REGIONALNE FORUM BIZNESU - Ernst & Young

webapp01.ey.com.pl

REGIONALNE FORUM BIZNESU - Ernst & Young

R aport W ielkopolska

REGIONALNE

FORUM

BIZNESU

PARTNER MERYTORYCZNY

P O Z N A Ń , 6 . 1 1 . 2 0 0 7


Andrzej Kowal, partner zarządzający,

Ernst & Young w Poznaniu

– Na jaki rodzaj specjalizacji Wielkopolska

powinna stawiać poszukując inwestorów?

Zdecydowanie na innowacje. Mogą być

z różnych branż – IT, bio, medycyna,

nowoczesna produkcja roślinna. Innowacje

mają jednak to do siebie, że wymagają

stosunkowo wysokiego kapitału, który nie

jest tak łatwo pozyskać. Dlatego też, moim

zdaniem, Wielkopolska powinna rozwinąć

i wypromować system mikrofunduszy,

venture capital oraz inkubatorów

wspomagających innowacyjność.

Z jednej strony finansowałyby działania

przedsiębiorców, z drugiej zaś przekazywały

know-how z zakresu zarządzania. Nie

wolno jednak zapomnieć o ważnej roli,

jaką ma do odegrania sektor publiczny.

Powinien stworzyć platformę łączącą

pomysły z kapitałem. Taką platformą

mogłyby być spółki celowe typu venture

capital lub fundusze zalążkowe z udziałem

sektora publicznego, ale zarządzane

przez wykwalifikowanych menedżerów,

opłacanych na podstawie wzrostu portfela

inwestycyjnego w średnim i długim czasie.

Ryszard Grobelny, prezydent Poznania

– Poznań posiada najlepsze warunki do

rozwoju działalności usługowej i produkcji

zaawansowanej technologicznie. Jako

ośrodek akademicki stanowi ogromny

potencjał zasobów ludzkich. Poznań

poszukuje inwestycji zarówno w sektorze

BPO i B+R, jak również w sektorze

produkcyjnym (produkcja zaawansowana

technologicznie, np. ICT – technologie

informacyjne i telekomunikacyjne,

przemysł oparty na biotechnologii itp.)

i logistycznym. Poszukujemy inwestorów

w branżach generujących wysoką wartość

dodaną, która gwarantowana jest dzięki

rozwojowi gospodarki opartej na wiedzy

i wysokich technologiach. Zależy nam na

Małopolska nazywana jest Polską Doliną

Krzemową, Dolny Śląsk przyciąga coraz

więcej inwestycji pozaprodukcyjnych (Google,

Siemens, Hewlett-Packard), Mazowsze

tradycyjnie postrzegane jest jako zagłębie

finansowe. Na jaki segment gospodarki powinna

stawiać Wielkopolska, by nie zostać w tyle za

konkurencyjnymi regionami kraju?

Wielkopolska – innowacyjność

czy produkcja?

Czy powinna to być innowacja czy

produkcja, centra logistyczne czy centra

badań i usług? A może dalszy rozwój

należy oprzeć na kompleksowości oferty

i staraniach o ściągnięcie możliwie jak

największej liczby inwestorów reprezentujących

szerokie spektrum działalności?

Czy w ogóle istnieje segment gospodarki,

który mógłby być wyróżnikiem Wielkopolski?

Odpowiedź na pytanie, jakie

projekty inwestycyjne są korzystne dla

regionu, określą obraz województwa

w najbliższych latach.

Strategia Lizbońska wskazuje gospodarkę

opartą na wiedzy jako priorytet

rozwoju państw członkowskich UE.

Również na szczeblu regionalnym powinien

być kładziony nacisk na szybkie

przechodzenie do gospodarki opartej

na społeczeństwie informacyjnym oraz

badaniach i innowacyjności. Warto

jednak zwrócić uwagę, że nowoczesne

kompleksy produkcyjne, uruchamiane

w ostatnich latach w Polsce, w tym

również w Wielkopolsce, znacznie różnią

się od typowych kombinatów przemysłowych.

Nie tylko korzystają z najnowszych

rozwiązań technologicznych, systemów

zarządzania produkcją, ale często w ich

sąsiedztwie powstają powiązane z nimi

centra naukowe, w których prowadzone

są proinnowacyjne badania związane

z profilem produkcji inwestora.

Jaka jest więc najlepsza droga dla Wielkopolski?

Jakie czynniki predestynują

ją do miana regionu innowacyjnego,

zagłębia produkcyjnego lub centrum

logistycznego?

BPO i B+R

Jedną z miar proinnowacyjnego rozwoju

regionu jest zainteresowanie inwestorów

z sektorów BPO (Bussines Process

Offshoring) i B+R (badań i rozwoju).

Dotyczy to zwłaszcza inwestorów zagranicznych,

którzy od kilku lat wyraźnie

rezygnują z udziału w prywatyzacji majątku

państwowego na rzecz inwestycji

bezpośrednich. Wielkopolska przyciągnęła

kilku znaczących przedstawicieli tego

segmentu, by wymienić centrum innowacji

Microsoft czy kompleks badawczorozwojowy

koncernu GlaxoSmithKline.

Jednak porównując wielkopolskie dane

z listą obecności tego rodzaju projektów

w innych regionach, województwo nadal

ma sporo do zrobienia. A region posiada

kilka niezaprzeczalnych atutów, które

mogą zachęcić do lokalizacji przedsięwzięć

z tego sektora. Przede wszystkim

jest to silne zaplecze naukowe i akademickie

– 21 wyższych uczelni w Poznaniu

ze 150 tysiącami studentów zapewnia

przyszłą kadrę pracowniczą. Spory zasób

powierzchni biurowych czy obecność

Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego

również powinna zachęcić

do lokalizacji przedsięwzięć z sektora

nowoczesnych technologii. Odstraszają

natomiast – niewystarczająco rozwinięta

infrastruktura teleinformatyczna oraz

niedostosowana do potrzeb rynku pracy

oferta edukacyjna. Problemem staje się

także odpływ absolwentów i pracowników

za granicę.

Przedsięwzięcia innowacyjne związane

są nie tylko z kapitałem zagranicznym.


Regionalne Forum Biznesu


korzystywaniu wyników badań oraz

w niskim potencjale wyspecjalizowanych

instytucji wspierających innowacje

i transfer technologii. Dominującymi

źródłami innowacji są bowiem nadal pomysły

i zasoby własne firm, a głównym

źródłem finansowania środki własne (ok.

68%) oraz kredyty bankowe (24%). Tymczasem

wielkopolska przedsiębiorczość

coraz rzadziej wystarcza na konkurencyjnym

rynku, w którym większe znaczenie

mają działania niestandardowe, prorozwojowe

i proinnowacyjne.

Podniesienie konkurencyjności Wielkopolski

w sektorze BPO i B+R można

uzyskać m.in. dzięki ułatwieniu transferu

rozwiązań między nauką a biznesem, ściślejszemu

powiązaniu kierunków kształcenia

z wymogami rynku pracy, efekobecności

w czterech segmentach rynku:

w przemyśle zaawansowanych technologii

(farmaceutyka, kosmetyka, motoryzacja

itp.), BPO (możliwość wykorzystania nowych

technologii w biznesie), B+R (badania

i prace rozwojowe, wykorzystanie nowych

technologii) oraz działalności rekreacyjnorozrywkowej

(hotele, obiekty sportowe),

która jest szczególnie pożądana ze względu

na Euro 2012.

Wojciech Kruk, prezydent

Wielkopolskiej Izby

Przemysłowo-Handlowej,

prezes W. Kruk SA

Pod uwagę należy wziąć również działania

prorozwojowe w funkcjonujących

przedsiębiorstwach z kapitałem polskim,

obecnych w regionie. Wielkopolska ma

dość duże nakłady na B+R, zwłaszcza

w porównaniu z innymi regionami Polski

(szacowane na ok. 7,8% ogólnokrajowych

nakładów na ten sektor), ale nakłady te

z roku na rok spadają.

Poza tym ten region nadal ma stosunkowo

niską pozycję na tle konkurencyjnych

obszarów UE. Liczba wielkopolskich

patentów z zakresu technologii informatycznych

czy biotechnologii, zarejestrowanych

w EPO (European Patent Office)

jest, wśród unijnych regionów, najmniejsza.

Przyczyn tych zjawisk należy szukać

w niedostatecznym powiązaniu sektora

przedsiębiorczości z nauką, na niewy-

– Przyszłość należy do gospodarki

innowacyjnej opartej na wiedzy i nowych

technologiach, ponieważ tylko takie firmy

będą mogły utrzymać konkurencyjną

pozycję na rynku. Wielkopolska jest dużym,

zróżnicowanym obszarem i potrzebuje

wielu różnych inwestycji, także w bardzo

tradycyjnych branżach, ale opartych

właśnie o nowoczesne technologie. Im bliżej

Poznania, tym więcej inwestycji w logistykę,

handel itp. Natomiast tam, gdzie jest więcej

rąk do pracy o nienajwyższych kwalifikacjach

i gdzie jest zwiększone bezrobocie,

pożądane są inwestycje produkcyjne.

Nawet w tradycyjnych gałęziach przemysłu

możemy stać się atrakcyjnym regionem

produkującym nowoczesne wyroby, na

przykład samochody, autobusy i różne

podzespoły z tej branży. Sądzę, iż szanse na

inwestycje zależą od klimatu tworzonego

Rynek pracy Wielkopolski na tle konkurencji

Dane statystyczne

Województwo

Wielkopolskie Dolnośląskie Mazowieckie Małopolskie Śląskie

styczeń

2006

sierpień

2007

styczeń

2006

sierpień

2007

styczeń

2006

sierpień

2007

styczeń

2006

sierpień

2007

styczeń

2006

sierpień

2007

Stopa bezrobocia (w proc.) 15,0 8,8 20,8 12,7 14,1 9,8 14,1 9,2 15,6 10,1

Przeciętne

wynagrodzenie brutto

w sektorze

2214,32 2648,32 2378,04 2956,39 3140,48 3509,59 2236,13 2596,71 2585,27 3017,09

przedsiębiorstw (w zł)

Podmioty gospodarki

narodowej (w tys.)

302,2 346,4 302,2 305,7 602,4 619,8 289,3 291 425,4 425,3

Źródło: Wojewódzkie Urzędy Statystyczne


Zagłębie wielu przemysłów

Wielkopolska przegrywa rywalizację

o lokalizacje spektakularnych inwestycji

przemysłowych. Koncern LG, wraz

z poddostawcami, wybrał podwrocprzez

władzę centralną, stopnia aktywności

samorządu, dobrego przygotowania terenów,

sprawnego prowadzenia całego procesu

inwestycyjnego oraz od przychylności wobec

inwestorów. Mamy w Wielkopolsce świetne

szkoły kształcące kadry na każdym poziomie.

Brakuje oczywiście pomysłu na szkolnictwo

zawodowe, ale to jest problem ogólnopolski.

Jednak są ludzie chętni do pracy, łatwo

uczący się, mogący podołać oczekiwaniom

bardzo wymagających inwestorów.

W Wielkopolsce brak dominującego segmentu gospodarki,

który mógłby stać się wizytówką regionu. Region powinien

stawiać na przygotowanie jak najlepszej oferty dla możliwie

szerokiego spektrum inwestorów, wykorzystując posiadane

atuty lokalizacyjne, kadrowe oraz przyjazny klimat dla

przedsiębiorczości.

Prof. dr hab. Tadeusz Kowalski,

Katedra Strategii i Polityki

Konkurencyjności Międzynarodowej,

Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

– Zarówno Wielkopolska, jak i Poznań

powinny, w ramach swych możliwości,

stwarzać warunki dla rozwoju

zrównoważonego i opartego na lokalnych

przewagach komparatywnych. Sektor

prywatny będzie, na własne ryzyko,

wykorzystywać szanse wzrostu w dziedzinie

nowych technologii, jeśli miasto i region

nadal będą popierać rozwój wyższych

uczelni i badań. Położenie regionu naturalnie

sprzyja przedsięwzięciom produkcyjnologistycznym.

Dodatkowym impulsem w tej

dziedzinie będzie doprowadzenie autostrady

do granicy zachodniej i nowe inwestycje

drogowe w osi północ-południe. Faktyczne

możliwości aktywnego kształtowania

struktury gałęziowej inwestycji w regionie

nie są obecnie bardzo duże. Region

i Poznań powinny wspierać wszelkie

inwestycje nie obciążające środowiska

naturalnego. Przedsiębiorstwa już

funkcjonujące stopniowo wytworzyły sieć

powiązań lokalnych o cechach klastrów.

W przypadku powodzenia produktów

z danego sektora, już wykształcone skupiska

przedsiębiorstw będą w przyszłości

w naturalny sposób prowadzić do rozwoju

przedsięwzięć zwiększających korzyści

skali i zakresu. Z drugiej strony, władze

regionalne stwarzając sprzyjający klimat

(np. poprzez sprawną administrację,

aktualne plany lokalne i odpowiednią podaż

gruntów, niskie opłaty i podatki lokalne,

odpowiednią infrastrukturę) dla inwestycji

tywniejszemu wykorzystaniu funduszy

pomocowych UE czy wreszcie tworzeniu

warunków do inwestycji zagranicznych.

A może logistyka?

Region z racji strategicznego położenia

na osi wschód-zachód oraz północ-południe

jest naturalnym zapleczem logistycznym

dla działalności gospodarczej

wielu przedsiębiorstw. Stąd duża liczba

inwestycji właśnie z sektora magazynowo-logistycznego,

lokalizowanych

w sąsiedztwie aglomeracji poznańskiej.

Dostępność atrakcyjnych terenów inwestycyjnych

(ok. 5000 ha w 14 gminach)

dodatkowo skłania największe koncerny

logistyczne oraz produkcyjne do lokalizowania

przedsięwzięć właśnie w tym

regionie.

Podobnie jak Dolny Śląsk, Wielkopolska

dyskontuje bliskość granicy z Niemcami,

co jest dodatkowym plusem w rywalizacji

z innymi województwami. Firmy

logistyczne do inwestowania zachęca

także obecność dwóch głównych połączeń

komunikacyjnych Berlin-Moskwa

i Gdańsk-Katowice. Jako przykłady

przedsięwzięć z tego sektora obecnych

w regionie można wskazać chociażby

kompleksy Rabena w Gądkach, ProLogis

w Tarnowie Podgórnym, Volkswagena

w Swarzędzu czy Wielkopolskiego Centrum

Logistycznego pod Koninem.

Inwestorzy z sektora logistyczno-magazynowego

wskazują jednak na kilka wad

utrudniających nadanie Wielkopolsce

miana centrum logistycznego kraju.

Przede wszystkim są to braki w infrastrukturze

komunikacyjnej. Co z tego, że

województwo szczyci się bogatą ofertą

terenów inwestycyjnych, skoro fatalna

sieć dróg i połączeń uniemożliwia szybki

i sprawny dostęp do tychże. Zwłaszcza

krańce północne i południowe rozciągniętego

województwa są słabo powiązane

z centrum regionu. Atutem są natomiast

starania o włączenie Wielkopolski w europejską

sieć transportową, która dzięki

budowie autostrady A2 oraz modernizacji

linii kolejowej E20 znacznie poprawi

postrzeganie regionu. Koniecznością jest

rozbudowa lotniska w Poznaniu-Ławicy,

tak by w 2013 roku mogło obsługiwać

2,5 mln pasażerów.


handel i naprawy 31

pozostałe 10

ochrona zdrowia 5

Źródło: GUS

budownictwo 9

przemysł 10

hotele i restauracje 2

transport, gospodarka

magazynowa i łączność 7

pośrednictwo finansowe 4

obsługa nieruchomości

i firm 22


Regionalne Forum Biznesu


Stan na koniec grudnia



i bieżącego funkcjonowania różnorodnych

przedsiębiorstw będą przyczyniać się do

endogenicznego i zrównoważonego rozwoju.

złotowski

pilski

Tomasz Ciszewski, szef działu

Doradztwa Podatkowego,

Ernst & Young w Poznaniu

pilski

poznański

Poznań

koniński

międzychodzki

czarnkowsko-

-trzcianecki

nowotomyski

wolsztyński

Województwo

wielkopolskie

11,8%

szamotulski

grodziski

chodzieski

obornicki

Poznań

poznański

kościański

leszczyński

Leszno

śremski

gostyński

rawicki

wągrowiecki

średzki

gnieźnieński

wrzesiński

jarociński

krotoszyński

słupecki

pleszewski

ostrowski

koniński

Konin

kaliski

Kalisz

ostrzeszowski

kaliski

turecki

kolski

– Województwo wielkopolskie to

obecnie jeden z najatrakcyjniejszych do

inwestowania regionów w Polsce. Chyba już

nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Analitycy rynku wskazują, że przyczyn należy

upatrywać w następujących atrybutach

regionu: dostępności komunikacyjnej,

otoczeniu biznesu, chłonności rynku,

poziomie rozwoju przemysłu czy dynamice

procesu transformacji. W mojej ocenie

jednak nie bez znaczenia jest także jeszcze

jeden czynnik – może nawet najważniejszy

– zmiana mentalna w podejściu urzędników

do inwestorów. Transformacja do podejścia

„partnerzy w biznesie” to w mojej ocenie

główna przyczyna tego, że Wielkopolska

złapała ponownie wiatr w żagle, a owocem

są nowe inwestycje w regionie Microsoftu,

Franklin Templeton czy Grace.

W procentach

8,0 i mniej 8,1-12,0 12,1-16,0 16,1-20,0 20,1 i więcej

kępiński

Aleksandra Towarek, szef działu Usług

Księgowych i Administracji Płacowej,

Ernst & Young w Poznaniu

ławskie Kobierzyce, japoński Sharp

z kooperantami zdecydował się na podtoruńskie

Łysomice, Procter & Gamble

na Aleksandrów Łódzki, a MAN (obecny

w wielkopolskim Tarnowie Podgórnym)

nową fabrykę buduje w małopolskich

Niepołomicach. I chociaż jest to tylko

ułamek zagranicznych inwestycji bezpośrednich

w sektorze produkcyjnym

zlokalizowanych ostatnio w Polsce, to

i tak w potocznej świadomości największe

przedsięwzięcia realizowane są poza

regionem.

W opracowaniach analizujących cechy

wielkopolskiego sektora przemysłowego

zwraca się uwagę, że o obliczu regionu

decyduje głównie sektor małych i średnich

przedsiębiorstw. To właśnie firmy

MSP, charakteryzujące się elastycznością

w dostosowywaniu do wymogów rynkowych

oraz dużą mobilnością, są wizytówką

Wielkopolski. Ale to nie one, tylko

duże przedsiębiorstwa, zatrudniające

powyżej 250 osób, podejmują działania

proinnowacyjne. Ta rozbieżność niekorzystnie

wpływa na oblicze gospodarki

regionu.

W zróżnicowanej branżowo strukturze

przemysłu dominuje nadal sektor

spożywczy i FMCG (z większych graczy

pamiętać należy o Unilever czy Wrigley).

Z polskich uczestników warto wymienić

PKM Duda, który z rodzinnej firmy stał

się znaczącym integratorem sektora

– W ostatnich latach obserwuje się

na polskim rynku znaczący wzrost

zainteresowania z jednej strony

outsourcingiem, a z drugiej centrami usług.

Również w Poznaniu powstają centra usług

tworzone najczęściej przez zachodnie

koncerny, które posiadały już inwestycje

w regionie i dostrzegły atrakcyjność tej

lokalizacji. Wymienić można placówki

firm informatycznych, projektowych

i finansowo-księgowych, tak znanych

jak: Microsoft, Duni, Carlsberg, MAN,

Bertelsmann, GlaxoSmithKline czy Kimball

Electronics. Wydaje się, że decydującym

czynnikiem lokalizacji istniejących


kompleksów właśnie w Poznaniu była

rozbudowana baza akademicka. Z rozmów

z absolwentami poznańskich uczelni wynika,

że praca w centrum usług jest dla nich

szansą zdobycia pierwszych doświadczeń

zawodowych. Warto postawić jednak

pytanie, czy spełni to ich oczekiwania

związane z dalszym rozwojem kariery?

Należy bowiem pamiętać, że wszelkie centra

usług, w przeciwieństwie do przedsięwzięć

z zakresu kompleksów produkcyjnych

i logistycznych, mogą stosunkowo łatwo

zmieniać lokalizację.

Wielkopolskie inwestycje

ZA

silne zaplecze naukowe i edukacyjne

kapitał intelektualny, szczególnie w większych

przedsiębiorstwach

wprowadzanie przez część przedsiębiorstw nowoczesnych

technik zarządzania

nowoczesny park maszynowy

istnienie silnego ośrodka badawczo-naukowego

w Poznaniu

dobre doświadczenia niektórych jednostek B+R

w dostosowywaniu się do sytuacji rynkowej

Innowacyjne

Wciąż zbyt mały jest w regionalnym przemyśle udział sektora

wysokich technologii

mięsnego. Przy okazji można postawić

pytanie, czy nowoczesne zakłady z segmentu

przetwórstwa spożywczego mogą

stanowić wizytówkę regionu, czy raczej

należy stawiać na ich ponadregionalność?

PKM Duda jest dobrym przykładem na

jeden z dwóch dominujących kierunków

rozwoju branży – firma położyła nacisk

na konsolidację i stara się wejść do czołówki

segmentu przetwórstwa mięsnego.

Inni, mniejsi uczestnicy rynku, próbują

raczej zagospodarować nisze rynkowe,

a przy współudziale funduszy unijnych

mogą wypromować swoją produkcję

także na rynkach europejskich.

W Wielkopolsce nadal mocny jest sektor

motoryzacyjny (by wymienić firmy

Volkswagen, MAN czy polski Solaris).

W subregionach wciąż ważną rolę odgrywają

także górnictwo węgla brunatnego,

hutnictwo i wytwarzanie energii (Konińskie).

Atuty i hamulce

Jednak to, co było atutem w ubiegłym

wieku, teraz jest czynnikiem hamującym

rozwój, a olbrzymie kompleksy przemysłowe

wymagają restrukturyzacji i pełnią

funkcję raczej generatora bezrobocia

niż impulsu prorozwojowego. To kolejne

wyzwanie stojące przed regionem – jak

zagospodarować pozostałości po silnie

rozwiniętym w czasach PRL przemyśle

ciężkim, motoryzacyjnym czy chemicznym

i sprawić, by naturalne zaplecze

kadrowe zostało wykorzystane do ściągnięcia

inwestorów mogących zagospodarować

doświadczenie i umiejętności

zawodowe.

Wciąż zbyt mały jest w regionalnym

przemyśle udział sektora wysokich technologii

– szacuje się, że stanowi on ok.

20% przedsiębiorstw województwa. Co

i tak sytuuje region w czołówce polskich

województw. Gorzej ta pozycja wygląda

na tle regionów UE.

PRZECIW

odpływ kadry naukowej

niski poziom komercjalizacji wyników badań

brak świadomości konieczności działań proinnowacyjnych

wśród przedsiębiorców

brak współpracy z regionalnym i krajowym sektorem

B+R

niedostateczna liczba wysoko kwalifikowanych specjalistów

w zakresie technologii

trudny dostęp do środków finansowych umożliwiających

transfer technologii

niewielki udział produktów zaawansowanej technologii

w eksporcie

niewystarczająca infrastruktura teleinformatyczna

Logistyczne

Przemysłowe

lokalizacja na szlaku między wschodem a zachodem

atrakcyjne tereny inwestycyjne

połączenia komunikacyjne (autostrada A2 i trasa

kolejowa E30)

lotnisko Ławica

rozwój infrastruktury logistycznej

naturalne warunki rozwoju transportu rzecznego

duży napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych

wysoki poziom nakładów samorządów na cele

rozwojowe

relatywnie wysoka jakość infrastruktury technicznej

dostępność komunikacyjna

obecność inwestycji przemysłowych, duży napływ

bezpośrednich inwestycji zagranicznych

stosunkowo wysokie bezrobocie

obecność tradycyjnych gałęzi przemysłu (szczególnie

poza aglomeracją poznańską)

wykwalifikowana siła robocza

podstrefa Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy

Ekonomicznej

atrakcyjne tereny inwestycyjne

połączenia komunikacyjne wschód-zachód (autostrada

A2 i trasa kolejowa E30)

duży potencjał i wysoka aktywność MSP

położenie peryferyjne wobec głównych centrów rozwoju

UE

rozwarstwienie między centralną częścią regionu a krańcami

północnym i południowym

brak planów zagospodarowania przestrzennego

brak sieci dróg ekspresowych, zbyt mała długość połączeń

autostradowych

zły stan powiązań komunikacyjnych wewnątrz regionu

zbyt mała liczba drogowych przepraw mostowych

odpływ kadry pracowniczej, wzrost oczekiwań płacowych

niewystarczająca infrastruktura komunikacyjna

zróżnicowania subregionalne w rozwoju regionu

dysproporcje wewnątrzregionalne w lokalizacji kapitału

zagranicznego

wysokie koszty własne i niska rentowność dużej części

przedsiębiorstw

wysokie koszty prowadzenia działalności gospodarczej


Regionalne Forum Biznesu


Daniel Szlachciak, menedżer,

Dział Audytu, Ernst & Young

w Poznaniu

Wskazuje się bowiem, że chociaż

działalność innowacyjną prowadziło

w 2004 roku 21,1% wielkopolskich

przedsiębiorstw, a sektor przemysłowy

przeznacza relatywnie dużo środków na

rozwój, są to nakłady nie pozwalające na

konkurencyjność wśród państw UE.

Wielkopolska innowacyjność

Województwo posiada kilka strategii

wskazujących dalsze kierunki rozwoju

gospodarki regionalnej, by wymienić

Regionalną Strategię Innowacji,

Wielkopolski Regionalny Program

Operacyjny 2007-13, Program e-Wielkopolska,

Strategię Rozwoju Województwa

Wielkopolskiego do 2020 r. W każdej

z nich innowacyjność zajmuje poważne

miejsce, każda wskazuje też czynniki

predestynujące do odgrywania przez region

znaczącej roli w budowie nowoczesnej

gospodarki.

Za jedną z największych słabości Wielkopolski

uważa się niewystarczające

powiązanie biznesu z nauką, co spowodowane

jest m.in. brakiem myślenia

strategicznego i długofalowego planowania

rozwoju firmy wśród regionalnych

przedsiębiorców. Podejmowane

przez nich działania przynoszą korzyści

natychmiastowe, związane z bieżącym

funkcjonowaniem, a nie z dalekosiężnymi

planami rozwojowymi. Takie podejście

nie sprzyja działaniom proinnowacyjnym.

I chociaż firmy funkcjonujące

w regionie w zakresie wyposażenia

technologicznego coraz mniej odstają

od krajów rozwiniętych (a w wypadku

inwestycji zagranicznych często są to

Piotr Kardach,

prezes zarządu Sygnity

– Poznań posiada ogromne atuty: jest silnym

ośrodkiem akademickim, ma coraz lepszą

infrastrukturę, również drogową, posiada

mieszkańców wykazujących się wysoką

kulturą i efektywnością pracy. Z drugiej

strony nie mamy wolnej strefy ekonomicznej

i osobiście nie obserwuję wielu znaczących

nowych inwestycji z zewnątrz, które właśnie

chętnie lokują się w strefach. Dobrym

pomysłem mogłoby być rozwijanie inwestycji

z zakresu nowoczesnych technologii.

Prężny ośrodek akademicki to kuźnia kadr

informatycznych, poszukiwanych obecnie na

całym świecie, ale ważne byłoby zatrzymanie

wielu z nich w Poznaniu, czy w Wielkopolsce.

Powinniśmy postawić na specjalizację,

przygotować razem np. z wybranymi

uczelniami ofertę dla inwestorów z kilku

starannie wybranych dziedzin i zwrócić

się być może do konkretnych korporacji

zainteresowanych inwestowaniem w Polsce

z ofertą.

– Atutem Poznania jest dynamiczna,

młoda i dobrze wykształcona kadra, która

w połączeniu z bogatym dziedzictwem

kulturowym, przywiązaniem do wielkopolskiej

tradycji oraz silną identyfikacją, zwłaszcza

młodych ludzi z miastem, tworzy

wspaniałe warunki do rozwoju. Poznań jest

miastem ładnym i zadbanym, w którym

dobrze się mieszka i w którym warto

zostać po studiach. To jednak trochę

za mało. Miasto powinno intensywniej

inwestować w naukę i szkolnictwo, budując

markę silnego, europejskiego ośrodka

akademickiego. Dużym wyzwaniem stojącym

przed poznańską kadrą naukową jest

nawiązywanie relacji z biznesem, a zadaniem

miasta jest stworzenie naukowcom

dogodnych warunków do rozwijania

działalności gospodarczej, m.in. poprzez

wspieranie parków technologicznych czy

funduszy typu seed funds. Prężny ośrodek

akademicki oraz dynamiczna aglomeracja są

z kolei szansą dla całego, bardzo atrakcyjnie

usytuowanego w korytarzu komunikacyjnym

wschód-zachód, regionu. Silny Poznań

stwarza dogodne zaplecze dla rozwoju

przemysłu oraz centrów logistycznych

w innych ośrodkach w Wielkopolsce, takich

jak: Konin, Piła, Kalisz czy Gniezno.

Izabela Fechner, project manager,

Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna

Strefa Ekonomiczna

– Czasy inwestorów nieprzygotowanych,

którzy zgłaszają się z prośbą o wskazanie

odpowiedniego terenu dawno już minęły.

Do strefy najczęściej trafiają firmy, które

wiedzą doskonale, gdzie chcą zainwestować,

znają dokładne dane dotyczące terenu,

miasta czy gminy, zebrane odpowiednio

wcześniej. Inwestorzy, którzy w ostatnim

czasie zdecydowali się na inwestycje

w Wielkopolsce już na samym początku

rozmowy pytają o dostępność siły

roboczej. Nie da się ukryć, że bezrobocie

w ostatnich latach znacznie spadło

i firmy niepokoją się o dostępność

pracowników. Drugie podstawowe pytanie

to infrastruktura, przygotowanie terenu


pod budowę oraz ułatwienia w procedurach

administracyjnych. Dlatego należy pamiętać,

że to głównie od lokalnych włodarzy zależy,

jaki charakter będzie miał region i jakie firmy

ulokują swoje przedsięwzięcia. To władze

Wielkopolski i aglomeracji poznańskiej

w decydujący sposób wpływają na to, jakich

inwestorów przyciągną na swój teren, oni

przyjmują kierunki rozwoju i pożądanych

inwestycji. Rolą specjalnej strefy jest,

obok udzielenia zezwolenia na działalność

w SSE i tym samym możliwości korzystania

z pomocy publicznej, koordynowanie

współpracy inwestorów i lokalnych władz.

Krystyna Czajka,

rzecznik marszałka województwa

wielkopolskiego

– Innowacyjność to m.in. specjalizacja,

a do tego typu inwestycji zobowiązuje

nas chociażby Strategia Lizbońska.

Wielkopolska jako region stawia na

gospodarkę innowacyjną, konkurencyjną

i opartą na wiedzy. Na realizację tych celów

wykorzystamy m.in. środki pochodzące

z programów unijnych na lata 2007-13.

I takiego też rodzaju inwestorów poszukiwać

powinny gminy i miasta regionu. Drugim

ważnym segmentem inwestycji będzie

w najbliższych latach infrastruktura, na którą

przeznaczone zostanie ok. 40% środków

w ramach Wielkopolskiego Regionalnego

Programu Operacyjnego. Ponieważ nie ma

inwestycji bez rozbudowanej i nowoczesnej

infrastruktury.

Krzysztof Olszewski, prezes zarządu,

Solaris Bus & Coach

Za jedną z największych słabości Wielkopolski uważa się

niewystarczające powiązanie biznesu z nauką, co spowodowane

jest m.in. brakiem myślenia strategicznego i długofalowego

planowania rozwoju firmy

rozwiązania najnowsze), ich inwestycje

idą raczej w kierunku zapewnienia nowoczesnego

wyposażenia, a nie zaoferowania

innowacyjnych produktów.


Liczba jednostek

naukowo-

-badawczych

Liczba

przedsiębiorstw

Liczba

studentów

Nakłady

na B&R

8

9,29

9,4

11,8

16,1

8,25

8,27

10,85

18,78

9,2

7,5

7,36

12,1

11,05

29,72

43,68

0 10 20 30 40 50 proc.

Wielkopolskie Śląskie Mazowieckie Małopolskie

Nie ma w Wielkopolsce dominującego

segmentu gospodarki, który mógłby stać

się wizytówką regionu. Inwestycje logistyczne

są co prawda przedsięwzięciami

spektakularnymi ze względu na swoją

wielkość, nie generują jednak rozwiązań

proinnowacyjnych; przedsięwzięcia przemysłowe,

chociaż coraz częściej powiązane

z sektorami nowoczesnych technologii,

lokowane są w województwach

konkurencyjnych; sektor BPO i B+R

nadal natomiast czeka na odpowiednią

ofertę (infrastrukturalną, kadrową

i zaplecza biurowego). Region powinien

więc stawiać raczej na przygotowanie jak

najlepszej oferty dla możliwie szerokiego

spektrum inwestorów, wykorzystując

posiadane atuty lokalizacyjne, kadrowe

oraz przyjazny klimat dla przedsiębiorczości.

Źródło: Regionalna Strategia Innowacji Województwa Małopolskiego

– Region nie powinien koncentrować się na

przyciąganiu inwestorów tylko z jednego

obszaru gospodarki, np. z sektora nowych

technologii lub kompleksów produkcyjnych

czy logistycznych. Obecnie sektory IT czy

motoryzacji wzajemnie się uzupełniają

i są dla siebie kontrahentami. Uważam, że

współcześnie tworzenie np. tylko krzemowej

doliny czy regionu stricte motoryzacyjnego

nie ma sensu. Te dwie dziedziny mogą

bowiem idealnie kooperować w ramach

jednego regionu.

W tekście wykorzystano informacje z następujących źródeł:

Strategia rozwoju województwa wielkopolskiego do 2020 roku

E-Wielkopolska: Strategia Budowy i Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w Województwie

Wielkopolskim

Strategia Akademicka i Naukowa miasta Poznania

Wielkopolski Regionalny Program Operacyjny na lata 2007-13

Diagnoza sytuacji społeczno-gospodarczej miasta Poznania

„Innowacyjna Wielkopolska” – Regionalna Strategia Innowacji

Raporty Wojewódzkich Urzędów Statystycznych


Regionalne Forum Biznesu


Jan Friedberg, dyrektor,

Zespół Projektów Infrastrukturalnych

Ernst & Young

Po akcesji Polski do UE, nasze miasta rozwijają się szybciej, ponieważ

zostały wciągnięte w budowę racjonalnych programów rozwojowych

Rozwój z piłką i bez

Można zaryzykować tezę, że po pierwszych

latach współdziałania z Unią Europejską

procesy zmian w naszych miastach nabierają

tempa. Nie tylko dlatego, że pojawiły

się większe środki wspierające, ale także

dlatego, że nasze miasta zostały wciągnięte

w budowę racjonalnych programów rozwojowych,

więc niejako muszą przeznaczać

na rozwój większe środki.

Najpierw był okres przedakcesyjny, kiedy

testowano naszą umiejętność „dawania

sobie rady” z procedurami kwalifikacji

projektów (kwalifikacje prowadziła Komisja

Europejska), a wcześniej – wymyślenia

projektu i jego uzasadnienia.

Potem, czyli po przyjęciu Polski do Unii

Europejskiej, unijne programy operacyjne

przyniosły większe projekty, samodzielność

i oczywiście idącą za tym odpowiedzialność.

Można określić ten okres jako

praktyczną naukę osiągania celów, które

sobie zakładaliśmy, a także umiejętności

proceduralnych i organizacyjnych.

Czy rozumiemy strategie

Każde miasto sformułowało najważniejsze

cele dla swojego rozwoju. Wiadomo – ma

być lepiej, najczęściej w formie zrównoważonego

rozwoju. Przeglądając dokumenty

strategiczne trudno czasem nie oprzeć

się wrażeniu, iż są to postanowienia dość

ogólne, żeby nie powiedzieć trywialne.

A głównym powodem tego wrażenia jest

brak ścisłego związku miedzy celami

a instrumentami ich osiągania.

W przypadku organizacji Euro 2012 pojawi

się nowa, dość brutalna okoliczność: przetestowanie

na żywo skuteczności programowania

zadań rozwojowych; po prostu, masy

kibiców i turystów, jak fala uderzeniowa,

trzeba będzie w krótkim okresie przewieźć

na czas, sprawnie doprowadzić na stadiony,

zapewnić miejsca w hotelach, dać godziwą

rozrywkę… Ocena będzie dokonywana nie

przez urzędników, za pomocą procedur

aplikacji i monitorowania, ale na ulicach,

w pociągach i samolotach, hotelach, no

i oczywiście na stadionach oraz w ich

okolicy. A po okresie Euro 2012 nastąpi

czas „zwykłej” eksploatacji tych obiektów

i systemów. Ten czas także musi spełnić

wymogi efektywności i opłacalności.

Czyli mówiąc dobitnie – kluczowe pytanie

dla budowy programów operacyjnych

i zgłaszanych projektów brzmi: wyrazem

jakiej polityki są nasze przedsięwzięcia

rozwojowe? I musi być udzielona precyzyjna

odpowiedź.

Co jest szczególnym wyzwaniem

w perspektywie finansowej UE 2007-13?

Tezą prowadzonej debaty w przygotowaniach

do Euro 2012 powinna być kwestia

związków między celami, zadaniami dla

ich realizacji i instrumentami realizacji.

Pozwalam sobie sformułować kilka założeń

takiej dyskusji:

cel zrównoważonego rozwoju powinien

być rozumiany jako zespół działań

z zakresu gospodarki, technologii, planowania

przestrzennego i ekologicznego

instrumenty osiągania tego celu powinny

być każdorazowo oceniane w świetle

bilansu kosztu do korzyści, z uwzględnieniem

badań marketingowych, oceny sposobów

zaspokajania popytu i zarządzania

nim, oceny rozwiązań wariantowych oraz

poszukiwania oszczędności, usprawnień

technologicznych i organizacyjnych

istniejących struktur, a także efektywnego

dobru wykonawców oraz partnerów

w drodze konkurencyjnych procedur.

Jak wskazuje doświadczenie, największe

efekty przynoszą przedsięwzięcia wykorzystujące

(nieraz wyrafinowane) procedury

wyłaniania partnerów i zarządzania ryzykiem,

ale oparte na jasnych i dobrze sformułowanych

założeniach oczekiwanych

rezultatów. Specyfika Euro 2012 może

być w pełni odzwierciedlona w takim

właśnie podejściu. Drobny przykład: czy

jest konieczne programowanie terminali

na lotniskach regionalnych pod tę „falę

uderzeniową” kibiców na kilka imprez?

A może wypożyczyć terminale… składane?

Są takie…

W dyskutowanej kwestii związków obecnego

okresu programowania z samym Euro

2012 dochodzi ważna okoliczność: poślizg

w przygotowaniach lub zaniechania nie

są możliwe. Po prostu wiosną 2012 roku

impreza się zacznie i nie ma możliwości jej

zatrzymania. A jakaś „nawalanka” byłaby

dla naszych miast dewastującą na wiele

lat, nie tylko w polityce, ale przede wszystkim

w ich gospodarce.

Konkluzja tekstu jest więc prosta: oblicze

polskich miast się zmieni, choć niekoniecznie

poprzez piłkę nożną…

Tekst pochodzi z majowego numeru miesięcznika

„Forum Samorządowe”


Tomasz Ciszewski,

szef działu Doradztwa Podatkowego

Ernst & Young w Poznaniu

Celem niniejszego artykułu jest przybliżenie

ważnych orzeczeń w sprawach podatkowych

wydanych przez sądy administracyjne w 2007 r.

Wybrane przez nas orzeczenia są niezwykle

istotne z punktu widzenia przedsiębiorców, jako

że dotyczą kwestii budzących wiele wątpliwości

(zarówno po stronie przedsiębiorców, jak też

organów podatkowych).

Korneliusz Sawiński,

doradca podatkowy,

specjalista w poznańskim biurze

Ernst & Young

Ważne orzeczenia wydane

w sprawach podatkowych

w 2007 roku

Odliczenie podatku VAT naliczonego

z tytułu nabycia paliwa do samochodów

„z kratką”

W rozstrzygnięciu z 4 kwietnia 2007 r.

(sygn. I SA/Wr 1852/06) wojewódzki sąd

administracyjny (dalej: WSA) we Wrocławiu

odniósł się do możliwości odliczenia

podatku VAT naliczonego z tytułu zakupu

paliwa do napędu tzw. samochodów „z

kratką” (nabytych przed 1 maja 2004 r.).

Zdaniem Sądu, przepis art. 88 ust. 1 pkt

3 ustawy o podatku od towarów i usług

(ograniczający prawo do odliczenia podatku

naliczonego z tytułu nabycia paliwa do

samochodów osobowych) – w odniesieniu

do paliwa wykorzystywanego do napędu

tzw. samochodów „z kratką” – jest

niezgodny z Prawem Wspólnotowym.

W konsekwencji, w omawianym przypadku

podatnikowi powinno przysługiwać

prawo do odliczenia podatku VAT.

W przypadku gdyby powyższy problem

pojawił się także w ramach Państwa

działalności, omawiane orzeczenie może

stanowić punkt wyjścia w procesie

odzyskania nieodliczonego podatku VAT

z tytułu nabycia paliwa do napędu tzw.

samochodów „z kratką”.

Odliczenie podatku VAT naliczonego

w przypadku wydatków niestanowiących

kosztów uzyskania przychodów dla celów

podatku dochodowego

Powyższa kwestia była przedmiotem analizy

WSA we Wrocławiu w orzeczeniu z 4

kwietnia 2007 r. (sygn. I SA/Wr 148/07).

W omawianym rozstrzygnięciu, Sąd odpowiedział

na pytanie, czy art. 88 ust. 1 pkt

2 ustawy o podatku od towarów i usług

(ograniczający prawo do odliczenia podatku

naliczonego w odniesieniu do nabywanych

towarów i usług, jeżeli wydatki

na ich nabycie nie mogłyby być zaliczone

do kosztów uzyskania przychodów) jest

zgodny z Prawem Wspólnotowym.

W omawianym orzeczeniu, WSA odmówił

zastosowania art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy

o podatku od towarów i usług ze względu

na jego sprzeczność z Prawem Wspólnotowym

oraz obowiązującą w prawie

unijnym zasadą proporcjonalności.

Powyższe rozstrzygnięcie może być

dla Państwa pomocne, jeżeli omawiany

problem pojawił się także w Państwa

działalności (np. w postaci kosztów zaniechanych

inwestycji, wydatków finansowanych

z Zakładowego Funduszu Świadczeń

Socjalnych itd.) i chcieliby Państwo odzyskać

kwoty nieodliczonego podatku VAT.

10 Regionalne Forum Biznesu


Kwestie związane z naliczaniem podatku VAT nie od dziś budzą

najwięcej wątpliwości interpretacyjnych – i to zarówno po stronie

przedsiębiorców, jak i urzędów skarbowych.

Traktowanie premii pieniężnych na

gruncie podatku VAT

W orzeczeniu z 6 lutego 2007 r. (sygn.

I FSK 94/06) Naczelny Sąd Administracyjny

(dalej: NSA) udzielił odpowiedzi na

pytanie, czy premia pieniężna przekazana

przez sprzedawcę w zamian za dokonanie

przez nabywcę kupującego określonej

wielkości zakupów (lub terminowe

realizowanie płatności z tytułu zawartego

kontraktu) powinna zostać uznana za wynagrodzenie

z tytułu usługi świadczonej

przez nabywcę na rzecz sprzedawcy. Zdaniem

NSA, tego rodzaju premia pieniężna

nie stanowi dla nabywcy wynagrodzenia

za świadczone usługi. W powyższym orzeczeniu

zakwestionowane zostało podejście

wyrażane powszechnie przez organy

podatkowe (i Ministerstwo Finansów),

zgodnie z którym analizowane premie

powinny być traktowane jako wynagrodzenie

z tytułu świadczonych usług.

Nieodpłatne przekazanie towarów

(na cele związane z prowadzoną

działalnością) a VAT

WSA w Warszawie – w orzeczeniu z 17

sierpnia 2007 r. (sygn. III SA/Wa 984/07)

– odpowiedział na pytanie, czy podatnicy

powinni opodatkowywać podatkiem

VAT towary przekazywane nieodpłatnie

na cele związane z prowadzonym przedsiębiorstwem.

Zdaniem Sądu, w świetle

przepisów ustawy o podatku od towarów

i usług – w brzmieniu obowiązującym

od dnia 1 czerwca 2005 r. – nieodpłatne

przekazanie towarów na cele związane

z prowadzonym przez podatnika przedsiębiorstwem

nie powinno zostać uznane

za czynność podlegającą opodatkowaniu

VAT. Powyższe rozstrzygnięcie daje

przedsiębiorcom silne argumenty na

rzecz nieopodatkowywania VAT nieodpłatnych

przekazań towarów na cele

związane z prowadzoną działalnością

gospodarczą.

Spotkania integracyjne a koszty

uzyskania przychodu

W orzeczeniu z 13 lutego 2007 r. (sygn.

III SA/Wa 4283/06) WSA w Warszawie

odniósł się do kwestii, czy wydatki ponoszone

na organizację spotkań (imprez)

integracyjnych dla pracowników (finansowanych

ze środków obrotowych)

stanowią koszt uzyskania przychodów dla

celów podatku dochodowego. Zgodnie ze

stanowiskiem zaprezentowanym przez

Sąd, w przypadku organizacji imprezy

integracyjnej, aby zaliczyć ten wydatek

do kosztów uzyskania przychodów należy

położyć szczególny akcent na motywujący

charakter imprezy. Inaczej wydatki

na imprezę nie będą podlegać zaliczeniu

do kosztów uzyskania przychodów, jako

wydatki na działalność socjalną. Podatnik,

organizując dla pracowników określoną

imprezę, musi jako cel tej imprezy przyjąć

zintegrowanie pracowników z firmą

oraz między sobą, poprawę atmosfery

pracy, wzrost motywacji w zakresie wykonywania

obowiązków pracowniczych.

Jeżeli nie przyjmie takiego celu, to samo

spotkanie polegające na konsumpcji czy

też rekreacji sportowej nie będzie kosztem

uzyskania przychodów.

Stanowisko przedstawione w omawianym

orzeczeniu wskazuje, że uzasadnione jest

zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów

wydatków na organizację spotkania

organizacyjnego dla pracowników (przy

założeniu, że – obok konsumpcji i rekreacji

– spotkanie spełnia także inne cele,

np. integrację pracowników czy wzrost

motywacji do pracy).

11


Ernst & Young

na świecie...

Ernst & Young, jedna z wiodących międzynarodowych

korporacji świadczących

profesjonalne usługi doradcze, wskazuje

firmom możliwości rozwoju i pomaga im

je wykorzystywać.

Ernst & Young jest audytorem ponad

24% przedsiębiorstw znajdujących się na

liście 1500 największych światowych firm

magazynu Fortune. Jest też światowym

liderem w dziedzinie doradztwa podatkowego.

Ponad 114 tysięcy specjalistów różnych

dziedzin zatrudnionych w 140 państwach

łączy swoją wiedzę i międzynarodowe

doświadczenie ze znajomością lokalnych

uwarunkowań. Naszym celem jest dostarczanie

innowacyjnych, a zarazem praktycznych

rozwiązań: od pomysłu, poprzez

realizację, aż po ocenę jego efektywności.

Kompleksowość usług, odpowiednie

zasoby oraz globalny zasięg naszej firmy

pozwalają nam obsługiwać klientów bez

względu na miejsce, w którym działają.

w Polsce

Nasze polskie korzenie sięgają lat 1933-

39, kiedy brytyjska poprzedniczka

Ernst & Young, firma Whinney, Murray &

Co, prowadziła usługi doradcze w Warszawie.

Jako Ernst & Young działamy

w Polsce od 1990 roku. Dzięki połączeniu

z zespołem Andersena, Ernst & Young

w Polsce stał się największą firmą audytowo-doradczą

na polskim rynku. Obecnie

zatrudniamy ponad tysiąc profesjonalnych

doradców i audytorów pracujących

w pięciu biurach – w Warszawie, Katowicach,

Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu.

Współpracując zarówno z naszymi

klientami korporacyjnymi, jak i przedsiębiorcami

koncentrujemy się nie tylko na

ocenie stanu obecnego i wypracowaniu

korzystnych strategii prowadzenia działalności.

Za cel stawiamy sobie również

przygotowanie firm do zmieniających się

realiów rynkowych oraz regulacji podatkowych,

tak aby nasi klienci mogli zdobyć

przewagę nad konkurencją na rynku

krajowym lub międzynarodowym.

Świadczymy usługi w zakresie: audytu,

doradztwa biznesowego, księgowości,

doradztwa podatkowego, doradztwa

transakcyjnego, doradztwa w zakresie ulg

i dotacji inwestycyjnych, doradztwa na

rynku nieruchomości oraz szkoleń.

... i w Poznaniu

Ernst & Young w Poznaniu funkcjonuje

od 1990 roku. Jest najdłużej działającą

i największą na rynku wielkopolskim

firmą doradczą. Zatrudnia ponad 80 specjalistów

świadczących usługi na rzecz

międzynarodowych i polskich firm na

terenie Wielkopolski oraz całego północno-zachodniego

regionu Polski.

Poznański zespół Ernst & Young pomaga

przedsiębiorcom podejmować najlepsze

decyzje biznesowe służąc wiedzą i doświadczeniem

z zakresu audytu, księgowości

i administracji płacowej, a także

doradztwa transakcyjnego, doradztwa

podatkowego, doradztwa w zakresie ulg

i dotacji inwestycyjnych – w tym w szczególności

w zakresie pozyskania wsparcia

z funduszy UE.

Specjaliści pracujący w każdym z działów

posiadają wysokie kwalifikacje, potwierdzone

odpowiednimi tytułami oraz

certyfikatami.

Dział Doradztwa Podatkowego w Poznaniu

zatrudnia konsultantów, z których

większość jest kwalifikowanymi doradcami

podatkowymi. Dział Audytu skupia

profesjonalistów posiadających uprawnienia

biegłego rewidenta oraz międzynarodowe

kwalifikacje ACCA – Association

of Chartered Certified Accountants.

Poznański Dział Usług Księgowych i Administracji

Płacowej to eksperci łączący

wiedzę z praktycznym doświadczeniem

w zakresie polskich i międzynarodowych

standardów księgowych, mający uprawnienia

do usługowego prowadzenia ksiąg

wydane przez Ministerstwo Finansów.

Współpracujemy z Klientami, dzieląc się

z nimi speacjalistyczną wiedzą z zakresu

funkcjonowania poszczególnych branż,

w tym przede wszystkim:

logistyki,

dóbr konsumpcyjnych,

motoryzacyjnej,

farmaceutycznej.

Szeroki zakres usług, wysokie kwalifikacje

naszych pracowników oraz bogate

doświadczenie zdobyte podczas realizacji

projektów zarówno dla Klientów polskich,

jak i zagranicznych czynią z naszego

zespołu jednego z czołowych partnerów

biznesowych w regionie.

Ernst & Young w Poznaniu

e-mail: Poznan@pl.ey.com

Andersia Tower (12 piętro)

Pl. Andersa 3

61-894 Poznań

tel. +48 (61) 856 29 00

fax +48 (61) 856 30 00

www.ey.com/pl

Wydawnictwo „Regionalne Forum Biznesu – Raport Wielkopolska” powstało nakładem pracy

redakcji i studia graficznego Miesięcznika Gospodarczego Nowy Przemysł

przy współpracy z ekspertami Ernst & Young. Zdjęcia: Andrzej Wawok.

Miesięcznik Gospodarczy Nowy Przemysł

Wydawca: Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości Sp. z o.o.

44-077 Katowice, ul. Jana Matejki 3

tel. (0-32) 209 13 03, 258 11 98

fax. (0 32) 253 06 77

www.wnp.pl

12 Regionalne Forum Biznesu

More magazines by this user
Similar magazines