Migracje szansą województwa pomorskiego - Strona Departamentu ...

defs.pomorskie.eu

Migracje szansą województwa pomorskiego - Strona Departamentu ...

Migracje szansą województwa pomorskiego

- wspieranie pozytywnych trendów adaptacyjnych

na regionalnym rynku pracy

Raport z badania

zrealizowanego przez PBS DGA Sp. z o.o.

Sopot, 2009 r.


Migracje szansą województwa pomorskiego

- wspieranie pozytywnych trendów adaptacyjnych

na regionalnym rynku pracy

Raport z badania

zrealizowanego przez PBS DGA Sp. z o.o.

Sopot, 2009 r.


Projekt zrealizowany przez PBS DGA Sp. z o.o.

Ul. Junaków 2, 81-812 Sopot

tel. (058) 550 60 70

fax (058) 550 66 70

www.migracje.gda.pl

www.pbsdga.pl/migracje

Koordynacja prac merytorycznych

Joanna Michałowska, Marta Kononowicz

Koordynacja prac terenowych

Jakub Jerz, Sebastian Stefański

Wsparcie eksperckie

Grażyna Zielińska, Wiceprzewodnicząca Naczelnej Rady Zatrudnienia

Projekt graficzny, skład i druk

www.B3Project.com

Publikacja dystrybuowana bezpłatnie

ISBN 978-83-929451-0-9


SPIS TREŚCI

SPIS WYKRESÓW

WSTĘP

DEFINICJE I PYTANIA BADAWCZE

METODOLOGIA

NAJWAŻNIEJSZE WYNIKI BADANIA

OSOBY BADANE

POCHODZENIE POMORZAN

STATUS ZAWODOWY

MIGRACJE PRZESTRZENNE (PRZEPROWADZKI)

Kierunki migracji zarobkowych

Plany migracyjne

Potencjalna skłonność do migracji przestrzennych

MOBILNOŚĆ PRZESTRZENNA (DOJAZDY)

Odległość do miejsca pracy i wydatki na dojazdy

Komunikacja publiczna

Mobilność na wsi

Potencjalna gotowość do mobilności

MOBILNOŚĆ ZAWODOWA

Zmiana zawodu

Szkolenia

JAKOŚĆ ŻYCIA A MOBILNOŚĆ

4

5

7

7

9

12

13

15

17

19

22

25

28

31

36

38

40

42

44

47

52

3


SPIS WYKRESÓW

Rys. 1. Grupy społeczno-zawodowe występujące w badaniu

Rys. 2. Kierunki napływu ludności do województwa pomorskiego

Rys. 3. Odsetek osób pracujących w wieku produkcyjnym

Rys. 4. Odsetek osób biernych zawodowo wśród ogółu mieszkańców

Rys. 5. Przyczyny braku pracy

Rys. 6. Odsetek mieszkańców Pomorza migrujących za pracą w ciągu ostatnich 3 lat

Rys. 7. Kierunki zagranicznej emigracji zarobkowej Pomorzan - ostatnie 3 lata

Rys. 8. Powody migracji zarobkowych Pomorzan

Rys. 9. Planowane migracje zarobkowe w ciągu najbliższego roku

Rys. 10. Planowane kierunki zagranicznych migracji zarobkowych w ciągu najbliższego roku

Rys. 11. Źródła informacji na temat możliwości wyjazdu i pracy za granicą

Rys. 12. Hipotetyczna gotowość do migracji zarobkowych

Rys. 13. Deklarowana wysokość minimalnych zarobków, jakie przekonałyby respondentów

do migracji zarobkowej (średnia trymowana w PLN)

Rys. 14. Miejsce pracy w stosunku do miejsca zamieszkania

Rys. 15. Miejsce pracy w stosunku do miejsca zamieszkania poszczególne powiaty

Rys. 16. Codzienne dojazdy do pracy poza miejscowość zamieszkania

Rys. 17. Sposób dotarcia do pracy

Rys. 18. Średnia odległość do miejsca pracy (średnia trymowana w km)

Rys. 19. Średni koszt codziennych dojazdów do pracy (średnia trymowana w PLN)

Rys. 20. Odsetek osób korzystających z komunikacji publicznej

przy codziennych dojazdach do pracy

Rys. 21. Ocena komunikacji publicznej mieszkańcy różnych typów miejscowości

Rys. 22. Ocena komunikacji publicznej korzystający versus nie korzystający

z transportu publicznego przy codziennych dojazdach do pracy

Rys. 23. Odsetek osób niepracujących na obszarach wiejskich

(nie dotyczy 4 powiatów grodzkich)

Rys. 24. Praca w zawodzie wyuczonym versus w zawodzie innym niż wyuczony

Rys. 25. Zawody wykonywane przez mieszkańców Pomorza (osoby obecnie pracujące)

Rys. 26. Zmiana zawodu w ciągu ostatnich 3 lat

Rys. 27. Plany dotyczące zmiany zawodu w najbliższym roku

Rys. 28. Deklarowana hipotetyczna gotowość do zmiany zawodu

Rys. 29. Najpopularniejsze dziedziny szkoleń podejmowanych przez Pomorzan w ostatnim

roku

Rys. 30. Uczestnictwo w szkoleniach lub kursach dokształcających - kiedykolwiek

12

13

15

16

16

18

20

21

22

23

24

25

26

28

29

30

32

33

34

36

37

38

39

43

44

45

46

47

49

50

4


WSTĘP

Bez wątpienia przystąpienie Polski do UE a tym samym otwarcie się nowych rynków pracy miało

bardzo duży wpływ na najnowsze postawy migracyjne Polaków. Swobodny dostęp do rynku pracy

niektórych krajów UE, zrównanie polskich obywateli w większości praw z obywatelami krajów Unii

znacznie zachęcał i ułatwiało podjęcie decyzji o migracji i obniżał barierę ryzyka związanego

w przeszłości z migracją.

Polacy stanowią najliczniejszą grupę migracyjną wśród nowych krajów. Migracja, zwłaszcza masowa,

nie jest jednak niczym nowym. Nasz kraj ma co najmniej stupięćdziesięcioletnią tradycję migracji,

która miała różny charakter i wielkość. Większość z nas albo zna kogoś, kto pracował przed akcesją

sezonowo, nielegalnie, albo sama taką pracę wykonywał. Bez zająknięcia wymieniamy Podhale jako

przykład regionu o długoletniej tradycji nielegalnej migracji zarobkowej.

Wokół tego tematu w ostatnich latach wykreowane zostały jednak mity, zwłaszcza dotyczące wielkości

ostatniej fali migracji i jej wpływu na poziom bezrobocia w Polsce. Szczególnie media, podając

zatrważające liczby o masowym, kilkumilionowym exodusie, podkręcały niepokój o przyszłość

naszego kraju. Przywoływane liczby nie wynikały z żadnych analiz ani badań, bo takich po prostu nie

było. Urzędowe statystyki krajów, do których wyjeżdżali Polacy - np. rejestry w systemach

ubezpieczeniowych lub w ewidencji pozwoleń na pracę - nie potwierdzały takich danych. Prowadzone

w Polsce Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności co prawda pozwalają obserwować pewne

tendencje, ale z całą pewnością nie są w stanie w sposób nawet przybliżony ustalić liczby

i charakterystyki osób wyjeżdżających.

Brak systemów monitorujących odpływ ludności za granicę w sposób zasadniczy ułatwiał kreowanie

katastroficznych opinii.

Drugi, często przywoływany mit to wiązanie bezpośrednie migracji ze spadkiem bezrobocia w Polsce.

Opinia taka wynikała z przekonania, że wyjeżdżający to głównie bezrobotni. Prowadzone ostatnio

badania tego nie potwierdzają. Bez wątpienia sytuacja na polskim rynku pracy ma wpływ na postawy

migracyjne, ale, o ile w okresie przedakcesyjnym brak miejsc pracy był główną przyczyną wyjazdów,

to ostatnio powodem takim jest m.in. strukturalne niedopasowanie w sferze kwalifikacji. Nasilił się

odpływ z regionów o najsłabszej dotąd skłonności do migracji, natomiast zmniejszył się odpływ

z regionów o największej migracji. Wzrosło relatywnie znaczenie migracji mieszkańców dużych miast,

a także osób wykształconych. Ale trzeba pamiętać, że również niski poziom wynagrodzeń,

nieodpowiednie warunki pracy oraz brak perspektyw rozwoju zawodowego powodują podjecie decyzji

o wyjeździe. Migrujący z Polski są bardzo zróżnicowani i kierują nimi różne motywacje: część chce

podwyższyć lub zdobyć nowe kwalifikacje, większość jednak pragnie poprzez pracę na obczyźnie

poprawić poziom życia swojego i rodziny.

Obecnie zdecydowanie dominuje migracja zarobkowa, często czasowa.

Trzeci mit, na który warto zwrócić uwagę, to panujące głębokie przekonanie, że z Polski wyjechali

głównie młodzi, wykształceni ludzie. Mówiono wręcz o „drenażu” inteligencji polskiej. Prowadzone

dopiero od niedawna badania pokazują, że rzeczywiście największa skłonność do mobilności dotyczy

ludzi młodych w wieku 18-35 lat. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że najwięcej studiującej w Europie

młodzieży znajduje się w Polsce, nie dziwi, że udział migrantów z wyższym wykształceniem jest coraz

wyższy. Jesteśmy po prostu lepiej wykształceni. Obecnie wskaźnik skolaryzacji w grupie wiekowej 19 -

24 lata zbliża się do 50%. Oznacza to, że co drugi młody człowiek albo studiuje, albo ukończył studia

wyższe. Istotne jest natomiast to, że osoby te, mimo posiadanych wysokich kwalifikacji, nie mogą

znaleźć satysfakcjonującej ich pracy na lokalnym lub regionalnym rynku pracy. Szczególnie bolesnym

przykładem jest często przywoływana migracja lekarzy i pielęgniarek.

I to właśnie, moim zdaniem, jest największą nasza porażką ostatnich lat.

We współczesnym zglobalizowanym świecie nie da się powstrzymać mobilności, w tym migracji osób

dobrze wykształconych. Ich mobilność jest odpowiedzią na wyzwania współczesności.

Odsetek osób z wyższym wykształceniem wśród wszystkich migrantów - według OECD - jest

najwyższy w takich krajach jak USA, Wielka Brytania i Japonia. W Polsce wynosi on tylko 27%.

Od 2006 r. odpływowi z Polski bardzo sprzyjała sytuacja demograficzna w Polsce, czyli napływ na rynek

5


pracy młodych ludzi i starzenie się społeczeństwa. W kolejnych jednak latach aż do 2010 r. czynnik ten

będzie neutralny i nie będzie miał tak znacznego jak dotychczas wpływu na przemieszczanie się

pracowników.

Kwestia powrotu stanowi w dużym stopniu sprawę otwartą, zależną od rozwoju sytuacji społecznoekonomicznej

w Polsce. Większość (ok.70%) tych, którzy przebywają na emigracji dłużej niż 2 lata,

deklaruje, że w pewnej perspektywie będzie chciała wrócić do Polski. Być może również fakt, że wielu

Polaków podejmuje za granicą prace poniżej swoich kwalifikacji, w którymś momencie może być

powodem ich powrotu do Polski.

Spojrzenie na migracje z Polski i do Polski jak na jednolity strumień mobilności jest bardzo dużym

uproszczeniem. Strumień ten ma wiele barw i w dużej mierze jest uwarunkowany lokalną i regionalną

sytuacją społeczno - ekonomiczną. Bezspornie istnieje konieczność stworzenia pełnego i efektywnego

systemu zbierania i analizowania danych statystycznych oraz podejmowania regionalnych studiów nad

procesami migracyjnymi oraz stworzenia systemu monitoringu na poziomie regionu. Tylko

wielopoziomowy system monitoringu i analizy migracji może wskazać na specyficzne problemy

i zaproponować rozwiązania właściwe dla danego procesu migracyjnego.

Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku szybko zorientował się, że obiegowe „mity” można zweryfikować

tylko poprzez rzetelne, pogłębione badania. Wiarygodna ocena skali i struktury migracji będzie

możliwa poprzez podjęcie i kontynuację systematycznych badań.

W 2007 r. migracje mieszkańców Pomorza zostały zbadane przez firmę badawczą PBS DGA w ramach

prowadzonych szerszych badań objętych projektem pt. „Analiza regionalnych rynków pracy

województwa pomorskiego”. Projekt był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach

Europejskiego Funduszu Społecznego. Na podstawie przeprowadzonych badań w zakresie mobilności

przestrzennej i migracji zagranicznych okazało się, że wyjazdy do pracy za granicę były jednym

z głównych powodów odejść pracowników (średnio w co drugiej firmie na Pomorzu odszedł z tego

powodu jeden pracownik).

Wówczas problematyka migracji i mobilności w województwie pomorskim były jedynie częścią badania

(które obejmowało potrzeby i plany pracodawców oraz potencjał, plany i oczekiwania osób

indywidualnych). Na etapie analizy danych i dyskusji nad wynikami pojawiło się wiele pytań, na które

nie udało się odpowiedzieć. Zaowocowało to opracowaniem kolejnego projektu, tym razem w całości

poświęconego zjawisku migracji w województwie pomorskim.

Od lipca 2008 r. do września 2009 r. PBS DGA prowadziła projekt badawczy „Migracje szansą

województwa pomorskiego - wspieranie pozytywnych trendów adaptacyjnych na regionalnym rynku

pracy”. Projekt został współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu

Społecznego.

Głównym celem projektu było wsparcie publicznych służb zatrudnienia poprzez badanie migracji

i upowszechnianie wiedzy na ten temat. Szczególną, wręcz wyróżniającą się wartością projektu jest

„zejście” z badaniami na poziom powiatu.

Zapewne nie uda odpowiedzieć się dzisiaj na wszystkie nurtujące nas pytania. Ale tylko

systematyczne, pogłębione badania, stały monitoring na wszystkich szczeblach, pozwolą obiektywnie

naświetlić mechanizmy faktycznej migracji, opisać zjawisko i kierunki zmian. Już teraz w drugim

projekcie badawczym ciekawe tendencje zostały uchwycone.

Wnioski wypływające z prowadzonych w różnych regionach badań pozwolą na przygotowanie

i wdrożenie skoordynowanej polityki migracyjnej.

Gorąco zachęcam Państwa do zapoznania się z wynikami badań.

Grażyna Zielińska

6


DEFINICJE I PYTANIA BADAWCZE

Projekt z założenia dotyczył migracji i mobilności w różnych ich aspektach: migracji przestrzennej,

mobilności przestrzennej i mobilności zawodowej.

Zanim przejdziemy do metodologii i opisu wyników badań, przyjrzyjmy się definicjom, na których

opierano się podczas konstrukcji badania.

migracje - przemieszczanie się osób między miejscowościami prowadzące do stałej lub czasowej, ale

długookresowej zmiany miejsca zamieszkania (J. Holzer, Demografia)

§

§

migracje wewnętrzne - przemieszczenia ludności w granicach państwa, zmiana gminy,

przeniesienie się z obszarów miejskich do wiejskich lub odwrotnie

migracje zewnętrzne - wyjazd z kraju stałego zamieszkania (emigracja) lub przyjazd do kraju

(imigracja) w celu zamieszkania na stałe lub na pobyt czasowy

mobilność przestrzenna - skłonność do zmiany miejsca pracy w odpowiedzi na zaistnienie pewnych

bodźców, najczęściej ekonomicznych

mobilność zawodowa - umiejętność dostosowania się pracownika do wymogów rynku pracy poprzez:

gotowość do zmiany pracy, zawodu, doskonalenie i poszerzanie swoich kwalifikacji zawodowych,

dostosowywanie się do ustawowych wymogów pracodawcy.

Przy tworzeniu narzędzia badawczego kluczowe były następujące pytania badawcze:

§ czy istnieje przepływ pracowników pomiędzy powiatami (innymi województwami, krajami),

jaka jest jego skala

§ pracownicy jakich branży, zawodów są bardziej (mniej) mobilni

§ w jakim stopniu czynniki ekonomiczne, społeczne, psychologiczne determinują skłonność

(chęć) wyjazdów

§ deklarowana versus faktyczna skłonność do migracji

§ jakie są powody wyjazdów

§ skłonność do migracji szczególnych grup (kobiet powracających na rynek pracy, kobiet po 45

r.ż., mieszkańców wsi, długotrwale bezrobotnych)

METODOLOGIA

Badanie miało charakter ilościowy i było realizowane od września do listopada 2008 r. Przeprowadzone

zostało za pomocą wystandaryzowanego kwestionariusza wywiadu (klasyczny wywiad face-to-face),

przy wykorzystaniu ankiety papierowej. Przy realizacji projektu pracowali wykwalifikowani

i przeszkoleni ankieterzy PBS DGA.

W każdym z 20 powiatów województwa pomorskiego badanie przeprowadzono na próbie ok. 200 osób

w wieku produkcyjnym. Łącznie w całym województwie zbadano ponad 4000 osób. Taka wielkość

próby pozwala na bezpieczne wnioskowanie na poziomie powiatów. Do analiz wykorzystano zbiór,

w którym po kontroli i usunięciu części ankiet pozostawiono 4099 wywiadów.

powiat

liczba

ankiet powiat

liczba

ankiet powiat

liczba

ankiet

bytowski 200 kościerski 208 słupski 207

chojnicki 209 kwidzyński 216 Sopot 204

człuchowski 206 lęborski 202 starogardzki 204

Gdańsk 200 malborski 207 sztumski 206

gdański 212 nowodworski 205 tczewski 201

Gdynia 207 pucki 201 wejherowski 200

kartuski 203 Słupsk 201 Razem 4099

7


Próba

Dobór próby miał charakter losowo - kwotowy. Z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji

zakupiona została próba gospodarstw domowych, w których znajdują się osoby w wieku

produkcyjnym.

Nałożone zostały kwoty na zmienne niezależne, takie jak:

płeć,

wiek,

wielkość miejscowości zamieszkania.

§

§

§

Dodatkowo, jeśli w gospodarstwie domowym znajdowała się więcej niż jedna osoba w wieku

produkcyjnym, zastosowano losowanie respondenta metodą ostatnich urodzin. Metoda ta pozwala

jednoznacznie wskazać jedną osobę jako wybraną do badania.

Po zakończeniu badania, w celu dostosowania rozkładu otrzymanego w próbie do rozkładu

rzeczywistego (w całej populacji), niezbędne było ważenie zbioru. Dzięki temu możliwe jest

dokonywanie uogólnień na całą populację. Ważenie polega na nałożeniu wskaźników - wag, większych

lub mniejszych od 1. W ten sposób odpowiedzi części osób (tych, które są w próbie

niedoreprezentowane w stosunku do populacji) są „nadwartościowane”, a pozostałych (tych, które

są nadreprezentowane) - „zmniejszane”.

Respondenci

Ankiety przeprowadzono z osobami w wieku produkcyjnym, tzn. z kobietami w wieku 18-59 lat

i mężczyznami w wieku 18-64 lata. Respondentem mogła być osoba, która zamieszkuje na stałe lub

czasowo dom, mieszkanie wylosowane do badania, a więc pochodzi z tego miejsca lub przyjechała tu

na jakiś czas w celach zarobkowych. Wykluczone zostały osoby przebywające czasowo z powodów

innych niż zarobkowe, np. urlopowych.

8


NAJWAŻNIEJSZE WYNIKI BADANIA

BADANI

Nie wszyscy zamieszkujący województwo pomorskie to rdzenni mieszkańcy tego regionu - część

przybyła tu z innych województw Polski. Osoby napływowe stanowią 13% ogółu mieszkańców

Pomorza. Najczęściej osiedlają się tu osoby z województw ościennych: warmińsko-mazurskiego oraz

kujawsko-pomorskiego. Sporo mieszkańców napływa też z województw: mazowieckiego,

wielkopolskiego oraz zachodniopomorskiego. Przybysze najchętniej osiedlają się w dużych

miastach województwa: Trójmieście oraz Słupsku.

Pomorzanie migrują także wewnątrz swojego województwa - co dziesiąty mieszkaniec pochodzi

z innego powiatu, niż obecnie zamieszkiwany. Najwięcej takich osób zamieszkuje Sopot, Gdynię

i Słupsk.

ZATRUDNIENIE I ZAROBKI

W czasie badania - to jest w ostatnim kwartale 2008 roku - 2/3 mieszkańców województwa

pomorskiego w wieku produkcyjnym pracowało. Zdecydowana większość z nich to pracownicy

najemni zatrudnieni w firmach lub instytucjach. Według deklaracji z badania, pracuje 14% emerytów

i rencistów w wieku produkcyjnym oraz 30% uczniów i studentów powyżej 18 roku życia.

Najwięcej miejsc pracy Pomorzanie znajdują w handlu (hurtowym i detalicznym), budownictwie

i wykańczaniu domów, usługach oraz przetwórstwie przemysłowym.

Zarobki znacznie różnicują mieszkańców województwa pomorskiego ze względu na płeć: mężczyźni

zarabiają o 50% więcej niż kobiety, a w sumie średni dochód netto pracujących mieszkańców Pomorza

wynosi, według deklaracji, 1900 zł.

Co istotne, 1/3 mieszkańców województwa pomorskiego w wieku produkcyjnym nie

pracuje, a połowa z nich jest bierna zawodowo. Taki stan rzeczy badani argumentują: brakiem ofert

pracy, swoją sytuacją rodzinną, względami zdrowotnymi oraz nieodpowiednim wiekiem

(zbyt młodym bądź zbyt zaawansowanym) .

Głębsza analiza wypowiedzi niepracujących może wskazywać na to, że najczęściej nie dążą oni

do zmiany status quo. Tylko jedna trzecia tych osób gotowa byłaby podjąć pracę „od razu”, czyli w ciągu

bieżącego bądź następnego tygodnia.

Niemal 8% mieszkańców województwa pomorskiego w wieku produkcyjnym nigdy nie pracowało.

Są to w zdecydowanej większości osoby najmłodsze - poniżej 30. roku życia, o najniższym

i co najwyżej średnim poziomie wykształcenia, najczęściej uczniowie i studenci, a także gospodynie

domowe. Zdecydowana większość z nich to kobiety.

MIGRACJE PRZESTRZENNE (PRZEPROWADZKI)

Niestety, Pomorzanie nie są zbyt mobilni. W ciągu ostatnich 3 lat przed realizacją badania tylko

7% mieszkańców województwa pomorskiego (dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet) zmieniało

przynajmniej czasowo miejsce zamieszkania ze względu na pracę.

Czynniki sprzyjające migracjom to - zgodnie z oczekiwaniami - młody wiek, stan wolny,

bezdzietność i brak własnego lokum. Chętniej migrują mieszkańcy dużych miast regionu.

Najmniej mobilni są oczywiście „wcześniejsi” emeryci oraz renciści, gospodynie domowe oraz rolnicy.

MIGRACJE ZAGRANICZNE

Zagranica to destynacja większości migrujących za pracą w ostatnich 3 latach, a także w ostatnim

kwartale 2008 roku - w sumie granice Polski opuściło w tym czasie 4% mieszkańców Pomorza.

Najpopularniejszym kierunkiem emigracji była Wielka Brytania a także - w nieco mniejszym stopniu

- Holandia, Norwegia, Niemcy i Irlandia.

9


Migracje zagraniczne zazwyczaj mają charakter krótkoterminowy - zdecydowana większość

migrujących w celach zarobkowych pozostawała tam krócej niż rok, a tylko co piąty - dłużej niż 12

miesięcy.

Głównym powodem przeprowadzki zarobkowej za granicę są oczywiście pieniądze, inne

argumenty padają znacznie rzadziej. Motywacja wydaje się uzasadniona, gdyż, według deklaracji

ankietowanych, średnie zarobki uzyskiwane przez nich za granicą były trzykrotnie wyższe

od zarobków w Polsce.

Badaczy interesowało także, jakie prace wykonują Pomorzanie na emigracji. Niemal 90% pracujących

za granicą podjęło pracę fizyczną, podczas gdy wśród migrujących za pracą wewnątrz kraju odsetek

ten wyniósł 50%. Fizycznie pracowało ponad 40% osób z wyższym wykształceniem. Ponad połowa

Pomorzan migrujących za granicę pracuje poniżej swoich kwalifikacji - wyniki badania wskazują,

że spora część z nich planowała podjąć pracę zgodną z poziomem swoich kwalifikacji, można więc

powiedzieć, że Pomorzanie pracują także poniżej swoich aspiracji.

MIGRACJE KRAJOWE

Podczas gdy głównym powodem migracji zagranicznych jest chęć dorobienia, migracje

wewnątrzkrajowe wywołane są przede wszystkim brakiem ofert pracy i dużym bezrobociem

w miejscu stałego zamieszkania respondentów. Migracje wewnętrzne trwają dłużej niż zagraniczne -

niemal co druga - dłużej niż rok.

Najwięcej Pomorzan wyjeżdża do pracy do województwa mazowieckiego, a także

do zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego oraz warmińsko-mazurskiego.

Są to te same województwa, z których napływa najwięcej osób na Pomorze, wymiana ludności jest

więc obustronna.

Wewnątrz województwa pomorskiego najwięcej osób z innych powiatów przyciąga Gdańsk i powiat

gdański, a także Gdynia. Jest to zgodne w powszechną opinią, że Trójmiasto oferuje najwięcej miejsc

pracy w województwie.

PLANY MIGRACYJNE

W projekcie sprawdzono, ilu Pomorzan planuje w ciągu najbliższego roku opuścić swoje miejsce

zamieszkania ze względu na pracę. Do takich zamierzeń przyznaje się 5% badanych.

Większość planowanych wyjazdów ukierunkowanych jest na zagranicę. Mniej chętne do zagranicznych

migracji są osoby z wyższym wykształceniem, co nie dziwi, wziąwszy pod uwagę fakt,

że prawdopodobnie musiałyby one pracować poniżej swych kwalifikacji.

Pomorzanie najczęściej planują wyjechać do pracy do Holandii i Norwegii; rzadziej wskazują na

Niemcy, Wielką Brytanię (co oznacza odwrót od dotychczasowych trendów), Włochy, Francję i Irlandię.

Ilość osób potencjalnie gotowych do przeprowadzki jest dużo wyższa od odsetka tych, które

rzeczywiście planują wyjazd. Możliwość przynajmniej czasowej zmiany miejsca zamieszkania

ze względu na pracę dopuszcza ponad połowa mieszkańców województwa pomorskiego. Dominuje

gotowość do przeprowadzki w ramach swojego powiatu lub województwa. Co trzeci badany byłby

skłonny wyjechać do pracy za granicę.

Głównym motywatorem do zmiany miejsca zamieszkania byłyby oczywiście pieniądze.

Wymagania finansowe dla zaistnienia takiej sytuacji są dosyć wysokie: aby wyprowadzić się,

przeciętny mieszkaniec województwa musiałby zarabiać od 2,5 razy więcej niż obecnie (gdy w grę

wchodzi przeprowadzka do innej miejscowości w powiecie) do niemal 7 razy więcej (w przypadku

przeprowadzki za granicę).

MOBILNOŚĆ PRZESTRZENNA (DOJAZDY)

Kolejnym wyrazem niewielkiej mobilności Pomorzan jest nieduży odsetek osób dojeżdżających

codziennie do pracy poza miejsce swojego zamieszkania - czyni tak ledwie jedna trzecia

10


mieszkańców województwa, dojeżdżając średnio 19,4 km. Niemal cała reszta pracuje tam, gdzie

mieszka, przemieszczając się do pracy średnio 3,7 km.

Codzienne dojazdy do pracy odbywają się najczęściej w ramach jednego powiatu (ponad połowa),

nieco rzadziej - pomiędzy różnymi powiatami w województwie (około 40%), sporadycznie - poza

województwo (niecałe 3%).

Teoretyczna skłonność Pomorzan do mobilności jest dużo większa niż mobilność

rzeczywista. Przeciętny mieszkaniec Pomorskiego deklaruje, że byłby skłonny dojeżdżać

do wszechstronnie satysfakcjonującej go pracy 30 km dziennie (aktualnie dojeżdża 8,5 km). Średni

zadeklarowany czas akceptowalny na dojazdy do pracy wyniósł niemal godzinę (obecny to mniej niż

pół godziny). Na dojazdy do pracy mieszkańcy województwa skłonni byliby wydawać miesięcznie

średnio 240 zł (obecnie to 155 zł).

Jak przemieszczają się Pomorzanie między domem a pracą Najpopularniejszym środkiem

transportu jest komunikacja publiczna (transport miejski, PKP i PKS) - korzysta z niej co trzeci

Pomorzanin. Własnym samochodem dociera do pracy niecałe 30% mieszkańców województwa.

Prawie co czwarty mieszkaniec Pomorza dociera do pracy pieszo.

MOBILNOŚĆ ZAWODOWA

Prawie co piąta osoba pracująca oraz niemal co druga obecnie niepracująca deklaruje,

iż nie ma (jeszcze) wyuczonego zawodu. W całej próbie mieszkańców województwa pomorskiego

osoby bez zawodu stanowią prawie 30%.

A jednak brak zawodu nie jest niepokonywalną przeszkodą w podjęciu pracy - prawie połowa osób

bez wyuczonego zawodu pracuje. Najwięcej z nich znalazło zatrudnienie jako robotnicy

przemysłowi i rzemieślnicy, mniej - jako pracownicy usług osobistych i sprzedawcy, pracownicy przy

pracach prostych, technicy i inny średni personel, a także jako rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy.

70% mieszkańców Pomorza ma wyuczony zawód. Posiadanie go nie gwarantuje jednak, że właśnie

w nim będzie się pracować - tylko co druga osoba pracuje w wyuczonym zawodzie.

Najczęściej w swoim wyuczonym zawodzie pracują specjaliści, a najrzadziej technicy i inny średni

personel, oraz robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy.

Co dziesiąty mieszkaniec województwa pomorskiego deklaruje, że w ciągu ostatnich 3 lat przed

badaniem zmienił zawód lub przekwalifikowywał się. Głównym powodem takiej zmiany była

chęć zwiększenia zarobków. Wyższy odsetek osób, które się przekwalifikowały wśród obecnie

pracujących niż niepracujących może świadczyć o tym, że zmiana zawodu sprzyja utrzymaniu

zatrudnienia.

Przekwalifikowanie się bądź zmianę zawodu w ciągu najbliższego roku planuje 8,5%

Pomorzan. Deklarowany powód planowanej zmiany różni się od motywacji osób, które rzeczywiście

się przekwalifikowały - respondenci mówią najczęściej o chęci rozwoju zawodowego i zdobycia

nowych umiejętności.

Deklarowana mobilność zawodowa Pomorzan jest znacznie wyższa niż rzeczywista. Aż dwie trzecie

badanych zadeklarowało, iż gdyby otrzymali interesującą ofertę pracy, byliby gotowi zmienić zawód

lub przekwalifikować się.

Według deklaracji uzyskanych w badaniu nieco ponad 20% Pomorzan uczestniczyło w ciągu

ostatnich 12 miesięcy przed badaniem w jakimkolwiek szkoleniu lub kursie dokształcającym

(innym niż BHP i PPOŻ). Interesujące, iż najwyższy wskaźnik osób uczestniczących w szkoleniach

i kursach występuje wśród osób z wyższym wykształceniem.

Największą popularnością cieszą się kursy języków obcych, informatyka i wykorzystanie komputerów,

usługi transportowe, w tym kursy prawa jazdy oraz rozwój osobowościowy i kariery zawodowej.

11


OSOBY BADANE

Badanie, którego wyniki prezentowane są w niniejszym raporcie, zrealizowano wśród osób w wieku

produkcyjnym - warto wiedzieć, że w tej grupie około 10% stanowią uczniowie i studenci, a po około

5% - emeryci, renciści (łącznie 11%) oraz gospodynie domowe.

Rys. 1. Grupy społeczno-zawodowe występujące w badaniu

W badanej grupie emeryci i renciści stanowią najliczniejszą grupę w obu powiatach słupskich

(grodzkim i ziemskim), malborskim oraz puckim (po 13-14%), najmniej jest ich za to w Sopocie,

Gdańsku oraz powiecie wejherowskim (po 6-7%).

Studenci i uczniowie w wieku produkcyjnym stanowią najliczniejszą grupę w Sopocie, Gdyni oraz

powiecie nowodworskim (15-18% badanych), najmniejszą zaś - w powiatach: tczewskim (2%),

kartuskim (5%), człuchowskim, starogardzkim oraz puckim (po 6%).

Najwięcej kobiet o statusie gospodyni domowej zamieszkuje powiat starogardzki (14%), a także

bytowski, sztumski, pucki i gdański (po około 10%), najmniej - w Gdyni (1%), powiecie chojnickim

oraz malborskim (po 2%).

Wśród mieszkańców województwa pomorskiego będących w wieku produkcyjnym 1/5 stanowią osoby

legitymujące się zaledwie podstawowym wykształceniem. Połowa z nich przekroczyła wiek 45 lat.

Najwięcej osób o najniższym poziomie wykształcenia zamieszkuje powiaty: starogardzki, kwidzyński

i malborski (około 1/3 mieszkańców).

Wykształceniem wyższym legitymuje się 17% Pomorzan - zdecydowanie najwięcej w Trójmieście oraz

w powiecie chojnickim (po około 25% mieszkańców, a w Gdańsku prawie 30%), najmniej -

w starogardzkim, malborskim, bytowskim, sztumskim, lęborskim oraz nowodworskim (zaledwie 6-7%

mieszkańców).

12


POCHODZENIE POMORZAN

Interesowało nas, kim są i skąd pochodzą mieszkańcy województwa pomorskiego - ilu z nich to rdzenni

mieszkańcy tego regionu, a ilu napłynęło na Pomorze z innych stron Polski.

13% mieszkańców województwa pomorskiego stanowią osoby pochodzące spoza niego -

najczęściej z województw: warmińsko-mazurskiego (niemal co czwarty przybyły) oraz kujawskopomorskiego

(co piąty). Inne częste kierunki napływu mieszkańców to województwa: mazowieckie,

zachodniopomorskie oraz wielkopolskie.

POMORSKIE

ZACHODNIOPOMORSKIE

WARMIŃSKO

-MAZURSKIE

PODLASKIE

KUJAWSKO

-POMORSKIE

MAZOWIECKIE

LUBUSKIE

WIELKOPOLSKIE

ŁÓDZKIE

LUBELSKIE

DOLNOŚLĄSKIE

OPOLSKIE

ŚLĄSKIE

ŚWIĘTOKRZYSKIE

1-5%

PODKARPACKIE

8-11%

MAŁOPOLSKIE

21-23%

Rys. 2. Kierunki napływu ludności do województwa pomorskiego

Zdecydowana większość spośród przybyłych mieszka na Pomorzu ponad 5 lat i nie planuje powrotu

do miejsca, z którego pochodzi, można ich więc w zasadzie uznać za stałych mieszkańców regionu.

Mieszkańcy innych województw najczęściej osiedlają się w największych miastach regionu

pomorskiego - tj. w Trójmieście oraz w Słupsku - mniej więcej co piąty obecny mieszkaniec każdego

z tych czterech miast pochodzi z innego województwa.

Najmniejszy napływ ludności z innych województw nastąpił do powiatów: starogardzkiego (zaledwie

2%), kościerskiego, lęborskiego (po 4%) oraz człuchowskiego i bytowskiego (po 6% obecnych

mieszkańców).

10% Pomorzan to osoby migrujące wewnątrz swojego województwa, to jest pochodzące

z innych niż obecnie zamieszkiwane powiatów województwa pomorskiego.

Zdecydowanie najwięcej jest takich osób w Sopocie - aż co czwarty sopocianin wywodzi się z innego

powiatu w województwie.

Również do Gdyni dość często przeprowadzają się osoby z innych powiatów - obecnie mniej więcej

co siódmy mieszkaniec Gdyni wywodzi się z innego powiatu pomorskiego; w Gdańsku - tylko

co dwunasty.

Respondenci najczęściej opuszczali miejsce urodzenia ze względów osobistych, rodzinnych (66%

odpowiedzi), rzadziej - ze względów zawodowych (brak pracy w miejscu urodzenia, więcej lub lepsze

oferty pracy w miejscu, w którym się osiedlili - 19% odpowiedzi).

13


Ø

Ø

Ø

Ø

Badaniem objęto osoby w wieku produkcyjnym (18-64 lata dla mężczyzn i 18-59

lat dla kobiet).

13% mieszkańców województwa pomorskiego to osoby pochodzące spoza

niego.

Dominują napływy z województw: warmińsko-mazurskiego, kujawskopomorskiego,

w dalszej kolejności mazowieckiego, zachodniopomorskiego oraz

wielkopolskiego.

10% Pomorzan to osoby migrujące wewnątrz swojego województwa.

14


STATUS ZAWODOWY

W czasie badania - to jest w ostatnim kwartale 2008 roku - 2/3 mieszkańców województwa

pomorskiego w wieku produkcyjnym pracowało. Za pracujących uznano w niniejszym badaniu

osoby, które w tygodniu poprzedzającym badanie wykonywały jakąkolwiek pracę przynoszącą dochód

lub zarobek (niekoniecznie w formie umowy o pracę lub umowy cywilno-prawnej) lub pomagały

nieodpłatnie w rodzinnej działalności gospodarczej lub działalności rolniczej; pracowały jako

wolontariusze lub też czasowo nie pracowały z powodu choroby, urlopu, przerwy w działalności zakładu

pracy, strajku itp., ale mają stałą pracę.

pucki

59,5%

Słupsk

63,8%

słupski

55,7%

bytowski

62,7%

człuchowski

62,6%

wejherowski

75,0%

lęborski

60,2%

chojnicki

77,8%

kartuski

71,1%

kościerski

73,5%

starogardzki

57,2%

Gdynia 74,1%

Sopot 68,8%

Gdańsk 71,7%

gdański

70,8%

tczewski

66,1%

nowodworski

58,4%

malborski

48,4%

sztumski

58,6%

kwidzyński

59,4%

poniżej 50,0%

50,0-59,9%

60,0-69,9%

70,0-74,9%

75,0%+

Rys. 3. Odsetek osób pracujących w wieku produkcyjnym

Najwięcej osób pracujących jest w powiatach: chojnickim, wejherowskim, kościerskim oraz w Gdyni

(około 75%), najmniej - w malborskim (48%), a także słupskim ziemskim oraz starogardzkim (około

55%).

W Trójmieście osoby pracujące stanowią niemal 3/4, w pozostałych miastach województwa

i na obszarach wiejskich - prawie 2/3.

Jak można było oczekiwać najwięcej osób aktywnych zawodowo jest w grupach wiekowych 30-39 oraz

40-49 lat (prawie 80%). Wśród najmłodszych Pomorzan w wieku produkcyjnym (18-29 lat) pracuje

60%, a wśród najstarszych (50+) - nieco ponad połowa.

Status osoby pracującej posiada trzech na czterech mężczyzn oraz tylko 60% kobiet.

Odsetek osób pracujących rośnie wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia - pracę posiada mniej niż

połowa osób o najniższym poziomie wykształcenia, około 2/3 osób z wykształceniem zasadniczym

zawodowym oraz średnim ogólnokształcącym, prawie 80% osób, które uzyskały wykształcenie

średnie zawodowe, oraz aż 92% Pomorzan z wykształceniem wyższym.

Według deklaracji z badania, pracuje 14% emerytów i rencistów oraz 30% uczniów i studentów.

Największe zatrudnienie oferują branże: handel (hurtowy i detaliczny), budownictwo i wykańczanie

domów, usługi oraz przetwórstwo przemysłowe.

Zdecydowana większość osób pracujących to pracownicy najemni zatrudnieni w firmach lub

instytucjach. Prawie co dziesiąta osoba prowadzi własną działalność gospodarczą - spośród nich

co trzecia osoba zatrudnia pracowników.

Średni dochód pracujących mieszkańców województwa pomorskiego wynosi 1900 zł netto,

przy czym kobiety zarabiają średnio niecałe 1500 zł, natomiast mężczyźni - według deklaracji -

dokładnie o połowę więcej, bo niemal 2250 zł.

15


1/3 Pomorzan w wieku produkcyjnym nie pracuje - to głównie emeryci i renciści, uczniowie

i studenci oraz gospodynie domowe. Wśród niepracujących połowę stanowią osoby bierne

zawodowo - jest ich zdecydowanie najwięcej w powiatach: miasto Słupsk (prawie 70% ogółu

niepracujących), oraz kościerskim i kartuskim (po 65%), najmniej biernych zawodowo jest w powiecie

chojnickim oraz ogólnie w Trójmieście (po około 40%).

pucki

23,1%

Słupsk

24,9%

słupski wejherowski

26,3% 14,3%

lęborski

22,9%

bytowski

16,2%

człuchowski

16,4%

chojnicki

8,3%

kartuski

18,6%

kościerski

17,2%

starogardzki

20,7%

Gdynia 12,5%

Sopot 13,6%

Gdańsk 11,0%

gdański

17,5%

tczewski

21,7%

nowodworski

23,1%

malborski

29,4%

sztumski

18,9%

kwidzyński

20,6%

poniżej 10,0%

10,0-15,0%

15,1-20,0%

20,1-25,0%

powyżej 25,0%

Rys. 4. Odsetek osób biernych zawodowo wśród ogółu mieszkańców

Ponad połowa niepracujących to osoby długotrwale bezrobotne - pozostające bez pracy dłużej niż 12

miesięcy, tylko co czwarty jest zarejestrowany w powiatowym urzędzie pracy.

Według deklaracji osób badanych, główne powody pozostawania bez zatrudnienia to:

§ brak ofert pracy, szczególnie często odczuwany w powiatach: człuchowskim, starogardzkim

oraz w Gdańsku; najrzadziej w kościerskim, gdańskim i wejherowskim,

sytuacja rodzinna, np. konieczność opieki nad osobą niesamodzielną,

względy zdrowotne,

nieodpowiedni, zdaniem badanych, wiek -zbyt młody lub zbyt stary.

§

§

§

brak ofert pracy

22,8%

sytuacja rodzinna,

22,5%

21,9%

19,9%

jestem za stary(a) / na emeryturze,

14,4%

4,1%

-

3,4%

3,3%

1,8%

1,8%

inne - pojedyncze odpowiedzi

0,9%

0% 5% 10% 15% 20% 25%

Rys. 5. Przyczyny braku pracy

16


Osoby niepracujące również osiągają pewne dochody - chociażby z rent, emerytur czy stypendiów.

Średni miesięczny dochód osób niepracujących wynosi 310 zł netto. Tutaj również

zaobserwować można różnice pomiędzy płciami - średni dochód niepracujących kobiet wynosi

zaledwie 250 zł (przy czym prawie 30% niepracujących kobiet to gospodynie domowe nie osiągające

żadnego dochodu; w sumie 60% niepracujących kobiet osiąga zerowe dochody). Średni dochód

niepracujących mężczyzn wynosi 400 zł. Prawie połowa z nich nie osiąga żadnych dochodów.

W sumie, biorąc pod uwagę wszystkich Pomorzan, zarówno pracujących, jak i niepracujących, średni

dochód netto na osobę wynosi 1345 zł (średni dochód kobiety to 957 zł, średni dochód mężczyzny

jest aż o 80% wyższy i wynosi 1735 zł).

Ponad połowa niepracujących Pomorzan pozostaje bez zatrudnienia dłużej niż 12 miesięcy,

a 20% nigdy nie pracowało.

Tylko co trzecia osoba niepracująca deklaruje, że gdyby znalazła pracę, mogłaby ją podjąć w obecnym

lub następnym tygodniu.

Wśród „wcześniejszych” emerytów ponad 80% pozostaje bez zatrudnienia ponad 12 miesięcy,

a co piąty deklaruje, że gdyby znalazł pracę, mógłby ją podjąć w obecnym lub następnym tygodniu.

Z kolei wśród rencistów (z których niemal połowa nie przekroczyła 50. roku życia) 85% nie pracuje

dłużej niż rok, a 7% nigdy nie pracowało. Tylko co dziesiąty deklaruje, że mógłby podjąć pracę

w najbliższym czasie.

Ponad połowa uczniów i studentów nigdy nie pracowała. 30% deklaruje, że mogłoby podjąć pracę

w najbliższym czasie.

3/4 gospodyń domowych nie pracuje dłużej niż rok, 15% nigdy nie pracowało. Co czwarta skłonna

byłaby podjąć pracę w obecnym lub następnym tygodniu.

Wśród mieszkańców województwa pomorskiego w wieku produkcyjnym niemal 8% nigdy

nie pracowało. Są to dwukrotnie częściej kobiety niż mężczyźni, w zdecydowanej większości osoby

poniżej 30. roku życia, o najniższym i co najwyżej średnim poziomie wykształcenia, najczęściej

uczniowie i studenci, także gospodynie domowe.

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Pracuje 2/3 mieszkańców województwa pomorskiego w wieku produkcyjnym.

Niemal 17% to osoby bierne zawodowo.

Średni dochód pracujących mieszkańców województwa pomorskiego wynosi

1900 zł netto.

Zarobki mężczyzn w tej grupie są o 50% większe niż zarobki kobiet.

Średni dochód netto na osobę (biorąc pod uwagę pracujących i niepracujących

razem) wynosi 1345 zł.

W tej grupie dysproporcja zarobkowa między płciami jeszcze się pogłębia -

dochód mężczyzn jest o 80% wyższy niż dochód kobiet.

Główne powody pozostawania bez pracy to: brak ofert pracy,

sytuacja rodzinna,

względy zdrowotne oraz nieodpowiedni wiek.

Zaledwie co trzecia osoba niepracująca utrzymuje, że gdyby znalazła pracę,

mogłaby ją podjąć w obecnym lub następnym tygodniu.

17


MIGRACJE PRZESTRZENNE (PRZEPROWADZKI)

7% mieszkańców województwa pomorskiego w ciągu ostatnich 3 lat zmieniało

przynajmniej czasowo miejsce zamieszkania ze względu na pracę. Prawie połowa z nich

przeprowadzała się w tym czasie więcej niż raz.

pucki

6,4%

Słupsk

5,7%

słupski wejherowski

8,4% lęborski

5,7%

6,9%

bytowski

7,3%

człuchowski

12,5%

chojnicki

8,4%

kartuski

6,9%

kościerski

3,4%

starogardzki

3,9%

Gdynia 5,2%

Sopot 9,5%

Gdańsk 9,8%

gdański

5,8%

tczewski

3,9%

nowodworski

4,9%

malborski

2,4%

sztumski

8,2%

kwidzyński

5,5%

poniżej 5,0%

5,0-7,5%

7,6-10,0%

powyżej 10,0%

75,0%+

Rys. 6. Odsetek mieszkańców Pomorza migrujących za pracą w ciągu ostatnich 3 lat

Najbardziej mobilni są mieszkańcy powiatu człuchowskiego - aż 13% z nich zmieniło w ciągu ostatnich

3 lat miejsce zamieszkania. Również mieszkańcy Gdańska i Sopotu są bardziej mobilni niż reszta

województwa - przeprowadzał się co dziesiąty z nich.

Najmniej mobilni są mieszkańcy powiatów: malborskiego (2%), kościerskiego (3%), starogardzkiego

i tczewskiego (po 4%).

Mężczyźni są bardziej mobilni niż kobiety - przeprowadzają się więcej i częściej. Na jedną migrującą

kobietę przypada dwóch mężczyzn.

Jak można było oczekiwać, najbardziej mobilne są osoby najmłodsze - ponad połowa osób

18


migrujących w okresie ostatnich 3 lat nie przekroczyła 30. roku życia, a dalsze 30% jest poniżej 40-tki.

Wśród osób starszych (w wieku 40+) zaledwie 2% zmieniało czasowo miejsce zamieszkania

w ostatnich 3 latach.

Zdecydowana większość migrujących to osoby obecnie pracujące, przy czym połowa z nich w ostatnich

latach zmieniała miejsce zamieszkania co najmniej 2 razy. Niepracujący, jeśli już się przeprowadzali,

to najczęściej tylko raz w badanym okresie.

Mobilność rośnie wraz ze wzrostem wielkości miejscowości zamieszkania - wśród mieszkańców wsi

wynosi 5,5%, zaś wśród mieszkańców Trójmiasta - 8,3%.

Jeśli przyjrzeć się poszczególnym grupom społeczno-zawodowym, to najmniej mobilni są oczywiście

emeryci i renciści (niecały 1% zmieniał w ciągu minionych 3 lat miejsce zamieszkania), gospodynie

domowe (2%) oraz rolnicy (3%).

Bardziej mobilne są osoby stanu wolnego, bezdzietne oraz nieposiadające na własność mieszkania lub

domu.

W okresie badania, to jest w ostatnim kwartale 2008 roku, co dziesiąte gospodarstwo

domowe na terenie województwa pomorskiego doświadczało zjawiska emigracji

zarobkowej, to znaczy przynajmniej jeden członek rodziny, będący w wieku produkcyjnym,

zamieszkiwał wówczas przynajmniej czasowo poza domem ze względów zawodowych.

Kierunki migracji zarobkowych

Większość migrujących za pracą w ostatnich 3 latach, a także w ostatnim kwartale 2008

roku, wyjeżdżała za granicę. Stanowią oni około 60% wszystkich migrujących, to jest około 4%

ogółu mieszkańców województwa pomorskiego.

Za granicę najczęściej migrowali mieszkańcy powiatów: wejherowskiego (aż 93% wszystkich

wyjeżdżających za pracą), Gdańska (prawie 80%), Słupska, nowodworskiego oraz człuchowskiego

(prawie 70%), z kolei najrzadziej: starogardzkiego (niecałe 20%), puckiego oraz malborskiego

(niewiele ponad 30% wyjeżdżających).

Najpopularniejszym kierunkiem emigracji była Wielka Brytania (pracowało tam 35%

Pomorzan migrujących za granicę w ostatnich 3 latach oraz prawie 30% spośród nieobecnych

w momencie badania).

Stosunkowo często Pomorzanie migrują za pracą do Holandii i Norwegii (ponad 10%

wyjeżdżających za granicę, niemal wyłącznie mężczyźni), a także Niemiec i Irlandii (prawie 10%

wyjeżdżających w ostatnich 3 latach i około 15% spośród emigrantów z ostatniego kwartału 2008

roku).

Warto przypomnieć, że według badań PBS DGA jeszcze w 2006 r. najwięcej osób wyjeżdżało

zarobkowo do Niemiec (co trzecia migrująca osoba) i do Wielkiej Brytanii (co piąta osoba). Wówczas

w planach migracyjnych na lata 2007-2008 dużo częściej podawano Wielką Brytanię, a rzadziej

Niemcy, co znalazło potwierdzenie w wynikach niniejszego badania.

19


Rys. 7. Kierunki zagranicznej emigracji zarobkowej Pomorzan - ostatnie 3 lata

Pozostałe osoby migrowały wewnątrz własnego powiatu (11% migrujących), wewnątrz województwa

- czyli pomiędzy powiatami (15%) lub między województwami (14%).

Najwięcej osób migrowało do województwa mazowieckiego, a także do zachodniopomorskiego,

kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego oraz warmińsko-mazurskiego.

Wewnątrz województwa najwięcej osób migruje do Gdańska i powiatu gdańskiego, a także

do Gdyni.

Kobiety migrują częściej wewnątrz województwa, natomiast mężczyźni - poza województwo,

zwłaszcza za granicę.

Za granicę zdecydowanie najczęściej migrują osoby najmłodsze - do 29. roku życia, a najrzadziej -

najstarsze, tj. w wieku 50+.

Migracje zagraniczne, częściej niż migracje wewnątrzkrajowe, są krótkoterminowe - co czwarty

migrujący za granicę pozostawał tam krócej niż 3 miesiące, co trzeci - od 3 do 6 miesięcy, co piąty -

7-12 miesięcy. W sumie czterech na pięciu migrujących za granicę za pracą pozostawało tam krócej

niż rok, a tylko co piąty dłużej niż 12 miesięcy. Z kolei prawie połowa migracji krajowych trwała dłużej

niż rok.

Głównym powodem przeprowadzki za granicę są oczywiście zarobki - argument ten wskazuje

dwóch na trzech badanych, inne argumenty padają co najmniej o połowę rzadziej.

Według deklaracji ankietowanych średnie zarobki, jakie uzyskiwali oni pracując za granicą, były

trzykrotnie wyższe w stosunku do tego, co mogliby zarobić w miejscu zamieszkania.

Co trzeciego respondenta do emigracji za granicę zmusiła trudna sytuacja na polskim rynku pracy

brak odpowiednich ofert pracy, wysokie koszty pracy, przeszkody biurokratyczne. Co szósty

wyemigrował, aby podwyższyć standard życia.

Do migracji wewnętrznych skłania przede wszystkim brak pracy (duże bezrobocie)

w miejscu stałego zamieszkania oraz brak odpowiednich oferty pracy.

Część badanych

argumentowała swoje decyzje o przeprowadzkach wewnątrzkrajowych względami osobistymi lub

rodzinnymi, wskazywano także na możliwość podwyższenia standardu życia, oddelegowanie przez

pracodawcę, lepsze możliwości rozwoju zawodowego czy lepszy dostęp do edukacji i kultury.

20


Rys. 8. Powody migracji zarobkowych Pomorzan

Rozważając wyjazd do pracy, badani zwracali uwagę także na inne - pozafinansowe - aspekty pracy

i życia w nowym miejscu. Bez względu na destynację przeprowadzki (kraj czy zagranica), pod uwagę

brano szeroko rozumiane warunki pracy oraz standard życia. Ponadto, emigrując za pracą w obrębie

kraju, badani kierowali się często możliwościami rozwoju zawodowego (dla wyjeżdżających za granicę

było to znacznie mniej ważne) oraz odległością miejsca pracy od miejsca zamieszkania - co dla

podejmujących pracę za granicą nie miało praktycznie żadnego znaczenia. Z kolei dla tych ostatnich

o wiele bardziej istotne niż dla pracujących w Polsce okazały się walory okolicy, do której mieli się

przeprowadzić (geograficzne, turystyczne, urbanizacyjne), a także koszty utrzymania i życia w nowym

miejscu.

Największa grupa pracujących w ostatnim okresie za granicą, bo co piąty, zatrudniona była

w budownictwie. Znaczna część znalazła pracę w handlu, gastronomii i hotelarstwie, w rolnictwie,

leśnictwie, ogrodnictwie, także w przetwórstwie przemysłowym.

Z kolei migracje wewnętrzne najczęściej skutkowały znalezieniem pracy w handlu, administracji oraz

branży usługowej.

Niemal 90% pracujących za granicą i tylko połowa migrujących za pracą wewnątrz naszego kraju,

podjęła pracę fizyczną - byli to częściej mężczyźni niż kobiety, zdecydowanie najczęściej osoby

z najmłodszej oraz najstarszej grupy wiekowej (poniżej 30. roku życia oraz powyżej 50 lat), a więc

osoby o najniższym poziomie wykształcenia (podstawowe, gimnazjalne, zawodowe i średnie

ogólnokształcące). Fizycznie pracowało ponad 40% osób z wyższym wykształceniem.

Ponad połowa mieszkańców województwa pomorskiego migrujących za pracą za granicę pracuje

poniżej swoich kwalifikacji, podczas gdy w kraju na taką pracę zgodziło się zaledwie 16%

badanych. Nie ma w tym względzie różnicy pomiędzy osobami różnych płci, natomiast zdecydowanie

częściej poniżej swoich kwalifikacji pracują osoby młode (poniżej 40., a zwłaszcza poniżej 30. roku

życia).

Deklaracje uzyskane w badaniu wskazują, iż niemal 90% Polaków za granicą pracuje legalnie,

tylko co dziesiąty badany przyznał się do pracy „na czarno” . Nielegalnie częściej pracują kobiety

niż mężczyźni, najczęściej osoby o najniższym poziomie wykształcenia (podstawowe i gimnazjalne)

oraz z grupy wiekowej 40-49 lat, prawie wyłącznie mieszkańcy małych miasteczek oraz wsi.

Jeden na pięciu mieszkańców województwa pomorskiego przynajmniej raz w życiu

pracował za granicą. Takie doświadczenia zawodowe zadeklarowało aż 30% sopocian, po 25%

mieszkańców Gdańska, powiatu bytowskiego i człuchowskiego, oraz zaledwie 5% mieszkańców

powiatu starogardzkiego oraz co dziesiąty badany z powiatów puckiego i tczewskiego.

21


Przynajmniej raz pracowało za granicą 25% mieszkańców Trójmiasta, prawie 20% mieszkańców

innych miast województwa pomorskiego oraz niecałe 15% mieszkańców obszarów wiejskich.

Do pracy za granicę wyjeżdżało dwukrotnie więcej mężczyzn niż kobiet - co czwarty mężczyzna

i co ósma kobieta z województwa pomorskiego pracowali kiedyś za granicą.

Najczęstszym kierunkiem tej emigracji były Niemcy - szczególnie wśród mieszkańców wsi

i małych miasteczek oraz wśród osób starszych (w wieku 40+). Na drugim miejscu plasuje się Wielka

Brytania - tu z kolei najczęściej wyjeżdżali mieszkańcy Trójmiasta i osoby najmłodsze (poniżej 30.

roku życia), nieco częściej kobiety niż mężczyźni. Popularne kierunki zagranicznej emigracji

zarobkowej to także Holandia i Norwegia, gdzie zdecydowanie częściej wyjeżdżali mężczyźni.

Plany migracyjne

W badaniu sprawdzano także, jakie plany odnośnie migracji mają mieszkańcy Pomorza na najbliższe

12 miesięcy. 5% badanych zadeklarowało chęć zmiany miejsca zamieszkania w ciągu

najbliższego roku ze względów zawodowych.

Prawie połowę stanowią wśród nich osoby, które już migrowały zarobkowo w ostatnich 3 latach.

Wyjechać planuje 30% osób, które migrowały w przeszłości oraz dziesięciokrotnie mniej spośród tych,

którzy w przeszłości nie zmieniali miejsca zamieszkania.

Rys. 9. Planowane migracje zarobkowe w ciągu najbliższego roku

Według deklaracji z badania najbardziej mobilni są mieszkańcy powiatów: słupskiego, sztumskiego

oraz Gdańska (7-8% z nich planuje przeprowadzkę), zaś najmniej mobilni - mieszkańcy

z kościerskiego, puckiego, malborskiego i kartuskiego (1-2%).

Bardziej mobilni są mężczyźni, osoby najmłodsze (poniżej 30. roku życia), osoby stanu wolnego,

bezdzietne oraz nie posiadające własnego mieszkania. Skłonne do przeprowadzki są częściej od innych

osoby legitymujące się wykształceniem gimnazjalnym, średnim ogólnokształcącym i wyższym;

najczęściej kadra kierownicza / specjaliści oraz grupa społeczna pracująca w branży handlowej

i usługowej. Przeprowadzkę w celach zawodowych najczęściej planują osoby o najniższych (zerowych)

bądź też najwyższych (powyżej 2000 zł) osobistych dochodach. Skłonność do migracji wzrasta

nieznacznie wraz z wielkością miejscowości zamieszkania (od 4% wśród mieszkańców wsi do 6%

w Trójmieście).

Do wyjazdów, szczególnie zagranicznych, skłaniają ludzi wysokie zarobki (według przypuszczeń

ankietowanych, niemal trzykrotnie wyższe za granicą oraz tylko średnio o 50% w innym miejscu

w kraju) oraz większa dostępność ofert pracy.

22


Większość planowanych wyjazdów (61%) ukierunkowanych jest na zagranicę - szczególnie

przez osoby obecnie niepracujące (3/4 w tej grupie vs połowa wśród obecnie pracujących). Za granicę

częściej planują wyjechać mężczyźni, osoby powyżej 40. roku życia oraz osoby o najniższych

i najwyższych dochodach osobistych.

Pozostali badani planują przeprowadzki ze względów zawodowych w ramach swojego powiatu (11%),

wewnątrz województwa (15%) lub poza nie (11%).

O ile opisany powyżej schemat planowanych migracji (tj. spośród planujących wyjazd ponad połowa

wybiera się za granicę, mniej niż połowa pozostanie w kraju) odnosi się do niemal wszystkich

analizowanych grup społeczno-zawodowych występujących w badaniu (np. do osób różnej płci,

w różnych grupach wiekowych, do pracujących vs niepracujących, wśród mieszkańców różnych

miejscowości itd.), o tyle osoby legitymujące się wykształceniem wyższym stanowią tu istotne

odstępstwo od tej reguły. Zaledwie niecałe 20% osób z wyższym wykształceniem, które

planują w najbliższym roku zmianę miejsca zamieszkania ze względów zawodowych,

wyemigruje za granicę. 30% z nich planuje przeprowadzkę w ramach województwa, tyle samo -

poza nie, a pozostałe 20% zmieni miejsce zamieszkania na inne, ale w tym samym powiecie.

Najczęściej wskazywane przez mieszkańców Pomorza kierunki planowanej emigracji

zarobkowej za granicę to: Holandia i Norwegia, prawie połowę rzadziej wskazywano Niemcy

i Wielką Brytanię. Jeszcze rzadziej Włochy, Francję i Irlandię.

Rys. 10. Planowane kierunki zagranicznych migracji zarobkowych w ciągu najbliższego roku

Jak można zauważyć, zestawiając różne wyniki dotyczące zagranicznych destynacji wyjazdów

zarobkowych Pomorzan, w okresie ostatnich 3 lat Wielka Brytania wyparła Niemcy z pozycji

najpopularniejszego kraju emigracji zarobkowej, jednak jej „popularność”, podobnie zresztą jak

Niemiec, jest obecnie o wiele mniejsza. Analizując dotychczasowe wyjazdy zarobkowe za granicę

w czołówce utrzymywały i utrzymują się przez cały czas Holandia i Norwegia.

Wyniki uzyskane w badaniu są zgodne m. in. z danymi European Citizen Action Service, z których

wynika, że do Holandii przyjeżdża coraz więcej Polaków. Ze względu na ogólnoświatowy kryzys

finansowy następuje przemieszczanie się poszukujących pracy na rynki z wyższym wynagrodzeniem,

a wynagrodzenie minimalne w Holandii to 7,71 euro za godzinę. W Norwegii natomiast są dwa duże

centra - Bergen, z rozwiniętym przemysłem stoczniowym, rafineryjnym i maszynowym oraz

Stavanger - z rozwiniętą branżą stoczniowa i budowlaną. Tam właśnie kierują swoje kroki zwalniani

stoczniowcy z Gdyni i Gdańska.

10% spośród planujących wyjazd za granicę i aż czterokrotnie więcej rozważających przeprowadzkę

wewnątrz naszego kraju (w sumie 20% wszystkich planujących emigrację zarobkową, to jest co setny

mieszkaniec województwa pomorskiego), deklaruje, że wyprowadzi się tam na zawsze.

Wyjazdy

23


zagraniczne znacznie częściej niż krajowe planowane są jako krótkoterminowe (maksymalnie na rok

planuje wyjechać aż 60% kierujących się za granicę i tylko 15% pozostających w kraju).

Za granicą Pomorzanie najczęściej planują pracować w branży budowlanej oraz na statkach,

w Polsce - stosunkowo najczęściej - w branży usługowej.

Niemal 60% planujących wyjazd (70% mężczyzn i o połowę mniej kobiet) deklaruje, że będzie

pracować fizycznie, w tym za granicą aż 75%, w kraju - tylko niecałe 30%.

30% planujących wyjazd do pracy za granicę oraz 13% planujących przeprowadzkę w kraju oczekuje,

że podejmą pracę poniżej swych kwalifikacji. Taką pracę planuje podjąć niemal co drugi obecnie

niepracujący planujący przeprowadzkę, prawie połowa osób w wieku 50+ oraz dwukrotnie więcej

mężczyzn niż kobiet.

Niemal co dziesiąty badany przyznaje, że zamierza pracować nielegalnie - niemal wyłącznie dotyczy

to pracy za granicą.

Trzech na czterech ankietowanych, którzy zadeklarowali chęć przeprowadzki w celach zarobkowych,

twierdzi, że podjęli już pewne konkretne działania związane z planowanym wyjazdem,

np. poszukiwanie pracy, poszukiwanie mieszkania itp. Stosunkowo najrzadziej takie działania podjęli

mieszkający na wsi (tylko co druga osoba planująca przeprowadzkę), częściej (ponad 80%) -

mieszkańcy miast - zwłaszcza Trójmiasta.

Źródłem informacji na temat możliwości wyjazdu i pracy za granicą są najczęściej znajomi

i rodzina (na to źródło wskazuje ponad połowa respondentów, szczególnie kobiety, osoby młode -

poniżej 40 roku życia, osoby obecnie niepracujące oraz mieszkańcy wsi i małych miasteczek).

Znacznie rzadziej informacje te pochodzą od pracodawców w Polsce (to źródło wskazywały częściej

osoby pracujące, głównie mężczyźni i osoby starsze - powyżej 40 roku życia), z Internetu (głównie

mieszkańcy największych miast i osoby poniżej 40 roku życia) oraz poprzez bezpośredni kontakt

z pracodawcą za granicą (przede wszystkim osoby pracujące, częściej mężczyźni niż kobiety,

częściej osoby najstarsze - powyżej 50 roku życia, z wyższym wykształceniem, mieszkańcy dużych

miast).

Rys. 11. Źródła informacji na temat możliwości wyjazdu i pracy za granicą

24


Potencjalna skłonność do migracji przestrzennych

Aby dopełnić obraz mobilności mieszkańców Pomorza, w badaniu zawarto także pytania o potencjalną

skłonność do zmiany miejsca zamieszkania. Respondentów zapytano, jakie warunki musiałyby być

spełnione, aby byli skłonni przeprowadzić się przynajmniej czasowo:

-

-

-

-

do innej miejscowości w powiecie

do innego powiatu

do innego województwa

za granicę.

Nieco ponad połowa mieszkańców województwa pomorskiego deklaruje, że mogłaby

przynajmniej czasowo zmienić miejsce zamieszkania ze względu na pracę, pozostali (ponad

40%) - nie chcą się przeprowadzać.

Najwięcej Pomorzan gotowych jest przeprowadzić się w ramach swojego powiatu lub

województwa (około 45%).

Co trzeci badany byłby skłonny wyjechać do pracy za granicę.

Rys. 12. Hipotetyczna gotowość do migracji zarobkowych

Do przeprowadzki przekonałyby ankietowanych przede wszystkim względy finansowe

(tj. odpowiednio wysokie zarobki, ale także - mieszkanie służbowe lub dofinansowanie

do wynajmu, bliska odległość miejsca pracy od miejsca zamieszkania, samochód służbowy, telefon,

niskie koszty utrzymania oraz odpowiednio wysoki standard życia) - łącznie około 40% odpowiedzi.

W dalszej kolejności do zmiany miejsca zamieszkania mogłyby przekonać:

- pozafinansowe aspekty związane z pracą (m.in. dobre warunki pracy - lokalowe, BHP,

socjalne itp., dobre godziny pracy, dobra atmosfera pracy, dobre stosunki między pracownikami,

dobre możliwości rozwoju zawodowego - łącznie około 30% odpowiedzi),

- aspekty związane z nowym miejscem zamieszkania, z okolicą (dobry, dogodny dojazd

do pracy środkami komunikacji publicznej, dobra opieka zdrowotna, jej dostępność, poziom służby

zdrowia, dostęp do edukacji, kultury, infrastruktury społecznej, np. żłobki, przedszkola, dobry

klimat, zdrowe powietrze, ciekawa okolica - geograficznie, turystycznie, urbanizacyjnie itp. -

łącznie około 20% odpowiedzi)

- oraz względy psychologiczne (możliwość przeprowadzki z rodziną - nieco ponad 10%).

Pożądana wysokość zarobków, uznawanych za satysfakcjonujące, jest oczywiście uzależniona

od odległości potencjalnej przeprowadzki.

Obecnie przeciętny dochód osobisty mieszkańca województwa pomorskiego wynosi około

25


1350 zł. Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko osoby osiągające jakiekolwiek przychody, to kwota ta

wzrasta do 1700 zł (15% Pomorzan deklaruje, że osiąga zerowe dochody, a 35% nie potrafiło lub nie

chciało podać wysokości swoich osobistych dochodów). Wśród osób obecnie pracujących średni

dochód osobisty wynosi 1900 zł vs 310 zł wśród niepracujących.

Aby wyprowadzić się do innej miejscowości w powiecie przeciętny mieszkaniec województwa

pomorskiego musiałby zarabiać 2,5 razy więcej niż obecnie, to jest prawie 3500 zł miesięcznie.

To zaledwie o 7% więcej w stosunku do kwoty 3250 zł, jaką badani uznali za zadowalające

wynagrodzenie za pracę w dobrych warunkach, z możliwościami rozwoju zawodowego oraz dogodną

lokalizacją. Można zakładać, że dla większości badanych „dogodna lokalizacja” oznacza miejsce

niezbyt oddalone od domu, bez konieczności przeprowadzki, a co najwyżej z dogodnym dojazdem.

Przeprowadzka do innego powiatu w ramach województwa uwarunkowana jest otrzymaniem

wynagrodzenia w wysokości nieco ponad 4300 zł, do innego województwa - prawie 5000 zł, a za

granicę - ponad 9100 zł netto.

Rys. 13. Deklarowana wysokość minimalnych zarobków, jakie przekonałyby respondentów

do migracji zarobkowej (średnia trymowana* w PLN)

* Średnia trymowana oznacza średnią obliczoną po odjęciu 5% skrajnie wysokich i 5% skrajnie niskich

wartości podanych przez respondentów, wskutek czego jest mniej czuła na wartości skrajne

w porównaniu do średniej arytmetycznej.

Nieco ponad co trzecia osoba skłonna przeprowadzić się czasowo do innej miejscowości w naszym

kraju (w powiecie, poza powiatem, czy w innym województwie) deklaruje, że mogłaby tam

zamieszkać na zawsze. Wśród osób deklarujących gotowość do wyjazdu do pracy za granicę,

gotowych zamieszkać tam na zawsze jest o połowę mniej (17%).

W badaniu sprawdzano także deklarowaną gotowość mieszkańców Pomorza do podjęcia pracy

poniżej swoich kwalifikacji. Takich osób jest 66% wśród skłonnych przeprowadzić się do innej

miejscowości w powiecie, 70% - wśród gotowych do ewentualnej przeprowadzki do innego powiatu

lub województwa oraz 75% w grupie skłonnej do wyjazdu za granicę.

26


Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

W ciągu ostatnich 3 lat 7% Pomorzan zmieniło przynajmniej czasowo

miejsce zamieszkania ze względu na pracę.

Większość migrujących za pracą wyjeżdżała za granicę - w sumie 4%

mieszkańców Pomorza.

Najpopularniejszym kierunkiem emigracji była Wielka Brytania, a także

Holandia, Norwegia, Niemcy i Irlandia.

W obrębie Polski najwięcej Pomorzan wyjechało do województwa

mazowieckiego.

Wewnątrz województwa najwięcej osób migruje do Gdańska i powiatu

gdańskiego, a także do Gdyni.

Głównym powodem przenosin za granicę są zarobki, zaś migracji

wewnątrzkrajowych - duże bezrobocie oraz brak odpowiednich ofert pracy

w miejscu stałego zamieszkania.

Niemal 90% pracujących za granicą podjęło pracę fizyczną. Fizycznie

pracowało ponad 40% osób z wyższym wykształceniem.

Ponad połowa migrujących zarobkowo pracuje poniżej swoich kwalifikacji.

5% badanych planuje zmianę miejsca zamieszkania ze względów

zawodowych w ciągu najbliższego roku.

Większość planowanych wyjazdów ukierunkowanych jest na zagranicę.

Kierunki planowanej emigracji zarobkowej za granicę to najczęściej:

Holandia i Norwegia; rzadziej Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Francja

i Irlandia.

Ponad połowa Pomorzan dopuszcza możliwość zmiany miejsca zamieszkania

ze względu na pracę - głównie w ramach swojego powiatu lub województwa.

Co trzeci badany byłby skłonny wyjechać do pracy za granicę.

Do wyprowadzki przekonują badanych oczekiwane zarobki - od 2,5-krotnie

wyższych niż obecnie przy przeprowadzce do innej miejscowości w powiecie,

aż do 7-krotnie wyższych przy wyprowadzce za granicę.

27


MOBILNOŚĆ PRZESTRZENNA (DOJAZDY)

Jak już powiedziano wcześniej, 2/3 Pomorzan w wieku produkcyjnym pracuje. Wśród niepracujących

co piąty nigdy nie pracował, pozostali wypowiadali się więc na temat swojej ostatniej pracy

zawodowej. W sumie na temat dojazdów do pracy (obecnej lub ostatniej) wypowiadało się nieco ponad

90% osób badanych (8% Pomorzan w wieku produkcyjnym nigdy nie pracowało).

Niemal dwie trzecie pracujących mieszkańców województwa pomorskiego pracuje w tej

samej miejscowości, w której mieszkają razem z rodziną. Prawie jedna trzecia pracuje

w innej miejscowości i dojeżdża codziennie do pracy. Tylko niecałe 4% pracuje poza miejscem

zamieszkania i dojeżdża do domu raz w tygodniu lub rzadziej.

Odpowiedzi osób, które obecnie nie pracują, ale pracowały kiedykolwiek w przeszłości, pokazują

niemal identyczny rozkład (nieco mniejszy odsetek dojeżdżał do pracy codziennie, a nieco więcej -

rzadziej niż raz w tygodniu).

Rys. 14. Miejsce pracy w stosunku do miejsca zamieszkania

28


Mieszkańcy największych miast - Gdańska, Gdyni, Słupska oraz Tczewa, z oczywistych względów dużo

częściej niż pozostali znajdują miejsce pracy w swoim mieście (80% vs 65% w pozostałych miastach),

z kolei sytuacja mieszkańców wsi jest oczywiście radykalnie gorsza - tylko co trzeci znajduje pracę

w miejscu swojego zamieszkania - są to przede wszystkim rolnicy (30%), ale także robotnicy

wykwalifikowani (11%) i niewykwalifikowani (8%).

Najmniej miejsc pracy w miejscowościach swojego zamieszkania znajdują mieszkańcy powiatu

gdańskiego (tylko 29% pracuje w miejscu zamieszkania, ponad połowa codziennie dojeżdża do pracy,

a 8% pracuje daleko od domu i dojeżdża raz w tygodniu lub rzadziej).

Mniejsza ilość miejsc pracy w miejscu zamieszkania niż poza nim charakteryzuje także, według

wyników badania, powiaty: słupski, wejherowski, kartuski, a także Sopot (w miejscu zamieszkania

pracuje lub pracowało około 35% mieszkańców, poza nim - około połowa).

Rys. 15. Miejsce pracy w stosunku do miejsca zamieszkania - poszczególne powiaty

Kobiety nieco częściej niż mężczyźni znajdują pracę w miejscu zamieszkania (70% vs 60% wśród

mężczyzn), mężczyźni częściej dojeżdżają do pracy (35% codziennie, 4,5% - rzadziej niż raz

w tygodniu, podczas gdy 29% kobiet dojeżdża do pracy codziennie, a zaledwie 1% - rzadziej niż raz

w tygodniu).

Mobilność maleje wyraźnie z wiekiem - w najmłodszej grupie wiekowej (18-29 lat) tylko 56%

pracuje w miejscu zamieszkania, 37% dojeżdża codziennie do pracy do innej miejscowości, a 7%

dojeżdża raz w tygodniu lub rzadziej. Z kolei w grupie najstarszej (50+) w miejscu zamieszkania

pracuje/pracowało aż 72% badanych, a codziennie dojeżdża/dojeżdżało tylko 23%. Co ciekawe, w tej

grupie wiekowej jest także stosunkowo wysoki odsetek osób pracujących daleko od miejsca

zamieszkania i dojeżdżających do domu raz w tygodniu lub rzadziej (5%; wśród osób w wieku 30-49

lat wynosi on tylko 2,4%).

Osoby legitymujące się wykształceniem średnim ogólnokształcącym, a także wyższym, częściej niż

pozostali pracują w miejscu zamieszkania, z kolei pracownicy z wykształceniem średnim zawodowym

częściej od pozostałych pracują w znacznej odległości od domu, do którego wracają rzadziej niż raz

w tygodniu.

Codzienne dojazdy do pracy poza miejscowość zamieszkania odbywają się najczęściej w ramach

jednego powiatu (ponad połowa), nieco rzadziej - pomiędzy różnymi powiatami w województwie

(około 40%), sporadycznie - poza województwo (niecałe 3%).

29


Rys. 16. Codzienne dojazdy do pracy poza miejscowość zamieszkania

W obrębie swojego powiatu przemieszczają się codziennie do i z pracy najczęściej mieszkańcy

powiatów: gdańskiego, bytowskiego, słupskiego, chojnickiego, człuchowskiego, kwidzyńskiego oraz

lęborskiego.

Z kolei stosunkowo rzadko do innej miejscowości na terenie swojego powiatu dojeżdżają do pracy

mieszkańcy powiatów: malborskiego i wejherowskiego (mniej więcej połowa dojeżdżających

codziennie do pracy zostaje w swoim powiecie, większość jeździ poza powiat, a nawet poza

województwo).

Z oczywistych względów mieszkańcy powiatów grodzkich (Trójmiasta oraz Słupska) także

nie dojeżdżają do innych miejscowości w powiecie.

Analizując codzienne dojazdy do pracy mieszkańców Pomorza, można także przyjrzeć się

przepływom pomiędzy powiatami. Zaprezentowana poniżej analiza wyników bazuje na bardzo

niskich liczebnościach (tylko średnio co trzeci mieszkaniec dojeżdża codziennie do pracy poza

miejscowość swojego zamieszkania, a z nich tylko mniej niż połowa - poza swój powiat), stąd

do wyników tych należy podchodzić z należytą ostrożnością. I tak:

- mieszkańcy Gdańska najczęściej znajdują pracę w Gdyni oraz w powiecie gdańskim, także

w Sopocie,

- mieszkańcy Gdyni - w Gdańsku, Sopocie, nieco rzadziej - w powiecie wejherowskim oraz

gdańskim,

-

-

sopocianie - większość w Gdańsku, spora część także w Gdyni,

powiaty kartuski i kościerski - Gdańsk, powiat gdański i Gdynia,

- powiat malborski - najwięcej dojeżdżających kieruje się do powiatów gdańskiego oraz

tczewskiego, nieco mniej do Gdańska,

-

-

-

-

-

-

-

nowodworski - głównie do Gdańska, także do powiatu gdańskiego,

pucki - większość do Gdyni, część do powiatu wejherowskiego,

słupski - zdecydowana większość do Słupska, niektórzy do powiatu wejherowskiego,

starogardzki - do Gdańska, powiatu tczewskiego oraz gdańskiego,

sztumski - do powiatu tczewskiego, kwidzyńskiego oraz malborskiego,

tczewski - najwięcej do Gdańska, część - do powiatu starogardzkiego oraz gdańskiego,

wejherowski - zdecydowana większość do Gdyni.

Z powodu zbyt niskiej liczebności w powyższych analizach nie pokazano wyników dla Słupska (którego

większość mieszkańców pracuje w swoim mieście) oraz powiatu chojnickiego (których bardzo niewielu

dojeżdża do pracy poza swój powiat), a także dla powiatów wskazanych wcześniej jako te, w których

30


zdecydowana większość mieszkańców przemieszcza się za pracą w obrębie swojego powiatu

(kwidzyński, bytowski, gdański, człuchowski i lęborski).

Jak widać z powyższej analizy, wyniki badania potwierdzają potoczną wiedzę, iż najwięcej miejsc

pracy oferuje Trójmiasto, szczególnie Gdańsk, oraz że mieszkańcy województwa pomorskiego

przemieszczają się w zdecydowanej większości co najwyżej pomiędzy ościennymi powiatami, np.

powiat gdański ziemski został wskazany przez wszystkie ościenne powiaty (Gdańsk, nowodworski,

malborski, tczewski, starogardzki, kościerski, kartuski) jako docelowe miejsce codziennych dojazdów

do pracy dużej części mieszkańców.

Osoby dojeżdżające do pracy raz w tygodniu (stanowią one zaledwie 1,5% mieszkańców

województwa pomorskiego) najczęściej pracują w innym powiecie w swoim województwie (59%),

rzadziej w innym województwie (25%) lub w tym samym powiecie (10%).

Miejscem pracy osób powracających z pracy do domu rzadziej niż raz w tygodniu (3% populacji

mieszkańców województwa pomorskiego) jest w zdecydowanej większości przypadków zagranica

(konkretny kraj - 55% lub różne kraje w ramach pracy na statkach, platformach wiertniczych lub jako

kierowca - 28%).

Pracę w innym województwie stosunkowo najczęściej znajdują mieszkańcy powiatów

peryferyjnych względem stolicy województwa: malborskiego, chojnickiego i sztumskiego, ale także

wejherowskiego (4-5% mieszkańców).

Poza granicami naszego kraju najczęściej pracują mieszkańcy powiatów wejherowskiego (6%,

głównie na statkach), Gdańska (5%, głównie stacjonarnie), człuchowskiego (4,5% - stacjonarnie),

bytowskiego oraz Sopotu (po 4%, zarówno stacjonarnie, jak i na statkach). Wcale lub prawie wcale nie

pracują poza Polską mieszkańcy powiatów: tczewskiego, malborskiego, kwidzyńskiego

i starogardzkiego.

Odległość do miejsca pracy i wydatki na dojazdy

Analizując mobilność Pomorzan, w badaniu sprawdzano także, jaką odległość codziennie do pracy

pokonują lub pokonywali (w przypadku obecnie niepracujących) mieszkańcy województwa, a także ile

czasu i pieniędzy na to poświęcają.

Średnia odległość do pracy przeciętnego mieszkańca województwa pomorskiego to 8,5

km, przy czym co czwarta osoba deklaruje, że pracuje w odległości co najwyżej 1 km od swojego

miejsca zamieszkania (część z nich pracuje po prostu w domu), prawie 30% dojeżdża co najwyżej

5 km, kolejne 20% - maksymalnie 10 km, tyle samo - 11-25 km. Co dziesiąty mieszkaniec

województwa pomorskiego pokonuje (pokonywał) ponad 25 km dojeżdżając codziennie do pracy.

Dojazd do pracy zajmuje mieszkańcom Pomorza średnio prawie 23 minuty. 15% badanych

dojeżdża nie dłużej niż 5 minut, tyle samo - maksymalnie 10 minut, kolejne 15% - maksymalnie

w 15 minut, tyle samo - nie dłużej niż 20 minut. Prawie 20% Pomorzan dojeżdża codziennie do pracy

21-30 minut, również niecałe 20% - 31-60 minut, a pozostałe 4% - dłużej niż godzinę.

Dojazdy do pracy kosztują Pomorzan średnio 90 zł miesięcznie, przy czym co trzeci nie wydaje

ani złotówki na dojazdy do pracy - są to osoby, które chodzą do pracy pieszo (ponad połowa tej grupy),

pracują w domu, jeżdżą transportem służbowym lub na rowerze.

Średnie wydatki osób, które płacą za dojazd do pracy, wynoszą nieco ponad 150 zł

miesięcznie. Prawie połowa z nich dojeżdża do pracy własnym samochodem, prawie 30% -

komunikacją miejską, 10% - koleją, 6% - autobusami PKS.

13% Pomorzan wydaje na dojazdy do pracy ponad 200 zł miesięcznie.

Biorąc pod uwagę wszystkich mieszkańców, bez względu na to, ile wydają na dotarcie do pracy -

najpopularniejszym środkiem transportu do pracy jest własny samochód - w ten sposób

dociera do pracy więcej niż 1/4 Pomorzan, wydając na ten cel miesięcznie średnio 215 zł.

31


Prawie co czwarty mieszkaniec Pomorza chodzi do pracy pieszo.

Niemal co piąty korzysta z komunikacji miejskiej (np. autobus, tramwaj). Średnie miesięczne wydatki

wynoszą w tej grupie 80 zł.

6% mieszkańców województwa dojeżdża do pracy koleją, wydając średnio nieco ponad 100 zł

miesięcznie.

5% Pomorzan korzysta z autobusów PKS (kosztuje ich to prawie 150 zł miesięcznie), tyle samo -

z transportu służbowego (wydając średnio 5 zł miesięcznie).

W sumie z komunikacji publicznej, to jest autobusów miejskich, tramwajów, PKP i PKS

korzysta łącznie 33% Pomorzan.

4% pracuje w domu, tyle samo dojeżdża do pracy rowerem.

Rys. 17. Sposób dotarcia do pracy

Oczywiście mieszkańcy poszczególnych powiatów różnią się między sobą charakterystyką

dojazdów do pracy.

Największe odległości pokonują badani z powiatu wejherowskiego - średnio prawie 15 km

(niewielu z nich pracuje w miejscowości zamieszkania, stosunkowo wielu dojeżdża poza powiat,

a także poza województwo). Dojazd zajmuje im średnio 26 minut. Największa grupa dojeżdża

własnymi samochodami (40% - to jeden z najwyższych wskaźników w województwie, wyższy - 44% -

jest tylko w powiecie chojnickim, zbliżony - 38% - w powiecie kartuskim), 15% chodzi pieszo, 11%

dojeżdża koleją.

Średnie miesięczne wydatki na dojazdy pracy mieszkańców powiatu wejherowskiego wynoszą 70 zł,

co jest z kolei jedną z najniższych kwot w województwie.

Powyżej 10 km dojeżdżają także mieszkańcy powiatów: kartuskiego, słupskiego, gdańskiego,

sztumskiego, nowodworskiego oraz malborskiego.

Średni czas dojazdu do pracy wynosi w ich przypadku od 23 do 25 minut.

Powiaty te różnią się charakterystyką wykorzystywanych na dotarcie do pracy środków transportu,

choć generalnie we wszystkich znacząca część mieszkańców dociera do pracy samochodem lub pieszo.

- W powiecie kartuskim zdecydowanie dominuje dojazd samochodowy - niemal 40%,

podczas gdy w pozostałych powiatach z omawianej grupy z samochodu korzysta od 18% do 26%

mieszkańców. Ten powiat charakteryzuje się najwyższymi w województwie kosztami dojazdów

do pracy - średnio ponad 150 zł miesięcznie. Stosunkowo duża część mieszkańców powiatu

(12%) pracuje w domu.

- W powiecie gdańskim oprócz transportu samochodowego, popularny jest też dojazd

32


autobusami PKS oraz miejskimi. Stosunkowo mało osób chodzi do pracy pieszo. Mieszkańcy

tego powiatu wydają na codzienne dojazdy dość dużo, bo średnio nieco ponad 110 zł miesięcznie.

- W powiatach słupskim, sztumskim oraz malborskim największa grupa mieszkańców dociera

do pracy pieszo, nieco mniej - samochodem. W dwóch pierwszych dość dużą popularnością cieszy

się ponadto transport autobusami PKS, a średni miesięczny koszt dojazdów wynosi około 100 zł.

W powiecie malborskim z kolei dużo bardziej niż PKS popularna jest komunikacja miejska. Średni

miesięczny koszt dojazdów jest najniższy w tej grupie analizowanych powiatów - wynosi niecałe 85

zł, co jednak nie jest najniższym kosztem w województwie (najniższy koszt zanotowano

w powiecie lęborskim - zaledwie 40 zł miesięcznie, kilka innych powiatów deklaruje średni koszt

między 60 a 80 zł miesięcznie).

- W powiecie nowodworskim równie popularny jest transport samochodowy, jak i pieszy.

Sporo mieszkańców korzysta także z usług PKS lub pracuje w domu. W tym powiecie średni koszt

dojazdu do pracy wynosi 90 zł.

Rys. 18. Średnia odległość do miejsca pracy (średnia trymowana w km)

Mieszkańcy Trójmiasta dojeżdżają średnio po 9 km, średnio w 27 minut, mieszkańcy Słupska

natomiast - jedynie nieco ponad 3 km, w średnim czasie 20 minut.

Mieszkańcy tych miast wykorzystują różne środki transportu dojeżdżając do pracy:

- Prawie 40% gdańszczan korzysta z komunikacji miejskiej, dwukrotnie mniej - dojeżdża własnymi

samochodami, 16% chodzi do pracy pieszo, a co dziesiąty - korzysta z SKM. Średni koszt dojazdu

jest nieznacznie wyższy od średniej w województwie i wynosi 94 zł.

- Wśród gdynian komunikacja miejska jest równie popularna, jak transport samochodowy -

z każdego z tych środków transportu korzysta co trzeci mieszkaniec, 13% chodzi pieszo, a 8%

jeździ koleją. Niemal nikt nie pracuje w domu (0,3%). Średni koszt jest jednym z najwyższych

w województwie i wynosi 112,5 zł.

- sopocianie równie często dojeżdżają do pracy samochodem (26%), Szybką Koleją Miejską (25%),

jak i chodzą pieszo (23%). Tylko 12% korzysta z komunikacji miejskiej, a 7% pracuje w domu.

Wydają miesięcznie prawie 87 zł.

- Największa część słupszczan (ponad 1/3) chodzi do pracy pieszo, co czwarty dojeżdża

samochodem, tyle samo - komunikacją miejską. Praktycznie nikt nie dojeżdża do pracy koleją,

za to aż co dziesiąty korzysta z transportu służbowego. Mniej niż 1% pracuje w domu. Koszt

dojazdu jest jednym z najniższych w województwie i wynosi tylko 67 zł.

Najbliżej mają do swoich miejsc pracy ankietowani z powiatów peryferyjnych względem stolicy

województwa - bytowskiego, człuchowskiego, chojnickiego, starogardzkiego oraz kwidzyńskiego,

w których zdecydowana większość mieszkańców dojeżdża do pracy w obrębie swojego powiatu.

33


Pokonują oni codziennie do pracy średnią odległość 5-6 km. Taki obraz rysuje się także w obrębie

powiatu lęborskiego.

Spośród nich najmniej czasu na dojazdy poświęcają mieszkańcy powiatu człuchowskiego - średnio 14

minut, pozostali 16-17 minut, a mieszkańcy powiatu kwidzyńskiego - najdłużej z tej grupy - średnio 20

minut.

Wszystkie powiaty z tej grupy mają bardzo wysoki odsetek osób docierających do pracy pieszo (30-

40% mieszkańców, przy czym powiat lęborski wyraźnie tu dominuje ze wskaźnikiem 45%),

we wszystkich także (oprócz właśnie lęborskiego) co najmniej 30% dojeżdża do pracy własnymi

samochodami (w tym w powiecie chojnickim najwięcej w województwie, bo aż 45%). Wymienione

powiaty charakteryzują się najniższymi w województwie odsetkami osób korzystających

z komunikacji miejskiej oraz kolei. Powiaty bytowski oraz człuchowski dominują, jeśli chodzi o dojazdy

do pracy rowerem (około 10%).

Powiat lęborski charakteryzuje się zdecydowanie najniższymi w województwie kosztami

dojazdów do pracy - zaledwie 40 zł miesięcznie. Mieszkańcy pozostałych powiatów z tej grupy

wydają na dojazdy od prawie 80 zł (bytowski) do 110 zł (kwidzyński).

Rys. 19. Średni koszt codziennych dojazdów do pracy (średnia trymowana w PLN)

Oprócz wspomnianego Słupska oraz powiatu lęborskiego, najniższe w województwie średnie

koszty dojazdów deklarują ponadto mieszkańcy powiatów: tczewskiego (63 zł), a także

starogardzkiego, wejherowskiego oraz kościerskiego (około 70 zł).

Najwyższe koszty dojazdów do pracy obciążają mieszkańców powiatu kartuskiego (ponad 150

zł), Gdyni (112,5 zł), gdańskiego oraz kwidzyńskiego (około 110 zł).

Oczywiście mieszkańcy terenów wiejskich pokonują średnio większe odległości niż mieszkańcy

miast (średnio 10,3 km vs 9,0 dla Trójmiasta i 6,2 dla pozostałych miast).

Zajmuje im to niecałe 21 minut, zaś mieszkańcom miast (z wyłączeniem Trójmiasta) - średnio

o minutę krócej. Najdłużej dojeżdża się do pracy w ramach Trójmiasta - średnio w 27 minut.

Mieszkańcy wsi dojeżdżają do pracy najczęściej własnymi samochodami (1/3) lub chodzą pieszo

(1/5). Zdecydowanie częściej niż mieszkańcy miast korzystają oni z komunikacji PKS (13% vs 3%)

oraz pracują w domu (9% vs 2%).

Koszt dojazdów do pracy mieszkańców wsi jest niemal identyczny jak mieszkańców

Trójmiasta - wynosi około 100 zł. Mieszkańcy małych miast wydają znacznie mniej, bo średnio

34


niewiele ponad 70 zł miesięcznie.

Znamienne, iż osoby obecnie pracujące pokonują codziennie do pracy średnio 9 km, zaś osoby

niepracujące (opisujące swoją ostatnią pracę) - tylko 7 km.

Co trzeci pracujący dojeżdża do pracy samochodem, co piąty - chodzi pieszo, niewiele mniej korzysta

z komunikacji publicznej.

Spośród obecnie niepracujących zaledwie 8% dojeżdżało do swojej ostatniej pracy samochodem,

aż co trzeci chodził pieszo, niemal co czwarty korzystał z komunikacji miejskiej, a co dziesiąty - z PKS.

8% dojeżdżało do pracy rowerem (podczas gdy wśród obecnie pracujących rower używany jest

trzykrotnie rzadziej).

Osoby niepracujące nie podawały wydatków na dojazdy do ostatniej pracy (z uwagi na to,

iż niemożliwe byłoby zweryfikowanie, z jakiego okresu pochodzą te dane).

Mężczyźni dojeżdżają dalej niż kobiety (prawie 10 km vs 7 km), przy czym zajmuje im to taki sam

czas, co kobietom dojeżdżającym bliżej - średnio niecałe 23 minuty.

Korzystają oni głównie z samochodu (36%), stosunkowo rzadko chodzą pieszo (16%) lub jeżdżą

środkami komunikacji publicznej (15%). Wśród kobiet odwrotnie - większość chodzi pieszo (32%)

lub jeździ autobusami (24%), własnym samochodem dojeżdża do pracy jedynie 17% kobiet.

Mężczyźni wydają na dojazdy do pracy znacznie więcej niż kobiety (prawie 110 zł vs 70 zł).

Odległość pokonywana codziennie do pracy maleje wraz z wiekiem, za to wzrasta czas dojazdu -

osoby najmłodsze (18-29 lat) dojeżdżają najdalej - średnio 10 km w 21 minut, podczas gdy najstarsze

(w wieku 50+) - jedynie nieco ponad 6 km w aż 24 minuty.

Może się to wiązać ze sposobem dotarcia do pracy - osoby najstarsze najczęściej chodzą / chodziły

pieszo (31%), a rzadko korzystają / korzystały z komunikacji samochodowej (jedynie 21%).

Najmłodsi odwrotnie - samochodem dojeżdża / dojeżdżało 30% osób w wieku 18-39 lat, a na piechotę

- jedynie 19%.

Zastanawiające, iż według deklaracji najmłodsi wydają najmniej - średnio 80 zł, a najstarsi najwięcej,

bo prawie 100 zł miesięcznie.

Może się to wiązać z subiektywnym postrzeganiem wydatków na dojazdy do pracy jako znacznie

obciążających domowy budżet osób najstarszych - choć najmłodsi „zarabiają” mniej niż najstarsi

(średnio 1050 zł vs 1300 zł), zapewne część z nich finansuje dojazdy do pracy ze środków

otrzymywanych chociażby od rodziców.

Można także zaobserwować różnice w odległości do pracy w zależności od wysokości osobistych

dochodów respondentów:

- W grupie osób zarabiających do 2000 zł średni dojazd do pracy wynosi 7 km, pokonywane

w czasie 21 minut, głównie pieszo i komunikacją miejską, dużo rzadziej samochodem,

co kosztuje je średnio 67,5 zł miesięcznie.

- Zarabiający więcej niż 2000 zł pokonują niemal dwukrotnie większą odległość (13 km) w znacznie

dłuższym czasie, bo średnio 28 minut. Połowa z nich jeździ do pracy własnymi samochodami,

tylko 16% korzysta z komunikacji miejskiej, zaledwie 8% chodzi pieszo. Wydają oni na dojazdy

do pracy średnio 130 zł miesięcznie.

35


Komunikacja publiczna

Komunikacja publiczna, przede wszystkim transport miejski (autobusy, tramwaje), także PKS oraz

PKP, jest najpopularniejszym środkiem transportu do pracy dla mieszkańców Pomorza -

korzysta z niej co trzeci ankietowany.

Oczywiście poszczególne powiaty różnią się od siebie liczbą mieszkańców korzystających

z poszczególnych środków transportu publicznego.

Rys. 20. Odsetek osób korzystających z komunikacji publicznej

przy codziennych dojazdach do pracy

Z komunikacji miejskiej (autobusy, tramwaje) korzystają przede wszystkim mieszkańcy

największych miast regionu: Gdańska, Gdyni, Słupska oraz Tczewa.

Koleją (PKP, SKM) do pracy dojeżdżają zdecydowanie najczęściej sopocianie (co czwarty), a także

mieszkańcy Gdańska oraz powiatu wejherowskiego (co dziesiąty).

Autobusy PKS najpopularniejsze są wśród badanych z powiatów: słupskiego, gdańskiego,

starogardzkiego oraz nowodworskiego.

W badaniu sprawdzano stopień zadowolenia mieszkańców z komunikacji publicznej. Komunikację

oceniali wszyscy mieszkańcy korzystający z transportu publicznego, nie tylko dojeżdżający do pracy,

ale także w innych celach. Poszczególne aspekty oceniło co najmniej 70% badanych z poszczególnych

powiatów.

Rozpatrując całe województwo pomorskie, generalna ocena komunikacji publicznej nie jest

wysoka - większość ocenianych aspektów uzyskała średnią ocenę tylko nieznacznie przekraczającą

punkt środkowy skali ocen, który interpretowany jest jako: „oceniam ani dobrze, ani źle”.

Stosunkowo najwyżej oceniono punktualność połączeń komunikacji miejskiej - 4,7 na 7-

stopniowej skali. Nieco niżej - bezpieczeństwo podróżowania (4,6) oraz liczbę środków

komunikacji publicznej (4,5).

Na poziomie 4,2 oceniono estetykę i komfort podróży oraz częstotliwość połączeń.

Jak można było oczekiwać, najniżej oceniono ceny biletów - zaledwie 3,6 na 7-stopniowej skali,

a więc poniżej punktu środkowego.

Oczywiście podróżujący komunikacją publiczną w poszczególnych powiatach różnią się od siebie

opiniami na ten temat.

36


Zdecydowanie najlepiej, wyraźnie odbiegając od innych powiatów, oceniają komunikację

w swoim mieście gdynianie - wszystkie aspekty, nawet ceny biletów, ocenili na poziomie powyżej

5 na 7-stopniowej skali.

Również sopocianie dobrze oceniają komunikację publiczną - wszystkie aspekty uzyskały średnie

oceny wyższe niż średnio dla całego województwa.

Z kolei mieszkańcy Gdańska krytycznie wypowiadają się na badany temat - bardzo nisko

oceniają ceny biletów (średnio poniżej 3 na 7-stopniowej skali), estetykę i komfort podróżowania oraz

bezpieczeństwo w komunikacji miejskiej (poniżej oceny 4).

Gdańszczanie wysoko oceniają liczbę środków komunikacji publicznej oraz częstotliwość połączeń.

Natomiast ich punktualność budzi wiele zastrzeżeń.

Mieszkańcy Słupska oraz powiatu tczewskiego, którzy często korzystają z transportu miejskiego

(autobusy miejskie) przy dojazdach do pracy, oceniają go stosunkowo dobrze - minimalnie lepiej

niż średnio w województwie. Podobnie mieszkańcy powiatu wejherowskiego oraz lęborskiego.

Zdecydowanie najgorzej transport publiczny w swoim powiecie ocenili mieszkańcy

powiatu człuchowskiego (być może dlatego, że jest on dla nich praktycznie niedostępny - korzysta

z niego przy codziennych dojazdach do pracy zaledwie 7% mieszkańców) - wszystkie aspekty ocenili

oni mocno poniżej średniej w województwie i najniżej ze wszystkich powiatów.

Oprócz Gdańska, wiele negatywnych ocen wystawili także transportowi publicznemu mieszkańcy

powiatów: nowodworskiego, sztumskiego i kwidzyńskiego.

Ocena zadowolenia z komunikacji publicznej różnicuje także osoby zamieszkujące różne typy

miejscowości - duże i małe miasta oraz obszary wiejskie.

Rys. 21. Ocena komunikacji publicznej - mieszkańcy różnych typów miejscowości

37


Wraz ze spadkiem wielkości miejscowości zamieszkania, spada ocena liczby środków komunikacji

publicznej oraz częstotliwość połączeń.

Pozostałe oceniane aspekty nie różnicują aż tak wyraźnie osób zamieszkujących w różnych miejscach,

może poza cenami biletów, które najsurowiej ocenili mieszkańcy wsi.

Na podstawie posiadanych danych, dokonano analizy porównawczej ocen komunikacji publicznej

osób korzystających z niej przy codziennych dojazdach do pracy versus korzystających z publicznego

transportu w innych celach.

Rys. 22. Ocena komunikacji publicznej - korzystający versus nie korzystający

z transportu publicznego przy codziennych dojazdach do pracy

Osoby korzystające na co dzień z transportu publicznego przy dojazdach do pracy zdecydowanie lepiej

od pozostałych oceniają liczbę środków komunikacji publicznej oraz częstotliwość połączeń.

Istotnie niżej ocenili natomiast punktualność połączeń, choć generalnie aspekt ten oceniany jest

stosunkowo wysoko.

Mobilność na wsi

Jak powszechnie wiadomo, bezrobocie jest nieco wyższe na obszarach wiejskich niż w miastach

(we wsi notujemy 37% niepracujących w wieku produkcyjnym vs 31% na obszarach miejskich), przy

czym w różnych powiatach ta sytuacja znacznie się różni - najwięcej niepracujących jest na obszarach

wiejskich w powiatach: malborskim (57% niepracujących mieszkańców wsi), sztumskim i słupskim

(około 50%) oraz tczewskim i puckim (po 44%), najlepiej na rynku pracy odnajdują się mieszkańcy

wsi z powiatów: wejherowskiego (tylko 25% niepracujących na obszarach wiejskich), gdańskiego,

chojnickiego, kościerskiego oraz kartuskiego (maksymalnie 30% niepracujących).

38


pucki

44,2%

Słupsk

słupski

50,0%

bytowski

40,7%

człuchowski

35,9%

wejherowski

24,8%

lęborski

38,8%

chojnicki

28,7%

kartuski

30,5%

kościerski

29,3%

starogardzki

35,3%

Gdynia

Sopot

Gdańsk

gdański

28,3%

tczewski

44,5%

nowodworski

37,4%

malborski

57,0%

sztumski

50,7%

kwidzyński

40,9%

poniżej 30,0%

30,0-39,9%

40,0-49,9%

50,0% i więcej

Rys. 23. Odsetek osób niepracujących na obszarach wiejskich

(nie dotyczy 4 powiatów grodzkich)

W badaniu sprawdzano, czy istnieje związek między odległością ze wsi do najbliższego miasta,

a statusem zawodowym mieszkańców obszarów wiejskich. W tym celu obliczono średnią odległość ze

wsi do miasta (dla wszystkich objętych badaniem obszarów wiejskich każdego powiatu). Należy

oczywiście pamiętać o ograniczeniach wynikających z metodologii badania:

- po pierwsze - badaniem nie objęto wszystkich wsi w danym powiecie w ramach badania ankiety

realizowano w kilkunastu (m.in. w powiatach tczewskim, wejherowskim, malborskim)

do maksymalnie kilkudziesięciu wsi w danym powiecie (najwięcej, bo 48 wsi zbadano w powiecie

kartuskim, po około 30 - w gdańskim, słupskim i bytowskim);

- po drugie - obliczeń dokonano na podstawie deklaracji respondentów, a nie rzeczywistych

odległości. Oczywiście do pewnego stopnia zweryfikowano poprawność danych (m.in. usunięto

wartości skrajnie wysokie, m.in. poprzez zastosowanie średniej trymowanej, a nie

arytmetycznej), jednak ich interpretacja powinna być ostrożna;

- po trzecie wreszcie - w każdym powiecie zrealizowano łącznie po 200 wywiadów, z tego

na obszarach wiejskich od około 30% (w powiatach malborskim i tczewskim), do prawie 80%

(w powiatach kartuskim i słupskim) - stosownie do proporcji występujących w populacji ludności

poszczególnych powiatów. Daje to jednak ostatecznie niezbyt wysokie liczebności wywiadów

zrealizowanych na obszarach wiejskich w poszczególnych powiatach (od nieco ponad 60 do 150

wywiadów), co może mieć wpływ na ograniczenie możliwości uogólniania wyników badania

na populację.

I tak, opierając się na uzyskanych deklaracjach - średnio najbliżej do miast mają mieszkańcy wsi

z powiatu tczewskiego (7,2 km), chojnickiego (7,4 km), sztumskiego (9,2 km) oraz malborskiego (9,5

km). Z kolei zdecydowanie najdalej do najbliższego miasta mają mieszkańcy wsi z powiatu słupskiego

(22 km), kościerskiego (17 km), wejherowskiego (15,7 km) oraz lęborskiego (15,3 km).

Zestawienie dwóch powyżej omówionych wyników daje bardzo ciekawe wnioski: większość powiatów,

w których na obszarach wiejskich jest najniższe bezrobocie (wejherowski, gdański, kościerski,

kartuski), ma największe odległości do miast (12-17 km). I odwrotnie - większość powiatów

o najwyższym odsetku niepracujących mieszkańców wsi (malborski, sztumski, tczewski)

charakteryzuje się najmniejszymi średnimi odległościami do najbliższego miasta (7-9,5 km).

Na podstawie zaprezentowanych powyżej wyników wysnuć można wniosek, iż duża odległość

ze wsi do miasta nie jest przyczyną dużego bezrobocia na obszarach wiejskich.

Wyjątek stanowią 2 powiaty: chojnicki, charakteryzujący się małym bezrobociem mieszkańców wsi

39


(tylko 29%) i jednocześnie niewielką odległością wsi do najbliższego miasta (7,35 km) oraz słupski,

gdzie występuje duże bezrobocie (50%) i jednocześnie duża odległość wsi do miasta (22 km).

Potencjalna gotowość do mobilności

Teoretyczna skłonność Pomorzan do mobilności jest dużo większa niż rzeczywista - według

deklaracji uzyskanych w badaniu, gdyby zaoferować respondentom ciekawą pracę

z satysfakcjonującym ich wynagrodzeniem (które oszacowali na 3250 zł miesięcznie), ponad 90%

badanych byłoby skłonnych dojeżdżać codziennie do pracy powyżej 8 km (obecnie średnia

pokonywana odległość to 8,5 km).

40% mieszkańców Pomorza deklaruje, że byliby skłonni dojeżdżać codziennie do pracy do 20 km,

kolejne 40% - do 50 km, a co dziesiąty - ponad 50 km.

Przeciętny Pomorzanin byłby skłonny dojeżdżać do satysfakcjonującej go pracy 30 km

dziennie, to jest 3,5 razy dalej niż obecnie. Jest to identyczny wynik, jak uzyskany półtora roku

wcześniej w badaniu „Analiza regionalnych rynków pracy województwa pomorskiego”.

30% ankietowanych gotowych byłoby poświęcić na dojazd do pracy 1 godzinę, 20% mogłoby

dojeżdżać dłużej niż godzinę, a 40% - krócej niż godzinę (z czego większość od 20 do 30 minut).

Do dłuższych niż godzina dojazdów mogłyby przekonać Pomorzan głównie odpowiednio wysokie

zarobki, ewentualnie dobre warunki pracy (dobra atmosfera, ciekawa praca) oraz pełny lub częściowy

zwrot kosztów dojazdów przez pracodawcę.

Średni zadeklarowany czas akceptowalny na dojazdy do pracy wynosi 54 minuty (obecnie

są to zaledwie 23 minuty), a więc niemal 2,5 razy dłużej niż obecnie.

Na dojazdy do pracy mieszkańcy województwa skłonni są wydawać miesięcznie średnio

240 zł - co trzeci badany deklaruje, że gotów byłby wydawać ponad 200 zł miesięcznie, a co piąty -

nawet ponad 300 zł (obecnie średni wydatek jest niższy niż 100 zł).

Niepracujący są mniej mobilni niż pracujący - oni skłonni są dojeżdżać do satysfakcjonującej ich

pracy średnio 22 km w czasie 45 minut wydając na ten cel 165 zł (oczekując wynagrodzenia

na średnim poziomie 2350 zł), podczas gdy pracujący gotowi są pokonać aż 35 km, poświęcić

na dojazd niemal godzinę (58 minut) i wydać ponad 280 zł (przy czym satysfakcjonująca dla nich

pensja to nieco ponad 3700 zł).

Mieszkańcy Trójmiasta gotowi są na więcej poświęceń (dłuższe dojazdy i wyższe ich koszty: 33 km,

63 minuty, 253 zł) niż pochodzący z mniejszych miast (30 km, 51 minut, 219 zł), ci ostatni zaś

są bardziej mobilni niż mieszkający na obszarach wiejskich (ci - 28 km, 45 minut, ale aż 254 zł).

Najdalej skłonni są dojeżdżać mieszkańcy Gdyni, Sopotu oraz powiatów sztumskiego, kościerskiego

i lęborskiego (35-36 km), najbliżej - mieszkańcy Słupska (22 km) oraz powiatów kwidzyńskiego,

człuchowskiego i bytowskiego (23-24 km).

Najwięcej czasu na dojazdy do pracy gotowi są poświęcić mieszkańcy Trójmiasta (nieco ponad

godzinę) oraz powiatów malborskiego, gdańskiego i Słupska (około 55 minut). Najkrócej do pracy

skłonni są dojeżdżać mieszkańcy powiatu człuchowskiego (tylko 38 minut) oraz kwidzyńskiego,

bytowskiego, puckiego i chojnickiego (mniej niż 45 minut).

Najwyższe wydatki na dojazdy do pracy mogliby ponieść mieszkańcy powiatu kartuskiego (ponad 320

zł miesięcznie), a także kościerskiego, chojnickiego i Gdańska (270-290 zł). Zdecydowanie najmniej

skłonni są wydać na ten cel mieszkańcy powiatu tczewskiego (174 zł), a także kwidzyńskiego,

malborskiego oraz Słupska (około 200 zł).

40


Mężczyźni są bardziej mobilni niż kobiety - deklarują, że do dobrej pracy (to znaczy dającej

wynagrodzenie średnio 3700 zł; kobiety satysfakcjonuje pensja o 1000 zł niższa!) mogliby dojeżdżać

średnio 35 km (kobiety 10 km mniej), prawie godzinę (vs 50 minut u kobiet) i wydawać na ten cel

średnio 290 zł miesięcznie (kobiety o 100 zł mniej).

Grupą wiekową najbardziej skłonną do dalekich dojazdów są osoby w wieku 40-49 lat -

deklarują, że gotowi byliby dojeżdżać 32 km i aż 57 minut. Na dojazdy mogliby wydać niemal 260 zł

miesięcznie (osiągając wynagrodzenie prawie 3600 zł), choć grupa wiekowa 30-39 lat skłonna jest

wydać jeszcze więcej, bo ponad 270 zł (przy średnim wynagrodzeniu 3750 zł).

Najmniej mobilni są seniorzy (grupa wiekowa 50+) - gotowi byliby dojeżdżać tylko 27 km,

w 50 minut, wydając na dojazd tylko 220 zł miesięcznie (w stosunku do pensji w wysokości 3166 zł).

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Niemal 2/3 mieszkańców województwa pomorskiego pracuje w miejscowości

swojego zamieszkania.

Codzienne dojazdy do pracy odbywają się najczęściej w ramach jednego

powiatu, nieco rzadziej - pomiędzy różnymi powiatami w województwie,

sporadycznie poza województwo.

Średnia odległość do pracy wynosi 8,5 km, dojazd zajmuje niemal 23 minuty,

a średnie wydatki wynoszą 90 zł miesięcznie.

Teoretyczna skłonność do mobilności jest dużo większa niż mobilność

rzeczywista. Przeciętny Pomorzanin jest gotowy dojeżdżać do pracy 30 km

dziennie w 54 minuty, wydając na ten cel 240 zł miesięcznie.

Najpopularniejszym środkiem transportu do pracy jest komunikacja publiczna

(transport miejski, PKP i PKS) oraz własny samochód. Prawie co czwarty

mieszkaniec Pomorza chodzi do pracy pieszo.

Zdecydowanie najlepiej komunikację publiczną w swoim regionie oceniają

gdynianie, dużo gorzej gdańszczanie, najgorzej - mieszkańcy powiatu

człuchowskiego.

Wielkość bezrobocia na obszarach wiejskich nie jest uzależniona od odległości

od najbliższego miasta.

41


MOBILNOŚĆ ZAWODOWA

Prawie co piąta osoba pracująca oraz niemal co druga obecnie niepracująca deklaruje,

iż nie zdobyła (jeszcze) żadnych kwalifikacji zawodowych (nie ma wyuczonego zawodu).

W sumie w całej próbie mieszkańców województwa pomorskiego osoby bez zawodu

stanowią prawie 30%.

Ponad połowa z nich to osoby młode - poniżej 30. roku życia, co piąta osoba bez zawodu należy

do najstarszej grupy wiekowej (50+).

Połowa uzyskała zaledwie podstawowe wykształcenie, ponad 15% - wykształcenie gimnazjalne,

a ponad 30% - średnie ogólnokształcące.

30% w grupie osób bez zawodu stanowią uczniowie i studenci, 20% - robotnicy niewykwalifikowani,

po około 10% - emeryci i renciści oraz gospodynie domowe.

Nieznacznie częściej zawodu nie mają kobiety (54%) niż mężczyźni (46%).

Prawie co druga osoba nie mająca zawodu pracuje. Najwięcej, bo ponad 40% z nich jako

robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (7. grupa wielka według klasyfikacji zawodów i specjalności).

15% osób bez zawodu pracuje jako pracownicy usług osobistych i sprzedawcy (grupa 5.), po około

10% - jako pracownicy przy pracach prostych (9. grupa), jako technicy i inny średni personel (3.

grupa), a także jako rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy (6. grupa).

Pozostałe osoby nie mające zawodu są niepracujące. Stanowią one prawie 16% populacji

osób w wieku produkcyjnym.

Są to częściej kobiety niż mężczyźni (60% vs 40%), najczęściej osoby najmłodsze (poniżej 30. roku

życia - ponad połowa), ewentualnie najstarsze (50+ - co czwarty), prawie połowę stanowią osoby

z wykształceniem podstawowym, dalsze ponad 20% uzyskało zaledwie wykształcenie gimnazjalne,

ponad 1/4 - średnie ogólnokształcące. Grupę tę tworzą przede wszystkim uczniowie i studenci (ponad

połowę), ponadto emeryci i renciści (ponad 20%) oraz gospodynie domowe (ponad 15%).

70% mieszkańców Pomorza deklaruje, że ma wyuczony zawód.

-Najwięcej osób (35%) wykształciło się w zawodzie z 7. grupy według klasyfikacji zawodów

i specjalności - robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy.

-24% badanych uzyskało zawód z 3. grupy - technicy i inny średni personel,

-22% kształciło się w zawodzie specjalisty (2. grupa),

-a 12% w zawodach 5. grupy - pracownicy usług osobistych i sprzedawcy.

Tylko co druga osoba pracuje (lub pracowała - w przypadku obecnie niepracujących)

w wyuczonym zawodzie.

Najczęściej w swoim wyuczonym zawodzie pracują specjaliści (dwóch na trzech), a najrzadziej

technicy i inny średni personel (niecałe 40%) oraz robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (tylko

nieco ponad 40%).

42


Rys. 24. Praca w zawodzie wyuczonym versus w zawodzie innym niż wyuczony

W ramach projektu badawczego wykonano analizę mobilności zawodowej osób z różnych grup

zawodowych.

Technicy i inny średni personel (grupa 7.), którzy częściej niż inne grupy zawodowe nie pracują

w wyuczonym zawodzie, wykonują najczęściej zawody z grupy 5. - pracownicy usług osobistych

i sprzedawcy (21%), inne zawody z grupy 7. (18%), robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (17%) oraz

pracownicy biurowi (14%).

Robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy, niewykonujący swojego wyuczonego zawodu, najczęściej

wskazywali, że pracują w innych zawodach z tej samej grupy (36%), a ponadto jako:

- operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń (grupa 8. - 14%),

- pracownicy przy pracach prostych (grupa 9. - 13%),

- pracownicy usług osobistych i sprzedawcy (grupa 5. - 11%),

- oraz pracownicy biurowi (grupa 4. - 10%).

Pracownicy usług osobistych i sprzedawcy najczęściej wykonują zawody:

- robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (23%),

- pracownicy przy pracach prostych (21%),

- technicy i inny średni personel (16%),

- inne zawody ze swojej grupy (pracownicy usług osobistych i sprzedawcy - 13%).

Rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy, jeśli nie wykonują zawodu wyuczonego, pracują najczęściej

jako:

-pracownicy przy pracach prostych (31%),

-robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (19%),

-pracownicy usług osobistych i sprzedawcy - 15%,

-operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń (14%),

-oraz technicy i inny średni personel (12%).

Operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń najczęściej wykonują zawody:

-robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (39%),

-operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń (18%),

-pracownicy przy pracach prostych (16%),

-oraz technicy i inny średni personel (10%).

W swoim wyuczonym zawodzie nie pracuje co trzeci specjalista - jednak prawie połowa z nich

wykonuje inny zawód z tej samej grupy zawodowej. Co trzeci pracuje jako technik lub inny średni

43


personel (grupa 3.), a co dwudziesty - jako pracownik biurowy (grupa 4.) lub przedstawiciel władz

publicznych, wyższy urzędnik lub kierownik (grupa 1.).

Analizując bieżącą sytuację zawodową mieszkańców województwa pomorskiego, tzn. osób obecnie

pracujących, zarówno w wyuczonym, jak i innym niż wyuczony zawodzie, największa grupa

Pomorzan pracuje w zawodach z 7. wielkiej grupy zawodów i specjalności, tj. jako

robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (prawie 30%). Co czwarty mieszkaniec Pomorza pracuje

jako specjalista (grupa 2.), niemal co szósty - jako technik lub inny średni personel (grupa 3.),

a co dziesiąty - jako pracownik usług osobistych lub sprzedawca (grupa 5.).

Rys. 25. Zawody wykonywane przez mieszkańców Pomorza (osoby obecnie pracujące)

Zmiana zawodu

Co dziesiąty mieszkaniec województwa pomorskiego deklaruje, że w ciągu ostatnich 3 lat

przed badaniem zmienił zawód lub przekwalifikowywał się.

14% z nich (a więc 1,4% ogółu mieszkańców) zmieniało w tym czasie zawód więcej niż raz.

Przekwalifikowywało się znacznie więcej osób obecnie pracujących (14%) niż niepracujących (4%).

Najwięcej osób zmieniało zawód w Trójmieście (Gdańsk - 14%, Sopot i Gdynia - po 10%) oraz

w powiatach: kartuskim (14%), chojnickim (13%), wejherowskim (12%), nowodworskim (11%).

Najmniej - w kościerskim (4%) i puckim (5%). Na obszarach wiejskich tylko 8%.

44


pucki

5,1%

Słupsk

10,0%

słupski wejherowski

8,9% lęborski

7,3%

12,0%

bytowski

7,6%

człuchowski

8,0%

chojnicki

12,5%

kartuski

13,5%

kościerski

4,4%

starogardzki

10,1%

Gdynia 9,6%

Sopot 10,1%

Gdańsk 14,3%

gdański

10,1%

tczewski

6,8%

nowodworski

10,7%

malborski

6,7%

sztumski

7,2%

kwidzyński

8,0%

poniżej 5,0%

5,0-7,5%

7,6-10,0%

10,1-12,5%

powyżej 12,5%

Rys. 26. Zmiana zawodu w ciągu ostatnich 3 lat

Odsetek osób, które na przestrzeni ostatnich 3 lat zmieniały zawód lub przekwalifikowywały się maleje

z wiekiem (15% w grupie najmłodszej, tylko 4% wśród seniorów), natomiast rośnie wraz z poziomem

wykształcenia (5% wśród osób z wykształceniem podstawowym, 17% - z wyższym) oraz z poziomem

zarobków (5% wśród osób z zerowymi dochodami, około 13% wśród zarabiających powyżej 1000 zł).

Najczęściej zawód lub specjalizację zmieniały osoby pracujące w zawodach z 7. grupy - robotnicy

przemysłowi i rzemieślnicy (30% wszystkich osób, które się przekwalifikowały), a także technicy i inny

średni personel (20%), pracownicy usług osobistych i sprzedawcy (17%) oraz specjaliści (11%).

Robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy oraz pracownicy usług osobistych i sprzedawcy najczęściej

przekwalifikowywali się w kierunku zawodów z 4. grupy (pracownicy biurowi) i obecnie te zawody

wykonują.

Z kolei technicy i inny średni personel oraz specjaliści najczęściej zmieniali zawód i obecnie wykonują

zawody z grupy 2. (specjaliści).

Głównym powodem zmiany zawodu lub kwalifikacji zawodowych była chęć zwiększenia

zarobków (38% odpowiedzi), kierowano się także chęcią zdobycia nowych kwalifikacji i umiejętności

zawodowych (32% odpowiedzi). Niemożność znalezienia pracy w wyuczonym lub dotychczas

wykonywanym zawodzie skłoniła do zmiany zawodu co czwartą osobę.

8,5% Pomorzan planuje w ciągu najbliższego roku zmienić zawód lub przekwalifikować

się.

Plany takie mają najczęściej pracownicy biurowi (prawie 30% z nich), operatorzy i monterzy maszyn

i urządzeń (17% tej grupy zawodowej) oraz pracownicy usług osobistych i sprzedawcy (15%).

Zmianę zawodu planuje co dziewiąta osoba niepracująca oraz co trzynasta - pracująca.

Przekwalifikowywać będą się najczęściej mieszkańcy Gdańska, powiatu słupskiego, starogardzkiego,

lęborskiego, człuchowskiego oraz Sopotu. Najrzadziej zaś - tczewskiego, kościerskiego oraz Gdyni.

45


pucki

6,0%

Słupsk

5,9%

słupski wejherowski

12,1% lęborski

11,1%

6,0%

bytowski

7,2%

człuchowski

10,9%

chojnicki

5,9%

kartuski

6,7%

kościerski

3,9%

starogardzki

11,6%

Gdynia 4,5%

Sopot 10,3%

Gdańsk 13,3%

gdański

8,8%

tczewski

1,0%

nowodworski

8,3%

malborski

6,9%

sztumski

9,5%

kwidzyński

8,4%

poniżej 5,0%

5,0-7,5%

7,6-10,0%

10,1-12,5%

powyżej 12,5%

Rys. 27. Plany dotyczące zmiany zawodu w najbliższym roku

Deklaracje dotyczące planowanej zmiany zawodu składały częściej osoby najmłodsze (18-29 lat),

z wykształceniem podstawowym oraz średnim (zarówno ogólnokształcącym, jak i zawodowym),

najrzadziej - najstarsi (50+) oraz z wykształceniem gimnazjalnym i wyższym.

Co czwarta osoba spośród tych, które planują się przekwalifikować w najbliższym czasie, nie wie

jeszcze, jaki zawód będzie po tym przeszkoleniu wykonywać. Bardziej zdecydowane są osoby

niepracujące niż pracujące, a także osoby najmłodsze (18-29 lat).

Wśród zdecydowanych na zmianę zawodu największą popularnością cieszą się zawody z 3. grupy

(technicy i inny średni personel - prawie 20% planujących zmianę zawodu, zwłaszcza kobiety oraz

osoby niepracujące), następnie - robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (15%, niemal wyłącznie

mężczyźni, zwłaszcza obecnie niepracujący) oraz pracownicy usług osobistych i sprzedawcy (13%;

częściej kobiety oraz osoby niepracujące).

W kierunku zawodów z 2. grupy (specjaliści) oraz 8. grupy (operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń)

planuje szkolić się co dziesiąta osoba zdecydowana na zmianę zawodu. Zawody z grupy 2. (specjaliści)

wybierają zdecydowanie częściej kobiety oraz osoby najmłodsze (poniżej 40., a zwłaszcza poniżej 30.

roku życia), z kolei zawody z grupy 8. (operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń) - wyłącznie

mężczyźni.

Deklarowanym powodem planowanej zmiany zawodu jest najczęściej chęć rozwoju

zawodowego, zdobycia nowych umiejętności. Sprawy finansowe (spodziewane wyższe zarobki)

znalazły się na drugim miejscu. Na kolejnych - oczekiwane lepsze warunki pracy (np. czas pracy,

godziny pracy, warunki lokalowe i socjalne), a także niemożność znalezienia pracy w wyuczonym lub

dotychczas wykonywanym zawodzie.

Deklarowana mobilność zawodowa Pomorzan jest znacznie wyższa niż rzeczywista.

Aż dwóch na trzech badanych zadeklarowało podczas badania, iż gdyby otrzymali interesującą ofertę

pracy, byliby gotowi zmienić zawód lub przekwalifikować się.

Taką deklarację składały częściej osoby pracujące, częściej mieszkańcy miast (szczególnie Sopotu

i Słupska), równie często osoby różnych płci, ale znacznie częściej młodzi (18-39 lat) niż starzy (50+).

46


pucki

63,1%

Słupsk

73,3%

słupski

65,9%

bytowski

64,2%

człuchowski

73,1%

wejherowski

61,9%

lęborski

58,8%

chojnicki

71,2%

kartuski

63,8%

kościerski

56,6%

starogardzki

65,1%

Gdynia 63,8%

Sopot 73,9%

Gdańsk 69,6%

gdański

71,7%

tczewski

49,4%

nowodworski

63,1%

malborski

67,8%

sztumski

59,6%

kwidzyński

65,6%

poniżej 50,0%

50,0-60,0%

60,1-65,0%

65,1-70,0%

powyżej 70,0%

Rys. 28. Deklarowana hipotetyczna gotowość do zmiany zawodu

Teoretycznie bardziej mobilni zawodowo są, oprócz wspomnianych Sopotu i Słupska, mieszkańcy

powiatów człuchowskiego, gdańskiego, chojnickiego, malborskiego oraz Gdańska - około 70%

deklaruje możliwość zmiany zawodu.

Na przeciwnym krańcu znajdują się powiaty: tczewski (tylko 49% skłonnych zmienić zawód) oraz

kościerski, lęborski i sztumski (57-60%).

Argumentacja przeciwko zmianie zawodu sprowadza się w zasadzie do dwóch kwestii:

1. generalnej niechęci do zmiany zawodu („Nie chcę zmieniać zawodu, nie chcę pracować w innym

zawodzie” - 53% odpowiedzi) oraz

2. wieku (25% odpowiedzi) i wiążącego się z nim złego stanu zdrowia (13%).

Szkolenia

Według deklaracji uzyskanych w badaniu ponad 20% Pomorzan uczestniczyło w ciągu ostatnich

12 miesięcy przed badaniem w jakimkolwiek szkoleniu lub kursie dokształcającym (innym

niż BHP i PPOŻ).

Osoby obecnie pracujące dokształcają się znacznie częściej niż niepracujące - wśród wszystkich

szkolących się w ostatnim roku tylko 1/5 stanowiły osoby niepracujące. Co czwarty pracujący

uczestniczy w więcej niż jednym szkoleniu, a wśród niepracujących - mniej niż co piąty.

Najczęściej dokształcają się osoby pracujące w zawodach z 2. grupy (specjaliści) - ponad połowa

uczestniczyła w ostatnim okresie w szkoleniu lub kursie, z tego co trzeci - w więcej niż jednej

dziedzinie.

Dokształca się prawie 30% techników i innego średniego personelu oraz prawie co czwarty operator

i monter maszyn i urządzeń. Pozostałe grupy zawodowe dokształcają się dużo rzadziej, w tym

najrzadziej pracujący przy pracach prostych (zaledwie 4% i tylko w jednej dziedzinie).

Najczęściej doszkalają się mieszkańcy Trójmiasta (30%, w tym co czwarty w więcej niż jednej

dziedzinie), rzadziej - mieszkańcy pozostałych miast w województwie (20%), najrzadziej -

mieszkańcy wsi (14%, przy czym tylko co szósty z nich w więcej niż jednej dziedzinie).

Poza Trójmiastem, wysoki wskaźnik osób uczestniczących w kursach dokształcających jest w powiecie

47


kartuskim, chojnickim oraz nowodworskim (mniej więcej co czwarty mieszkaniec).

Najmniej osób szkoli się w powiatach: sztumskim i starogardzkim (tylko co dziesiąty).

Kobiety dokształcają się nieznacznie rzadziej niż mężczyźni (szkoli się co piąta kobieta i co czwarty

mężczyzna, ale wśród tych kobiet, które się szkolą, nieco więcej niż wśród mężczyzn podejmuje kursy

w więcej niż jednej dziedzinie).

Jak można było oczekiwać, najczęściej doszkalają się osoby młode - ponad co czwarta w grupie 18-39

lat i zaledwie co siódma w grupie osób w wieku 50+. Ale to starsi szkolą się bardziej wszechstronnie -

niemal co trzeci dokształcający się senior (w wieku 50+) podjął naukę w więcej niż jednej dziedzinie,

podczas gdy w grupie osób młodszych (18-49) tylko co piąta osoba.

Interesujące, iż najwyższy wskaźnik osób uczestniczących w szkoleniach i kursach występuje wśród

osób z wyższym wykształceniem (doszkala się równo połowa z nich, z czego ponad 30% w więcej niż

jednym kierunku), nieco niższy - wśród osób z wykształceniem gimnazjalnym (30% - niemal wszyscy

tylko w jednej dziedzinie) oraz średnim zawodowym (niecałe 30% - z czego więcej niż co czwarty

w więcej niż jednej dziedzinie), a także średnim ogólnokształcącym (25% - z czego co piąty w więcej

niż jednej dziedzinie).

Wśród osób, które uzyskały wykształcenie zasadnicze zawodowe oraz podstawowe dokształca się

niewiele, bo odpowiednio tylko 10% i 4%. Zdecydowana większość z nich szkoli się tylko w jednej

dziedzinie.

Najwyższy wskaźnik osób szkolących się występuje w grupie osób o najwyższych dochodach - tj.

powyżej 2000 zł (40% dokształcających się, z czego ponad 30% w więcej niż jednej dziedzinie) oraz

1500-2000 zł (25% - w tym co piąty w więcej niż jednej dziedzinie).

Co druga osoba dokształcająca się deklaruje, że uczestniczy / uczestniczyła w szkoleniach z własnej

inicjatywy (głównie specjaliści, osoby najmłodsze - 18-29 lat, z wykształceniem średnim

ogólnokształcącym oraz gimnazjalnym, osoby o najniższych osobistych dochodach - do 1000 zł;

częściej niż inni mieszkańcy powiatu lęborskiego, Słupska, kościerskiego i człuchowskiego).

40% Pomorzan biorących udział w szkoleniach wzięło w nich udział z inicjatywy pracodawcy

(dotyczy to zwłaszcza techników i innego średniego personelu, pracowników biurowych, pracowników

usług osobistych i sprzedawców, pracowników przy pracach prostych, osób starszych - powyżej 40.

roku życia, osób z wykształceniem średnim zawodowym; szczególnie często w powiatach:

wejherowskim, kwidzyńskim, tczewskim oraz gdańskim, najrzadziej - w Słupsku, powiecie lęborskim

oraz nowodworskim).

6% badanych podjęło dokształcanie z inicjatywy powiatowego urzędu pracy. Najczęściej były

to osoby pracujące przy pracach prostych, pracownicy biurowi oraz robotnicy przemysłowi

i rzemieślnicy. Stosunkowo dużo takich osób było w powiecie starogardzkim (23% wszystkich

szkolących się, choć generalnie w powiecie tym bardzo mało osób się dokształca), dość dużo także

w bytowskim oraz słupskim (po 15-17% wszystkich szkolących się).

Największą popularnością cieszą się kursy języków obcych - uczestniczyło w nich w ostatnim

okresie 16% osób dokształcających się, to jest 3,5% mieszkańców województwa pomorskiego.

Niewiele mniej osób (14,5% szkolących się, czyli 3,2% mieszkańców) doszkalało się w dziedzinie

informatyka i wykorzystanie komputerów, po 13% (2,9% populacji) - usługi transportowe,

w tym kursy prawa jazdy (np. Obsługa wózków jezdniowych, Przewóz osób i towaru, Instruktorzy

i egzaminatorzy nauki jazdy itp.) oraz rozwój osobowościowy i kariery zawodowej

(np. Autoprezentacja, Asertywność, Pisanie CV, Komunikacja interpersonalna, Trening

interpersonalny, Negocjacje itp).

Mniej więcej co dziesiąta osoba (to jest 2-2,5% populacji) szkoliła się w zakresie:

- Zarządzanie i administrowanie, fundusze europejskie (np. Systemy jakości, Rekrutacja,

Motywowanie pracowników, ABC przedsiębiorczości, Kontrola i audyt wewnętrzny itp.),

- Szkolenie nauczycieli i nauka o kształceniu (np. Kurs pedagogiczny, Awans zawodowy

nauczyciela, Instruktor sportu, Instruktor tańca, Ewaluacja i badania nad edukacją, itp.),

- Sprzedaż, marketing, public relations, handel nieruchomościami (np. Obsługa kas

fiskalnych, Obsługa klienta, Skuteczna prezentacja, Akademia marketingu itp.),

- Technika i handel artykułami technicznymi, w tym: mechanika, metalurgia, energetyka,

elektronika, telekomunikacja, miernictwo, naprawa i konserwacja pojazdów (np. Techniki

spawalnicze).

48


Rys. 29. Najpopularniejsze dziedziny szkoleń podejmowanych przez Pomorzan w ostatnim roku

Osoby obecnie pracujące, dużo częściej niż niepracujące podejmowały dokształcanie w dziedzinach:

zarządzanie i administrowanie, fundusze europejskie, szkolenie nauczycieli i nauka o kształceniu oraz

technika i handel artykułami technicznymi.

Z kolei niepracujący zdecydowanie częściej od pracujących szkolili się w zakresie: usług

transportowych (zdecydowanie najczęściej wybierany przez nich kierunek szkolenia, nawet

w porównaniu do języków obcych) oraz opieka zdrowotna (np. Masaż leczniczy, Kurs pierwszej

pomocy i pomocy przedlekarskiej, Profilaktyka i terapia problemów alkoholowych, Ochrona zdrowia

pracowników itp.).

Kobiety częściej dokształcają się w kierunku języków obcych, szkolenia nauczycieli oraz

rachunkowości, księgowości, bankowości. Z kolei mężczyźni - usługi transportowe, technika i handel

artykułami technicznymi oraz sprzedaż, marketing, public relations, handel nieruchomościami.

Najmłodsza grupa wiekowa (18-29 lat) najczęściej dokształca się w zakresie usług transportowych

(w tym kursy prawa jazdy), informatyki i wykorzystania komputerów oraz języków obcych.

Z kolei grupa najstarsza (50+) te szkolenia wymienia najrzadziej, najczęściej zaś te, które są rzadko

popularnie wśród młodych - zarządzanie i administrowanie, fundusze europejskie, rozwój

osobowościowy i kariery zawodowej oraz rachunkowość, księgowość, bankowość, ubezpieczenia,

analiza inwestycyjna.

Osoby w średnim wieku (30-49 lat) najczęściej dokształcają się w zakresie języków obcych oraz

rozwoju osobowościowego i kariery zawodowej.

Mieszkańcy Trójmiasta zdecydowanie najczęściej dokształcają się w zakresie języków obcych, a także

informatyki i wykorzystania komputerów.

Z kolei mieszkańcy wsi dużo rzadziej szkolą się w dwóch wymienionych dziedzinach, a dominują wśród

nich osoby podejmujące kursy z zakresu usług transportowych.

Aby poznać potencjał zawodowy mieszkańców województwa pomorskiego w badaniu sprawdzano

także, w jakich szkoleniach i kursach badani kiedykolwiek uczestniczyli, a więc jakie posiadają

umiejętności zawodowe.

36% Pomorzan nigdy nie uczestniczyło w żadnym szkoleniu ani kursie dokształcającym -

są to dużo częściej osoby obecnie niepracujące niż pracujące (co druga osoba niepracująca vs co

czwarta pracująca), najczęściej osoby pracujące w zawodach 6. grupy (rolnicy, ogrodnicy, leśnicy

i rybacy - ponad 60% z nich nigdy się nie dokształcało), także pracownicy przy pracach prostych oraz

49


pracownicy usług osobistych i sprzedawcy (około połowa nigdy nie uczestniczyła w szkoleniach),

mieszkańcy wsi (połowa), nieco częściej kobiety niż mężczyźni (43% vs 30%), osoby z najniższym

wykształceniem - podstawowym i zasadniczym zawodowym (50-60%) oraz o najniższych dochodach

osobistych (od 0 zł do 1000 zł) spośród nich ponad połowa nigdy się nie dokształcała.

Osób nie podejmujących żadnych kursów ani szkoleń zawodowych najwięcej jest w powiatach:

tczewskim, sztumskim, starogardzkim oraz człuchowskim (od 50% do 60%).

Rys. 30. Uczestnictwo w szkoleniach lub kursach dokształcających - kiedykolwiek

Największa grupa Pomorzan uczestniczyła w szkoleniach i kursach z zakresu usług

transportowych - co druga osoba w wieku produkcyjnym posiada prawo jazdy.

Według deklaracji uzyskanych w badaniu 16% mieszkańców województwa pomorskiego uczestniczyło

kiedykolwiek w swoim życiu w szkoleniach lub kursach dokształcających z zakresu języków obcych,

a 14% - z zakresu informatyki i wykorzystania komputerów.

Inne dziedziny szkoleń są mniej popularne - od 7% do 8% Pomorzan posiada umiejętności z zakresu:

- techniki i handlu artykułami technicznymi,

- rozwoju osobowościowego i kariery zawodowej,

- sprzedaży marketingu, public relations, handlu nieruchomościami.

Osoby obecnie pracujące ukończyły średnio więcej kursów niż niepracujące, podobnie kobiety

vs mężczyźni, osoby w wieku 30-39 lat vs najmłodsi i najstarsi.

Odsetek osób, które nabyły więcej różnorodnych umiejętności zawodowych w drodze szkoleń i kursów

dokształcających, rośnie wraz z poziomem wykształcenia, wraz z poziomem zarobków, a także wraz

ze wzrostem wielkości miejscowości zamieszkania.

Zdecydowana większość specjalistów, a także pracowników biurowych oraz techników i innego

średniego personelu uczestniczyła w swoim życiu w więcej niż jednym szkoleniu lub kursie. Przeciwną

postawę prezentują pracownicy przy pracach prostych (niemal wszyscy kiedykolwiek się szkolący brali

udział w szkoleniach tylko z jednej dziedziny) oraz rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy (trzech

na czterech szkolących się kiedykolwiek uzyskało umiejętności tylko w jednym zakresie

tematycznym).

50


Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Ø

Prawie co trzeci Pomorzanin w wieku produkcyjnym nie ma (jeszcze)

wyuczonego zawodu. Niemal połowa z nich nie pracuje.

Tylko co druga osoba pracuje w wyuczonym zawodzie.

Co dziesiąty mieszkaniec województwa pomorskiego w ciągu ostatnich 3 lat

zmienił zawód lub przekwalifikowywał się. Taki ruch w ciągu najbliższego roku

planuje 8,5% Pomorzan.

Głównym powodem zmiany zawodu lub kwalifikacji zawodowych była chęć

zwiększenia zarobków, natomiast deklarowanym powodem planowanej zmiany

zawodu jest najczęściej chęć rozwoju zawodowego i zdobycia nowych

umiejętności.

Deklarowana mobilność zawodowa Pomorzan jest znacznie wyższa niż

rzeczywista. Gotowość zmiany zawodu deklaruje dwóch na trzech badanych.

Ponad 1/5 Pomorzan uczestniczyła w ciągu ostatniego roku w szkoleniu lub

kursie dokształcającym (innym niż BHP i PPOŻ). Najczęściej były to kursy

języków obcych.

Ponad 1/3 Pomorzan nigdy nie uczestniczyła w żadnym szkoleniu ani kursie

dokształcającym.

51


JAKOŚĆ ŻYCIA A MOBILNOŚĆ

W zrealizowanym badaniu sprawdzano także, jaka jest zależność między decyzjami migracyjnymi

a subiektywnym poczuciem zadowolenia z życia, a także jak oceniają jakość życia osoby mobilne

versus niemobilne.

Przyjęto założenie, że na zadowolenie z życia składają się zarówno aspekty prywatne (życie rodzinne,

towarzyskie oraz sytuacja zdrowotna), jak i zawodowe (sytuacja zawodowa ogólnie, wynagrodzenie

oraz atmosfera w pracy - dwa ostatnie aspekty oceniały tylko osoby pracujące).

Pomorzanie ogólnie dość dobrze oceniają swoje zadowolenie z życia - średnio na poziomie

3,9 na 5-stopniowej skali, przy czym sferę prywatną oceniono istotnie wyżej (4,2)

niż zawodową (3,6).

Osoby pracujące oceniają sferę zawodową wyżej niż niepracujące - średnio na poziomie 3,6 versus 3,3

u osób biernych zawodowo i zaledwie 2,8 u niepracujących (poszukujących pracy). Pracujący

postrzegają lepiej także swoje życie prywatne - średnio na poziomie 4,3, podczas gdy bezrobotni -

4,1, a bierni zawodowo tylko 3,9.

Najwyższy poziom zadowolenia z życia prezentują mieszkańcy powiatu wejherowskiego oraz Gdyni,

a z kolei najniższy - powiatów malborskiego oraz sztumskiego.

Mężczyźni są bardziej zadowoleni ze swojego życia, szczególnie w sferze zawodowej.

Zadowolenie z życia, zarówno w aspekcie prywatnym, jak i zawodowym, wyraźnie maleje wraz

z wiekiem - najmłodsi oceniają je najwyżej, a najstarsi - najniżej.

Subiektywna ocena zadowolenia z życia nie różnicuje natomiast osób migrujących versus

niemigrujących. Za osoby migrujące uznano tych, którzy przeprowadzali się w ciągu ostatnich 3 lat

przed badaniem lub planują zmianę miejsca zamieszkania w ciągu najbliższego roku.

Różnice w poziomie zadowolenia z życia występują natomiast pomiędzy osobami potencjalnie

skłonnymi do migracji w porównaniu do tych, którzy bez względu na oferowane warunki pracy i płacy,

nie są skłonni przeprowadzić się ze względów zawodowych - ci ostatni prezentują istotnie niższy

poziom satysfakcji z życia - zarówno zawodowego, jak i prywatnego.

Osoby mobilne, to jest te, które dojeżdżają codziennie do pracy poza miejsce swojego zamieszkania,

deklarują istotnie wyższy poziom zadowolenia z życia (prywatnego i zawodowego) niż osoby stabilne

(niepracujące lub pracujące blisko miejsca zamieszkania).

Ocena zadowolenia z życia (głównie jego sfery zawodowej) różnicuje także osoby mobilne versus

niemobilne zawodowo. Osoby, które nie zmieniały ani nie planują zmieniać zawodu są istotnie bardziej

niż pozostałe zadowolone ze swojej sytuacji zawodowej.

Ø

Ø

Subiektywna ocena zadowolenia z życia nie różnicuje osób migrujących

i niemigrujących.

Natomiast osoby bardziej zadowolone z życia są potencjalnie bardziej skłonne

do migracji, są bardziej mobilne przestrzennie (dojeżdżają dalej do pracy),

ale nie są mobilne zawodowo (nie odczuwają potrzeby zmiany zawodu).

52


PBS DGA Sp. z o.o.

81-812 Sopot, ul. Junaków 2

Tel: (48-58) 550 60 70

Fax: (48-58) 550 66 70

migracje@pbsdga.pl ISBN 978-83-929451-0-9

More magazines by this user
Similar magazines