www.pulsam.pl

pulsum.pl

www.pulsam.pl

zadziwiaj¹cymi modyfikacjami g³osu piosenkarki.

Wielokrotnie w trakcie trwania utworów, jesteœmy

zaskakiwani niespodziewanymi dŸwiêkami czy zmianami

tempa. Sprawia to, ¿e Anja Garbarek nie pozwala siê

s³uchaczowi nudziæ, mimo ¿e ca³a p³yta ma doœæ spokojny

i usypiaj¹cy charakter. Te nieliczne kompozycje

instrumentalne, które siê tutaj pojawiaj¹, bazuj¹ g³ównie

na elektronice ³udz¹co podobnej do dokonañ Asche & Spencer

w filmie „Stay” (patrz: poprzedni „Puls AM”). S¹ to

przewa¿nie krótkie utwory pe³ni¹ce role takich wype³niaczy

i muzycznych, ambientowych kola¿y, nieposiadaj¹cych

¿adnego konkretnego kszta³tu.

P³yty s³ucha siê bardzo przyjemnie i równie dobrze

mog³aby to byæ kolejna solowa p³yta Anji Garbarek,

Anja Garbarek

kompletnie odseparowana od obrazu. Wydaje mi siê, ¿e jest

to du¿y plus tej muzyki. Oczywiœcie trzeba sobie zdaæ

sprawê z tego, jak inna jest ta muzyka od otaczaj¹cych nas

zewsz¹d hollywoodzkich produkcji filmowych. Osoby

przyzwyczajone do monstrualnych, symfonicznych partytur

mog¹ stwierdziæ, ¿e daleko Anji Garbarek do geniuszu Johna

Williamsa czy Danny’ego Elfmana. Ale z drugiej strony,

trudno sobie wyobraziæ inn¹ muzykê w tym filmie... Jak

ju¿ wspomnia³em, krytycy od dawna s¹ zgodni, ¿e to nie

scenariusze, ale niezwyk³a realizacja jest kluczem do

powodzenia Luca Bessona. Œwietnym tego przyk³adem jest

P u l s A M

w³aœnie „Angel-A”, utrzymana w tajemniczej, czarno-bia³ej

kolorystyce. Nadaje to ca³emu obrazowi nieco poetyckiego

wydŸwiêku, z którym doskonale wspó³gra nieszablonowa,

oparta na piosenkach muzyka Anji Garbarek. Nie sposób

sobie wyobraziæ inn¹, która równie dobrze potrafi³aby

wykreowaæ niezwyk³y klimat filmu, a jej umiejêtnoœæ

radzenia sobie poza obrazem te¿ zas³uguje na uznanie.

Zatrudnianie piosenkarzy do komponowania muzyki

filmowej jest coraz czêstszym zjawiskiem, którego nie mo¿na

nie zauwa¿aæ. Szczególnie nasilone jest ono w naszym kraju,

gdzie muzyk¹ filmow¹ zajmuj¹ siê tacy artyœci, jak Grzegorz

Turnau („Zakochany Anio³”), Doniu („Czas Surferów”),

Kazik („Rozdro¿e Cafe”) czy D¿em („Skazany na bluesa” –

choæ tutaj sytuacja by³a nieco inna). Muzyka takich twórców

czêsto oparta jest na piosenkach, co jednak nie

przeszkadza jej w odpowiednim spe³nianiu

swojej funkcji w filmie. Zagorzali zwolennicy

instrumentalnej muzyki filmowej na pewno

stwierdz¹, ¿e nic nie jest w stanie wywo³aæ emocji

takich, jak œwietna partytura i kilka tematów

autorstwa uznanego kompozytora. Jak siê jednak

okazuje, istniej¹ filmy, które nie potrzebuj¹

wiêkszych lub mniejszych instrumentalnych

partytur. Obrazy takie jak „Angel-A”,

dostarczaj¹ce niezwyk³ych wizualnych i

estetycznych doznañ, wymagaj¹ wrêcz tak

specyficznych œcie¿ek dŸwiêkowych, jak¹

stworzy³a Anja Garbarek - opartych niemal

wy³¹cznie o piosenki.

Gdy s³ucha³em muzyki z filmu „Angel-A”,

do g³owy przysz³o mi jeszcze skojarzenie z

„Marszem Pingwinów” i Emilie Simon

(patrz: „Puls AM” 11/2005). Podobieñstwo

miêdzy twórczoœci¹ tych dwóch artystek jest

naprawdê zadziwiaj¹ce. Obie one balansuj¹

miêdzy muzyk¹ elektroniczn¹ i jazzem,

jednoczeœnie w konwencji filmowej sprzeciwiaj¹c

siê wszelkim schematom. Obie tak¿e

w przypadku wy¿ej wymienionych filmów s¹

debiutantkami. Jednak o ile muzyka Simon

w swoim awangardowym brzmieniu nie do

koñca wpasowa³a siê w film „Marsz Pingwinów”,

o tyle Anja Garbarek dope³ni³a

niezwyk³ej wizji Luca Bessona nadaj¹c „Angel-A”

specyficznego i magicznego charakteru. Tak wiêc

ostatecznie, debiut w muzyce filmowej uda³ siê Norwe¿ce

bardziej ni¿ Francuzce. Dlatego, doœæ ostro¿nie, ale jednak,

polecam tê p³ytê wszystkim tym, którzy s¹ zmêczeni

tradycyjn¹ i opart¹ na szablonach, instrumentaln¹ muzyk¹

filmow¹. Ta p³yta odbiega doœæ znacz¹co od innych wydañ

tego typu, ale w koñcu i sam film jest dzie³em nietypowym...

£ukasz Waligórski

www.muzykafilmowa.pl

27

More magazines by this user
Similar magazines