CEM&TY; nr 2(9) - Lafarge
CEM&TY; nr 2(9) - Lafarge
CEM&TY; nr 2(9) - Lafarge
- No tags were found...
Transform your PDFs into Flipbooks and boost your revenue!
Leverage SEO-optimized Flipbooks, powerful backlinks, and multimedia content to professionally showcase your products and significantly increase your reach.
Cementujemy więziWyjść z recesji jakosilniejsza firmaRozmowa z Januszem Buławą, dyrektorem finansowym i strategii<strong>Lafarge</strong> Cement SAJ. B.: Jeśli zabraknie źródeł gotówki, nawet najlepsze pomysłyinwestorów trudno będzie zrealizować, co dotyczyzwłaszcza budownictwa, opartego głównie na zewnętrznymfinansowaniu. Na szczęście Polska stoi przed wyjątkowąszansą skorzystania ze źródeł niezależnych od wolibanków, a mianowicie ze strukturalnych funduszy europejskich.Ostatnia prognoza rządowa zakłada, że w tymroku sięgniemy po 17 mld euro z kasy unijnej, co stanowijedną czwartą całości przyznanych nam środków.Efektywność wykorzystania tych pieniędzy zależy jednakod sprawności administracji. Procedury finansowania sąjeszcze wciąż dość niejasne, więc problem sprowadza siędo tego, jak szybko będziemy mogli uruchomić dostępneśrodki.R.: Jak ocenia Pan kroki, które podejmuje rząd, aby złagodzićrecesję?J. B.: W Polsce budownictwo było i nadal pozostaniejednym z głównych motorów napędzających całą gospodarkę,więc z pewnością na jej kondycję wpłynęłobyożywienie lub co najmniej ograniczenie recesji w naszymsektorze. Rząd ma na tym polu sporo możliwości:od wsparcia finansowego (banki należące do SkarbuPaństwa, fundusze gwarancyjne i poręczeniowe), poprzezuproszczenie procedur przetargowych (w tympoprawę przepisów dotyczących Partnerstwa Publiczno--Prywatnego), aż po wymuszenie większej sprawności administracjipublicznej i przyspieszenie realizacji projektówzawartych w Strategii Rozwoju Kraju na lata 2007–2015.Mówiłem też wcześniej o szansie związanej z dostępnościąfinansowania innego niż kredyt bankowy. Aktywizacjaprojektów związanych z infrastrukturą, Euro 2012 czyrozwojem obszarów wiejskich z pewnością przyczyniłabysię do zahamowania niekorzystnych trendów oraz podtrzymaniadynamiki gospodarczej.Pierwsze, aczkolwiek dość umiarkowane oznaki tego,jak mocnymi narzędziami dysponuje rząd, są już widoczne:wbrew prognozom zauważamy ożywienie na rynkumieszkaniowym związane ze wspomnianą ulgą odsetkową.Pozostaje mieć nadzieję, że państwo będzie korzystałoz mechanizmów, za pomocą których może wpływać nakoniunkturę. Może to jednak nastąpić z opóźnieniem i niewpłynąć istotnie na poprawę sytuacji w roku 2009.R.: Co w związku z zaistniałą sytuacją planuje firma<strong>Lafarge</strong>?J. B.: Grupa <strong>Lafarge</strong> zamierza wyjść z okresu recesji silniejszaod swoich konkurentów i tym samym potwierdzićswoją niezachwianą pozycję światowego lidera w dziedzinieprodukcji materiałów budowlanych. Tak jak większośćfirm, jesteśmy uzależnieni od finansowania zewnętrznego,toteż skupiamy się obecnie na utrzymaniu swojej stabilnejstruktury finansowej. Elementem tej strategii była niedawnadecyzja o podniesieniu kapitału Grupy.W roku bieżącym rynek z pewnością nie będzie rozpieszczałfirmy <strong>Lafarge</strong> Cement SA. Dlatego oprócz sprawtak oczywistych, jak bezpieczeństwo pracy, zamierzamyskupić się na dalszej poprawie satysfakcji odbiorców naszychproduktów i usług. W związku z tym usprawniamyproces składania i realizacji zamówień, a także na podstawiewyników ubiegłorocznych badań będziemy wprowadzaćszereg innych ulepszeń w zakresie obsługi klientów.Modyfikujemy też portfolio produktów, aby jeszcze lepiejodpowiadało potrzebom rynku.Musimy dążyć do najefektywniejszego wykorzystaniadostępnych zasobów, dbać o rozwój kompetencji naszychpracowników oraz zachować racjonalną politykę kosztową.Wszystko to ma nam pozwolić na umocnienie pozycjirynkowej, wzmocnienie przewagi konkurencyjnej i przygotowaniesię do wyzwań, jakie przyniesie nam rynekbudowlany w następnych latach.R.: Jaka jest w tym rola dyrektora finansowego i strategii?J. B.: Wraz z całym zespołem Departamentu Finansowegodbam przede wszystkim o to, aby decyzje biznesowe podejmowanew firmie miały uzasadnienie ekonomiczne. Dziękiwsparciu koleżanek i kolegów z Zarządu jest mi łatwiejoceniać całkowitą wartość decyzji, która wybiega znaczniepoza obszar samych tylko liczb w księgach finansowych.Jeżeli chodzi o strategię, ciesząc się nieocenionym wsparciemnaszego analityka, dostarczam analiz trendów makroekonomicznychi rynkowych, a także informacji o naszychkonkurentach. Zajmujemy się między innymi analizą projektówrozwojowych o różnej skali. Koordynujemy też coroczneprzygotowywanie dla Grupy pakietu tzw. Strategic Review,który stanowi kompendium danych o rynku.Moja praca przynosi mi satysfakcję, na co w dużymstopniu wpływ ma zespół koleżanek i kolegów, z którymiwspółpracuję.R.: Jak dotarł Pan do tego miejsca na ścieżce Pańskiejkariery?J. B.: Do <strong>Lafarge</strong>, a właściwie wówczas jeszczeKombinatu Cementowo-Wapienniczego Kujawy, trafiłemw 1997 roku w ramach stażu. Po jego zakończeniuzawarłem swoją pierwszą umowę o pracę jako młodszykontroler finansowy. Po pół roku przeniosłem siędo Działu IS/IT w Warszawie na stanowisko kierownikaprojektów, by po dziewięciu miesiącach powrócić do„Kujaw” jako kierownik IS/IT. Później zostałem odpowiedzialnyza całość zagadnień związanych z systemamiinformatycznymi w <strong>Lafarge</strong> Polska i w trzech cementowniach.W 2001 roku rozpocząłem pracę w Dziale IS/ITGrupy w Paryżu jako koordynator ds. nowych technologii.Trzy lata później zostałem tam kontrolerem regionalnymdla Europy Centralnej i Wschodniej w Dywizji Cementu.Dokładnie 5 lat od dnia wyjazdu – 1 września 2006 roku– objąłem stanowisko dyrektora finansowego <strong>Lafarge</strong>Cement SA, a od stycznia kolejnego roku stałem się równieżodpowiedzialny za strategię.R.: A życie prywatne?J. B.: Nie mogę narzekać – mam wspaniałą żonę oraztrzech niesfornych synów: 10-letniego Adama i niespełna3-letnie bliźniaki, Wiktora i Ksawerego. Życie rodzinnejest więc bardzo absorbujące, ale dzięki temu stanowidoskonałą przeciwwagę dla pracy. Od spraw zawodowychodrywam się także w ogródku, a ponadto regularniechodzę z żoną do teatru, na koncerty i na lekcje tańca.Wszystko to jest czasami możliwe tylko dzięki niezwyklewytrwałej opiekunce, która musi sobie radzić z rozbieganymibliźniakami.magazyn dla klientów <strong>Lafarge</strong> Cement | 3
zrób to z LAFARGEAktywne oszczędzaniew domu pasywnymDom pasywny może się wydawać albo bajką, albo swoistym perpetuum mobile budownictwa. Bez dobrej znajomościzagadnienia trzeba temu stwierdzeniu przyznać odrobinę racji, bo przecież jak to możliwe, by budynek nie wymagał ogrzewania? Budownictwopasywne i jego samowystarczalność energetyczna to jednak nie fikcja, ale jedna ze zdobyczy technologii budowlanej ostatnich dwóch dekad.W tym numerze naszej gazety w ogromnym skrócie przybliżymy Państwu to ciekawe zagadnienie.Budynek pasywnyBudownictwo pasywne polega na zapewnieniu powstającemuobiektowi takich parametrów, aby zużycie energiipodczas jednego sezonu grzewczego nie przekraczało15 kWh/m². W wypadku tradycyjnych budynków rocznezapotrzebowanie na ciepło wynosi około 120 kWh/m².Aby obniżyć zużycie poniżej 15 kWh/m² w skali roku,należy aktywnie wykorzystać czynniki, które mają wpływna bilans energetyczny budynku.Najogólniej rzecz biorąc, aby to osiągnąć, trzebazwiększyć zyski energetyczne oraz obniżyć straty ciepła.Najważniejsza jest w tym przypadku konstrukcja budynkuwykonana tak, by przegrody zewnętrzne miały bardzo niskiwspółczynnik przenikania ciepła.Nazwa budynku odnosi się do wykorzystywania energiipowstającej „pasywnie”, czyli pochodzącej z promieniowaniasłonecznego, aktywności mieszkańców i ciepłagenerowanego przez wyposażenie domu.Powstawanie budynku pasywnego rozpoczyna się jużw momencie wyboru lokalizacji. Dopiero potem możnaokna o współczynnikuprzenikania ciepłaU≤0,8 W/m 2 Kzyski cieplnez promieniowaniasłonecznegonawiewcentrala wentylacyjnawywiewprzystąpić do prac projektowych, które muszą kłaść naciskna kilka następujących spraw. Jeden z najistotniejszychproblemów to nadanie obiektowi prostej i zwartej formy.Drugą, równie istotną sprawą jest takie zorientowanie budynku,by okna były usytuowane na ścianach południowych.Dużą rolę odgrywać będzie również odpowiednirozkład zieleni w otoczeniu. W późniejszym etapie projektowaniaarchitekt ma znaczną swobodę. Budynek pasywnynie musi być wybudowany w jakimś ściśle określonymstylu. Nowoczesny biurowiec? Dom jednorodzinny? Obiektdrewniany czy murowany? Wybór zależy tylko od oczekiwańinwestora.Określenie wyglądu bryły to jednak dopiero początekprac. Przechodząc do projektowania wnętrza budynku,architekt musi organizować rozkład pomieszczeń w takisposób, aby te wymagające najwyższej temperatury zostałyulokowane wewnątrz budynku.Kolejnym etapem jest odpowiednie zagospodarowanieprzegród zewnętrznych oraz wewnętrznych. W pierwszymprzypadku mówimy o oknach, ścianach zewnętrznych,dachach i fundamentach, w drugim – o ścianachprzegrody zewnętrzneo współczynnikuprzenikania ciepłaU≤0,15 W/m 2 Ki nieprzepuszczalne dlapowietrzawlot świeżegopowietrzafiltrgruntowywymiennik ciepławewnętrznych. O każdym z tych elementów można bynapisać obszerny artykuł wypełniający całą gazetę, ale myskupimy się na najistotniejszych informacjach.OknaMogą być wykonane z drewna oraz PVC (zwyczajowo,acz błędnie nazywanego PCV). Od materiałów, z któregowykonano okna, ważniejsze jest jednak, aby zastosowanezostały szyby zespolone z potrójnym szkleniem.Przestrzeń pomiędzy szybami jest wypełniona gazemszlachetnym, co zapewnia znacznie większą oszczędnośćenergii niż w przypadku zastosowania powietrza atmosferycznego.Szyby w takich oknach powinny być pokrytepowłoką niskoemisyjną.Przegrody zewnętrznePrzy ich powstawaniu najistotniejszą kwestią jest to, abyprzy łączeniu poszczególnych elementów nie pojawiałysię fragmenty nieszczelne, które natychmiast staną sięmostkami termicznymi umożliwiającymi niepożądanąwymianę powietrza oraz przedostawanie się wilgoci.W przypadku budownictwa tradycyjnego miejscem,w których dochodzi do największych strat ciepła, są płytyżelbetowe tarasów lub balkonów połączone z bryłą budynku.Każdorazowe przerwanie przegrody zewnętrznej będzieIzolacjaGrubość materiałów izolacyjnych niezbędnychdo uzyskania współczynnika przenikania ciepłana poziomie 0,15 W/m 2 w skali roku:słoma sprasowana – 55 cm,szkło piankowe – 52 cm,płyty korkowe – 30 cm,wełna mineralna – 26–28 cm,styropian – 25–28 cm,polistyren ekstrudowany – 23 cm,izolacja próżniowa – 4–5 cm.4 | CEM&<strong>TY</strong>
zrób to z LAFARGEBudynek mieszkalnyjednorodzinnyw standardzie pasywnym.Uzyskiwanie ciepłej wody to kolejna kwestia, któramoże zostać rozwiązana na kilka sposobów. System ogrzewaniawody bywa łączony z systemem wentylacji. Możnago również zainstalować oddzielnie. Istnieje jednak tendencjado łączenia wentylacji z systemem podgrzewaniawody za pomocą kompaktowego urządzenia grzewczego,które odzyskuje ciepło. Kolejnymi elementami, które dostarczająenergię cieplną, są urządzenia elektryczne orazludzie znajdujący się w budynku.Unikalny i ekologicznypowodować ubytki ciepła. Aby tego uniknąć, stosuje sięwolnostojące konstrukcje lub elementy podwieszane, któremocuje się punktowo.Użycie odpowiednich rodzajów izolacji ma jedencel: uniknięcie konieczności zastosowania ogrzewaniacentralnego.Dach oraz posadowienie budynkuDach i posadowienie budynku ze względu na łączenieich z innymi elementami konstrukcyjnymi są punktamizwiększonego ryzyka umykania ciepła. W przypadku podłógkonieczna jest izolacja termiczna. Innym popularnymrozwiązaniem jest płyta fundamentowa obejmująca rzutcałego budynku. Obie możliwości pozwalają uniknąć stratenergii w dolnych partiach budynku oraz zabezpieczająprzed przenikaniem wilgoci.W celu zbadania szczelności powstającego budynkuwykonuje się tzw. próby ciśnieniowe określające parametrn50, czyli liczbę wymian powietrza w kubaturze budynkuw ciągu godziny przy różnicy ciśnień pomiędzy wnętrzemi otoczeniem wynoszącej 50 Pa. W przypadku budownictwapasywnego wielkość czynnika n50 powinna być mniejszaod wartości 0,6 h -1 .Wentylacja i ogrzewanieCechą charakterystyczną budownictwa pasywnegojest brak tradycyjnej instalacji centralnego ogrzewania.Jednym z elementów zastępczych staje się specjalny systemwentylacji mechanicznej. Powietrze przemieszczanejest od najchłodniejszych pomieszczeń zewnętrznych,do najcieplejszych, które ulokowane są we wnętrzu budynku.Po drodze powietrze nabiera temperatury. Tylkow wyjątkowych sytuacjach stosuje się grzejniki rekompensującebrak ciepła. Aby spełniać swoją funkcję, wentylacjaw budynku pasywnym musi minimalizować stratycieplne za pomocą odzysku ciepła ze zużytego powietrza,zapewniać wentylację oraz rozprowadzać ciepło. Dlategosystem wentylacyjny musi zostać wyposażony w rekuperator.Urządzenie to służy do odzyskiwania energii cieplnejze zużytego powietrza. W celu zwiększenia efektywnościodzyskiwania ciepła stosuje się również połączenie wentylacjiz gruntownym wymiennikiem ciepła. Urządzeniawentylacyjne i grzewcze wspomagane są zazwyczaj urządzeniamidodatkowymi, takimi jak pompa ciepła.220200180160140120100806040200Zapotrzebowanie na energię [kWh/(m 2 rok)]budynektradycyjnybudynekniskoenergetycznywentylacjaurządzenia elektryczneciepła wodaogrzewaniebudynekpasywnyBudownictwo pasywne jest zdeterminowane przez bardzowiele czynników. To sprawia, że każdy obiekt jestunikalny i nie można posadowić go w dowolnym innymmiejscu. Taki sam budynek wybudowany w innej lokalizacjiprzestałby spełniać swoją funkcję.Ograniczenie zapotrzebowania na energię automatyczniełączy się z redukcją emisji CO ² do atmosfery, co w prostysposób przekłada się na ekologiczność domu.Domy pasywne to nie wszystko> Budynek niskoenergetyczny – potocznie zwany energooszczędnym.Roczne zapotrzebowanie na ciepło wynosiod 30 do 60 kWh/m 2 .> Budynek zeroenergetyczny – nie wymaga dostarczaniazewnętrznej energii elektrycznej i cieplnej, jestsamowystarczalny.> Budynek plusenergetyczny – jego bilans energetycznyjest dodatni, a zwyżki energii odprowadzane są dosieci.> Budynek jednolitrowy – roczne zapotrzebowanie naciepło wynosi 10 kWh/m 2 , czyli dokładnie tyle, ileenergii uzyskuje się ze spalenia jednego litra olejuopałowego.Porównaniezapotrzebowaniana energię budynkutradycyjnego,niskoenergetycznegoi pasywnego w rozbiciu naenergię do poszczególnychcelów.magazyn dla klientów <strong>Lafarge</strong> Cement | 5
ŚWIAT LAFARGEUkrainaMistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 budządziś emocje związane głównie z inwestycjami budowlanymi.Zadowoleni z efektów naszej pracy, już za trzylata będziemy mogli oglądać to wspaniałe widowiskona stadionach wzniesionych przez nas lub kolegów pofachu. Niektórzy fani futbolu z pewnością wyjadą równieżna Ukrainę, z którą mistrzostwa współorganizujemy.Warto już dziś w celach turystycznych odwiedzić ten pełenatrakcji kraj, który, podobnie jak Polska, doświadczaw tej chwili ogromnego wzrostu w zakresie komfortu życiai poziomu infrastruktury.Ukraina jest drugim pod względem wielkości państwemEuropy. Co z tego wynika? Otóż trudno poznać całe jejbogactwo podczas jednego urlopu. Dlatego mamy dlaPaństwa kilka propozycji – może na kilka kolejnych lat.Wybór będzie zależał od ulubionego sposobu spędzaniawolnego czasu.Miłośnicy natury i górskich wędrówek doskonale poczująsię w Karpatach Wschodnich. Ukraińska część tego masywurozpoczyna się na granicy z polskimi Bieszczadami,a sięga aż po terytorium Rumunii. Szczególnie godne poleceniajest pasmo Karpat o nazwie Czarnohora. Szczytywznoszą się tu tak wysoko, jak tatrzańskie, a szlaki pełnesą polodowcowych jeziorek i licznych źródeł. Malowniczypejzaż w połączeniu z dobrą bazą turystyczną gwarantujeJaskółcze gniazdo.Południowe wybrzeżeKrymu.Castelul Corvineştilor,średniowiecznyzamek w Hunedoarzew Siedmiogrodzieudany wyjazd. Piechurzy mogą też w towarzystwie przewodnikazapuścić się w pobliskie Gorgany. To już jednaz ostatnich takich ostoi fauny i flory w Europie.Oprócz położonych na zachodzie Karpat, góry znajdziemyjeszcze na południu Półwyspu Krymskiego. Sąone unikalne o tyle, że nie mają wyraźnych szczytów,a ich stoki opadają prosto do morza. W niżej położonychokolicach wrażeń dostarczą turystom cudowne miasteczkaz gwarnymi targami, pięknymi ogrodami, gajami oliwnymii żyznymi dolinami rzek.W centralnej części półwyspu najlepiej zachowały sięsłynne stepy, które w innych regionach kraju przekształconow pola uprawne. Widok ciągnącej się po horyzonttrawiastej równiny należy do niezapomnianych.Krym jest też idealnym rozwiązaniem dla tych, którzystają przed dylematem: „wędrówka czy plażowanie”.Złociste piaski okalającego półwysep Morza Czarnego,śródziemnomorski klimat i rozwinięta infrastruktura turystycznaczynią ten autonomiczny okręg wyjątkowo atrakcyjnymdla wczasowiczów.Monaster św. MichałaArchanioła o ZłotychKopułach – prawosławnyzespół klasztornyw Kijowie.Poniżej:Narodowy AkademickiTeatr Opery i Baletuw Odessie.Jeśli nad uroki natury przedkładamy dzieła ludzkichrąk, wybierzmy się do Lwowa. Starówka tego miastastanowi połączenie najlepszych tradycji architekturyśrodkowoeuropejskiej z wpływami niemieckimi oraz włoskimi.Jeśli mamy czas jedynie na wycieczkę, jej programoprócz Starego Rynku powinien objąć zwiedzaniezamku Kazimierza Wielkiego, Teatru Opery i Baletu orazCmentarza Łyczakowskiego. Na Ziemi Lwowskiej lepiejjednak spędzić cały urlop. Przemawiają za tym pięknekrajobrazy i wyraźne ślady wzajemnego uzupełniania sięróżnych, ale pełnych poszanowania dla odmienności kulturPolaków, Rusinów, Żydów i Ormian.Lwów to duże, choć wciąż kameralne miasto. Jegomieszkańcy żyją spokojniejszym tempem niż mieszkańcywielkomiejskiego Kijowa. Ten rzeczny port nad Dnieprem,jak przystało na stolicę, wiedzie w kraju prym pod względemrozwoju przemysłu, kultury i nauki. Wielu turystówna pewno urzeknie nowoczesne i eleganckie oblicze tejobfitującej w rozrywki metropolii. Inni docenią fakt, żejest to prastara i pełna imponujących zabytków siedzibawschodnich Słowian.Historyczne dzielnice Kijowa leżą w cieniu złoconychkopuł świątyń na wzgórzach przedzielonych głębokimiwąwozami. W Górnym Mieście wypada odwiedzić SobórSofijski. Cerkiew ta pamięta początki chrześcijaństwana słowiańskiej ziemi. Przekształcona w muzeum, znajdujesię na liście światowego dziedzictwa kulturowegoUNESCO. Równie cennym monasterem jest Ławra w dzielnicyPieczersk. W Kijowie trzeba też obejrzeć Złotą Bramę,w którą według legendy uderzył mieczem SzczerbcemBolesław Chrobry.Zwiedzanie zabytkowej części stolicy może zająć nawetkilka dni. Warto udać się też tam, gdzie historia splatasię ze współczesnością, czyli na Majdan Niezależności.Na tym placu w ostatnich latach doszło do wielu przełomowychwydarzeń. Naszych Czytelników zostawiamyw samym sercu Ukrainy z nadzieją, że miejsce to staniesię punktem wyjścia do wypraw w inne urzekające zakątkipięknego kraju.6 | CEM&<strong>TY</strong>
ZIELONa STRONa LAFARGEGrupa <strong>Lafarge</strong>na UkrainieEnergia solarna w Polsce?Cementowy oddział <strong>Lafarge</strong> naUkrainie funkcjonuje od 1999 roku,kiedy francuski koncern przejąłwiększość udziałów firmyMykołajiwcement SA z głównymzakładem w Mikołajowie nadMorzem Czarnym. W zakresieprodukcji gipsu i produktówpochodnych firma <strong>Lafarge</strong> działana ukraińskim rynku od momentuwykupienia w 2000 rokuprzedsiębiorstwa Stromgipsz siedzibą w Artemiwsku(Donieckie Zagłębie Węglowe).W roku 2005 tamtejszy zakładzostał przemianowany na ZAT<strong>Lafarge</strong> Gips, a trzy lata późniejnieopodal powstała należącado <strong>Lafarge</strong> nowoczesna fabrykapłyt gipsowo‐kartonowych.Dywizja Kruszyw działa na Ukrainieod 2004 roku, po przejęciu od firmyTechnobud kamieniołomu Klesóww obwodzie rówieńskim. Ogółem<strong>Lafarge</strong> zatrudnia na Ukrainie ponad1600 pracowników.Pierwsza fabryka płytkartonowo-gipsowych<strong>Lafarge</strong> na Ukrainie.Artemiwsk, ZagłębieDonieckie.Wzrost cen energii pozyskiwanej konwencjonalnymi metodamiskłania inwestorów do zainteresowania się jej naturalnymiźródłami. Jednym z nich jest promieniowaniesłoneczne. Szacuje się, że słońce w ciągu dnia dostarcza1 m 2 ziemi tyle energii, ile wytwarza się podczas spalaniajednej trzeciej litra benzyny. Naszym zadaniem jest tylkowłaściwie spożytkować te niewyczerpalne zasoby.Energię słoneczną wykorzystać można w budownictwiena dwa sposoby:a) przetwarzając ją w ciepło poprzez konwersję fototermicznąprzy użyciu kolektorów słonecznych,b) zamieniając ją bezpośrednio w energię elektrycznąprzy wykorzystaniu ogniw fotowoltaicznych.Niewątpliwą zaletą zastosowania systemów solarnychjest fakt, iż podwyższają one klasę energetyczną budynku,a przez to także jego wartość rynkową. Nie mniej istotnywydaje się aspekt ekologiczny – korzystanie z energii słonecznejzmniejsza tzw. ślad węglowy budynku, czyli emisjęgazów cieplarnianych związaną z pobieraniem energii zeźródeł konwencjonalnych.Koszt instalacji dla przeciętnej czterosobowej rodzinyzamieszkującej średniej wielkości dom jednorodzinnyZestaw wyposażony w 3 kolektory płaskiei zasobnik 300 lKoszt elementów: ok. 7930 zł bruttoKoszt robocizny: ok. 1600–1700 złKoszt orurowania: 960–1600 złZestaw wyposażony w 3 kolektory próżniowei zasobnik 300 lKoszt elementów: ok. 11 380 zł bruttoKoszt robocizny: ok. 1700–1950 złKoszt orurowania: 960–1600 złNajwiększym mankamentem stosowania systemówsolarnych w naszej szerokości geograficznej jest niedostatecznailość światła słonecznego. Zważywszy na fakt,iż około 80% rocznego nasłonecznienia przypada na miesiąceod kwietnia do września, rzeczywiście można stwierdzić,iż w okresie zimowym (kiedy czas operacji słonecznejskraca się do 8 godzin dziennie) rozkład promieniowaniajest niewystarczający, by ogrzać standardowe mieszkanie.Kolektory słoneczne zawsze mogą jednak działać oboktradycyjnych instalacji. Stosuje się je wtedy do podgrzaniawody (oszczędności sięgają wówczas poziomu 60%) bądźwspomagania ogrzewania (oszczędności rzędu 30%) przezdogrzanie pomieszczeń. Żywotność kolektorów szacujesię na ok. 30 lat.Jeszcze większe korzyści gwarantuje połączenie instalacjisolarnej z rozwiązaniami architektonicznymi charakterystycznymidla budynków pasywnych (więcej na tentemat w artykule na s. 4–5).Zainteresowanie panelami słonecznymi wzrasta.Najwięksi polscy producenci liczą szczególnie na napływzamówień z instytucji, urzędów i szkół, zachęconych doinwestowania w termomodernizację obietnicą dofinansowaniaz funduszy unijnych. Innym sposobem na ograniczeniekosztu zastosowania instalacji solarnych jest ichzakup w pakietach. W tym celu inwestorzy z poszczególnychregionów łączą się w grupy, co pozwala im zdobyćwiększą pomoc finansową od instytucji wspierającychdziałania proekologiczne oraz daje szansę na większyrabat u detalisty.Rozwiązania przyszłościTechnologia nie stoi w miejscu. Cały czastrwają eksperymenty nad mniej kosztownymipółprzewodnikami, które mogłyby zastąpićkrzem wykorzystywany dotychczas do budowyogniw fotowoltaicznych. Choć niektóre z tychalternatywnych rozwiązań zostały przed latyodrzucone, postęp umożliwił wznowienie nadnimi prac. Obecnie opracowywany jest układ„aktywnych ścian”, które dzięki ogniwomsłonecznym i systemowi pomp termicznychregulują temperaturę w pomieszczeniu. Celemkonstruktorów jest taka miniaturyzacja systemu,by przypominał przezroczystą powłokę.magazyn dla klientów <strong>Lafarge</strong> Cement | 7
ROZMOWY PRZY PRACYDroga ku infrastrukturzeRozmowa z Krystyną Jelską, prezesem zarządu firmy Prefabet EłkRedakcja: Jak długo Państwa firma istnieje na rynku?Krystyna Jelska: Prefabet Ełk Sp. z o.o. istnieje od grudnia1996 roku, czyli od 12 lat. Trzonem naszej działalnościjest produkcja prefabrykatów dla budownictwa mieszkaniowego,przemysłowego i użyteczności publicznejoraz drogownictwa i systemów kanalizacji. Dodatkowoprodukujemy beton towarowy, a także prowadzimy hurtownięmateriałów budowlanych. Nasze produkty posiadającertyfikat zakładowej kontroli produkcji (równieżbeton, choć jak dotąd nie jest wyrobem budowlanym)oraz aprobaty techniczne. Nasz główny rynek zbytu stanowiąwojewództwa warmińsko-mazurskie, podlaskiei mazowieckie. Prowadziliśmy też pojedyncze działaniam.in. w Częstochowie, Gdańsku oraz Inowrocławiu.Prefabet Ełk Sp. z o.o. swoją działalność rozpoczęła20 stycznia 1997 roku na terenach dawnegoPrzedsiębiorstwa Przemysłu Betonów. Znajdujesię we wschodniej części województwa warmińsko-mazurskiegoi jest zakładem produkującymprefabrykowane elementy dla budownictwa mieszkaniowego,przemysłowego i użyteczności publicznejoraz drogownictwa i systemów kanalizacji.Zajmuje się również montażem naszych elementówbezpośrednio na placach budów oraz prowadzi hurtownięmateriałów budowlanych.Więcej informacji na stroniewww.prefabet.elk.com.plR.: Co wyróżnia Państwa firmę spośród konkurencji?K. J.: Charakteryzuje nas jakość, mobilność i terminowość.Chętnie angażujemy się w nietypowe realizacje,takie jak na przykład produkcja indywidualnych prefabrykatówz betonu architektonicznego.R.: Czy dekoniunktura na rynku wpłynęła na Państwadziałalność?K. J.: Zmiany rynkowe są odczuwalne, ale staramy się donich dostosować. Dlatego ze względu na spadek zapotrzebowaniana prefabrykaty dla budownictwa mieszkaniowegodoszło do niewielkiego przebranżowienia naszejfirmy. Z większą siłą angażujemy się obecnie w budownictwodrogowe i infrastrukturę.R.: W obecnych realiach rynkowych nie można staćw miejscu. Czy prowadzą Państwo jakieś działaniaprorozwojowe?K. J.: Realizujemy aktualnie grant wspólnie z PolitechnikąBiałostocką. W najbliższym czasie rozpoczniemy nowytemat badawczy z Centralnym Ośrodkiem Badawczo--Rozwojowym Przemysłu Betonów CEBET w Warszawie.Dwa poprzednie projekty naukowo-badawcze przy udzialetej instytucji zostały już wdrożone.R.: Czy mają Państwo w swojej ofercie nowości, o którychwarto wspomnieć?K. J.: Tak, na przykład wspomniane prefabrykaty z betonuarchitektonicznego. Warte uwagi są też elementy rondi wysepek o podwyższonej widoczności, produkowanena bazie białego cementu. Nieco wyższa cena tych elementówjest w pełni rekompensowana przez ich większystopień zauważalności, co przekłada się na większe bezpieczeństwogotowych obiektów drogowych.R.: Jak długo współpracują Państwo z firmą <strong>Lafarge</strong> i jakocenia Pani tę współpracę?K. J.: Z <strong>Lafarge</strong> współpracujemy od września 2006 roku.Od 2008 roku naszą kooperację oceniam jako bardzodobrą, wcześniej musieliśmy się nieco dotrzeć. Wspólnerealizacje to Zakład MDF w Grajewie na 15 ha, budynekpolicji w Grajewie, kładka w Augustowie oraz szeregobiektów mieszkalnych w Ełku i okolicach.Siedziba firmyPrefabet Ełk.8 | CEM&<strong>TY</strong>
ROZMOWY PRZY PRACYKompetencja i doświadczenieRozmowa z Mariuszem Zaworskim, członkiem zarządu i dyrektorem generalnym firmy Thomas Beton Polska Sp. z o.o.Redakcja: Czy moglibyśmy prosić o krótkie zaprezentowaniePaństwa firmy Czytelnikom?Mariusz Zaworski: Przedsiębiorstwo Thomas Beton Polskazostało założone w 1998 roku w Szczecinie. 100% udziałóww naszej firmie posiada szwedzka grupa ThomasConcrete Group AB, która ma swoje spółki-córki takżew Szwecji, Niemczech oraz Stanach Zjednoczonych.Firma funkcjonuje na rynku już od ponad 50 lat. Należyteż dodać, że jest to przedsiębiorstwo rodzinne. Akcjefirmy-matki należą do rodziny Thomas. Polski oddziałzatrudnia około 100 osób i produkuje beton w 13 wytwórniach.Nasza działalność obejmuje przede wszystkimobszar północnej Polski.Thomas-Beton Polska Sp. z o.o. należy do międzynarodowejgrupy Thomas Concrete Group ABz siedzibą w Göteborgu (Szwecja). Zakres działalnościgrupy w Stanach Zjednoczonych, Szwecji,Niemczech i w Polsce obejmuje produkcję betonutowarowego oraz wydobywanie i łamanie kruszyw.Thomas-Beton Polska Sp. z o.o. z siedzibąw Szczecinie utworzona została w 1997 roku.Na dzień dzisiejszy firma posiada 13 wytwórnibetonu.Więcej informacji na stroniewww.thomas-beton.com.plR.: Jakie są mocne strony Thomas Beton?M. Z.: Posłużę się hasłem „Kompetencja i doświadczenie”,które widnieje pod logo Thomas Beton. Motto firmyzawiera w sobie kwintesencję naszego podejścia doklienta i businesu w ogóle. „Doświadczenie” stanowiąlata pracy na różnych placach budów w wielu krajach,a „kompetencja” jest naturalną konsekwencją zebranychdoświadczeń, prac badawczych i innowacyjnych wdrożeń.Jesteśmy na bieżąco z nowymi technologiami, dbamyo jakość i stabilność naszej produkcji oraz służymynaszym klientom wiedzą i pomocą przy rozwiązywaniuproblemów technologicznych na budowie. Dokładamystarań, aby klient był zawsze zadowolony. Chciałbymw tym miejscu podkreślić, że bardzo ważni są dla nasPrace realizacyjne przybudowie autostrady A1.nasi pracownicy. To oni stanowią o wartości naszej firmy.Jest to zgrany i stabilny zespół, sprawdzony w niejednejtrudnej sytuacji. Takich pracowników życzyłbym każdemupracodawcy.R.: Gdzie można obejrzeć efekty Państwa pracy?M. Z.: Obiektów mieszkaniowych, biurowych oraz inżynieryjnych,którymi możemy się pochwalić, jest naprawdęwiele. Braliśmy udział w powstawaniu bardzo wieluobiektów mostowych. Obiekty inżynieryjne w ciągu drogiekspresowej S3 ze Szczecina do Gorzowa, udział w pracachprzy drogach S22 oraz S7, a także współpracaz firmą Skanska przy budowie pierwszego etapu autostradyA1 to wymierne efekty naszej pracy w ostatnichdwóch latach. Dodałbym do tego Osiedle Lewandóww Warszawie oraz place w Porcie Gdyńskim.R.: Zaopatrują się Państwo w cement firmy <strong>Lafarge</strong>. Jakprzebiega współpraca?M. Z.: <strong>Lafarge</strong> Cement jest głównym dostawcą cementudo naszych zakładów. Powodów do współpracy jestwiele, a wśród nich zarówno uwarunkowania geograficzne,gdyż Cementownia Kujawy leży na obszarzenaszej działalności, jak i uwarunkowania, którenazwałbym „technicznymi”. Jak już wspomniałem, jednąz branż, które obsługujemy, jest budownictwo mostowe.<strong>Lafarge</strong> Cement ma w swojej ofercie cement HSR, któryzapewnia nam stabilność efektów naszych prac. Do tegonależy dodać jeszcze dobre relacje międzyludzkie. Po prostudobrze nam się współpracuje.R.: Od kilku miesięcy informacje o światowym kryzysienie schodzą z pierwszych stron gazet. W jaki sposób dotykaon firmę Thomas Beton?M. Z.: Po nieprzerwanym trzyletnim wzroście produkcjibudowlano-montażowej sytuacja zmieniła się diametralnie.Kryzys jest naprawdę dotkliwy nie tylko dla branżybudowlanej. Dotyka praktycznie wszystkich sektorówprodukcji. Nie można jednak stać z rozłożonymi rękoma.Spoglądając z kilkuletniej perspektywy, stwierdzam,że lata 2007 i 2008 to był wyjątkowy czas. Sprzedażwzrastała z dnia na dzień, inwestycje rosły w oczach.Wiadomo, że żadna hossa nie może trwać wiecznie.Szczególnie branża deweloperska faktycznie przeżywaw tym momencie ciężkie chwile. Na obecny stanma wpływ wiele czynników ekonomicznych i społecznych.Unoszące się widmo recesji tkwi bardzo głębokow świadomości osób związanych z branżą budowlaną,jak również ich klientów. Reorganizacja i optymalizacjaprodukcji na każdym jej etapie to ogólnie znane i przyjęterozwiązania w dobie kryzysu. Bądźmy dobrej myśli.Tak jak hossa nie mogła trwać wiecznie, tak też bessanie będzie się ciągnęła w nieskończoność.magazyn dla klientów <strong>Lafarge</strong> Cement | 9
BEZPIECZNIE Z LAFARGEBezpieczeństwozintegrowaneO przepisach bhp mających zastosowanie podczas prac na wysokości i przy robotach żelbetowych pisaliśmy już w 3.i 4. numerze naszego magazynu. W bieżącym wydaniu o systemach zabezpieczeń oferowanych wraz z szalunkami rozmawiamy z BogdanemDynią, przedstawicielem Działu Technicznego firmy Warbud SA.Redakcja: Jakie środki techniczne zapewniają bezpieczeństwopodczas prac szalunkowych?Bogdan Dynia: Podczas prac żelbetowych występujeprzede wszystkim ryzyko upadku z wysokości, bo większośćdeskowań ściennych, oprócz tych lekkich, mierzyokoło 3 metry. Ponieważ w praktyce zagrożeniem dlapracownika może być upadek z wysokości 1,5 metra,a przepisy nakładają obowiązek zabezpieczania stanowiskpracy usytuowanych już na poziomie 1,1 m ponadpodłożem, kluczowe jest zastosowanie uzupełniającychszalunki elementów bhp. Standardowo należą do nichdrabiny wejściowe, często wyposażone w osłony, pomostyz poręczami i zintegrowanymi włazami oraz zestawyrusztowań modułowych. Podobne rozwiązania stosuje sięw przypadku deskowań słupów. Ważne, aby pracujący naplatformie był chroniony zarówno przed upadkiem do tyłu,jak i przed osunięciem się z krawędzi pomostu, bo z regułyruch pracownika odbywa się w kierunku bocznym.Osobną kwestią jest zabezpieczenie deskowań stropów,zazwyczaj realizowane za pomocą pomostów. Niekiedyproblem wynika z faktu, że nie ma do czego umocowaćosoby prowadzącej prace. Na jednej z naszych budówwykorzystujemy ostatnio innowacyjne rozwiązanie – elementw kształcie litery L, czyli, choć to brzydko zabrzmi,swego rodzaju „szubienicę”, do której pracownik przytwierdzonyjest za pomocą liny i szelek bezpieczeństwa.Szalunki jako płyty o dużej powierzchni muszą byćtakże zabezpieczone stabilizatorami przed podmuchamisilnego wiatru, bo mogłyby upaść i przygnieść pracowników.Ryzykiem obarczona jest nie tylko obsługa deskowań,lecz także ich montaż i przenoszenie. Ważne, aby stosowaćdo tego odpowiednie zawiesia lub inne przewidziane przezproducenta systemy transportu.Deskowanie F-4 firmyULMA, wyposażonew obarierowanypomost pokryty sklejkąantypoślizgową, lekkądrabinę aluminiową z osłonąoraz kółka do przetaczaniakompletnego zestawu.Fot. ULMA ConstruccionPolska SA.Ogólnie przy wszelkiego rodzaju pracach z wykorzystaniemszalunków należy się kierować dostarczanymi przezfirmy szalunkowe instrukcjami użytkowania poszczególnychsystemów. Tak zwana dokumentacja techniczno--ruchowa jest stale uaktualniana w naszych bazach danychi każdorazowo przekazywana kierownikom budów w postaciwydruków. Za jakość tych informacji ponoszą odpowiedzialnośćfirmy deskowaniowe. Jeśli do wypadku dojdziemimo przestrzegania ich wytycznych, instytucje badająceokoliczności zdarzenia analizują również dokumentację.R.: Czego należy oczekiwać od elementów bhp oferowanychprzez firmy szalunkowe?B. D.: Preferujemy deskowania ze zintegrowanymi, kompaktowymielementami bezpieczeństwa. Chodzi o to, abyw jak największym stopniu wykluczyć wszelką możliwośćimprowizowania na budowie. Jak się to przekłada napraktykę? Przykładowo lepszym rozwiązaniem jest drabinaprzytwierdzona na stałe do szalunku, bo jeżeli dowejścia na pomost używa się przestawnej, istnieje zagrożenie,że zostanie ona przetransportowana w inne miejsce.Pracownik, który zechce opuścić pomost roboczy,może się nie zorientować, że w przestrzeni pod włazemnie ma żadnego oparcia. Dobrze jest również, jeśli pracowniknie ma możliwości obejścia zabezpieczeń, choćtakiego ryzyka nie da się wyeliminować.R.: Jak na tle standardów światowych przedstawiasię oferta firm szalunkowych w zakresie systemówbezpieczeństwa?B. D.: Firmy szalunkowe dysponują obszernymi katalogamisystemów z uwzględnieniem zabezpieczeń. Doniedawna nie wszystkie przedstawiane w ofercie elementymożna było zamówić. Zdarzało się, że poszczególneakcesoria nie były sprowadzane z zagranicznychfirm-matek do polskich filii ze względu na znikomypopyt na rynku krajowym. Pewnych rozwiązań po prostunie opłacało się proponować. W tej chwili sytuacjamocno się zmienia. W ciągu ostatnich dwóch lat znaczniezwiększyło się zainteresowanie przedsiębiorstw10 | CEM&<strong>TY</strong>
BEZPIECZNIE Z LAFARGEwykonawczych kwestiami bhp, w tym bezpieczeństwempodczas prac z szalunkami. Często wynika to z faktu, żeprzedsiębiorstwa budowlane z udziałem kapitału zagranicznego,takie jak Warbud, wprowadzają wyższe niżwynikające z przepisów normy, stawiając sobie za celograniczenie wypadkowości i wprowadzenie standaryzacjiw dziedzinie bhp. Z moich obserwacji wynika,że poziom bezpieczeństwa na niektórych budowachw Polsce jest już znacznie wyższy niż w Hiszpaniiczy we Włoszech. Oferowane przez firmy szalunkowepodstawowe systemy zawsze musiały być zgodnez wymaganiami narzucanymi przez ustawodawstwo,ale można, tak jak my, domagać się lepszych, jeszczebezpieczniejszych rozwiązań, oczywiście za odpowiedniądopłatą. Branża deskowaniowa reaguje na potrzebyrynku – jeśli jeszcze jakiś czas temu dostępna byłamniej więcej połowa tego, co znajdowało się w światowejofercie firm, dziś możemy skorzystać z około 70%pozycji katalogowych. Mamy już zatem dostęp do droższychurządzeń ochronnych, które zapewniają najwyższypoziom bezpieczeństwa.W dziedzinie systemów zabezpieczeń szalunkówważna jest również innowacyjność. Dziś normą stająsię lekkie i zarazem wytrzymałe elementy wykonanez aluminium. Na budowach pojawiają się prototypoweelementy bezpieczeństwa, które, oczywiście, nie zawszesprawdzają się w praktyce i są zastępowane przez ichudoskonalone wersje. Stałym uaktualnieniom poddawanajest też dokumentacja. W razie potrzeby firmy szalunkowesą otwarte na współpracę w zakresie projektowania indywidualnychrozwiązań, ponieważ szacunkowo w 2–5%przypadków nie da się zastosować standardowych elementówochronnych.Podczas przetargów dla firm takich jak Warbud przy wyborzeoferenta cena schodzi często na drugi plan. Bardziejliczy się dla nas to, czy firma szalunkowa jest nam w staniedostarczyć deskowania nowe, kompletne i wyposażonew najlepsze zestawy elementów bhp. Ogólnie zauważamypod tym względem pozytywne tendencje.FUNDAMEN<strong>TY</strong> NIE <strong>TY</strong>LKO PRAWNECichy mordercaW krajobraz Polski na trwałe wpisały się charakterystycznefaliste pokrycia dachów. Eternit, bo o nim mowa, jestmateriałem, którym przez dziesięciolecia pokrywane byłystropy i elewacje domów, w sumie ok. 1,5 mld m 2 powierzchniw naszym kraju. Materiał ten, jak wiadomo,zawiera rakotwórczy azbest, którego pył wywołuje wielechorób płuc.W naszym kraju, podobnie jak na całym świecie, używanogo od początku XX wieku, a złoty okres jego stosowaniaprzypadł na lata siedemdziesiąte. Wtedy to eternit stałsię charakterystycznym elementem polskiego krajobrazu.Trwały, stosunkowo lekki i tani, szybko wyparł droższą odniego dachówkę. Mimo tych zalet eternit zawiera szkodliwydla zdrowia azbest, nazywany często „cichym mordercą”.Jego rakotwórcze właściwości zostały już dawno potwierdzonemedycznie i choć prawodawstwo szybko starało sięzareagować na zaskakujące informacje, wyeliminowanieeternitu to proces, który będzie się ciągnął latami. W roku2002 przyjęty został program usuwania na terenie Polskiazbestu i wyrobów zawierających jego związki. Ustalonow nim, że wszystkie wyroby wyprodukowane na bazie tegoszkodliwego minerału muszą zostać wyłączone z użytkui unieszkodliwione do 2032 roku.Należy zaznaczyć, że nieuszkodzone pokrycia eternitowena budynkach są stosunkowo bezpieczne. Rozpadpłyt eternitowych następuje dopiero po okresie od 20 do50 lat od momentu ich wyprodukowania, w zależnościod technologii produkcji. Materiał staje się groźny dopieroEternit (z łac. aeternum – 'wieczność') to nazwahandlowa, która szybko zaczęła być stosowanaw języku potocznym na określenie azbestowo--cementowych materiałów budowlanych. Z eternituwykonywano rury oraz pokrycia elewacji i dachów.Swoją dużą popularność zawdzięczał ogniotrwałości,wytrzymałości mechanicznej oraz odporności nawarunki atmosferyczne, wodę i ścieki.wówczas, gdy poddamy go działaniom czynników zewnętrznych,czyli różnym obróbkom. Podczas kruszeniai łamania eternitowych płyt do powietrza uwalniają sięwłókna azbestu, które przedostają się przez układ oddechowydo płuc i mogą powodować przynajmniej trzybardzo poważne choroby: raka płuc, pylicę azbestowąi międzybłoniak opłucnej. Zanim te schorzenia dadząo sobie znać, może minąć nawet 30 lat.Prace związane z wymianą pokryć eternitowych na inneprzeprowadzane mogą być jedynie przez wykwalifikowanychpracowników specjalistycznych firm, które spełniająokreślone warunki. Zgodnie z regulacjami wprowadzonymipięć lat temu, każde przedsiębiorstwo zajmujące się takądziałalnością jest zobowiązane do odizolowania od otoczeniaobszaru prac i zabezpieczenia usuwanego materiału.Niestety, z tego względu koszt usuwania niebezpiecznychpokryć jest spory, wynosi bowiem średnio ok. 5 tys. zł za100 m 2 zdemontowanej powierzchni dachu.Włókna azbestu będącegłówną przyczynąpylicy azbestowej orazmiędzybłoniaka opłucnej.Falista płyta eternitowa,najbardziej popularnaw Polsce w latach70. XX wieku.magazyn dla klientów <strong>Lafarge</strong> Cement | 11
Na naszym podwórkuDopłaty do remontówKolejne zmiany w prawie budowlanym wprowadzone w pierwszym kwartale bieżącego roku umożliwiają dofinansowaniez budżetu państwa kredytu na ocieplenie ścian budynku, modernizację systemu grzewczego lub wymianę okien. Pieniądze, o których przyznaniemożemy się ubiegać, to premia na ocieplenie, remontowa oraz kompensacyjna.Jak możemy przeczytać na stronie internetowej InstytutuGospodarki Nieruchomościami, 19 marca zmieniły sięzasady udzielania dopłat do kredytów na termomodernizacjęoraz remonty budynków. Wysokość premiitermomodernizacyjnej obniżona została z 25 do 20%wykorzystanej kwoty kredytu, jednak inwestorzy, którzyzaciągnęli pożyczkę na remont, będą się mogli ubiegaćo nowo wprowadzoną premię kompensacyjną. Majądo niej prawo także właściciele remontowanych kamienic,w których mieścił się przynajmniej jeden lokalkwaterunkowy.Kredyt na remont lub termomodernizację należy zaciągnąćw jednym z banków komercyjnych, które podpisałyumowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.Wniosek o przyznanie premii trzeba złożyć właśniew BGK za pośrednictwem banku, który udziela nam kredytu.Premie przyznawane będą ze środków FunduszuTermomodernizacji Remontów.O premię na ocieplenie budynku mogą składać wniosekwszyscy inwestorzy bez względu na ich status prawny,a podstawowym warunkiem jej otrzymania będzie uzyskanieoszczędności w zużyciu energii cieplnej. Pieniądzeprzyznawane są przed realizacją inwestycji termomodernizacyjnejna podstawie audytu energetycznego. O nowąpremię remontową ubiegać się może spółdzielnia mieszkaniowa,towarzystwo budownictwa społecznego, wspólnotamieszkaniowa z większościowym udziałem osób fizycznychlub osoba prywatna. W tym wypadku warunkiemuzyskaniu wsparcia finansowego jest osiągnięcie wykazanejw audycie remontowym oszczędności energii cieplnej,znacznie niższej od tej, która obowiązuje przy uzyskiwaniupremii termomodernizacyjnej. Dofinansowanie kredytówdotyczy, jak informuje „Gazeta Prawna”, „najstarszych budynkówwielorodzinnych, których użytkowanie rozpoczętoprzed 14 sierpnia 1961 roku. Pomocą nie zostaną więcobjęte bloki z wielkiej płyty z lat 70. i 80. Również częśćbudynków z lat 60. nie skorzysta z premii remontowej,jeśli ich użytkowanie nie rozpoczęło się przed 14 sierpnia1961 roku”.Celem premii kompensacyjnej jest z kolei wyrównanieszkód, jakie ponieśli właściciele kamienic w związkuz ustawowym wprowadzeniem regulowania wysokościczynszów. Będzie ona przyznawana łącznie z premiąremontową jedynie osobom fizycznym, które zaciągnęłykredyt na remont budynku i były od dnia 25 kwietnia2005 roku właścicielami lub spadkobiercami właścicielakamienicy, w której mieścił się co najmniej jeden lokalkwaterunkowy.Premia remontowaPremia termomodernizacyjnaKto otrzyma?spółdzielnia mieszkaniowa, TBS, wspólnota mieszkaniowaz większościowym udziałem osób fizycznych oraz osobaprywatnaKto otrzyma?spółdzielnie mieszkaniowe, spółki prawa handlowego,osoby prywatne, samorządyJakie inwestycje?przedsięwzięcia remontowe budynków wielorodzinnychsprzed 14 sierpnia 1961 r., które przyniosą oszczędnościniższe niż przy termomodernizacjiJakie inwestycje?przedsięwzięcia termomodernizacyjne, których celem jestzmniejszenie zużycia ciepłaIle wyniesie?20% kredytuIle wyniesie?20% kredytu12 | CEM&<strong>TY</strong>
Kącik architektonicznyCementna dobrych falachRadio Kraków to jedna z kilkudziesięciu samodzielnychrozgłośni Polskiego Radia. Siedziba tego typu nadawcywymaga nie tylko nowoczesnego wyposażenia technicznego,lecz także właściwej oprawy architektonicznej.Dlatego właśnie od 1999 roku krakowscy radiowcy rozsyłająswoje audycje w eter z charakterystycznego nowegoobiektu położonego przy al. Słowackiego 22.Bryła budynku o powierzchni całkowitej ok. 6 tys. m 2i kubaturze wynoszącej ponad 25 tys. m 3 wyróżnia sięspośród otaczającej zabudowy. Żelbetowa konstrukcjastworzona na bazie cementu <strong>Lafarge</strong>, otoczona kamiennąokładziną, wygląda jak przejaw protestu konstruktorówprzeciw kątom prostym. Walcowata sylwetka, zaprojektowanaprzez zespół Tomasza Mańkowskiego i PiotraWróbla, już w momencie powstania znalazła wielu sympatyków,o czym może świadczyć przyznanie jej I Nagrodyw Ogólnopolskim Konkursie Budowa Roku 1999.W budynku realizowane są nie tylko regionalne programyradiowe. Z przestronnego, nowoczesnego studiakorzystają także wybitni muzycy, jak choćby NigelKennedy.Nowoczesny gmachRadia Kraków przy AleiSłowackiego 22, siedzibanajstarszej regionalnejrozgłośni w kraju.Fasada budynku RadiaKraków, zdobywcyI Nagrody w OgólnopolskimKonkursie BudowaRoku 1999.O tym, jak brzydkie kaczątko...Czterokondygnacyjny gmach Galerii Fordon w Bydgoszczy.Fot. Arkadiusz Borkowski.Od 1997 roku Fordon, największą dzielnicę Bydgoszczy,szpecił nieukończony betonowy budynek. Pierwotniemiał się on stać halą targową, jednak zainteresowani wycofalisię z inwestycji.Pięć lat później bydgoszczanie odetchnęli z ulgą – zapadładecyzja o przekształceniu tego betonowego „bunkra”(jak nazywali go okoliczni mieszkańcy) w nowoczesnyobiekt ze szkła i cegły.Projekt przygotowała firma Delta, adaptując na jegopotrzeby zastaną konstrukcję. Prace wykonane zostałym.in. przy użyciu cementu <strong>Lafarge</strong>. Oficjalne otwarcienastąpiło w październiku ubiegłego roku.Całkowita powierzchnia Galerii Fordon wynosiok. 5 tys. m 2 . Wyposażony w windy i ruchome schodykompleks składa się z czterech kondygnacji, przy czymcałe podziemia zajmują prestiżowe delikatesy.Straszący niegdyś „bunkier” stał się żywym i atrakcyjnymcentrum dość szarej dzielnicy.magazyn dla klientów <strong>Lafarge</strong> Cement | 13
RUCHOMOŚCIWskaże drogęBushnell BackTrack to nie tylko kompas, lecz także dokładny lokalizator GPS, dziękiktóremu jego piesi lub rowerowi użytkownicy unikają ryzyka zgubienia się w nieznanymterenie. Przypominające z wyglądu stoper urządzenie nie wskazuje drogi do zaprogramowanegona podstawie mapy celu, tylko prowadzi do maksymalnie dwóch punktów,które w drodze oznaczyliśmy wciśnięciem klawisza. Użyteczność tego rozwiązania zrozumiekażdy, kto kiedykolwiek obawiał się zapuścić w odległe od hotelu dzielnice obcegomiasta lub zanadto oddalić się od samochodu w pogoni za grzybami. Po zapisaniupunktów orientacyjnych można lokalizator wyłączyć bez obawy o utratę danych. Duży,czytelny wyświetlacz LCD, niezwykła prostota użytkowania i niska cena BackTrackazapewne sprawią, że więcej turystów odważy się zejść z utartych szlaków.Multimedia bez hałasuZaprojektowane przez firmę AOpen urządzenie o nazwieXC Encore OE700 to nowoczesny komputer i małecentrum multimedialne w jednym. Azjatycki producentsprzętu elektronicznego postanowił wyjść naprzeciwoczekiwaniom tych klientów, którym zależy nie tylko natechnologicznym zaawansowaniu i niewielkich rozmiarachkomputera, ale także na maksymalnej wygodziew trakcie wykorzystywania go np. do oglądania filmów.Urządzenie o wymiarach 10,6 × 20 × 32,1 cm zostałoskonstruowane w oparciu o innowacyjną technologięwykorzystującą systemy Smart Anti-Vibration i SmartNoise Suppression. Pierwszy z nich odpowiedzialnyjest za wyciszanie dźwięków generowanych przez pracującedyski twarde, drugi zaś tłumi wszystkie odgłosy wydobywającesię z obudowy urządzenia.XC Encore OE700 wyposażony jest między innymiw procesor Intel Core 2 Duo, płytę główną z układemIntel GM45, wyjścia HDMI i DVI, wsparcie dla systemudźwięku przestrzennego 7.1, 4 porty USB, 2 slotyminiPCI i nagrywarkę DVD×8. W komputerze możnazainstalować do 4 GB pamięci RAM typu DDR2.Wyposażone w próżniowy wyświetlacz fluorescencyjny(VFD display) urządzenie obsługiwane jest przez systemyWindows Microsoft XP lub Vista. Firma AOpen zapowiedziała,że produkt ma się pojawić na rynku japońskimw maju. Jego cena nie jest dotychczas znana, nie wiadomotakże, czy urządzenie będzie szybko dostępnepoza Krajem Kwitnącej Wiśni.Czas indywidualnyWyjątkowe zegarki marki Tokyoflash zaczynają cieszyć siępopularnością nie tylko w Japonii, lecz także w Europiei USA. Modele różnych serii łączy jedynie niezwykły sposóbpodawania aktualnego czasu. Na przykład S-ModeOberon SS wskazuje godzinę za pomocą trzech kręgówz diod LED. Umieszczony na zewnętrznym krańcu odmierzapełne godziny, pośredni wyświetla pojedyncze minuty,a wewnętrzny – dziesiątki minut.Sprawne odczytywanie czasu wymaga... czasu poświęconegona trening, wkrótce jednak staje się równiełatwe jak posługiwanie się klasycznym czasomierzem.Przynajmniej dla właściciela, ale zegarków przecieżraczej się nie pożycza. Swoją drogą, nie są dziś niezbędnedo odmierzania czasu. W dobie wszechobecnychkomórek służą raczej do zadawania szyku, a pod tymwzględem produkt Tokyoflash wspina się na wyżynyfunkcjonalności. Wyprodukowany z dobrej jakości polerowanejstali nierdzewnej gadżet posiada masywnąbransoletę, solidną kopertę, a biorąc pod uwagę zastosowanieniestandardowych rozwiązań – bardzo eleganckii zarazem wyrafinowany design. Przeznaczony jestdla tych, którzy przedkładają nowoczesność oraz lekkąekstrawagancję nad nobliwie pozłacane, acz banalnesymbole statusu.14 | CEM&<strong>TY</strong>
RÓŻNOŚCI Z BRANŻYEkowkrętakZaprawa dla niecierpliwychTendencja do wykorzystywania technologii ekologicznychpowoli zaczyna wkraczać do branży elektronarzędziowej.Pierwszy zwrot w tym kierunku wykonałafirma Kinzo. Jej pomysł polega na zastąpieniu ultrakondensatoraminiezwykle szkodliwych akumulatorówelektrolitowych. Pierwszym urządzeniem dostępnym napolskim rynku, w którym zastosowano to rozwiązanie,jest wkrętak o symbolu 50P100. Ultrakondensatoryprzewyższają tradycyjne akumulatory z kilku powodów.Dzięki wykorzystaniu węgla są mniej szkodliwe dlaśrodowiska, mają bardzo dużą pojemność oraz żywotnośćsięgającą miliona cykli ładowania i rozładowania.Dodatkowym atutem jest krótki czas ich ładowania.Fot. Kinzo.Ceresit CN 72 firmy Henkel to samoczynnie wygładzającasię zaprawa do wylewania posadzek oraz do wyrównywaniapodkładów pod posadzki o grubości w zakresieod 2 do 20 mm. CN 72 może być wykorzystywanaprzy wyrównywaniu stropów betonowych i wylewekcementowych z przeznaczeniem do użycia wewnątrzbudynków w miejscach nienarażonych na trwałe zawilgocenie.Głównym atutem tej zaprawy jest szybki czas jejschnięcia. Po trzech godzinach od wykonania wylewkimożna już po niej chodzić, po 24 godzinach układaćpłytki ceramiczne, a po dwóch dobach innego rodzajupowierzchnie. Prace przy użyciu zaprawy CN 72 powinnysię odbywać w suchych warunkach przy temperaturzeod 5 do 25°C.Fot. Henkel.krzyżówkaOdpowiedzi z prawidłowym rozwiązaniem prosimy wysyłać pocztą elektroniczną bądźtradycyjną na poniższe adresy: e-mail: redakcja.lafarge@lafarge.com,<strong>Lafarge</strong> Cement SA, ul. Warszawska 110, 28-366 Małogoszcz.Autorzy pierwszych trzech odpowiedzi e-mailowych oraz pierwszych trzech listownychzostaną nagrodzeni zestawami upominkowymi <strong>Lafarge</strong>.Za rozwiązanie krzyżówki z numeru 8. upominki otrzymują następujące osoby: JerzyAdamski, Alina Adamska oraz Jolanta Kowalska z Pabianic.magazyn dla klientów <strong>Lafarge</strong> Cement | 15