AKM nr 47 grudzień 2012 - Akademia Morska w Gdyni - Gdynia

am.gdynia.pl

AKM nr 47 grudzień 2012 - Akademia Morska w Gdyni - Gdynia

AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47Dr hab. Micha∏ Holec,prof. nadzw. AMGÊwi´towa∏ 50-leciepracy dydaktycznej.■ 6-26 wrzeÊnia• Prorektor ds. nauki prof. dr hab. in˝. JanuszMindykowski wzià∏ udzia∏ w mi´dzynarodowejkonferencji BIT’s 3rd Annual World Marine TechSummit – 2012, Dalian, World EXPO Center, China,przedstawiajàc referat pt. „Power Quality in Rulesof Ship Classification Societies – Nowadaysand in the Future”.■ 9 wrzeÊnia• Prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG, uczestniczy∏w promocji na pierwszy stopieƒ oficerskipodchorà˝ych V roku Akademii Marynarki Wojennej.UroczystoÊç odby∏a si´ na ORP „B∏yskawica”.■ 9-13 wrzeÊnia• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowiczuczestniczy∏ w San Sebastian (Hiszpania) w mi´dzynarodowejkonferencji Knowledge EngineeringSystems. Podczas konferencji odby∏o si´ tak˝eposiedzenie mi´dzynarodowej grupy doradczej KES,w którym wzià∏ udzia∏ prof. Piotr J´drzejowicz orazdr hab. in˝. Ireneusz Czarnowski, prof. nadzw. AMG.■ 12 wrzeÊnia• Prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG, odebra∏ w IzbieMorskiej w Gdyni certyfikat okr´towy sta∏y „DaruM∏odzie˝y”, który zawiera wpis potwierdzajàcy, ˝eAkademia Morska w Gdyni jest nie tylkoarmatorem, ale i w∏aÊcicielem ˝aglowca.KRONIKAwrzesieƒ 2012 – listopad 2012■ 20 wrzeÊnia• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowiczuczestniczy∏, na zaproszenie minister BarbaryKudryckiej, w debacie rektorów poÊwi´conejszkolnictwu wy˝szemu w Polsce, która odby∏a si´w Centrum Nauki „Kopernik”. Dyskutowano o celachi wyzwaniach stojàcych przed szkolnictwemwy˝szym, m.in. o nowych mechanizmach projakoÊciowegofinansowania uczelni, wspó∏pracy z otoczeniemspo∏eczno-gospodarczym, umi´dzynarodowieniuuczelni i konkurencyjnoÊci polskiej naukiw Êwiecie. Podczas spotkania rektorzy poparliKart´ Praw Studenta. W spotkaniu wzi´∏o udzia∏ponad 120 rektorów publicznych i niepublicznychszkó∏ wy˝szych.• Prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG, uczestniczy∏ w otwarciuHonorowego Konsulatu Republiki Malty.UroczystoÊç odby∏a si´ w Muzeum Miasta Gdyni.■ 28 wrzeÊnia• GoÊciem rektora prof. zw. dr. hab. Piotra J´drzejowiczaby∏a Anna Wypych-Namiotko – podsekretarzstanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwai Gospodarki Morskiej.• Prorektor ds. kszta∏cenia dr in˝. Miros∏awCzechowski uczestniczy∏ w inauguracji rokuakademickiego w Akademii Morskiej w Szczecinie.■ 29 wrzeÊnia• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz wzià∏udzia∏ w centralnej inauguracji roku akademickiego2012/2013 Êrodowiska uczelni Trójmiasta, na któryzjechali do Gdaƒska przedstawiciele wszystkichuczelni medycznych w Polsce. UroczystoÊci odby∏ysi´ w gmachu Opery Ba∏tyckiej.• Prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG, reprezentowa∏Akademi´ Morskà na uroczystoÊciach z okazji90-lecia Portu w Gdyni.■ 1 paêdziernika• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowiczuczestniczy∏ w mszy Êw., odprawionej w KatedrzeOliwskiej w intencji wszystkich uczelni Wybrze˝a,nast´pnie – w inauguracji roku akademickiegona Uniwersytecie Gdaƒskim oraz w AkademiiMarynarki Wojennej.■ 2 paêdziernika• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz by∏goÊciem rektora Politechniki Gdaƒskiej podczasuroczystej inauguracji roku akademickiego na tejgdaƒskiej uczelni.■ 4 paêdziernika• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz wzià∏udzia∏ w rozpocz´ciu roku akademickiegona Wydziale Elektrycznym i Wydziale NawigacyjnymAMG. Tego dnia dr hab. Micha∏ Holec, prof. nadzw.GRUDZIE¡ 6 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47☛■ 12 paêdziernika• W tym dniu w Gdyni odbywa∏o si´ Forum Gospodarcze,jedno z najwa˝niejszych i najbardziejpresti˝owych spotkaƒ Êrodowiska biznesu i naukiPolski pó∏nocnej. Prelegenci przedstawiali sytuacj´gospodarczà Europy i Êwiata oraz wp∏yw zmianzachodzàcych na rynkach finansowych na rozwójgospodarki morskiej; omawiana by∏a te˝ strategiarozwoju trójmiejskiego przemys∏u stoczniowegoi terminali kontenerowych Gdyni i Gdaƒska na tlesytuacji gospodarczej na Êwiecie. Reprezentantemnaszej uczelni by∏ prorektor ds. nauki prof. dr hab.in˝. Janusz Mindykowski, zaproszony przezprezydenta miasta Gdyni.■ 13 paêdziernika• Prorektor ds. nauki prof. dr hab. in˝. JanuszMindykowski reprezentowa∏ Akademi´ Morskàna inauguracji roku akademickiego w GdaƒskimArchidiecezjalnym Kolegium Teologicznym w Gdyni.■ 15 paêdziernika• W siedzibie marsza∏ka województwa pomorskiegoMieczys∏awa Struka, przy udziale rektora AkademiiMorskiej w Gdyni prof. zw. dr. hab. Piotra J´drzejowicza,16 paêdziernika 2012 roku odby∏o si´uroczyste podpisanie umowy o dofinansowanieprojektu „Przebudowa starej kot∏owni na Bibliotek´G∏ównà Akademii Morskiej w Gdyni”, wspó∏finansowanegoz Regionalnego Programu Operacyjnegodla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013Osi Priorytetowej 2 Dzia∏ania 2.1 Infrastrukturaedukacyjna i naukowo-dydaktyczna (wi´cej str. 11).■ 17 paêdziernika• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz by∏goÊciem dowódcy Marynarki Wojennej adm.Tomasza Mathei. Podczas kurtuazyjnej wizytyrozmawiano o wspó∏pracy uczelni z MarynarkàWojennà.■ 18 paêdziernika• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz by∏z wizytà u arcybiskupa metropolity gdaƒskiegoS∏awoja Leszka G∏ódzia.■ 20 paêdziernika• Odby∏o si´ pierwsze w historii spotkanie laureatówprogramów Fundacji na rzecz Nauki Polskiej,reprezentujàcych uczelnie i oÊrodki badawczez Trójmiasta. Gospodarzem spotkania by∏ rektorUniwersytetu Gdaƒskiego prof. Bernard Lammek.Wydarzenie to by∏o okazjà do zaprezentowaniaefektów ponad 20-letniej dzia∏alnoÊci Fundacjioraz dorobku. W∏adze naszej uczelni reprezentowa∏prorektor ds. nauki prof. dr hab. in˝. JanuszMindykowski.• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz by∏goÊciem Walnego Zjazdu Polskiego TowarzystwaNautologicznego, które odby∏o si´ w sali Wydzia∏uNawigacyjnego. Tradycyjnie zjazd rozpocz´∏o z∏o˝eniekwiatow pod pomnikiem adm. KazimierzaPor´bskiego.Cz∏onkowie Walnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Nautologicznego i zaproszony goÊç – rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz,sk∏adajà kwiaty pod pomnikiem adm. Kazimierza Por´bskiego.GRUDZIE¡ 8 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKI• Tego samego dnia rektor uhonorowany zosta∏medalem Pi∏sudskiego, wr´czonym przez ZwiàzekPi∏sudczyków RP – Towarzystwo Pami´ci JózefaPi∏sudskiego Oddzia∏ Pomorski w Gdyni.• Prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG, otrzyma∏ tytu∏Honorowego Cz∏onka Polskiego TowarzystwaNautologicznego.■ 21-23 paêdziernika• W Trzebieszowicach odby∏o si´ pierwsze w nowejkadencji posiedzenie Konferencji Rektorów PolskichUczelni Technicznych (KRPUT), w których udzia∏wzià∏ równie˝ rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz.Jednym z poruszonych zagadnieƒ by∏awspó∏praca z Konferencjà Rektorów AkademickichSzkó∏ Polskich, w tym sk∏ad komisji sta∏ych KRASP,dyskusja nad projektami rozporzàdzeƒ ministranauki i szkolnictwa wy˝szego dotyczàcych sposobupodzia∏u dotacji z bud˝etu paƒstwa dla uczelnipublicznych i niepublicznych oraz szczegó∏owychzasad gospodarki finansowej uczelni publicznych.Omówione zosta∏y tak˝e proponowane zmianyw zakresie Krajowych Ram Kwalifikacji i stopieƒich wdro˝enia na poszczególnych uczelniach,jak równie˝ sprawy organizacyjne KRPUT.■ 22 paêdziernika• Na zaproszenie prorektora ds. wspó∏pracyi innowacji Politechniki Gdaƒskiej prorektor ds.nauki prof. dr hab. in˝. Janusz Mindykowski wzià∏udzia∏ w spotkaniu Grupy ENERGA z instytucjaminaukowymi Pomorza.• Prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG, uczestniczy∏w Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu ZwiàzkuArmatorów Polskich.■ 25 paêdziernika• Na uroczystym otwarciu Targów Gdaƒskich TechniconInnowacje, w nowej siedzibie Centrum Wystawienniczo-KongresowegoAMBEREXPO, przedstawicielemw∏adz naszej uczelni by∏ prorektor ds. nauki prof.dr hab. in˝. Janusz Mindykowski. Blisko 100wystawców zaprezentowa∏o swoje projekty, osiàgni´cia,a przede wszystkim wynalazki z ró˝nychdziedzin nauki. Akademi´ Morskà w Gdynireprezentowali pracownicy naukowi Wydzia∏u Elektrycznegoi Wydzia∏u Przedsi´biorczoÊci i Towaroznawstwa.Dr in˝. Mariola Jastrz´bska z WPiTprzedstawi∏a swój patent pt. „Materia∏ budowlanyz przemia∏em z odpadów poliestrowo-szklanych”,natomiast pracownik naukowy WE dr hab. in˝.Krzysztof Górecki, prof. nadzw. AMG, zaprezentowa∏wynalazek pt. „Sposób i uk∏ad do pomiaru rezystancjitermicznej scalonego regulatora impulsowego”.■ 25-27 paêdziernika• Prorektor ds. kszta∏cenia dr in˝. Miros∏awCzechowski uczestniczy∏ w Gdaƒsku w KonferencjiProrektorów ds. Kszta∏cenia Polskich UczelniTechnicznych, poÊwi´conej wdro˝eniu KrajowychRam Kwalifikacji.Zwiàzek Pi∏sudczyków RP uhonorowa∏ medalem rektoraprof. zw. dr. hab. in˝. Piotra J´drzejowicza.■ 26 paêdziernika• Na pok∏adzie „Daru M∏odzie˝y”, z udzia∏em rektoraprof. zw. dr. hab. Piotra J´drzejowicza i prorektorads. morskich dr. in˝. kpt. ˝. w. HenrykaÂniegockiego, prof. nadzw. AMG, odby∏o si´pierwsze spotkanie konwentu Akademii Morskiej,powo∏anego uchwa∏à Senatu AM 27.09. br. W sk∏adkonwentu wchodzà: Anna Wypych-Namiotko –podsekretarz stanu w MTBiGM, Wies∏aw Byczkowski– wicemarsza∏ek województwa pomorskiego,Wojciech Szczurek – prezydent Gdyni, JacekKarnowski – prezydent Sopotu, kontradm. RyszardDemczuk – szef szkolenia Marynarki Wojennej,Andrzej Królikowski – dyrektor Urz´du Morskiego wGdyni, Teresa Kamiƒska – prezes zarzàdu PomorskiejUroczystoÊç nadania imienia flagowemu jachtowi AkademiiMorskiej w Gdyni – „Nest”.☛GRUDZIE¡ 9 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47☛Na pok∏adzie „Daru M∏odzie˝y”, z udzia∏em rektora prof. zw. dr. hab. Piotra J´drzejowicza i prorektora ds. morskichdr. in˝. kpt. ˝. w. Henryka Âniegockiego, prof. nadzw. AMG, odby∏o si´ pierwsze spotkanie konwentu Akademii Morskiej.Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Andrzej Karnabal –dyrektor Chipolbroku, Walery Tankiewicz –wiceprezes Zarzàdu Morskiego Portu Gdynia,Zbigniew Paszkowicz – przewodniczàcy radynadzorczej Lotosu, Jan Jankowski – prezes PolskiegoRejestru Statków SA, Zbigniew Canowiecki – prezeszarzàdu Pracodawcy Pomorza, Inacio Golebski –wiceprezes zarzàdu Det Norske Veritas Polandsp. z o.o., Waldemar Stawski – cz∏onek radynadzorczej BRE-Banku.■ 29 paêdziernika• W Ministerstwie Transportu, Budownictwa i GospodarkiMorskiej odby∏o si´ spotkanie dotyczàcewspó∏pracy akademii morskich z w∏aÊciwym dlaspraw morskich ministrem. W spotkaniu uczestniczyli:rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowicz, prorektords. kszta∏cenia dr in˝. Miros∏aw Czechowskii prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG.■ 8 listopada• W Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznymw Gdyni odby∏a si´ konferencja „Nauka dla biznesuIII”, której organizatorami byli pracownicy KatedryEkonomii i Zarzàdzania AMG, pod kierownictwemdr. hab. Marka Grzybowskiego, prof. nadzw. AMG.GoÊciem konferencji by∏ rektor prof. zw. dr PiotrJ´drzejowicz i prorektor ds. nauki prof. dr hab.in˝. Janusz Mindykowski. Popisana zosta∏a umowao wspó∏pracy Akademii Morskiej w Gdyniz uczelniami niepublicznymi.• Prorektor ds. kszta∏cenia dr in˝. Miros∏awCzechowski uczestniczy∏ w Akademii MarynarkiWojennej w promocji kierunków technicznych, organizowanejprzez Ministerstwo Nauki i SzkolnictwaWy˝szego.■ 11 listopada• Akademia Morska, tradycyjnie ju˝, od 2003 r.,wzi´∏a udzia∏ w Paradzie Niepodleg∏oÊci, odbywajàcejsi´ w ramach Êwi´ta paƒstwowego orazGdyƒskich Urodzin Niepodleg∏ej. Jak zwykle,zaprezentowa∏a si´ ∏adnie i licznie.■ 14-18 listopada• Podczas corocznej konferencji, organizowanej przezSail Training International, organizatora regatThe Tall Ships’ Races, które odby∏o si´ w Rydze,prorektor ds. morskich dr in˝. kpt. ˝. w. HenrykÂniegocki, prof. nadzw. AMG, bra∏ udzia∏ w omawianiuzagadnieƒ zwiàzanych m.in. z bezpieczeƒstwem˝eglugi, ochronà Êrodowiska morskiegopodczas regat; spotka∏ si´ te˝ z przedstawicielamimiast-organizatorów, by ustaliç warunki dotyczàceudzia∏u „Daru M∏odzie˝y” w tych przedsi´wzi´ciach.■ 23-24 listopada• Rektor prof. zw. dr Piotr J´drzejowicz uczestniczy∏w Zgromadzeniu Plenarnym Konferencji RektorówAkademickich Szkó∏ Polskich, zorganizowanymw Warszawie przez Szko∏´ G∏ównàGospodarstwa Wiejskiego i Wojskowà Akademi´Technicznà. Omawiane by∏y m.in. sprawyszkolnictwa wy˝szego i nauki, nowa perspektywafinansowania programów UE 2014-2010, badanianaukowe w nowej perspektywie finansowej,zamówienia publiczne w szkolnictwie wy˝szym orazsprawy wewn´trzne KRASP (m.in. zmiany w statucie).■ 28-30 listopada• Rektor prof. zw. dr hab. Piotr J´drzejowiczuczestniczy∏ w 4th International Conference onComputational Collective Intelligence Technologiesand Applications w Ho-Chi-Minh City (Wietnam).■GRUDZIE¡ 10 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIPROJEKT WSPÓ¸FINANSOWANY PRZEZ UNI¢ EUROPEJSKÑBiblioteka G∏ównaze starej kot∏owniW siedzibie marsza∏ka województwa pomorskiego Mieczys∏awa Struka, przy udziale rektoraAkademii Morskiej w Gdyni prof. zw. dr. hab. Piotra J´drzejowicza, 16 paêdziernika 2012 rokuodby∏o si´ uroczyste podpisanie umowy o dofinansowanie projektu „Przebudowa starejkot∏owni na Bibliotek´ G∏ównà Akademii Morskiej w Gdyni”, wspó∏finansowanegoz Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013Osi Priorytetowej 2 Dzia∏ania 2.1 Infrastruktura edukacyjna i naukowo-dydaktyczna.Kwota wynikajàca z umowy o dofinansowanie opiewa na sum´ ponad 2 mln z∏(wartoÊç ca∏ej inwestycji to niemal 3 mln z∏).Przedmiotem projektu jest przebudowa starejkot∏owni na bibliotek´ spe∏niajàcà standardy unijne.Obiekt b´dzie wkomponowany w obecnie istniejàcàinfrastruktur´ zarówno pod wzgl´dem walorów naturalnych,jak i architektonicznych. W ramach przebudowyplanuje si´ modernizacj´, wyposa˝enie biblioteki,utworzenie nowoczesnej czytelni internetowej,czytelni czasopism i ksià˝ek, budow´ pomieszczeniagospodarczego, odpowiednio wyposa˝onych toalet dlapotrzeb osób niepe∏nosprawnych. Czytelnie, sale katalogowe,wypo˝yczalnia podr´czników zostanà wyposa-˝one w nowoczesny sprz´t komputerowy i kserograficzny,który u∏atwi korzystanie ze zbiorów bibliotecznychoraz baz bibliograficznych. Wszystkie stanowiskapracy b´dà dost´pne dla osób poruszajàcych si´ nawózkach. Biblioteka b´dzie posiada∏a „g∏ównà komunikacj´”,przebiegajàcà równolegle w Êrodku pomieszczeniakot∏owni od klatki schodowej do dawnychpomieszczeƒ socjalnych. Zaprojektowano równie˝ dodatkowàdu˝à antresol´, która podzieli ca∏e pomieszczeniena dwa poziomy, ze stalowymi schodami i platformàdla osób niepe∏nosprawnych. W projekcieuwzgl´dniono tak˝e bezpoÊrednie przejÊcie na antresol´z istniejàcej klatki schodowej. Na antresoli znajdziesi´ miejsce dla osób korzystajàcych z biblioteki, czytelniz dost´pem do Internetu, a tak˝e zaplanowano miejscena prowadzenie wyk∏adów w ma∏ych grupach orazzaj´ç seminaryjnych. Na pi´trze na Êcianie po∏udniowejprzewidziano mediatek´. „Dolny” poziom przeznaczonyb´dzie przede wszystkim na rega∏y z ksià˝kamiz wolnym dost´pem. W zmodernizowanym na bibliotek´obiekcie przewidziano pomieszczenie na magazynwydawnictw zwartych, na makulatur´, pracowni´ konserwacjiksià˝ek i czasopism oraz osobne pomieszczenietechniczne, socjalne z toaletami. W ramach projektuprzewiduje si´ powstanie 19 nowych pomieszczeƒo ∏àcznej powierzchni 1250 m 2 , które w pe∏ni zaspokojàwymagania stawiane dla nowoczesnych bibliotek akademickich.Zgodnie z za∏o˝eniami projektu planuje si´doposa˝enie biblioteki w sprz´t komputerowy z oprogramowaniemi serwerem na 50 stanowisk, w tym 2specjalne. Planuje si´ równie˝ przeprowadzenie 10godzin szkoleƒ dla 11 pracowników biblioteki z obs∏uginowego programu wspierajàcego prace biblioteki.Robert Fabiaƒskizast´pca kanclerza ds. inwestycyjnychRektor prof. zw. dr hab. in˝. Piotr J´drzejowicz podpisuje umow´.GRUDZIE¡ 11112012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47SOPOCKA MUZAProf. dr hab. in˝. JanuszMindykowski laureatemW hali Ergo Arena, podczas paêdziernikowych uroczystoÊci 111. rocznicy nadania Sopotowi prawmiejskich, odby∏ si´ tradycyjny wielki koncert oraz wr´czone zosta∏y Nagrody PrezydentaSopotu w dziedzinie kultury, nauki i sztuki.„Sopockà Muz´” w dziedzinie nauki otrzyma∏ prof.Janusz Mindykowski – prorektor ds. nauki AkademiiMorskiej w Gdyni. Kandydatur´ zg∏osi∏ rektor prof. zw.dr hab. Piotr J´drzejowicz. Napisa∏ wówczas m.in.:„Prof. dr hab. in˝. Janusz Mindykowski jest wybitnym,uznanym na forum mi´dzynarodowym, specjalistà w zakresiepomiarów i diagnostyki systemów okr´towych,a zw∏aszcza badaƒ nad jakoÊcià energii elektrycznej,b´dàcych segmentem elektrotechniki o fundamentalnymznaczeniu dla rozwoju gospodarczego kraju. Donajwa˝niejszych osiàgni´ç naukowych profesora mo˝nazaliczyç:Opublikowanie oko∏o 200 prac naukowych, w tymponad 20 prac w periodykach z tzw. listy filadelfijskiej,obejmujàcej najbardziej presti˝oweczasopisma naukowe o zasi´gu Êwiatowym.Prace te by∏y wielokrotnie cytowane przezinnych autorów.Stworzenie szko∏y naukowej w zakresiebadaƒ i oceny jakoÊci energii elektrycznejoraz wypromowanie 4 doktorów i opiek´naukowà nad 2 doktorami habilitowanymi wobszarze uprawianej specjalnoÊci naukowej.Opiniowanie na wniosek ró˝nych radwydzia∏u oraz Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytu∏uNaukowego 15 kandydatów w przewodachdoktorskich, habilitacyjnych oraz w post´powaniacho obj´cie stanowiska lub nadanie tytu∏uprofesora.Autorstwo 9 monografii i ksià˝ek, w tym monografiiw j´zyku angielskim wydanej w WydawnictwieShipbuilding & Shipping (Polska) podauspicjami Komitetu Elektrotechniki PAN, nominowanejdo Nagrody Prezesa Rady Ministrów.Kierowanie bàdê istotny wspó∏udzia∏ w 20 projektachnaukowych finansowanych m.in. ze ÊrodkówUnii Europejskiej, Nippon Foundation, KomitetuBadaƒ Naukowych, Ministerstwa Nauki i SzkolnictwaWy˝szego oraz Narodowego Centrum Badaƒ i Rozwoju,wsparte uzyskaniem 18 patentów oraz licznymiekspertyzami i wdro˝eniami na rzeczprzemys∏u.Wyrazem autorytetu naukowego profesora Mindykowskiegojest fakt kilkukrotnego wyboru na cz∏onkaKomitetu Metrologii i Aparatury Naukowej PolskiejAkademii Nauk, zaproszenie do pracy w komitetachredakcyjnych czasopism: „Polish Maritime Research”,„Metrology and Measurement Systems”, „World MaritimeUniversity Journal of Maritime Affairs” oraz „JointProceedings Akademia Morska and HochschuleBremerhaven”, redakcja numeru specjalnego presti˝owegoczasopisma Measurement, przewodniczeniei wspó∏udzia∏ w komitetach programowych wielumi´dzynarodowych konferencji naukowych organizowanychm.in. pod auspicjami IEEE i IMEKO orazszereg zaproszeƒ do wyg∏oszenia referatówplenarnych na mi´dzynarodowych konferencjachnaukowych.Prof. Mindykowski, jako profesor wizytujàcy,wyk∏ada∏ na uniwersytetach w Hiszpanii,Portugalii, Finlandii, Norwegii,Niemczech, Chinach, Wielkiej Brytanii,Szwecji i we W∏oszech. Jest ProfesoremHonorowym Shanghai Maritime University.Kandydat pe∏ni tak˝e z wyboru Êrodowiskanaukowego funkcje przewodniczàcegoPolskiej Sekcji IEEE – Instrumentation andMeasurement Chapter oraz przewodniczàcegoIMEKO Technical Committee on Measurement ofElectrical Ouantities.Prof. Janusz Mindykowski jest nauczycielemakademickim Akademii Morskiej w Gdyni od 39lat. O uznaniu, jakim cieszy si´ w swoim Êrodowiskupracy, Êwiadczy fakt trzykrotnego wyboru dope∏nienia funkcji dziekana wydzia∏u oraz trzykrotnegowyboru do pe∏nienia funkcji prorektora ds. nauki.Nie bez znaczenia pozostaje fakt, ˝e prof. dr hab.in˝. Janusz Mindykowski od 1950 roku jestmieszkaƒcem Sopotu, który swoim wybitnym dorobkiemnaukowym oraz pozycjà przyczynia si´ dobudowania obrazu Sopotu nie tylko jako kurortu, lecztak˝e wa˝nego oÊrodka nauki i kultury”.■GRUDZIE¡ 12 2011 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKITALL SHIPS’ RACES 2012Zwyci´ska Bia∏a Fragata„Dar M∏odzie˝y” jako pierwszy minà∏ lini´ mety w drugim etapie tegorocznych Tall Ships’ Races.Na trasie z Lizbony do Kadyksu Bia∏ej Fregacie przez ca∏y czas depta∏ po pi´tach rosyjski „Mir”,który ukoƒczy∏ wyÊcig godzin´ póêniej.Regatom towarzyszy∏a zmienna pogoda, przez co naostateczny wynik niebagatelny wp∏yw mia∏o doÊwiadczeniei taktyka. Dowódca „Daru M∏odzie˝y” kapitanArtur Król poprowadzi∏ gdyƒskà fregat´ do kolejnegoregatowego sukcesu.Mi´dzynarodowe stowarzyszenie ˝eglarskie SailTraining International, organizator regat, wypracowa∏osystem tzw. przeliczników, w celu wyrównania szansmi´dzy ró˝nej wielkoÊci ˝aglowcami. Czas, w którymdany ˝aglowiec pokona∏ tras´ etapu, po przemno˝eniudaje ostatecznà kolejnoÊç. 25 lipca, podczas konferencjiprasowej w Kadyksie, dyrektor regat Paul BishoppodkreÊli∏, ˝e mieliÊmy do czynienia z jednym z najbardziejzaci´tych etapów w historii. Og∏osi∏ te˝ rezultaty,które z polskiego punktu widzenia prezentujà si´ wyÊmienicie.Pierwsza trójka w klasie A, w której Êcigajà si´najwi´ksze ˝aglowce Êwiata, wyglàda nast´pujàco: „DarM∏odzie˝y”, „Europa” (Holandia), „Fryderyk Chopin”.Czwarte miejsce zajà∏ tegoroczny regatowy debiutant –niemiecki bark „Alexander von Humboldt 2” (zbudowanyw 2011 roku nast´pca s∏ynnego zielonego„Alexa”, dobrze znanego w Gdyni).Rosyjski „Mir” zosta∏ ostatecznie sklasyfikowany na 5.pozycji, a za nim uplasowa∏y si´: portugalski „Sagres”,hiszpaƒski czteromasztowy szkuner „Juan Sebastian deElcano” i brytyjski „Pelican of London”. Gdyƒska„Pogoria” osiàgn´∏a met´ jako dziewiàta.Warto odnotowaç, ˝e wÊród mniejszych jachtów –w klasie C – bezkonkurencyjny okaza∏ si´ „Dar Szczecina”.Gratulujemy wszystkim polskim jednostkom,˝yczàc jednoczeÊnie pomyÊlnych wiatrów w dalszychzmaganiach!W ramach Tall Ships’ Races w tym roku rozgrywaneby∏y a˝ trzy etapy regat, a trasa ca∏ego cyklu okaza∏a si´wyjàtkowo atrakcyjna. Pierwszy odcinek wiód∏ z francuskiegoSt. Malo do Lizbony. W klasie A zwyci´˝y∏„Fryderyk Chopin”, a za nim uplasowa∏ si´ „Dar M∏odzie˝y”i rosyjski „Mir”. Na siódmym miejscu do stolicyPortugalii dop∏yn´∏a „Pogoria”.Trzeci etap regat, rozegrany na trasie La Coruña-Dublin, zakoƒczy∏ si´ zwyci´stwem polskich ˝aglowcówa˝ w dwóch klasach: w klasie B wygra∏ szkuner „KapitanBorchardt”, a w klasie C – „Dar Szczecina”.GRUDZIE¡ 13 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47TrzydzieÊci lat min´∏oPo listopadowym wodowaniu w 1981 r. w Stoczni Gdaƒskiej im. Lenina radoÊç by∏aprzeogromna. I choç czasy do entuzjastycznych nie nale˝a∏y, to zdawa∏o si´, ˝e Polska,na przekór tej ca∏ej swojej n´dzy zarówno gospodarczej, jak i politycznej, poprzez budow´˝aglowca jakby chcia∏a pokazaç, ˝e jeszcze ˝yje i nie da si´ zniszczyç.W ostatnich dniach czerwca „Dar M∏odzie˝y” zacumowa∏przy molo Po∏udniowym w Gdyni. Z wielkàpompà 4 lipca 1982 r. podniesiono bia∏o-czerwonàbander´, którà – tak jak t´ z „Daru Pomorza” – wyhaftowa∏yr´cznie kobiety z Tucholi. Trzy dni póêniej t∏umyturystów i mieszkaƒców Trójmiasta ˝egna∏y wychodzàcàw dziewiczy rejs nowà polskà fregat´ Wy˝szej Szko∏yMorskiej. Kierunek Falmouth w Wielkiej Brytanii, dalejudzia∏ w regatach i zlotach ˝aglowców zwanych wtedyOperation Sail – na trasie Lizbona, Vigo, Southampton– i wizyta kurtuazyjna w niemieckim Bremerhaven.By∏em na pok∏adzie i wraz z Bohdanem Sienkiewiczemi Krzysztofem Kalukinem zamierzaliÊmy zapisaç na taÊmiefilmowej to niewàtpliwie historyczne wydarzenie.Wp∏yn´liÊmy do Anglii. Pilot, holowniki. Cumujemy.Port p∏ywowy o skoku wody 5-6 metrów. Komendantzarzàdzi∏ czas wolny dla studentów i pok∏ad zosta∏otwarty dla publicznoÊci. By∏o pi´knie, kolorowo, a woko∏olas masztów. To przecie˝ Êwiatowe Êwi´to ˝agli.Komendant i za∏oga byli „rozrywani” towarzysko,a „Dar M∏odzie˝y” jako beniaminek budzi∏ najwi´kszezainteresowanie. By∏y media, w∏adze miasta i okr´gu.Port i ˝eglarzy wizytowa∏ mà˝ królowej El˝biety – ksià˝´Filip. Podszed∏ pod nasz statek, przywita∏ si´ z komendantemi zapyta∏: „To ten wasz nowy statek? Bardzo∏adny, dobra robota.” Na zakoƒczenie ˝yczy∏ nam dobrychwiatrów na trasie regat. Poda∏ ponownie r´k´ komendantowii poszed∏ dalej wizytowaç jednostki.29 lipca o godz. 3.40 rano „Dar M∏odzie˝y” jakopierwszy przeszed∏ lini´ mety. Na redzie Lizbony rzuciliÊmykotwic´. Na pok∏adzie za mostkiem steward kapitaƒskipostawi∏ tac´ z szampanem i kieliszkami. Zm´czony,ale zadowolony komendant wzniós∏ kielich zapierwsze zwyci´stwo naszej nowej fregaty w regatachi doda∏: „Dzisiaj w∏aÊnie koƒcz´ 45 lat.” Za∏ogowe „stolat” by∏o chyba s∏ychaç na mrugajàcej do nas latarnimorskiej na przylàdku Cabo de Rocca. W Lizbonieeuforia, bowiem nasz ˝aglowiec znowu wygra∏ wyÊcigz odwiecznym niemieckim rywalem „Daru Pomorza” –„Gorch Fokiem”. Na placu Du Commersiu prezydentAntonio Eanes d∏ugo gratulowa∏ komendantowi i za-∏odze. W zaprzyjaênionym Bremerhaven by∏ weeken-GRUDZIE¡ 14 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIdowy sza∏ radoÊci, spotkaƒ i wspania∏a noc fajerwerków.Do Gdyni powróciliÊmy we wrzeÊniu.Po 30 latach udaliÊmy si´ „Darem” w podobnà podró˝,bo tak˝e do Lizbony. Ale tu wszystko ju˝ by∏o inne.Nieco inny – bo wyposa˝ony w najnowoczeÊniejszeurzàdzenia nawigacyjne – statek. Choç ˝agle i upiornieci´˝ka praca fizyczna pozosta∏y na nim nadal. Ale zloty˝aglowców spowszednia∏y i straci∏y na donios∏oÊci.Bowiem od kiedy rozpad∏o si´ na regiony s∏ynne angielskieSTA, to i oprawa sta∏a si´ jakby bardziej prowincjonalnai g∏owy paƒstw ju˝ nie ˝egnajà armadruszajàcych na morze.Na lizboƒskim placu Du Commersiu, gdzie 30 lattemu prezydent Portugalii Antonio Eanes wr´cza∏ kapitanowiTadeuszowi Olechnowiczowi nagrod´ za pierwszemiejsce na mecie, publicznoÊci niedu˝a gromadka.Tylko ˝aglowce stojàce na rzece Tag przywodzi-∏y na pami´ç dawnà pot´g´ portugalskà na morzachoraz wspania∏y czas dawnych wielkich spotkaƒ ˝eglarskich.Na koniec – jak i wtedy – zawitaliÊmy do Bremerhaven...Ale i tu zmiany. Niemcy, którzy tradycyjniew sierpniu wyje˝d˝ajà na urlopy, zdawali si´ nie zauwa˝aç,˝e to w∏aÊnie my „pi´kni trzydziestoletni”.Zmieni∏a si´ tak˝e Europa, zmieni∏a si´ Polska, zmieni∏asi´ nasza uczelnia, no i naturalnie zmienili si´ludzie. To, co nas cieszy∏o i bawi∏o dawniej, dzisiaj posz∏ow zapomnienie, sta∏o si´ ma∏o wa˝ne. A szkoda. Bodobre wspomnienia nale˝y piel´gnowaç. Bo bezwspomnieƒ i historii wspó∏czesnoÊç staje si´ md∏a. Aleto ju˝ zupe∏nie inna sprawa. Z kronikarskiego obowiàzkudodam, i˝ rektorem i jednym z pomys∏odawcówbudowy nowego ˝aglowca by∏ prof. kpt. ˝. w. DanielDuda, a rektorem urz´dujàcym w czasie podniesieniabandery i pierwszego rejsu by∏ prof. kpt. ˝. w. W∏adys-∏aw Rymarz.A teraz krótko o niektórych ludziach z tamtego dziewiczegorejsu: pierwszy komendant Tadeusz Olechnowiczjest na emeryturze i mieszka z ˝onà Edith w Bremerhaven.Starszy oficer Miros∏aw ¸ukawski, póêniejszykomendant, jest instruktorem w oÊrodku manewrowaniastatkami w I∏awie. I oficer Bronis∏aw Walczak jestkapitanem na promach w P˚B. II oficer Henryk Âniegocki– póêniejszy komendant – jest prorektorem AkademiiMorskiej. III oficer Bogus∏aw Sadkowski zmar∏nagle, a starszy mechanik Karol Kumala – po przejÊciuna emerytur´, tak jak i starszy bosman Pawe∏ Kotowski,kierownik nauk kpt. ˝. w. Leszek Wiktorowicz – póêniejszywieloletni komendant i Leon Janicki – cieÊla (jedynetakie stanowisko w obecnej flocie). Oficer elektrykRoman Garbacki zmar∏ po d∏ugiej i ci´˝kiej chorobie.Intendent Stanis∏aw Raczyƒski jest na emeryturze, ˝ywointeresuje si´ statkiem. Radiooficer Wojciech R´kawektak˝e na emeryturze. Bosman Marek Meler na emeryturze,prowadzi zaj´cia ˝eglarskie w Poznaniu. BosmanTadeusz Popiel jest do dzisiaj bosmanem na muzealnymstatku „Dar Pomorza”. Steward kapitaƒski Micha∏Liberski – jako jedyny z tamtej za∏ogi – do dzisiaj p∏ywana tym stanowisku na „Darze M∏odzie˝y”. StewardKazimierz Dopke jest na emeryturze, ale buduje statkiw butelkach. Marynarz Bronis∏aw Borówka jest obecniekapitanem na najwi´kszym pasa˝erskim ˝aglowcuÊwiata „Royal Clipper”. Szef kuchni mistrz Józef Kosikowskiprzeszed∏ na emerytur´. Obecny – dwunasty ju˝– komendant Artur Król mia∏ wtedy zaledwie 10 lat.Z naszej telewizyjnej trójki dokumentujàcej ten historycznyrejs w 2005 roku zmar∏ nagle operator i póêniejszyznany re˝yser Krzysztof Kalukin. Jubileuszu niedoczekali te˝ redaktorzy Jerzy Wadowski z „Morza”,Zbyszek Urbanyi z „G∏osu Pomorza” oraz re˝yser SergiuszSprudin z WFD.8 grudnia zostanie oficjalnie zamkni´ty rok obchodów30-lecia „Daru M∏odzie˝y” w Akademii Morskiejw GdyniMicha∏ Dàbrowski,,DAR M¸ODZIE˚Y”HONOROWYM AMBASADOREM SZCZECINAStatek Szkolny Akademii Morskiej w Gdyni „Dar M∏odzie˝y” do∏àczy∏ do zaszczytnego gronahonorowych „Ambasadorów Szczecina”.Tytu∏ ten nadany zosta∏ w lipcu br. naszemu statkowiszkolnemu w uznaniu wieloletnich zas∏ug dla promocjiSzczecina w kraju i na Êwiecie. Sukcesy ˝aglowca, b´dàcewynikiem ci´˝kiej pracy ca∏ej za∏ogi, jej poÊwi´cenia,wytrwa∏oÊci w dà˝eniu do wyznaczonych celówi wielkiej morskiej pasji sprawiajà, ˝e Szczecin i jegodobre imi´ rozs∏awiane sà jako wa˝ne centrum˝eglarskie o wspanialej, wieloletniej tradycji. Naszczególne uznanie zas∏uguje fakt, ˝e pod ˝aglami zeszczeciƒskim herbem m∏odzie˝ uczy si´, ˝e ˝eglarstwodaje nie tylko przyjemnoÊç i satysfakcj´, ale budujepewnoÊç siebie, kszta∏tuje charaktery i umiej´tnoÊçwspó∏pracy w grupie.Zaszczytny tytu∏, podczas uroczystej sesji RadyMiasta, z ràk prezydenta Szczecina Piotra Krzystkaodebrali (na zakoƒczenie i uhonorowanie swejkadencji): rektor Akademii Morskiej w Gdyni prof.Romuald Cwilewicz oraz prorektor ds. morskich prof.kpt. ˝. w. Stanis∏aw Górski.■GRUDZIE¡ 15 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47STUDENCKIE KO¸O NAUKOWE „NAWIGATOR”EuropeanMaritime Safety AgencyD∏ugo planowanà wypraw´ naukowà do Lizbony Studenckie Ko∏o Naukowe „Nawigator”rozpocz´∏o 4 czerwca. Uczestniczy∏o w niej 10 studentów z ró˝nych roczników kierunku:nawigacja oraz opiekun ko∏a dziekan Wydzia∏u Nawigacyjnego dr hab. in˝. kpt. ˝. w. AdamWeintrit, prof. nadzw. AMG.Zgodnie z przewidywaniami o godzinie 18:30 wystartowaliÊmydo Frankfurtu, gdzie czeka∏a nas przesiadkana lot do Lizbony. Do wynaj´tego apartamentudotarliÊmy póênym wieczorem. Po b∏yskawicznym rozlokowaniusi´ w pokojach, rozpakowaniu rzeczy i od-Êwie˝eniu wybraliÊmy si´ na spacer ulicami miasta.We wtorek rano, zaraz po Êniadaniu, wyruszyliÊmydo jednej z dzielnic Lizbony – Belém. Najpierw postanowiliÊmyzobaczyç Pomnik Odkrywców. Jest to budowlawysoka na 52 metry, w kszta∏cie karaweli.Wzniesiona zosta∏a na czeÊç ksi´cia Henryka ˚eglarza.Pomnik przedstawia wa˝ne postaci z okresu wielkichodkryç geograficznych, zarówno ˝eglarzy, jak i naukowcówi misjonarzy. Dodatkowà atrakcjà pomnika jesttaras widokowy na samym szczycie. U podnó˝a budowliznajduje si´ mozaika w kszta∏cie ró˝y wiatrówz mapà Êwiata i trasami wypraw portugalskich ˝eglarzy.Nast´pnie zwiedziliÊmy Torre de Belém – militarnàbudowl´ wzniesionà w stylu manueliƒskim. Postawionaw epoce wielkich odkryç geograficznych, sta∏a si´punktem orientacyjnym dla powracajàcych do ojczyzny˝eglarzy. Nast´pnego dnia wybraliÊmy si´ na przeja˝d˝k´jednym z najbardziej znanych tramwajówEuropy. Linia 28e dostarcza niezwyk∏ych emocji, gdy˝przez bardzo wàskie i strome uliczki miasta prowadzido najstarszej dzielnicy Lizbony – Alfamy. Znajduje si´tam Zamek Âw. Jerzego, który te˝ postanowiliÊmy zwiedziç.Jednak g∏ównym celem naszej wyprawy by∏a wizytaw European Maritime Safety Agency (EMSA). Jest toagencja, której celem jest zwi´kszanie bezpieczeƒstwa˝eglugi oraz ograniczanie iloÊci katastrof morskich.Zajmuje si´ te˝ zwalczaniem zanieczyszczeƒ Êrodowiska,pochodzàcych ze statków oraz odszukiwaniem sprawcówtych˝e zanieczyszczeƒ. EMSA ÊciÊle wspó∏pracujez Komisjà Europejskà, która specjalizuje si´ w zakresiewymagaƒ technicznych stawianych statkom. Do agencjiwybraliÊmy si´ 7 czerwca. Przywita∏a nas pani CatrinEgerton i zaprowadzi∏a do pomieszczenia, gdzie czeka∏aju˝ na nas grupa specjalistów, która przygotowa∏a specjalniena nasz przyjazd prezentacje na temat dzia∏alnoÊciagencji (byli to w wi´kszoÊci Polacy, obecniepracujàcy w EMSIE).Pierwsza z prezentacji pokaza∏a nam w ogólnymznaczeniu cele oraz zadania przypisane poszczególnymblokom, na które podzielona jest EMSA. Przedstawionezosta∏y nam równie˝ przysz∏oÊciowe plany rozwojoweAgencji.Nast´pna wyg∏oszona zosta∏a przez AndrzejaSzmidta, który zatrudniony jest na stanowisku audytora.Jego praca polega na kontrolowaniu przestrzeganiazasad ustalonych przez Uni´ Europejskà, dotyczàcychnp. odpowiedniego wyposa˝enia na statku.A. Szmidt ukoƒczy∏ Wydzia∏ Mechaniczny AkademiiMorskiej w Gdyni, co ogromnie pomaga mu w pracyaudytora, o czym sam niejednokrotnie wspomina∏.Kolejnà prezentacj´ wyg∏osi∏a Monika Maliƒska.Mówi∏a na temat systemu kszta∏cenia i edukacji kadrmorskich w Europie. Jej praca polega g∏ównie nasprawdzaniu poszczególnych uczelni morskich i oÊrodkówszkoleniowych, co najmniej raz na pi´ç lat, czyspe∏niajà one wszystkie normy ustalone w Mi´dzynarodowejKonwencji STCW. Konwencja ta ustala programkszta∏cenia marynarzy i oficerów. Ogromnà korzyÊçniesie ze sobà fakt, ˝e Êwiadectwo ukoƒczenia szko∏ypodporzàdkowujàcej si´ Konwencji STCW jest honorowanena ca∏ym Êwiecie. Ujednolica to poziom kszta∏cenia.Ostatnià z prezentacji wyg∏asza∏ ¸ukasz Bibik, absolwentnaszego Wydzia∏u. Mówi∏ o SafeSeaNet. Jest tosystem, który ma na celu zwi´kszenie bezpieczeƒstwana morzu, ochrony Êrodowiska morskiego oraz jednostekp∏ywajàcych, jak i zwi´kszenie samej efektywnoÊcitransportu. System ten zosta∏ zainicjowany w paêdzierniku2004 roku przez EMS¢ i ju˝ w 2009 roku sta∏ si´w pe∏ni operacyjny. U˝ytkownikami systemu sà paƒstwacz∏onkowskie Unii Europejskiej oraz Norwegiaz Islandià. Po wys∏uchaniu wszystkich referatów udaliÊmysi´ do pomieszczenia, w którym pokazano nampodstawowe mo˝liwoÊci systemu.GRUDZIE¡ 18 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIPo zakoƒczeniu wizyty w EMSIE udaliÊmy si´ z niektórymiprelegentami, m.in. z panem Przemys∏awemTor∏opem, na obiad, podczas którego mieliÊmy okazj´utrwaliç przekazanà nam wiedz´, jak równie˝ dopytaço inne nurtujàce nas sprawy. Trzeba podkreÊliç, i˝ by∏ toszczególny dzieƒ w pracy EMSY. Tego dnia wybieranonowego szefa Agencji.Nast´pnego dnia postanowiliÊmy skorzystaç z urokówprzepi´knych portugalskich pla˝ i za˝yç kàpielis∏onecznej. W tym celu udaliÊmy si´ do po∏o˝onego 30km na zachód od Lizbony miasteczka Cascais. Pogodaniestety nie do koƒca by∏a taka, jakiej oczekiwaliÊmy,co jednak nie przeszkodzi∏o nam w za˝yciu kàpielimorskiej. Wieczorem natomiast udaliÊmy si´ dojednego z pubów w centrum Lizbony, by kibicowaçnaszym pi∏karzom w meczu otwarcia EURO 2012Polska – Grecja.W sobot´ wynaj´liÊmy dwa samochody, aby zwiedziçokolice Lizbony. W wycieczce tej uczestniczy∏ jedenz prelegentów – Przemys∏aw Tor∏op. Z racji tego, ˝emieszka ju˝ od kilku miesi´cy w stolicy Portugalii, zosta∏naszym prywatnym przewodnikiem. Pierwszym miejscem,które zaproponowa∏ zwiedziç, by∏o miasteczkoSintra. Ta malownicza miejscowoÊç ma niezwyk∏y,wr´cz magiczny klimat, gdy˝ po∏o˝ona jest na g´stozalesionych wzgórzach. Z pewnoÊcià dlatego te˝ Sintrazosta∏a wpisana na List´ Âwiatowego DziedzictwaUNESCO. G∏ównym naszym celem by∏ Zamek Mauróworaz Pa∏ac Pene. Pierwszy z nich wznosi si´ pomi´dzydwoma szczytami skalnymi. Do zamku wiedzie górskaÊcie˝ka, na koƒcu której, tu˝ przed murami zamku,znajdujà si´ ruiny XII-wiecznego koÊcio∏a Santa Maria.Po krótkiej wspinaczce po murach obronnych rozpostar∏ysi´ przed nami wspania∏e widoki. PodziwialiÊmySintr´, po∏o˝ony na sàsiednim wzgórzu Palácio daPena, jak i ocean. Koƒcowa cz´Êç trasy prowadzi∏aprzez park Pena, zalesiony obszar z wieloma jezioramii altankami. UdaliÊmy si´ te˝ do Quinta da Regaleira –kolejnego miejsce w Sintrze wpisanego na List´ ÂwiatowegoDziedzictwa UNESCO. Znajduje si´ tam StudniaWtajemniczenia, sk∏adajàca si´ z dziewi´ciu segmentów,co nawiàzuje do dantejskiego zejÊcia do piekie∏.Fundamenty tej przedziwnej budowli znajdujà si´ kilkanaÊciemetrów pod poziomem parku. Park ozdobionyjest przez fantazyjne budowle, w tym kaplice, w którychznajduje si´ m.in. krzy˝ templariuszy.Do kolejnego punktu naszej wycieczki musieliÊmyprzejechaç kilkadziesiàt kilometrów. Celem naszym by∏mianowicie Cabo da Roca – przylàdek po∏o˝ony w obr´bieParku Narodowego Sintra-Cascais na zachód odLizbony, stanowiàcy najdalej na zachód wysuni´typunkt làdu sta∏ego Europy. Skalisty brzeg, wznoszàcysi´ 144 m ponad poziom oceanu oraz latarnia morskaz XIX wieku zrobi∏y na wszystkich niesamowite wra˝enie.Na koniec wycieczki postanowiliÊmy przejechaçprzez s∏ynny Most 25 Kwietnia: wiszàcy czerwony mostd∏ugoÊci 2278 metrów, b´dàcy wiernà kopià GoldenGate w San Francisco. Kiedy dotarliÊmy do Cristo Rei,widoki by∏y równie fascynujàce. Jest to budowla w postaciJezusa, liczàca 110 metrów wysokoÊci. Na samymszczycie usytuowany jest taras widokowy.Niedziela by∏a dniem wolnym dla ka˝dego. PostanowiliÊmy,˝e wybierzemy si´ do dzielnicy Oriente. GdywysiedliÊmy z metra, naszà uwag´ przyku∏ niezwykleoryginalny dworzec. Jest to przepi´kny budynek zeszkieletowym zadaszeniem z bia∏ej stali. Kolejnà rzeczà,którà mieliÊmy okazj´ zobaczyç, by∏ tzw. Park Narodów.Dzielnica Oriente kojarzona jest jednak przedewszystkim z jednym z najd∏u˝szych mostów w Europie(ponad 17 kilometrów), a mianowicie Mostem Vascoda Gamy. Dodatkowà atrakcjà jest Wie˝a Vasco daGamy wysokoÊci 140 metrów. W pobli˝u znajduje si´równie˝ jedno z najwi´kszych centrów handlowychw Portugalii imienia, jak mo˝na si´ domyÊliç, Vasco daGamy. Po obu stronach centrum stojà dwa pot´˝newie˝owce, których zwieƒczenia imitujà ˝aglowce.Wyprawy do Lizbony z pewnoÊcià nikt z nas szybkonie zapomni. Wizyta w EMSIE da∏a nam nowe spojrzeniena nasz w przysz∏oÊci wykonywany zawód. Pokaza∏anowe horyzonty, mo˝liwoÊci. Dodatkowo mieliÊmyrównie˝ niesamowità okazj´, aby zobaczyç to, cow Lizbonie najpi´kniejsze. ChcielibyÊmy wi´c serdeczniepodzi´kowaç wszystkim, dzi´ki którym nasza wyprawadosz∏a do skutku. Przede wszystkim opiekunowiko∏a prof. Adamowi Weintritowi za pomoc w realizacjiwyprawy. Podzi´kowania kierujemy równie˝ w stron´sponsorów, którymi byli: BCT Ba∏tycki Terminal KontenerowyGdynia, Morska Agencja Gdynia oraz HapagLloyd. ChcielibyÊmy równie˝ wyraziç naszà wdzi´cznoÊçpracownikom EMSA za goÊcinne przyj´cie oraz niezmiernieciekawe prezentacje.Anna SuchomskaDziekan Wydzia∏u Nawigacyjnego dr hab. in˝. kpt. ˝. w.Adam Weintrit, prof. nadzw. AMG (z prawej) i Studenckie Ko∏oNaukowe „Nawigator” w Lizbonie.Fot. autorka13 19GRUDZIE¡ 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47BREMERHAVEN 2012InternationalSummer SchoolStudentka V roku RachunkowoÊci i Finansów Przedsi´biorstw Katarzyna Drobiszewskauczestniczy∏a w 10. edycji International Summer School, zorganizowanej przez HochschuleBremerhaven w dniach 27.07 – 10.08 br. Akademia Morska w Gdyni i Hochschule Bremerhavensà uczelniami partnerskimi, od wielu wspó∏pracujà i wymieniajà doÊwiadczenia naukowe.Mikroekonomia, tango i poznanie regionuW programie kursu „Economic and FinancialChange” znajdowa∏y si´ zaj´cia z mikroekonomii, zarzàdzaniazmianami, finansów oraz kultury mi´dzynarodowej.W ramach codziennych zaj´ç studenciz ca∏ego Êwiata (Japonii, Chin, Uzbekistanu, Rosji, Kolumbii,Niemiec oraz Polski) zdobywali wiedz´ z zakresuww. tematów oraz wykorzystywali jà w praktycepodczas licznych dyskusji oraz wykonujàc prace w grupach,prace domowe i prezentacje. A w ramach zaj´çfakultatywnych prowadzone by∏y… lekcje tanga argentyƒskiego.Program Bremerhaven International Summer Schooloferowa∏ studentom równie˝ mo˝liwoÊç poznaniaregionu, w którym odbywa∏a si´ szko∏a letnia. ZwiedziliMuzeum Klimatu i Muzeum Emigracji w Bremerhaven,byli w Bremie, Hamburgu oraz nad Morzem Pó∏nocnymw Cuxhaven. Organizatorzy zapewnili równie˝wizyt´ w fabryce Mercedesa, w browarze Beck’s orazw Lloyd Shipyard, a studenci mieli okazj´ zapoznaç si´z zasadami panujàcymi w tych przedsi´biorstwach orazpoznaç tajniki pracy niemieckich fabryk.Bremerhaven International Summer School 2012zakoƒczy∏a si´ oficjalnà ceremonià z udzia∏em w∏adzuczelni, w∏adz miasta Bremerhaven oraz pracownikówHochschule Bremerhaven. Celem uroczystoÊci by∏opodsumowanie efektów dwutygodniowej pracy orazrozdanie dyplomów studentom. Studentka AkademiiMorskiej ukoƒczy∏a kurs z wyró˝nieniem, z koƒcowymwynikiem: bardzo dobry (w klasyfikacji niemieckiej B).WartoÊci wyniesione z 10. Mi´dzynarodowej Szko∏yLetniej w Bremerhaven to mi´dzy innymi: mo˝liwoÊçrozwoju osobistego, zdobywanie wiedzy teoretyczneji praktycznej w tym samym czasie, poznanie wielu kulturoraz zaprzyjaênienie si´ z ludêmi z ca∏ego Êwiata.DoÊwiadczenie to nie by∏oby mo˝liwe bez wsparcia zestrony w∏adz Akademii Morskiej. Dlatego chcia∏abymz∏o˝yç serdeczne podzi´kowania skierowane do dziekanaWydzia∏u Przedsi´biorczoÊci i Towaroznawstwaprof. dr. hab. in˝. Piotra Przyby∏owskiego oraz dr. RomualdaZabrockiego za wyró˝nienie i mo˝liwoÊçwzi´cia udzia∏u w International Summer SchoolBremerhaven 2012.Katarzyna DrobiszewskaFot. autorkaGRUDZIE¡ 20 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIReaktor „Maria” w Âwierku, ElektrowniaKozienice i sk∏adowisko odpadówpromieniotwórczych, … czyli przyjemnez po˝ytecznym po raz kolejnyW dniach 30.05 – 01.06.2012 r. odby∏ si´ wyjazd naukowo-techniczny zorganizowany przezpracownicze Ko∏o Naukowe SEP nr 74 oraz studenckie KN SEP nr 120. Ju˝ na wst´pie nale˝à si´podzi´kowania panu Bartkowi Bastianowi oraz panu Zenkowi Troce, dzi´ki którym organizacjaprzebieg∏a sprawnie, a wyjazd pomyÊlnie.Po przyjeêdzie do Màdralina zakwaterowaliÊmy si´w Centrum Konferencyjnym Paƒstwowej AkademiiNauk, skàd nast´pnego dnia udaliÊmy si´ do NarodowegoCentrum Badaƒ Jàdrowych. Tam, w LaboratoriumPomiarów Dozymetrycznych, dowiedzieliÊmy si´, jakprzeprowadzane sà pomiary jodu i cezu w ciele cz∏owieka.Za pomocà Licznika Promieniowania Cia∏a Cz∏owieka,w specjalnej kabinie os∏onnej, mo˝na dokonaçpomiaru ska˝enia cia∏a lub poszczególnych organówi wyodr´bniç pierwiastki promieniotwórcze, którymizostaliÊmy ska˝eni. Licznik Promieniowania Tarczycypozwala natomiast na zbadanie zawartoÊci joduw tarczycy i pomaga okreÊliç w przybli˝eniu, kiedyzostaliÊmy ska˝eni. ZapoznaliÊmy si´ tak˝e z najprostszymiprzyrzàdami s∏u˝àcymi do okreÊlania wartoÊcipromieniowania, a jeden z dozymetrów zosta∏ nampodarowany i wkrótce zagoÊci w laboratorium metrologii.W kolejnej cz´Êci wycieczki dr Krzysztof Pytel poprowadzi∏dla nas wyk∏ad o tematyce reaktorów jàdrowych,a nast´pnie oprowadzi∏ po bloku reaktora „Maria”.ObserwowaliÊmy promieniowanie Czerenkowa, nie piliÊmyradioaktywnej wody z basenu, nikomu nie sta∏asi´ krzywda. W Reaktorze „Maria” uzyskiwany jestm.in. molibden 99, z którego z kolei sztucznie uzyskujesi´ pierwiastek technet 99m, bardzo wa˝ny dla medycyny,poniewa˝ osiemdziesiàt procent diagnostycznychprocedur lokalizacji nowotworów wykonuje si´ naÊwiecie przy u˝yciu radiofarmaceutyków znakowanychtechnetem 99m. W wyniku problemów technicznych zreaktorami badawczymi HFR i NRU, które by∏y podstawowymidla produkcji molibdenu 99, na Êwieciezapanowa∏ kryzys w dostawie tego izotopu i szybkopodj´te prace zaowocowa∏y tym, ˝e reaktor „Maria” sta∏si´ jednym z niewielu na Êwiecie, w którym wdro˝onotechnologie odpowiednie do jego produkcji. Szkoda, ˝eo takich sukcesach Polski nie mówià media.Po po∏udniu spotkaliÊmy si´ z dr Bogumi∏à Mys∏ek-Laurikainen, dzi´ki uprzejmoÊci i pomocy której naszawycieczka mog∏a si´ odbyç. Pos∏uchaliÊmy wyk∏adui przeprowadziliÊmy dyskusj´ na temat energii jàdrowejFot. Wojciech Krawczyki sytuacji w Czarnobylu i Fukushimie, a ostateczniez entuzjazmem rozwa˝yliÊmy mo˝liwoÊç dalszej wspó∏pracy.Studenci Akademii Morskiej zajmà si´ naprawàprzep∏ywomierza potrzebnego do badania zawartoÊcipierwiastków promieniotwórczych w powietrzu naterenie stacji Paƒstwowej Akademii Nauk na wyspieSpitsbergen.Pod koniec pobytu na terenie NCBJ obejrzeliÊmyprzechowalnik wypalonego paliwa jàdrowego podokiem p. Marcina KwaÊniewskiego, który utwierdzi∏ nasw przekonaniu, ˝e sk∏adowanie paliwa nie niesie zesobà ˝adnych negatywnych konsekwencji dla Êrodowiska.Wieczór skoƒczyliÊmy przy ognisku (z ewakuacjà doautobusu, gdy dopad∏ nas deszcz) przy akompaniamenciegitary, Êpiewów i dobrego ˝artu.W piàtek z samego rana udaliÊmy si´ do ElektrowniKozienice (obecnie Enea Wytwarzanie SA), gdzie pomimodeszczu, ciep∏o powita∏ nas p. Krzysztof Bitner,prezes Ko∏a SEP nr 1 przy Elektrowni Kozienice, oddzia∏☛GRUDZIE¡ 21 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47☛radomski. Elektrownia Kozienice jest drugà co dowielkoÊci elektrownià w Polsce (pierwszà, jeÊli chodzio elektrownie opalane w´glem kamiennym) i sk∏ada si´z 8 bloków o mocy 200 MW oraz dwóch po 500 MW(wartoÊci te sà wy˝sze po modernizacjach). Jest, mimopracy od blisko 40 lat, elektrownià nowoczesnà, zewzgl´du na ciàg∏e modernizacje i rozbudowy.Na terenie elektrowni mieliÊmy okazj´ do dok∏adnegoobejrzenia pe∏nej trasy w produkcji energii, odmiejsca, w którym sk∏adowany jest w´giel, poprzezjego przemia∏, zarzàdzanie obiektami z ogromnejdyspozytorni, a˝ po miejsce, w którym, za transformatoramienergia – ju˝ elektryczna – w´drowa∏a w krajsiecià przesy∏owà. ZapoznaliÊmy si´ z instalacjamiodsiarczania dymu z kominów elektrowni, które, choçkosztowne, pomagajà chroniç Êrodowisko. Niestetyochrona Êrodowiska nie zawsze jest sprawà przemyÊlanà– a czasami zwyczajnie na pokaz, wobec czego,poprzez wymogi unijne, elektrownie zmuszane sà domieszania w´gla z biomasà. Poniewa˝ technologiestosowane w naszych elektrowniach nie mia∏y w za-∏o˝eniu spalaç trocin i innych bioÊmieci, znacznie spadasprawnoÊç kot∏ów, a instalacje zostajà zanieczyszczonei ca∏y proces uzyskania energii staje si´ utrudniony, coprzede wszystkim przek∏ada si´ na koszta, które ostatecznieponosi szary obywatel, p∏acàcy za energi´ elektrycznà.Bioràc pod uwag´, ˝e dwóch najwi´kszychproducentów zanieczyszczeƒ, tj. USA i Chiny, kompletnieÊrodowiskiem si´ nie przejmujà, a iloÊç produkowanaprzez UE lub sam nasz kraj jest stosunkowoniewielka, ˝eby nie powiedzieç – nieistotna, to dzia∏aniaUE w kierunku pozyskiwania „zielonej” i czystejenergii niestety muszà nieÊç ze sobà du˝e koszta gospodarcze,przy ma∏ym zysku dla ekologii.Nale˝y tak˝e zauwa˝yç, ˝e blok o mocy 500 MWspala ponad 180 ton w´gla na godzin´. Jest to iloÊçci´˝ka do wyobra˝enia – warto jednak zwróciç uwag´na wielkoÊç pastylki paliwowej paliwa uranowego,która odpowiada tonie w´gla i zastanowiç si´ nadkorzyÊciami z tego p∏ynàcymi. Je˝eli poruszamy problemró˝nych êróde∏ energii, to powiedzmy tak˝e o Odnawialnychèród∏ach Energii, na które mocno naciskaÊrodowisko ekologów, jako alternatyw´ dla energiijàdrowej. W ca∏ym 2009 roku wiatraki, których moczainstalowana wynosi∏a ok. 1 GW, wyprodukowa∏y raptem1 TWh energii – co oznacza, ˝e przy za∏o˝eniupracy z maksymalnà wydajnoÊcià pracowa∏y jedynie…41 dni. Piszàc to, chcia∏bym pokazaç, ˝e nad pewnymirzeczami warto zastanowiç si´ samemu, nie poddajàcsi´ stereotypom.Z Kozienic udaliÊmy si´ do Krajowego Sk∏adowiskaOdpadów Promieniotwórczych w Ró˝anie. Jest to jedynew Polsce tego typu sk∏adowisko, dzia∏ajàce od ponad50 lat, a przechowywane sà w nim odpady niskoiÊrednioaktywne, krótko- i d∏ugo˝yciowe. Wyk∏ad poprowadzi∏dla nas p. Krzysztof Madaj, a o dotychczasowymbezpieczeƒstwie tego typu miejsca najlepiejÊwiadczy fakt, ˝e wy˝sze promieniowanie ni˝ w miejscusk∏adowiska mamy na co dzieƒ… w Gdyni.Wyjazd pozwoli∏ nam zapoznaç si´ z wieloma technologiami,da∏ do myÊlenia, w jakim kierunku powinnarozwijaç si´ energetyka, a tak˝e unaoczni∏ to, co ciàglestarajà si´ przek∏amaç stereotypy. Wszystkie odwiedzonemiejsca, wbrew krzykom niektórych ekologów,otoczone by∏y pi´knà zielenià – czy to nie mówi samoza siebie?Wojciech KrawczykPrzewodniczàcy KN SEP 120Fot. Wojciech KrawczykGRUDZIE¡ 22 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIKonferencja naukowapod ˝aglami˚aglowiec „Pogoria” goÊci∏, w dniach 1-10 czerwca, cz∏onków dziewiàtej ju˝, ogólnopolskiejkonferencji naukowej „Problemy naukowo-techniczne w wyczynowym sporcie ˝eglarskim”.Rejs naukowy zaczà∏ si´ w Cherbourgu we Francji,a zakoƒczy∏ w Bremerhaven w Niemczech. Formu∏akonferencji polega∏a na tym, ˝e w trakcie ˝eglowaniadwa razy dziennie odbywa∏y si´ sesje, na którychuczestnicy wyg∏aszali swoje referaty. Uczestnicy bylijednoczeÊnie za∏ogà ˝aglowca, wykonujàcà wszelkieprace zwiàzane z funkcjonowaniem statku. Cz´Êç za∏ogistanowili studenci, którzy równie˝ przygotowywaliwystàpienia naukowe. W tym roku Akademi´ Morskàreprezentowa∏o 5 studentów Wydzia∏u Mechanicznego,b´dàcych równie˝ aktywnymi cz∏onkami Ko∏a Naukowego„Nautica”: Aleksandra Szymlek, Helena Ma∏yszko,Pawe∏ Anio∏, Pawe∏ Nowak oraz Maciej Mazurek.Kapitanem ˝aglowca w trakcie konferencji by∏ prof.Wies∏aw Tare∏ko z Akademii Morskiej.Maciej MazurekWydzia∏ Mechaniczny AMGKo∏o Naukowe „Nautica”Fot. Ko∏o Naukowe „Nautica”GRUDZIE¡ 23 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47KO¸O NAUKOWE „NAUTICA”Dni SzkuneraStudenci Ko∏a Naukowego „Nautica” uczestniczyli w dnaich 16-17 czerwca br.w pierwszej edycji Dni Szkunera.We w∏adys∏awowskim porcie zorganizowano szeregzabaw dla rodzin pracowników „Szkunera”. Ko∏oNaukowe wita∏o przyby∏ych goÊci, wr´cza∏o dyplomyi nagrody dla dzieci oraz zorganizowa∏o zabaw´ z morskimakcentem dla najm∏odszych uczestników pt.:„¸owienie statków i poszukiwanie skarbów”. Ponadtoka˝dy ch´tny móg∏ zrobiç sobie zdj´cie z maskotkàAkademii Morskiej w Gdyni, wilkiem morskim. W imprezieuczestniczy∏o ponad 500 mieszkaƒców W∏adys-∏awowa i turystów.■Fot. Maciej MazurekGRUDZIE¡ 24 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIDZIA¸ALNOÂå OÂRODKA ˚EGLARSKIEGO„Nest” – flagowy jachtAkademii Morskiej w GdyniDzi´ki inwestycjom poczynionym w latach 2010 i 2011 mijajàcy rok 2012 by∏ pierwszymrokiem normalnej dzia∏alnoÊci OÊrodka ˚eglarskiego Akademii Morskiej.Co prawda a˝ do marca trwa∏y ostatnie prace wyposa˝eniowepomieszczeƒ oÊrodka i modernizacja zakupionegorok wczeÊniej jachtu „NEST”, ale jednoczeÊnietrwa∏y intensywne przygotowania do podj´cia dzia∏alnoÊciszkoleniowej. Prace te przynios∏y w∏aÊciwy efekt,poniewa˝ jeszcze w marcu rozpocz´∏o si´ pierwszeszkolenie ˝eglarskie. By∏o to szkolenie na patent m∏odszegoinstruktora ˝eglarstwa. Jak na poczàtki dzia∏alnoÊcizadanie by∏o ambitne, poniewa˝ szkolenia instruktorskiewymagajà zaanga˝owania doÊwiadczonej kadryszkoleniowej. Szkolenie zakoƒczy∏o si´ podwójnym sukcesem.Wszyscy nasi kursanci zdali egzaminy instruktorskiena oceny dobre i bardzo dobre, a oÊrodek podjà∏sta∏à wspó∏prac´ z doÊwiadczonymi szkoleniowcami,z których wi´kszoÊç to pracownicy, studenci lub absolwenciAkademii Morskiej. Kolejne szkolenia ˝eglarskiezrealizowano w kwietniu, maju, czerwcu i ostatnie w paêdzierniku.¸àcznie zrealizowano pi´ç kursów na patentysternika jachtowego i jeden na patent ˝eglarza jachtowego.Instruktorzy oÊrodka bardzo dobrze wykonujàswojà prac´, gdy˝ ogromna wi´kszoÊç naszych kursantówzdaje egzaminy za pierwszym podejÊciem. Dowodzito, ˝e zgodnie z naszymi za∏o˝eniami, szkolenia prowadzonesà na najwy˝szym poziomie.W kwietniu zakoƒczono modernizacj´ i zwodowanopod nowà nazwà s/y „NEST” – flagowy jacht AkademiiMorskiej. Jacht zosta∏ wyposa˝ony w najnowoczeÊniejszeurzàdzenia nawigacyjne, ∏àcznoÊci oraz radar i sonar.Na jachcie zmodernizowano równie˝ instalacje elektrycznei wyposa˝ono je w system monitoringu sieci.Po przeprowadzeniu wszystkich prac mo˝na z ca∏à pewnoÊciàstwierdziç, ˝e jacht sta∏ si´ w pe∏ni dostosowanydo pe∏nienia funkcji szkoleniowych.Pierwsze rejsy odby∏y si´ ju˝ maju. Jacht pop∏ynà∏w morze ze studentami Ko∏a Naukowego Transportui Logistyki TRANSLOG. W kolejnym rejsie z za∏ogà studenckà„NEST” pop∏ynà∏ do Kaliningradu na Regatyo Puchar Kruzenszterna. Udzia∏ w regatach by∏ te˝ testemsprawnoÊci i umiej´tnoÊci studenckiej za∏ogijachtu, która w wi´kszoÊci po raz pierwszy w ˝yciu bra∏audzia∏ w prawdziwych morskich regatach na tak du˝ymFot. Andrzej Szklarski„Nest” przy lodowcu Svartisen.GRUDZIE¡ 25 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47☛jachcie. Dla za∏ogi i jachtu sprawdzian wypad∏ znakomicie,gdy˝ jacht zajà∏ w regatach III miejsce.W czerwcu „NEST” wyruszy∏ w pi´cioetapowy rejs naMorza: Ba∏tyckie, Pó∏nocne, Norweskie i Barentsa. By∏ato pierwsza tak d∏uga wyprawa, samodzielnie zrealizowanaprzez naszà uczelni´. Organizacja wyprawy by∏arównie˝ du˝ym wyzwaniem logistycznym dla pracownikówoÊrodka. Wszystko odby∏o si´ sprawnie i bezawaryjnie.Jacht, jego kapitanowie i za∏ogi doskonaleporadzi∏y sobie z ˝eglugà po trudnym nawigacyjnieakwenie.W trakcie trwajàcego 82 dni rejsu 16 dni jacht sp´dzi∏w Arktyce poza pó∏nocnym kr´giem polarnym, osiàgajàcmaksymalnà szerokoÊç geograficznà 69º 47’ N.OdwiedziliÊmy 40 portów w czterech paƒstwach. Jachtdwukrotnie w rejonie wysp Vaeroy i Moskenesoy w archipelaguLofotów bezpiecznie pokona∏ akwen wyst´powanias∏awnego i, cieszàcego si´ z∏à s∏awà, bardzosilnego pràdu Moskenstraum. Rejs mia∏ charakter typowoszkoleniowy; cz∏onkowie wszystkich za∏óg zapoznawalisi´ z nowoczesnymi urzàdzeniami nawigacyjnymi,b´dàcymi na wyposa˝eniu jachtu oraz uczyli si´uprawiaç bezpiecznà ˝eglug´ na wodach p∏ywowych,ze szczególnym uwzgl´dnieniem kierunków i pr´dkoÊcipràdów p∏ywowych. Uczono si´ równie˝ identyfikacjiznaków i Êwiate∏ nawigacyjnych oraz zasad prowadzenianawigacji terestrycznej.Ze wzgl´du na bardzo aktywny sezon ˝eglarski dopiero6 paêdziernika odby∏y si´ uroczystoÊci oficjalnegootwarcia oÊrodka ˝eglarskiego i ochrzczenia jachtu. Dokonalitego wspólnie rektor AMG prof. zw. dr hab. PiotrJ´drzejowicz i prof. dr hab. in˝. Romuald Cwilewicz. Tow∏aÊnie prof. Romuald Cwilewicz, pe∏niàc funkcj´ rektoraAMG, podjà∏ przed trzema laty decyzj´ o utworzeniuOÊrodka ˚eglarskiego Akademii Morskiej w Gdyni.Mapa wyprawy.W uroczystym otwarciu uczestniczyli równie˝ dziekaniwszystkich wydzia∏ów oraz przedstawiciele gdyƒskichklubów ˝eglarskich i Mariny Gdynia.Matkà chrzestnà jachtu zosta∏a Ma∏gorzata Galej,studentka III roku nawigacji – jedna z dwóch osób,które zaproponowa∏y dla naszego jachtu nazw´„NEST”. Nazwa ta bezpoÊrednio nawiàzuje do tradycjiAkademii Morskiej, takà bowiem nazw´ nosi∏ pierwszypolski ˝aglowiec zakupiony w 1920 roku dla Szko∏yMorskiej w Tczewie, zanim zosta∏ przemianowany na„Lwów”.Koƒczàcy si´ sezon ˝eglarski nie oznacza dla pracownikówoÊrodka przerwy w pracy. Co prawda jachtykolejno wyciàgane sà na làd, ale szkolenia nadal sàrealizowane. Pod koniec paêdziernika zrealizowane np.zosta∏y warsztaty indywidualnych technik ratowniczychpod nazwà Sea Survival, czyli jak prze˝yç w tratwie.Uczestnicy tych warsztatów, po odpowiednim przygotowaniuteoretycznym, zaj´li miejsca w morskiej tratwieratunkowej, w której sp´dzili 24 godziny, dryfujàcpo wodach Zatoki Gdaƒskiej. Równie˝ w paêdziernikuzrealizowano intensywny kurs astronawigacji dla ˝eglarzyamatorów z ca∏ej Polski.Nasz oÊrodek, mimo swojego krótkiego istnienia,staje si´ znany w ca∏ej Polsce. Zauwa˝y∏y go w∏adze PolskiegoZwiàzku ˚eglarskiego i Polskiego Zwiàzku Motorowodnegoi Narciarstwa Wodnego. OÊrodek zosta∏równie˝ zaproszony przez Ministerstwo Sportu i Turystykido udzia∏u w konsultacjach spo∏ecznych dotyczàcychprojektu rozporzàdzenia w sprawie uprawianiaturystyki wodnej. To wszystko dobrze rokuje na kolejnysezon ˝eglarski, który, mamy nadziej´, b´dzie jeszczeciekawszy ni˝ ten, który w∏aÊnie si´ koƒczy.Andrzej SzklarskiGRUDZIE¡ 26 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIWYDZIA¸ NAWIGACYJNYNietypowy egzaminDr in˝. kpt. ˝. w. Bogumi∏ ¸àczyƒski, prof. nadzw. AMG, zosta∏ powo∏any jako egzaminator naegzaminie koƒcowym dwusemestralnych studiów podyplomowych, realizowanych przez wydzia∏Maritime Operations and Logistics na North West Kent College w Wielkiej Brytanii.Egzamin odby∏ si´ w 4 maja 2012 r. w godzinach09.30–12.30 w Sali P2 na Wydziale NawigacyjnymAkademii Morskiej w Gdyni. Tym samym uczelnia naszaznalaz∏a si´ na liÊcie centrów egzaminacyjnych wspomnianejuczelni. Tego samego dnia inne grupy studentówegzaminowane by∏y w Londynie i w innych wyznaczonychoÊrodkach w Europie.Interesujàca jest procedura przeprowadzenia egzaminu.Pierwszà czynnoÊcià jest potwierdzenie to˝samoÊcizdajàcego – kopia dokumentu ze zdj´ciem i podpisemegzaminatora musi byç do∏àczona do dokumentówegzaminacyjnych. Nast´pnie przeczytano 14-punktowywykaz zasad, które ka˝dy ze zdajàcych musia∏ podpisaçprzed poczàtkiem egzaminu.Te zasady to:• mo˝na u˝ywaç komputera, ale musi byç mo˝liwoÊçwydruku tekstu odpowiedzi bezpoÊrednio w saliegzaminacyjnej; nie zezwala si´ na zachowanieodpowiedzi – muszà zostaç usuni´te z komputera;• mo˝na korzystaç z przyniesionych pomocy, zarównowydawnictw sta∏ych i elektronicznych, ale odpowiedzimuszà byç sformu∏owane w∏asnymi s∏owami,bez ˝adnych wklejeƒ istniejàcych tekstów; plagiat jestkarany z ca∏à mocà;• nie wolno korzystaç z Internetu w czasie trwaniaegzaminu;• telefony komórkowe i inny sprz´t elektronicznymuszà byç na czas egzaminu wy∏àczone;• mo˝na u˝ywaç instrumentów cichych - kalkulatorówzasilanych bateryjnie;• zdajàcy musi ponumerowaç ka˝dà stron´, imi´ i nazwisko,pisane pismem blokowym, musi byç umieszczonena ka˝dej kartce;• ˝adne notatki lub kartki egzaminu nie mogà byçprzekazywane innym zdajàcym, brudnopisy lubkartki z obliczeniami muszà byç przekreÊlone, aby niepotraktowano ich jako cz´Êci odpowiedzi;• w ˝adnym wypadku nie wolno porozumiewaç si´i rozmawiaç z innymi zdajàcymi; pytania mo˝nakierowaç tylko do egzaminujàcego;• jeÊli praca zostanie zakoƒczona przed up∏ywemprzewidzianego czasu, zdajàcy powinien oddaç ca∏àprac´ egzaminatorowi i opuÊciç sal´; nie wolno drukowaçpracy napisanej na komputerze przed oficjalnymzakoƒczeniem egzaminu i w obecnoÊci innychzdajàcych w pomieszczeniu;• nie wolno wychodziç z sali w czasie ostatnich 30minut egzaminu; wyjÊcie do toalety mo˝liwe jestjedynie z wyznaczonà osobà towarzyszàcà, a telefonkomórkowy i inny sprz´t elektroniczny musi byçpozostawiony w sali;• praca egzaminacyjna, o ile nie zosta∏a ukoƒczonawczeÊniej, b´dzie zabrana po up∏ywie czasu egzaminu,nie mo˝e byç wyniesiona sali egzaminacyjnej;• jakiekolwiek dzia∏ania zdajàcego egzamin, b´dàcew sprzecznoÊci z powy˝szymi zasadami, sà traktowanejako dyskwalifikujàce; taka dyskwalifikacjazwiàzana jest z wszelkimi innymi cz´Êciami przeprowadzonychegzaminów;• na poczàtku egzaminujàcy sprawdza, czy otrzyma∏w∏aÊciwy zestaw kartek z pytaniami; nale˝y przeczytaçpytania i instrukcje przed rozpocz´ciem pisaniaodpowiedzi;• jakikolwiek incydent, który móg∏by zaistnieç podczasegzaminu, musi byç odnotowany w oficjalnym protokole,który nale˝y przes∏aç wraz z pracà do NorthWest Kent College na r´ce administratora egzaminów.Wszystkie powy˝sze punkty musi zdajàcy podpisaçprzed rozpocz´ciem egzaminu, jako wyraz akceptacji.Dwusemestralny pe∏en kurs o nazwie: Diploma inMarine Surveying koƒczy si´ egzaminem pisemnymw wyznaczonym centrum egzaminacyjnym. Egzaminkoƒcowy przewidziany jest na 3 godziny, sk∏ada si´ z 2cz´Êci (part A i part B) .• Part A – zawiera 5 pytaƒ o charakterze ogólnym,z których nale˝y wybraç dowolne 3 i na nie napisaçodpowiedê. Ka˝da odpowiedê oceniana b´dzie namaksymalnie 15 punktów, czyli mo˝na maksymalnieuzyskaç 45 punktów.• Part B – zawiera 3 konkretne pytania z, wybranegouprzednio, jednego ze specjalistycznych modu∏ów☛GRUDZIE¡ 27 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47☛tematycznych, wchodzàcych w zakres studiów. Zdajàcymusi odpowiedzieç na wszystkie 3 pytania,o ró˝nej skali trudnoÊci i zawartoÊci tematycznej: 10,15 i 30 punktów. Czyli zdajàcy mo˝e maksymalnieuzyskaç 55 punktów.Maksymalna iloÊç punktów w cz´Êci A i B wynosi100.Po zakoƒczeniu egzaminu egzaminator musi przes∏açpocztà kurierskà zestaw odpowiedzi, protokó∏ i innedokumenty na adres uczelni w Wielkiej Brytanii. Zdajàcypoinformowany zostanie o wynikach po tygodniuod daty egzaminu.Egzaminator, przed wys∏aniem poczty kurierskiej,musi wykonaç kserokopie i chroniç je do dnia, gdyotrzyma potwierdzenie, ˝e przesy∏ka dotar∏a na miejsce.Natychmiast po tym zobowiàzany jest do osobistegozniszczenia kopii.Przez 2 godziny po zakoƒczeniu egzaminu nale˝yoczekiwaç na ewentualne nades∏anie dodatkowychpytaƒ (nie jest to bezwarunkowo wymagane). Druga,popo∏udniowa sesja egzaminacyjna mo˝e byç konieczna.W czasie egzaminu w Akademii Morskiej w Gdyni 4maja 2012 r. nie skorzystano z takiej ewentualnoÊci.Egzamin koƒczàcy studia mo˝e odbywaç si´ równoczeÊniew ró˝nych centrach egzaminacyjnych, stàdkonkretnie wyznaczona data i godziny trwania.Pe∏en tekst egzaminu i pozosta∏ych dokumentówzosta∏ przes∏any na adres e-mailowy ka˝dego egzaminatorana 5 dni przed wyznaczonà datà egzaminu.Najpóêniej na 2 dni przed datà egzaminu egzaminatormusi potwierdziç ich otrzymanie.Uczelnia wyraênie zaznacza, ˝e ka˝da ze stron tekstuegzaminu i dokumentów jest jej w∏asnoÊcià. Dlategote˝, po przes∏aniu pe∏nego tekstu egzaminu i protoko∏uwraz z ˝àdanymi dokumentami, egzaminator zapewnia,˝e wyczyÊci i usunie wszystkie materia∏y ze swegokomputera.Taka procedura jest rutynowà praktykà, stosowanàprzy zdawaniu egzaminów w zachodnich uczelniach.Trzeba si´ powa˝nie zastanowiç, czy proces egzaminacyjnyw naszej uczelni nie powinien przybraç formyzbli˝onej do opisanej wy˝ej.Dr in˝. kpt. ˝. w. Bogumi∏ ¸àczyƒski,prof. nadzw. AMGWydzia∏ NawigacyjnyW Paradzie Niepodleg∏oÊci i Gdyƒskich Urodzinach Niepodleg∏ej, uczestniczy∏y w∏adze, pracownicy i studenci Akademii Morskiej w Gdyni.Po raz pierwszy towarzyszy∏a im maskotka AKM.GRUDZIE¡ 28 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKITECHNICON-INNOWACJEZ∏oty Medal dla KatedryElektroenergetykiOkr´towejW czasie VII Targów Techniki Przemys∏owej, Nauki i Innowacji TECHNICON-INNOWACJE, któreodby∏y si´ w Gdaƒsku w dniach 27-28 paêdziernika 2011, Katedra Elektroenergetyki Okr´towejAkademii Morskiej w Gdyni zaprezentowa∏a przyrzàd pomiarowy nazwany estymatoremanalizatoremjakoÊci energii elektrycznej – nagrodzony z∏otym medalem w konkursie Innowacje.fot. dr hab. inê. T. TarasiukEstymator-analizator jakoÊci energii elektrycznejzosta∏ skonstruowany w ramach realizacji projektu badawczego3T10C 02027 „Opracowanie nowej metodyi instrumentarium pomiarowego do szybkiej ocenyjakoÊci energii elektrycznej”, finansowanego przezMinisterstwo Nauki i Szkolnictwa Wy˝szego. Twórcamiurzàdzenia sà: dr hab. in˝. Tomasz Tarasiuk, mgr in˝.Mariusz Szweda oraz mgr in˝. Marcin Tarasiuk z InstytutuEnergetyki, Oddzia∏ Gdaƒsk. Estymator-analizatorjakoÊci energii elektrycznej zosta∏ opracowany podkàtem zastosowaƒ w sieciach okr´towych i po badaniachwykonanych przez Centrum Techniki Morskiejuzyska∏ Êwiadectwo uznania Polskiego Rejestru Statkównr TE/212/883995/11.W estymatorze-analizatorze zastosowano oryginalnà,autorskà metod´ przetwarzania sygna∏ów, odmiennàod stosowanej w przyrzàdach komercyjnych. W sposóbkomplementarny zaimplementowano transformacj´falkowà oraz dyskretnà transformacj´ Fouriera DFT,szybkà transformacj´ Fouriera FFT i transformacj´Êwiergotowà CZT. W odró˝nieniu od przyrzàdówkomercyjnych nie jest wymagana synchronizacja cz´stotliwoÊcipróbkowania, a przyrzàd cechuje wi´kszaodpornoÊç na fluktuacje parametrów sygna∏u wejÊciowego,szczególnie jego cz´stotliwoÊci. Badania porównawczepotwierdzi∏y mniejszà niepewnoÊç wynikówpomiaru parametrów zniekszta∏ceƒ sygna∏ów wykonanychestymatorem-analizatorem jakoÊci energii elektrycznejw porównaniu do przyrzàdu komercyjnegowiodàcego Êwiatowego producenta.Dodatkowo wprowadzono nowy tryb pracy przyrzàdunazwany „estymatorem”, w którym wieloetapowyalgorytm przetwarzania zale˝y od aktualnej charakterystykisygna∏u wejÊciowego, co zmniejsza zapotrzebowaniena moc obliczeniowà procesora sygna∏owego.Tryb pracy „estymator” przewidziany jest do ciàg∏egomonitoringu parametrów jakoÊci energii elektrycznej,detekcji i rejestracji przekroczeƒ. Dwa dotychczas zbudowaneestymatory-analizatory z powodzeniem zastàpi∏yprzyrzàdy komercyjne wczeÊniej wykorzystywanew Laboratorium Elektroenergetyki Okr´towej AkademiiMorskiej w Gdyni.Kierownik projektu badawczego dr hab. in˝. Tomasz Tarasiuk,prof. nadzw. AMG odbiera z∏oty medal i dyplom.GRUDZIE¡ 29 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47Jak powsta∏ film dokumentalnyo kapitanie w∏asnej duszy„Siódme Niebo”Karola Olgierda BorchardtaKiedyÊ wystarczy∏o zaadresowaç list „Karol Olgierd Borchardt, Gdynia”, by przesy∏ka dotar∏ado kapitana – mówi wspó∏autor filmu o kapitanie Micha∏ Dàbrowski. – DziÊ niektórzy m∏odzimarynarze nawet nie kojarzà nazwiska. Dlatego postanowi∏em skoƒczyç film, nad którympracowa∏em niemal 40 lat. Prapremiera odby∏a si´ 14 czerwca w auli im. T. MeissneraAkademii Morskiej w Gdyni.Karol Olgierd Borchardt, autor s∏ynnej ksià˝ki„Znaczy kapitan”, mieszka∏ na Kamiennej Górze w Gdyni,w nadbudówce postawionej na dachu odebranejprzedwojennym w∏aÊcicielom willi. Nazywa∏ t´ swojàklitk´ Siódmym Niebem. Tam go odwiedzi∏em, w 1973roku. Mia∏em wtedy dwadzieÊcia par´ lat, kapitan – 68.Film, którego premiera odby∏a si´ w czerwcu tegoroku, jest równie˝ obrazem mojego ˝ycia, tak pokr´tnegojak robienie tego filmu. Zdj´cia do niego rozpoczà∏emw 1974 r., podczas pierwszego w Polsce zlotu˝aglowców. By∏ to równie˝ poczàtek mojej zawodowejdrogi ˝yciowej, zwiàzanej z filmem, dziennikarstwemi morzem. Ksià˝k´ „Znaczy kapitan” dosta∏em od dziadkaw 1964 roku i od tej pory le˝a∏a przy moim ∏ó˝kuniczym Biblia. Czyta∏em jà w ca∏oÊci i we fragmentach.A ˝ycie bieg∏o swoim szlakiem. W∏aÊnie w 1974 rokufot. ze zbiorów M. DàbrowskiegoPiotr Hinz – wspó∏autor cz´Êci historycznej filmu, Jerzy Augustyƒski -– operator filmowy, kapitan Karol Olgierd Borchardt,Ryszard Troczyƒski – asystent, Krzysztof Nowicki – asystent, Zbigniew Szymaniak – operator dêwi´ku.GRUDZIE¡ 30 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIpowiedzia∏em sobie: „Teraz albo nigdy…” Przy wr´czniewyobra˝alnych przeszkodach, którymi mnie, dwudziestoparoletniemucz∏owiekowi bez doÊwiadczeniazawodowego i ˝yciowego, przysz∏o si´ zmierzyç, rozpoczà∏emzdj´cia filmowe. Namówienie kapitana Borchardtado tego przedsi´wzi´cia to temat na osobneopowiadanie, a pokonanie przeciwnoÊci zwiàzanychz telewizjà graniczy∏o z cudem.Summa summarum, 21 lipca 1974 roku zameldowaliÊmysi´ z ekipà filmowà i kapitanem Borchardtemna pok∏adzie radzieckiego ˝aglowca „Towariszcz”. Dlaczegonie na naszym opromienionym s∏awà zwyci´zcyregat „Darze Pomorza”? O tym tak˝e w filmie.Przez nast´pne kilka miesi´cy, przewa˝nie popo∏udniami,przyje˝d˝aliÊmy do kapitana na zdj´cia. Sprz´tza ka˝dym razem musieliÊmy taszczyç na poddasze.A nie by∏ – jak dzisiaj – ma∏y i lekki. Ci´˝kie Êwiat∏o,ci´˝ka kamera dêwi´kowa, do tego ca∏y sprz´t nagraniowyi te kilogramy taÊmy filmowej oraz kabli. Ekipaliczy∏a zawsze 5-6 osób. O dziwo, na te zdj´cia u kpt.Borchardta wszyscy jechali bardzo ch´tnie, a kapitanzawsze wita∏ nas, przecudnego smaku brazylijskà Êwie-˝o zmielonà kawà z czekoladà. Dla samej tej kawyi aromatu, który trwa∏ przez ca∏y czas rozmowy, wartoby∏o przyjechaç i ponosiç trudy wspinaczki.Pod koniec grudnia zakoƒczy∏em realizacj´ materia∏ufilmowego. Po monta˝u okaza∏o si´ (a doszed∏em dotego sam bez nakazu „z góry”), ˝e film jest nienoÊnyi pokazywanie go w tej wersji mo˝e przynieÊç tylkoszkod´ wizerunkowi kapitana. Na to absolutnie niemog∏em sobie pozwoliç.Film schowa∏em g∏´boko. Nie zmieni∏a mojego przekonaniatak˝e Êmierç K.O. Borchardta w 1986 roku.Wróci∏em do „mojego kapitana” po 37 latach, bogatszyo doÊwiadczenia zawodowe i ˝yciowe, poznawszy morzei ludzi na nim pracujàcych. PomyÊla∏em, ˝e to ju˝ten czas. Majàc szeroki kontakt z m∏odzie˝à – tak˝e tàz Akademii Morskiej – zauwa˝y∏em, ˝e pami´ç o takichludziach, romantyzm morza czy literatura morska niebudzà ju˝ tyle emocji jak kiedyÊ w nas, nie sà te˝ powodempójÊcia do pracy na morzu. Technokracja i technicyzacjawszystkiego, co nas otacza, powoduje, ˝ew zapomnienie idà ludzie, dla których takie wartoÊciMicha∏ Dàbrowskijak honor, kole˝eƒskoÊç czy ∏ad moralny by∏y wyznacznikiemdzia∏alnoÊci dla kraju i dla siebie.Postanowi∏em, znowu wbrew przeciwnoÊciom, dokoƒczyçten film, aby postaç b´dàca nie tylko wizytówkàuczelni, ale i przyk∏adem do naÊladowania dlauczniów i wyk∏adowców, nigdy nie posz∏a w zapomnienie.Zmieniajàc za∏o˝enia i treÊci filmu spowodowaneup∏ywem czasu i zupe∏nie innym spojrzeniem nakapitana, dokr´ci∏em jeszcze sporo materia∏u. Po monta˝uwyszed∏ mi 50-minutowy obraz cz∏owieka – taki,jakim bym chcia∏, ˝eby pozosta∏ w pami´ci wspó∏czesnychi tych, którzy po nas przyjdà.˚a∏uj´ tylko bardzo, ˝e ˝aden z czterech operatorówfilmowych, którzy wraz ze mnà zaczynali ten film w latach70., nie doczeka∏ jego premiery, która odby∏a si´14 czerwca tego roku w auli Akademii Morskiejw Gdyni.Micha∏ DàbrowskiPODZI¢KOWANIE14 czerwca br. rektor Akademii Morskiej w Gdyniprzecinajàc wst´g´, symbolicznie ods∏oni∏ popiersiekapitana Karola Olgierda Borchardta w salce obokSali Senatu. Mamy nadziej´, ˝e jest to dobry poczàtek,aby przynajmniej raz w roku, dbajàc o zachowaniepami´ci historycznej naszej uczelni, ods∏aniaçpopiersie któregoÊ z ojców polskiego szkolnictwamorskiego w holu lub na korytarzach uczelni. ChcielibyÊmytak˝e goràco podzi´kowaç kpt. ˝. w. Micha-∏owi Mielniczkowi za to, ˝e rzeêba znalaz∏a tu swojemiejsce, bo sprawi∏, ˝e znany gdaƒski artysta rzeêbiarzZygfryd Korpalski zgodzi∏ si´ na wydanie tegodzie∏a ze swojej pracowni. Kpt. Micha∏ Mielniczekjest wychowankiem kapitana Borchardta i wielkimor´downikiem zachowania pami´ci o nim jako cz∏owiekui pedagogu.Dzi´kujemy.Micha∏ DàbrowskiGRUDZIE¡ 31 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47MISTRZOSTWA W CORDOBIESukcesy siatkarekW turnieju siatkówki pla˝owej kobiet, rozgrywanych w Cordobie (Hiszpania) AkademickichMistrzostw Europy, wystartowa∏y studentki Akademii Morskiej w Gdyni ? Aleksandra Theisoraz Sandra Lüftner wraz z Trenerem Henrykiem Szulgà. Polki, choç ze zmiennym szcz´Êciem,od samego poczàtku spisywa∏y si´ w zawodach bardzo dobrze. Mistrzostwa rozpocz´∏y si´od rundy grupowej, po której polski zespó∏ zagra∏ w turnieju g∏ównym.W turnieju wzi´∏o udzia∏ 16 zespo∏ów, m.in. z Albanii,Austrii, Chorwacji, Cypru, Czech, Francji, Hiszpanii,Holandii, Litwy, Portugalii, Polski, Szwecji oraz Turcji.W poczàtkowej fazie zespo∏y zosta∏y podzielone na 4grupy po 4 dru˝yny, w których walczy∏o si´ o rozstawieniedo turnnieju g∏ównego. Nast´pnie rozegrano turniejg∏ówny wg systemu brazylijskiego. Nasz zespó∏wylosowa∏ GRUP¢ D, w której znalaz∏y si´ równie˝ takiezespo∏y jak: Gazi University – Turcja, Universite deBordeaux – Francja, Tirana University – Albania.Pierwszy mecz Theis/Lüftner rozegra∏y z Turczynkami,którym, po bardzo zaci´tym spotkaniu, uleg∏y 2:1. Nast´pnedwa mecze potoczy∏y si´ ju˝ po myÊli naszychzawodniczek, dwa zwyci´stwa po 2:0 z Albanià orazFrancjà.Turniej g∏ówny nasze reprezentantki rozpocz´∏y od zwyci´stwaw tie-breaku z zespo∏em Uniwersytetu w Porto.Dla duetu Theis/Lüftner schody zacz´∏y si´ w kolejnejrundzie, w której Polki trafi∏y na reprezentantki uczelniz Malagi. Dobrze dysponowane przeciwniczki zdo∏a∏yw tie-breaku rozstrzygnàç spotkanie na w∏asnà korzyÊçi tym samym dalsza droga polskich siatkarek do medaliwiod∏a z drugiej strony drabinki turniejowej. W niejPolki najpierw trafi∏y na Chorwatki, które pokona∏ydoÊç ∏atwo w dwóch ods∏onach. W kolejnym starciu trafi∏yna Turczynki, z którymi gra∏y z fazie grupowej. Tymrazem turecka dwójka równie˝ okaza∏a si´ s∏absza odteamu bia∏o-czerwonych, który rozstrzygnà∏ spotkaniew tie-breaku. Tym samym Theis i Lüftner trafi∏y w kolejnejrundzie w walce o najlepszà czwórk´ na par´Garncarczyk/Pilarek. W tym pojedynku lepsze okaza∏ysi´ du˝o bardziej doÊwiadczone w rozgrywkach mi´dzynarodowychsiatkarki z Warszawy, wygrywajàcspotkanie w dwóch ods∏onach.Reprezentantki Akademii Morskiej w Gdyni zakoƒczy∏yAkademickie Mistrzostwa Europy w Cordobie namiejscach 5. – 6. Jest to niewàtpliwie ogromny sukcesnaszych siatkarek, które w tym roku pokaza∏y ju˝ swojewspania∏e umiej´tnoÊci i walk´ na polskim piachu.Warto wspomnieç o sukcesach sezonu pla˝owego 2012naszych siatkarek: 1. miejsce w Akademickich MistrzostwachPomorza, 1. miejsce w Pó∏fina∏ach AkademickichMistrzostw Polski i 5. miejsce w Fina∏ach AkademickichMistrzostw Polski.fot. ze zbiorów zawodniczekGRUDZIE¡ 32 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKI„Genera∏ Zaruski”Gdaƒsk do∏àczy∏ miast portowych Europy i Êwiata, które majà w∏asnà jednostk´ flagowà.Uroczyste podniesienie bandery na jachcie „Genera∏ Zaruski” z udzia∏em Prezydenta RPBronis∏awa Komorowskiego, odby∏o si´ 30.10.2012 r. Tym samym zakoƒczy∏ si´ niemalczteroletni okres odbudowy jednostki.Rok temu, po swojej pierwszej wizycie na remontowanymkad∏ubie, Prezydent RP honorowym patronatemobjà∏ projekt przywrócenia „Zaruskiemu” dawnejÊwietnoÊci i misji.Miasto Gdaƒsk odkupi∏o od Ligi Obrony Kraju zabytkowy,choç zdewastowany ˝aglowiec, zamówionyw 1938 r. przez Lig´ Morskà i Kolonialnà. Koniecznaby∏a wymiana lub gruntowny remont m.in. poszycia,masztów, kubryka na 20 koi, kuchni, kabiny oficerówi mesy. Zamontowano kabiny prysznicowe, systemPrezes rady Nadzorczej Stoczni Remontowej SA w Gdaƒskuwr´cza model ˝aglowca Prezydentowi RP Bronis∏awowiKomorowskiemu.przeciwpo˝arowy i nawigacj´ satelitarnà, w którà dziÊmuszà byç wyposa˝one nawet zabytkowe jednostki.Odbudowa poch∏on´∏a ok. 4,5 mln z∏, z czego pó∏ mlnpochodzi∏o z dotacji Unii Europejskiej, kilkaset tysi´cyz∏otych z publicznej zbiórki, a reszta z bud˝etu miastaGdaƒska. Wykonawcà remontu by∏a Gdaƒska StoczniaRemontowa SA. W próbach morskich, od grudnia domarca, ma uczestniczyç wykwalifikowana za∏ogaOÊrodka ˚eglarskiego Akademii Morskiej w Gdyni.■Dane techniczne:D∏ugoÊç ca∏kowita28 mD∏ugoÊç kad∏uba25,3 mSzerokoÊç5,8 mZanurzenie3,6 mPowierzchnia o˝aglowania 314 m 2Za∏oga26 osóbRok budowy 1939Typkecz gaflowyW∏aÊcicielMiasto GdaƒskPort macierzystyGdaƒskArmator:Miejski OÊrodek Sportui Rekreacji w GdaƒskuGRUDZIE¡ 33 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47NAJNOWSZE PUBLIKACJEWYDAWNICTWA AKADEMII MORSKIEJ W GDYNI■ Grzegorz Skorek, „Grafika in˝ynierska.Komputerowy zapis konstrukcji na przyk∏adzieAutoCAD-a”.Program zawarty w skrypcie zosta∏ dobrany w takisposób, aby po jego przyswojeniu czytelnik – nawet poraz pierwszy majàcy do czynienia z programemAutoCAD – by∏ w stanie stworzyç samodzielnie, bezkoniecznoÊci dodatkowego szkolenia, rysunek technicznyelementu bàdê zespo∏u elementów na p∏aszczyênie3D, od przygotowania stanowiska pracy a˝ do wykreÊleniaw dowolnej podzia∏ce rysunkowej gotowegoprojektu. W ksià˝ce przedstawiono niezb´dny zakresteorii, w którym opisano m.in. podstawy u˝ytkowaniaprogramu AutoCAD 2005 oraz podstawy obs∏ugi interfejsuu˝ytkownika. Wi´kszoÊç materia∏u stanowiàçwiczenia–instrukcje do çwiczeƒ oraz rysunki do samodzielnegowykonania.■ Grzegorz Skorek, „Zbiór çwiczeƒ AutodeskInventor”.Skrypt prezentuje materia∏ b´dàcy podstawà zaj´çz komputerowo wspomaganego projektowania CAD.Ksià˝ka zawiera teori´ z zakresu obs∏ugi programuInventor firmy Autodesk oraz çwiczenia, które stanowiàwi´kszoÊç materia∏u.Skrypt prowadzi czytelnika przez okreÊlony zakresprocesu projektowo-konstrukcyjnego z zastosowaniemwspomagania systemem Autodesk Inventor w wersji 10.Materia∏ zawarty w ksià˝ce wystarczy do opanowaniapodstawowego zakresu zadaƒ wykonywanych w projektowaniuwspomaganym komputerowo w systemieInventor.■ Krzysztof Kula, „åwiczenia z podstawautomatyki. Laboratorium komputerowe”.Ksià˝ka jest uzupe∏nieniem wczeÊniejszej publikacjiautora „Zbiór zadaƒ z podstaw automatyki” (WydawnictwoAM w Gdyni, Gdynia 2009). åwiczenia wykonywanesà na komputerach PC przy wykorzystaniupakietu oprogramowania Matlab i Simulink. Podr´cznikzawiera wskazówki do korzystania z programu Matlab,praktyczne çwiczenia – wprowadzenie teoretyczne orazopis zadaƒ, zagadnienia do samodzielnego opracowania,wskazówki do wykonywania sprawozdaƒ orazprotoko∏y z çwiczeƒ do wype∏niania przez studentów.Pomoc przy wykonywaniu çwiczeƒ stanowià dodatki –wykresy charakterystyk czasowych i cz´stotliwoÊciowychwybranych cz∏onów dynamicznych oraz nomogramy.■ Ryszard Pa∏gan, „Merchandising”.Opracowanie omawia zasady merchandisingowestosowane w wielkich jednostkach handlowych, a tak˝ew warunkach sprzeda˝y dla ma∏ej i wysublimowanejgrupy klientów. W zwi´z∏y sposób opisano, czym jesti na czym polega merchandising, jego znaczenie w dzia-∏alnoÊci przedsi´biorstwa z punktu widzenia handlowcai klienta. Szczególnà uwag´ poÊwi´cono merchandisingowiwizualnemu. Przedstawiono równie˝ mechanizmydzia∏ania merchandisingu w praktyce – w firmach:Coca-Cola, ORSAY, IKEA oraz w Zak∏adach T∏uszczowych„Kruszwica”. Ksià˝ka przeznaczona jest dla studentówkierunków przedsi´biorczoÊci, towaroznawstwa,organizacji i technik handlu oraz dla praktyków, którzyw sposób skuteczny realizujà ide´ merchandisingu.GRUDZIE¡ 34 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKI■ Mariusz Giernalczyk, Zygmunt Górski, „Si∏ownieokr´towe, cz. II”.Jest to podr´cznik przeznaczony dla studentówuczelni morskich i przysz∏ych oficerów mechanikówokr´towych. Zawiera on informacje o podstawachnap´du okr´towego, energetyki okr´towej oraz budowiei eksploatacji si∏owni statków morskich. Ksià˝kask∏ada si´ z cz´Êci I „Podstawy nap´du i energetykiokr´towej” i cz´Êci II „Instalacje okr´towe”. Obejmujàone zakres wiedzy dotyczàcej zagadnieƒ konfiguracji,parametrów eksploatacyjnych i obs∏ugi ró˝nych typówsi∏owni okr´towych. Wydana obecnie cz´Êç II w przyst´pnysposób omawia szczegó∏owo instalacje okr´towychsi∏owni spalinowych, okr´towych si∏owni turbinowych,a tak˝e instalacje ogólnookr´towe. Jest to wiedzanie tylko teoretyczna, ale i praktyczna, dlategoprzydatna ka˝demu oficerowi mechanikowi okr´towemu.■ Andrzej S. Grzelakowski, Maciej Matczak,„Wspó∏czesne porty morskie. Funkcjonowaniei rozwój”.Praca ma charakter monografii. PoÊwi´cona jest problematycefunkcjonowania i rozwoju wspó∏czesnychportów morskich. Przedmiotem zainteresowania autorówsà przede wszystkim du˝e porty morskie o silnierozwini´tych funkcjach gospodarczych – g∏ównie transportowychi logistycznych, które majà istotne znaczeniedla transportu i handlu mi´dzynarodowego. Omówionotu podstawowe zagadnienia dotyczàce zarównodzia∏alnoÊci samych portów, jak i ich relacji z otoczeniem,tak krajowym, jak i mi´dzynarodowym. W trzechcz´Êciach zaprezentowano g∏ówne czynniki i uwarunkowaniaokreÊlajàce rozwój tych obiektów oraz tendencjewyst´pujàce w tym zakresie w UE, a tak˝e w skaliglobalnej. Publikacja przeznaczona jest przede wszystkimdla studentów kierunku „transport”, specjalnoÊci„transport i logistyka”, a tak˝e pracowników pragnàcychpog∏´biç swojà wiedz´ z zakresu funkcjonowaniai rozwoju wspó∏czesnych portów morskich. Adresowanajest równie˝ do przedstawicieli instytucji orazorganów administracji zainteresowanych funkcjonowaniemsektora morskiego.■ Zbigniew Powier˝a, Jerzy Âwitek, „Mechanikaogólna. Cz´Êç 3. Dynamika”.Podr´cznik stanowi trzecià cz´Êç publikacji „Mechanikaogólna”. Zawarty w nim materia∏ przedstawionow sposób mo˝liwie prosty. Zamieszczono du˝à liczb´przyk∏adów i zadaƒ, a tak˝e pytania kontrolne na koƒcuka˝dego rozdzia∏u. W podr´czniku omówiono nast´pujàcezagadnienia: podstawy dynamiki, zasad´ p´du,masowe momenty bezw∏adnoÊci, zasad´ kr´tu, prac´i moc, zasad´ energii, reakcje dynamiczne ∏o˝ysk, przybli˝onàteori´ zjawisk ˝yroskopowych, uderzenia,zasad´ prac przygotowanych (wirtualnych), zasad´d’Alemberta, równania Lagrange’a oraz drgania mechaniczneuk∏adów o jednym stopniu swobody.„Dynamika” przeznaczona jest dla studentów Wydzia∏uMechanicznego Akademii Morskiej w Gdyni, ale mo˝ebyç u˝yteczna równie˝ dla studentów innych uczelnitechnicznych.Kierownik WydawnictwaBeata GniadowiczGRUDZIE¡ 35 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47MORSKIE NOWOÂCI WYDAWNICZE„Ksi´gi floty ojczystej” – tom 48 i 49■ „Falami pisane. Wspomnienia kapitanów”,Fundacja Promocji Przemys∏u Okr´towego i GospodarkiMorskiej, redakcja Aleksandra Jafra-Spigarskai Henryk Spigarski, Gdaƒsk 2012.O kapitanach polskiej floty handlowej i rybackiejpowsta∏o ju˝ niema∏o publikacji, ale ta ksià˝ka jestinna. Sk∏ada si´ bowiem na nià cykl opowiadaƒnapisanych z oratorskim talentem przez samych kapitanów.Inspiratorem by∏ kpt. ˝. w. dr in˝. AndrzejKrólikowski – prezes Stowarzyszenia Kapitanów ˚eglugiWielkiej w Gdyni, dyrektor Urz´du Morskiego w Gdyni,wyk∏adowca w dwóch gdyƒskich uczelniach wy˝szych –Akademii Morskiej oraz Akademii Marynarki Wojennejoraz prezes Ligi Morskiej i Rzecznej. Organizacji zebraniawspomnieƒ podjà∏ si´ sekretarz Stowarzyszeniakpt. ˝. w. Tomasz Sobieszczaƒski – publicysta, fotografi w dzia∏acz na niwie kultury morskiej. Dziewi´tnastuspoÊród nich – zapewne jak na razie tylu – przeszuka∏oswoje szuflady z zapiskami z dawnych lat, gdy dowodzilistatkami handlowymi lub jednostkami rybackimialbo te˝ dokonali opisu „zaleg∏ych na duszy” morskichswych przygód doznanych w latach ledwie minionych– napisa∏ we wst´pie redaktor ca∏oÊci Henryk Spigarski.Najobficiej tom „Falami pisane” zaopatrzyli pracamiwspomnieniowymi kapitanowie: Miros∏aw Proskurnicki,Edmund Chrzaniecki (12) Juliusz S´dek (7), TomaszSobieszczaƒski (5), Micha∏ Choma, Marek Marzec,Leszek Górecki (4). Goràco zach´camy do si´gni´cia pot´ lektur´. Bo warto.■ Ryszard Leszczyƒski, „Ginàce frachtowce”, tomIII. Fundacja Promocji Przemys∏u Okr´towego iGospodarki Morskiej, Henryk Spigarski, Gdaƒsk2012.Kolejny, trzeci ju˝, tom publikacji, omawiajàcy i przypominajàcykatastrofy morskie, jakie wydarzy∏y si´w drugiej po∏owie ub. wieku, obejmuje lata 1985-1993.Jest tu historia drobnicowca „Busko Zdrój”, który zatonà∏w sztormie Morza Pó∏nocnego, zabierajàc ze sobà24 cz∏onków za∏ogi, „Sopotu”, którego poznaczonàciàgiem ludzkich b∏´dów katastrof´ na Zatoce Biskajskiejd∏ugo okreÊlano mianem dziwnej i niezrozumia∏ej,historia ostrzelanych i uprowadzonych u wybrze˝ywschodnioafrykaƒskich „Boles∏awa Krzywoustego”i „W∏adys∏awa ¸okietka”, zatopienia „Skoczowa” w wynikuradarowego zderzenia z gaboƒskim motorowcem.Najobszerniejszy z rozdzia∏ów poÊwi´cony zosta∏ tragediipromu „Jan Heweliusz”.Ryszard Leszczyƒski, absolwent Paƒstwowej Szko∏yMorskiej w Gdyni (rok 1967) i Uniwersytetu Gdaƒskiego,doÊwiadczony oficer mechanik okr´towy, publicystamorski, jest autorem tak˝e trzytomowego dzie∏a„Tragedie rybackiego morza”. W przygotowaniu jesttom czwarty, z podtytu∏em „Polacy pod obcymi banderami”,a omawiajàcy katastrofy m.in. masowca„Leros Strenght” czy zbiornikowca „Athenian Venture”.■GRUDZIE¡ 36 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIANDRZEJ PEREPECZKO – ABSOLWENT PSM ROCZNIK 1950Pó∏wieczePó∏wiecze w historii narodu to stosunkowo niewielki fragment czasu, w ˝yciu pojedynczegocz∏owieka to sporo, a nawet znacznie wi´cej. Ale zostawmy na boku pseudofilozoficznerozwa˝ania i przystàpmy do rzeczy.A rzecz si´ ma nast´pujàco.Rok akademicki 2011/2012, który niedawno si´zakoƒczy∏, by∏ dok∏adnie pi´çdziesiàtym rokiem mojejpracy w morskiej Alma Mater, czyli kolejno: PaƒstwowejSzkole Morskiej, Wy˝szej Szkole Morskiej iwreszcie Akademii Morskiej.Czas wi´c mo˝e przejÊç do osobistych wspomnieƒ.Co prawda moja przygoda z morskà szko∏à zacz´∏asi´ zupe∏nie przypadkowo w 1949 roku, gdy zosta∏emprzyj´ty na ostatni, czyli trzeci rocznik PaƒstwowejSzko∏y Morskiej. Dzi´ki temu uda∏o mi si´ ukoƒczyçtrzyletnià uczelni´ w ciàgu zaledwie siedmiu miesi´cy.Ale dopiero po up∏ywie kilkunastu lat, burzliwychzarówno w moim osobistym, jak te˝ i Ojczyzny ˝yciu,otrzyma∏em niespodziewanie propozycj´ prowadzeniawyk∏adów na Wydziale Mechanicznym PaƒstwowejSzko∏y Morskiej w Gdyni, która po kilku latach egzystowaniajako Technikum Morskie Mechaniczne powróci∏ado tradycyjnej nazwy.Propozycja ta, ze strony ówczesnego kierownikaWydzia∏u Mechanicznego PSM in˝. MaksymilianaBurety, spad∏a na mnie na terenie PolitechnikiGdaƒskiej, gdzie po ukoƒczeniu studiów i uzyskaniudyplomu magistra in˝yniera pracowa∏em jako projektantw katedrze pod kierownictwem prof. AleksandraPotyra∏y. By∏a kuszàca, bo Szko∏a Morska dawa∏anadziej´ powrotu do zawodu oficera mechanika okr´towego.To z kolei ∏àczy∏o si´ z mo˝liwoÊcià zatrudnieniana statkach, czego w∏adza ludowa pozbawi∏amnie w 1953 roku i w charakterze zdecydowaniespecyficznej „rekompensaty” umo˝liwi∏a mi w zamiandwuletnià prac´ w kopalni w´gla, w ramach tak zwanejzast´pczej s∏u˝by wojskowej na Âlàsku w 29. BatalionieGórniczym.Nie musz´ t∏umaczyç, ˝e by∏a to dla mnie niebywa∏ana owe czasy szansa, zgodzi∏em si´ zatem bez wahaniai z nieukrywanà radoÊcià. Co prawda nigdy nieprowadzi∏em ˝adnych wyk∏adów, ale w myÊl powiedzonka:„Nie Êwi´ci garnki lepià” by∏em pe∏en optymizmui nawet nie zapyta∏em, z jakiego przedmiotumia∏em owe wyk∏ady prowadziç.Po za∏atwieniu koniecznych zezwoleƒ itd. in˝. Buretazawiadomi∏ mnie, ˝e od nowego roku szkolnego mamprzejàç przedmiot o nazwie „okr´towe maszyny i urzàdzeniapomocnicze” od przechodzàcego na emerytur´wyk∏adowcy.– A kto to taki? – zapyta∏em.– In˝ynier Rakowski – us∏ysza∏em w odpowiedzi.– O rany!Mój niespodziewany okrzyk by∏ w zupe∏noÊci uzasadniony.Ten w∏aÊnie in˝ynier by∏ moim wyk∏adowcà natrzecim roku Szko∏y Morskiej i nale˝a∏ do najbardziejwymagajàcych. By∏ to cz∏owiek niewàtpliwie du˝ejwiedzy i doÊwiadczenia, ale... W∏aÊnie. W tamtych☛GRUDZIE¡ 37372012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47☛latach nie mieliÊmy ˝adnego podr´cznika z tego przedmiotu,doÊç zresztà obszernego i – co tu ukrywaç –trzeba by∏o pilnie zapisywaç ka˝de s∏owo. A ˝e wyk∏adprowadzony by∏ bardzo równomiernym tonem, bezprzerywników i wtràceƒ, notowanie nie by∏o ∏atwe.ByliÊmy g∏´boko przekonani, ˝e wyk∏ad jest tekstempisanego – jak wiedzieliÊmy – przez in˝yniera podr´cznika.Na szcz´Êcie przed zaj´ciami in˝. Rakowski rozdawa∏ka˝demu z nas odbitki omawianych rysunków, którew owym czasie powielane by∏y metodà zupe∏nie innàni˝ dzisiejsza. Chyba nazywa∏o si´ to „Êwiat∏oczu∏ekopie” lub podobnie, a – jak pami´tam – rysunek by∏raczej lekko liliowy i pachnia∏ amoniakiem lub czymÊrównie intensywnym.Notatki z wklejonymi odbitkami nale˝a∏o zaprezentowaçprzed egzaminem, a wi´c roboty by∏o sporo.I z notowaniem monotonnego wyk∏adu, i z uczeniemsi´, poniewa˝ ca∏e fragmenty przekazywanej namwiedzy musieliÊmy wykuwaç niemal na pami´ç.Dodatkowo nie przypominam sobie, aby in˝ynierkiedykolwiek si´ przy nas uÊmiechnà∏. Przez ca∏ywyk∏ad, od dzwonka do dzwonka, by∏ powa˝ny jakprzysta∏o na profesora. À propos dzwonków –w Peesemce dzwonki dzwoni∏y na poczàtku i na koƒculekcji; gdy zabrzmia∏ ten koƒczàcy wyk∏ad, in˝ynierprzerywa∏ choçby w pó∏ zdania, zbiera∏ notatki i wychodzi∏,a kolejny wyk∏ad rozpoczyna∏ dok∏adnie w tymsamym punkcie, w którym przerwa∏. Tak si´ nam przynajmniejwydawa∏o.Nic zatem dziwnego, ˝e przed czekajàcym mnie spotkaniemi przej´ciem powa˝nych obowiàzków czu∏emsi´ bardzo speszony. Tymczasem wszystko przebieg∏og∏adko, wr´cz b∏yskawicznie.– Dzieƒ dobry, panie profesorze.– Dzieƒ dobry.– In˝ynier Bureta poleci∏ mi przejàç od pana wszystkiepomoce i eksponaty.– Tu ma pan wszystko w najlepszym porzàdku –wskaza∏ na szaf´.– Ale mam podpisaç jakiÊ protokó∏ – odezwa∏em si´.– Nie mam ˝adnego protoko∏u i ja te˝ nie przejmowa∏emod nikogo. Zresztà nie by∏o co – stwierdzi∏,w∏o˝y∏ jakieÊ ksià˝ki i papierki do teczki. – ˚ycz´powodzenia – rzuci∏ wychodzàc. A b´dàc ju˝ na korytarzudoda∏: – Mam nadziej´, ˝e pan da sobie rad´. Jakpami´tam, by∏ pan nie najgorszym uczniem.Istotnie, na egzaminie otrzyma∏em ocen´ „dobry”,co by∏o maximum u tego wyk∏adowcy. Jak bowiemnios∏a wieÊç przekazywana przez kolejne roczniki,in˝ynier Rakowski nie skala∏ si´ nigdy postawieniemoceny „bardzo dobry”. I tyle by∏o przekazywaniapa∏eczki w tym biegu sztafetowym.Odcinek in˝yniera Rakowskiego trwa∏ niespe∏nadwadzieÊcia lat, natomiast mój bieg w tej sztafecie,w którym zresztà zmienia∏em par´ razy specjalnoÊç,a mianowicie owe mechanizmy pomocnicze, kot∏y, turbinyokr´towe, a nawet teori´ okr´tu i si∏ownie okr´towe,trwaç mia∏ pó∏ wieku.Do pierwszych wyk∏adów przygotowywa∏em si´niezwykle starannie i wr´cz z nabo˝eƒstwem. Du˝àpomoc przynios∏y mi moje dok∏adne notatki z wyk-∏adów in˝. Rakowskiego, a tak˝e z jego podr´cznika. Tumusz´ si´ przyznaç, ˝e niemal od pierwszych zaj´çzmieni∏em sposób przekazywania wiedzy s∏uchaczom,a potem studentom. Uwa˝a∏em – mo˝e nies∏usznie,a nawet niezbyt powa˝nie – ˝e od czasu do czasunale˝y dla relaksu wynurzyç si´ z tak fascynujàcychpoj´ç jak izochory, izotermy, przejmowanie i oddawanieciep∏a oraz wysokoÊci ssania w zale˝noÊci odczegoÊ tam i daç odetchnàç Êwie˝ym powiewem fragmentumorskiej opowieÊci czy nawet ˝artu.Dosz∏o nawet do tego, po kilku ju˝ latach belfrowania,bodaj na trzecim roku nauki pod koniec lat 60.ubieg∏ego stulecia, ˝e w ciàgu ostatnich pi´ciu minutprzed koƒcem wyk∏adu oddawa∏em g∏os jednemu zestudentów, który mia∏ powiedzieç jakiÊ kawa∏. Warunektakiego wyst´pu by∏ jeden: kawa∏ musia∏ byç dobry,temat dowolny, a nawet drastyczny, jednak˝e u˝ywanies∏ów niecenzuralnych przekreÊla∏o jakoÊç kawa∏u i by∏osurowo zakazane. PrawdziwoÊç tego fragmentu wspominkówmo˝e poÊwiadczyç Andrzej Skorasiƒski, absolwentz rocznika 1964, który by∏ owym opowiadaczem.Oprócz wiadomoÊci ÊciÊle technicznych, stara∏em si´równie˝ przekazywaç pewne zasady, moim zdaniemniezwykle przydatne w zawodzie marynarza. Jednaz nich jest zwiàzana jest z u˝ywaniem alkoholu. Brzmiona mniej wi´cej tak:– Po pierwsze: alkoholu pod ˝adnym pozorem nienale˝y piç z byle kim. Ja osobiÊcie dziel´ ludzi natakich, z którymi mog´ si´ napiç, a nawet z niektórymich´tnie, i na takich, z którymi nigdy i w ˝adnychokolicznoÊciach.– Po drugie: nie nale˝y piç byle czego, na przyk∏ad,jak mawiano we Lwowie, „berbeluchy”; zatem tylkodobre trunki.– Po trzecie: wolno piç „do przedostatniego kieliszka”.Który jest przedostatni, ka˝dy z was powinien wiedzieç,a ja wam mog´ jedynie przedstawiç, jak wyglàdaostatni. Oto facet le˝y ju˝ pod sto∏em i wyciàgni´tà r´kàszuka na stole ostatniego kieliszka.Je˝eli choç kilkunastu czy – oby – kilkudziesi´ciuz moich paru tysi´cy uczniów czy studentów dostosowa∏osi´ w swoim marynarskim ˝ywocie do moichrad, to uratowa∏em przed awarià, a mo˝e nawet katastrofà,niejeden statek.Odnosz´ po latach wra˝enie, ˝e najwi´kszà nagrodàdla mojej pedagogicznej dzia∏alnoÊci jest fakt, ˝e moibyli studenci witajà mnie ˝yczliwie. A szczególnànagrodà sà uÊmiechy... moich by∏ych – niestety niezbytlicznych – studentek.Przejdêmy teraz na znacznie powa˝niejszy ton.Poniewa˝ 8 grudnia odb´dzie si´ mój po˝egnalnywyst´p w auli, chcia∏em przekazaç na piÊmie par´ s∏óww zwiàzku z pó∏wieczem sp´dzonym w murach AlmaMater Mariniensis.GRUDZIE¡ 38 2012


47 • AKADEMICKI KURIER MORSKIJestem bardzo wdzi´czny wszystkim studentkomi studentom, kole˝ankom i kolegom oraz wszystkimtym moim prze∏o˝onym, dzi´ki którym ciep∏o wspominamprawie wszystkie, ∏àcznie przesz∏o pi´tnaÊcietysi´cy, dni. Dzi´ki pomocy wielu z nich powróci∏em namorze i mog∏em dotrzeç do najwy˝szego dyplomumorskiego w s∏u˝bie mechanicznej, a tak˝e uzyskaçdoktorat z zupe∏nie innej ni˝ mój zawód dziedziny. Tomoi koledzy zach´cili mnie do udanego startu nastanowisko dziekana, to oni pomogli mi uzyskaç kontraktowàdocentur´ i profesur´.To wreszcie – i mo˝e najwa˝niejsze w moim ˝yciu –stabilna praca i spokojna ˝yczliwoÊç, jakà z wielu stronspotyka∏em, pozwoli∏y mi na napisanie kilkunastupodr´czników i skryptów i wreszcie spe∏niaç z powodzeniemmoje umi∏owane hobby, a mianowiciePISANIE I WYDANIE KILKUDZIESI¢CIU ROZMAITYCHKSIÑ˚EK. Za to wszystko sk∏adam po˝egnalne podzi´kowania.A mój „pisarski” ˝yciorys zarówno dowcipnie, jaki inteligentnie, „pope∏ni∏a” pani Ma∏gorzata Soko∏owska,redaktorka „Akademickiego Kuriera Morskiego”,którà niniejszym prosz´ o umieszczenie tego˝ w charakterzepodsumowania moich wspominków.Andrzej Perepeczko w tytu∏ach w∏asnych ksià˝ekZaczyna∏ jako „WOJTEK WARSZAWIAK”, gdy w czasieokupacji chodzi∏ na komplety tajnego nauczaniaw Gimnazjum im. Stefana Batorego. Marzy∏ wówczas,˝e po wojnie zostanie „ADMIRA¸EM HIPPEREM” alboco najmniej „KORSARZEM JEJ KRÓLEWSKIEJ MOÂCI”i s∏awna na ca∏y Êwiat stanie si´ „PANA J¢DRUSIAWYPRAWA PO ZIELONE RUNO”. Dlatego przyjecha∏ doGdyni i do∏àczy∏ do „CH¸OPCÓW Z MORSKIEJSZKO¸Y”. W trakcie nauki, a by∏y to lata 50, rzeczywistoÊçodchudza∏a marzenia, a˝ skurczy∏y do „PI¢CIUZ SZALUPY NR 3”. Sta∏o si´ jednak jeszcze gorzej, botrafi∏ „Z B¸¢KITÓW MÓRZ W MROK KOPALNI” – gdyzosta∏ usuni´ty z floty handlowej, wcielony do BatalionuPracy i przez 2 lata fedrowa∏ jako ˝o∏nierz-górnik.Po powrocie, w 1957 r. rozpoczà∏ swój „BÓJ O ATLAN-TYK” i snu∏ plany „O PANOWANIU NA MORZU ÂRÓD-ZIEMNYM”, mia∏ bowiem byç jak „DZIKA MRÓWKAPOD ˚AGLAMI”. Ale zrobi∏a si´ z tego „OPERACJA¸UPINA ORZECHA”, bowiem zszed∏ pod pok∏ad, gdziemóg∏ tylko podziwiaç „OKR¢TOWE KOT¸Y PAROWE”oraz inne „OKR¢TOWE MASZYNY I URZÑDZENIA PO-MOCNICZE”.W Paƒstwowej Szkole Morskiej wyk∏adaç zaczà∏w drugiej po∏owie 1961 roku, prowadzi∏ zaj´cia orazp∏ywa∏ jako mechanik. Ale zawsze t´sknie spoglàda∏w gór´, na ˝agle „BIA¸EJ FREGATY” i pisa∏ KRONIK¢„DARU POMORZA 1929-1972".Na spotkaniach towarzyskich, w gronie przyjació∏,s∏ynàcy z poczucia humoru i sypiàcy dowcipami Jubilat,zmienia∏ si´ w „DZIKÑ MRÓWK¢ I TAM-TAMY”, par´kolejek póêniej to ju˝ byli: „KOMANDOSI W AKCJI”, a˝„MORZE ÂRÓDZIEMNE STAN¢¸O W OGNIU”. Po impreziespokojnie bra∏ „KURS NA ÂWIT”Podczas p∏ywania zawsze s∏a∏ do domu „LISTYZ MORZA” i cieszy∏ si´, ˝e ca∏e ˝ycie z ˝onà to: „ONIDWAJ PRZEZ CA¸Y TEN REJS”. A teraz, po podwieczorku,siada sobie w fotelu i (czy tego rodzina chce, czynie) snuje „OPOWIEÂCI MÓRZ POPO¸UDNIOWYCH”.W Akademii Morskiej wcià˝ wyk∏ada, choç od kilkulat zapowiada „WIELKIE EWAKUACJE”, a gdy ca∏kiemma doÊç, og∏asza, ˝e „PATRIDAS WZYWA POMOCY”.Ale wcià˝ gotów jest wziàç udzia∏ w „BITWIE U UJÂCIARIO DE LA PLATA” albo „BITWIE U PRZYLÑDKAMATAPAN”, bo ˝ycie to nie koƒczàca si´ „PIERWSZAPODRÓ˚ DOOKO¸A ÂWIATA”.I tak oto wyglàda pan Andrzej Perepeczko „Z OBUSTRON...”■WYSPA KRÓLA JERZEGOPolonica AntarcticaGdyni´ mo˝na odnaleêç na ca∏ym Êwiecie. Tak˝e na Wyspie Króla Jerzego, na pó∏kulipo∏udniowej, w archipelagu Szetlandów Po∏udniowych, gdzie – dzi´ki Polskiej StacjiAntarktycznej imienia Henryka Arctowskiego – poÊród wielu, bo a˝ 43 nazw polskich, sài gdyniana.Jest Dalmor Bank (¸awica Dalmoru) – rozpoznanyprzez za∏og´ statku „Dalmor” podczas pierwszej polskiejekspedycji na Wysp´ Króla Jerzego w 1977 r.;Garnuszewski Peak (Szczyt Garnuszewskiego) – nazwanyprzez za∏og´ statku na cz´Êç Antoniego Garnuszewskiego,in˝yniera budowy okr´tów, twórcy szkolnictwamorskiego w Polsce, pierwszego dyrektora PaƒstwowejSzko∏y Morskiej w Tczewie; od roku 1980 jest GdyniaPoint (Przylàdek Gdynia), swój przylàdek majà: kapitanm/s „Garnuszewski” Tadeusz Kalicki i kapitan ZenonKrzymiƒski z m/t „Dalmor”, a prze∏´cz – kpt. W∏adys-∏aw Rymarz (Rymarz pass). Jest te˝ Polish Navy Point –Przylàdek Marynarki Wojennej.■GRUDZIE¡ 39 2012


AKADEMICKI KURIER MORSKI • 47REKTOR I SENATAKADEMII MORSKIEJ W GDYNImajà zaszczyt zaprosiç naÂWI¢TO SZKO¸YPROGRAM UROCZYSTOÂCI■ 07.12.2012 (piàtek)17.00 Apel Poleg∏ych (przed budynkiem g∏ównym AM, ul Morska 83)17.45 Msza Êw. w intencji pracowników, studentów oraz absolwentów uczelni, koncelebrowanaprzez JE Ks. Arcybiskupa S∏awoja Leszka G∏ódzia (Aula im. T. Meissnera)19.00 Wieczór Absolwenta (Klub „Bukszpryt”, ul. Morska 83)■ 08.12.2012 (sobota)9.30 Uroczyste otwarcie nowego symulatora nawigacyjno-manewrowego Katedry EksplatacjiStatku – SimFlex (Wydzia∏ Nawigacyjny AMG).11.00 Uroczyste otwarte posiedzenie Senatu AMG (aula im. T. Meissnera)• Wr´czenie odznaczeƒ paƒstwowych i resortowych pracownikom uczelni.• Nagrody JM Rektora dla wybitnych studentów.• Wr´czenie najlepszym absolwentom AMG „Medali Absolwenta”• Premiera filmu dokumentalnego Micha∏a Dàbrowskiego pt „Rejs po trzydziestu latach”• Promocja i wodowanie ksià˝ek autorstwa dr. in˝. st. mech. okr´t. Andrzeja Perepeczki.GRUDZIE¡ 40 2012


30 LAT „DARU M¸ODZIE˚Y” – BREMERHAVEN

More magazines by this user
Similar magazines