Powiatowe ABC - luty 2013

radziejow.pl

Powiatowe ABC - luty 2013

10 Wieści gminne z Topólki

Zasłużyli na medal

Na początku lutego, w Urzędzie Gminy Topólka odbyła się miła

uroczystość związana z wręczeniem Józefowi Rybackiemu ze Świerczynka

srebrnego medalu „Za zasługi dla obronności kraju”. Trzej

synowie Pana Józefa odbyli zasadniczą służbę wojskową, stąd to

wyjątkowe wyróżnienie.

W obecności wójta gminy Henryka Orłowskiego i przewodniczącej

Rady Gminy Anny Niedośmiałek odznaczenia medalem dokonał

mjr Jacek Raniszewski – przedstawiciel WKU Włocławek.

Wójt Gminy Henryk Orłowski

Foto: A. Jąkalski

Sempre Cantabile

Młodzieżowa Orkiestra

Rozrywkowa „Sempre Cantabile”

przy GOK w Topólce

została założona w maju

1995 r. Początkowo liczyła

14 członków, obecnie gra

w niej 35 osób. Bazą orkiestry

jest młodzież ze Szkoły

Podstawowej w Topólce, Gimnazjum w Topólce i szkół średnich.

W 1999 r. powstała grupa taneczna dziewcząt towarzysząca występom

orkiestry. W jej skład wchodzi 10 dziewcząt, opiekunem grupy jest Grażyna

Błaszczyk. Od początku istnienia orkiestry kapelmistrzem jest Zbigniew

Wojciechowski. Przed każdym występem starannie dobiera repertuar, który

obejmuje utwory od muzyki poważnej do rozrywkowej. Orkiestra zadebiutowała

w 1997 r. na Przeglądzie Orkiestr Dętych OSP Województwa Włocławskiego

w Aleksandrowie Kujawskim zajmując trzecie miejsce i zdobywając

dwa puchary Przewodniczącego Rady Miejskiej oraz Radia Las Vegas za

udany debiut. W następnych latach orkiestra wielokrotnie zdobywała liczne

nagrody i wyróżnienia, udowadniając tym samym, że poziom artystyczny

ciągle wzrasta. Prawdziwym uwieńczeniem pięcioletniej pracy zarówno kapelmistrza

jak i muzyków, było zdobycie w 2000 r. I miejsca na Wojewódzkim

Konkursie Orkiestr w Bydgoszczy i Pucharu Marszałka Województwa

Kujawsko-Pomorskiego. Sukces został powtórzony w 2001 r. we Włocławku,

gdzie orkiestra również zdobyła Puchar Marszałka Województwa Kujawsko-

-Pomorskiego. Osiągnięte sukcesy sprawiły, że orkiestra jest zapraszana na

liczne uroczystości na szczeblu powiatowym, wojewódzkim, a także krajowym.

W 2001 r. wzięła udział w Międzynarodowym Festiwalu Orkiestr Dętych

w Warce. Spotkanie zaowocowało wymianą doświadczeń oraz poznaniem

trendów muzycznych w orkiestrach różnych krajów. W 2002 r. orkiestra

wzięła udział w XVII Regionalnym Przeglądzie Orkiestr Dętych OSP w Ciechocinku.

Zdobywając II miejsce, zakwalifikowała się do udziału w XVII Ogólnopolskim

Festiwalu Orkiestr OSP w Warszawie. Na potwierdzenie swojego

wysokiego poziomu artystycznego orkiestra po raz trzeci zdobyła w czerwcu

2003 r. Puchar Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. We wrześniu

2003 r. orkiestra przeszła gruntowną przebudowę, ponieważ opuściło

ją grono doświadczonych muzyków, a w ich miejsce przyszło 19 młodych

adeptów, którzy zasilają orkiestrę do dnia dzisiejszego.

W roku 2004 orkiestra brała udział w Festiwalu Orkiestr Dętych w Ciechocinku

i Kowalu, gdzie zdobyła trzy puchary: dla najlepszej orkiestry, kapelmistrza

i tamburmajorki. W czerwcu 2005 r. w Lipnie orkiestra już czwarty raz

zdobyła Puchar Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. W prowadzeniu

orkiestry swój ogromny udział mają instruktorzy. Dbają o wizerunek

i poziom muzyczny orkiestry w poszczególnych sekcjach. W 2005 r. orkiestra

obchodziła jubileusz 10-lecia powstania. W dowód uznania dla dorobku artystycznego

Orkiestry zaprezentowanego podczas XIX Regionalnych Przeglądów

Orkiestr OSP w 2006 r. W roku 2010 orkiestra przeszła restrukturyzację,

przekształcając się w big-band. Zespół włączył do swojego repertuaru

utwory z gatunku bluesa, jazzu oraz muzyki tanecznej – dzięki tej zmianie

orkiestra nabrała typowo rozrywkowego charakteru.

Informacje pozyskane z www.facebook.com/sempre.cantabile.topolka

Kozy

Koza, bocian, niedźwiedź, dziad, baba, diabeł, śmierć, konik,

nowożeńcy, Żyd, policjant, muzykant – barwnie i głośno zagościli

na naszych terenach i cieszyć nas będą swoją obecnością, aż do

zapustnego wtorku. Grupy karnawałowych przebierańców, nazywane

na Kujawach „kozami” składają się wyłącznie z mężczyzn

i chłopców, wędrujących niegdyś pieszo od domu do domu, dziś co

raz częściej przystrojonymi wehikułami.

Karnawał to przede wszystkim czas zabawy, który pozwala – w tym

wolnym od prac polowych okresie – wyjść z codziennych ról, przebrać

się i zachowywać swobodnie, a zarazem bezkarnie. To czas tuż przed

pojawieniem się wiosennego życia podobny do mitologicznego chaosu

– okresu przed ukształtowaniem się świata. Karnawałowy świat na opak,

to także wentyl dla drzemiących w człowieku sił, okazja do wykazania

się spontanicznością i inwencją. A tych na pewno nie brakuje kujawskim

przebierańcom. Pomysłowe, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach

stroje nie powstały na potrzeby folklorystycznego konkursu. Ich

symboliczne i estetyczne przesłanie nie jest kierowane do jury, lecz do

mieszkańców wsi.

Tradycyjnie od pokoleń, pojawiające się stroje istot nadprzyrodzonych,

zwierząt, obcych, uzupełnione są współczesnymi dodatkami.

Diabeł może więc być kosmatym stworem z rogami, ale może

też przypominać lorda Vadera z Lucasowskich „Gwiezdnych Wojen”.

Kozy maszerują, strzelając z bicza, krzycząc „koza, koza”!. A widząc zainteresowanie

gapiów, zaczynają tańczyć w rytm weselnego szlagieru,

piosenek rezerwistów lub przebojów disco polo, które sami śpiewają

do akompaniamentu przygrywających im akordeonistów, trębaczy, doboszy.

Diabeł atakuje każdego, kto znajdzie się w zasięgu jego wideł,

jednocześnie tańcząc z drugim diabłem. Koza kłuje rogami. Uzbrojona

w kosę śmierć udaje, że ścina głowy gawiedzi. Żydówka i Dziad wciągają

gapiów do tańca. Nagle przebierańcy porywają przyglądającą się im

dziewczynę - pisk, śmiech, szarpanina. Kiedy ją uwalniają, dziewczyna

jest wysmarowana sadzami. Wędruje Para Młoda, przy niej zaś zjawia

się biało-czerwona postać bociana. Na ulicy tworzy się korek – diabeł

kładzie się na maskę samochodu i zagląda przez przednią szybę. Inne

„stwory” otaczają pojazd, zaglądają przez otwarte boczne okno. Jest datek

– można ruszać dalej.

Żywiołowość harców, barwność strojów, głośna muzyka, okrzyki

i śpiew wyraźnie kontrastują ze scenerią otoczenia – uśpioną jeszcze,

cichą przyrodą. Źródeł specyficznych zachowań zapustników i odgrywanych

postaci doszukiwać się należy w przeszłości. Ich pierwotnym

zadaniem było dopomóc przyrodzie w przebudzeniu, sprowadzenie

płodności na ziemię i ludzi. Turlany przez diabła widłami po ziemi niedźwiedź

pierwotnie był symbolicznie składaną ofiarą, przekazaniem ziemi

sił mocarnego zwierza. Z kolei obecny w kozach koń to symbol siły

i szczęścia – stąd m.in. nadal powszechna wiara w moc podkowy. Zapustnym

harcom postaci przedstawiającej kozę wtóruje nadal zaśpiew-

-zaklęcie: „Tam gdzie koza chodzi, tam się żytko rodzi”. Bocian zaś zwiastuje

wiosnę i przynosi dzieci – to gość z nieba. Nowożeńcy sami w sobie

stanowią obietnicę płodności i szczęścia. Nie dziwi więc, że zawsze byli

chętnie witani w gospodarstwach, a nawet nagradzani za wnoszenie radości

i witalności. Żyd i Cyganka to „obcy”, i jako tacy, w przedhistorycznych

czasach mają źródło jako postaci występujące w folklorze. Czasem

„obcymi” są „miastowi”, np. „fotograf” lub „lekarz”.

Do niedawna była to tradycja zamierająca, ale z roku na rok obserwujemy

jej reaktywację. Grupy z Paniewa, Czamaninka, Chalna, Torzewa,

Sieraków – podtrzymują piękną tradycję naszej ziemi. Cieszą barwne,

głośne korowody, starannie przygotowywane stroje i coraz większe

grupy zapustników. Zapraszajmy ich chętnie na nasze podwórka i do

naszych domów, wspomagajmy szczodrze datkami – przynoszą nie

tylko chwilową radość – ale wartość ponadczasową – kulturę naszych

przodków.

Oprac. na postawie materiałów internetowych K. Lewandowski

Foto: Renata Gawle

More magazines by this user
Similar magazines