pobierz biuletyn (pdf) - Mokate

mokate.com.pl

pobierz biuletyn (pdf) - Mokate

SPECJALNE

WYDANIE

ŚWIĄTECZNE

Serwis

grudzień 2011

ISSN 1896-6470

W numerze:

Życzenia

świąteczne

Pani Prezes

Teresy Mokrysz

dla pracowników str. 1

I. Transgraniczne

Forum

Gospodarcze str. 2

Kalendarium 2011 str. 3

ZBLIŻENIA tradycja

Gody

polsko-czeskie str. 10

FOTO: Wojsław Suchta

Redaguje stały zespół Serwisu MOKATE


SŁOWO wstępu

Drodzy Państwo!

Cieszę się z możliwości spotkania

z tak wielką rzeszą pracowników,

zarówno na dorocznej

konferencji w Bielsku, jak i na

miejscu naszej pracy, w firmach.

Wiem jednak, że nie do wszystkich

zatrudnionych w dziewięciu

firmach MOKATE uda mi się

MOKATE w mediach

zania. Dobrze jest o tym pamiętać,

kiedy planuje się przyszłość firmy.

– Kiedy pada pytanie o znaczenie,

jakie dla rozwoju firmy ma miejsce

jej posadowienia, pan Kazimierz

Mokrysz stwierdza: – Otoczenie,

w jakim się działa, ma pierwszorzędne

znaczenie. Znajomość miejw

tym przedświątecznym okresie

dotrzeć. Dlatego proszę pozwolić,

że tą drogą przekażę

w największym skrócie to, co

pragnęłabym każdemu z Was

powiedzieć podczas bezpośredniego

spotkania – przed Bożym

Narodzeniem i przed Nowym

Rokiem 2012. Przede wszystkim

chciałabym życzenia poprzedzić

zapewnieniem, że MOKATE

z ufnością i dobrze przygotowane

wkroczy w kolejny rok działalności.

Myślę, że to jest istotne

zapewnienie w czasie, w którym

dookoła tyle się mówi o kryzysie

gospodarczym. Uzyskaliśmy

dobre wyniki w bieżącym roku

i zapewniliśmy sobie solidne

podstawy do dalszego rozwoju

Współwłaściciel grupy firm MOKATE –

Pan Kazimierz Mokrysz,

Kawaler Orderu Odrodzenia Polski

w roku 2012. Możemy też przyjąć

ambitne plany na lata następne.

Pozwala mi to w tej chwili złożyć

podziękowania wszystkim,

którzy wytrwałą pracą i zaangażowaniem

w sprawy firmy do

takiego rezultatu się przyczynili.

A do podziękowań pragnę dołączyć

w imieniu własnym i Kierownictwa

grupy firm Mokate

najlepsze życzenia dla Państwa:

wspaniałych, pełnych rodzinnego

ciepła i radości Świąt Bożego

Narodzenia oraz dobrego zdrowia,

satysfakcji ze spełnionych

oczekiwań oraz długiego szeregu

pięknych dni w Nowym Roku

2012. Wszystkiego Najlepszego!

Teresa Mokrysz

Współwłaściciel grupy firm MO-

KATE, pan Kazimierz Mokrysz,

udzielił obszernego wywiadu miesięcznikowi

„Europerspektywy” (rozmowę

zapowiedziało zdjęcie na

okładce czasopisma). Okazji do tej

publikacji dostarczyła miła uroczystość

w Urzędzie Wojewódzkim

w Katowicach, podczas której otrzymał

on z rąk wojewody śląskiego,

pana Zygmunta Łukaszczyka,

wysokie odznaczenie państwowe:

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia

Polski. Z wywiadu, poruszającego

szereg problemów z dziedziny

przedsiębiorczości, pragniemy zacytować

dwa fragmenty. Na pytanie

o podstawy sukcesu w biznesie, pan

Kazimierz Mokrysz odpowiada:

– Trwałość sukcesu na rynku opiera

się na podstawowym czynniku,

o którym niekiedy zapomina się

nawet w podręcznikach – na rzetelności.

Tej, która buduje zaufanie

kontrahentów i czasem pozwala

Polska.

Kraj ludzi

o dużych

możliwościach

przetrwać nawet bardzo ciężkie

czasy. Wszystkie inne instrumenty

współczesnego marketingu i teorii

zarządzania muszą być wsparte

tą bardzo dawną, kupiecka zasadą

– poszanowania partnera i odpowiedzialności

za podjęte zobowiąsca,

poczucie silnej więzi z ludźmi

i to wszystko, co składa się na pojęcie

„małej ojczyzny” – daje mocne

oparcie w biznesie. /.../ Nie jest

więc przypadkiem, że MOKATE

eksportując na wszystkie kontynenty

– zdecydowaną większość swoich

produktów wytwarza w jednym regionie,

na południu województwa

śląskiego. – Korzystamy z okazji, by

do powyższej informacji o wywiadzie

– dołączyć gratulacje dla Pana Prezesa

Kazimierza Mokrysza, Kawalera

Orderu Odrodzenia Polski.

źródło: EUROPERSPEKTYWY, nr 12/2011 r.

1


WYDARZENIA w skrócie

na prowadzenie działalności gospodarczej.

W Polsce czeskich firm

jest około 600. Kilka polskich marek

jest bardzo dobrze rozpoznawalnych

przez czeskich konsumentów,

1. Burmistrz Cieszyna, Mieczyslaw Szczurek.

2. Rozwijajace fantazję, sprawność umysłową

i ruchową drewniane zabawki

produkowane przez ustrońską firmę Pilch.

Pierwsze Transgraniczne

Forum Gospodarcze

w Czeskim Cieszynie zostało

zorganizowane w pierwszy

dzień grudnia przez Zamek

Cieszyn dla wsparcia

wymiany gospodarczej

GOSPODARKA

1

2

Pierwsze Transgraniczne Forum Gospodarcze:

MOKATE – marka dobrze

rozpoznawalna na czeskim rynku

Tekst i zdjęcia: Dorota Havlíková

Forum oficjalnie otworzyli burmistrzowie

obu przygranicznych

miast: Czeskiego Cieszyna – Vít

Slováček i Cieszyna – Mieczysław

Szczurek. Obaj zgodnie podkreślali,

że forum jest w czasach kryzysu

gospodarczego niezwykłą okazją

do pogłębienia relacji między

przedstawicielami biznesu czeskiego

i polskiego, która powinna zaowocować

w nieodległej przyszłości.

– Żadne z naszych miast nie

ma wolnych terenów pod inwestycje

przemysłowe. Za to mamy wiele

uczciwych i pracowitych obywateli

– przekonywał burmistrz Cieszyna,

Mieczysław Szczurek.

W forum uczestniczyło 50.

przedstawicieli firm polskich i 15.

firm czeskich. Podczas czwartkowego

spotkania zaprezentowały

się firmy chcące wejść z własnymi

ofertami na rynek sąsiada. – Dotychczasowe

wskaźniki handlowe

nie są najgorsze, ale zawsze możemy

starać się je poprawić. Dlatego

jesteśmy obecni na tym forum.

Chcemy przełamać resztki granic

– powiedziała Konsul Generalny

Rzeczypospolitej Polskiej w Ostrawie,

Anna Olszewska.

Współpraca między jednym

i drugim krajem wciąż jeszcze nie

jest na tyle rozwinięta, na ile życzyłyby

sobie tego władze obu krajów.

Ekspansja na razie idzie raczej

w kierunku z Polski do Czech.

– W Republice Czeskiej działa około

tysiąca firm z co najmniej 25-

-procentowym kapitałem polskim,

poza tym około 1 500 obywateli

polskich uzyskało tutaj zezwolenie

to między innymi koncerny Orlen,

MOKATE, czy mBank. Idziemy

w dobrym kierunku, jednak potrzeba

jeszcze dużo zaangażowania

– mówił Wojciech Pobóg-Pągowski,

I-szy radca i kierownik Wydziału

Promocji Handlu i Inwestycji

Ambasady RP w Pradze.

Zdaniem wojewody śląskiego

Zygmunta Łukaszczyka ma czesko-polskie

pogranicze ogromny,

do tej pory jeszcze nie w pełni wykorzystany

potencjał. – Niestety,

możliwości pozyskania wsparcia

finansowego z Unii Europejskiej

przeznaczonego na rozwój małych

i średnich przedsiębiorstw nie

były do tej pory dostatecznie wykorzystywane

– napisał w liście do

uczestników.

Każdy z uczestników miał szansę

wpisać do księgi skarg i wniosków

swoje spostrzeżenia i zmiany

jakich można dokonać, by usprawnić

kontakty polsko-czeskie. Księga

trafi do władz samorządowych

i państwowych obu krajów.

(DH)

2


RAPORT podsumowania

KALENDARIUM

I

Początek 2011 roku w MOKATE,

to także początek oficjalnej współpracy

z włoską Lavazzą. MOKATE zostało autoryzowanym

dystrybutorem tej marki

na rynku Polskim. Włoski partner do-

II

W środku zimy nowe szaty przybrała

linia klasycznego MOKATE Cappuccino

MRB. Odświeżony wizerunek

sprawia, że produkty wyróżniają się na

sklepowej półce.

III

Po udanej wystawie w bielskiej „Galerii

Baturo” fotogramy z Kalendarza

Lavazzy trafiły do Łodzi. Tym razem

ekspozycja zagościła w Centrum Handlowym

„Manufaktura”, gdzie 12 marca

zorganizowano nocne zakupy – przy

włoskiej muzyce i ariach operowych.

O naszej obecności przypominały

klientom pęki czerwonych baloników

z logo Lavazza oraz stoisko degustacyjne,

serwujące znakomitą kawę tej

znanej marki. Zarówno wystawa jak

i degustacja spotkały się ze sporym

zainteresowaniem, zwłaszcza w godzinach

wieczornych.

cenił wysokie standardy obowiązujące

w firmie, sprawnie działającą sieć dystrybucji

i to właśnie nas wybrał na swojego

przedstawiciela w Polsce.

MOKATE uruchomiło nowy kanał

dystrybucji – vending. Obejmuje on zaopatrzenie

sieci automatów z gorącymi

napojami. W naszej ofercie vendingowej,

oznaczonej hasłem „Mokate to go”,

znaleźć można pełny asortyment napojów

– kawy, herbaty, gorącą czekoladę,

zabielacze i oczywiście cappuccino. Receptury

zostały opracowane specjalnie

do potrzeb tego sektora.

Wydarzeniem medialnym był wernisaż

kalendarza Lavazzy, który odbył

się w bielskiej galerii B&B. Tym samym

zaczęło się wielkie turnee wystawy, którą

podziwiać było można w całej Polsce.

Na przełomie lutego i marca MO-

KATE wzięło udział w międzynarodowych

targach Gulfood w Dubaju. Po raz

pierwszy prezentowaliśmy tak szeroką

ofertę produktów na samodzielnym

stoisku w formie Hipermarketu-Mokate

(asortyment odpowiednio wypozycjonowany

i rozmieszczony na półce).

Obecność ta przyniosła wymierne

efekty – odwiedziła nas rekordowa liczba

gości, co zaowocowało nawiązaniem

współpracy z kontrahentami rejonu

Bliskiego Wschodu, Azji i Północnej

Afryki, a w rezultacie sprzedażą naszych

produktów chociażby w Iranie.

– Afryka to olbrzymie, perspektywiczne

rynki i ten rejon świata szczególnie

nas interesuje. Ludzie otwierają

się na nowości produktowe, często odkrywają

je podróżując, a potem popularyzują

na lokalnych rynkach –

stwierdza Adam Mokrysz.

Marzec, to

także start kolejnej

edycji konkursu

Super Mama.

Obok bardzo

atrakcyjnych

nagród, nagroda

główna –„kuchnia

marzeń” z wyposażeniem. Podobnie,

jak w roku ubiegłym, oceny nadesłanych

prac dokona Komisja Konkursowa.

Przypomnijmy, że konkurs z 2010

roku pozwolił zgromadzić kilka tysięcy

bardzo ciekawych wypowiedzi dzieci,

które potwierdziły słuszność inicjatywy

podjętej pod egidą „Minutki”.

3


2011V

IV

Początek miesiąca przyniósł MO-

KATE wielkie wyróżnienie. W 7. edycji

konsumenckiego konkursu „Produkt

Roku – Wybór Konsumentów 2011”

wyróżnione zostały herbatki owocowe

Najważniejszym wydarzeniem była

18. edycja konkursu AgroLiga 2010

w scenerii ogrodów Pałacu Prezydenckiego.

Puchary i dyplomy wręczał laureatom

prezydent Bronisław Komo-

VI

Dzięki obecności MOKATE w dwóch

ważnych wydarzeniach kulturalnych,

ogromna rzesza widzów i melomanów

mogła zapoznać się z naszą herbacianą

i kawową ofertą. Na premierze

inscenizacji słynnej sztuki tradycyjnego

teatru japońskiego „Matsukaze”

w głownej roli wystąpiła zielona herbata

Green Sense, a na Międzynarodowym

Kongresie Wagnerowskim we

Wrocławiu tłumnie oblegano stoisko

degustacyjne z herbatą, kawą rodem

z Żor oraz z Lavazzą.

z linii „Minutka”. W badaniu wzięło

udział 5000 gospodarstw domowych

z całego kraju.

Kwiecień to także miesiąc pierwszej

z wielkich premier

MOKATE.

Na rynku pojawiła

się nowa seria

cappuccino skierowana

do kobiet

– Cappuccino One

Cup. Dzięki oryginalnej

szacie graficznej,

niespotykanej

w tym segmencie

kaw, intensywnej

kolorystyce i sposobie przekazania

informacji, produkt przyciąga

uwagę Klientów. Pięć intensywnych

kolorów saszetek pozwala rozróżnić pięć

rodzajów nowego cappuccino. Za każdą

saszetką kryje się wyjątkowa kobieca

postać, której nadane jest unikalne imię.

Śmiało można powiedzieć, że to kobieca

rewolucja w tym sektorze rynku.

Trwa podróż wystawy kalendarza

Lavazza przez Polskę. W kwietniu gościła

w Szczecinie i Toruniu, ale najważniejszym

przestankiem była premiera

„Turandota” Giacomo Pucciniego w reżyserii

Mariusza Trelińskiego w Teatrze

Wielkim w Warszawie. Zaproszeni goście

w trakcie antraktów oraz na popremierowym

bankiecie mogli podziwiać

zdjęcia Marka Seligera.

rowski, podkreślając ważność promocji

rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego

poprzez ukazanie sukcesów

i ludzi, którzy są ich autorami. Uroczystośc

była dla MOKATE okazją do

prezentacji własnych produktów, które

budziły – jak zawsze – autentyczne zainteresowanie.

Przy firmowym stoisku

smakiem naszych kaw i herbat delektowali

się liczni goście, w tym osobistości

z pierwszych stron gazet oraz sam Pan

Prezydent.

Po raz pierwszy w historii uczestniczyliśmy

w targach Plma’s World of

Private Label w Amsterdamie, skierowanych

głównie do marek prywatnych.

Z nieukrywana dumą pokazaliśmy nasze

możliwości i na stałe wpisaliśmy się

na listę producentów marek własnych

o najwyższej jakości. Przyniosło to wymierne

korzyści w pozyskaniu kontraktów

na rynkach Europy Zachodniej,

w tym – Wielkiej Brytanii.

W maju wystawa Lavazzy zawędrowała

aż na Wybrzeże, do gdyńskiej

Galerii Przymorze. Fotografie prezentowane

były na tle słynnej „Zielonej

Ściany” – wyjątkowego w skali europejskiej

monumentu z żywej roślinności.

Kawa w wyjątkowy sposób łączy

się ze światem mody. Dlatego Lavazzy

nie mogło zabraknąć podczas otwarcia

nowego butiku słynnego duetu Paprocki&Brzozowski.

Dołączyły do niej pozostałe

produkty MOKATE, łącznie z herbatami

marki Loyd. Wszystkie cieszyły

się sporym zainteresowaniem VIP-ów.

MOKATE, oparte na solidnych podstawach

rozrasta się, eksplorując nowe obszary

w momencie światowego kryzysu

gospodarczego. Potwierdzają to kolejne

międzynarodowe sukcesy Adama Mokrysza:

– Z eksportem docieramy do

blisko 60 krajów. Możemy pochwalić

się obecnością na nowych, azjatyckich

i afrykańskich rynkach. Dla firm

spożywczych eksportujących na Bliski

Wschód i do Afryki problemem jest

odmienność kulturowa i specyficzne

podejście do biznesu oraz inna kultura

jego prowadzenia. Na przykład

w krajach arabskich nieoceniona dla

polskich eksporterów jest tzw. rekomendacja,

czyli polecenie przez osobę,

która na tamtejszym rynku jest znana

i szanowana. Najczęściej otwiera to

drzwi, które dotychczas były dla dostawców

zamknięte.

Eksportowa działalność firmy spotkała

się z wielkim dowodem uznania.

7 czerwca Stowarzyszenie

Eksporterów

Polskich przyznało

MOKATE Sp. z o. o.

w Żorach kolejne

prestiżowe wyróżnienie,

tytuł „Lidera

Polskiego Eksportu

2011”. Medal i List Gratulacyjny z rąk

Doradcy Prezydenta RP – Prof. dr. hab.

Jerzego Osiatyńskiego odbierał Pan

Adam Mokrysz, członek Zarządu.

4


VII

W ramach umacniania współpracy

z Lavazzą pani Sylwia Mokrysz, członek

Zarządu MOKATE w Ustroniu

odwiedziła siedzibę Zarządu Lavazza

w Turynie. Rozmowy, które odbywały

się w Lavazza Training Center, dotyczy-

VIII

W środku lata MOKATE zaproponowało

klientom odświeżoną wersję

NYCoffee – jednego z najbardziej popularnych

napojów 3in1. Nowe opakowanie

wyróżniają: bardziej nowoczesne

logo i grafika nawiązująca do miej-

ły głównie popularyzacji marki na rynku

polskim oraz zagadnień związanych

z jubileuszem 20-lecia słynnego kalendarza

Lavazzy.

Adam Mokrysz,

członek Zarządu

MOKATE Sp. z o.o.:

– Moim celem od początku

było umiędzynarodowienie

firmy.

Eksport, któremu firma

zawdzięcza wzrost sprzedaży, pozostanie

priorytetem grupy MOKATE

jako strategiczny kierunek rozwoju

na najbliższe lata. Sprzedajemy swoje

produkty do kilkudziesięciu krajów

świata niemal na wszystkich kontynentach.

Tam gdzie pojawia się jeden

produkt, wkrótce dołączają następne.

Do znaczących sukcesów na rynkach

afrykańskich dołączyły „podboje”

rynków Bliskiego Wschodu,

a zwłaszcza przekroczenie granic

Arabii Saudyjskiej. Biorąc pod uwagę

wstępne podsumowania dotychczasowej

sprzedaży oraz podpisane i realizowane

kontrakty, możemy założyć,

że osiągniemy w 2011 roku wzrost

sprzedaży zbliżony do ubiegłorocznego.

Obok eksportu stawiamy na innowacyjność,

dająca nam ogromną

przewagę konkurencyjną oraz rozwój

organiczny. Po zakończeniu realizowanego

programu inwestycyjnego

planowanego na lata 2011-2012, zdolności

produkcyjne Mokate w Żorach

i Ustroniu zwiększą się o około 25 %.

IX

Nagród dla MOKATE ciąg dalszy.

Na początku września statuetkę „Złotego

Dedala” przyznaną MOKATE SA

odebrała na uroczystej Gali w Teatrze

im. Adama Mickiewicza w Cieszynie

Pani Prezes Teresa Mokrysz w towaskiego

graffiti, z akcentami budzącymi

natychmiastowe asocjacje z kultowym

miastem. Profil produktu, podobnie jak

wcześniej Cappuccino One Cup, znalazł

się w najpopularniejszym portalu

społecznościowym Facebook. Obecnie

liczbę jego fanów liczy się w tysiącach.

Sierpień przyniósł rozstrzygnięcie

konkursu „Super Mama”. Zaszczytny

tytuł drugiej edycji otrzymała pani

Barbara Szadkowska z Krośniewic, której

sylwetkę głosiła córka Justyna. Konkurs,

podobnie jak przed rokiem, cieszył

się ogromnym zainteresowaniem.

Do MOKATE wpłynęła jeszcze większa

liczba zgłoszeń, a jury miało niezwykle

ciężkie zadanie, by wyłonić grono laureatów.

To nasza przyszłość. To nowe miejsca

pracy. A idąc dalej – w każdym kraju

naszej części Europy. Nowe rynki

to kolejne inwestycje, rozbudowa

zakładów i poszerzenie asortymentu.

To stabilny rozwój. Istotne jest w tym

również to, że chcemy pozostać firmą

rodzinną. Doskonale sobie radzimy,

rozwijając grupę firm bez giełdy i inwestorów

strategicznych, co pozwala

na niezależność, szybkość decyzji oraz

elastyczność, a to przynosi bardzo

dobre efekty.

rzystwie Pani Sylwii Mokrysz (członka

Zarządu). Gala zgromadziła laureatów

konkursu „Firma Roku 2011”, którym

wręczono statuetki Dedala. Kapituła

konkursu, w skład której wchodzili

reprezentujący Subregion Południowy

Starostowie Powiatów Cieszyńskiego,

Bielskiego i Żywieckiego oraz Prezydent

Bielska-Białej, postanowiła poza

konkursem nagrodzić MOKATE „Złotym

Dedalem” za największy wpływ na

lokalną gospodarkę oraz najpoważniejsze

osiągnięcia w tej dziedzinie.

Kolejny międzynarodowy sukces,

tym razem na niezwykle trudnym, hermetycznym

rynku Arabii Saudyjskiej,

wyznacza nowy rozdział w eksportowej

historii firmy. – MOKATE spełniło warunki

jako przyszły dostawca i zostało

zaakceptowane przez lokalnych dystrybutorów

i przedsiębiorców. W rozmowach

pojawił się bardzo ważny dla

MOKATE aspekt współpracy długoterminowej,

dający nadzieję na ulokowanie

własnej produkcji i dostęp do pozostałych

rynków Unii Krajów Arabskich

– podkreśla Pan Adam Mokrysz .

Obecność MOKATE na specjalistycznych

targach Food & Hotel w Tajlandii

pozwoliła na rozpoznanie i otwarcie

drogi do rynków Azji i Dalekiego

Wschodu. Wystawcami byli światowi

producenci kaw i herbat, przeznaczonych

dla rynku detalicznego, restauracji

i hoteli. Nasze produkty cieszyły

się dużą popularnością i uznaniem.

W rezultacie – finalizowanych jest szereg

korzystnych umów.

5


X

Spośród 500 najbardziej innowacyjnych

przedsiębiorstw rekomendowanych

przez Instytut Nauk Ekonomicznych

PAN, tygodnik WPROST

wyłonił i uhonorował 21 firm kontrolowanych

przez 100 najbogatszych

Polaków. Wśród

nich znalazło się

MOKATE. Podczas

Gali w siedzibie

Business

Center Club w pałacu

Lubomirskich

statuetkę

INNOWATORA

2011 odebrał dyr.

Robert Nowiński.

Projekt powstał

z potrzeby ukazania innowacji jako

drogi do uzyskania przewagi konkurencyjnej.

Wskazuje na działalność badawczo-rozwojową

jako pewną metodę

osiągnięcia zysków.

Pod koniec października miała

miejsce uroczysta premiera nowego kalendarza

Lavazzy. Z okazji 20-lecia wy-

dawnictwa, włoska firma przygotowała

niespodziankę – poprosiła najsłynniejszych

fotografów pracujących przy kalendarzu

o sfotografowanie samych siebie.

Wśród autorów zdjęć znalazły się

same tuzy współczesnej fotografii, jak

chociażby Anna Leibovitz, Mark Seliger

czy Albert Watson. Z niecierpliwością

oczekujemy na wernisaż nowego

kalendarza.

Kolejnej edycji doczekało się firmowe,

mokatowskie wydawnictwo

– „Alfabet Mokate”. Trzecia, mocno

zaktualizowana wersja ukazała się w

październiku. Bogato zdobiona materiałem

zdjęciowym, zawiera najważniejsze

informacje na temat firmy.

XI

W trakcie jesiennej sesji wyjazdowej

Polskiej Rady Biznesu, która odbyła

się w Monako, okazję do osobistej

rozmowy z księciem Albertem II mieli

Państwo Teresa i Kazimierz Mokryszowie,

uczestniczący w obradach PRB.

Książę interesował się zmianami gospodarczymi

zachodzącymi w naszym

kraju, chętnie odpowiadał również na

pytania gości.

Najważniejszym wydarzeniem miesiąca

było podpisanie kontraktu z Justyną

Steczkowską. Gwiazda stała się

ambasadorem marki Loyd. Wizerunek

piosenkarki ma podkreślać niepowtarzalny

smak i jakość produktów tej

marki. – Będziemy stopniować napięcie

– podkreśla Sylwia Mokrysz, z Zarządu

MOKATE SA. – Nasza oferta jest tak

szeroka, że bez wątpienia wykorzystamy

ową szczególną „radość życia

i tajemniczość”, z jaką kojarzy się

nam wszystkim Justyna Steczkowska.

I dodaje: – To będzie wspólna wyprawa

w przestrzeń i czas, zaskakująca

zwrotami i stylizacjami. Jestem przekonana,

że nikt nie przejdzie obok nas

obojętnie”.

XII

Jubileusz pracy świętuje spore grono

pracowników MOKATE. Anastazja

(Anasia) Kulig. Katarzyna Waszut,

Anna Juroszek i Adam Kłósko obchodzą

25-lecie pracy. Kolejni jubilaci

związani są z firmą również ponad 20

lat. Są to: Agata Tyman, Mariola Czepczor

oraz Aleksandra Legierska. Wszyscy

byli świadkami przekształcania się

MOKATE z niewielkiej rodzinnej firmy

w międzynarodową korporację.

Sylwia Mokrysz,

członek Zarządu

MOKATE SA:

– Przed prawie dekadą

w Ustroniu rozpoczęła

się era herbaty. Przez

cały ten czas pozostajemy

w czołówce producentów w Polsce

– w segmencie herbat ekspresowych

jesteśmy wiceliderem. Jednocześnie

budujemy naszą pozycję poza

granicami kraju – przede wszystkim

u naszych południowych sąsiadów:

w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech…,

choć nasze herbaty można

kupić również w Afryce i Chinach.

W ciągu tych 10 lat wprowadziliśmy

na rynek wiele nowatorskich technologii

i produktów, dzięki którym

zostaliśmy uhonorowani tytułem

INNOWATORA 2011.

Przez ostatnich ponad dwadzieścia

lat staliśmy się mocną polską grupą

skupiającą przedsiębiorstwa zlokalizowane

w wielu krajach.

Siłę czerpiemy z doświadczenia

i wieloletniej tradycji w prowadzeniu

rodzinnego biznesu. Nie jesteśmy

sami – naszym największym skarbem

są oddani pracownicy, niektórzy

z nich pamiętają czasy cappuccino

w Ustroniu! To pozwala nam z optymizmem

patrzeć w przyszłość.

6


PREMIERY asortymentowe

Minutka Wiśniowa:

Do bogatej oferty owocowych Minutek

– popularnych herbat MOKATE –

dołączyła Owocowa Minutka

o smaku Wiśni z Żurawinką i Granatem.

Minutka wiśniowa,

podobnie jak

wszystkie pozostałe

odmiany smakowe tej

najpopularniejszej herbaty

w Polsce, to efekt ciężkiej

pracy dużej grupy ludzi.

Dzięki wiedzy i pasji

do tworzenia wybrali

najlepszą kompozycję

owocową. Tym bardziej

satysfakcjonuje nas,

że Minutki spotykają się

z uznaniem klientów.

Nowa Minutka jest odpowiedzią

na coraz większe zainteresowanie

konsumentów dobrymi

herbatami owocowymi. Tak, jak

poprzednie, zawiera m.in. suszone

owoce i sok owocowy – w tym

przypadku sok z wiśni.

W poszukiwaniach oryginalnego,

wykwintnego smaku brali

udział znakomici testerzy. Ukoronowaniem

długich godzin prób,

eksperymentów i degustacji jest

idealny, harmonijny dobór wiśni,

żurawiny i granatu. Owocowa Minutka

z wiśnią, żurawinką i granatem

sprzedawana jest w okrągłych

saszetkach pakowanych do szczelnych

opakowań z tzw. „struną”,

dzięki czemu dłużej zachowuje

świeżość i aromat.

Herbaty sygnowane marką Minutka

są od lat jednymi z najlepiej

sprzedających się herbat w Polsce.

Zajmują 10,3 proc. rynku pod

względem ilościowym, a pod względem

wartościowym 5,8 proc. Warto

zaznaczyć że Minutki są obecne

w ponad 90% tradycyjnych sklepów

spożywczych w całej Polsce.

7


ROZWÓJ bliżej Italii

Dwudzieste, jubileuszowe wydanie

kalendarza Lavazza, który przez

minione lata zdążył uplasować się obok

Kalendarz

takich gigantów jak kalendarz Pirelli,

zaskakuje niestandardowym,

LAVAZZA

ekscentrycznym podejściem do tematu.

zaskakujący

FOTO: Elliott Erwitt

FOTO: Albert Watson

Po raz dwudziesty już ukazuje

się gratka dla miłośników kawy i fotografii

– kalendarz Lavazza na rok

2012. Przez niemal dwie dekady

mogliśmy w kalendarzach Lavazza

podziwiać piękne ciała modelek

i modeli. Tym razem jest inaczej

– jedyna modelka, Valerie van der

Graaf, zdobi tylko okładki.

Jak co roku kalendarz Lavazza

eksperymentuje z fotograficznymi

trendami, poszukując nowego podejścia

do tematu.

– W tej edycji, postanowiliśmy

poprosić wielkich fotografów

o stworzenie autoportretów, inspirowanych

naszym espresso – wyjaśnia

Franceska Lavazza. – Rezultaty

są naprawdę ekscytujące.

Zamiast kusząco pięknych

modelek swoją wizję samych

siebie przedstawią światowe sławy

fotografii – twórcy kalendarza

FOTO: Marino Parisotto

Lavazza w minionych latach.

Na kartach kalendarza Lavazza

na rok 2012 zobaczymy dwanaście

wielkich osobowości fotografii.

W niezwykłych odsłonach prezentują

sie: Erwin Olaf, Thierry

Le Goues, Miles Aldridge, Marino

Parissoto, Eugenio Recuenci,

Elliott Erwitt, Finlay MacKay,

Mark Seliger, Annie Leibovitz,

Albert Watson, David LaChapelle

oraz Ellen von Unwerth.

Z autoportretów patrzą na nas

myśliciele i prześmiewcy, prowokatorzy

i poważni perfekcjoniści,

kontestatorzy życia i hedoniści.

Wywołują uśmiechy, zadumę, rozmarzenie...

Jednak każdy kadr to

przede wszystkim przemyślana

FOTO: Ellen von Unwerth

w najdrobniejszych detalach artystyczna

autokreacja.

* * *

W długiej historii MOKATE

jedną z ważniejszych dat pozostanie

dzień 1. stycznia 2011 roku. To

wtedy firma przyjęła rolę autoryzowanego

przedstawiciela Lavazzy

w Polsce. MOKATE mogło wyjść

naprzeciw takiemu wyzwaniu, mając

świadomość rynkowych atutów,

jakimi od lat dysponuje: doskonałą

znajomością rynku, sprawną logistyką

oraz kadrą znakomitych fachowców.

Oczywiście, istotny okazał

się również czynnik doświadczenia;

podobnie jak Lavazza, firma rozwijała

się przez pokolenia, gromadząc

wiedzę i zdobywając grono zaufanych

rynkowych partnerów.

– Do naszych rąk trafiły właśnie

egzemplarze najnowszej, dwudziestej

już edycji kalendarza Lavazzy

– informuje pani Sylwia Mokrysz.

Zgodnie z oczekiwaniami, jego premiera

była wydarzeniem o znacznej

randze. MOKATE, obecne na uroczystości,

zadbało o przeniesienie

jej najistotniejszych elementów do

Polski oraz zaangażowało się w intensywną

promocję kalendarza Lavazzy

2012. Spodziewany jest rozgłos

mierzony w skali operowej.

Redakcja

8


PORADNIK

Czy wiesz że?...

Przysłowie ludowe mówi:

Bez jemioły roczek goły

z zielnika Babci Jagody

Jemioła – dar niebios

Jemioła. Ozdoba świąteczna i lek

dobry na wszystko. Zapewne także

u Państwa w domu nie zabraknie

w czasie świąt tej drobnej krzewinki

o zielonych liściach i białych jagodach.

Jemiole towarzyszy od zarania

– na wskroś kontynentom i kulturom

– szereg legend i mitów.

Dar niebios zawisł między

niebem a ziemią

W dawnych czasach uważano ją

za dar niebios i roślinę wyróżnioną

przez bóstwa. Celtowie wierzyli, że

ścięte przez kapłanów złotym sierpem

pędy leczyły wszelkie choroby,

a także zapewniały powodzenie

i szczęście. Stąd też wziął się zapewne

zwyczaj pozłacania jemioły i dekorowania

nią domów oraz wigilijnych

stołów w okresie Świąt Bożego

Narodzenia.

Druidowie wierzyli, że jemioła

spadła z nieba i dlatego rośnie na

drzewach. W ten sposób łączy to,

co niebiańskie i duchowe, z tym, co

ziemskie. Symbolizuje więc pojednanie

Boga z grzeszną ludzkością.

Zwyczaj publicznego całowania

się pod jemiołą pochodzi właśnie

z Anglii. Należy przedtem urwać

z gałązki białą jagodę i wręczyć ją

osobie, którą chcemy pocałować.

Gdy kończą się jagody, kończą się

i pocałunki...

W lecznictwie starożytnej Grecji

uważano ją za skuteczny środek

przeciwko epilepsji. Starożytni Rzymianie

z kolei dawali swym zmarłym

gałązkę jemioły, aby zapewnić

im dobre przyjęcie w zaświatach.

Ślady wierzeń związanych z jemiołą

odnajdujemy również w Afryce.

Tam czarnoskórzy wojownicy przed

bitwą zaczepiali na swoich tarczach

pędy jemioły zebrane przez czarowników

przy dźwiękach tam-tamów.

Wedle wierzeń miały skutecznie

chronić przed ranami. W krajach

azjatyckich jemioła najbardziej rozpowszechniona

była w Japonii, jako

składnik mikstury przeciwko niepłodności

kobiet. Także plemiona

z Australii i Afryki uważają, że jemioła

sprzyja płodności.

Wszechmocny pasożyt

Jemioła (Viscum – strzęśla,

starzęśla, homela, omeła, kołtun,

ptasie mleko, zimorost) jest dwuliściennym,

dwupiennym krzewem

z rodziny gęzewnikowatych, półpasożytem

drzew najchętniej liściastych,

rosnącym w Europie, Azji,

Afryce i północnej Australii. Rozmnaża

się wyłącznie dzięki ptakom.

Spośród ok. 65 gatunków jemioły

3 występują w Polsce.

Najbardziej jakościowe rośliny

można uzyskać z jabłoni, głogu, sosny

i dębu. Nie zbiera się tych porastających

topole ze względu na

większą toksyczność.

Zawiera cholinę i jej estry, związki

trójterpenowe, witaminę C i inne,

kwasy organiczne, związki potasu

i wapnia.

Macerat z ziela jemioły stosuje

się przeciw zaparciu, zwapnieniu żył

i innym chorobom na tle miażdżycowym,

przy kurczach, nadciśnieniu,

padaczce, przy zbyt obfitych

krwawieniach miesięcznych, krwotokach

płucnych. Profilaktycznie –

jako środek wpływający hamująco

na wylewy krwi do mózgu. Jemioła

leczy ponadto kolkę w brzuchu,

choroby nerek, wątroby i pęcherza

moczowego, wzmacnia działanie

gruczołów wydzielania wewnętrznego.

Nieodpowiednio stosowana

może prowadzić do zatrucia.

W kosmetyce ma zastosowanie

w produkcji kremów na podrażnioną

skórę oraz szamponów przeciwłupieżowych.

Do celów leczniczych stosuje się

ziele jemioły – owoce są szkodliwe

i można je stosować tylko zewnętrznie.

Wiele zielników podkreśla,

iż ziela jemioły nie należy gotować.

W celach leczniczych najlepiej

przygotować tak zwany wyciąg na

zimno. W tym przypadku należy

zalać dwie łyżki dobrze rozdrobnionego

ziela szklanką przegotowanej

letniej wody i odstawić, na co najmniej

15 minut. Najlepiej jednak,

kiedy przygotowany wyciąg pozostawić

na okres około 12 godzin.

W przypadkach nadciśnienia i dusznicy

bolesnej powinniśmy go pić dwa

razy dziennie rano i wieczorem.

(DH)

* * *

Mając na uwadze dobro wszystkich

Czytelników, przypominamy,

że wiedza ludowa znajduje co prawda

poparcie ze strony medycyny

współczesnej, jednak zalecamy rozsądek

i umiarkowanie, a w przypadku

jakichkolwiek wątpliwości – konsultację

z lekarzem lub farmaceutą.

Redakcja

9


ZBLIŻENIA tradycja

A jeśli święta...

Na suto zastawionym wigilijnym stole, obok karpia, kapusty z grochem, barszczem z uszkami,

czy pierogów z kapustą i grzybami, nie może zabraknąć gorącego napoju...

7 ziół wzmocnienie z echinaceą. Trafne prozdrowotne połączenie doskonale uzupełniających się

składników złagodzi skutki przejedzenia. Ziołowy, lekko korzenny smak doskonale harmonizujący

z wędzonymi śliwkami i miodowym piernikiem będzie puentą tego wyjątkowego wieczoru.

Wyciąg z jeżówki purpurowej pobudzi i wzmocni układ odpornościowy nieco uśpionego organizmu,

narażonego zimową porą na wszelkie infekcje.

Skład:

koper włoski – 18%, anyż – 18%, rumianek – 5%,

tymianek – 5%, Echinacea – 5%, macierzanka, kwiat nagietka

Gody

polsko-czeskie

D.H.: Panie profesorze. Przed

nami Święta Bożego Narodzenia.

Jak obchodzi się je w Polsce, a jak

w Czechach. Czy te różnice są duże

i z czego wynikają?

D.K.: Różnice wynikają m.in.

z aspektów religijnych (katolicka

Polska), regionalnych, gospodarczych,

jak również geograficznych

(np. wschód Polski przejął niektóre

prawosławne zwyczaje, zachód

Polski ma bliżej do Niemców, Śląsk

graniczy z Czechami i Niemcami).

Trzeba też podkreślić wspólnotę

słowiańską, która decyduje

Autor/FOTO: Dorota Havlíková

o tym, że kultura godowa jest bardzo

podobna, ale ma różne natężenia,

częstotliwość obrzędów i zwyczajów,

co także różni poszczególne

narody i regiony. To tylko niektóre,

luźno podane przykłady, gdyż nie

ma tu miejsca na wyjaśnianie sensu,

genezy poszczególnych elementów

kulturowych z tym okresem związanych.

D.H.: Dotyczy to również spożywanych

w czasie wieczerzy dań?

D.K.: W Polsce stół wigilijny

pokrywano najpierw grubą warstwą

słomy i siana, a dopiero na to

Rozmowa ze znanym folklorystą i etnografem

profesorem Danielem Kadłubcem o zwyczajach

bożonarodzeniowych po obydwu stronach Olzy

pokładano biały lniany obrus. Na

południu Polski sypano pod obrus

ziarna zbóż czy maku.

Gdy chodzi o pokarmy spożywane

przy stole wigilijnym, to

w Polsce starano się, by było ich 12,

w Czechach ich liczba powinna być

nieparzysta, a zatem 7 lub 9. Na polskim

wschodzie, zwłaszcza na granicy

z Ukrainą, preferowano kutię

z pszenicy, maku i miodu, w całej

Polsce zaś zupy z owsa, z grzybów,

siemienia lnianego, kluski z makiem,

kapustę z grochem, barszcz

grzybowy lub z czerwonych buraków,

pierogi z kapustą i grzybami,

śledzie na różne sposoby, kołacz

pszenny, piernik miodowy. Można

powiedzieć, że wyróżnikiem były

zwłaszcza grzyby towarzyszące prawie

wszystkiemu, no i pierogi – też

wpływ wschodniosłowiański, podobnie

jak barszcz.

Typowe są opłatki, których

dawniej nad Olzą – podobnie jak

w Czechach – nie było. W Polsce

10


mają kilkuwiekową tradycję. Od łamania

się nimi zaczyna się w Polsce

wieczerzę wigilijną – u nas zwyczaj

ten może być również praktykowany

zarówno przed, jak i po wieczerzy.

Po wieczerzy w Polsce dominują

kolędy religijne, kościelne, wykonywane

z niezwykłym artyzmem,

komponowane na dobre od XVII

wieku, opracowywane przez najwybitniejszych

artystów. To jest wielka

polska specyfika. Nic takiego

w Czechach nie istnieje.

Na Dzień św. Szczepana rozpoczynały

się obchody różnego rodzaju

kolędników, które trwały nawet

do 2 lutego, czyli do tzw. gromnic

(na Śląsku Cieszyńskim i w Czechach

przeważnie do 6 stycznia,

czyli Trzech Króli). Chodzili zatem

połaźnicy (znani na południu Słowiańszczyzny,

również w okolicy

Bukowca, Piosku, Hrczawy), przebierańcy

z turoniem, czyli maską

zaginionego już tura (szczególnie

na południu Polski), z kozą lub konikiem

itd.

W Nowy Rok chodzili w Polsce

kolędnicy z widowiskami nazywani

herodami, dziadami noworocznymi

czy ślachcicami (zwłaszcza na Żywiecczyznie).

Dla Małopolski najbardziej typowe

są szopki krakowskie z motywami

królewskiego miasta, zwłaszcza

Kościołem Mariackim, rozbudowane

do wielkich rozmiarów.

D.H.: Czy Śląsk Cieszyński różni

się pod tym względem od innych

regionów?

D.K.: W Czechach i u nas zwyczaje

powyżej opisane albo występowały

z dużo mniejszą intensywnością,

albo wcale. Przypomnę jeszcze niektóre

drobiazgi, jak np. to, że u nas

i w Czechach z wyjątkiem gospodyni

nikomu nie wolno odchodzić

od wigilijnej wieczerzy, podarunki

gwiazdkowe przynosi mały Jezusek

(w Polsce Mikołaj).

U nas szczególnie w wigilijne

przedpołudnie sąsiedzi częstowali

się gorzałką, nazywaną na południu

naszego regionu wilijówką,

na północy szczodrokym. Był też

u nas zwyczaj zajmowania miejsc

za stołem według ważności, a więc

od gazdy na naczelnym miejscu po

gospodynię. Także potrawy i kolejność

ich podawania różniła się od

wsi do wsi, ale przeważały potrawy

codzienne, oprócz karpia, który na

dobre zagościł na naszych stołach

po II wojnie światowej. Także śpiewanie

pieśni kościelnych z „kancynoła”

było naszą specyfiką, głównie

luterańską, podobnie jak czytanie

z Biblii od słów: „I wyszedł dekret od

cesarza Augusta...” Jest tego bardzo,

bardzo dużo – przykłady podaję tu

tylko wybiórczo.

Jeśli chodzi o kolędników i kolędy

ludowe, to cieszyńskie teksty są

unikatowe i niezwykle bogate. Dotyczy

to także pastuszków i połaź-

ników, chodzących po domach od

św. Szczepana. W ogóle cieszyńskie

bogactwo kulturowe tego czasu jest

niezmiernie różnorodne.

D.H.: W czasie unifikacji i zacierania

różnic wiele osób wraca

do tradycji przodków, odkrywa

urok folkloru. Czy Pana zdaniem

warto, czy też wygodniej być jedną

globalną wioską europejską, z jednolitą

walutą, identycznymi normami

i prawodawstwem?

D.K.: Ta tradycja kulturowa jest

wielkim bogactwem naszej ziemi,

trzeba je pomnażać i upowszechniać,

zwłaszcza wśród młodszych

generacji. Ograniczanie się do jedzenia

i picia nie jest żadnym sposobem

na życie, ale tylko prymitywną

wegetacją. Unifikowanie,

ujednolicanie kultur i języków jest

zaś najgorszą ewentualnością, która

może spotkać ludzi, regiony i narody.

Wioska globalna, taka sama

wszędzie, jest synonimem ubóstwa

i upadku cywilizacyjnego.

Dziękuję za rozmowę

(DH)

11


ZBLIŻENIA ludzie MOKATE

Jubileuszowo

z Mokate

MOKATE to obecnie 9 firm

zlokalizowanych w Polsce i poza

granicami kraju, w których zatrudnionych

jest ponad 1 600

pracowników. Okazuje się, że

spora grupa pracowników zakładu

MOKATE w Ustroniu związanych

jest z firmą niemal od początku

jej istnienia. Rozpoczynali

pracę przy tak popularnym teraz

cappuccino, obecnie zajmują się

wyrobami herbacianymi. Prawie

połowa spośród zatrudnionych to

rodowici górale, dojeżdżający do

pracy nawet 20 km.

Anna Juroszek

25 lat z MOKATE

Agata Tyman

24 lata z MOKATE

Oddani i lojalni pracownicy

to dla firmy ogromny skarb.

W tym miejscu chcielibyśmy podziękować

za wytrwałą pracę

czterem paniom: Annie Juroszek

(25 lat stażu pracy), Agacie

Tyman (24 lata stażu), Marioli

Czapczor (23 lata pracy w MO-

KATE) oraz Aleksandrze Legierskiej

(22 lata w MOKATE). Panie

pochodzą z okolic Koniakowa

Mariola Czepczor

23 lata z MOKATE

i Istebnej, co chyba w jakimś

stopniu tłumaczy wytrwałość

i pracowitość…

Ogromną rolę długoletnich

pracowników w firmie docenia

Pani Prezes Teresa Mokrysz, która

stwierdziła: – Chociaż dzisiejsze

MOKATE działa już w skali globalnej,

to serce firmy wciąż bije

tutaj, na cieszyńskiej ziemi, wśród

ludzi tego pięknego regionu.

Aleksandra Legierska

22 lata z MOKATE

124


MOCNE wejście

MOKATE rusza na podbój rynku herbat premium. Cała uwaga firmy skupi się na

herbatach Loyd. W ich wypromowaniu ma pomóc Justyna Steczkowska. Wizerunek

piosenkarki ma podkreślać niepowtarzalny smak i jakość produktów tej marki.

Kolejnym atutem mają być saszetki w formie piramidek. Herbata w piramidkach

Loyd, to nie tylko herbata czarna, ale również zielona i owocowa, co daje bardzo

szerokie możliwości i pozwala dostosować naszą ofertę do każdego rynku.

Justyna Steczkowska

Nowa twarz Loydà

– Herbata to nasza pasja - mówi

z przekonaniem Sylwia Mokrysz

z zarządu MOKATE SA. – Od lat

szczególną wagę przykładamy do

jakości herbacianych liści. Tutaj

nie ma mowy o przypadku. Nie

jeden raz sprawdzaliśmy dostawy

herbaty, aby ostatecznie utwierdzić

się w przekonaniu, że dokonaliśmy

właściwego wyboru. Ale to dopiero

początek drogi do czajnika

– żartobliwie dodaje. – Aby nasze

herbaty trafiały w gust i upodobania

konsumentów współpracujemy

z doświadczonymi kiperami, których

wiedzę i nadzwyczajne wyczulenie

wspierają nasze laboratoria

– kończy Sylwia Mokrysz.

Justyna Steczkowska –

ambasadorką herbat Loyd

Justyna Steczkowska, która

wszystkim nam kojarzy się jako niezwykłe

połączenie egzotycznej tajemniczości

i radości życia, została

właśnie nową twarzą marki Loyd.

Grupa MOKATE podpisała ze

znaną piosenkarką kontrakt reklamowy

– twarz artystki zobaczymy

we wszystkich formach promocji

starannie wyselekcjonowanego zestawu

produktów marki Loyd. Czas

trwania i zakres umowy objęty został

tajemnica handlową. Kolejne

etapy i efekty współpracy z artystką

będziemy poznawać stopniowo.

– Będziemy stopniować napięcie –

podkreśla Sylwia Mokrysz. – Nasza

oferta jest tak szeroka, że bez wątpienia

wykorzystamy ową szczególną

„radość życia i tajemniczość”, z jaką

kojarzy się nam wszystkim Justyna

Steczkowska. – To będzie wspólna

wyprawa w przestrzeń i czas,

w świat herbacianych aromatów.

Zaskakująca zwrotami i stylizacjami.

Jestem przekonana, że nikt, kto

nas zobaczy i raz spróbuje nie przejdzie

obok obojętnie – podsumowuje

Sylwia Mokrysz.

Rozmowy o współpracy z artystką

trwały wiele miesięcy. Rezultat

wydaje się zadawalać obie strony

i dobrze rokuje na przyszłość. – Staram

się współpracować z firmami,

które nie tylko wpisały się w polski

rynek, ale przede wszystkim cieszą

się sympatią i zaufaniem konsumentów

– dodaje z uśmiechem Justyna

Steczkowska – Nie wyobrażam sobie

dnia bez magicznej chwili spędzonej

z filiżanką herbaty Loyd.

Efekty współpracy artystki

z MOKATE zobaczymy już niebawem.

Wśród kreteńskich plenerów

powstały niezwykle wyrafinowane,

pełne magii i mitologicznych

wątków ujęcia, które zilustrują kalendarz

marki na 2012 r. Justynie

wcielającej się w 12 znaków zodiaku

zawsze towarzyszy... filiżanka.

– Filiżanka herbaty ma w sobie

jakąś magiczną moc – opowiada.

– Trzymając ją w dłoni, nawet

wtedy gdy jestem na końcu świata,

mam wrażenie, jakbym wróciła do

domu...


13


WYDARZENIA ze świata nauki

herbaty i zdrowie konsumenta.

Badania przeprowadzono za pomocą

Spektrofotometrii UV-Vis.

Przy okazji sprawdzono również

wpływ długości przechowywania na

jakość herbaty – trzymano je przez

okres jednego roku pod wpływem

światła (w szklanym naczyniu, w papierowej

torebce, w oryginalnym

opakowaniu) oraz bez dopływu

światła (w szklanym i osobno metalowym

naczyniu, w papierowej torebce,

w oryginalnym opakowaniu).

jącym dotychczas przekonaniem,

że do saszetek pakuje się mniej

jakościowe resztki pozostające po

wszystkich gatunkach herbat, tzw.

„zmiotki“. Większość badanych

wskaźników jakości znajduje się

w liściach krzewu herbacianego

i ich ilość odzwierciedla jakość produkcji.

W wypadku herbat w torebkach

zmierzono najwyższe wskaźniki.

Identyczne wyniki przyniosło

mierzenie zawartości barwników,

TRs i TFs, które mają wpływ na cechy

sensoryczne naparu.

Informacja o zawartości rutyny,

flawonoidu, którego zawartość była

większa u herbat w saszetkach, ma

Naukowcy z czeskiego Instytutu

Żywności Pochodzenia Roślinnego

i Produkcji Roślinnej Uniwersytetu

Weterynarii i Farmacji w Brnie

(Ústav vegetabilních potravin

a rostlinné produkce Veterinární

a farmaceutické univerzity Brno –

VFU Brno) opublikowali kilka

zaskakujących dla miłośników

herbaty wyników badań

nad herbatą, którą można

dostać na czeskim rynku.

Jak przechowywać?

Zawartość kofeiny była średnio

najwyższa u herbat zielonych, abso-

W saszetkach

kontra

luzem

Okazało się, że ogólnie dostępne na

półkach sklepowych herbaty w saszetkach

są tej samej jakości, co herbaty

sypkie. Pod względem niektórych ocenianych

walorów nawet je przewyższają.

Ciekawe jest także stwierdzenie,

że najwięcej kofeiny zawierają herbaty

zielone. W trakcie przechowywania

największy wpływ na zachowanie walorów

ma długość magazynowania,

to, w czym się je trzyma – już nie jest

w takim stopniu decydujące.

Sprawdzono 40 marek

Czescy naukowcy sprawdzili

czarne herbaty, półzielone (oolongi),

zielone i białe. Badano ofertę

dostępną na rynku czeskim, razem

sprawdzono 40 marek. Analizie

poddane zostały substancje, które

mają wpływ na cechy sensoryczne

lutnie najwyższa u czarnych herbat

z Kenii i Chin. Najwyższe wartości

zmierzono na początku przechowywania,

po pół roku zawartość zmalała

o połowę.

Podobne wyniki otrzymano badając

pigmenty TFs i TRs, które nadają

naparom barwę, aromat i smak.

Naukowcy badali także obecność

oksydazy polifenolowej, enzymu

ważnego dla poprawnej fermentacji

herbaty. Pożądane jest, aby w gotowej

herbacie było go jak najmniej – powoduje

bowiem niestabilność herbaty.

Najwięcej oksydazy polifenolowej

odkryto w zielonych i półzielonych

herbatach, najmniej w czarnych.

W saszetkach kontra luzem

Wyniki badań nad poszczególnymi

wskaźnikami zachwiały panuraczej

znaczenie farmakologiczne.

– Na podstawie tych wyników można

jednak stwierdzić, że herbaty

luzem i herbaty w torebkach produkuje

się z identycznych listków

poddanych identycznym procesom

obróbki. Bardzo rzadko spotykamy

się z przypadkami dodawania

pyłu herbacianego i tym podobnie.

Ponieważ do saszetek pakowane są

drobniejsze liście – ze względu na

rozmiary torebki – zawartość liści

po zalaniu wrzątkiem uwalnia się

szybciej – podsumowała autorka

badań, Martina Ošťádalová.

(DH z wykorzystaniem materiałów prasowych VFU Brno)

14

More magazines by this user
Similar magazines