Views
3 years ago

NR 2/2006

NR 2/2006

KOMU INNOWACJE16bardziej

KOMU INNOWACJE16bardziej interakcyjnego. W tym kontekścieKE podjęła realizację projektów RIS, któreznamy obecnie. Do końca ubiegłego wieku,w różnego rodzaju projektach związanychze strategicznym podejściem do innowacjiw rozwoju regionalnym, udziałwzięło ponad 100 regionów z tzw. starejUE. W roku 2000 KE podjęła inicjatywę adresowanądo regionów z przyszłych krajówczłonkowskich. W ramach 5 ProgramuRamowego Badań i Rozwoju UE (5 PR)ogłoszony został konkurs na projekty RegionalInnovation Strategy in Newly AssociatesCountries – RIS NAC. Do konkursuzgłoszono projekty z 9 polskich regionów(województw). Pięć z nich, z województwwielkopolskiego, opolskiego, śląskiego,zachodniopomorskiego oraz warmińsko––mazurskiego znalazło się w grupie 16zwycięskich regionów. Zwycięzcy otrzymaligranty w średniej wysokości ok. 400tys. euro i wsparcie doświadczonych partnerówzagranicznych. Rozpoczęła się eraRSI w Polsce.W roku 2002, ówczesny Komitet BadańNaukowych (KBN) zdecydował się podchwycićeuropejskie wzory i przeznaczyłśrodki na wsparcie województw, które nieuzyskały pomocy KE na realizację RSI. Ofertaadresowana była do 11 województw, aleku zdumieniu wszystkich wtajemniczonychw tematykę, złożono do KBN 10 wniosków.Środki na realizację wniosków pochodziływ równych proporcjach z UrzęduMarszałkowskiego oraz KBN. Wsparcie KBNbyło znacznie mniejsze niż oferowała KE,ale nie było w projektach KBN potrzeby finansowaniakosztownych, choć nie zawszew pełni potrzebnych, ekspertów zagranicznych.Należało za to realizować projektzgodnie z udostępnioną przez KE metodologiątworzenia RSI. Takie warunki nie byłydo przyjęcia dla Urzędu Marszałkowskiegoz Mazowsza, które nie złożyło wnioskui nie realizowało projektu RSI. Widoczniez perspektywy Urzędu, z którego świetniewidać Warszawę, nie było potrzeby realizacjitakiego projektu w całym regionie.Mazowsze naprawiło swój błąd w kolejnejedycji projektów KE w ramach 6 ProgramuRamowego. Teraz kiedy inni budują regionalnesystemy innowacyjne, wdrażają systemymonitoringu, cieszą się z pierwszychefektów, Mazowsze mozolnie zaczyna pisaćswoja strategię. Jak Urząd Marszałkowskinie straci wiary, że jest potrzebna,będzie gotowa w 2007. Lepiej późno niżwcale.Komu potrzebne są RSI?Podróżując wiele po kraju, biorąc udziałw tzw. Forach Innowacyjnych w większościwojewództw w Polsce, obserwując uczestnikówi angażując się w dyskusje z nimidoszedłem do wniosku, że wiele osób żyjew przekonaniu, że RSI potrzebne są przedewszystkim, o zgrozo, Urzędom Marszałkowskim.Czasem można jeszcze nabraćprzekonania, że RSI potrzebne są środowiskunaukowemu w regionie. Niezwyklerzadko można spotkać kogoś szczerze wierzącego,że RSI potrzebne są przedsiębiorcom,a generalnie wszystkim mieszkańcomregionu. Ta smutna konstatacja, potwierdzonatak wieloma przykładami, stawiapod znakiem zapytania sensowność całegoprzedsięwzięcia. Przyznać trzeba jednak,że mimo wszystko, w przygotowanieRSI włożony został ogromny wysiłek osóbz wielu środowisk, niekiedy nawet właśniewspomnianych przedsiębiorców. Zebranoogrom informacji, danych, przeprowadzonodziesiątki analiz, odbyły się setki spotkańi w efekcie powstały w 15 województwachdokumenty, które zostały przyjęteprzez Sejmiki Wojewódzkie. Czy więc możnaz całą pewnością powiedzieć, że wysiłekten poszedł na marne? Zdecydowanie nie!Aby nabrać właściwego stosunku do tegoco zostało dokonane podczas przygotowywaniaRSI trzeba przypomnieć, czymjest RSI. Można odnieść się do definicji zawartejw „RIS Practical Guide” (Praktycznymprzewodniku RSI) opublikowanym przezKE. Czytamy tam, że Regionalne StrategieInnowacji są endogenicznym, oddolnym(bottom –up) – procesem zorientowanymw kierunku środowiska biznesu.Są to działania nakierowane na długofaloweplanowanie i aby zakończyły się sukcesem,powinny uzewnętrzniać powiązaniapomiędzy aktorami w dziedzinie innowacjiw regionie. A więc jednak RSI ma byćdla przedsiębiorców, ale nie mniej ważnejest, że jest to oddolny proces, a dlazapewnienia sukcesu potrzebne jest uzewnętrznieniepowiązań pomiędzy aktorami,czyli przedsiębiorcami, środowiskiemnaukowym i władzami regionalnymi. Czylikażdy musi mieć swój wkład, ale i każdybędzie mógł odnieść korzyści. Jakie korzyści?A to zależy już w dużej mierze od tegojak dane środowisko swoje potrzeby umieartykułować na etapie tworzenia strategii.I tu być może docieramy do rzeczywistegoproblemu. Znów prawdziwa okazuje sięobiegowa prawda, że nieobecni nie mająracji. Kto nie angażuje się w pracę nadRSI, może nie doczekać się jej owoców. Czymożna więc mieć pretensję, że wiele strategiitworzonych było pod silnym wpływemśrodowisk naukowych? Raczej nie.Środowiska te, stosunkowo najwcześniejzaangażowane zostały w wiele działań,również na poziomie europejskim, gdzieinicjatywy oddolne i aktywne reprezentowanieswoich interesów było w cenie. Środowiskanaukowe były po prostu najlepiejprzygotowane i najbardziej świadome potrzebyaktywnego działania. Problem raczejw tym, że środowisko przedsiębiorcówcierpi na brak wiary w efektywnośćartykułowania swoich potrzeb wobec otoczenia,w szczególności wobec władz dowolnegoszczebla. Tak jak w skali całegospołeczeństwa nie zawsze i nie w pełniumiemy korzystać ze zdobyczy demokracjii budowania społeczeństwa obywatelskiegoopartego właśnie na inicjatywachoddolnych, tak i przedsiębiorcy, wywodzącysię z tego społeczeństwa, nie potrafiąwykorzystać potencjału tkwiącegowe włączaniu się w lokalne czy regionalneinicjatywy. Przekłada się to wprost na słabośćwszelkich struktur samorządowychwśród przedsiębiorców (Izby Gospodarcze),czy innych form kooperacji przedsiębiorstw(sieci, klastry). W tym właśnie obszarzepozostała do odegrania ogromnarola dla władza samorządowych. Najbliższychprzedsiębiorcy, najlepiej rozumiejącychlokalne i regionalne uwarunkowania.W procesie tworzenia RSI samorządyw różnych województwach różnie wywiązałysię z tak postawionego, choć nie zawszeuświadomionego zadania. W kontekścietym odnieść się można do realizacjijednego z działań Zintegrowanego ProgramuOperacyjnego Rozwoju Regionalnego(ZPORR) umożliwiającego, przynajmniejczęściowe, realizowanie działań wynikającychz RSI. Gdzie dostrzeżono centralnąrolę przedsiębiorstw realizowane są projektydla przedsiębiorców lub z ich udziałem.Gdzie system budowany jest wokółpotrzeb środowisk naukowych lub w oparciuo wydumane wizje urzędników, tamwzmocnieniu ulega szeroko rozumiana infrastrukturawsparcia. Tylko wsparcia niewiadomokogo lub czego.Nie jest jednak prawdziwy obraz, w którymdominują nieprawidłowości, źle obranecele i nieadekwatne do nich środki realizacji.Na realizację RSI patrzeć możnaz różnych punktów widzenia. Można widziećtylko dokument przyjęty przez Sejmik,można widzieć realizację działańwynikających ze strategii, ale można, copodkreślałem już wcześniej, widzieć samproces tworzenia strategii. I w mojej ocenie

WSPÓŁPRACA SIĘ OPŁACAproces tworzenia strategii jest wartościąnadrzędną i najważniejszą. W procesietym kluczową rolę odgrywa dialogwszystkich aktorów – partnerów w regionie.Przy niewielkim polskim doświadczeniuw budowaniu partnerstwa publiczno-prywatnego,dialogu środowisk oraztworzeniu inicjatyw obywatelskich pracenad RSI są pierwszą na taką skale inicjatywą.Doświadczenie te powinny stanowićpunkt odniesienia dla wielu następnychinicjatyw. Budowanie konsensusu, przekonywaniedo swoich racji, możliwość współuczestniczeniato wartości, które niosła zasobą praca nad RSI. Praca, która nigdy niepowinna być skończona. Przyjęcie dokumentuto początek prac nad jego kolejną,lepszą wersją. Czas weryfikacji pokazanychwizji i możliwości osiągnięcia założonychcelów. W pracy tej rolę wiodącą, neutralnąwobec wszystkich uczestników powinnyodegrać władze samorządowe, którejako jedyne pozbawione są własnego interesu.Reprezentują interes społecznościi zainteresowane powinny być jedyniepolepszeniem warunków życia i rozwojemregionu. Tak więc miały one unikalnąrolę do odegrania na etapie tworzeniadokumentów, a teraz mają niezwykła odpowiedzialnośćza powodzenie realizacjistrategii. Strategie nie realizują się same.Potrzebne jest zbudowanie odpowiednichstruktur, stworzenie im warunków do działania,zbudowanie ich wiarygodności. Władzesamorządowe nie powinny uchylać sięod odpowiedzialności za tworzenie stabilnychwarunków dla realizacji RSI. Samorządy,jako gospodarze, powinny przyjąćna siebie rolę koordynatora, albo uruchomićtakie mechanizmy koordynacji, którezapewnią efektywną realizację RSI. CzegoPaństwu i szczególnie sobie (mieszkając naMazowszu) serdecznie życzę.Krzysztof GuldaFelieton powstał w oparciu o „Raportz inwentaryzacji Regionalnych Strategii Innowacjiw Polsce przygotowany na zleceniePolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczościprze Michała Klepkę oraz ekspertyzę„Polskie Regionalne Strategie Innowacji: ocenai wnioski dla dalszych działań” przygotowanąna zlecenie Ministerstwa Gospodarkii Pracy, przez zespół pod kierunkiem prof.Grzegorza Gorzelaka. Niestety, będzie musiałopowstać jeszcze wiele podobnych analiz,bo mimo, że prace nad RSI przeprowadzonowedług jednej metodologii, to nie zadbanoo spójność metod badawczych wykorzystywanychw pracach analitycznych. W efekciemamy niezwykle interesujący materiał analitycznyw obszarze innowacyjności dla 15województw, z którego nikt nie umie złożyćspójnego obrazu innowacyjności całego kraju.Szkoda.PROJEKT: ORGANIZACJA TRANSFERU TECHNOLOGII W SIECIACH INSTYTUCJIOTOCZENIA BIZNESUPIOTR KOPYCIŃSKIBaza innowacyjnych projektówPrzedsiębiorcy, którzy zamierzająwprowadzić nowe rozwiązanianapotykają na barierę, którą jestniedostateczna informacja na tematsystemu wspierania procesu transferutechnologii. Zainteresowani wdrożeniemnowych technologii nie zawsze mają możliwośćuzyskania wyczerpujących danychna temat podmiotów oferujących innowacyjnerozwiązania. Rolę swoistego pośrednikapomiędzy sferą podażową (jednostkibadawcze) a popytową (przedsiębiorstwa)gospodarki pełnią m. in. centra transferutechnologii. Informacje o funkcjonowaniuinstytucji otoczenia biznesu zajmującychsię transferem technologii, pojawiająsię w mediach i innych środkach przekazucoraz częściej, ale jest to ciągle niewystarczające.Tym samym firmy mają ograniczonemożliwości uzyskania informacji o usługachświadczonych przez takie podmioty.W celu umożliwienia przedsiębiorcomlepszego dostępu do usług z zakresuwsparcia transferu technologii powstałprojekt „Organizacja transferu technologiiw sieciach instytucji otoczenia biznesu”.Jest on współfinansowany ze środkówUnii Europejskiej w ramach Działania1.1 Wzmocnienie instytucji wspierającychdziałalność przedsiębiorstw SektorowegoProgramu Operacyjnego Wzrost KonkurencyjnościPrzedsiębiorstw (SPO WKP) nalata 2004-2006. Realizacji projektu podjęłysię trzy małopolskie instytucje: MałopolskaSzkoła Administracji Publicznej AkademiiEkonomicznej w Krakowie, Centrum TransferuTechnologii Politechnika Krakowskaoraz Tarnowska Agencja Rozwoju RegionalnegoS.A.Jednym z kluczowych zadań realizowanychw ramach tego projektu było stworzeniebazy projektów innowacyjnych.Powstała ona w celu zapewnienia przedsiębiorcommożliwości uzyskania gotowychrozwiązań w konkretnych dziedzinach.Firma zgłaszająca zainteresowaniedanym projektem zostanie skierowana dokonsultanta z instytucji wprowadzającejprojekty do bazy. Konsultant z kolei skontaktujeprzedsiębiorcę z dostawcą rozwiązania.Należy przy tym podkreślić, że nawetjeśli ostatecznie nie dojdzie do transferutechnologii, to firma uzyska możliwość nawiązaniastałej współpracy z konkretnymdostawcą technologii. Tym samym przyczynisię to do wzmocnienia współpracypomiędzy sferą badawczą a przedsiębiorstwami.Obecnie w bazie znajduje się 40projektów pogrupowanych według pięciunastępujących dziedzin: (1) biologia, medycyna,(2) energia, (3) środowisko, (4) przemysł,(5) technologie informatyczne. Dokażdego z projektów dołączono m.in. jegoopis, dziedziny zastosowania, a także słowakluczowe umożliwiające wyszukiwanie,czy wreszcie informacje o nakładach finansowychi liczbie osób, które powinny pracowaćprzy wprowadzaniu nowatorskiegorozwiązania. W celu ułatwienia poszukiwaniakonkretnych rozwiązań, w bazie znajdujesię również opcja, która pozwala nawyszukiwanie projektów według bardziejszczegółowych kryteriów. Należy podkreślić,że baza ma charakter otwarty. Mimoiż obecnie znajduje się w niej wspomniane40 projektów, to istnieje możliwość zgłaszaniai wprowadzania kolejnych. Baza jestdostępna w internecie pod adresem:www.transfer.edu.pl/baza.Dodatkowe informacje można też uzyskaću partnerów projektu.Partnerzy projektu:• Małopolska Szkoła AdministracjiPublicznej Akademii Ekonomicznejw Krakowieul. Szewska 20/3, 31-009 Krakówtel.: 012 292-68-99, faks: 012 422-69-19www.msap.ae.krakow.plKontakt: Piotr Kopycińskipiotr.kopycinski@ae.krakow.pl• Centrum Transferu TechnologiiPolitechnika Krakowskaul. Warszawska 24, 31-155 Kraków (BudynekWydziału Inżynierii Środowiska)tel.: 012 628-28-45, faks: 012 632-47-95www.transfer.edu.plctt@transfer.edu.pl• Tarnowska Agencja RozwojuRegionalnego S.A. w Tarnowieul. Szujskiego 66, 33-100 Tarnówtel.: 014 621-34-50, 014 622-09-64,faks: 014 621-39-55www.tarr.tarnow.plKontakt: Barbara Staszczyszynbstaszczyszyn@tarr.tarnow.plPiotr KopycińskiMałopolska Szkoła Administracji PublicznejAkademii Ekonomicznej w Krakowie17

Prewencja i rehabilitacja nr 2/2006
nr 167/168 sierpień 2006 - Kurier Starosądecki
Wydanie Nr 4/38 (kwiecień/maj 2006) - Mosina, Urząd Miasta
Ściągnij nr 8 z 08/2006 - PortalMorski.pl
Wydanie Nr 09/43 (wrzesień 2006) - Mosina, Urząd Miasta
Aktiv Pensjonstid nr. 2 2002
EPE Online February 2006 - Vol. 35, No. 2
2006 / 2 únor - stulik.cz
CEM&TY; nr 2(9) - Lafarge
Tygodnik bezpłatny / nr 2 - Kurier Polski
CEM&TY; nr 2(16) - Lafarge
DKV-Magazin Nr. 2 - Chronik des Karate
Nr 2/2013, Katalogi 3-4 - Oriflame