Słuchu oraz Centrum Słuchu i Mowy<br />

Med<strong>in</strong>cus w ramach dług<strong>of</strong>alowego projektu<br />

„Teraz Polska Nauka”. W spotkaniu<br />

udział wzięli laureaci Godła „Teraz Polska”:<br />

pr<strong>of</strong>. dr hab. n. med. i n. o zdr. mgr zarz.<br />

Piotr Skarżyński z Centrum Słuchu i Mowy<br />

Med<strong>in</strong>cus; pr<strong>of</strong>. dr hab. n. med. Piotr Suwalski<br />

z Kl<strong>in</strong>iki Kardiochirurgii CSK MSWiA;<br />

dr <strong>in</strong>ż. Dawid Nidzworski z Instytutu Biotechnologii<br />

i Medycyny Molekularnej oraz<br />

z SensDx; a także pr<strong>of</strong>. dr hab. <strong>in</strong>ż. Joanna<br />

Polańska z Politechniki Śląskiej. Słowo<br />

wstępne wygłosił prezes Fundacji Polskiego<br />

Godła Promocyjnego „Teraz Polska”<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Przybył. Spotkanie prowadził dr<br />

Jarosław Górski z Wydziału Nauk Ekonomicznych<br />

UW – doradca prezesa Fundacji.<br />

– Epidemia koronawirusa, zmiany demograficzne<br />

i związane z tym braki kadrowe<br />

personelu medycznego, a także konieczność<br />

podnoszenia standardów opieki zdrowotnej<br />

wymuszają coraz szybszy rozwój metod diagnozowania<br />

i terapii wielu chorób. Konieczne<br />

jest sięganie już nie tylko po telemedycynę,<br />

ale również po wdrożenia z dziedz<strong>in</strong>y<br />

sztucznej <strong>in</strong>teligencji i robotyki. By jednak<br />

nauka mogła proponować najnowocześniejsze<br />

rozwiązania, potrzebuje partnerów ze<br />

strony biznesu i przemysłu. Jest ich coraz<br />

więcej, a niektórzy z nich zdobyli Godło „Teraz<br />

Polska” – mówi Krzyszt<strong>of</strong> Przybył.<br />

Najpierw f<strong>in</strong>ansowanie <strong>in</strong>nowacji<br />

i wdrożeń<br />

Warunkiem sukcesu w obszarze <strong>in</strong>nowacyjnych<br />

wdrożeń w dziedz<strong>in</strong>ie medycyny<br />

i life science jest oczywiście pozyskanie<br />

f<strong>in</strong>ansowania. – Dziś jest ono już dostępne,<br />

w ramach różnych projektów ze środków<br />

publicznych, ale trzeba mieć świadomość,<br />

że na beneficjentów tych środków czekają<br />

różne pułapki, i trzeba rozważyć, czy korzystanie<br />

z nich jest opłacalne. Niektóre środki<br />

są przeznaczone na rozwój danej grupy<br />

regionów, a wykluczają <strong>in</strong>ne. Są też środki,<br />

których nadrzędnym celem jest stymulowanie<br />

zatrudnienia osób, więc sięgnięcie po<br />

nie ogranicza korzystanie z usług zewnętrznych.<br />

Zatem diabeł tkwi w szczegółach,<br />

a zbyt ścisłe założenia czynią takie f<strong>in</strong>ansowanie<br />

ryzykownym w pewnych warunkach<br />

– mówi pr<strong>of</strong>. Piotr Skarżyński. Zwraca<br />

również uwagę na przeszkody ograniczające<br />

<strong>in</strong>stytuty naukowe w aspekcie szerszej<br />

współpracy z biznesem. – Nadal w wielu<br />

państwowych jednostkach badawczych<br />

obserwuje się strach przed współpracą<br />

z podmiotem prywatnym, ze względu na<br />

możliwość kwestionowania rozliczeń i celowości<br />

podjęcia takiej współpracy przez organ<br />

kontrolujący. W niektórych uczelniach<br />

obserwuje się odpływ zdolnych młodych<br />

naukowców, doktorów, którzy wolą zająć<br />

się konkretną działalnością gospodarczą,<br />

często w powiązaniu z zagranicznymi podmiotami.<br />

Świadomie wybierają drogę poza<br />

środowiskiem naukowym, gdzie byliby obarczeni<br />

obowiązkiem publikacji i dydaktyką.<br />

To podejście zmienia się na przestrzeni pokoleń.<br />

Pokolenie mojego taty, pr<strong>of</strong>. Henryka<br />

Skarżyńskiego, dochodziło do swojej pozycji<br />

ciężką pracą w określonych warunkach geopolitycznych.<br />

Obecnie jest wiele alternatyw<br />

rozwoju osobistego w kraju i za granicą –<br />

twierdzi pr<strong>of</strong>. Piotr Skarżyński.<br />

– Jako grupa realizujemy dzisiaj 22 projekty<br />

ze środków publicznych, bo tylko one<br />

mogą skutecznie wspierać rozwój nowych<br />

technologii medycznych ze względu na wielkość<br />

budżetów. Kiedyś faktycznie w ciągu<br />

kilku nocy mogło powstać oprogramowanie,<br />

które pozwoliło na uruchomienie Facebooka,<br />

lecz dzisiaj do wdrożenia nowych<br />

technologii medycznych potrzebne są badania<br />

kl<strong>in</strong>iczne, próbki od pacjentów, potężna<br />

praca wykonana w szpitalach, co z kolei<br />

wymaga potężnych nakładów. Ze środków<br />

prywatnych realizujemy projekty, które są<br />

zamówione bezpośrednio przez podmioty,<br />

a zyski z tej działalności przeznaczamy na<br />

cele statutowe i zakup dodatkowych urządzeń<br />

czy f<strong>in</strong>ansowanie badań własnych –<br />

mówi dr <strong>in</strong>ż. Dawid Nidzworski.<br />

Skąd bariery we współpracy nauki<br />

z biznesem<br />

– Podstawowym problemem we współdziałaniu<br />

nauki z biznesu jest bariera<br />

mentalnej gotowości na taką współpracę.<br />

Bardzo ważne jest wsparcie medycyny<br />

przez specjalistów niemedycznych, którzy<br />

zagwarantują lekarzom poczucie bezpieczeństwa<br />

w poruszaniu się w sferze biznesowej<br />

i prawnej. Szczególnie uciążliwy jest<br />

brak <strong>in</strong>żynierów, którzy chcieliby pracować<br />

wspólnie z lekarzami czy naukowcami i ich<br />

pomysły przekuwać w konkretne rozwiązania<br />

techniczne. Niektóre uczelnie widzą<br />

ten problem i kształcą bio<strong>in</strong>żynierów pod<br />

zapotrzebowanie nauki, ale ten proces musi<br />

potrwać, zanim przyniesie wymierne rezultaty.<br />

Bardzo przydatne są też kontakty międzynarodowe,<br />

które dają właściwą perspektywę<br />

sojuszu nauki i biznesu oraz poczucie,<br />

że jest on całkowicie normalnym zjawiskiem<br />

– mówi pr<strong>of</strong>. Piotr Suwalski. Podkreśla<br />

również ogromną rolę właściwego wynagradzania<br />

młodych ludzi z tytułu opracowania<br />

nowatorskich rozwiązań.<br />

Sztuczna <strong>in</strong>teligencja i jej rola w rozwoju<br />

medycyny<br />

Sztuczna <strong>in</strong>teligencja to szeroka dyscypl<strong>in</strong>a<br />

wiedzy, której rozkwit przypadł<br />

na końcówkę lat 90. W 2014 roku nastąpił<br />

przełom: maszyna przeszła tzw. test<br />

Tur<strong>in</strong>ga, co oznacza, że prowadząc rozmowę<br />

w języku naturalnym człowiek nie był<br />

w stanie ocenić, czy rozmawia z maszyną<br />

czy z drugim człowiekiem. – Obecnie w medycynie<br />

nie sięgamy do sztucznej <strong>in</strong>teligencji<br />

sensu stricto, a do uczenia maszynowego.<br />

Jest to zbiór technik i algorytmów, które<br />

tworzą <strong>in</strong>żynierowie do rozwiązania konkretnego<br />

zadania. Zatem w uczeniu maszynowym<br />

my sami określamy drogę, natomiast<br />

w przypadku sztucznej <strong>in</strong>teligencji<br />

zakładamy, że system jest samouczący i dochodzi<br />

do tego rozwiązania w drodze kolejnych<br />

etapów. Dziś wydaje się oczywiste, że<br />

owa sztuczna <strong>in</strong>teligencja będzie kolejnym<br />

krokiem milowym w medycynie, który przyspieszy<br />

rozwój spersonalizowanej i zautomatyzowanej<br />

diagnostyki, sterowanie robotem<br />

chirurgicznym, telemonitor<strong>in</strong>g chorób<br />

przewlekłych, wspomaganie prawidłowych<br />

decyzji medycznych, a także systematyczne<br />

monitorowanie błędów diagnostycznych. Jeżeli<br />

wydaje nam się, że jesteśmy jeszcze daleko<br />

od urzeczywistnienia się idei Tur<strong>in</strong>ga,<br />

to chcę oznajmić, że NEON – komputerowa<br />

wirtualna istota – już działa. Został stworzony<br />

przez firmę Samsung i pełni różne<br />

role opiekuńcze i wspomagające człowieka<br />

– mówi pr<strong>of</strong>. Joanna Polańska.<br />

Wdrożenia i sukcesy, czyli przede<br />

wszystkim praca<br />

– Głównymi czynnikami naszego sukcesu<br />

są: ciężka praca, liczba operacji i konsultacji,<br />

a w związku z tym duża grupa pacjentów,<br />

którym można pomóc. Osoba, która jest<br />

po przeszczepie implantu ślimakowego, zazwyczaj<br />

ma 70–80-proc. rozpoznawalność<br />

mowy, a nam się udaje osiągać nawet 100<br />

procent. Bo staramy się doskonalić to, co<br />

już jest dobre, poprawiać niuanse, aby mieć<br />

jeszcze lepsze efekty. Do tego potrzebne jest<br />

zaufanie pacjentów i zespół. To są nie tylko<br />

lekarze, ale też pielęgniarki, audi<strong>of</strong>onolodzy,<br />

<strong>in</strong>żynierowie biomedyczni, którzy starają się<br />

dopasować maksymalnie nasze możliwości<br />

do potrzeb pacjentów. A takie połączenie<br />

powoduje, że podmioty zagraniczne, liderzy<br />

rynkowi, chcą przede wszystkim<br />

u nas wdrażać swoje <strong>in</strong>nowacje.<br />

W rezultacie jesteśmy<br />

często pierwsi na świecie,<br />

a nie jest proste, bo konkurencja<br />

nie śpi i wiele <strong>in</strong>nych<br />

ośrodków stara się działać na<br />

najwyższym poziomie – mówi<br />

pr<strong>of</strong>. Piotr Skarżyński.<br />

Jednym z ciekawych przykładów<br />

postępu w medycynie<br />

są mało<strong>in</strong>wazyjne metody<br />

w kardiochirurgii. – Dzięki<br />

technologii z wykorzystaniem<br />

fot. Kamil Broszko, Teraz Polska<br />

robota Da V<strong>in</strong>ci poszliśmy o krok dalej. Nie<br />

mówimy już o kardiochirurgii mało<strong>in</strong>wazyjnej,<br />

ale torakoskopowej. Nosimy specjalne<br />

gogle pozwalające widzieć operowane<br />

miejsce w rzeczywistości 3D i praktycznie<br />

całość operacji wykonujemy na monitorze.<br />

Nowoczesne rozwiązania dają szereg korzyści<br />

pacjentowi, takich jak: szybszy powrót do<br />

zdrowia, aktywności życiowej i zawodowej,<br />

oraz pozytywny efekt kosmetyczny, który<br />

dla wielu też jest bardzo ważny. W 2013<br />

roku zostaliśmy uhonorowani Godłem „Teraz<br />

Polska” za program kardiochirurgii<br />

mało<strong>in</strong>wazyjnej. Potraktowaliśmy to jako<br />

dalsze wyzwanie i <strong>in</strong>spirację do rozwoju.<br />

W tej chwili w naszej kl<strong>in</strong>ice prawie 100 procent<br />

operacji zastawek serca wykonujemy<br />

za pomocą technik mało<strong>in</strong>wazyjnych. Równolegle<br />

rozwijamy następne procedury. Bez<br />

nowoczesnych technologii nie moglibyśmy<br />

w ogóle mówić o postępie – twierdzi pr<strong>of</strong>.<br />

Piotr Suwalski.<br />

Czy takie sukcesy mogą powtórzyć<br />

<strong>in</strong>ne ośrodki medyczne i <strong>in</strong>stytuty badawcze?<br />

Opisane sukcesy są możliwe do powtórzenia<br />

przez wiele <strong>in</strong>nych osób i ośrodków<br />

w Polsce. Warunkiem są: gotowość do<br />

ciężkiej pracy, do podejmowania wyzwań,<br />

umiejętność poszukiwania sojuszników<br />

i połączenie z pozoru sprzecznych cech, jakimi<br />

są pokora i brak kompleksów. – Obecne<br />

i zgłaszane na przyszłość za<strong>in</strong>teresowania<br />

świata nauki bardzo dobrze odpowiadają<br />

na wyzwania współczesnej gospodarki<br />

i społeczeństwa. Pokazuje to, jak bardzo dzisiejsi<br />

polscy naukowcy są mocno zakorzenieni<br />

w światowym obiegu, nie tylko wiedzy,<br />

ale także patentów, prac wdrożeniowych,<br />

co przynosi odrob<strong>in</strong>ę optymizmu i każe nam<br />

sądzić, że w niedalekiej przyszłości będziemy<br />

świadkami jeszcze większego udziału<br />

polskiej myśli naukowej w osiągnięciach,<br />

zarówno biznesowych, jak i społecznych –<br />

podsumowuje dr Jarosław Górski.<br />

A jakie są najważniejsze czynniki, które<br />

powodują, że sojusz nauki i biznesu jest<br />

korzystny? – Wszystkie omawiane dziś projekty<br />

są efektem odpowiedzi na zapotrzebowanie<br />

zarówno ze strony medyków, jak<br />

i za<strong>in</strong>teresowanych wdrożeniem partnerów<br />

biznesowych. W ostatnich latach obserwujemy<br />

duży wzrost zrozumienia dla tego typu<br />

współpracy ze strony kadry <strong>in</strong>żynierskiej,<br />

kadry medycznej, lekarzy, specjalistów i menedżerów.<br />

Czas pandemii dobitnie pokazał,<br />

że właśnie technologia i sztuczna <strong>in</strong>teligencja<br />

pomagają nam w codziennym życiu –<br />

dodaje pr<strong>of</strong>. Joanna Polańska. – Warto też<br />

podkreślić, że kluczowym czynnikiem każdego<br />

sukcesu są ludzie, chęć współpracy i rozwiązywanie<br />

problemów od razu, gdy się one<br />

pojawiają – kwituje Dawid Nidzworski.


14 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

POLSKA UNIA KREDYTOWA POLAM<br />

Historia unii kredytowych w pigułce<br />

Unie kredytowe to <strong>in</strong>aczej spółdzielcze<br />

<strong>in</strong>stytucje f<strong>in</strong>ansowe.<br />

Zrzeszają na zasadzie członkostwa<br />

osoby, które łączy to samo miejsce<br />

zamieszkania, zatrudnienia lub<br />

przynależności do organizacji. Są<br />

one własnością swoich członków,<br />

którzy je kontrolują poprzez walne<br />

zgromadzenia i korzystają z ich<br />

usług oraz produktów f<strong>in</strong>ansowych<br />

takich jak pożyczki lub kredyty.<br />

Warto nadmienić, że są to <strong>in</strong>stytucje,<br />

które nie działają dla zysku jak<br />

banki komercyjne. Nadrzędny cel<br />

stawiania członków unii kredytowych<br />

na pierwszym miejscu jest<br />

głęboko zakorzeniony w bogatej<br />

historii ruchu spółdzielczych <strong>in</strong>stytucji<br />

f<strong>in</strong>ansowych.<br />

Rzućmy okiem na historię unii<br />

kredytowych, jak powstały i jak<br />

formowały się jako bezpieczne<br />

i dobrze prosperujące <strong>in</strong>stytucje<br />

non-pr<strong>of</strong>it, które znamy dzisiaj.<br />

Pierwsza <strong>in</strong>stytucja f<strong>in</strong>ansowa<br />

działająca na zasadzie non-pr<strong>of</strong>it<br />

została założona w 1864 roku<br />

przez Friedricha Raiffeisena w południowych<br />

Niemczech w miejscowości<br />

Flammersfeld. Raiffeisen<br />

zaproponował, aby wszyscy<br />

członkowie społeczności gromadzili<br />

wspólnie zasoby f<strong>in</strong>ansowe<br />

a w ten sposób osoby potrzebujące<br />

pożyczki mogłyby łatwo uzyskać<br />

dostęp do niezbędnych funduszy.<br />

Jego pomysł został dobrze przyjęty<br />

i wkrótce powstał pierwszy model<br />

unii kredytowej wyznaczający zasady<br />

działań, które do dziś są fundamentalne.<br />

W 1871 r. w Massachusetts rozpatrywano<br />

ustawodawstwo dotyczące<br />

unii kredytowych. Ta próba<br />

jak i późniejsze próby założenia<br />

pierwszych amerykańskich spółdzielczych<br />

kas pożyczkowych<br />

w XIX wieku niestety zakończyły<br />

się bez sukcesu. W 1900 roku Kanadyjczyk<br />

Alphonse Desjard<strong>in</strong>s<br />

uruchomił pierwsza unie kredytową<br />

(caisse populaire) w prow<strong>in</strong>cji<br />

Quebec. Powody były takie same,<br />

jak w Niemczech 50 lat wcześniej.<br />

Ludzie byli biedni a stopy procentowe<br />

<strong>of</strong>erowane przez komercyjne<br />

banki paraliżowały f<strong>in</strong>ansowo.<br />

Kanadyjska unia kredytowa<br />

była bardzo mała jak na dzisiejsze<br />

standardy. Pierwsza lokata<br />

oszczędnościowa wynosiła jedynie<br />

10 centów a całość depozytów<br />

wszystkich członków wynosiła<br />

26 dolarów. Alphonse Desjard<strong>in</strong>s<br />

poświęcił znaczną część swojego<br />

życia rozwojowi unii kredytowych<br />

w Ameryce Północnej. W 1909<br />

roku założył kolejne spółdzielcze<br />

kasy pożyczkowe, w tym pierwszą<br />

w Stanach Zjednoczonych.<br />

Wysiłki Desjard<strong>in</strong>sa wywarły<br />

głęboki wpływ na dwóch Amerykanów.<br />

Komisarza bankowego Pierre<br />

Jay oraz kupca z Bostonu Edward<br />

A. Filene, który jak na swoje czasy<br />

był myślicielem bardzo postępowym.<br />

Rozpoczął plany podziału<br />

zysków dla swoich pracowników,<br />

ustanowił nowatorskie programy<br />

dodatkowych świadczeń pracowniczych,<br />

pozwolił swoim pracownikom<br />

angażować się w negocjacje<br />

zbiorowe, ustalał płace m<strong>in</strong>imalne<br />

dla pracownic. Opowiadał się za<br />

pięciodniowym, 40-godz<strong>in</strong>nym tygodniem<br />

pracy co na początku XX<br />

wieku było rewolucyjnym pomysłem.<br />

Oprócz swojego kreatywnego<br />

podejścia do biznesu, Filene był<br />

także jednym z założycieli Amerykańskiej<br />

Izby Handlowej.<br />

Jako komisarz bankowy, Pierre<br />

Jay badał nieautoryzowane praktyki<br />

bankowe w Massachusetts.<br />

Dowiedział się, że kilka grup pracowniczych<br />

założyło własne kasy<br />

oszczędnościowo-pożyczkowe.<br />

Grupy te przypom<strong>in</strong>ały „banki<br />

ludowe”. Jay uważał, że te małe<br />

stowarzyszenia mimo wszystko<br />

świadczą potrzebne usługi dla<br />

swoich społeczności, ale chciał zaproponować<br />

sposób, który mógł<br />

uczynić je legalnymi w świetle ówczesnego<br />

prawa.<br />

Jay rozpoczął łańcuch korespondencji<br />

z Desjard<strong>in</strong>sem co<br />

doprowadziło w 1908 roku do<br />

konferencji w Bostonie, w której<br />

uczestniczyli m.<strong>in</strong>. Desjard<strong>in</strong>s, Jay<br />

i Filene. Współpracując z Desjard<strong>in</strong>s,<br />

Jay przygotował przepisy<br />

dotyczące tego, co miało stać się<br />

pierwszą ogólną ustawą o uniach<br />

kredytowych w Stanach Zjednoczonych.<br />

W 1920 roku Filene zatrudnił<br />

adwokata Roya F. Bergengrena do<br />

pomocy w ekspansji ruchu spółdzielczych<br />

<strong>in</strong>stytucji f<strong>in</strong>ansowych.<br />

Bergengren wkrótce stworzył bardziej<br />

usystematyzowaną koncepcję<br />

modelu unii kredytowych, która<br />

znamy dzisiaj.<br />

Spółdzielcze kasy pożyczkowe<br />

pomału zyskiwały popularność<br />

i pojawiały się w całej Ameryce,<br />

ale dopiero w latach trzydziestych<br />

XX wieku ruch unii kredytowych<br />

zyskał akceptację i uznanie rządu<br />

federalnego. W 1934 roku prezydent<br />

Frankl<strong>in</strong> Delano Roosevelt<br />

podpisał ustawę o Federalnych<br />

Uniach Kredytowych a unie kredytowe<br />

w każdym stanie uzyskały<br />

legalne upoważnienie do stworzenia<br />

systemu organizacji non-pr<strong>of</strong>it<br />

w celu promowania oszczędzania<br />

i edukacji f<strong>in</strong>ansowej.<br />

Ustawa federalna wzmocniła zaufanie<br />

op<strong>in</strong>ii publicznej do ruchu<br />

unii kredytowych które bardzo<br />

dynamicznie rozprzestrzeniały się<br />

w całym kraju. W 1970 utworzono<br />

Narodowy Fundusz Ubezpieczeń<br />

Udziałów Kredytowych (NCUSIF).<br />

Depozyty członków unii kredytowych<br />

zyskały federalne ubezpieczenie,<br />

które działa podobnie jak<br />

FDIC który ubezpiecza depozyty<br />

klientów banków komercyjnych.<br />

Wraz z dynamicznym rozwojem<br />

ruchu unii kredytowych w Stanach<br />

Zjednoczonych między 1970<br />

a 1979 rokiem, aktywa unii kredytowych<br />

w Ameryce wzrosły trzykrotnie.<br />

W 1974 roku do działania<br />

został powołany Polam FCU jako<br />

<strong>in</strong>stytucja dedykowana dla <strong>Polonii</strong><br />

Amerykańskiej w Kalifornii.<br />

W 1977 r. podpisano kolejne przyjazne<br />

rozporządzenie dla unii kredytowych,<br />

które zezwalało im na<br />

<strong>of</strong>erowanie większej liczby usług<br />

i produktów f<strong>in</strong>ansowych, w szczególności<br />

kredytów hipotecznych<br />

i lokat term<strong>in</strong>owych.<br />

Obecnie ruch unii kredytowych<br />

nadal rozwija się bazując na idei<br />

wyznaczonej przez jego prekursorów.<br />

Unie kredytowe nadal funkcjonują<br />

jak <strong>in</strong>stytucje f<strong>in</strong>ansowe non-<br />

-pr<strong>of</strong>it. Obecnie obsługują ponad<br />

103 miliony członków, zawsze stawiając<br />

ich potrzeby na pierwszym<br />

miejscu.<br />

REKLAMA


LATO<br />

PORADY PSYCHOLOGICZNE <strong>2021</strong> 15<br />

O współodczuwaniu, współrozumieniu<br />

i współdziałaniu...<br />

Adriana Czyż, psycholog<br />

Bardzo często w mojej pracy<br />

zawodowej spotykam się z osobami,<br />

które przeżywają trudności<br />

w związku. Niezależnie<br />

od tego czy jest to związek małżeński<br />

czy długotrwały związek<br />

partnerski, o tym jak para<br />

poradzi sobie z konfliktem decyduje<br />

zwykle łącząca ich więź.<br />

Związek to przecież jedność<br />

dwóch osób, dwóch różniących<br />

się <strong>in</strong>dywidualności, unikalnych<br />

osobowości, którzy w drodze<br />

wyboru zamierzają spędzić<br />

życie razem.<br />

Mniej więcej od lat 70 ubiegłego<br />

wieku Józef Szopiński<br />

zajmuje się badaniem więzi<br />

łączącej małżonków, która<br />

stanowi bazę czy nawet fundament<br />

związku małżeńskiego.<br />

Jestem zdania, że koncepcję<br />

więzi małżeńskiej można odnieść<br />

do każdego długotrwałego<br />

związku między dwiema<br />

osobami, które decydują się<br />

razem przejść przez życie. Według<br />

autora w tej niezwykłej<br />

i krańcowo bliskiej relacji<br />

jaką jest związek dwojga ludzi<br />

„oboje odnajdują miejsce dla<br />

drugiej osoby wewnątrz własnej<br />

<strong>in</strong>tymności i tożsamości.<br />

Granice <strong>in</strong>tymności zostają<br />

przekroczone, a do tożsamości<br />

dwojga pojedynczych „ja”<br />

wchodzi trwałe „ty” współmałżonka<br />

(współpartnera) oraz<br />

rodzi się nowe „my”. W takim<br />

rozumieniu istotą związku jest<br />

nie tylko suma dwóch pierwiastków,<br />

ale kompletnie nowa<br />

jakość, nowa rzeczywistość. Ta<br />

nowa wartość to nie tylko „ty”<br />

i „ja”, ale wszystko co dzieje się<br />

między partnerami, wzajemne<br />

relacje, postawy, emocjonalne<br />

odwołania, sposób komunikowania<br />

się i oczekiwania wobec<br />

siebie i siebie nawzajem. To<br />

przez wspólnotę życia, wspólne<br />

przejścia, wspólne odczuwanie,<br />

wspólne działania i rozumienie<br />

siebie nawzajem, doświadczenia<br />

jednego z partnerów są<br />

również elementem przeżyć<br />

tego drugiego. Więź partnerska<br />

tworzy się i scala w trzech<br />

poziomach: emocjonalnym<br />

(współodczuwanie), poznawczym<br />

(współrozumienie) i dążeniowym<br />

(współdziałanie).<br />

Współodczuwanie – to<br />

istota więzi emocjonalnej. Postawienie<br />

się w roli tej drugiej<br />

osoby, doświadczanie jej radości<br />

i smutków, zrozumienie<br />

jej przeżyć ubogaca życie<br />

wewnętrzne partnerów oraz<br />

pogłębia ich związek emocjonalny.<br />

Współodczuwanie prowadzi<br />

do rozwoju osobowości.<br />

Kiedy jesteśmy oddani drugiej<br />

osobie, kiedy w pełni dla niej<br />

jesteśmy i jesteśmy ze względu<br />

na nią, wtedy współodczuwanie,<br />

wzajemna empatia,<br />

staje się czymś oczywistym.<br />

Naturalne jest wczuwanie się<br />

stany psychiczne, pragnienia<br />

i zmartwienia drugiej połowy.<br />

Relacje w związku cechuje<br />

natomiast takt, spokój i opanowanie.<br />

Tolerancja i wyrozumiałość<br />

jest większa nawet dla<br />

współpartnera niż dla siebie<br />

samego. Mający świadomość<br />

odpowiedzialności za siebie<br />

nawzajem partnerzy rozumieją<br />

się znacznie lepiej i generują<br />

mniej sytuacji konfliktowych.<br />

Współodczuwanie nadaje życiu<br />

specyficzną barwę, kieruje aktywnością,<br />

stanowi właściwy<br />

klimat i bazę dla przeżywania<br />

kontaktu seksualnego, doświadczania<br />

partnera i komunikowania<br />

się z nim.<br />

Współrozumienie – to całokształt<br />

kontaktów (werbalnych<br />

i niewerbalnych) między<br />

partnerami, które odbywają<br />

się na płaszczyźnie <strong>in</strong>telektualnej.<br />

Przejawy tego kontaktu<br />

to wymiana doświadczeń,<br />

światopoglądów, przemyśleń<br />

czy spostrzeżeń. To wszystko<br />

co skłania partnerów do <strong>in</strong>telektualnego<br />

rozwoju. Dzięki<br />

współrozumieniu łatwiej<br />

o przebaczenie i akceptację<br />

współpartnera. Umożliwia<br />

ono głębokie wzajemne poznanie<br />

się dające podstawy<br />

do przewidywanie zachowania<br />

drugiej osoby.<br />

Umiejętność aktywnego<br />

słuchania, zrozumienie<br />

i tolerancja ubogacają wzajemne<br />

rozumienie się partnerów.<br />

Pozwala to na przenikanie się<br />

świadomości partnerów przy<br />

równoczesnym dostrzeganiu<br />

w sobie nawzajem odmiennego<br />

drugiego człowieka. Skłania<br />

do traktowania współpartnera<br />

jako równego sobie, pomimo<br />

odróżniających go hierarchii<br />

celów i potrzeb. Dwubiegunowość<br />

ta determ<strong>in</strong>owana jest<br />

konstruktywnym sposobem<br />

komunikowania się partnerów<br />

zarówno o sprawach przyjemnych,<br />

pragnieniach czy życzeniach,<br />

ale i sprawach wyjątkowo<br />

drażliwych. Stad też terapia<br />

relacji partnerskich w dzisiejszych<br />

czasach pow<strong>in</strong>na być<br />

oparta na korekcie stylu i poprawie<br />

sposobu rozmawiania,<br />

co w konsekwencji doprowadza<br />

do osiągnięcia współrozumienia<br />

i poprawy stosunków<br />

między partnerami.<br />

Współdziałanie - to dążenie<br />

do realizacji celu wspólnie<br />

wybranego w danym związku,<br />

który silnie łączy się z poczuciem<br />

sensu życia. Jest ono<br />

następstwem występowania<br />

wzajemnego zrozumienia i odczuwania.<br />

Jego odzwierciedleniem<br />

w związku jest troska<br />

o współpartnera, zaangażowanie<br />

w spełnianie potrzeb członków<br />

rodz<strong>in</strong>y i dbałość o stabilność<br />

i nierozerwalność rodz<strong>in</strong>y.<br />

Istnieją trzy typ rodzaje<br />

współdziałania:<br />

» współdziałanie partnerskie,<br />

którego istotą jest wspólne<br />

podejmowanie decyzji, odpowiedzialność<br />

za dobro rodz<strong>in</strong>y<br />

oraz relacja oparta na zaufaniu,<br />

szacunku i tolerancji;<br />

» współdziałanie z decyzyjną<br />

przewagą jednego z partnerów<br />

i uległą akceptacją takiego stanu<br />

rzeczy przez drugiego;<br />

» współdziałanie polegające<br />

na niekończącym się konflikcie<br />

o przewagę któregoś<br />

ze współmałżonków. Taką relację<br />

charakteryzuje poczucie<br />

krzywdy, niesprawiedliwości<br />

i wrogości.<br />

Można więc powiedzieć, że<br />

im większa zażyłość między<br />

partnerami, im są sobie bliżsi,<br />

tym większy jest obszar ich<br />

współdziałania i adekwatnie,<br />

im mniej więzi w związku tym<br />

jest on mniejszy.<br />

Siła więzi między partnerami<br />

podlega nieustannym wahaniom<br />

i niestety w miarę upływu<br />

czasu staje się ona coraz<br />

słabsza. Aby więc więź małżeńska<br />

z biegiem czasu nie słabła,<br />

a w ręcz przeciwnie mogła<br />

się rozwijać partnerzy pow<strong>in</strong>ni<br />

pamiętać o:<br />

» wzajemnym szacunku, który<br />

przejawia się między <strong>in</strong>nymi<br />

w poczuciu odpowiedzialności<br />

za złożone obietnice;<br />

» zapewnieniu poczucia bezpieczeństwa<br />

i spokoju;<br />

» wzajemnym poszanowanie<br />

praw i światopoglądu współpartnera;<br />

» dbaniu o jego zadowolenie,<br />

możliwość rozwijania za<strong>in</strong>teresowań<br />

i spełniania marzeń;<br />

» poszanowaniu dla jego pracy<br />

zawodowej i aktywności społecznej;<br />

» dbałości o to, aby hamować<br />

negatywne uczucia, nawet<br />

wtedy, kiedy przyczynił się<br />

do nich sam partner, a konflikty<br />

rozwiązywać po ostudzeniu<br />

emocji;<br />

» zrozumieniu empatii i tolerancji<br />

we wzajemnych relacjach.<br />

» Ponadto wspólnota więzi wymaga<br />

wzajemnego okazywania<br />

czułości, bliskości fizycznej<br />

i kontaktów seksualnych, emocjonalnej<br />

współzależności,<br />

zgodności cech osobowości<br />

i temperamentu, podobnych<br />

obszarów za<strong>in</strong>teresowań,<br />

wspólnych celów i dążeń, podobieństwa<br />

kulturowego, aktywnego<br />

uczestnictwa w życiu<br />

rodz<strong>in</strong>nym, partnerskiego podejmowania<br />

decyzji oraz wiary<br />

w stabilność i trwałość związku.<br />

Bliska więź między partnerami<br />

jest konieczna w budowaniu<br />

przyjaznego, bezpiecznego<br />

i pełnego miłości środowiska<br />

wzrostu i rozwoju dla dzieci.<br />

Korzysta atmosfera i pozytywne<br />

bodźce determ<strong>in</strong>ują właściwy<br />

rozwój dziecka i wpływają<br />

na sposób jego odczuwania<br />

w przyszłości.<br />

Jednakże podstawowym warunkiem<br />

istnienia więzi jest<br />

nieustanny wysiłek partnerów<br />

na rzecz jej budowania i przekształcania,<br />

bowiem bez twórczego<br />

trudu nie można sobie<br />

wyobrazić szczęśliwego i zadowalającego<br />

obydwoje partnerów<br />

związku. Więź należy codziennie<br />

pielęgnować poprzez<br />

otwartość, cierpliwość, komunikację<br />

i dialog. Związek jest<br />

rodzajem procesu, który polega<br />

na nieustannym budowaniu<br />

„my”. Piękno i trud przeplatają<br />

się ze sobą i jedno bez drugiego<br />

nie jest możliwe. Nie da się zbudować<br />

dobrego związku bez<br />

wysiłku, kryzysów, trudności<br />

i następujących po nich przebaczeniu<br />

i <strong>of</strong>iarności. Dbajcie<br />

więc o siebie, siebie nawzajem<br />

i swoje wzajemne relacje.<br />

Ponadto jeśli potrzebujecie<br />

rozmowy, wsparcia,<br />

porady lub <strong>in</strong>nej formy pomocy<br />

psychologicznej jestem<br />

dla Was! Zapraszam do<br />

spotkań on-l<strong>in</strong>e (100PLN/60<br />

m<strong>in</strong>.). Tel. +48 530947647,<br />

adrianaczyz.plj@gmail.com<br />

Adriana Czyż<br />

Psycholog o specjalności psychopr<strong>of</strong>ilaktyka i pomoc<br />

psychologiczna. Prowadzi prywatny gab<strong>in</strong>et oraz pracuje<br />

w pieczy zastępczej, gdzie zajmuje się diagnozą i wsparciem<br />

psychologicznym dzieci umieszczonych w rodz<strong>in</strong>ach zastępczych.<br />

Prywatnie żona i mama dwójki dzieci. Nieustannie myli<br />

kierunki i tak już prawdopodobnie zostanie. Hobby: k<strong>in</strong>o noir,<br />

k<strong>in</strong>o europejskie i podróże, jeżeli tylko jest możliwość.


16 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

Graj w zielone!<br />

Sylwia Starzycka<br />

ZDROWIE<br />

Jak cudownie poczuć na twarzy<br />

promyki słońca po długiej zimie.<br />

Wszystko zaczyna kwitnąć, ptaki<br />

śpiewają, przyroda budzi się do<br />

życia. Dookoła zaczyna robić się<br />

zielono. W tym wydaniu przybliżę<br />

Państwu jak cudowną moc mają<br />

właśnie zielone warzywa, algi morskie,<br />

czy zboża. “Super greens” jak<br />

mówią o nich w Ameryce zawierają<br />

w sobie pokłady witam<strong>in</strong>, m<strong>in</strong>erałów<br />

i antyoksydantów. Możemy<br />

dodawać je do koktajli, mieszać<br />

z wodą czy sokiem, lub zwyczajnie<br />

gotować.<br />

Moim ulubionym zielonym<br />

warzywem jest jarmuż (kale),<br />

bardzo popularny i nie bez przyczyny.<br />

Spożywanie jarmużu pomaga<br />

zwalczać wszelkiego rodzaju<br />

zapalenia w organizmie. Trochę<br />

jak strażak gaszący pożar. A to<br />

dzięki zawartości flawonoidów,<br />

witam<strong>in</strong>y K oraz kwasów omega 3.<br />

Jarmuż dostarcza również organizmowi<br />

witam<strong>in</strong>y A, B1, B2, C, E, K,<br />

błonnika i składników m<strong>in</strong>eralnych<br />

(wapnia, żelaza, potasu, magnezu,<br />

manganu). Ponadto przeciwutleniacze,<br />

które spowalniają procesy<br />

starzenia. Najlepiej wrzucić kilka<br />

liści do koktajlu, lub zblanszować<br />

na patelni jak szp<strong>in</strong>ak. Gotowanie<br />

na parze zmiękcza liście, nie pow<strong>in</strong>no<br />

jednak przekraczać 5 m<strong>in</strong>ut aby<br />

nie stracić właściwości leczniczych<br />

jarmużu pod wpływem wysokich<br />

temperatur.<br />

Kolejnym naszym zielonym<br />

sprzymierzeńcem jest trawa młodego<br />

jęczmienia (barley grass)<br />

uważana za jedną z najzdrowszych<br />

rośl<strong>in</strong> na świecie. Zawiera ona bowiem<br />

aż siedem razy więcej naturalnej<br />

witam<strong>in</strong>y C niż popularny<br />

sok pomarańczowy oraz znacznie<br />

więcej cennego beta-karotenu od<br />

marchewki. Co ciekawe, trawa<br />

młodego jęczmienia zawiera dwa<br />

razy więcej wapnia niż mleko oraz<br />

pięć razy więcej żelaza niż na przykład<br />

w zielonym szp<strong>in</strong>aku. Trawa<br />

młodego jęczmienia zawiera także<br />

ogromne ilości witam<strong>in</strong>y E, kwasu<br />

foliowego, magnezu oraz potasu.<br />

Młody jęczmień znany jest także<br />

pod nazwą zielonego jęczmienia,<br />

a miano to zawdzięcza dużej<br />

zawartości zielonego barwnika,<br />

zwanego chlor<strong>of</strong>ilem. Chlor<strong>of</strong>il<br />

odpowiada za fotosyntezę rośl<strong>in</strong>,<br />

a co ciekawe swoja budowa przypom<strong>in</strong>a<br />

budowę barwnika ludzkiej<br />

krwi (zwanego hemem) z tą tylko<br />

różnicą, że zamiast żelaza zawiera<br />

magnez. Naukowcy potwierdzili<br />

skuteczność chlor<strong>of</strong>ilu w leczeniu<br />

takich schorzeń, jak anemia oraz<br />

jego zdolność do oczyszczania<br />

organizmu z toksyn, wzmacniania<br />

pracy układu krwionośnego,<br />

przyspieszenia gojenia się ran<br />

oraz wspomagania pracy tarczycy<br />

i nerek. Dzięki swoim cennym właściwościom,<br />

trawa młodego jęczmienia<br />

pozwoli nam bowiem na<br />

oczyszczenie organizmu z toksyn,<br />

przyspiesza proces odchudzania<br />

oraz poprawi nasze zdrowie i samopoczucie.<br />

Smak sproszkowanej<br />

trawy jęczmienia jest dosyć “trawiasty”<br />

więc najlepiej zmieszać go<br />

w koktajlu z bananem, jagodami<br />

lub spożywać w tabletkach.<br />

Nie możemy zapomnieć również<br />

o spirul<strong>in</strong>ie. Jest to wodorost którego<br />

określa się mianem mleka<br />

Matki Ziemi z uwagi na wyjątkowo<br />

wysokie stężenie bardzo rzadkiego<br />

kwasu gamma-l<strong>in</strong>olenowego<br />

(GLA). Kwas ten bierze udział<br />

w syntezie substancji, które obniżają<br />

ciśnienie krwi, zmniejszają<br />

ryzyko zakrzepów wewnątrznaczyniowych,<br />

działają przeciwzapalnie,<br />

wzmagają aktywność układu<br />

immunologicznego, wpływają na<br />

wygląd skóry, włosów i paznokci.<br />

Spirul<strong>in</strong>a często nazywana bywa<br />

zielonym mięsem z powodu niespotykanie<br />

dużej zawartości wysokowartościowego<br />

białka, które jest<br />

trzykrotnie większe od zawartości<br />

białka w mięsie. Zawiera 18 am<strong>in</strong>okwasów,<br />

w tym 8 niezbędnych,<br />

z których zbudowane są białka. Jest<br />

to najwyższa koncentracja, jaką<br />

można znaleźć w żywności. Nie<br />

są one tylko materiałem budulcowym<br />

mięśni, ale także przynoszą<br />

wiele korzyści dla zdrowia, m.<strong>in</strong>.<br />

wyrównują poziom cukru we krwi,<br />

przyspieszają rekonwalescencję.<br />

Ta cudowna alga zawiera też łatwo<br />

przyswajalne żelazo (ma go znacznie<br />

więcej niż mięso), magnez, potas,<br />

witam<strong>in</strong>y, makro- i mikroelementy.<br />

Spirul<strong>in</strong>a dzięki obecności<br />

pigmentów – zielonego chlor<strong>of</strong>ilu<br />

i niebieskiej fikocyjan<strong>in</strong>y – działa<br />

antyoksydacyjnie i może uchronić<br />

przed nowotworami. Normalizuje<br />

również przemianę jodu w organizmie,<br />

przez co przyczynia się do<br />

prawidłowego funkcjonowania<br />

tarczycy. Spirul<strong>in</strong>ę można zakupić<br />

w proszku lub pastylkach.<br />

Na końcu, chociaż tak samo ważne<br />

jak ich poprzednicy, lokują się<br />

brokuły! M<strong>in</strong>i<br />

drzewka. Brokuły<br />

to m<strong>in</strong>imum<br />

kalorii, maksimum<br />

wartości.<br />

Zawierają tłuszcze,<br />

białka, węglowodany, błonnik,<br />

witam<strong>in</strong>e A, witam<strong>in</strong>y z grupy B<br />

(witam<strong>in</strong>a B1, B2, B3, B6 i B9), witam<strong>in</strong>e<br />

C i K oraz sole m<strong>in</strong>eralne -<br />

cynk, fosfor, magnez, potas, siarka,<br />

sód, wapń i żelazo. Szklanka tego<br />

warzywa zawiera tyle samo prote<strong>in</strong>,<br />

co szklanka ryżu lub kukurydzy,<br />

jednak dostarcza nam o połowę<br />

mniej kalorii. Na szczególną uwagę<br />

zasługuje również bogactwo witam<strong>in</strong>y<br />

C zawarte w tym warzywie:<br />

niecałe 200 g pokrywa 100 proc.<br />

dziennego zapotrzebowania na<br />

kwas askorb<strong>in</strong>owy. Testy laboratoryjne<br />

potwierdzają wysoki<br />

współczynnik działania przeciwnowotworowego<br />

brokułów miedzy<br />

<strong>in</strong>nymi dzięki zawartości przeciwutleniacza<br />

– sulforafanu. Ten<br />

przeciwutleniacz udrażnia również<br />

tętnice i sprawia, że naczynia<br />

krwionośne łatwo się regenerują,<br />

przez co nasze serce może pracować<br />

prawidłowo. Kolejna zaleta<br />

brokułów jest pomoc przy walce<br />

z alergiami. Zawarty w nich flawonoid<br />

– kaempferol – wykazuje silne<br />

właściwości przeciwzapalne i przeciwalergiczne.<br />

Podsumowując, brokuły<br />

są dobre na wszystko dzięki<br />

bogactwu jakie w sobie zawierają.<br />

Należy również uważać żeby je nie<br />

przegotować aby dostarczyły nam<br />

maksimum swoich właściwości.<br />

Mam nadzieje, że wzbogacą Państwo<br />

swoją dietę o kolor zielony! Na<br />

zdrowie!<br />

REKLAMA<br />

Sylwia Starzycka<br />

Poszukuje wewnętrznej harmonii przez życie w zgodzie z naturą.<br />

Wierzy w uzdrawiającą moc jedzenia. Propaguje zdrowy i świadomy styl życia.


Jazda konna<br />

Ewel<strong>in</strong>a Gawryluk Nowak, Michigan<br />

PASJE POLAKÓW<br />

POROZMAWIAJMY O SZTUCE<br />

LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

17<br />

Jako mała dziewczynka, jeszcze<br />

w Polsce, <strong>in</strong>teresowałam się<br />

jazdą konną. Moim marzeniem<br />

było posiadanie własnego konia,<br />

najlepiej czarnego. Przez wiele<br />

lat nie byłam w stanie zrealizować<br />

tego marzenia, lecz miłość<br />

do koni nigdy się we mnie nie<br />

wypaliła. Kiedy osiedliłam się<br />

na stałe w Michigan, zaczęło mi<br />

bardzo brakować tych pięknych<br />

zwierząt. Postanowiłam tę pustkę<br />

wypełnić.<br />

Rozpoczęłam naukę jazdy konno.<br />

Wkrótce po rozpoczęciu systematycznych<br />

tren<strong>in</strong>gów, poznałam<br />

swojego pierwszego konia o imieniu<br />

Champ. Razem uczyliśmy się<br />

tajników jazdy konnej, poznawaliśmy<br />

się, a moja miłość do koni<br />

rosła. Champ był młodym, bardzo<br />

mądrym, ale zarazem szalonym<br />

koniem. Niestety po roku naszej<br />

znajomości miał poważny wypadek.<br />

Będąc na wybiegu, doznał<br />

ciężkiego urazu nogi i musiałam<br />

podjąć ciężką decyzję aby go uśpić.<br />

Po stracie Champ nie chciałam<br />

rezygnować z mojej pasji do koni<br />

i postanowiłam poszukać konia,<br />

o którym marzyłam jako mała<br />

dziewczynka. Przypadkiem, na<br />

<strong>in</strong>ternecie natknęłam się na czarnego<br />

konia, i już od pierwszej wizyty<br />

czułam, że ten koń ma w sobie<br />

coś co nie dawało mi spokoju.<br />

Postanowiłam pójść za głosem<br />

<strong>in</strong>tuicji i go kupić. I tak rozpoczęła<br />

się moja przygoda z Montaną.<br />

Od zakupu Montany m<strong>in</strong>ęło 5<br />

lat. To okres wzlotów i upadków,<br />

ponieważ życie z koniem nie zawsze<br />

jest tak piękne i łatwe jak<br />

się wydaje. Uczę się z Montaną<br />

sztuki jeździectwa, partnerstwa<br />

i wrażliwości.<br />

Kiedy go kupiłam, Montana był<br />

koniem tylko do jeżdżenia w teren,<br />

bez wcześniejszego tren<strong>in</strong>gu.<br />

Na początku jazdy w teren zupełnie<br />

nam wystarczały. Poznawaliśmy<br />

się i uczyliśmy się wzajemnego<br />

zaufania. Po jakimś czasie<br />

jednak postanowiłam, że chcę<br />

zobaczyć co mój koń naprawdę<br />

potrafi i spróbować różnych stylów<br />

jazdy.<br />

Nic Montanie się nie podobało<br />

dopóki nie spróbowaliśmy ujeżdżania<br />

(dressage). Ciekawym<br />

i zabawnym jest fakt, że mój koń<br />

w sumie sam wybrał ten styl. Oboje<br />

byliśmy amatorami ujeżdżania,<br />

nie wiedzieliśmy nic o tym stylu<br />

jazdy i tak postanowiłam zapisać<br />

nas na tren<strong>in</strong>gi. Uczyliśmy się<br />

ujeżdżania od podstaw. Początki<br />

były niezwykle trudne, było nam<br />

ciężko.. Po roku tren<strong>in</strong>gów, dzięki<br />

naszej więzi, udało nam się na<br />

tyle opanować tą technikę jazdy,<br />

że pani trener zapisała nas na<br />

pierwszy pokaz.<br />

Kiedy konkurs zbliżał się wielkimi<br />

krokami, wzbudziło to we<br />

mnie wiele sprzecznych emocji<br />

i nie byłam pewna czy damy radę.<br />

Coś we mnie jednak wierzyło,<br />

że uda nam się i szeptało, że jak<br />

nie teraz to kiedy? Kiedy w końcu<br />

nadszedł ten jakże dla mnie<br />

ważny dzień, powróciły mieszane<br />

uczucia i pytania czy podołam<br />

temu wyzwaniu? Czy Montana,<br />

koń bez doświadczenia w pokazach,<br />

nie będzie zbyt zestresowany?<br />

Dojeżdżając na miejsce konkursu,<br />

natrętne myśli nie dawały<br />

mi spokoju. Cały czas miałam<br />

w głowie “co ja tu robię? Uciekaj!”<br />

Jednak już na miejscu konkursu<br />

uspokoiłam się i uwierzyłam, że<br />

ja i Montana damy sobie radę!<br />

Rozpakowaliśmy się i rozpoczęliśmy<br />

tren<strong>in</strong>g. Najpierw lonżowanie,<br />

później jazda konna, aby<br />

Montana poznał otoczenie i żeby<br />

czuł się bezpiecznie. W niedzielę,<br />

w dzień konkursu wstaliśmy<br />

o 6:30 rano. Najpierw rozgrzewka<br />

na wybiegu, następnie delikatna<br />

jazda żeby trochę Montanę<br />

zmęczyć. Niestety, kiedy nadszedł<br />

czas pokazu, puściły mi nerwy<br />

i miałam ochotę płakać i uciec<br />

stamtąd. Jednak patrząc na Montanę,<br />

ponownie w nas uwierzyłam.<br />

Kilka głębokich oddechów<br />

i przytulenie się do Montany dodały<br />

mi siły. Powiedziałam wtedy<br />

do Montany, że wierzę w niego<br />

i proszę żeby nie zrobił nic głupiego,<br />

i że musimy przebrnąć to<br />

razem.<br />

W czasie naszego występu na<br />

arenie, byłam tak skupiona na<br />

jeździe, że nie dostrzegłam niebezpiecznych<br />

sytuacji wokół nas.<br />

Pewna kobieta znienacka pojawiła<br />

się obok nas z parasolka, co<br />

wystraszyło Montanę. Mój kochany<br />

Montana starał się jednak dać<br />

z siebie wszystko, byłam z niego<br />

ogromnie dumna.<br />

Jak poszliśmy do boksu, przyszła<br />

do nas trenerka, rzucając mi<br />

się na szyję i twierdząc, że wypadliśmy<br />

super. Oznajmiła nam<br />

również, że zajęliśmy pierwsze<br />

miejsce! Myślałam że to nie możliwe,<br />

ale poczułam wtedy ogromną<br />

radość. Myślę, że udział w pokazie<br />

podbudował zarówno mnie<br />

jak i Montanę, wspólnie pokonaliśmy<br />

nasze przeszkody i lęki. Sukces<br />

jaki razem osiągnęliśmy w ten<br />

majowy dzień dał nam nadzieję<br />

i motywację do dalszej pracy.<br />

Myślę, że niezależnie od przyszłych<br />

wyników, będziemy teraz<br />

jeszcze bardziej dawać z siebie<br />

wszystko. A ja swoje dziecięce<br />

marzenia powoli spełniam<br />

z moim pięknym, czarnym Montaną.<br />

Justas Marc<strong>in</strong>kevicius i jego obrazy<br />

Joanna Turyńska<br />

W dzisiejszym artykule chciałabym<br />

przedstawić Państwu młodego,<br />

utalentowanego artystę: Justas<br />

Marc<strong>in</strong>kevicius. Justas urodził się<br />

na Litwie w 1993 roku a wieku 8<br />

lat przeprowadził się z całą rodz<strong>in</strong>a<br />

do <strong>USA</strong>, a dokładnie do W<strong>in</strong>ter<br />

Park w Kolorado. W 2018 roku<br />

ukończył Metropolitan State University<br />

z dyplomem artysty.<br />

Pasją Justasa jest pop art, który<br />

odkrył jeszcze w ogólniaku, w klasie<br />

artystycznej, za<strong>in</strong>spirowany<br />

malarstwem Andy Warhola. Andy<br />

Warhol pokazał Justasowi nową,<br />

nietradycyjną drogę do sztuki.<br />

Justas zaczął malować, nagrywać<br />

filmy i fotografować, co przerodziło<br />

się w wizualną, wzrokową ekscytację<br />

sztuką, która przyniosła<br />

mu zadowolenie i odprężenie od<br />

codziennego życia.<br />

I tak narodziła się seria obrazów<br />

“Barbie” - koncepcja na bazie<br />

kolorowanek siostry Justasa. Założeniem<br />

tej serii było wywołanie<br />

u dorosłych uczucia powrotu do<br />

świata dzieciństwa.<br />

Każdy z obrazów ma 6 stóp<br />

wysokości i jest znacznie większy<br />

aniżeli większość dorosłych, co ma<br />

z kolei przenieść nas do czasów<br />

kiedy byliśmy dziećmi i wszystko<br />

wydawało się nam olbrzymie.<br />

Ukończenie serii obrazów Barbie<br />

zabrało Justasowi ponad trzy<br />

lata a to ze względu na fakt, iż obrazy<br />

cechuje bardzo precyzyjna<br />

technika. Prace Justasa wyglądają<br />

jak olbrzymie kartki z dziecięcej<br />

książeczki do kolorowania.<br />

Obecnie Justas poszukuje galerii<br />

gdzie mógłby wystawić 17<br />

obrazów. Z przyjemnością przedstawiam<br />

Państwu bardzo utalentowanego<br />

abstrakcjonistę, z nową<br />

i oryg<strong>in</strong>alną wizją na sztukę.<br />

Joanna Turyńska<br />

Artystka, kulturystka, stylistka mody. Pracuje w Neiman Marcus<br />

w Denver w Cherry Creek, ambasadorka Mat<strong>the</strong>w Morris Salon.<br />

Urodziła się we Wrocławiu, wychowała w Białymstoku.<br />

W Denver mieszka od 26 lat. Instagram: Joanna.asia.style


18 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

KULTURA<br />

Z cyklu poznajmy polskich kompozytorów:<br />

Stanisław Moniuszko<br />

Katarzyna Paciorkowska Holmes<br />

Dziś o bliskich memu sercu tematach:<br />

muzyka, polska sztuka, moje<br />

rodz<strong>in</strong>ne strony. Nostalgicznie,<br />

bo rozprawa będzie o Stanisławie<br />

Moniuszce - ojcu polskiej opery,<br />

patronie między <strong>in</strong>nymi szkoły muzycznej<br />

w Bielsku-Białej, do której<br />

miałam zaszczyt uczęszczać, oraz<br />

o utalentowanych artystach z południowej<br />

Polski, za<strong>in</strong>spirowanych<br />

Moniuszką, co zaowocowało<br />

fantastyczną płytą “Z domowego<br />

śpiewnika”. Ale po kolei.<br />

Kim jest Stanisław Moniuszko?<br />

Wielu z państwa może przywołać<br />

w pamięci takie opery jak “Halka”<br />

czy “ Straszny Dwór”. Ja osobiście<br />

byłam pod ogromnym wrażeniem,<br />

kiedy podczas wycieczki szkolnej<br />

do Teatru Wielkiego usłyszałam<br />

po raz pierwszy tę operę.<br />

Moniuszko urodził się 5-go Maja<br />

1819 roku w majątku Ubiel koło<br />

Mińska. Upamiętniając 200-lecie<br />

urodz<strong>in</strong> kompozytora, rok 2019<br />

został ogłoszony przez uchwałę<br />

sejmu i senatu Rokiem Stanisława<br />

Moniuszki. Przez cały rok rozbrzmiewały<br />

w różnych zakątkach<br />

Polski jego dzieła, a imię kompozytora<br />

nadano Dworcowi Centralnemu<br />

w Warszawie.<br />

Poprzez różne okresy w swoim<br />

życiu, Moniuszko piastował pozycje<br />

organisty, pedagoga, oraz<br />

kompozytora. Był pierwszym dyrygentem<br />

Opery Polskiej w Teatrze<br />

Wielkim w Warszawie gdzie dyrygował<br />

wszystkimi swoimi dziełami.<br />

Jeden z najwybitniejszych kompozytorów<br />

polskiego romantyzmu,<br />

którego twórczość jest nacechowana<br />

elementami polskiego folkloru<br />

i słowiańszczyzną. W swoich<br />

utworach, ten wielki kompozytor<br />

wykorzystywał również poezje<br />

największych polskich poetów m.<br />

<strong>in</strong> Jana Kochanowskiego, Adama<br />

Mickiewicza.<br />

Zachęcam do wysłuchania wybranych<br />

dzieł, na pewno nie będą<br />

Państwo zawiedzeni. Oprócz sławnych<br />

oper, warto poznać <strong>in</strong>ne, ciekawe<br />

kompozycje: operetki (m.<strong>in</strong><br />

Jawnuta, Nocleg w Apen<strong>in</strong>ach), muzykę<br />

do baletów (m.<strong>in</strong> Monte Christo,<br />

Na Kwaterunku), utwory fortepianowe<br />

(walce, polonezy, polki),<br />

uwertury koncertowe jak “Bajka”<br />

(szczególnie mi bliska, która niejednokrotnie<br />

z radością młodego<br />

muzyka wykonywałam z orkiestra<br />

szkolną pod batutą pana Andrzeja<br />

Kucybały, oraz pod czujnym okiem<br />

popiersia naszego patrona Stanisława<br />

Moniuszki w sali koncertowej).<br />

Ach, cóż to były za czasy!<br />

Wreszcie ostatnim, lecz bynajmniej<br />

nie ostatecznym punktem<br />

w poznaniu twórczości tego jakże<br />

bogatego kompozytora są pieśni,<br />

a raczej 268 pieśni, które Moniuszko<br />

zebrał w cyklu 12-u zeszytów.<br />

Zbyt ich wiele by wymienić wszystkie<br />

tytuły, lecz przybliżę te najbardziej<br />

znane jak: “Prząśniczka” (którą<br />

ciekawie opracowali i zagrali na<br />

dwa fortepiany, genialny kiedyś<br />

duet Marek i Wacek), “ Złota Rybka”,<br />

“ Świtezianka”, “Znasz-li ten kraj”,<br />

“Dziad i Baba”, “ Pieśń wieczorna”,<br />

“Piosnka obłąkanej Ofelii”.<br />

Z biegiem czasu powstało wiele<br />

nagrań na których możemy usłyszeć<br />

pieśni Moniuszki w klasycznym<br />

wykonaniu, przy tradycyjnym<br />

akompaniamencie fortepianu, bądź<br />

zaaranżowane na chór. U schyłku<br />

ubiegłego roku ukazała się płyta<br />

która przeszła wszelkie oczekiwania,<br />

absolutnie zaskakująca,<br />

nazwana po prostu “ Z domowego<br />

śpiewnika”. Twórcami i wykonawcami<br />

jest grupa fantastycznych artystów<br />

muzyków, którzy popełnili<br />

czyn odważny i zabrali Moniuszkę<br />

na wyprawę w czasie i przestrzeni.<br />

Płyta awangardowa, poruszająca<br />

wszystkie emocje, zdecydowanie<br />

wychodząca poza ramy tradycji, pospolitości,<br />

a co najważniejsze - nie<br />

do przewidzenia (w pozytywnym<br />

tego słowa znaczeniu). Łącząca<br />

w sobie styl klasyczny, elementy<br />

jazzu, folkloru i muzyki współczesnej.<br />

Muzycy (Aleksandra Opała – mezzosopran,<br />

Piotr Matusik- fortepian,<br />

Marc<strong>in</strong> Żupański- saks<strong>of</strong>on<br />

sopranowy, klarnet basowy, flet,<br />

Wojciech Golec - akordeon) poruszają<br />

się po obszarach melodii<br />

i harmonii bez hamulców. Nie<br />

zmierzają jednak ku kraksie, a raczej<br />

szukają rozwiązań nietuz<strong>in</strong>kowych,<br />

podchwytliwych i utrzymujący<br />

słuchacza na krawędzi<br />

Kasia Paciorkowska Holmes<br />

Muzyce oddana, multi<strong>in</strong>strumentalistka,<br />

przysłowiowego krzesła. Nietypowe<br />

aranżacje (autorstwa Wojciecha<br />

Golec, Piotra Matusika i Marc<strong>in</strong>a<br />

Żupańskiego) pieśni przeobrażają<br />

je w twory/utwory o bardzo pozytywnej,<br />

odświeżonej i nowoczesnej<br />

mocy. Zaskakujące połączenie<br />

<strong>in</strong>strumentów (saks<strong>of</strong>on, pian<strong>in</strong>o,<br />

akordeon) i synteza ich barw<br />

tworzy kolejną warstwę euforii,<br />

a klasyczny, mocny, o tajemniczej<br />

barwie głos (Aleksandra Opala)<br />

oraz ponadczasowe teksty polskich<br />

poetów przenoszą słuchacza<br />

do iście magicznej kra<strong>in</strong>y. Takie pozycje<br />

jak “ Złota rybka”, “Dobra noc”<br />

czy “ Groźna dziewczyna” w swojej<br />

oryg<strong>in</strong>alności i nowej <strong>in</strong>terpretacji<br />

nadają nowego wymiaru pieśni klasycznej,<br />

równocześnie dodając wiary<br />

w przetrwanie tychże klejnotów<br />

narodowych jakimi są pieśni Stanisława<br />

Moniuszki. Pieśni narodowe,<br />

bliskie sercu polskiemu, w nowoczesnym<br />

światowym wydaniu!<br />

dyrygentka, nauczycielka. Miłośniczka natury,<br />

słowa i dobrej książki. Matka Polka dwóch córek,<br />

kobieta pracująca. Urodzona w Bielsku-Białej.<br />

W <strong>USA</strong> mieszka od 2000 roku.<br />

Warszawski Teatr Kwadrat w wersji onl<strong>in</strong>e:<br />

propozycje spektakli w aktualnej <strong>of</strong>ercie VOD<br />

Urszula Markowska, Koordynator ds. PR, Teatr Kwadrat<br />

BEREK CZYLI UPIÓR W OPERZE<br />

reż. Andrzej Rozh<strong>in</strong><br />

„Berek” kultowy spektakl Teatru Kwadrat powraca w wersji onl<strong>in</strong>e.<br />

Archiwalne nagranie teatralnej adaptacji powieści Marc<strong>in</strong>a Szczygielskiego<br />

ze znakomitymi rolami Pawła Małaszyńskiego i Ewy Kasprzyk<br />

do obejrzenia wyłącznie na platformie VOD Teatru Kwadrat.<br />

Kup bilet:<br />

https://teatrkwadratonl<strong>in</strong>e.myvod.io/kurs/1090/berek-czyli-upior-w-moherze<br />

ROMA I JULIAN<br />

reż. Paweł Wawrzecki<br />

„Roma i Julian”, czyli komediowy popis duetu Hanna Śleszyńska<br />

i Paweł Wawrzecki po raz pierwszy onl<strong>in</strong>e. Tym razem cieszące się<br />

ogromną popularnością na deskach Teatru Kwadrat przedstawienie<br />

zostało zarejestrowane w warunkach studyjnych, w formie teatru<br />

telewizji, specjalnie z myślą o widzach platformy VOD. Spektakl wyreżyserował<br />

Paweł Wawrzecki, autorem tekstu jest znany z wielu<br />

komediowych produkcji Krzyszt<strong>of</strong> Jaroszyński.<br />

Kup bilet:<br />

https://teatrkwadratonl<strong>in</strong>e.myvod.io/kurs/1487/roma-i-julian<br />

CIOTKA KAROLA 3.0<br />

reż. Andrzej Najman<br />

„Ciotka Karola” to światowa klasyka farsy skrojona zgodnie z XIX-<br />

-wiecznym sznytem, ale wzięta na warsztat od podszewki i uszyta<br />

na nową, bardziej nowoczesną miarę! Zarówno język, gra aktorska,<br />

kostiumy czy scenografia, zdają się być jednocześnie klasyczne, jak<br />

i skrajnie współczesne. Oto propozycja debiutującego w roli reżysera<br />

dyrektora Teatru Kwadrat - Andrzeja Nejmana.<br />

Kup bilet:<br />

https://teatrkwadratonl<strong>in</strong>e.myvod.io/kurs/1359/ciotka-karola-30


PLENEROWNIA: WYPOCZYNEK - REKREACJA - NATURA<br />

LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

19<br />

Pałac w Starejwsi<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha<br />

Starawieś, mimo, że w województwie<br />

mazowieckim, to nadal<br />

pozostajemy w obszarze dawnego<br />

Podlasia. Nie dość, że terytorialnie<br />

to również przez postać jednego<br />

z największych magnatów, właściciela<br />

i budowniczego pałacu<br />

w Starejwsi.<br />

Przedstawiam jednego z największych<br />

szwarc charakterów<br />

sienkiewiczowskiego „Potopu”,<br />

jego wysokość Bogusław Radziwiłł,<br />

herbu Trąby.<br />

To ten co na cześć i cnotę Oleńki<br />

Billewiczówny dybał i z Kmicicem<br />

na rapiery się potykał. Cóż o nim<br />

jeszcze wiemy? Sprzedawczyk,<br />

fircyk i obieżyświat. Koneksje i pochodzenie<br />

otwierały przed nim<br />

drzwi pałaców monarszych i sypialni<br />

wielu możnych panien, ale<br />

proponuję na chwilę przenieść się<br />

do epoki rokoko i posłuchać o umizgach<br />

Bogusława do przyszłej swej<br />

małżonki.<br />

Akcja się działa w komnatach<br />

tegoż to pałacu. Bohaterowie to<br />

Bogusław, Anna Maria Radziwiłł,<br />

dziedziczka majątku oraz jego konkurent<br />

do jej ręki Michał Pac. Obaj<br />

z Bogusławem niby to w jej bladym<br />

i mizernym licu, bez życia zakochani.<br />

Obaj też pod jej oknami, jak te<br />

koty marcowe co noc na zmianę<br />

wzdychali. Bogusław chłop ze dwa<br />

metry, ale na dzisiejsze czasy jakby<br />

to powiedzieć bardzo zniewieściały.<br />

Szpon w tips zrobiony, róż na<br />

policzku i namber fajf spryskany.<br />

Michał za to całkiem normalny<br />

chłop tyle, że lekko ryżawy. A jak<br />

ryżawy to musi być i wrednowaty<br />

jak mówi przysłowie.<br />

Jak to było w zwyczajach tamtych<br />

czasów imprezki robili całotygodniowe.<br />

Krotochwile, bale<br />

maskowe i grillowanie w pałacowych<br />

ogrodach. Tak więc kiedyś<br />

ojciec Ani, pan Janusz sprosił co<br />

lepsze towarzystwo. Nawet ponoć<br />

sam przyszły król Jan Sobieski był<br />

w tym towarzystwie. Pili, hulali,<br />

swawolili sobie...a kto podupadł na<br />

tak zwanym zdrowiu, to go służba<br />

niosła na gośc<strong>in</strong>ne pokoje. Lisek<br />

chytrusek, wykomb<strong>in</strong>ował, że jak<br />

niby na zapleczu zalegnie to na<br />

paluszkach uda mu się przemknąć<br />

do sypialni mościpanny Anny<br />

Mari. Jako to zaplanował tak i był<br />

uczynił.<br />

Tup tup...tutututututututup...<br />

na paluszkach jak kot J<strong>in</strong>gs przez<br />

korytarze zapiernicza, co by nikt<br />

go w samej koszul<strong>in</strong>ie nie przyobaczył,<br />

szczególnie ojciec panny,<br />

ewentualnie konkurent do ręki ta<br />

łajza Bogusław. Łeb przez drzwi<br />

wsadził, ślepia wytrzeszczył...<br />

oho...pod baldachimem widać<br />

zarys jakowychś krągłości. Już<br />

się zebrał koszul<strong>in</strong>ę przez głowę<br />

zrzucać...już się do łóżka gramoli....i<br />

…i nagle Anna się budzi, ziewa...wąsem<br />

sumiastym zakręca.<br />

Cóż począć myśli Michał...pomyśl<br />

o imperium rodz<strong>in</strong>nym. Już za<br />

brzeg piernatów ma sięgać gdy<br />

z szafy nagle ciche chrobotanie dochodzi.<br />

Nagle drzwi szafy rozwarły<br />

się i ktoś w nich stanął. Stanął to<br />

może zbyt pochopnie powiedziane,<br />

raczej wysypał się wraz z wieszakami<br />

i sukniami. W pierwszej<br />

chwili Michał zastygł z przerażenia,<br />

gdyż z tego bałaganu coś się<br />

zaczęło wynurzać ...żaba? Tata<br />

z sobotnią wypłatą? Nie ... to sam<br />

Bogusław jeno w perukę przyodziany.<br />

Uwidziawszy swego rywala do<br />

łoża kuzynki po swą szablę sięgnął,<br />

czego to z wiadomych względów<br />

nie mógł jednak uczynić. Bronić<br />

czci kuzynki? A może brać ją szturmem<br />

jak barski zamek? Zwarli się<br />

w uścisku i dawaj się okładać. Michaś<br />

niski, ale żylasty. Boguś niby<br />

zniewieściały, ale zasięg ramion<br />

miał przeogromny. Koniec końców<br />

zmęczenie i wypity wcześniej<br />

alkohol dały znać o sobie. Zalegli<br />

we wspólnym łożu obok siebie<br />

i smacznie śpiącego i pochrapującego<br />

Jana Sobieskiego.<br />

Nad ranem z imprezki grzeczna<br />

i wesoła panna Anna wróciła. Zobaczywszy<br />

w swym łóżku trzech<br />

nie do końca ubranych szlachciców<br />

dawaj się śmiać tak głośno,<br />

że pół pałacu na baczność postawiła.<br />

Zleciał się tłum gapiów...<br />

poruta okrutna...wstyd na cała<br />

okolicę. Co prawda wszyscy niby<br />

to nowocześni, ale jednak troszkę<br />

wstrząśnięci. Od tej to pory trzej<br />

wspomniani dżentelmeni niezbyt<br />

darzyli się sympatią. Anna z jakowegoś<br />

względu Bogusia była wybrała.<br />

Michał na wspomnienie tamtych<br />

korowodów zawsze naprzeciw<br />

Radziwiłłów stawał. Nawet<br />

z samym Sobieskim pojedynkował<br />

się i usiekł go, gdy ten się do niego<br />

zwrócił per niecnoto.<br />

Pałac do tej pory skrywa swe<br />

sekrety i tajemnice. Tajne przejścia<br />

i połączone pokoje. Co się tam<br />

działo i dzieje o tym cicho sza i nie<br />

mówcie nikomu.<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha<br />

Gawędziarz, bajarz, fotograf, pasjonat turystyki rowerowej. Urodzony<br />

na pograniczu dwóch pięknych kra<strong>in</strong>: Podlasia i Mazowsza. Jego<br />

pasją są rowerowe podróże, które opisuje na Facebooku oraz<br />

w albumach "Spacer po podlaskich zakamarkach", "Tam, gdzie Podlasie<br />

z Mazowszem o duszę wędrowca walczy…", "Gdzie pachnie chleb<br />

i cisza gra…", "Gdy serce Twe piękne Podlasie skradnie…".<br />

Albumy można nabyć w <strong>in</strong>ternetowej księgarni https://ksiegarnia-puszczyk.pl<br />

lub pod adresem raducha@wp.pl.<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha


20 LATO<br />

<strong>2021</strong> PLENEROWNIA: WYPOCZYNEK - REKREACJA - NATURA<br />

„Dar Pomorza” - Ambasador Morskiej Rzeczypospolitej.<br />

Od 1930 roku pod Biało-Czerwoną<br />

Wiesław Seidler<br />

Jest symbolem nie tylko morskiej Gdyni,<br />

ale i całej morskiej Rzeczypospolitej, a także<br />

obecności polskiej bandery na morzach<br />

całego świata. Cała też Polska – i <strong>Polonia</strong> -<br />

zbierała w latach 20-ych XX wieku pieniądze<br />

na rozbudowę polskiej floty handlowej<br />

i wojennej, w tym na zakup odpowiedniego<br />

żaglowca dla Państwowej Szkoły Morskiej<br />

[PSM] w Gdyni, by zastąpić nim wcześniejszy<br />

wysłużony „Lwów” – „Kolebkę nawigatorów”.<br />

Wysłana w tym celu delegacja,<br />

z komendantem „Lwowa” kpt.ż.w. Konstantym<br />

Matyjewiczem-Maciejewiczem<br />

[„Macaj”] na czele, wybrała niszczejący<br />

we francuskim porcie St. Nazaire stalowy<br />

trzymasztowy żaglowiec „Colbert”, w którym<br />

fachowe oko „kapitana kapitanów”<br />

bezbłędnie odkryło dawną piękność byłej<br />

niemieckiej fregaty szkolnej „Pr<strong>in</strong>zess Eitel<br />

Friedrich”, zbudowanej w słynnej stoczni<br />

Blohm&Voss w Hamburgu w 1909 roku –<br />

czyli już 112 lat temu! Wcześniej – aż do<br />

końca I wojny światowej - żaglowiec służył<br />

właśnie jako niemiecki statek szkolny,<br />

a po jej zakończeniu został przez aliantów<br />

przekazany Francji, w ramach reparacji<br />

wojennych. Niestety Francuzi – poza zmianą<br />

nazwy na „Colbert” - nie docenili jego<br />

walorów i przekazali niszczejący żaglowiec<br />

baronowi de Foreste, który także nie<br />

znalazł środków na planowaną jego przebudowę<br />

na luksusowy jacht i postanowił<br />

jednostkę sprzedać.<br />

Nabyty przez Pomorski Komitet Floty<br />

Narodowej – w 1929 roku, tylko za 7<br />

tys. funtów szterl<strong>in</strong>gów - zdewastowany<br />

i bezwolny żaglowiec, wręcz wrak, został<br />

w dramatycznym sztormie, tylko dzięki<br />

determ<strong>in</strong>acji „Macaja”, uratowany i przeholowany<br />

na remont z Francji do Danii.<br />

Tam w stoczni w Nakskov przywrócono<br />

„księżniczce” jej pierwotne piękno, do dziś<br />

zachowane. Do służby pod polską banderą<br />

żaglowiec wszedł rok później, a uroczysta<br />

ceremonia chrztu i podniesienia polskiej<br />

bandery - 13 lipca 1930 roku - zgromadziła<br />

w Gdyni wielu gości, z udziałem najwyższych<br />

ówczesnych władz państwowych<br />

i kościelnych. Matką chrzestną była Maria<br />

Janta-Połczyńska, ozdobna bandera była<br />

dziełem kaszubskich hafciarek, poświęcił<br />

ją ks. biskup St. Okoniewski, a podnosił<br />

banderę m<strong>in</strong>ister przemysłu i handlu Eugeniusz<br />

Kwiatkowski, w asyście komendanta<br />

K. Maciejewicza i dwóch słuchaczy gdyńskiej<br />

PSM. Podczas wspomnianej zbiórki<br />

na kupno żaglowca najbardziej <strong>of</strong>iarnymi<br />

okazali się mieszkańcy Pomorza, dlatego<br />

też fregata otrzymała początkowo imię<br />

„Pomorze”, a potem „Dar Pomorza”… Tak<br />

zaczęła się trwająca nadal – już w drugim<br />

stuleciu od jej zbudowania - służba „Białej<br />

Fregaty” pod polską banderą…<br />

Do wybuchu II wojny światowej „Dar Pomorza”,<br />

z komendantem K. Maciejewiczem<br />

i słuchaczami gdyńskiej PSM na pokładzie,<br />

doskonale spisywał się w roli ambasadora<br />

wolnej i morskiej Polski, odbywając dalekie<br />

podróże szkolne, najczęściej pionierskie<br />

dla polskiej bandery, m.<strong>in</strong>. do Nowego<br />

Jorku, Ameryki Południowej i Afryki.<br />

Szczególną wymowę miało pierwsze pod<br />

polską banderą opłynięcie świata (na przełomie<br />

lat 1934-1935 – trasa na mapie),<br />

kiedy Biało-Czerwona, także po raz pierwszy<br />

w dziejach Rzeczypospolitej, zawitała<br />

do wielu portów obcych, m.<strong>in</strong>. w Japonii,<br />

gdzie opiekunem i przewodnikiem załogi<br />

był, obecnie Święty, Ojciec Maksymilian<br />

Kolbe. Do tych historycznych dokonań<br />

trzeba też dodać pierwsze polskie obejście<br />

Hornu (w marcu 1937 r.), w <strong>in</strong>nym rejsie<br />

szkolnym, wokół Ameryki Południowej…<br />

Drugą wojnę światową „Dar Pomorza”<br />

spędził <strong>in</strong>ternowany w Sztokholmie, skąd<br />

powrócił do kraju w październiku 1945 r.<br />

Po wojnie, nadal jako żaglowiec szkolny<br />

PSM, pływał głównie na Bałtyku i Morzu<br />

Śródziemnym, a od 1972 r. ruszył dalej,<br />

uczestnicząc m.<strong>in</strong>. w światowych zlotach<br />

i regatach żaglowców (tzw. Operacjach Żagiel),<br />

dwukrotnie w nich zwyciężając, w latach<br />

1972 i 1980, kiedy wyróżniony też został<br />

honorową nagrodą Cutty Sark Trophy,<br />

przyznawaną przez kapitanów za międzynarodową<br />

przyjaźń i rycerskość podczas<br />

regat. Było to też swoiste uhonorowanie<br />

i zwieńczenie 50 lat pływania polskiego<br />

„Daru Pomorza” po morzach i oceanach<br />

całego świata! Znamienity był też udział<br />

w transatlantyckich regatach Operation<br />

Sail’1976, zorganizowanych dla uczczenia<br />

200-lecia podpisania amerykańskiej<br />

Deklaracji Niepodległości, z f<strong>in</strong>ałem regat<br />

we wschodnich portach <strong>USA</strong>. Wspaniałe<br />

przyjęcie żaglowca przygotowała wtedy<br />

Amerykańska <strong>Polonia</strong>.<br />

Po słynnej OpSail’1980 - we wrześniu<br />

1981 r. - „Dar Pomorza” powrócił do Gdyni<br />

z ostatniego rejsu szkolnego, i na zakończenie<br />

służby został odznaczony Krzyżem<br />

Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia<br />

Polski, mając w dorobku 102 rejsy<br />

szkolne pod Biało-Czerwoną, podczas których<br />

odwiedził 383 porty obce i przepłynął<br />

ponad pół miliona mil morskich, co odpowiada<br />

około 50 rejsom dookoła świata!<br />

Na jego pokładzie przeszło praktyki zawodowe<br />

blisko 14 tys. słuchaczy szkół morskich<br />

Gdyni i Szczec<strong>in</strong>a, pod dowództwem<br />

sześciu komendantów, spośród których<br />

najbardziej zasłużonymi byli kpt.ż.w. Konstanty<br />

„Macaj” Maciejewicz, i kpt.ż.w. Kazimierz<br />

Jurkiewicz. Dnia 4 lipca 1982 roku<br />

obowiązki żaglowca szkolnego resortu żeglugi<br />

przejął nowo zbudowany „Dar Młodzieży”,<br />

na który uroczyście przeniesiono<br />

banderę z „Daru Pomorza”, już formalne<br />

wyc<strong>of</strong>anego ze służby szkolnej. Poczta<br />

Polska wyemitowała w 1980 r. znaczek<br />

pocztowy przedstawiający sylwetkę „Dar<br />

Pomorza”, z portretem kpt. K. Maciejewicza<br />

(na zdjęciu). Znaczek pozostawał w obiegu<br />

do 1994 roku…<br />

Nawiasem mówiąc, Niemcy i Szwecja<br />

chciały wtedy odkupić „Dar Pomorza”, na<br />

szczęście tak się nie stało i 72-letni żaglowiec<br />

przekazano Centralnemu Muzeum<br />

Morskiemu [CMM] w Gdańsku, i przekształcono,<br />

w 1982 r., w statek-muzeum,<br />

nadal cumujący w Basenie Prezydenta<br />

w Gdyni, przy Nabrzeżu Pomorskim, obok<br />

Skweru Kościuszki. Ten jeden z najpiękniejszych<br />

i najstarszych na świecie zachowanych<br />

żaglowców szkolnych – teraz<br />

muzealnych - gości corocznie ponad 100<br />

tys. zwiedzających, których łącznie uzbierało<br />

się już ponad 4,5 mln, w tym wielu<br />

Polonusów! Żaglowiec mieści teraz wiele<br />

wystaw stałych i czasowych, ponadto jest<br />

siedzibą Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi<br />

Wielkiej, Bractwa Kaphornowców, i Towarzystwa<br />

Przyjaciół „Daru Pomorza”. Na<br />

morzach całego świata rolę Ambasadora<br />

Morskiej Rzeczypospolitej godnie przejął<br />

STS „Dar Młodzieży”, „trzeci w wielkiej<br />

sztafecie”, który – symbolicznie, częściowo<br />

śladami „Daru Pomorza” - już dwukrotnie<br />

opłynął w tej roli świat. Pierwszy raz w latach<br />

1987-1988, i po raz drugi w rocznicowym<br />

wyjątkowym Rejsie Niepodległości,<br />

na przełomie 2018/2019, kiedy też był<br />

wszędzie fetowany i przyjmowany przez<br />

Polonię, w najdalszych zakątkach globu,<br />

w tym również w Stanach Zjednoczonych…<br />

Nasza najsłynniejsza „Biała Fregata”<br />

uroczyście obchodziła w 2009 roku okrągłą<br />

setną rocznicę wodowania, które miało<br />

miejsce w Hamburgu 12 października<br />

1909 roku. Stulecie fetowano głównie<br />

w Gdyni, ale np. wokół boiska szkoły podstawowej<br />

w Strzebiel<strong>in</strong>ie (woj. pomorskie)<br />

posadzono wtedy sto lip! Przypomnę, że<br />

we wspomnianych regatowych Operacjach<br />

Żagiel „Dar Pomorza” kiedyś zwyciężał,<br />

osiągając pod pełnymi żaglami prędkość do<br />

17 węzłów! Wielu fachowców jest zdania,<br />

że mógł jeszcze długo pływać, ale trudno,<br />

stało się, od 1982 r. jest statkiem-muzeum,<br />

i w tej roli - chociaż krzepki – wymaga stałej<br />

opieki. Właśnie co jakiś czas - ostatnio<br />

jesienią 2020 r., teraz już na holu, „Dar Pomorza”<br />

przepływa do stoczni, na remonty<br />

i dalszą modernizację muzealnych wnętrz<br />

i ekspozycji.<br />

Należy dodać, że te wspaniałe tradycje<br />

polskiego szkolnictwa morskiego kultywuje<br />

zarówno statek-muzeum „Dar Pomorza”,<br />

jako filia CMM, ale też macierzysta uczelnia,<br />

czyli powołana w 1920 r. najpierw w Tczewie,<br />

potem w 1930 r. przeniesiona do Gdyni<br />

Państwowa Szkoła Morska, późniejsza<br />

Wyższa Szkoła Morska i Akademia Morska,<br />

teraz Uniwersytet Morski. Wśród tysięcy<br />

wychowanków zarówno wszystkich trzech<br />

naszych żaglowców szkolnych, jak i absolwentów<br />

wyższych szkół morskich Gdyni<br />

i Szczec<strong>in</strong>a, a potem także średnich szkół<br />

morskich Szczec<strong>in</strong>a, Św<strong>in</strong>oujścia, Kołobrzegu<br />

i Darłowa, było też i jest wielu takich,<br />

którzy – różnymi drogami – znaleźli<br />

się na obczyźnie, na całym świecie. Tam –<br />

oni i ich potomkowie – porobili albo robią<br />

kariery morskie, i <strong>in</strong>ne, także wśród <strong>Polonii</strong><br />

Amerykańskiej. Teraz np. gdyński Uniwersytet<br />

Morski nadal celebruje obchodzony<br />

w zeszłym roku jubileusz 100-lecia utworzenia<br />

uczelni, a na stronie umg.edu.pl jest<br />

też Galeria starych fotografii pozyskanych<br />

od absolwentów. Podobne archiwum prowadzi<br />

i gromadzi statek-muzeum „Dar<br />

Pomorza”. Można tam dosyłać kolejne pamiątkowe<br />

zdjęcia, dokumenty i <strong>in</strong>ne, związane<br />

z żaglowcem i uczelnią, m.<strong>in</strong>. z wizyt<br />

naszych żaglowców szkolnych w portach<br />

amerykańskich, i spotkań z Polonią.<br />

„Dar Pomorza” doczekał się tysięcy<br />

publikacji, w tym ponad 20 pozycji<br />

książkowych i albumowych. Wśród nich<br />

szczególne miejsce zajmują wspomnienia<br />

drugiego po J. Conradzie naszego największego<br />

pisarza-marynisty kpt.ż.w. Karola<br />

Olgierda Borchardta, który był starszym<br />

<strong>of</strong>icerem „Daru Pomorza”, w latach<br />

1938–1939; w jednej z kab<strong>in</strong> <strong>of</strong>icerskich<br />

żaglowca urządzono wystawę pamiątek<br />

z Jego domu. Swoje miejsce w morskich<br />

dziejach RP ma też pierwszy Komendant<br />

„Daru Pomorza”, legendarny już „Kapitan<br />

kapitanów” – kpt.ż.w. Konstanty „Macaj”<br />

Maciejewicz - Jego imię nosiło byłe szczecińskie<br />

Liceum Morskie, a ponadto jest Patronem<br />

dziewięciu placówek oświatowych<br />

i drużyn harcerskich, w całej Polsce, w tym<br />

m.<strong>in</strong>. SP nr 56 w Szczec<strong>in</strong>ie. Ma też swoją<br />

ulicę w Szczec<strong>in</strong>ie, i dwie tablice pamiątkowe,<br />

jedną w Gdyni, drugą w Szczec<strong>in</strong>ie, na<br />

gmachu obecnego Zachodniopomorskiego<br />

Uniwersytetu Technologicznego, gdzie<br />

mieściła się w latach 1947-1953 pierwsza<br />

szczecińska PSM, której był dyrektorem.<br />

Na nadodrzańskim Bulwarze Gdyńskim<br />

w Szczec<strong>in</strong>ie stoi swoisty pomnik – maszt<br />

z byłego statku szkolnego s/s „Kapitan K.<br />

Maciejewicz”.<br />

Dzisiaj statek-muzeum „Dar Pomorza”,<br />

wraz z cumującym obok okrętem-muzeum<br />

ORP „Błyskawica”, to rzeczywisty główny<br />

symbol Morskiej Rzeczypospolitej, wraz<br />

z niedalekimi gmachami Wydziału Nawigacyjnego<br />

UM, Oceanarium Gdyńskiego,<br />

Muzeum Marynarki Wojennej (MMW)<br />

i pozostałą historyczno-pamiątkowa <strong>in</strong>frastrukturą<br />

Skweru Kościuszki. Planowane<br />

jest też wzbogacenie całości o przekazany<br />

już MMW i aktualnie remontowany okręt<br />

podwodny ORP „Sokół”, który docelowo ma<br />

być posadowiony obok, w suchym doku, po<br />

adaptacji na okręt-muzeum. Będzie to więc<br />

kompleksowa wspaniała lekcja historii<br />

Morskiej Rzeczypospolitej, jej Marynarki<br />

Wojennej, i jej szkolnictwa morskiego. Po<br />

drugiej stronie kolejny rozdział z dziejów<br />

Biało-Czerwonej na morzach świata – Basen<br />

Jachtowy im. Mariusza Zaruskiego,<br />

z Mar<strong>in</strong>ą Gdyńską, i z Aleją Żeglarstwa Polskiego,<br />

którą otwiera tablica pamiątkowa<br />

poświęcona Władysławowi Wagnerowi,<br />

pierwszemu Polakowi, który opłynął świat<br />

na swoich trzech „Zjawach”, w latach 1932-<br />

1939, ale to już <strong>in</strong>na historia.<br />

Na zakończenie dodaję wiadomość<br />

„z ostatniej chwili”; od maja br. jest wirtualna<br />

możliwość "zwiedzania" statku. Statek-muzeum<br />

„Dar Pomorza” można zwiedzać<br />

wirtualnie, co jest zupełną nowością,<br />

do tej pory nie <strong>of</strong>erowanej jeszcze przez<br />

żadne pływające muzeum. Umożliwiają<br />

to wirtualne gogle, po założeniu których<br />

każdy może poznać wszystkie zakamarki<br />

żaglowca także osoby z niepełnosprawnościami,<br />

w tym niesłyszące i niewidzące, czy<br />

na wózkach. Obok statku wystawiona jest<br />

ponadto jego makieta z brązu, w skali 1:40,<br />

która pozwala niewidomym wyobrazić sobie<br />

kształt historycznego żaglowca, w ramach<br />

projektu „Zobaczyć Świat Rękoma”.<br />

Wreszcie każdy – bez odwiedzania Gdyni<br />

– może „zwiedzić” ten statek muzeum,<br />

oglądając film sferyczny, również w wersji<br />

anglojęzycznej, dostępny na stronie darpomorza360.nmm.pl.<br />

Życzę przyjemnego<br />

zwiedzania.<br />

Wiesław Seidler – ur. w Ulanowie nad Sanem. Absolwent Wydz. Ryb. Morskiego WSR<br />

w Olsztynie. Wieloletni nauczyciel akademicki szczecińskiej PSM i WSM. Obecnie na<br />

emeryturze. Pasjonat i popularyzator morza, płetwonurek, rybak dalekomorski, żeglarz,<br />

flisak, korespondent prasowy i fotoreporter. Załogant rejsów bałtyckich i atlantyckich<br />

oraz wypraw z młodzieżą, na żaglowcach i jachtach. Autor publikacji i fotoreportaży<br />

marynistycznych, naukowych i prasowych. Uczestnik flisów – wiślanych i odrzańskich.


LATO<br />

W OBIEKTYWIE POLONII <strong>2021</strong> 21<br />

Macro photography<br />

Robert Bruzgo<br />

<strong>The</strong> beauty <strong>of</strong> macro<br />

photography is that it<br />

enlarges common th<strong>in</strong>gs to<br />

where we can see <strong>the</strong> details.<br />

Sometimes <strong>the</strong> view<br />

becomes surreal.<br />

Zapraszamy do współpracy<br />

Zapraszamy Państwa do przysyłania<br />

swoich zdjęć i fotoreportaży,<br />

wraz z krótkim opisem fotografii,<br />

na adres redakcja@glospolonii.org<br />

Najciekawsze opublikujemy.<br />

Historia jednej fotografii<br />

Andrzej Wiktor<br />

Rotmistrz Witold Pilecki<br />

13 Maja <strong>2021</strong> roku przypadła rocznica 120-tych urodz<strong>in</strong> wielkiego Polaka Witolda<br />

Pileckiego. Witold Pilecki urodził się w Ołońcu na północy Rosji. Pochodził z rodz<strong>in</strong>y<br />

szlacheckiej o tradycjach niepodległościowych. Podczas bitwy warszawskiej jako<br />

ułan bronił Warszawy przed bolszewicką nawałą. Tuż przed wybuchem drugiej<br />

wojny światowej został powołany do wojska. Niestety po niedługich walkach dywizja<br />

Pileckiego została rozbita a on sam wrócił on do Warszawy gdzie podjął działalność<br />

konspiracyjną. Aby zdobyć <strong>in</strong>formacje na temat niemieckich obozów koncentracyjnych<br />

w Auschwitz dał się złapać podczas licznych łapanek i przedostał się do obozu. Oprócz<br />

przekazywania meldunków z piekła jakim był obóz koncentracyjny organizował siatkę<br />

konspiracyjną, pomagał więziom w ucieczkach, organizował pomoc i medykamenty<br />

dla potrzebujących. Po prawie trzech latach zbiegł z obozu. Wrócił do Warszawy i zaraz<br />

potem 1 sierpnia 1944 r. wybuchło powstanie w którym wziął udział. 8 maja 1947 r.<br />

został aresztowany przez władze komunistyczne i osadzony w więzieniu. Był bestialsko<br />

torturowany. Podczas jednego z widzeń powiedział do żony, że Auschwitz to była<br />

igraszka w porównaniu do tego jak jest traktowany w więzieniu. Po sf<strong>in</strong>gowanym<br />

procesie 18 marca 1948 r. zastrzelony strzałem w tył głowy. Jego ciała jak do tej pory<br />

nie odnaleziono. Chwała bohaterom!<br />

Koncept Michał Korsun<br />

Fotografia Andrzej Wiktor<br />

Andrzej Wiktor<br />

Fotografik, dokumentalista. Absolwent łódzkiej filmówki, zawodowo<br />

związany z prasą. Prywatnie realizuje wiele projektów artystycznych<br />

<strong>in</strong>spirowanych historią Polski.


22<br />

LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

Umysł dziecka - cud istnienia<br />

Fragmenty książki ”Inteligencja Twojego Dziecka” opracowała Małgorzata Jońska<br />

Czy słyszałeś kiedyś o siedmiu cudach<br />

świata? Pewnie tak. Może nawet potrafisz<br />

je wszystkie wymienić. Pozwolisz, że<br />

Ci pomogę - oto one: Piramida Cheopsa,<br />

Świątynia Artemidy, Kolos Rodyjski, Latarnia<br />

Morska w Faros, Wiszące ogrody<br />

Semiramidy, Posąg Zeusa w Olimpii<br />

i Mauzoleum w Halikarnasie. Znalazły się<br />

w tym zaszczytnym gronie, ponieważ zadziwiają,<br />

olśniewają, budzą respekt i <strong>in</strong>ne<br />

podobne emocje. Nie znajdujemy wśród<br />

wytworów człowieka podobnie wielkich<br />

dzieł, a ich powstanie do dziś dnia owiane<br />

jest mgiełką tajemnicy.<br />

Tylko po co ja Ci to wszystko mówię?<br />

Co taka piramida Cheopsa ma wspólnego<br />

z Twoim dzieckiem? Otóż to - niewiele. Bo<br />

każdy z tych tzw. siedmiu cudów świata<br />

jest błahostką, niewiele znaczącym drobiazgiem<br />

w porównaniu z prawdziwym<br />

cudem istnienia, jakim jest umysł dziecka.<br />

Każde dziecko jest kimś szczególnym.<br />

Każde jest jedyne i wyjątkowe. Każde<br />

rodzi się z wieloma uzdolnieniami i talentami,<br />

a rolą Twoją, czyli rodzica, jest<br />

poszukać w swoim potomku tych właśnie<br />

ukrytych skarbów, wydobyć je na światło<br />

dzienne i pomóc małemu człowiekowi<br />

zrobić z nich użytek. Pamiętasz może<br />

z dzieciństwa taką bajkę, gdzie jakiś ubogi<br />

chłop<strong>in</strong>a klepie biedę, nie wiedząc, że<br />

w jego ogrodzie, pod drzewem, zakopana<br />

jest skrzynia pełna złota i drogocennych<br />

kamieni. Czy sam fakt, że w jego ziemi leży<br />

skarb, czyni go bogatszym?<br />

Nie. Dopiero wtedy, gdy dowie się o jego<br />

istnieniu, gdy wykopie klejnoty i spienięży<br />

cały majątek, stanie się zamożnym<br />

człowiekiem. Twoje dziecko również ma<br />

szansę bardzo wiele w życiu osiągnąć, ale<br />

dopiero wtedy, gdy Ty pomożesz mu dotrzeć<br />

do bogactw ukrytych w jego wnętrzu.<br />

Przybycie ze szpitala położniczego do<br />

domu z nowo narodzonym człowieczkiem<br />

w ramionach to tak, jak przejęcie<br />

sterów odrzutowca bez umiejętności pilotowania.<br />

Niestety w przypadku dziecka<br />

nie dostaniesz żadnej <strong>in</strong>strukcji obsługi<br />

i nie ma bezpłatnej <strong>in</strong>fol<strong>in</strong>ii, na którą można<br />

zadzwonić, by uzyskać pomoc. A jednocześnie<br />

spoczywa na Tobie olbrzymia<br />

odpowiedzialność, bo to przecież głównie<br />

od Ciebie - rodzica - zależy, jaki człowiek<br />

wyrośnie z tego maleństwa i jak będzie<br />

przygotowany do dorosłego życia. Im dokładniejszą<br />

i pełniejszą wiedzę będziesz<br />

posiadał na temat rozwoju małej istoty<br />

ludzkiej, tym lepiej będziesz w stanie ten<br />

rozwój wspierać i odpowiednio ukierunkowywać.<br />

Chcąc dotrzeć do potencjalnych możliwości<br />

swojego dziecka, nie możesz pozostawać<br />

biernym obserwatorem jego<br />

rozwoju i poprzestawać tylko na właściwej<br />

pielęgnacji i zapewnieniu fizycznego<br />

bezpieczeństwa. Talenty człowieka są<br />

niczym kwiaty w ogrodzie. Jeśli nie otoczysz<br />

ich opieką, nie będziesz ich podlewać<br />

i chronić przed chwastami, uschną<br />

lub zmarnieją w gąszczu panoszącego się<br />

zielska. Bądź troskliwym ogrodnikiem dla<br />

umysłu Twojego dziecka, a zaskoczy Cię<br />

swoimi umiejętnościami i możliwościami<br />

w momentach zupełnie nieoczekiwanych.<br />

Czy zastanawiało Cię kiedykolwiek,<br />

dlaczego Mozart, E<strong>in</strong>ste<strong>in</strong> czy Leonardo<br />

da V<strong>in</strong>ci byli tak fantastycznie kreatywni,<br />

myśleli w sposób oryg<strong>in</strong>alny, posiedli<br />

ogromną wiedzę i rozw<strong>in</strong>ęli wrodzone talenty<br />

w niespotykanym stopniu? Okazuje<br />

się, że olbrzymią rolę w rozwoju ich <strong>in</strong>dywidualnych<br />

uzdolnień odegrał fakt, że<br />

od dzieciństwa mogli rozwijać i twórczo<br />

wyrażać swoje własne niepowtarzalne<br />

pomysły. W jaki sposób rozw<strong>in</strong>ęły się ich<br />

talenty? Poprzez troskę i za<strong>in</strong>teresowanie<br />

rodziców. Ich przekonanie, że warto <strong>in</strong>westować<br />

w dzieci uwagę, czas i pieniądze.<br />

Trzeba obserwować dzieci, rozmawiać<br />

z nimi i towarzyszyć im w ich rozwoju.<br />

Tak naprawdę, bardzo niewielu ludzi<br />

maksymalnie wykorzystuje swój potencjał.<br />

Jednak niektóre dzieci o niemałych<br />

możliwościach <strong>in</strong>telektualnych ponoszą<br />

fiasko w dziedz<strong>in</strong>ach, w których zdecydowanie<br />

pow<strong>in</strong>ny odnosić sukcesy. Zdarza<br />

się - i to nierzadko - że ktoś przechodzi<br />

przez życie z potencjalnie ogromnymi<br />

możliwościami, jednak nigdy nie osiąga<br />

sukcesu, gdyż możliwości te nie są w porę<br />

rozpoznawane, albo pozostają niewykorzystane.<br />

Rodzic, na którym spoczywa obowiązek<br />

zapewnienia dziecku właściwych warunków<br />

rozwoju, ma - z jednej strony - dość<br />

łatwe zadanie, ponieważ umysł dziecka<br />

jest bardzo elastyczny, łatwo daje się formować<br />

i zmieniać. Z drugiej jednak strony<br />

niesie to ze sobą pewne niebezpieczeństwo.<br />

Poprzez niewłaściwą ocenę możliwości<br />

dziecka i nieodpowiednie metody<br />

uczenia, możemy maluchowi zaszkodzić,<br />

niszcząc w zarodku to, co w nim najcenniejsze.<br />

Jeśli chcesz prawidłowo i bardziej<br />

świadomie kształtować umysł małego<br />

człowieka, spróbuj go najpierw poznać.<br />

Czytając "Inteligencję Twojego Dziecka"<br />

spostrzeżesz, że jestem zwolennikiem<br />

wszechstronnego rozwoju malucha.<br />

Nie jest to jednak wszechstronność<br />

rozumiana w kategoriach szkolnych, wg<br />

których uczeń pow<strong>in</strong>ien być dobry we<br />

wszystkim, pow<strong>in</strong>ien biegle opanować<br />

wszystkie umiejętności i dać się nafaszerować<br />

wiedzą ze wszystkich możliwych<br />

dziedz<strong>in</strong>. A przy tym wszystkim dać się<br />

wcisnąć w sztywną ramkę, przystającą<br />

do standardów narzuconych przez resztę<br />

społeczeństwa.<br />

Wszechstronny rozwój to coś zupełnie<br />

<strong>in</strong>nego. To zapewnienie maluchom środowiska<br />

bogatego w wiele różnorodnych<br />

bodźców, by mogły one - mówiąc obrazowo<br />

- posmakować z "każdej miseczki"<br />

i wybrać te potrawy, które im najbardziej<br />

odpowiadają. Nie chodzi o to, byś zrobił<br />

z dziecka geniusza, który przejawia doskonałość<br />

w każdej dziedz<strong>in</strong>ie i zdobywa<br />

sukcesy na wszelkich możliwych polach.<br />

Prawdę mówiąc wątpię, by to było możliwe<br />

i by uczyniło to Twoją pociechę szczęśliwszym<br />

człowiekiem.<br />

Każde dziecko przychodzi na świat<br />

z zalążkami uzdolnień, które otrzymało<br />

w genach. Problem w tym, że w momencie<br />

narodz<strong>in</strong> nikt nie wie, co "siedzi" w takim<br />

małym Krzysiu czy Oli. Te wrodzone<br />

predyspozycje zakreślają potem ramy,<br />

granice możliwych osiągnięć. Ramy te<br />

jednak nie zapełnią się samoistnie. Rodzice<br />

- stosując właściwe metody - pow<strong>in</strong>ni<br />

wspierać dzieci, aby mogły one własne<br />

predyspozycje odkryć i rozwijać - zgodnie<br />

ze swoimi możliwościami. A możliwości<br />

te są na ogół znacznie większe, niż przypuszczają<br />

rodzice.<br />

Wszystko zależy od tego, czy otoczenie<br />

dziecka wpływa mobilizująco czy hamująco<br />

na rozwój jego talentów. Przeprowadzone<br />

eksperymenty dowiodły, że zapewnienie<br />

dziecku środowiska bogatego<br />

w stymulujące bodźce skutkuje prężnym<br />

rozwojem umysłu. Przy czym im dziecko<br />

młodsze, tym więcej korzystnych zmian<br />

wywoła w jego umyśle stymulujące środowisko.<br />

Dlatego tak ważne jest, co Ty<br />

jako rodzic za<strong>of</strong>erujesz dziecku w procesie<br />

kształcenia i wychowywania. Od<br />

doboru zajęć dla dziecka, od jakości proponowanych<br />

zabaw, od Twojej postawy<br />

i aktywności zależeć będzie to, jak rozw<strong>in</strong>ie<br />

ono swoje sprawności <strong>in</strong>telektualne,<br />

zdolności twórcze, kompetencję społeczną,<br />

wrażliwość na sztukę, zdolności artystyczne<br />

czy sprawność fizyczną.<br />

Wakacje!<br />

Drogie dzieci!<br />

Hej! Koniec już nauki!<br />

I co wy dzieci na to?<br />

Żegnamy się ze szkołą<br />

bo wreszcie przyszło lato!<br />

Słońce nam obiecuje<br />

wakacyjną przygodę.<br />

Gdzie pojedziesz w tym<br />

roku?<br />

W góry czy nad wodę?<br />

Górskie szczyty zdobywać<br />

to wyczyn nie lada,<br />

lecz stękać gdzieś na szlaku<br />

nikomu nie wypada!<br />

Dzikie, morskie fale<br />

to także jest wyzwanie,<br />

lecz każde dziecko lubi<br />

pływanie i chlapanie.<br />

A może gdzieś na łące<br />

spędzimy miłe chwile?<br />

W wysokiej leżąc trawie<br />

i licząc motyle...<br />

O - jeszcze zapomniałem<br />

o jednej możliwości.<br />

Wszak u babci na wsi<br />

też można by zagościć.<br />

Eh, żeby tak znaleźć miejsce<br />

gdzie wszystkie są atrakcje:<br />

wieś, morze, góry, łąka...<br />

TO byłyby WAKACJE!<br />

DZIECI / KUCHNIA<br />

Gotuj<br />

z <strong>The</strong>rmomix<br />

Ewa Petrocco<br />

<strong>The</strong>rmomix <strong>in</strong>dependent consultant #110956<br />

Tel: 720-224-3225<br />

email: eroko@skybeam.com<br />

https://shop.<strong>the</strong>rmomix.com/consultant/110956<br />

Iwona Santiago<br />

<strong>The</strong>rmomix <strong>in</strong>dependent consultant #111676<br />

Tel: 201-696-5804<br />

email: iwona732003@yahoo.com<br />

https://shop.<strong>the</strong>rmomix.com/consultant/111676<br />

Wołow<strong>in</strong>a po koreańsku z <strong>The</strong>rmomixu<br />

Składniki:<br />

3 główki czosnku<br />

1/2 oz korzenia imbiru<br />

3 oz gruszki obranej i pokrojonej na kawałki<br />

2 oz sosu sojowego<br />

1 1/2 oz brązowego cukru<br />

1/2 oz oleju sezamowego<br />

1/2 oz pasty z chili gochujang<br />

1 łyżeczka maki ziemniaczanej<br />

1 szczypta pieprzu<br />

4 oz białej cebuli pokrojonej w piórka<br />

16 oz rib eye steak mrożonego ok godz<strong>in</strong>ę wcześniej<br />

1oz oleju<br />

Kolendra i ziarna sezamu do dekoracji<br />

Przygotowanie:<br />

1. Czosnek,imbir,gruszka,sos sojowy, cukier, olej sezamowy, gochujang,<br />

pieprz, mąkę wkładamy do naczynia miksującego na<br />

30 sec/obroty 8. Powstałą marynatę wlewamy do torebki ziplock<br />

i odkładamy. Myjemy naczynie miksujące.<br />

2. Kroimy steki w plastry o grubości 1/8 cala ,wkładamy do torebki<br />

z marynatą,dodajemy cebulę w piórka i marynujemy ok<br />

1 godz<strong>in</strong>ę lub przez noc.<br />

3. Po zamarynowaniu odcedzamy mięso z marynaty. Do naczynia<br />

miksującego wlewamy olej i podgrzewamy 3 m<strong>in</strong>/250<br />

stopni/ w trybie mieszania.<br />

4. Dodajemy odcedzone mięso, smażymy 10 m<strong>in</strong>/temp. 250<br />

stopni/tryb mieszania.<br />

5. Po usmażeniu przekładamy danie do miseczki i podajemy<br />

z kolendrą i sezamem. Danie smakuje dobrze również z ryżem!<br />

Smacznego i zapraszamy na wspólne gotowanie!<br />

Małgorzata Jońska<br />

Ukończyła studia magisterskie na Wydziale Matematyczno - Przyrodniczym, na kierunku biologia o specjalności genetyka w Wyższej<br />

Szkole Pedagogicznej w Kielcach oraz studia podyplomowe na Wydziale Nauk Humanistycznych na Katolickim Uniwersytecie<br />

Lubelskim w zakresie nauczania języka polskiego jako obcego/drugiego. Ponadto ukończyła studia podyplomowe w Wyższej<br />

Szkole Bankowości, F<strong>in</strong>ansów i Zarządzania w Warszawie oraz II stopień Szkoły Muzycznej uzyskując zawód muzyka, specjalizacja-<strong>in</strong>strumentalista.<br />

Pasją Małgorzaty jest praca z dziećmi. Stawia na <strong>in</strong>dywidualne podejście do każdego z wychowanków.<br />

Dzieci są dla niej <strong>in</strong>spiracją, a uśmiechy na ich twarzach oraz czynione przez nich postępy najpiękniejszą życiową nagrodą.<br />

Jeśli ktoś z Państwa chciałby zorganizować pokaz<br />

urządzenia <strong>The</strong>rmomix TM6<br />

we własnym domu, <strong>in</strong>dywidualny<br />

lub dla grupy znajomych,<br />

prosimy o kontakt z nami.


LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

23<br />

Odpocznij w Polsce.<br />

Uzdrowiska, SPA i sanatoria<br />

Tekst i zdjęcia: Polska Organizacja Turystyczna<br />

M<strong>in</strong>iony rok był dla nas wszystkich<br />

trudny. Nie dość, że spędziliśmy<br />

go zamknięci w domach, to<br />

z obawy przed kontaktami z ludźmi<br />

zaniedbaliśmy wizyty u lekarzy.<br />

<strong>Lato</strong> to dobra okazja, żeby<br />

wypocząć i zadbać o siebie. Spędzenie<br />

kilku dni w jednym z polskich<br />

uzdrowisk lub hoteli SPA to<br />

doskonały sposób na wyciszenie<br />

oraz odzyskanie równowagi ducha<br />

i ciała. A wszystko to w świetnej<br />

cenie.<br />

Czar polskich uzdrowisk<br />

W Polsce znajdziemy 46 uzdrowisk<br />

i około 70 miejscowości<br />

o walorach uzdrowiskowych.<br />

Wszystkie są położone w najpiękniejszych<br />

rejonach kraju, o doskonałych<br />

warunkach klimatycznych<br />

i bogatych złożach naturalnych<br />

tworzyw leczniczych. Większość<br />

z tym miejsc dysponuje świetną<br />

bazą hotelarską, gastronomiczną,<br />

rekreacyjną, kulturalno-rozrywkową<br />

i leczniczą, a także pr<strong>of</strong>esjonalną<br />

kadrą.<br />

Szczawnica<br />

Kto dziś przyjedzie do Szczawnicy,<br />

zastanie nowoczesny górski<br />

kurort z echem nastrojowej przeszłości.<br />

Piękna, odnowiona uzdrowiskowa<br />

zabudowa sprawia, że<br />

kuracjusze mogą się poczuć jak<br />

w dawnej epoce, a zdrowe powietrze<br />

i szroki wachlarz usług SPA<br />

pomagają wrócić do sił i zdrowia.<br />

Lądek-Zdój<br />

Lądek-Zdrój to uzdrowisko<br />

w iście królewskim stylu. Zakład<br />

Przyrodoleczniczy Wojciech <strong>of</strong>eruje<br />

kąpiele bąbelkowe w marmurowej<br />

wannie z XIX wieku. Budynek<br />

uzdrowiskowy ma kształt<br />

tureckiej łaźni i dysponuje tureckim<br />

basenem.<br />

Nałęczów<br />

Nałęczów był ulubionym<br />

miejscem wypoczynku Henryka<br />

Sienkiewicza i Bolesława Prusa.<br />

Dziś kurort stosuje kuracje<br />

przyrodolecznicze w połączeniu<br />

z hydroterapią opartą na wodach<br />

gruntowych, co sprzyja obniżeniu<br />

ciśnienia tętniczego i uwalnia<br />

od stresu. Nałęczów jest jedynym<br />

w Polsce uzdrowiskiem zajmującym<br />

się schorzeniami kardiologicznymi.<br />

Wieliczka<br />

Uzdrowisko Wieliczka to miejsce<br />

unikalne w skali świata. Leczenie<br />

w Wieliczce to solna przygoda.<br />

Kuracjusze przebywają na salonach<br />

III poziomu kopalni, 135 m<br />

pod ziemią, tam, gdzie znajdują się<br />

solne komory Jezioro Wessel i Stajnia<br />

Gór Wschodnich. Jako jedyna<br />

w Polsce i nieliczna na świecie, kopalnia<br />

realizuje program aktywnej<br />

rehabilitacji układu oddechowego<br />

z zastosowaniem gimnastyki oddechowej<br />

w mikroklimacie solnych<br />

wyrobisk<br />

Nocleg w zamku lub pałacu<br />

Polskie hotele SPA to nowoczesne<br />

<strong>in</strong>stytuty kosmetyczne z bogatą<br />

<strong>of</strong>ertą szeroko rozumianej<br />

odnowy biologicznej. W tutejszych<br />

obiektach uzdrowiskowych i hotelowych<br />

na dobre zagościła filoz<strong>of</strong>ia<br />

wellness. Niektóre hotele SPA<br />

znajdują się w niezwykłych miejscach,<br />

jak odrestaurowane zamki,<br />

pałace czy designerskie kompleksy<br />

wypoczynkowe.<br />

Manor House<br />

Posiadłość obejmuje Pałac<br />

Odrowążów, jeden z najstarszych<br />

rezydencji ziemiańskich w Polsce.<br />

Znajdujący się na jego terenie<br />

kompleks hotelowy Manor House<br />

SPA łączy polskie tradycje, współczesny<br />

luksus ze strefą zdrowia<br />

i relaksu.<br />

Nałęczów<br />

Szczawnica<br />

Zamek Ryn<br />

Hotel Zamek Ryn mieści się<br />

w pieczołowicie odrestaurowanym<br />

XIV-wiecznym zamku Krzyżackim<br />

na malowniczych Mazurach.<br />

Znajdujące się na terenie<br />

hotelu SPA „Księżnej Anny” <strong>of</strong>eruje<br />

autorskie zabiegi pielęgnacyjne<br />

ukierunkowane na redukcje stresu<br />

i filoz<strong>of</strong>ii „dla zdrowia i urody”. Goście<br />

mają okazję popływać w nastrojowym<br />

basenie w zamkowych<br />

piwnicach.<br />

Pałac Wojanów<br />

Malowniczy Pałac Wojanów<br />

leży w Kotl<strong>in</strong>ie Jeleniogórskiej,<br />

którą otaczają pasma czterech gór:<br />

Rudaw, Karkonoszy, Gór Izerskich<br />

oraz Gór Kaczawskich. Gab<strong>in</strong>et<br />

SPA w Pałacu Wojanów <strong>of</strong>erujących<br />

zabiegi na twarz i ciało, masaże<br />

tradycyjne i orientalne oraz<br />

rytuały.<br />

Heron Hotel<br />

Heron Live Hotel to stylowy<br />

kompleks hotelowy położony tuż<br />

nad taflą Jeziora Rożnowskiego.<br />

Dol<strong>in</strong>a Dunajca tworzy na tym odc<strong>in</strong>ku<br />

malowniczy przełom, ograniczony<br />

od zachodu łososińskim<br />

pasmem Beskidu Wyspowego,<br />

a od wschodu wzniesieniami Pogórza<br />

Rożnowskiego. Ideą SPA hotelu<br />

Heron jest wiara w symbiozę<br />

z naturą, w niewyczerpalne źródło<br />

harmonii, urody i relaksu.<br />

Chochołowskie Termy<br />

Uroczysko Siedmiu Stawów<br />

W zabytkowych wnętrzach<br />

śląskiego renesansowego zamku<br />

Uroczyska Siedmiu Stawów mieści<br />

się SPA stworzone we współpracy<br />

z renomowaną francuską marką<br />

kosmetyczną L’Occitane.<br />

Lecz się w Polsce<br />

Turystyka połączona z leczeniem<br />

jest coraz częstszym powodem<br />

do odwiedzenia Polski.<br />

Pacjenci i kuracjusze z zagranicy<br />

przyjeżdżają tu w poszukiwaniu<br />

korzystniejszych cen leczenia<br />

i opieki medycznej. Mogą liczyć<br />

na pr<strong>of</strong>esjonalną obsługę lekarską<br />

i rekonwalescencyjną, <strong>in</strong>nowacyjne<br />

metody zabiegowe i wszystko<br />

w bardziej konkurencyjnych cenach.<br />

Ciechoc<strong>in</strong>ek jest chyba jednym<br />

z najbardziej rozpoznawalnych<br />

Polskich uzdrowisk z szerokim<br />

wyborem sanatoriów i ośrodków<br />

leczniczych. Naturalnym bogactwem<br />

Ciechoc<strong>in</strong>ka są obfite złoża<br />

solanek, wykorzystywanych do<br />

celów pitnych, kąpieli leczniczych<br />

oraz <strong>in</strong>halacji i irygacji.<br />

Chochołowskie Termy<br />

Dużą popularnością cieszą się<br />

też kąpiele w termach. Ze względu<br />

na właściwości balneologiczne<br />

i geologiczne zagłębiem tego typu<br />

obiektów w Polsce jest Podhale.<br />

Wybierając się tam, będziemy<br />

mogli skorzystać z takich wielkich<br />

kompleksów termalnych jak<br />

Chochołowskie Termy w Chochołowie,<br />

Terma Bania w Białce<br />

Tatrzańskiej i Terma Bukov<strong>in</strong>a<br />

w Bukow<strong>in</strong>ie Tatrzańskiej.<br />

Odwiedzenie Polski jest świetnym<br />

sposobem na przywrócenie<br />

dobrego samopoczucia, polepszenie<br />

zdrowia i zwiększenie energii.<br />

Piękne widoki, niezwykła atmosfera,<br />

ciekawe miejsca to atrybuty,<br />

które zachęcają do uprawiania turystyki<br />

zdrowotnej, uzdrowiskowej<br />

i SPA w Polsce.<br />

Więcej <strong>in</strong>formacji: www.polska.travel


24 LATO<br />

<strong>2021</strong><br />

REKLAMA

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!