Sceny kulturowe a polityki kultury w Małopolsce - Obserwatorium ...

zarz.agh.edu.pl

Sceny kulturowe a polityki kultury w Małopolsce - Obserwatorium ...

Sceny kulturowe a polityki kultury w Małopolsce

z przestępczością, myślę, że jest to wynik również

działalności kulturalnej, że ten czas wolny

młodzież wykorzystuje i pozwala na funkcjonowanie

w takim spokojnym mieście, nie wiem, czy

się Państwo ze mną zgodzicie [sektor pozarządowy,

gmina miejska] [gmina 1; FGI 1.1]

W dalszej kolejności należy wymienić

te przejawy kultury o wyższym poziomie

zorganizowania, z którymi związane są

bardziej restrykcyjne formy przemocy

symbolicznej i „praktyk dyscyplinujących”:

M1: Te wszystkie imprezy, jak zauważyłem,

odbywają się w ten sposób, że są przed

południem, wtedy się sprowadza, zgania się

tych wszystkich naczelników, komendantów,

młodzież, jest impreza, dużo ludzi. I to jest

pojęcie o kulturze, jaka kultura, to jest jak za

PRL-u, była jakaś akademia, zganiało się ludzi.

Jeżeli jest wydarzenie o godzinie 18 i tam jest

pełna sala, no to wtedy możemy mówić, że

rzeczywiście jest zainteresowanie. A tak to się

robi pseudo-imprezy, na których obecność jest

obowiązkowa… [dyrektor, instytucja kultury,

gmina wiejsko-miejska]

K1: No ale to jest element wychowania

również, prawda I choćby nawet on przyszedł

w tym cudzysłowie, tak to Pan [imię osoby]

zaznaczył, że jak za tamtej epoki, ja pamiętam

ten przykład swój, jak mieszkałam w internacie,

to raz w miesiącu było spotkanie z operą.

Z którego my, nienauczeni do odbioru tego

rodzaju sztuki, kpiliśmy sobie po cichu, śmiejąc

się po cichu, bo myśmy tego nie rozumieli. Ale

ja dzisiaj, będąc dorosłą osobą, widzę, jakie

to było dobro. Z tego przymusu po prostu

wyrosło dobro, że ja w ogóle miałam możliwość

zetknięcia się z tego rodzaju sztuką, gdzie

sama do opery bym nie poszła, bo akurat nie

było w tym mieście opery, ta opera przyjeżdżała

z zewnątrz.

[…]

Najważniejszy jest nawyk wyrobienia uczestnictwa

w tym. Natomiast nad tym trzeba

pracować, to jest prosta zasada, jak Jasia nie

nauczysz, to Jan nie będzie umiał. I to w każdej

dziedzinie, korzystania z dróg, ze wszystkiego,

i tej małej kultury, i tej większej. [podkreślenie

– Ł. K.] [dyrektor, biblioteka, gmina wiejsko-

-miejska] [gmina 3; FGI 3.1]

Powyższa dyskusja dotyczy już nie tylko

bezpośrednio pojęcia kultury lecz uczestnictwa

w kulturze. Można bowiem zadać

sobie pytanie o to, na czym współcześnie

uczestnictwo w kulturze polega Czy

młodzież, która w ramach zajęć lekcyjnych

jest zasadniczo zmuszana do oglądania

spektakli teatralnych, uczestniczy w kultu-

56

More magazines by this user
Similar magazines