Print Partner 13 Opakowania - Vidart

vidart.com.pl
  • No tags were found...

Print Partner 13 Opakowania - Vidart

ynek OpakOwańOpakowanieniemy sprzedawcaOpakowanie często bywa nazywane niemym sprzedawcą. Badania rynku potwierdzają, że jestono jednym z kluczowych czynników decydujących o zainteresowaniu produktem.Jak zarządzać opakowaniem, aby stało się ono skutecznym narzędziem sprzedaży?Zmieniający się model handlu sprawia, żeklienci coraz częściej robią zakupyw sklepach samoobsługowych. Wedługbadań, asortyment w nich obejmuje od 6500 do15.000 produktów, nabywca średnio przebywaw sklepie 27 minut, przechodzi obok około 300przedmiotów na minutę, a 53-70 proc. zakupówdokonuje impulsowo, a więc podejmuje decyzjęprzy półce sklepowej, gdzie często opakowaniejest jedynym rzecznikiem produktu. Równieżw sklepach z obsługą, gdy sprzedawca polecazwykle dwa, trzy produkty i klient ma chwilę napodjęcie decyzji, podstawowym źródłem informacjio produkcie jest opakowanie. Biorąc poduwagę powyższe dane, trudno przecenić jegorolę w procesie sprzedaży. Jakie są przyczynykonieczności zmian w opakowaniach?Kiedy, jak często i w jaki sposóbnależy wprowadzać te zmiany? Jak postępować,aby nasz niemy sprzedawcapozostał skuteczny?Każdy z nas codziennie chodząc dosklepu na pewno nie zastanawiał się czym takna prawdę jest opakowanie. Dawniej panowałstereotyp, iż opakowanie ma służyć jedynieochronie przed czynnikami zewnętrznymi.Obecnie już coraz częściej mówi się o wpływieopakowania na atrakcyjność oraz sprzedaż danegoproduktu.Jedną z ról opakowania jest przyciągnąć uwagękonsumenta na danym produkcie oraz zachęcićgo do zakupu. Producenci zdają sobie z tegosprawę i dlatego zatrudniają sztaby ludzi zajmującychsię wymyślaniem nowych ciekawychopakowań, które wyróżniły by ich produkt w jakiśszczególny sposób. Różne kombinacje wygląduzewnętrznego obejmującego kształt, kolor,napisy, zawarte na nim ilustracje, dobórmateriału mają istotny wpływ na wizualny odbióropakowania przez konsumentów. Drukowanytekst opisuje zawartość informując kupującego,jak używać produktu. Ilustracje lubsymbolika przekazują komunikaty bezpośredniealbo pośrednie o wyrobie, jego wartości oraz jakości.Ilustracje zawarte na opakowaniu podnosząatrakcyjność produktu, zazwyczaj są dostosowanedo wieku konsumenta, dla którego sąprzeznaczone. Działają na podświadomość konsumenta,dlatego też na sokach dla dzieciw wieku przedszkolnym i szkolnym znajdująsię rysunki bohaterów bajek animowanych bądźprzyjazne smoki, czy misie.Opakowanie jest również wyznacznikiem wymogówhigienicznych przy wytwarzaniu produktów:spożywczych (mleka, masła, jogurty),przemysłowych (płyny do czyszczenia, proszki),kosmetycznych (kremy, dezodoranty, perfumy)oraz budowlanych (farby, lakiery, kleje). Zewzględu na rodzaj użytego do jego produkcji surowcaopakowania dzielimy na: papierowe, kartonowe,foliowe, metalowe, plastikowe i szklane.Obecnie jest moda na ekologiczną żywnośćoraz ekologiczne opakowania. Jest wielkie prawdopodobieństwo,że przy zakupie towaruz dwóch produktów tego samego rodzaju wybierzemyten, który jest w ekologicznym opakowaniu.Niestety opakowania to również zagrożenie.Ponieważ niemal każdy produkt jest pakowany,Nabywca średnio przebywa w sklepie27 minut, przechodzi obok około300 przedmiotów na minutę, a 53-70 proc.zakupów dokonuje impulsowo.po zużyciu powstaje problem z masą śmieci.Zdecydowanie najbardziej niebezpieczne są opakowaniawykonane z materiałów szkodliwychdla środowiska naturalnego. Pomimo znacznejliczby sposobów na ich powtórne wykorzystaniepoprzez recykling, problem wciąż pozostaje jednakproblemem i ciągle narasta.opracował Arkadiusz Wyszyńskiwykorzystując m.in. informacje z portalu eGospodarka.pl10 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl11


ynek OpakOwańO opakowaniachsłów kilkaTradycyjne funkcje opakowania polegające na ochronie i zabezpieczeniu produktuna czas transportu, magazynowania i sprzedaży wciąż jeszcze pozostają, lecz dochodzącoraz to nowe.Wraz z rozwojem nowych technologiisprzedaży, takich jak samoobsługa,wzrosły funkcje informacyjne opakowania.Opakowanie stało się „milczącym sprzedawcą”.W supermarkecie, kupujący spotyka się„sam na sam” z towarem, bez pośrednictwasprzedawcy. To informacja zawarta na opakowaniudostarcza wiedzy o produkcie.Poza informacją wzrosły marketingowo-promocyjnefunkcje opakowania. Kształt, kolor, zastosowanewzornictwo, rodzaj materiału z jakiegowykonane jest opakowanie, przyciągają uwagęklienta. Coraz częściej „kupujemy wzrokiem”.Bezpieczeństwo produktu, troska o zachowanieprzez możliwie długi okres właściwości zapakowanegoproduktu – wygenerowały nieznanejeszcze kilka lat temu, nowe rodzaje opakowań,a ściślej nowe ich funkcje. Chodzi o opakowaniaaktywne i inteligentne.Wreszcie stale rosnąca skala użytkowania opakowańi spowodowane tym problemy odpadówzmusiły do poszukiwań nowych, przyjaznychdla środowiska, łatwo poddających się utylizacjimateriałów na opakowania. Powstały między innymiopakowania biodegradowalne.W użytkowaniu są już opakowania, które informująkonsumenta, kiedy zapakowany produkttraci swoje właściwości (środki żywności),a także kiedy korzystający z leków, powinienprzyjąć wykupione lekarstwo.Nowy rodzaj opakowań „gotowych napółkę” powoduje zmiany w organizacji i technologiihandlu.Przyjmując do wiadomości informacje o nowychosiągnięciach nauki i jej zastosowaniach,np. w elektronice, medycynie, telekomunikacji,technice kosmicznej i innych, nie zauważamy, iżwiele z tych osiągnięć ma zastosowanie takżew przemyśle opakowań.Trzeba zatem, upowszechniać wiedzęo współczesnych opakowaniach, jako wytworachludzkiego umysłu i wysokiej techniki oraztechnologii; zaspokajających w masowej skalipodstawowe potrzeby człowieka i decydującycho warunkach życia.Opakowanie, będąc produktem cywilizacjistało się ważnym czynnikiem jej rozwoju. W Polsceopakowanie rozwija się szczególnie intensywnie,gdyż rynek nasz szybko nadrabia zaległościpowstałe w siermiężnym czasie PRL.Bardzo wskazane są więc wszelkie działania porządkująceten żywiołowy proces, a także ukazującerodzące się możliwości rozwoju.W ten program dobrze wpasowuje się inicjatywaPolskiej Izby Opakowań, która w 2006roku zaproponowała ustanowienie „DniaOpakowań”. Inicjatywa ta, jak czytamy w postanowieniuWalnego Zgromadzenia Izby,ma służyć szerokiej akcji upowszechnianiai popularyzacji wiedzy o opakowaniach,o sposobach i systemach ich produkcji orazo sposobach ich napełniania, transportu i magazynowania.Poprzez ustanowienie „DniaOpakowań” Izba zachęca producentów opakowańi wszystkie firmy związane gospodarką opakowaniowąoraz środki masowego przekazu dozintensyfikowania działań na rzecz popularyzacjiproblematyki opakowań. W założeniu kulminacjatych działań ma mieć miejsce w tygodniu, w którymwyznaczono „Dzień Opakowań”.W roku ubiegłym gościem specjalnym „Dnia Opakowań”był Keith Pearson, prezydent Światowej OrganizacjiOpakowań WPOW dotychczasowej trzyletniej tradycji, „DzieńOpakowań” wiązano z dniem otwarcia poznańskichtargów Taropak. W roku 2007, gdy nieInicjatywa „Dzień Opakowań” ma służyćszerokiej akcji upowszechnianiai popularyzacji wiedzy o opakowaniach,o sposobach i systemach ich produkcjioraz o sposobach ich napełniania,transportu i magazynowania.było odbywającego się w dwuletnim cyklu Taropaku,„Dzień Opakowań” wyznaczono napierwszy dzień targów Pakfood. Podobnie będziew tym roku – „Dniem Opakowań” będzie15 września.materiały Polskiej Izby Opakowań12 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl13


ynek OpakOwańrynek OpakOwańNie straszyć kryzysemHistoria tej firmy sięga 1922 roku kiedy w Wąbrzeźnie narodziła się Pomorska FabrykaKapeluszy. Obecnie zajmuje się produkcją folii, w tym folii do opakowań. Pod aktualnąnazwą firma funkcjonuje od dziesięciu lat. O rynku folii, perspektywach i receptach na czasspowolnienia gospodarczego opowiada Tadeusz Nowicki, prezes zarządu Ergis-Eurofilms.Polska gospodarka od kilku miesięcy realnieodczuwa skutki kryzysu gospodarczego,czy to się przekłada na branżę producentówfolii?– Na tle starych krajów Unii kryzys w polskimprzemyśle ma charakter stosunkowo ograniczony.Można mieć nadzieję, że aktualna sytuacjanie ulegnie pogorszeniu. Jeśli chodzi o rynekfolii nie obserwujemy spadku popytu krajowego.Przetwórcy tworzyw sztucznych odczuwają natomiastskutki globalnego kryzysu w finansowychaspektach ich działalności: spadek dostępnościkredytów, wzrost marż kredytowych,problemy z wypłacalnością niektórych klientóworaz związane z tym problemy w ubezpieczaniunależności. Niektórzy ponieśli straty związanez opcjami walutowymi, niektórzy napotykająkłopoty wynikające ze spadku kursów giełdowychoraz trudnościami w przeprowadzaniuemisji akcji.Jakie zmiany w sektorze opakowaniowymspowoduje wyhamowanie polskiej gospodarki?– Przemysł spożywczy czy farmaceutyczny,główni nabywcy opakowań, mają się dobrze i sąrelatywnie odporni na wstrząsy koniunkturalne.Przemysł opakowaniowy jest największym odbiorcątworzyw sztucznych. Branża opakowańz tworzyw sztucznych w Polsce jest w nadal fazierozwojowej. Najlepsze lata są ciągle przednami. Stąd też mój optymizm, jeśli chodzi o tensektor gospodarki.Jakie czynniki bezpośrednio wpływają narentowność firm produkujących folie?– Konkurencyjność w produkcji folii opiera sięna trzech filarach: umiejętność kupowania surowców,dobór właściwych technologii oraz kontrolakosztów ze szczególnym uwzględnieniemkosztów zatrudnienia i energii. W tych kategoriachpozytywny wpływ na rentowność polskich pro-Zakłady produkcyjne Ergis-Eurofilms w Oławieducentów ma spadek kosztów zatrudnienia i kosztówstałych wyrażonych w euro. Wiele się mówio konkurencji ze strony krajów azjatyckich, któremają niższe koszty produkcji, jednak producenciazjatyccy miewają często problemy nie tylko z jakością,ale także z zachowaniem odpowiednichstandardów sanitarnych. Myślę, że europejscy producencicoraz lepiej radzą sobie z tą konkurencją,w czym ostatnio pomaga także droższy dolar.Taniejący złoty jest przeszkodą dla polskiejgospodarki, jaki wpływ ma osłabionazłotówka na współpracę z odbiorcami zagranicznymi?– Przeszkodą? To wspaniała szansa dla polskichproducentów! Problem mają importerzy.Tani złoty zwiększa konkurencyjność polskichproducentów. Dzięki temu nasze wyroby wypierająz rynku droższe produkty z innych krajów.Niezależnie od sukcesów w bezpośredniej sprzedażydaje to także dodatkowe szanse firmomtransnarodowym obecnym w Polsce. Naprzykład nasza Grupa stara się tę sytuację wykorzystywać,dokonując w Polsce maksymalniedużo zakupów dla swych niemieckich fabryk,podnosząc w ten sposób ich konkurencyjność.Spadek zapotrzebowania na różne rodzajefolii widoczny jest również na rynku polskim.Czy zmniejszenie zamówień odczuwalnejest bardziej od dużych czy mniejszychodbiorców?– Nie widzę tutaj żadnej prawidłowości. Naszeudziały w rynku krajowym wzrosły lecz zachowanazostała podobna struktura odbiorców.Zgodnie z oczekiwaniami można odnieśćwrażenie, że mniejsze firmy wykazywały sięw pierwszym okresie większą elastycznościąi szybciej przechodziły na bardziej dla nich korzystnezakupy u krajowych producentów, byzminimalizować konsekwencję wzrostu kursuEuro. W naszych mniejszych spółkach zależnych,takich jak Flexergis w Nowym Sączu,obserwujemy podobną sytuację.Jakie zmiany należy wprowadzić, by skutkikryzysu nie były tak bardzo odczuwalne?– Jeśli chodzi o zarządzanie, teoretyczna odpowiedźjest prosta i składa się z dwu podstawowychelementów. Po pierwsze tak organizowaćpracę i na stałe przebudowywać strukturę firmy,by nawet w przypadku spadku zamówień, zachowaćwłaściwą relację między przychodamii kosztami. Po drugie, poświęcić tyle uwagi nadzorowinad ściąganiem należności, by nie narażaćsię na niebezpieczeństwa utraty wypracowanejmarży we współpracy z niesolidnymipłatnikami. Jeśli pytanie dotyczy także zmianw otoczeniu biznesowym, o które trzeba walczyć,to przede wszystkim istotna jest dostępnośćkredytów, uproszczenie przepisów podatkowychCIT i VAT oraz ograniczanie biurokracji. Jeślichodzi o pomoc publiczną to zdecydowanie preferujęgwarantowanie kredytów dla firm tego potrzebującychponad bezpośrednie dotacje. I jeszczejedna ważna sprawa – nie straszyć kryzysemnadmiernie. Utrzymanie wewnętrznego popytujest w stanie spowodować, że Polska bezpiecznieprzejdzie okres światowej dekoniunktury.Czy są plany rozwoju firmy w obliczu wyzwańdzisiejszej gospodarki?– W marcu zakończyliśmy modernizację drukarnifleksograficznej Flexergis w Nowym Sączu.Skupiamy się obecnie na maksymalizacji efektówz dużych inwestycji, których dokonaliśmy tużprzed kryzysem, czyli stosujemy sami tę receptę,którą proponuję w odpowiedzi na poprzedniepytanie. Pracujemy także nad dostosowaniemźródeł finansowania działalności do nieprzychylnegootoczenia kredytowego.Arkadiusz Wyszyński, Artur Decyk20www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl21


ynek OpakOwańPrzedsiębiorcy i organizacje odzysku są zobowiązaniskładać do marszałków województwroczne sprawozdania (do 31 marca roku następnego)rejestrujące masę opakowań produktówwprowadzonych na rynek, masę opakowańodzyskanych i poddanych recyklingowi orazo wysokość należnej opłaty produktowej. Z koleimarszałek województwa przesyła zbiorczesprawozdania z województwa do MinisterstwaŚrodowiska i Narodowego Funduszu OchronyŚrodowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW),a także przekazuje NFOŚiGW zebrane środki finansowepochodzące z opłaty produktowej.Fundusz przekazuje 70 proc. tych środków gminomna zarządzanie systemem selektywnejzbiórki. Pozostałe 30 proc. idzie na finansowaniedziałań w zakresie odzysku i recyklingu orazedukacji ekologicznej.Średnio rocznie wpływa do NFOŚiGW z tytułuopłaty produktowej około 5 milionówzłotych, z czego około 3 milionów pochodziz opłat za opakowania. Środki przyznawane sąSystem gospodarowania opakowaniamii odpadami opakowaniowymi stworzonyw Polsce ponad siedem lat temu wciążnie funkcjonuje na miarę oczekiwań.poszczególnym gminom proporcjonalnie, w zależnościod osiąganych efektów.W 2004 r. została wprowadzona nowelizacja„dyrektywy opakowaniowej” (dyrektywa2004/12/WE) a w roku 2005 kolejna (dyrektywa2005/20/WE). Zmiany te wymusiły nowelizacjękrajowych aktów prawnych, któraw Polsce miała miejsce 29 lipca 2005 r. na mocyustawy o zmianie ustawy o odpadach orazo zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2005 r. Nr 175, poz. 1458). Wprowadzonezmiany wynikały m.in. z konieczności podwyższeniapoziomów odzysku i recyklingu odpadówopakowaniowych oraz określenia okresówprzejściowych na spełnienie wymogówdyrektywy dla nowych państw członkowskichWspólnoty (w tym dla Polski). Z wymogów dyrektywywynikało, że już w 2007 r. przynajmniejpołowa opakowań wprowadzanych na polskirynek wraz z produktami nie miała prawa trafićna składowiska a 25 proc. tych opakowań powinnozostać poddanych recyklingowi. Do2014 r. Polska ma osiągnąć jeszcze wyższe poziomyw tym zakresie, m.in. recykling na poziomieminimum 55 proc. W związkuz przełożeniem obowiązku odzysku i recyklinguodpadów opakowaniowych na przedsiębiorców,kluczowe będzie w najbliższych latach skuteczneegzekwowanie tych wymogów. W chwili obecnejMinisterstwo Środowiska pracuje nad nowelizacjąw/w przepisów, która ma na celu zapewnićwiększe respektowanie wynikających z nichobowiązków. Nowa ustawa o gospodarce opakowaniamii odpadami opakowaniowymi mawejść w życie 1 stycznia 2010 r. Planowane jestznaczne podniesie kar pieniężnych za nieprzestrzeganiepostanowień ustawy, nawet do500 000 zł. Mają również zostać zwiększonekompetencje instytucji kontrolujących. Przejrzystośćrealizacji ustawowych obowiązków mazapewnić rejestr prowadzony przez Główny InspektoratOchrony Środowiska.Szereg zmian przewidziany jest równieżw odniesieniu do organizacji odzysku. Firmy tedo 2013 r. będą zobowiązane do podniesieniakapitału zakładowego do pięciu milionówzł. Dodatkowo 5 proc. ze swoichprzychodów będą musiały przeznaczyćna edukację społeczeństwa i przedsiębiorcóww zakresie odpowiedzialnościśrodowiskowej za opakowania. Od2010 r. zostanie również nałożony naorganizacje odzysku obowiązek rejestracjiw Europejskim Systemie Ekozarządzaniai Audytu (EMAS). Ma to zapewnićtransparentność środowiskową tego typu firm.Jak do tej pory (artykuł powstał w kwietniu2009 r.) wymóg ten spełniła tylko jedna organizacjaodzysku (Eko Cykl Organizacja OdzyskuS.A. – Wrocław).System gospodarowania opakowaniami i odpadamiopakowaniowymi stworzony w Polsceponad siedem lat temu wciąż nie funkcjonujena miarę oczekiwań. Niedociągnięcia w tymzakresie wymagają szybkiej poprawy aby Polskamogła spełnić unijne wymogi „dyrektywyopakowaniowej”. Pozostaje mieć nadzieję, żezapowiadana na najbliższe miesiące nowelizacjakrajowych przepisów w tym zakresie przyniesieoczekiwaną poprawę a nie dodatkowekomplikacje związane z nadmierną ilościązmian, często niezrozumiałych dla przedsiębiorców.Maciej Krzyczkowski,Eko Cykl Organizacja Odzysku S.A.Karolina Zbytniewska,Monitor Unii Europejskiej24www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partner


nOrmy/standardynOrmy/standardyWymagania UEPismo Braille'a naopakowaniach lekówUnia Europejska zaleciła wprowadzenie zmian w opakowaniach leków,tak aby zostały one przystosowane dla osób niewidomych i słabo widzących.Polskie firmy farmaceutyczne będą musiały do końca 2009 wprowadzić zmianyw oznakowaniu na opakowaniach swoich produktów polegające na zamieszczeniunapisów w alfabecie Braille'a (Dyrektywa 2004/27 – Braille).Nazwa produktu leczniczego, zgodniez zapisem Art. 54a „powinna być interpretowanaw taki sposób, aby umożliwićosobom niewidomym jasną identyfikację produktu”.Zgodnie z definicją zawartą w Art.1.20Dyrektywy 2001/83/EC ze zmianami „nazwa,która może być albo nazwą własną, nie powodującąpomyłki z nazwą zwyczajową, albo nazwązwyczajową lub naukową, wraz ze znakiem towarowymlub nazwą podmiotu odpowiedzialnego”wraz z informacją dotyczącą mocy lekumusi być zamieszczona w brajlu na opakowaniuproduktu. Również mile widziane byłobydołączenie daty ważności, chociaż uznaje się, żeto może nie zawsze być wykonalne.Na dostosowanie się do wymogów prawa producencimają czas do końca 2009 roku. Przewidzianyw dyrektywie obowiązek umieszczanianazwy leku na opakowaniu zewnętrznym w systemieBraille'a został wprowadzony do art. 26ust. 1a Prawa farmaceutycznego. Wyjątkiem odzapisów prawa są preparaty stosowane w lecznictwiezamkniętym. Wśród firm przyjaznychniewidomym wyróżnia się Polpharma, któraprodukcję opakowań z napisami pismem Braille'arozpoczęła już w 2006 roku. Pierwszympreparatem był przeznaczony na rynek węgierskiBaclofen.Zamieszczanie informacji na opakowaniachleków dla osób niewidomych nie jest procesemłatwym. Dla marki Apap wdrożenie projektutrwało blisko półtora roku. Aby zrealizowaćprzedsięwzięcie, w firmie zaangażowanych byłowiele działów, począwszy od działu rejestracji,prawnego, przez produkcję, logistykę, sprzedażi marketing. Proces wymaga również licznychkonsultacji z Polskim Związkiem Niewidomych.Niestety dyrektywa 2004/27/UE zawiera nieprecyzyjnesformułowania; jednym z nowychobowiązków producentów jest konieczność konsultacjiczytelności ulotki z organizacjami pacjentów.Nie ustalono jednak jakie konkretnie sąto organizacje i na ile ich opinia będzie wiążącadla Urzędu Rejestracji Leków. Przy sprzedażyleku za granicę także istnieje wymóg wprowadzenianowego oznakowania i konsultacji z organizacjamipacjenta. Na życzenie ulotka dla Pacjentapowinna być udostępniona osobomsłabowidzącym w odpowiednim druku, biorącpod uwagę wszystkie aspekty określające czytelność(np. format czcionki: czcionka bezszeryfowa,16-20 punktów, kontrast: czarne litery nabiałym papierze, odstępy pomiędzy słowami,wyrównanie tekstu, odstępy pomiędzy wierszami,rozmieszczenie, jakość papieru). Dla niewidomychtekst powinien być dostępny w odpowiednimformacie, zaleca się podawanieinformacji w formacie dostępnym słuchowo(płyty CD, kasety magnetofonowe, itp.). W niektórychprzypadkach, odpowiednim formatemulotki będzie wydruk w brajlu.W przypadku leków ziołowych wymóg dotyczącybrajla będzie ograniczony do podanianazwy własnej leku. Kiedy w skład nazwy wchodzinazwa substancji czynnej, informacja możeograniczać się do nazwy rośliny (+ części roślinyw tych przypadkach, kiedy dostępne są różneczęści danej rośliny), wraz z typem preparatuoraz mocą, w tych przypadkach, kiedy lek występujew różnych mocach.W przypadku małych opakowań (do 10 ml)z ograniczoną powierzchnią, mogą zostać wziętepod uwagę alternatywne sposoby podawania informacjiw systemie Braille'a, np. użycie skrótowegozapisu Braille'a, użycie określonych skrótówlub dołączenie dodatkowej etykietyinformacyjnej.Nie ma potrzeby umieszczania nazwy w brajluna opakowaniach produktów, które są przeznaczonedo podawania wyłącznie przez wyszkolonypersonel medyczny, na przykład nie jestwymagane umieszczanie informacji w brajlu naszczepionkach.Nazwa w brajlu nie musi być drukowana nabezpośrednim opakowaniu – takim jak blistryczy butelki, nazwa ta musi być zamieszczona naopakowaniu zewnętrznym, które najczęściej występujew formie pudełka. Jeśli nie ma opakowaniazewnętrznego, np. w przypadku dużychbutelek (500 ml, 1000 ml, itd.), istnieje możliwośćnaklejenia etykiety z napisem w brajlu wokółbutelki podczas procesu produkcji.Odnośnie miejsca umieszczenia brajla na opakowaniu,nie ma potrzeby, aby znaki Braille'abyły umieszczone na pustej powierzchni, ale wydrukowanytekst musi być czytelny bez najmniejszegoproblemu.Kiedy napis w brajlu zamieszczany jest na (zewnętrznym)opakowaniu produktu leczniczego,którego dystrybucja odbywa się w ramach importurównoległego, importer lub dystrybutorpowinien zapewnić, aby taki sam tekst w brajlubył podany w języku (-ach) członkowskiego państwaprzeznaczenia i żeby oryginalny zapisw brajlu nie wprowadzał w błąd.Arkadiusz Wyszyński26www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl27


nOrmy/standardynOrmy/standardyParametryczcionki brajlowskiejNowe przepisy zostały z ulgą powitane przez przedstawicieli Polskiego Związku Niewidomych,który jednocześnie ma przed sobą mnóstwo pracy konsultacyjnej.Wejście w życie Rozporządzenie MinistraZdrowia z dnia 20 lutego 2009 r.w sprawie wymagań dotyczącychoznakowania opakowań produktu leczniczegodefinitywnie zamknęło czas dyskusji, choć sporowątpliwości jeszcze pozostało.Władze związku informują na swych stronachinternetowych, że Polski Związek Niewidomychjest gotowy świadczyć producentom opakowańusługi konsultacyjne w zakresie czytelności napisów.Wraz z Urzędem Rejestracji ProduktówLeczniczych, Wyrobów Medycznych i ProduktówBiobójczych uznają, że wprowadzenie naopakowaniach leków oznakowań dla niewidomychpowinno być faktyczną pomocą dla osóbz dysfunkcją wzroku, a nie jedynie mechanicznymdostosowaniem do wymogów prawnych.Dlatego każdy producent opakowań lub lekówmoże się zwrócić do Polskiego Związku Niewidomychz prośbą o konsultacje.Podkreślają jednocześnie, że nadal odpowiedzialnośćza czytelność opisów ponosi producent.Aby ułatwić polskim firmom farmaceutycznymi agencjom handlowo-marketingowym dostosowaniesię do zaleceń dyrektywy unijnej dotyczącejnanoszenia oznakowań na opakowanialeków w brajlu, Polski Związek Niewidomychprzygotował opracowanie mające na celu ustalenieparametrów czcionki brajlowskiej, jaka będziestosowana na opakowaniach jednostkowych orazzbiorczych leków rejestrowanych w Polsce. Poniżejprzytaczamy fragmenty tego opracowania.Po więcej informacji odsyłamy na strony związku(www.pzn.org.pl) i zapraszamy do konsultacji telefonicznych.Aby ułatwić pracę konsultantomprzedstawiciele związku proszą też o dostarczanieprojektów napisów płaskich brajlowskich naschematach opakowań.Założenia ogólneOpracowując niniejsze założenia Związek kierowałsię tym, aby parametry czcionki były czytelne,żeby można było zmieścić jak największąilość treści oraz aby nie odbiegać od standardówstosowanych w Europie. W związku z tym rekomendujemy,podobnie jak pozostałe kraje UniiEuropejskiej, czcionkę Marburg Medium.W przypadku małych opakowań, na których zewzględów technicznych nie można zastosowaćtej czcionki, proponujemy stosowanie polskiejczcionki brajlowskiej (Poland Braille Fonts TTF).Parametry polskiej czcionki brajlowskiej powodują,że napisy będą zajmowały 10-12 procentmiejsca mniej na opakowaniu w porównaniuz czcionka Marburg Midium. Czcionka na opakowaniunie może być mniejsza niż pokazana narys. nr 2 na sąsiedniej stronie.Przy tworzeniu napisów brajlowskich na opakowaniachleków posługujemy się brajlowską notacjąhumanistyczną (opracowaną przez AndrzejaGalbarskiego pt: „Podręcznik dla przepisujących książkisystemem Braille`a” , Warszawa 1992 r. Zakład Wydawnictwi Nagrań PZN) i matematyczną (pracazbiorowa pod redakcją Jana Świerczka, Kraków 2003).Istotą pisma punktowego jest sześciopunktbrajlowski, który składa się z sześciu punktówumieszczonych w dwóch pionowych kolumnachpo trzy w każdym.Rysunek nr 1. Sześciopunkt Braille’ai numeracja elementówPrzyjęto numerację poszczególnych punktówod jeden do sześciu w kolejności zamieszczonejna rysunku nr 1.Sześciopunkt jest bazą na podstawie, którejpoprzez odejmowanie poszczególnych punktów(od jednego do pięciu w różnych konfiguracjach)powstają litery, poprzez dodanie do liter znakucyfry uzyskujemy cyfry.Istotą prawidłowej czytelności pisma punktowegojest zastosowanie odpowiednich parametrów.Rysunek nr 2 obrazuje minimalne dopuszczalneparametry czcionki brajlowskiej na rynkupolskim ustalone na bazie polskiej czcionki brajlowskiejPoland Braille Fonts TTF , napisanej naplatformę Corela.Wysokość punktu (idealnie): 0,5 mmŚrednica podstawy punktu: 1,3 mmPoziome odstępy pomiędzy punktamiw znaku: 2,3 mmPionowe odstępy pomiędzy punktamiw znaku: 2,3 mmOdstępy pomiędzy znakami brajlowskimi: 5,6mmOdstępy pomiędzy wyrazami: 9,7 mOdstępy pomiędzy wierszami (pomiędzyidentycznymi punktami): 9,2 mmWszelkie pomiary dokonywane są zawsze pomiędzyśrodkami punktów brajlowskich.Czcionka zawiera wszystkie polskie znaki diakrytyczneoraz brajlowskie symbole znaku cyfry,litery, procentu itp.Rysunek nr 2. Parametry geometryczne sześciopunktuBraille’a i czcionki brajlowskiej. Parametry ustalone przez PZNCzcionka winna być stosowana przy wyłączeniuw Corelu opcji dużych liter i zastosowaniunastępujących parametrów:Wielkość czcionki: 23,7Znak minus 16 proc. szerokości odstępuWyraz – 45 proc. szerokości odstępuWiersz – 125 proc. wielkości znakuIstotną sprawą jest także metoda tłoczeniapisma punktowego. Metod jest kilka – tradycyjnemechaniczne tłoczenie z matryc punktówna kartonie, drukowanie brajlowskich punktówmetodą fleksograficzną (druk gęstniejącą farbą)oraz tłoczenie mechaniczne na taśmie samoprzylepnej.Wszystkie metody są właściwe podwarunkiem zastosowania dobrych jakościowoopakowań.Przyjmując ww. założenia sprawą priorytetowąjest uzyskanie czytelnego napisu na opakowaniach.Zależy to od:– parametrów punktu brajlowskiego, które pozwalająuzyskać odpowiedniej wielkości czcionkębrajlowską, ale także od:– papieru na jakim będzie wykonywany druk,– technologii druku (sposób tłoczenia pismapunktowego),– zapewnienia odbioru tekstu przez odpowiedniąKomisję z udziałem osoby niewidomej.na podstawie materiałów Polskiego Związku Niewidomych28www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl29


klient ma głOsklient ma głOsNowe trendy i technologiew produkcji opakowań kosmetykówKupujemyoczami22 proc. respondentów, według GfK Polonia,twierdzi, że na wybór konkretnego produktuma wpływ jego opakowanie. W przypadkukosmetyków, w zależności od grupy doceloweji segmentu, to kryterium może mieć dużowiększą wagę. Dlatego decyzja, w jaki sposóbzapakować produkt, jest taka trudna.Mamy do wyboru bardzo różnorodneopakowania od butelek z tworzywai szklanych, poprzez słoiki, tuby, opakowaniacienkościenne i grubościenne do opakowańmetalowych. A przecież opakowane,oprócz atrakcyjności wizualnej, musi spełnićjeszcze wiele innych wymagań. Te wymaganiamożna podzielić na techniczne, marketingowei biznesowe.Podstawowa, a raczej pierwotna funkcja opakowaniato ochrona zawartego w nim produktu.16 proc. respondentów twierdzi (dane PMRPublications), że na wybór produktu kosmetycznegoma wpływ jego jakość, w związkuz tym opakowanie musi zabezpieczyć trwałośćjakości w długim okresie przydatności do użycia.Bezsprzecznie – opakowanie musi byćszczelne, z „neutralnego” materiału, spełniaćwymogi techniczne związane z przechowywaniemi dystrybucją produktu, a jednocześniełatwo adaptować się w procesie napełniania.Wymagania marketingoweW przypadku marketingowych wymagań wobecproduktu, najważniejszą funkcją jest jegoidentyfikacja, czyli wyróżnienie na półce. Mniejwięcej połowa wprowadzanych na rynek kosmetykówsprzedawana jest w mass-marketach.Konsument w ciągu minuty mija około 300 produktów,opakowanie stanowi jedyną szansę nawyróżnienie tego jednego, konkretnego. Ważnazatem jest kolorystyka, kształt, dekoracja, sposóbrozmieszczenia informacji na opakowaniu. Wymogiprawne zobowiązują producentów doumieszczania na opakowaniu wielu informacji.Konsumenci oceniając różne cechy opakowanianajwyżej notują czytelność i jasność tych informacji,zaraz potem funkcjonalność przechowywania,łatwość otwierania i używania.8 proc. respondentów podaje również, że o decyzjizakupowej decyduje atrakcyjność opakowania,choć praktycznie rzecz biorąc wskaźnikOpakowanie często stanowi jedyną szansę na wyróżnienie produktu. Ważna jest kolorystyka, kształt, dekoracja,sposób rozmieszczenia informacji. Konsumenci oceniając różne cechy opakowania najwyżej notują czytelnośći jasność tych informacji, zaraz potem funkcjonalność przechowywania, łatwość otwierania i używaniaatrakcyjności opakowania ma większe znaczenie.Konsumenci coraz częściej deklarują także,że bardzo ważne jest, aby produkt i jego opakowaniebyły proekologiczne.Wymagania biznesoweOpakowanie musi być dostępne w sposóbciągły, niezmienny, powtarzalny, najlepiej bezzmian warunków brzegowych. Musi mieć odpowiednikoszt, co oznacza zazwyczaj – jak najniższy.Opakowanie tanie, to opakowanie lekkie,zużywające mało surowca, produkowanew technologii oszczędnej i materiałooszczędnej.Materiały stosowane do produkcji opakowańkosmetycznych to w 62 proc. tworzywo, w 18proc. papier i po 10 proc. metal i szkło. (dane:Packaging Gateway). Najczęściej używanym tworzywemdo produkcji opakowań jest polipropylen– 23 proc., następnie polietylen wysokiej gęstościHDPE – 17 proc. i polietylen niskiej30www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl31


klient ma głOsNajczęściej używanym tworzywem do produkcji opakowańjest polipropylen – 23 proc. Ceny jego w przeciągu 17 latwzrosły z 600 euro do ponad 1200 euro, a pomimo tegopopularność tego surowca w zastosowaniach kosmetycznychwciąż się zwiększagęstości LDPE – 11 proc. W sumie poliolefiny razemstanowią 62 proc. stosowanych tworzyw doprodukcji opakowań (źródło: Krakchemia SA).Ceny polipropylenu rosną nieubłaganie z rokuna rok. W przeciągu 17 lat wzrosły z 600 euro doponad 1200 euro, a pomimo tego popularnośćtego surowca w zastosowaniach kosmetycznychwciąż się zwiększa. Polipropylen może być przetwarzanyw technologii wtrysku, rozdmuchu, jakiwtechnologii wtrysko-rozdmuchu, jest uniwersalny.Jego bierność chemiczna, czyli niewchodzeniew reakcję z wodą, alkoholami,Mniej więcej połowa wprowadzanychna rynek kosmetyków sprzedawana jestw mass-marketach, gdzie konsumentw ciągu minuty mija około300 produktów.tłuszczami i różnego rodzaju chemikaliami, powodujerównież, że jest kompatybilny, może byćstosowany do bardzo wielu formuł kosmetycznych.Zaletą polipropylenu jest również to, żemoże on być sztywny lub elastyczny w zależnościod odmiany oraz jego wysoka odporność termicznaod – 35°C do 130°C. Istnieje możliwośćnapełniania opakowań polipropylenowych nagorąco w temperaturze ok. 90°C. Niska gęstośćpolipropylenu stanowi, że ma on niską wagę.Z kolei kopolimery dają bardzo wysoką przezroczystość.Dużą zaletą polipropylenu jest takżemała ścieralność w porównaniu do innych surowcówstosowanych do pakowania kosmetykówi bardzo wysoka trwałość.Poza silną tendencją wzrostową zastosowańpolipropylenowych opakowań, nowe nurty natym rynku wyznaczają surowce biodegradowalneoraz opakowania z surowców z recyklingu. Niestety,szczególnie te drugie, są nadal trudne dopozyskiwania i sprawiają wiele problemóww procesie przetwarzania i walidacji.Równolegle powstają bardzo lekkie opakowaniazużywające optymalnie jak najmniej materiałutradycyjnego. Stale poszukiwane są nowe technologie,które zapewnią jak najbardziej atrakcyjnywygląd, optymalizację kosztów opakowańoraz jak najmniejszą wagę opakowania.Nurt BIONa świecie występują już pierwsze przypadkiużycia surowców biodegradowalnych do produkcjiopakowań kosmetycznych. Jednym zesposobów jest pozyskiwanie komponentów nabazie kukurydzy PLA, innym – dodawanie modyfikatorówdo tradycyjnych surowców, którepowodują, że tradycyjne polimery ulegają szybszejdegradacji, kolejnym – produkcja materiałówbiodegradowalnych na bazie ropy naftowej.Polikwas mlekowy PLA jest w pełni kompostowalny.Czas rozkładu takiego polimeru wynosiod 1 roku do 5 lat. Surowiec ten powstajew wyniku procesu fermentacji detrozy pobranejz kukurydzy, którą poddaje się obróbce bakterii.Bakterie wytwarzają naturalny kwas mlekowy,który występuje w środowisku. Następniejest on poddawany kondensacji,oczyszczaniu i na sam koniec polimeryzacji.Producenci PLA deklarują, że cechy fizyczno-mechanicznetakiego polimeru sąidentyczne jak klasycznych polimerów.Opakowania z PLA są już szeroko stosowanew przemyśle spożywczym. Jak narazie jedyną firmą, która wykorzystała jedo produktów kosmetycznych, jest CargoToronto. Amerykański producent opakowańTPC wyprodukował dla Cargo serię oprawek dopomadek ochronnych oraz kompaktowe opakowaniana pudry prasowane.W rzeczywistości surowce te są na tyle nowei mają krótkie zastosowanie, że trudno ocenićw pełni ich oddziaływanie na środowisko. Najnowszedoniesienia brytyjskiego dziennika TheGuardian przestrzegają przed szkodliwością biotworzyw,które kompostowane bez odpowiedniegonadzoru mogą uwalniać szkodliwy dlazdrowia metan (dane: www.eplastic.pl).Szeroko stosowany w przemyśle spożywczym polikwas mlekowy PLA jestw pełni kompostowalny. Jak na razie jedyną firmą, która wykorzystała go doproduktów kosmetycznych jest Cargo Toronto, dla którego amerykańskiproducent opakowań TPC wyprodukował serię oprawek do pomadek ochronnychoraz kompaktowe opakowania na pudry prasowaneKolejna tendencja to opakowania z surowcówz recyklingu. Sytuacja tutaj jest dużo bardziejurozmaicona. Na rynku amerykańskim np. surowcepoddawane recyklingowi to w 59 proc.PET, a w 39 proc. HDPE i tylko 2 proc. stanowiąpozostałe surowce. 40 proc. trafia z powrotemdo produkcji butelek, a pozostała część niejest stosowana do produkcji opakowań. Natomiastoceniając jaka część stosowanego surowcapochodzi z recyklingu, to 27 proc. stanowiHDPE i 23 proc. PET, a tylko 5,5 proc. PP.W Polsce PET recyklingowany trafia w 16proc. z powrotem do opakowań spożywczychi butelek do napojów, a tylko w 5 proc. do innychopakowań sztywnych.Obserwuje się coraz większe zainteresowaniefirm kosmetycznych postkonsumpcyjnym polipropylenem.Niestety pozyskiwanie tego surowcadla zastosowań kosmetycznych napotykaogromne bariery. I chociaż niemal każdy segregujeswoje odpady na plastik, papier i szkło, niestety,w plastiku mieszamy opakowania i butelkiPET, opakowania z polietylenu i polipropylenu.Koszt dalszej selekcji w tym przypadku zaczynarosnąć niewspółmiernie do potencjalnych korzyści.Istnieją również ograniczenia: kompatybilnośćtakiego surowca jest w dalszym ciągupod znakiem zapytania.Optymalizacja kosztówKolejna tendencja to rozwijanie konstrukcjina bazie tradycyjnych surowców, tak aby byłymaksymalnie zoptymalizowane pod względemwagi. Przykładem jest znane wszystkim pudełkoNivea wykonane w technologii wtrysku. Konstrukcjajest niezmiernie lekka, ale zachowujeswoją sztywność, odpowiednio zachowuje sięw procesie napełniania i jest bardzo funkcjonalna.Opakowań wtryskowych cienkościennychpolipropylenowych typu Nivea jest na rynkuobecnie bardzo wiele, cieszą się ogromną popularnościąjako opakowania na kremy do twarzyi ciała w sektorze ekonomicznym, powstająPrzykładem zoptymalizowania konstrukcji może byćwykonane w technologii wtrysku cienkościennepolipropylenowe pudełko Nivea. Konstrukcja jest lekka,ale zachowuje swoją sztywność, odpowiednio zachowujesię w procesie napełniania i jest funkcjonalnaklient ma głOsw różnych pojemnościach i dla wielu znanychmarek kosmetycznych.Nowe technologie są poszukiwane i rozwijanepo to, aby produkować opakowania ciekawe odstrony wizualnej i funkcjonalne, a także po to,aby zoptymalizować koszty wytwarzania i zminimalizowaćzużyty surowiec. Taką technologiąjest jednostopniowa dwuosiowa ISBM, czylitechnologia wtrysku połączona z rozciąganiemi rozdmuchiwaniem. W tej technologii mamymożliwość przetwarzania zarówno PET, PPi PC. O tyle przewyższa ona inne, że z jednejstrony mamy znakomitą jakość gwintu i znakomitąprecyzję wtrysku, a drugiej – ogromną elastycznośćkształtu i wykończenia powierzchni,jak przy rozdmuchu. Technologia ta jest dostępnadla polipropylenu zaledwie od kilku lat,w Polsce od 2006 roku. W 2007 r. pojawił się narosyjskim rynku pierwszy słoik kosmetycznyz matowego polipropylenu wyprodukowanyprzez polskiego wytwórcę opakowań dla koncernukosmetycznego Kalina. Opakowanie spotkałosię z akceptacją rynku i pomogło osiągnąćoczekiwany wzrost sprzedaży. Przyszłość tejtechnologii leży w zastosowaniach do opakowańpreparatów do pielęgnacji twarzy, ciała,włosów, produktów do kąpieli oraz wielu innych.Kolorystyka i zdobieniaMówiąc o opakowaniach i najnowszych trendach,nie sposób nie wspomnieć o kolorystycei zdobieniach. W roku 2008 lansowane byłyprzez wiodących producentów barwnikówi świat mody fiolety, różne odcienie niebieskiego32 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl33


klient ma głOsSitodruk nanoszony bezpośrednio na powierzchnię opakowaniaumożliwia zastosowanie farb kryjących, transparentnych,specjalnych i różnorodnych lakierów nadających efektownywygląd. Współczesne urządzenia do sitodruku wyposażonew komputerowo sterowane serwonapędy drukują napowierzchniach o różnorodnych kształtachi szarości, a także kolory metaliczne, choć dużospokojniejsze niż w poprzednich latach. Rok 2008to rok Chin i ma to również swoje odzwierciedleniew modnej kolorystyce pełnej orientalnychodcieni i złota. Tolerancja społeczeństwa globalnegona kolory nietypowe bardzo rośnie.Przykładem jest to, że kolor czarny w opakowaniachkosmetycznych do tej pory zarezerwowanydla mężczyzn, pojawił się bardzo szeroko w opakowaniachkosmetyków dla kobiet.Hitem w zdobieniu opakowań jest nanoszeniefotografii na opakowania. Podczas targów Interpackw Duesseldorfie w kwietniu br. jedenz wiodących producentów tub elastycznych zaprezentowałnowe możliwości nadruku termotrasferowegow jakości zdjęcia na tubie. Możliwościwielokolorowych skomplikowanychprojektów nadruków, spotykane dotychczastylko przy produkcji etykiet, przeniesiono bezpośredniona opakowanie. Eliminuje to dodatkowąoperację w procesie wytwarzania opakowaniai podnosi jego estetykę.Dla opakowań wytwarzanych w technologiiwtrysku czy rozdmuchu popularnym i wciąż rozwijającymsię trendem jest dekoracja typu ShrinkSleeve. Potocznie tzw. „sleeve” jest to etykietatermokurczliwa w postaci rękawa. Największymatutem tego typu dekoracji jest brak ograniczeńkształtu oraz możliwość drukowania na całejpowierzchni opakowania. Nadruki te są bardzoodporne na działania mechaniczne, ponieważnanoszone są od strony wewnętrznej folii i niemają kontaktu z otoczeniem. Projekt graficznyna etykiecie termokurczliwej typu sleeve dajemożliwość przedstawienia bardzo złożonych obrazów,jak w przypadku poligrafii. Ten rodzajetykiety ma zastosowanie w segmencie opakowańekonomicznych, jego popularność zostałazapożyczona z branży spożywczej.W innym kierunku ewoluują technologie zdobieniaw przypadku marek selektywnych. Opróczklasycznego nadruku sito UV, który gwarantujenajwyższą jakość i trwałość spośród wszystkichtechnologii zdobienia, rozwijają się technologie,których efektem jest uzyskanie połyskliwości.Powszechne w krajach wysoko rozwiniętychstało się stosowanie lakierowania, w tym lakierowaniaUV, czyli przy użyciu lakierów utwardzanychpromieniowaniem UV. Ta nowa w naszymkraju technologia charakteryzuje się wysokąodpornością na czynniki zewnętrzne – mechanicznei chemiczne. Dostępne są lakiery „wieloodcieniowe”dające efekt analogiczny do barwnikówinterferencyjnych czy też foliiholograficznych. Przewagą lakieru jest łatwiejszaaplikacja bez względu na kształt zdobionej powierzchni.Natomiast folia holograficzna mieniącasię interferencyjnie daje efekt metalicznejwielopołyskliwości. Oczywiście, dla produktówz półki ekonomicznej dostępne są tańsze, tradycyjneetykiety samoprzylepne o kolorystyce równieżinterferencyjnej i metalicznej, które szerokiezastosowanie znalazły w opakowaniach do kosmetykówpielęgnacyjnych do ciała i włosów,przede wszystkim butelek i tub.Nie sposób omówić w jednej publikacjiwszystkich trendów, ale należy podkreślićrosnącą popularność opakowań z systemami dozującymi.Coraz nowsze rozwiązania są proponowaneprzez wiodące koncerny opakowaniowe,a ich zastosowanie rozszerza się wraz z powstawaniemnowych formuł kosmetyków do pielęgnacjiciała, czy do makijażu. Są to opakowaniawieloelementowe, nowatorskie w zakresie funkcjonalności,jak i konstrukcji, zatem kosztowne.Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę rosnącąpresję na obniżanie kosztów w branży kosmetycznej,czy ten trend się utrzyma. Obserwującdużo dojrzalszy rynek amerykański, charakteryzującysię prostotą i ergonomią opakowań,można wyciągnąć wniosek, że innowacje w opakowaniachbędą raczej służyć optymalizacji procesuprodukcji i dystrybucji, niż rozwijać coraz tonowe ich formy.Joanna Prażanowska, dyrektor ds. marketingu i sprzedażyFabryki Opakowań Kosmetycznych Pollena SAWiadomości Kosmetyczne,Czerwiec 2008 Nr 6(24)Opakowanie farmaceutyczneTrójkąt decyzyjnyCzym kieruje się firma farmaceutyczna przy wyborze wykonawcy opakowań swoich produktów?Od ponad 70 lat Polpharma SA należy dościsłego grona liderów branży farmaceutycznejw Polsce. Firma od latprzykłada ogromną wagę do opakowań swychproduktów a także do innowacji w dziedzinieopakowań medycznych. To sprawia, że ze szczególnąstarannością wybiera wykonawców.O podstawowych i, z góry powiedzmy dość radykalnych,wymaganiach, jakie będzie miała PolpharmaSA wobec swych partnerów rozmawiamyz Andrzejem Weronisem, Head ofPurchasing Department, Polpharma SA.Żadna inna branża nie jest poddana takimrygorom odnośnie jakości i bezpieczeństwaużytych materiałów do produkcji opakowańfarmaceutycznych. Jakie czynniki mająwpływ na dobór wykonawcy opakowań?– Z handlowego punktu widzenia na wybórwykonawcy opakowań dla produktów farmaceutycznychzastosowanie będzie miał trójkątdecyzyjny jakość – czas – koszt.Jakość to oczywiście nie tylko stuprocentowazgodność wydruku ze wzorem przy zastosowaniuuzgodnionych parametrów, ale przedeZakłady Polpharma SA z lotu ptakaklient ma głOswszystkim spełnienie szeregu wymagań charakterystycznychdla opakowań farmaceutycznych(surowce użyte do produkcji, przebieg procesuprodukcyjnego, dokumentacja i system zarządzaniajakością, itp.), które muszą zostać potwierdzoneprzez audytorów w trakcie okresowychbadań u dostawców.Czas to nie tylko standardowy lead-timeuzgodniony z dostawcą na regularne dostawyopakowań, ale to tempo dostosowywania się dozmian determinowanych przez dynamikę rynku,szybkość przygotowania wydruków nowychwzorów, umiejętność wprowadzania nowychrozwiązań (historycznie: Braille, hot-stamping)oraz innowacji usprawniających zarówno wewnętrzneprocesy produkcyjne, jaki przekładające się optymalnie na klienta zewnętrznego.Koszt jako całkowity koszt posiadania, którypoza ceną zakupu uwzględnia również koszt zamrożonegokapitału oraz ewentualne dodatkowekoszty zakupowe, których minimalizacja czywręcz brak wpływają na finalną ocenę dostawcy.rozmawiał Arkadiusz Wyszyński34 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl35


klient ma głOsklient ma głOsNowe trendy i technologie w produkcji opakowań kosmetykówO własny stylPrzykład firmy Eris jest unikalny ale przez to charakterystyczny. W sposób wzorcowy ukazuje onmechanizmy składające się na sukces rynkowy tego polskiego produktu od lat nie tylkoskutecznie opierającego się zagranicznym gigantom, ale konkurującego z nimi i wygrywającegotę konkurencję w wielu kategoriach.Wśród czynników składających się naten sukces niebagatelną rolę odgrywacharakterystyczne opakowanie. Rozmawiamyz Magdą Sobińską – Design Directorw Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris.Czy wygląd opakowania ma wpływ na sukcesproduktu kosmetycznego?– Opakowanie przekazuje konsumentowipierwszy komunikat o produkcie. BUDUJEEMOCJE. Często już na tym etapie powodujezaciekawienie – muszę to mieć! Bądź podświadomeodrzucenie produktu – nie! to nie jest dlamnie! Dlatego opakowania są często badane nagrupach docelowych konsumentów, aby przekonaćsię jak będą odbierane.Oczywiście brak bezpośredniego miernikasukcesu produktu w kontekście opakowania. Alenajwiększe sukcesy odnoszą odważni – jak niepokorneAngel Thierry Mugler’a i klasyczne– niezmienne od lat, a ciągle na topie Chanel No5. Opakowania naśladowcze, wtórne są łatwiejszedo wprowadzenia, mieszczą się w trendach,ale przechodzą niezauważone, a wraz z nimi ginąprodukty.Jakie są podstawowe ograniczenia w projektowaniuopakowań kosmetycznych?– Możliwości produkcyjne, materiały, stereotypykonsumenckie, regulacje prawne. Weźmystereotypy – czy konsument kupi czarny kremw czarnym opakowaniu? Prawda że ciekawe?Mogę odpowiedzieć za siebie – kojarzy mi sięz bardzo luksusowym, wyrafinowanym produk-tem o specjalnym zastosowaniu, pewnie bardzodrogim, kupiłabym na specjalną okazję, jakoprezent...Jakie są zauważalne zmiany/trendy w projektowaniuopakowań kosmetycznych?– Od pewnego czasu poszukiwania producentówwyraźnie koncentrują się na opakowaniacho mniejszym wpływie na środowisko naturalne.Po pierwsze jest to temat „trendy”, podrugie wzrosła świadomość konsumenta. Jednoznacznychodpowiedzi na pytanie o opakowaniaekologiczne dla przemysłu kosmetycznegojeszcze dziś nie ma, liderzy sugerują postępw przeciągu 2-3 lat. Na dzień dzisiejszy przedewszystkim proponuje się używanie opakowańz jednorodnych, lekkich materiałów oraz domieszkitworzyw z recyklingu. Wszyscy niecierpliwieczekają na nowe odkrycia, miejmy nadzieję,że pojawią się wkrótce na szeroką skalę.Jakie są podstawowe różnice w wyglądzieopakowań kosmetycznych w Polsce w porównaniuz opakowaniami w Europie Zachodnieji Ameryce Północnej?– To bardzo trudne i szerokie pytanie. Porównajmyskalę Polski do USA czy Europy Zachodniej!Tym bardziej skalę polskiej firmy doświatowego megakoncernu. Już tylko z tego powodumożna stwierdzić, że musimy się różnić.Szukamy własnej drogi, własnej niszy. Najważniejszejest zbudowanie własnego, rozpoznawalnegostylu marki. Dobrze zdefiniowanyprodukt w charakterystycznym opakowaniu maszansę. Myślę, że nie ma problemu narodowościw opakowaniach kosmetycznych. Dla mnie problempojawia się, gdy widzę bylejakość, naśladownictwo,brak odwagi.rozmawiał Arkadiusz WyszyńskiNajwiększe sukcesy odnoszą odważni – jak niepokorne Angel Thierry Mugler’a (fot. z prawej) i klasyczne– niezmienne od lat, a ciągle na topie Chanel No 5 (fot. z lewej)Najważniejsze jest zbudowanie własnego,rozpoznawalnego stylu marki. Dobrze zdefiniowanyprodukt w charakterystycznym opakowaniuma szansę36 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl37


drukarniedrukarnieNie stać w miejscu– być na faliRegion lubelski jest określany, jako zagłębie drukarstwa opakowaniowego. Znajduje siętu kilka znaczących drukarń. Wśród nich wyróżnia się lubelska drukarnia IntrografLublin S.A. należąca dziś do ścisłej czołówki krajowych producentów kartonowychopakowań farmaceutycznych.Drukarnia Intrograf działa na dwóch polach.Pierwsze z nich to produkcja opakowańz tektur litych i druk ulotek farmaceutycznych,drugie to produkcja materiałówreklamowych, tzw. akcydensów. Podczas gdypierwsza gałąź działalności skierowana jestprzede wszystkim do odbiorców z rynku farmaceutycznego,kosmetycznego (healthcare) orazspożywczego, to druga gałąź działalności kierowanajest do nieograniczonej liczby odbiorcówwykorzystujących materiały marketingowe.Z uwagi na przyjętą już dziesięć lat temu strategię,największy nacisk przy budowie i rozbudowiedrukarni jest kładziony na aspekt zapewnieniajak największego bezpieczeństwaprodukcyjnego firmom farmaceutycznym.W związku z tym Intrograf od lat inwestujew technologię, jakość i specjalistów.Technologia by IntrografW ciągu ostatnich dwóch lat drukarnia wzbogaciłaswój park maszynowy o pełnoformatowąmaszynę drukującą firmy Heidelberg oraz sklejarkęszwajcarskiej firmy Bobst. Inwestycjew światowej klasy sprzęt zaowocowały przyznaniemIntrografowi loga „Technology by Heidelberg”– gwarancji najwyższej jakości druku.Utrzymanie się na rynku wymaga ciągłych inwestycji.Aby nie stać w miejscu drukarnia Intrografnie poprzestaje na już poczynionychiwciągu tego roku planuje następne, z którychnajważniejszą jest zakup kolejnej sztancy. Dziękitemu, już pod koniec roku, zakład będzie dysponowałtrzema niezależnymi liniami do produkcjiopakowań z tektur litych. Każda z nichwyposażona będzie w maszynę drukującą,sztancę i sklejarkę.Współczesna technologia to nie tylko umaszynowienie.Drukarnia zdecydowała się na zakupnowoczesnego systemu informatycznegozarządzania przedsiębiorstwem klasy ERP z modułemułatwiającym kontakty z klientami i serwiskliencki – CRM. Instalacja systemu podniesieznacząco jakość świadczonych usług oszczędzajączarazem czas poświęcany na zbieranie informacjiwewnątrz przedsiębiorstwa.Jakość... budowana wspólnieUtrzymanie pozycji na rynku, zwłaszcza farmaceutycznym,wymaga gwarancji jakości. IntrografLublin S.A. od dziewięciu lat posiadacertyfikowany System Zarządzania Jakością, zaśw 2000 roku został wdrożony System ZapewnieniaJakości zgodny z normą PN-EN ISO9002:1996, który pomyślnie przeszedł procescertyfikacji (certyfikat TUV CERT) i audyty nadzoruwykonane przez jednostkę certyfikującąTUV RHEINLAND.W 2004 roku wdrożono System ZarządzaniaJakością zgodny z normą PN-EN ISO9001:2000, uzyskując certyfikat TUV CERT naprodukcję opakowań i innych wyrobów poligraficznych.Rekomendację o przedłużenieważności tego certyfikatu drukarnia uzyskaław wyniku audytu nadzoru przeprowadzonegow lipcu 2005 roku.Dodatkowo Intrograf chętnie umożliwia klientomaudytowanie przedsiębiorstwa. W ciąguostatnich lat w drukarni wykonało audyty ponaddwadzieścia firm farmaceutycznych. W tym jednez największych na polskim rynku. Audytującprzedsiębiorstwo klienci mają możliwość naocznegosprawdzenia, w jaki sposób produkowane sądla nich wyroby, a dzięki ich świeżemu spojrzeniuz zewnątrz na procesy realizacji wyrobów orazSystem Zarządzania Jakością drukarnia zyskujedoświadczenia, które umożliwiają dalsze doskonaleniei dostosowanie do potrzeb klientów.Menadżerowie Intrograf Lublin S.A. Mariusz Świetlicki (z lewej) i Piotr Taracha (pośrodku) wraz z KrzysztofemWojdanem, dyrektorem handlowym Heidelberg Polska prezentują przyznane drukarni logo „Technology by Heidelberg”Specjaliści ds. druku& specjaliści ds. zarządzaniaJako jedna z nielicznych drukarń w Polsce Intrografjest przedsiębiorstwem zarządzanymprzez wykwalifikowanych menedżerów. Takisposób kierowania firmą pozwala na typowobiznesowe podejście do przedsięwzięcia. Dwuosobowyzarząd składa się z Piotra Tarachy i MariuszaŚwietlickiego. Pierwszy z nich kończyłprawo i jest również absolwentem studiów MBAi HRM, a w drukarni odpowiada głównie zakontakty z klientami. Natomiast drugi jest absolwentemekonomii i doktorem nauk ekonomicznychstale prowadzącym zajęcia z zakresu finansówfirm i rynków kapitałowych nalubelskich uczelniach. Prezes Świetlicki zajmujesię aspektami finansowymi i produkcyjnymi.Dla równowagi odpowiednią wiedzę technologicznązapewniają pracownicy wysokiegoszczebla o wykształceniu poligraficznym. Kwalifikacjetechnologów, są potwierdzone świadectwamiukończenia wyższych szkół poligraficznych,co obecnie jest rzadkością.Wyłącznie dla klientaDział handlowy drukarni Intrograf działa zgodniez zasadą „jeden klient – jeden kontakt”. Oznaczato, że współpracując z firmą klient kontaktuje siętylko z jednym specjalistą. Świadczy on wszelką pomoci doradztwo – nawet przy bardzo skomplikowanychprojektach. Z drugiej strony jest on łącznikiempomiędzy klientem, a wszystkimi osobami zaangażowanymiw proces produkcyjny i poprodukcyjny.Dzięki takiemu podejściu, każdy Specjalista ds.Obsługi Klienta zna specyficzne wymagania swoichpodopiecznych. Pracuje więc nad zleceniami szybciej,obniżając przy tym ich finalne koszty.Współczesna technologia stawia wysokie wymaganianie tylko drukarzom. Obie strony musząużywać wspólnego języka, wspólnych standardów.Dlatego też Intrograf to firma stawiająca narozwój również klientów. Przy wdrażaniu nowychrozwiązań technologicznych chętnie szkoliosoby blisko współpracujące z drukarnią przekazującim niezbędną wiedzę poligraficzną.Szkolenia stanowią obopólną korzyść. Pozwalającrozwijać kompetencje i wiedzę klientom,sprawiają również, że ich współpraca z DziałemHandlowym staje się znacznie łatwiejsza.Dalej w przyszłość ...Zarząd Drukarni Intrograf, jej pracownicyoraz współpracownicy są optymistami. Praca,którą wykonali w ciągu ostatnich lat przyniosłaowoce. Dotychczasowe wysiłki przyniosły nareszcieowoce w postaci wielu klientów (w czymtrzydziestu farmaceutycznych), doskonałej jakościi nowoczesnej technologii. Długa, bo już60-cio letnia historia drukarni pokazuje, że tylkokonsekwentne realizowanie wyznaczonych celóworaz ciężka praca gwarantują sukces.Na podstawie materiałów Intrograf38www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl39


drukarniedrukarnieRosnąca ilość opakowań z tłoczonympismem brajlowskim nie zawsze idziew parze z jego jakością. Dlatego takważne jest przeprowadzenie próbi weryfikacji.Niech brajlbędzie widoczny!Unijna dyrektywa zawierająca wskazania tłoczenia na opakowaniach farmaceutycznychopisów pismem Braille’a, wywołała sporo wątpliwości wokół kwestii prawidłowościi metodologii tłoczeń napisów.Tyflografik Marek Jakubowski wewspółpracy z Polskim Związkiem Niewidomychpodjął się próby uporządkowaniazagadnienia tłoczenia znaków brajlowskich naopakowaniach leków i preparatów. Współpracęw tym zakresie, nie bacząc na wysokie kosztyz tym związane, zaoferowały zaawansowanew wykonywaniu tego rodzaju prac KujawskieZakłady Poligraficzne Druk-Pak S.A. z AleksandrowaKujawskiego, stawiając do dyspozycjinowoczesny park maszynowy, doświadczenieoraz rekomendacje kilkudziesięciu firm farmaceutycznych.W samym 2008roku w tym przedsiębiorstwiewyprodukowano blisko800 rodzajów opakowańz tłoczonym pismem Braille’aw łącznej ilości ponad160 milionów sztuk.Rosnąca ilość opakowańz tłoczonym pismem brajlowskimnie zawsze idziew parze z jego jakością.Często słyszy się niepochlebneopinie ludzi dotkniętychdysfunkcją wzrokudotyczące poprawnościPrzykład poprawnego tłoczeniana opakowaniu kartonowymi czytelności nadruku pisma Braille’a. Dlatego takważne było przeprowadzenie prób i weryfikacji,które umożliwił Druk-Pak. Bardzo surowe i wyśrubowanenormy w zakresie jakości tłoczeń jakienarzucił sobie ten producent opakowań sągwarancją dobrej jakości tłoczeń tyflografik.Aby prawidłowo wykonać tłoczenie napisubrajlowskiego niezbędne jest zastosowanie właściwegorodzaju matrycy i patrycy z wypukłymikropkami stanowiącymi właściwy napis mającybyć czytelny dotykiem. Stosuje się matryce i patrycegłęboko trawione, frezowane, odlewanez metali szlachetnych i komponentów magnezytowych.Powszechnie stosowany jest także polimer.Druk-Pak posiada własną, opracowaną napodstawie doświadczeń, metodę tłoczenia znakówbrajlowskich na arkuszach drukarskich,która zapewnia dobrą czytelność napisu.Sporną kwestią jest wysokość tłoczonych znakówBraille’a. Nie da się pogodzić płaskiego wydrukuz głębokim wytłoczeniem na nim napisubrajlowskiego całkowicie pozbawionego mikropęknięći przerwań. Jednakże te wady dostrzeganeprzez widzących to efekt głębokiego tłoczeniaoscylującego wokół 0,5 mm, dającego bardzodobrą czytelność znaków dla osób z dysfunkcjąwzroku. Dolnym progiem poprawnej czytelnościokazała się wysokość 0,13 mm.40www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl41


drukarniePodczas prób w firmie Druk-Pak bez żadnych problemówosiągnięto pożądaną wysokość 0,5mm, jednakże struktura kartonikaz elementami pełnokolorowegozadruku w miejscu tłoczeń zawszeulegała naruszeniu. Pudełko traciłonieznacznie na estetyce, alenapis brajlowski był idealny zarównow wykonanych pomiarach,jak i w odbiorze dotykowym przezTłocząc napisy brajlowskiena opakowaniach do leków trzebapogodzić dwie grupy odbiorców: osobywidzące oraz odbiorców niewidomych.Kujawskie Zakłady Poligraficzne DRUK-PAK S.A. są jednymz największych producentów opakowań w Polsce. Podstawowymasortymentem są:t opakowania kartonowe wykonywane z tektury litej o gramaturzedo 600 g/m 2t ulotki informacyjne do leków, kosmetyków, produktów technicznychitp.t etykiety.Głównymi odbiorcami opakowań z Druk-Pak S.A. są przedsiębiorstwaz sektora farmaceutycznego. Ponadto w portfolio klientówznajdują się zakłady z branż: spożywczej, cukierniczeji technicznej.DRUK-PAK S.A. posiada certyfikowane i wdrożone SystemyZarządzania Jakością ISO 9001:2000 oraz jako jedyna firma poligraficznaw Polsce ISO 15378:2006niewidomych konsultantów.Tłocząc napisy brajlowskie naopakowaniach do leków musimypogodzić dwie grupy odbiorców.Osoby widzące, dla których liczy się estetykai czytelność informacji pisanej oraz odbiorcówniewidomych, dla których ważne jest by informacjaw piśmie Brille’a była jednoznaczna i wyraźnieczytelna. Kompromisem będzie obniżeniewysokości tłoczenia punktówbrajlowskich dla niewidomych i pogodzeniu sięprzez osoby widzące z faktem, iż na opakowaniachw miejscu tłoczeń będą występowały mikropęknięcia.Liczne eksperymenty przeprowadzonew Druk-Paku na różnych typach kartonówdowiodły, że wysokość tłoczenia 0,13 milimetrajest granicą, od której rozpoczyna się powstawaniemikropęknięć – bardzo częstoniezauważalnych gołym okiem i niepsujących estetyki opakowania.Odpowiedzialność społeczna zarównofirm farmaceutycznych jako producentówleków, jak i społeczeństwa jako ich odbiorcówwinna iść w kierunku zaakceptowaniamikropęknięć i drobnych uszkodzeńna opakowaniu pudełka. Drukarniebędą mogły z pełną odpowiedzialnością tłoczyćbrajla w znacznie wyższych niż dotychczas parametrachnie spotykając się z zarzutami o brakestetyki w wykonaniu opakowania. Niech pismobrajla będzie widoczne!we współpracy z Druk-PakPrzykłady mikropęknięć na produktach w dużym powiększeniu42www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partner


drukarniedrukarnieEtykietawspółczesnaHalę drukarni wypełniają rzędy dość jednorodnych maszyn do druku wąskowstęgowego.Wśród nich są najnowsze konstrukcje i takie, które liczą kilkadziesiąt lat, ale są wciążniezawodne.Na rynku druku wąsko wstęgowego etykietSkanem Introl nie ma w Polscekonkurencji i nie tak łatwo też znaleźćzakłady o podobnym potencjale w Europie. Początkidrukarni sięgają roku 1982, gdy zmianyw ustawodawstwie pozwoliły na tworzenie firmpolonijnych. Romuald Szperliński wykorzystał toi przekształcił swój zakład rzemieślniczyw Firmę Polonijną Introl B. McGinn. Od samegopoczątku wyspecjalizowała się ona w produkcjietykiet samoprzylepnych i opakowań.PartnerzyŻaden producent nie istnieje bez klienta. Ścisławspółpraca jest podstawą sukcesu. Dla przedsiębiorcówz prawdziwego zdarzenia jest to oczywistość.Anna Zimniak, która jest dziś dyrektoremzarządzającym firmy Skanem Introl podkreśla, żedecyzje inwestycyjne zawsze były podejmowanepo analizie rynku i analizie potrzeb klientów. Tychobsługiwanych i tych potencjalnych. To nigdy niebyło działanie typu: „Jest okazja, kupujemy wspaniałąmaszynę i szukamy klienta na nasze wyroby”.W drukarni wciąż pracują maszyny zainstalowane tu 25 lat temu. Wzbogacone o własne unikalne rozwiązaniatechnologiczne pracowników Introlu i wciąż niezawodneDyrektor Anna Zimniak przy Gallus RCS 430, najnowszym nabytku Skanem IntrolIntrol jest dziś dostawcą etykiet dla takich firmjak: L’Oreal, Avon, Bols, Hochland i wielu innychdużych producentów kosmetyków, farmaceutyków,artykułów spożywczych, wyrobów alkoholowych.O dostosowaniu się do zmian na rynkui potrzeb klienta świadczy reakcja na informację,że L’Oreal postanowił wejść na rynek wschodnii szuka drukarni w Rosji – w sierpniu 2003 rokuw Moskwie rozpoczęła działalność firma Introl-Print. Do dziś produkuje ona etykiety na potrzebyrosyjskiego rynku producentów kosmetyków.– Poszliśmy na Moskwę ponieważ jedenz naszych największych klientów potrzebował lokalnegodostawcy na rynku rosyjskim – mówi Anna Zimniak.– Mieliśmy do rozwiązania dylemat: tracimy te zamówienia,czy idziemy za naszym klientem na rynekwschodni.W 2006 roku Romuald Szperliński decyduje sięsprzedać wszystkie swoje udziały w Introlu norweskiejgrupie Skanem. Zgodnie z kontraktemzostaje jeszcze przez dwa lata na stanowisku prezesai w lutym 2008 roku odchodzi. W tym samymroku zostają odsprzedane centrali również udziały,jakie miał Introl w moskiewskiej drukarni Introl-Print. Dowodzenie w Skanem Introl przejmujedotychczasowy wiceprezes zarządu Anna Zimniak.Jest ona związana z zakładem od 1985 roku.Z początku pracowała w dziale sprzedaży, którymkierowała przez wiele lat. Jako wiceprezes zarząduodpowiadała za kontakty z klientami.Skanem Introl na żywoW spotkaniu, które odbywa się w zakładachSkanem Introl w podpoznańskim Swadzimiuoprócz „Vidartu” biorą udział Anna Zimniakoraz przedstawiciele Heidelberg Polska: AndrzejTurski, prowadzący dział maszyn wąskowstęgowychoraz Tomasz Pawlicki i NunoMonteiro z działu marketingu.Jakie miejsce w grupie zajmuje SkanemIntrol?– To największa drukarnia w grupie – podkreślaAnna Zimniak. – Największa i taka, któragwarantuje najwyższą jakość etykiet, która potrafiwyprodukować najtrudniejsze etykiety, daje doskonałyserwis klientowi, i która gwarantuje powtarzalnośćposzczególnych druków.Wejście do grupy oznaczało pozyskanienowych klientów?– Skanem, dzięki naszym klientom, zyskał teżcoś dla siebie. Część firm, z którymi wcześniejwspółpracowaliśmy współpracuje w tej chwilitakże z innymi zakładami z grupy.44 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009 www.vidart.com.pl45


drukarniedrukarnieEtykiety muszą przekazać coraz więcej informacji dysponując niewielką powierzchnią. Przykład etykiety peel-offSto procent etykiet przechodzi przez stanowiska kontroliW jakim stopniu produkujecie na rynek lokalny?– Około 70 proc. naszej produkcji trafia na rynekkrajowy, a 30 proc. to dostawy poza granicePolski. Z tym, że pod określeniem rynek lokalnyrozumiem miejsce dostaw, które są realizowanerównież dla dużych firm globalnych takich jak:Oriflame, Avon, czy L’Oreal.Kto jest klientem Skanem Introl?– Trudno powiedzieć. Są klienci stali, pierwszadziesiątka, którzy dają 40-50 proc. obrotów i sąklienci mniejsi. W sumie mamy ich około 150.Z tego jedna piąta to klienci składający, co miesiączamówienia. Staramy się, aby obroty przypadającena jednego klienta nie były wyższe niż25 proc. dlatego, że jest to zbyt niebezpieczne.Jeśli przekroczylibyśmy ten wskaźnik, to utratatakiego klienta mogłaby się wiązać z określonymiperturbacjami dla firmy. Nie jest łatwow krótkim czasie odnowić taki portfel...A ci najmniejsi?– To są jednorazowe zamówienia, krótkie serie.Raz na kwartał, raz na pół roku.Z jakimi nakładami musimy się liczyć narynku etykiet?– W tej chwili rynek robi się coraz trudniejszy.Możemy zapomnieć o nakładach wielomilionowych.To są duże produkcje, ale składa się na niecoraz więcej asortymentu w mniejszychnakładach. Rzędu dziesiątek tysięcy, kilkunastutysięcy. Dlatego też nowe maszyny, które kupujemy,to są maszyny, dające oszczędności przyustawieniu, umożliwiające szybszą zmianę z jednegokoloru na inny, z jednej etykiety na drugą.Jeżeli wyobrazimy sobie ogromne ilościdezodorantów, czy szamponów w tychwszystkich sieciach marketów, to wydaje sięto nieprawdopodobne.– Wydaje nam się, że w sklepach jest tego takdużo, ale zamówienia nie są aż tak wielkie. Firmydrukują na różne rynki i jednej wersji językowejzamówią kilkadziesiąt, a drugiej kilka tysięcy.Drukujemy wszystkie wersje językowe od razu.Jak zaczynałam pracę w tej firmie, to byłpiękny okres, gdzie większość produkcji polskichfirm kosmetycznych szła za wschodniągranicę. I wtedy miesiąc w miesiąc były zamówienia:szampon do włosów suchych – pół miliona,szampon do włosów tłustych – 700 tysięcy.W tej chwili ilość asortymentu się zwiększyła,a nakłady zmalały. Miesięcznie rzeczywiście jesttak, że drukujemy dla jednego klienta kilkadziesiątmilionów etykiet, ale w dużym rozbiciu.Do tego dochodzi jeszcze cykl życia produktu.Coraz bardziej się skraca. Kiedyś to były dwa,trzy lata. W tej chwili jest to, co najwyżej rok. Niewiadomo co będzie za rok, za dwa lata? Czy sięten cykl jeszcze się nie skróci?Oznacza to konieczność odpowiedniegoprzystosowania parku maszynowego ale i organizacjifirmy.– Oczywiście. Proszę na przykład spojrzeć nadział przygotowania produkcji. Pracuje tam 12osób. Jest to konieczność spowodowana ciągłymizmianami projektów.Nadążyć za modąW drukarni kolejne inwestycje są podporządkowanezmieniającym się wymaganiomrynku. Na chwilę obecną firma posiada dwanaściemaszyn wyłącznie marki Gallus i Arsoma(od 2001 roku marka sprzedawana pod nazwąGallus). Najnowsza, trzynasta maszyna, równieżGallus, jest właśnie montowana. Jedno, co napewno można powiedzieć o tej maszynie to, żejest przeznaczona do druku wąskowstęgowego.Z określeniem technologii druku można już miećkłopoty. Mamy tu głowice do druku flekso,offsetowego, sitodruku, do złocenia i inkjetu.Wszystko, aby nadążyć za zmieniającymi się wymaganiamiklientów, aby zaoferować imwszystko to, czego potrzebują.Jak to jest z upodobaniami klientów? Czymożemy mówić o zmieniającej się modzie?Czy można przewidzieć nadchodzące tendencje?Przecież próba sprostania tym oczekiwaniomoznacza niejednokrotnie ogromnewydatki inwestycyjne.– Na pewno mamy do czynienia z modą, jakimiśtendencjami, które obowiązują w danymmomencie – mówi Anna Zimniak. – Kiedyś projektybyły bardzo rozbudowane, potem byłyokresy upraszczania ich, upraszczania całej szatygraficznej, teraz znów są coraz bardziej złożone.Mamy mieszanie różnych technik, dokładanieróżnych dodatkowych elementów i zdobień, takichjak: złocenia, tłoczenia, hologramy. A myzmieniamy etykiety, dostosowujemy technologiew zależności od kształtujących się na świecietendencji.Jak często zachodzą takie zmiany w upodobaniach?– To zmienia się cyklicznie co jakieś trzy, czterylata.Z tego co widać, to teraz jesteśmy w faziebaroku?– Tak. Jest to charakterystyczne dla okresukryzysu. Wszyscy chcieliby mieć najciekawsze,najładniejsze i jak najbardziej rzucające sięw oczy opakowania. I jednocześnie za jak najniższącenę. Pamiętajmy, że kupujemy opakowaniaa nie produkty. To przyciąga nasze oczy.Etykieta to nie tylko forma, ale również corazwiększa ilość informacji, która tam musibyć zawarta.46www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl47


drukarnieZgadza się. Poprzez wielostronicowe etykietyjest możliwość umieszczenia większej ilości informacjina małej powierzchni. Do tego dochodzijeszcze wykorzystanie etykiety pod kątempromocji – kupując możesz coś wygrać, jeżelizbierzesz i wyślesz odpowiednią liczbę opakowań.Są też etykiety dla zbieraczy. Robiliśmy naprzykład taką promocję: firma produkowała majonezz etykietą w formie książeczki z przepisami,jakie sałatki można z tym majonezem robić.Są specjalne serie kolekcjonerskie dla dzieci.Etykieta pełni też funkcję ochronną. Chroniprzed podróbkami. Jest gwarancją oryginalnościproduktu.Zmiany, to również kwestia rozporządzeńprawnych.– Jak na przykład Braille, który pojawił sięw tym roku. Jest obowiązek wprowadzenia go dokońca roku 2009. Wprawdzie dotyczy to jedynieokoło 3 proc. naszych zamówień, ale jesteśmyprzygotowani. Będziemy przy niektórych etykietachdrukować brajla w linii sitodrukiem, przyinnych będziemy wdrukowywać inkjetem.Nadążenie za tymi zmianami oznaczanowe inwestycje?– W tej chwili projekty etykiet są tak trudne, żew jednej technologii nie jesteśmy w stanie ich wykonać.Instalujemy maszynę z podstawą flekso,ale dokładamy offset ponieważ wymogi naszychklientów są coraz wyższe i wyższe. Flekso już niewystarcza... W technologii fleksograficznej niewszystkie efekty można osiągnąć. Do tego jeszczedochodzą dodatkowe efekty: sitodruk, złoceniazimne, złocenie gorące. Wszystko to się wiążeze wzorem etykiety.Maszyna, która jest w tej chwili montowanato odpowiedź na rosnące wymaganiaklientów?– Jedno jest pewne, jeżeli ta maszyna spełni naszeoczekiwania, offset będzie uruchomiony i będziedrukować tak, jak tego oczekujemy, to w planachjest kolejna tego typu inwestycja. Niewiadomo czy będzie to koniec tego roku, czy początekprzyszłego, ale będzie to analogiczna maszynado tej, która w tej chwili jest uruchamiana.To znaczy, że rynek jest o wiele większyniż możliwości firmy?– Rynek coraz bardziej się rozwija. Jeśli chodzio tę maszynę, to mamy konkretne plany w stosunkudo określonych klientów globalnych.I jedna taka maszyna nie będzie w stanieich zaspokoić?– Ta jedna nie. Dlatego są plany na następną.W jakiej skali czasowej?Drukarz jest w stanie zauważyć jedynie część potencjalnych błędów. Wkrótce to jego zadanie weźmie na siebienowy system kontroli inlinePrzed nami siedem milionów złotych leżących na regałach magazynu gotowych etykiet– Mówimy o końcu tego, albo początku następnegoroku.zKontrolaW styczniu 2001 roku firma uzyskała certyfikatjakości ISO 9001 w zakresie druku etykiet, materiałówopakowaniowych i reklamowych. Ta międzynarodowanorma określa wymagania, którepowinien spełniać system zarządzania jakością.Role zadrukowanych etykiet trafiają do działukontroli. Jak zapewnia dyrektor Skanem Introl,wszystkie wydrukowane etykiety są sprawdzane.Ile może być reklamacji przy stuprocentowejkontroli?– Oczywiście, że do zera żadna firma nie jestw stanie dojść. Można sobie postawić taki cel, alejest to niemożliwe do zrealizowania. Jednakmamy bardzo niski wskaźnik reklamacji.W ubiegłym roku wyniósł on około 1,5 proc.W tym roku postawiliśmy sobie ambitny cel. Postanowiliśmyzejść poniżej jednego procenta.Będzie to bardzo trudne, ale walczymy.To się wiąże z rozwojem działu kontroli?– Chodzi głównie o wzmożenie kontroli namaszynach w czasie druku. W tej chwili prowadzimyrozmowy z firmą, która montuje tegotypu systemy. Pozwalają one automatycznie potwierdzićzgodność etykiety na maszynie z PDFem,który wyszedł z przygotowalni. Informacjesą rejestrowane w czasie druku i jeżeli zostanąwykryte jakieś błędy, to wadliwe etykiety będą zaznaczoneod spodu. Bardzo trudno będzie więccoś przeoczyć. Każde odstępstwo unieruchamiamaszynę. Jest to bardzo istotne, zwłaszcza przyetykietach opisowych zawierających dużą ilośćróżnych wersji językowych i to najczęściej pisanychdrobnym drukiem. Drukarz ma niewielkieszanse, aby wyłapać taki błąd na maszynie.Dzięki możliwości ingerencji podczas procesudruku zmniejsza się także ilość odpadów.Bez takiego systemu mamy możliwość sprawdzaniagłównie po druku i po wysztancowaniu,czyli sprawdzenia gotowego produktu po wykonaniucałej partii.Z magazynowych półekPo zwiedzeniu zakładu zatrzymujemy sięchwilę w magazynie, gdzie na regałach czekają natransport role gotowych etykiet z bieżącej produkcji.Próbujemy oszacować wartość. Padającoraz wyższe sumy: jeden, dwa, trzy milionyzłotych. – Siedem – przebija nas dyrektor AnnaZimniak.rozmawiał i opracował Andrzej Tukadrukarnie48 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009 www.vidart.com.pl49


drukarnieOpakowania dla farmacji z KraśnikaEksperci z wizjąKraśnik, miasto na Lubelszczyźnie, oddalone 45 km od Lublina, przez lata kojarzone byłogłównie z producentem łożysk tocznych. Od ponad 20 lat ma tu swoją siedzibę i prowadzidziałalność firma, która jest obecnie jednym z liczących się w kraju producentów opakowańdla przemysłu farmaceutycznego – Zakłady Poligraficzne Anny i Janusza Genejów.Mimo, że firma wykonuje także inneprace poligraficzne, to specjalizuje sięw produkcji kartonowych opakowańz nadrukiem dla przemysłu kosmetycznego,spożywczego oraz farmaceutycznego. Wartozwrócić uwagę na to, co Zakłady mają do zaoferowaniaostatniej z wymienionych branż.Rozmawiamy z Anną (AG) i Januszem Geneja(JG) – właścicielami firmy AJG.Jak zaczęła się państwa przygoda z poligrafią?AG – W takich chwilach, jak ta uświadamiamysobie, że już wkrótce bo w roku 2011, będziemyobchodzić 25-lecie naszej firmy. Swoją działalnośćrozpoczęliśmy jako producent druków akcydensowychdla znanych na naszym rynkuklientów, jakimi są Poczta Polska i TelekomunikacjaPolska. Przez lata był to główny kieruneknaszego rozwoju, który dzięki zaangażowaniucałej załogi pozwalał na dynamiczny rozwój.JG – W roku 1993 podjęliśmy decyzję o uruchomieniudrugiego zakładu, którego profil pozostałniezmienny do dnia dzisiejszego – produkcjaopakowań kartonowych dla przemysłufarmaceutycznego, kosmetycznego i spożywczego.Aby zagwarantować najwyższą jakość produkowanychopakowań dla tak wymagającegoklienta, jakim jest branża farmaceutyczna, zainwestowaliśmyw nowoczesną technologię. Takikierunek rozwoju firmy jest dla nas sprawą kluczową.Potwierdzeniem słuszności tego wyboru,już w owych latach, była szeroka współpracaz firmą Glaxo Wellcome w zakresie dostaw kartonikówi ulotek farmaceutycznych.AG – Staramy się, aby wszelkie nasze działaniabudowały dobry wizerunek firmy. Chcemy byćpostrzegani jako firma rzetelna, gwarantującanajwyższą jakość produkowanych opakowań.Jakie działania były kluczowe dla zaistnieniana rynku dostawców opakowań dlasektora farmaceutycznego?JG – Zakup nowoczesnej technologii do naświetlaniamatryc drukowych CtP (jako trzeciadrukarnia w kraju) w połączeniu z super nowoczesnymimaszynami drukującymi firmy Heidelbergi wysoko wykwalifikowaną kadrą. Pozwoliłoto na dynamiczny rozwój naszej firmy.Maszyny drukujące Heidelberg CD 74 wyposażonesą w elektroniczny system kontroli arkuszaCPC 24, który gwarantuje powtarzalność koloruprzy kolejnych zamówieniach tego samegoasortymentu. Jest to sprawa kluczowa dla farmacji,dla wizerunku produktu na aptecznejpółce. Była to pierwsza tego typu maszyna drukującazainstalowana w polskiej drukarni przezfirmę Heidelberg. Jest to urządzenie skierowanedo zakładów specjalizujących się w produkcjiopakowań kartonowych.AG – W dwóch zakładach zatrudniamy obecnieokoło 190 osób. Poprzez szkolenia systematyczniepodnosimy poziom ich kwalifikacji.Wspieramy rozwój i kształcenie naszych pracowników.JG – W roku 2001 wdrożyliśmy System ZarządzaniaJakością ISO 9001:2000, a przeddwoma laty uzyskaliśmy certyfikat potwierdzającyfunkcjonowanie Systemu ZarządzaniaŚrodowiskowego ISO 14001:2004. W ubiegłymroku, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientówz branży farmaceutycznej, wdrożyliśmyw obu naszych zakładach Zasady Dobrej PraktykiWytwarzania GMP zgodne z wymaganiaminormy ISO 15378:2007.Jak radzicie sobie państwo z wysokimi wymaganiami,które stawia przed drukarniąbranża farmaceutyczna?AG – Jesteśmy świadomi,że aby być dostawcą kartonikówi ulotek dla klientaz tej branży musimy sprostaćstawianym nam wymaganiom.Od jakości naszejpracy, wdrożonych systemówzabezpieczającychprzed powstaniem błędu,zaangażowania i świadomościzałogi, zależy przecieżwizerunek naszego klientaoraz dobro pacjenta.JG – Zainstalowanew zakładzie dwie super nowoczesnelinie do klejeniakartoników spełniają wymogistawiane przez klientaz tego sektora. Linie są wyposażonew czytniki farmakodówi detektory kleju.Komórka Kontroli Jakościjako niezależny dział i rozbudowaneprocedury, zabezpieczająprzed powstaniembłędu na każdymz etapów procesu produkcyjnego. Celowośći słuszność podjętych działań potwierdzają audytyprzeprowadzane przez przedstawicieli firmfarmaceutycznych zakończone bardzo dobrymiwynikami. Efektem tego jest wciąż rosnąca ilośćklientów z tej, jakże wymagającej branży.Jak przedstawia się kwestia kolejnych inwestycji?JG – W maju bieżącego roku została zamontowananowa, czwarta już w naszej firmie, superprecyzyjna linia do sztancowania kartonikówszwajcarskiej firmy Bobst. Równolegle, na sklejarcedo kartoników Alpina 75 II Matic, uruchomiliśmywysoko specjalistyczną przystawkędo tłoczenia napisów w języku Braille`a (równieżfirmy Bobst). Tłoczenie odbywa się na etapie klejeniakartoników. Jest to nowoczesna – potwierdzonaunijnymi certyfikatami – technologia gwarantującąnajwyższą jakość tłoczonego punktu.Na życzenie klienta do naszych opakowań dostarczamycertyfikaty PZN na poprawnośći zgodność zapisu w języku Braille`a.Dla klientów na pewno ważna jest cenai czas realizacji zamówień...JG – Zawsze przekonuję obecnych i potencjalnychklientów, iż z uwagi na skalę naszej firmy, wykwalifikowanązałogę, nowoczesny park maszynowy,zainwestowanie w nowoczesne technologie,Anna i Janusz Geneja, właściciele Zakładów Poligraficznych AJG, obecnina rynku dostawców opakowań dla przemysłu farmaceutycznegood roku 1993 – nowoczesna technologia poparta doświadczeniemwdrożone systemy zarządzania, własny transportoraz dobrze funkcjonujący Dział Kontroli Jakości,gwarantujemy naszym klientom najwyższą jakość,wysoki poziom obsługi, dobre ceny i szybką realizacjęzamówień. Prowadzona działalność na najwyższympoziomie technicznym daje nam potrzebnąelastyczność i gotowość, by mócwykonywać zlecone prace w krótkim czasie.AG – Potwierdzeniem tego są opinie naszychobecnych klientów, którzy są uznanymi producentamileków na krajowym i światowym rynkufarmaceutycznym, jak również klientów z innychbranż, do których trafiają nasze opakowania.Ze swej strony staramy się robić wszystko,aby nasz klient zawsze był pewny, iż podjął dobrąi słuszną decyzję obdarzając nas zaufaniem, powierzającrealizację pierwszego zlecenia. Tak jakmówi nasze hasło: staramy się być „Ekspertamiw dziedzinie opakowań...”JG – W tym kierunku idą nasze dotychczasowei kolejne kroki, decyzje zmierzające do ugruntowanianaszej pozycji jako wiarygodnego i rzetelnegopartnera, poparte uznaniem ze strony naszychobecnych i przyszłych zleceniodawców.Mamy wizję naszej przyszłości i spoglądamy nanią pamiętając – co pragnę mocno podkreślić– o potrzebach naszych klientów.rozmawiał Arkadiusz Wyszyńskidrukarnie50 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl51


urządzenia/narzędziaDuran Machinerydoświadczenie i precyzjaPrzez ponad 50 lat istnienia w branży opakowań kartonowych i 20 lat produkcjiskładarko-sklejarek, firma Duran Machinery uplasowała składarko-sklejarki OMEGA jakojedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży. 400 urządzeń wyprodukowanychprzez tureckiego potentata z sukcesem pracuje w 39 krajach.Bogata ofertaSzeroki wachlarz produkowanych maszyn zawieradocenianą linię Omega ALLPRO produkowanąw siedmiu wymiarach: począwszy od 55do 165; wysoko zmodernizowaną linię ALL-PRO-S w pięciu formatach: od 90 do 165i wreszcie ekonomiczną linię BELLA dostępnąw sześciu wymiarach: od 55 do 165.System Omega BrailleSystem usytuowany za sekcją registrów bocznychjest wyposażony w funkcję podwójnegotłoczenia, obsługującą jednorazowodwa puste szablonyopakowań z niezwykłądokładnością, przez co zapewniawymagane dużeprędkości i wydajność.System Omega Braille,który można doskonale dostosowaćdo każdej istniejącejskładarko-sklejarki i przygotowaćdo pracy w ciągu kilkuminut bez potrzeby angażowaniadodatkowego personelu,stanowi wręcz najtańszysposób nanoszeniadanych alfabetem Braille'a.Wyłącznym przedstawicielemna Polskę firmy DuranMachinery jest firma TradeCompany Sp. z o.o.Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientówfirma Duran Machinery opracowała innowacyjnysystem do wytłaczania alfabetu Braille’a.System Omega Braille, idealnie zsynchronizowanyze składarko-sklejarką i sterowany serwomechanizmem,jest zaprojektowany tak, by wymagałminimum przygotowań i zapewniałmaksimum efektywności, stanowiąc najlepszerozwiązanie do tłoczenia oznaczeń na tekturowychopakowaniach leków.Trade Company Sp. z o.o.Ul. Serocka 1004-333 Warszawatel.(22) 610 14 10e-mail: info@tradecompany.plwww.tradecompany.pl52www.vidart.com.plprOmOCJanr 1(13) 2009 Print Partner


urządzenia/narzędziaSprawniejsza kontrolaSzybki rozwój opakowań oraz rosnące wymagania jakościowe odbiorców przyczyniają siędo rozwoju coraz sprawniejszych systemów kontroli jakości.Powstają nowe konstrukcje składarko-sklejareko większej szybkości klejenia, zaczętoje wyposażać w urządzenie do automatycznegopakowania zbiorczego. Przemysł farmaceutycznywprowadza obowiązek stosowaniaczytników kodów kreskowych.W tej sytuacji układ kontroli jakości staje sięwyposażeniem koniecznym (ale także prestiżowym)u dużych producentów opakowań. Systemyte są stale rozwijane, równolegle do postępuw produkcji elementów elektronicznych orazsystemów komputerowych.Najnowsze układy kontroli jakości oferująrozwiązania typu „wszystko w jednym”,tzn. łączą w sobie sterowanie aplikacją kleju,kontrolę jakości i inne moduły dodatkowe, rozmieszczonew różnych punktach składarko-sklejarki.System może zostać podłączony do istniejącejw zakładzie sieci komputerowej,przekazując istotne informacje produkcyjne,np. analizy braków, czasu ustawiania maszyny,wydajności operatorów, itp.Typy funkcjonowania niektórych urządzeńdo automatycznej kontroli jakościSterownik – w nowoczesnych urządzeniachwystępuje jeden centralny układ sterująco-pomiarowy,do którego podłączone są inne czujnikii elementy wykonawcze. Każdy system sterowaniajest konfigurowany odpowiednio do potrzebużytkownika.Czytnik kodu kreskowego EAN, UPC– służy do odczytu „w biegu” kodu kreskowegowyprodukowanego na opakowaniu i umożliwiaweryfikację opakowań podczas produkcji.Czytnik kodu pharma – pozwala na kontrolepoprawności kodu podczas procesu klejenia.Zabezpiecza to przed wymieszaniemróżnych produktów i gwarantuje, że tylko opakowaniez właściwym kodem opuszczaskładarko-sklejarkę.Detektor kleju (aplikacja kołem) – czujnikpozwala na pomiar i weryfikacje położeniaspoiny i objętości użytego kleju.Detektor kleju (aplikacja ciśnieniowadyszą) – wszystkie rodzaje ścieżek mogą byćkontrolowane pod względem pozycji i objętości,począwszy od małych kropek kleju aż do kombinacjilinii ciągłych i przerywanych. Systemumożliwia dynamiczną korektę pozycji i objętościścieżki kleju.Wyrzutnik – w sposób automatyczny usuwawadliwe opakowanie ze sklejarki. Nowoczesnekonstrukcje wyrzutników gwarantują usunięciekażdego wadliwego opakowania, nawet przyprędkości 600 m/min.Nowoczesne systemy detekcji kleju, instalowanena maszynach produkujących opakowania z papieruzapewniają 100 proc. kontrolę poprawnościparametrów ścieżki kleju według wymagań procesutechnologicznego, nawet przy prędkości maszyny600 m/min. Sygnały z systemu detekcji pozwalająna szybką reakcję operatora maszyny i przez to zredukowanieliczby wadliwych opakowań.Najnowsze systemy zapewniają nie tylko wysokąjakość, ale są one przede wszystkim sprawnymurządzeniem zabezpieczającym przed poniesieniemdużych kosztów związanych z odszkodowaniamiza straty klienta, czy też przed utratą dużychkontraktów. Zakup nowoczesnych systemów kontrolijakości zwraca się bardzo szybko.Tadeusz Kosiński, Piotr KopećBiuro Handlowe DUO, SzczecinPodstawowe elementysystemu aplikacjii detekcji kleju54www.vidart.com.plprOmOCJanr 1(13) 2009 Print Partner


urządzenia/narzędziaurządzenia/narzędziaTłoczeniebrajlaProdukcja opakowań jednostkowych dla przemysłu farmaceutycznego wymaga wyjątkowejstaranności i precyzji wykonania. Małe gabaryty opakowania i automatyzacja pakowaniawsadu wymuszają na producencie najwyższej staranności podczas jego produkcji.Opakowania te są uszlachetniane wszystkimimożliwymi technikami jak złocenie,przetłaczanie, lakierowanie wybiórcze.Szczególnym uszlachetnieniem opakowańfarmaceutycznych jest opisanie zawartości alfabetemBraille'a z przeznaczeniem dla osób niewidzącychi niedowidzących. Opisywanie opakowańalfabetem Braille'a spotykamy już także naPatryca stalowa jako element monolitycznynie ma wad patryc wykonanychz żywic. Niewątpliwą zaletą jest jejtrwałość. Znany jest nakładprzekraczający 1.000.000 arkuszy.kartonikach kosmetycznych, chemii użytkoweja także spożywczych. Jednakże wprowadzenienapisów w języku Braille'a na opakowaniach farmaceutycznychjest wymagane przez Unię Europejskąco w szczególności wymusza nową jakośćwśród tych opakowań.Napis Braille'a powinna cechować pełna czytelnośći absolutna poprawność. Czytelnośćoznacza, że tekst wytłoczony narzędziem jesttak samo wytłoczony na pierwszym, tysięcznymjak i milionowym arkuszu. Poprawność tekstuoznacza, że wszystkie punkty alfabetu Braille'a sązachowane od początku do końca.Do wytłoczenia każdego reliefu w tym w szczególnościtekstu Braille'a potrzebne jest narzędzieskładające się z dwóch części. Częśćżeńska zwana matrycą jest uniwersalnąkostką najczęściej metalową umieszczonąw wykrojniku umożliwiającą wykonanieprzetłoku w jednym przelocie ze sztancowaniem.Część męska zwana patrycą jest to cienkapłytka z wystającymi guzami tworzącymi tekstBraille'a i wykonywana jest indywidualnie dlakażdego produktu farmaceutycznego. Jest to niezwykleważny wręcz newralgiczny element procesutłoczenia tekstu Braille'a.Na rynku są spotykane patryce wykonywanew technice odlewanej żywicy. Wadą tych patrycjest przede wszystkim ścieranie się punktów.Ścierający się punkt coraz słabiej przetłacza kartonaż w pewnym momencie patryca wymagawymiany. Moment, gdy patrycę należy wymienićjest bardzo subiektywny i zależy przede wszystkimod subiektywnej oceny operatora maszynysztancującej – osoby najczęściej dobrze widzącej.Większe problemy sprawiają patryce gdzie guztworzący punkt Braille'a wykonany z żywicyi został nałożony na inne podłoże. Ma on tendencjędo odpadnięcia. Kontrola produkcji tek-Patryca stalowa nie ma wad paryc wykonanychz żywic i fotopolimerowych. Ponadto niewątpliwązaletą jest jej trwałość. Znany jest wykonany nakładprzekraczający 1.000.000 arkuszyCzęść żeńska narzędzia do wytłaczania, zwana matrycą, jest uniwersalną kostką, najczęściej metalową, umieszczonąw wykrojniku, umożliwiającą wykonanie przetłoku w jednym przelocie ze sztancowaniemstu Braille'a przy takim niebezpieczeństwie musibyć bardzo skrupulatna i z tego powodu jestbardzo uciążliwa. Wyobraźmy sobie kontrolę arkusza,na którym znajduje się np. 24 opakowaniaz tekstem Braille'a i każdy tekst składa się z około100 punktów! Podobną wadę posiadają patrycefotopolimerowe. Mały, fotopolimerowy guznałożony jest na podłoże poliestrowe. Mała powierzchniaprzylegania sprawia, że niebezpieczeństwoodpadnięcia jest stosunkowo duże.Wychodząc naprzeciw opisanym niedogodnościomopracowaliśmy technologię produkcjipatrycy stalowej. Patryca stalowa jako elementmonolityczny nie ma wad opisanych wyżej patryc.Niewątpliwą zaletą jest jej trwałość. Znanyjest nam wykonany nakład przekraczający1.000.000 arkuszy.Oprócz trwałości patrycy stalowej do kolejnychzalet należy zaliczyć:t powtarzalność kształtu przetłoczeń punktów,t absolutne bezpieczeństwo prawidłowościtłoczonego tekstu,t możliwość wielokrotnego użycia tej samejpatrycy dla powtarzających się nakładów,t ciągłość pracy automatu sztanującego.Oferujemy Państwu komplet narzędzi do produkcjiopakowań farmaceutycznych. Możliwośćzastosowania wielu patryc do tego samego wykrojnika(w ramach wielkości matrycy) sprawia, żesystem jest elastyczny i przyjazny dla użytkownika.Innym systemem tłoczenia tekstu Braille'a jestsposób rotacyjny na składarkosklejarce. Nosion własną nazwę AccuBraille. Urządzenie takieoferuje firma Bobst. Tekst tłoczony jest takżepatrycą stalową, jednakże nałożoną na obwódobracającego się walca. Na targach Poligrafia2009 firma Bobst zaprezentowała ten system.Część pokazów odbywała się na narzędziu -patrycy - przygotowanej i wykonanej w firmieMichael, która tym samym zaznaczyła, że posiadaw swojej ofercie wykonawstwo patryc AccuBrailleurządzeń Bobsta.Firma „Michael” wykonuje całość oprzyrządowaniadla poligrafii, a więc wykrojniki, formyczyszczące, formy separujące, tłoczniki grafiki,pertinaxy. Dla innych odbiorców niż poligrafiawykonujemy wykrojniki na wysokim do 50 mmnożu do wykrawania wyprasek z tworzyw sztucznychwysokich nawet do 250 mm.t56www.vidart.com.plprOmOCJanr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009prOmOCJawww.vidart.com.pl57


urządzenia/narzędziaurządzenia/narzędziaTargowapróbaPrzedstawicieli firmy Michael można było spotkać wśród uczestników targów Poligrafia2009. Oferowane przez firmę patryce wzięły udział w bardzo ciekawej próbie.Po zakończeniu targów rozmawiamy z MichałemŚliwą, właścicielem Pracowni WykrojnikówMichael.Czy firma Michael jest stałym bywalcemtargów poligraficznych i opakowaniowych?– Pracownia Wykrojników Michael już kilkarazy uczestniczyła w targach bądź to poligraficznychbądź opakowaniowych. W tym rokupo dłuższej przerwie postanowiliśmy pokazaćsię szerszej publiczności, co uczyniliśmy biorącudział w pierwszych targach opakowaniowychw Lublinie, jakie zostały zorganizowane przezMTP w lutym oraz w ostatniej Poligrafii w Poznaniu.Owocne rozmowy, szczególnie na targachPoligrafii przekonały nas, że warto wystawiaćsię, pokazując nasze osiągniecie szczególniete nowatorskie.Data pierwszy stycznia 2010 spędza senz powiek nie tylko producentom lekówi kosmetyków, którzynaciskają producentówopakowań dointensywnych działańzwiązanych z nadrukiemi zadrukiembrajla. Jakich rad mógłbyPan udzielić drukarniomopakowań?– W technologiitłoczenia pisma Braille’aw obecnej chwili mająszczególne znaczeniedwie metody. Tradycyjnąjest tłoczenie na płasko, jednak może byćono wypierane przez nowatorskie tłoczenie tekstuBraille’a metodą rotacyjną opracowaną przezfirmę Bobst. Tłoczenie tą metodą jest wykonywaneprzy pomocy specjalnej przystawki wpiętejw linię składarkosklejarki. Myślę, że drukarnierealizujące liczne zlecenia dla farmacji będą inwestowaćw to ostatnie rozwiązanie. Jakkolwiektłoczenie na płasko, które w tej chwili jest najpopularniejsze,będzie funkcjonować równolegle.Na Poligrafii dużym zainteresowaniemcieszyła się pokazywana po raz pierwszyw tej konfiguracji w Polsce maszyna BobstaAlpina II z przystawką AccuBraille. Czyudało się Panu poznać jej zalety?– Do podjęcia decyzji o udziale w TargachPoligrafia 2009 przyczynił się fakt udziału w nichfirmy Bobst, która zaprezentowała składarkosklejarkęopakowań z modułem do tłoczeniaStalowa patryca wykonana przez firmę Michael została poddana próbiena składarkosklejarce Bobsta w czasie targów Poligrafia 2009Przystawka AccuBrailleto moduł do tłoczenia napisówalfabetem Braille’a.Tekst tłoczony jestwykonaną w formieopaski patrycą stalowąnałożoną na obwódobracającego się walca58 www.vidart.com.plprOmOCJanr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009prOmOCJawww.vidart.com.pl59


urządzenia/narzędziaPatryce firmy Michael użyte do przetłoczeniapisma brajlowskiego w trakcie próby, jaka się odbyłana targach Poligrafia 2009Prezentacja składarkosklejarki Alpina IIz przystawką AccuBraille, stała się doskonałąokazją do przetestowania naszejpatrycy stalowej.napisów alfabetem Braille’a. Wnikliwie śledziliśmypracę maszyny. Poznawaliśmy jej zasadyfunkcjonowania, słuchaliśmy opinii klientów.Elementem łączącym Bobsta z nami jest przystawkaAccuBraille.Wykrojniki Michael produkują patryce rotacyjnedo tego typu maszyn.Dowiedziałem się od pracownikówBobsta, że dostarczona przez Pana nakładkado AccuBraille zachwyciła parametrami.– Od dłuższego już czasu wykonujemyoprzyrządowanie do tłoczenia tekstu Braille’ana opakowaniach w procesie sztancowania. Wypracowanaprzez nas technologia produkcji patrycystalowej gwarantuje poprawność, a przedewszystkim bezpieczeństwo tłoczenia tekstu, copotwierdzają nasi klienci. Oprzyrządowanie tojest montowane w wykrojniku.Obecność Bobsta i prezentacja składarkosklejarkiAlpina II z przystawką AccuBraille, stała siędoskonałą okazją do sprawdzenia wykonanejw naszej firmie patrycy stalowej i przetestowaniajej pod okiem najlepiej zorientowanychinżynierów i konstruktorów Bobsta. Uzyskawszyzgodę dyrektora ds. sprzedaży pana BolesławaNetza oraz inż. Bernarda Vionneta z poparciempanów Pawła Kocika i Andrzeja Stefaniakazałożono naszą patrycę.Z dumą mogę zakomunikować, że próba tazakończyła się pełnym sukcesem. Opakowaniatłoczono bez najmniejszej korekty ustawień.Patryca nasza pozostała założona na składarkosklejarcedo końca dni targowych i wielu gościzabierając wzorcowe sklejone opakowania możeodczytać na nich tekst "Wykrojniki PPH Michael".Przypuszczam, że całe urządzenie sprzedanedo drukarni Dako uruchamiane będziena naszej patrycy.Jakie są plany firmy WykrojnikiMichael na najbliższe lata?– W najbliższej przyszłości musimy zorganizowaćwykonawstwo patryc tak, aby zamówieniewykonać szybko i bezbłędnie. Należy podkreślić,że accupatryce z tekstem Braille’awykonywane są w jednym egzemplarzu (dla bezpieczeństwaw dwóch). Nasza firma jest jedynymproducentem patryc stalowych, w tym w szczególnościaccupatryc w Polsce. Czeka nas więc dalszapraca nad doskonaleniem ich wykonawstwa.rozmawiał Arkadiusz Wyszyński60 www.vidart.com.plprOmOCJanr 1(13) 2009 Print Partner


urządzenia/narzędziaurządzenia/narzędziaMaszynaorkiestraRynek etykiet ma się całkiem nieźle i nie jest tak wrażliwy na wahania koniunktury.Co nie znaczy, że nie podlega on zmianom, konkurencyjnej rywalizacji.Jedną z popularniejszych metod wykonywaniaetykiet jest druk na maszynach wąskowstęgowych.W Polsce, jak twierdzą dystrybutorzytych urządzeń, jest obecnie ponad 100 drukarńtego typu, w tym około 20 dysponującychparkiem powyżej czterech maszyn. Są to zarównonasze rodzime przedsiębiorstwa, jak równieżoddziały firm zachodnich. Jednak ostatniorynek ten zaczął się poszerzać. Coraz częściejdrukarnie offsetowe inwestujące do tej poryw druk dziełowy, druk czasopism czy akcydensówspoglądają z nadzieją na atrakcyjny sektoropakowaniowy i chcąc poszerzyć swoją ofertę,czy to w poszukiwaniu nowych rynków, czy teżodpowiadając na potrzeby swych klientów, zaczynająinwestować w maszyny fleksograficzne.Polska jest bardzo atrakcyjnym rynkiem dlazleceniodawców zarówno ze względu na cenępracy, choć ostatnio ta różnica systematycznie sięniweluje, a także i ze względu na bardzo dobrewyposażenie drukarń gwarantujące wysoką jakośćdruku. Specjalizujemy się zwłaszczaw skomplikowanych pracach wymagającychłączenia różnych technologii.Nasz kraj jest największym rynkiem w regionieEuropy Środkowowschodniej. Wszystkie pozostałerazem (Czechy, Słowacja, kraje Bałtyckie) niemają takiego potencjału jak Polska.Maszynawąskowstęgowa GallusCharakterystyczne jest zjawisko, że w etykietowejmodzie czas kryzysu sprzyja tendencjom,które można określić jako barokowe, natomiastw okresie hossy projekty stają się dużo oszczędniejszei prostsze. Kryzys ma na wielkość produkcjietykiet wpływ niewielki. Zamówieniaprzesuwają się z produktów droższych na tańszei masowe. Nie oznacza to jednak niższej jakościetykiet. Konsumenci kupują przecieżgłównie opakowanie.Oprócz zmian powstających pod wpływemmody i aktualnych uwarunkowań możemy dostrzecbardziej trwałe tendencje.Przy niezmieniającej się lub nawet rosnącejilości zamówień skracają się nakłady poszczególnychserii. Coraz krótsze jest życie etykiety,opakowania. W przeszłość odeszły nakłady milionoweczy liczone w setkach tysięcy. Dzisiejszymarketing wymaga ciągłych zmian,nadążania za modą, wprowadzania coraz to nowychserii. Rynek poligraficzny zmienia sięw ślad za zmieniającymi się potrzebami klientów.W druku etykiet, podobnie jak w całej poligrafii,maleje wielkość nakładów. Powoduje tozmianę wymagań co do samych maszyn. Kiedyśnajbardziej atrakcyjne szerokości wstęgi to 410,Maszyna wąskowstęgowa Nilpeter serii MO62www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl63


urządzenia/narzędziaModuł do złocenia na gorąco w maszynie wąskowstęgowejGidue510 i szersze. Teraz atrakcyjne stają się corazwęższe. Dziś średnia szerokość to 330 mm.Spowodowane jest to właśnie spadającyminakładami, rosnącymi kosztami polimerów,przygotowania narzędzi, wykrojnikówi oprzyrządowania.Zmieniają się same etykiety. Trzeba na nichumieścić coraz więcej informacji. Pojawiły się jużetykiety będące wielowarstwowymi książeczkami.Zmienia się też sama technologia wykonywaniaetykiet. Jak już wcześniej wspomnieliśmy corazbardziej popularne są skomplikowane prace wymagającełączenia różnych technologii. Nie jestto już prosty offset czy druk flekso. Etykietystają się coraz bardziej wyrafinowane i trudniejszedo wykonania. A także, co podkreślająwszyscy rozmówcy i co jest charakterystyczne,w czasie kryzysu etykiety stają się bardzo bogatewe wszelkie zdobienia. W skomplikowanych pracachłączą się w różnych konfiguracjach fleksoz offsetem, złoceniem na gorąco, złoceniem nazimno, lakierowaniem, laminowaniem, rotograwiurą,sitem, inkjetem. Ważne są też wymogidotyczące zabezpieczeń a więc możliwość aplikacjihologramów czy RFID.Branża farmaceutyczna, tytoniowa, kosmetycznai zabawkowa to obszary, gdzie podrabianieproduktów jest bardzo częste. Jak przekazująwłaściciele marek dzisiejsza rzeczywistość narynku jest taka, że są oni często zmuszeniw większym stopniu reagować na zalew podróbekniż polepszać ochronę marki.Właściciele marek i zleceniodawcy uważająetykiety za elastyczny środek pozwalający nanosićefekty zabezpieczające i specjalne na opakowania– chroniąc zarówno markę jak i wartośćproduktu. Na rynku istnieje cała gama produktówprzeznaczona na rynek etykiet wąskowstęgowych.Nowe farby pozwalają na wykorzystywanieczytników etykiet montowanychw maszynach drukujących oraz stosowanieróżnego rodzaju efektów specjalnych podczasdrukowania.Wśród produktów zabezpieczających, przeznaczonychdo różnych procesów drukowania,w tym szczególnie dla rynku wąskowstęgowegomożna wymienić:t niewidzialne farby pozwalające na odczytw maszynach standardowych, stosowane przyidentyfikacji produktów;t częściowo niewidzialne farby zabezpieczające,w tym farby czułe naultrafiolet, podczerwień;t widzialne farby zabezpieczające zapewniającezmianę koloru podwpływem temperatury i fotochromatycznefarby zabezpieczające.Łączenie różnych technologii druku ma nacelu wykorzystanie unikalnych możliwości poszczególnychmetod a także obniżenie kosztów.Na przykład wykorzystanie offsetu daje możliwośćuzyskania wysokiej jakości druku z przejściamitonalnymi i bogactwem kolorystyki.Jeżeli porównujemy to z techniką fleksograficznąto przygotowanie projektu na offset jestbardzo proste i tanie. Dużo tańsze są też blachy.Z kolei na offsecie nie uzyskamy takich apli, jakiezapewnia flekso. Sitodruk daje możliwośćurządzenia/narzędziaInstalowane obecnie maszynywąskowstęgowe mają budowę modułową,z łatwą możliwością wymianyposzczególnych modułów drukowych.nanoszenia całej gamy farb, czy lakierów i uzyskaniazróżnicowanej grubości nakładanejwarstwy, co umożliwia umieszczenie na etykiecietak dziś koniecznego pisma brajla.Producenci maszyn muszą również brać poduwagę zwiększającą się różnorodność podłożydrukowych. Na maszynach wąskowstęgowychdrukuje się etykiety papierowe, samoprzylepne,folie, sleevy, etykiety IML i inne. Jeśli do tego dodamywymóg łatwego i szybkiego przekonfigurowaniamaszyny pod następną pracę, to mamyambitne zadanie dla konstruktora.Instalowane obecnie maszyny wąskowstęgowemają więc budowę modułową, z łatwą możliwościąwymiany poszczególnych modułów drukowych.Dla drukarzy ważna jest przy tym możliwośćuzyskania wysokiej jakości druku a takżeatrakcyjna niska cena, niski poziom odpadówi niskie zużycie energii.Andrzej TukaVaryflex produkowana przez Omet64www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl65


urządzenia/narzędziaurządzenia/narzędziaNajwyższajakość i niska cena4Industry Group Poland sp. z o.o. (IGP) jest wyłącznym przedstawicielem kilkunastu czołowychazjatyckich fabryk produkujących maszyny do uszlachetniania druku oraz do produkcjiopakowań i tektury. Polska firma współpracuje blisko z producentami z Chin, Korei, Tajwanui Hong Kongu, których maszyny powstają w zgodzie z europejskimi standardami CE.Oferta firmy obejmuje: maszyny do foliowaniana gorąco (półautomaty,wersje z separatorem, linie automatyczne),maszyny sztancujące (sztanctygle i automatyz sekcją czyszczącą, w opcji ze złoceniem),składarko-sklejarki, linie do lakierowaniaUV, cylindry sitodrukowe, maszyny pomocniczedo sitodruku, krajarki, złociarki, okienkarki,kaszerówki, falcerki, linie do oprawy miękkieji twardej, tekturnice, wycinarki, linie do produkcjipudeł typu case maker oraz inne maszynyzwiązane z branżą papierniczą, w tym linie doprodukcji toreb papierowych czy automaty doformowania pudełek.Kilkaset sprzedanych w ostatnich latach przezIGP urządzeń stanowi potwierdzenie ich wysokiejjakości, podobnie jak udzielana przez firmędwuletnia gwarancja, którą można przedłużyćo kolejne trzy lata.1 2Dużym zainteresowaniem polskich odbiorcówcieszą się maszyny do foliowania na gorącoo prostej konstrukcji. Seria KDFM umożliwiafoliowanie dwustronne z wydajnością do 25mb/min. Model wyposażono w stół prowadzącyarkusze, odcięcie wzdłużne, docisk mechaniczny,programator temperatury, regulacjęprędkości roboczej oraz możliwość nawijaniana wałek.Seria YDFM do foliowania jednostronnegopracuje z wydajnością do 40 mb/min. i oferujedocisk hydrauliczny, odcięcie wzdłużne, perforacjęułatwiającą separację i programator temperatury.W zależności od modelu maszyna foliujepodłoża o szerokości od 620 do 1520 mm.Rozwinięciem tej serii są modele o oznakowaniuYFML, uzupełnione o moduł automatycznejseparacji, który odcina pofoliowane arkuszei układa je w stos na wykładaniu.5 61) SAFM-800 – automatyczna linia do foliowania arkuszy; 2) YDFM-920 – maszyna do jednostronnego foliowania nagorąco; 3) KDFM-900 – maszyna do foliowania na gorąco; 4) sztynctygiel serii ML; 5) krajarka Prism 115; 6) YFML-920– maszyna do jednostronnego foliowania na gorąco z automatyczną separacją3Automat sztancujący ze złoceniemNajbardziej zaawansowane urządzenia dostępnew ofercie to linie automatyczne SAFM-800, SAFM-1000 oraz SGFM-1100 do foliowaniaarkuszy w formacie B1 po krótkim lub podługim boku, o gramaturze od 115 do 500 g/m2(w zależności od modelu). Ich wydajność roboczasięga 60 mb/min. Wszystkie maszyny wyposażonesą w automatyczny podajnik z powietrznymprowadzeniem arkuszy, dociskpneumatyczny, kalander grzewczy z cyrkulacjąoleju i systemem szybkiego chłodzenia oraz mechanicznyseparator (www.foliarki.pl).Maszyny do sitodruku uzupełniają ofertęurządzeń do uszlachetniania druku w ofercie IndustryGroup Poland sp. z o.o. Firma sprzedajekompletne, cylindryczne linie sitodrukowe dolakieru wybiórczego i powierzchniowego, maszynywielkoformatowe i półautomatyczne orazmaszyny pomocnicze: automaty do zaciąganiaemulsji, ostrzałki do rakli, kopioramy oraz tuneleUV oraz IR (www.maszyny-sitodrukowe.pl).Sztanctygle serii ML i serii Tytan oferują najwyższąjakość spośród azjatyckich maszyn. Wyposażonesą w sprzęgło elektromagnetyczne lubpneumatyczne, centralne smarowanie, licznik,programator trybu pracy (pojedynczy, ciągły, nastawny),ramę szybkiego mocowania wykrojnikaz pozycjonowaniem oraz wszelkie wymaganezabezpieczenia mechanicznei elektroniczne.Firma IGP sprowadzapółautomaty i automatysztancujące, także z potrójnąsekcją czyszczącą,w opcji z możliwością złocenia(www.sztanctygle.pl,www.diecutters.pl).Zainteresowanym krajarkamido papieru IGP oferujekilkanaście modeli o zróżnicowanejszerokości cięcia– 920, 1150 i 1370 mm.Producentem krajarek jest fabryka HPM, dostarczającana rynek amerykański i zachodnioeuropejskiurządzenia powstające pod nadzoreminżynierów z USA.Wszystkie krajarki wyposażone są w dotykowepanele LCD amerykańskiej firmy C&P Co.,układy sterujące i zabezpieczające produkcjiSiemens, Omron i Sick, precyzyjny napędMitsubishi, pompy hydrauliczne ABB, centralnesmarowanie oraz chromowane stoły powietrzne(www.krajarki.pl).Kolejnym typem maszyn oferowanym przezIndustry Group Poland sp. z o.o. są składarkosklejarki do pudełek. Podstawowa oferta zawieraproste i tanie maszyny do klejenia pudełekliniowych, z podwójną ścianką, a takżez dnem krzyżowym. W ofercie znajdują się takżewysokowydajne składarko-sklejarki do 200 cmszerokości i do sześciu punktów klejących(www.sklejarka.pl).Ofertę sprzedaży uzupełniają automaty dowklejania okienek foliowych z opcją nacinaniai bigowania folii, z możliwością podwójnego podawania,pracujące z wydajnością do 12 tys. pudełekna godzinę (www.okienkarki.pl).Pełny wykaz oferowanych maszyn przezIndustry Group Poland sp. z o.o. znajduje się nastronie www.industry-group.pl.tJB720 – automatyczna linia sitodrukowaz automatycznym podajnikiem, suszeniem uV i stackeremAutomat do wklejania okienek foliowych66www.vidart.com.plprOmOCJanr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009prOmOCJawww.vidart.com.pl67


etykietyetykietyByle nie na czerwonoEtykiety mają coraz więcej funkcji: na przykład mogą zmieniać barwę, aby przekazaćinformację konsumentowi, jak świeże jest mięso lub gotowe danie. Co jeszcze mogąpokazać inteligentne etykiety, jak to funkcjonuje i jakie szanse dają specjalistom odopakowań, wyjaśnia Kishore Sarkar z Grupy Gallus – szwajcarskiego specjalistyod opakowań.Czy inteligentne etykiety mają prawdziwąwartość użytkową, czy to tylko gadżet?– Etykiety z tzw. indykatorem temperaturowym(Time Temperature Indicator – TTI) są szczególnieprzydatne przede wszystkim w przemyślespożywczym. Pokazują one odchylenia od optymalnejtemperatury schłodzenia produktu przezzmianę barwy przy zmianie temperatury. Konsumentwidzi wówczas, czy łańcuch chłodniczyzostał przerwany i jak długo jeszcze produktnadaje się do spożycia. Jest to szczególnieużyteczne przy łatwo psujących się produktach,takich jak świeże mięso, ryby i dania gotowe.Jak to funkcjonuje?– Na przykład, jeżeli ryba była powinna byćschłodzona do pięciu stopni Celsjusza, a jej rzeczywistatemperatura jest od jednego do pięciustopni wyższa, to początkowo żółta etykieta zabarwiasię na pomarańczowo lub czerwono, albogranatowa staje się jasnoniebieska. Ta zmianajest tylko jednorazowa. Jeżeli nawet produktspożywczy ponownie osiągnie „właściwą” temperaturę,to zmieniona na czerwono etykieta pozostanieczerwona.Nie ma więc możliwości oszustwa...– Nie, i to dobrze. Bo nie chodzi tu przecieżtylko o usługę dla końcowego klienta, ale przedewszystkim o jego ochronę i ewentualne roszczeniaodszkodowawcze. Etykiety są także instrumentemkontrolnym dla handlu i powiązanych firm logistycznych.W niektórych krajach, jak na przykładw USA, są one ustawowo zobligowane do umożliwieniaśledzenia jakości chłodzonych produktówspożywczych w całym łańcuchu dostaw.Jak funkcjonuje „zmiana barwy”?– Zakres temperatury, w którym zmienia siębarwa nadrukowanej farby, jest określany indywidualniepoprzez jej skład. W tym celu pigmentysą tak kalibrowane, że w określonych temperaturachzmieniają swoją strukturę chemicznąi tym samym odbijają światło w innym kolorze– ciemniejszym lub jaśniejszym. Obecnie istniejąfarby dla dwóch zakresów temperatur: jedna odzera do czterech stopni Celsjusza dla produktówmięsnych, mleczarskich i chłodzonych dań gotowych,które mają okres przydatności dospożycia od 4 do 14 dni. Druga, z zakresemtemperatury do pięciu stopni Celsjusza, dla pro-duktów mięsnych i rybnych, które mogą byćprzechowywane do pięciu dni.Jakie techniki drukowania wchodzą w grę?– Etykiety wykonywane są najczęściej w technologiifleksodruku wodnego lub fleksodrukuUV. Konwencjonalny druk offsetowy jest mniejprzydatny, ponieważ etykiety inteligentne wymagajągrubszej warstwy farby. Wynika toz faktu, że cząsteczki pigmentu otoczone sąochronną mikrokapsułką i tym samym są większeniż „normalne” cząsteczki. Jestem jednakpewny, że za kilka lat, dzięki nanotechnologii, takiefarby będą możliwe do użycia także w drukuoffsetowym.Czy są jakieś specjalne wymagania stawianedrukarniom, takie jak na przykładtemperatura otoczenia przy produkcjii składowaniu?– Nie. Farba, a raczej ochronna warstwa mikrokapsułek,jest aktywowana dopiero przy pakowaniu– światłem UV diodami LED.Jak ocenia pan potencjał rynku?– Jako rosnący. Ponieważ handel detalicznywspiera stosowanie etykiet inteligentnych. W Anglii,Szwajcarii i USA tego typu opakowania sąszeroko rozpowszechnione i wysoko cenioneprzez konsumentów. Także w Niemczech i Australiiwprowadzono je już dla niektórych produktów.Popyt będzie rósł przede wszystkimw Europie. Chociażby dlatego, że sprzedażschłodzonych dań gotowych rośnie ponadproporcjonalnie.Jednakże inteligentne etykiety niefunkcjonują jeszcze dla produktów mrożonych.Dla tych zakresów temperatur musi zostać opracowanaodpowiednia farba drukowa. W przyszłościrównież w branży farmaceutyczneji ochronie zdrowia etykiety inteligentne będączęściej używane na przykład przy transporciekrwi lub leków czułych na temperaturę.Gdzie jeszcze można zastosować inteligentneetykiety?– Dla opakowań, w których zawartość jestprzechowywana i sprzedawana w zdefiniowanejatmosferze. Tu używa się takich pigmentów jaknp. nanocząsteczki srebra. Reagują one z gazami,które powstają w procesie gnilnym. Weźmyna przykład świeże ryby. Jeżeli się psują powstajesiarkowodór. Nanocząsteczki srebra reagująz siarkowodorem i powstaje siarczek srebra,który zmienia barwę.Temperatura OK. Mięso nadaje się do spożyciaEtykiety z tzw. indykatorem temperaturowym (TimeTemperature Indicator), który pokazuje odchyleniaod optymalnej temperatury, a tym samym świeżośćproduktuAwmarketingu?– Nadają się do tego bardzo dobrze etykietydrukowane farbą termoczułą. Pokazuje ona, czynapój, na przykład wino lub piwo, ma właściwątemperaturę do serwowania. Etykiety te są szerokorozpowszechnione na butelkach piwaw USA. Używane są także na drinkach alkoholowychw barach i dyskotekach. Przy określonejtemperaturze rozjaśnia się widocznie logo produktu.Farby termoczułe są rewersyjne. Oznaczato, że mogą ciągle zmieniać barwę, na przykładz niebieskiej na czerwoną i z powrotem na niebieską.Ich zastosowanie jest bardzo szerokie.Dlatego drukarze powinni informować o tymi odpowiednio doradzać swoim klientom.materiały Heidelberg68www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl69


etykietyetykietyMyślisz,że znasz RFID?Od lat technologia RFID jest reklamowana jako „wielka rzecz”. Ale co to właściwie znaczy?Czy kiedykolwiek etykietowanie pojedynczych towarów stanie się powszechne na rynkueuropejskim?Technologia RFID wciąż nie spełniapokładanych w niej nadziei. Może nadeszłapora, aby przyjrzeć się jej na nowo– jak jest wykorzystywana teraz i jak może byćw 2009 roku? Jakie stereotypy mogą jej zagrozić?Zacznijmy od pozytywów. RFID jest bardzoużytecznym narzędziem. Choć większość osóbkojarzy ją z handlem detalicznym i logistyką, RFIDzyskuje coraz większą popularność w branży turystycznej– na przykład w opaskach na rękędziałających jako bilety na koncert albo sky-pass.W ostatnich latach technologia RFID jesttakże stosowana w paszportach, np. w WielkiejBrytanii od 2007 roku. Dodajmy do tego kartypłatnicze, bilety komunikacji miejskiej i identyfikacjępacjentów, a zasięg technologii RFIDstanie się oczywisty.W październiku 2008 roku Komisja Europejskauruchomiła projekt o nazwie CASAGRAS.Projekt ma promować międzynarodowąwspółpracę nad rozwojem RFID, identyfikowaćsposoby rozwiązywania globalnych problemówfot. SiemensCoraz częściej oznakowania RFID znajdują zastosowanie w medycyniefot. Susan A. Vowels, Washington CollegeZaopatrzone w etykiety RFID ostrza do żyletek w pokazowym sklepie przyszłości Metro Group w Rheinburguw Niemczechoraz maksymalizować potencjał płynący z tejtechnologii.Projekt CASAGRAS jest we wczesnym etapie,ale powinien zwiększyć zainteresowanie RFIDna poziomie międzynarodowym. Ze względu naspecyfikę międzynarodowych łańcuchów dostaw,technologia RFID może odnieść sukces,jeżeli będzie działać w skali globalnej.Kwestią sporną w świecie RFID pozostajeprywatność. Komitety protestacyjne, takie jakCASPIAN (Consumers Against Supermarket PrivacyInvasion and Numbering) w Stanach Zjednoczonychoraz FoeBuD w Niemczech, wskazująsłabości etykiet pasywnych i aktywnych orazmożliwości ich nadużycia, na przykład w celu śledzenialudzi bez ich wiedzy.W czerwcu 2008 roku Unia Europejska przeprowadziłapubliczne konsultacje na temat RFIDi prywatności z myślą o wprowadzeniu odpowiednichwytycznych legislacyjnych. Choć regulacjeunijne z pewnością uspokoiłyby nastroje, tooprócz europejskich, potrzebne są także rozwiązaniaogólnoświatowe, które odzwierciedlałybyglobalną naturę technologii.Dotychczas, liderem w dziedzinie zastosowańRFID były Stany Zjednoczone. Firma ZebraTechnologies monitoruje rozwój zdarzeń po obustronach Atlantyku. Jeśli chodzi o sprzedaż,Ameryka nadal wyprzedza Europę. Jednymz czynników, który obecnie przejawia się nawszystkich rynkach, jest podobna sytuacja gospodarcza– bez względu na stosowaną technologięautomatycznej identyfikacji, klienci domagająsię rekordowo szybkiego zwrotuz inwestycji, który uzasadniłby poniesionenakłady. Choć technologia RFID jest postrzeganajako kosztowna, właśnie to może się obrócićna jej korzyść.Jak więc odróżnić fakty od mitów? Poniżejznajduje się kilka mitów związanych z technologiąRFID, które można usłyszeć od jej obecnychi potencjalnych użytkowników. Wszystkiewymagają bliższego wyjaśnienia, aby osoby zainteresowanetechnologią mogły podjąć racjonalnądecyzję o zakupie.RFID– nie wierzcie nachalnej reklamie1. Lepiej poczekać do 2009 roku, kiedytechnologia RFID naprawdę ruszy do przoduBez względu na to, co twierdzą niektórzyprzedstawiciele branży, technologia RFID nigdy70 Print Partner nr 1(13) 2009 www.vidart.com.pl 71www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partner


etykietyetykietyfot. Barcode.comnie eksploduje. Jej kolejne wznowienia towarzysząnam od 1946 roku, kiedy to radziecki wywiadwynalazł nowatorskie urządzeniepodsłuchowe. RFID jest technologią, która rozwijasię powoli. Ci, którzy spodziewają sięgwałtownego przyspieszenia, będą musieli jeszczetrochę poczekać.Liczna zastosowań RFID zwiększa się każdegoroku. Na przykład niedawno opracowane mobilnedrukarki RFID pozwalają na etykietowanietowarów lub aktywów „w terenie”. Technologiamobilna rozwija się szybko, co powinno przyspieszyćinnowacje w dziedzinie RFID.2. RFID się rozwija dzięki zaleceniompartnerów biznesowychSpodziewano się, że duzi detaliści zobowiążąswoich dostawców do używania RFID, comogłoby doprowadzić do upowszechnienia tejtechnologii. Zalecenia biznesowe są istotne, alepoza nimi istnieje kilka innych czynników, którezwiększają popularność technologii RFID.Na przykład wymagania firmy Wal-Mart nadalsą wymieniane jako przyczynę popularnościRFID w Stanach Zjednoczonych. Obecnie 500dostawców nadal jest zobowiązanych do jej stosowania.Ostatnio obserwowane jest złagodzenietej presji.Nakaz stosowania RFID wprowadziła firmaSam’s Club, sieć hurtowni należąca do Wal-Mart.Ponadto firma Best Buy Stores zobowiązała dotego 100 swoich dostawców.O ile na opakowaniach detalicznych wciąż królują kodykreskowe, to w magazynach są wypierane przez RFIDW Europie również odnotowano podobnezalecenia, na przykład w czołowej niemieckiejsieci handlowej Metro. W 2007 roku firma zobowiązała650 dostawców do używania technologiiRFID.Trzeba jednak pamiętać, że pojawiło się kilkainnych czynników popularyzujących RFID, którewykraczają poza rynek sprzedaży detaliczneji opieki zdrowotnej. Na przykład rosnące obawyo bezpieczeństwo kosztownego sprzętu IT sprawiają,że etykiety UHF coraz częściej są używanedo śledzenia aktywów w łańcuchu dostaw.Ponadto surowsze restrykcje związanez wchodzeniem na imprezy masowe oraz z bezpieczeństwempersonelu doprowadziły do tego,że etykiety UHF znajdują zastosowanie takżew kontroli dostępu oraz monitorowaniu pracownikówwchodzących na teren firmy i opuszczającychgo.3. Niedługo etykietowane będą zwierzętadomowe, a może nawet... ludzieEtykietowanie zwierząt przy użyciu chipówRFID jest wymagane przy wystawianiu paszportówdla zwierząt domowych. Zapewnia tomożliwość sprawdzenia historii życia zwierząthodowlanych. Bydło jest etykietowane w tensposób już od wielu lat.Jeśli chodzi o ludzi, jest to bardziej odległaprzyszłość. Z pewnością nie należy się terazspodziewać wszczepiania chipów RFID i śledzeniaw ten sposób ruchu klientów po supermarkecie.Z drugiej strony, opaski RFID sąużywane w szpitalach do identyfikowania pacjentówi monitorowania ich terapii. Montażukładu RFID na opasce jest znacznie sensowniejszyniż podskórne implanty.4. Następna wielka rzecz: za dziesięć latRFID zastąpi kody kreskoweTechnologia RFID ma wiele alternatyw – czasamiużytkownicy po prostu nie wiedzą, co jestdostępne. W rzeczywistości RFID sprawdza siętylko w niektórych przypadkach – zazwyczaj istniejeinne rozwiązanie automatycznej identyfikacji,które działa równie dobrze. W Europie sprzedażkodów kreskowych 2D (zawierających dwarazy więcej informacji niż tradycyjna wersja jednowymiarowa)rośnie dziesięciokrotnie szybciejniż sprzedaż jakiegokolwiek typu etykiet RFID.Szczególnie często używa się ich do etykietowanialeków w celu wyeliminowania podróbek.Czasem bardzo proste rozwiązanie, takie jakmobilna drukarka kodów kreskowych zamiastzainstalowanej na stałe w magazynie, może zapewnićdużą oszczędność czasu i pieniędzy.Pozostaje jeszcze kwestia kosztów. Choćw Stanach Zjednoczonych prowadzone są pilotażoweprogramy etykietowania pojedynczychtowarów, konwencjonalne kody kreskowe zawszebędą kosztować ułamek tego co etykietyRFID, a często działają równie dobrze. Upłyniewiele lat, zanim to się zmieni.5. Zamieszanie w szpitalach? Wszystkoprzez etykiety RFIDBadania przeprowadzone latem 2008 roku naUniwersytecie Amsterdamskim zakończyły siękonkluzją, że technologia RFID może doprowadzićdo uszkodzenia sprzętu szpitalnego. Raportstwierdzał, że technologia może powodowaćzakłócenia elektromagnetyczne wpływającena pracę pomp infuzyjnych i defibrylatorów.Nie była to wesoła lektura dla administratorówszpitali inwestujących w RFID.Raport był jednak wadliwy. Według ekspertówtesty przeprowadzono w nierealistycznych warunkach.Produkty RFID działały z bardzo zawyżonąmocą, a ich częstotliwości odbiegały odtych, których zwykle używa się w rozwiązaniachdla służby zdrowia.Nie ulega wątpliwości, że perspektywa negatywnegowpływu RFID na urządzenia medycznemusi być potraktowana poważnie. Abyrozwiać obawy związane z RFID i bezpieczeństwemszpitalnego sprzętu, organizacja HealthcareInformation and Management Systems Societyz Chicago powołała zespół AutomaticIdentification Taskforce. Zespół zaprosił klientów,sprzedawców oraz dostawców do wspólnejdyskusji o zagrożeniach RFID i doszedł downiosku, że „ryzyko jest mniejsze od korzyści”.Drukarka RFID RZ400Technologia RFID jest niezwykle przydatnaw szpitalach, czego dowodzą liczne rozwiązaniado monitorowania ruchu pacjentów, krwii sprzętu. Jest bezpieczna i oszczędza czas personeluoraz zmniejsza wydatki szpitala.Trudne czasy, więcej okazji?Podsumowując, technologia RFID z ma wielezastosowań. Oceny jej potencjału i opinie na tematsposobu jej użycia są obecnie bardziej realistyczneniż kilka lat temu. Choć Stany Zjednoczone wciążwyprzedzają Europę, należy pamiętać, że oba rynkirządzą się nieco innymi prawami.W Europie organizacje takie jak CASAGRASi firmy takie jak the Metro Group dbają o to, abytechnologia RFID pozostała gorącym tematemw kręgach osób zajmujących się automatycznąidentyfikacją.Technologia RFID stanie się rzeczywiścieefektywna dopiero wtedy, gdy będzie używanaprzez całą branżę, a nie pojedyncze przedsiębiorstwa.Standardy mogą pomóc, ale w celuosiągnięcia naprawdę dużych oszczędnościfirmy muszą ze sobą współpracować.RFID to bez wątpienia kosztowna postać automatycznejidentyfikacji, ale mimo trudnej sytuacjigospodarczej sprzedaż wcale nie musi spadać. Recesjana początku lat dziewięćdziesiątych była okresemboomu dla branży automatycznej identyfikacji.Wymóg większego zwrotu z inwestycji orazmniejsze budżety na testy i programy pilotażowenie muszą jednak oznaczać, że technologia RFIDzostanie odłożona na półkę do lepszych czasów– przeciwnie, mogą być impulsem do rozwoju.Grzegorz K. Kosmalafot. Zebra Technologies72 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009 www.vidart.com.pl73


materiałymateriałyDodatkiniepożądaneCodziennie konsumujemy spore ilości środków spożywczych i nawet do głowy namnie przychodzi, że nasze ulubione produkty mogą być „wzbogacone” przez substancje,które wcale nie są zaplanowane podczas ich produkcji. Świadomi konsumenci zwracajączęsto uwagę na skład kupowanych produktów, który zamieszczany jest obowiązkowona ich opakowaniu.Niektórzy z nas, szczególnie dbającyo swoje zdrowie, są wręcz na tym punkcieprzewrażliwieni. A tymczasemprzeróżne makarony, czekoladki, ciasteczka, herbatki,różnego rodzaju mrożonki i wiele innychproduktów narażonych jest na bezpośrednie oddziaływaniei pochłanianie związków chemicznych,które przenikają z powierzchni niewłaściwiewyprodukowanych opakowań.Ponad 90 proc. wszystkich produkowanychw Europie środków spożywczych i używek sprzedawanychjest w zadrukowanych opakowaniach.Wiadomo, że opakowania spełniają najróżniejszefunkcje. Są nośnikiem informacji i reklamy, przedewszystkim jednak mają za zadanie ochronę zapakowanegoproduktu. Ochrona ta służy przedewszystkim zachowaniu odpowiedniego wyglądu,walorów smakowych i zapachowych zapakowanychśrodków spożywczych. Właściwe opakowaniepowinno zatem zapobiegać przedostawaniusię do jego środka, a tym samym do produktu, jakichkolwiekniepożądanych substancji.Coraz częściej okazuje się jednak, że opakowanie,samo w sobie może być zagrożeniem dlaproduktu, jeśli wykonane jest z nieodpowiednichsurowców. Dotyczy to zarówno podłoża drukowego,farb, lakierów i wszystkich środkówpomocniczych stosowanych w procesie drukowania.Problem dotyczy głównie opakowań drukowanychtechniką konwencjonalnego offsetu.Opakowania nie powinny wywierać jakiegokolwieknegatywnego wpływu na zapakowanyprodukt!Do niedawna uważano, że dotyczy to główniezmian zapachowych i wystarczy stosowaćpodłoża i farby o niskim zapachu własnym, abyopakowania uznać za bezpieczne. Okazuje sięjednak, że znacznie większym problemem jestzjawisko przenikania niepożądanych substancjiz zewnętrznej strony opakowań do produktu,które powodują nie tylko zmiany zapachowei smakowe, ale mogą również prowadzić do zanieczyszczaniai skażania produktu.Rodzaje opakowańRozróżnia się zasadniczo dwa rodzaje opakowań.Opakowania tzw. bezpośrednie, którychniezadrukowana strona ma bezpośredni kontaktz zapakowanym produktem i opakowania niebędące w takim kontakcie, oddzielone pewnymrodzajem bariery funkcjonalnej, nazywane pośrednimi.W ostatnich czasach zauważa się wzrostilości opakowań bezpośrednich, ze względu namożliwość redukcji kosztów ich wytwarzania.Wzajemne oddziaływanieRozróżniamy kilka rodzajów wzajemnych oddziaływańpomiędzy zadrukowanym opakowaniema produktem. Są to: migracja, niewidzialneodbijanie i przenikanie substancji wewnątrz zamkniętegoopakowania.MigracjaZjawisko to następuje poprzez transportokreślonej substancji do produktu spożywczegoizsamego produktu przez opakowanie na zewnątrz.Koncentrację migracji podaje sięw mg/dm 2 opakowania lub też w mg/kg zapakowanegoproduktu. Pod względem fizycznymzjawisko migracji polega na rozdziale i dyfuzjisubstancji mogących podlegać przenoszeniuw obszar graniczny pomiędzy opakowaniema produktem.Odbijanie (niewidzialne)Do zjawiska tego może dochodzić po drukuarkuszy w stosie lub w nawiniętej roli. Drukiz wyraźnie widocznym odbijaniem są łatwo zauważalnei traktowane jako makulatura. Natomiastzagrożeniem dla produktu jest odbijanie,które nie jest widoczne. Może ono powodowaćniebezpieczeństwo przechodzenia substancji niskocząsteczkowychna tę stronę opakowania,która później będzie miała bezpośredni kontaktz produktem.Przenikanie substancji wewnątrz opakowaniaZjawisko to powstaje przez przenoszenie lotnychsubstancji wewnątrz zamkniętego opakowania,powodując zmiany zapachu i smaku zapakowanegoproduktu.Z wymienionych powyżej rodzajów wzajemnegooddziaływania pomiędzy opakowaniem,a środkiem spożywczym największe znaczeniemają migracja i odbijanie.Koncentracja substancji migrujących w opakowaniuproduktu zależy głównie od:t początkowych koncentracji substancji mogącychmigrować w zadrukowanym opakowaniu,t prędkości przemieszczania się (dyfuzji) tychsubstancji,t równowagi rozdziału tych substancji, ich rozpuszczalnościw zadrukowanym opakowaniulub produkcie spożywczym.Najwyższa koncentracja substancji migrującychpowstaje w takim produkcie (medium),w którym się one rozpuszczają najlepiej.Aby skutecznie chronić zarówno produkt, jaki konsumenta należy wykluczyć możliwość powstawanianiekorzystnych zmian jakościowychi zdrowotnych produktów, wywołanych migracjąskładników opakowania. W przypadkach, kiedyspecyficzne stężenie substancji mogących migrowaćzostaje przekroczone lub nie można dokładnieokreślić stopnia ich toksyczności, należy:t zastosować do produkcji opakowania inne surowce(podłoża, farby, lakiery),t zastosować tzw. warstwy barierowe, zapobiegającemigracji.Rodzaje warstw barierowychRozróżnia się trzy rodzaje barier stosowanychw celu ochrony zapakowanego środka spożywczego,które jednak nie zawsze spełniają prawidłowoswoją zaplanowaną funkcję.Bariery stałe – zalicza się do nich takie materiałyjak szkło i metal, które gwarantują absolutnąizolację produktu od wpływów otoczeniai migracji.Bariery funkcjonalne (specyficzne) – są tonajczęściej warstwy folii. Bariery funkcjonalnezdefiniowane są w ustawie tzw. SuperRozporządzenia UE. Muszą one składać się74www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl75


materiałymateriałyz jednej lub więcej warstw materiału zapewniającegonieprzekraczalność granicznychwartości migracji dopuszczonych do produkcjisubstancji lub całkowicie zapobiegającemumigracji.Bariery pozorne – są to zazwyczaj warstwypapieru lub kartonu, które tak naprawdę niestanowią żadnej bariery zapobiegającej migracjiróżnych substancji, a jedynie chronią produktprzed mechanicznym uszkodzeniem lubstwarzają tylko wrażenie poprawy estetyki.Wiele materiałów, które zdają się stanowić odpowiedniąwarstwę barierową tak naprawdęw żaden sposób nie chroni produktu przed negatywnymwpływem z zewnątrz. Na przykładfolie aluminiowe cieńsze niż 8 µm nie spełniają takiejroli, także papiery napylane aluminium, ponieważposiadają porowatą powierzchnię. FoliePP, PE, OPP stanowią dobrą barierę zaledwie dlawilgotności, a nie np. dla olejów mineralnych.Odpowiednie materiałyJedyną skuteczną, a jednocześnie najbardziejprostą, metodą ochrony produktu przed negatywnymizjawiskami wynikającymi z migracjisubstancji z opakowania jest zastosowanie dodruku opakowań odpowiednich materiałów.Właściwe podłoża drukoweNależy zwrócić uwagę również na stosowane dodruku podłoża, które powinno być neutralne sensorycznienie tylko w stanie „suchym”, ale takżepo ich nawilżeniu. Część kartonów wykazuje tendencjędo wydzielania silnego zapachu własnegowłaśnie dopiero po zwilżeniu ich powierzchni.Nie jest wskazane również stosowanie kartonówmakulaturowych, ponieważ zawierają one substancjepochodzące z wcześniejszych warstw nadrukowanejfarby, które nie są dostatecznie usuwanew procesie odbarwiania makulatury.Należy pamiętać, że tylko właściwy nadzórnad wszystkimi elementami procesu technologicznegojest w stanie zapewnić całkowite bezpieczeństwoprodukcji opakowań. Z tegowzględu należy również wyeliminować stosowaniejakichkolwiek dodatków do farb, suszek, past,odświeżaczy zaschniętej farby itp., mogących powodowaćpowstawanie substancji aktywnychsensorycznie.Należy również zwrócić uwagę na czynnościtowarzyszące procesowi druku i konserwacjimaszyny drukującej. Na wałkach farbowych,farba podłoże drukowe produktobciągach gumowych, w zespołach drukującychi zwilżających nie powinny znajdować się żadnepozostałości zmywaczy. Również instalacjeobiegowe środka zwilżającego i lakieru powinnybyć dokładnie wyczyszczone i wypłukane. Należyzwrócić uwagę na stosowanie odpowiednichproszków do napylania druków, które powinnybyć przeznaczone do kontaktu ześrodkami spożywczymi.Ocena opakowań środkówspożywczychWłaściwą jakość opakowań środków spożywczychsprawdza się za pomocą oceny organoleptyczneji testu na migrację.Ocena organoleptycznaTest organoleptyczny obejmuje ocenę środkaspożywczego w kontekście jego właściwościmogących mieć wpływ na jakość produktu, jaknp. smak, zapach, barwę, wygląd i konsystencję,wyłącznie za pomocą ludzkich zmysłów.Przy ocenie sensorycznej decydującą rolę odgrywajązmysł smaku i węchu, które należą dotzw. zmysłów chemicznych, ponieważ bodźcewyzwalane są przez reakcje biomolekularne.Kubki smakowe u człowieka umieszczone sąw różnych miejscach języka, na podniebieniu,w gardle i każdy z nich odbiera inny rodzajsmaku. Zmysł węchu natomiast odbierany jestwyłącznie przez błonę śluzową górnej częścinosa. Z tego powodu nie jest możliwe całkowitezastąpienie wrażliwości ludzkich zmysłówurządzeniami pomiarowymi. Dlatego też opracowanezostały procedury i warunki badań, wśródktórych najpopularniejszą metodą przeprowadzaniatestów organoleptycznych jest testRobinson, wg normy DIN 10955.Za pomocą testu Robinson sprawdza sięwpływ materiału opakowaniowego na zmianyzapachowe i smakowe substancji testowej, którąnajczęściej jest czekolada – produkt, który jestnajbardziej wrażliwy na zmiany sensoryczne. Testprzeprowadza się w dość prosty sposób. Należynajpierw wykonać odbitki próbne z nadrukowanąfarbą w ilości 1,5±0,15 g/m 2 , które po5 minutach od zakończenia druku wkłada się pomiędzydwie szklane płytki i obciąża ciężarkiem500 g przez 24 godziny.Badanie zmian właściwości smakowych przeprowadzasię wkładając do dwóch szklanychsłoików po 3 gramy tartej czekolady. Dodatkowow jednym ze słoików umieszcza się dwaprzygotowane wcześniej paski, tak aby niezadrukowanastrona znajdowała się po wewnętrznejstronie słoika od strony czekolady. Obydwasłoje zamyka się szczelnie na 24 godziny, a następniepięć specjalnie dobranych osób porównujei ocenia zmiany smaku produktu z obu pojemników.Natomiast zmianę właściwości zapachowychocenia się, wkładając do jednego z pojemnikówpięć zadrukowanych pasków na 24 godziny.Skala ocen w teście Robinson oznacza:0 – nie można stwierdzić zmian smaku ani zapachu1 – zmiana jest ledwie wyczuwalna2 – słaba wyczuwalność zmian smaku i zapachu3 – wyraźnie wyczuwalna zmiana4 – silnie wyczuwalna zmiana smaku i zapachuW praktyce oczywiście próby przeprowadzanesą w stosunku do konkretnych zadrukowanychmateriałów opakowaniowych i w zmodyfikowanychwarunkach, np. przy 75 proc. wilgotnościwzględnej, co może mieć znaczny wpływ na wynikitestu.Test na migracjęKontrolę migracji przeprowadza się w oparciuo zalecenia dyrektywy 82/711 Unii Europejskiej,która określa podstawowe zasady i warunkitestów. Ponieważ nie zawsze jest możliwezastosowanie właściwego produktu spożywczegodo testów stosuje się ustalone symulantyproduktów.Dla określenia przenikania niespolaryzowanychsubstancji migrujących na produktyspożywcze zawierające tłuszcz zaleca się stosowanietenaxu jako symulantu tłuszczu. Tenaxjest zmodyfikowanym tlenkiem polifenylu i stosujesię go w postaci proszku o wielkości ziarna0,18-0,25 mm.Procedura prowadzania testów na migracjęopisana jest w Normie Europejskiej DIN 1186-13. Próbkę o powierzchni 1,22 dm 2 umieszcza sięw szalce Petry’ego i obsypuje się równomiernietenaxem w ilości 4,8 g, co oznacza obciążeniepróbki substancją adsorbującą w proporcjiOdbijanie w roliOdbijanie w stosie4 g/dm 2 . Zamkniętą szalkę przechowuje sięw temperaturze 400 stopni Celsjusza przez okres10 dni. Następnie tenax ekstrahuje się określonąilością dwuetyloeteru i odparowuje do stanu suchego.W celu określenia migracji globalnej pozostałąsuchą masę porównuje się wagowo.Można również określić migrację specyficznąwg określonych procedur. Każdą próbkę oceniasię trzykrotnie, a dokładność pomiarów wynosi±0,5-1.0 mg/dm 2 .Porównanie wartościDotychczas zalecane farby i lakiery do produkcjiśrodków spożywczych musiały charakteryzowaćsię niskim zapachem własnym. Jednakbadanie tych farb pod kątem ich właściwościmigracyjnych wskazuje, w jak wielkim stopniuich stosowanie jest niewystarczające, aby ochronićprodukt i konsumenta przed negatywnymiwpływami opakowania.Podstawowe określeniaOmawiając zagadnienia związane z pomiaramimigracji i przepisami prawnymi, należy zapoznaćsię z podstawowymi określeniami i podstawamiwyliczeń.76www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl77


materiałyWielkość migracji musi być zawsze odniesiona dookreślonej powierzchni produktu. Do przeliczaniawartości służy tzw. model sześcianu wg Unii Europejskiej,przyjęty jako opakowanie dla 1 kg produktuspożywczego. Długość krawędzi sześcianuwynosi 1 dm, posiada on pojemność 1 litra i powierzchnię60 dm 2 . Model oparty jest na założeniu,że przeciętny obywatel UE waży 60 kg i dzienniekonsumuje ok. 1 kg środków spożywczych.Migracja globalna GM – jest to ogólna ilośćsubstancji, która może przeniknąć z opakowaniado produktu spożywczego w czasie bezpośredniegokontaktu, określona w mg/kg.QM – najwyższa koncentracja określonej toksykologiczniesubstancji w materiale opakowaniowymw mg/kg.SML – specyficzny limit migracji. Jest tostężenie toksykologicznie określonej substancjiw mg/dm 2 , które nie może być przekroczonew produkcie spożywczym lub symulancie. SMLoblicza się mnożąc ADI x 60.ADI (acceptable daily intake) – jest to ilość toksykologicznieokreślonej substancji, którąmożna dziennie przyjmować z pożywieniem bezryzyka zagrożenia dla zdrowia, wyrażanaw mg/kg. Wartość ta wyliczana jest na podstawietoksykologicznego stężenia granicznego pomnożonegoprzez 100 jako czynnika bezpieczeństwa.Materiały, które nie są określone toksykologicznie,zgodnie z planowaną Rezolucją UE będąmiały wkrótce wyznaczone wartości granicznenieszkodliwego stężenia. Proponowany jest limitdetekcji na poziomie 10 μg/kg (ppb), wyrażanyjako migracja specyficzna. Substancje o masiemolekularnej > 1000 Dalton nie przedstawiajązagrożenia toksykologicznego i nie wykazują potencjałumigracyjnego, dlatego też nie mają znaczeniaw świetle prawodawstwa unijnego.Dla producentów opakowań produktówspożywczych problem stanowi fakt, że dopieropo zbadaniu gotowego opakowania, możnastwierdzić czy migracja mieści się w granicachdopuszczalności. Z testu można zrezygnowaćtylko w przypadku, kiedy ze stosunku opakowaniado masy zapakowanego produktu, przyzałożeniu całkowitego przenikania substancjimigrującej, wynika, że nie nastąpi przekroczeniewartości granicznych.Przepisy prawneCelem wszelkich regulacji prawnych, zarównoeuropejskich, jak i krajowych jestochrona zdrowia konsumentów. Prawodawstwoeuropejskie w zakresie opakowań produktówspożywczych nie jest niestety jednoznaczne.Wszystkie dotychczasowe przepisydotyczą gotowych opakowań, w kontekścieustawy o przedmiotach użytkowych, bezuwzględnienia specyfiki poszczególnych surowcówzastosowanych do ich produkcji. Ponadtoregulacje prawne dotyczą głównie opakowańz tworzyw sztucznych, natomiast nieuwzględniają opakowań z papieru, kartonu czyteż laminatów. I to niezależnie od tego, czy zadrukowanastrona opakowania wchodzi w bezpośrednikontakt ze środkiem spożywczym,czy też taki bezpośredni kontakt nie istnieje.Regulacje Unii Europejskiej oparte są na DyrektywieRamowej UE 89/109 „Dyrektywa dotyczącaujednolicenia przepisów prawnych krajówczłonkowskich o materiałach i przedmiotach,które przeznaczone są do kontaktu z produktamispożywczymi”.Zgodnie z art. 2. tej Dyrektywy: „przedmiotyużytkowe muszą być tak wytwarzane, abyw określonych i przewidywalnych warunkachich stosowania nie przekazywały do produktuspożywczego składników w ilościach, któremogłyby powodować zagrożenie ludzkiego życiai wywoływać zmiany składu lub właściwości organoleptycznychproduktu spożywczego”.Dobra praktykaCEPE – Europejski Związek ProducentówLakierów, Farb i Farb Drukowych już w 1999roku określił zasady tzw. dobrej praktyki produkcjiGMP (Good Manufacturing Praktices)dotyczącej procesów produkcji farb stosowanychdo druku opakowań środków żywności.GMP określa dokładnie warunki dotyczącekontroli produktów, kontroli jakości, możliwościwstecznego śledzenia pochodzenia surowców,zgodności z prawodawstwem, recepturowaniafarb, produkcji, właściwego oznaczania, opakowańi magazynowania. Wszystkie zalecane procedurymają stać się podstawą bezpiecznej produkcjifarb i lakierów drukowych, wśród którychnajważniejszymi są:t wybór właściwych surowców,t wybór odpowiednich materiałów stosowanychdo produkcji,t skład laminatów,t sposób nadawania farb i lakierów,t wybór właściwych technik produkcji.Ewa Rajnsz,Michael Huber Polska10 lat w pOlsCemaszyny pakuJąCe78www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partnerwww.VeltekO.pl


materiałymateriałyOpakowanienie tylko zabezpieczaDawno minęły już czasy, kiedy w sklepach, do przechowywania towarów służyły wyłączniesłoje, worki, skrzynki. A panujący do niedawna stereotyp, iż opakowanie ma służyćwyłącznie do zabezpieczania produktów przed czynnikami zewnętrznymi w trakcietransportu i przechowywania, skutecznie odszedł w niepamięć.Nowoczesny dynamiczny handel sprawia,że producenci chcąc przebić się narynku nie mogą jedynie wystawić swoichproduktów i czekać aż klient się nimi zainteresuje.Obecnie opakowanie pełni funkcję narzędziamarketingowego pobudzającego swoimestetycznym wyglądem oraz przekazem np. danymio produkcie. Jego konstrukcja i surowiec,z którego zostało wykonane muszą być starannieprzemyślane i dostosowane do określonych wymogów.Dlatego podstawowy podział opakowańuwzględnia:– opakowania jednostkowe będące opakowaniempojedynczych towarów, zazwyczaj stosowanew obrocie detalicznym;– opakowania zbiorcze będące opakowaniemco najmniej dwóch opakowań jednostkowych,zazwyczaj stosowane w procesach transportui magazynowania;– opakowania transportowe będące opakowaniemproduktów luzem lub opakowań jednostkowych(zbiorczych), stosowane w procesachtransportu i magazynowania.Wyróżnia się trzy podstawowe kwestie dotycząceopakowań:– techniczną – umożliwiającą dystrybucję, konsumpcjęoraz ochronę towaru przedwpływem niekorzystnych czynników zewnętrznychlub wewnętrznych;– ekonomiczną – obejmującą relację kosztówwytworzenia opakowania do kosztów wytworzeniatowaru;– estetyczno-marketingową – stanowiącąwartość estetyczną opakowania i mającą zachęcaćdo nabycia danego towaru.Opakowanie może być wykonane z wyrobówpapierowych, tworzyw sztucznych, drewna, metali.Każdy z tych materiałów ma swoje specjalnecechy i jest stosowany w ściśle określonychprzypadkach.Najtańsze są opakowaniaz wyrobów papierowychOpakowania papierowe są często uważane zabardziej estetyczne, a wykonane z papierówozdobnych wręcz ekskluzywne, w stosunku doopakowań z tworzyw sztucznych. Choć nie oznaczato, że wszystkie opakowania z tworzywsztucznych są mało estetyczne. Zarówno wyrobypapierowe, jak i tworzywa sztuczne możnaw różnych przypadkach z powodzeniem stosowaći uzyskiwać bardzo dobre wrażenia estetyczneoraz efekty użytkowe. Stosując laminatyfolii z tworzyw sztucznych, folii metalowychz papierem na wierzchu uzyskuje się materiałyopakowaniowe z wyglądu papierowe o właściwościachnieosiągalnych dla papieru, zaś charakterystycznychdla folii z tworzyw sztucznychi metalowych.Wyroby papierowe są bardzo skomplikowanymiwytworami przemysłowymi. Różnią sięukładem warstw, ich składem, właściwościamiposzczególnych surowców, sposobami wytwarzania.Każdy wyrób papierowy ma inne, niepowtarzalnewłaściwości.Do wykonywania opakowań drukowanychstosuje się najczęściej:– kartony pudełkowe;– papiery etykietowe i owijkowe do wykonywaniaetykiet oraz opakowań giętkich: owijek,obwolut, opasek opakowaniowych;– tektury faliste do wykonywania pudeł.Opakowanie programu komputerowegoKażdy karton pudełkowy jest niepowtarzalnyi swoisty pod względem wyglądu zewnętrznego.Kartony pudełkowe standardowe są białeo różnej białości i jasności, gładkie o różnej wartościgładkości, błyszczące lub matowe o różnympołysku. Różnią się budową (układem i liczbąwarstw), surowcami stosowanymi do wytwarzaniatych warstw, obecnością i liczbą powłok.W związku z tym wygląd ich strony spodniejmoże być różny.Dla kartonów pudełkowych bardzo ważnymwskaźnikiem jakościowym jest ich sztywność.Producenci i odbiorcy najbardziej dbają o to, abysztywność kartonu była jak największa. Przy większejsztywności danego kartonu można uzyskać,przy tej samej gramaturze, lepsze właściwościużytkowe pudełka; albo nie pogarszając jego właściwościużytkowych wziąć karton o mniejszej gramaturzei tym samym niższej cenie.Do wykonywania etykiet i opakowań giętkichmożna stosować różne papiery przeważnie o gramaturzedo 100g/m 2 . Na rynku są papiery produkowanez myślą o takim zastosowaniu. Nazywanesą zazwyczaj etykietowymi. Jednak bardziejprecyzyjne jest rozróżnienie papierów etykietowychi owijkowych w zależności od ich trwałościprzy zamoczeniu lub oddzielaniu od butelek. Papierywodotrwałe lub wodo- i ługotrwałe nazywamyetykietowymi, zaś te, które nie posiadajątakich właściwości nazywamy owijkowymi.Jedną z najważniejszych cech papierów etykietowychi owijkowych jest efektowność ichwyglądu zewnętrznego. Podobnie jak w przypadkukartonów pudełkowych można byłobypapiery te podzielić na standardowe – białe,gładkie i specjalne – metalizowane, metalizowanez barwieniem, tłoczeniem itp. W zakresekskluzywnych papierów etykietowych wchodząpapiery z powłoką nakładaną przez odlewanieizlustrzanym połyskiem.Ekskluzywność zewnętrznego wyglądu wyrobówpapierowych jest uznawana i powszechniedoceniana. Dotyczy to oczywiście tych wyrobów,które zostały wyprodukowane z odpowiedniądbałością o ich estetykę.Przyjazne dla technologiipoligraficznych i środowiskaOpakowania spełniają wiele różnorakichfunkcji. Obecnie szczególnie doceniana jest ichrola reklamowa i informacyjna, którą wyrobypapierowe spełniają prawie idealnie. Nie jest towyłącznie rezultatem ich wyglądu zewnętrznego.Dużą rolę pełnią tu inne czynniki. Chyba80www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl81


materiałymateriałynajważniejszym z nich jest łatwość zadrukowywania,trwałość nadruku i jego estetyka. Podtym względem trudno byłoby szukać poważnegokonkurenta dla wyrobów papierowych.Pozytywną cechą jest także znaczna nieprzezroczystośćwyrobów papierowych oraz możliwośćuzyskania ich różnego zabarwienia odśnieżnej bieli do najbardziej intensywnych,żywych lub ciemnych kolorów.Istotną cechą wyrobów papierowych jest ichłatwość przetwarzania introligatorskiego: krojeniawraz z wykrawaniem, złamywania, klejenia,zszywania, tłoczenia a nawet plastycznego formowania.Umożliwia to uzyskanie właściwie dowolnegokształtu ostatecznego wyrobu.Wyroby papierowe jako surowiec opakowaniowymają jeszcze inne pozytywne cechy. Bardzoważną jest prawie całkowita biodegradacjapo stosunkowo krótkim czasie. Dzięki temuOpakowania na biżuterięwykonane z papieru Nettuno Carubamamy stosunkowo niewielkie zanieczyszczenieśrodowiska oraz możliwość łatwego powtórnegoprzetworzenia z dość dużą wydajnością.Nie ma róży bez kolcówDo tej pory opisywano wyłącznie pozytywnecechy wyrobów papierowych, jako surowca opakowaniowego.Jest jednak wiele cech wyrobówpapierowych, które ograniczają ich zastosowanie.Do nich należy zaliczyć:3 stosunkowo niewielką wytrzymałość mechaniczną;3 małą odporność na wodę i inne substancje;3 dużą chłonność;3 porowatość;3 brak możliwości łączenia przez zgrzewanie.Stosunkowo niewielka wytrzymałość mechanicznajest poważną wadą opakowań wykonanychz wyrobów papierowych.Najprostszym sposobem zwiększeniawytrzymałości wyrobówpapierowych jest wykonanie opakowaniaz wyrobu o większejgramaturze. Innym sposobemmoże być zastosowanie surowcówdających większą wytrzymałość.Można w bardzo dużymstopniu zwiększyć wytrzymałośćprzez zastosowanie np. ciągłychwłókien lub nitek lub też wytworzeniepołączeń z foliami, czyliwykonanie laminatu. Wszystkiete sposoby dają bardziej lubmniej zadawalający efekt, ale sądrogie.Zwiększenie odporności wyrobuna wodę i inne substancjejest obecnie w dobie rozwiniętejchemii tworzyw sztucznychmożliwe, bez zmiany zewnętrznegowyglądu wyrobu papierowego,często jednak tańsze jestzastosowanie impregnowania.Choć musimy się wtedy liczyć zezmianą wyglądu zewnętrznego.Duża chłonność i porowatośćpapierów jest czasem bardzopożądaną cechą opakowań. Dotyczyto przypadków, gdy zależynam na dostępie powietrza dopakowanego towaru. Jednak cechata uniemożliwia pakowanietowarów ciekłych. Możemywprawdzie przez silne sprasowanie wyrobu papierowegouzyskać materiał w miarę tłuszczoszczelny.Ale to jest kres możliwości.Prawie całkowite zniwelowanie porowatościmożliwe jest przez impregnowanie odpowiednimimieszankami. Jednak dopiero wytworzenielaminatów z foliami aluminiowymi i foliami z odpowiednichtworzyw sztucznych daje możliwośćuzyskania tworzywa umożliwiającego pakowaniew nie cieczy. Najczęściej są to laminaty wielowarstwowe.Można postawić pytanie: czy to jest jeszcze wyróbpapierowy? Odpowiedź chyba jest jedna.Jest to laminat, ale wyglądem zewnętrznym nieróżni się od każdego innego wyrobu papierowego.Przy tym, ze względu na dużą gramaturęwyrobu papierowego, jest sztywny z możliwościąuformowania pudełka o żądanym kształcie.Takie opakowania stanowią barierę nie do przebyciadla wszelkich mikroorganizmów. Są, więcaseptyczne.Dla wielu opakowań pożądana jest możliwośćłączenia przez zgrzewanie. Wyrób papierowyPudełko na cygaro wykonanez papierów ozdobnych Treazury History i Acquerellomusi więc, w takim przypadku, być pokryty tworzywemsztucznym o właściwościach termoplastycznych.Najczęściej jest ono nakładanew postaci powłoki. W laminatach warstwa zgrzewalnajest spodnią warstwą laminatu.Tego rodzaju laminaty mimo, że na wierzchusą papierowe, bardzo trudno ulegają biodegradacji.Są też trudne przy powtórnym przerobie.Tworzywa sztuczne, metalei drewnoJest ogromna różnorodność opakowań z tworzywsztucznych. Mogą być one dość tanie, mogąteż być drogie, ale za to bardzo estetyczne. Jesttakże wiele opakowań z tworzyw sztucznychwielokrotnego użytku. Wszystkie są jednakdroższe i trudniejsze w przetwarzaniu niż opakowaniapapierowe.Jeszcze bardziej trudne w obróbce są opakowaniadrewniane i metalowe. Stosowane są praktyczniewyłącznie w przypadkach potrzeby uzyskaniaopakowań wyjątkowo trwałych.inż. Andrzej Mayer, Cezex82 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009 www.vidart.com.pl83


trendytrendyWybory nie do końcaświadomeCzy opakowania nowych na rynku produktów nie mają większego znaczenia dla klienta?Tezę tę potwierdzają badania TNS OBOP. Z ich wynikami nie zgadzają się jednak detaliści,producenci i projektanci opakowań.Zbadania TNS OBOP, przeprowadzonegona zlecenie organizatora konkursuProdukt Roku, wynika, że konsumenciprzywiązują wagę przede wszystkim do jakości,trwałości i ceny produktu oraz jego dostępności.Natomiast opakowanie jest mało istotne przypodejmowaniu decyzji o zakupie. Dlaczego jegorola jest marginalizowana przez konsumentówi czy wyniki badania odzwierciedlają rzeczywistość,zapytaliśmy detalistów, producentów i projektantówopakowań.Do dokonania spontanicznego zakupu skłaniająniekonwencjonalne, wyzywające, wyróżniające się formyopakowańNasi rozmówcy nie zgadzają się z tezą, że następujemarginalizacja opakowania. Ich zdaniemjest ono ważnym elementem produktu i jegoznaczenie będzie rosło, a nie malało.Próbując tłumaczyć wyniki badania, JerzyBadowski, dyrektor ds. sieci handlowychw Polsce, Czechach i na Słowacji Sealed AirCryovac wskazuje, że popyt na nowoczesneopakowania ze strony konsumentów w Polscedopiero się kształtuje i chociaż różnorodne innowacjew tej dziedzinie są dostępne na corazszerszą skalę, większość konsumentów jestprzyzwyczajona do prostych opakowań. – Zwracająwiększą uwagę na sam produkt, oczekując możliwościnabycia go za jak najniższą cenę. Nie mając teżwystarczającej wiedzy, nie wyobrażają sobie, jak wieludodatkowych atrybutów można oczekiwać ze stronyopakowania – wyjaśnia Badowski. I choć na decyzjezakupowe konsumentów wpływają,według badania, inne cechy produktu, to niemożna zapominać, że ponad 80 proc. informacjizewnętrznych odbieramy zmysłemwzroku. – Opakowanie produktu jest bardzo istotne– zapewnia Elżbieta Dąbrowska, dyrektor ds.handlu i marketingu Bomi. – Klient wybiera produkty,które wyglądem przyciągają uwagę, a naturalnymsymptomem jest wybór produktu opakowanego przyjaźniedla oka. Zdaniem specjalistów opakowaniejest szczególnie ważne na etapie wprowadzeniana rynek nowego produktu – może być najlepsząreklamą, bo w ciągu zaledwie kilku sekundjest w stanie przekonać do siebie przechodzącegoobok półki konsumenta. Wśródcoraz większej ilości narzędzi promocyjnychopakowanie stało się bardzo istotnym czynnikiempozwalającym na wyróżnienie produktuna półce i skuteczne nim konkurowanie. – Dodokonania spontanicznego zakupu skłaniają niekonwencjonalne,wyzywające, wyróżniające się formy opakowań.Opakowanie jako integralny element marketingumusi zwrócić uwagę potencjalnego nabywcy,wywołać pragnienie posiadania określonego przedmiotu,System case-ready ma zastosowanie do dań gotowych, gotowych do ekspozycji w ladach chłodniczych bezpotrzeby dalszego przygotowywania na zapleczuutrwalić się w jego umyśle i zostać zapamiętane – komentujeMariusz Witkowski, dyrektor ds.marketingu PHUP Szeszycki.Natomiast Andrzej Zalewski, dyrektor ds.marketingu Bakoma uważa, że w przypadkuprzetworów mlecznych, opakowanie jest jednymz głównych czynników determinujących zakup,ponieważ forma i kolorystyka opakowania komunikujątakie cechy produktu, jak smak, konsystencję,jakość, a nawet cenę, przez co ułatwiająpowzięcie decyzji zakupowej.Inną kwestią, na jaką zwracają uwagę specjaliściod opakowań, jest świadome deklarowanie motywówdokonywania zakupu danego produktu,a podświadome kierowanie sięróżnorodnymi bodźcami i impulsami. Deklaracjeto jedno, a w rzeczywistości wpływna naszą decyzję mają nie zawsze uświadamianeelementy. – Musimy pamiętać, że to tylkodeklaracje konsumentów, a te bardzo różnią się odprawdziwych zachowań. Konsumenci zwykle starają sięracjonalizować swoje decyzje i nie chcą się przyznać, jakbardzo na ich decyzję wpływa opakowanie czy reklama– wyjaśnia słabe notowania opakowania w badaniuMałgorzata Leniarska z Dragon Rouge.Dla klienta w opakowaniu liczy się przedewszystkim estetyka i funkcjonalność. – Istotnejest, aby opakowanie było funkcjonalne, praktyczne orazDobre opakowanie powinno być zgodnez pozycjonowaniem marki, unikalne,przyciągać uwagę, wzbudzać pozytywneemocje i być funkcjonalne.estetyczne. Ogólna atrakcyjność produktu, tzn. kolorystyka,ciekawy kształt również odgrywają ważną rolę, ponieważklient często „kupuje oczami” i to właśnie interesująceopakowanie nieświadomie przyciąga go doproduktu – zapewnia Jens Christian Krog, NationalRetail Sales Manager Arla Foods.Ponadto konsumenci oczekują, że opakowaniezagwarantuje jakość produktów, świeżość i higienę.Zdrowie i bezpieczeństwo żywności madla nich decydujące znaczenie, dlatego opakowaniemusi umożliwiać identyfikację źródła pochodzeniaproduktu i producenta, ma być takżehermetyczne i odporne na przypadkowe otwieranie.– Ale opakowanie powinno także spełniać wymogiwyznaczane odpowiednimi regulacjami prawnymi.Z tych najnowszych warto podkreślić, że niemal wszystkiepakowane produkty spożywcze sprzedawane w UEbędą musiały być opatrzone informacją o wartościachodżywczych. Komisja Europejska tłumaczy, że „w czytelnyi przystępny sposób chce zapewnić konsumentom istotnei potrzebne im informacje, umożliwiające dokonywanie84www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl85


trendyOpakowania typu case-ready stanowią 48 proc.pakowanego mięsa wystawionego do sprzedaży w Europieświadomych zakupów” – mówi Jacek Wyrzykiewicz,PR & Trade Marketing Manager Hochland Polska.Z kolei dla detalisty liczą się przede wszystkimtakie cechy, jak trwałość, funkcjonalność ustawieniaproduktu na półce, logistyka czy łatwośćprzechowywania produktu. – Po pierwsze, opakowaniepowinno być zauważalne dla klienta, po drugie,trzeba patrzeć pod kątem możliwości wyeksponowania gona półce, czyli ustawienia i widoczności tego produktu. Potrzecie, musi być wygodne dla konsumenta, czyli istotne sąKomisja Europejska chce w czytelnyi przystępny sposób zapewnićkonsumentom istotne i potrzebne iminformacje, umożliwiające dokonywanieświadomych zakupów.takie cechy, jak przemyślane pojemności, kształty opakowania– wymienia elementy istotne dla detalistyGrzegorz Szymczak, prezes Agap.Podsumowując, dobre opakowanie powinnobyć zgodne z pozycjonowaniem marki, unikalne,przyciągać uwagę, wzbudzać pozytywne emocjei być funkcjonalne. – Jeśli będzie potrafiło dobrzespełnić wszystkie te warunki, będzie doskonale służyło takkonsumentowi, jak i detaliście, bo konsument będzie częstopo nie sięgał – tłumaczy Małgorzata Leniarska.Opakowania, podobnie jak inne dziedzinyżycia, podlegają nieustannym zmianom i rozwojowi.Wszelkie nowinki z obszaru opakowań docierajątakże do Polski. Producenci walcząc o rynek,starają się wyróżnić na tle konkurencjii dotrzeć do docelowych grup konsumentów,a jednym z narzędzi, które może pomóc imosiągnąć ten cel jest opakowanie. Obecnie „zewnętrznapowłoka produktu” pozwala na bardzosilne zindywidualizowanie oferty, uwzględniająccoraz mniejsze segmenty rynku i coraz węższegrupy społeczne. W poszukiwaniu coraz nowszychrozwiązań, pomysłów, które pozwolą nawzrost sprzedaży produktów, opakowania zmieniająsię wraz z modą.Charakteryzując aktualne, europejskie trendyw dziedzinie opakowań, należy wspomniećo rosnącym znaczeniu „bio” trendu, który wyraźniekomunikowany na opakowaniach sprawia,że produkty są postrzegane jako nieprzetworzone,naturalne, pochodzące z małych gospodarstw,a nie wielkich koncernów. Zauważalnyjest również rozwój trendu „autentyczności”.Zgodnie z jego zasadami opakowania powinnysprawiać wrażenie, jakby były ręcznie robione,nieco nostalgiczne, jak sprzed lat. Z drugiej stronytrudno nie dostrzec trendów o charakterze nowoczesnymi minimalistycznym. Modna jest takżetransparentność, której przejawem są m.in. nadrukibezpośrednio na butelce, które zastępująetykietę w opakowaniach wód mineralnych czy alkoholi.W przypadku świeżej żywności obserwujesię wyraźny rozwój kierunku opakowańtypu case-ready, wykorzystujący system centralnegopakowania świeżego mięsa, ryb, drobiu, serów,a także dań gotowych, gotowych doekspozycji w ladach chłodniczych bez potrzebydalszego przygotowywania na zapleczu.– Rozwiązanie to stanowi dynamicznąreakcję na coraz silniejszą konkurencję i malejącemarże: oferuje najbardziej widoczny i wydajnyzwrot nakładów kapitałowych w całym łańcuchuprodukcji i sprzedaży, jednocześnie zapewniająckonsumentom maksymalne bezpieczeństwo żywnościi najwyższą jakość oraz wygodę użytkowania.W przypadku mięsa wyższa zyskowność to rezultat bezpośredni,przy czym średni wzrost marż netto wynosi7 procent, sprzedaży – 15 procent, a penetracji rynku– 40 procent, co wystarcza, by przekonać nawet najbardziejsceptycznych producentów – tłumaczy Jerzy Badowski,dyrektor ds. sieci handlowych w Polsce, Czechachi na Słowacji Sealed Air Cryovac. Segment casereadystanowi 48 proc. pakowanego mięsa wystawionegodo sprzedaży w Europie. Ponadto producencii projektanci stawiają na opakowania,które zapewniają większą wygodę użytkowania,np. opakowania typu otwórz-zamknij, które pozwalająna dłuższe zachowanie świeżości produktu.Mimo że takie rozwiązania podrażają finalnekoszty produktu, wzrasta na niezapotrzebowanie także i u nas. Zdaniem JackaWyrzykiewicza, PR & Trade Marketing ManageraHochland Polska, innowacja rodzi się z zachowańi potrzeb konsumentów, a że w Polsceszczególnie dobrze przyjmują się innowacje wygodnew użyciu, stąd tak duża popularność opakowańtypu „otwórz-zamknij”. – Firma HochlandPolska w 2002 r. otworzyła na rynku polskim nową kategorięwśród serów żółtych – innowacyjnie opakowane, plasterkowanesery żółte dojrzewające. Propozycja Hochlandznalazła pełną akceptację rynku, ogromnezainteresowanie i sporą grupę naśladowców – wspominaJacek Wyrzykiewicz. Jednak innowacyjnerozwiązania nie zawsze są dobrze przyjmowaneprzez konsumentów, stąd być może ostrożnośćproducentów przy podejmowaniu decyzji o zmianach.– Opakowania, pozwalające na wielokrotne otwieraniei zamykanie produktu, do serów w plastrach podmarką Arla wprowadziliśmy już parę lat temu. Z perspektywyczasu muszę jednak przyznać, iż polscy konsumencinie byli wówczas do końca świadomi tego rodzajurozwiązań. Obecnie konsumenci są bardziej dojrzali, dlategorozważamy możliwość powrotu do poprzednich opakowań– wyjaśnia Jens Christian Krog.Choć do Polski trafiają nowinki o najnowszychrozwiązaniach w branży opakowań, to zdaniemprojektantów różnimy się od bardziej rozwiniętychkrajów tym, że nadal za mało zwracamyuwagę na kształt opakowania i materiał, z któregojest wykonane. – Większość nawet dużych marekspożywczych używa podobnych słoików, butelek, papieruczy folii. A konsument patrzy na opakowanie jakna całość, nie ocenia samej grafiki w oderwaniu od reszty.Polskie opakowania są zbyt podobne. Na Zachodzie opakowaniaróżnych marek są bardziej unikalne, wyraziste.Polskie opakowania nadal nadużywają koloru, starająsię pokazać produkt w „nadnaturalny” sposóbi skupiają się na produkcie, nie na marce i dlatego są dosiebie zbyt podobne – opisuje różnice MałgorzataLeniarska z Dragon Rouge.Odpowiedź na pytanie, czy warto inwestowaćw coraz nowsze rozwiązania, w coraz bardziej nowoczesnetechnologie nie jest jednoznaczna.– O tym, że warto inwestować w nowe opakowania, utwierdziłanas decyzja o wprowadzeniu na rynek plasterkowanychserów żółtych Hochland w opakowaniach typuotwórz-zamknij – mówi Jacek Wyrzykiewicz, wspominającwprowadzenie tej innowacji przez firmękilka lat temu. Natomiast zdaniem Jensa ChristianaKroga jest to opłacalne pod warunkiem, że klientbędzie świadom korzyści, które przyniesie mu innowacyjneopakowanie, a nie tylko będzie postrzegałgotowy produkt jako „drogi”.źródło: „Detal Dzisiaj”86www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009


BadaniaKto czyta,a kto rozumie?Prawie 2/3 Polaków czyta informacje umieszczane na etykietach i opakowaniach, ale ponad1/3 nie rozumie lub rozumie tylko częściowo to co jest tam napisane.Trzeba przyznać, że powyższe stwierdzeniemoże zaniepokoić i wcale nie jest pocieszeniem,że inne nacje radzą sobie z rozumieniemetykietowych przekazów jeszcze gorzej.Kiedyś, dawno temu, opakowanie zawierałoinformację o tym, co znajduje się w środku.Z czasem informacji przybywało. Powodowałyto względy marketingowe, a także nakładaneprzez kolejne dyrektywy wymogi prawne wymuszającena producentach umieszczanie kolejnychoznaczeń skierowanych do niejednokrotnie bardzowąskich grup odbiorców. W tej sytuacji rozumienietego, co jest napisane na opakowaniuwydawało się być odwrotnie proporcjonalne dorosnącej ilości informacji.Potwierdził to raport opublikowany kilkamiesięcy temu przez AC Nielsena. Autorzy raportuzwracają uwagę, że podczas, gdy kiedyśopakowania żywności zawierały niewiele więcejinformacji poza listą składników, obecnienormą staje się wyszczególnienie również substancjiodżywczych, jak zawartość kalorii,tłuszczu, cukru, węglowodanów i witamin. Jednocześniezauważają, że wciąż przeciętne talierosną. Stajemy się społeczeństwem ludziotyłych. Oczywistym jest, że poprzez notkę naetykiecie nie osiągnie się zmiany przyzwyczajeńspołecznych, jednak warto zadać sobie pytanie,czy aby informacje, które są tam zawarte rzeczywiściesą rozumiane? Jak skuteczne jestoznaczanie opakowań? Ilu konsumentów rzeczywiścieczyta informacje o wartościachodżywczych i je rozumie?Stan czytelnictwaOkazało się, że problemem nie jest brak zainteresowaniakonsumentów zdrowym odżywianiem,czy zdrowiem fizycznym. Zgodnie z wynikiembadania 2/3 wszystkich konsumentówszuka informacji odżywczych na opakowaniachczęściej niż robili to dwa lata temu.Konsumenci w krajach,gdzie otyłość wydaje się byćskorelowana z ekonomicznymrozwojem, są generalnienajbardziej zainteresowanizawartościąskładników odżywczychw jedzeniu, czego prawdopodobniepowodem jest obfitośćnowych produktównapływających na rynek.Mieszkańcy AmerykiŁacińskiej zdają się najbardziejprzejmować tym cojedzą – 37 proc. zawszesprawdza składniki odżywczena opakowaniach przedzakupem, a 42 proc. deklaruje,że sprawdza przypierwszym zakupie.Trzy czwarte konsumentówz południowo-wschodniejAzji również zagorzaleczyta etykiety zawsze lubprzy pierwszym zakupie (73proc.).W Nowej Zelandii, Australiii Anglii, krajach otwartychna fast food i generalniebez silnej historiikulinarnej, sześciu na dziesięciukonsumentów (56proc.) czyta etykiety zawszelub przy pierwszym zakupie.Na tych rynkach, gdzie nowoczesnyhandel dawnozdominował drobny, detaliczny,konsumenci są przyzwyczajeni dowspółcześnie pakowanych produktów pożywczychi dlatego są skłonni wnioskować o ichwartościach zdrowotnych odnosząc się bardziejdo ich wyglądu niż etykiet.Konsumenci z północnej Europy (badanekraje: Niemcy, Finlandia, Dania, Norwegia,Szwecja, Belgia i Holandia), którzy w dużej mierzezachowali swój tradycyjny rynek i zasoby, sąnajmniej skłonni czytać informacje na opakowaniach– 52 proc. czyta zawsze lub przy pierwszymzakupie. Jako, że brak ruchu zdaje się byćkluczową przyczyną otyłości, skład żywnościprawdopodobnie już nią nie jest. Duńczycyi Niemcy są wyjątkiem, z przeciętną w wysokości76 proc. konsumentów uważnie czytającychinformacje na opakowaniach.Badania88www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl89


BadaniaBadaniaOgólnie można powiedzieć,że Azjaci i Europejczycybardziej zwracająuwagę na konserwanty i dodatki,kiedy Amerykanówbardziej interesują kalorie(a więc cukry i tłuszcze).Podobnie naszych rodakówobchodzi jedynie zawartośćkalorii i cukru, o wiele mniejniż reszta Europejczykówdbają natomiast o tłuszcze– tylko 29 proc. polskich respondentówczyta etykietyna żywności pod kątem zawartościtłuszczu, podczasgdy np. w Danii i Grecjiczyni to 60 proc. konsumentów.Polacy plasują sięnajniżej również w kwestiizainteresowania obecnościąw pożywieniu konserwantów,barwników i innychdodatków.Zatem, dlaczego przypołowie badanych konsumentówtwierdzących, żeczytają etykiety, wciąż tyjemy?Jak dobrze rozumiemyte informacje?Stan wiedzyi niewiedzyZgodnie z Nielselem,mimo że 2/3 konsumentówtwierdzi, że czyta oznaczeniana opakowaniach częściej,niż dwa lata temu,mniej niż połowa (45 proc.)faktycznie rozumie większośćczytanych informacji.Ponad połowa (51 proc.)twierdzi, że rozumie częśćinformacji.Ochoczo czytający etykietymieszkańcy Ameryki Łacińskiej,okazali się równieżświadomi tego, co czytają– przeciętnie 59 proc. rozumiewiększość informacji.Konsumenci w rozwiniętychkrajach Azji, jakHongkong, Japonia i KoreaPłd., którzy są mniejzainteresowani czytaniemetykiet, również mniej rozumieją(tylko 13 proc. rozumiewiększość informacji).Jednak, ci konsumenciprawdopodobnie mająakurat najmniej powodówdo tego ze względu naniską częstotliwość występowaniaotyłości w tychregionach.Czego szukają?Konia z rzędem temu, ktozrozumie. Nierozumienieprzekazywanych na opakowaniachinformacji nie zniechęcawiększości konsumentówdo ich studiowania.Zatem, kiedy konsumenciczytają oznaczenia składnikówodżywczych, czegoszukają?Tłuszcz jest pierwszy natop-liście i jest sprawdzanyzawsze przez 48 proc. konsumentów.Po tłuszczu, najczęściejsprawdzana jest kaloryczność– zawszesprawdza ją 45 proc. konsumentów.Następne są konserwanty(42 proc.) i cukier(41 proc.). Średnio, tylko jedenna dziesięciu konsumentównigdy nie sprawdzazawartości tłuszczu, a tylko13 proc. cukru.Czy w takim razie winynależy upatrywać w niejasnymprzekazie informacji naopakowaniu? To chyba zbytłatwy wniosek i grozić możewprowadzeniem kolejnychdyrektyw komplikującychjeszcze bardziej i tak już zawiłąsytuację. Można oczywiściepopracować nad sposobemprzekazu, ale chybagłówną kwestią pozostajepromocja i maksymalne poszerzaniewiedzy o tym cojest przekazywane na opakowaniachi po co.na podstawie raportu AC Nielsena90www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl91


prOJektOwanieRzemieślnicyopakowaniowej kreacjiArt&Craft to krakowskie studio projektowe, skupiające doświadczonych projektantów,specjalizujące się w kreacji marki i projektowaniu opakowań. Wśród klientów znajdują sięfirmy z różnych rynków. Rozmawiamy z Agnieszką Czarniecką dyrektorem PR.Czy absolwent uczelni plastycznej możesamodzielnie projektować opakowania?– Niestety, nie tak od razu. Polskie uczelnie nieuczą studentów projektowania opakowań, któremieściłoby się w realiach rynku. Projektowanieopakowań rządzi się swoimi prawami, nie dokońca jest to artyzm, potrzebna jest też bogatawiedza dotycząca marketingu, komunikacji, typografii,reklamy i innych pokrewnych kierunków.Nie jest sztuką zaprojektować ładne opakowanie– sztuką jest stworzenie opakowania,które zostanie dostrzeżone, trafi do gustówgrupy docelowej, krótko mówiąc takie, które będzieskuteczne, wywrze bezpośredni wpływ nakonsumenta i skłoni go do zakupu. Do tego potrzebasporego doświadczenia, którego nie da sięwypracować na studiach.Czy w projektowaniu opakowań możemywyróżniać poszczególne typy opakowań,technologie ich wykonywania, wielkościopakowań, odbiorców, rodzaje uwzględniająceopakowywany towar (spożywczy, farmaceutyczny,kosmetyczny etc)?– To bardzo złożone pytanie. Informacjetechniczne na temat rodzaju opakowania (karton,folia, sposób zadruku) rzutują na projekt tylko wkwestiach technicznych. Pod każdy rodzaj drukuprojekt opakowania trzeba inaczej przygotować.Czasem z góry narzucona jest ilość kolorów i rodzajwykończenia i tych wytycznych podczasprojektowania musimy się trzymać.Jeśli chodzi o kwestię rynku i odbiorców, tooczywiście każdy z nich rządzi się swoimi prawami.Inne opakowania funkcjonują na rynkuspożywczym inne na kosmetycznym a jeszczeinne na farmaceutycznym. Istotna jest tu kwestiaprzekazu i komunikatów – innymi elementamiprzyciąga konsumenta opakowanie czekoladek,tu oddziałujemy na smak i emocje a innymi opakowanieleku, które ma przekonać nas o swojejskuteczności. Kosmetyk również oddziaływujena nasze zmysły ale, podobnie jak w produktachfarmaceutycznych, ma przekonać nas o swoimkorzystnym działaniu.Na opakowaniu kryje się obietnica piękna,młodości, zdrowia i szczęścia. To temat rzeka,podany przykład ma tylko nakreślić tok myśleniapodczas kreacji opakowania.Czy projektowanie różnych rodzajów opakowańwymaga konkretnej wiedzy z zakresu,norm prawnych, uwarunkowań technologicznychi materiałowych etc?– Oczywiście taka wiedza jest niezbędna. naszczęście dobra współpraca z klientem pozwalana połączenie sił w tym temacie. Każdy rynekma swoje regulacje prawne i klienci przekazująnam wytyczne. Pogłębianie wiedzy o rodzajachdruku, wykończeniach i materiałach jest nieodzownymelementem naszej codziennej edukacji.Klient liczy na to, że mu pomożemy, pokierujemy,będziemy ekspertami w tematach, na którychon nie musi się znać.Czy agencje, projektanci specjalizują sięw poszczególnych typach opakowań?– Raczej nie. Dla nas istotna jest kreacja, przelaniena karton czy folię grafiki, komunikatów, idei,które później zafunkcjonują na rynku i sklepowychpółkach przyciągając uwagę konsumentów.Dlaczego warto powierzyć projekt specjaliście?– Upraszczając sprawę to tak, jak z pójściem dolekarza – jeśli boli nas ząb to idziemy z tym problememdo dentysty czyli specjalisty od zębów.Wiemy, że dysponuje on wiedzą i narzędziami,które pomogą rozwiązać problem. Studia projektowemają w swoich zespołach właśnie takich specjalistów– od projektowania przestrzennego, grafiki,strategii, komunikacji, marketingu. Połączenieich wiedzy i doświadczenia pozwoli na kreacje skutecznejmarki czy dobrego opakowania. Jeślichcemy, aby nasz produkt zaistniał na rynku jegokreację musimy powierzyć specjalistom.Jakie problemy napotykają w swej pracyprojektanci?– Współpraca z klientami nie zawsze bywa sielankąi nie przebiega tak, jakbyśmy sobie to wyobrażalii jak to jest przyjęte w ogólnych standardach.Zdarzają się firmy, których właściciele niepotrafią zrozumieć, że aby zaprojektować opakowanienie wystarczy „strzelić fotkę” i obrobić zdjęciew prostym programie graficznym. – Słyszymywtedy pytania: dlaczego to tyle kosztuje? Po coopracowywać strategię, jeśli my wiemy, do jakiegosegmentu rynku chcemy trafić. Jest jeszcze kwestiazaufania klienta do projektanta. Zaufania dojego wiedzy i umiejętności. Często się niestety zdarza,że projektant jest tylko narzędziem w rękachzlecającego klienta. Nie pozwala mu się wykorzystaćwiedzy i doświadczenia bo „żona szefa ma innąwizję i nie lubi czerwonego koloru”.Czy firmy zachodnie wchodzące na polskirynek ściągają własne agencje?– Na polskim rynku funkcjonuje sporo oddziałówagencji sieciowych, ale sporo jest też naszychrodzimych firm. Często duże korporacjeotrzymują projekty z centrali i adaptują je tylko napolski rynek ale nie ma w tym reguły.Co się liczy przy prezentowaniu oferty dlaklienta: cena, doświadczenie, kreatywność?– Niestety najczęściej cena. Niezwykle przyjemnejest, gdy najpierw rozmawia się o kreacji,analizuje portfolio a dopiero później negocjujecenę. Wielką szkodą jest fakt, że wiele firm, jakopierwsze i jedyne kryterium wyboru studia projektowego,stawia właśnie cenę usługi a nie portfolioczy doświadczenie projektantów. W zeszłym rokuprzy SAR powstał Klub Brand Design założonyprzez największe polskie studia projektowe. Zadaniemklubu jest m.in. edukacja klientów: jak powinnawyglądać współpraca na linii klient–studioi jak takie standardy wyglądają za polskimi granicami.Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ta edukacjaprzyniesie pożądane efekty.rozmawiał Andrzej Tuka92www.vidart.com.pl nr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009


Kapryśne cukierkiFirma produkująca cukierki zamawia projekt na określony materiał, w który ma byćowinięty cukierek, jest to folia skrętna. Projektant ma przed sobą trudne zadanie.Ma stworzyć zapowiedź wspaniałych doznań smakowych. Jeżeli mu się uda, to właśnie tecukierki będą najchętniej wybierane. Jeśli nie, firma poniesie znaczne straty i nie pomożetu najbardziej utalentowany cukiernik.Talent artysty plastyka jest ważny, ale bynajmniejnie najważniejszy. Ogromnieważne jest doświadczenie, wiedza jakiezadanie ma spełnić projekt, w jakich warunkachi przez kogo będzie weryfikowany. Projektantmusi wiedzieć, jak smakują kolory, co wcale nieoznacza konieczności konsumpcji własnychfarb. Po prostu nie może mu przyjść do głowyzapakowanie miętowego cukierka w pomarańczowąfolię.Załóżmy, że jest to bardzo doświadczony projektanti wie jak przygotować projekt opakowania,które ma określony, niewielki wymiar, którebędzie skręcone i będzie oglądane w całej masiecukierków. Kolejnym krokiem jest przygotowaniewydruku projektu i przeprowadzenie badańna grupie odbiorców. Najlepiej, gdyby to byłagrupa odpowiadająca tej docelowej. I tu się zaczynadroga pod górkę. Może i projektant madoświadczenie i wie jak będzie wyglądać gotowe94www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl95


prOJektOwanieKrzysztof Mycek z firmy PM Studiojuż opakowanie i zawinięty w nie cukierek. Jednaktakiego doświadczenia nie mają uczestnicybadania. Prezentowanie im papierowych wydrukówA4 ma sens, ale niewielki. Niewielki sens matakże zawijanie próbne cukierków w takie wydruki,gdyż właściwości optyczne folii skrętnej sązupełnie inne. Ona zupełnie inaczej wygląda.Jest więc niebezpieczeństwo nietrafienia w kapryśnygust klienta.Problem jest bardzo ważny. Druk tego rodzajuopakowań jest wykonywany na rotograwiurze, sąto więc bardzo duże nakłady i ogromnie kosztowneprzygotowanie druku. Trudno mówić tuo partiach próbnych. Nietrafiony projekt oznaczanaprawdę spore koszty. A jest takie niebezpieczeństwo,gdyż tak naprawdę, to efekt kolorystycznywidać dopiero po wydrukowaniu pierwszejpartii, po poniesieniu wszystkich kosztów.Techniki przygotowania do druku ogromniesię rozwinęły. Dziś, dzięki drukowi cyfrowemumożemy wykonać próbną partię książek, gazet,ulotek w dowolnej liczbie egzemplarzy, którew niczym nie będą się różniły od wydrukówostatecznych. Będą drukowane na tym samymlub bardzo zbliżonym materiale.Czy również i producenci przykładowego cukierkamogą liczyć na cyfrową drukarnię? Byłabyto dla nich wspaniała informacja.Z tym problemem i pytaniem o możliwośćjego rozwiązania zwróciliśmy się do KrzysztofaMycka z firmy PM Studio.– To duży problem, z którym zmaga się rynekopakowań. Do takich druków nie stosuje się typowychpodłoży, na których stosunkowo łatwomożna wykonać próbę kolorów. Nie dość, żeużywa się specjalnych materiałów (folijki, sreberka),to jeszcze często stosuje się dodatkowekolory z palety Panton. Te kolory często wychodząpoza zakres drukowalny jakiegokolwiekproof. Typowe urządzenie proofujące do offsetujest w stanie odwzorować kolorystykę tylkow pewnym zakresie. Ponieważ ilość koloróww pewnym momencie fizycznie się kończy,wchodzimy w zakres barw, którego proof niemoże zasymulować.Są na rynku urządzenia przeznaczone tylkoi wyłącznie do opakowań. Urządzenia te są wyposażonew inne zestawy atramentu, które poszerzajągamę kolorów. Próbę drukuje się naspecjalnym materiale, który przypomina tennakładowy.Rozwiązanie nazywa się Pack Ready i zostałostworzone z myślą o opakowaniach. Dziękiniemu, agencja reklamowa ma możliwość szybkiegowykonania pudełeczka poskładanego i wyglądającegotak, jak będzie ono wyglądało wyprodukowanew docelowym nakładzie. Specjalnadrukarka ze specjalnymi atramentami drukujena specjalnej folii, która dopiero później jesttransferowana na normalny materiał np. tekturęfalistą. Następnie ploter tnący obcina spady i ktośskłada gotowe pudełko.Mimo wszystko, urządzenia cyfrowe mają bardzoduże ograniczenia pod kątem gamy kolorów.Urządzenia, które potrafiłoby odwzorowaćwszystkie kolory pantonowe, na dzień dzisiejszypo prostu nie ma. Rynek DTP wciąż oczekuje odproducentów urządzeń cyfrowych proofera,który będzie wiernie odwzorowywał kolorystykę.Dotychczas z kolorami pantonowymi radziliśmysobie w sposób analogowy, czyli np. kupowałosię zestaw proszków i ręcznie nakładałobarwy na kromalin.Choć urządzenia z roku na roku są coraz lepsze,to nadal nie potrafią pokazać, jak wyglądazłoto, srebro, czy kolory z grupy fosforyzujących.Swego czasu pewna firma chwaliła się, że maurządzenie cyfrowe, na którym można drukowaćdowolne kolory pantonowe. Jednak proofer byłbardziej analogowy niż cyfrowy. Cała „cyfrowość”polegała na tym, że w maszynie obracałsię bęben, na który były przekładane folie transferowe.Ale to była w zasadzie tylko mechanizacja,do tego bardzo kosztowna.Andrzej Tuka96www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partner


prOJektOwanieprOJektOwanieProjektanciw trzech wymiarachNie tylko potężny rynek gier komputerowych korzysta z najnowszych osiągnięć konstruktorówoprogramowania 3D. Rozwój techniki komputerowej i internetu umożliwia równieżprojektantom opakowań nieosiągalny jeszcze niedawno komfort pracy.Wczasie zakończonych niedawno targówPoligrafia 2009 można było zobaczyćw akcji dwa programy firmyEskoArtwork wspomagające pracę projektantaopakowań w 3D oraz służące tworzeniu realistycznychwizualizacji.Jednym z nich jest Visualizer. Jest to programdo tworzenia realistycznych mock-upów na ekraniekomputera oraz softproofingu skomplikowanychprojektów opakowań z zastosowaniemefektów wykończeniowych.Zobaczyć to znaczy uwierzyćDzięki oprogramowaniu 3D możliwe jestprzedstawienie materiałów i uszlachetnieńużytych w procesie wytwarzania opakowania, takichjak metaliczne i fluorescencyjne farby, folie,wykrojniki, materiały transparentne, lakiery, laminacje,tłoczenie, złocenie a nawet ukazaniewłaściwości takich farb jak: Pantone, Eckarti MetalFX. Program daje szansę sprawdzenia jakprojektowane opakowanie będzie wyglądać przyobracaniu i poruszaniu, również w zmieniającychProgram daje szansę sprawdzenia jak projektowane opakowanie będzie wyglądać przy obracaniu i poruszaniu,również w zmieniających się warunkach oświetleniowych, otoczenia lub tłaNajnowszy plug-in z pakietu DeskPack do programu Adobe Illustrator, przeznaczony jest do projektowaniaopakowań z wykorzystaniem techniki 3Dsię warunkach oświetleniowych, otoczenia lubtła. Drukarze, projektanci opakowań, agencjereklamowe oraz klienci zamawiający produktmogą w znaczący sposób oszczędzić czas i pieniądzedzięki ograniczeniu konieczności przygotowywaniamock-upów. A ponieważ pliki wizualizacjimogą być przesyłane mailem lubudostępniane w internecie, cykl projektowaniai produkcji opakowań i etykiet przebiega znacznieszybciej i sprawniej.Komunikacja z klientemJuż we wstępnej fazie przygotowań projektancimogą zrobić zdjęcie lub animację , któremożna przesłać klientom. Mogą oni obejrzećprojekt na ekranie własnego komputera korzystającz nieodpłatnego programu, który producentudostępnił na swoich stronach. Umożliwiaon oglądanie trójwymiarowego projektu, obracaniego i zmianę warunków oświetlenia. Programdaje w ten sposób szansę zobaczenia wielukombinacji modeli w krótkim czasie w celu wybranianajbardziej atrakcyjnego wzoru. Korzystaniez programu daje więc wszystkim zaangażowanymw proces powstawania nowegowzoru komfort zobaczenia na ekranie monitoraczegoś, co powstanie dopiero w wyniku długiegoprocesu produkcji, być może dopiero za kilkamiesięcy.Ponadto realistyczne zdjęcia wysokiej rozdzielczościmogą być użyte w reklamach i materiałachmarketingowych zapowiadających lubwprowadzających nowy produkt na rynek.Coś dla fanów Adobe IllustratoraDrugim prezentowanym na Poligrafii 2009programem był Studio for Boxes, plugin do programuAdobe Illustrator pozwalający na wizualizacjęprojektu w technologii 3D. Dzięki czemuprojektant ma możliwość zobaczenia efektu swojejpracy na modelu strukturalnym (na bazie wykrojnika).Najnowszy plug-in z pakietu DeskPack doprogramu Adobe Illustrator, przeznaczony jestdo projektowania opakowań z wykorzystaniemtechniki 3D. Program daje możliwość efektywnejpracy w środowisku trójwymiarowym poprzeznatychmiastowe renderowanie elementów w 3Di interaktywną rotację obiektu (360°).Program posiada bardzo innowacyjną funkcjęumożliwiającą płynne przechodzenie grafikiprzez całą bryłę opakowania w pozycji horyzontalnej.Interesującą funkcją jest możliwośćwyeksportowania projektu m.in. do formatuPDF, w którym również możliwe jest oglądanieprojektu w trzech wymiarach. Powstały plikmoże być wysłany do klienta lub osób akceptującychprojekt.Omawiane programy mają za zadanie wspomócprojektanta, którego praca wymaga dużejwyobraźni przestrzennej, jednak jest to przedewszystkim ogromna pomoc dla klienta zatwierdzającegoprojekt, który nie zawsze posiada dostatecznąwiedzę i wyobraźnię przestrzenną.Na podstawie materiałów dostarczonychprzez Zbigniewa Jemioło, Digiprint98www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl99


prOJektOwanieprOJektOwaniefot. Dariusz Jacek Piasecki/agencjadjp.plObjazdowaObsesjaW czerwcu 2008 roku konkurs Obsesja Papieru, Tworzyw wkroczył w nową fazę.We wcześniejszych edycjach jurorzy oceniali zarówno wartość artystyczną, jak i kunsztpoligraficzny. Organizatorzy postawili twardo na rozwód i po raz pierwszy zdecydowalipoddać ocenie jedynie wartość artystyczną w połączeniu z umiejętnym doborem środkówwyrazu, czyli rodzaju papieru, czy też tworzywa. Rywalizację drukarskich technologiiprzenieśli do konkursu Złotego Smoka.Konkurs Obsesja Papieru, Tworzyw adresowanyjest do agencji reklamowych, niezależnychtwórców i drukarni, dla którychpapier i tworzywa są niekończącym sięźródłem inspiracji. Prace zgłaszane były w następującychkategoriach: Mistrzowska Kreacja, MistrzowskiProjekt, Mistrzostwo na Wielką Skalę,Pasja Tworzyw oraz Egzamin na Mistrza.Do konkursu zgłoszonych zostało ponad 500prac twórców z całej Polski i z Niemiec. Warunkiemuczestnictwa jest to, że praca musi być wykonanaz papieru lub tworzywa, które znajdujesię w ofercie firmy Cezex. Jury pod przewodnictwemAndrzeja Pągowskiego wyłoniło zwycięzcówi wyróżnionych. Prace oceniane byłypod względem niekonwencjonalnego wykorzystaniapapieru i tworzyw, spójności kreacji z dobranymmateriałem oraz perfekcji wykonania.Wyniki tego konkursu i galę towarzyszącąich ogłoszeniu przedstawiliśmy w jednym z poprzednichnumerów „Print Partnera”. Zapowiedzieliśmywtedy, że nagrodzone prace rusząjesienią 2008 roku w trasę i będą gościć w kolejnychmiastach Polski.Przystanek KrakówPierwszym przystankiem na tej trasie byłKraków. Do Nowohuckiego CentrumKultury wystawa zajechała 24 października.Trzeba przyznać, że otwarcie zrobiłowrażenie na licznie przybyłych gościach.Ze sceny rozbrzmiały pierwsze nutytematu z Gwiezdnych Wojen autorstwaJohna Williamsa. Tego się nikt nie spodziewał.Zapadła cisza.Młodzi ludzie z Krakowskiej OrkiestryStaromiejskiej pod dyrekcją WiesławaOlejniczaka zgotowali wszystkim ucztęmuzyczną. Nuta za nutą płynęły ze scenyznane wszystkim tematy muzyki filmowejoraz standardy muzyki rozrywkowej.Młodzież – nie przerywając gry – demonstrowałażartobliwe układy choreograficzne,co niewątpliwie nadało koncertowiniepowtarzalny charakter.Po trzech „bisach” żegnana oklaskamiorkiestra opuściła scenę zaś goście, którzyprzypomnieli sobie, co było celem ichwizyty przeszli do galerii, w której prezentowanebyły nagrodzone prace w konkursieObsesja Papieru, Tworzyw 2008,a także 13 projektów stron do kalendarzaCezeksu na 2009 rok wytypowanychw konkursie p.t. „Kolory marzeń”. Charakterystycznącechą tego oryginalnegowydawnictwa jest fakt, że każdą jego kartętj. kolejny miesiąc zaprojektowano w innymstudiu graficznym, a zaproszone dowspółpracy drukarnie wydrukowały ją nastarannie dobranym podłożu. Stanowi,więc on swoistą Wieżę Babel polskiej poligrafii,gdzie swe siły połączyli projektancii drukarze.Orkiestrowe entre nie wyczerpało atrakcji wieczoru.Wysoki poziom i różnorodność nagrodzonychprac oraz pomysłowość ich autorówzrobiły duże wrażenie na gościach. Niespotykanana innych wystawach możliwość wzięcia doręki każdej pracy dała rzadką okazję do podpatrzeniainnowacyjnych kreacji i unikatowych rozwiązańprodukcyjnych.Przystanek Ruda ŚląskaPoczątek listopada 2008. Śląski etap pokonkursowejwystawy Obsesji Papieru, Tworzyw toRuda Śląska, a ściślej rzecz biorąc malownicza, jesiennasceneria Leśnego Ośrodka Edukacji EkologicznejLeśnik w Ustroniu-Jaszowcu. OpróczTrzeba było trzech bisów zanim publiczność pozwoliła KrakowskiejOrkiestrze Staromiejskiej opuścić scenę Nowohuckiego CentrumKulturyUzupełnieniem Obsesji w Rudzie Śląskiej była wyprawa leśnąścieżką edukacyjno-przyrodnicząpokazu nagrodzonych prac goście mogli obejrzećpremierę kalendarza „Kolory Marzeń”.Trzeba przyznać, że pokonkursowe pokazynagrodzonych prac stanowią coraz większą atrakcję.Rywalizacja kreacji i projektów staje sięzaraźliwa i poszczególne ośrodki starają sięstworzyć jak najlepszą oprawę. Można pokusićsię o stwierdzenie, że spontanicznie tworzy siękolejna kategoria Obsesji (organizatorom podrozwagę).Pierwszym akcentem spotkania była prezentacjaidei kampanii „Ratujmy Beskidzkie Lasy”,której inicjatorem jest Fundacja ARKA, a wspierająją Lasy Państwowe i Cezex, dla którego przemysłdrzewny i papierniczy to naturalne środowiskabiznesowe.fot. Dariusz Jacek Piasecki/agencjadjp.pl100www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl101


prOJektOwaniePoznaniacy – podobnie jak mieszkańcy pozostałych miast – mieliokazję do obejrzenia kreatywnego kalendarza „Kolory marzeń”W zeszłym roku Obsesja zadebiutowała w Łodzi w salach InstytutuPapiernictwa i Poligrafii Politechniki ŁódzkiejOstatnim przystankiem była gdańska Galeria Klubu ŻakUzupełnieniem i ilustracją idei ratowanialasów była półtoragodzinna wyprawa leśnąścieżką edukacyjno-przyrodniczą „Skalica”w towarzystwie przewodników z NadleśnictwaUstroń. Sprzyjała temu wyjątkowosłoneczna pogoda. Był to prawdziwy odpoczynekod natłoku codziennych obowiązków.Podziwiano przepiękne górskiewidoki oraz leśną przyrodę.Przewodnicy przekazali cenne informacjedotyczące beskidzkich lasów oraz związanejz nimi ekologii i gospodarki leśnej.Po powrocie ze spaceru na gości czekałz krótkim wystąpieniem Wojciech Kossek,przedstawiciel firmy Sappi, który omówiłideę FSC. Jest to międzynarodowy systemcertyfikacji produktów i gospodarki leśnejForest Stewardship Council. Do tej organizacjinależą firmy, organizacje i instytucje,które są zainteresowane zrównoważonymkorzystaniem z zasobów leśnych, ochronąprzyrody i respektowaniem praw ludnościzwiązanej z obszarami leśnymi. Uzyskaniecertyfikatu daje firmie przywilej umieszczeniana swych produktach znaku FSC.Zaraz potem rozpoczęła się prawdziwiegóralska biesiada. W asyście góralskiej muzykii śpiewu przy ognisku rozgrzewano sięgrzańcem i gorącymi daniami z grilla. W tejatmosferze oczekiwano na kulminacyjnypunkt programu, którym było otwarciewystawy Obsesja Papieru, Tworzyw,a także premiera kalendarza.Przystanek PoznańW piątkowe popołudnie 21 listopadawystawę nagrodzonych w konkursie pracgościła poznańska Galeria TAK. Przybyli,zaproszeni przez Cezex twórcy, przedstawicieleagencji reklamowych i drukarń.Zwiedzając wystawę goście mogli podziwiaćzwycięskie projekty, a także najciekawszeprace zrealizowane na papierachi tworzywach, które znajdują sięw ofercie Cezeksu. Należy dodać, że wystawęodwiedziła rekordowa ilość zwiedzających.Wernisaż, tak jak poprzednie,połączony był z premierą kalendarza „KoloryMarzeń 2009”.Przystanek ŁódźWprawdzie Łódź jest miastem, w którymma swoją siedzibę Instytut Papiernictwai Poligrafii Politechniki Łódzkiej,w którym mieści się zasłużona dlasztuki uczelnia – Akademia SztukPięknych im. Władysława Strzemińskiego,i nie mniej zasłużoneMuzeum Sztuki Współczesnej ale,jak do tej pory nie gościła ona wystawylaureatów Obsesja Papieru,Tworzyw. W grudniu ubiegłegoroku uległo to zmianie i wystawazawitała tu po raz pierwszy.Instytut Papiernictwa i PoligrafiiPŁ to unikatowa w kraju placówkanaukowo-dydaktyczna,kształcąca papierników i poligrafówna poziomie akademickim.Wernisaż uroczyście otworzyładyrektor Instytutu, prof. BarbaraSurma-Ślusarska, która wraz z dyrektorembiura handlowego Cezexw Piotrkowie Trybunalskim,Ireneuszem Zygmuntem przybliżyłagościom ideę konkursuObsesja Papieru, Tworzyw, a takżejego cel. Jest nim wyłonienie najbardziejkreatywnych projektówi wyrobów poligraficznych, zwrócenieuwagi na harmonijnepołączenie oryginalnego pomysłui wykonania z charakterem i dusząpapieru.Zwiedzający, a szczególnie studenciInstytutu Papiernictwa i PoligrafiiPŁ, mieli możliwość obejrzeniainteresujących rozwiązań,które łączą w sobie ciekawe projektyz najwyższą jakością drukuna różnorodnych podłożach. Byłato dla nich zapewne okazja dozdobywania nowych doświadczeńz dziedziny poligrafii.Podczas wystawy zaprezentowanotakże kalendarz kreatywnyCezeksu na 2009 rok pt. „Kolorymarzeń”.Organizatorzy wystawy zaprosiligości również do zwiedzenia MuzeumPapieru i Druku, gdzie odbyłsię pokaz czerpania papieru.Wystawa gościła w Łodzi do 8stycznia 2009 roku.Przystanek GdańskStyczeń 2009 roku był ostatnimmiesiącem wędrówki wystawy.Finałową wystawę mogli podziwiaćmieszkańcy Pomorzai wszyscy inni przybyli do gdańskiejGalerii Klubu Żak. Galeriajuż po raz piąty gościła twórcówi ich prace. Ekspozycję tradycyjnieodwiedził tłum gdańszczan, którzyz zainteresowaniem śledzątrendy w poligrafii, projektowaniu,a także nowe możliwości obróbkipapieru i tworzyw. W otwarciuuczestniczył jeden z jurorówkonkursu – prof. Jacek Milerz Akademii Sztuk Pięknychw Gdańsku, który nie tylko oceniałzgłoszone prace, ale jest takżewielkim orędownikiem i skutecznympropagatorem konkursu wśródstudentów ASP.Duże zainteresowanie wystawąw Gdańsku świadczy o wpisaniu natrwałe Obsesji Papieru i Tworzyww kalendarz kulturalnych wydarzeńw Trójmieście. Warto podkreślićfakt, że wśród zwycięzców i laureatówkonkursu jest wielu twórcówz Pomorza. Należą do nich: MagdalenaZaremba z Pruszcza Gdańskiego,Międzynarodowe TargiGdańskie z Gdańska, a także CzarnyTulipan z Gdyni, Grawipol zeSłupska, SGM Dark z Sopotu, KIMze Stargardu Gdańskiego i AgnieszkaGrochowska z Gdańska.Jak wszędzie, wernisaż wystawypołączony był z prezentacją kalendarzakreatywnego „Kolorymarzeń”. Również w kalendarzuznalazły się dwa projekty autorstwatrójmiejskich twórców, którez wielkim poligraficznym kunsztemna papier przeniosły drukarniez Sopotu i Gdańska.***Przed nami kolejny rok i kolejnaObsesja. Do końca kwietnia 2009zbierane były prace do siódmejedycji konkursu Obsesja Papieru,Tworzyw, a w czerwcu poznamytegorocznych laureatów, poznamynowe pomysły, kreacje, modęi trendy w sztuce projektowania.t102www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009


zarządzanie/lOgistykazarządzanie/lOgistykaSzytena miaręCoraz więcej firm decyduje się na wdrożenie zaawansowanego oprogramowaniawspierającego zarządzanie. Okazuje się jednak, że wiedza informatyka to stanowczoza mało.Wdrożenie oprogramowania wspomagającegozarządzanie całym zakłademwymaga konkretnej wiedzy na tematprocesów produkcyjnych. Nie inaczej jest w poligrafii.Drukarnie są bardzo specyficznymizakładami produkcyjnymi. Mało tego, należyrozróżnić drukarnie dziełowe, drukarnie czasopismczy drukarnie opakowań mające bardzozróżnicowaną specyfikę produkcji. Od firmywdrażającej system zarządzania wymagać należyzatem bardzo konkretnej wiedzy.Mariusz Sosnowski prezes Infosystems S.A.od momentu założenia firmy, czyli już dziesięćlat temu, rozpoczął działalność na rynku poligraficznym.System powinien pozwalać na budowaniemodeli zarządczych w układach kosztówpełnych, zmiennych oraz kosztówprocesów.Wydaje się, że większość pierwszychklientów Infosystems to drukarnie opakowaniowe.Czy rzeczywiście od tego firmazaczynała?– Firma powstała w 1999 roku, jako spółkacywilna, ale już wcześniej w ramach jednoosobowejdziałalności tworzyłem oprogramowaniedla drukarń fleksograficznych. Był to specyficznyrynek: fleksografia i to bardzo mocnozwiązana z opakowaniami. Równocześnie pracowałemnad programami dla trzech firm.Te początki umożliwiły stworzenie systemowychrozwiązań przydatnych dziś także dla drukarńdziełowych i akcydensowych.Opracowane rozwiązania bardzo precyzyjnieiwsposób metodyczny podchodzą do zarządzaniakosztami, gdyż nasi kontrahenci byli powiązaniz rynkiem niemieckim i mieli narzucone pewnewymogi zarządzania, które od wielu lat sprawdzałysię w Niemczech, czy w Austrii. W przygotowywanymoprogramowaniu musiała się więc znaleźćokreślona metodyka podejścia do kosztów. Takasama, jak w krajach Europy Zachodniej.To dało dobrą bazę do rozwoju naszego systemupoczynając od drukarń opakowaniowych,Pierwsi klienci firmy założonej przez Mariusza Sosnowskiego reprezentowali rynek poligrafii opakowaniowej.Otrzymał zlecenie opracowania oprogramowania dla drukarni fleksograficznychnastępnie dziełowych, akcydensowychi drukarń czasopism. Jedno się nie zmieniło:nasze podejście do kosztów, wykorzystaniemetody precyzyjnego dzieleniakosztów na miejsca ich powstawania poprzezodpowiednie wskaźniki i rozdzielnikikosztów. Dzięki czemu system pozwalana budowanie modeli zarządczychw układach kosztów pełnych, zmiennych orazkosztów procesów.Po co tworzyć od nowa coś, co już jest?Nie opłacało się wdrażać gotowych systemówniemieckich?– Mieliśmy do czynienia z przepływem technologii,przepływem wiedzy i ludzi, którzy mielidoskonałą orientację jak wygląda organizacjatego typu przedsiębiorstw w Niemczech i w Austrii.Ale w tym czasie – a był to rok 1998 – niebyło mowy o tym, żeby wdrażać systemy niemieckie,gdyż po pierwsze: nie były one spolszczone;a po drugie: były wielokrotnie droższe.Dziś ta sytuacja się zmieniła, choć i w tej chwiliróżnica w cenie nadal jest dość znacząca – czasemrozwiązania niemieckie są dwukrotniedroższe w porównaniu z polskimi.Nasze oparcie się o niemieckie rozwiązaniapomogło nam przy kolejnych kontraktach, którerealizowaliśmy z ulokowanymi w Polscezakładami należącymi do koncernów zza zachodniejgranicy. W momencie kiedy obejrzelisobie nasz system, przyjrzeli się samej filozofiizarządzania w naszym systemie, podejścia do organizacjii do kosztów, to stwierdzili, że to jestdokładnie to samo, do czego są już przyzwyczajeni.W związku z tym nie ma sensu spolszczaćsystemów niemieckich, skoro są w Polscesystemy działające na tej samej zasadzie.Warto przy tym zaznaczyć, że inne krajowejprodukcji programy dla poligrafii nie stosują tejfilozofii podejścia do kosztów. Myślę, że nieusprawiedliwia ich to, że są z założenia przeznaczonedla małych drukarń, ponieważ bezwzględu na wielkość przedsiębiorstwa, do zarządzaniakosztami należy podchodzić profesjonalnie.A to podejście, które stosujemy to poprostu stara, dobra niemiecka szkoła, chociażw Polsce, o dziwo, bardzo mało popularna.Tworząc nasze rozwiązania w roku 1998, nawetnie mogliśmy dotrzeć w Polsce do odpowiedniejliteratury. Nie było nic. Nie tylko w księgarniach,ale również nie było skryptów akademickichi bardzo mało było poważnych opracowańdotyczących metod zarządzaniakosztami w przedsiębiorstwach produkcyjnych.To było dla nas zaskakujące. Cały zachodni światw ten sposób zarządza kosztami, a w Polsce niema nawet odpowiedniej literatury, która byo tym traktowała.Poza informacją na temat kosztów, programmusi oprzeć się na gruntownej analiziecałego procesu produkcji...– Najważniejsze jest, aby precyzyjnie zdefiniowaćprodukt poligraficzny pod względemtechnologicznym, co z kolei przełoży nam się nauwzględnienie odpowiednich ilości surowca,104 www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl105


zarządzanie/lOgistykaKalkulację powykonawczą każdy potrafizrobić i to jest sprawa bardzo prosta.Zaś cała sztuka polega na tym, żeby błądpomiędzy kalkulacją ofertową,a powykonawczą był jak najmniejszy.narzędzi i ilości czasu potrzebnego na wykonanieposzczególnych operacji technologicznych,które złożą się na dany produkt. Następnieliczymy czas potrzebny na przygotowanie maszyndo konkretnych operacji. Za tym wszystkimidą koszty.Z naszego systemu uzyskujemy dwie podstawoweinformacje. Przede wszystkim bardzo precyzyjnąwiedzę o czasie potrzebnym na wykonanieposzczególnych operacji na poszczególnychmaszynach oraz informację o kosztach z tymzwiązanych. Jest to ogromnie ważne, żeby stworzyćkalkulację ofertową, która będzie bardzozbliżona do tej powykonawczej. Zanim jeszczewykonamy produkt. Powykonawczą każdy potrafizrobić i to jest sprawa bardzo prosta. Zaścała sztuka polega na tym, żeby błąd pomiędzykalkulacją ofertową, a powykonawczą był jaknajmniejszy. Oczywiście, że on zawsze jakiś będzie,bo nigdy nie uda nam się, co do minuty wykonaćoperacji zgodnie z tym, co było zaplanowane,bo zawsze mogą wystąpić różne sytuacje,czy też nie uda nam się zużyć dokładnie tylesamo arkuszy ile zaplanowaliśmy. Chodzi o to,żeby błąd był na tyle minimalny, aby był nieznaczącyw kosztach i aby drukarnia przekazującaklientowi ofertę miała bardzo precyzyjnąi rzeczywistą informację o kosztach wytworzeniadanego produktu. Aby móc podać atrakcyjnacenę i mieć pewność, że marża, która zostałaustalona na etapie ofertowania nie zmieni sięrównież po produkcji.Nie można się jednak ograniczać do analizykosztów pojedynczych zleceń. Dla menedżeraważne powinny być wyniki całegoprzedsiębiorstwa...– Oczywiście. Za tymi rozwiązaniami poszłykolejne usprawniające produkcję, całe planowanieprodukcji. Mając wszystkie informacjeo ilościach, o kosztach, o czasach pracy poszczególnychmaszyn i ludzi, to aż się prosi,żeby wszystko w odpowiedni sposób zaplanować,rozłożyć tak, aby było optymalne. Optymalizacjawykorzystania czasu pracy maszyn toistotny aspekt, który jest bardzo często niedocenianyprzez zarządy drukarń. A przecieżpoprzez odpowiednie ułożenie zleceń na poszczególnychmaszynach produkcyjnych możnadużo zaoszczędzić na czasach przyrządu. Dziękitemu powstaną wolne moce przerobowei możemy w tym zaoszczędzonym czasie zaplanowaćinne zlecenia. Oczywiście jest to dośćtrudne do zrealizowania i trzeba dość wyrafinowanychnarzędzi informatycznych. Kłóci sięto też z zasadą jak najszybszego wykonania zleceń,gdy przekazujemy na produkcję zleceniei jest ono realizowane po kolei na wszystkichurządzeniach.Planowanie optymalne wymaga takiegorozłożenia operacji na poszczególnych maszynach,żebyśmy byli w stanie wykonaćwszystkie zlecenia na czas, choć niekonieczniekażde z nich na najbliższy termin. Niektóreoperacje muszą poczekać, aż będą wykonywanepodobne operacje z innegozlecenia. Wykonanie ich razem spowoduje,że będą mogły być wykonane taniej,bo przyrządy między tymi operacjamibędą krótsze. Poprzezodpowiednie zarządzanie możemypewne operacje wstrzymać, inne przyspieszyćtak, żebyśmy mogli rozplanowaćje na maszynach w odpowiedni sposób.To się kłóci z zarządzaniem intuicyjnym,gdy nikt się nie zastanawia, że na przykładpojutrze na składarko-sklejarce będzie wykonywanepodobne zlecenie jak dziś, co pozwalana bardzo mocne skrócenie czasu przyrządui realizację dwóch zleceń jedno podrugim. To są korzyści, które późniejprzekładają się na pieniądze, gdyż zamiastkupować kolejną maszynę może lepiej zoptymalizowaćczas pracy trzech pozostałychi być może jeżeli je dobrze zoptymalizujemy,to uzyskamy takie wolne moce przerobowe,które właśnie będą odpowiadały mocomprzerobowym nowej maszyny.Szczególnie w trudnych czasach ważne jest,aby bardzo precyzyjnie zarządzać kosztami, żebyoptymalizować produkcję i optymalizować pracęludzką, która jest coraz droższa, pracę maszyn,która również jest bardzo droga z uwagi nakoszty tych maszyn. Poprzez drobne oszczędnościna każdym zleceniu, przy każdym przyrządzie.Tu zaoszczędzone 15 minut, tu pół godzinyi w skali miesiąca zbierają nam sięnaprawdę bardzo duże ilości czasu, który możnawykorzystać na realizację innych zleceń.106www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partner


zarządzanie/lOgistykaJeżeli ktoś chce obniżać koszty, podnosić wydajnośćswojego zakładu, wydajność pracy ludzii chce wszystko zoptymalizować to bez tegotypu rozwiązań, bez odpowiednich narzędzi niemoże się takich wyzwań podjąć. Nie jest w stanieręcznie tych wszystkich spraw załatwić. Natomiastwdrażając tego typu system jest w stanieto kontrolować i analizować. Wiadomo kto pracujedobrze, kogo trzeba wynagrodzić, a z kimnależałoby się rozstać, które urządzenia wymagająwymiany, a być może bardziej opłacalnebyłoby wykonywanie pewnych operacji u podwykonawców,którzy mają wydajniejsze technologie,wydajniejsze rozwiązania. Trzeba na towszystko spojrzeć pod kątem efektywnościpracy i kosztów.Wdrożenie tak dużego systemu jakim jestPrint Manager – który tak naprawdę dotykakażdego pracownika w drukarni – jest największymprzedsięwzięciem organizacyjnymDrukarnie opakowaniowe mają profilzarządzania charakterystycznydla zakładów produkcyjnych, gdziepowstają konkretne produkty, które sąpotem magazynowane i to czasamiprzez wiele miesięcy. Dochodzą więcproblemy logistyczne i magazynowe,którymi trzeba zarządzać.jakiego podejmują się nasi klienci. W trakciewdrożenia wychodzi też mnóstwo problemów,które najczęściej dotyczą ludzi i trudności, jakiemają ze zrozumieniem filozofii systemu,bądź też z niechęcią do wprowadzania zmianw firmie. Dotyczy to szczególnie ludzi, którzysą w organizacji bardzo ważni, gdyż skupiająw sobie ogromną wiedzę, czy to wiedzę technologiczną,czy dotyczącą pewnych spraw biznesowych,czy ustaleń i kontaktów z klientami.Musimy sobie uświadomić, że w momenciewdrożenia systemu ci ludzie tracą atut, bo jużnie tylko oni wszystko wiedzą. Każdy kto zalogujesię do systemu i posiada odpowiednieuprawnienia może sobie tę samą wiedzę pozyskać.O ile zarząd jest zawsze za, to znajdująsię osoby, które przekonują, że to nie ma sensu.Jeżeli nie ma silnej woli zarządu i możliwościprzekonania tych niedowiarków, to my jakofirma doradczo-wdrożeniowa nie mamywpływu na zmobilizowanie do pracy pracownikówi takie wdrożenia trwają dłużej. Średnioprojekt wdrożeniowy trwa około 12 miesięcy.Czy będzie to dłużej, czy krócej? To zależy odzaangażowania pracowników i wielkości przedsiębiorstwa.Ale musimy przy tym zdawać sobiesprawę, że drukarnia powinna przedewszystkim pracować i jeżeli my wdrażamy systemi poświęcamy na to określoną ilość godzin,to tyle samo czasu muszą poświęcić pracownicydrukarni.Czy z punktu widzenia „systemu zarządzania”spora jest różnica między drukarniąopakowaniową a dziełową?– Tak. Jest to bardzo duża różnica. Jedno jestniezmienne: podejście do kosztów. Jedna i drugadrukarnia musi bardzo precyzyjnie liczyć koszty.Natomiast jeśli chodzi o samą organizację pracy,o procesy biznesowe, które zachodzą, w jedneji drugiej drukarni – rzeczywiście jest bardzoduża różnica. Drukarnie opakowaniowe, w którychwdrażaliśmy nasze systemy, są to tak naprawdęzakłady produkcji opakowań.Mamy tu procesy druku i inne procesypoligraficzne, ale te firmy mają profil zarządzaniacharakterystyczny dla zakładówprodukcyjnych, gdzie powstają konkretneprodukty, które są potem magazynowanei to czasami przez wiele miesięcy. Dochodząwięc problemy logistyczne i magazynowe,którymi trzeba zarządzać. Typowedrukarnie czy to dziełowe, czyakcydensowe, czy nawet wielkoformatowenie mają aż tak rozwiniętych problemówz logistyką, z magazynowaniem. Najczęściejwszystko co wyprodukują jest od razu wysyłanedo klienta bez zbędnych kosztów związanychz magazynowaniem produktu. To jest z naszegopunktu widzenia podstawowa różnica. Różnicjest oczywiście więcej: inne jest podejście doprocesów biznesowych, nieco odmienne do procesówtechnologicznych.W związku z tym mamy pewne predefiniowanerozwiązania w naszym systemie dla tychróżnych typów drukarń, w których już mieliśmyokazję go wdrażać. Wchodząc do drukarni nietylko oferujemy system Print Manager napisanyspecjalnie dla drukarni, ale również rozpoczynamywdrożenie od predefiniowanego modelutego systemu, np. dla drukarni opakowaniowej,co znacząco nam ułatwia sprawę, skraca czas,wymaga mniej pracy przy wdrożeniu. Nie oznaczato, że system nie musi być dostosowywanydo pewnych specyficznych rozwiązań, które obserwujemyu naszych klientów, czy w ogóle ichorganizacji pracy. Na rynku nie ma dwóch iden-tycznych firm, tak samo jak nie ma dwóch identycznychosób. Każda firma nieco inaczej działa,ma inną filozofię pracy i bardzo często nie chcątego zmieniać.Nie prościej jest opracować standardowyprodukt pudełkowy i wyjaśnić firmie, że powinnasię dostosować?– Trafiamy przeważnie do firm, które sukcesjuż odniosły i chcą ten sukces pomnażać poprzezskalowanie swojego zakładu, swojej produkcji,przedsiębiorstwa i do tego najczęściejpotrzebny jest system. Z uwagi na to, że udałoim się osiągnąć sukces stosując pewne organizacyjnerozwiązania, to najczęściej nie chcą odtych rozwiązań odchodzić i chcą, żebyśmy to mynasz system dopasowali do ich organizacji, a nieodwrotnie. My to doskonale rozumiemy i staramysię nasz system dopasowywać za każdymrazem do wymagań klienta. To jest coś, co naswyróżnia i to jest coś, co wielokrotnie powodujeniepowodzenia rozwiązań konkurencyjnychz uwagi na to, że jeżeli system nie za bardzo pasujedo konkretnej specyfiki produkcji, to samąkonfiguracją niewiele osiągniemy. W naszymzarządzanie/lOgistykaWdrożenie systemu zarządzania, dotyka każdego pracownika w drukarni. Często jest to największe przedsięwzięcieorganizacyjne jakiego podejmują się firmy. W trakcie wdrożenia wychodzi też mnóstwo problemów, które najczęściejdotyczą ludzi i trudności, jakie mają ze zrozumieniem filozofii systemuprzypadku – kiedy w metodyce wdrożeniowejwręcz mamy wpisany etap dostosowywania systemudo konkretnych rozwiązań organizacyjnychklienta – to oczywiście powoduje to większekoszty, wymaga więcej czasu na wdrożenie,ale klient osiąga efekt, o którym wcześniej marzył,czyli system dokładnie dopasowany dojego procesów biznesowych i organizacyjnych.Oczywiście, że też mamy standardowe, sprawdzonerozwiązania i w wielu obszarach klient toprzyjmuje, ale nie wszędzie. Czasami są potrzebneniestandardowe rozwiązania. Wdrażamynasz system w bardzo specyficznych drukarniach,które mają wręcz własną niepowtarzalnąspecyfikę na rynku. Czasami wdrażamy systemw zakładach, które są tylko jedynymi w krajuprodukującymi jakiś określony produkt.W związku z tym ciężko mówić o jakichś gotowychrozwiązaniach, które można by zastosować.Są to niszowe rozwiązania wymagającew związku z tym bardzo dopasowanych systemów,bardzo dopasowanych rozwiązań informatycznych.rozmawiał Andrzej Tuka108www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl109


wydarzeniawydarzeniaW oczekiwaniuna największe targiTegoroczne targi Print 09 będą największym międzynarodowym wydarzeniem targowymw dziedzinie poligrafii w skali światowej. Targi będą odbywały się w dniach 11-16 wrześniana terenie McCormick Place w Chicago.Dzięki specjalnym programom opracowanymprzez Graphic Arts Show Company(GASC) przyszli uczestnicy targówPrint 09 mogą sobie już teraz kreślić planyodwiedzin poszczególnych stoisk na targach.Program jest dostępny w internecie:http://print09.mapyourshow.com. Rozwiązanieto, o nazwie Print 09 Planner, pozwala odwiedzającymjeszcze przed rozpoczęciem targów,nie tylko zaplanować zwiedzanie poszczegól-Konferencja Executive Outlook wskaże uczestnikom drogę do stoisk z technologiami i produktami,które trzeba odwiedzićNa targach będzie się można zapoznać z nowościami produkcyjnymi, unikalnymi zastosowaniami oraz nowymimożliwościami osiągania zysków – coś dla każdego, nawet najmniejszego segmentu rynku poligraficznegonych stoisk, ale także nawiązać kontakt z producentamiinteresujących urządzeń lub technologii.W programie Print 09 Planner zamieszczonofotografie i liczne opisy oraz mulitmedialne prezentacjedotyczące szeregu produktów prezentowanychna targach. Program pozwala takżeoszczędzić czas podczas pobytu na Print 09– wytycza najkrótszą drogę dotarcia do wszystkichwskazanych przez użytkownika miejsc.Uczestnicy targów obok możliwości zapoznaniasię z ofertami ponad 650 wystawców,będą także korzystać z dużej ilościseminariów dostosowanych do indywidualnychpotrzeb, a także uczestniczyć w wieluróżnych konferencjach.Szczególnym wydarzeniem będzie spotkanieo nazwie Executive Outlook. Rozpocznie sięono w przeddzień otwarcia targów, czyli 10września 2009 roku. Temat spotkania to „Problemytechnologii: sposoby dla przywróceniawzrostu”, a myślą przewodnią będzie „rolatechnologii, na których powinny się wesprzećfirmy poligraficzne dla zapewnienia sobie konkurencyjnościw warunkach wychodzenia z kryzysu”.W sesjach plenarnych tego spotkaniauczestnicy będą się koncentrować na zagadnieniachekonomicznych, ochrony środowiska, nowychtechnologii i głównych trendówwpływających na ogólne zmiany w przemyśle,a także zastanawiać się jak dopasować wiedzę nate tematy do indywidualnych potrzeb drukarzywykonujących opakowania lub druki reklamowe.Na posiedzeniach będzie omawiana tematykaRFID (Radio Frequency Identification)i innych nowych technologii wpływających naUczestnicy targów będą mieli możliwośćzapoznania się z ofertami ponad650 wystawcówzmiany w przemyśle medialnym. Wnioskii przemyślenia z konferencji będą dołączonedo opracowania w postaci „mapy drogowej”wskazującej miejsca targów, które koniecznietrzeba będzie odwiedzić („Print 09 MustSee’Ems Technology”). Pozwoli to zapoznać sięuczestnikom targów z najbardziej fascynującymitechnologiami i produktami wystawianymi natargach. Pełen program spotkania ExecutiveOutlook i informacje dotyczące uczestnictwazostaną opublikowane w czerwcu.110www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl111


wydarzeniawydarzeniaSzef stowarzyszenia Graphic Arts ShowCompany Ralph J. Nappi, organizator targówPrint (oraz siostrzanych Graph Expo) powiedział,że dotąd targi Print były odwiedzanegłównie przez drukarzy zajmujących się wykonywaniemdruków reklamowych, formularzyi realizacją szybkich zleceń. W tym roku podhasłem „My Print” rozszerzona została ich formuła,która teraz obejmuje wszystkie segmentyrynku poligraficznego – drukowanie opakowań,adresowanie i wypełnianie druków, drukowaniedla potrzeb wewnętrznych firm, drukowanie szerokoformatowe,drukowanie książek, gazet i innychproduktów poligraficznych.Przygotowanych zostanie szereg specjalnychpawilonów, na których drukarze i zleceniodawcydrukarń będą mogli zapoznać się najnowszymitrendami technologicznymi w poligrafii.Pawilon nowości technologicznychW pawilonie tym pokazane zostaną urządzeniadla prepressu obejmujące narzędzia dla technologiiCTP, stacje robocze prepressu i skanery dla drukarńwykonujących zlecenia wielkoformatowe orazprodukty dotyczące projektowania graficznego, takiejak kolekcje krojów czcionek, narzędzia do tworzeniastron internetowych oraz programy do przeglądaniaprzygotowanych prac (preflight), systemyzarządzania kolorem, systemyprzepływu prac, programyobsługujące drukowanie nakładówo zmiennej zawartości.Targi Print 09, największa międzynarodowa impreza targowai konferencyjna roku, oczekują gości zainteresowanych ciekawymispotkaniami i nowymi technologiamiDrukowaniei operacjewykończenioweNajwiększą powierzchnię natargach będzie zajmowała hala, naktórej będą pracować urządzeniapoligraficzne. Zgromadzone tuzostaną produkty i usługi dotyczącedrukowania i operacji wykończeniowych.Odwiedzającybędą mogli zapoznać się z najnowszymitechnologiami drukowania,z nowymi offsetowymimaszynami arkuszowymi i zwojowymi,z maszynami cyfrowymi,a także o charakterze hybrydowymi maszynami typu ink-jet.W dziale tym będą także prezentowaneurządzenia do mieszaniafarb graficznych i systemydostarczania farb do maszyn drukarskich,sprzęt do klimatyzowaniapomieszczeń i systemy regulacjipoziomu wilgotności.Warte będą także odwiedzeniastoiska oferujące pełen zakresurządzeń dla operacji wykończeniowych.Będzie można zobaczyćw pełni automatyczne systemydo wykonywania opraw,urządzenia do krojenia i złamywania,systemy zbierania arkuszyi składek, wykrawarki, urządzeniado wytłaczania oraz sprzęt dlatłoczenia folii introligatorskich.The Mailing & Fulfillment Center (Centrum kompletowania i dystrybucji druków) na Print 09 jest jednymz sześciu specjalistycznych pawilonówPackPrintPonieważ produkcja opakowań jest najszybciejrozwijającym się segmentem rynku poligraficznego,targi Print 09 poświęcą jej specjalnąuwagę. Premierą targów będzie działPackPrint. Ekspozycja zainteresuje zapewne fachowcówjuż działających w tym obszarze, jaki nowicjuszy zamierzających dopiero spróbowaćswoich sił w druku opakowań i produktachz nim związanych. Pokazane zostaną możliwościwykonywania opakowań elastycznych,etykiet (w formie taśm, tagów, drukowanychtakże na foliach), drukowania układów elektronicznychoraz elementów RFID. Będzie możnarównież zobaczyć technologie złamywania kartonów,drukowania cyfrowego oraz fleksograficznego.W dziale tym planuje się pokazy stosowanychmateriałów oraz możliwościkomputeryzacji tej dziedziny poligrafii.GREENspaceKolejną premierą będzie część targów poświęconawyłącznie urządzeniom i technologiom przyjaznymdla środowiska. Problematyka będzie dotyczyłastosowania odpowiednich podłożydrukowych i farb, używania alternatywnych źródełenergii i jej oszczędzania, recyklingu materiałóworaz zmniejszania ilości produkowanych odpadów.Konferencja wschodzących rynkówW ramach codziennych programów InternationalDay Breakfast Conference znajdzie się miejscedla tematyki dotyczącej prowadzenia interesówna wschodzących rynkach poligraficznych,głównie krajów grupy BRIC (Brazylii, Rosji, Indiii Chin). Eksperci mający za sobą doświadczeniaw działaniach na tych rynkach, a także w krajachBliskiego Wschodu, Południowo-Wschodniej Azjioraz Europy Wschodniej wymienią się swojąwiedzą na ten temat.112www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl113


wydarzeniaProgram seminariów szkoleniowych na Print 09 oferuje możliwości zdobycia wiedzy na różnych poziomachW ramach stoiska zostanie uruchomionypunkt konsultacyjny (Conslultants Corner). Zainteresowanibędą mogli uzyskać specjalistyczneporady dotyczące stosowania ekologicznychtechnologii oraz otrzymać wskazówki kierująceich do stoisk, na których będą mogli zapoznać sięz ofertą usług i produktów w tym zakresie. Organizatorzyprzewidują przeprowadzenieProgram SeminariówNa czas trwania targów zaplanowane jest ponad90 seminariów obejmujących bardzo szeroką tematykę,od warsztatów doskonalących różneumiejętności, do spotkań wysokiej rangi menedżerów,którzy będą dyskutować o sposobachprowadzenia biznesu.Każdej sesji seminaryjnej będą towarzyszyćpraktyczne rady dotyczące tematyki danego seminarium.Zaplanowanych jest 10 różnych kategorii spotkań:3 prowadzenie i dywersyfikacja biznesu,3 laboratoria komputerowe,3 technika cyfrowa,3 technologie adresowania i wypełniania druków,3 organizacja sprzedaży,3 zarządzanie kolorem,3 projektowanie produktów poligraficznych,3 zagadnienia personalne,3 zarządzanie produkcją,3 stabilizacja ekonomiczna firm.bezpłatnych prezentacji związanych z problematykąochrony środowiska. Pierwszego dniatargów odbędzie się ogólnie dostępna imprezaThe Environmental Excellence Awards Gala,połączona z wręczaniem nagród dla stosującychnajbardziej przyjazne środowisku rozwiązaniatechnologiczne. Można będzie się z nimi zapoznaćtakże później, oglądając specjalną ekspozycjęWalk of Fame.Wioska Produktów PromocyjnychW okresie gospodarczych trudności wiele firmposzukuje nowych źródeł przychodów. Jednymz tych, które mogą się przyczynić do poprawykondycji ekonomicznej jest wytwarzanie nowatorskichgadżetów reklamowych. W PromotionalProducts Village zwiedzający znajdą całą gamęproduktów o różnych kosztach i technologiachwytwarzania oraz porady jak z tymi produktamidotrzeć do swoich klientów.Przyszłość drukarstwaW tym dziale targów (Future Print) zainteresowanibędą mogli się zapoznać z najbardziej zaawansowanymidzisiaj dziedzinami technologiipoligrafii – z technologią drukowania układówelektronicznych i z technologią wykonywaniaelementów RFID.Odwiedzający ten pawilon dostaną informacje,jak nowe technologie można zintegrować z dotychczasowymirozwiązaniami. Przewidziane sąbezpłatne pokazy, szkolenia i sesje edukacyjneoraz konsultacje z ekspertami.Drukowanie wielkoformatoweNa targach będą miały swoje amerykańskiepremiery nowe technologie drukowania wielkoformatowego.W pawilonie Wide FormatPavilion (a także w innych miejscach targowych)będzie eksponowane wszystko, co jest potrzebnedo wykonywania takich druków – maszyny wielkoformatowetypu ink-jet, oprogramowanie dozarządzania kolorem, systemy przepływu pracyoraz urządzenia dla procesów wykończeniowych,farby i środki pomocnicze.wydarzeniaForum projektowania graficznegoPoświęcone tej tematyce będzie forum PrintDesigners. Będzie to mini konferencja zorganizowanaprzez stowarzyszenie Print Buyers Internationaldla doświadczonych użytkowników najnowszychtechnologii oraz nowych mediów. Podczasforum uczestnicy będą dyskutować o oddziaływaniutych technologii na kondycję ich firm.Centrum kompletowaniai dystrybucji drukówW tej części ekspozycji zostaną zaprezentowanetechnologie związane z adresowaniem i wypełnianiemdruków (Mailing & Fulfillment Center).Będzie można zapoznać się z metodami adresowania,tworzenia kodów paskowych, przetwarzaniadanych, z operacjami złamywania, etykietowania,sortowania, wytłaczania, cięcia, magazynowaniadruków itp.Swoje seminarium zorganizuje tu stowarzyszenieMailing & Fulfillment Service Association(MFSA). Można będzie się na nim zaznajomićz problemami związanymi z tematyką sprawnegoadresowania i dystrybucji druków oraz uzyskaćporady, jak włączać te usługi do ofert drukarń.Targi Print 09 należą do programu U.S. Departmentof Commerce’s International BuyerProgram, który zapewnia uzyskanie wiz dla gościz zagranicy. Ralph J. Nappi zwracając się do drukarzyz Polski powiedział, że zdaje sobie sprawęz kosztów wyprawy do Stanów Zjednoczonych,ale uważa iż wizytę na targach Print 09 należytraktować jako inwestycję pozwalającą efektywniejdziałać na rynku. Z uwzględnieniem najnowszychtrendów w rozwoju poligrafii.źródło: NPESPawilon drukowania wielkoformatowego na targach Print 09 na pewno będzie się cieszyłdużym zainteresowaniem odwiedzających114www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl115


przegląd BranżOwyPierwsze koty...Pomimo trudności spowodowanych kryzysem Międzynarodowe Targi Poznańskie wrazz Międzynarodowymi Targami Lubelskimi zdecydowały się przeprowadzić inauguracyjnePierwsze Lubelskie Targi Opakowań (I LTO), które zgromadziły 36 firm.W oczekiwaniu na innowacjePogłębiający się kryzys niósł ze sobą możliwośćproblemów, jakie mogą napotkać organizatorzyi problemy były. Potencjalnie zainteresowanefirmy nie decydowały się na wzięcieudziału lub wycofywały się z umów. Jednak determinacjazwyciężyła.Szkoda, że nie można było sprawdzić przyjętejformuły w bardziej sprzyjającym czasie,a założenia były ciekawe. Region lubelski jestzagłębiem branży opakowaniowej. Znajduje siętu kilka dużych drukarń opakowań kartonowychzaopatrujących najbardziej renomowane firmy.Bliskość granicy sprawia, że targi mogą wzbudzićzainteresowanie klientów z Białorusi i Ukrainy.Patronat nad targami objęła i to dość aktywniePolska Izba Opakowań. Dwudniowa formułatargów o wyłącznie handlowym charakterze, prezentującychmateriały opakowaniowe, maszyny,urządzenia i doradztwo, wzbogacona ciekawymiseminariami mogła przyciągnąć uczestnikówi zwiedzających.Nie wszystko udało się przeprowadzić, ale pomimowszystko pierwszy krok został zrobiony.Nie wszyscy też byli zadowoleni z imprezy. Winąobarczano oczywiście głównie organizatora, jednaknawet gorzkie oceny nie przekreślają wartościsamego pomysłu. Tym bardziej, że widać topo wypowiedziach wystawców, którzy nie wykluczająuczestnictwa w kolejnej, drugiej edycjiLubelskich Targów Opakowań, które, jak przekazałJanusz Mazurczak z MTP, mogą być poszerzoneo poligrafię. Wszystko wymaga jeszczeuzgodnień ale można wstępnie zarezerwowaćw marcu czas na wypad do Lublina.Belgijski organizator targów easyFairs rozpoczął w maju 2008 roku działalność w Polsce.Jak sam przyznaje, sztandarowym produktem grupy są targi Packaging Innovations, któremogliśmy zwiedzać pod koniec kwietnia w warszawskiej hali EXPO XXI.Formuła targów jest dość nowa na naszymrynku i chyba dopiero musi się przebić, abybyć doceniona i w pełni wykorzystana. Przedewszystkim zakłada maksymalne wykorzystanieczasu menadżera, którego ten nie ma w nadmiarze.Następnie zdjęcie mu z głowy koniecznościdługich kosztownych przygotowańUmiejący wykorzystywać możliwości nowych formułtargowych byli zadowolenii umożliwienie skutecznej prezentacji najnowszejoferty a nie pokazanie się firmy. Są to więcz założenia krótkie dwudniowe targi biznesowe,a organizator zapewnia wystawcom identyczne,wybudowane już stoiska z wszelkim niezbędnymwyposażeniem. Można więc w takich targachwziąć udział wchodząc praktycznie z ulicy.Rozpoczęta na kilka miesięcy wcześniej akcjainformacyjna chyba nie zdołała przekazaćzałożeń organizatora, gdyż zarówno wśród wystawców,jak i zwiedzających dało się zauważyćniezrozumienie targowej idei. Nie był to napewno pokaz innowacji, choć i takie się zdarzały.I trzeba przyznać, że ci wystawcy, którzyzdecydowali się poważnie potraktować założenia,nie mogli narzekać na brak konkretnych rozmów.Czyżby więc należało doradzić organizatoromselekcję wystawców i ich eksponatów orazrozpowszechnianie „w zaufaniu” informacjio supernowościach?przegląd BranżOwyW przerwie TaropakuW latach nieparzystych, gdy nie ma Taropaku, targowe życie opakowaniowe bynajmniejw Poznaniu nie zamiera. Już po raz drugi odbędą się targi Pakfood obejmujące obszarybranży opakowaniowej przemysłu spożywczego.Targi towarzyszące Polagrze – podobnie jakTaropak – rozpoczną się 14 i potrwają do17 września 2009 roku. Do udziału w targachzapraszani są przedstawiciele przedsiębiorstw,zakładów produkcyjnych, firm handlowych sektoraspożywczego oraz branży poligraficznej.Zakres ekspozycji Pakfood 2009 obejmuje:– opakowania: opakowania i pomocnicześrodki opakowaniowe, materiały do pakowaniai wyrobu opakowań, projektowanie opakowań;– maszyny: maszyny i urządzenia pakujące, maszynydo wyrobu opakowań, maszyny znakującei etykietujące, projektowanie maszynpakujących;– doradztwo techniczne.Organizowane w konwencji B2B wydarzeniema być miejscem dla profesjonalnych spotkańbiznesowych, do prezentacji swoich produktóworaz zdobycia i nawiązania cennych kontaktów.W pierwszej edycji targów ofertę swoją zaprezentowałoniemal 200 wystawców z 18 krajów.Mocnym atutem tegorocznej ekspozycji będą odbywającesię w tym samymterminie MiędzynarodoweTargi Wyrobów Spożywczychi Gastronomii Polagra-Foodi MiędzynarodoweTargi TechnologiiSpożywczych Polagra-Tech. – Współgranie tychtrzech imprez oferujących komplementarneusługi zapewnidużą liczbę profesjonalnychgości. W 2007 roku targi teodwiedziło 34 tys. zwiedzających– mówi AnnaLemańska, (na zdjęciu) dyrektor targów. Pakfoodstanowi miejsce wymiany doświadczeń i wiedzyz zakresu najnowszych technologii. Tradycyjniejuż organizatorzy planują program konferencji,wykładów i wydarzeń specjalnych. – Jesteśmyotwarci na propozycje ze strony naszych wystawców i partnerów.Zachęcamy do współpracy i dzielenia się swoimi pomysłami,dzięki którym uda nam się stworzyć jeszcze bardziejatrakcyjne wydarzenie dla branży – dodajeA. Lemańska. t116www.vidart.com.pl nr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009www.vidart.com.pl 117


przegląd BranżOwySiarka w winie?Na etykietach win coraz częściej można znaleźć, z niepokojem przyjmowaną przez klientów,informację że wino „zawiera siarczyny”. Okazuje się, że nie taki diabeł straszny.Czerwone – nie jedzOznakowanie to jest wymogiemunijnym mającym na celuwyłącznie ochronę osób uczulonychna SO 2 i dotyczy mniej niż1 proc. populacji. Sygnalizowaniezatem obecności siarczynów w produktachspożywczych ma na celuumożliwienie tym konsumentomdokonywania w pełni świadomychwyborów.W przypadku wina, jedynymdozwolonym konserwantem jestbezwodnik kwasu siarkawego czylidwutlenek siarki, który w roztworzewodnym tworzy siarczyny i stądjego szczątkowa obecność w winie.W nomenklaturze międzynarodowejzwiązek ten kryje się podsymbolem E220 i nie wywołujeżadnych emocji. Dwutlenek siarkijest używany w przemyśle spożywczymod pierwszej połowy dziewiętnastegowieku, gdy poznanojego własności antyutleniające, bakteriostatycznei bakteriobójcze.Jeszcze 15 lat temu wino zawierałoznacznie większe jego dawki, gdyżstosowana wówczas technologiaprodukcji nie pozwalała na ich obniżenie.Wprowadzenie najnowszychtechnik takich jak: wyciskaniei fermentacja moszczu na zimno,odwirowywanie oraz zastosowanieazotu w liniach technologicznych,eliminującego kontakt wina z powietrzem,spowodowało istotnezmniejszenie poziomu SO 2 .Warto wiedzieć, że wino bez siarczynówjest produktem nietrwałym,pozbawionym świeżości, szybkoutleniającym się a tym samym nienadającym się do przechowywania.Niezależnie od tego czy informacjao ich obecności znajduje się na butelceczy nie, każde wino szlachetneczy proste je zawiera. Unijni biurokracizamiast zalecić umieszczenieprostego i czytelnego dla zainteresowanychpiktogramu z symbolemSO 2 , zobowiązali producentówwina do umieszczenia na kontretykieciepełnej nazwy tego chemicznegozwiązku wymienionego wewszystkich językach krajów, w którychwino jest sprzedawane.W efekcie więcej miejsca zajmujeponad dwudziestojęzyczna odmianadwóch słów niż oczekiwanyprzez sympatyków wina jego opis.Źródło: www.winawloskie.plW Wielkiej Brytanii toczy się spór o zasadność umieszczania na etykietach na produktachspożywczych informacji w formie kolorów sygnalizacji świetlnej w ruchu ulicznym. Miałybyone przekazywać, jak ma się wartości energetyczna danego produktu do dziennej normyzapotrzebowania energetycznego (GDA).Agencja Standarów Spożywczych (The FoodStandard Agency) od 7 maja rekomenduje powszechnysystem informacji na froncie opakowania.Badanie wskazuje, że generalne rozumienie etykietjest duże, natomiast oddziaływanie informacji jestznacznie silniejsze, gdy wartości są określane w formiekolorów sygnalizacji świetlnej.Popularne w Wielkiej Brytanii sklepy spożywcze tj.Asda, Marks and Spencer czy Sainsbury’s już w tejchwili stosują system kolorów świateł ulicznych.Inne supermarkety i producenci: Tesco czy Kellogg’s,faworyzują inne metody informowania konsumentów.Według firmy Kellogg’s system kolorów sygnalizacjiświetlnej jest wadliwy, ponieważ bazuje on na100 g produktu, zamiast na przeciętnej porcji.118www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partner


przegląd BranżOwyMimikra opakowaniowaTak charakterystyczne dla świata zwierząt i owadów zjawisko mimikrymożna też zaobserwować na rynku opakowaniowym.Co by tu jeszcze upiększyć?Według badania BBG (British BrandsGroup) jeden na trzech konsumentów przyznaje,że kupił produkt z opakowaniem copycat(opakowanie wykonane tak, żeby przypominałoznaną markę). Badanie ujawniło, że 65 proc. konsumentówprzyznało, że opakowania,które imitują innąmarkę mogą być mylące, podczasgdy 64 proc. twierdzi, żeefekt ten nie istnieje.John Noble, dyrektorBBG powiedział że działaniaprzeciwdziałające opakowaniomcopycat, to koszt przekraczający 500 tysięcyfuntów brytyjskich – ponadto jest to nieefektywnysposób działań – dodaje – nie tylkojest bardzo kosztowny, ale również nie przynosiefektów ponieważ bardzo trudno jest udowodnićtaką wątpliwość w sądzie.David Haigh, dyrektor generalny Brand Financepowiedział, że właściciele marek inwestująznaczne sumy pieniędzy, aby się wyróżnić, zbudowaćuznanie wśród konsumentów i podnieśćwartość marki – kopiowanie niesprawiedliwie wykorzystujeto uznanie i kradnie wartość. Jest równoznaczneze złodziejstwem.Przed kreacyjną inwencją designerów nic się nie uchowa.Wostatnim czasie producenci opakowań wyróżniająsię kreatywnymi pomysłami w upięk-kreskowy specjalnie na Olimpiadę 2008 i Paraolim-była Coca-Cola. Producent stworzył oryginalny kodszaniu nudnych kodów piadę jeździecką w Hong Kongu.kreskowych. Główna idea W tej chwili trend ten jest testowany w Stanachpolega na tym, żeby kody Zjednoczonych, gdzie można znaleźć limitowaną serięCoca-Coli z kodem kresowym w kształcie butelkizachowały swoją funkcję,ale przy okazji wyglądały tego napoju.oryginalnie.Inicjatywa wydaje się być niezwykle interesująca,Pierwszym brandem, wprowadza ciekawy design do nudnych kodów kreskowych.Trzeba jednak pilnować, aby projekt niektóry zdecydował sięwprowadzić nowy wizerunekkodu kreskowego towi przy zakupiebył na tyle oryginalny, żeby sprawiać problem klien-produktu.Torby z butelek„Fantastyczne torby” Fanty zrobione z przekształconych w procesie recyklingu butelektego napoju, pojawią się w sklepach brytyjskich Tesco podczas Narodowego TygodniaRecyklingu.Projekt wykonany przez agencję Antoni & Alisonjest torebką, która może być złożona w jeszczemniejszą, kiedy się z niejnie korzysta. Do wykonaniajednej torby wystarczajądwie przetworzonepółlitrowe butelkiplastikowe PET.– Bardzo nam się podobaidea pięknego darmowegoprezentu, któryłączy dobry design z dobrą etyką – mówi AntoniBurakowski z agencji Antoni & Alison.– Praca z agencją pozwoliła nam stworzyć pięknąi praktyczną torbę z materiałów przetworzonych,która pomaga klientowi być bardziej proekologicznym– dodała Catherine Sleight, dyrektor marketingukoncernu Coca-Cola w Wielkiej Brytanii.Coca-Cola, która produkuje Fantę, postawiła sobiecel – wykorzystanie 25 proc. przetworzonychmateriałów z butelek plastikowych sprzedanychw Europie do 2010 roku.Recyklingowe abcW Polsce odzyskuje się wielokrotnie mniej odpadówopakowaniowych w porównaniu do innychpaństw europejskich.Winien jest słabo rozwinięty system selektywnej zbiórkiodpadów oraz nasze podejście do problemu śmieciopakowaniowych. Może zmienią to poniższe ciekawostki?Czy wiesz, że..t już w 2006 roku na polski rynek trafiło około 3.400 tys.ton opakowań. Sprasowane i zbelowane, zapakowane naciężarówki o ładowności 20 ton stworzyłyby linięo długości 3.400 kilometrów.t strumień finansowy przekazywany przez przedsiębiorcóww celu realizacji obowiązków odzysku i recyklinguwyniósł w 2006 roku ok. 75 mln pln, tyle co roczne wydatkiśredniego 20 tysięcznego miasta.t w Polsce poziom selektywnego odzyskiwania odpadówwynosi jedynie 4 kg na mieszkańca, podczas gdy w Czechachjest to 19 kg, natomiast w Niemczech 76 kg!t obecnie w Polsce wytwarzamy ok. 13.5 mln ton odpadówkomunalnych rocznie, co daje średnio daje 350 kgna mieszkańca.t codziennie każde duże miasto w Polsce wysyła naskładowisko 100 ciężarówek z odpadami.t w Polsce tylko 222 tysiące ton odpadów komunalnychjest kompostowanych (2 proc.). Dla porównania w Danii,Szwajcarii i Szwecji od 60-80 proc.t każdy z nas wyrzuca w ciągu roku około 56 opakowańszklanych nadających się w pełni do ponownego wykorzystania.t produkty ze szkła w 100 proc. nadają się do ponownegoprzerobu (recyklingu).t jeżeli każdy z nas wyrzuci na śmietnik tylko jeden słoik, tona wysypiska w całej Polsce trafi rocznie 10 tysięcy ton szkła.t każda szklana butelka ponownie wprowadzona doobiegu pozwala zaoszczędzić energię potrzebną do świecenia100-Watowej żarówki przez 4 godziny.t w Polsce rocznie zużywa się 400 milionów aluminiowychpuszek, które można powtórnie przetworzyć oraz wykorzystaći to nieskończenie wiele razy. Sześć puszek zezłomu, to oszczędność energii równej spaleniu jednegolitra paliwa.t wyprodukowanie 6 puszek ze złomu aluminiowego dajeoszczędność energii równoważną energii uzyskanej zespalenia 1 litra benzyny.t każda tona odzyskanej makulatury pozwoli zaoszczędzić1200 litrów wody w papierni oraz 2,5 m 3 przestrzeniśrodowiska.t około 2 miliony ptaków i ssaków wodnych ginie naświecie na skutek połknięcia tworzywowych odpadówwrzucanych do mórz i oceanów.Źródło: www.rekopol.pl120www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print PartnerPrint Partner nr 1(13) 2009


przegląd BranżOwyDwufunkcyjny HangerpakTo rozwiązanie dla sklepów internetowych, które dziękiniemu mogą, podobnie jak tradycyjne sklepy, zaproponowaćwieszak do sprzedawanego produktu.Hangerpak to ciekawy projektopakowania, które nie dość,że jest ekologiczne, to spełniadwie funkcje. Początkowo jestopakowaniem do transportu - kopertą,w której przesyłana jest zamówionakoszulka, a po złożeniuwedług instrukcji znajdującej sięna odwrocie koperty, „zamienia”Opakowania - problem odpadów - faktysię w wieszak. Produkt może byćwykonany z materiału uzyskanegow procesie recyklingu.Kreacja tego opakowania todzieło Steve’a Haslip’a, grafikaWivelsfield Green z Wielkiej Brytanii.Projekt zdobył główną nagrodęw konkursie D&AD StudentAwards.t Na całym świecie, także w Polsce, wzrastailość odpadów z tworzyw sztucznych, w tymw znacznej mierze zużywanych opakowań,które ze względu na swoją trwałość stanowiąproblem gospodarczy i zagrożenie dla środowiskanaturalnego.t Wszystkie kraje Unii Europejskiej zobowiązałysię walczyć z problemami związanymiz ochroną środowiska powodowanymi przezogromne ilości odpadów i śmieci – którychplastiki stanowią ich znaczną część.t Obecnie produkujemy 20 razy więcej plastikówniż robiliśmy to 50 lat temu. 90 proc.wszystkich produktów staje się odpademw przeciągu 6 miesięcy od zakupu. Ponad 80proc. odpadów z tworzyw sztucznych pochodzącychod konsumentów wysyłane są naśmietniska, 8 proc jest spalane, a tylko 7 proc.przetwarzane ponownie.t Według przeprowadzonych szacunków roczniew Polsce powstaje ok. 530 tys. tonzużytych opakowań z papieru i tektury, 466tys. ton opakowań szklanych, 276 tys. ton opakowańz tworzyw sztucznych i laminatów oraz130 tys. ton opakowań metalowych.t Masa zużytych opakowań obciążających środowiskoprzypadająca rocznie na jednegomieszkańca Polski wynosi ok. 70 kg i jest jeszczeznacznie mniejsza niż w Europie Zachodniej.Na świecie wynosi ok. 150 kg. Problemten jest jednak u nas coraz bardziejodczuwalny, głównie ze względu na braksprawnego systemu zbiórki i utylizacjizużytych opakowań oraz narastające w zastraszającymtempie zaśmiecanie środowiskanaturalnego i zaleganie latami odpadów nawysypiskach.Źródło: LumexPaletowa przyszłość logistykiProducenci tekturowych palet określają je jako ekologiczną przyszłość logistyki. Wskazująprzy tym na główne argumenty przemawiające za tym określeniem.t Oszczędność wagi: paleta EURO to około25 kg drewna i metalu, tekturowa to niecoponad 3 kg papieru.t Objętość: optymalizacja wysokości palet - natej samej powierzchni i wysokości, np. przyczepaciężarówki, mieścimy 30 % więcej palet.t Zgodność z przepisami fitosanitarnymi. PaletaEURO lub inna drewniana, aby spełnić wymaganianorm ISPM (NIMP) 15 muszą byćpoddane drogiemu i szkodliwemu dla środowiskaprocesowi fumigacji lub parowania. Paletasystemu PXP spełnia te wymagania bezdodatkowej obróbki chemicznej lub termicznej.t Bezpieczeństwo: osiągnięte przede wszystkimprzez brak ostrych krawędzi, zadarć drewna(drzazg), gwoździ i zmniejszoną 8-krotniewagę.t Ekologia: całkowicie biodegradowalne bezelementów zagrażających środowisku.122www.vidart.com.plnr 1(13) 2009 Print Partner

More magazines by this user
Similar magazines