16.01.2014 Views

wersja do druku - Wittchen

wersja do druku - Wittchen

wersja do druku - Wittchen

SHOW MORE
SHOW LESS

Transform your PDFs into Flipbooks and boost your revenue!

Leverage SEO-optimized Flipbooks, powerful backlinks, and multimedia content to professionally showcase your products and significantly increase your reach.

30 WITTCHEN


warto zobaczyć<br />

Kraków emanuje wyjątkową atmosferą<br />

przyjazną niezwykłym ludziom. Tylko<br />

tutaj mógł rozbłysnąć talent Marka<br />

Grechuty i Ewy Demarczyk – czarnego<br />

anioła polskiej piosenki, która przejmującym<br />

śpiewem poruszyła wi<strong>do</strong>wnię<br />

paryskiej Olimpii. W tym właśnie mieście<br />

narodziły się największe przeboje<br />

Andrzeja Sikorowskiego, napisane<br />

dla grupy Pod Budą, a o spowitej<br />

deszczem Brackiej od lat już śpiewa<br />

Grzegorz Turnau. W legendarnym teatrze<br />

Cricot 2, dwukrotnie uznanym przez<br />

nowojorskich krytyków za najlepszy teatr<br />

świata, Tadeusz Kantor stworzył prekursorskie<br />

inscenizacje, a <strong>do</strong>bry duch<br />

Piwnicy pod Baranami – charyzmatyczny<br />

Piotr Skrzynecki – <strong>do</strong> dzisiaj inspiruje<br />

wielu artystów. W Krakowie mieszkał też<br />

OSCAROWY GRÓD<br />

Kuszące piękno i magiczna moc dawnej<br />

stolicy Polski sprawiają, że cieszy się ona<br />

niesłabnącą popularnością. Ogromna<br />

sława Krakowa wcale jednak nie<br />

dziwi, tym bardziej że właśnie jemu<br />

amerykańska agencja Orbitz przyznała<br />

w ubiegłym roku tytuł najmodniejszego<br />

miasta świata. Nie jest to pierwsze<br />

wyróżnienie dla Krakowa. Nieprzypadkowo<br />

został uhonorowany jako jeden<br />

z dwunastu obiektów wpisaniem w 1978<br />

roku na pierwszą Listę Światowego<br />

Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego<br />

UNESCO, a osiem lat później<br />

z<strong>do</strong>był symbolicznego Oscara turystyki<br />

– Złote Jabłko, nagrodę Światowego<br />

Forum Dziennikarzy Turystycznych.<br />

W 2000 roku zyskał też tytuł Europejskiego<br />

Fot. Artur Żyrkowski/Biuro Promocji i Marketingu Miasta Krakowa, Urząd Miasta Krakowa; http://foto.topkrak.pl<br />

jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów<br />

Krzysztof Penderecki, a brytyjski<br />

skrzypek Nigel Kennedy, muzyk<br />

z ekscentryczną osobowością, nazywany<br />

„Paganinim naszych czasów”, na <strong>do</strong>bre<br />

uległ urokowi tego miasta. Z Krakowem<br />

związali się również nasi nobliści<br />

– z okolic Poznania przeprowadziła się<br />

pierwsza dama polskiej poezji Wisława<br />

Szymborska, a <strong>do</strong> niedawna po ulicach<br />

Starego Miasta spacerował Czesław<br />

Miłosz, który na stałe osiadł tu po powrocie<br />

z Kalifornii. Duch tego miasta uwiódł<br />

również lwowianina Stanisława Lema,<br />

filozofa i autora utworów science fiction.<br />

Wciąż chętnie tu zagląda – odwiedzając rodzinę i znajomych – Roman<br />

Polański. Zafascynowania miastem nie ukrywał przebywający tu w 1981 roku<br />

Robert De Niro. Na każdym kroku sympatię <strong>do</strong> Krakowa i jego<br />

mieszkańców okazywał w czasie zdjęć <strong>do</strong> „Listy Schindlera” Steven<br />

Spielberg, który na kilka miesięcy ściągnął tu całą rodzinę, a dzieci posłał<br />

<strong>do</strong> jednej z krakowskich szkół. Dziś turyści z całego świata przemierzają<br />

Kraków śladami hollywoodzkiego twórcy.<br />

iecznie modny<br />

NIEPRZYPADKOWO NAZYWANY<br />

JEST „FLORENCJĄ PÓŁNOCY”,<br />

„MAŁYM WIEDNIEM” I „DRUGIM RZYMEM”.<br />

MOCNO ZAKORZENIONY W HISTORII,<br />

PEŁEN MAGICZNEJ ATMOSFERY,<br />

OD ŚWITU DO ZMIERZCHU TĘTNI ŻYCIEM.<br />

PRZESZŁOŚĆ HARMONIJNIE PRZEPLATA SIĘ<br />

Z TERAŹNIEJSZOŚCIĄ, STAROŚWIECKA<br />

ELEGANCJA Z ARTYSTYCZNYM NIEŁADEM.<br />

W UROKLIWYCH ZAUŁKACH POBRZMIEWAJĄ<br />

ECHA BARWNYCH LEGEND, A KAŻDY<br />

KAMIEŃ KRYJE TAJEMNICZĄ OPOWIEŚĆ.<br />

Miasta Kultury, a dwa lata temu zajął piąte<br />

miejsce w plebiscycie prestiżowego<br />

magazynu „Travel and Leisure” na<br />

najbardziej godne polecenia miejsce<br />

w Europie – wyprzedził nawet Pragę i Paryż.<br />

W OKU KAMERY<br />

Szczególną urodę miasta <strong>do</strong>cenili<br />

również filmowcy. Urokliwe uliczki i tajemnicze<br />

podwórka nieraz już tworzyły<br />

scenografię dla kinowych opowieści.<br />

Nikt tak pięknie nie pokazał Krakowa jak<br />

Krzysztof Kieślowski w „Podwójnym życiu<br />

Weroniki” czy Krzysztof Zanussi w filmie<br />

„Brat naszego Boga”, a także Wojciech<br />

Jerzy Has, który w podmiejskich <strong>do</strong>linkach nakręcił „Rękopis znaleziony<br />

w Saragossie”. Krakowskiego ducha nie można też odmówić filmom Artura<br />

Więcka i Witolda Beresia „Anioł w Krakowie” i „Zakochany Anioł”. Juliusz<br />

Machulski nie tylko nakręcił tutaj swój obraz „Vinci”, ale i wokół chluby<br />

krakowskiego Muzeum Czartoryskich – słynnej „Damy z gronostajem”<br />

(nazywanej często „Damą z łasiczką”) – osnuł całą jego fabułę. Wiele<br />

przejmujących kadrów oscarowej „Listy Schindlera” Stevena Spielberga<br />

WITTCHEN 31


warto zobaczyć<br />

Perłą bazyliki Mariackiej jest ołtarz Wita Stwosza.<br />

„Kto chce poznać duszę Polski,<br />

niech jej szuka w Krakowie...”<br />

– napisał Wilhelm Feldman.<br />

(film z<strong>do</strong>był 7 statuetek!) powstało właśnie na<br />

krakowskim Kazimierzu – na ulicach Szerokiej,<br />

Ciemnej, na placu Nowym, a także w dzielnicy<br />

Podgórze. Sam Kraków również może pochwalić<br />

się Oscarem – w 2000 roku Uniwersytetowi Jagiellońskiemu<br />

przekazał statuetkę Andrzej Wajda, który<br />

krakowskie plenery wykorzystał w filmie „Człowiek<br />

z marmuru” i ekranizacji „Wesela” Wyspiańskiego.<br />

ŚLADY HISTORII<br />

Po Krakowie można wędrować śladami Mikołaja<br />

Kopernika i papieża Jana Pawła II. Na zmysły<br />

i wyobraźnię działa niezwykłe zagęszczenie<br />

zabytków – jest ich kilka tysięcy. Tylko w obrębie<br />

średniowiecznych murów przetrwało 300<br />

kamienic, prawie 60 kościołów i pałaców. Wciąż<br />

też działa jedna z najstarszych europejskich<br />

uczelni – Uniwersytet Jagielloński. Intryguje<br />

niezmieniony od setek lat szachownicowy układ<br />

urbanistyczny Starego Miasta z jednym z największych<br />

rynków średniowiecznej Europy – ma<br />

4 hektary powierzchni! Zachwyt budzi perła bazyliki<br />

Dzwon Zygmunta oznajmia z wawelskiego<br />

wzgórza ważne chwile w życiu państwa<br />

i Kościoła – w 1978 roku <strong>do</strong>nosił<br />

o wyborze Karola Wojtyły na papieża.<br />

Sukiennice są sercem jednego z największych rynków średniowiecznej Europy.<br />

Mariackiej – ołtarz norymberskiego mistrza Wita<br />

Stwosza, największy i jeden z najcenniejszych<br />

spośród wszystkich europejskich drewnianych<br />

ołtarzy gotyckich. Prawie 3-metrowej wysokości<br />

figury z jednolitych pni drzew są złocone<br />

i pokryte polichromią (w 12 lat artysta wyrzeźbił<br />

w miękkim drewnie lipowym aż 200 postaci i około<br />

2 tys. detali). Robi wrażenie stojąca na wapiennym<br />

wzgórzu rezydencja Piastów, Jagiellonów i Wazów,<br />

będąca świadkiem najważniejszych wydarzeń<br />

w dziejach Polski. To nieprzemijający symbol polskości<br />

i trwałości państwa, miejsce szczególnie<br />

naznaczone przez historię i przedmiot naro<strong>do</strong>wej<br />

dumy. W katedrze na Wawelu włożyło królewską<br />

koronę trzydziestu siedmiu polskich władców,<br />

u stóp ołtarza wielcy wodzowie modlili się przed<br />

ważnymi bitwami, a po triumfalnym powrocie<br />

składali wojenne trofea. Wzniosłym uroczystościom<br />

zawsze towarzyszył dźwięk dzwonu Zygmunta,<br />

który <strong>do</strong> dziś oznajmia ważne chwile w życiu<br />

państwa i Kościoła – w 1978 roku <strong>do</strong>nosił o wyborze<br />

Karola Wojtyły na papieża.<br />

Wizytę na wawelskim wzgórzu zazwyczaj<br />

wieńczy wyprawa <strong>do</strong> najbardziej znanej w Polsce<br />

jaskini. Po pokonaniu 135 stopni wijących się<br />

w 81-metrowym korytarzu <strong>do</strong>cieramy <strong>do</strong> jamy<br />

legendarnego potwora. Jeszcze tylko trzeba wyzwać<br />

na pojedynek stojącego w półmroku rycerza,<br />

a potem można już zrobić sobie pamiątkowe<br />

zdjęcie ze stojącym u wrót groty smokiem.<br />

Po<strong>do</strong>bno ziejący dziś ogniem potwór autorstwa<br />

Bronisława Chromego pierwotnie miał pełnić<br />

funkcję fontanny…<br />

32 WITTCHEN


Fot. Krzysztof Iniewicz; Artur Żyrkowski/Biuro Promocji i Marketingu Miasta Krakowa, Urząd Miasta Krakowa; Katarzyna Wierzba; Paweł Pawlik/Radio RMF Classic; http://foto.topkrak.pl<br />

Rejs statkiem po Wiśle przybliża uroki małopolskiej krainy.<br />

MAGICZNE MIEJSCA<br />

Do Krakowa przyciągają pielgrzymów słynące<br />

łaskami wizerunki świętych i miejsca emanujące<br />

niezwykłą energią.<br />

Wzgórze wawelskie jest kojarzone z jednym<br />

z siedmiu na świecie czakramów ziemi – ten<br />

krakowski znajduje się po<strong>do</strong>bno w miejscu<br />

dawnej romańskiej świątyni Gereona.<br />

Pisemne prośby składane na cmentarzu przy<br />

synagodze Remuh, na grobie XVI-wiecznego<br />

rabina Isserlesa, mają szansę na wysłuchanie,<br />

jednak tylko te, których źródłem nie jest zazdrość<br />

czy złość, a w pierwszej kolejności napisane<br />

po… hebrajsku.<br />

Szczęśliwy związek gwarantuje ceremonia<br />

ślubna w kościele Kapucynów.<br />

Magiczną moc zapewnia <strong>do</strong>tknięcie dzwonu<br />

Zygmunta – ponoć potrafi zaleczyć zranione<br />

serce i pomóc w znalezieniu ukochanej osoby.<br />

By tak się stało, trzeba <strong>do</strong>tknąć prawą ręką<br />

serca dzwonu, a potem wystarczy już tylko<br />

cierpliwie czekać na spotkanie bratniej duszy,<br />

która ukoi naszą samotność.<br />

Przy ołtarzu św. Ekspedyta, w kościele przy<br />

ulicy Reformackiej, można wyprostować największe<br />

życiowe zawirowania, a w najbardziej<br />

beznadziejnych sprawach może pomóc modlitwa<br />

<strong>do</strong> św. Tadeusza Judy w kościele Karmelitów<br />

oraz <strong>do</strong> św. Antoniego w bazylice Mariackiej<br />

– z nim trzeba jednak umówić się na konkretną<br />

kwotę za wstawiennictwo...<br />

W bolączkach sercowych i małżeńskich<br />

nieoceniona jest pomoc św. Rity z kościoła<br />

św. Katarzyny – karteczki z prośbami składa się<br />

22 każdego miesiąca.<br />

SPRZYJAJĄCY<br />

KLIMAT<br />

Kraków słynie z knajpek<br />

i pubów. Tylko w obrębie<br />

Plant jest ich około dwustu.<br />

Tak wielu gotyckich piwnic<br />

zaadaptowanych na lokale<br />

gastronomiczne nie ma<br />

w żadnym innym europejskim<br />

mieście. W rejonie Rynku jest<br />

ich ponad 100, o łącznej<br />

powierzchni 75 tys. m kw.!<br />

Niemal każdego dnia otwierane<br />

są kolejne, zwłaszcza na<br />

Kazimierzu, którego klimat jest<br />

kojarzony nie tylko ze światem<br />

ży<strong>do</strong>wskiej kultury, ale i z atmosferą<br />

undergroundu. Kolorowo i gwarnie<br />

jest tu przez całą <strong>do</strong>bę. Mnogość<br />

kawiarni (wyśmienita kawa z mlekiem<br />

i tarta szpinakowa tylko w Kolorach),<br />

pierogarni (oryginalne pierożki są U Vincenta)<br />

i niezwykła atmosfera niedzielnego pchlego targu<br />

na placu Nowym sprawiają, że niegdyś zapomniane<br />

i popadające w ruinę ży<strong>do</strong>wskie miasto odzyskuje<br />

dawny blask. Powoli znikają zaniedbane kamienice<br />

i rozsypujące się mury, niepostrzeżenie ubywa<br />

też pejzaży, dla których przyjeżdżali tu fotograficy<br />

z całego świata. Wciąż jednak modnie jest spotykać<br />

się w Alchemii, lampka wina wybornie smakuje<br />

przy… maszynie <strong>do</strong> szycia w Singerze, a fajką<br />

wodną o smaku jordańskiego jabłka najlepiej<br />

delektować się w magicznej Czajowni.<br />

Ulica Grodzka tętni życiem o każdej porze dnia.<br />

JĘZYKOWE POTYCZKI<br />

To, co dla mieszkańca południa kraju nie<br />

będzie zaskoczeniem, dla przybysza<br />

z północy może okazać się zupełnie<br />

niezrozumiałe. Skąd może on wiedzieć,<br />

że czarne jagody w Krakowie to borówki,<br />

na szafkę przy łóżku mówi się nakastlik,<br />

piekarnik nazywa się szabaśnikiem,<br />

temperówkę zastrugaczką, a cumelek<br />

to niemowlęcy smoczek? Różnice<br />

językowe <strong>do</strong>tyczą zwłaszcza kulinariów.<br />

Grysik to kasza manna, ptyś – ekler,<br />

a kiszone ogórki to to samo co kwaszone.<br />

Krakowianie napoleonkę nazywają kremówką,<br />

a długą bułkę weką. Pod Wawelem jada się też<br />

sznycle, a nie mielone. Nie chodzi się tutaj na<br />

piechotę, ale na nogach, a opuszczając <strong>do</strong>m,<br />

wychodzi się na pole, a nie na dwór, co<br />

krakowianie tłumaczą w ten sposób, że po polu<br />

się spacerowało, a <strong>do</strong> dworu chodziło służyć.<br />

WITTCHEN 33


warto zobaczyć<br />

Pomnik Adama Mickiewicza jest popularnym<br />

miejscem spotkań.<br />

W Krakowie zawsze gdzieś się „wpada” i „zagląda”.<br />

Te małe „oz<strong>do</strong>bniki codzienności” są jak oddech,<br />

nie potrzebują pretekstu ani okazji. Spacer<br />

po Rynku koniecznie trzeba połączyć z wizytą<br />

w Vis-à-Vis (kamienica Pod Blachą) – miejscu<br />

spotkań krakowskich artystów. I obowiązkowo<br />

napić się wódeczki z… Piotrem Skrzyneckim.<br />

Wprawdzie pana Piotra już nie ma wśród nas, ale<br />

rzeźba siedząca przy stoliku przed wejściem <strong>do</strong><br />

knajpki wciąż nam o nim przypomina. Twórca<br />

kabaretu <strong>do</strong>brotliwie się <strong>do</strong> nas uśmiecha<br />

i zawsze trzyma w dłoni świeże kwiaty. To zasługa<br />

słynnych na całym świecie krakowskich kwiaciarek<br />

– najpiękniejsze bukiety wyczarowuje pani<br />

Berta! W upalne popołudnia piwo smakuje<br />

najlepiej w Zaułku Niewiernego Tomasza (róg ulic<br />

św. Tomasza i św. Jana). Niewielki skwerek<br />

z artystycznymi knajpkami (Loch Camelot i Dym)<br />

tętni życiem <strong>do</strong> późnych godzin nocnych.<br />

To <strong>do</strong>skonałe miejsce na uroczy flirt i niezobowiązujące<br />

spotkanie.<br />

ŚWIĘTO NA CO DZIEŃ<br />

Nigdzie w Polsce tak <strong>do</strong>brze jak w Krakowie nie<br />

udają się imprezy „ku czci”. Tu zawsze jest jakaś<br />

okazja – przyjazd noblisty, wręczenie medalu,<br />

wieczór poezji... A nawet jeśli jej nie ma, to trzeba<br />

ją wymyślić! Bo Kraków zawsze lubił się bawić<br />

i przywiązywał wielką wagę <strong>do</strong> uroczystości.<br />

Uczcił nawet 182. rocznicę zapalenia świateł<br />

w latarniach miejskich czy wjazd księcia Józefa<br />

Szczególną urodę miasta <strong>do</strong>cenili filmowcy – urokliwe uliczki nieraz już tworzyły scenografię dla<br />

kinowych opowieści.<br />

Kraków jest najbardziej polskim miastem,<br />

a wśród nich – najbardziej europejskim.<br />

Poniatowskiego <strong>do</strong> miasta. Dziś obchodzi święta<br />

ulic: Krupniczej, Brackiej, Szewskiej, Kanoniczej,<br />

Józefa. Zaprasza na pochody jamników, parady<br />

smoków, a także festiwale zupy i pierogów.<br />

„Nic w tym mieście nie było takie jak gdzie<br />

indziej – napisał Tadeusz Boy-Żeleński,<br />

wybitny literat i lekarz przełomu XIX i XX<br />

wieku. – Pory roku znaczyły się tam<br />

obrzędami. Groby, nabożeństwa majowe,<br />

Boże Ciało, lajkonik. Tarnowskiemu<br />

przez trzy lata przedłużano rektorat,<br />

bo były w programie jakieś obchody,<br />

a nikt tak twarzowo nie wyglądał<br />

w todze...”. I tak jest <strong>do</strong> dziś.<br />

ZAKLĘCIE ŻAKA<br />

Popularnym miejscem spotkań – zaraz<br />

po „Adasiu” (pomnik Adama Mickiewicza<br />

na Rynku) i skarbonce przy wieży ratuszowej<br />

– jest fontanna z figurą żaka (kopią jednej<br />

z postaci, którą wyrzeźbił Wit Stwosz<br />

w słynnym ołtarzu). Znajduje się ona<br />

w sercu placu Mariackiego, jednego<br />

z najbardziej urokliwych miejsc<br />

Krakowa. Stąd najlepiej słychać<br />

hejnał, <strong>do</strong>brze widać trębaczy, a co<br />

najważniejsze – wrzucenie monety <strong>do</strong><br />

fontanny uwalnia zaklęcie, które sprawia,<br />

że już na zawsze pozostaniemy oczarowani<br />

tym niezwykłym zakątkiem świata.<br />

Katarzyna Wierzba<br />

Fot. Artur Żyrkowski/Biuro Promocji i Marketingu Miasta Krakowa, Urząd Miasta Krakowa; Katarzyna Wierzba; http://foto.topkrak.pl<br />

34 WITTCHEN


SA LO NY WIT T CHEN<br />

KATARZYNA ROSIEK, MANAGER<br />

SPRZEDAŻY DETALICZNEJ<br />

(MAŁOPOLSKA, PODKARPACIE )<br />

W Krakowie mamy dwa niezwykłe<br />

salony. Pierwszy powstał w 2003<br />

roku w Galerii Kazimierz (ul. Podgórska 34). Drugi<br />

otworzyliśmy we wrześniu 2006 roku w Galerii<br />

Krakowskiej (ul. Pawia 5) – największej i najnowszej<br />

galerii handlowej w Małopolsce.<br />

Salony oferują bieżące kolekcje sezonowe oraz stałe<br />

linie. Każdy z nich ma swoich klientów. Ze względu na<br />

lokalizację Galerię Krakowską odwiedzają zazwyczaj<br />

mieszkańcy centrum miasta. Cenią sobie przede<br />

wszystkim klasyczną kolekcję torebek Venus oraz nasz<br />

nowy produkt – bardzo wygodne buty. Kraków jest<br />

miastem odwiedzanym przez wielu obcokrajowców,<br />

<strong>do</strong> naszych salonów zaglądają więc także turyści.<br />

Zachwycają się wystrojem oraz profesjonalną obsługą,<br />

bardzo często kupują portfele, etui, paski, uznając<br />

produkty marki <strong>Wittchen</strong> za cenny i praktyczny prezent<br />

dla najbliższych. Dla siebie klienci wybierają wyjątkowo<br />

eleganckie i modne torebki z kolekcji Elegance lub<br />

Young. Ceniona jest także bogata kolorystyka i lekkość<br />

znajdującego się w ofercie bagażu.<br />

Galeria Kazimierz jest miejscem bardziej kameralnym.<br />

Klienci, którzy ją odwiedzają, potrafią przejechać nawet<br />

100 km, aby zrobić zakupy w naszym salonie. Wśród<br />

kupujących znajduje się wielu ludzi biznesu. Wielkim<br />

powodzeniem cieszy się galanteria biurowa, a także<br />

teczki – szczególnie z kolekcji Arizona. Chętnie<br />

kupowany jest bagaż z linii Travel Lux – ze względu na<br />

swą funkcjonalność znakomicie sprawdza się podczas<br />

podróży służbowych i biznesowych. Klasyczną<br />

elegancję naszych produktów cenią sobie panie<br />

– świadczyć o tym może wysoka sprzedaż obuwia<br />

damskiego oraz produktów z kolekcji Da Vinci.<br />

Nasi klienci przywiązują się <strong>do</strong> marki – wiedzą, że produkty<br />

<strong>Wittchen</strong> są niezwykle eleganckie i trwałe, dlatego<br />

chętnie <strong>do</strong> nas wracają. Jeśli ktoś kupuje u nas teczkę,<br />

to zazwyczaj nie po raz pierwszy – często jest to już<br />

druga lub trzecia teczka naszej firmy. Mamy klientów,<br />

którzy kupują po kilka par butów w sezonie – jak mówią,<br />

tak wygodnych i ponadczasowych modeli butów<br />

brakowało <strong>do</strong>tąd na rynku. Są ludzie, którzy będąc<br />

w galerii, nie mogą się oprzeć, by nie wstąpić <strong>do</strong> salonu<br />

i nie wybrać czegoś dla siebie, dla bliskiej osoby<br />

czy partnera w biznesie.<br />

Fot. Archiwum <strong>Wittchen</strong><br />

Sprzedawcy w salonach <strong>Wittchen</strong> służą pomocą<br />

w <strong>do</strong>borze odpowiedniego produktu, <strong>do</strong>stosowanego<br />

<strong>do</strong> potrzeb i wymagań klienta. Każdy jest tu obsługiwany<br />

indywidualnie i z pełnym profesjonalizmem. O wysokim<br />

standardzie niech świadczy uśmiech na twarzy<br />

kupującego i powracający klienci.<br />

WITTCHEN 35

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!