26.06.2013 Views

Monografia ChŚPWiK

  • No tags were found...

Create successful ePaper yourself

Turn your PDF publications into a flip-book with our unique Google optimized e-Paper software.

Wodociągi i kanalizacja<br />

Plan podłączenie zbiornika<br />

na Górze Wyzwolenia do<br />

wodociągu z Maczek.<br />

68<br />

Zdecydowano więc o połączeniu ich w jedno przedsiębiorstwo. I tak 1 maja 1949 r.<br />

połączono Górnośląskie Zakłady Wodociągowe w Zabrzu z Państwowymi Zakładami<br />

Wodociągowymi w Katowicach, a 1 stycznia 1950 r. przyłączono Powiatowe Zakłady<br />

Wodociągowe (obsługujące powiat Katowice). Powstało w ten sposób Wojewódzkie<br />

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Katowicach (WPWiK) istniejące do<br />

1991 r., kiedy przekształciło się w Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe.<br />

Długość sieci wodociągowej, zarządzanej przez WPWiK, w 1950 r. wynosiła 452,6<br />

km, a wielkość produkcji wody ― 240 000 m³/dobę. Do roku 1952 trwało dalsze<br />

przejmowanie ujęć, stacji wodociągowych wraz z rurociągami od kopalń i innych<br />

zakładów przemysłowych. W 1951 r. łączna długość rurociągów we władaniu<br />

WPWiK wynosiła już 484,4 km.<br />

W tym samym roku w Chorzowie było 3268 odbiorców wody, w tym 184 przemysłowych.<br />

Wszystkie nieruchomości były przyłączone do sieci wodociągowej, jednak<br />

tylko 2810 do sieci kanalizacyjnej. W 1951 r. było 69,289 km sieci kanalizacyjnej<br />

ogólnospławnej (sanitarnej i deszczowej nie wykazano).<br />

Według sprawozdania złożonego do Miejskiej Rady Narodowej, MPWK w 1951 r.<br />

zaplanowało wyprodukować 4,104 mln m³ wody, z czego przewidziano 504 tys. m³<br />

strat (dokładnie rozdzielonych na kwartały: I ― 100 tys. m³, II ― 130 tys. m³, III ― 142<br />

tys. m³, IV ― 132 tys. m³). Nie przewidziano zużycia wody na potrzeby własne.<br />

3,6 mln m³ wody dystrybuowanej z sieci miejskiej podzielone miało być w sposób<br />

następujący:<br />

2,6 mln m³ ― dla gospodarstw domowych w cenie 0,12 zł za m³,<br />

900 tys. m³ ― dla przemysłu w cenie 0,42 zł za m³,<br />

100 tys. m³ ― odbiorcy inni (w tym zdroje uliczne) w cenie 0,12 zł za m³.<br />

Ilość odprowadzonych ścieków wynosiła dokładnie tyle, ile w roku poprzednim,<br />

czyli 2,203 mln m³, zaś plan na rok 1952 zakładał już wzrost ― ilość odprowadzanych<br />

ścieków do 2,9 mln m³. Taka działalność przyniosła dochód w wysokości 261<br />

tys. zł, według stawek: 0,06 zł za m³ od gospodarstw domowych i 0,21 zł za m³ od<br />

zakładów przemysłowych.<br />

Przystosowanie sieci wodociągowej do zaopatrzenia regionu trwało stosunkowo<br />

długo, bo aż do 1964 r. Od tego czasu można dopiero mówić o jednolitym systemie.<br />

W skład sieci wchodziły rurociągi magistralne, przemysłowe i rozdzielcze, które<br />

później systematycznie przekazywano powstającym lokalnym przedsiębiorstwom<br />

wodociągowym.<br />

Dystrybucją wody, kanalizacją i oczyszczaniem ścieków zajmowały się lokalne<br />

przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne. W Chorzowie i Świętochłowicach<br />

odmiennie wyglądała sprawa oczyszczalni ścieków. Oczyszczalnia Ścieków Rawa,<br />

obok ujęć wody, stacji uzdatniania i magistralnej sieci wodociągowej, była w gestii<br />

Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.<br />

Jednak te zmiany organizacyjne nie były w stanie zlikwidować niedostatku wody.<br />

Ujęcie w Kozłowej Górze było tak naprawdę rozwiązaniem tymczasowym dla niektórych<br />

miast.<br />

W 1954 r. rozpoczęto budowę nowego wodociągu bazującego na wodach Małej<br />

Wisły w miejscowości Strumień. Stacja uzdatniania posiadała zdolność produkcyjną<br />

95 000 m³/dobę. W tym samym roku przybyło też 42 km sieci wodociągowej<br />

magistralnej.<br />

Ówczesny przemysł, który zużywał ogromne ilości wody, oraz wzrost liczby mieszkańców<br />

to powody tego, że zapotrzebowanie rosło w tempie szybszym niż dostawy.<br />

Konieczne było zrealizowanie nowego wodociągu o dużej wydajności.<br />

Decyzję o budowie zbiornika Goczałkowice oraz stacji uzdatniania wody podjęto<br />

pod koniec lat 40. Inwestycję rozpoczęto w 1950 r. i już po 6 latach ujęcie wody wraz<br />

ze stacją uzdatniania przekazano do eksploatacji. W 1956 r. woda z niego poprzez<br />

zbiorniki w Mikołowie zaczęła trafiać do Chorzowa i Świętochłowic.<br />

Wybór miejsca na zbiornik goczałkowicki wynikał także z kwestii przeciwpowodziowych.<br />

Górna Wisła, zwana także Małą Wisłą, od dawna zwracała na siebie uwagę<br />

hydrotechników.<br />

Typowe górskie dorzecze oraz dość znaczne opady były często przyczyną powodzi,<br />

które przy nieregularnym i niezabudowanym korycie miewały katastrofalne<br />

następstwa dla okolic nie tylko górnego, lecz i środkowego biegu rzeki. Granice<br />

wezbrań sięgały daleko poza Kraków. W związku z tym, jeszcze przed 1922 r. władze<br />

rozpoczęły badania nad możliwością uchwycenia i likwidacji fal powodziowych<br />

przez zbudowanie zapory.<br />

Budowę zbiornika goczałkowickiego zakończono i przekazano do użytku 22 lipca<br />

1955 r. Koszt budowy wyniósł 300 mln zł (według ówczesnych cen), ale już w czasie<br />

powodzi, jaka miała miejsce na przełomie czerwca i lipca 1958 r., kiedy to zbiornik<br />

przejął ponad 30 mln m³ wody, uchronił ― wg ówczesnych wyliczeń ― od strat<br />

w wysokości 200 mln zł.<br />

Stacje uzdatniania wody zostały oddane do eksploatacji równo rok później ― 22<br />

lipca 1956 r. Wielkość produkcji wody wzrosła wtedy o ponad 30% i osiągnęła poziom<br />

523 574 m³/dobę.<br />

Obok tych wielkich inwestycji rozbudowywano także sieci w poszczególnych miastach.<br />

Dla Chorzowa i Świętochłowic największe znaczenie w tamtym okresie miały<br />

dwie z nich.<br />

2 grudnia 1953 r. uruchomiono przepompownię Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa<br />

Wodociągów i Kanalizacji w Katowicach-Dębie, przez co zaopatrzenie wodne dla<br />

w Chorzowie i Świętochłowicach<br />

69<br />

Budowa zbiornika w Kozłowej Górze.<br />

Zbiornik w Kozłowej Górze z lotu ptaka.

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!