XII Dożynki Województwa Małopolskiego - małopolskie - KSOW

ksow.pl

XII Dożynki Województwa Małopolskiego - małopolskie - KSOW

PL ISSN 0137-9089

XII Dożynki

Województwa Małopolskiego

ProszoWIce

22 sierpnia 2010

bezpłatny dodatek


2 XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

Święto Plonów

w trudnym roku

Rozmowa

z Marszałkiem Województwa Małopolskiego

MARKIEM NAWARĄ

W tym roku małopolskie Święto Plonów

odbędzie się już po raz dwunasty. Które

z poprzednich dożynek najbardziej utkwiły

w Pana pamięci?

Każda z tych uroczystości, w których

uczestniczyłem, odznaczała się czymś wyjątkowym.

Bardzo dobrze pamiętam zwłaszcza

tę pierwszą. Odbyła się ona w Charsznicy

– gminie słynącej z kapusty, która nie

tylko jest tam główną uprawą, ale także produktem

eksportowym. Pamiętne były też

dożynki w następnym roku. Ich gospodarzem

był Ludźmierz, miejsce niezwykłe ze

względu na tradycje – zarówno te podhalańskie,

jak i związane z życiem religijnym

i wizytami Ojca Świętego, Jana Pawła II.

W tym roku małopolscy rolnicy będą świętować

w Proszowicach. Dlaczego wybór

padł na tę właśnie gminę?

Bo tu jeszcze dożynek wojewódzkich nie

było... A mówiąc serio – co roku organizowane

są one w innej gminie. Chodzi

bowiem o to, by każda z nich mogła zaprezentować

swoją specyfikę i osiągnięcia.

Gmina Proszowice ma typowo rolniczy

charakter. Mało kto wie, że plony pszenicy

w wysokości 70 kwintali z hektara zostały

tu osiągnięte po raz pierwszy w Małopolsce.

Co roku wojewódzkie Święto Plonów

gromadzi coraz większą liczbę uczestników.

Co roku także do tradycyjnych wydarzeń

i obyczajów dochodzą – zgodnie z duchem

czasu – nowe. W Proszowicach będzie

to na przykład mecz piłki nożnej, rozegrany

pomiędzy reprezentacją Urzędu

Marszałkowskiego i Gminy Proszowice

oraz zawody balonowe o Puchar Marszałka

Województwa.

Przez te 12 lat na małopolskiej wsi zaszły

duże zmiany, zwłaszcza te związane z wejściem

Polski do Unii Europejskiej. Czy

Pana zdaniem dla rolnictwa i wsi było to korzystne?

W Unii Europejskiej Małopolska przeżywa

skok cywilizacyjny. Wielką rolę w tym

procesie odgrywają dotacje unijne, z których

korzysta około 110 tysięcy małopolskich

gospodarstw. Wyraźnie podniósł się

poziom „utrzymania” gruntów rolnych.

Można to dostrzec, spoglądając na wiejski

krajobraz. Do pozyskania środków unijnych

konieczne jest bowiem utrzymanie

ziemi rolniczej w należytym stanie. Dzięki

temu z krajobrazu małopolskiej wsi

znikają zachwaszczenia i ugory.

Ale środki unijne zmieniają nie tylko

rolnictwo – poprawia się także poziom życia

mieszkańców obszarów wiejskich. Małopolskie

gminy udowodniły, że potrafią

skutecznie walczyć o dotacje z UE na te tereny.

Zdobyte środki kierowane są m.in.

na: budowę szkół i hal sportowych, rewitalizację

centrów wsi i małych miasteczek,

ścieżki rowerowe, place zabaw, budowę

kanalizacji, porządkowanie gospodarki

odpadami. Nietrafione okazały się

obawy i czarne scenariusze eurosceptyków,

jakoby wejście do Unii groziło nam

utratą tożsamości. Przeciwnie – po 6 latach

obecności w Unii Europejskiej mieszkańcy

Małopolski stali się jeszcze bardziej

świadomi własnej wartości. Fundusze europejskie

wzbogaciły nasze małe ojczyzny,

a społecznościom lokalnym dały szansę na

rozwój. Potwierdzeniem tych korzystnych

zmian jest działalność 39 małopolskich lokalnych

grup działania, które w ramach

Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich

mają do dyspozycji ponad 260 milionów

złotych. Prawie 270 milionów złotych dotacji

trafi wkrótce do małopolskich gmin

na inwestycje w infrastrukturę wodociągową

i kanalizacyjną, w tym budowę ponad

2000 przydomowych oczyszczalni ścieków.

To znacznie poprawi komfort życia w wielu

miejscowościach. A to jeszcze nie koniec

naszych możliwości finansowych. Do rozdysponowania

mamy jeszcze ponad

200 mln zł.

Tegoroczne Święto Plonów jest jednak

mniej radosne niż zwykle. Małopolska dotknięta

została najpierw srogą zimą, która

spowodowała między innymi brak prądu

w wielu gminach, a następnie wielką

powodzią. Czy straty zostały już podliczone?

Podjęcie kroków, w związku z sytuacją

kryzysową spowodowaną srogą zimą, wy-


XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010 3

kraczało poza kompetencje samorządu

województwa, ale dostrzegliśmy wagę tego

problemu. Dlatego zorganizowaliśmy specjalną

sesję Sejmiku Województwa z udziałem

Wojewody Małopolskiego i prezesa firmy

koncernu energetycznego Enion. Sfinansowaliśmy

także wypoczynek dzieci

z gospodarstw dotkniętych brakiem prądu,

które wypoczywały przez 6 dni w hotelach

w Krakowie oraz w ośrodku wczasowo–rekolekcyjnym

Caritasu w Zakrzowie.

Rozpoczęliśmy także prace związane

z przygotowaniem bilansu energetycznego,

który wskazywałby, w jaki sposób można

zapewnić bezpieczeństwo energetyczne

w Małopolsce. W tym celu zaprosiłem

do siebie na spotkanie ekspertów i szefów

koncernów energetycznych.

Powódź wywołała duże straty w zasadzie

na terenie całego regionu, ale największe

na terenie powiatów: dąbrowskiego, tarnowskiego,

brzeskiego, myślenickiego, limanowskiego,

wadowickiego oraz ziemi

krakowskiej i nowosądeckiej. Intensywne

opady spowodowały lokalne podtopienia,

a woda utrzymywała się na tych terenach

długo. To przyczyniło się do skażenia sanitarnego

gleb, gdyż przedostały się do nich

ścieki, śmieci i nieczystości z np. nielegalnych

wysypisk odpadów. Na drogach wojewódzkich

straty w postaci zniszczonych

dróg, poboczy i mostów szacuje się na 284

miliony złotych. W tej kwocie mieszczą się

także straty występujące w tej skali po raz

pierwszy, jakim były osuwiska ziemi. Koszty

przywrócenia do pierwotnego stanu

urządzeń melioracji wodnej, takich jak

wały, przepompownie, śluzy, cieki rolnicze,

szacowane są na ponad 600 milionów złotych.

Jak dotąd z budżetu państwa otrzymaliśmy

na pokrycie tych strat 56 milionów

złotych... A przecież, prócz strat w infrastrukturze,

są jeszcze ogromne tragedie

ludzi, którzy stracili domy, warsztaty pracy

i plony.

Na jaką pomoc ze strony samorządu województwa

mogą liczyć poszkodowani podczas

powodzi rolnicy?

Samorząd województwa postanowił

wesprzeć rolników najbardziej dotkniętych

skutkami powodzi przekazując kwotę

w wysokości 500 tysięcy złotych dla dziesięciu

gmin z naszego regionu na rekultywację

gleb zdegradowanych przez powódź.

Są to gminy: Radgoszcz, Olesno,

Szczucin, Dąbrowa Tarnowska, Gręboszów,

Mędrzychów, Radłów, Bolesław, Żabno

i Borzęcin. Pierwsze umowy zostały już

podpisane. Dodatkowa kwota 500 tysięcy

złotych jest zarezerwowana również dla

tych samych gmin w Wojewódzkim Funduszu

Ochrony Środowiska i Gospodarki

Wodnej w Krakowie. W maju wystąpiłem

z wnioskiem do Ministra Rolnictwa i Rozwoju

Wsi o przekazanie dla Małopolski

10 milionów złotych z centralnego Fundusz

Ochrony Gruntów Rolnych na usuwanie

szkód spowodowanych przez powódź na

drogach rolniczych w naszym regionie. Odpowiedzi

na ten wniosek jeszcze nie dostałem

– mam nadzieję, że będzie pozytywna.

20 lipca Zarząd Województwa przyznał

jednostkom samorządu terytorialnego

ponad 4,6 milionów złotych z małopolskiego

Funduszu Gruntów Rolnych.

Większość tej kwoty została przekazana 133

małopolskim gminom na modernizację

dróg dojazdowych do pól. Na odbudowę

dróg rolniczych zniszczonych przez powódź

20 gmin otrzymało w sumie 1,25 mln złotych.

Ponadto trzem powiatom: brzeskiemu,

wadowickiemu i tarnowskiemu przyznano

środki na zakup sprzętu informatycznego

i oprogramowania niezbędnego

do prowadzenia spraw związanych z ochroną

gruntów rolnych.

12 sierpnia 2010 roku Zarząd Województwa

Małopolskiego wprowadził zasady

w rozdziale środków z Programu

Rozwoju Obszarów Wiejskich, które będą

premiować wnioski gmin dotkniętych powodzią.

Dotyczy to drugiego naboru wniosków

do działania „Odnowa i Rozwój Wsi”

realizowanego w ramach tego programu.

Chciałem także przypomnieć o naszym

konkursie „Małopolskie Remizy”, dzięki

któremu gminy i jednostki Ochotniczej

Straży Pożarnej będą lepiej przygotowane

do walki z klęskami żywiołowymi. Samorząd

Województwa Małopolskiego organizuje

ten konkurs już po raz drugi. Na

wsparcie finansowe prac budowlano–remontowych

w remizach strażackich województwo

małopolskie w 2010 roku przeznaczyło

ponad 4 mln zł, które zostały

przyznane 123 małopolskim gminom.

Czy pomoc dotarła także bezpośrednio

do osób, które poniosły straty w czasie

powodzi?

Na wniosek gmin, które w ostatnim czasie

zwróciły się o taką formę wsparcia,

przekazaliśmy rolnikom pomoc w postaci

zboża. I tak 41 ton zboża trafiło do Szczurowej,

a 15 ton do Wietrzychowic, gdzie zostało

rozdzielone pomiędzy gminy: Żabno,

Koszyce, Szczucin, Borzęcin i Wietrzychowice.

W najbliższym czasie do Szczucina

zostanie także przekazana pszenica

i kukurydza ze Stacji Doświadczalnej Oceny

Odmian w Węgrzcach. Uruchomiliśmy

także fundusze pożyczkowe dla małopolskich

przedsiębiorców dotkniętych klęskami

żywiołowymi. Będą to preferencyjne

pożyczki z możliwością częściowego umorzenia.

Nabór wniosków trwa. Poza tym

z naszych środków dofinansowaliśmy wakacyjny

wyjazd około 300 dzieci i ich opiekunów

z terenów powodziowych.

Mimo powodzi i ogromnych strat życie

musi toczyć się dalej, a małopolska wieś –

rozwijać. W jaki sposób władze regionu

promują nasze obszary wiejskie?

To bardzo ważny element naszych działań

na rzecz małopolskiej wsi. Dowodem

na to są bardzo udane, szeroko relacjonowane

przez media działania promocyjne

dotyczące Szlaku Architektury Drewnianej

i szlaków turystycznych – na przykład

Szlaku Papieskiego. Warto też wspomnieć

o promocji naszych ludowych tradycji

i obyczajów, takich jak konkurs palm

wielkanocnych w Lipnicy Murowanej czy

wspierane przez nas festiwale folklorystyczne.

Szansą na ukazanie potencjału terenów

wiejskich, produktów regionalnych

i tradycyjnych jest organizowany już po raz

6. przez Samorząd Województwa Małopolski

Festiwal Smaku, największe wydarzenie

kulinarne nie tylko w regionie, ale

iwPolsce. O randze festiwalu świadczy

obecność na nim tysięcy Małopolan i gości

(nie tylko z kraju), którzy mogli skosztować

na sześciu kiermaszach półfinałowych organizowanych

w największych miastach regionu

smakołyków lokalnych. Wielki Finał

festiwalu już niebawem – w dniach 28–29

sierpnia na placu Wolnica na krakowskim

Kazimierzu. Gorąco Państwa zapraszam do

udziału w tym wydarzeniu.

Jakie życzenia chciałby Pan Marszałek

złożyć małopolskim rolnikom z okazji ich

święta?

To był bardzo trudny rok dla rolników

– w 130 gminach plony zostały całkowicie

lub w znacznej części zniszczone. Przede

wszystkim chcę więc podziękować rolnikom

z Małopolski za ich trud, codzienną

pracę i ogromne przywiązanie do ziemi. Życzę

im, by znaleźli w sobie siłę i wytrwałość,

by przetrwać ten trudny czas, odbudować

domy i gospodarstwa, no i oby otrzymali istotne

wsparcie. Moje życzenia dotyczą

także przyszłości – aby na małopolskiej wsi

żyło się lepiej, bezpieczniej i coraz dłużej.

Zachęcam również mieszkańców wsi

i miasteczek do aktywności i odważnego

angażowania się we wspólne lokalne sprawy.

Tylko to gwarantuje rozwój społeczny

i gospodarczy wsi.

ROZMAWIAłA:

BARBARA MATOGA


4

XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

DOŻYNKI

– święto końca i początku

WIENIEC. Bardzo skromny, zawieszony

na kosie lub olbrzymi, niesiony przez kilka

osób – wieniec dożynkowy nieodłącznie

towarzyszy świętowaniu końca

zbiorów.

Istotą dożynek jest radość i dziękowanie

za zbiory, a także zabezpieczenie bytu na

przyszłość. Symbolem pomyślnie zakończonych

prac związanych ze sprzętem zboża,

a jednocześnie atrybutem uroczystości

dożynkowych, był wieniec żniwny.

Żniwiarze splatali go z ostatnich kłosów

zboża, z kępy pozostawianej na polu. Im

bogatsze gospodarstwo, tym były bardziej

dostatnie.

– Mniej zamożny chłop splatał niewielki

wianek z jednego rodzaju zboża,

okrągły, zakładany na kosę i wracał z nim

do domu, gdzie żona przygotowywała

mu dobry posiłek, na przykład jajecznicę.

Na polu, gdzie pracowało więcej osób,

wieniec dożynkowy zakładała na głowę

przodownica, dziewczyna, która najlepiej

pracowała. Miał on formę korony z czterema

pałąkami związanymi u góry – opowiada

Małgorzata Oleszkiewicz, kustosz

z Muzeum Etnograficznego im. Seweryna

Udzieli w Krakowie.

Ostatniej garści niezżętego zboża przypisywano

szczególne znaczenie. Nazywano

ją m.in. przepiórką, kozą, pępkiem,

równianką. We wszystkich rejonach Polski

ostatnie kłosy wkładano do wieńca

żniwnego. Wieńcem mógł być pęczek

zboża związany w bukiet, mógł mieć formę

snopka, promienistego koła lub korony.

Zdobiono je kwiatami, wstążkami,

dodawano do nich również symbole dobrobytu:

orzechy, jabłka, jarzębinę, pierniki.

Przechowywany był troskliwie, w jesieni

lub na wiosnę kłosy z niego dodawano

do ziarna siewnego – miał zapewnić

ciągłość w uprawach i urodzaj w następnym

roku. W ten sposób dożynki były

świętem końca zbiorów, a jednocześnie

początkiem następnego cyklu wegetacyjnego.

Dopiero współcześnie wieńce osiągnęły

ogromne rozmiary. W PRL–u przybierały

kształty np. orła czy mapy Polski,

a od lat 80. ubiegłego wieku zaczęły

w nich dominować motywy religijne.

(NAT)

odświętnie

do pola

UBIÓR. Żniwa to nie praca, jak każda

inna. To święto – zbiory ziarna, które pozwalały

przeżyć cały rok i dawały nadzieję

na kolejne plony. Dlatego chłopi dużą

wagę przywiązywali do swojego wyglądu

podczas pracy.

– Na żniwa ubierano odzież odświętną,

czystą, schludną. W ten sposób podkreślano

wagę tej pracy – mówi Małgorzata

Oleszkiewicz, kustosz Muzeum Etnograficznego

im. Seweryna Udzieli w Krakowie.

– Oczywiście, musiał to być również

ubiór wygodny do pracy. Zakładano różnej

długości płócienne, lniane koszule, zapaski

i chustki czy kapelusze na głowę dla

ochrony przed słońcem.

Na kościelne uroczystości dożynkowe

tak jak i dziś, każdy zakładał to, co miał

najlepszego. Kobiety ubierały haftowane

koszule, gorsety zdobione zgodnie z tradycją

regionu, spódnice, zapaski oraz

czepce, a dziewczęta przystrajały włosy

kwiatami. Mężczyźni nosili sukmany, czasami

kaftany, spodnie, buty, pasy i nakrycia

głowy. Materiał i wykończenie świadczyło

o stopniu zamożności właściciela

stroju.

(NAT)


XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010 5

Tradycja i natura

Bez wieńca i chleba dożynki obejść się nie

mogą. Wiedzą o tym doskonale w Ibramowicach

w gminie Pałecznica. Co roku,

na kilka dni przed Świętem Plonów, w miejscowej

świetlicy zbiera się około dwudziestu

osób, by przygotować wieniec.

O wszystkim trzeba pomyśleć jeszcze

w trakcie żniw, bo gdy kombajn wjedzie na

pole, wszystko zetnie i wymłóci, będzie za

późno. Skąd potem wziąć zbożowe kłosy

i źdźbła, bez których wieniec obejść się nie

może? – Tradycja każe, by zdobiły go

cztery główne gatunki zbóż: pszenica,

żyto, owies i jęczmień. I staramy się co roku

tego trzymać. Wprawdzie proporcje się

zmieniają, bo jednego zboża mamy więcej,

a innego mniej, ale przynajmniej symbolicznie

każde się w wieńcu znajdzie – mówi

Małgorzata Kwiecień.

Dlatego przed pojawieniem się w polu

kombajnu pewną ilość kłosów każdego gatunku

trzeba ściąć w całości. Najlepiej

sierpem, jak pradziadowie, którzy nie ważyli

się tknąć zboża kosą. O wyglądzie wieńca

decyduje metalowy szkielet i najbardziej

Barbara Krawiec podczas tworzenia dożynkowego wieńca

doświadczone gospodynie. – Nie korzystamy

z żadnych podręczników czy poradników.

Dużo jest improwizacji. Każdy

może podpowiedzieć jakiś pomysł – mówi

Lidia Mzyk.

Do Domu Ludowego w Ibramowicach

co kilka minut wchodzą nowe osoby. Część

z nich przynosi ze sobą całe snopki zboża.

Po pewnym czasie zajmują prawie całą podłogę.

– Wszystko wykorzystamy – zapewniają

panie, które właśnie układają zbożowe

źdźbła w kępki. Potem posłużą do obłożenia

szkieletu. Ten z każdą minutą znika

pod warstwą ozdób. Po zbożu przychodzi

czas na plecionkę z bukszpanu.

Wszystko musi być naturalne – tak nakazuje

dożynkowa tradycja. O tych, którzy

mają upleść wieniec, dbają starostowie: są

placki i jeszcze coś, ale w rozsądnych ilościach.

Czas na huczną zabawę będzie

podczas samego święta. Na dzień przed

nim dożynkowy symbol ozdobią kwiaty

i owoce. Dodaje się je na końcu, by w najważniejszym

momencie wyglądały świeżo

i pięknie.

A na przodzie idzie

ZŁODZIEJ

TRADYCJE. Pierwszy taniec dożynek należał

do przodownicy i najlepszego kośnika.

Rozpoczynali zabawę, tańcząc z właścicielami

dworu.

Najwcześniejsze wzmianki o dożynkach pochodzą

z XVI wieku, ale dokładnie opisano

je dopiero w XVIII i XIX w. Obrzędy te prawdopodobnie

są pozostałością pogańskich

świat płodności i plonów, połączonych

z wielkimi biesiadami i ofiarami z płodów

ziemi, składanymi bóstwom urodzajów.

Ich religijny charakter pozostał do dziś. Dożynkom

towarzyszą uroczyste msze, a wieńce

zawierają religijne motywy.

Zgodnie z przysłowiem „Na Wniebowzięcie

zakończone żęcie” okres dożynkowy

rozpoczynał się w okolicy 15 sierpnia

i trwał zazwyczaj do połowy września.

Świętowanie rozpoczynano czasem już po

zżęciu pszenicy, najczęściej jednak zabawy

dożynkowe urządzano po zakończeniu

zbiorów wszystkich zbóż. Oskar Kolberg, polski

etnograf, opisuje, że kiedy wieniec

żniwny był gotowy, na polu formował się orszak.

Żniwiarze kierowali się do dworu, a na

ich czele, szedł tzw. złodziej. Był to chłop,

jeden z najbardziej pracowitych kośników,

ubrany w sukmanę na wspak z snopem

pszenicznym na plecach. Ręce miał związane

powrósłem, a na głowie wieniec

z ostrężyny.

Gdy zbliżali się do dworu, chłop udawał,

że ucieka, inni żniwiarze pędzili za nim.

W końcu był przyprowadzany do gospodarza.

Za nim szły przodownice – najbardziej

pracowite dziewczyny, z wieńcami na głowach.

Chłopi oczekiwali oczywiście zapłaty.

Właściciel musiał wykupić rzekomego złodzieja

i złożone przez dziewczęta wieńce.

– Ten zwyczaj, który nam się może wydawać

tylko zabawą, to obrzędowa forma

działań, których celem jest zapewnienie ciągłości

wegetacji i obfitych zbiorów – tłumaczy

Małgorzata Oleszkiewicz, kustosz

z Muzeum Etnograficznego im. Seweryna

Udzieli w Krakowie.

Jedną z tradycji dożynkowych był również

pierwszy taniec przodownicy z dziedzicem

i najlepszego kośnika z dziedziczką,

który otwierał biesiadę. Na ten dzień czekali

chłopi długo. Było dużo jadła, napitku,

śmiechu i śpiewów. Dożynki urządzali również

bogatsi gospodarze dla rodziny, domowników

i najemników. (NAT)


6

XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

Ukłon w stronę

rolników

Rozmowa z burmistrzem Proszowic

JANEM MAKOWSKIM

Organizacja dożynek wojewódzkich w Proszowicach

to Pańska inicjatywa...

Tak, uznałem, że ta część województwa zasłużyła

na to, by zorganizować taką uroczystość.

Dożynki to święto rolników, a nasza

gmina należy do typowo rolniczych. W całej

Małopolsce niewiele obszarów tak silnie

związanych jest z tą gałęzią gospodarki.

Trudno wyobrazić sobie zatem lepsze miejsce

do organizacji dożynek, jak właśnie gmina

Proszowice. Dlatego zaproponowaliśmy

Zarządowi Województwa organizację imprezy

i ta oferta została przyjęta.

Jest to zatem jednocześnie ukłon w stronę

miejscowych rolników.

Oczywiście. Ich praca często jest niedoceniana.

Słychać opinie, że rolnikom tak naprawdę

wiedzie się znakomicie, tylko nauczyli

się narzekać. Tymczasem oni ciężko pracują,

by zapewnić godny byt swoim rodzinom.

Jednocześnie nas wszystkich karmią. Dlatego

należy im się za to wielki szacunek. Organizacja

dożynek w naszym mieście to właśnie

przejaw tego szacunku.

Rolnictwo w okolicy Proszowic zmienia się.

Kiedyś rejon ten słynął z uprawy tytoniu. Teraz

stał się zagłębiem warzywnym.

Plantatorów tytoniu ciągle jest sporo, ale

jego uprawa rzeczywiście nie jest tak intratna

jak dawniej. Co gorsza z każdym rokiem

opłacalność produkcji maleje. Dlatego coraz

więcej rolników skupia się na uprawie warzyw.

Jest to produkcja bardzo pracochłonna, ale

przy odpowiedniej organizacji zbytu daje

stabilne dochody. Mamy zresztą do tego doskonałe

gleby. Wiele osób uprawia również

zboża, ale rzadko jest to uprawa wiodąca

w gospodarstwach.

Zmienia się rolnictwo, a czy zmienia się proszowicka

wieś?

Co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

W ciągu dziesięciu ostatnich lat dokonał się

ogromny postęp. Dzięki programom unijnym

rolnicy zakupili nowe maszyny, ciągniki. Budują

chłodnie i przechowalnie. Na wsiach powstają

punkty skupu warzyw. To przekłada

się na wygląd gospodarstw. Zaniedbane podwórka,

oborniki przed domami, zachwaszczone

otoczenie odchodzą do przeszłości. Coraz

częstszym widokiem są natomiast nowe

elewacje, schludne budynki gospodarskie

czy trawniki w ogródkach.

Ten rok dla rolników nie jest łaskawy. Wielu

ucierpiało na skutek powodzi. Woda uszkodziła

ich domy, ale przede wszystkim zniszczyła

uprawy. Czy wypada zatem świętować?

Powódź i dożynki to dwie różne sprawy,

których nie należy ze sobą wiązać. Ci, którzy

ponieśli szkody, powinni otrzymać od państwa

pomoc w odpowiedniej wysokości. Dożynki

natomiast są świętem wszystkich rolników. To

wieloletnia tradycja, podsumowanie całorocznej

pracy. Uroczystość ma również wymiar

duchowy i symboliczny. Rolnicy dziękują

za plony i dzielą chleb, wierząc, że dzięki temu

nikomu go nie zabraknie.

Dożynki wojewódzkie to jednak nie tylko

splendor, ale wielki obowiązek.

To prawda. Przekonaliśmy się o tym podczas

przygotowań. Obowiązków i wymogów

do spełnienia jest mnóstwo. Nawet nie do końca

zdawaliśmy sobie sprawę z tego jak dużo.

Mam jednak nadzieję, że dzięki pracy i zaangażowaniu

wielu osób wszystko uda się zrobić

należycie i goście wyjadą z Proszowic zadowoleni.

Nadarzy się przy tym okazja do tego, by wypromować

Proszowice. Czy gmina w tej

chwili ma się czym pochwalić?

Oczywiście. Na naszym terenie realizowane

są duże inwestycje wojewódzkie, w których

jako gmina partycypujemy. To budowa

obwodnicy i modernizacja drogi do Krakowa.

To dla nas kluczowe zadania. Droga do Krakowa

jest dla nas oknem na świat. Obwodnica

spowoduje natomiast wyprowadzenie uciążliwego

ruchu ciężkich pojazdów z centrum

miasta. A to jeszcze nie wszystko. Dzięki środkom

unijnym miejscowa parafia zmienia

otoczenie naszego kościoła, przy szpitalu

powstaje nowy blok operacyjny. My jako

gmina kończymy wodociągowanie. Z udziałem

środków z Programu Rozwoju Obszarów

Wiejskich układana jest sieć w dwóch ostatnich

wsiach Czajęczycach i Koczanowie.

Wkrótce rozpocznie się budowa kanalizacji

w Jazdowiczkach, a przygotowujemy dokumentacje

dla kolejnych miejscowości.

Proszowice ciągle nie posiadają jednak krytej

pływalni. Tego typu obiekty są w miastach

podobnej wielkości standardem.

I to się wkrótce zmieni. Rozstrzygnęliśmy

już przetarg na budowę pierwszego etapu inwestycji.

Przed rozpoczęciem prac wstrzymują

nas tylko chwilowe kłopoty z brakiem

odpowiedniego dojazdu na plac budowy, ale

myślę, że z tym problemem wkrótce się uporamy.

Budowa basenu to kwestia bardzo

krótkiego czasu. Wierzę, że z pomocą Ministerstwa

Kultury Fizycznej i Sportu oraz

Urzędu Marszałkowskiego za dwa lata o tej

porze nasi mieszkańcy będą mogli z tego

obiektu korzystać.

Nie wierzę mimo to, że nie ma spraw, które

budzą Pański niepokój. Wymagają szybkiego

załatwienia.

To normalne, że takie problemy są. To jest

nie do uniknięcia. Tegoroczne obfite opady

deszczu unaoczniły nam pewne sprawy, takie

jak choćby konieczność udrożnienia naszej

rzeki Szreniawy i jej dopływów. Ciągle stoimy

przed koniecznością uporządkowania

organizacji ruchu w rejonie dawnego dworca

autobusowego i stacji kolejki wąskotorowej.

Obecny stan tej części naszego miasta wymaga

zdecydowanej poprawy. Widzimy te

problemy, choć ich rozwiązanie nie zawsze zależy

wyłącznie od nas.


XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010 7

Starościna dożynek

GRAŻYNA POŁETEK

Starosta dożynek

ANDRZEJ KLIMCZYK

Gospodarstwo Andrzeja Klimczyka, starosty

tegorocznych dożynek wojewódzkich,

to prawdziwe przedsiębiorstwo.

Choć zbliża się wieczór, po podwórku

kręci się sporo ludzi. Wzdłuż jednego

boku rzędem ustawione pięć ciągników.

W tle widać silosy na zboże i kukurydzę

oraz suszarnię. – Teraz już jest spokojnie.

Dwie godziny temu był prawdziwy ruch.

Zresztą u nas tak codziennie – mówi córka

Urszula. Gospodarz zjawia się po kilkunastu

minutach. Są żniwa i trzeba zdążyć

zebrać zboże. A tu w dodatku kombajn

utknął na podmokłym gruncie. – Mam go

już 22 lata, ale tak mokrego roku nie pamiętam

– mówi Andrzej Klimczyk.

Gospodaruje na 50 hektarach. Uprawia

zboże (na paszę dla zwierząt), kukurydzę,

hoduje bydło i konie. Głównym

źródłem dochodu gospodarstwa jednak są

tytoń (20 hektarów) i hodowla trzody

chlewnej (35 sztuk macior). W prowadzeniu

domu i gospodarstwa pomaga

żona Halina oraz dzieci. Tych dożynkowy

W Kościelcu, gdzie mieszka, jest prawdziwą

liderką. Kieruje Kołem Gospodyń Wiejskich,

przewodniczy Radzie Sołeckiej,

wchodzi w skład zarządu Związku Plantatorów

Tytoniu. – Zawsze miałam ciągoty do

pracy społecznej. Jeszcze jako bardzo młoda

dziewczyna byłam przewodniczącą

Związku Młodzieży Wiejskiej w rodzinnych

Boronicach – wspomina. W Kościelcu zamieszkała

w 1979 roku po ślubie z Krzysztofem,

z którym dzisiaj prowadzą 11-hektarowe

gospodarstwo.

Dom państwa Połetków stoi w samym

centrum wsi, tuż obok kościoła. Na schodach

prowadzących do drzwi wejściowych

śpią dwa duże psy, które na widok obcej osoby

nie raczyły nawet wstać z miejsca. – Gospodyni

jest dobrym i łagodnym człowiekiem,

to i zwierzęta są łagodne – tłumaczą

koleżanki z KGW, które właśnie wpadły, aby

omówić szczegóły związane z wyglądem dożynkowego

wieńca. – Wymyśliłam w tym

roku bardzo piękną, ale pracochłonną formę.

Bardzo mi zależy, aby nasz wieniec nie

zniknął wśród tych, które zjadą do nas z całego

województwa, aby się wyróżniał, został

zauważony – mówi starościna tegorocznych

dożynek wojewódzkich. Bo pani

Grażyna sama mówi o sobie, że do obowiązków

zawsze podchodzi bardzo serio

i w swoją pracę wkłada wszystkie siły. Dlatego

Krzysztof Połetek może być spokojny,

że gdy pojedzie do pracy, małżonka niczego

w gospodarstwie nie zaniedba. Pani Grażyna

zna się na uprawie, prowadzi ciągnik,

tylko maszyn nie obsługuje. – To, co zarobi

mąż i co przyniesie hodowla trzody,

przeznaczamy na bieżące wydatki. Dochody

z uprawy tytoniu inwestujemy natomiast

w rozwój gospodarstwa. Pracy

jest mnóstwo, ale dajemy sobie radę

– mówi pani Grażyna.

Rola starościny dożynek to dla niej chleb

powszedni. Podczas parafialnego Święta Plonów

pełniła tę rolę już czterokrotnie. Mimo

to przyznaje, że tym razem ma sporą tremę.

– Dożynki wiejskie to jednak nie to samo co

wojewódzkie. Zjadą się goście z całej Małopolski.

Martwię się, czy wszystko wypadnie

jak należy, czy nie zawiodę zaufania

– mówi. Dożynkowego starostę Andrzeja

Klimczyka czeka zatem jeszcze jedno zadanie.

Podczas przejazdu udekorowaną

bryczką z Kościelca do Proszowic powinien

udzielić starościnie nieco tej pewności siebie,

której jemu samemu nie brakuje.

starosta ma aż sześcioro: córki Urszulę

i Marię oraz synów Zbigniewa, Mariusza,

Roberta i Dominika. Ten ostatni ma być

przyszłym gospodarzem. W rodzinnym

domu z rodzicami mieszkają jeszcze

Urszula i Robert. Mimo że gospodarstwo

jest dobrze wyposażone, własnymi

rękami nie podołaliby wszystkiemu.

– W dobie największego nasilenia prac

przy tytoniu zatrudniamy nawet do 35

osób dziennie – mówi Andrzej Klimczyk.

Poza prowadzeniem gospodarstwa starosta

jest członkiem proszowickiej Rady

Miejskiej. Funkcję radnego pełni pierwszą

kadencję. Wcześniej wchodził w skład

Rady Sołeckiej Posiłowa. Nad propozycją

objęcia funkcji starosty dożynek wojewódzkich

nie zastanawiał się długo, choć

wcześniej nigdy w takiej roli nie występował.

– To dla mnie duże wyróżnienie i postaram

się ze wszystkich ciążących na

mnie obowiązków wywiązać jak najlepiej.

Dożynki to nie jest wesele czy zabawa ludowa.

To uroczystość wieńcząca żniwa,

duże wydarzenie dla każdego rolnika.

W dodatku nie wiadomo, kiedy po raz kolejny

tak duże wojewódzkie święto będzie

sie odbywać w Proszowicach – tłumaczy.


8

XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

LISTA

pełna tradycji

MAŁOPOLSKIE SMAKI. Lista produktów tradycyjnych

wymienia 37 nazw, które zachęcają do

odwiedzenia Małopolski. Karpia zatorskiego

i śliwowicy łąckiej nie trzeba nikomu przedstawiać.

Ale równie smaczne są te mniej znane,

takie jak: chleb jurajski, lody nowotarskie

czy jarzębinka.

Wkrótce dołączy do nich kukiełka podegrodzka

(podłużna, wysoka plecionka z drożdżowego

ciasta) oraz fasola z orzełkiem.

Listę produktów tradycyjnych prowadzi Ministerstwo

Rolnictwa. Zgłaszający musi udokumentować

co najmniej 25-letnią tradycję

wytwarzania danego produktu i jego powiązanie

z tożsamością lokalną. Wnioski oceniają specjalne

zespoły pracujące przy marszałkach województw.

Lista ma tylko charakter informacyjno–promocyjny.

Widniejące na niej produkty nie muszą

być wprowadzone do obrotu, a ich producenci

nie są przez Ministerstwo Rolnictwa kontrolowani.

Mogą to być smakołyki gotowane czy

wytwarzane lokalnie przez pojedynczych gospodarzy.

Na przykład recepturę ciasteczek wyśmienitych

opracowali nauczyciele pracujący

w Zespole Szkół Gastronomicznych nr 2 im.

prof. Odona Bujwida w Krakowie w latach wojennych

i powojennych. Przepis ten przekazywany

jest kolejnym pokoleniom uczniów. Ciasteczka

są wypiekane okazjonalnie, receptura jest

bardzo pracochłonna.

Oprócz promocji produktu, obecność na liście

pozwala wytwórcom na ubieganie się o udzielanie

zgody na odstępstwa od obowiązujących przepisów

produkcyjnych. Pozwala to zachować tradycyjny

charakter tych wyrobów.

(NAT)

Unia zasmakowała w Małopolsce

PRODUKTY REGIONALNE. Małopolska

ma szansę stać się kulinarną stolicą

Polski. Już teraz nasze województwo

może się pochwalić trzema produktami

w unijnym rejestrze. Certyfikat mają

sery: bryndza podhalańska, oscypek i redykołka.

Wkrótce unijną ochronę otrzymają kolejne

małopolskie specjały: kiełbasa lisiecka,

obwarzanek krakowski, śliwka

„suska sechlońska” i jabłka łąckie. Minęło

już prawie pół roku od opublikowania

wniosków dotyczących rejestracji tych

produktów i nikt nie zgłosił protestu

w tej sprawie.

Po ukazaniu się unijnego rozporządzenia

przedsiębiorcy, którzy będą

chcieli wytwarzać te smakołyki, będą

musieli uzyskać świadectwo jakości (wydawane

przez wojewódzkiego inspektora

jakości handlowej artykułów rolno–

–spożywczych) lub certyfikat zgodności

(wydawany przez upoważnioną jednostkę

certyfikującą).

Europejski certyfikat otrzymało dotychczas

18 produktów, m.in. bryndza

podhalańska, oscypek, miody (dwójniak,

trójniak, półtorak i czwórniak), truskawka

kaszubska. Na początku sierpnia

dołączył do nich podkarpacki miód spadziowy,

nieco wcześniej fasola korczyńska

i miód kurpiowski.

Oscypek był drugim polskim produktem

wpisanym do unijnego rejestru.

Z certyfikatem górale wiązali ogromne

nadzieje. Na ile się ziściły? – Z pewnością

rejestracja pomogła nam w promocji

oscypka. Stał się rozpoznawalny – przyznaje

Jan Janczy, dyrektor biura Regionalnego

Związku Hodowców Owiec

i Kóz. – Wciąż jednak pozostaje problem

podróbek, które zalewają rynek. Ci producenci

są dla oscypka antyreklamą

– dodaje.

(NAT)

Będzie 12 produktów z Małopolski

Jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu, za pięć

miesięcy chleb prądnicki będzie miał

szansę otrzymać unijny certyfikat. Produkowane

na zakwasie żytnim pieczywo

ma wielowiekową tradycję związaną

z wioskami leżącymi niegdyś pod Krakowem:

Prądnikiem Białym i Prądnikiem

Czerwonym. Jego recepturę odtworzył

Antoni Madej, krakowski piekarz. Chleb

prądnicki pieczony jest w formie podłużnych,

4,5-kiloramowych bochnów.

W kolejce do rejestracji czeka również

karp zatorski. Jak się dowiedzieliśmy

w Ministerstwie Rolnictwa, Lokalna

Grupa Producencka Karpia Zatorskiego

odpowiedziała już na wszystkie pytania

unijnych urzędników i wkrótce

wniosek o rejestrację ryby powinien

zostać opublikowany.

Małopolscy producenci starają się

również o ochronę fasoli piękny jaś

z Doliny Dunajca i jagnięciny podhalańskiej.

Jeśli produkty te otrzymają

certyfikat, Małopolskę będzie reprezentowało

w Unii 12 produktów chronionych.

(NAT)

O co walczą producenci?

Unijny certyfikat to w praktyce jeden z trzech znaczków umieszczonych na produkcie:

Chroniona Nazwa Pochodzenia – oznacza, że jakość produktu jest ściśle związana z jego pochodzeniem. Cały proces

produkcji związany jest z konkretnym obszarem geograficznym. Taki certyfikat otrzymał np. oscypek, wiśnia nadwiślańska

i podkarpacki miód spadziowy.

Chronione Oznaczenie Geograficzne – oznacza, że produkt posiada specyficzną jakość, reputację przypisywanymi

jego pochodzeniu geograficznemu. Znaczek ten widnieje np. na wielkopolskim serze smażonym, fasoli korczyńskiej

lub andrutach kaliskich.

Gwarantowana Tradycyjna Specjalność – smakołyk oznakowany w ten sposób charakteryzuje się cechami, które

wyraźnie odróżniają go od produktów w tej samej kategorii. Posiada go np. olej rydzowy, miody: dwójniak, trójniak.

(NAT)


10

XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

Poznaj gminę Proszowice

O tym, gdzie leżą i jak wyglądają Proszowice,

wszyscy mogą przekonać się osobiście.

Są jednak sprawy, których gołym okiem nie

widać, a które o Proszowicach i okolicy

warto wiedzieć. I na nie właśnie chcemy

zwrócić Twoją, Czytelniku, uwagę.

Proszowice stały się miastem w XIV wieku,

dzięki decyzji króla Kazimierza Wielkiego.

Dwa lata temu obchodziliśmy 650. rocznicę

tego wydarzenia. Stojący w sąsiedztwie

Rynku kościół parafialny został zbudowany

jakieś sto lat później. Przez dwa stulecia zbierała

się w nim małopolska szlachta, by wybrać

posłów na sejm walny. Proszowice należały

wówczas do najważniejszych miast ziemi

krakowskiej. Spadek znaczenia miasta nastąpił

po potopie szwedzkim, a dopełniły go

rozbiory. Z okresu II wojny światowej wypada

wspomnieć o dwóch zdarzeniach.

Pierwszą była potyczka 55. dywizji piechoty

Armii Kraków stoczona z Niemcami

7 września 1939 r. Poległo w niej 120 polskich

żołnierzy, którzy spoczywają na miejscowym

cmentarzu. Na przełomie lipca i sierpnia

1944 roku Proszowice zostały na dwa tygodnie

wyzwolone spod okupacji przez żołnierzy

Armii Krajowej. Na pograniczu dzisiejszej

Małopolski i Świętokrzyskiego powstała

wolna Rzeczpospolita Partyzancka,

ewenement na skalę całej II wojny światowej.

Jeżeli wierzyć Julianowi Ursynowi Niemcewiczowi,

najsłynniejszym człowiekiem

pochodzącym z Proszowic był Stańczyk,

nadworny błazen ostatnich Jagiellonów.

O ile jednak niektórzy mają wątpliwości, co

do prawdziwości tej wersji, to bez wątpienia

Pomnik T. Kościuszki na rynku w Proszowicach

Kościół parafialny w Proszowicach

z Proszowic wywodzili się: ojciec Rafał (Stanisław

Budek) – wieloletni przełożony polskich

bernardynów, Szymon Zacjusz (wybitny

humanista, propagator kalwinizmu),

bł. ks. Józef Pawłowski, męczennik II wojny

światowej (jego pomnik znajduje się przy ulicy

Krakowskiej). Miasto wydało też utalentowanych

sportowców. W Proszowicach

urodził się przedwojenny mistrz Polski

w maratonie Jan Marynowski, reprezentant

Polski w piłce nożnej Marian Kozerski,

azpobliskich Opatkowic pochodzi Czesława

Grochot (obecnie Pilarska), szachowa

mistrzyni kraju z 1991 roku.

Proszowice pełnią rolę centrum administracyjnego

dla okolicznych miejscowości.

Od 1999 roku rola ta została sformalizowana

poprzez utworzenie powiatu proszowickiego

(składa się z sześciu gmin). Tu mieści

się siedziba Starostwa Powiatowego, szpital,

Urząd Skarbowy, szkoła średnia (w oddalonym

o 15 km Koczanowie działa nawet placówka

zamiejscowa Akademii Pedagogicznej

w Krakowie), oddziały Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych i Kasy Rolniczego

Ubezpieczenia Społecznego, Urząd Pracy.

Miłośnicy zabytków mogą w Proszowicach

i okolicy podziwiać przede wszystkim

obiekty architektury sakralnej. Najstarsze

z nich to kościoły w Kościelcu, Żębocinie

i Proszowicach. Architekturę drewnianą

reprezentuje kaplica w Górce Stogniowskiej.

Warto też zobaczyć dwór w Jakubowicach,

który w tym roku stał się jednym z obiektów

udostępnionych w ramach Małopolskich

Dni Dziedzictwa Kulturowego. Miejscem,

które z pewnością warto odwiedzić, jest

pierwszy w Polsce Ogród Biblijny, który powstał

obok siedziby Stacji Placówek Caritas.

Tworzą go rośliny wymienione w Biblii,

a zdobią rzeźby Karola Badyny. Na stadionie

Proszowianki dzisiaj odbywają się tylko

mecze VI ligi, ale klasa obiektu powoduje, że

rozgrywano w tym miejscu mecze międzypaństwowe

(drużyn młodzieżowych i kobiecych),

a w 2005 roku finał międzynarodowego

turnieju Europa Region’s Cup.

Sportową wizytówką miasta są natomiast

drugoligowe siatkarki Pogoni, które swoje

mecze rozgrywają w sąsiadującej ze stadionem

hali.

Gmina Proszowice, jako region typowo

rolniczy, nie jest bogata w obiekty przemysłowe.

Nie ma tu fabryk, wielkich przetwórni.

Dominują średnie i małe zakłady wytwórcze

i usługowe, placówki handlowe.

Z reguły są to przedsiębiorstwa rodzinne, zatrudniające

od kilku do kilkunastu osób.

Mimo to stopa bezrobocia należy, według danych

Wojewódzkiego Urzędu Pracy, do najniższych

w Małopolsce. Wpływ na ten wynik

ma z pewnością fakt, że wiele osób w wieku

produkcyjnym pracuje w rodzinnych gospodarstwach

rolnych. Ze względu na wysoką

jakość gleb w rejonie Proszowic dominuje

uprawa warzyw. W dziedzinie hodowli na

pierwszym miejscu jest trzoda chlewna.

Coraz rzadziej można natomiast spotkać krowy,

a konie – jeżeli są – służą raczej rekreacji

niż pomagają w pracy. Dorocznym podsumowaniem

pracy rolników jest – poza dożynkami

– wystawa płodów rolnych. Tegoroczna,

zaplanowana na 19 września, odbędzie

już po raz siedemnasty.


XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010 11

sieć i LeADer

dla rozwoju

Rozmowa

z WOJCIECHEM KOZAKIEM,

Członkiem Zarządu Województwa Małopolskiego

W ramach PROW na lata 2007-2013 została

powołana „Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich”,

mająca służyć lepszemu przepływowi

informacji pomiędzy instytucjami zaangażowanymi

w rozwój obszarów wiejskich. Jakie

działania realizowane są w ramach sieci?

Wymiana wiedzy dokonuje się poprzez

wiele działań edukacyjnych, promocyjnych,

szkoleniowych, a także poprzez publikacje

materiałów informacyjnych lub emisję programów

w radiu i telewizji. Ważnym narzędziem

KSOW jest możliwość analizy sytuacji

na obszarach wiejskich poprzez ekspertyzy,

badania naukowe, wszelkiego rodzaju

spotkania i konferencje. Najważniejszym

narzędziem sieci jest portal internetowy

www.ksow.pl, stanowiący bazę wiedzy.

Kto może zostać partnerem KSOW?

Partnerami sieci mogą byś samorządy

gminne i powiatowe, instytucje zajmujące się

rozwojem obszarów wiejskich takie, jak na

przykład Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji

Rolnictwa, organizacje pozarządowe,

lokalne grupy działania, szkoły wyższe

i instytucje badawcze, podmioty gospodarcze.

Identyfikacja partnerów sieci jest permanentna,

sieć jest strukturą otwartą dla

wszystkich aktywnie zaangażowanych w rozwój

obszarów wiejskich.

Jakie efekty przyniesie funkcjonowanie Krajowej

Sieci Obszarów Wiejskich?

Dzięki KSOW powstaną mechanizmy

umożliwiające partnerom reprezentującym

3 sektory: publiczny, gospodarczy i społeczny,

skuteczne wykorzystanie posiadanych

kompetencji i umiejętności w celu osiągnięcia

wspólnych celów. W wyniku podejmowanych

przez Krajową Sieć Obszarów Wiejskich

działań powstanie dynamiczna sieć powiązań

komunikacyjnych między poszczególnymi

sektorami, co w konsekwencji doprowadzi

do efektywniejszego wdrażania

polityki rozwoju obszarów wiejskich, a co za

tym idzie – do poprawy poziomu życia na wsi.

Czy działania wdrażane przez LEADERA

cieszą się dużą popularnością wśród mieszkańców

obszarów wiejskich, objętych lokalną

strategią rozwoju?

Tak. Dumą napawa fakt, iż Małopolska to

jeden z mniejszych obszarowo regionów,

a ilość złożonych wniosków przez mieszkańców

obszarów wiejskich przeszła najśmielsze

oczekiwania. Obecnie w ramach

działania „Wdrażanie lokalnych strategii

rozwoju” wpłynęło 880 wniosków na „małe

projekty” oraz 157 wniosków dotyczączch

„Odnowy i rozwoju wsi”. Taka ilość wniosków

z jednej strony jest dowodem ogromnej aktywność

społeczności lokalnych, a z drugiej

potwierdza, iż oddolne podejście do pozyskiwania

środków unijnych sprawdza się

w praktyce i podkreśla potrzebę identyfikacji

mieszkańców z pięknym regionem, jakim

bez wątpienia jest Małopolska.

W jaki sposób działania realizowane w Osi

IV LEADER przyczynia się do rozwoju obszarów

wiejskich?

Decyzje podejmowane na najniższym

szczeblu zarządzania są trafniejsze, bardziej

innowacyjne i mogą być sprawniej wprowadzane.

Niezbędnymi elementami rozwoju

regionu jest nie tylko zachowanie

dla przyszłych pokoleń dorobku kulturowego,

ale także wzbogacenie naszego życia

o szeroko pojętą działalność zarówno

w strefie czasu wolnego, przedsiębiorczości,

jak i codziennych warunków życia

mieszkańców. Takie możliwości daje mieszkańcom

LEADER.


12

XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

Program rozwoju

Dzięki funduszom Unii Europejskiej obszary wiejskie na przestrzeni

ostatnich lat otrzymały pokaźne wsparcie finansowe.

Wobecnym okresie programowania mamy do dyspozycji wiele

dodatkowych możliwości wspomagania rolników i mieszkańców

obszarów wiejskich. Głównym celem prowadzonych

działań pomocowych jest unowocześnienie oraz zwiększenie

wydajności rolnictwa poprzez rozwój infrastruktury

społecznej i technicznej wsi, a tym samym podniesienie poziomu

życia jej mieszkańców. To z kolei przekłada się na

wzrastającą atrakcyjność naszego regionu w Europie.

Unijne wsparcie polskiej wsi jest między innymi koordynowane

przez Program Rozwoju Obszarów Wiejskich

na lata 2007–2013 (PROW 2007–2013). Budżet Programu

wynosi ponad 17 mld euro, w tym wkład Europejskiego Funduszu

Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich stanowi

ponad 13 mld euro. Na dofinansowanie inwestycji realizowanych

w ramach 7 działań, których wdrażanie minister

rolnictwa i rozwoju wsi powierzył samorządom województw,

zarezerwowane zostało niemalże 3,5 mld euro. Z tej

puli środków Małopolska otrzymała ok. 1 mld zł (tj. 272 mln

euro: „Odnowa i rozwój wsi” – ok. 46 mln euro, „Podstawowe

usługi dla gospodarki i ludności wiejskiej” – ok. 114

mln euro, „Scalanie gruntów” – ok. 9 mln euro, „Gospodarowanie

rolniczymi zasobami wodnymi” – ok. 19 mln euro,

Oś LEADER – 84 mln euro).

Dzięki staraniom Marka Nawary Marszałka Województwa

Małopolskiego, poprzez ujednolicenie kursu

euro w przypadku wszystkich działań PROW wdrażanych

przez samorządy województw, kwota ta wzrosła o ponad

130 mln zł . W poszczególnych regionach odpowiedzialnymi

za wdrażanie poniżej wymienionych działań w ramach PROW

są samorządy województw.

OŚ I. Działanie: Poprawianie i rozwijanie infrastruktury

związanej z rozwojem i dostosowaniem rolnictwa i leśnictwa;

– schemat I – scalanie gruntów

– schemat II – gospodarowanie rolniczymi zasobami

wodnymi

OŚ III. Działanie: Podstawowe usługi dla gospodarki i ludności

wiejskiej

Działanie: Odnowa i rozwój wsi

OŚ IV. Działanie: Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju

Działanie: Wdrażanie projektów współpracy

Działanie: Funkcjonowanie lokalnej grupy działania, nabywanie

umiejętności i aktywizacja

„Odnowa i rozwój wsi”

Jednym z działań, które zarówno w poprzednim okresie

programowania, jak i w obecnym cieszy się największą

popularnością wśród beneficjentów, jest „Odnowa i rozwój

wsi”. Dzięki inwestycjom realizowanym wzakresie niniejszego

działania udaje się odnowić zabytkową zabudowę charakterystyczną

dla tradycyjnego budownictwa wiejskiego,

zmodernizować przestrzeń publiczną (chodniki, place zabaw,

parki, rynki itp.) oraz unowocześniać i wyposażać obiekty kultury,

placówki sportowe i rekreacyjne, jak również wspierać

projekty związane z infrastrukturą turystyczną i promocją regionu.

Z 224 wniosków o przyznanie pomocy złożonych w ramach

I naboru z tego działania Zarząd Województwa Małopolskiego

zakwalifikował do realizacji 195operacji na łączną

kwotę pomocy ponad 70 mln zł. Pomoc finansowa w ramach

działania polega na refundacji do 75 proc. kosztów kwalifikowalnych

związanych z realizacją operacji, pozostałe koszty

pokrywa beneficjent ze środków własnych.

Wybrane do realizacji w wyniku przeprowadzonego I naboru

projekty nie wyczerpały całej puli środków przyznanej

dla województwa małopolskiego – pozostało około 72 mln

zł, dlatego też wnajbliższym czasie planowane jest ogłoszenie

kolejnej tury naboru wniosków.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym 12 sierpnia

br. Zarząd Województwa Małopolskiego zatwierdził

nowe kryterium regionalne, które obowiązywać będzie

w kolejnym naborze wniosków. W ramach tego kryterium dodatkowe

punkty otrzymają wnioskodawcy realizujący projekt

na terenach dotkniętych skutkami powodzi. Wybór takiego

kryterium regionalnego podyktowany był troską


XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010 13

obszarów Wiejskich

o najbardziej poszkodowane tereny Małopolski, które szczególnie

w tym okresie potrzebują wsparcia.

„Podstawowe usługi dla gospodarki

i ludności wiejskiej”

W ramach niniejszego działania współfinansowane są

inwestycje z zakresu budowy sieci wodociągowych i kanalizacyjnych,

oczyszczalni ścieków, wykorzystania energii ze

źródeł odnawialnych oraz tworzenia systemu zbioru, segregacji,

wywozu odpadów komunalnych.

Samorząd Województwa Małopolskiego, mając na

uwadze potrzeby zgłaszane przez większość gmin z naszego

regionu, podjął decyzję, iż nabór wniosków o przyznanie

pomocy dotyczyć będzie jedynie projektów z zakresu gospodarki

wodno–ściekowej. W ramach ogłoszonego konkursu

przyznano pomoc dla 101 wniosków na łączną kwotę dofinansowania

ponad 260 mlnzł.Dzięki przyznanym dotacjom

w ramach omawianego działania wybudowanych zostanie

około 470 km sieci wodociągowej, 749 km sieci kanalizacyjnej

oraz ponad 2000 oczyszczalni przydomowych. Długości te

można odpowiednio porównać z odległością pomiędzy

Krakowem a Dreznem (470 km) oraz Krakowem a Kijowem

(749 km).

Również w przypadku tego działania nie została wyczerpana

cała pula środków przeznaczonych dla województwa

na realizację zadań wpisujących się w zakres omawianego

działania – pozostało jeszcze ok. 100 mln zł.

„Poprawianie i rozwijanie infrastruktury związanej

z rozwojem i dostosowywaniem rolnictwa i leśnictwa”

Poprawianie irozwijanie infrastruktury związanej zrozwojem

idostosowywaniem rolnictwa ileśnictwa to najtrudniejsze działanie

w ramach całego pakietu PROW 2007–2013 realizowanego

przez Samorząd Województwa Małopolskiego.

Głównymi celami realizacji tego działania w ramach schematu

I „Scalanie gruntów”jest: zmniejszenie rozdrobnienia

gospodarstw rolnych w Małopolsce, poprawa infrastruktury

drogowej (budowa dróg rolniczych), tworzenie korzystniejszych

warunków gospodarowania w rolnictwie i leśnictwie

poprzez racjonalne dostosowanie granic nieruchomości do

systemu urządzeń melioracji wodnych oraz rzeźb terenu. Natomiast

schemat II „Gospodarowanie rolniczymi zasobami

wodnymi”ma na celu poprawę ochrony przeciwpowodziowej

użytków rolnych poprzez finansowanie projektów z zakresu

melioracji wodnych, a także projektów związanych

z kształtowaniem koryt rzek, które w tym roku przyniosły

„Wielką Powódź” i ogromne straty w naszym regionie.

W ramach ogłoszonych naborów dla działania Poprawianie

i rozwijanie infrastruktury związanej zrozwojem i dostosowywaniem

rolnictwa i leśnictwa wybrano do realizacji

w ramach:

– Schematu I„Scalanie gruntów” – 5 projektów na łączną kwotę

dofinansowania ponad 14,5 mln zł (powiat suski: 4,5 mln

zł, powiat brzeski: 3,5 mln zł, powiat tarnowski: 6,5 mln zł)

– Schematu II „Gospodarowanie rolniczymi zasobami wodnymi”

– 4 projekty na łączną kwotę dofinansowanie ponad

22 mln zł.

OŚ IV LEADER

W okresie 2007–2013, program LEADER realizowany jest

jako tzw. Oś IV Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007–

2013 (PROW). LEADER jest oddolnym partnerskim podejściem

do rozwoju obszarów wiejskich, realizowanym przez lokalne

grupy działania (LGD), polegającym na opracowaniu

przez społeczność wiejską lokalnej strategii rozwoju

(LSR) oraz realizacji wynikających z niej innowacyjnych

projektów, łączących zasoby ludzkie, naturalne, kulturowe,

historyczne itp. Podstawą funkcjonowania LEADERA

jest partnerstwo przedstawicieli trzech sektorów: publicznego,

gospodarczego i społecznego, którzy tworzą Lokalną

Grupę Działania, reprezentatywną dla obszaru objętego

Lokalną Strategią Rozwoju. Celem Osi IV LEADER

jest przede wszystkim budowanie kapitału społecznego

poprzez aktywizację mieszkańców oraz przyczynianie się

do powstawania nowych miejsc pracy na obszarach wiejskich,

a także polepszenie zarządzania lokalnymi zasobami.

Procesy wdrożeniowe, czyli nabór i weryfikację wniosków

oraz nadzór nad realizacją projektów, prowadzą samorządy

województw.

W ramach Osi IV LEADER realizowane są trzy działania:

„Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju”, „Wdrażanie

projektów współpracy” oraz „Funkcjonowanie lokalnej grupy

działania, nabywanie umiejętności i aktywizacja”.

W Województwie Małopolskim do realizacji Lokalnej

Strategii Rozwoju zostało wybranych 39 Lokalnych Grup

Działania. Jest to największa ilość LGD w kraju, co ma swoje

odzwierciedlenie w ilości środków unijnych przyznanych

dla województwa w ramach Osi IV LEADER – prawie 84

mln euro. Działaniem skierowanym do LGD jest „Funkcjonowanie

lokalnej grupy działania, nabywanie umiejętności

i aktywizacja” oraz „Wdrażanie projektów współpracy”.

Pierwsze z wymienionych działań ma na celu zapewnienie

sprawności i efektywności pracy grupy oraz doskonalenia

zawodowego osób zaangażowanych we wdrażanie

lokalnej strategii rozwoju. Wniosek o przyznanie pomocy

w ramach tego działania LGD składa raz w roku, w terminie

od dnia 15 września do dnia 15 października roku poprzedzającego

rok, na który ma być przyznana pomoc.

W ramach działania „Wdrażanie projektów współpracy”

LGD mogą uzyskać pomoc na operacje polegające

na przygotowaniu projektów współpracy oraz na

realizacji projektu współpracy. Projekty współpracy

mogą dotyczyć współpracy międzyregionalnej oraz międzynarodowej.

Wnioski o przyznanie pomocy należy

złożyć w terminie nie późniejszym niż do 30.06.2013 r.

– na ich przygotowanie oraz do 31.12.2013 r. – na ich realizację.

Działanie „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” jest

skierowane do mieszkańców obszaru objętego lokalną

strategią rozwoju (LSR) i ma na celu umożliwienie realizacji

projektów w ramach strategii. Pomoc w ramach działania

przyznawana jest na operacje dotyczące: „Odnowy

i rozwoju wsi”, „Małych projektów”, „Różnicowania

w kierunku działalności nierolniczej”, „Tworzenia i rozwoju

mikroprzedsiębiorstw”.

Dotychczas do Samorządu Województwa, za pośrednictwem

lokalnych grup działania, zostało złożonych 880 wniosków

na „małe projekty” oraz 157 wniosków dot. „Odnowy

i rozwoju wsi”. Trwa weryfikacja złożonych wniosków.

Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich

w Małopolsce

Sekretariat Regionalny KSOW (SR KSOW) w Województwie

Małopolskim podczas prawie dwuletniego okresu

funkcjonowania podjął szereg działań informacyjno–promocyjnych

mających na celu rozwój obszarów wiejskich. Krajowa

Sieć Obszarów Wiejskich dąży do upowszechniania wiedzy

poprzez stworzenie wszystkim aktywnie działającym podmiotom

przyjaznej platformy współpracy na poziomie lokalnym,

regionalnym i międzynarodowym.

W tym roku SR KSOW Województwa Małopolskiego

umożliwił prezentację produktów z Małopolski na międzynarodowych

targach rolniczych „Agro 2010”w Kijowie. Na stoisku

polskim eksponowano materiały polskich firm związanych

z produkcją specjalistycznych maszyn i urządzeń oraz części

zamiennych do maszyn dla rolnictwa, producentów i hodowców

warzyw, owoców, zwierząt hodowlanych, ośrodków

badawczych i certyfikacyjnych, producentów nawozów

i pasz i innych, a także materiały promujące polską gospodarkę,

rolnictwo, jak i informacje na temat regionów. Stanowisko

Województwa Małopolskiego na targach branżowych

na Ukrainie umożliwiło polskim firmom bezpłatne prezentowanie

swoich materiałów reklamowych i wykorzystanie

powierzchni wystawienniczej województwa do prowadzenia

negocjacji z potencjalnymi kontrahentami z Ukrainy.

Organizacja wyjazdów na targi jest interesującą propozycją

w działaniach KSOW umożliwiającą skuteczną promocję Małopolskiego

Regionu na arenie międzynarodowej.

W ramach promowania dobrej, pełnej niezapomnianego

smaku małopolskiej żywności SR KSOW Województwa

Małopolskiego w dniu 12 czerwca 2010 r. uczestniczył w organizowanym

przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

„Pikniku Programu Poznaj Dobrą Żywność.” Piknik był doskonałą

okazją dla producentów z Małopolski do prezentacji

produktów tradycyjnych, regionalnych iekologicznych. Wywodzące

się z Małopolski produkty regionalne cieszyły się

ogromną popularnością, ze względu na swoja wysoką jakość

i wieloletnią tradycję. Tegoroczna edycja pikniku odbyła się

pod hasłem „Żyj smacznie i zdrowo”.

To oczywiście nie wszystko, co Sekretariat Regionalny

KSOW Województwa Małopolskiego miał do zaoferowania

w tym roku. Przed nami kolejna edycja Wystawy Rolniczej

Agropromocja, która odbędzie się wdniach 4/5 września 2010r.

w Nawojowej. Agropromocja stanowi wspaniałą okazję do

zapoznania się z nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi

w zakresie produkcji rolnej, ekologii, ochrony środowiska

i przetwórstwa rolno–spożywczego, ogrodnictwa, nasiennictwa,

budownictwa wiejskiego, środków ochrony roślin

i nawozów, pasz i preparatów weterynaryjnych, jak również

dziedzictwa kulturowego i folkloru małopolskiej wsi oraz

żywności produkowanej metodami ekologicznymi.

Wzorem roku ubiegłego w dniu 19 września 2010 r. odbędzie

się Redyk na Bielanach – wystawa dorobku kultury

pasterskiej. Celem imprezy jest promowanie dziedzictwa kulturowego

i kulinarnego Podhala. Przedsięwzięcie odbędzie

się na krakowskich Bielanach na terenie Wydziału Hodowli

i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Rolniczego znajdującego

się przy ul. Rędziny 1.


14

XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

Łatwiej będzie odnawiać

wieś

Rozmowa z ANDRZEJEM MASNYM,

Dyrektorem Departamentu Środowiska

i Rozwoju Obszarów Wiejskich

Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego

Mamy drugą połowę 2010 roku, za nami

pierwsze nabory do wszystkich działań wdrażanych

w ramach PROW 2007–2013 przez Samorząd

Województwa Małopolskiego. Jak, w

Pana ocenie, przebiegała dotychczasowa realizacja

tych działań?

Moim zdaniem dobrze, niemniej jednak najbardziej

miarodajną ocenę wystawią nam

sami beneficjenci. Na początku okresu programowania

wystąpiły utrudnienia ze strony

naszych partnerów, czyli Ministerstwa Rolnictwa

i Rozwoju Wsi oraz Agencji Restrukturyzacji

i Modernizacji Rolnictwa, które dotyczyły

m.in. opóźnień związanych z zatwierdzaniem

i przekazywaniem procedur, przez co

wdrażanie i ogłaszanie naborów w ramach

działań PROW 2007–2013 rozpoczęło się z niemal

półtorarocznym opóźnieniem. Teraz

mogę powiedzieć, iż działania w ramach

PROW realizowane są sprawniej, co jest możliwe

dzięki zaangażowaniu w proces wielu przyjaznych

osób, jak też pełnej gotowości Samorządu

Województwa Małopolskiego. Efektem

tego jest podpisanie w sumie 296 umów

w ramach działań „Odnowa i rozwój wsi” oraz

„Podstawowe usługi dla gospodarki i ludności

wiejskiej” i wydanie 9 decyzji w ramach działania

„Poprawianie i rozwijanie infrastruktury

związanej z rozwojem i dostosowywaniem

rolnictwa i leśnictwa.

Program PROW to kontynuacja SPO ROL

2004–2006. Co zaskoczyło najbardziej beneficjentów

obecnego programu?

Dużym zaskoczeniem i problemem dla

beneficjentów była na pewno informacja o niekwalifikowalności

podatku VAT dla gmin oraz

instytucji kultury, który to podatek w poprzednim

okresie programowania był kwalifikowalny.

Spowodowało to konieczność zwiększenia

nakładów ponoszonych przez beneficjentów

na realizację projektów, gdyż podatek

VAT, jako wydatek niekwalifikowalny, stanowi

wkład własny beneficjenta. Pragnę dodać, iż z

tymi samymi problemami boryka się Samorząd

Województwa Małopolskiego realizując zadania

w ramach Pomocy Technicznej.

Czy to zmniejszyło zainteresowanie wśród potencjalnych

wnioskodawców ogłaszanymi

naborami?

Nie widzę teraz takich tendencji. Nie przesadzę,

kiedy powiem, że pracownicy mojego

departamentu odebrali setki telefonów z zapytaniami,

jakie inicjatywy mogą być objęte

wsparciem w ramach działania, jak prawidłowo

wypełnić wniosek itp. Codziennie spotykaliśmy

się z wójtami, burmistrzami, proboszczami

i wyjaśnialiśmy oraz doradzaliśmy,

jak najlepiej przygotować projekt. Efektem

tego było ponad 200 projektów złożonych

w samym działaniu „Odnowa wsi”. W ramach

kolejnych naborów w dalszym ciągu liczę na

aktywność jednostek OSP oraz kościołów.

Jak wiemy beneficjenci muszą wypełnić zobowiązania

wynikające z przyznanej im pomocy

w ramach PROW oraz w ramach SPO

ROL 2004–2006. Czy tegoroczne powodzie

wpłynęły znacząco na realizowane projekty?

Rzeczywiście, majowe, jak i czerwcowe powodzie

wpłynęły niekorzystnie zarówno na

projekty już wykonane, jak i te będące w trakcie

realizacji. Beneficjenci zgodnie z zawartą

umową muszą osiągnąć założony cel, a następnie

utrzymać go w ściśle określonych terminach.

Jednak w przypadku zaistnienia

okoliczności o charakterze siły wyższej, która

nie pozwala wypełnić tych zapisów, mają

możliwość przedłużenia lub przywracania

terminu na dokonanie czynności związanych

z przyznaniem czy wypłatą pomocy, składając

odpowiedni wniosek.

Jakie błędy najczęściej pojawiają się w składanych

wnioskach oraz co stanowi dla beneficjentów

największy problem?

Największym błędem, na szczęście rzadkim,

ale skutkującym odmową przyznania pomocy,

było złożenie wniosku lub uzupełnienia

po terminie. W wielu wnioskach brakowało

wymaganych załączników, nieprawidłowo

wskazywano koszty kwalifikowalne, niezgodnie

z zasadami PROW. Pojawiały się

również błędy rachunkowe. Częstym problemem

dla beneficjentów było również zagwarantowanie

100% środków na realizację

projektu już na etapie tworzenia uchwał budżetowych

lub poprzez wpisanie inwestycji w

Wieloletni Plan Inwestycyjny, gdyż – niestety

– pomoc ma charakter refundacji poniesionych

kosztów.

Kiedy przewiduje się ogłoszenie nowych naborów

i jakie zmiany nowelizacyjne czekają na

wnioskodawców w ramach ich ulubionego

działania „Odnowa i rozwój wsi”?

Chciałbym, aby nastąpiło to jak najszybciej,

ponieważ Samorząd Województwa Małopolskiego

jest w pełni do tego przygotowany.

Obecnie terminy ogłoszenia przyszłych naborów

uzależnione są wyłącznie od działań Ministerstwa

Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz

Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa,

które związane są z nowelizacjami rozporządzenia

do przedmiotowego działania

oraz wprowadzeniem zmian do obowiązujących

procedur. Jeśli chodzi zaś o zmiany w działaniu

„Odnowa i rozwój wsi”, mające miejsce

zarówno w nowelizacji rozporządzenia oraz

procedurach, na pewno usprawnią one wdrażania

tego działania. Miło mi zakomunikować,

iż usunięto zapisy dotyczące ograniczenia

liczby wniosków złożonych przez wnioskodawców

w jednym naborze oraz maksymalnej

liczby operacji w gminie. Do tej pory każdy

z wnioskodawców mógł złożyć jeden wniosek

o przyznanie pomocy, a dofinansowanie mogły

otrzymać jedynie trzy operacje w każdej gminie.

Dodatkowo istnieje możliwość rozpoczęcia

postępowania o udzielenie zamówienia publicznego

przed dniem złożenia wniosku

o przyznanie pomocy, a nie, tak jak dotychczas,

po jego złożeniu. Zostaje wprowadzony obowiązek

prowadzenia przez beneficjentów oddzielnego

systemu ewidencji albo korzystania

z odpowiedniego kodu rachunkowego. Ponadto,

zmiany dotyczą możliwości przyznania

pomocy na realizację inwestycji dotyczących

budowy, przebudowy, remontu lub wyposażenia

targowisk oraz okresu trwania zobowiązań

nakładanych na beneficjenta w związku

z realizacją inwestycji w ramach PROW

2007 – 2013. Ale najważniejsza zmiana to brak

konieczności przedstawienia dokumentów

potwierdzających zabezpieczenia środków

na realizacje inwestycji przez beneficjenta. Reasumując:

z optymizmem patrzę w przyszłość

na rozwój polskiej wsi. Na to, że stanie się ona

atrakcyjnym miejscem, mającym wiele do zaoferowania

swym mieszkańcom oraz turystom,

nie tracąc przy tym swej tożsamości.


XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

15

KRZYŻÓWKA DOŻYNKOWA

1 2

4

1

2

6

6

2 8

3

1

8 3

5

4

6 3

8 9

7

10

7 7 10

9

9

10

4

5

POZIOMO:

1. Z jakiego funduszu unijnego realizowany

jest PROW.

2. Uroczyste wyjście owiec na pastwisko

na halach górskich.

3. Miechowska lub Krakowsko–Częstochowska.

4. Imię patronki górników solnych oraz

Kopalni Soli w Wieliczce.

5. Symbol kampanii promocyjnej Małopolska

– Smak Najlepszego, a przy

okazji motyw przewodni przeboju znanej

grupy Brathanki.

6. Symbolizuje dobrobyt w wieńcu dożynkowym.

7. W tradycji starosłowiańskiej ostatni

snop żyta ścięty w czasie żniw, umieszczany

we wschodnim rogu domu.

8. Nazwa gminy, w której odbędzie się tegoroczne

Święto Plonów.

9. Forma prawna, z jakiej Lokalne Grupy

Działania mogą ubiegać się o wybór

do realizacji Lokalnej Strategii Rozwoju.

10. Jeden z partnerów KSOW: ….Grupa

Działania.

WYPEŁNIJ I WYGRAJ!!!!!

Rozwiązanie krzyżówki wraz z danymi osobowymi i telefonem kontaktowym należy wysłać na

adres: Wydawnictwo Jagiellonia SA, ul. Wielopole 1, 31-072 Kraków.

Na prawidłowe rozwiązania czekamy do 3 września 2010 roku.

Masz szansę wygrać 2 podwójne bilety wstępu do Kopalni Soli w Wieliczce, bilety do Multikina,

Aquaparku i DinoZatorlandu oraz nagrody dodatkowe, ufundowane przez Urząd Marszałkowski

Województwa Małopolskiego, Kopalnię Soli w Wieliczce oraz „Dziennik Polski”.

Laureaci konkursu o terminie wręczenia nagród zostaną poinformowani drogą telefoniczną.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych dla potrzeb niezbędnych

do realizacji procesu losowania nagród zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych

osobowych (Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926).

XII DOŻYNKI WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO - magazyn specjalny „Dziennika Polskiego”

Redaktor prowadzący: Barbara Matoga, opracowanie graficzne: Adrianna Pulchny i Rafał Zawisza, korekta: Anna Strakowska

Druk: Ortis Drukarnia SA, Wydawca: Wydawnictwo Jagiellonia SA

Zdjęcie z okładki: Dożynki 2007 we Wróblowicach, autor: Anna Kaczmarz

Nadzór merytoryczny: Departament Środowiska i Rozwoju Obszarów Wiejskich

Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego

Zapraszamy do odwiedzania Portalu Województwa Małopolskiego www.wrotamalopolski.pl oraz www.visit.malopolska.pl

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Europa inwestująca w obszary wiejskie.

Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007–2013 – Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

PIONOWO:

1. Wnioskodawca ubiegający się o przyznanie

pomocy w ramach działania

„Scalanie gruntów”.

2. Podaj nazwę Międzynarodowej Wystawy

Rolniczej odbywającej się corocznie

w Nawojowej.

3. Najbardziej znany ser z Małopolski

– produkt regionalny.

4. Skrót nazwy programu wsparcia dla obszarów

wiejskich na lata 2007–2013.

5. Koszty podlegające refundacji.

6. Nazwisko Marszałka Województwa

Małopolskiego.

7. Zwyczajowa nazwa Osi III PROW.

8. Jedną z instytucji w Małopolsce odpowiedzialną

za wdrażanie działań realizowanych

w ramach PROW 2007-

2013 jest ........ Województwa.

9. Nazwa Osi IV PROW, której celem

jest „realizowanie inicjatyw oddolnych”

poprzez aktywizację społeczności wiejskiej

i tworzenie nowych miejsc pracy

na obszarach wiejskich.

10. Która gmina była gospodarzem pierwszych

dożynek Województwa Małopolskiego.


16

XII Dożynki Województwa Małopolskiego 2010

More magazines by this user
Similar magazines