04.11.2021 Views

Głos Polonii w USA / The Voice of Polonia in the USA | Jesień / Fall | 2021

Create successful ePaper yourself

Turn your PDF publications into a flip-book with our unique Google optimized e-Paper software.

GŁOS POLONII W <strong>USA</strong><br />

<strong>the</strong> voice <strong>of</strong> polonia <strong>in</strong> <strong>the</strong> usa<br />

NUMER 11 / JESIEŃ <strong>2021</strong><br />

WYDANIE BEZPŁATNE<br />

JESIEŃ<br />

FALL


2 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

<strong>Głos</strong> <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong><br />

<strong>The</strong> <strong>Voice</strong> <strong>of</strong> <strong>Polonia</strong> <strong>in</strong> <strong>the</strong> <strong>USA</strong><br />

Bezpłatny Miesięcznik Polonijny<br />

w Stanach Zjednoczonych<br />

www.glospolonii.org<br />

facebook.com/glospoloniiusa<br />

Napisz do nas<br />

redakcja@glospolonii.org<br />

Oddziały w <strong>USA</strong><br />

Colorado, <strong>USA</strong>:<br />

Agnieszka Nałęcz-Gembicka<br />

720-965-5355<br />

Nowy Jork, <strong>USA</strong>:<br />

Agata Drogowska<br />

872-305-8679<br />

Anna Maleady<br />

917-860-6931<br />

New Jersey, <strong>USA</strong>:<br />

Katarzyna Zawada<br />

609-256-1341<br />

Nevada, <strong>USA</strong>:<br />

Lucyna Ross<br />

LRoss<strong>Voice</strong>Poloni702@gmail.com<br />

Redakcja<br />

Redaktor Naczelny:<br />

Katarzyna Żak, 720-233-9213<br />

Korekta: Joanna Skrzypczak,<br />

Agnieszka Nałęcz Gembicka<br />

Adm<strong>in</strong>istracja: Barbara Wołoch<br />

Dystrybucja: Piotr Trela,<br />

Renee Orzechowski<br />

Redakcja - Oddział w Polsce<br />

Lidia Sadowska-Fryszer<br />

warszawa@glospolonii.org<br />

Dział kultury<br />

Lidia Sadowska-Fryszer<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Opracowanie graficzne<br />

Maciej Fryszer<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Dział reklamy<br />

Sandra Hill<br />

reklama@glospolonii.org<br />

Media społecznościowe<br />

Katarzyna Zawada<br />

Grafika na okładce<br />

Archiwum redakcji<br />

GŁOS POLONII W <strong>USA</strong><br />

<strong>the</strong> voice <strong>of</strong> polonia <strong>in</strong> <strong>the</strong> usa<br />

Współpraca w bieżącym wydaniu:<br />

Anna Bralska<br />

Anna Maleady<br />

Anna Janiak<br />

Adriana Czyż, psycholog<br />

Agata Drogowska<br />

Andrzej Wiktor<br />

Culture.pl<br />

Dom<strong>in</strong>ika Orwat<br />

Elżbieta Sobczak<br />

Forum <strong>Polonia</strong> Houston<br />

Fundacja Kościuszkowska<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Fundacja Polskiego Godła<br />

Promocyjnego „Teraz Polska”<br />

Greg Pilch<br />

Hal<strong>in</strong>a Koralewski<br />

Jacek Szynakiewicz<br />

Joanna Turyńska<br />

Joseph Mikołaj Rej<br />

Kamil Broszko<br />

Katarzyna Zawada<br />

Katarzyna Paciorkowska Holmes<br />

Kar<strong>in</strong>a Kari<br />

Ks. Zygmunt Zieliński<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha<br />

Marta Milczarek-McDonald, EA<br />

Marzena Tataj<br />

Marian Różyc<br />

Maureen Brown<br />

Paweł Burdzy<br />

Polam FCU<br />

Polish & Slavic Federal Credit Union<br />

Polski Klub w Denver<br />

Polski Klub “Podhale” Colorado<br />

Polish Heritage Center <strong>in</strong> Panna Maria<br />

Polish American Congress<br />

Renee Orzechowski<br />

Stan Aponiuk<br />

Sylwester Kurowski<br />

Sylwia Jabłońska<br />

Tomasz Popławski<br />

<strong>The</strong> Kosciuszko Foundation<br />

Robert Bruzgo<br />

Wojciech Kaniewski<br />

Wojciech Maślanka<br />

YPSILON kwartalnik<br />

literacko-artystyczny<br />

Zabookowana.pl<br />

OD REDAKCJI<br />

Powietrze zapachniało<br />

nutką jesieni<br />

Świta. Otwieram balkon. Mroźne<br />

powietrze poranka otula<br />

domy mleczną akwarelą mglistej<br />

poświaty. Budzi się̨ we mnie poezja<br />

dnia. Dzisiaj po raz pierwszy<br />

świat zapachniał nutką jesieni,<br />

szkolnych ołówków, pożółkłych<br />

książek w pobliskim antykwariacie,<br />

kawiarnią z przyjaciółmi, kiedy<br />

dłuższe wieczory. Zapragnęłam<br />

okryć się szalem, przyodziać rozwiany wiatrem<br />

płaszcz i ruszyć miastem obsypanym liśćmi.<br />

Pozwólmy ptakom odlecieć. Zostawmy puste wdzięki<br />

nieba. Pozwólmy zieleni zszarzeć i ostygnąć. Dajmy<br />

chmurom płynąć. Przyjmijmy deszcz, kiedy nawet<br />

coraz bardziej zimny przenika aż do kości. Zapalmy<br />

w sobie słońca, które znamy. Bo te, których nie znamy,<br />

zapalą się już jutro.<br />

Pochmurna październikowa noc kładzie groźnymi<br />

podmuchami żółto-czerwone drzewa, zmuszając<br />

je składać́ pokłony jesiennej jej królewskiej mości.<br />

Wśród balkonowych wrzosowisk mały dziecięcy<br />

rowerek marzy, kiedy to będzie mógł znowu podróżować́<br />

po beztroskich bezdrożach życia. Gdzieś́, na<br />

opustoszałych gałęziach przyczaił się̨ czarny, jak węgiel,<br />

zmoknięty kruk, wyczekujący pomyślnych przestworzy.<br />

I tylko lekko zasnute drobniutkim deszczem<br />

latarnie, zdają się̨ czuć́ szczęście, mogąc nieść́ światło<br />

tym, którzy zbłądzili z drogi.<br />

Są̨ i takie dni, kiedy bez chwili wytchnienia pochłania<br />

nas bezgraniczny bezmiar szarej rzeczywistości.<br />

Otulmy się wtedy kocem i zatopmy się w lekturze<br />

artykułów, które w tym miesiącu dla Was przygotowaliśmy.<br />

„<strong>Głos</strong> <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong>” otwiera reportaż z wizyty<br />

Pierwszej Damy RP Agaty Kornhauser-Dudy w siedzibie<br />

Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej<br />

na Greenpo<strong>in</strong>cie. Zapraszam również do przeczytania<br />

poetyckiego felietonu naszej Noblistki Olgi Tokarczuk<br />

oraz refleksji na jego temat. Polecam niezwykle ciekawą<br />

relację z XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego<br />

im. Fryderyka Chop<strong>in</strong>a. Naszej uwadze<br />

nie mogą umknąć piękne zdjęcia <strong>Polonii</strong> z 84. Parady<br />

Pułaskiego w Nowym Jorku. Zaś o malowniczych wędrówkach<br />

po Tatrach i ich bezpieczeństwie przeczytacie<br />

w rozmowie z Janem Krzyszt<strong>of</strong>em, naczelnikiem<br />

TOPR p.t. „Nie trzeba iść w klapkach, żeby ulec wypadkowi,<br />

większość ratowanych ma bardzo dobre buty”.<br />

Żywię nadzieję, że lektura naszej gazety wypełni<br />

światłem Państwa domy podczas długich wieczorów<br />

i umili jesienne słoty.<br />

Z ciepłymi pozdrowieniami z Warszawy,<br />

Lidia Sadowska-Fryszer<br />

Polska Redakcja <strong>Głos</strong>u <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong>, Dział Kultury<br />

Fundacja Mecenat Kultury<br />

Promuj swój bus<strong>in</strong>ess!<br />

Reklamuj się w <strong>Głos</strong>ie <strong>Polonii</strong>!<br />

Skorzystaj z naszej atrakcyjnej <strong>of</strong>erty reklamowej:<br />

$30/miesiąc<br />

$240/rok ($20/miesiąc)<br />

Napisz do nas:<br />

reklama@glospolonii.org<br />

Bądź na bieżąco<br />

z wydarzenimi Polonijnymi!<br />

Prenumerata to jedynie:<br />

$3/wydanie, $36/rok<br />

Dystrybucja<br />

ARIZONA: Our Lady Of Czestochowa Parish, Jana's Bakery & Deli<br />

CALIFORNIA: Polam FCU / Redwood City, Konsulat Generalny RP /<br />

Los Angeles, Our Lady <strong>of</strong> <strong>the</strong> Bright Mount Church / Los Angeles<br />

COLORADO: Polski Klub w Denver, Parafia Św. Józefa w Denver,<br />

European Gourmet, Gastronom, Europa Deli, Euro Market & Deli<br />

(Colorado Spr<strong>in</strong>gs), La Baguette French Bistro (Colorado Spr<strong>in</strong>gs),<br />

Mika’s Pierogies (Colorado Spr<strong>in</strong>gs), M&I International Market,<br />

Arash International Market, Royal Bakery, Elegant Bakery, Cracovia<br />

Restaurant, Golden Europe Restaurant, K<strong>in</strong>ga’s Lounge, Pierogi<br />

Factory, <strong>The</strong> Polish Pottery Outlet, <strong>The</strong> Gentleman's Collection /<br />

Colorado Mills Mall<br />

CONNECTICUT: Polam FCU, New Brita<strong>in</strong><br />

ILLINOIS: Chicago: Alex SuperDeli, Lassak Deli, Polish Deli<br />

(Norridge)<br />

MICHIGAN: PIAST Institute / Hamtramck<br />

MISSOURI: Konsulat Honorowy RP w St. Louis, St. Agatha Polish<br />

Roman Catholic Parish<br />

MARYLAND: Kiełbasa Factory<br />

NEVADA: Las Vegas: Consulate RP <strong>in</strong> LV, Polish Deli, Pierogi Village<br />

NEW YORK: Konsulat RP w Nowym Jorku, Fundacja<br />

Kościuszkowska, Greenpo<strong>in</strong>t: piekarnia Syrena, Apteka Markowa,<br />

Krajan Polskie Deli<br />

NEW JERSEY: Agencja Spójnik, Super Delikatesy Polish Groceries<br />

& Deli, Agencja J&K Eurotravel, European Bakery<br />

TEXAS: Konsulat Generalny RP Houston, St. Stanislaus Kostka<br />

Catholic Church / Anderson, St. Stanislaus Catholic Church /<br />

Chappell Hill, Our Lady <strong>of</strong> Czestochowa Polish Church / Houston,<br />

Polish Heritage Center / Panna Maria, European <strong>in</strong> Texas Market<br />

& Cafe / Southlake, Polish American Society <strong>of</strong> El Paso / El Paso<br />

PENNSYLVANIA: <strong>The</strong> Associated Polish Home <strong>of</strong> Philadelphia<br />

Na cmentarnym krzyżu<br />

Krople rosy wiszą<br />

To są łzy tęsknoty<br />

Otulone ciszą<br />

Wiatr liście unosi<br />

W cmentarnej alejce<br />

A każda mogiła<br />

Skrywa czyjeś serce...<br />

Serce, które kiedyś<br />

Nagle bić przestało...<br />

Ale nim ucichło<br />

Tak bardzo kochało<br />

Tyle tu jest wspomnień<br />

Tyle łez wylanych...<br />

I tyle tęsknoty...<br />

Do serc ukochanych...<br />

Dzisiaj znicz zapłonie<br />

Pokłon swój oddamy<br />

Myśl w górę popłynie<br />

Kiedyś się... spotkamy<br />

Ania Bralska<br />

Dwie strony lustra<br />

Napisz do nas:<br />

redakcja@glospolonii.org


POLONIA NOWY JORK<br />

Pierwsza Dama w naszej Unii<br />

Pawel Burdzy, PR Manager, Polish & Slavic Federal Credit Union<br />

JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

3<br />

Pierwsza Dama RP Agata<br />

Kornhauser-Duda odwiedziła<br />

siedzibę Polsko-Słowiańskiej<br />

Federalnej Unii Kredytowej na<br />

Greenpo<strong>in</strong>cie. To już druga wizyta<br />

Małżonki Prezydenta RP<br />

w budynku PSFCU przy 100<br />

McGu<strong>in</strong>ness Boulevard.<br />

“Chciałam podziękować<br />

Polsko-Słowiańskiej Federalnej<br />

Unii Kredytowej za<br />

wspieranie tak wielu akcji<br />

charytatywnych. Zwłaszcza za<br />

wspieranie hospicjów w Polsce<br />

i chorych dzieci. Muszę<br />

powiedzieć, że te <strong>in</strong>stytucje<br />

są ogromnie wdzięczne, bo je<br />

odwiedzam i wiem jak ważna<br />

jest dla nich ta pomoc” powiedziała<br />

Pierwsza Dama RP Agata<br />

Kornhauser-Duda podczas<br />

wtorkowego spotkania z władzami<br />

i pracownikami w siedzibie<br />

PSFCU w Nowym Jorku.<br />

Towarzyszyli jej sekretarz<br />

stanu w Kancelarii Prezydenta<br />

RP, m<strong>in</strong>ister Adam Kwiatkowski<br />

oraz konsul generalny RP<br />

w Nowym Jorku, Adrian Kubicki.<br />

Pierwsza Dama towarzyszy<br />

Prezydentowi RP Andrzejowi<br />

Dudzie, który uczestnicy<br />

w Nowym Jorku w dorocznej<br />

sesji Zgromadzenia Ogólnego<br />

Organizacji Narodów Zjednoczonych.<br />

Po spotkaniu z władzami<br />

i pracownikami PSFCU, Pierwsza<br />

Dama przyjęła w siedzibie<br />

Naszej Unii 21 przedstawicieli<br />

<strong>Polonii</strong> ze Wschodniego Wybrzeża<br />

<strong>USA</strong>, którzy szczególnie<br />

wykazali się pomagając<br />

osobom potrzebującym (starszym,<br />

chorym, samotnym)<br />

w czasie pandemii COVID-19.<br />

"Dla mnie wszyscy Państwo<br />

jesteście bohaterami, bo narażaliście<br />

własne życie i zdrowie,<br />

aby pomagać <strong>in</strong>nym" powiedziała<br />

Agata Kornhauser-Duda.<br />

Wśród gości Pierwszej<br />

Damy RP byli m.<strong>in</strong>.: Agata Drogowska<br />

i Małgorzata Gruszecka<br />

(Polish Filmmakers NYC),<br />

Marek Wójcik (właściciel „Apteki<br />

Markowej” na Greenpo<strong>in</strong>cie),<br />

Sławomir Letowski<br />

(właściciel „Karczmy” na<br />

Greenpo<strong>in</strong>cie), Frank Semczyk<br />

(kierujący Pete McGu<strong>in</strong>ness<br />

Senior Center), Eryka Volker<br />

(organizująca pomoc bezdmonym<br />

w SOS Homeless), księża:<br />

Grzegorz Stasiak i Łukasz<br />

Kleczka (parafia w Bayonne,<br />

NJ), Anna Kobylarz (organizująca<br />

pomoc w New Brita<strong>in</strong>,<br />

Connecticut i okolicach) oraz<br />

przedstawicielki fundacji We<br />

See You (Marta Deren, Maria<br />

Kosiec, Barbara Trzc<strong>in</strong>ka).<br />

Polsko-Słowiańska Federalna<br />

Unia Kredytowa f<strong>in</strong>ansowała<br />

działalność charytatywną<br />

w najcięższym okresie pandemii<br />

COVID-19 w 2020 r. ze<br />

specjalnego funduszu pomocowego,<br />

który wyniósł 226 tys.<br />

dolarów.<br />

Fot. Dariusz Jeżewski/PSFCU<br />

Fot. Dariusz Jeżewski/PSFCU<br />

Fot. Dariusz Jeżewski/PSFCU<br />

Fot. Dariusz Jeżewski/PSFCU


4 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

POLONIA NOWY JORK<br />

Polskie dni na Greenpo<strong>in</strong>t Film Festival<br />

Agata Drogowska<br />

Za nami 10. edycja<br />

Greenpo<strong>in</strong>t Film Festiwalu.<br />

W tym roku wyjątkowa, bo<br />

z dużym udziałem polskich<br />

filmów. Podczas Festiwalu,<br />

w ramach tak zwanych<br />

“Polskich Dni”, zostało zaprezentowanych<br />

aż osiem<br />

polskich produkcji filmowych.<br />

Dodatkowo w amerykańskiej<br />

części Festiwalu<br />

wyświetlono film polskiej<br />

reżyserki mieszkającej<br />

w Nowym Jorku, Aleksandry<br />

Szczepanowskiej, pod<br />

tytułem “Truth”.<br />

Szefem Greenpo<strong>in</strong>t Film<br />

Festiwal jest Anthony Argento,<br />

który praktycznie<br />

wychował się na planie filmowym.<br />

Jego tata Anthony<br />

Argento Senior jest właścicielem<br />

Broadway Stages<br />

na Greenpo<strong>in</strong>cie. Anthony<br />

Junior ma również swoje<br />

studio filmowe - Roll<strong>in</strong>g<br />

Studio na Green Street na<br />

Greenpo<strong>in</strong>cie. W latach<br />

2009 - 2010 studiowałam<br />

Filmmak<strong>in</strong>g z Anthony<br />

Argento i Ricardo Vilar<br />

w New York Film Academy.<br />

Ricardo jest koordynatorem<br />

Festiwalu.<br />

Festiwal w czasie pandemii<br />

i powodzi, ze względu<br />

na zalane drogi i kiepsko<br />

działające metro, można<br />

by rzec, nie miał prawa się<br />

udać. Pomimo przeciwności<br />

losu i faktu, że nie<br />

wszystkim udało się dojechać,<br />

Festiwal odbył się i to<br />

z pełną pompą.<br />

2 września br. w Konsulacie<br />

Generalnym RP w Nowym<br />

Jorku odbyła się gala<br />

otwierająca Festiwal. Galę<br />

otworzył Wice Konsul Stanisław<br />

Starnawski i Anthony<br />

Argento – szef Festiwalu.<br />

Oprawę muzyczną zapewnił<br />

Santi Debriano Quartet.<br />

Pr<strong>of</strong>esor Andrzej Krakowski<br />

wygłosił wykład o polskich<br />

Oskarach. Wykład był<br />

wyjątkowo <strong>in</strong>teresujący,<br />

dlatego polecam książkę<br />

pr<strong>of</strong>. Andrzeja Krakowskiego<br />

pt. „Polskie Oskary”.<br />

Filmy festiwalowe pokazywane<br />

były w dwóch k<strong>in</strong>ach<br />

- w Film Noir C<strong>in</strong>ema<br />

na 122 Meserole Avenue na<br />

Greenpo<strong>in</strong>cie oraz w k<strong>in</strong>ie<br />

Stuart C<strong>in</strong>ema & Cafe przy<br />

79 West Street na Brooklynie.<br />

Wybór filmów był duży.<br />

Faworytem widowni był<br />

film pt. “Zieja” w reżyserii<br />

Roberta Glińskiego oraz<br />

dokument Agnieszki Arnold<br />

pt. „U siebie”.<br />

Film "Zieja" wyrasta<br />

z nurtu polskiego katolicyzmu,<br />

oparty na wysokich<br />

standardach etycznych,<br />

ubóstwie i tolerancji oraz<br />

szacunku i miłości do drugiego<br />

człowieka. Lata 70-te.<br />

Major SB chce "kupić" naiwnego<br />

księdza Zieję i zrobić<br />

z niego agenta, który<br />

skompromituje opozycję.<br />

Przesłuchania księdza stają<br />

się naturalnym pretekstem<br />

do wędrówki przez historię<br />

Polski wieku dwudziestego<br />

- od wojny bolszewickiej<br />

1920 roku, przez II wojnę<br />

światową, aż do czasów<br />

współczesnych. Okazuje<br />

się, że naiwny ksiądz Zieja<br />

to mądry buntownik. Nie<br />

godził się na świat, w którym<br />

żył. Wyprzedzał swoją<br />

epokę. Samotna wędrówka<br />

bez paszportu do Rzymu<br />

w latach 30-tych była myśleniem<br />

o Unii Europejskiej.<br />

Udzielenie katolickiego<br />

pogrzebu samobójczyni<br />

(w latach 20-tych ubiegłego<br />

wieku), to sprzeciw<br />

wobec kościelnych reguł.<br />

<strong>Głos</strong>zenie hasła "nigdy<br />

nie zabijaj nikogo, nawet<br />

swoich wrogów" w czasie<br />

II wojny światowej było<br />

sprzeciwem wobec mitów<br />

patriotycznych i zapowiadało<br />

modne później postawy<br />

pacyfistyczne. W imię<br />

wyznawanych wartości<br />

moralnych, etycznych i religijnych,<br />

ksiądz Zieja postawił<br />

na szali swoją wolność<br />

i życie.<br />

„U siebie” to film o Michale<br />

Hochmanie, który<br />

w 1968 roku zmuszony był<br />

emigrować z Polski, tak jak<br />

30,000 <strong>in</strong>nych polskich żydów.<br />

Wzruszająca historia<br />

jego życia przypadła do gustu<br />

również amerykańskiej<br />

widowni, część widzów<br />

wychodząc z k<strong>in</strong>a miała łzy<br />

w oczach.<br />

Film “Truth” w reżyserii<br />

Aleksandry Szczepanowska,<br />

w którym zagrała również<br />

główną rolę, to dokument<br />

o Ch<strong>in</strong>ach, w dodatku<br />

po chińsku. Aleksandra<br />

mówi biegle w tym języku,<br />

a jej film kupiło polskie<br />

HBO. Trzymam kciuki za jej<br />

dalszą karierę.<br />

Więcej <strong>in</strong>formacji na temat<br />

festiwalu na stronie:<br />

greenpo<strong>in</strong>tfilmfestival.org<br />

Gala w Konsulacie RP w Nowym Jorku, Santi Debriano Quartet. 2<br />

Gala w Konsulacie RP w Nowym Jorku. Od lewej Dyrektor Festiwalu Anthony Argento,<br />

Ricardo Vilar - Executive Director Festiwalu oraz Wicekonul Stanisław Starnawski<br />

Gala w Konsulacie RP w Nowym Jorku, Andrzej Krakowski, Polskie Oskary<br />

Bardzo kocham k<strong>in</strong>o, zawsze spędzałam w nim<br />

dużo czasu. W czasie studiów w Poznaniu nie miałam<br />

w domu telewizora. Miałam za to na swojej ulicy<br />

małe k<strong>in</strong>o i tam często chodziłam wieczorami<br />

na filmy. Na przeglądy filmów, które odbywały się<br />

w k<strong>in</strong>ie Pałacowym, chodziła cała nasza uczelnia<br />

z wykładowcami włącznie (studiowałam na Akademii<br />

Sztuk Pięknych w Poznaniu). Siedzieliśmy<br />

w k<strong>in</strong>ie do 1 lub 2 w nocy, i całe szczęście, że<br />

większość zajęć zaczynała się dopiero od godz<strong>in</strong>y<br />

10:00 rano. Mój były mąż kupił nam telewizor<br />

i odtwarzacz do filmów, i tak zaczęłą się era oglądania<br />

filmów w domu. Często były to spotkania<br />

w gronie przyjaciół, które kończyły się dyskusją<br />

na temat filmu. Dlatego tak bardzo lubię zapraszać<br />

gości do k<strong>in</strong>a. Lubię zapraszać i rozmawiać<br />

z reżyserami, aktorami, producentami po to aby<br />

dowiedzieć się co myślą na temat danej produkcji.<br />

Szczególnie miłe wspomnienia mam ze spotkań ze<br />

‘starą szkołą’ gwiazd polskiego k<strong>in</strong>a. Pan Janusz<br />

Gajos, Magda Zawadzka czy Andrzej Seweryn to<br />

osoby z wyjątkową klasą, którzy odwiedzili nas<br />

w Nowym Jorku. Ich doświadczenie, umiejętność<br />

rozmowy z publicznością zawsze budzą szacunek<br />

i zachwyt. W tym roku niestety się nie udaąło się<br />

zaprosić żadnych gości specjalnych. Mam nadzieję,<br />

że już niedługo <strong>USA</strong> otworzy granice i wszystko<br />

wróci do normy. Wtedy ponownie zawitają u nas<br />

znakomici polscy aktorzy i artyści. Niedawno miałam<br />

okazję rozmawiać z Marianem Opanią, tęskni<br />

za Nowym Jorkiem, bardzo chętnie przyleci. Podobnie<br />

Zbyszek Zamachowski i Andrzej Seweryn.<br />

My za nimi też bardzo tęsknimy, czekamy na nich!!!<br />

Wojtek Malitek, który prowadzi k<strong>in</strong>o Film Noir<br />

C<strong>in</strong>ema obiecał, że już k<strong>in</strong>a nie zamknie, będzie<br />

pokazywał filmy do końca swoich dni. Wojtek naprawdę<br />

kocha k<strong>in</strong>o i oddaje mu całe swoje życie,<br />

robi to z pasją. Jego k<strong>in</strong>o w czasie pandemii było<br />

zamknięte stosunkowo krótko. Wojtek był jednym<br />

z jednym z pierwszych, który otworzył swoje k<strong>in</strong>o<br />

dla publiczności. Rok temu na początku lata, zrobiliśmy<br />

pierwsze pokazy. Spotkały się z entuzjazmem<br />

publiczności. Następnie przez całe lato i jesień<br />

organizowaliśmy pokazy filmów dla seniorów.<br />

Miejmy nadzieję, że nasze życie kulturalne powoli<br />

wraca do normy.<br />

Agata Drogowska<br />

Dziennikarka, artystka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych<br />

w Poznaniu, reżyser, absolwentka New York Film Academy,<br />

promotorka k<strong>in</strong>a polskiego, prezes i założyciel Polish Filmmakers NYC.<br />

Pochodzi z Poznania. W Nowym Jorku od 2009 roku.


JESIEŃ<br />

POLONIA NOWY JORK <strong>2021</strong> 5<br />

84. Parada Pułaskiego w Nowym Jorku w obiektywie <strong>Polonii</strong><br />

3 października <strong>2021</strong><br />

Fot. Wojciech Maślanka / Nowy Dziennik<br />

Fot. Hal<strong>in</strong>a Koralewski<br />

Fot Kar<strong>in</strong>a Kari<br />

Fot. Anna Maleady<br />

Fot. Tomasz Popławski / Ingressus.us<br />

Fot. Tomasz Popławski / Ingressus.us<br />

Fot. Tomasz Popławski / Ingressus.us<br />

Fot. Tomasz Popławski / Ingressus.us<br />

Fot. Anna Maleady<br />

Fot. Wojciech Maślanka / Nowy Dziennik Fot. Wojciech Maślanka / Nowy Dziennik Fot. Wojciech Maślanka / Nowy Dziennik<br />

Fot. Wojciech Maślanka / Nowy Dziennik Fot. Wojciech Maślanka / Nowy Dziennik Fot. Wojciech Maślanka / Nowy Dziennik


6 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

POLONIA TEXAS<br />

Grand Open<strong>in</strong>g <strong>of</strong> <strong>The</strong> Polish Heritage Center<br />

<strong>in</strong> Panna Maria<br />

Maureen Brown, Market<strong>in</strong>g Director<br />

Bishop's Yanta's vision <strong>of</strong> a Polish Heritage<br />

Center <strong>in</strong> Panna Maria, TX (<strong>the</strong> first and oldest<br />

permanent Polish settlement <strong>in</strong> <strong>the</strong> <strong>USA</strong>)<br />

for all to enjoy and to preserve this beautiful<br />

heritage is now a reality and open to <strong>the</strong> public<br />

Thursday - Sunday, 10am-4pm!<br />

Many thanks to everyone who attended<br />

and helped to make <strong>the</strong> PHC Grand Open<strong>in</strong>g<br />

Ceremonies a reality and a special weekend!<br />

It was so wonderful to see everyone <strong>the</strong>re<br />

from near and far to enjoy <strong>the</strong> Ribbon Cutt<strong>in</strong>g<br />

Ceremony, beautiful performances by<br />

<strong>the</strong> Wigilia Ensemble (part <strong>of</strong> <strong>the</strong> County L<strong>in</strong>e<br />

Community Band <strong>of</strong> Wilson County), Jagoda<br />

Dance Group <strong>of</strong> Dallas <strong>in</strong> Polish traditional<br />

costumes, special musical performances by<br />

artist Paweł Piekarczyk (on his Texas Tour<br />

- sponsored by Poland), a product showcase<br />

by Jolanta Mazewski-Dryden <strong>of</strong> Polish<br />

Events and Happen<strong>in</strong>gs <strong>in</strong> Texas and Beyond<br />

(https://www.facebook.com/PolishEventsandHappen<strong>in</strong>gs<strong>in</strong>Texas)<br />

and Polish Events<br />

& Happen<strong>in</strong>gs Boutique, treats by Panna Maria<br />

4-H club and <strong>the</strong> Karnes City High School<br />

High Steppers, exhibits, hands-on activities,<br />

PHC gift shop items, and visit<strong>in</strong>g with friends<br />

and family.<br />

<strong>The</strong> Ribbon Cutt<strong>in</strong>g Ceremony program<br />

<strong>in</strong>cluded a Welcome by Angelica Docog, PHC<br />

Executive Director, Welcome and Invocation<br />

by Bishop John W.Yanta, PHC Founder and<br />

President, Polish & <strong>USA</strong> National An<strong>the</strong>m by<br />

Wigilia Ensemble, special remarks by Consul<br />

General <strong>of</strong> <strong>the</strong> Republic <strong>of</strong> Poland <strong>in</strong> Houston<br />

Robert Rusiecki, Hon. Leroy Skloss, Karnes<br />

City Mayor, Hon. Judge Wade J. Hedtke,<br />

Karnes County, Amelia Mart<strong>in</strong>ez, executive<br />

director for <strong>the</strong> Karnes City Chamber <strong>of</strong> Commerce.<br />

Clos<strong>in</strong>g Remarks, Bless<strong>in</strong>g & Ribbon<br />

Cutt<strong>in</strong>g were delivered by Bishop Emeritus<br />

John W. Yanta.<br />

Many thanks to everyone who has helped<br />

to make it possible! Please come <strong>of</strong>ten and<br />

help us spread <strong>the</strong> word and share with your<br />

friends, family and community organizations!<br />

Stay tuned for more photos and details on<br />

our upcom<strong>in</strong>g monthly Family Day programs,<br />

on-site: Sat., Nov 20th & Sat. Dec.11th, 10am-<br />

-4pm! Thank you - Dziękujemy!<br />

Visit: www.polishheritagecentertx.org<br />

Fot. Stan Aponiuk / Forum <strong>Polonia</strong> Houston<br />

Fot. Stan Aponiuk / Forum <strong>Polonia</strong> Houston<br />

Fot. Stan Aponiuk / Forum <strong>Polonia</strong> Houston<br />

Fot. Stan Aponiuk / Forum <strong>Polonia</strong> Houston<br />

Fot. Stan Aponiuk / Forum <strong>Polonia</strong> Houston Fot. Stan Aponiuk / Forum <strong>Polonia</strong> Houston Fot. Stan Aponiuk / Forum <strong>Polonia</strong> Houston<br />

REKLAMA<br />

Ewa Petrocco<br />

<strong>The</strong>rmomix <strong>in</strong>dependent consultant #110956<br />

Tel: 720-224-3225<br />

email: eroko@skybeam.com<br />

https://shop.<strong>the</strong>rmomix.com/consultant/110956<br />

Iwona Santiago<br />

<strong>The</strong>rmomix <strong>in</strong>dependent consultant #111676<br />

Tel: 201-696-5804<br />

email: iwona732003@yahoo.com<br />

https://shop.<strong>the</strong>rmomix.com/consultant/111676


JESIEŃ<br />

POLONIA COLORADO <strong>2021</strong> 7<br />

Polski Klub w Denver<br />

Zapraszamy do foto-<br />

-wspomnień z dwóch pikników,<br />

które odbyły się we<br />

wrześniu i październiku br.<br />

25 września - Doroczny Piknik<br />

Polskiego Klubu “Polish<br />

Heritage Day” w Arvadzie.<br />

23 października - Polish<br />

American <strong>Fall</strong> Picnic w Golden,<br />

współorganizowany z<br />

<strong>Głos</strong>em <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong> oraz<br />

Parafią Św. Józefa w Denver/<br />

Kołem Różańcowym.<br />

Zarząd Klubu dziękuje<br />

wszystkim gościom, którzy<br />

odwiedzili i wsparli nasz<br />

Klub podczas obu wydarzeń,<br />

wszystkim wolontariuszom,<br />

którzy pomagali przy ich<br />

przygotowaniu, oraz sponsorom<br />

i partnerom: sklep European<br />

Gourmet przy 6624<br />

Wadsworth Blvd, Arvada,<br />

CO 80003, Pierogies Factory<br />

https://www.facebook.com/<br />

pierogiesfactory, K<strong>in</strong>gas<br />

Lounge https://www.facebook.com/K<strong>in</strong>gasLounge/,<br />

Ela Sobczak Polish Realtor<br />

https://www.facebook.com/<br />

ElaSobcczakPolskiAgentColorado/,<br />

Maggie Fast Realtor<br />

https://www.facebook.com/<br />

MaggieFastRealtor/, Captur<strong>in</strong>g<br />

<strong>the</strong> Memories Photography,<br />

Robert Bruzgo Photography.<br />

Dziękujemy i zapraszamy<br />

na kolejne wydarzenia!<br />

12 listopada zapraszamy do<br />

Klubu na obiad i film z okazji<br />

Święta Odzyskania Niepodległości.<br />

Nasz adres to 3121<br />

W Alameda Ave Denver CO<br />

80219.<br />

Fot. Captur<strong>in</strong>g <strong>the</strong> Memories Photography<br />

Fot. Captur<strong>in</strong>g <strong>the</strong> Memories Photography<br />

Fot. Captur<strong>in</strong>g <strong>the</strong> Memories Photography<br />

Fot. Captur<strong>in</strong>g <strong>the</strong> Memories Photography<br />

Fot. Robert Bruzgo<br />

Fot. Robert Bruzgo<br />

Fot. Robert Bruzgo<br />

Fot. Robert Bruzgo<br />

Fot. Captur<strong>in</strong>g <strong>the</strong> Memories Photography<br />

Fot. Robert Bruzgo<br />

Fot. Robert Bruzgo


8 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong> FINANSE<br />

Chroń siebie i swoje f<strong>in</strong>anse<br />

Oszuści i złodzieje zawsze poszukują nowych<br />

sposobów na wyłudzenie pieniędzy od<br />

osób prywatnych jak i firm. W ubiegłym roku<br />

nie było <strong>in</strong>aczej. Według Consumer Sent<strong>in</strong>el<br />

Network Data Book i Federalnej Komisji Handlu<br />

w <strong>USA</strong>, w 2020 roku zgłoszono ponad 3,3<br />

miliona prób różnego rodzaju oszustw, z tego<br />

34% to przypadki, w których pieniądze rzeczywiście<br />

zostały stracone co ma przekład<br />

na niebagatelną sumę 3.3 miliarda dolarów<br />

w 2020 roku.<br />

Według raportu to młodzi ludzie częściej<br />

zgłaszali próby różnych oszustw, ale to starsze<br />

osoby poniosły największe straty f<strong>in</strong>ansowe.<br />

Złodzieje najczęściej wykorzystują połączenia<br />

telefoniczne, wiadomości tekstowe<br />

i e-maile, ponieważ mogą łatwiej ukryć swoją<br />

tożsamość i wprowadzać w błąd.<br />

Później kilka przykładów najczęściej stosowanych<br />

oszustw. Niektóre techniki bardzo<br />

szybko ewoluują jednak schemat zawsze pozostaje<br />

ten sam, dlatego warto przyjrzeć im<br />

się bliżej.<br />

Romans<br />

Wraz z rosnącą popularnością portali<br />

randkowych, oszuści wykorzystali te sieci<br />

społecznościowe, aby przenieść swoje umiejętności<br />

na całkowicie nowy poziom. Oszuści<br />

tworzą fałszywe pr<strong>of</strong>ile randkowe, które<br />

mają przyciągać wrażliwe emocjonalnie,<br />

samotne osoby, a następnie manipulować<br />

uczuciami <strong>of</strong>iary w celu zdobycia pieniędzy.<br />

Pr<strong>of</strong>ile te na ogół naśladują amerykańskich<br />

żołnierzy, którzy pełnią służbę poza krajem,<br />

a oszustwo polega na znalezieniu kogoś, kto<br />

wniesie opłatę, za aplikację która pozwoli im<br />

anulować kontrakt z armią <strong>USA</strong> i umożliwi<br />

wcześniejszy powrót do Stanów Zjednoczonych<br />

w celu zawarcia związku małżeńskiego<br />

ze swoją <strong>of</strong>iara.<br />

Na wnuka<br />

Oszustwa wymierzone w osoby starsze<br />

najczęściej nawiązują do relacji rodz<strong>in</strong>nych.<br />

Złodzieje podszywają się pod osoby, udające<br />

wnuka lub <strong>in</strong>nego członka rodz<strong>in</strong>y który<br />

znalazł się w trudnej sytuacji f<strong>in</strong>ansowej. Informują,<br />

że zostali aresztowani i potrzebują<br />

pieniędzy na kaucję lub próbują dostać się<br />

z powrotem do kraju i potrzebują na to środków<br />

f<strong>in</strong>ansowych.<br />

Na IRS i Urzędy Federalne<br />

Oszustwo z podszywaniem się pod IRS<br />

i Social Security jest bardzo powszechnie<br />

stosowane, ponieważ jest to łatwy sposób<br />

na przestraszenie ludzi, aby myśleli, że mają<br />

kłopoty z urzędami federalnymi, co skutkuje<br />

wysokimi kwotami skradzionych środków.<br />

Oszuści dzwoniący do osoby, podszywają się<br />

pod pracownika IRS lub SSA i niejednokrotnie<br />

używają prawdziwych nazwisk pracowników,<br />

żądając zapłaty pod groźbą aresztu,<br />

deportacji lub utraty SSN.<br />

Jeśli czujesz, że możesz paść <strong>of</strong>iarą oszustwa<br />

<strong>in</strong>ternetowego bądź telefonicznego,<br />

oto kilka wskazówek, o których warto zawsze<br />

pamiętać:<br />

» Zawsze sprawdzaj treść SMS-a lub e-maila<br />

z prośbą o pieniądze – jeśli jest wiele błędów<br />

ortograficznych lub gramatycznych to pow<strong>in</strong>no<br />

już wzbudzić podejrzenia.<br />

» Nie podawaj swoich danych personalnych<br />

osobom których nie znasz. Zachowaj ostrożność,<br />

jeśli chodzi o <strong>in</strong>formacje osobiste, które<br />

udostępniasz w mediach społecznościowych.<br />

» Zawsze pamiętaj, że IRS i Urzędy Federalne<br />

nie będą kontaktować się z Tobą telefonicznie,<br />

SMS-em, e-mailem ani przez media społecznościowe.<br />

» Nigdy nie zdradzaj podczas rozmowy telefonicznej<br />

danych dostępowych do swoich<br />

kont bankowych.<br />

» Jedną z najważniejszych danych osobowych<br />

jest nasz <strong>in</strong>dywidualny numer SSN (Social<br />

Security Number). Numer SSN pow<strong>in</strong>ien<br />

być ściśle strzeżony, ponieważ otrzymujesz<br />

jeden na cale życie, co czyni go „Świętym<br />

Gralem” dla złodzieja tożsamości. Jeśli numer<br />

trafi w niepowołane ręce, może się okazać, że<br />

ktoś na nasze dane wziął kredyt lub założył<br />

firmę.<br />

Należy pamiętać, że bodźcem do wyłączenia<br />

logicznego myślenia i czujności jest<br />

najczęściej strach lub współczucie. Nie pomogą<br />

nam żadne programy antywirusowe<br />

i aplikacje, jeżeli sami nie zachowamy należytej<br />

ostrożności i zdrowego rozsądku. Tylko<br />

wyłącznie Twoje zachowanie ma wpływ na<br />

bezpieczeństwo Twoich pieniędzy.<br />

REKLAMA


FUNDACJA POLSKIEGO GODŁA PROMOCYJNEGO TERAZ POLSKA<br />

Nie trzeba iść w klapkach, żeby ulec wypadkowi,<br />

większość ratowanych ma bardzo dobre buty<br />

Z Janem Krzyszt<strong>of</strong>em, naczelnikiem TOPR, rozmawia Kamil Broszko<br />

JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

9<br />

fot. Kamil Broszko, Teraz Polska<br />

Kamil Broszko: Usłyszałem ostatnio<br />

od osoby znającej Tatry, że podstawowa<br />

zasada bezpieczeństwa brzmi: wyjdź<br />

w góry rano.<br />

Jan Krzyszt<strong>of</strong>: Podstawową zasadą<br />

bezpieczeństwa, nie tylko w górach, jest<br />

właściwa ocena własnych możliwości.<br />

A z tym jest zawsze najtrudniej. W szczególności<br />

wskazałbym na właściwą ocenę<br />

stanu zdrowia, kondycji, wiedzy, również<br />

ocenę czasu potrzebnego do zrealizowania<br />

celu wyprawy. Zasada mówiąca o wyjściu<br />

w góry rano, wciąż oczywiście bardzo ważna,<br />

dotyczy w głównej mierze burz, które<br />

najczęściej występowały po południu.<br />

Jednak zauważamy, że gwałtowne zmiany<br />

pogody występujące na całym świecie nie<br />

pozostają bez wpływu na góry. Również<br />

w Tatrach ta niestabilność występowania<br />

burz jest obecnie wyższa. Natomiast<br />

gdy wyjdziemy rano, będzie mniej ludzi<br />

i więcej czasu na wędrówkę, w upały będzie<br />

chłodniej. Zaś zimą tym bardziej wyjście<br />

rano jest ważne, bo dzień jest bardzo<br />

krótki, więc musimy wykorzystać czas ze<br />

światłem dziennym jak najlepiej. Warto<br />

również podkreślić, że mamy coraz lepsze<br />

prognozy pogody. Możemy adekwatnie do<br />

tych prognoz planować aktywności górskie.<br />

Przy czym zmienność pogody, zwłaszcza<br />

w wysokich górach, szczególnie na<br />

tak małym obszarze jak Tatry, jest bardzo<br />

duża. Nie możemy liczyć też na to, że gdy<br />

prognoza dla Rysów będzie zła, to prognoza<br />

np. na Czerwone Wierchy będzie <strong>in</strong>na.<br />

Każda prognozę pogody należy uzupełnić<br />

odrob<strong>in</strong>ą zdrowego rozsądku.<br />

KB: A co jest główną przyczyną wypadków<br />

śmiertelnych?<br />

JK: Główną przyczyną jest upadek z dużej<br />

wysokości. Polska część Tatr to w skali<br />

naszego kraju niewielki obszar o charakterze<br />

wysokogórskim, alpejskim. Tutaj każde,<br />

nawet banalne potknięcie może skończyć<br />

się śmiercią. Polska jest krajem niz<strong>in</strong>nym,<br />

doświadczeń wysokogórskich turyści mają<br />

bardzo mało, chociaż turystyka górska jest<br />

niezwykle popularna. Upadek z dużej wysokości<br />

– z różnych powodów, takich jak<br />

potknięcie, poślizgnięcie, zasłabnięcie –<br />

jest przyczyną ponad 90 proc. wszystkich<br />

wypadków śmiertelnych.<br />

KB: Czy Orla Perć jest najniebezpieczniejszym<br />

miejscem polskich Tatr?<br />

JK: Na pewno najbardziej wymagającym<br />

technicznie, z elementami wsp<strong>in</strong>aczkowymi,<br />

ale też z licznymi sztucznymi ułatwieniami.<br />

Występują na niej trudności<br />

techniczne, ale także fizyczne i psychiczne.<br />

Podejmujemy tam wiele <strong>in</strong>terwencji<br />

– nieraz krytykowanych w mediach społecznościowych<br />

– polegających na tym, że<br />

zwozimy turystę, który doświadcza tzw.<br />

blokady psychomotorycznej. Często są to<br />

dramatyczne sytuacje, osoby nie są w stanie<br />

wykonać żadnego ruchu. Ale my wiemy,<br />

że lepiej uratować kogoś, kto się tylko boi,<br />

niż żeby zrobił o jeden krok za dużo.<br />

KB: Nieraz w przekazie medialnym<br />

symbolem braku odpowiedzialności<br />

w górach jest osoba wybierająca się<br />

w Tatry w klapkach.<br />

JK: Jestem przeciwny takiemu stawianiu<br />

sprawy i źle odbieram szerzenie tego<br />

stereotypu. Nie trzeba iść w klapkach czy<br />

w szpilkach, aby ulec wypadkowi. Większość<br />

ratowanych jest w bardzo dobrych<br />

butach. Jak się wyjedzie w klapkach kolejką<br />

na Kasprowy Wierch albo idzie się w nich<br />

drogą do Morskiego Oka, to proszę mi wierzyć<br />

– nie ma to najmniejszego znaczenia.<br />

Natomiast, odwracając sytuację, wielu<br />

turystów uważa, że skoro ma dobre buty,<br />

to może wszystko. Człowiek nie musi być<br />

kompletnie nieodpowiedzialny czy po prostu<br />

głupi, żeby ulec wypadkowi. Wyśmiewanie<br />

skrajnych postaw to nie jest właściwa<br />

droga do promowania bezpieczeństwa.<br />

Każdemu może zdarzyć się wypadek,<br />

a żeby go uniknąć, należy właściwie ocenić<br />

ryzyko. Ważne są wiedza, umiejętności,<br />

kondycja, <strong>in</strong>formacja o pogodzie, o celu wycieczki,<br />

możliwych przeciwnościach. Im lepiej<br />

będziemy przygotowani, tym mniejsze<br />

będą negatywne skutki ewentualnego wypadku.<br />

Oczywiście teoretycznie człowiek<br />

może wybrać najtrudniejszą drogę, zdecydować<br />

się na samotną wyprawę czy zrezygnować<br />

z asekuracji. Ale pow<strong>in</strong>ien zdawać<br />

sobie sprawę z ryzyka. Takie wypadki będą<br />

się zdarzać, ważne, aby wybór był świadomy.<br />

A skoro mowa o świadomości – nic<br />

nie stoi na przeszkodzie, żeby powiedzieć<br />

komuś, jakie mamy plany. Na wymagającą<br />

przygodę w Tatry najlepiej wybierać się<br />

z zaufanym partnerem, w niedużej grupie<br />

2–3 osób. Można sobie wtedy wzajemnie<br />

pomóc. Ważne przy tym, aby to były osoby<br />

o podobnych celach, podejściu do gór itp.<br />

Żeby nie było powodów do konfliktów, tylko<br />

do przyjemnego spędzania czasu w gronie<br />

przyjaciół.<br />

KB: Jak się wzywało TOPR przed erą<br />

telefonii komórkowej?<br />

JK: Nawoływało się. To jest międzynarodowy<br />

sposób promowany we wszystkich<br />

górach świata – 6 sygnałów na m<strong>in</strong>utę.<br />

Technika jest dowolna, więc może to<br />

być dźwięk, światło czy jakikolwiek <strong>in</strong>ny<br />

znak. Odpowiedzią jest sygnał, podawany<br />

w dowolny sposób – 3 razy na m<strong>in</strong>utę.<br />

Inna metoda to przekazywanie <strong>in</strong>formacji<br />

przechodzącemu <strong>in</strong>nemu turyście, co nie<br />

zawsze było możliwe. Jeszcze <strong>in</strong>na możliwość<br />

to dotarcie o własnych siłach albo<br />

przekazanie <strong>in</strong>formacji do schroniska. Tam<br />

od lat 60.–70. funkcjonowała łączność radiowa<br />

lub telefoniczna, co umożliwiało powiadomienie<br />

pogotowia. I wtedy dopiero<br />

ruszał TOPR. Myślę, że wiele osób zg<strong>in</strong>ęło<br />

w tamtych czasach nie bezpośrednio z powodu<br />

odniesionych obrażeń, tylko dlatego,<br />

że nikt nie mógł usłyszeć ich wołania o pomoc.<br />

Obecnie w potężnej większości przypadków<br />

mamy kontakt z osobą w miejscu<br />

zdarzenia. Jest to ważne również z punktu<br />

widzenia możliwości przekazania <strong>in</strong>formacji<br />

zwrotnej. Możemy <strong>in</strong>formować, co się<br />

będzie działo na miejscu, kiedy dotrzemy,<br />

czego nie robić, by nie doprowadzić do<br />

pogorszenia stanu zdrowia ratowanego.<br />

Obecnie dużo szybciej docieramy do poszkodowanego.<br />

W wielu przypadkach to<br />

jest kwestia czasu potrzebnego na rozruch<br />

śmigłowca. Maszyna startuje, pilot dokładnie<br />

wie, gdzie ma lecieć i po 20–30 m<strong>in</strong>utach<br />

od zgłoszenia wypadku poszkodowany<br />

znajduje się w szpitalu.<br />

KB: W Słowacji praktykuje się udział<br />

f<strong>in</strong>ansowy poszkodowanego w akcji ratunkowej.<br />

JK: Faktycznie Słowacy stosują taką<br />

praktykę, przy czym system jest dosyć<br />

skomplikowany, bowiem stosuje się przelicznik<br />

kosztu roboczogodz<strong>in</strong>y ratownika<br />

za rok ubiegły. Do tego dochodzą koszty<br />

wykorzystania śmigłowca (HZS korzysta<br />

w dużej części ze śmigłowca użyczanego<br />

przez prywatną firmę). Każdy, komu zostanie<br />

udzielona pomoc techniczna, ponosi<br />

więc koszty owej pomocy, przy czym<br />

od zasady tej istnieją też rozmaite wyjątki.<br />

Generalnie wpływy z pobierania opłat za<br />

akcje ratownicze – najczęściej f<strong>in</strong>ansowane<br />

przez ubezpieczyciela, czasami zaś z własnej<br />

kieszeni – stanowiły 8 proc. budżetu<br />

Górskiej Służby Ratowniczej. Słowacy<br />

przekonują, że jest w tym element wychowawczy,<br />

natomiast mam co do tego wątpliwości.<br />

Wypadki nadal się u nich zdarzają.<br />

Przy wprowadzeniu odpłatności celem<br />

Słowaków było uzyskiwanie d<strong>of</strong><strong>in</strong>ansowania<br />

działań na takim samym poziomie,<br />

jak wpływy dla TOPR z biletów wstępu do<br />

Tatrzańskiego Parku Narodowego. Lecz<br />

polskie rozwiązanie zapewnia nam aż 15<br />

proc. naszego budżetu. Natomiast Słowacy<br />

nie mają biletów wstępu. Mają w swoich<br />

Jan Krzyszt<strong>of</strong><br />

Od ponad 20 lat naczelnik<br />

Tatrzańskiego Ochotniczego<br />

Pogotowia Ratunkowego.<br />

W TOPR od 1982 r.<br />

fot. Kamil Broszko, Teraz Polska<br />

granicach obszar 4/5 Tatr, a ruch jest bardzo<br />

rozproszony.<br />

KB: Sprawdziłaby się w polskich warunkach<br />

wyłącznie zawodowa służba<br />

ratownicza?<br />

JK: Z ponad 110-letnich doświadczeń<br />

TOPR i moich osobistych obserwacji tego,<br />

jak funkcjonują podobne służby na świecie,<br />

wynika, że doszliśmy do optymalnego<br />

rozwiązania. Nie znam systemu, w którym<br />

funkcjonuje tylko zawodowe ratownictwo<br />

górskie. Ratownictwo wszędzie jest wspierane<br />

społecznie, bo zmienność potrzeb<br />

dotyczących liczby osób niezbędnych do<br />

przeprowadzenia akcji jest bardzo duża.<br />

W tej chwili mamy prawie 300 ratowników.<br />

Z tego 30 to kandydaci a mniej więcej<br />

180 posiada uprawnienia ratownika<br />

górskiego. W tej grupie jest 43 ratowników<br />

zawodowych. Dlatego wsparcie ludzi,<br />

którzy poświęcają swój własny czas, jest<br />

bardzo istotne. Poza tym ochotnicy służący<br />

w TOPR to bardzo często specjaliści wyszkoleni<br />

na najwyższym poziomie. Średnia<br />

wieku ratownika zawodowego to 46 lat,<br />

więc ratowane osoby są często w wieku ich<br />

własnych dzieci, czasem wnuków. Młodym<br />

ratownikom czasami nie udaje się uratować<br />

osób, które są ich rówieśnikami. Taki<br />

kontakt ze śmiercią nie jest codzienny, ponieważ<br />

w ciągu roku zdarza się w Tatrach<br />

średnio 15 wypadków śmiertelnych. Ale<br />

wrażenie z zetknięcia się ze śmiercią zawsze<br />

pozostawia głęboki ślad.<br />

KB: Po co ludzie chodzą w góry?<br />

JK: Mam nadzieję, że głównie dla przyjemności,<br />

ale chyba nie zawsze. Czasem<br />

jest to jakaś forma życia zastępczego – gdy<br />

komuś nie wyszło w obszarze, na którym<br />

mu wcześniej zależało, zostaje np. taternikiem.<br />

Bardzo różne jest podejście do<br />

gór. Niektórzy skupiają się na zaliczaniu,<br />

zdobywaniu szczytów. Oczywiście można<br />

zrozumieć, że to wynika również z faktu, że<br />

się tu nie mieszka. Ci, którzy tu mieszkają,<br />

mogą poczekać, nie muszą dzisiaj, mogą<br />

jutro. U nas mówi się, że nie idziemy na<br />

szczyt, tylko w góry. To jest różnica. Celem<br />

może być zdobycie wierzchołka albo sam<br />

spacer na ten wierzchołek. Ludzie wychodzą<br />

też w góry po prostu dla ruchu, rozwijania<br />

kondycji fizycznej. Niezależnie jednak<br />

od celu i od preferowanego stylu warto<br />

się dobrze przygotować. Część osób, która<br />

była w dramatycznych sytuacjach, wraca<br />

w góry. Czasem po latach spotykamy się<br />

z ratowanymi na szlaku. Zwykle podchodzą<br />

do gór mniej ambicjonalnie i z większą<br />

ostrożnością. Ile ludzi, tyle celów. W wakacje<br />

w górach są tłumy, ale zawsze podkreślam:<br />

trzeba się też cieszyć, że ludziom<br />

chce się iść. Tutaj trzeba podjąć nieraz<br />

wyczerpującą fizycznie wędrówkę. I tłumy<br />

maszerują. Zawsze też powtarzam, że gdy<br />

idziemy z dziećmi, trzeba iść dla tych dzieci.<br />

Ja sam chodzę po górach dla przyjemności,<br />

ale też od lat – zawodowo.<br />

Kamil Broszko<br />

Dziennikarz i fotograf,<br />

redaktor Magazynu<br />

Teraz Polska.


10 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

Your accountant. Porady księgowej<br />

Marta Milczarek-McDonald, EA<br />

<strong>Fall</strong> is here. As with each year<br />

end, it's time to review your budget,<br />

and review your tax situation.<br />

COVID is still here and keeps affect<strong>in</strong>g<br />

all <strong>of</strong> us. As we are approach<strong>in</strong>g<br />

<strong>the</strong> 4th quarter, it is<br />

hard to believe <strong>the</strong> year is almost<br />

over! Most <strong>of</strong> us are gett<strong>in</strong>g ready<br />

for <strong>the</strong> celebrations season <strong>in</strong> <strong>the</strong><br />

US: Halloween, Thanksgiv<strong>in</strong>g and<br />

Christmas. Accountants, however,<br />

take a bit <strong>of</strong> a brea<strong>the</strong>r, and gear<br />

up to catch up on those who want<br />

to do <strong>the</strong>ir f<strong>in</strong>al year’s (last m<strong>in</strong>ute?)<br />

tax plann<strong>in</strong>g. Of course, it is<br />

hard to plan with a new legislature<br />

hang<strong>in</strong>g <strong>in</strong> <strong>the</strong> air. We wonder<br />

what if! However, here are<br />

some ideas we can do before <strong>the</strong><br />

year end, regardless whe<strong>the</strong>r <strong>the</strong><br />

new tax reform will pass or not.<br />

Review your withhold<strong>in</strong>gs. If<br />

you had less withheld throughout<br />

<strong>the</strong> year, <strong>the</strong>re is still time to <strong>in</strong>crease<br />

your withhold<strong>in</strong>gs (Federal<br />

and State), to lower <strong>the</strong> balance<br />

at time <strong>of</strong> fil<strong>in</strong>gs. If you had less<br />

work, maybe withhold<strong>in</strong>gs were<br />

too much? It'd be beneficial to put<br />

extra money back <strong>in</strong> your pocket<br />

without wait<strong>in</strong>g months (fil<strong>in</strong>g<br />

season) to get that cash back.<br />

If you participate <strong>in</strong> a retirement<br />

plan, and want to lower<br />

your taxable <strong>in</strong>come, th<strong>in</strong>k about<br />

contribut<strong>in</strong>g more to your pre-tax<br />

plan (401k, IRA, 403(b) etc).<br />

If you have carryover losses<br />

from sales <strong>of</strong> stocks, but need<br />

cash flow, you may th<strong>in</strong>k about<br />

sell<strong>in</strong>g stocks at ga<strong>in</strong>s. Those get<br />

<strong>of</strong>fset by losses, so you won’t have<br />

to pay that much tax on ga<strong>in</strong>s.<br />

If you were lucky enough to<br />

have some extra time to clean out<br />

your home and make generous<br />

donations to Church, Goodwill,<br />

Arc, Salvation Army, etc, make<br />

sure you keep and itemize all <strong>the</strong><br />

receipts <strong>the</strong>y gave you. For <strong>2021</strong>,<br />

you can take above <strong>the</strong> l<strong>in</strong>e deduction<br />

<strong>of</strong> $300 on Federal return<br />

for S<strong>in</strong>gle filers, and 2 x $300 for<br />

Married Fil<strong>in</strong>g Jo<strong>in</strong>t. If you itemize,<br />

you may potentially get a larger<br />

deduction on federal return. If<br />

you don’t itemize, Colorado <strong>of</strong>fers<br />

credit for charitable contributions<br />

<strong>of</strong> more than $500. If you<br />

are close to itemiz<strong>in</strong>g, and haven’t<br />

cleaned your house out yet, you<br />

may want to th<strong>in</strong>k about that.<br />

If you are a “lucky” one, whose<br />

<strong>in</strong>come decreased significantly<br />

due to <strong>the</strong> pandemic, and you<br />

have an IRA plan, you may want to<br />

th<strong>in</strong>k about convert<strong>in</strong>g it to Roth.<br />

S<strong>in</strong>ce your <strong>in</strong>come is lower, mak<strong>in</strong>g<br />

<strong>the</strong> conversion, and pay<strong>in</strong>g<br />

taxes on <strong>the</strong> conversion this year<br />

may be beneficial for you. Also,<br />

with tax law changes com<strong>in</strong>g up<br />

with<strong>in</strong> <strong>the</strong> next couple <strong>of</strong> years,<br />

you may be able to save yourself<br />

a lot <strong>of</strong> tax money by convert<strong>in</strong>g<br />

Traditional IRA to ROTH IRA.<br />

Go<strong>in</strong>g to school? Have children<br />

that go to school? Or go<strong>in</strong>g<br />

to be attend<strong>in</strong>g College soon? By<br />

contribut<strong>in</strong>g to <strong>the</strong> 529 plan you<br />

give <strong>the</strong>m a gift, and get a state<br />

deduction on your taxes. Th<strong>in</strong>k<br />

your children are too young for<br />

this option yet? Remember, this is<br />

<strong>the</strong> type <strong>of</strong> <strong>in</strong>vestment that works<br />

best when it has time to grow. So<br />

don’t delay, contribute today. Your<br />

money is worth more today than<br />

it is tomorrow.<br />

If you are a bus<strong>in</strong>ess owner,<br />

<strong>the</strong>re are o<strong>the</strong>r options available.<br />

We will discuss those next month.<br />

<strong>The</strong>se are just a few ideas.<br />

Please remember that each <strong>in</strong>dividual<br />

situation is different, and<br />

it’s best to consult your Tax Pr<strong>of</strong>essional.<br />

We are happy to help<br />

you out, so feel free to contact<br />

us at anytime, via email: marta@<br />

masmoneyco.com or via phone:<br />

719-445-9829.<br />

Marta Milczarek-McDonald<br />

Księgowa, licencjonowany doradca podatkowy (IRS Enrolled<br />

Agent), członk<strong>in</strong>i Krajowego Stowarzyszenia Pr<strong>of</strong>esjonalistów<br />

Podatkowych (NATP), Krajowego Stowarzyszenia Zarejestrowanych<br />

Agentów (NAEA), właściciel Biura Rachunkowego M a$ Money<br />

w Colorado Spr<strong>in</strong>gs.<br />

Polish American<br />

Congress<br />

Joseph Mikolaj Rej Jr.<br />

<strong>The</strong> Piast Institute Welcomes<br />

New Board Member<br />

Virg<strong>in</strong>ia Skrzyniarz, CEO / Małgorzata Tulecki, Executive Director<br />

Every two years <strong>the</strong> Polish American<br />

Congress elects an Executive Committee<br />

<strong>of</strong> eleven to govern <strong>the</strong> organization. This<br />

year's PAC Executive Committee Election<br />

results are:<br />

1. Mr. Frank J. Spula re-elected as President.<br />

2. Dr. Mark Pienkos was elected as First<br />

Vice-President.<br />

3. Mr. Tim Kuzma re-elected as Secretary.<br />

4. Mrs. Michel<strong>in</strong>e Jam<strong>in</strong>ski re-elected as<br />

Treasurer.<br />

5. National Director-at-Large Mr. Joseph<br />

Mikolaj Rej nom<strong>in</strong>ated by <strong>the</strong> Polish<br />

Falcons <strong>of</strong> American and elected as Vice-President<br />

for F<strong>in</strong>ancial Development.<br />

6. National Director-at-Large Ms. Małgorzata<br />

(Margo) Schulz nom<strong>in</strong>ated by <strong>the</strong><br />

Polish National Alliance and elected as<br />

Vice-President for Public Relations.<br />

7. Ms. Bożena Nowicka McLees re-elected<br />

as Vice-President for Education.<br />

8. Mrs. Debbie Majka re-elected as Vice-<br />

-President for Cultural Affairs.<br />

9. Mr. Tomasz Kołodziej elected as Vice-<br />

-President for American Affairs.<br />

10. Mrs. Bożena Kam<strong>in</strong>ski elected as Vice-President<br />

for Polish Affairs.<br />

11. In <strong>the</strong> only contested election: Mrs.<br />

Mary Sendra Anselmo was elected with<br />

35 votes aga<strong>in</strong>st <strong>the</strong> <strong>in</strong>cumbent Mr. Richard<br />

Mazella, who received 8 votes.<br />

As <strong>the</strong> new Vice-President for F<strong>in</strong>ancial<br />

Development, I plan to develop some<br />

creative ways to raise funds to pay for<br />

<strong>the</strong> expenses to keep <strong>the</strong> Polish American<br />

Congress function<strong>in</strong>g but also raise<br />

additional funds so <strong>the</strong> Polish American<br />

Congress can do <strong>the</strong> th<strong>in</strong>gs it needs to be<br />

an even stronger voice for all Polish Americans.<strong>The</strong>se<br />

are some excit<strong>in</strong>g plans that<br />

I feel any proud Polish American would<br />

want to take part <strong>in</strong>. I thank <strong>the</strong> Polish<br />

Falcons National organization for nom<strong>in</strong>at<strong>in</strong>g<br />

me and for all who have supported<br />

me. If anyone knows me, I th<strong>in</strong>k big and<br />

failure is never an option. I’m excited for<br />

this opportunity and can’t wait to make<br />

everyone proud.<br />

Congratulations to <strong>the</strong> rest <strong>of</strong> <strong>the</strong> National<br />

Executive Committee, I look forward<br />

to work<strong>in</strong>g with you all. Dziękuję. Thank<br />

you<br />

HAMTRAMCK, Mich. – <strong>The</strong> Piast Institute, a national non-pr<strong>of</strong>it<br />

501(c)(3) research and social resource organization that is<br />

devoted to Polish and Polish American affairs, is pleased to welcome<br />

Stella Szczesny to <strong>the</strong> Piast Institute Board <strong>of</strong> Directors.<br />

Ms. Szczesny has been elected unanimously at <strong>the</strong> September<br />

29th meet<strong>in</strong>g.<br />

Stella Szczesny has been an active member <strong>of</strong> <strong>the</strong> Polish community<br />

on a local and a national level. Previously serv<strong>in</strong>g as <strong>the</strong><br />

President <strong>of</strong> <strong>the</strong> Polish National Alliance (PNA), Lodge 1758 and<br />

<strong>the</strong> President <strong>of</strong> Polish National Alliance, Council 122. She has<br />

also served on <strong>the</strong> Central Citizens Committee, Polish American<br />

Congress, <strong>the</strong> Friends <strong>of</strong> Polish Art, <strong>the</strong> Polish Womens Alliance<br />

/ First Catholic Slovak Ladies Association.<br />

Ms. Szczesny has been previously <strong>in</strong>volved with <strong>the</strong> Piast Institute<br />

<strong>in</strong> various capacities <strong>in</strong>clud<strong>in</strong>g <strong>the</strong> Dekaban Committee,<br />

Polish Womens Hall <strong>of</strong> Fame project, and more recently on its<br />

drug free coalition, <strong>the</strong> Hamtramck Drug Free Community Coalition<br />

(HDFCC).<br />

Stella Szczesny has received her B.A. from Madonna College<br />

<strong>in</strong> Social Science, and her M.B.A. from <strong>the</strong> University <strong>of</strong> Detroit.<br />

Virg<strong>in</strong>ia Skrzyniarz, Piast Institute CEO and Co-Founder, stated<br />

“Ms. Szczesny will be an <strong>in</strong>credible addition to <strong>the</strong> Piast Institute<br />

board, br<strong>in</strong>g<strong>in</strong>g years <strong>of</strong> experience serv<strong>in</strong>g <strong>Polonia</strong>”.<br />

Piast Institute is also one <strong>of</strong> fifty-two United States Census Information<br />

Centers (CIC), and one <strong>of</strong> two located <strong>in</strong> Michigan. <strong>The</strong><br />

Piast Institute develops conferences, sem<strong>in</strong>ars, publications,<br />

public programs, lectures and exhibits that provide <strong>in</strong>formation<br />

about Poland, Poles and Polish Americans. A key element <strong>of</strong><br />

its community service is <strong>the</strong> Hamtramck Drug Free Community<br />

Coalition (HDFCC) which <strong>the</strong> Institute founded <strong>in</strong> 2007 to serve<br />

<strong>the</strong> immigrant, racial and ethnic groups <strong>of</strong> <strong>the</strong> community and<br />

its youth.<br />

If you would like additional <strong>in</strong>formation about <strong>the</strong> Piast Institute,<br />

call: 313-733-4535 or visit our website at: www.piast<strong>in</strong>stitute.<br />

org


FELIETON<br />

JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

11<br />

70 lat mego brydża. Od nauki do nauczania<br />

Wojciech K. Kaniewski<br />

Polski "brydżowy narybek", fot. Jolanta Czereśniowska<br />

Właśnie m<strong>in</strong>ęła siedemdziesiąta<br />

rocznica, od czasu, kiedy nauczono<br />

mnie grać w brydża. Wtedy oczywiście<br />

nie wiedziałem jeszcze, że<br />

będzie mi towarzyszył przez całe<br />

życie. Jechaliśmy pociągiem na<br />

wycieczkę szkolną do Zakopanego.<br />

Dłużyło nam się, więc nieco<br />

starszy kolega Lechu Cichoń zaproponował,<br />

że nauczy nas nowej<br />

gry w karty. I tak to, przed końcem<br />

podróży rozegraliśmy pierwszego<br />

w życiu roberka.<br />

Zapis (polski) znał wtedy tylko<br />

Lechu. My nauczyliśmy się go<br />

dopiero w drodze powrotnej. Już<br />

w Poznaniu szlifowaliśmy niuanse<br />

licytacji i rozgrywki (w tym samym<br />

gronie), a ja ochoczo zająłem się<br />

wymyślaniem nowych konwencji,<br />

w których widziałem źródło przyszłych<br />

zwycięstw. Nie one jednak<br />

okazały się czynnikiem decydującym<br />

o sukcesach. Ważniejsze<br />

okazało się opanowanie podstaw<br />

i zrozumienie się z partnerem.<br />

Wkrótce za namową ojca kolegi<br />

przeszliśmy na nowocześniejszy<br />

zapis plebiscytowy. Niewiele to<br />

zmieniło w taktyce gry. Dom<strong>in</strong>owała<br />

szaleńcza licytacja „na nosa”.<br />

Dopiero pod koniec podstawówki<br />

wprowadziliśmy zapis międzynarodowy<br />

i to utemperowało naszą<br />

licytację. Od dzieciństwa do dziś<br />

zastanawiam się czemu w zapisie<br />

brydżowym istnieją niepotrzebne<br />

zera. Wszystko można by podzielić<br />

przez 10 i zapis byłby prostszy.<br />

A publikatory i decydenci brydżowi<br />

ciągle milczą na ten temat? Teraz<br />

domyślam się pochodzenia tych<br />

niepotrzebnych zer, ale tradycja<br />

nie pozwala ich usnąć.<br />

Niewiele się zmieniło w ogólniaku,<br />

prócz tego, że do brydża<br />

wciągaliśmy nowych kolegów.<br />

Trwał prymitywny koleżeński brydż<br />

w wąskim gronie. Drastyczna<br />

zmiana nastąpiła dopiero na studiach.<br />

Tu okazało się, że większość<br />

kolegów gra, każdy <strong>in</strong>aczej i każdy<br />

wie lepiej. Grywaliśmy codziennie<br />

w przerwach, a często i przez całe<br />

noce. Nie wyłoniły się jednak żadne<br />

pary wyraźnie dom<strong>in</strong>ujące. To ciągle<br />

był typowy brydż towarzyski.<br />

Dom<strong>in</strong>owały naturalne systemy<br />

licytacji. Z przygodnym partnerem<br />

rzadko ustalało się znaczenie odzywek.<br />

O znaczeniu zrzutek nie było<br />

mowy. Pełna improwizacja i prymityw.<br />

Ale przyjemność z wygranej<br />

i rywalizacja!<br />

Po studiach pochłonęła mnie praca<br />

i moje życie zdom<strong>in</strong>owały <strong>in</strong>ne<br />

sprawy.<br />

Brydż zszedł na marg<strong>in</strong>es. Sprawa<br />

brydża wróciła w trakcie poszukiwania<br />

kolejnego miejsca pracy.<br />

W trakcie <strong>in</strong>terview w Instytucie<br />

Ochrony Rośl<strong>in</strong> mój przyszły szef,<br />

Bartłomiej Miciński, zadał mi tylko<br />

jedno pytanie: grasz w brydża?<br />

Gdy potwierdziłem, zaraz zostałem<br />

przyjęty do Pracowni Wirusologii.<br />

Szef stwierdził, że zna moje dokonania<br />

jako chemika, a potrzebny<br />

mu jest dobry chemik i entuzjasta<br />

brydżowy. Jako pierwsze zadanie<br />

zlecił mi zorganizowanie drużyny<br />

brydżowej, która mogłaby<br />

grać w lidze PZBSu. I tak w marcu<br />

1972 zgłosiliśmy drużynę IOR do<br />

rozgrywek w B klasie, a mój szef<br />

został jej prezesem. Już po roku<br />

awansowaliśmy do A klasy, a liczba<br />

zawodników rosła. Sekcja IOR<br />

istnieje do dziś, a aktualnie liczy 3<br />

drużyny (w III lidze i lidze okręgowej).<br />

W marcu będziemy obchodzić<br />

50 lecie klubu. O poważnym podejściu<br />

do brydża niech świadczy<br />

zatrudnienie pr<strong>of</strong>esjonalnego trenera,<br />

mistrza świata, Marka Kudły.<br />

Wszelkie koszty były wtedy pokrywane<br />

z funduszu socjalnego Instytutu,<br />

dzięki przychylności dyrektora,<br />

pr<strong>of</strong>. Władysława Węgorka, też<br />

brydżysty, a my byliśmy reklamą<br />

IORu na całą Polskę. Do rozgrywek<br />

przydzielono mi partnera, pracownika<br />

IOR, z którym niezwłocznie<br />

uzgadnialiśmy system licytacji.<br />

Dziwiło mnie jego nienaturalnie<br />

długie zastanawianie się w trakcie<br />

rozgrywki. Okazało się, że nigdy nie<br />

zrobił impasu, dopóki nie zobaczył<br />

który z oponentów ma kluczową<br />

figurę. Było to dla mnie niezwykle<br />

krępujące. Żadne prośby, by<br />

tego nie robił nie skutkowały, więc<br />

musiałem zmienić partnera, a ten<br />

w końcu został usunięty z naszej<br />

sekcji. Moim nieodżałowanym<br />

partnerem był niezwykle solidny<br />

Zbysio Talarczyk. Prowadził on<br />

dwa zeszyty („Rozdania z których<br />

jestem dumny” i „Rozdania których<br />

się wstydzę”), uzupełniane po<br />

każdym meczu. Zaraz po wstąpieniu<br />

do PZBS zacząłem regularnie<br />

studiować Brydża (Zbysiu robił to<br />

od pierwszego numeru!). Przed<br />

Wielkanocą 1972 w Brydżu było<br />

sprawozdanie z turnieju w Warszawie.<br />

W jednym z rozdań wszyscy<br />

grali 3BA z kontrą, ale tylko jeden<br />

trzecioligowiec to wygrał. Twierdził,<br />

że tego nie można przegrać,<br />

bez względu na obronę. Ja widząc<br />

wszystkie karty i męcząc się przez<br />

całe Święta nie potrafiłem tego wygrać.<br />

W końcu uznałem, że to jakiś<br />

błąd w druku. Jakie było moje zdziwienie,<br />

gdy w następnym numerze<br />

Brydża było logiczne rozwiązanie!<br />

Przekonałem się, jak trudny i zaskakujący<br />

potrafi być brydż. Do<br />

dziś pokazuję to rozdanie kolegom<br />

brydżystom, ale nikt w rozsądnym<br />

czasie nie potrafił znaleźć strategii<br />

wygrywającej. Nieliczni znaleźli<br />

poprawną rozgrywkę po wielu<br />

próbach. Lata temu najszybciej<br />

(prócz rozgrywającego na turnieju)<br />

wpadł na poprawną rozgrywkę<br />

kolega Piotr Dylewicz, początkujący<br />

brydżysta-amator, pomimo, że<br />

robił to w pełnym słońcu na plaży<br />

nudystów. Widać nie był jeszcze<br />

skażony rutyną brydżową, wszechobecną<br />

u zaawansowanych pr<strong>of</strong>esjonalistów.<br />

Chyba największym<br />

osiągnięciem naszego klubu było<br />

dotarcie do f<strong>in</strong>ału Pucharu Polski,<br />

w którym rozniosła nas drużyna<br />

Juliana Klukowskiego. Mecz odbył<br />

się w Poznaniu w obecności tłumu<br />

kibiców, a ja zostałem solidnie<br />

ośmieszony, kiedy to skontrowałem<br />

Klukowskiego na 5 kier, a on<br />

z nieco szyderczym uśmiechem<br />

wziął 12 lew.<br />

Sprawa brydża powróciła zaraz<br />

na początku mojej pracy w <strong>USA</strong><br />

w 1978 roku.<br />

Mój nowy szef po<strong>in</strong>formował<br />

mnie, że tu podczas każdej przerwy<br />

na lunch gra się w brydża, a uprzednio<br />

pracujący tu Polak, Stefan Pruszyński<br />

(z IOR) ciągle ich ogrywał.<br />

Postanowiłem to kontynuować.<br />

Grałem przy każdej okazji z powodzeniem.<br />

Wiedząc już o meczach<br />

i turniejach zapytałem o takowe.<br />

W Prosser, WA, gdzie mieszkałem<br />

nie było żadnego klubu brydżowego.<br />

Najbliższy (30 mil) był w Sunny<br />

Side. Już podczas pierwszego<br />

turnieju wstąpiłem do ACBL i tak<br />

zaczęła się moja amerykańska<br />

przygoda brydżowa. Co ciekawe,<br />

właścicielem tego klubu był Dudley<br />

Brown, późniejszy prezydent<br />

ACBL. W klubie dom<strong>in</strong>ował system<br />

licytacyjny Standard American,<br />

choć nie było żadnych ograniczeń<br />

co do stosowanych konwencji. Swojego<br />

szefa i partnera nauczyłem licytacji<br />

systemem Wspólny Język,<br />

co pozwalało nam osiągać dobre<br />

wyniki. Po przeprowadzce w 1987<br />

do St. Louis znowu musiałem szukać<br />

lokalnych klubów i partnera.<br />

Tu klubów było wiele. Jako partnera<br />

wybrałem Wojtka Golika, który<br />

właśnie tam się przeprowadził.<br />

Znowu ustalaliśmy szczegóły licytacyjne.<br />

Właśnie wtedy zabroniono tam<br />

stosowania konwencji Wilkosza,<br />

więc opracowaliśmy własną, dopuszczoną<br />

przez ACBL. Konwencja<br />

się sprawdziła i stosujemy ją do<br />

teraz.<br />

Zaczęliśmy grać w lokalnych<br />

klubach, w końcu odważając się na<br />

występ na turniejach „Nationals”,<br />

gdzie zaczęliśmy zdobywać złote<br />

i czerwone punkty. Te można było<br />

zdobywać także w turniejach „Regionals”.<br />

Najtrudniej było o punkty<br />

srebrne, bo te były przyznawane<br />

tylko w turniejach „Sectionals”,<br />

a tych było niewiele. Mistrzostwa<br />

<strong>USA</strong> odbywają się trzy razy do<br />

roku. Tak spodobała nam się panująca<br />

tam atmosfera, że postanowiliśmy<br />

w nich uczestniczyć, jeśli tylko<br />

będą się odbywały w miejscowości<br />

oddalonej nie więcej niż 500 mil.<br />

Graliśmy w tych mistrzostwach<br />

23 razy. W <strong>USA</strong> przez lata zgromadziłem<br />

punkty wystarczające do<br />

dwóch tytułów „Life Master”, wygrywając<br />

turnieje obsadzone przez<br />

najlepszych.<br />

Kilka razy los zdecydował grę<br />

przeciwko Billowi Gatesowi. Ten<br />

bardzo nie lubił przegrywać i w razie<br />

jakiegokolwiek niepowodzenia<br />

wrzeszczał na całą salę, uspakajany<br />

przez swojego partnera Warrena<br />

Buffeta. Bywało ciekawie i wesoło.<br />

Najmilej wspom<strong>in</strong>am zwycięstwo<br />

w turnieju zorganizowanym z okazji<br />

75-lecia ustalenia reguł współczesnego<br />

brydża przez Vanderbilta<br />

opisane w Brydżu w 2017 (nr 4).<br />

Wybieram się na taki turniej za 4<br />

lata, by świętować 100 lecie obecnego<br />

brydża. Mam już partnera na<br />

ten turniej.<br />

Co ciekawe, w <strong>USA</strong> w przeciwieństwie<br />

do Polski grają głównie starsze<br />

panie. W Polsce jest na odwrót,<br />

pań grających było bardzo mało<br />

(teraz ich liczba rośnie) i stosuje się<br />

specjalne zachęty w postaci nagród<br />

dla najlepszej kobiety w turnieju.<br />

Zarówno w <strong>USA</strong> jak i w Polsce<br />

dom<strong>in</strong>ują gracze w dość zaawansowanym<br />

wieku, choć ostatnio<br />

w Polsce wzrasta za<strong>in</strong>teresowanie<br />

brydżem przez osoby bardzo młode.<br />

Po przeprowadzce do St. Louis<br />

do pracy naukowej w Monsanto<br />

(zatrudnionych było tam 1200 naukowców)<br />

zaraz zacząłem szukać<br />

towarzystwa do brydża. Nie znalazłem<br />

nikogo i pożaliłem się dyrektorowi<br />

naukowemu doktorowi<br />

Robb Fraley. Ten poradził, żebym<br />

zorganizował kurs brydżowy dla<br />

współpracowników, na który on<br />

sam chętnie się zapisze. Wszystko<br />

na koszt firmy, a ja bez<strong>in</strong>teresownie.<br />

Na pierwszą lekcję przyszło<br />

prawie 30 chętnych. Spotykaliśmy<br />

się 2 razy w tygodniu, uczniowie robili<br />

szybkie postępy, tak, że po miesiącu<br />

mogliśmy rozegrać pierwszy<br />

turniej. Ja sędziowałem a wyniki<br />

liczyłem ręcznie, bo nie istniały<br />

jeszcze odpowiednie programy<br />

komputerowe. Szło wspaniale do<br />

czasu, kiedy dyrektor oświadczył,<br />

że z nadmiaru zajęć nie może dalej<br />

grać w brydża (a może tylko wstydził<br />

się, że nie jest najlepszy?). Od<br />

tego czasu uczniowie stracili za<strong>in</strong>teresowanie,<br />

nasz klub się rozpadł<br />

i musiałem szukać brydżystów<br />

wśród lokalnej <strong>Polonii</strong>. Tak kontynuowałem<br />

nasze partnerstwo<br />

z Wojtkiem Golikiem, który przedtem<br />

grywał wyłącznie towarzysko.<br />

Po powrocie do Polski (2006) zasiliłem<br />

swoją dawną drużynę IOR,<br />

choć z dawniej grających w niej<br />

kolegów niewiele zostało. W lidze<br />

i turniejach gram do dziś. W tym<br />

roku pani Elżbieta Paluczek w imieniu<br />

PZBS zaproponowała mi, bym<br />

prowadził lekcje brydża dla dzieci<br />

ze szkoły podstawowej? To dla<br />

mnie coś nowego, bo nigdy przedtem<br />

nie uczyłem dzieci. Chętnie się<br />

zgodziłem, ale okazało się, że nie<br />

mam na to kwalifikacji i pow<strong>in</strong>ienem<br />

najpierw ukończyć kurs trenerski.<br />

Term<strong>in</strong> kursu był dla mnie<br />

nie do przyjęcia i już myślałem, że<br />

sprawa upadnie. Ale władze PZBS<br />

wynalazły paragraf, że w drodze<br />

wyjątku mogę przez 1 rok uczyć<br />

bez uprawnień i tak stałem się nauczycielem<br />

brydża w szkole podstawowej<br />

nr 74 w Poznaniu. Zaraz<br />

po rozpoczęciu roku szkolnego rozpoczął<br />

się nabór chętnych (dzieci<br />

w różnym wieku) i rozpoczęliśmy<br />

naukę brydża od zera. Dzieci są<br />

chętne i pochodzą do nauki z entuzjazmem.<br />

Okazało się, że chętni<br />

do nauki gry w brydża byli też niektórzy<br />

nauczyciele i rodzice, ale po<br />

doświadczeniach z obecnością dyrektora<br />

na moim kursie uznałem,<br />

że obecność uczniów i nauczycieli<br />

Dokończenie na str. 13<br />

Wojciech Kaniewski<br />

„Dziecko” II-giej Wojny Światowej, Poznaniak. Pr<strong>of</strong>esor Doktor<br />

Habilitowany. Zawodowo odsyłam do artykułu. Najprzyjemniej<br />

wspom<strong>in</strong>am narciarskie zjazdy w Colorado, w Copper<br />

Mounta<strong>in</strong>, A-Bas<strong>in</strong>, Steamboat Spr<strong>in</strong>gs, Vail, Loveland itd.<br />

„Zakręcony” brydżysta, podróżnik, a na dobre wędzone<br />

szproty polecam wyjazd na plażę w Nazare w Portugalii, taka<br />

portugalska Villa Tatra. Na zawodową pogawędkę o wirusach<br />

i nie tylko zapraszam do Poznania gdzie najlepiej spędza się<br />

emerytalne lata.


JESIEŃ<br />

12 <strong>2021</strong><br />

PSYCHOLOGIA<br />

Kiedy za długo jesteś silny…<br />

Adriana Czyż, psycholog<br />

Depresja jest chorobą cywilizacyjną.<br />

Ilość osób cierpiących na<br />

różnego rodzaju stany depresyjne<br />

nieustannie wzrasta. Światowa<br />

Organizacja Zdrowia WHO podaje,<br />

że objawy depresji odczuwa<br />

obecnie 350 mln. osób na świecie,<br />

a około miliona z nich z jej powodu<br />

popełni samobójstwo w ciągu<br />

najbliższego roku. Ale czym<br />

w ogóle jest depresja, jakie są jej<br />

przyczyny i objawy?<br />

Depresja to rodzaj zaburzeń<br />

nastroju, która w zależności od<br />

nasilenia objawów może przybierać<br />

formę łagodnego, umiarkowanego<br />

lub głębokiego epizodu depresyjnego.<br />

W przebiegu depresji<br />

łagodnej występują pojedyncze<br />

cechy depresyjne np.: obniżone<br />

samopoczucie, pogorszenie snu<br />

i spadek apetytu, zmęczenie, zniechęcenie<br />

i utrata za<strong>in</strong>teresowań.<br />

Cechą szczególną depresji umiarkowanej<br />

jest wyraźne obniżenie<br />

funkcjonowania zarówno społecznego<br />

jak i zawodowego. Zajęcia,<br />

które do tej pory, sprawiały<br />

osobie chorej przyjemność lub<br />

pobudzały ja do działania, przestają<br />

mieć jakiekolwiek znaczenie.<br />

Depresja głęboka natomiast<br />

przybiera formę jednobiegunowej<br />

lub dwubiegunowej – gdzie<br />

naprzemiennie występują objawy<br />

depresyjne z objawami manii<br />

(wzmożony nastrój, nadpobudliwość,<br />

bardzo wysokie poczucie<br />

własnej wartości, zwiększona<br />

aktywność psychiczna i znacznie<br />

mniejsza potrzeba snu). W przebiegu<br />

depresji głębokiej obserwuje<br />

się u osoby chorej dom<strong>in</strong>ację<br />

smutku, anhedonię (niezdolność<br />

do odczuwania przyjemności i radości),<br />

zobojętnienie, poczucie<br />

wewnętrznej pustki, spowolnienie<br />

psychoruchowe, niepokój, lęk,<br />

myśli oraz zachowania autodestrukcyjne.<br />

Osoby cierpiące izolują<br />

się z życia społeczno – zawodowego,<br />

a w najcięższych przypadkach<br />

pojawiają się urojenia w<strong>in</strong>y<br />

i kary oraz próby samobójcze.<br />

Depresja jest bardzo poważnym,<br />

przewlekłym, długotrwałym<br />

i szkodliwym stanem, który<br />

charakteryzuje się znacznie obniżonym<br />

nastrojem z objawami<br />

występującymi zarówno w sferze<br />

psychicznej, behawioralnej<br />

(zmiana zachowania) i fizycznej<br />

(pogorszenie stanu zdrowia i objawy<br />

chorobowe). Silne napięcie<br />

psychiczne często rozładowywane<br />

jest za pomocą środków psychoaktywnych<br />

czy alkoholu. Tak<br />

więc depresja jest stanem szczególnego<br />

zagrożenia, który wymaga<br />

szybkiej i fachowej pomocy<br />

specjalistów z zakresu zdrowia<br />

psychicznego.<br />

Objawy depresji różnią się<br />

w zależności od wieku. Wśród objawów<br />

wspólnych dla dzieci i dorosłych<br />

wymienia się najczęściej:<br />

smutek, ograniczenie bądź całkowita<br />

rezygnacja z różnego rodzaju<br />

aktywności, za<strong>in</strong>teresowań, które<br />

dotychczas stanowiły źródło<br />

przyjemności (anhedonia), pobudzenie<br />

lub spowolnienie, spadek<br />

energii, męczliwość, zmiana<br />

wzorca snu (trudności w zasypianiu,<br />

przedwczesne wstawanie),<br />

zaburzenia koncentracji i uwagi,<br />

zaburzenia łaknienia, odczuwanie<br />

braku sensu życia i braku nadziei,<br />

niska samoocena czy wręcz<br />

brak poczucia własnej wartości,<br />

poczucie bezradności i nadmierne<br />

poczucie w<strong>in</strong>y, myśli mi śmierci<br />

oraz myśli samobójcze.<br />

Występowanie depresji u dzieci<br />

i młodzieży było przez długi<br />

czas negowane przez wielu psychiatrów<br />

i chociaż obecnie nikt<br />

już tego nie kwestionuje lekarze<br />

nieustannie napotykają trudności<br />

w rozpoznawaniu depresji u ludzi<br />

młodych. Wiąże się to z tym,<br />

że objawy depresji u dzieci i młodzieży<br />

są w dużej mierze <strong>in</strong>ne od<br />

tych występujących u dorosłych.<br />

Tylko nieliczna grupa młodych<br />

ludzi jest w stanie dokładnie rozpoznać<br />

i nazwać swoje emocje<br />

i precyzyjnie określić towarzyszące<br />

im objawy. Zaburzenia nastroju<br />

wśród dzieci i młodzieży<br />

ujawniają się najczęściej w psychomotoryce<br />

(spowolnienie, apatia,<br />

zahamowanie, lub u dzieci:<br />

rozdrażnienie, nadpobudliwość,<br />

nadmierna aktywność). Zamiast<br />

o smutku nastolatkowie mówią<br />

o poczuciu odrzucenia i niskim<br />

poczuciu własnej wartości („nikt<br />

mnie nie kocha”, „jestem beznadziejny”,<br />

„nikomu na mnie nie<br />

zależy”, „jestem do niczego” itp.)<br />

Cechą odróżniającą depresję<br />

młodzieńczą od depresji dorosłych<br />

jest również odczuwanie<br />

większego poczucia krzywdy niż<br />

poczucia w<strong>in</strong>y. U dzieci, zwłaszcza<br />

w pierwszych klasach podstawówki,<br />

zamiast depresji często<br />

błędnie rozpoznaje się ADHD, ponieważ<br />

w ich wypadku depresja<br />

objawia się rozproszeniem, utratą<br />

koncentracji i nieustanną, nadmierną<br />

aktywnością. W związku<br />

z tym, że depresja dzieci i młodzieży<br />

objawia się często bardzo<br />

różnie i nietypowo Światowa Organizacja<br />

Zdrowia wprowadziła<br />

pojęcie depresja bez depresji.<br />

Wczesne zaburzenia depresyjne<br />

rzadko objawiają się w postaci<br />

depresji prostej, częściej manifestując<br />

się w sposób zamaskowany.<br />

Maski somatyczne to: anoreksja,<br />

bulimia, <strong>in</strong>ne zaburzenia<br />

łaknienia, zaburzenia snu, bóle<br />

głowy i brzucha, męczliwość,<br />

moczenie nocne, fobie oraz zachowania<br />

destrukcyjne i autodestrukcyjne.<br />

Pojawiają się najczęściej<br />

u jednostek niedojrzałych<br />

mających niską samoświadomość<br />

i nieposiadających zdolności do<br />

autoanalizy. O maski depresyjne<br />

łatwiej również, kiedy środowisko<br />

nie akceptuje czy nie rozumie<br />

objawów depresji, a za mówienie<br />

o nich wymierzane są kary. Rodzice<br />

często widzą tylko aroganckie<br />

zachowanie, lenistwo i problemy<br />

w nauce, a nie szukają przyczyn<br />

takich zachowań. Dolegliwości<br />

psychiczne są zwykle bagatelizowane<br />

i ignorowane. Natomiast<br />

kiedy dziecko sygnalizuje dolegliwości<br />

fizyczne, dorośli podejmują<br />

działania opiekuńcze, współczują<br />

i szukają przyczyn.<br />

A co właściwie jest przyczyną<br />

depresji? Niestety, nie ma jednej<br />

zmiennej, która jednoznacznie<br />

tłumaczyłaby wszystkie przypadki<br />

depresji. Czynniki ryzyka<br />

pogrupowane zostały w trzech<br />

obszarach: biologicznym, psychospołecznym<br />

i rozwojowym.<br />

Czynniki uwarunkowane biologicznie<br />

to: nieprawidłowości<br />

w funkcjonowaniu osi podwzgórze<br />

– przysadka – nadnercza<br />

(zaburzenia regulacji i stężenia<br />

kortyzolu), genetyczna podatność<br />

na zranienia, dziedziczenie<br />

depresji (jeśli rodzice biologiczni<br />

doświadczali depresji ryzyko<br />

wystąpienia u potomstwa waha<br />

się między 15 a 45%), uszkodzenie<br />

lub dysfunkcja ośrodkowego<br />

układu nerwowego. W odniesieniu<br />

do czynników rozwojowych,<br />

za przyczynę depresji uznaje się<br />

trudności w realizacji zadań rozwojowych<br />

danego okresu rozwojowego<br />

(np. separowanie się<br />

od rodziców i samoświadomość,<br />

proces kształtowania poczucia<br />

własnej wartości, nawiązywanie<br />

relacji <strong>in</strong>terpersonalnych i miłosnych).<br />

Natomiast czynniki<br />

psychospołeczne to w głównej<br />

mierze: zaburzone relacje rodz<strong>in</strong>ne<br />

(konflikty, przemoc domowa,<br />

uzależnienia, oddzielenie od<br />

rodziców, brak wsparcia, choroby<br />

w rodz<strong>in</strong>ie), niepowodzenia<br />

szkolne, negatywne wydarzenia<br />

i trudności w życiu codziennym,<br />

trudności w relacjach międzyludzkich,<br />

śmierć i utrata bliskiej<br />

osoby. Ogromne znaczenie mają<br />

również cechy psychologiczne:<br />

niskie poczucie sprawstwa, niska<br />

samoocena, wyuczona bezradność,<br />

brak motywacji, słaba<br />

umiejętność radzenia sobie z problemami<br />

i stresem, zaburzona<br />

samoregulacja, rum<strong>in</strong>acyjny styl<br />

myślenia ( nieustanne szukanie<br />

odpowiedzi na pytania typu „ co<br />

jest ze mną nie tak?”, „dlaczego<br />

jestem taki słaby i beznadziejny”,<br />

które są związane z negatywnym<br />

postrzeganiem własnej osoby)<br />

oraz pesymistyczny styl atrybucji<br />

tj. negatywny, pozbawiony<br />

nadziei sposób wyjaśniania zdarzeń).<br />

O tym jak żyć, radzić sobie i leczyć<br />

depresję oraz jak wspierać<br />

bliską osobę mierzącą się z tą<br />

chorobą przeczytacie Państwo<br />

w moim kolejnym artykule.<br />

Jeśli potrzebujecie rozmowy,<br />

wsparcia, porady lub <strong>in</strong>nej<br />

formy pomocy psychologicznej<br />

jestem dla Was! Zapraszam do<br />

spotkań (100 PLN/60 m<strong>in</strong>ut).<br />

Tel. +48 530947647, e-mail:<br />

adrianaczyz.plj@gmail.com<br />

Adriana Czyż<br />

Psycholog o specjalności psychopr<strong>of</strong>ilaktyka i pomoc<br />

psychologiczna. Prowadzi prywatny gab<strong>in</strong>et oraz pracuje<br />

w pieczy zastępczej, gdzie zajmuje się diagnozą i wsparciem<br />

psychologicznym dzieci umieszczonych w rodz<strong>in</strong>ach zastępczych.<br />

Prywatnie żona i mama dwójki dzieci. Nieustannie myli<br />

kierunki i tak już prawdopodobnie zostanie. Hobby: k<strong>in</strong>o noir,<br />

k<strong>in</strong>o europejskie i podróże, jeżeli tylko jest możliwość.


ZDROWIE<br />

JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

13<br />

Apteka w kuchni<br />

Marian M. Różyc<br />

Drodzy Rodacy, nazywam się Marian M. Różyc. Jestem badaczem<br />

medycyny niekonwencjonalnej, dyplomowanym ekspertem żywieniowym<br />

(<strong>The</strong> American Association <strong>of</strong> Nutritional Consultants), dyplomowanym<br />

ekspertem medycyny alternatywnej i suplementacji.<br />

Od pięćdziesięciu lat zajmuję się badaniem wpływu żywności na<br />

stan zdrowia człowieka. Hipokrates, ojciec Medycyny Niekonwencjonalnej,<br />

powiedział: "Twoje pożywienie pow<strong>in</strong>no być lekarstwem<br />

a twoje lekarstwo pow<strong>in</strong>no być pożywieniem." Pomogłem wielu ludziom<br />

wyleczyć się z chorób chronicznych uznanych w medycynie<br />

konwencjonalnej za nieuleczalne (nadciśnienie tętnicze, cukrzyca,<br />

dna moczanowa, a sam wyleczyłem się z raka skóry). Jestem również<br />

autorem książek: „Rak to nie wyrok" i „Apteka w kuchni".<br />

W obecnym oraz kolejnych wydaniach <strong>Głos</strong>u <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong>, zabiorę<br />

Państwa w podróż promującą zdrowie poprzez odpowiednie żywienie<br />

cytując fragmenty mojej książki “Apteka w Kuchni” gdzie opisuję, jak<br />

wyleczyć trzydzieści dwie chroniczne choroby uznane w medycynie<br />

akademickiej za nieuleczalne. Metody jakie opisuje w mojej książce<br />

pochodzą z badań najlepszych biochemików-dietetyków. Zapraszam<br />

do czytania i życzę przyjemnej lektury.<br />

Krzem<br />

Dlaczego ludzie żyjący w rejonach,<br />

gdzie woda jest twarda, rzadziej<br />

są narażeni na ryzyko ataku<br />

serca niż ludzie, którzy piją miękką<br />

wodę? I dlaczego włókna błonnika<br />

np. lucerny redukują poziom cholesterolu<br />

we krwi podczas gdy np.<br />

celuloza tego nie robi?<br />

Odpowie dzi na oba te pytania<br />

prowadzą nas do krzemu, drugiego<br />

najbardziej pospolitego pierwiastka<br />

na ziemi. Ważność krzemu jako<br />

m<strong>in</strong>erału nie jest dla nikogo niespodzianką.<br />

Krzem obecny jest w tkance<br />

łącznej, takiej jak: chrząstki,<br />

ścięgna, żyły, naczynia krwionośne<br />

(łącznie z aortą i sercem), znajduje<br />

się także w podobnych strukturach,<br />

w całym ciele.<br />

Krzem utrzymuje ich elastyczność<br />

i siłę. Stan kości zależy od krzemu,<br />

który wspiera wapń w utrzymaniu<br />

i wzroście zdrowego kośćca. Podczas<br />

wzrostu kości krzem dodaje<br />

im twardości, a kiedy wzrasta produkcja<br />

kolagenu, m<strong>in</strong>erał ten wiąże<br />

wszystko razem, nadając elastyczność<br />

tkance kostnej.<br />

Edith M. Carlisle, doktor farmaceuta,<br />

badaczka z Uniwersy tetu<br />

Kalifornia w Los Angeles studiowała<br />

przemianę metaboliczną kości<br />

kurcząt rosnących bez krzemu.<br />

W Polsce nad tym zagadnieniem<br />

pracował doc. dr J. Janczarski, biochemik<br />

z Uniwersytetu Warszawskiego.<br />

Odkryli oni, że dostarczanie<br />

krzemu jako budulca kości podczas<br />

ich wzrostu zwiększa o 100% produkcję<br />

kolagenu, a także podnosi<br />

poziom wapnia w kościach. Kości<br />

rosną szybciej, jeśli obecny jest<br />

krzem. Doc. dr J. Janczarski doszedł<br />

też do wniosku, że krzem,<br />

wapń i magnez są pierwiastkami<br />

koniecznymi, aby przemiana materii<br />

przebiegała prawidłowo.<br />

Dr Carlisle twierdzi, że krzem<br />

jest niezbędny podczas lecze nia<br />

ubytków masy kostnej, jak również<br />

ma znaczenie w procesie uwapnienia<br />

tkanek miękkich, co zapobiega<br />

chorobom serca. Tkanka łączna<br />

i organy w naszym ciele degenerują<br />

się z wiekiem, co jest powiązane<br />

z ubytkiem krzemu. Krzem w naszych<br />

arteriach znika wraz z rozwojem<br />

arteriosklerozy przez złogi<br />

tworzące się w naszych tętnicach.<br />

Wiele wyników badań sugeruje,<br />

że dieta wysokobłonnikowa obniża<br />

cholesterol i ryzyko chorób serca.<br />

Brytyjskie badania, które obejmowały<br />

grupę 337 osób przez 10 lat,<br />

udowodniły, że osoby spożywające<br />

najwięcej pełnych zbóż z otrębami,<br />

rzadko zapadają na chorobę wieńcową<br />

serca lub nie zapadają na nią<br />

wcale. Kiedy dr Schwartz z Uniwersytetu<br />

Kalifornia w Los Angeles<br />

analizował krzem zawarty w wielu<br />

rodzajach błonnika, odkrył pewne<br />

zależności. Okazało się, że pewne<br />

formy błonnika, np. celuloza,<br />

nigdy nie zapobiegają miażdżycy.<br />

Natomiast błonnik z lucerny, otrąb<br />

ryżowych, pektyny i soi są najbardziej<br />

zasobne w krzem i działają<br />

anty-sklerotycznie,<br />

W momencie, gdy żywność poddawana<br />

jest rektyfikacji lub obróbce<br />

przemysłowej, np. podczas<br />

mielenia ziarna, wówczas otręby<br />

zostają odrzucone,<br />

a wraz z nimi większość<br />

m<strong>in</strong>erałów<br />

i witam<strong>in</strong>, a zatem<br />

również i krzem.<br />

W związku z tym,<br />

aby odżywiać się<br />

zdrowo, należy jeść<br />

chleby, kluski i makarony<br />

z mąki z pełnego<br />

przemiału.<br />

Warto zapamiętać,<br />

że życiodajne m<strong>in</strong>erały<br />

i witam<strong>in</strong>y<br />

są tam, gdzie jest<br />

błonnik. Natomiast<br />

żywność pozbawiona<br />

błon nika nie ma<br />

dla nas żadnej wartości! Niedobór<br />

krzemu w organizmie może doprowadzić<br />

do takich schorzeń jak:<br />

miażdżyca tętnic, epilepsja, zwapnienie<br />

tkanek miękkich, wylew, zawał,<br />

cukrzyca, zapalenie wątroby,<br />

rak, grypa, reumatyzm.<br />

Około 70 pierwiastków nie jest<br />

przyswajanych, jeżeli brakuje<br />

krzemu.<br />

Wszystkie żywe rośl<strong>in</strong>y {niesuszone)<br />

zawierają rozpuszczalne<br />

i przyswajalne przez organizm<br />

człowieka związki krzemu. W największych<br />

ilościach występują one<br />

w skrzypach, poziewniku, rdeście<br />

ptasim, pokrzywie, podbiale, perzu,<br />

poziomce i konopiach. Drugim<br />

ważnym dla człowieka źródłem<br />

przyswajalnych związków krzemu<br />

jest mleko i jego przetwory.<br />

Woda krzemionkowa<br />

Uczeni twierdzą, że organiczne<br />

szczątki w krzemieniu to unikalne<br />

biokatalizatory (organizatory), które<br />

są w stanie przetwarzać energię<br />

świetlną, a także dziesiątki razy<br />

przyspieszać reakcje utleniania<br />

i redukcji zachodzące w wodnych<br />

roztworach naszego ciała. Ta biologiczna<br />

materia okazuje się być<br />

bazą do budowy skomplikowanych<br />

związków organicznych: chlor<strong>of</strong>ilu<br />

i hemoglob<strong>in</strong>y - podstaw żywego<br />

organizmu. Te wodne roztwory<br />

tworzące się w oparciu o krzem<br />

odgrywają ogromną rolę w rozwoju<br />

wszystkich form życia i pozytywnie<br />

wpływają na organizm.<br />

W krzemionkowej wodzie następuje<br />

proces tworzenia się uporządkowanej,<br />

wodnej struktury<br />

z elektryczną siatką ciekłych kryształków<br />

krzemu, który nie pozostawia<br />

w niej miejsca dla patogenów,<br />

mikroorganizmów niesymbiotycznych<br />

i obcych substancji chemicznych.<br />

Te obce do mieszki wytrącają<br />

się z wody w formie osadu. Wodę<br />

krzemionkową tworzy samo życie.<br />

Według wskaźnika i <strong>in</strong>nych<br />

parametrów jest ona podobna do<br />

plazmy krwi i płynu międzykomórkowego.<br />

Woda krzemionkowa łączy w sobie<br />

smak i świeżość wody źródlanej<br />

z ujęć krzemionkowych, czystość<br />

i strukturę wody topionej (ze śniegu<br />

lub lodu) oraz bakteriobójcze<br />

właściwości wody srebrnej.<br />

Taką wodę ludzie pili ze źródeł<br />

i z naturalnych zbiorników bądź też<br />

z krzemionkowych naczyń. Tradycja<br />

wykładania krzemieniem dna<br />

studni dotrwała i do naszych czasów.<br />

Czytaj dalej...<br />

70 lat mego brydża. Od nauki do nauczania<br />

Dokończenie ze strony 11<br />

w jednej grupie jest zbyt ryzykowna. Podziwiam<br />

wspaniałą <strong>in</strong>icjatywę naszego związku<br />

brydżowego, który za<strong>in</strong>icjował tą akcję i nawet<br />

znalazł na to fundusze. Każde dziecko<br />

dostanie komplet podręczników, a szkoła<br />

pudełka z kartami i te do licytacji, i nawet ja<br />

będę wynagrodzony za moją pracę. Będziemy<br />

mieć też dostęp do programów komputerowych<br />

umożliwiających tren<strong>in</strong>g, prowadzenie<br />

meczów i turniejów oraz sprawne sędziowanie<br />

z szybkim uzyskiwaniem wyników. Już się<br />

cieszę na grę z przyszłymi młodymi mistrzami,<br />

moimi wychowankami!<br />

Z Polski najmilej wspom<strong>in</strong>am brydża na<br />

Batorym. Wspaniała atmosfera!<br />

Podczas pierwszego rejsu graliśmy tylko<br />

prywatnie na pieniądze i nie przegrałem.<br />

Potem już każdorazowo był <strong>of</strong>icjalny turniej<br />

o mistrzostwo Batorego, który wygrałem<br />

trzykrotnie, zawsze z przygodnym partnerem.<br />

W ogóle dobrze mi się wiodło w turniejach<br />

na wycieczkowcach, bo na Pr<strong>in</strong>cess<br />

Cruises wygrałem trzy razy. Z tren<strong>in</strong>gów<br />

pamiętam rozdanie 3BA z kontrą i rekontrą,<br />

przegrane bez 9, pomimo łącznej siły grających<br />

28PC. Otóż wistujący podegrał króla<br />

i waleta trefl w stole, a drugi obrońca podegrał<br />

K i W karo rozgrywającego, więc obrona<br />

wzięła 7 trefli i 6 kar. Wesoły był wewnętrzny<br />

turniej, w którym każdy zawodnik klubu<br />

musiał grać z swoją żoną. Moja żona odmówiła<br />

jakiejkolwiek nauki. Zaproponowałem<br />

żonie by podczas licytacji zawsze pasowała,<br />

a w czasie rozgrywki dokładała dowolną<br />

kartę, byle do koloru, a potem cokolwiek. Ten<br />

turniej wygraliśmy! Niezapomniane były nasze<br />

„obozy kondycyjne” w Sowińcu. Turnieje<br />

od rana do północy były obowiązkowe. Potem<br />

dalej brydż lub co kto chce. Każdorazowo<br />

w centrum za<strong>in</strong>teresowania była znakomita<br />

wyżerka, zapewniona przez dyrektora Komb<strong>in</strong>atu<br />

Manieczki, co w tamtych czasach miało<br />

ogromne znaczenie. Mając znaczne osiągnięcia<br />

naukowe w <strong>USA</strong> namówiono mnie<br />

bym zrobił habilitację na Uniwersytecie Przyrodniczym<br />

w Poznaniu (1994). Na przyjęciu<br />

po formalnościach siedzący koło mnie pr<strong>of</strong>.<br />

Stanisław Drzymała (z drużyny IOR) ponaglał,<br />

by imprezę szybko zakończyć? Okazało<br />

się, że chce ze mną zagrać w elim<strong>in</strong>acjach do<br />

Mistrzostw Polski par, właśnie tego wieczoru.<br />

Nie byłem wtedy członkiem PZBS, ale do<br />

turnieju dopuściła nas sędzia, Pani Krystyna<br />

Turzańska (też wtedy z klubu IOR). Tu o mnie<br />

już zapomniano, więc zdziwienie było tym<br />

większe, gdy ten turniej wygraliśmy. W kolejnych<br />

elim<strong>in</strong>acjach już nie grałem.<br />

W 2006 roku przeszedłem w <strong>USA</strong> na emeryturę<br />

i zostałem zwerbowany przez UAM, by<br />

uczyć polskich studentów nowoczesnej biotechnologii.<br />

Wróciłem do polskiego brydża,<br />

zasilając swoją drużynę IOR. Niestety moje<br />

członkostwo w PZBS dawno wygasło, więc<br />

musiałem zapisać się od nowa jako nowicjusz.<br />

Ale tych kilka moich punktów sprzed<br />

wyjazdu zostało mi zaliczone. I tak sobie<br />

gram do dziś w gronie kolegów emerytów!<br />

Gram w lidze, turniejach i w <strong>in</strong>ternecie. Zwerbowałem<br />

do PZBS mojego amerykańskiego<br />

partnera Wojtka Golika, ale z nim mogę grać<br />

tylko na BBO. Grywam z wieloma partnerami,<br />

obserwując jak bardzo brydż się zmienił<br />

przez te 70 lat. Jak <strong>in</strong>ne jest podejście do brydża<br />

w Polsce i w <strong>USA</strong>. W Polsce gra się dużo<br />

bardziej agresywnie i widać żądzę wygranej.<br />

Chyba spowodowane jest to nagrodami za<br />

czołowe miejsca, czego nie ma w turniejach<br />

amerykańskich. Miło wspom<strong>in</strong>am ciekawe,<br />

choć kosztowne Mistrzostwa Europy rozgrywane<br />

w Poznaniu w gronie najlepszych<br />

brydżystów z całego świata, grane z nowym<br />

dla mnie wtedy partnerem Januszem<br />

Koprasem. Nadal nie lubię niepotrzebnych<br />

namysłów, a te twórcze podziwiam. Nawet,<br />

gdy prowadzą do porażki. Taki przypadek<br />

opisał Krzyszt<strong>of</strong> Martens w czerwcowym<br />

Brydżu. Ja sam nie tak dawno to przeżyłem.<br />

Grając w dużym turnieju w Suchym Lesie<br />

z Maciejem Masłowskim siadamy przeciwko<br />

mistrzowi - Krzyszt<strong>of</strong>owi Jassemowi. Prosta<br />

licytacja, zakończona kontraktem 4 kier granym<br />

(jak na wszystkich <strong>in</strong>nych stołach) przez<br />

Pana Krzyszt<strong>of</strong>a. Ja wistuje i widząc stolik<br />

i licytację nie widzę żadnego problemu. A tu<br />

Pan Krzyszt<strong>of</strong> popada w ponad 5 m<strong>in</strong>utowy<br />

namysł? W końcu gra, ale jakoś dziwnie.<br />

Jako jedyny na sali przegrywa tego chlapaka!<br />

W końcu wyjaśnia nam swoje postępowanie.<br />

Otóż zabezpieczył się przed złymi rozkładami,<br />

których nie było. Brydż jest jednak piękny!<br />

A wspomnień brydżowych już nikt mi nie<br />

odbierze!


14 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

MUZYKA<br />

XVIII Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny<br />

im. Fryderyka Chop<strong>in</strong>a, <strong>2021</strong><br />

Katarzyna Paciorkowska Holmes<br />

Kiedyś jako mała dziewczynka<br />

z zachwytem słuchałam radia lub<br />

oglądałam w telewizji polskiej<br />

urywki z Konkursu Chop<strong>in</strong>owskiego.<br />

Nie lada to była uroczystość,<br />

ponieważ konkurs odbywa<br />

się co 5 lat! Trzeba więc czekać<br />

dłużej niż na Olimpiadę!<br />

Był rok 1985, a ja cieszyłam się<br />

razem z polskim pianistą Krzyszt<strong>of</strong>em<br />

Jabłońskim ze zdobycia<br />

3-ciej nagrody!<br />

W tym roku konkurs odbywał<br />

się w dniach od 2-go do 23-go<br />

października. To już po raz osiemnasty,<br />

tym razem po 6-ciu latach<br />

przerwy, z wiadomych nam<br />

wszystkim powodów.<br />

Transmisji, audycji i relacji<br />

mogliśmy posłuchać na stronie<br />

polskiego radia (polskieradio.pl)<br />

oraz w mediach społecznościowych.<br />

Każdy młody pianista marzy,<br />

aby kiedyś zabłysnąć w tym konkursie,<br />

który otwiera drogę międzynarodowej<br />

kariery. Jest to jedno<br />

z najważniejszych wydarzeń<br />

muzycznych zarówno w Polsce<br />

jak i na świecie!<br />

A wszystko zaczęło się w Warszawie<br />

w 1927 roku, z <strong>in</strong>icjatywy<br />

pr<strong>of</strong>. Jerzego Żurawlewa, polskiego<br />

pianisty i pedagoga. “Po<br />

I wojnie światowej] kult Chop<strong>in</strong>a,<br />

jak gdyby nieco przygasł […]. Często<br />

spotykałem się z poglądem,<br />

że Chop<strong>in</strong> jest zbyt romantyczny,<br />

roztkliwia duszę i rozbraja psychicznie.<br />

Niektórzy uważali nawet,<br />

że z tych względów nie należy<br />

umieszczać utworów Chop<strong>in</strong>a<br />

w utworach szkół muzycznych.<br />

Wszystkie te przejawy absolutnego<br />

niezrozumienia muzyki Chop<strong>in</strong>a<br />

były dla mnie bardzo bolesne…<br />

Postanowiłem przeciwdziałać.<br />

Obserwując młodzież, jej zapał do<br />

wyczynów sportowych, znalazłem<br />

rozwiązanie – konkurs! […] Przyszłość<br />

dowiodła, że nie myliłem<br />

się…” Jerzy Żurawlew (1886-<br />

1980), <strong>in</strong>icjator i wielokrotny<br />

juror Konkursu (ok. 1927)<br />

Organizatorem Konkursu było<br />

Warszawskie Towarzystwo Muzyczne,<br />

protektorat nad wydarzeniem<br />

objął Prezydent Rzeczypospolitej<br />

Ignacy Mościcki. Konkurs<br />

odbył się w Filharmonii Warszawskiej,<br />

a wzięło w nim udział<br />

26 pianistów z ośmiu krajów.<br />

Konkurs organizowany miał być<br />

co pięć lat, więc przed II wojną<br />

światową odbyły się jeszcze dwie<br />

jego edycje. W 1932 r. zwyciężył<br />

Alexander Un<strong>in</strong>sky a w roku 1937<br />

r. Jakov Zak, a trzecią nagrodę<br />

zdobył Witold Małcużyński.<br />

Pierwszy po wojnie konkurs<br />

odbył się w roku 1949, a jego<br />

triumfatorkami zostały ex aequo<br />

dwie wielkie damy pianistyki:<br />

Hal<strong>in</strong>a Czerny-Stefańska i Bella<br />

Dawidowicz. Potem – wyjątkowo,<br />

z uwagi na odbudowę Filharmonii<br />

Narodowej, nastąpiła<br />

sześcioletnia przerwa, a w roku<br />

1955 triumfowała trójka wspaniałych<br />

pianistów: Adam Harasiewicz,<br />

Vladimir Ashkenazy i Fou<br />

Ts’ong, który otrzymał również<br />

nagrodę za najlepsze wykonanie<br />

Mazurków. Nazwiska kolejnych<br />

zwycięzców, podobnie jak ich poprzedników,<br />

należą do panteonu<br />

światowej pianistyki: Maurizio<br />

Poll<strong>in</strong>i, Martha Argerich, Garrick<br />

Ohlsson, Krystian Zimerman,<br />

Stanisław Bun<strong>in</strong>, Dang Thai Son,<br />

Kev<strong>in</strong> Kenner, Philippe Giusiano,<br />

Yundi Li, Rafał Blechacz, Yulianna<br />

Avdeeva i zwycięzca ostatniego<br />

Konkursu Seong-J<strong>in</strong> Cho.<br />

Konkurs otworzył drogę do<br />

międzynarodowych karier także<br />

wielu laureatom dalszych<br />

nagród (Mitsuko Uchida, Ingrid<br />

Fliter, Gabriela Montero, Ingolf<br />

Wunder, Daniił Trifonow), jak<br />

również pianistom, którzy dostali<br />

jedynie nagrody specjalne. Warto<br />

przywołać choćby takie osobowości,<br />

jak Ivo Pogorelic, Nelson<br />

Goerner, Angela Hewitt, Christian<br />

Zacharias, Emanuel Ax. Wśród<br />

pianistów, których talent odkryty<br />

został na Konkursie odnajdujemy<br />

wielu uznanych w świecie pianistów<br />

polskich, jak: Władysław Kędra,<br />

Ryszard Bakst, Reg<strong>in</strong>a Smendzianka,<br />

Barbara Hesse-Bukowska,<br />

Jerzy Godziszewski, Marta<br />

Sosińska, Piotr Paleczny, Janusz<br />

Olejniczak, Wojciech Świtała, Ewa<br />

Pobłocka, Krzyszt<strong>of</strong> Jabłoński,<br />

Szymon Nehr<strong>in</strong>g.<br />

Nie zawsze nam, Polakom zbyt<br />

dobrze się powodziło na tym prestiżowym<br />

konkursie. Tak pisano<br />

Prezydent RP wręcza Bruce'owi (Xiaoyu) Liu nagrodę i złoty medal. Fot. Grzegorz Jakubowski / Kancelaria Prezydenta<br />

po drugim jego wydaniu: „ekipa<br />

polska nie tylko przegrała z kretesem<br />

[…], ale przedstawiła z najgorszej<br />

strony polską grę fortepianową<br />

i polski styl Chop<strong>in</strong>owski.”<br />

Mateusz Gliński<br />

“Wyniki drugiego konkursu<br />

Chop<strong>in</strong>owskiego przynoszą […]<br />

porażkę szkoły polskiej.” Juliusz<br />

Kaden-Bandrowski. Sam <strong>in</strong>icjator,<br />

pr<strong>of</strong>. Żurawlew tłumaczył to<br />

tak: “I tym razem Polacy ponieśli<br />

porażkę. […] Zacząłem badać<br />

przyczyny. Rozmawiałem ze zwycięską<br />

ekipą radziecką. Dowiedziałem<br />

się o ich kolosalnej pracy<br />

przygotowawczej do konkursu,<br />

o tym, że po elim<strong>in</strong>acji zostali całkowicie<br />

materialnie zabezpieczeni<br />

i mieli niezliczoną ilość koncertów<br />

[…]. Stwierdziłem natomiast, że<br />

nasi pianiści nie posiadali prawie<br />

żadnego stażu estradowego, ani<br />

opieki artystycznej, ani pomocy<br />

materialnej. Ze strachu mąciło im<br />

się w głowie.”<br />

Po wojnie, podczas IV i V konkursu<br />

w końcu zwyciężyli Polacy!<br />

Polka, Hal<strong>in</strong>a Czerny-Stefańska<br />

(Polska) zdobyla pierwsza nagrode<br />

ex aequo z Bella Davidovich<br />

(ZSRR). Adam Harasiewicz<br />

zdobyl pierwsza nagrode piec<br />

lat pozniej, w 1955 r. Zobaczmy<br />

jak opisał to zwycięstwo Jerzy<br />

Artemski: ”Rzecz jasna, iż zagadnienie<br />

[stylu chop<strong>in</strong>owskiego]<br />

sprowadza się w gruncie rzeczy<br />

do należytego odczucia polskości<br />

tej muzyki. Stąd powiedzmy sobie<br />

szczerze, największe możliwości<br />

mają Polacy, określmy szerzej:<br />

Słowianie. Przedstawiciele <strong>in</strong>nych<br />

narodów błądzą nieco po omacku.<br />

Wysiłek duchowy i myślowy<br />

kierują na tory wydobywania z tej<br />

muzyki momentów, które nazywa<br />

się ogólnoludzkimi. Akcentuje się<br />

więc uczucia żalu, rozmarzenia,<br />

tęsknoty, buntu, miłości itd. Jest to<br />

rozwiązanie połowiczne. W muzyce<br />

Chop<strong>in</strong>a tkwią istotnie wszystkie<br />

te uczucia, o których mowa<br />

wyżej. Z małym dodatkiem: znajduje<br />

się w niej polski żal, polskie<br />

rozmarzenie, polska tęsknota…”<br />

W kolejnych edycjach, przy coraz<br />

większym międzynarodowym<br />

uczestnictwie, polscy i rosyjscy<br />

wykonawcy zeszli na drugi plan.<br />

Chop<strong>in</strong>a czują też w <strong>in</strong>nych krajach,<br />

a słowiańska dusza gra nawet<br />

w krajach daleko od Polski<br />

położonych: “Tego jeszcze nie było<br />

w historii konkursów chop<strong>in</strong>owskich!<br />

Do f<strong>in</strong>ału nie doszedł nikt<br />

z pianistów radzieckich, którzy<br />

we wszystkich poprzednich konkursach<br />

odgrywali tak zasadniczą<br />

rolę; co więcej – poza dwoma<br />

przedstawicielami Polski pozostała<br />

czwórka reprezentowała kraje<br />

pozaeuropejskie: Argentynę, Brazylię,<br />

Japonię i <strong>USA</strong>. Trudno o bardziej<br />

niezwykły zestaw <strong>in</strong>terpretatorów<br />

Chop<strong>in</strong>a; jak to się dzieje, że<br />

jego muzykę – tak bardzo przecież<br />

narodową w swych treściach, tak<br />

bardzo narodową, a w każdym razie<br />

europejską w rytmach tanecznych<br />

i formach – najlepiej grają<br />

w krajach niemal egzotycznych!<br />

napisał Lucjan Kydryński<br />

Ciekawa anegdota ujrzała swiatło<br />

dzienne po tym jak amerykan<strong>in</strong><br />

Garrick Ohlsson wygrał<br />

w 1970 roku: “Amerykanie prezentują<br />

Chop<strong>in</strong>a »zdrowego«, Rosjanie<br />

– »chorego i cierpiącego«,<br />

Polacy zaś próbują znaleźć w chop<strong>in</strong>owskim<br />

zapisie trzecią możliwość.”<br />

Ludwik Erhardt<br />

“Czy ulec fascynacji grą pianistów<br />

amerykańskich, czy leczyć się<br />

z niej jak z niebezpiecznej choroby?<br />

Czy typ amerykańskiej mentalności<br />

i wrażliwości może wzbogacić<br />

nasze wyobrażenia o <strong>in</strong>terpretacji<br />

Chop<strong>in</strong>a? I czy w ogóle należy<br />

zadawać takie pytania? […]. Amerykanie<br />

wybrali fetysza wyobraźni”.<br />

Janusz Ekiert<br />

Mieliśmy w kolejnych edycjach<br />

konkursu jeszcze kilka wygranych,<br />

Chop<strong>in</strong> jednak nie zamieszkuje<br />

tylko w sercach polskich.<br />

Fakt, że “dusza słowiańska” jest<br />

specyficzna i nie do podrobienia,<br />

ale wrażliwość artystyczna<br />

i uczucia, które muzyka Chop<strong>in</strong>a<br />

w sobie zawiera: żal, tęsknota,<br />

niepokój, romantyzm są nam<br />

jako człowiekowi bardzo bliskie.<br />

A z tego powstają przepiękne historie,<br />

które pianiści co 5 lat nam<br />

grając, opowiadają.<br />

Kto w tym roku zaczarował<br />

jury? Zwycięzcą XVIII Międzynarodowego<br />

Konkursu Pianistycznego<br />

im. Fryderyka Chop<strong>in</strong>a<br />

w <strong>2021</strong> został Kanadyjczyk, pan<br />

Bruce (Xiaoyu) Liu. Gratulujemy!<br />

Kasia Paciorkowska Holmes<br />

Muzyce oddana, multi<strong>in</strong>strumentalistka, dyrygentka, nauczycielka.<br />

Miłośniczka natury, słowa i dobrej książki.<br />

Matka Polka dwóch córek, kobieta pracująca.<br />

Urodzona w Bielsku-Białej. W <strong>USA</strong> mieszka od 2000 roku.<br />

Bruce' (Xiaoyu) Liu Fot. Grzegorz Jakubowski / Kancelaria Prezydenta


JESIEŃ<br />

KULTURA <strong>2021</strong> 15<br />

Refleksje na temat<br />

felietonu Olgi Tokarczuk<br />

„Okno”<br />

Anna Janiak, Waszyngton DC, 6 kwietnia 2020 i półtora roku później<br />

Przeczytałam go z za<strong>in</strong>teresowaniem<br />

i z... dużą ulgą,<br />

że ktoś w takich prostych<br />

słowach nazwał te myśli, których<br />

pełna jest moja głowa od<br />

czasu, gdy ten czas niepokoju<br />

i niepewności, wynikającej<br />

z poczucia zagrożenia, się zaczął.<br />

Gdyby nie ten niepokój<br />

i niepewność - doceniłabym<br />

pewno jeszcze bardziej fakt,<br />

że świat zwolnił tempo, że -<br />

nagle - jest czas, żeby pomyśleć<br />

o sprawach <strong>in</strong>nych niż<br />

codzienne zabieganie, o sprawach<br />

naprawdę ważnych: dokąd<br />

ten pośpiech prowadzi<br />

i dlaczego zaczęliśmy żyć tak<br />

szybko i bezrefleksyjnie, gnani<br />

przymusem podążania "za<br />

stadem", ale też przymusem<br />

ekonomicznym - żeby na<br />

takie życie, które toczy się<br />

z szybkością "ponaddźwiękową",<br />

zarobić.<br />

Nie bardzo mogę sobie wyobrazić,<br />

jakie kontrowersje<br />

felieton Olgi Tokarczuk mógł<br />

wywołać i kto poczuł się nim<br />

dotknięty, przecież tekst zawiera<br />

tylko prawdę, prawdę<br />

o tym czasie i o nas - którzy<br />

jesteśmy w tym czasie zanurzeni.<br />

Pewno na zasadzie<br />

"uderz w stół..." - odezwały<br />

się "nożyce", decydenci, którzy<br />

w pośpiechu zamykali<br />

granice państw narodowych,<br />

dla "naszego dobra" i są<br />

z tego dumni, że działali racjonalnie,<br />

aby powstrzymać<br />

epidemię. Nie są całkowicie<br />

pozbawieni racji w takim myśleniu,<br />

zważywszy na percepcję<br />

wirusa przez różne nacje,<br />

różnorodność pomysłów, jak<br />

się z nim skonfrontować...<br />

Można było przywrócić<br />

(przecież nie tak dawno zniesione)<br />

granice państwowe,<br />

ale okazuje się, że to nie załatwiło<br />

sprawy; bariery w mentalności<br />

są między ludźmi nawet<br />

większe, niż przeszkody<br />

fizyczne. Nawet w kraju tak<br />

wielkim jak <strong>USA</strong> i dużo bardziej<br />

"zunifikowanym" niż<br />

Unia Europejska, choćby za<br />

sprawą wspólnej polityki fiskalnej,<br />

różnice mentalności<br />

ludzi mieszkających w różnych<br />

regionach są ogromne.<br />

Są to różnice wynikające<br />

z poziomu zamożności, wykształcenia,<br />

religii, całej tej<br />

otoczki kulturowej, w jakiej<br />

wyrastamy. Stąd - nawet tutaj<br />

- nie udało się wprowadzić<br />

wspólnych, opartych na<br />

dowodach naukowych, zasad<br />

przeciwdziałania rozprzestrzenianiu<br />

się wirusa. Wciąż<br />

są Stany, które walczą z wymaganiem<br />

noszenia maseczek<br />

w szkołach czy sklepach,<br />

z ograniczeniami liczby osób,<br />

które mogą się jednocześnie<br />

spotkać w jednym pomieszczeniu,<br />

czy z rekomendacją<br />

bądź obowiązkiem przyjęcia<br />

szczepionki przeciwko Covid-19.<br />

To odrzucanie zasad,<br />

które są skuteczne w obronie<br />

przed zachorowaniem czy<br />

jego ciężkim przebiegiem, jak<br />

to już potwierdziły potoczne<br />

obserwacje czy naukowe<br />

analizy, jest odbierane – według<br />

mnie słusznie - jako<br />

ryzykowne działanie ignorantów<br />

i ludzi złej woli, które<br />

potęguje śmiertelne przecież<br />

zagrożenie dla całości społeczeństwa.<br />

Myślę, że to Olga Tokarczuk<br />

miała na myśli, ubolewając<br />

nad zamkniętymi granicami.<br />

Wirus nie zna granic,<br />

ale środki uruchamiane dla<br />

jego powstrzymania, nakłady<br />

f<strong>in</strong>ansowe potrzebne do<br />

tego celu i ciężka praca służb<br />

- mają swoją etykietę, swoją<br />

"narodowość". Ludzkość nie<br />

jest jeszcze, mimo odwiecznych<br />

deklaracji o solidarności<br />

i "braterstwie" - na takim<br />

etapie, żeby się zjednoczyć<br />

i działać wspólnie w walce ze<br />

wspólnym wrogiem. Nie ma<br />

takiego lidera, który pociągnąłby<br />

ludzi różnych nacji,<br />

żeby chciały tego samego<br />

rozwiązania, nawet gdyby<br />

było najbardziej racjonalne.<br />

Współcześni decydenci, te<br />

elity z politycznego wyboru,<br />

to często wydmuszki, nie budzą<br />

zaufania, nie ma wśród<br />

nich autorytetów moralnych<br />

ani żadnych <strong>in</strong>nych. To bardziej<br />

celebryci niż autorytety.<br />

Pisarze, filoz<strong>of</strong>owie, artyści,<br />

naukowcy - wśród nich szukamy<br />

takich ludzi, których<br />

moglibyśmy na współczesne<br />

autorytety "namaścić". I pani<br />

Olga Tokarczuk została do<br />

takiej roli "namaszczona".<br />

Przez miłośników jej książek,<br />

z Komitetem Noblowskim<br />

to „namaszczenie” <strong>in</strong>stytucjonalizującym.<br />

To bardzo<br />

dobrze, że napisała ten felieton,<br />

mnie on się bardzo<br />

spodobał. Po to Świat ma <strong>in</strong>telektualistów,<br />

pisarzy, żeby<br />

zapisywali i komentowali<br />

rzeczywistość. Czy pow<strong>in</strong>na<br />

oczekiwać aplauzu lub choćby<br />

zrozumienia dla tekstów<br />

publikujących jej przemyślenia?<br />

Do pewnego stopnia<br />

- na pewno. Wśród oddanych<br />

czytelników, tych, którzy wybrali<br />

ją na swojego literackiego<br />

"guru"- na pewno. Ale<br />

pisarz, który ma potrzebę<br />

komentowania "dziejącej się"<br />

rzeczywistości, który żyje<br />

w czasach zmian tak bezprecedensowych<br />

i globalnych,<br />

dotyczących każdej dziedz<strong>in</strong>y<br />

życia i robiący to w sposób<br />

twórczy, oryg<strong>in</strong>alny, musi być<br />

po trosze - lub nawet bardzo<br />

- kontrowersyjny. Autorytety<br />

mamy po to, żeby "otwierały<br />

nam oczy" na to, co jeszcze<br />

dla zwykłych zjadaczy chleba<br />

– zaledwie przeczuwalne,<br />

ale jeszcze niewidzialne, aby -<br />

z siłą młota pneumatycznego<br />

- kruszyły zaskorupiałe przekonania,<br />

przyzwyczajenia,<br />

potrząsały "sferą komfortu"<br />

zbiorowej świadomości,<br />

wzniecając "kurz historii".<br />

Gdy mgła opadnie i ukaże<br />

się nam nowy obraz świata,<br />

wtedy - być może - ogłosimy<br />

te nasze autorytety, które ten<br />

nowy społeczny "landszaft"<br />

pomogły odsłonić - prorokami.<br />

Uważam, że Olga Tokarczuk<br />

jest na właściwej drodze,<br />

choć jej pisanie budzi kontrowersje,<br />

czasami ogromne.<br />

Przyszłe pokolenia czytelników<br />

ocenią jej poglądy i jej<br />

twórczość, a uczeni filologowie<br />

napiszą wiele opasłych<br />

rozpraw udowadniając – być<br />

może - jak bardzo jej koncepcje<br />

i oceny się sprawdziły,<br />

i jak bardzo wyprzedzała<br />

swoją epokę <strong>in</strong>telektualnie.<br />

Szum medialny w reakcji na<br />

jej publikacje, zostawiający<br />

w nozdrzach wyczuwalną,<br />

choć zetlałą woń naftal<strong>in</strong>y,<br />

poczucie bycia "niekochaną"<br />

przez ludzi władzy i różnych<br />

uzurpatorów "rządu dusz",<br />

którzy zawsze wszystko<br />

„wiedzą lepiej” - to nie taka<br />

znów wielka "cena" za bycie<br />

prorokiem swoich czasów.<br />

Wciąż są szanse...<br />

Anna Janiak<br />

Biochemik, biolog molekularny i komórkowy, naukowiec zajmujący się badaniami<br />

nowotworowymi i wirusami onkolitycznymi, czyli wirusami które niszczą komórki<br />

nowotworowe. Takie wirusy to sztucznie konstruowane w laboratorium jako stosunkowo<br />

nowe narzędzia w terapii chorób nowotworowych u ludzi i zwierząt. Prywatnie<br />

miłośniczka literatury i teatru. Ma na swoje pasje zdecydowanie zbyt mało czasu.<br />

fot. www.facebook.com/OlgaTokarczukPr<strong>of</strong>il<br />

Felieton “Okno” Olgi Tokarczuk<br />

Z mojego okna widzę białą morwę, drzewo,<br />

które mnie fascynuje i było jednym z powodów,<br />

dlaczego tu zamieszkałam. Morwa jest hojną rośl<strong>in</strong>ą<br />

- całą wiosnę i całe lato karmi dziesiątki ptasich<br />

rodz<strong>in</strong> swoimi słodkimi i zdrowymi owocami.<br />

Teraz jednak morwa nie ma liści, widzę więc kawałek<br />

cichej ulicy, po której rzadko ktoś przechodzi,<br />

idąc w kierunku parku. Pogoda we Wrocławiu<br />

jest prawie letnia, świeci oślepiające słońce, niebo<br />

jest błękitne, a powietrze czyste. Dziś podczas<br />

spaceru z psem, widziałam jak dwie sroki przeganiały<br />

od swojego gniazda sowę. Spojrzałyśmy<br />

sobie z sową w oczy z odległości zaledwie metra.<br />

Mam wrażenie, że zwierzęta też czekają na to,<br />

co się wydarzy.<br />

Dla mnie już od dłuższego czasu świata było<br />

za dużo. Za dużo, za szybko, za głośno.<br />

Nie mam więc "traumy odosobnienia" i nie cierpię<br />

z tego powodu, że nie spotykam się z ludźmi.<br />

Nie żałuję, że zamknęli k<strong>in</strong>a, jest mi obojętne, że<br />

nieczynne są galerie handlowe. Martwię się tylko,<br />

kiedy pomyślę o tych wszystkich, którzy stracili<br />

pracę. Kiedy dowiedziałam się o zapobiegawczej<br />

kwarantannie, poczułam coś w rodzaju ulgi<br />

i wiem, że wielu ludzi czuje podobnie, choć się<br />

tego wstydzi. Moja <strong>in</strong>trowersja, długo zduszana<br />

i maltretowana dyktatem nadaktywnych ekstrawertyków,<br />

otrzepała się i wyszła z szafy.<br />

Patrzę przez okno na sąsiada, zapracowanego<br />

prawnika, którego jeszcze niedawno widywałam,<br />

jak wyjeżdżał rano do sądu z togą przewieszoną<br />

przez ramię. Teraz w workowatym dresie walczy<br />

z gałęzią w ogródku, chyba wziął się za porządki.<br />

Widzę parę młodych ludzi, jak wyprowadzają starego<br />

psa, który od ostatniej zimy ledwie chodzi.<br />

Pies chwieje się na nogach, a oni cierpliwie mu<br />

towarzyszą, idąc najwolniejszym krokiem. Śmieciarka<br />

z wielkim hałasem odbiera śmieci.<br />

Życie toczy się, a jakże, ale w zupełnie <strong>in</strong>nym<br />

rytmie. Zrobiłam porządek w szafie i wyniosłam<br />

przeczytane gazety do pojemnika na papier. Przesadziłam<br />

kwiaty. Odebrałam rower z naprawy.<br />

Przyjemność sprawia mi gotowanie.<br />

Uporczywie wracają do mnie obrazy z dzieciństwa,<br />

kiedy było dużo więcej czasu i można było<br />

go "marnować", godz<strong>in</strong>ami gapiąc się przez okno,<br />

obserwując mrówki, leżąc pod stołem i wyobrażając<br />

sobie, że to jest arka. Albo czytając encyklopedię.<br />

Czy aby nie jest tak, że wróciliśmy do normalnego<br />

rytmu życia? Że to nie wirus jest zaburzeniem<br />

normy, ale właśnie odwrotnie – tamten<br />

hektyczny świat przed wirusem był nienormalny?<br />

Wirus przypomniał nam przecież to, co tak<br />

namiętnie wypieraliśmy - że jesteśmy kruchymi<br />

istotami, zbudowanymi z najdelikatniejszej materii.<br />

Że umieramy, że jesteśmy śmiertelni.<br />

Że nie jesteśmy oddzieleni od świata swoim<br />

„człowieczeństwem” i wyjątkowością, ale świat<br />

jest rodzajem wielkiej sieci, w której tkwimy,<br />

połączeni z <strong>in</strong>nymi bytami niewidzialnymi nićmi<br />

zależności i wpływów. Że jesteśmy zależni od siebie<br />

i bez względu na to, z jak dalekich krajów pochodzimy,<br />

jakim językiem mówimy i jaki jest kolor<br />

naszej skóry, tak samo zapadamy na choroby, tak<br />

samo boimy się i tak samo umieramy.<br />

Uświadomił nam, że bez względu na to, jak<br />

bardzo czujemy się słabi i bezbronni wobec zagrożenia,<br />

są wokół nas ludzie, którzy są jeszcze<br />

słabsi i potrzebują pomocy. Przypomniał, jak<br />

delikatni są nasi starzy rodzice i dziadkowie i jak<br />

bardzo należy im się nasza opieka.<br />

Pokazał nam, że nasza gorączkowa ruchliwość<br />

zagraża światu. I przywołał to samo pytanie,<br />

które rzadko mieliśmy odwagę sobie zadać:<br />

Czego właściwie szukamy?<br />

Lęk przed chorobą zawrócił więc nas z zapętlonej<br />

drogi i z konieczności przypomniał o istnieniu<br />

gniazd, z których pochodzimy i w których<br />

czujemy się bezpiecznie. I nawet gdyśmy byli,<br />

nie wiem jak wielkimi podróżnikami, to w sytuacji<br />

takiej, jak ąTym samym objawiły się nam smutne<br />

prawdy – że w chwili zagrożenia wraca myślenie<br />

w zamykających i wykluczających kategoriach<br />

narodów i granic. W tym trudnym momencie okazało<br />

się, jak słaba w praktyce jest idea wspólnoty<br />

europejskiej. Unia właściwie oddała mecz walkowerem,<br />

przekazując decyzje w czasach kryzysu<br />

państwom narodowym. Zamknięcie granic państwowych<br />

uważam za największą porażkę tego<br />

marnego czasu – wróciły stare egoizmy i kategorie<br />

"swoi" i "obcy", czyli to, co przez ostatnie<br />

lata zwalczaliśmy z nadzieją, że nigdy więcej nie<br />

będzie formatowało nam umysłów. Lęk przed wirusem<br />

przywołał automatycznie najprostsze atawistyczne<br />

przekonanie, że w<strong>in</strong>ni są jacyś obcy i to<br />

oni zawsze skądś przynoszą zagrożenie. W Europie<br />

wirus jest "skądś", nie jest nasz, jest obcy.<br />

W Polsce podejrzani stali się wszyscy ci, którzy<br />

wracają z zagranicy.<br />

Fala zatrzaskiwanych granic, monstrualne<br />

kolejki na przejściach granicznych dla wielu młodych<br />

ludzi były zapewne szokiem. Wirus przypom<strong>in</strong>a:<br />

granice istnieją i mają się dobrze.<br />

Obawiam się też, że wirus szybko przypomni<br />

nam jeszcze <strong>in</strong>ną starą prawdę, jak bardzo nie<br />

jesteśmy sobie równi. Jedni z nas wylecą prywatnymi<br />

samolotami do domu na wyspie lub<br />

w leśnym odosobnieniu, a <strong>in</strong>ni zostaną w miastach,<br />

żeby obsługiwać elektrownie i wodociągi.<br />

Jeszcze <strong>in</strong>ni będą ryzykować zdrowie, pracując<br />

w sklepach i szpitalach. Jedni dorobią się na epidemii,<br />

<strong>in</strong>ni stracą dorobek swojego życia. Kryzys,<br />

jaki nadchodzi, zapewne podważy te zasady, które<br />

wydawały się nam stabilne; wiele państw nie<br />

poradzi sobie z nim i w obliczu ich dekompozycji<br />

obudzą się nowe porządki, jak to często bywa po<br />

kryzysach. Siedzimy w domu, czytamy książki<br />

i oglądamy seriale, ale w rzeczywistości przygotowujemy<br />

się do wielkiej bitwy o nową rzeczywistość,<br />

której nie potrafimy sobie nawet wyobrazić,<br />

powoli rozumiejąc, że nic już nie będzie takie<br />

samo, jak przedtem. Sytuacja przymusowej kwarantanny<br />

i skoszarowania rodz<strong>in</strong>y w domu może<br />

uświadomić nam to, do czego wcale nie chcielibyśmy<br />

się przyznać: że rodz<strong>in</strong>a nas męczy, że więzi<br />

małżeńskie dawno już zetlały. Nasze dzieci wyjdą<br />

z kwarantanny uzależnione od <strong>in</strong>ternetu, a wielu<br />

z nas uświadomi sobie bezsens i jałowość sytuacji,<br />

w której mechanicznie i siłą <strong>in</strong>ercji tkwi. A co,<br />

jeśli wzrośnie nam liczba zabójstw, samobójstw<br />

i chorób psychicznych?<br />

Na naszych oczach rozwiewa się jak dym paradygmat<br />

cywilizacyjny, który nas kształtował<br />

przez ostatnie dwieście lat: że jesteśmy panami<br />

stworzenia, możemy wszystko i świat należy do<br />

nas.<br />

Nadchodzą nowe czasy.<br />

Felieton Olgi Tokarczuk był napisany dla "Frankfurter<br />

Allgeme<strong>in</strong>e Zeitung" i opublikowany na pr<strong>of</strong>ilu<br />

facebookowym pisarki oraz na Culture.pl


16 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

KULTURA<br />

Książka "Quarks, Elephants & Pierogi:<br />

Poland <strong>in</strong> 100 Words" – już dostępna w <strong>USA</strong> i Kanadzie!<br />

Culture.pl<br />

"Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words", tekst: Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies, Adam Żuławski, redakcja: Adam Żuławski,<br />

ilustracje i projekt książki: Magdalena Burdzyńska, wydawnictwo: Instytut Adama Mickiewicza, 2018, fot. Grażyna Makara/culture.pl Okładka książki "Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100<br />

Words", tekst: Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies, Adam Żuławski,<br />

„Quarks, Elephants & Pierogi: Poland<br />

<strong>in</strong> 100 Words” to niezwykła anglojęzyczna<br />

publikacja wydana przez Instytut<br />

Adama Mickiewicza, nagrodzona w konkursie<br />

Najpiękniejszej Książki Roku<br />

2018 oraz nom<strong>in</strong>owanej do Najpiękniejszej<br />

Książki Świata 50 Books | 50 Covers,<br />

2019.<br />

Książka składa się z serii stu ilustracji<br />

autorstwa Magdaleny Burdzyńskiej i stu<br />

artykułów autorstwa Mikołaja Glińskiego,<br />

Mat<strong>the</strong>w Davisa i Adama Żuławskiego<br />

redaktorów Culture.pl, które w słowach<br />

kluczach kreślą krajobraz Polski, ukazują<br />

jej historię, dorobek kulturowy i nade<br />

wszystko charakter utrwalony w języku.<br />

Książka skierowana do czytelników<br />

zagranicznych oraz osób polskiego pochodzenia<br />

mieszkających za granicą<br />

jest zaproszeniem do podróży po kraju<br />

i w czasie. Zakres tematyczny haseł uporządkowanych<br />

alfabetycznie, odwołujących<br />

się m.<strong>in</strong>. do tradycji, historii czy<br />

przyrody, jak i przekrój poszczególnych<br />

słów, zapoznaje czytelników z polską<br />

mentalnością i mową.<br />

Autorzy publikacji zadbali o różnorodność<br />

haseł. Są słowa symbole (mazurek,<br />

solidarność) oraz te używane na co dzień<br />

(filiżanka, ziemniak). Słowa dla rzeczy<br />

odkrytych przez Polaków, które zrobiły<br />

międzynarodową karierę (witam<strong>in</strong>a)<br />

oraz zapożyczone, trwale zrośnięte z Polską<br />

rzeczywistością (bohater).<br />

Każdemu hasłu towarzyszy ilustracja<br />

stworzona przez projektantkę graficzną<br />

Magdaleną Burdzyńską. Obrazy z jednej<br />

strony dopełniają i <strong>in</strong>terpretują tekst, nawiązując<br />

z nim dialog: wizualny dowcip<br />

odpowiada językowej ironii. Z drugiej<br />

strony równie dobrze mogłyby funkcjonować<br />

w oderwaniu od niego i snuć własną<br />

opowieść.<br />

Czy da się ująć specyfikę kraju w zaledwie<br />

stu słowach? Adam Żuławski - redaktor<br />

książki zapewnia, że tak i twierdzi, że<br />

„Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong><br />

100 Words" to książka, dzięki której zakochasz<br />

się w kraju o imponującej kulturze<br />

i niebanalnej historii. Przekonasz się,<br />

co łączy kwarki z twarogiem, a co słonia<br />

- z pewnym środkowoeuropejskim krajem.<br />

Dowiesz się, jak pierogi mogą uratować<br />

całe miasto.<br />

Książka od września <strong>2021</strong> roku jest już<br />

dostępna w sprzedaży w <strong>USA</strong> I Kanadzie.<br />

Dystrybucją I sprzedażą książki zajmuję<br />

się Consortium Book Sales & Distribution<br />

redakcja: Adam Żuławski, ilustracje i projekt książki: Magdalena<br />

Burdzyńska, wydawnictwo: Instytut Adama Mickiewicza, 2018,<br />

fot. Grażyna Makara/culture.pl<br />

"Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words",<br />

tekst: Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies, Adam Żuławski,<br />

redakcja: Adam Żuławski, ilustracje i projekt książki: Magdalena<br />

Burdzyńska, wydawnictwo: Instytut Adama Mickiewicza, 2018,<br />

fot. Grażyna Makara/culture.pl<br />

<strong>The</strong> illustration for 'Bohater/Hero' from <strong>the</strong> book 'Quarks, Elephants & Pierogi: Poland<br />

<strong>in</strong> 100 Words'; text: Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies, Adam Żuławski; illustration and<br />

book design: Magdalena Burdzyńska; published by <strong>the</strong> Adam Mickiewicz Institute,<br />

2018; photo: Magdalena Burdzyńska / Culture.pl<br />

Bohater<br />

<strong>The</strong> Polish word for ‘hero’ (as well<br />

as ‘protagonist’) has come a long<br />

way. First recorded <strong>in</strong> <strong>the</strong> 16th century,<br />

bohater arrived <strong>in</strong> Polish via<br />

Ukra<strong>in</strong>ian, which itself borrowed it<br />

from <strong>the</strong> Turkic and Mongolian languages,<br />

where baghatur is a historic<br />

honorific title. As such, bohater is<br />

just one <strong>of</strong> <strong>the</strong> many Eastern words<br />

which entered Polish as a result <strong>of</strong><br />

close contact with Muslim cultures<br />

and <strong>the</strong>ir great empires, like <strong>the</strong><br />

Crimean Khanate <strong>of</strong> Tatars or <strong>the</strong><br />

Turkish Ottoman Empire, with which<br />

<strong>the</strong> Polish-Lithuanian state shared<br />

a border and waged wars, but with<br />

which it mostly engaged <strong>in</strong> peaceful<br />

co-existence.<br />

This close contact with altoge<strong>the</strong>r<br />

different cultures brought knowledge<br />

and mutual fasc<strong>in</strong>ation. This<br />

is attested by loanwords which entered<br />

Polish from Turkic languages<br />

– words like dżuma (‘pest’), kajdany<br />

(‘shackles’), kurhan (‘burial mound’),<br />

szarańcza (‘locust’). Some <strong>of</strong> <strong>the</strong>m,<br />

like horda, reportedly went via Polish<br />

onto o<strong>the</strong>r Western-European<br />

languages (compare <strong>the</strong> English<br />

mean<strong>in</strong>g: ‘horde’).<br />

Eastern <strong>in</strong>fluences are also apparent<br />

when one looks at <strong>the</strong> costume<br />

<strong>of</strong> Polish nobles dur<strong>in</strong>g <strong>the</strong><br />

Sarmatian period. With <strong>the</strong>ir kontusz,<br />

delia, czekman and sukmana<br />

garments, Poles made a ra<strong>the</strong>r<br />

Eastern impression on Western<br />

Europe over <strong>the</strong> centuries. And little<br />

wonder, as <strong>the</strong>se words all have<br />

roots <strong>in</strong> <strong>the</strong> East.<br />

Also, Polish houses were traditionally<br />

full <strong>of</strong> elements <strong>of</strong> style<br />

from <strong>the</strong> East, like dywany and<br />

kobierce (both mean ‘carpets’) and<br />

makaty (‘tapestries’). And if tytoń<br />

(‘tobacco’) and kawa (‘c<strong>of</strong>fee’) were<br />

served, <strong>the</strong>se were all <strong>in</strong>ventions<br />

from <strong>the</strong> East, as were <strong>the</strong> words<br />

for <strong>the</strong>m. Turkic is also present<br />

<strong>in</strong> everyday words such as bazar<br />

(‘bazaar’), towar (‘merchandise’),<br />

tapczan (‘s<strong>of</strong>a bed’ or ‘futon’), torba<br />

(‘bag’) and jasiek (‘small pillow’).<br />

All <strong>in</strong> all, it might seem a bit paradoxical<br />

that some <strong>of</strong> Polish history’s<br />

greatest heroes, like K<strong>in</strong>g Jan<br />

III Sobieski and Hetman Stanisław<br />

Żółkiewski, made <strong>the</strong>ir name fight<strong>in</strong>g<br />

<strong>the</strong> Ottoman Empire, only to end<br />

up be<strong>in</strong>g referred to as bohaterzy,<br />

a Turkic word.<br />

Written by Mikołaj Gliński. Taken<br />

from Culture.pl's book 'Quarks, Elephants<br />

& Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words'<br />

by Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies &<br />

Adam Żuławski, illustrated and designed<br />

by Magdalena Burdzyńska,<br />

published December 2018. Author:<br />

Mikołaj Gliński<br />

Mikołaj Gliński studied classics<br />

at Humboldt University <strong>in</strong> Berl<strong>in</strong> and<br />

cultural studies at <strong>the</strong> University <strong>of</strong><br />

Warsaw's Institute <strong>of</strong> Polish Culture,<br />

where he wrote his MA <strong>in</strong> literature<br />

and history. He is a long-serv<strong>in</strong>g author<br />

for <strong>the</strong> English section at Culture.pl,<br />

where he specialises <strong>in</strong> <strong>the</strong>se<br />

topics, as well as languages, his personal<br />

passion. Mikołaj is also co-author<br />

<strong>of</strong> Culture.pl's first book Quarks,<br />

Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100<br />

Words. You can contact him directly<br />

on mgl<strong>in</strong>ski@iam.pl<br />

"Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words",<br />

tekst: Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies, Adam Żuławski,<br />

redakcja: Adam Żuławski, ilustracje i projekt książki: Magdalena<br />

Burdzyńska, wydawnictwo: Instytut Adama Mickiewicza, 2018,<br />

fot. Grażyna Makara/culture.pl<br />

"Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words"<br />

Autorzy: Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies,<br />

Adam Żuławski<br />

Ilustracje i projekt graficzny: Magdalena Burdzyńska<br />

Pomysł i realizacja: Sylwia Jabłońska<br />

Wydawca: Instytut Adama Mickiewicza, Warszawa 2019<br />

Dystrybucja: Consortium Book Sales & Distribution<br />

Liczba stron: 240<br />

Oprawa twarda<br />

Tekst pochodzi z portalu Culture.pl<br />

Culture.pl to serwis <strong>in</strong>formujący o najważniejszych<br />

zjawiskach i tendencjach w kulturze polskiej oraz o wydarzeniach<br />

kulturalnych organizowanych w Polsce i za<br />

granicą. To największe i najbardziej wszechstronne<br />

źródło wiedzy o twórcach i dziełach oraz publikowane<br />

na bieżąco recenzje, analizy i omówienia autorstwa<br />

pr<strong>of</strong>esjonalistów fascynujących się historią i socjologią<br />

kultury, estetyką i poszczególnymi dziedz<strong>in</strong>ami<br />

twórczości. Portal Culture.pl prowadzony jest przez<br />

Instytut Adama Mickiewicza – państwową <strong>in</strong>stytucję<br />

kultury, której organizatorem jest M<strong>in</strong>ister Kultury, Dziedzictwa<br />

Narodowego i Sportu.


KULTURA<br />

An eye-catch<strong>in</strong>g book <strong>in</strong>troduc<strong>in</strong>g Polish culture<br />

to English-language readers comes to <strong>the</strong> US<br />

Culture.pl<br />

JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

17<br />

'Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words'; text: Mikołaj<br />

Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies, Adam Żuławski; illustration and book<br />

design: Magdalena Burdzyńska; published by <strong>the</strong> Adam Mickiewicz<br />

Institute, 2018; photo: Grażyna Makara/culture.pl<br />

Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words<br />

W<strong>in</strong>ner <strong>of</strong> Most Beautiful Books <strong>in</strong> Poland 2018 <strong>in</strong> <strong>the</strong> Guide category<br />

Can you distill <strong>the</strong> essence <strong>of</strong> a country<br />

<strong>in</strong>to just 100 words? We th<strong>in</strong>k so.<br />

In December 2018, <strong>the</strong> Adam Mickiewicz<br />

Institute’s Culture.pl team sent <strong>the</strong>ir first<br />

book to <strong>the</strong> pr<strong>in</strong>ter’s. Quarks, Elephants &<br />

Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words is made up <strong>of</strong><br />

a series <strong>of</strong> 100 illustrations and articles that<br />

each discuss all sorts <strong>of</strong> Polish words, such as<br />

miłość (love), imien<strong>in</strong>y (name day), ojczyzna<br />

(fa<strong>the</strong>rland), wolność (freedom), and even<br />

filiżanka (tea cup). Often via etymology, each<br />

word is an entry po<strong>in</strong>t to <strong>the</strong> multi-layered<br />

world <strong>of</strong> Polish culture and history.<br />

Geared towards English-language readers,<br />

especially those with some Polish<br />

ancestry, those who pick up <strong>the</strong> book should<br />

f<strong>in</strong>d it a fun and <strong>in</strong>novative <strong>in</strong>troduction to<br />

a country with one <strong>of</strong> most unusual histories<br />

out <strong>the</strong>re. It’ll also show <strong>the</strong>m how languages<br />

<strong>in</strong>tersect and whole cultures arise, and make<br />

readers realise just how <strong>in</strong>terwoven our<br />

world is.<br />

Along <strong>the</strong> way, <strong>the</strong>y’ll f<strong>in</strong>d out why quarks<br />

are made from curd cheese, learn what elephants<br />

have to do with a Central European<br />

country, and discover how pierogi saved an<br />

entire town. Plus, <strong>the</strong>y’ll get to enjoy 100 illustrations<br />

by Polish graphic designer Magdalena<br />

Burdzyńska<br />

“We wanted to make someth<strong>in</strong>g that<br />

was both <strong>in</strong>formation rich and a feast for<br />

<strong>the</strong> eyes,” <strong>the</strong> book’s editor Adam Żuławski<br />

expla<strong>in</strong>s. “Magda Burdzyńska, a highly-respected<br />

book designer and illustrator, managed<br />

to be <strong>the</strong> perfect visual foil to <strong>the</strong> dense<br />

yet <strong>of</strong>ten tongue-<strong>in</strong>-check texts that we had<br />

prepared. It even has a tongue that sticks<br />

out, and a poster <strong>in</strong> <strong>the</strong> back. So whe<strong>the</strong>r you<br />

want to learn someth<strong>in</strong>g surpris<strong>in</strong>g or just<br />

admire someth<strong>in</strong>g beautiful, <strong>the</strong> book should<br />

hit <strong>the</strong> mark.”<br />

<strong>The</strong> book is currently available <strong>in</strong> <strong>the</strong> book<br />

stores <strong>of</strong> selected art galleries and museums,<br />

and on Amazon <strong>in</strong> <strong>the</strong> <strong>USA</strong> and Canada. <strong>The</strong><br />

book's distributor is Consortium Book Sales<br />

& Distribution.<br />

“A stunn<strong>in</strong>g comb<strong>in</strong>ation <strong>of</strong> content<br />

and design... I enjoyed every bit<br />

<strong>of</strong> it, and wish <strong>the</strong>re were more like<br />

this, on o<strong>the</strong>r languages.”<br />

– David Crystal, award-w<strong>in</strong>n<strong>in</strong>g<br />

author and world-lead<strong>in</strong>g<br />

authority on <strong>the</strong> English language<br />

“A must read for <strong>the</strong> well-heeled<br />

and down-to-earth types, urbanites<br />

and artists, bureaucrats and politicians,<br />

travelers and vagabonds,<br />

as well as historians and curiosity-<br />

-seekers. This version <strong>of</strong> Poland is<br />

not found <strong>in</strong> papers or o<strong>the</strong>r planet guides, or<br />

dispensed by private tour gurus and discovered<br />

on <strong>the</strong> <strong>in</strong>ternet or dark web sites. It comes<br />

<strong>in</strong> pr<strong>in</strong>t only (for now) and will certa<strong>in</strong>ly come<br />

<strong>in</strong> handy, even if you only plan to couch-surf<br />

Poland.”<br />

– Marek Zebrowski, Director <strong>of</strong> <strong>the</strong> Polish<br />

Music Centre at USC Thornton <strong>in</strong> Los<br />

Angeles<br />

'Quarks, Elephants & Pierogi: Poland <strong>in</strong> 100 Words'<br />

Text: Mikołaj Gliński, Mat<strong>the</strong>w Davies, Adam Żuławski<br />

Illustrations: Magdalena Burdzyńska<br />

Graphic design & typesett<strong>in</strong>g: Magdalena Burdzyńska<br />

Concept & production: Sylwia Jabłońska<br />

Warsaw <strong>2021</strong><br />

Published by <strong>the</strong> Adam Mickiewicz Institute<br />

Publisher & Centrala<br />

Pr<strong>in</strong>ted by <strong>the</strong> Adam Mickiewicz Institute<br />

ISBN: 9781912278169<br />

Published by <strong>the</strong> Adam Mickiewicz Institute as part <strong>of</strong><br />

<strong>the</strong> <strong>in</strong>ternational cultural programme POLSKA 100 accompany<strong>in</strong>g<br />

Poland’s centenary <strong>of</strong> rega<strong>in</strong><strong>in</strong>g <strong>in</strong>dependence.<br />

F<strong>in</strong>anced by <strong>the</strong> M<strong>in</strong>istry <strong>of</strong> Culture and National<br />

Heritage and Sport <strong>of</strong> <strong>the</strong> Republic <strong>of</strong> Poland as part <strong>of</strong><br />

<strong>the</strong> multi-annual programme NIEPODLEGŁA 2017-2022<br />

“I can’t tell you how much I've enjoyed <strong>the</strong><br />

book. I expected it to be good, but it was even<br />

way better. Wide-rang<strong>in</strong>g, beautiful, humorous<br />

and quite simply captivat<strong>in</strong>g… It really<br />

brims with joyful writ<strong>in</strong>g and artful illustrations.<br />

Wow.”<br />

– Gaston Dorren, l<strong>in</strong>guist and polyglot,<br />

author <strong>of</strong> <strong>the</strong> best-sell<strong>in</strong>g L<strong>in</strong>go and Babel<br />

Torby, torebki, torebeczki<br />

Joanna Turyńska<br />

Torba to pojemnik zazwyczaj<br />

używany do przechowywania lub<br />

przenoszenia czegoś. Torby szyje<br />

się ze skóry, papieru, tkan<strong>in</strong>y, tworzywa<br />

sztucznego.<br />

Czy dzisiejsze torebki służą do<br />

przenoszenia czegokolwiek, czy<br />

są wystarczająco duże lub podręczne?<br />

Czy są funkcjonalne i praktyczne<br />

a może są raczej arcydziełem<br />

sztuki?<br />

Moda zmieniła nasze zapotrzebowania.<br />

Torebki stały się dekoracją,<br />

dodatkiem do ubioru.<br />

Duże torby używamy na wyjazdy,<br />

zakupy, wyjścia z dziećmi.<br />

Są one pojemne, praktyczne i nie<br />

bardzo wygodne, jeśli wypełnimy<br />

je po brzegi. Stają się ciężkie. Najbardziej<br />

popularne duże torby to<br />

te z LV, Christian Loubout<strong>in</strong>, Dior,<br />

Burberry.<br />

Dziś niezwykłą popularnością<br />

cieszą się torebki crossbody. Są<br />

w różnych rozmiarach i kształtach,<br />

mają małą rączkę i dodatkowy<br />

pasek, który przerzucamy przez<br />

ramię na ukos tak że torba wisi<br />

na boku. Wygodne, wyjściowe, na<br />

każdą okazję. Wspaniałe na podróż<br />

i do codziennego użytku.<br />

Bardzo modne obecnie są także<br />

backpacks, czyli plecaczki. Większe,<br />

mniejsze, malutkie. Wykorzystujemy<br />

je do podróżowania, do<br />

wyjścia jako dodatek do modnego<br />

Joanna Turyńska<br />

Artystka, kulturystka, stylistka mody. Pracuje w Neiman Marcus<br />

w Denver w Cherry Creek, ambasadorka Mat<strong>the</strong>w Morris Salon.<br />

Urodziła się we Wrocławiu, wychowała w Białymstoku.<br />

W Denver mieszka od 26 lat. Instagram: Joanna.asia.style<br />

stroju. Praktyczne czy nie, są fantastyczne.<br />

Dodają codziennego, nieformalnego,<br />

beztroskiego wyglądu<br />

do każdego ubioru. Można je nosić<br />

jako regularny plecak zawieszony<br />

na obydwu ramionach albo na jednym,<br />

trochę fantazyjnie. Najbardziej<br />

popularne marki plecaków<br />

to LV, Christian Loubout<strong>in</strong>, Coach,<br />

Chanel, Gucci.<br />

Wróciła również moda na belt<br />

bags czyli torebki które nosimy<br />

na pasku w talii, albo przerzucone<br />

przez jedno ramię na ukos, w zależności<br />

od rozmiaru. Najbardziej<br />

popularne to LV, Gucci, Dior.<br />

Wzory torebek biorą się z życia<br />

codziennego. Przypom<strong>in</strong>ają<br />

kształtem pudełka, kontenerek<br />

z jedzeniem, spójniki, skrzyneczki,<br />

torebki na zakupy, w kształcie jajka…<br />

Wymyślne i zabawne dzieła<br />

sztuki. Bawmy się nimi, dobierając<br />

je do naszych kreacji, bo są ważnym<br />

dodatkiem, który dopełnia<br />

nasz styl.


18 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

HISTORIA<br />

Pogrzeby w PRL. Obrzędowość laicka<br />

Ksiądz Zygmunt Zieliński<br />

Długi żywot, będący moim<br />

udziałem sprawia, że wiele się widziało,<br />

o czym wielu możę tylko<br />

przeczytać lub posłuchać. Pamiętam<br />

zatem także wiele pochówków<br />

w latach powojennych. Wtedy<br />

niemal w każdym przypadku<br />

chodziło o pogrzeb kościelny.<br />

Nieważne kim był nieboszczyk.<br />

Bywało, że był lub uchodził za<br />

komunistę. Sporo było z tym ambarasu,<br />

bo wtedy Kościół bardzo<br />

restrykcyjnie rzecz traktował. Kto<br />

za życia się z nim nie identyfikował,<br />

temu katolickiego pogrzebu<br />

odmawiano. Bardzo często w takich<br />

przypadkach posługiwano<br />

się kapelanami wojskowymi, którzy<br />

chowali zmarłego na rozkaz<br />

dowódcy.<br />

Ten proceder skończył się dość<br />

radykalnie po Październiku’56.<br />

Wtedy zaczęto wprowadzać tzw.<br />

obyczajowość laicką, obejmującą<br />

śluby, chrzty i pochówki. Ze ślubami<br />

i chrztami radzono sobie dość<br />

dobrze, bowiem narzeczeni lub<br />

ze chrztem udawano się potajemnie<br />

do odległego kościoła, a choć<br />

później wyszło to na jaw, to już<br />

konsekwencje ze strony partyjnej<br />

nie były tak zdecydowane. Gorzej<br />

było z pogrzebem, którego ukryć<br />

się nie dało. Pamiętam przypadek,<br />

kiedy stosunkowo luźno<br />

z PZPR związanego urzędnika<br />

chowano po katolicku, ale naciski<br />

komitetu powiatowego partii, by<br />

pogrzeb był świecki były tak zdecydowane,<br />

że w zamian <strong>of</strong>erowano<br />

wdowie kilkadziesiąt tysięcy<br />

złotych i nagrobek.<br />

Oczywiście pogrzeb katolicki<br />

nie zależał od decyzji rodz<strong>in</strong>y<br />

zmarłego. O tym decydował<br />

Kościół. I jeśli ksiądz chował<br />

zmarłego, to tylko w przypadku,<br />

kiedy ten swoim postępowaniem<br />

potwierdzał swą przynależność<br />

do Kościoła. Mogły to być nawet<br />

praktyki religijne w ukryciu i nieregularne,<br />

ale to one decydowały.<br />

Na ten temat powstawało wiele<br />

legend, m. <strong>in</strong>. że wystarczyło sypnąć<br />

groszem, a wszystko można<br />

było załatwić. Być może to się<br />

zdarzało, ale regułą nie było.<br />

Znam przypadek, kiedy kobieta<br />

zmarła w czasie dokonywanej<br />

aborcji, a to zagrożone było ekskomuniką<br />

ipso facto, czyli bez konieczności<br />

jej nałożenia. Rodz<strong>in</strong>a<br />

kładła przed księdzem kwotę, za<br />

którą można było kupić dobry samochód,<br />

bez powodzenia.<br />

W czasie PRL, od Gomułki począwszy,<br />

Kościół nie miał problemów<br />

z chowaniem ludzi z nim nie<br />

związanych. Pogrzeb katolicki był<br />

też uważany za swego rodzaju<br />

przywilej przynależny tylko wiernym<br />

Kościoła. I to było w pełni<br />

zrozumiale.<br />

Po roku 1989 r. bezbożność<br />

i zrywanie związków z Kościołem<br />

nie było już znakiem rozpoznawczym<br />

szczerego komunisty.<br />

Sprawy na tym odc<strong>in</strong>ku życia<br />

skomplikowały się już w czasie<br />

ujawnienia się opozycji, mniej<br />

więcej po Czerwcu 1976 r. czyli<br />

po wydarzeniach w Radomiu. Dla<br />

wielu opozycjonistów Kościół był<br />

odskocznią dla ich działalności<br />

politycznej. Toteż w przypadku<br />

śmierci działacza nie zważano<br />

na jego faktyczne, sakramentalne<br />

związki z Kościołem, ale pogrzeb<br />

traktowano zarazem jako manifestację<br />

sprzeciwu wobec reżimu.<br />

Można powiedzieć, że negatywne<br />

zweryfikowanie pod tym względem<br />

nieboszczyka i odmowa<br />

pogrzebu katolickiego były praktycznie<br />

niemożliwe, gdyż kontestowałby<br />

to szeroko pojęty vox<br />

populi. Inaczej mówiąc, pogrzeb<br />

katolicki mógł mieć wówczas<br />

niemal każdy kto chciał. W niektórych<br />

przypadkach, kiedy otoczenie<br />

biorące udział w pochówku<br />

nie było w stanie dostosować<br />

się do zwyczaju obowiązującego<br />

w czasie obrzędu z powodu analfabetyzmu<br />

w sprawach religijnych,<br />

kapłan pojawiał się w na<br />

poły świeckim stroju z kropidłem,<br />

jakąś spiesznie odmówioną<br />

modlitwą, niekiedy budząc nawet<br />

swego rodzaju sensację.<br />

Trudno powiedzieć, jaki związek<br />

miały te pochowki z dyscypl<strong>in</strong>ą<br />

kościelną, o liturgii nawet<br />

nie wspom<strong>in</strong>ając. Kiedy kapłan<br />

zabierał głos, mówił często o czysto<br />

świeckich walorach zmarłego,<br />

uwypuklając jego „laickie” cnoty,<br />

które jakoby także go zaprowadzą<br />

do raju. Innymi słowy były to<br />

często parodie pochówku religijnego,<br />

który przecież nie jest sakramentem,<br />

a tylko pożegnaniem<br />

i modlitwą za zmarłego, ale niemniej<br />

jest to akt powagi nie tylko<br />

w wymiarze religijnym, lecz także<br />

cywilizacyjnym.<br />

Te laickie z domieszką obrzędowości<br />

religijnej pogrzeby – dodam,<br />

że najsmutniejsze doświadczenia<br />

miałem pod tym względem<br />

w Niemczech, gdzie Kościół<br />

funkcjonuje już jako swoisty<br />

zakład pogrzebowy – mnożą się<br />

i zaczynają dla Kościoła stanowić<br />

coraz większy problem. Pamiętać<br />

bowiem musimy, że wierzący<br />

cenią sobie obrzęd religijnego<br />

pogrzebu jako należne im wyróżnienie<br />

ze strony Kościoła.<br />

Przestaje ono być takowym,<br />

kiedy Kościół zaczyna traktować<br />

pochowek jako usługę. Tymczasem<br />

oddanie ziemi zwłok ludzkich<br />

jest zawsze aktem wymagającym<br />

pietyzmu i szacunku. Człowiek<br />

nie związany z Kościołem<br />

ma do tego takie samo prawo,<br />

jak człowiek religijny, ale w zgoła<br />

<strong>in</strong>nym obrzędzie. Kapłan może<br />

w takim obrzędzie uczestniczyć<br />

jako osoba prywatna. Sam byłem<br />

na kilku takich pogrzebach i choć<br />

wydawały mi się one wyjątkowo<br />

zasmucające, bo znikał z nich<br />

znak nadziei, to jednak odpowiadały<br />

one zarówno przekonaniom<br />

zmarłej osoby jak i jej bliskich.<br />

Jestem przekonany, że w żadnym<br />

przypadku kapłan, jeśli<br />

zdecyduje się na towarzyszenie<br />

zmarłemu na miejsce wiecznego<br />

spoczynku, nie pow<strong>in</strong>ien nag<strong>in</strong>ać<br />

treści religijnych do sytuacji,<br />

kiedy wartości wyznawane przez<br />

zmarłego były po stronie przeciwnej.<br />

Odniosłem takie wrażenie,<br />

kiedy przeczytałem doniesienia<br />

o pogrzebie aktora, którego ceniłem<br />

za jego aktorstwo i zawsze<br />

uważałem za ciekawego człowieka.<br />

W związku z tym padły następujące<br />

słowa:<br />

„Duszpasterz środowisk twórczych<br />

archidiecezji gdańskiej ks.<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Niedałtowski, który<br />

prowadził pożegnanie, zwrócił<br />

uwagę, że "Krzyszt<strong>of</strong> Kowalewski<br />

nie był zdeklarowany ideowo, on<br />

był po prostu człowiekiem dobrego<br />

serca". "I pan Bóg nas będzie<br />

sądził właśnie z tego. Jeśli tak to<br />

będzie wyglądać, to jedyne pytanie<br />

będzie o dobre człowiecze<br />

serce, czyli o miłosierdzie. To będzie<br />

pytanie o to, czy byłeś na tyle<br />

mądry i dojrzały, żeby żyć dla <strong>in</strong>nych,<br />

czy na tyle głupi i egoistyczny,<br />

żeby żyć tylko dla siebie". .<br />

Nie wiadomo, czym żył Zmarły,<br />

czy miłosierdzie pojmował tak,<br />

jak o nie modlimy się w Koronce,<br />

ale wystarczy przeczytać uważnie<br />

ewangelię o wskrzeszeniu Łazarza,<br />

by się przekonać, że Chrystus<br />

ujmuje te sprawy całkowicie<br />

odmiennie niż to zabrzmiało<br />

w ustach cytowanego kapłana.<br />

Inna rzecz, to sąd Boży. Wymyka<br />

się on całkowicie naszym spekulacjom.<br />

Dlatego też w żadnym<br />

przypadku ani <strong>in</strong> plus ani <strong>in</strong> m<strong>in</strong>us<br />

nie pow<strong>in</strong>niśmy odgadywać<br />

wyroków Bożych.<br />

Pozostaje na koniec pytanie,<br />

czy zmarłych „nie zdeklarowanych<br />

ideowo”, jak to ujął ksiądz,<br />

nie można zachować w takiej pamięci,<br />

jaką po sobie pozostawili,<br />

bez przyklejania im etykietki,<br />

której może za życie bardzo by<br />

nie chcieli? Wydaje się, że stara<br />

praktyka kościelna, także ta<br />

pogrzebowa, to był owoc wielowiekowych<br />

doświadczeń i znak<br />

naszej kultury chrześcijańskiej,<br />

którego nie warto rozmieniać na<br />

drobne, nic nie znaczące gesty<br />

nikomu zresztą nie potrzebne.<br />

Pozostańmy więc przy praktyce,<br />

która przez wieki dobrze służyła<br />

Kościołowi i jego wiernym.<br />

Ks. Zygmunt Zieliński - (ur.1931) pr<strong>of</strong>esor zwyczajny, dr hab.<br />

emeryt, były kierownik Katedry Historii Kościoła w XIX i XX wieku<br />

w Instytucie Historii na Wydziale Teologii KUL, wykładowca<br />

Akademii Polonijnej w Częstochowie i Państwowej Wyższej<br />

Szkoły Zawodowej w Chełmie (germanistyka), w Seton Hall<br />

University (<strong>USA</strong>), autor lub redaktor 48 książek, ogólnie ok. 760<br />

publikacji, promotor 45 doktoratów. Obszar za<strong>in</strong>teresowań:<br />

historia Kościoła powszechnego i w Polsce w XIX i XX wieku,<br />

dzieje papiestwa (4 wydania: Papieże i papiestwo dwóch ostatnich<br />

wieków), dzieje Niemiec i stosunki polsko-niemieckie,<br />

czasopiśmiennictwo, filologia niemiecka.<br />

REKLAMA


KULTURA<br />

JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

19<br />

Konkurs na Polonijnego Artystę<br />

Roku "Kreatorzy uczuć i wyobraźni"<br />

<strong>2021</strong>/2022<br />

Sylwester Kurowski, kwartalnik literacko-artystyczny Ypsilon<br />

Mamy zaszczyt po<strong>in</strong>formować, że Polska Akademia Nauk<br />

Społecznych i Humanistycznych w Londynie wraz z Kwartalnikiem<br />

Literacko-Artystycznym Ypsilon w Warszawie w ramach<br />

III Międzynarodowego Dnia Edukacji organizuje konkurs<br />

na Polonijnego Artystę Roku "Kreatorzy uczuć i wyobraźni"<br />

<strong>2021</strong>/2022.<br />

Ideą Konkursu jest dotarcie do jak największej liczby artystów<br />

polonijnych na całym świecie, a tym samym docenienie osób<br />

szczególnie zaangażowanych w krzewienie twórczości artystycznej,<br />

którzy przez własne działania promują sztukę i kulturę.<br />

Wyłonieni zostaną zwycięzcy Konkursu (I miejsce oraz wyróżnienie)<br />

w niżej wymienionych kategoriach:<br />

- dzieła plastyczne (np.: rysunek, grafika, malarstwo – wykonane<br />

dowolną techniką);<br />

- proza;<br />

- poezja.<br />

Twórczość Laureatów zostanie również doceniona publikacją<br />

w czasopiśmie Ypsilon.<br />

Zgłoszenia należy przesyłać na adres:<br />

konkurs@passhlondyn.eu<br />

Term<strong>in</strong> nadsyłania zgłoszeń pocztą elektroniczną upływa<br />

5 grudnia <strong>2021</strong> roku.<br />

Więcej <strong>in</strong>formacji, regulam<strong>in</strong>, formularz zgłoszeniowy<br />

oraz oświadczenie autora można znaleźć na stronie:<br />

www.passhlondyn.eu/?page_id=3712<br />

L<strong>in</strong>k do portali Facebook:<br />

www.facebook.com/PASSH.London/<br />

www.facebook.com/ypsilonczasopismo<br />

L<strong>in</strong>k do stron Internetowych:<br />

www.passhlondyn.eu<br />

Ypsilon<br />

Kwartalnik literacko-artystyczny<br />

www.ypsilon.org.pl<br />

Niestandardowi<br />

Recenzja: K<strong>in</strong>ga / Zabookowana.pl<br />

Wiktor przez wypadek, który<br />

oszpecił jego ciało, nie wierzy<br />

w siebie. Żyje z dnia na dzień. Aż<br />

pewnego dnia spotyka kobietę,<br />

artystkę, która w parku robi mu<br />

zdjęcie. Tylko dlaczego ona chce<br />

umieścić jego zdjęcie w swoim<br />

portfolio? Przecież jest zwykłym,<br />

przeciętnym i szarym człowiekiem,<br />

a jego życie to praca, puste<br />

mieszkanie i niedzielne obiadki<br />

u rodziców. Wkrótce ta żywiołowa<br />

kobieta, Liwia Gawl<strong>in</strong>, zaprasza<br />

go na warsztaty. Pragnie ona<br />

pokazać tytułowym Niestandardowym,<br />

iż wady można łatwo<br />

przekuć w zalety. Początkowo<br />

Wiktor jest bardzo sceptycznie<br />

nastawiony do tego pomysłu.<br />

Z czasem mężczyzna mocno się<br />

angażuje, a to jest wielkim krokiem<br />

naprzód.<br />

„Tu nie chodzi tylko o wiedzę.<br />

Zyskacie pewność siebie, którą<br />

zabrał wam świat. Staniecie się<br />

gwiazdami. Tylko ktoś musi się<br />

wami zaopiekować. Przecież wasze<br />

życie całkiem się zmieni!”<br />

Nie da się ukryć, że żyjemy<br />

w świecie, w którym rządzi piękno.<br />

Na pewno każdy z nas chciałby<br />

coś w sobie zmienić, wybić się<br />

ponad szarą rzeczywistość. Stać<br />

się dla kogoś wyjątkowym.<br />

Początkowo ciężko się wdrożyć<br />

w tę książkę – bohaterowie są<br />

irytujący, Wiktor ma na wszystko<br />

odpowiedź, a jego język pozostawia<br />

wiele do życzenia. W akcji<br />

ciężko się połapać, jednak zagłębiając<br />

się dalej, dostrzegamy psychologiczny<br />

zamysł Niestandardowych.<br />

To opowieść o osobach,<br />

które nie przepadają za sobą,<br />

swoim ciałem, są zakompleksieni<br />

i brak im wiary w siebie. Ale także<br />

o tym, iż znalazł się ktoś, kto<br />

chciałby to odmienić i sprawić, by<br />

drugi człowiek poczuł się piękny<br />

i wyjątkowy.<br />

Podsumowując, lektura jest<br />

bolesna i trudna, ukazuje obłudę<br />

i wielki egoizm. Jednak otwiera<br />

oczy na problemy jednostki,<br />

o których na co dzień nie myślimy.<br />

Uczy empatii i spojrzenia na<br />

świat z perspektywy osoby zranionej<br />

nie tylko na ciele, ale i na<br />

duszy. Warto poznać tę książkę.<br />

Niestandardowi<br />

Autor: Michał Paweł Urbaniak<br />

Wydawnictwo: Mova<br />

Data wydania: 19-05-<strong>2021</strong><br />

Moja ocena: 6/10<br />

Mam na imię K<strong>in</strong>ga, a książki są moją pasją. Czytam praktycznie<br />

od zawsze. Przeważnie sięgam po literaturę obyczajową,<br />

obozową oraz thrillery. W połowie 2020 roku założyłam blog,<br />

na którym dzielę się swoimi odczuciami na temat książek.<br />

Prowadzę również konto na Instagramie, na którym zamieszczam<br />

zdjęcia, nie tylko książek. Oprócz literatury, jestem<br />

miłośnikiem dobrej kawy i kwiatów. Na co dzień zajmuję się<br />

czymś zupełnie <strong>in</strong>nym, bowiem studiuję medycynę. Zatem<br />

gdzie można mnie znaleźć? Adres mojego bloga to www.<br />

zabookowana.pl, na Instagramie i na Facebooku widnieję pod<br />

tą samą nazwą. Zapraszam, rozgośćcie się!<br />

Sprostowanie<br />

W artykule pt. „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza<br />

- Artystyczne czytanie Ksiąg VI, VII, i VIII w Polskim Klubie<br />

Dramatycznym w Waszyngtonie, DC” opublikowanym<br />

w majowym wydaniu <strong>Głos</strong>u <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong>,<br />

błędnie podano autora artykułu.<br />

Autorką artykułu jest pani Anna Janiak.


20 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

<strong>The</strong> Polish Sommelier<br />

Michael Baryla<br />

What is a Sommelier?<br />

<strong>The</strong> runn<strong>in</strong>g joke <strong>in</strong> my<br />

family is that I was study<strong>in</strong>g<br />

to become a Somali pirate.<br />

Although I never found it<br />

all that funny and ra<strong>the</strong>r<br />

<strong>in</strong>sult<strong>in</strong>g, I can after all handle<br />

an AK-47 much more<br />

pr<strong>of</strong>iciently than any Somali<br />

would ever dream <strong>of</strong>, it did<br />

show a deficiency <strong>in</strong> my family’s<br />

relationship with w<strong>in</strong>e.<br />

Grow<strong>in</strong>g up, beer and vodka<br />

were k<strong>in</strong>g. All I knew about<br />

w<strong>in</strong>e was that it was sometimes<br />

red, sometimes white,<br />

and occasionally bubbly. In<br />

<strong>the</strong> odd once a year chance<br />

we were at a restaurant that<br />

actually had a w<strong>in</strong>e list, it<br />

was never opened. I imag<strong>in</strong>e<br />

my experience was similar<br />

to a lot <strong>of</strong> Polish families <strong>in</strong><br />

America.<br />

After graduat<strong>in</strong>g college,<br />

I was lucky enough to take<br />

a trip with my now-wife to<br />

Europe. Although I had been<br />

to <strong>the</strong> mo<strong>the</strong>rland many<br />

times, this was <strong>the</strong> first-time<br />

sans parents. After <strong>the</strong> obligatory<br />

stop <strong>in</strong> Poland, we traveled<br />

to Italy where we rented<br />

an early sixties Fiat C<strong>in</strong>quecento<br />

and explored Tuscany.<br />

Although nei<strong>the</strong>r <strong>of</strong> us knew<br />

it at <strong>the</strong> time, a seed had<br />

been planted. I had no idea<br />

what I was dr<strong>in</strong>k<strong>in</strong>g, or what<br />

k<strong>in</strong>d <strong>of</strong> quality it was, but <strong>the</strong><br />

culture is what attracted me.<br />

Vignerons would open <strong>the</strong>ir<br />

homes, scramble toge<strong>the</strong>r<br />

charcuterie, and pour w<strong>in</strong>es<br />

even though I very clearly<br />

did not have <strong>the</strong> ability to<br />

purchase, nor even appreciate,<br />

<strong>the</strong> w<strong>in</strong>e. <strong>The</strong>y spoke<br />

<strong>of</strong> <strong>the</strong>ir w<strong>in</strong>es as a proud<br />

parent would speak <strong>of</strong> <strong>the</strong>ir<br />

<strong>of</strong>fspr<strong>in</strong>g. <strong>The</strong> culture that<br />

got me.<br />

Now back to <strong>the</strong> question<br />

at hand – What is a sommelier<br />

exactly? Traditionally<br />

a sommelier is a person responsible<br />

for <strong>the</strong> w<strong>in</strong>e service<br />

at a restaurant. From<br />

help<strong>in</strong>g a guest select a w<strong>in</strong>e,<br />

to curat<strong>in</strong>g <strong>the</strong> list, open<strong>in</strong>g<br />

bottles, serv<strong>in</strong>g guests, <strong>the</strong>re<br />

are a lot <strong>of</strong> responsibilities.<br />

<strong>The</strong> title however <strong>in</strong> recent<br />

years has become somewhat<br />

stretched to fit a lot <strong>of</strong> roles<br />

<strong>in</strong> a variety <strong>of</strong> <strong>in</strong>dustries<br />

surround<strong>in</strong>g w<strong>in</strong>e. Retailers,<br />

w<strong>in</strong>eries, wholesalers, and<br />

o<strong>the</strong>rs have adopted <strong>the</strong> title.<br />

I am a glar<strong>in</strong>g perpetrator<br />

<strong>of</strong> this dilution. Even though<br />

I have never worked a day<br />

<strong>in</strong>side a restaurant, I assume<br />

<strong>the</strong> title. Why? I passed a test.<br />

Well, that and I make w<strong>in</strong>e,<br />

sell w<strong>in</strong>e, and dream about<br />

w<strong>in</strong>e.<br />

Although <strong>the</strong>re are a few<br />

venerated certification bodies<br />

<strong>in</strong> <strong>the</strong> world <strong>of</strong> w<strong>in</strong>e <strong>the</strong><br />

Court <strong>of</strong> Master Sommeliers<br />

stands out. <strong>The</strong> Court was<br />

highlighted <strong>in</strong> <strong>the</strong> Jason Wise<br />

film series “Somm.” Although<br />

it is go<strong>in</strong>g through a reformation<br />

due to allegations <strong>of</strong><br />

misconduct from its former<br />

leadership, <strong>the</strong> Court is still<br />

<strong>the</strong> most recognized and<br />

respected body <strong>in</strong> <strong>the</strong> w<strong>in</strong>e<br />

world. <strong>The</strong>re are four levels<br />

<strong>of</strong> sommelier <strong>in</strong> <strong>the</strong> CMS<br />

program – Introductory, Certified,<br />

Advanced, and Master.<br />

<strong>The</strong> tests from Certified, my<br />

current level, through Master<br />

<strong>in</strong>clude bl<strong>in</strong>d tast<strong>in</strong>g, <strong>the</strong>ory,<br />

and service components.<br />

Even at <strong>the</strong> Certified level <strong>the</strong><br />

depth <strong>of</strong> knowledge required<br />

is substantial. Questions<br />

on my test <strong>in</strong>cluded th<strong>in</strong>gs<br />

like “Name <strong>the</strong> two Grand<br />

Cru v<strong>in</strong>eyards <strong>in</strong> Chambolle-Musigny”<br />

and “What<br />

is <strong>the</strong> only grape allowed on<br />

a w<strong>in</strong>e labeled Bouzeron?”<br />

You must be a special k<strong>in</strong>d <strong>of</strong><br />

masochist to endure this.<br />

If you f<strong>in</strong>d yourself be<strong>in</strong>g<br />

waited upon by a sommelier<br />

my advice would be to ask<br />

questions. Ask what <strong>the</strong>y<br />

have been dr<strong>in</strong>k<strong>in</strong>g lately.<br />

Sommeliers usually are not<br />

dr<strong>in</strong>k<strong>in</strong>g <strong>the</strong> very expensive<br />

fancy stuff and pride <strong>the</strong>mselves<br />

on f<strong>in</strong>d<strong>in</strong>g great w<strong>in</strong>es<br />

at great values. I know I do.<br />

Pair<strong>in</strong>g <strong>of</strong> <strong>the</strong> Month<br />

Pierogi Ruskie<br />

and 2017 Muller-Catoir<br />

“MC” Riesl<strong>in</strong>g (about $20)<br />

This almost completely<br />

dry Riesl<strong>in</strong>g’s acid will be<br />

<strong>the</strong> perfect knife to cut<br />

through <strong>the</strong> richness<br />

<strong>of</strong> <strong>the</strong> cheese and bacon<br />

<strong>of</strong> <strong>the</strong> Pierogi.<br />

Michael Baryla is a CMS Certified<br />

Sommelier and owner <strong>of</strong> Tekstura<br />

W<strong>in</strong>e Co <strong>in</strong> <strong>the</strong> Eola-Amity Hills AVA<br />

<strong>of</strong> Oregon.<br />

Study<strong>in</strong>g Poland Today. Poland: Where World War II<br />

Began - A talk by Roger Moorhouse<br />

Dom<strong>in</strong>ka Orwat, Development Manager, <strong>The</strong> Kosciuszko Foundation<br />

<strong>The</strong> Kosciuszko Foundation<br />

and <strong>the</strong> Project<br />

on Poland Past and<br />

Present <strong>in</strong>vite you to<br />

<strong>the</strong> web<strong>in</strong>ar with Roger<br />

Moorhouse, a historian,<br />

and author who will give<br />

a talk on: Poland: Where<br />

World War II Began.<br />

This event is free and<br />

open to <strong>the</strong> public. Spots<br />

are limited. Registration<br />

is required.<br />

This is <strong>the</strong> third episode<br />

<strong>in</strong> <strong>the</strong> Study<strong>in</strong>g<br />

Poland Today talk series<br />

which purpose is,<br />

<strong>in</strong> general, to raise <strong>the</strong><br />

level <strong>of</strong> expert knowledge<br />

about Poland <strong>in</strong><br />

foreign countries and, <strong>in</strong><br />

particular, to streng<strong>the</strong>n<br />

Polish Studies <strong>in</strong> <strong>the</strong><br />

universities <strong>of</strong> <strong>the</strong> English-speak<strong>in</strong>g<br />

world.<br />

Roger Moorhouse is<br />

a historian and author<br />

specializ<strong>in</strong>g <strong>in</strong> modern<br />

German and Central<br />

European history, with<br />

a particular <strong>in</strong>terest <strong>in</strong><br />

Nazi Germany, <strong>the</strong> Holocaust,<br />

and World War<br />

Two <strong>in</strong> Europe.<br />

A visit<strong>in</strong>g pr<strong>of</strong>essor at<br />

<strong>the</strong> College <strong>of</strong> Europe <strong>in</strong><br />

Warsaw, he is also <strong>the</strong><br />

author <strong>of</strong> a number <strong>of</strong><br />

books on modern German<br />

history, <strong>in</strong>clud<strong>in</strong>g<br />

"Kill<strong>in</strong>g Hitler", "Berl<strong>in</strong><br />

at War", "<strong>The</strong> Third Reich<br />

<strong>in</strong> 100 Objects" and<br />

"<strong>The</strong> Devils' Alliance:<br />

Hitler's Pact with Stal<strong>in</strong>,<br />

1939-1941". He is a regular<br />

commentator <strong>in</strong> <strong>the</strong><br />

specialist and general<br />

press and a consultant<br />

for film and television.<br />

His latest book "First<br />

to Fight: <strong>The</strong> Polish<br />

War 1939" - on <strong>the</strong> September<br />

Campaign that<br />

opened World War Two<br />

<strong>in</strong> Europe - was published<br />

by Bodley Head<br />

<strong>in</strong> <strong>the</strong> UK, and Znak <strong>in</strong><br />

Poland, <strong>in</strong> September<br />

2019.


JESIEŃ<br />

W OBIEKTYWIE POLONII <strong>2021</strong> 21<br />

Kolory jesieni<br />

„Pancake Rocks”<br />

Kasia Dziewiecien<br />

Soul <strong>of</strong> a gypsy,<br />

heart <strong>of</strong> a hyppie,<br />

spirit <strong>of</strong> a fairy.<br />

Jestem zapaloną<br />

podróżniczką i pasjonatką<br />

natury. Każdą wolną chwilę<br />

spędzam w ruchu. W lesie,<br />

w górach, w siodle,<br />

na nartach, na plaży<br />

czy samolocie.<br />

<strong>The</strong> Pancake Rocks trail is one <strong>of</strong> <strong>the</strong> most popular trails near<br />

Colorado Spr<strong>in</strong>gs for those who enjoy fall foliage. Although you<br />

won’t be able to catch a glimpse <strong>of</strong> <strong>the</strong> famous Pikes Peak on your<br />

hike, this dog friendly trail <strong>of</strong>fers quite spectacular leaf peep<strong>in</strong>g<br />

and as <strong>the</strong> name implies, <strong>the</strong> rocks at <strong>the</strong> very end <strong>of</strong> <strong>the</strong> trail are<br />

shaped exactly like pancakes! It’s a wonderful reward after hik<strong>in</strong>g<br />

6 miles and ga<strong>in</strong><strong>in</strong>g almost 1,700ft <strong>of</strong> elevation. If you don’t m<strong>in</strong>d<br />

a little detour, you can also check out <strong>the</strong> nearby Horsethief <strong>Fall</strong>s<br />

or <strong>the</strong> beautiful meadow featur<strong>in</strong>g a creek and few ponds. <strong>The</strong>y are<br />

accessible from <strong>the</strong> same trailhead.<br />

Zapraszamy do współpracy<br />

Zapraszamy Państwa do przysyłania<br />

swoich zdjęć i fotoreportaży,<br />

wraz z krótkim opisem fotografii,<br />

na adres redakcja@glospolonii.org<br />

Najciekawsze opublikujemy.<br />

REKLAMA<br />

Szybki i pyszny kotlet schabowy<br />

Poleca Barbara Wołoch<br />

Potrzebne:<br />

Świeże mięso wieprzowe. Najlepszy schabowy jest z mięsa z kością.<br />

Bułka tarta (sama robię bułkę z wysuszonych bułek, bagietki czy jasnego francuskiego chleba)<br />

Olej, jajka, sól, pieprz<br />

Sposób przyrządzenia:<br />

Mięso trzeba dobrze rozbić.<br />

Panierować w jajku i w bułce tartej.<br />

Rozgrzać olej na patelni.<br />

Smażyć z obydwu stron.<br />

Smacznego!


22 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

PLENEROWNIA: WYPOCZYNEK - REKREACJA - NATURA<br />

Op<strong>in</strong>ogóra i jej legenda<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha<br />

Zadano mi nie tak dawno pytanie, czy<br />

wiem od czego niegdyś powstawały nazwy<br />

miejscowości. Uprzedzam więc tych<br />

wszystkich, którzy chcieliby poznać historię<br />

swojego miasta. Zastanówcie się, bo<br />

może niekoniecznie będziecie ją chcieli<br />

znać...<br />

Op<strong>in</strong>ogóra i jej legenda… Zapraszam na<br />

bajkę, tylko dla dorosłych o Op<strong>in</strong>ogórze....<br />

Trochę wziąłem od Krasickiego, szczyptę<br />

od Kraszewskiego, ciut ciut Krasińskim<br />

doprawiłem i wszystko Kurskim skwasiłem.<br />

Wyszedł totalny kogel mogel na kocich<br />

nóżkach. Miało być na kozich, ale wyszło jak<br />

wyszło i też niech tak zostanie.<br />

Gotowi? Więc jedziemy...<br />

Na skraju Mazowsza żył zły kasztelan,<br />

który krew poddanych bezcelowo przelewał.<br />

Opij go wszyscy zwali, ze względu na<br />

jego wrednawy, pijacki charakter. A co by<br />

nie mówić, nie miał nic na swoje usprawiedliwienie.<br />

Szajba po prostu od władzy do<br />

łba mu całkiem odbiła. Lubił się znęcać nad<br />

każdym, nawet nad swym biednym kotem.<br />

A to puszkę, tfu kubek cynowy do ogona mu<br />

przyczepił i między sforę psiaków go puścił.<br />

A to <strong>in</strong>nym razem wystrzyc tak go kazał, że<br />

kocisko biedne przez miesiąc po kasztelańskim<br />

dworze nie chciało ogona wyściubić.<br />

Jedną, jedyną córuchnę Jagusię uwielbiał<br />

i tylko jej nigdy nie skrzywdził. Jednak, gdy<br />

dziewczę rosło w tej swojej złotej klatce, też<br />

złych manier nabrało na wzór swego taty.<br />

Śliczna była, jak gwiazdka z nieba jaka, ale<br />

też i marudna, oj marudna okrutnie. Spać<br />

bidulka nie mogła, bo coś ją w tyłeczek ciągle<br />

uwierało. Kazała więc służbie puchowe<br />

pierzyny na wzgórze poza zamek wynieść.<br />

Tam też spać przy pełni księżyca chadzała,<br />

że niby jego blask doda jej większego jeszcze<br />

szyku i urody.<br />

Op<strong>in</strong>, jak to ojciec co to córeczka jest jedynaczką<br />

zgodzić się nie bardzo chciał, ale<br />

w końcu ustąpił.<br />

Idź córuś, idź i śpij sobie smacznie pod<br />

gołym niebem. Nic się przecież nie stanie,<br />

gdy moje rządy tu na około są rozciągnięte.<br />

Jaguś smacznie zasnęła, chrapała ponoć<br />

okropnie. Rano budzi się wypoczęta, lecz<br />

o zgrozo bez grzywki co spod szlafmycy jej<br />

sterczała. W ryk i w płacz uderzyła okrutny.<br />

Ojca do pionu postawiła: “Jakąś kozę tatko<br />

w nocy widziałam, jak kręciła się przy moim<br />

biwaku. Znajdź ją, na kebab oddaj Turkom,<br />

a gospodarza w ich jasyr wyślij.”<br />

Op<strong>in</strong> wnet to uczynił, lecz sprawczyni nie<br />

znalazł. Za to chłopa i resztę jego rodz<strong>in</strong>y na<br />

targu niewolników wyprzedał.<br />

- No stary, i cóż warte są twe rządy, gdy<br />

ktoś fryz w nocy uszkodził naszej córeczce?<br />

A wiadomo co jeszcze mógł jej zrobić? Dziś<br />

córka śpisz w zamku, zero biwakowania.<br />

Jaguś na to buźkę rozwarła i w krzyk<br />

niezły uderzyła. A że miała głos kanarka<br />

co swym głosem konie dusił pod lasem, to<br />

wnet Op<strong>in</strong> i jego małżonka zrezygnowali<br />

z prób perswazji.<br />

Kolejnym razem, gdy córka sama pod namiot<br />

wyrusza, cały zastęp wujków i ciotek<br />

cichaczem za nią podąża. Kiedy więc Jagna<br />

na pierzynki się wdrapała i zaległa, dawaj<br />

z boku na bok się rzucać, bo ją coś znowu<br />

w dupkę uwierać zaczęło.<br />

Wygramoliła się z tego swego matecznika,<br />

patrzy, a to nie groszek, lecz kleszcz<br />

w pośladek wpił się soczyście. Dawaj rwetes<br />

podnosić i z gołą pupą po wsi latać. Lekarza,<br />

medyka a może już księdza pora jej<br />

wołać. Padła zemdlona na progu zamczyska<br />

w towarzystwie kota głupio wystrzyżonego.<br />

Wezwali wróżkę Zębuszkę, by uleczyła<br />

kasztelankę Jagusię. Ta i owszem i chętnie,<br />

ale pod warunkiem, że Op<strong>in</strong> przednie dwie<br />

górne jedynki córki jej odda. Nie powiem,<br />

zgodził się nawet chętnie, lecz przy okazji<br />

wybił również wróżce Zębuszce dwie górne<br />

i dolne dwójki i jedynki.<br />

- Zemsta będzie perfidna wysepleniła<br />

Zębuszka. Jeszcze tego wszystkiego będziecie<br />

bardzo, bardzo żałować. Jagna rosła<br />

i kwitła. Kształtów nabrała takich apetycznych.<br />

- Męża mi trzeba mój ojcze, ale ja sama go<br />

sobie wybiorę.<br />

Cała rzesza idiotów zaczęła stawać przed<br />

jej pięknym obliczem, lecz co mądrzejszy<br />

w porę umykał, by nie wpaść w ręce<br />

modliszki. Kilku z nich nawet do walki ze<br />

smokiem pod Wawel wysłała. Kilku też<br />

utopić w odmętach bagien kazała. Żaden<br />

nie wrócił ani spod wawelskiego wzgórza,<br />

a tym bardziej z bagiennych ostępów. Ona<br />

nie kryła radości.<br />

Aż przyjechał na zamek młodzieniec cud<br />

mal<strong>in</strong>a. Troszkę dziwnie był ostrzyżony<br />

i miał piękne kocie oczy. Te rzęsy, ten wąs, te<br />

miękkie ruchy. Koń jego także był niezwykły.<br />

Grzywę miał koloru włosów kasztelanki,<br />

takie same rychtig jak ona loczki.<br />

Mój Ci on, mój. Nikomu go już nie oddam.<br />

- Ojciec dawaj wnet tu księżulka. Dziś<br />

wieczór będą nasze zaślub<strong>in</strong>y.<br />

- Ależ córciu, co rzeczesz, a zapowiedzi, te<br />

sprawy? Gości też warto by jakichś sprosić,<br />

bo powiedzą żeśmy ubogie i jakieś przybłędy.<br />

No i sukni godnej Twej urody nie uszyją<br />

do dzisiejszego wieczora. Dali w sobotę za<br />

tydzień, zrobim weselisko nad podziw, że<br />

sąsiady z zazdrości pokisną. Zenek będzie<br />

tu brzdąkał i może jakichś artystów się<br />

sprosi.<br />

Jako rzekł tak i uczynił. Gości sprosił od<br />

metra. Suknie szwaczki bez przerwy szyły<br />

na rąk czterdzieści i cztery. Fakt, że nikt<br />

narzeczonym nie <strong>in</strong>teresował się wcale. On<br />

tylko mleczko se chliptał i ponoć po pachw<strong>in</strong>ach<br />

lubił się lizać.<br />

Na okoliczność wesela, piękny zamek<br />

miał powstać, w miejscu, gdzie kleszcz Jagusię<br />

w jej zgrabny tyłek ukąsił.<br />

Gdy więc po ślubie przyszła pora na pokładz<strong>in</strong>y,<br />

krzyki zza drzwi alkowy dobiegły.<br />

Lecz kto by na to uwagę też zwracał. Towarzystwo<br />

się śmiało, pijane ze szczęścia<br />

rodziców i Jagny. Ta jednak roztrzęsiona na<br />

wpół nago wybiegła z alkowy, trzymając się<br />

za swą pierś całkiem pokaźną.<br />

- Kastrat!!! Kastrat z niego na Boga i do<br />

tego ma ogon!!!!<br />

Gdy więc świadkowie do ich sypialni<br />

wpadli w łóżku leżał po trosze od pasa<br />

w górę piękny młodzieniec, a w dół kociak<br />

z ogonem, jakoś głupio przez kogoś wystrzyżonym.<br />

Nagle ktoś zza ich pleców głośno coś wyseplenił.<br />

- Obiecałam solennie odpłacić Wam za<br />

zniewagę. To była Zębuszka wróżka siedząca<br />

na kozie. Koza zaś przeżuwała blond loki<br />

Jagny Op<strong>in</strong>y.<br />

Od tej pory zameczek Op<strong>in</strong>ogórką nazwali.<br />

Z czasem na Op<strong>in</strong>ogórę ją przerobili<br />

i tak do dziś już została.<br />

Dziękuję wszem i wobec za czas i uwagę<br />

jaką mi poświęciliście. Zapraszam do nabycia<br />

albumów, które zawierają opisy i zdjęcia<br />

z moich podróży po zakamarkach Mazowsza<br />

i Podlasia. Pozdrawiam wszystkich.<br />

Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie<br />

raz i wspólnie pośmiejemy z moich opowiastek.<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha<br />

Gawędziarz, bajarz, fotograf, pasjonat turystyki rowerowej. Urodzony na pograniczu dwóch pięknych kra<strong>in</strong>:<br />

Podlasia i Mazowsza. Jego pasją są rowerowe podróże, które opisuje na Facebooku oraz w albumach<br />

"Spacer po podlaskich zakamarkach", "Tam, gdzie Podlasie z Mazowszem o duszę wędrowca walczy…",<br />

"Gdzie pachnie chleb i cisza gra…", "Gdy serce Twe piękne Podlasie skradnie…".<br />

Albumy można nabyć w <strong>in</strong>ternetowej księgarni https://ksiegarnia-puszczyk.pl<br />

lub pod adresem raducha@wp.pl.<br />

Krzyszt<strong>of</strong> Raducha


REKLAMA<br />

JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

23<br />

Poznaj naszych Partnerów<br />

Drodzy Czytelnicy, <strong>Głos</strong> <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong><br />

istnieje dzięki ludziom dobrej woli. Nasza<br />

działalność bez sponsorów i partnerów<br />

byłaby niemożliwa. Co miesiąc<br />

widzicie reklamy różnych biznesów na<br />

ostatniej stronie naszego miesięcznika.<br />

Za tymi reklamami kryją się bardzo ciekawi<br />

i utalentowani ludzie. Zapraszamy<br />

zatem wszystkich do bliższego poznania<br />

naszych sponsorów w nowym cyklu "Poznajcie<br />

naszych Patronów”. Poznamy ich<br />

od przysłowiowej kuchni, zajrzymy do<br />

ich domów, poznamy ich rodz<strong>in</strong>y i za<strong>in</strong>teresowania.<br />

Elżbieta Sobczak<br />

Agentka nieruchomości w Colorado.<br />

Prywatnie żona Tomasza, mama Kacpra,<br />

Erica i Oskara. Pochodzi z Mielca.<br />

<strong>Głos</strong> <strong>Polonii</strong> w <strong>USA</strong>: Witaj Elu. Jak długo<br />

pracujesz w zawodzie agenta nieruchomości?<br />

Ela Sobczak: Jestem licencjonowanym<br />

agentem nieruchomości od 2007 roku, czyli<br />

od ponad 14 lat.<br />

GP: To kawał czasu! A jak długo działasz<br />

na rynku w Colorado?<br />

ES: Colorado jest moim domem, od początku<br />

przygody w tym kraju, czyli od 1996<br />

roku. Jestem agentem nieruchomości tylko<br />

w stanie Colorado. Pomagam w kupnie<br />

i sprzedaży nieruchomości w Denver i okolicach,<br />

czyli we wszystkich pobliskich miasteczkach:<br />

Arvada, Aurora, Centennial, Parker,<br />

Castle Rock, Thornton, Golden, Boulder.<br />

GP: Dlaczego wybrałaś taki akurat<br />

zawód i co w swojej pracy lubisz najbardziej?<br />

ES: Przez 12 lat pracowałam w hotelarstwie,<br />

co bardzo lubiłam. Poznawałam wiele<br />

ciekawych ludzi, zarówno współpracowników<br />

jak i klientów, od których wiele można<br />

było się nauczyć. Zaczynałam od samego<br />

dołu, ale szybko awansowałam, odpowiadając<br />

za organizację konferencji na ponad<br />

1000 osób, aby później kierować wydziałem<br />

sprzedaży. Tam nauczyłam się jak ważna<br />

jest sztuka negocjacji i <strong>in</strong>dywidualnego podejścia<br />

do każdego klienta. Przyszedł jednak<br />

czas, że powiększyliśmy rodz<strong>in</strong>ę i zdecydowałam<br />

się na zmianę kariery. Pomyślałam<br />

o kierunku w którym mogłabym wykorzystać<br />

swoje umiejętności, ale także o takim,<br />

który dałby mi większą elastyczność. I tak<br />

narodził się pomysł agenta nieruchomości.<br />

To co najbardziej lubię w swojej pracy to<br />

fakt, że każda transakcja jest <strong>in</strong>na. Ciągle są<br />

nowe wyzwania i konieczność adaptacji do<br />

każdej sytuacji. Poznaje nowych ludzi, a często<br />

nasza współpraca owocuje w znajomościach<br />

czy przyjaźniach na lata. Gdy klient<br />

wraca czy poleca cię rodz<strong>in</strong>ie lub znajomym,<br />

to jest największe wynagrodzenie i podziękowanie<br />

za pracę. Dlatego do każdej transakcji<br />

podchodzę bardzo <strong>in</strong>dywidualnie i zależy<br />

mi żeby klient był w 100% zadowolony.<br />

GP: A jak wygląda Twój typowy dzień<br />

pracy?<br />

ES: Każdy dzień wygląda <strong>in</strong>aczej. Czasami<br />

dni są bardzo spokojne i upływają przed<br />

komputerem czy na telefonie, a czasem<br />

dzień pędzi jak szalony między jednym spotkaniem<br />

a drugim. Z reguły rozpoczynam<br />

dzień wcześnie, od sprawdzania co nowego<br />

na rynku. Później telefony, maile, umawianie<br />

na oglądanie nieruchomości, załatwianie<br />

spraw urzędowych. Popołudnie z kolei mija<br />

przede wszystkim na spotkaniach z klientami,<br />

prezentacjach, pozyskiwaniu <strong>of</strong>ert, czy<br />

negocjacjach.<br />

GP: Jak wyglądają obecnie trendy na<br />

rynku nieruchomości Colorado?<br />

ES: Colorado przeżywa obecnie boom na<br />

rynku nieruchomości. Ceny domów rosną<br />

z miesiąca na miesiąc. Zapotrzebowanie<br />

na mieszkania na rynku wtórnym jest tak<br />

duże, że średnio pozostają one w <strong>of</strong>ercie tylko<br />

przez parę dni. Ich liczba jest rekordowo<br />

niska a niskie stopy procentowe pożyczek<br />

sprawiają, że w dalszym ciągu możemy sobie<br />

pozwolić na ich zakup. Według ekspertów<br />

stać nas dziś na dwa razy droższy dom<br />

niż 15 lat temu. Według DMAR, w tym roku<br />

w okolicach Denver sprzedano domów za<br />

ponad 5 miliardów dolarów więcej niż<br />

w 2020. Kupujący płacą tysiące ponad wystawioną<br />

cenę i często pozwalają sprzedającym<br />

mieszkać bez dodatkowych opłat nawet<br />

do 60 dni po transakcji. Klienci muszą<br />

być cierpliwi, ale też szybko się decydować.<br />

Dlatego teraz tak ważny jest dobry agent,<br />

aby w rezultacie, po zakończeniu transakcji,<br />

być zadowolonym.<br />

GP: Co radzisz osobom rozważającym<br />

przeprowadzkę do Colorado?<br />

ES: Jeśli myślicie nad przeprowadzką do<br />

Colorado to z reguły oznacza, że odwiedziliście<br />

już ten stan, macie pracę lub rodz<strong>in</strong>ę/<br />

znajomych, którzy zachęcają Was do przyjazdu.<br />

Nie muszę wspom<strong>in</strong>ać, że Colorado<br />

należy do najpopularniejszych stanów do<br />

zamieszkania, przyciągając rocznie ponad<br />

80 tysięcy nowych mieszkańców. Dlaczego?<br />

Mnóstwo osób, które przyjechały tutaj<br />

z <strong>in</strong>nych okolic wymieniają jako powód aktywne<br />

spędzanie czasu i cztery pory roku.<br />

Colorado jest idealnym miejscem na prowadzenie<br />

aktywnego trybu życia. Narty zimą,<br />

rowery latem, bieganie, kajakowanie i tak<br />

dalej. Niestety, nie jest to tani stan, a ceny<br />

nieruchomości podskoczyły do góry w piorunującym<br />

tempie w ostatnich 24 miesiącach.<br />

W dalszym ciągu można na początek<br />

zamieszkać w dwupokojowym mieszkaniu<br />

od $1700 na miesiąc czy zakupić jednorodz<strong>in</strong>ny<br />

dom, za około 450 tysięcy dolarów<br />

w zależności od lokalizacji. Co z pracą? Każdy<br />

kto chce pracować na pewno ją znajdzie.<br />

Brakuje specjalistów z fachem w ręku, szpitale<br />

wołają o pomoc a Amazon codziennie<br />

wysyła nowe propozycje pracy. Jeśli zdecydujecie<br />

się już na Colorado to proponuje<br />

zastanowić się nad miastem, w którym<br />

chcielibyście zamieszkać. Czy ma być blisko<br />

do pracy, danej szkoły czy atrakcji. Czasami<br />

warto wynająć AIRBNB lub mieszkanie, aby<br />

zaznajomić się z osiedlami i wybrać to, które<br />

najbardziej odpowiada naszemu trybowi<br />

życia. W tak ważnej decyzji, gdzie zamieszkać<br />

i za<strong>in</strong>westować pieniądze może pomóc<br />

Wam agent nieruchomości, których w Colorado<br />

nie brakuje. Wiedza i doświadczenie<br />

pośrednika to nie wszystko. Pamiętajmy<br />

o starej zasadzie, że pierwsze wrażenie robi<br />

się tylko raz i musimy czuć, że współpracujemy<br />

z właściwą osobą, do której mamy<br />

zaufanie oraz wierzymy w jej umiejętności<br />

sprzedażowe. Dobry pośrednik pow<strong>in</strong>ien<br />

charakteryzować się otwartością, komunikatywnością,<br />

być zaangażowany, entuzjastycznie<br />

nastawiony do realizacji celu, ale<br />

przede wszystkim musi być z nami szczery.<br />

Niezależnie od sytuacji musi nas po<strong>in</strong>formować<br />

na bieżąco o wszystkich ważnych sprawach<br />

dotyczących naszej nieruchomości.<br />

Szczerość buduje zaufanie i świadczy o pr<strong>of</strong>esjonalizmie.<br />

Obecny rynek wymaga szczególnie<br />

cierpliwości i taktyki. Jeżeli zastanawiacie<br />

się nad wyborem miasta w Colorado<br />

zapraszam na mój kanał YouTube, w którym<br />

przedstawiam najpopularniejsze miasta,<br />

myślę, że pomoże to w dokonaniu odpowiedniego<br />

wyboru. https://youtube.com/<br />

channel/UC_xc0s6KfuEHwWcOU8xp1bw<br />

GP: Oprócz pracy, czym lubisz się zajmować?<br />

Masz jakieś hobby?<br />

ES: Staram się odpoczywać aktywnie -<br />

szczególnie lubię jogę i rodz<strong>in</strong>ne spacery<br />

z naszym pieskiem Daisy. Bardzo lubimy też<br />

podróżować. Od kilku już lat wyjeżdżamy na<br />

krótkie kemp<strong>in</strong>gi i co najmniej jedne dłuższe<br />

wakacje w roku.<br />

GP: Masz piękną rodz<strong>in</strong>ę. Widać, że<br />

chłopaki są Twoja dumą. Jak lubicie spędzać<br />

czas?<br />

ES: Latem wyjeżdżamy na kemp<strong>in</strong>gi głównie<br />

w Kolorado. Jest tu wiele cudownych<br />

miejsc gdzie można odpocząć, popływać na<br />

desce, połowić ryby, czy też pochodzić po<br />

górach. Zabieramy ze sobą rowery i aktywnie<br />

spędzamy czas. Zimą zatem wyjazdy do<br />

ciepłych źródeł i pobliskich miasteczek na<br />

spacery, jazdę na łyżwach czy nartach. Zawsze<br />

też jest czas na ciepłą czekoladę i podziwianie<br />

krajobrazów - mamy tutaj w Colorado<br />

ponad 300 słonecznych dni w roku,<br />

więc nie ma wymówek.<br />

GP: Dziękujemy za rozmowę, życzymy<br />

wszystkiego najlepszego z okazji urodz<strong>in</strong>!<br />

ES: Ja również dziękuję i zapraszam do<br />

kontaktu i współpracy.<br />

REKLAMA


24 JESIEŃ<br />

<strong>2021</strong><br />

REKLAMA

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!