Sceny kulturowe a polityki kultury w Małopolsce - Obserwatorium ...

zarz.agh.edu.pl

Sceny kulturowe a polityki kultury w Małopolsce - Obserwatorium ...

Sceny kulturowe a polityki kultury w Małopolsce

z ustawy o działalności kulturalnej (Dz. U.

z 2001 r., nr 13, poz. 123), albo z nierównego

d o s t ę p u d o d ó b r, sprawiającego,

że sceny podrzędne dążą do ich

pozyskania. Takie struktury, opierające się

na porządku prawnym, są zbliżone formą

na terenie całego kraju i w tym wypadku

nie odnoszą się oczywiście wprost do

scen, a bardziej do instytucji kultury lub

kluczowych aktorów, którzy owe sceny

tworzą. Inaczej jest już na poziomie

dystrybucji środków finansowych, gdyż

wiele zależy od samorządów i gotowości

lokalnych instytucji do podejmowania

wysiłku w celu pozyskania dodatkowego

finansowania. Dominacja może również

istnieć na p o z i o m i e s y m b o l i c z -

n y m, kiedy normy społeczne sytuują jedną

ze scen w pozycji nadrzędnej. W wypadku

Małopolski głównym odniesieniem

symbolicznym będą sceny tworzone przez

przedstawicieli Kościoła rzymskokatolickiego,

o którego roli strażnika swoiście

pojętej tradycji i tożsamości pisano już

w rozdziale 3.

Istnienie podobnej struktury zależności

opartej na dominacji i podporządkowaniu

jest oczywiste, niemniej warto zaznaczyć,

że może jej towarzyszyć rozwój sytuacji na

scenach i scen jako takich lub też wstrzymanie

tego rozwoju.

Nadrzędność dotycząca głównie scen wiodących,

chociażby ze względu na ich dostęp

do wszelkiego rodzaju dóbr, może realnie

implikować sytuacje pozytywnie wpływające

na współpracę między scenami bądź ją

ograniczające, co jest konsekwencją jakości

polityki prowadzonej na scenie wiodącej,

w tym poziomu otwartości sceny.

K1: Znaczy tak zaczęło się od któregoś momentu,

chyba w momencie, kiedy Ty [imię osoby]

zostałaś dyrektorem ośrodka kultury, kiedy

włączyłaś ośrodek kultury w całe te działania

i to było zinstytucjonalizowane, oczywiście,

ale później przełożyło się właśnie otwartość

władz samorządowych wtenczas na tworzenie

się organizacji pozarządowych i to stworzyło

właśnie to, że ludzie zaczęli tworzyć stowarzyszenia,

jakieś tam grupy nieformalne. [członek,

stowarzyszenie, gmina miejsko-wiejska]

B: Czyli takim czynnikiem była tutaj otwartość,

tak [badacz]

K1: Tak. I to zainspirowało ludzi do działania, do

tworzenia, jedni coś zrobili. To było takie zejście

na dół, że możesz też Ty mieszkańcu sobie

stworzyć coś, nie musisz być z instytucją, nie

musisz być pracownikiem, możesz poprzez to,

że masz jakieś zamiłowanie, pasję wejść w jakąś

grupę, no i później już to od Ciebie zależy, czy

się rozwiniesz. [gmina2; FGI 2.1]

80

More magazines by this user
Similar magazines