CEM&TY; nr 1(8) - Lafarge

lafarge.pl

CEM&TY; nr 1(8) - Lafarge

SPIS TREŚCI

Szanowni Państwo!

Miło nam poinformować, że Lafarge Cement otrzymał

nagrodę „Budowlana firma roku” w kategorii „Producent

materiałów i technologii”. To wyróżnienie przyznawane

jest przez miesięcznik „Builder” przedsiębiorstwom za

dynamiczny rozwój i osiągnięcia na rynku oraz menedżerom

tych fi rm za skuteczne zarządzanie i wyróżniające

się sukcesy rynkowe. Na uroczystej gali „Buildera”

prezes zarządu Lafarge Cement SA Luc Callebat odebrał

również imienne wyróżnienie specjalne za skuteczne

zarządzanie fi rmą.

To nie koniec naszych sukcesów. Dwa produkty Lafarge

Cement zdobyły nagrodę w konkursie TopBuilder organizowanym

również przez miesięcznik „Builder”.

Kapituła konkursu oceniła m.in. produkty budowlane

wprowadzone na rynek w 2008 roku. W kategorii

„Materiały i technologie” nagrodziła Cement Standard ®

120 dni oraz Cement HSR. Statuetka TopBuilder została

wręczona podczas styczniowych targów BUDMA.

Pierwszy z tych dwóch produktów – workowany Cement

Standard ® 120 dni – to uniwersalne spoiwo o przedłużonej

do czterech miesięcy gwarancji. Wierzymy,

że mieli już Państwo okazję przekonać się o jego podwyższonej

urabialności i plastyczności, które przyspieszają

tempo prac budowlanych. Z kolei Cement HSR

(CEM I 42,5 N-HSR/NA) gwarantuje trwałość specjalistycznych

konstrukcji inżynierskich dzięki wyjątkowym

parametrom technicznym oraz zwiększonej odporności

na agresję chemiczną.

Oprócz tego z przyjemnością zawiadamiamy, że w bieżącym

roku wprowadzimy nowy cement do prefabrykacji

o nazwie Dynamik (CEM II/A-M S-LL 52,5 N).

Już pierwsze opinie klientów na jego temat okazują się

bardzo obiecujące.

Mamy powody, by wierzyć, że doświadczający spowolnienia

rynek budowlany ma jeszcze duży potencjał.

Zresztą nie tylko my, o czym można się przekonać na

podstawie rozmów z naszymi kontrahentami. O tym, że

nie boimy się też trudniejszych tematów, niech przekona

Państwa wywiad z Piotrem Świątkiem, dyrektorem

Działu Sprzedaży Lafarge Cement. W bieżącym wydaniu

zgodnie z tradycją nie zabrakło również inspirujących

porad i najświeższych doniesień z rynku. Zapraszamy

do lektury!

Redakcja

[redakcja.lafarge@lafarge.com]

2 | Cementujemy więzi

Na lepsze i trudniejsze czasy – rozmowa

z Piotrem Świątkiem, dyrektorem Działu

Sprzedaży Lafarge Cement

4 | Zrób to z Lafarge

Układanie kostki brukowej

6 | Świat Lafarge

Rumunia

7 | Zielona strona Lafarge

Oszczędnie z energią

8 | Rozmowy przy pracy

Z szacunkiem do klientów i dostawców

– rozmowa z Mirosławem Wallem, współwłaścicielem

firmy Centrobud

9 | Powody do satysfakcji – rozmowa z Ryszardem

Iwańczykiem, prezesem firmy ZPUE SA

Włoszczowa

10 | Bezpiecznie z Lafarge

Kosztowne oszczędności

11 | Fundamenty nie tylko prawne

Certyfikaty energetyczne

12 | Na naszym podwórku

Z roku na rok lepiej

13 | Kącik architektoniczny

Polska perła architektury sportowej

Balice łączą ze światem

14 | Ruchomości

Hybrydowa rewolucja

Władca mórz

Kieszonkowi twardziele

15 | Różności z branży

Nowoczesny pomiar

Upiększanie ogrodu

15 | Krzyżówka

Wydawca: Lafarge Cement SA, ul. Warszawska 110, 28-366 Małogoszcz, tel. (041) 248 70 00,

faks (041) 248 70 01, e-mail: redakcja.lafarge@lafarge.com

Redakcja, projekt i skład DTP: Grupa Reklamowa Niedzielski, e-mail: redakcja@niedzielski.com.pl

Redakcja: W nadziei, że nasi Czytelnicy nie są jeszcze

znużeni tym tematem, zacznijmy od sytuacji na rynku.

Nie jest Pan zszokowany tempem zmiany – do niedawna

było świetnie, a teraz... no, właśnie, jak jest

Piotr Świątek: Na obecny stan wszyscy patrzymy przez

pryzmat dwóch minionych dobrych lat w sektorze budowlanym.

Szczególne nadzieje rozbudził rok 2007, kiedy

rynek nabrał tak dużego rozpędu, że popyt przewyższał

podaż i brakowało bardzo wielu materiałów budowlanych.

Po słabszych latach przedstawiciele całego sektora uznali

wówczas, że nadszedł ten długo wyczekiwany moment

i odtąd utrzyma się dobra koniunktura. W naszym kraju

intensywnie wykorzystywano środki unij ne, budowano

obiekty infrastrukturalne, w tym związane z Euro 2012,

rozwinęła się też branża deweloperska i budownictwo

mieszkaniowe. W drugiej połowie roku 2008 usłyszeliśmy

o recesji na rynku Stanów Zjednoczonych i kilku państw

europejskich, które w ostatnich latach silnie się rozwij ały,

choć motorem tego wzrostu, szczególnie w USA, były

niebezpieczne spekulacje w sektorze mieszkaniowym i fi -

nansowym. Teraz temat nie schodzi z pierwszych stron

gazet i podejmowany jest w każdym wydaniu telewizyjnych

programów informacyjnych. Niewątpliwie na Zachodzie

zapanował głęboki kryzys fi nansowy i gospodarczy. Nie

pozostaje to bez wpływu na realną gospodarkę naszego

kraju, ale w tym wypadku mówiłbym raczej o recesji.

R.: Dlaczego

P. Ś.: Można na swój sposób powiedzieć, że mamy rzeczywiście

do czynienia z kryzysem, choć ja bardzo tego

słowa nie lubię, bo kojarzy się z czasami, kiedy na polskim

rynku brakowało wszystkiego i większość towarów była

reglamentowana. Poza tym zawsze następują po sobie

lata dobre i gorsze, a termin „recesja” lepiej chyba oddaje

przejściowy charakter sytuacji, bo określa spowolnienie,

które wcale nie oznacza załamania rynku. Nie da się ukryć,

że w reakcji na to, co stało się na rynkach fi nansowych innych

państw, doszło do pewnego zahamowania w polskim

sektorze budowlanym. Wynika to z faktu, że budownictwo

opiera się przede wszystkim na pieniądzach pozyskiwanych

z kredytów, a wiele banków postrzega teraz naszą branżę

jako szczególnie obciążoną ryzykiem. Zresztą nie tylko

banki, ale i wielu inwestorów zagranicznych, którzy chcieli

budować obiekty na potrzeby Euro 2012, powstrzymuje

się od działania w oczekiwaniu na poprawę sytuacji. Do

takiej stabilizacji na pewno dojdzie, ponieważ Polska ma

ogromne potrzeby infrastrukturalne i wciąż więcej inwestycji

przed nami, niż za nami.

Aby nabrać optymizmu, wystarczy pomyśleć, że nadal

brakuje u nas około 1,5 mln nowych mieszkań, a wielkie

blokowiska wymagają remontów i ocieplenia. Wystarczy

zdać sobie sprawę z faktu, że przed nami realizacja

programu rządowego oraz EURO 2012, a więc budowa

stadionów i dróg. Zgodnie z planami tylko w 2009 roku

na program budowy dróg i autostrad przeznaczono

32 mld zł. Infrastruktura powinna być teraz głównym

czynnikiem wzrostu na rynku budowlanym. Być może

banki będą bardziej rygorystycznie podchodziły do

2 | CEM&TY

More magazines by this user
Similar magazines