metody, formy i programy kształcenia - E-mentor

e.mentor.edu.pl

metody, formy i programy kształcenia - E-mentor

3 Od redakcji4 Aktualnościmetody, formy i programy kształcenia5 Dostęp do treści w internecie – perspektywa regulacjiWłodzimierz Szpringer11 Wikipedia – zbiorowa mądrość czy kolektywna głupota?Magdalena Szpunar16 Dydaktyka mediów – recenzjaGrażyna Penkowskae-edukacja w kraju18 Analiza pomiaru efektywności kosztowej procesówe-learningowychMarcin Dąbrowski27 E-learning – szansa, konieczność czy chwilowa moda?– relacja z seminariumKatarzyna Bocheńska-Włostowska28 Internetowe platformy edukacyjne a proces uczenia sięi nauczania języka obcegoAnna Drzewińska32 Strategie motywacyjno-wolitywne w edukacji zdalnejZbigniew Meger43 e-edukacja.net VMarcin Dąbrowski45 Zastosowanie platformy internetowej w edukacyjno-badawczymprogramie polskiej kadry menedżerskiej Talent ClubAnna Wilkzarządzanie wiedzą52 Zaufanie w zarządzaniu pracownikami wiedzyWiesław Maria Grudzewski, Irena K. Hejduk, Anna Sankowska,Monika Wańtuchowicz58 Programy rozwojowe – jak kształcić talenty w organizacjach?Joanna Taborkształcenie ustawiczne65 E-edukacja konsumentów – realizacja w ramach projektu DolcetaAnna Dąbrowska, Anna Zbierzchowska70 Pedagogika społeczna w obliczu realiów codzienności – recenzjaZofia Szarotae-biznes72 Społeczność efektywnym nośnikiem przekazu marketingowegoJarosław Rzepecki76 Semantyczne usługi sieciowe w funkcjonowaniu nowoczesnychorganizacjiIlona Pawełoszek-Korek80 Forum wizualne – idea nowego narzędzia komunikacjiw serwisach społecznościowychUrszula Świerczyńska-Kaczore-edukacja na świecie86 14. Konferencja Online Educa, Berlin 2008Dorota Myko88 The Free, Open Source Option as EthicJohn R. Bork


Od re dak cjiSzanowni Czytelnicy „e-mentora”,To ostatnie wydanie w tym roku kalendarzowym. Tym bardziej chciałbym gorąco polecić bieżącewydanie pisma i mam nadzieję, iż w nadchodzącym okresie znajdą Państwo czas na lekturę. Tymrazem nie chciałbym rekomendować konkretnych artykułów, bowiem jestem przekonany, że każdyCzytelnik odnajdzie w numerze interesujące dla siebie treści. A jest w czym wybierać.Chciałbym natomiast zwrócić Państwa uwagę na fakt udostępnienia Kryteriów oceny kursu internetowego– środowiskowego produktu Stowarzyszenia E-learningu Akademickiego (SEA). Jestto rozbudowany zbiór kryteriów, dzięki którym każda zainteresowana osoba może kompleksowoocenić znane jej kursy internetowe. Kryteria prezentowane są w czterech kluczowych obszarach– Organizacji kursu, Opracowania kursu, Prowadzenia kursu oraz Ewaluacji kursu. W imieniu SEAzapraszam do bezpłatnej rejestracji i powszechnego wykorzystania elektronicznego kwestionariusza,dostępnego pod adresem www.sea.edu.pl/kryteria.Korzystając z okazji, chciałbym również zachęcić Państwa do odwiedzenia strony internetoweje-edukacja.net, gdzie zostały opublikowane referaty i filmy z V ogólnopolskiej konferencji Rozwóje-edukacji w ekonomicznym szkolnictwie wyższym, która odbyła się 13 listopada 2008 roku. Tymrazem została ona zorganizowana w Poznaniu – jak zawsze przez środowisko uczelni ekonomicznych– Fundację Promocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych, SGH, Akademie Ekonomicznew Katowicach i Poznaniu oraz Uniwersytety Ekonomiczne w Krakowie i we Wrocławiu.Marcin Dąbrowskiredaktor naczelnyTym, którzy są z nami już od wielu lati tym, którzy dopiero dołącządo grona naszych stałych czytelnikówżyczymy spokojnych, radosnychŚwiąt Bożego Narodzenia,w gronie bliskichi życzliwych osób,a w Nowym Rokuwielu pomysłóworaz ciekawych inicjatyw– w życiu prywatnymi zawodowym.Redakcjagrudzień 2008 3


AktualnościGW: Prywatny nauczyciel w komputerzeCzy powinniśmy kupować gry edukacyjne? Zdania na ten temat są podzielone. Jedni zachwalają korzyści rozwojowe,inni, wręcz przeciwnie, mówią, że nic nie jest w stanie zastąpić nauczyciela i wyjaśnić pojawiających się w trakcie grywątpliwości. Popularność komputerów i ich dostępność oraz coraz mniejsza ilość czasu, jaką mamy, sprzyja sięganiupo formy nauki, które umożliwiają przyswajanie wiedzy w momencie, który nam najbardziej odpowiada.IDG: Europejska biblioteka interaktywna już otwartaEuropeana to największa multimedialna biblioteka w Europie. Od teraz internauci z całego świata mają otwarty dostępdo ponad dwóch milionów książek, fotografii, obrazów i archiwalnych dokumentów. Komisja Europejska zapowiada,że to dopiero początek. Już jednak teraz zachęcamy do wizyty na stronie: www.europeana.eu.Polska - The Times: Nie odrobił lekcji, bo zepsuł się komputerJak wynika z sondażu przeprowadzonego wśród brytyjskich nauczycieli, ostatnio uczniowie zdecydowanie częściej usprawiedliwiająbrak pracy domowej niesprawnym komputerem, niż nadmiernym apetytem domowego czworonoga.PAP: Przez radio do informatyki – edukacja przez podcasting„Popularyzacja nauki i techniki to działalność niszowa. Nie jest prosto przekonać innych, że to dobry pomysł naradio. Z naszych doświadczeń wynika jednak, że warto przecierać szlaki” – mówi Jarosław Dalecki. Jego dwie autorskieaudycje z komputerową myszką w roli głównej, emitowane na antenie Polskiego Radia Szczecin i udostępnianew internecie, mają bawić zarówno dzieci, jak i dorosłych, a przy tym uczyć informatyki i popularyzować wiedzę onajnowszych osiągnięciach technologicznych w tej dziedzinie.Webinside: NBPnews dla żądnych wiedzy ekonomicznejNarodowy Bank Polski uruchomił nowy serwis informacyjny – NBPnews. Portal ma przedstawiać w przystępnej formiewiedzę ekonomiczną: wyniki badań ekonomicznych, działania Banku oraz upowszechnić opinie specjalistów na tematyzwiązane z polską i światową gospodarką.PC World: Czy internet zmienia Twój mózg?Internet jest bez wątpienia jednym z największych wynalazków naszych czasów. Sieć w dużym stopniu zmieniła stylżycia wielu ludzi, a okazuje się również, że może odpowiadać za zmiany w funkcjonowaniu mózgu.Technoblog: Grasz w internecie, a ktoś korzysta z Twojego mózguProjekty w rodzaju SETI@home już naukowcom nie wystarczają. Badacze zaprzęgają do pracy nie tylko nasze domowekomputery, ale wykorzystują też moce obliczeniowe naszych mózgów. Niektóre gry internetowe to zamaskowaneprojekty badawcze – donosi najnowszy „New Scientist”.Technonews: World of Warcraft ma więcej mieszkańców niż GrecjaW świecie gry World of Warcraft regularnie bywa ponad 11 mln graczy - poinformowała firma Blizzard, producentWoW. Z tym wynikiem wirtualny świat plasuje się na 74. pozycji na liście najludniejszych krajów świata – przed Grecją,Czechami czy BiałorusiąPersonnel Today: Research reveals public sector leading the way in eLearningPublic sector organisations are leading their private sector counterparts in the uptake of eLearning tools and instruments,according to a new study commissioned by IMC LearningWięcej doniesień z najważniejszych wydarzeń w e-learningu i ICT dostępnych jest w serwisie:wioska.net – codziennie nowe informacje nt. e-edukacji.Kryteria oceny kursu internetowego – premieraZapraszamy do bezpłatnej rejestracji i powszechnego wykorzystaniaelektronicznego kwestionariusza, dostępnego pod adresem:www.sea.edu.pl/kryteria/Stowarzyszenie E-learningu Akademickiego4 e-mentor nr 5 (27)


Dostęp do treści w internecie– perspektywa regulacjiWłodzimierz SzpringerArtykuł dotyczy problemu regulacji dostępu do treściw internecie w dobie Web 2.0 – kontekstem są ekonomiczneoraz technologiczne uwarunkowania regulacji cyberprzestrzeni.Autor próbuje odpowiedzieć na dwa kluczowepytania: jakie kierunki rozwoju prawa autorskiego czy prawwłasności przemysłowej należy uznać za perspektywiczneoraz jak pogodzić rolę prawa i technologii w projektowaniuzabezpieczeń ograniczających niekontrolowany dostęp dotreści.Zachowania ludzi są regulowane w procesie wzajemnegooddziaływania czterech czynników: prawa, rynku, normspołecznych oraz technologii. Technologia z jednej stronydaje do dyspozycji wiele mechanizmów ochronnych, z drugiejzaś umożliwia ich daleko posuniętą indywidualizacjęi adaptację do danego przypadku. Można przypuszczać,że w przyszłości będziemy mieć do czynienia z kombinacjąochrony poprzez regulację prawną oraz zabezpieczeniatechnologiczne. Kluczowy problemem jest określenie„złotego środka” między restrykcyjną egzekucją prawa permisywnym podejściem internautów do korzystaniaz treści poddanych ochronie, a przy okazji korzystaniaprzez dostawców z zaangażowania internautów w promocjęulubionych utworów w ramach Web 2.0.Problematyka regulacji cyberprzestrzeni(ekonomia a prawo)Powstaje pytanie, czy jest potrzebna (a przedewszystkim – wykonalna) regulacja cyberprzestrzeni?W tej kwestii możliwe są następujące opcje:• brak regulacji w ogóle,• tradycyjna regulacja krajowa,• regulacja w formie traktatów i konwencji międzynarodowych,• samoregulacja lub koregulacja (kojarząca regulacjęi samoregulację),• regulacja dzięki technologii – wykorzystującainfrastrukturę techniczną, architekturę sieci,właściwości sprzętu i oprogramowania (lexinformatica vs code-based-regulation).Ostatnia koncepcja wymaga wyjaśnienia – nawiązujeona niewątpliwie do lex mercatoria, czyli ideiglobalnej regulacji umów. H. Reidenberg analizuje trzykluczowe obszary takiej regulacji: prawa własności,treść i prywatność 1 .W kwestii praw własności – w odpowiedzi nabraki prawa własności intelektualnej i przemysłowej– proponuje się korzystanie z systemów opartych natechnologii, np. Web caching, trusted systems, DigitalRights Management – DRM. Technologie te umożliwiajądysponowanie wieloma mechanizmami ochronnymi,pozwalają również na ich daleko posuniętą indywidualizacjęi adaptację do danego przypadku – w tensposób właściciele danego oprogramowania mogąkontrolować jego użytkowanie.W zakresie regulacji dotyczących treści możliwejest przede wszystkim zastosowanie mechanizmówselekcji materiałów zakazanych przez prawo w wielukrajach 2 – prezentujących treści pornograficzne, rasistowskie,nazistowskie itp. W tym celu konstruuje sięplatformy cenzurujące treść (Platform for Internet ContentSelection – PICS) bez naruszania konstytucyjnegoprawa do swobody wypowiedzi – zatem ingerencjamerytoryczna nie wykracza poza ściśle zdefiniowaneobszary zakazane.W zakresie prywatności rozwijają się aplikacjei standardy, różne w poszczególnych krajach. Proponujesię m.in. mechanizmy anonimizacji danychosobowych (I/PRO), a także specjalne oprogramowaniebazujące na PICS – umożliwiające użytkownikowikontrolę dystrybucji informacji osobowych. W tymprzypadku stosuje się m.in. kryptografię oraz certyfikacjęe-podpisów.Regulacja dzięki technologii – lex informatica – wywołujenatomiast wiele wątpliwości. W szczególnościdotyczą one braku pewności prawnej, predyktywnościzmieniających się dynamicznie rozwiązań technologicznych,arbitralności w doborze kluczowych standardów,a także braku demokratycznej legitymizacjipodmiotów dokonujących standaryzacji.1Por. R.H. Weber, Regulatory Models for the Online Word, Schulthess, Zürich 2002, s. 56; H. Ramberg, Internet Marketplaces.The Law of Auctions and Exchanges Online, Oxford University Press, 2002, s. 11 i inne.2Chodzi tutaj o wskazanie samej możliwości skutecznej kontroli. Zakazy np. dotyczące treści pornograficznych czynazistowskich, w wielu krajach nie obowiązują, gdyż są objęte prawem do swobody wypowiedzi (np. w USA).grudzień 2008 5


metody, formy i programy kształceniaKoncepcję regulacji dzięki technologii rozwinęliL. Lessig i N. Luhmann, według których zachowanialudzi są regulowane w procesie wzajemnego oddziaływaniaczterech czynników:• prawa,• rynku,• norm społecznych,• technologii.Autorzy korzystają z kategorii prawnych – przedewszystkim z własności i odpowiedzialności orazzmian w konfiguracji praw w drodze kontraktów– z uwzględnieniem kosztów transakcyjnych, a zatemz dorobku szkoły chicagowskiej (G. Calabresi,A.D. Melamed). Rozumieją obawy związane z koniecznościąwprowadzenia technologicznych regulacjitreści internetowych, bardziej jednak obawiają sięwszechwładnego państwa i permanentnej inwigilacjiw sieci. A gdyby nie rozwijano lex informatica, państwouznałoby za słuszne i celowe regulowanie sieci, znaczniewykraczające poza obecny zakres (np. własnościintelektualnej i przemysłowej, ochrony konkurencjii konsumenta) 3 .Proces innowacyjny a rola innowacjiw gospodarceProces innowacyjny i rola innowacji w gospodarcenadal budzi spory. Teoria ekonomii mówi, że więcejinwestycji B+R prowadzi do większej liczby innowacji,a ta z kolei – przyśpiesza wzrost gospodarczy. Okazujesię jednak, że badania empiryczne nie potwierdziłydotąd tych (a zwłaszcza tej ostatniej) współzależności.Podobnie wiele niejasności zachodzi między politykąi prawem konkurencji a rynkiem innowacji i technologii.Czy konkurencja w gospodarce wspiera, czyosłabia innowacje? W świetle teorii ekonomii, jeżelipolityka konkurencji redukuje nagrodę, to bodźceproinnowacyjne i postęp technologiczny, a więci dobrobyt konsumenta, powinny słabnąć. Również terelacje nie są w pełni naukowo potwierdzone 4 .Należy wszelako zaznaczyć, że często przyjmujesię w sposób uproszczony: funkcję zysku – z innowacyjności– oraz kary (z powodu jej braku). Pierwszyczłon maleje wprawdzie przy intensywnej konkurencji(gdyż maleje stopa zysku), ale z drugiej strony – konkurencyjnośćzmusza do innowacyjności (wymuszającdyferencjację i lepszą jakość produktu albo obniżkikosztowe wynikające z nowych technologii).Prawo własności intelektualnej, a w szczególnościprawo autorskie, przez długi okres wymykało sięekonomicznej analizie prawa. Obecnie jednak przekraczaono granice kultury i sztuki, z którymi byłodotąd utożsamiane i wchodzi w obszary istotne dlabiznesu. Dlatego warto w tym obszarze podjąć badaniainterdyscyplinarne, które wcześniej sprawdziły sięw prawie własności przemysłowej i przyniosły wielewartościowych efektów.W tej mierze istnieje wiele koncepcji – jedna z nichmówi na przykład, że informacja i wiedza są dobramipublicznymi, gdzie w sferze podaży nie powinnobyć wyłączności, a w sferze popytu – rywalizacji.Prawo do rozporządzania informacją byłoby zatemwystarczającym bodźcem do jej wytwarzania. Innakoncepcja wskazuje na znaczące pozytywne efektyzewnętrzne, które powstają dzięki innowacjom. Prawawyłączne stanowią najlepszy bodziec do efektywnejalokacji zasobów oraz do zarządzania aktywami niematerialnymi5 .Równocześnie zwraca się uwagę na potrzebęuwzględnienia racjonalnego podejścia do ochronyrzeczy materialnych i praw niematerialnych, a w szczególnościna wysokie koszty ochrony praw własnościintelektualnej i przemysłowej, które stawiają podznakiem zapytania celowość istniejących instytucji 6 .Zbyt silna ochrona praw własności intelektualnejlub przemysłowej prowadzi do niepożądanej– z perspektywy gospodarki – centralizacji i ujednolicenia„produkcji” informacji i wiedzy (tragedyof anticommons). Gdy wielu różnych dysponentówposiada prawa do danego zasobu, wówczas z powodukosztów transakcyjnych, a także w rezultacie zachowaństrategicznych, może dochodzić do zaniżonego– w stosunku do realnych potrzeb – stopnia użytkowaniatego zasobu.Powstaje zatem pytanie, czy państwo powinnoobniżyć standardy ochrony? Odpowiedź nie jest łatwa,ponieważ nie wszystko jest pochodną działań państwa.Firmy i społeczność sieciowa stworzyły systemLinux i zasady licencjonowania w dużej mierze niezależnieod państwa także po to, by przeciwstawić sięnadmiernej ochronie praw na rynku oprogramowania.Podobna była idea tworzenia otwartych, dostępnychpublicznie banków informacji genowej. Takie prywatne,oddolne inicjatywy, korygujące niedoskonałeprawo określono w ekonomicznej analizie prawa jakoOrder despite Law.3Por. G. Smith, Internet Law and Regulation. Third Edition, Sweet&Maxwell, Londyn, 2002; J. Rosenoer, Cyber Law. TheLaw of the Internet, Springer Verlag, Nowy Jork 1997; P. Bräutigam, A. Leupold, Online Handel. Betriebswirtschaftliche undrechtliche Grundlagen, C.H. Beck, München 2003.4Por. L.J. Stiroh, Uncertainty in the Economics of Knowledge and Information; J.H. Johnson, The Economics of Patent Policy:a Review of Recent Empirical Studies, [w:] Economic Approaches to Intellectual Property. Policy, Litigation and Management,Nera Economic Consulting, Nowy Jork 2005.5Por. S. Bechtold, Zur rechtsökonomischen Analyse im Immaterialgüterrecht, „Gewerblicher Rechtsschutz und Urheberrecht”2008, nr 6, s. 484 i inne.6Por. W.M. Landes, R.A. Posner, The Economic Structure of Intellectual Property Law, Harvard University Press, Cambridge-Massachusets2003, s.18; Intellectual Property in the New Technological Age, Third Edition, Aspen Publishers, NowyJork 2003, s. 21 i inne; por. też: R.P. Merges (red.), Economics of Intellectual Property Law, Series: Economic Approachesto Law, Edward Edgar Publishing Ltd., Northhampton-Massachusets 2007.6 e-mentor nr 5 (27)


Dostęp do treści w internecie – perspektywa regulacjiW trybie kontraktowym mogą się z czasem wytworzyćreguły gry (liability rules) o dość powszechnymzasięgu, łagodzące nietrafne prawo (por. CreativeCommons 7 , „poole patentowe” 8 , relacje między autoramilub artystami a dystrybutorami lub studiaminagrań). Czasami powstają funkcjonalne ekwiwalentyregulacji, które również umożliwiają jednostkomkreatywność i sukces biznesowy (np. ochronaprzepisów kucharskich we Francji, wzorców modyw USA). Odrębną kwestią, z pogranicza ekonomii,prawa i psychologii, jest motywacja społecznościwolontariuszy, np. do współtworzenia programówopen source.Innym polem konfliktów na tle ochrony praw wyłącznychjest standaryzacja. Gdy technologia standardubazuje na setkach czy tysiącach patentów, powstajeproblem koordynacji działań licznych dysponentów,między którymi występują zachowania strategiczne.Utrudnia to proces standaryzacji, zawyża opłaty licencyjne,a tym samym rozwój produktów bazującychna standardzie (hold-up). Należy wskazać również nauwikłania standaryzacji w sferze prawa konkurencji,kontrowersyjność narzucania tzw. licencji przymusowychoraz udostępnianie „urządzeń kluczowych”(essentials facilities).Za mało jest bezspornej wiedzy nt. rynku innowacji,opartej na podstawach empirycznych, by wygłaszaćkategoryczne sądy. Z tego punktu widzeniadecyzje Komisji Europejskiej czy ETS (Microsoft, IMSHealth), uzasadniane apriorycznymi argumentamiekonomii dobrobytu, narzucające np. ujawnieniekodu źródłowego, należy ocenić jako wysoce dyskusyjne.Sporna jest również zdolność patentowa oprogramowania,a ściślej – wynalazków opartych na funkcjonowaniukomputera. Istnieje wiele poziomów funkcjonalnościoprogramowania i nie można wykluczyćz góry patentowania także w ramach obowiązującychregulacji, które poddają oprogramowanie jako takieochronie prawa autorskiego. Ponadto sam programw skojarzeniu z dziedzinami, którymi steruje, podlegarozwojowi mogącemu posiadać aspekty techniczne,walory nowości i nadawać się do komercyjnego wykorzystania.Poprzestając na stwierdzeniu, że istnieją argumenty„za” i „przeciw” (szeroki ich przegląd daładyskusja nad projektem dyrektywy UE w ParlamencieEuropejskim, zakończona odrzuceniem pierwszegoprojektu), należy zauważyć, że w USA – po formalnejimplementacji możliwości patentowania wynalazkówopartych na oprogramowaniu komputerowym– nakłady czołowych korporacji na badania wyraźniespadły 9 .Twierdzenie, że wdrożenie tej instytucji promujeinnowacje, byłoby obecnie nadużyciem, a w każdymrazie musiałoby jako hipoteza zostać zweryfikowane.Istnieją bowiem dowody, iż szeroka ochrona patentowaw danej dziedzinie może wręcz blokować postęptechnologiczny.Uściślenia wymagałaby również definicja „wynalazku”,by móc wytyczyć granice między samym programemkomputerowym a efektami jego zastosowaniaw różnych systemach technicznych, społecznych czyekonomicznych (np. metody handlu). Niewątpliwietakże coraz szersze zastosowanie komputerów skłaniado rozbudowania kategorii techniki.Systemy DRMW internecie powstaje alternatywa dla tradycyjnychkanałów dystrybucji informacji. Obecnieindywidualni użytkownicy pełnią role wydawców,producentów itp., a ich partycypacja w tworzeniuzasobów internetu doprowadziła do stworzeniapojęcia Web 2.0 dla adekwatnej charakterystykitych zjawisk.Z jednej strony eliminacja części pośredników pojawiającychsię na drodze, jaką przebywają cyfrowetreści od twórców do odbiorców, jest pożądanymzjawiskiem. Obniża to koszty zarówno samegoudostępniania materiałów w internecie, jak i ichpozyskiwania. Z drugiej strony niesie to ze sobąpytania o prawne aspekty funkcjonowania serwisówspołeczności internetowych, a w szczególności zarządzanianimi 10 .Obecnie mamy do czynienia z rozwojem technologicznychmetod zabezpieczania interesów twórców,przybierających postać systemów Digital Rights Management(DRM), na które z jednej strony składająsię zabezpieczenia techniczne kontrolujące formyeksploatacji utworów, z drugiej zaś elektroniczneidentyfikatory, czyli metadane. Można wskazać dwapodstawowe problemy:• sposób, w jaki chronione są poszczególneelementy systemów DRM oraz• wpływ tych mechanizmów technicznych natradycyjne konstrukcje prawa autorskiego,w tym szczególnie dozwolony użytek.Kładąc nacisk na przepisy prawa autorskiego(regulacje prawa międzynarodowego, europejskiegoprawa wspólnotowego oraz krajowego), nie należypomijać innych regulacji przydatnych do ochronysystemów DRM (prawa karnego i przepisów chroniącychusługi świadczone w ramach dostępu warunkowego).W związku z tym formułuje się propozycjenowelizacji przepisów polskiego prawa autorskiego7Nowe formy licencji w sferze praw autorskich, umożliwiające szersze korzystanie z treści przez użytkownikówi słabszą, lecz mimo to satysfakcjonującą ochronę tych praw.8Formy porozumień między właścicielami praw własności przemysłowej np. o dzieleniu się patentami.9Por. R. Seldmaier, Die Patentierbarkeit von Computerprogrammen und ihre Folgeprobleme, Herbert Utz Verlag, München2004, s. 30 i inne.10Por. K. Gienas, Prawo a Web 2.0, www.networld.pl.grudzień 2008 7


metody, formy i programy kształceniaw zakresie ochrony zabezpieczeń technicznych utworóww postaci zdigitalizowanej i informacji służącychzarządzaniu nimi 11 .Rozwój portali oferujących treści w formie cyfrowej(muzyka w formacie mp3, filmy flash, książkielektroniczne) nasila dyskusję o systemach DRMi prawach autorskich. Rodzą się wątpliwości, czy samezabezpieczenia techniczne są wystarczające. SystemyDRM są rozwijane przez różnych właścicieli, tworzązamknięte kręgi użytkowników i nie są kompatybilne.Przeceniają możliwości prostego transferu zasadkorzystania z dóbr dostępnych w formie fizycznej doświata cyfrowego – w drodze kontroli urządzeń końcowychużytkowników (np. komputerów, laptopów,telefonów komórkowych.Każdy model biznesowy dóbr wirtualnych musi obejmowaćnie tylko te obiekty oraz ich techniczne funkcjekontrolne, ale także aktorów oraz ich ekonomicznei prywatne interesy. Niezbędna jest prosta i bezpiecznatechnologia, wspierająca równowagę interesówmiędzy twórcami, dystrybutorami i konsumentamiproduktów cyfrowych. Należy mieć na uwadze pewne„słabsze” alternatywy instytucjonalne (np. nawiązującedo ochrony przepisów kucharskich czy wzorców mody)oraz hybrydowe formy ochrony (prawne i techniczne),np. e-booki – w zależności od modelu biznesowego– bywają często zablokowane przed dalszym, niekontrolowanymrozpowszechnianiem 12 .Istotnym polem badań jest również ocena cyfrowychznaków wodnych (digital watermarks). Przejrzystośći solidność tych znaków bazuje coraz częściej naniepowtarzalnych cechach biometrycznych użytkownika.Systemy DRM oraz perspektywa współtworzeniadzieł multimedialnych i dodawania do utworów różnychusług, rodzą natomiast pewne obawy o ochronęprywatności.Dystrybucja cyfrowa wymaga metod ochrony własnościintelektualnej. W tym zakresie istnieje ciągłypostęp technologiczny (digital watermark). Firma musinajpierw określić, jaki model dystrybucji cyfrowejnajlepiej jej odpowiada, np. pay-per-view (Eolasia),subskrypcja (Napster), dzielenie się poszukiwanymiutworami (Gnutella). Od tego w pewnej mierze zależyrodzaj zabezpieczeń.Przykładowo – w modelu pay-per-view chronionazawartość może być dostarczana klientowi metodąstreamingu, co wymaga stosowania ochrony utworóww czasie rzeczywistym. W modelu dzielenia sięzawartością przez internautów konieczna jest metodacesji własności do żądanych dzieł 13 .Systemy DRM nie zastępują egzekucji praw. Zbytrestrykcyjna egzekucja praw może być dla przemysłumuzycznego czy filmowego gorsza i przynieśćwięcej strat niż buforowanie ewentualnych stratwynikających z digitalizacji. Twórcy i dystrybutorzymogą wręcz korzystać z możliwości marketingowegozaangażowania internautów w ramach Web 2.0 (np.opisujących i polecających innym swoje ulubioneutwory).Łańcuch wartości na bazie semantycznych siecimoże obejmować dodatkowe nagrody i promocjew zależności od zaangażowania i twórczego wkładuużytkowników. Wykracza to wówczas poza prostedzielenie się utworami w ramach grup P2P i dajeszansę nowego podejścia do problemów prawa autorskiegow gospodarce cyfrowej (superdistribution).Sieci P2P w nowej wersji mogą być autoryzowaneprzez dostawców zawartości 14 .Serwisy Peer-to-Peer (P2P)Grupy Peer-to-Peer (P2P) powstały dla ułatwieniamasowej wymiany plików. Wcześniej podobny efektmożna było osiągnąć za pomocą stron WWW i pocztye-mail. Ta forma nie zanikła i nadal istnieje – takżew serwisach komercyjnych (abonamenty), które preferujątradycyjną architekturę klient–serwer jako łatwiejpoddającą się kontroli i wolną od pewnych zagrożeńtypowych dla P2P.W celu dokonania prawnej oceny ryzyka związanegoz serwisami P2P, należy zbadać w konkretnymprzypadku, jakie są to sieci, jak działają oraz jakiefunkcjonalności oferuje ich oprogramowanie. Z samejnazwy P2P powinno wynikać, że wszyscy uczestnicysieci mają równy status (peers) i nie ma żadnej centralnejinstancji. Nie zawsze jednak tak musi być.Jeżeli można się posłużyć analogią do Grid Computing– tam również w wielu wariantach występuje ośrodekkierowniczy.Uczestnicy są równi w tym sensie, że każdy z nichmoże otrzymywać, przechowywać i wysyłać pliki.A zatem zachowana jest relacja klient–serwer w czasie11Por. K. Gienas, Systemy Digital Rights Management w świetle prawa autorskiego, Wolters Kluwer, Warszawa, 2008,G. Dreyer, Urheberrechtliche Problembereiche des Digital Rights Managements, [w:] L. Pahlow, J. Eisfeld, Grundlagen undGrundfragen des geistigen Eigentums, Tübingen 2008, s. 221 i inne; H. Arlt, Digital Rights Management Systeme. DerEinsatz technischer Maßnahmen zur Schutz der digitalen Inhalte; C.H. Beck, 2006, s. 9 i inne; S. Guntrum, Zur Zukunft derPrivatkopie in der Informationsgesellschaft, Verlag Dr. Kova , Hamburg 2007, s. 207 i inne.126th International Workshop for Technical, Economic and Legal Aspects of Business Models for Virtual Goods incorporatingthe 4th International ODRL Workshop, Poznań 16–18.X.2008, http://www.VirtualGoods.org/2008; Ch. Geiger,Die Alternativen zum Schutz durch das Urheberrecht, [w:] R.M. Hilty, H. Geiger, Impulse für eine europäische Harmonisierungdes Urheberrechts. Urheberrecht im deutsch-französichen Dialog, Springer Verlag, Wiedeń 2007.13Por. S.H. Kwok, C.C. Yang, K.Y. Tam, Intellectual Property Protection for Electronic Commerce Applications, „Journal ofElectronic Commerce Research” 2004, t. 5, nr 1, s. 1 i inne.145th International Workshop for Technical, Economic and Legal Aspects of Business Models for Virtual Goodsincorporating the 3rd International ODRL Workshop, 11–13.X.2007 Koblenz, Germany, http://www.VirtualGoods.org, [22.11.2008].8 e-mentor nr 5 (27)


Dostęp do treści w internecie – perspektywa regulacjirzeczywistym. Nikt tego nie spowalnia ani nie filtruje.Każdy uczestnik dysponuje autonomią tzn. decydujesamodzielnie, w jakim zakresie i kiedy udostępniinnemu swoje zbiory 15 .Filesharing, obok Instant-Messaging 16 czy Grid Computing17 , jest najbardziej popularnym zastosowaniemtechnologii P2P. Technologia ta łączy algorytmy wyszukiwaniaz procedurą zdecentralizowanego przechowywaniadanych. Prostota i łatwość zastosowania,brak konieczności poczynienia znaczących inwestycjipowodują, że najbardziej reprezentatywne są tuniekomercyjne platformy P2P. Pojęcie wymiany możebyć nie zawsze adekwatne, gdyż nie musi zachodzićtutaj wzajemność. Nadawca pliku nie traci go, gdyżodbiorca wykonuje jego kopię. Wymianie podlegajągłównie utwory muzyczne w formacie mp3, ale równieżcoraz częściej obrazy, filmy, oprogramowanieoraz książki elektroniczne.Kryteria wyszukiwania obejmują nie tylko tytuły, aleteż parametry jakości utworu, format kompresji dlaplików wideo, a także preferencje określonego stylumuzyki czy zainteresowań użytkowników. Oprogramowaniewymusza udostępnienie utworu pozostałymużytkownikom sieci w momencie, gdy utwór jestpobierany przez któregokolwiek nich. Każdy stajesię aktywnym oferentem, a granice między rolami:pasywną i aktywną zacierają się.Sieci P2P można podzielić na centralne i zdecentralizowane.Te pierwsze posiadają centralną platformę(Proxy Server), przez którą przechodzą zapytaniainternautów. Tam indeksowane są też adresy uczestnikówi dostępne w danym czasie utwory. W systemachzdecentralizowanych, zamiast centralnej platformy,występuje transmisja zapytań w sieci na zasadzielawinowej – protokół P2P, oparty na specjalnym oprogramowaniu,umożliwia dalszy obieg danych.Systemy P2P mogą się opierać na aplikacjach typuopen source lub closed source (np. sieć Gnutella bazujena oprogramowaniu open source). Oprogramowanieopen source daje szersze możliwości udoskonalaniaprogramu i dalszego udostępniania w sieci innymuczestnikom w celu rozwoju systemu P2P. Z koleisystemy closed source bardziej poddają się kontroli i sąbardziej przyjazne dla użytkownika (np. hybrydowysystem Fasttrack).Można także wskazać na tzw. wyróżnione stronyWWW, które pełnią rolę informacyjną i reklamowąoraz udostępniają client-software oraz tzw. hash-links,które kojarzą web-hosting i filesharing (po raz pierwszyzastosowano je w serwisie eDonkey). Oba rozwiązaniabudzą wątpliwości z punktu widzenia prawa autorskiego– podobne do wysuwanych wobec serwisówP2P: contributory infringment (czyli pomoc dla uczestnikóww obchodzeniu prawa) bądź vicarious infringment(czyli brak skutecznego nadzoru i kontroli).Wśród centralnych systemów P2P należy przedewszystkim wymienić system Napster. Funkcja centralnegoserwera – w toku postępowań sądowychprzeciwko Napsterowi – została stopniowo wyeliminowana;częściowo w sposób naturalny – dziękiodtajnieniu kodu źródłowego – nasiliły się tendencjedecentralizacyjne. Pojawiły się wtedy nowe, nieautoryzowanepostaci client-software – o poszerzonejfunkcjonalności, a także nowe index-serwery, formalnienieautoryzowane przez Napstera. W końcupowstała w istocie nowa sieć P2P OpenNap, bazującana protokole Napstera. Innym przykładem centralnegoserwisu P2P jest iMesh, który w toku procesów sądowychw USA także został zmuszony do dokonaniazmian struktury i przekształcił się częściowo w serwiskomercyjny.Przykłady systemów zdecentralizowanych toGnutella, występująca pierwotnie pod nazwą Nullsoft(freeelance project) oraz Freenet, w którym udostępnionoużytkownikom wiele platform wymiany danych(filesharing). Freenet wyróżnia się szczególną dbałościąo to, by dane nie mogły być łatwo usuwane z sieci,a także wysokim stopniem bezpieczeństwa i ochronyprywatności.Do systemów hybrydowych należy zaliczyć systemFasttrack, który stał się bazą dla działalności KaZaA,KaZaa Lite i Grokster. Cechują się one występowaniemtzw. wyróżnionych komputerów (super-nodes), doktórych są kierowane zapytania. Innym przykłademjest eDonkey. Najnowsze systemy to: Bit-Torrent, MLDonkey&Shareaza i Mute. Są to w gruncie rzeczyplatformy dystrybucyjne, których użytkownicy mogąw krótkim czasie przekazywać sobie duże ilościdanych. Przeszukują one także często inne sieci P2P(ML Donkey). Pojawiła się w nich metoda anonimizacjiuczestników, by chronić ich przed zarzutami prawnymi(Mute) – tzn. dane nie płyną wprost między użytkownikami,lecz są przekierowywane na inne (wirtualne)adresy, między którymi dopiero ma miejsce kontakt.Stosowane są procedury kryptograficzne.Rozwój serwisów P2P, wbrew początkowym obawom,nie zepsuł rynku muzycznego – wiele badańwskazuje raczej na korzyści, które odnoszą twórcyi studia nagrań. Ludzie nadal bowiem kupują płyty,a także coraz częściej korzystają z serwisów komercyjnychP2P, w których za niewielką opłatą możnalegalnie pobrać utwory.15Por. G. Brinkel, Filesharing, Mohr Siebeck, Tübingen 2006, s. 13 i inne; M. Buchter, Die Zulässigkeit des P&P filesharings im internationalen Vergleich unter besonderer Berücksichtigung der Praxis US-amerikanischer Gerichte, [w:] Medienherausforderungender Zukunft. Seminar zum nationalen und internationalen Medienrecht, Peter Lang Verlag, Frankfurt2008, s. 235 i inne.16Instant Messaging to bezpośrednie porozumiewanie się w sieci w czasie rzeczywistym, przy czym, dzięki specjalnemuoprogramowaniu, użytkownik wie, kto z pozostałych uczestników jest w danej chwili online.17Grid Computing to skoordynowane użytkowanie rozproszonych geograficznie mocy obliczeniowych lub zasobówpamięci komputerów.grudzień 2008 9


metody, formy i programy kształceniaSyntezaPrawa wyłączne stanowią najlepszy bodziec doefektywnej alokacji zasobów oraz do zarządzaniaaktywami niematerialnymi. Należy przyjąć racjonalnepodejście do ochrony praw do rzeczy materialnychoraz praw do dóbr niematerialnych. W literaturzepodkreśla się wysokie koszty i wątpliwą skutecznośćochrony praw własności intelektualnej, w tym własnościprzemysłowej. Nadchodzi czas zastosowania narzędziekonomicznej analizy prawa również do prawwłasności intelektualnej, m.in. prawa autorskiego.Prawa te, tradycyjnie utożsamiane z kulturą i sztuką,wchodzą w sferę zainteresowania przedsiębiorstw. Firmyi społeczność internetowa wytwarzają nierzadkocoś w rodzaju równoległego systemu regulacyjnego,znajdującego oparcie w ogólnym prawie kontraktów,np. zasady licencjonowania przeciwstawiającesię nadmiernej, restrykcyjnej ochronie tych praw.A zatem w ramach prawa umów mogą powstać regułygry rynkowej o dość szerokim zasięgu, korygującelub zastępujące prawo nie w pełni dostosowanedo realiów (Order despite Law). Przykłady to przedewszystkim: Open Source Software, Creative Commons,ale także „poole patentowe”, które rozsadzają systemprawa konkurencji (zakaz kartelowy) – sztywnyi daleki od realiów rynku innowacji, oprogramowaniai technologii ICT. Zjawiska te można traktować jakofunkcjonalne ekwiwalenty regulacji. Należy postulowaćuzależnienie uznania celowości ochrony treścitworzonych przez użytkowników od zakresu i metodykorzystania z utworów będących pod ochroną, a takżeod charakteru tych utworów. W internecie powstajeprzeciwwaga dla tradycyjnych kanałów dystrybucji informacji.Partycypacja indywidualnych użytkowników,pełniących role nie tylko autorów, ale też wydawcówczy producentów, doprowadziła do stworzenia pojęciaWeb 2.0 (user generated content).BibliografiaJ. Eisfeld, L. Pahlow, Grundlagen und Grundfragen desgeistigen Eigentums, Tübingen 2008.K. Gienas, Systemy Digital Rights Management w świetleprawa autorskiego, Wolters Kluwer, Warszawa 2008.W.M. Landes, R.A. Posner, The Economic Structure ofIntellectual Property Law, Harvard University Press, Cambridge-Massachusets2003.G.K. Leonard, L.J. Stiroh (red.), Economic Approachesto Intellectual Property. Policy, Litigation and Management,Nera Economic Consulting, Nowy Jork 2005.R.P. Merges (red.), Economics of Intellectual PropertyLaw, Series: Economic Approaches to Law, Edward EdgarPublishing Ltd., Northhampton-Massachusets 2007.R.P. Merges, P.S. Menell, M.A. Lemley, IntellectualProperty in the New Technological Age, Third Edition, AspenPublishers, Nowy Jork 2003.H. Ramberg, Internet Marketplaces. The Law of Auctionsand Exchanges Online, Oxford University Press, 2002.J. Rosenoer, Cyber Law. The Law of the Internet, SpringerVerlag, Nowy Jork 1997.G. Smith, Internet Law and Regulation, Sweet&Maxwell,Londyn 2002.R.H. Weber, Regulatory Models for the Online Word,Schulthess, Zürich 2002.Autor jest profesorem Szkoły Głównej Handlowej (Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie) oraz Uniwersytetu Warszawskiego(Wydział Zarządzania), wykładowcą i ekspertem z zakresu bankowości i prawa bankowego, polityki i prawakonkurencji, prawnych i ekonomicznych zagadnień e-biznesu, prawa nowych technologii oraz ekonomicznej analizyprawa i oceny skutków regulacji. Ponadto jest członkiem Consumer Finance Network (European Credit Research Institute),European Network for Better Regulation, European Consumer Debt Network, European Coalition for ResponsibleCredit oraz Expert Group „Customer Mobility in Relation to Bank Accounts” przy DG Internal Market & Services.Na swoim koncie ma ponad 200 publikacji naukowych i licznych ekspertyz dla naczelnych organów państwa.PolecamyNowe kierunki w zarządzaniu, red. Monika Kostera, WydawnictwaAkademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008Publikacja jest podręcznikiem akademickim z zakresu teorii organizacji i zarządzaniadla zaawansowanych. Zawiera omówienie wybranych, aktualnych zagadnień,w tym m.in. teorii organizacji uczącej się, teorii aktora-sieci, zaangażowania organizacyjnego,organizacji bez granic czy przedsiębiorczości społecznej, ujętychw czterech częściach. Dwie pierwsze, czyli Współczesny kontekst organizowania– organizacja w relacjach z otoczeniem oraz Aspekty organizacji i zarządzania wewspółczesnych teoriach, odnoszą się do zagadnień teoretycznych, natomiast dwiekolejne: Współczesne trendy w zarządzaniu – aspekty praktyki i Badania organizacji– metody badawcze i ich implikacje są poświęcone aspektom praktycznym. Każdyz rozdziałów zawiera studia przypadków, listę pojęć (zdefiniowanych) z danegoobszaru tematycznego, a także pytania i zagadnienia do dyskusji oraz oddzielnąbibliografię. Publikację można nabyć w księgarni internetowej wydawnictwa:http://www.waip.com.pl10 e-mentor nr 5 (27)


Wikipedia– zbiorowa mądrośćczy kolektywna głupota?Magdalena SzpunarArtykuł podejmuje kwestie związane z tworzeniem encyklopediiinternetowych, ze szczególnym uwzględnieniem„Wikipedii”, budowanej w oparciu o zespołową pracęzarówno amatorów, jak i profesjonalistów. Autorka opracowaniazwraca uwagę, że za sprawą nowych mediówstatusy laików i ekspertów wyrównują się, a każdy członekinternetowej społeczności ma możliwość podzieleniasię swoją wiedzą z innymi. Internet załamuje monopolnaukowców na dostarczanie rzetelnych i wiarygodnychinformacji, przekonując tym samym, że przekazy informacyjneo takiej samej wartości może tworzyć grupapasjonatów-nieprofesjonalistów.Współczesne encyklopedie coraz rzadziej przypominajątradycyjne dzieła, przygotowywane indywidualnieprzez pojedynczego autora. Już XVIII wieczneencyklopedie, stanowiące efekt pracy zbiorowej,dalekie były od indywidualistycznej Historii naturalnejPliniusza Starszego, Disciplinarum libri IX MarkaTerencjusza Warrona, czy Etymologiarum seu originumlibri XX Izydora z Sewilli. Najstarsza i uznawanaza najbardziej prestiżową Encyklopedia Britannicaoraz francuska Encyclopédie stanowią efekt pracygrupowej wielu uczonych. Obecnie odchodzi się odtradycyjnego modelu tworzenia encyklopedii przezwąskie grono specjalistów – najczęściej naukowcówz danej dziedziny. Encyklopedie internetowe – w tymi największa z nich – Wikipedia – stawiają na pracęzespołową zarówno amatorów, jak i profesjonalistów,którzy mają gwarantować rzetelny i dobryprodukt końcowy.Początki powstania Wikipedii datuje się na styczeń2001 roku. Jej nazwa pochodzi od połączenia zesobą słów wiki (które w języku hawajskim oznacza„szybko”) oraz encyklopedia. Jest ona internetowąencyklopedią, występującą w wielu wersjach językowych(225), liczącą ponad 10 milionów hasełw różnych językach, z czego ponad 500 tysięcyprzypada na jej polskojęzyczną wersję. Niektórewersje językowe, jak np. polska i niemiecka, doczekałysię wydania na płycie DVD – rozważana jest teżmożliwość opublikowania anglojęzycznej odmianyw formie książkowej 1 . Wikipedia, w przeciwieństwiedo opracowywanej i recenzowanej przez ekspertówi naukowców Nupedii (również bezpłatnej) odrazu uzyskała uznanie internetowej społeczności.Nupedię odrzucono ze względu na ścisłe proceduryredagowania haseł 2 , co jest sprzeczne z egalitarnymiideałami Wikipedii.Polska wersja Wikipedii zajmuje czwarte miejscena świecie pod względem liczby artykułów, a wyprzedzająją jedynie wersja anglojęzyczna, niemieckai francuska 3 . W czerwcu 2008 roku strona Wikipediibyła jedną z dziesięciu najchętniej odwiedzanychprzez polskich internautów – odnotowała niemal6 milionów wejść, trwających średnio ponad 36 minut4 .Analiza statystyk wykształcenia polskich wikipedystówprzeczy powszechnemu stereotypowi, żeencyklopedię tę tworzą osoby o niskim poziomiewykształcenia 5 . Zdecydowana większość badanychlegitymuje się wykształceniem wyższym (58 proc.),12 proc. stanowią osoby z tytułem doktora nauk,8 proc. posiada ukończone studia podyplomowe,a 6 proc. studia licencjackie. Wśród użytkownikówznajdują się także profesorowie, którzy w polskiejWikipedii stanowią 2 proc. tworzących.Typowy polski wikipedysta ma 23 lata, a medianawieku użytkowników przypada na 1985 rok – 86 proc.urodziło się pomiędzy rokiem 1972 a 1993.1Wikipedia. Wolna Encyklopedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia, [10.09.2008].2A. Keen, Kult amatora. Jak Internet niszczy kulturę, Warszawa, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa2007, s. 57.3Wikipedia. Wolna Encyklopedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Wikipedia, [10.09.2008].4audyt.gemius.pl, http://audyt.gemius.pl/witryny_wyniki.php?id=57, [10.09.2008].5Wikipedia. Wolna Encyklopedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Statystyki/Wikipedy%C5%9Bci_wed%C5%82ug_wykszta%C5%82cenia, [10.09.2008].grudzień 2008 11


metody, formy i programy kształceniaRysunek 1. Struktura wykształcenia polskich wikipedystów [N=275]Źródło: opracowanie własne, na podstawie http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Statystyki/Wikipedy%C5%9Bci_wed%C5%82ug_wykszta%C5%82cenia, [10.09.2008]Rysunek 2. Struktura wieku polskich wikipedystów [N=618]Źródło: opracowanie własne, na podstawie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Statystyki/Wikipedy%C5%9Bci_wed%C5%82ug_roku_urodzenia,[10.09.2008]Jakość i wiarygodność hasełNierzadko w wątpliwość poddaje się jakość i wiarygodnośćhaseł opracowywanych w Wikipedii. Przyczyntego zjawiska jest wiele. Przede wszystkim w encyklopediitej można znaleźć zarówno definicje doskonaleprzygotowane (sporą liczbę wikipedystów stanowiąprzecież osoby dobrze wykształcone), jak i takie,którym wiele brakuje do doskonałości – zawierającebłędy i dezorientujące czytelnika. Niestety, w Wikipediiczęsto dochodzi do przypadków wandalizowaniatreści potencjalnie prowokacyjnych haseł i choć encyklopedięstale monitoruje spora liczba administratorów,nie są oni w stanie wychwycić wszystkich prób12 e-mentor nr 5 (27)


Wikipedia – zbiorowa mądrość czy kolektywna głupota?dezinformowania odbiorców encyklopedii. Możliwajest w tym przypadku blokada danej strony, na którejczęsto dochodzi do tzw. wojen edycyjnych (stronypodlegają szczególnemu monitoringowi ze stronyaktywnych edytorów). Historia edycji pozwala odtworzyćtreść zwandalizowanej strony i przywrócić jejpierwotną treść. Mimo zagrożenia jakości informacjiencyklopedia ta jest jednym z najczęściej cytowanychźródeł, po które sięga się w pierwszej kolejności,by uzyskać chociażby szczątkowe informacje na jakiśtemat. Apologetom tradycyjnych źródeł wiedzytrudno zaakceptować fakt, że Wikipedia znajdujesię na 17. miejscu najczęściej odwiedzanych stroninternetowych na świecie, zaś Britannica.com, zaktórą stoją sztaby laureatów Nagrody Nobla, zajmujemiejsce 5128 6 .Mimo braku ograniczeń możliwości edytowaniahaseł przez użytkowników Wikipedii, istnieją pewnezalecenia, w pewnym sensie ograniczające zupełnądowolność w tym względzie. Jedną z priorytetowychzasad tworzenia haseł jest przyjęcie – jak w nauce– neutralnego punktu widzenia. Niepożądane jesttutaj prezentowanie skrajnie subiektywnych opinii,ale także wprowadzanie informacji, których niemożna zweryfikować. Źródła bibliograficzne są więcw Wikipedii niezwykle pożądane, a nonszalanccy w tejkwestii użytkownicy muszą się liczyć z możliwościąusunięcia ich haseł 7 .Współpraca wielu użytkowników prowadzi do ciągłejpoprawy zawartości encyklopedii, podobnie jak mato miejsce w projektach open source. Eric S. Raymondzwraca uwagę, że programista pracujący indywidualniebędzie pozostawał w tyle za tym, który tworzyw sposób otwarty, licząc na ulepszenie kodu dziękipracy zespołowej. Zdaniem Raymonda każdy błądjest niegroźny przy dostatecznej liczbie patrzących 8 .Analogicznie wygląda sytuacja w przypadku Wikipedii,gdzie do uczestniczenia w edytowaniu haseł nie jestkonieczne ani formalne wykształcenie, ani bycie specjalistąw danej dziedzinie. Dodawanie i edytowanie hasełjest niezwykle proste i intuicyjne, a użytkownikom,którzy pomimo tego nie radzą sobie z tworzeniem„artykułów”, służy rozbudowany system pomocy.Słusznie zauważa się, że dzięki wspólnej pracypisanie nabiera innego wymiaru, a praca grupowaprzy tworzeniu Wikipedii odbywa się w duchu koleżeństwa,wzajemnego szacunku i zrozumienia 9 .Żadne z haseł nie jest tak dobre, żeby nie można gobyło udoskonalić. Wikipedyści zdają się rozumieć, żenikt nie posiada monopolu na wiedzę, a „cegiełki”wprowadzane przez poszczególnych edytorów pozwalająwspólnie tworzyć zasoby wiedzy. Oczywiściezdarzają się sytuacje, kiedy ktoś uporczywie forsujeswoje skrajne opinie, czy też umieszcza treści godzącew czyjeś dobre imię bądź manipuluje faktami. Jednakspołeczność wikipedystów i z tym problemem radzisobie dość sprawnie. Nawet pojedyncze akty „sabotażu”nie powinny psuć dobrego obrazu wolontariackiejpracy wielu pasjonatów. Niejednokrotnie miały miejscepróby dyskredytacji Wikipedii jako wiarygodnegoi rzetelnego źródła wiedzy. Przykładem jest sprawaHenryka Batuty, fikcyjnej postaci, która pojawiła sięw społeczności Wikipedii (której imieniem nazwanozresztą ulicę w Warszawie) 10 . Ów fikcyjny polskikomunista miał stanowić dowód na to, że cokolwiekzostanie opublikowane w internecie, przez ogromnerzesze ludzi będzie uznane za pewnik i nie zostaniepoddane próbie weryfikacji. Rzeczywiście, „produkowanie”i rozpowszechnianie fikcyjnych informacjiw sieci jest niezwykle łatwe i skuteczne. Informacjeopublikowane na przykład przez blogera są nierzadkobezrefleksyjnie powielane przez grupę zaprzyjaźnionychz nim blogerów, docierając do coraz szerszychkręgów odbiorców. Wprowadzanie w błąd potencjalnychodbiorców nie jest problemem specyficznymdla Wikipedii. Sytuacja dotyczy treści prezentowanychw wielu internetowych kanałach komunikacyjnych.Szacuje się, że aż około 56 proc. aktywnych blogówstanowią splogi, czyli fałszywe blogi, które są wymyślanejedynie po to, by wprowadzać w błąd reklamodawcówi wyszukiwarki 11 . Podobna sytuacja dotyczyflogów, a więc blogów, których autorzy odgrywają roleniezależnych blogerów, a w rzeczywistości są opłacaniprzez sponsorów 12 . Andrew Keen całkowicie odrzucaideę mądrości tłumu, używając sformułowania „tłumamatorów”. Trudno jednak nie przyznać mu racji,kiedy stwierdza, że przeciętny użytkownik internetunie potrafi zauważyć niedorzecznych informacji publikowanychw sieci, zakładając ich wiarygodność 13 .Pomysłodawcy projektów społecznych, tworzonychwspólnie w internecie (czego doskonałą egzemplifikacjąjest Wikipedia), zakładają dobrą wolę i odpowiedzialnośćich współtwórców. Produkcja partnerska,oparta o idee dobra wspólnego (common-based peer production),pozwala na wyłonienie się z rozproszonychdziałań wielu wolontariuszy wartościowej całości 14 .6A. Keen, dz.cyt., s. 59.7Por. Wikipedia. Wolna Encyklopedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia, [10.09.2008].8E.S. Raymond, Katedra i Bazar, LinuxCommunity.pl, http://www.linuxcommunity.pl/node/4 (tłumaczenie A. Skury),[10.09.2008].9J. Wrycza, Wikipedia – hipertekstowa sieć wiedzy czy przyszłość galaktyki Gutenberga, [w:] M. Sokołowski (red.), DefiniowanieMcLuhana. Media a perspektywy rozwoju rzeczywistości wirtualnej, Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego,Olsztyn 2006, s. 137.10K. Godlewski, Jak komunista Batuta katolików mordował, „Gazeta Wyborcza” 2006, 6 lutego.11A. Keen, dz.cyt., s. 92.12Tamże.13Tamże, s. 60.14J. Hofmokl, A. Tarkowski, Wikipedia – pospolite ruszenie encyklopedystów. Największa encyklopedia na świecie, EBIB.http://www.ebib.info/2006/73/hofmokl_tarkowski.php, [10.09.2008].grudzień 2008 13


metody, formy i programy kształceniaW projekcie takim brak nie tylko hierarchii (którejobraz determinuje wykonywanie poszczególnychzadań), ale także nie ma ograniczeń co do liczebnościi składu zespołu 15 . Zatem pracować może każdy, niezależnieod tego, czy jest laikiem, czy ekspertem w danejdziedzinie – jeśli tylko chce podzielić się z innymi swojąwiedzą. Warto podkreślić, że w wielu przypadkachsamo przekonanie o możliwości wyboru jest istotnymczynnikiem motywacyjnym, zwiększającym wytrwałośćw wykonywaniu jakiegoś zadania 16 . Pojawieniesię kontrolującego przełożonego, tj. takiego, któryużywa wyłącznie poleceń, kar i nagród – w sposóbinstrumentalny, wywołujący jedynie określone reakcjeu swoich podwładnych – prowadzi do niskiejmotywacji u osób wykonujących określone zadania 17 .Brak formalnego podziału zadań zwiększa więc w tymprzypadku prawdopodobieństwo sukcesu.Zaletą internetowych encyklopedii, w tym największejnich – Wikipedii, jest niewątpliwie aktualnośći niemal natychmiastowe reagowanie na bieżące wydarzenia.Proces wydawniczy w przypadku tradycyjnychwydań encyklopedycznych jest dość żmudny i pracochłonny,co często prowadzi tego, że w momenciedruku część haseł ulega dezaktualizacji.Środowisko naukowe nie uznaje Wikipedii za rzetelneźródło wiedzy. Trudno mieć tutaj zastrzeżeniawzględem opracowań, których wiarygodności nie dasię zweryfikować (brak odniesień bibliograficznych).Poza tym o jakości publikacji naukowych w wielu przypadkachdecyduje zewnętrzna, nierzadko anonimowa,obiektywna recenzja, której celem jest ocena jakościdanego tekstu, wraz ze wskazaniem jego ewentualnychbraków. Niestety, w Wikipedii brak jest takiejzewnętrznej oceny eksperckiej, która pozwoliłabyzweryfikować jakość podawanych informacji. Mimoże hasła są wielokrotnie edytowane, poprawiane i uzupełnianeprzez użytkowników, taki proces „produkcji”wiedzy nie zyskuje uznania uczonych. Za egalitaryzmWikipedia płaci wysoką cenę. Zrównanie statusu ekspertai laika powoduje, że ten drugi nierzadko znajdujesię na uprzywilejowanej pozycji, a zmęczony długimipotyczkami ekspert rezygnuje z pracy na rzecz projektu.Dodatkowo nauczyciele ganią uczniów, którzyza jedyne źródło wiedzy uważają Wikipedię, pomijającbogate zbiory publikacji na dany temat.Okazuje się jednak, że (wbrew powszechnym opiniom)z jakością tej internetowej encyklopedii jest nienajgorzej. Magazyn „Nature” z pomocą ekspertówz różnych dziedzin dowiódł, że liczba błędów i nieścisłościw Wikipedii i Britannice jest porównywalna.Eksperci, którzy oceniali hasła i nie znali źródła ichpochodzenia, wskazali, iż na 42 poddane analiziehasła, nieścisłości w Wikipedii dotyczą tylko czterechprzypadków, w Britannice trzech. Ta minimalna różnicawyrównuje się w przypadku nauk ścisłych – w obuencyklopediach zauważono po cztery nieścisłości 18 .Bywa i tak, że niektóre odmiany językowe Wikipediiprzewyższają swoją jakością tradycyjne wydania encyklopedyczne,jak to ma miejsce w przypadku wersji niemieckojęzycznej,uważanej za jedną z najlepszych.Niezależny instytut badawczy z Kolonii dokonałporównania 50 losowo wybranych artykułów z niemieckiejWikipedii i Brockhausa, oceniając hasła podwzględem dokładności, aktualności i czytelności.Okazało się, że aż w 43 przypadkach lepsza okazałasię Wikipedia, a Brockhaus odniósł zwycięstwo jedyniew 6 kategoriach 19 . Twórcy tradycyjnych wydań encyklopedii,do niedawna kwestionujący Wikipedię i inneencyklopedie internetowe, doceniają udział społecznościw projekcie i mają świadomość, że w wielu przypadkachto zbiorowość decyduje o sukcesie publikacji.Encyklopedia Britannica, podążając za tą tendencją,otworzyła swoje zasoby i pozwaliła użytkownikomprzesyłać poprawki do artykułów. Mimo że przedstawicieletej encyklopedii zdecydowanie odżegnująsię od demokratycznego modelu tworzenia wiedzy,przyjmując poprawki w serwisie nieopierającym sięo mechanizm wiki 20 , jest to zdecydowana zmianaw filozofii jej tworzenia.Andrew Keen w książce Kult amatora zarzuca wikipedystom,że obnoszą się ze swoją amatorszczyzną,która staje się dla nich powodem do dumy, zmieniająteż sens słowa „amator”, którego synonimami corazczęściej są określenia „wirtuoz” i „koneser” 21 . „TheNew Yorker” porównuje Wikipedię do vanity press,a więc prasy próżności, którą publikuje się na kosztautora 22 . Zarzuty A. Keena są tutaj nie do końcasłuszne i sprawiedliwe względem edytorów Wikipedii.Trudno im odmówić prawa do dumy z powodutego, że poświęcają swój czas, tworząc (lepiej lubgorzej) zbiorową encyklopedię. Warto zauważyć, żew skomercjalizowanym świecie niewielu ludzi staćna bezinteresowne i niematerialne działania na rzeczinnych. Wydaje się jednak, że sytuacja ta bardziej niepodoba się ekspertom, kiedy monopol na wiedzęzostaje im odebrany przez tłum laików. Amatoromzarzuca się brak wiedzy i doświadczenia w danymtemacie, mówiąc tym samym: jeśli potrafisz – zrób tolepiej. E. Bendyk słusznie zauważa, że: przyzwyczailiśmysię, że wiedza, której symbolem jest encyklopedia,15Tamże.16W. Łukaszewski, D. Doliński, Mechanizmy leżące u podstaw motywacji, [w:] J. Strelau (red.), Psychologia. Podręcznikakademicki, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2006, s. 452.17Tamże, s. 460–461.18J. Hofmokl, A. Tarkowski, dz.cyt., s. 6.19D. Koć, Niemiecka Wikipedia wygrywa z Brockhausem, OSnews.pl, http://osnews.pl/niemiecka-wikipedia-wygrywa-zbrockhausem,[10.09.2008].20B. Musielak, Encyklopedia Britannica przyjmie poprawki użytkowników, OSnews.pl, http://osnews.pl/encykolpedia-britannica-przyjmie-poprawki-uzytkownikow/,[10.09.2008].21A. Keen, dz.cyt., s. 54–55.22Tamże, s. 55.14 e-mentor nr 5 (27)


Wikipedia – zbiorowa mądrość czy kolektywna głupota?to domena ekspertów. Stopnie naukowe, tytuły honorowei członkostwo w towarzystwach naukowych oraz akademiachmają gwarantować, że legitymujący się nimiekspert jest godny zaufania – może przygotować artykułw encyklopedii lub czasopiśmie naukowym 23 . Wikipediapokazuje, że może być inaczej – zwyczajny użytkownik,niebędący ekspertem w danej dziedzinie, nielegitymującysię formalnym wykształceniem w danejdziedzinie może zaproponować społeczności równiedużo, co naukowiec.Encyklopedia na nośniku elektronicznym zajmujemniej miejsca, pozwala na wzbogacanie haseło odnośniki multimedialne (zdjęcia, filmy, plikiaudio) i nierzadko jest bardziej aktualna od tradycyjnejencyklopedii. Proces wydawniczy wymagaz reguły sporej ilości czasu, co w przypadku internetuzostaje zupełnie wyeliminowane – edycja hasław internetowej encyklopedii trwa jedynie kilka minut.W wielu przypadkach opracowywane zbiorowo hasław encyklopediach internetowych przewyższają swojąjakością i rzetelnością tradycyjne encyklopedie, pisaneindywidualnie przez specjalistów.Andrew Keen ubolewa na tym, iż pojawienie sięWikipedii stanowiło bezpośrednią przyczynę zwolnieńwielu ekspertów i naukowców zaangażowanychw prace nad Britannicą. Wydaje się, że autor zakłada,że gdyby nie Wikipedia, młodzi ludzie sięgnęliby potradycyjne, książkowe wydanie encyklopedii. Niemalwszystkie badania dowodzą, że dla współczesnegopokolenia internet jest jednym z najważniejszychźródeł wiedzy, po które często sięga się w pierwszejkolejności. Osoby, którym zależy na szybkim znalezieniuinformacji, prawdopodobnie korzystać będąwłaśnie z zasobów Wikipedii, oferującej dodatkowoinformacje bardzo aktualne.BibliografiaE. Bendyk, Wiek Wiki, „Polityka” 2006, nr 44, s. 74.U. Eco, Nowe środki masowego przekazu a przyszłośćksiążki, [w:] M. Hopfinger (red.), Nowe media w komunikacjispołecznej XX wieku. Antologia, Oficyna Naukowa,Warszawa 2002.K. Godlewski, Jak komunista Batuta katolików mordował,„Gazeta Wyborcza” 2006, 6 lutego.A. Keen, Kult amatora. Jak Internet niszczy kulturę, WydawnictwaAkademickie i Profesjonalne, Warszawa 2007.W. Łukaszewski, D. Doliński, Mechanizmy leżące u podstawmotywacji, [w:] J. Strelau (red.), Psychologia. Podręcznikakademicki, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne,Gdańsk 2006.J. Wrycza, Wikipedia – hipertekstowa sieć wiedzy, czyprzyszłość galaktyki Gutenberga, [w:] M. Sokołowski(red.), Definiowanie McLuhana. Media a perspektywy rozwojurzeczywistości wirtualnej, Wydawnictwo UniwersytetuWarmińsko-Mazurskiego, Olsztyn 2006.NetografiaAudyt.gemius.pl, http://audyt.gemius.pl/witryny_wyniki.php?id=57.J. Hofmokl, A. Tarkowski, Wikipedia – pospolite ruszenieencyklopedystów. Największa encyklopedia na świecie, EBIB.http://www.ebib.info/2006/73/hofmokl_tarkowski.phpD. Koć, Niemiecka Wikipedia wygrywa z Brockhausem,OSnews.pl, http://osnews.pl/niemiecka-wikipediawygrywa-z-brockhausem.B. Musielak, Encyklopedia Britannica przyjmie poprawkiużytkowników, OSnews.pl, http://osnews.pl/encykolpediabritannica-przyjmie-poprawki-uzytkownikow.E.S. Raymond, Katedra i Bazar, LinuxCommunity.pl, http://www.linuxcommunity.pl/node/4, (tłumaczenie A. Skury).http://students.mimuw.edu.pl/SO/Projekt04-05/temat2-g4/wstep.html.Wikipedia. Wolna Encyklopedia, http://pl.wikipedia.org.Autorka jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie socjologii. Pracuje jako adiunkt na Wydziale Nauk SpołecznychStosowanych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Jest autorką kilkudziesięciu publikacji z zakresu socjologiiinternetu i metodologii badań przez internet oraz współautorką Systemu Zarządzania Badaniami – eBadania.pl.23E. Bendyk, Wiek Wiki, „Polityka” 2006, nr 44, s. 74.PolecamyEkonomia Na UlicyEkonomia Na Ulicy to projekt realizowany przez Fundację dlaPolski w ramach pomocy młodzieży ze środowisk ubogichw starcie w dorosłe życie. Celem przedsięwzięcia jest promowaniewśród dzieci ulicy postaw przedsiębiorczych poprzezzapoznanie ich z bezpiecznymi i efektywnymi możliwościamizarabiania pieniędzy, w odróżnieniu od nielegalnych próbzarabiania, które podejmują oni bardzo wcześnie.W ramach programu organizowane są szkolenia koncentrującesię na podniesieniu wiedzy i umiejętności z zakresu przedsiębiorczościoraz ekonomii pracowników i współpracownikóworganizacji pracujących z dziećmi ulicy w całej Polsce.Więcej informacji na: http://www.ekonomianaulicy.plgrudzień 2008 15


metody, formy i programy kształceniaDydaktyka mediów– recenzjaGrażyna PenkowskaWażnym zadaniem nauczyciela jest m.in. stałe pogłębianiewiedzy w celu unowocześnienia jego warsztatu pracy. Corazczęściej jednak okazuje się, że potrzebuje on czegoś więcejniż wiedzy z zakresu dydaktyki własnego przedmiotu.Współczesny nauczyciel to nauczyciel medialny, który razjest nadawcą, innym razem odbiorcą, twórcą i odtwórcąkomunikatów medialnych. Media mogą być narzędziemtwórczej pracy pedagoga lub metodą kształcenia. Takróżne role wymagają od nauczyciela wiedzy i umiejętnościw tworzeniu przekazów, analizowaniu gotowych treści,włączaniu mediów w proces kształcenia, refleksji nad mediamiitp. Nieliczne polskie publikacje z zakresu pedagogikimedialnej to ciągle za mało w obliczu rosnących potrzeb,zatem każda nowa pozycja, poddająca refleksji praktykęnauczania i uczenia się w środowisku mediów, jest przyjmowanaz ogromnym zainteresowaniem.Z przyjemnością należy zatem poinformować,iż ukazał się polski przekład Dydaktyki mediów 1 , autorstwapedagogów niemieckich: Friedricha Kronai Alivisosa Sofosa – pracowników naukowych UniwersytetuJana Gutenberga w Moguncji.Termin „dydaktyka” w znaczeniu „sztuka nauczania”pojawił się po raz pierwszy właśnie w Niemczechw XVII wieku, a prekursorem pedagogiki jako naukiempirycznej był niemiecki filozof, psycholog i pedagog– J.F. Herbart. Współcześnie, co widać choćbypo prezentowanej publikacji, dydaktyka niemieckarozwija się również bardzo prężnie.Umieszczenie w tytule książki pojęcia „dydaktyka”kieruje uwagę czytającego na procesy nauczania –uczeniasię, tym samym wskazując potencjalnych odbiorców– czyli nauczycieli. Dydaktyka jako nauka jest dyscyplinąpedagogiczną, która według W. Okonia zajmuje się: badaniemdziałalności osób nauczających i uczących się, celówi treści oraz metod, środków i organizacji kształcenia, jakrównież badaniem społecznego i materialnego środowiska,w którym się ta działalność odbywa 2 .Zgodnie z powyższym zestawieniem zadań dydaktyki,tradycyjne publikacje z dydaktyki ogólnejstandardowo zawierają wiedzę dotyczącą m.in.: celów,treści kształcenia, zasad i metod nauczania. Podobnązawartość posiadają podręczniki dydaktyk szczegółowych,także te związane z mediami 3 . Prezentowanaksiążka ma inną strukturę, bo też zupełnie inaczejpostrzegają zadania dydaktyki mediów jej autorzy.Piszą o tym następująco: Wysiłki pedagogiki i dydaktykimediów winny zmierzać w kierunku stworzenia takichprzestrzeni uczenia się, w których ich użytkownicy będąmogli nauczyć się obchodzić z nowymi mediami w sposóbkomunikatywny 4 . Przesunięcie uwagi z nauczania nauczenie się powoduje koncentrowanie się autorówksiążki na innych niż dotychczas problemach.Książka zatytułowana Dydaktyka mediów, choćstosunkowo niewielkich rozmiarów, porusza szeregistotnych zagadnień, rozmieszczonych w sześciu rozdziałachi opatrzonych wstępem. Obszerna bibliografiakończąca publikację złożona jest, niestety, główniez pozycji niemieckojęzycznych – zaledwie kilka z nichzostało przetłumaczonych na język polski.Pracę otwiera dyskusja społeczna nad nowymimediami w Niemczech, prowadząca do wskazaniazmian społeczno-politycznych jako skutku włączaniamediów do edukacji. W tej części, popartej przykładami,autorzy rozważają znaczenie podstawowychterminów dla nowych mediów: cyfryzacji, globalizacjii konwergencji, a także pokazują historyczną drogęprzenikania nowych mediów do szkoły.Rozdział drugi może zainteresować pedagogów,gdyż autorzy przedstawiają w nim naukowe podstawydydaktyki mediów oraz uzasadniają, dlaczego sytuują jąw grupie subdyscyplin pedagogiki. Ta część przypominadyskusję akademicką wokół historii rozwoju pedagogiki,dydaktyki i dydaktyki mediów, ich przedmiotu, zadańi powiązań z innymi dyscyplinami pedagogicznymii społecznymi. Autorzy, pokazując drogę dydaktykimediów do uzyskania statusu samodzielnej dyscyplinynaukowej, przedstawiają, w sposób co prawda bardzoskrótowy, teoretyczne podstawy edukacji medialnej (behawiorystyczne,poznawcze i konstruktywistyczne).W kolejnym rozdziale udowadniana jest teza, żekompetencje medialne są obecnie kluczowymi umiejętnościamiw zawodzie nauczyciela. Koncentrującsię na procesie komunikacji, autorzy wprowadzająwłasne rozumienie pojęcia „przekaz” – traktowanegojako symboliczna interakcja zachodząca w danymmiejscu. Nauczyciel biorący udział w przekazie ma,w ich opinii, pośredniczyć między uczniami, potrzebamii wymaganiami przedmiotowymi, być doradcą,sterować procesami przekazu, godzić oczekiwaniai wymagania. Uczeń kierujący się własnymi wyobrażeniamii intencjami wchodzi w relacje z innymi, podejmującświadomą decyzję uczenia się. Końcowa częśćrozdziału przedstawia kilka koncepcji kompetentnejpracy z mediami oraz prezentuje podstawową wiedzęo efektywnej pracy z nowymi mediami.1F.W. Kron, A. Sofos, Dydaktyka mediów, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2008.2W. Okoń, Nowy słownik pedagogiczny, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 2007, s. 87.3Zobacz np. S. Juszczyk, Dydaktyka informatyki i technologii informacyjnej, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2006.4F.W. Kron, A. Sofos, dz.cyt., s. 31.16 e-mentor nr 5 (27)


Dydaktyka mediówW centralnej część książki (rozdziały: 4. i 5.)F.W. Kron i A. Sofos przedstawiają przestrzeń uczeniasię, opisując ją przy pomocy modeli i koncepcjiuczenia się. Wśród kilku koncepcji dydaktyki mediówszczególnie interesujące są idee kształcenia zorientowanena odkrywanie i działanie. Nowe media pełniąw nich istotną rolę wspierania procesów konstruowaniawiedzy (zbieranie informacji, przetwarzanie,analiza, integrowanie, przekształcanie itp.).Książkę kończą rozważania na temat możliwościuwzględnienia w programach szkolnych nowych mediów(głównie internetu), które mogą, ich zdaniem,pełnić rolę:• samodzielnych jednostek uczenia się i nauczania,włączonych do programów nauczania naróżnych poziomach kształcenia i w różnychkontekstach;• zbioru treści w nowoczesnej formie, zaimplementowanychdo konkretnych potrzeb edukacyjnych,z możliwością interakcji;• internetowych pakietów edukacyjnych, wykorzystywanychdo realizacji określonych tematówzajęć;• specjalistycznych programów edukacyjnych.Opisywana publikacja jest godna uwagi i polecenia– po pierwsze dlatego, że jest nowatorska i uzupełnialukę informacyjną w zakresie dydaktyki mediów. Podrugie, wychodząc od interakcji człowieka i mediów,ukazuje dydaktykę jako naukę skoncentrowaną nauczniu i uczeniu się. Spojrzenie na kształcenie przezpryzmat ucznia, który od wczesnego dzieciństwa jestużytkownikiem mediów, wpływa na zmianę strategiidziałania nauczyciela, który nie jest jedynym aktywnympodmiotem w procesie nauczania.PolecamyOchrona wiedzy i innowacji, 19–20 stycznia 2009 r., Kraków (Uniwersytet Jagielloński)Celem konferencji jest wymiana poglądów i wynikówbadań na temat rozwoju polskiej gospodarkiw kontekście wykorzystania tzw. nowych czynnikówwzrostu, takich jak: wiedza i innowacje. Analiza prowadzonajest na kilku równoległych płaszczyznach: teoretycznej, makroekonomicznej,regionalnej i mikroekonomicznej. Uczestnicy konferencjibędą starali się znaleźć odpowiedź na następujące pytania: Jakpogodzić potrzebę upowszechniania wiedzy i innowacji z ich ochroną?;Jak chronić własność intelektualną?; Jak budować społeczeństwo wiedzyw Polsce?; Jak będzie wyglądała reforma nauki w Polsce?.Główne obszary tematyczne konferencji to:• Istota ochrony własności intelektualnej;• Kapitał intelektualny w Polsce – jego upowszechnianie a ochrona prawwłasności intelektualnej;• Problematyka badań, rozwoju oraz systemów innowacji;• Poziom zaawansowania technologicznego w Polsce, UE i w USA.Spotkanie odbywa się pod honorowym patronatem takich instytucji,jak: Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Polska AgencjaRozwoju Przedsiębiorczości, Urząd Patentowy RP oraz PKPP Lewiatan.Więcej informacji na: http://www.instytut.info/VkonfInternational Conference on Virtual Patients5–6 czerwca 2009 r., KrakówZakład Bioinformatyki i Telemedycyny Collegium MedicumUniwersytetu Jagiellońskiego organizuje w dniach 5–6 czerwca2009 międzynarodową konferencję poświeconą wirtualnympacjentom. Spotkanie będzie się odbywało pod honorowympatronatem Minister Zdrowia Ewy Kopacz.Tematyka konferencji dotyczy nowych narzędzi e-nauczaniaw medycynie, w szczególności zagadnień związanych z wirtualnympacjentem.Więcej informacji na: www.icvp.eugrudzień 2008 17


e-edukacja w krajuAnaliza pomiaru efektywnościkosztowej procesówe-learningowychMarcin DąbrowskiPodstawą rozwoju i coraz szerszego stosowaniae-learningu w szkoleniach oraz w kształceniu formalnymi otwartym jest szeroki wachlarz korzyści jakie niesie zesobą ta forma edukacji. Podkreśla się zalety na płaszczyźnieprocesu dydaktycznego oraz procesów wspierających– organizacyjnych. Wskazuje się również zaletypo stronie kosztowej, choć zwykle przytaczane opinie sąformułowane na podstawie fragmentarycznych danych,bez wsparcia w postaci wyników pogłębionej analizyfinansowej. Dlatego też daje się zauważyć potrzebęidentyfikacji i charakterystyki grup kosztów towarzyszącychprocesom edukacyjnym oraz zbadania opłacalnościedukacji internetowej w porównaniu z formami tradycyjnymi.Niezbędne jest również przeprowadzenie analiz podkątem rzeczywistych korzyści finansowych płynących zestosowania e-learningu w działalności edukacyjnej organizacji.Ponadto potrzebne są mierniki oceny efektywnościkosztowej poszczególnych projektów e-learningowych.Wskazane potrzeby skłaniają do postawienia następującychpytań badawczych:• Jakie komponenty finansowe występują w organizacjiprocesów dydaktycznych z zastosowanieme-learningu?• Jak definiować efektywność kosztową procesówe-learningowych?Niniejsze opracowanie stanowi próbę odpowiedzi, z równoczesnymwskazaniem dalszych obszarów badawczychw tym zakresie 1 .Zwrot z inwestycji a wartość wiedzyBadanie efektywności kosztowej procesów e-learningowychjest złożonym i problematycznym przedsięwzięciem.Wiąże się to z dwoma czynnikami:• ze względu na charakter procesu, trudnościąsamą w sobie jest badanie efektywności finansowejtradycyjnej dydaktyki czy też szkoleńkorporacyjnych;• doświadczenia w zakresie e-learningu są znacznieuboższe, a brak dobrych praktyk w badaniustrony kosztowej jest szczególnie widocznyw środowisku akademickim.Tradycyjnym narzędziem analizy, dotyczącymefektywności, jest miernik zwrotu z inwestycji(Return on Investment, ROI). ROI doskonale sprawdzasię przy rzeczywistych, materialnych obiektach analizy.Natomiast w przypadku e-learningu zadaniemROI jest określenie wymiaru finansowego wartościnowoczesnej edukacji dla instytucji. Wartość edukacjii sam proces dydaktyczny nie są już elementami takrzeczywistymi i materialnymi, jak wiele zmiennychanalizowanych tradycyjnie wskaźnikiem ROI. Jest tozresztą typowa cecha niematerialnych filarów gospodarkiopartej na wiedzy.Nowym, odpowiadającym na obecne potrzebymiernikiem dotyczącym wiedzy i osiągnięć możeokazać się wskaźnik zwrotu z wartości oczekiwanej(Return on Expectation, ROE). Nowe podejście, zaproponowaneprzez prof. Williama Trochima z CornellUniversity, przenosi ciężar analizy z podejścia finansowegona badanie wartości wiedzy.Podstawowym ograniczeniem nowego podejściajest fakt unikania pytań o to, czy jesteśmy w stanieosiągnąć ten sam efekt szybciej i taniej oraz czy osiągniemylepszy efekt przy takich samych założeniachczasu i kosztu?Z drugiej strony typowy zakres analizy ROI ograniczasię zwykle do zbadania, czy „osoboszkolenie”realizowane w formie e-learningu jest tańsze odtradycyjnego. Trudno doszukać się rozpowszechnionychna szeroką skalę praktyk wykraczających pozawymieniony cel.Pomimo występowania wyżej wymienionych barierwarto szukać nowych rozwiązań, które pozwolą nametodyczny oraz praktyczny rozwój form badaniaefektywności. Warto szukać implementacji proceduropartych zarówno na wskaźniku ROE, jak i ROI (i totakim, przed którym stawiane są różnorakie cele,a więc i samo badanie przeprowadzane jest na wielupłaszczyznach).1Niniejszy artykuł powstał na bazie opracowania stanowiącego element badania Czynniki dydaktyczne i finansowe warunkująceefektywność procesów e-learningowych i blended learning, autorstwa M. Dąbrowskiego, K. Mikołajczyk, M. Zając.Projekt realizowany był w ramach badań własnych SGH, czas realizacji: maj–październik 2008.18 e-mentor nr 5 (27)


Analiza pomiaru efektywności kosztowej procesów...Efektywność w badaniu pozafinansowym– analiza wkładu i rezultatówCzynniki pozafinansowe, umożliwiające badanieefektywności procesów e-learningowych, mogą koncentrowaćsię na analizach dotyczących takich danych(i ich zmiany w czasie), jak:• liczba użytkowanych kursów online (średnia naosobę) w stosunku do globalnej liczby kursóww ofercie (repozytorium) – zmienna wskazuje nagospodarowanie zasobami (w przypadku badańinternetowych bliski tej analizie, choć w niecoinnej perspektywie, jest wskaźnik nazywany„zasięgiem” 2 );• relacje dotyczące deklaracji, zapisów, realizacjii ukończenia kursów online – zmienne wskazująna efektywność pełnej ścieżki relacji uczestnikaz kursem;• liczba odsłon dla zasobów kursu (średnia liczbaodwiedzonych podstron przypadająca nauczestnika) – w porównaniu do innych kursów– zmienna wskazuje na złożoność konstrukcjikursu online;• liczba wizyt dla zasobów i narzędzi kursu (średniana uczestnika), w porównaniu do innychkursów – zmienna obrazuje częściowo szacowanąpracochłonność kursu, w tym złożonośćscenariusza zajęć online;• czas użytkowania kursu na jedną sesję orazczas użytkowania globalnego w określonyminterwale czasowym, w porównaniu do innychkursów – zmienne wskazują na pracochłonnośćkursu, w szczególności realizacji zajęćonline;• średnia i mediana dla ocen z zajęć online– zmienne wspomagają ocenę jakościową realizacjiprocesu dydaktycznego.Zaprezentowane powyżej mierniki należy traktowaćjako przykładową listę wprowadzającą doproblematyki. Mierniki te wchodzą w skład grupypodstawowych wskaźników, które bazują w swojejkonstrukcji na danych o charakterze „wkładu w proces”,a nie na takich, które umożliwiają badanie jegorezultatów. W tym drugim przypadku dane byłybypotrzebne do odpowiedzi na pytania:• Jak i na ile zwiększyła się wiedza uczestnikówzajęć?• Czy zwiększona wiedza przekłada się na zwiększonąproduktywność?• Czy kolejne szkolenia przyniosą ponowną poprawęwyników?• Czy lepsza forma szkoleń przyniosłaby lepszewyniki?• Czy mniejszy wymiar zajęć mógłby przynieśćpodobne wyniki?Kompleksowe ujęcie w badaniu, na podstawiedanych o charakterze „wkładu” oraz dotyczących rezultatu,powinno zmierzać ku optymalizacji procesudydaktycznego, tak aby np. zwiększyć jego efekty(produktywność, zyskowność prowadzonych działańitp.), kształtować postawy pracowników, pomniejszyćkoszty działalności.Cztery poziomy oceny efektów procesuJednym z narzędzi oceny efektywności szkoleń jestmodel Kirkpatricka. Donald Kirkpatrick zaproponowałw 1959 roku czteropoziomowy pomiar efektów szkoleń,który jest powszechnie wykorzystywany do dniadzisiejszego. Cztery poziomy tego modelu prezentująsię następująco:• pierwszy poziom to poziom reakcji (Reaction,Response) – subiektywna ocena szkoleniaprzez uczestnika, ocena satysfakcji z udziałuw zajęciach; główne techniki pomiaru tokwestionariusze ankiet oraz wywiady (sondażdiagnostyczny);• drugi poziom to poziom nauki (Learning) – ocenaszkolenia za pomocą testów (wstępnychi końcowych), jak również poprzez obserwacje– np. prezentacji realizowanego zadania czy teżtreningu końcowego; możliwą techniką pomiarumoże być również wzajemne ocenianie sięprzez uczestników kursu;• trzeci poziom to poziom zachowań (Behaviour,Performance) – analiza zmiany zachowań, postaw,ocena poprawy efektywności działań osobyszkolonej (po powrocie do pracy); technikipomiaru to obserwacja, analiza wyników pracyi analiza dokumentów, jak również metodaOceny 360 stopni;• czwarty poziom to poziom rezultatów (Results)– analiza osiągnięć korzyści biznesowych, danychfinansowych instytucji, rezultatów w pracy,wydajności; techniki pomiaru to obserwacja,analiza wyników pracy i analiza dokumentów.Każdemu z poziomów oceny towarzyszą pytaniawskazujące na to, jakie parametry są mierzone.Podstawowe pytania dla poszczególnych poziomówmodelu Kirkpatricka prezentuje tabela 1.Model D. Kirkpatricka znajduje zastosowaniew ocenie efektywności szkoleń e-learningowych i jestto równie opłacalne jak w przypadku oceny tradycyjnychzajęć. Elektroniczna forma nauczania pozwala naosiągnięcie dodatkowych korzyści z pomiaru potrzebnegodo przeprowadzenia analiz na każdym z czterechpoziomów omawianego modelu.Ocena satysfakcji z poziomu pierwszego możezostać wzbogacona o analizę danych dotyczącychliczby i czasu logowań na platformie e-learningowej2Przykładowa definicja wskaźnika „zasięg” to stosunek liczby użytkowników, którzy dokonali przynajmniej jednejodsłony na wybranej witrynie w wybranym okresie do całkowitej liczby internautów w miesiącu, do któregonależy wybrany okres; Metodologia badania Megapanel PBI/Gemius, http://panel.pbi.org.pl/metodologia.php,[15.10.2008]grudzień 2008 19


e-edukacja w krajuTabela 1. Podstawowe pytania dla poszczególnych poziomów modelu D. KirkpatrickaPoziompoziom Ipoziom IIpoziom IIIpoziom IVPytaniaCzy szkolenie podobało się uczestnikom? Co planują oni zrobić z wiedzą nabytą na szkoleniu?Czy uczestnik zajęć doświadczył pozytywnych emocji podczas realizacji zajęć?Czy zaobserwowano przyrost wiedzy i umiejętności? Czego nauczyła się szkolona osoba?Czy zmieniły się postawy osoby szkolonej? Jak się zmieniły?W jakim stopniu poprawiła się efektywność pracy, poszczególnych działań? Czy osoba szkolonama możliwość wykorzystania nabytej wiedzy i umiejętności w pracy? Czy zmiany zachowań sąrezultatem szkolenia?Czy szkolone osoby wykorzystują w pracy to czego się nauczyły? Czy zmiany zachowań mająpozytywny i mierzalny wpływ na wyniki działalności instytucji? Jaki jest zwrot z inwestycjiw kształcenie? Czy została przybliżona realizacja celów organizacji?Źródło: opracowanie własneoraz o badania ruchu po zasobach, interakcji i wykorzystaniaaplikacji do komunikacji z uczestnikami orazprowadzącym zajęcia. Wyniki z analiz statystycznychpowinny zostać poddane ocenie pod kątem ich korelacjiz wynikami badania satysfakcji. W ten sposóbpoziom reakcji w modelu Kirkpatricka zyskuje narzędziewspomagające weryfikację subiektywnej ocenyszkolenia przez uczestnika.Poziom nauki, czyli drugi poziom omawianegomodelu, może zyskać dodatkowe narzędzia pomiaruprzyrostu wiedzy. Zajęciom e-learningowym, charakteryzującymsię wysoką jakością kształcenia, towarzyszązwykle formy aktywności online poddawane ocenieprowadzącego. Reakcja zwrotna w czasie prowadzeniazajęć (a nie jedynie po ich zakończeniu) – w postacioceny prowadzącego – jest warunkiem kluczowymdla pomyślnej realizacji kursu e-learningowego.Standardem stosowanym coraz częściej jest szybka,a nawet natychmiastowa reakcja – informacja zwrotnaprzekazywana przez prowadzącego z chwilą zakończeniadanego zadania. Korzystając z faktu,iż przynajmniej część ocen dotyczącychomawianej aktywności to oceny ilościowe,możliwe jest wykorzystanie tych danych dopomiaru dokonywanego w ramach drugiegopoziomu modelu Kirkpatricka.Poziom trzeci – ocena zachowań – dziękiformule e-learningowej zajęć może zyskaćna dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nichto etap pomiaru stanu wejściowego, którymoże zostać rozbudowany poprzez analizęzachowań uczestnika zajęć podczas pierwszegokontaktu ze środowiskiem wirtualnegonauczania. Druga z płaszczyzn to pomiarwyników, który może zostać wzbogaconyo dodatkowe narzędzie monitoringu, np.forum dyskusyjne dla potrzeb konsultacjiz ekspertem (prowadzącym zajęcia) – specjalnieudostępnione po realizacji szkolenia– w celu omówienia planu działania i kontroli jegorealizacji oraz planu zastosowania nabytej wiedzyw praktyce.Podobne korzyści, jakich przysparza środowiskowirtualnego nauczania dla pomiaru w ramach trzeciegopoziomu, mogą zostać osiągnięte przy oceniena poziomie czwartym.Kompleksowość stosowania modeluKirkpatrickaPraktyka pokazuje bardzo dużą rozpiętość w upowszechnieniustosowania mierników z poszczególnychpoziomów modelu Kirkpatricka. Badania przeprowadzoneprzez American Society for Training & Development(ASTD) 3 wyraźnie wskazują na koncentracjęw pomiarze efektywności szkoleń na pierwszym,podstawowym etapie, tj. poziomie reakcji (badaniesatysfakcji). Wyniki badań w tym zakresie prezentujewykres 1.Wykres 1. Kursy objęte danym poziomem badania efektywnościszkolenia w modelu Kirkpatricka (w %)procent10090807060504030201009434poziom I poziom II poziom III poziom IVŹródło: Badania ASTD, [za:] D. Morrison, E-learning Strategies, Wiley 2003, s. 611333ASTD jest największym stowarzyszeniem profesjonalistów w zakresie szkoleń i rozwoju zawodowego. Zrzesza70.000 członków ze wszystkich obszarów gospodarki, z ponad 100 krajów. Więcej informacji dostępnych jest nastronie internetowej www.astd.org.20 e-mentor nr 5 (27)


Analiza pomiaru efektywności kosztowej procesów...Rzeczywista wartość z wyników badania możliwajest do osiągnięcia przy zastosowaniu miar nawszystkich poziomach modelu Kirkpatricka. Rodzi sięwobec tego pytanie, co jest powodem tak fragmentarycznegostosowania ww. modelu. Wykraczając pozawyraźne przyczyny koncentrujące się wokół kosztówrealizowanych działań, powodów można doszukiwaćsię również w priorytetach stawianych przez oceniających,szczególnie gdy dokonamy kategoryzacjiposzczególnych poziomów badania modelu Kirkpatricka– w hierarchii, na wzór Hierarchii potrzebMaslowa. Koncepcję tę prezentuje wykres 2.Wykres 2. Hierarchia potrzeb w modelu KirkpatrickaŹródło: opracowanie własne na podstawie: D. Morrison, E-learningStrategies, Wiley 2003, s. 61W powszechnym rozumieniu podstawowe potrzebywzględem ewaluacji programów edukacyjnych zaspokajająmiary poziomu pierwszego, badające reakcjei satysfakcję uczestników zajęć. Ocena odbiorcówszkolenia jest ważna i to z wielu względów – m.in.pozwala na analizę przebiegu szkolenia, ocenę pracywykładowcy i realizowanego programu, jak równieżdaje uczestnikom poczucie, iż ich opinia jest istotna.Niemniej jednak analiza na tym poziomie charakteryzujesię wieloma ograniczeniami i często niedostarcza w pełni wartościowej informacji zwrotnej.Za przykład może tu służyć zróżnicowanie stopniaobiektywizmu w ocenie uczestników, w zależnościod tego, czy dane szkolenie zostało przez nich wybrane,czy też odgórnie im narzucone.W literaturze podkreśla się również uzależnienieoceny kursu od celów przyjętych przez trenera. Powszechnieuważa się, iż szkolenie jest „dobre”, gdygrupa pozytywnie na nie reaguje 4 . Ilustracją problemumoże być szkolenie zarządzone przez instytucję dla jejpracowników, którego celem jest polepszenie komunikacjiw zespole, a tym samym wewnętrznych relacji(bowiem w grupie tej narasta konflikt i pogłębia sięróżnica zdań). Szkolenie może zyskać wysoką ocenęuczestników pomimo braku mierzalnych efektów,a więc eliminacji bądź złagodzenia sytuacji konfliktowej.Istnieje duże prawdopodobieństwo uzyskaniabardziej pozytywnej reakcji, a tym samym oceny kursu,jeżeli trener będzie unikał sytuacji, których celemjest konfrontacja stanowisk i poglądów uczestnikówszkolenia. W przypadku doprowadzenia do konfrontacjistanowisk negatywne emocje towarzyszącejej uczestnikom mogą przełożyć się na niską ocenępracy trenera przez uczestników szkolenia, pomimoiż w dłuższym okresie szkolenie może przynieść wymierneefekty. Drugim przykładem, bliskim opisanejsytuacji, może być realizacja szkolenia (o omawianymjuż charakterze) dla wybranej grupy pracownikówjednej instytucji. Już samo oddelegowanie do realizacjitego programu może być traktowane jako negatywnaocena pracy danego pracownika. A więc reakcja, a tymsamym ocena szkolenia, może być determinowanauwarunkowaniami niezależnymi od procesu dydaktycznego,w tym wydarzeniami poprzedzającymirealizację zajęć.Przeszkodą w kompleksowej implementacji miernikówwszystkich poziomów oceny w modelu Kirkpatrickamoże być także konieczność dokonywaniapomiaru w różnym czasie. Pomiar jakości procesu napoziomie pierwszym, tj. badania satysfakcji, odbywaćsię powinien bezpośrednio po szkoleniu. Drugipoziom, tj. poziom nauki, wiąże się z pomiarempoczątkowym – przed szkoleniem oraz końcowym– po realizacji zajęć. Dla kolejnych poziomów ocenydokonywany jest pomiar przed szkoleniem (w celuustalenia punktu odniesienia) oraz po określonymczasie – liczonym od zakończenia zajęć. Przesunięcieterminu wynika z potrzeby obserwacji zmianz wdrożonych wyników nauki 5 .Warto zauważyć, iż środowisko wirtualnegonauczania, jak i sama forma zajęć e-learningowych,zmieniają obraz punktów pomiaru dla poszczególnychpoziomów modelu Kirkpatricka. Szczególniezyskuje na tym poziom drugi modelu, tj. pomiarprzyrostu wiedzy, który może być realizowanyz wykorzystaniem oceny ilościowej aktywności onlineuczestników zajęć. Zmiana charakteru pomiaruz punktowego na ciągły modyfikuje poziom pierwszymodelu (wiąże się to ze stałym monitoringiemi zbieraniem danych statystycznych z przebiegucałego kursu). Zauważalne zmiany mogą równieżwystąpić na trzecim i czwartym poziomie ocenymodelu Kirkpatricka.4M. Olsztyński, Świat według Kirkpatricka, 20 maja 2008 r., „Nowoczesna firma”, http://www.nf.pl/Artykul/8124/Swiatwedlug-Kirkpatricka/efektywnosc-szkolen-Evaluating-Training-Programs-four-levels-Kirkpatrick-model-Kirckpatricka/,[15.10.2008].5Por. M. Hyla, Przewodnik po e-learningu, Oficyna Ekonomiczna, Kraków 2005, s. 265.grudzień 2008 21


e-edukacja w krajuRysunek 1. Rozlokowanie punktów pomiaru dla poszczególnych poziomów oceny w modelu KirkpatrickaUstawieniepunktówodniesieniaTestowy pomiar wiedzy początkowejBadania poprawy efektywnościpo czasie niezbędnym nazastosowanie nowychumiejętności w praktyceBadanie korzyści biznesowychpo czasie niezbędnym na nichuzyskanie oraz pomiar342Testowypomiar wiedzypo ukończeniuszkolenia234Ankietowebadanie poziomuzadowolenia1Szkoleniemin. 6 miesięcymin. 6 tygodniŹródło: M. Hyla, Przewodnik po e-learningu, Oficyna Ekonomiczna, Kraków 2005, s. 265, [za:] W. Horton, Online Learning Manager CertificateProgramNajwyższe poziomy ocenyPowracając do tezy dotyczącej możliwości osiągnięcianajwiększej wartości badania w przypadkuzastosowania miar na wszystkich poziomach modeluKirkpatricka, należy zwrócić uwagę, iż właśnie czwarty– ostatni – poziom oceny generuje możliwość wyliczeniawskaźnika zwrotu z wartości oczekiwanej (Returnon Expectation, ROE), a tym samym osiągnięcia stadiumbadania wartości wiedzy.Osiągnięcie w badaniu poziomu czwartego modeluKirkpatricka, a tym samym stworzenie możliwościwyliczenia wskaźnika ROE nie jest jednakstanem satysfakcjonującym dla kadr zarządczychwielu instytucji – oceniających efektywność szkoleńrealizowanych przez pracowników. Wiąże się toz przeświadczeniem o konieczności poddawaniaocenie efektywności finansowej działań edukacyjnych,wzorem wszystkich procesów biznesowychzachodzących w instytucji.W odpowiedzi na te potrzeby – w 1996 roku – modelKirkpatricka doczekał się rozbudowy. Jack Philipszaproponował piąty poziom oceny – poświęconywyliczeniom wskaźnika zwrotu z inwestycji (ROI).Podstawowym pytaniem dla tego poziomu jest to, czypieniężna wartość rezultatów szkolenia przekroczyłakoszty jego realizacji. Negatywna odpowiedź możebyć bardziej istotna dla ogólnej oceny procesu edukacyjnegoniż pozytywny wynik z czterech poziomówtradycyjnego modelu Kirkpatricka.Pomimo dużych nakładów potrzebnych na wdrożeniepięcioelementowej oceny, tj. ujęcie w modeluwskaźnika oceny efektywności kosztowej szkoleń,rezultat może być bardzo opłacalny i w dłuższymokresie powinien służyć rozwojowi wewnętrznejdziałalności edukacyjnej instytucji. Szczególnie dobrzeobrazuje to przykład instytucji o dominującymkomercyjnym charakterze działalności. Doświadczenieuczy, że działy zajmujące się szkoleniami wewnętrznymiw przedsiębiorstwach traktowane są zwyklejako centra kosztów. Zatem wykazanie zyskownościprocesów edukacyjnych zapewni ich trwałe ujęciew planach działalności i budżecie instytucji. W takimprzypadku za systematycznym i trwałym wydatkowaniemśrodków na szkolenia będzie przemawiaćnie tylko tradycyjnie występująca, ogólna potrzebainwestowania w kapitał ludzki oraz podnoszeniekompetencji kadr, ale także udowodniona pieniężnaefektywność tej działalności.Charakterystyka grup kosztów w edukacjii e-edukacjiW celu kalkulacji podstawowego wskaźnikaROI, służącego porównaniu efektywności kosztowejszkoleń tradycyjnych i internetowych, należyw pierwszym kroku dokonać kategoryzacji możliwychdo zaewidencjonowania kosztów. W podstawowejklasyfikacji możemy wyróżnić trzy rodzajekosztów towarzyszących procesom edukacyjnym,22 e-mentor nr 5 (27)


Analiza pomiaru efektywności kosztowej procesów...w tym w ramach nowoczesnego kształcenia na odległość.Są to:• koszty bezpośrednie,• koszty pośrednie,• koszty alternatywne.Koszty bezpośrednie procesów edukacyjnych sąróżne w przypadku szkoleń korporacyjnych, dydaktykiakademickiej, kształcenia formalnego, czy też edukacjiotwartej. Skład pozycji kosztowych zależny jest równieżod przyjętej formy nauczania. W przypadku szkoleńtradycyjnych mamy do czynienia m.in. z kosztamihonorarium prowadzącego, sal i urządzeń, podróżyi zakwaterowania uczestników, przygotowania, produkcjii dystrybucji materiałów, obsługi administracyjnej.W przypadku e-learningu, wśród najczęściejspotykanych, można wskazać koszt przygotowaniamateriałów (lub koszty licencyjne), oprogramowaniai infrastruktury technologicznej, jak również pracyprowadzącego zajęcia i obsługi procesu e-edukacyjnego.W obu przypadkach (procesów kształcenia tradycyjnegoi na odległość) mamy do czynienia z kosztamistałymi oraz kosztem krańcowym.Na koszty pośrednie procesu edukacyjnego składająsię koszty ogólne oraz wartość świadczeń kompensacyjnych– kompensacja wynagrodzenia szkolących sięosób. Koszty ogólne szkoleń to m.in. koszty zarządu,planowania wstępnego i kosztorysów, księgowościi obsługi ogólnej, jak również usługi doradcze.Natomiast świadczenie kompensacyjne 6 to wartośćwydatków na pracowników (m.in. wynagrodzenia)ponoszonych pomimo zaniechania przez nich pracyna czas szkolenia. W przypadku szkoleń tradycyjnychszacuje się, iż koszty pośrednie są średnio dwukrotniewyższe od kosztów bezpośrednich szkolenia.Z kolei koszt alternatywny dla procesów szkoleniowychto koszt potencjalnie utraconych korzyści z pracyosób, które uczestniczą w szkoleniu tradycyjnym.Przyjmuje się, iż średni koszt utraconych korzyściz pracy znacząco przewyższa wydatki kompensacyjne.Uśredniony stosunek wartości pieniężnej utraconychkorzyści z pracy do samego wynagrodzenia pracownikamoże wynieść 1,5 do 1 7 lub też 2 do 1 8 , zatem średnikoszt alternatywny wynosi od 1,5xW do 2xW 9 .Porównanie kosztów szkoleń tradycyjnych i e-learningowychw trzech wyżej wymienionych grupachpozwala na określenie charakteru i wielkości przewagw efektywności kosztowej obu form nauczania. Dlatych potrzeb profesor Laurie Bassi, była wiceprezydentstowarzyszenia American Society for Training andDevelopment (ASTD), zaproponowała arkusz ułatwiającywyliczenia. Arkusz ten dodatkowo wspomagaoznaczenie tych pozycji kosztowych, które występująTabela 2. Arkusz wyliczeń kosztów stałych i krańcowych szkoleń w formie tradycyjnej oraz internetowejSzkolenie tradycyjneSzkolenie internetoweStały koszt Koszt krańcowy Stały koszt Koszt krańcowyKoszty bezpośrednieWynagrodzenie trenera x xZewnętrzni dostawcyPrzygotowanie treści kursuxDruk materiałów x xDystrybucja materiałów x xSprzęt komputerowy x xOprogramowanie x xKoszty podróży i zakwaterowania x xObsługa administracyjnaKoszty pośrednieŚwiadczenie kompensacyjne dla uczących się x xKoszty ogólneKoszt alternatywny x x* Oznaczenie „x” identyfikuje niską wagę bądź brak pozycji kosztowej dla organizacji szkolenia w danej formie.Źródło: L. Bassi, How Much Does eLearning Cost?, „Learning in the New Economy Magazine”, jesień 2000, http://linezine.com/2.1/features/lbhmec.htm6Świadczenie kompensacyjne w trakcyjnym ujęciu to „świadczenie przysługujące pracownikowi z tytułu zwrotukorzyści majątkowych, jakie zakład pracy uzyskałby bezpośrednio lub pośrednio w związku z wykonywaną przezniego pracą”, [za:] Słownik wynagrodzeń, http://www.wynagrodzenia.pl/slownik_1.php/wpis.304, [10.10.2008].7D. Morrison, E-learning Strategies, Wiley 2003, s. 678L. Bassi, How Much Does eLearning Cost?, „Learning in the New Economy Magazine”, jesień 2000, http://linezine.com/2.1/features/lbhmec.htm, [10.10.2008].9Gdzie „W” oznacza koszt wynagrodzenia pracownika.grudzień 2008 23


e-edukacja w krajujedynie w jednej z form nauczania – a tym samympomaga zdefiniować ważne różnice w zakresie składowychstrony kosztowej procesów edukacyjnych.Arkusz ten należy traktować jako uproszczonykosztorys, profilowany dodatkowo na rynek szkoleńkorporacyjnych. Przyjmując te ograniczenia, należywskazać możliwość usprawnienia ww. arkusza poprzezzaznaczenie niewystępowania kosztu krańcowegow przypadku procesu przygotowania treści dlaszkolenia tradycyjnego – wzorem internetowego.Zarówno zaprezentowany powyżej dokument, jaki bardziej rozbudowane wersje arkusza porównawczegomogą służyć do kompleksowej analizy kosztówi korzyści (cost-benefit analysis, CBA), która operującnie tylko danymi finansowymi, ale i parametramiopisowymi, wskazuje na zalety danej formy kształcenia.W analizie CBA często bierze się pod uwagę nietylko nakłady ściśle związane z bieżącą inwestycją, alei koszty przyszłego utrzymania – np. infrastruktury,a także – patrząc szerzej – koszty przystosowaniacałej instytucji do zmian, jakie niesie ze sobą implementacjanowoczesnych technologii w edukacji(np. zmiany w kulturze organizacyjnej).Istotnym faktem, który może mieć wpływ na ocenęporównawczą kosztów szkolenia tradycyjnegoi internetowego, jest zróżnicowanie efektów nauczaniaw ramach godziny dydaktycznej – realizowanejw formie stacjonarnej i zdalnej. Źródła literaturowepodają wzrost efektywności rzędu 25–60% 10 . Przyjmującpoziom 30% wzrostu efektywności nauczania,należałoby porównywać koszty organizacji 8-godzinnegoszkolenia internetowego z 10,5-godzinnymszkoleniem tradycyjnym. Jest to przykład z rynkuszkoleń biznesowych – z założeniem samodzielnegoprzestudiowania materiału przez pracownikaw przypadku formy e-learningowej szkolenia. Bez pogłębionychanaliz trudno zakładać podobny przyrostw przypadku szkoleń innych niż instruktażowe (gdzieforma samodzielnej nauki może być wystarczająca),jak również w kształceniu akademickim.Inną klasyfikację dla potrzeb porównania kosztówszkoleń tradycyjnych i internetowych, z uwzględnieniempracy trenera podczas zajęć e-learningowych,prezentuje W. Horton 11 . Proponuje on podział na trzygrupy kosztów:• koszt wytworzenia kursu (per-course costs), któryuwzględnia:• liczbę godzin kursu,• czas wytworzenia godziny kursu,• koszt czasu pracy nad kursem;• koszt organizacji zajęć (per-class costs), któryuwzględnia:• wynagrodzenie bazowe trenera (na grupę),• koszt podróży trenera (na grupę),• koszt infrastruktury (na grupę),przy jednoczesnym określeniu liczby szkolonychosób oraz wielkości i liczby grup;• koszt realizacji zajęć (per-learner costs), któryuwzględnia:• koszt podróży uczestników zajęć,• świadczenie kompensacyjne dla uczącychsię,• wynagrodzenie trenera na osobę/grupę,przy jednoczesnym określeniu liczby osóbszkolonych.W kalkulacji kosztów W. Hortona interesującejest spojrzenie na nakład pracy zespołu nad godzinąmateriału e-learningowego. Jako uśrednioną wartośćautor podaje 200 godzin, zaś przeciętny przedziałczasu określa na 100–600 godzin pracy nad jednągodziną materiału. Uśredniona wartość 200 godzinstanowi, według wyliczeń W. Hortona, czterokrotniedłuższy czas pracy od potrzebnego do przygotowaniagodziny materiału dla zajęć tradycyjnych. Dodatkowosam koszt pracy zespołu, wyliczany w godzinach,szacuje on na dwukrotnie wyższy od kosztu pracynad materiałem do zajęć tradycyjnych. Pomimo iżzaprezentowane wartości wydają się zawyżone, należypodkreślić sam fakt, że czas pracy zespołu nadmateriałem e-learningowym jest znacznie dłuższy,a jednostka czasu pracy bardziej kosztowna, niż mato miejsce w przypadku konstrukcji materiału dlazajęć tradycyjnych. W obecnym stadium rozwojue-learningu wymiar nakładów pracy oraz kosztówprzytaczanych przez W. Hortona należy uznać zaprzeszacowany. Wynika to z postępu w automatyzacjiprocesów tworzenia treści internetowych orazumasowienia usług związanych z kreacją materiałówe-learningowych. William Horton podkreśla równieżstandard liczebności wirtualnych grup, któregoutrzymanie jest stale aktualne i konieczne dla potrzebutrzymywania jakości kształcenia. Określa onliczebność grupy kursantów na poziomie 20 osób,co gwarantuje należytą opiekę trenera oraz prawidłowąrealizację procesów interakcji zaplanowanychw scenariuszu kursu. Wielkość ta jest standardem powszechnieobowiązującym w Stanach Zjednoczonychoraz innych krajach, w których edukacja internetowarozwinięta jest w najbardziej zaawansowany sposóbi na największą skalę.Wyliczenia zwrotu z inwestycjiZnając składowe grup kosztów bezpośrednich,pośrednich i alternatywnych, można ustalić – pouwzględnieniu pozycji kosztów stałych i jednostkowych(kosztu krańcowego) – koszt całkowity dlaszkolenia tradycyjnego oraz szkolenia internetowego.Ten zaś posłuży do wyliczenia wskaźnika ROI– zwrotu z inwestycji, który może przedstawiać sięnastępująco 12 :ROI =Wartość dla klientaKoszty całkowite10D. Morrison, dz.cyt., s. 72.11W. Horton, Designing Web-Based Training, Wiley 2000, s. 43–50.12D. Morrison, dz.cyt., s. 73.24 e-mentor nr 5 (27)


Analiza pomiaru efektywności kosztowej procesów...W przypadku potrzeby wyrażenia ROI w postaciwskaźnika procentowego – „Wartość dla klienta”można zastąpić „Korzyściami pieniężnymi netto”. Tezaś powstają poprzez różnicę pomiędzy „Korzyściamipieniężnymi” a „Kosztami całkowitymi”. W rezultaciewskaźnik ROI przybiera postać:Korzyści pieniężne – Koszty całkowiteROI (%) = × 100Koszty całkowiteKolejnym krokiem w analizie jest określenieprogu rentowności inwestycji. Próg ten definiujeczas potrzebny do osiągnięcia zwrotu z inwestycji.W przypadku działalności edukacyjnej próg będzieobliczany według wzoru 13 :BEP (break even point) =Koszty całkowiteKorzyści pieniężne× OkresZarówno w przypadku ROI, jak i BEP mamy doczynienia z pozycją „Korzyści pieniężne”. W sytuacjiszkoleń, w tym realizowanych w formie e-learningowej,wyliczenie tej pozycji może wydać się zadaniemtrudnym do realizacji.Ustalenie wartości dla współczynnika „Korzyścipieniężne” możliwe jest poprzez analizę wpływu efektówszkolenia na osiągnięcia w ramach działalnościdanej instytucji. Może to zobrazować analiza wpływuprocesów edukacyjnych na realizację wyodrębnionegoprzedsięwzięcia. Jej zadaniem jest określenie wpływuszkolenia na budowę sukcesu całego przedsięwzięciaprzy jednoczesnym zdefiniowaniu wartości procentowejjego udziału. Wynik finansowy z wykonanegoprojektu będzie podstawą dalszych wyliczeń. Korzyścipieniężne z realizacji szkolenia to procent zyskuustalony na podstawie badania kluczowych czynnikówsukcesu dla przedsięwzięcia. Podejście to determinujeformę współczynnika czasu dojścia do progu rentowności.Czynnik „Okres” określa czas, jaki potrzebny byłdo osiągnięcia omawianego wyniku finansowego.Wskaźnik ROI może przybierać również niecoodmienną formę, w której dzielną są korzyści, zaśdzielnikiem nakłady 14 :KorzyściROI = ×100%NakładyW tym przypadku do korzyści zalicza się nie tylkozysk, ale i oszczędności. Ich sumę pomniejsza sięo poczynione nakłady inwestycyjne. W ten sposóbinną rolę pełnią – wyrażane w oszczędnościach– wszelkie koszty wykazane wcześniej jako typowedla szkoleń tradycyjnych, a zarazem niewystępującew pozycjach kosztów szkoleń internetowych. Są toprzede wszystkim:• koszt alternatywny – traktowany jako oszczędnośćw postaci redukcji efektu utraty potencjalnychkorzyści z pracy zawodowej osób, któreprzebywają na szkoleniu;• koszt podróży i zakwaterowania – traktowanyjako oszczędność w postaci redukcji kosztówszkolenia (dominujący czynnik kosztu krańcowego);• koszt świadczeń kompensacyjnych dla pracowników– traktowany jako oszczędność w postacieliminacji pozycji kosztowej (przynajmniejczęściowo), tj. umożliwienia wyboru miejscai czasu nauki, jak również postawienia na formękształcenia charakteryzującą się lepszymi osiągnięciamiw zakresie efektywności nauczania;• koszt świadczeń kompensacyjnych dla trenerów– traktowany jako oszczędność w postaci optymalizacjiich pracy, również poprzez jej częściowezastąpienie rozwiązaniami zmieniającymipoziom automatyzacji oraz charakter interakcji(wprowadzenie interakcji uczący się – materiał(platforma) oraz rozwinięcie interakcji pomiędzyuczącymi się);• koszt druku i dystrybucji materiałów – traktowanyjako oszczędność w postaci redukcjikosztów szkolenia (dominujący czynnik kosztukrańcowego).W przypadku trudności w obliczeniu zysku pieniężnegoz realizacji procesu edukacyjnego możnasię posłużyć jeszcze innym rozwiązaniem. Możliwejest określenie wskaźnika ROI na podstawie kosztówszkolenia internetowego w porównaniu do kosztówszkolenia tradycyjnego. Przy zastosowaniu metodologiikwalifikacji kosztów, proponowanej przezW. Hortona, wskaźnik zwrotu z inwestycji możeprzybrać następującą postać 15 :Koszty całkowite szkolenia tradycyjnego –– Koszty całkowite szkolenia internetowegoROI =Koszty wytworzenia kursu internetowego –– Koszty wytworzenia kursu tradycyjnegoWyliczony w ten sposób współczynnik podaje sięw procentach (x100%). Warto dodać, iż przyjęta przezW. Hortona metodologia wyliczenia wskaźnika ROIwyraźnie wskazuje na jego rolę, tj. ocenę efektywnościkosztowej dla szkoleń internetowych jedynie metodąporównawczą wobec kosztów tradycyjnych procesówedukacyjnych. Takie rozwiązanie można potraktowaćjako podstawowe, jednakże dla wielu decydentówmoże okazać się niewystarczającym miernikiem,w szczególności w ocenie długookresowej.Zaprezentowane powyżej podejścia dają bardzoszeroki wachlarz możliwości w tworzeniu wskaźnikaROI. Przykłady te nie wyczerpują jednak spektrumprawdopodobnych rozwiązań w konstrukcji omawianegowspółczynnika. Badania dotyczące zwrotuz inwestycji w rozwój kapitału ludzkiego, podnoszeniekompetencji i doskonalenie umiejętności pracownikóworaz szerzej – poświęcone niematerialnym rezultatomrealizowanych procesów edukacyjnych, stały sięprzedmiotem szerokich analiz wielu ekspertów. Należy13Tamże.14M. Hyla, dz.cyt., s. 272.15W. Horton, dz.cyt., s. 51.grudzień 2008 25


e-edukacja w krajuwskazać w tym miejscu takich autorów prac, jak: H.D.Stolovitch i J.G. Maurice 16 , J.H. Harless 17 , T.F. Gilbert 18czy też H.D. Stolovitch i E.J. Keeps 19 . Metody przeznich zaprezentowane i doskonalone pozwalają naidentyfikację i analizę luk kompetencyjnych orazpotencjalnych, możliwych do osiągnięcia rezultatów,a przede wszystkim na mierzenie efektywności kosztowejtakich działań. Pogłębiona analiza owych metodi dyfuzja rozwiązań badawczych na płaszczyznę edukacjiinternetowej mogą przynieść nowe wyniki.PodsumowanieZaprezentowany w opracowaniu przegląd klasyfikacjikosztów związanych z organizacją procesówszkoleniowych – w szczególności e-learningu – orazprzedstawione rozwiązania w zakresie miernikówfinansowych wskazują na szerokie możliwości prowadzeniaanaliz dotyczących efektywności kosztowejdziałalności edukacyjnej w instytucjach.Niniejszy artykuł przedstawia bazowe klasyfikacjei mierniki, równocześnie prezentując autorskie rozwiązaniaoraz modyfikacje znanych modeli dla potrzebbadania efektywności kosztowej procesów nowoczesnejedukacji, jaką jest e-learning. Jest to zarazempoczątek bardziej kompleksowych badań, zarównow zakresie efektywności kosztowej e-learningu, jaki – w szerszym ujęciu – efektywności ekonomicznej,która pozwoli na wskazanie miejsca e-learninguw strategii rozwoju organizacji.BibliografiaL. Bassi, How Much Does eLearning Cost?, “Learning inthe New Economy Magazine” jesień 2000, http://linezine.com/2.1/features/lbhmec.htm.P. Bramley, Ocena efektywności szkoleń, Oficyna Ekonomiczna,Dom Wydawniczy ABC, Kraków 2001.W. Horton, Designing Web-Based Training, Wiley 2000.M. Hyla, Przewodnik po e-learningu, Oficyna Ekonomiczna,Kraków 2005.D.L. Kirkpatrick, Ocena efektywności szkoleń, StudioEmka 2001.A. Mayo, Kształtowanie strategii szkoleń i rozwoju pracowników,Oficyna Ekonomiczna, Kraków 2002.D. Morrison, E-learning Strategies, Wiley 2003.M. Olsztyński, Świat według Kirkpatricka, 20 maja2008 r., „Nowoczesna firma”, http://www.nf.pl/Artykul/8124/Swiat-wedlug-Kirkpatricka/efektywnosc-szkolen-Evaluating-Training-Programs-four-levels-Kirkpatrick-model-Kirckpatricka.H.D. Stolovitch, J.G. Maurice, Calculating The Return onInvestment in Training: A Critical Analysis and a Case Study,“Performance Improvement”, luty 2007, tom 37, nr 8.16H.D. Stolovitch, J.G. Maurice, Calculating The Return on Investment in Training: A Critical Analysis and a Case Study,„Performance Improvement”, luty 2007, tom 37, nr 8, s. 9–20.17J.H. Harless, An ounce of analysis (is worth a pound of objectives): A self-instructional lesson, Harless Performance Guild,1975.18T.F. Gilbert, Mathetics: the technology of education, „The Journal of Mathetics”, styczeń 1962, nr 1.19H.D. Stolovitch, E.J. Keeps, Handbook of human performance technology, Jossey-Bass Publishers, San Francisco 1992.PolecamyIROs ForumIROs Forum (International Relations Offices Forum) to forum jednostek współpracy międzynarodowej polskich uczelnipublicznych o charakterze akademickim. Jedną z uczelni założycielskich jest Szkoła Główna Handlowa w Warszawie.Głównym celem Forum jest zwiększenie efektywności i zakresu współpracy międzynarodowej polskich uczelni, w tymprowadzenie wspólnych działań w ramach tworzenia i rozwoju wielopłaszczyznowej akademickiej współpracy międzynarodowej,a także promocja i wdrażanie ich w środowiskach uczelni partnerskich.Wśród zaplanowanych zadań są m.in.: inicjowanie wspólnych projektów i strategii pozyskiwania funduszy, organizowanieszkoleń i konferencji, wydawanie wspólnego biuletynu, wyrażanie opinii dotyczących uregulowań prawnych.Więcej informacji na: www.irosforum.interrel.plJęzyki i EuropaW Unii Europejskiej używa się aż 23 języków urzędowych,a polityka wielojęzyczności stanowi istotny element jej kultury.Z inicjatywy Komisji Europejskiej powstał więc nowy portalinternetowy Języki i Europa, którego celem jest umożliwieniewszystkim zainteresowanym zapoznania się z informacjami natemat języków w UE.Serwis dostępny jest we wszystkich językach urzędowych UE.Zawiera informacje pogrupowane ze względu na tematykę orazkategorie. Lista tematów obejmuje: różnorodność językową, naukę języków, nauczanie języków, przekład tekstów, tłumaczenieustne oraz nowe technologie lingwistyczne. W ramach każdego z obszarów tematycznych można zapoznać sięz następującymi kategoriami: polityka, działalność, fundusze, praca, dokumentacja, zasoby i aktualności.Więcej informacji na stronie: http://europa.eu.int/languages26 e-mentor nr 5 (27)


E-learning – szansa, koniecznośćczy chwilowa moda?– relacja z seminariumKatarzyna Bocheńska-WłostowskaW dniu 22 października 2008 r. odbyło się w Gdańskuseminarium zorganizowane w ramach Salonu Edukacjii Kariery „Educatio Plus”. Patronat nad seminarium objęłoStowarzyszenie E-learningu Akademickiego. W ramachspotkania wiodący głos mieli: R. Robert Gajewski, NataliaBednarska, Piotr Koenig, Alastair Creelman, Anna Grabowskaoraz Joanna Grandzicka. Referujący poszczególne zagadnieniapróbowali odpowiedzieć na pytanie postawionew temacie seminarium. Zbierając wnioski z wypowiedzioraz kwestie podniesione w dyskusji, warto odnotowaćkilka zasadniczych myśli.Wdrażając e-learning, należy wyraźnie i jednoznaczniego zdefiniować. Uczestnicy spotkania byli zgodnico do tego, że nauczanie w systemie e-learningowymma swoje zalety i wady. Bezkrytyczne przyjmowanie,ale i bezrefleksyjne odrzucanie tej metody kształceniajednakowo jej szkodzą.Współcześny świat oczekuje społeczeństwa nieustającegow poszukiwaniu informacji, potrafiącegozdobywać wiedzę i operować nią, jak również podnosićswoje kompetencje. Zadanie to jest złożonei wymaga innego, zmodyfikowanego podejścia doedukacji. Upieranie się za wszelką cenę przy klasycznychmetodach pozbawia nas szansy na odkrywanieinnych możliwości i uniemożliwia pogłębionąrefleksję.Oceniając użyteczność, skuteczność i wymiernośće-learningu, nie wolno szukać wyłącznie argumentówprzeciwnych tej idei. Należy zdobyć się także na to, byposzukiwać coraz lepszych rozwiązań doskonaleniatej formy. Robert Gajewski zauważył, iż e-learning jestczymś więcej niż modą – jest koniecznością. Niestety,nauczanie z udziałem nowych technologii napotyka nadość duży opór środowiska edukacyjnego. Sprawa niekończy się jednak w tym przypadku na konserwatyzmienauczycieli, dotyczy także administratorów sieci,którzy niechętnie pozwalają na powszechny i pełnydostęp do zasobów sieciowych.W kilku wystąpieniach podnoszono kwestię zmianyzadań przypadających nauczycielowi w kształceniuna odległość. Zgromadzonych nie trzeba byłoprzekonywać do tego, że w e-learningu nauczycielprzestaje być źródłem wiedzy, a staje się doradcąstudenta, pomagającym mu zrozumieć między innymito, jak się uczyć. Będzie to jednak możliwe dopierowówczas, gdy otworzymy się na myślenie kreatywnei obiektywne oraz zaangażujemy w proces edukacyjnyobie strony. Sytuacja, która ma miejsce obecnie,a sprowadza się do tego, że jedna osoba obarczonajest kompletnym przygotowaniem i moderowaniemkursu, jest nieprawidłowa i niezgodna z założeniamikształcenia na odległość. Wszak rzadko zdarza się,by jedna osoba była w pełni kompetentna zarównow kwestiach merytorycznych, jak i technicznych.Kontrapunktem seminarium okazało się wystąpienieAlastaira Creelmana. Odnosząc się do praktykie-learningu, zauważył on, że w Szwecji uczy się w tensposób 80 tys. studentów. I choć szwedzkie systemysą otwarte dla osób z zewnątrz, to jednak borykająsię z podobnymi problemami co w Polsce. Rozwiązanianiektórych problemów e-learningu upatruje sięw elastyczności instytucji i ludzi. Ważnym krokiemw tej kwestii jest dopuszczenie studentów do współtworzeniaprogramów szkoleń. Odbiorcy kursów nienależy, zdaniem A. Creelmana, traktować jako osobybezradnej i pozbawionej swojego zdania – studentpowinien być partnerem. Jednocześnie trzeba pamiętać,że tutor musi być osobą otwartą, pracującąw sposób zdyscyplinowany, zgodnie z przyjętymharmonogramem kursu. Niestety, e-learning nie jestodpowiedni dla osób zdających się na przypadkowośćtreści, terminów i metod w procesie kształcenia.Ważnym elementem seminarium stała się dyskusjapanelowa, którą poprowadziła Anna Grabowska. Tematemdominującym była trwałość e-learningowychprojektów unijnych. Zdaniem osób zabierających głosprawdziwym problemem wdrażanych projektów jestich zdeterminowane czasowo oddziaływanie orazstosunkowo ograniczony dostęp dla osób spozaprojektu. Niestety, projekty powoływane do życiadzięki grantom UE bardzo często nie są kontynuowanepo zaprzestaniu finansowania. W rezultacie wieledobrych pomysłów nie ma szansy się rozwinąć i byćzalążkiem kolejnych idei.Ze spotkania wypłynęło wiele wniosków. Zasadnicząmyślą jest to, że wypracowanie satysfakcjonującejmetody zależy od twórców – nauczycieli, decydentów– jak również od zmiany mentalnego podejścia odbiorcówdo tego typu kształcenia.grudzień 2008 27


e-edukacja w krajuInternetowe platformyedukacyjne a proces uczenia sięi nauczania języka obcegoAnna DrzewińskaWykorzystywanie internetu w edukacji staje się wymogiemcywilizacyjnym. Wydaje się jednak, że po okresieentuzjazmu względem e-learningu nadszedł czas refleksjinad rzeczywistymi możliwościami zastosowania internetuw procesie dydaktycznym. Rozwiązania w zakresie sposobuwykorzystywania narzędzi internetowych mogą byćróżne, jednak powinny być podporządkowane osiąganiucelów dydaktycznych i zapewnieniu odpowiedniej jakościnauczania przez internet.Proces uczenia się i nauczania językaobcegoUczenie się języka obcego jest zjawiskiem wieloaspektowymi wielowymiarowym. Sposoby jegokonceptualizacji odzwierciedlały poglądy dominującew danych okresach historycznych, wywodzące siędziedzin, takich jak: lingwistyka, psychologia, pedagogika.Dzięki postępowi, jaki dokonał się w tychdziedzinach w XX wieku, jak również dzięki ukonstytuowaniusię samodzielnej dyscypliny naukowejzajmującej się procesami uczenia się i nauczania językaobcego, czyli glottodydaktyki, możliwe stało siębardziej racjonalne postrzeganie złożonego zjawiskanauki języków obcych.Obecny sposób patrzenia na proces uczenia sięjęzyka obcego wynika ze sposobu rozumienia funkcjonowaniakomunikacyjnego człowieka w środowisku,w kontekście grupy i społeczeństwa. Taka osobowaperspektywa komunikacji językowej zakłada, że językw swojej istocie jest nieprzekazywalny. Przekazywalnesą jedynie wytwory działań komunikacyjnych.Coraz lepsze rozumienie prawidłowości procesuuczenia się, w tym procesu uczenia się języka obcego,doprowadziło do rozluźnienia zależności między nima procesem nauczania, przypisując temu ostatniemubardziej ograniczoną rolę i kierując zainteresowaniabadawcze na uczącego się, a nie, jak to było wcześniej,na nauczyciela.Zasadne staje się więc wyróżnienie dwóch odmiennychprocesów – nauczania i uczenia się. Nauczaniejest związane z aktywnością nauczyciela. Nie powodujeono bezpośrednio uczenia się, gdyż nauczycielnie ma takiej władzy nad „środowiskiem mentalnym”ucznia, by wywoływać pożądane procesy uczeniasię. Może jedynie proponować uczniowi określonezadania, które w założeniu mają usprawnić jegofunkcjonowanie komunikacyjne w ogóle, zwłaszczaw społeczności języka docelowego.Natomiast uczenie się związane jest z aktywnościąucznia, który sam musi podjąć wysiłek zrozumieniainformacji, restrukturyzacji wiedzy, zdobywania doświadczeń,czyli trud związany z wykonaniem określonejpracy poznawczej. W tym kontekście procesuczenia się można postrzegać jako kierowaną pracęsamokształceniową, której celem jest przygotowanieucznia do samodzielności w zdobywaniu umiejętnościkomunikacyjnych – zarówno w trakcie, jak i po zakończeniunauki w formie zorganizowanej.Internet w procesie uczenia sięi nauczania języka obcegoInternet to nie tylko kolejny przejaw postępu technicznego,ale również „wynalazek”, który urzeczywistniłnowy, nieznany dotychczas wymiar komunikacjimiędzyludzkiej. Internet uelastycznia realizowaniedziałalności komunikacyjnej człowieka w odniesieniudo liczby jej uczestników, czasu i miejsca jej realizacjioraz możliwości wykorzystania poszczególnychinternetowych kanałów komunikacyjnych i oferowanychprzez nie nowych sposobów transmisji obrazu,dźwięku lub tekstu.Traktowanie internetu jako miejsca realizacjidziałalności komunikacyjnej człowieka umożliwiaprzedstawienie go jako środowiska komunikacyjnegofunkcjonowania człowieka. W takim kontekściewyróżnikiem internetu jest to, że będąc kanałemkomunikacyjnym – integruje w sobie inne kanały komunikacji– zarówno masowej, jak i interpersonalnej– oraz stanowi odtworzenie kanałów komunikacyjnychistniejących i wykorzystywanych w środowiskunaturalnym i społecznym, jak również oferuje nowe,nieznane dotychczas kanały komunikacyjne, charakteryzującesię nowymi właściwościami, wynikającymiz właściwości środowiska, w którym istnieją.Warunkiem pomyślnego funkcjonowania człowiekaw tej rozszerzonej przestrzeni komunikacyjnej jestopanowanie sprawnej obsługi komputera, korzystania28 e-mentor nr 5 (27)


Internetowe platformy edukacyjne a proces uczenia się...z programów użytkowych, jak również poznanie formrealizacji komunikacji z wykorzystaniem różnychkanałów w internecie.Istotna staje się nie tylko tzw. „alfabetyzacja komputerowa”(computer literacy) 1 , ale także alfabetyzacjaspołeczeństwa w obrębie najnowszych technologii informacyjnych2 . Autorzy pracy Media i edukacja w dobieintegracji wymieniają przy tym:• alfabetyzm technologii – umiejętność użycia nowychmediów, przede wszystkim internetu, w celuzapewnienia sobie sprawnego dostępu do informacjii możliwości ich przekazywania;• alfabetyzm informacyjny – umiejętność w zakresiepozyskiwania, organizowania, selekcji i ocenianiainformacji oraz formowania właściwych opinii naich podstawie;• tworzenie komunikatów w mediach – coraz większaliczba osób na całym świecie wytwarza i przekazujetreści dla licznych odbiorców;• kompetencje społeczne i odpowiedzialność – szczególnieważne w komunikowaniu online i dla młodocianychodbiorców komunikatów 3 .Internetowa platforma edukacyjnaWspółcześnie wykorzystywane technologieinformatyczne umożliwiają tworzenie systemówwspomagających zarządzanie treściami i procesamiedukacyjnymi. W tym kontekście pojawiają się w literaturzetakie określenia, jak: wirtualne środowiskoedukacyjne (virtual learning environment, VLE), środowiskozarządzania procesem uczenia się (managedlearning environment, MLE), system zarządzania procesamiedukacyjnymi (learning management system, LMC),system zarządzania treściami edukacyjnymi (learningcontent management system, LCMS) 4 .Platforma internetowa jest systemem informatycznymo określonych właściwościach, który integrujekanały komunikacyjne dostępne w sieciach komputerowych,jak również oferuje inne narzędzia, np.służące wyszukiwaniu i eksploracji zasobów sieci itp.Szczególny typ stanowią platformy edukacyjne wspomagającenauczanie z wykorzystaniem internetu.Platforma edukacyjna (LMS/VLE) jest infrastrukturąsystemowo-narzędziową, przeznaczoną dla potrzebpracy w środowisku elektronicznym. System klasyLMS/VLE jest wykorzystywany przede wszystkim dozarządzania uczniami (tworzenie grup, dopisywaniegrup do nauczycieli itp.) i kursami (informacjeo dostępnych kursach, warunkach zapisów, sposobachzaliczania itp.) oraz do zbierania danych na temat postępówucznia. Natomiast LCMS – wykorzystywany jestdo przygotowania materiałów kursu, dostarczania ichdo odbiorców oraz rejestrowania aktywności ucznióww środowisku cyfrowym (np. sposobów przemieszczaniasię po materiałach kursu, czasu spędzonegona każdym zadaniu, wyników testów itp.).Platformy edukacyjne charakteryzują się dość podobnąbazą funkcji, w związku z tym podstawowympytaniem przy wyborze systemu jest to, w jakim stopniuodpowiada on obecnym i przyszłym potrzebomużytkowników oraz na ile możliwe jest jego wykorzystywaniew procesie uczenia się i (lub) nauczaniajęzyka obcego.Wykorzystanie platform edukacyjnychw procesie uczenia się i nauczania językaobcegoWykorzystywanie platform edukacyjnych w procesieuczenia się i nauczania języka obcego stanowiobecnie wyzwanie dla dydaktyki, bowiem pociąga zasobą wiele problemów, dla których nie zostały dotychczaswypracowane rozwiązania dydaktyczne.W tym miejscu warto zwrócić uwagę na dwiekwestie: po pierwsze – w większości przypadkówplatformy są opracowywane bez wsparcia dydaktykówjęzyka obcego, po drugie, zamysł projektantówodzwierciedla tradycyjny sposób myślenia o naucejęzyka. Tymczasem podstawowe kwestie, którewymagają przemyślenia przed rozpoczęciem pracyna platformie, to właśnie zagadnienia dydaktycznei techniczne, takie jak np.: organizacja procesudydaktycznego, komunikacja nauczyciel–student,materiały edukacyjne, umiejętności nauczycielii studentów w zakresie wykorzystania nowychtechnologii. Zostaną one zaprezentowane w dalszejczęści artykułu.Organizacja procesu dydaktycznegoAby wykorzystanie internetowych platform edukacyjnychw procesie uczenia się i nauczania językaobcego było efektywne, konieczne jest podjęciedecyzji dotyczących wolumenu i jakości materiałówedukacyjnych oraz zadań, które mogą zostać1M. Warschauer, Electronic literacies: language, culture, and power in on-line education, Lawrence Erlbaum Associates,Hillsdale, New Jersey 1999; I. Snyder (red.), Page to screen: taking literacy into the electronic era, Routledge, Nowy Jork1998.2W. Strykowski, W. Skrzydlewski (red.), Media i edukacja w dobie integracji, ePMi2, Poznań 2002.3Tamże, s. 7–8; zob. też: R. Cameron, Hypermedia, Internet Communication, and the Challenge of Redefining Literacy inthe Electronic Age, „Language Learning & Technology” 2000, t. 4, nr 2, s. 59–77, http://llt.msu.edu/vol4num2/richards/default.html, [05.05.2008].4S. Britain, O. Liber, A Framework for Pedagogical Evaluation of Virtual Learning Environments, http://www.leeds.ac.uk/educol/documents/00001237.htm, [03.01.2008]; A. Chmielewski, Nowoczesne rozwiązania technologiczne w nauczaniuprzez Internet na przykładzie systemów klasy LCMS, http://www.puw.pl/downloads/docs/6_technologie/nowoczesne_rozwiazania_LCMS.pdf,[15.09.2008]; K. Waćkowski, J.M. Chmielewski, Rola standaryzacji platform w e-learningu,„e-mentor” 2007, nr 2 (19), s. 25–32.grudzień 2008 29


e-edukacja w kraju„przerzucone” do wykonania na platformie, a którepowinny być realizowane stacjonarnie.Platformy edukacyjne i poszczególne narzędziadostępne w ich ramach identyfikują się wielomafunkcjami. Przy planowaniu procesu dydaktycznegotrzeba mieć świadomość korzyści wynikających z ichwykorzystywania, ale również dostrzegać ich wady.Rzeczywistość, jaką wprowadza wykorzystanie platformedukacyjnych w procesie dydaktycznym, możebyć bowiem bardzo zróżnicowana, w zależności odliczby i jakości wykorzystanych narzędzi oraz przyjętegomodelu organizacyjnego 5 .Obecnie można zauważyć, że instytucje oferującestudia czy kursy internetowe w Polsce najczęściej niepodają do wiadomości studenta informacji o sposobieorganizacji procesu dydaktycznego, wykorzystywanychmateriałach, internetowych kanałach komunikacyjnychoraz o związanych z nimi wymaganiachtechnicznych (dotyczących sprzętu i oprogramowania)itp. przed zapisaniem się na kurs. Brak takich informacjimoże w istotny sposób wpłynąć na rezygnacjęuczestników z kursów, które mogą nie spełnić ichoczekiwań i potrzeb.Komunikacja nauczyciel–studentWykorzystywanie komputera do realizowaniakomunikacji językowej w środowisku cyfrowymz założenia narzuca pewne ograniczenia co do jejczęstotliwości i jakości. W większości przypadkówkomunikacja w środowisku cyfrowym odbywa sięprzy pomocy tekstu, w przeciwieństwie do sposobówkomunikacji międzyludzkiej w środowisku naturalnymi społecznym. Również rodzaje aktywności człowiekaw środowisku cyfrowym są ściśle związane z możliwościamidostępnych obecnie technologii informatycznychi przez nie warunkowane.W przypadku realizacji procesu dydaktycznegoprzez internet komunikacja nauczyciela ze studentemodbywa się za pośrednictwem narzędzi komunikacjiasynchronicznej (poczta elektroniczna, forumdyskusyjne) lub synchronicznej (tekstowej – czat,głosowej – telefonia internetowa). Z uwagi na to, żeuczestniczenie w komunikacji synchronicznej wymagajednoczesnego dostępu do komputerów zarównoze strony nauczyciela, jak i studenta, dużo częściejwykorzystywana jest komunikacja asynchroniczna,która pociąga za sobą określone konsekwencje psychologicznedla jej uczestników.Realizowanie komunikacji w sposób asynchronicznyma swoje wady i zalety. Z jednej strony, dajestudentowi możliwość przemyślenia i przygotowaniaswojej odpowiedzi, co jest niewątpliwie korzystnew przypadku uczenia się języka obcego. Z drugiej zaś– długie oczekiwanie na odpowiedź nauczyciela możerodzić u studenta frustrację, poczucie osamotnieniai zniechęcenie. Z kolei dla nauczyciela odpowiadaniena e-maile studentów, które otrzymuje przez całądobę, jest zajęciem bardzo absorbującym.Umiejętności nauczycieli i studentóww zakresie wykorzystania nowychtechnologiiPrzy rozpoczynaniu pracy z platformą internetowątrzeba wziąć pod uwagę fakt, że umiejętności studentóww zakresie obsługi sprzętu i oprogramowaniamogą często przewyższać umiejętności nauczycieli.Z drugiej jednak strony, umiejętności technicznestudentów często są niewystarczające dla osiągnięciasukcesu w nauce przez internet, gdyż dużo ważniejszeokazują się umiejętności czy predyspozycje do uczeniasię w warunkach utrudnionej komunikacji, takiejak samodzielność, umiejętność planowania czasui własnej pracy oraz systematyczność.Dlatego też konieczne jest odpowiednie przygotowaniestudentów i nauczycieli do pracy w nowychwarunkach dydaktycznych oraz przeprowadzenieszkoleń technicznych i z zakresu nauczania i uczeniasię przez internet.PodsumowanieUpowszechnienie się internetu wymusza refleksjęna temat przemian procesu dydaktycznego oraz rolitechnologii informatycznych w tym procesie. Szczególnejuwagi wymagają wzajemne relacje międzyinternetem (i jego zasobami) a platformą edukacyjnąjako wydzielonym i ograniczonym fragmentem środowiskainternetowego (i materiałami edukacyjnymiznajdującymi się na platformie).Celem wykorzystywania platform edukacyjnych jestbowiem nie tylko odtworzenie znanego dotychczasśrodowiska znanego z tradycyjnej klasy w przestrzenielektronicznej, ale także udostępnienie uczącym sięnowych kanałów komunikacyjnych i wykorzystanieich do wspierania procesu uczenia się i pracy grupowej6 . Wydaje się, że w przyszłości projektowaniei wykorzystywanie internetowych platform edukacyjnychbędzie uwzględniać indywidualne potrzebyinformacyjne poszczególnych uczących się. Będziemusiało również obejmować sposoby pozyskiwaniainformacji z różnych źródeł w miarę pojawiającychsię potrzeb informacyjnych, odzwierciedlając tymsamym konieczność wychodzenia naprzeciw potrzebieprzygotowania osób uczących się języka obcegodo sprawnego funkcjonowania komunikacyjnegow nieustannie zmieniającym się środowisku.5R. Mason, Models of Online Courses, „ALN Magazine” 1998, nr 2 (2), http://www.aln.org/publications/magazine/v2n2/mason.asp, [16.02.2008].6Zob. też np. C.J Doughty, H.L. Long, Optimal Psycholinguistic Environments For Distance Foreign Language Learning,„Language Learning & Technology” 2003, t. 7, nr 3, s. 50–80, http://llt.msu.edu/vol7num3/doughty/default.html,[30.09.2008]; N. Sampson, Meeting the Needs of Distance Learners, „Language Learning & Technology” 2003, t. 7, nr 3,s. 103–118, http://llt.msu.edu/vol7num3/sampson/default.html, [30.09.2008].30 e-mentor nr 5 (27)


Internetowe platformy edukacyjne a proces uczenia się...BibliografiaS. Britain, O. Liber, A Framework for Pedagogical Evaluationof Virtual Learning Environments, http://www.leeds.ac.uk/educol/documents/00001237.htm.R. Cameron, Hypermedia, Internet Communication, andthe Challenge of Redefining Literacy in the Electronic Age,„Language Learning & Technology” 2000, t. 4, nr 2,http://llt.msu.edu/vol4num2/richards/default.html.A. Chmielewski, Nowoczesne rozwiązania technologicznew nauczaniu przez Internet na przykładzie systemów klasyLCMS, http://www.puw.pl/downloads/docs/6_technologie/nowoczesne_rozwiazania_LCMS.pdf.C.J. Doughty, H.L. Long, Optimal Psycholinguistic EnvironmentsFor Distance Foreign Language Learning, „LanguageLearning & Technology” 2003, t. 7, nr 3, http://llt.msu.edu/vol7num3/doughty/default.html.A. Drzewińska, Designing and Developing MultilingualResources for Internet-Based Language Courses, [w:]W. Krzemińska, P. Nowak (red.), Cyfryzacja w procesachkomunikowania, Sorus, Poznań 2004.A. Drzewińska, Wybrane problemy projektowaniawielojęzycznych materiałów edukacyjnych na potrzeby na-uczania przez internet, [w:] M. Dąbrowski, M. Zając (red.),E-learning w kształceniu akademickim. Materiały z II ogólnopolskiejkonferencji Rozwój e-edukacji w ekonomicznymszkolnictwie wyższym, Fundacja Promocji i AkredytacjiKierunków Ekonomicznych, Warszawa 2006.R. Mason, Models of Online Courses, „ALN Magazine”1998, nr 2 (2), http://www.aln.org/publications/magazine/v2n2/mason.asp.N. Sampson, Meeting the Needs of Distance Learners, „LanguageLearning & Technology” 2003, t. 7, nr 3, s. 103–118,http://llt.msu.edu/vol7num3/sampson/default.html.I. Snyder (red.), Page to screen: taking literacy into theelectronic era, Routledge, Nowy Jork 1998.W. Strykowski, W. Skrzydlewski (red.), Media i edukacjaw dobie integracji, ePMi 2 , Poznań 2002.K. Waćkowski, J.M. Chmielewski, Rola standaryzacjiplatform w e-learningu, „e-mentor” 2007, nr 2 (19).M. Warschauer, Electronic literacies: language, culture,and power in on-line education, Lawrence Erlbaum Associates,Hillsdale, New Jersey 1999.M. Warschauer, R. Kern (red.), Network-based Teaching:Concepts and Practice, Cambridge University Press, NowyJork 2000.Autorka ukończyła studia w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego. Od 10 lat jestlektorką języka angielskiego w wyższych uczelniach państwowych i prywatnych oraz w organizacjach przemysłowych.Obecnie pracuje w Centrum Otwartej i Multimedialnej Edukacji Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie zajmuje sięprowadzeniem internetowych kursów języka angielskiego i badaniami nad wykorzystaniem internetu w nauczaniujęzyków obcych. Jest autorką artykułów dotyczących różnych aspektów wykorzystania globalnej sieci w dydaktycejęzyków obcych, które opublikowano zarówno w Polsce, jak i za granicą.PolecamyE-AIDS – E-learning w edukacji HIV/AIDSProjekt E-AIDS – E-learning w edukacji HIV/AIDSto nowatorskie przedsięwzięcie współfinansowanew ramach Europejskiego ProgramuLifelong Learning. Celem projektu jest wspomaganie edukacjiw zakresie profilaktyki HIV/AIDS poprzez zastosowanie nowoczesnychmetod szkolenia oraz nauki online.W ramach projektu stworzona została strona www.e-aids.ro, na której znajduje się platforma przeznaczona do prowadzeniakursów online, adresowanych m.in. do nauczycieli,pracowników medycznych, wolontariuszy i pracownikówopieki społecznej.Platforma może być wykorzystywana przez użytkownikóww różnorodny sposób: można na niej korzystać z materiałów,uczestniczyć w kursie, przejść szkolenie jako trener, a takżezostać współtwórcą platformy, udostępniając swoje materiały.Wszystkie działania zmierzają do rozpowszechniania i promowaniaprofilaktyki HIV/AIDS na szeroką skalę. Uniwersalnywymiar platformy daje możliwość korzystania z informacji i kursów w wielu językach.Koordynatorem projektu jest instytucja Save the Children Organisation – Dolj Department z Rumunii. Polskimpartnerem projektu jest Ośrodek Edukacyjny Taurus. Pozostałe instytucje uczestniczące w przedsięwzięciu to:Auxilium pro Regionibus in Rebus Culturalibus (Austria), TEMPO Training & Consulting (Czechy), Asociación dePersonas Participantes Agora (Hiszpania), EURO-NET (Włochy), Department of Dynamic and Clinical Psychology146 – University of Rome „La Sapienza” (Włochy).Więcej informacji na: http://wychowanie.pl/lifelonglearning/index_pl.phpgrudzień 2008 31


e-edukacja w krajuStrategiemotywacyjno-wolitywnew edukacji zdalnejZbigniew MegerPrawidłowa strategia działania zapewnia sukces kształceniana odległość. Zwykły przekaz materiału interaktywnegojest w edukacji zdalnej z reguły niewystarczający. W takimprzekazie obserwuje się znaczne zubożenie oddziaływańemocjonalnych, które stanowią istotny element procesówdydaktycznych. Dlatego niezbędne są systematyczne działania,również takie o charakterze emocjonalnym, którewsparłyby procesy zdalnego kształcenia. Artykuł prezentujeróżne strategie motywacyjno-emocjonalne oraz motywacyjno-wolitywne,które mają zmniejszyć izolację uczącychsię, otworzyć nowe środowisko na ich potrzeby i stworzyćwarunki do efektywnej pracy. W miejsce wielu rozwiązańzaproponowana została jedna kompleksowa strategia,która wspiera motywację jeszcze przed podjęciem decyzjio uczeniu się, pomaga w utrzymaniu woli działania przezcały tok kształcenia i realizuje cele motywacyjne, także pozakończeniu procesu uczenia się.Przygotowanie szkoleń e-learningowych postrzeganejest zazwyczaj jako przekształcenie dotychczasowychkursów w postać interaktywną i umieszczenieich na platformie kształcenia przez internet. Jednakliczne trudności związane z akceptacją tego typumateriałów oraz wysoki odsetek osób niekończącychlub rezygnujących ze szkoleń wskazuje na istotnebraki takiej formy przekazu. W 25 numerze „e-mentora”1 stwierdzono, że powodem tego typu sytuacjijest generalny brak oddziaływań emocjonalnychw edukacji zdalnej. Przedstawiono przy tym znaczeniepozytywnych i negatywnych emocji oraz możliwościwprowadzenia czynników afektywnych do nauczaniana odległość 2 .Emocje są ściśle związane z motywacją, a to właśnieona leży u podstaw sukcesu w procesie uczenia się.W 26. numerze „e-mentora” 3 przedstawiono czynniki,które mogą pozytywnie wpływać na motywację. Zwróconoprzy tym uwagę, że obok motywacji zewnętrznejistnieje także – o wiele ważniejsza – motywacjawewnętrzna, a oddziaływania skierowane właśniena tę sferę są jeszcze bardziej skuteczne. Jednakczynności podejmowane w tym kierunku nie mogąbyć bezpośrednie i jawne, gdyż mogłyby przynieśćefekty odwrotne do zamierzonych. Zaleca się raczejsystematyczne działania, które w sposób pośredni,czasami nawet ukryty, tworzą pozytywną motywacjęi wspierają wolę uczenia się 4 . Wnioski płynące z takichzastosowań mogą zostać wykorzystane w tworzeniustrategii wspierających zarówno motywację, jak teżwolę.WolaWola jest cechą jednostek samoświadomych,umożliwiającą reagowanie na bodźce i podejmowanieświadomych decyzji. Pozwala przetrwać człowiekowiw sytuacji zagrożeń, a także wykonywać złożonei wcześniej zaplanowane działania. Wola wyraża ponadtostan bardziej lub mniej wyraźnych zamierzeńalbo pragnień oraz naturalne dążenie człowieka dookreślania celów i powiązanych z nimi decyzji.Z pojęciem woli wiąże się od dawna, choć czasamitylko intuicyjnie, pojęcie wolności w zakresiepodejmowania decyzji. Wolna wola była zawsze dążeniemludzi i wyrażała cechę ludzkiej świadomości,pozwalającą człowiekowi samodzielnie decydowaćo swoich czynach. Chociaż różne ujęcia filozoficzneprzeczą takiemu podejściu i udowadniają brak wolnejwoli we współczesnym świecie, nic nie upoważnianas do podejścia do człowieka z założeniem, że niemoże on decydować o własnym losie. Także w procesachedukacyjnych należy dostarczać takie bodźce,aby nie stwarzać wrażenia sterowania jednostką.Umiejętne wpływanie na wolę działania i uczeniasię jest trudną sztuką i wymaga wielokierunkowej,systematycznej realizacji zaplanowanych strategiidydaktycznych.1Z. Meger, Czynniki afektywne w zdalnej edukacji, „e-mentor” 2008, nr 3 (25), s. 24–30.2Tamże.3Z. Meger, Motywacja w nauczaniu zdalnym, „e-mentor” 2008, nr 4 (26), s. 151–158.4Tamże.32 e-mentor nr 5 (27)


Strategie motywacyjno-wolitywne w edukacji zdalnejMotywacyjne i wolitywne sterowaniedziałaniamiObserwowanie poziomu motywacji i woli oraz zapisywaniekolejnych stanów w postaci odpowiednichindykatorów 5 umożliwia wyróżnienie występującychw procesie poznawczym faz i wprowadzenie do nichstosownej regulacji. Okazuje się, że potrzebne w poszczególnychfazach oddziaływania sterujące mogąprzybierać bardzo zróżnicowane formy. Przystąpienieczłowieka do zasadniczych działań i właściwego uczeniasię informuje, że sterowanie motywacyjne możnazamienić w sterowanie wolitywne. O ile oddziaływaniaw zakresie motywacji pozostają w obszarze intencjidziałania i uzasadnienia tych intencji, to konkretnereakcje człowieka mogą zaistnieć po selekcji otrzymanegomateriału motywacyjnego i decyzji o uczeniu sięlub podjęciu pracy. Na tej bazie rozwijane są praktyczneteorie motywacyjno-wolitywne, które próbuje sięwykorzystać w środowisku e-learningowym.Jedna z takich teorii bazuje na tzw. modelu Rubika,którego nazwa wzięła się od kostki, w kształcie którejmoże być on przedstawiony 6 . W teorii tej zaistnieniedziałania jest podzielone na cztery stadia – dwastadia motywacyjne (wybór i planowanie) oraz dwawolitywne (działanie i ocena). W stadiach motywacyjnychintencje są kształtowane i inicjowane, w stadiachwolitywnych następuje ich realizacja i dezaktywacja.Na tej podstawie stosunkowo prosto można stworzyćkoncepcję wspierania procesu edukacyjnego, którąwykorzystać można także w obszarze e-learningu.Tabela 1. przedstawia dwa typy sterowania działaniami.Sterowanie motywacyjne powinno pojawićsię przede wszystkim na początku – jeszcze przedrealizacją zasadniczego procesu poznawczego. W tejfazie zadania znajdują się dopiero w sferze zamiarów,a treści poznawcze są dla planujących własną naukęz reguły nieważne. Działania uczących się są dla nichsamych niezbyt zajmujące i raczej mimowolne, a poświęconyna nie czas mija szybko. Istotną rolę w tejfazie mogą odegrać emocje, które właściwie ukierunkowanebędą wspierać motywację do uczenia się.Inaczej jest w fazie wolitywnej, kiedy powinna nastąpićplanowana realizacja zadań. Działania są tutajzazwyczaj kontrolowane przez samych uczących się,a przy wrażeniu wysokiego nakładu pracy czas mijaim powoli. Ważne są dla nich treści poznawcze, któremuszą kontrolować, chociaż popełnione błędy są zazwyczajodwracalne w skutkach. Inna niż w fazie motywacyjnejjest też rola emocji, które w tym momenciebardziej przeszkadzają, niż pomagają i trudno je wykorzystaćdo sterowania aktywnością uczących się.Zasadniczym zadaniem sterowania motywacyjnegobędzie przekonanie potencjalnego uczestnika kursulub szkolenia o wartości przedsięwzięć edukacyjnych.Nie bez znaczenia jest także dokładne określeniecelów 8 , co w fazie wolitywnej będzie wykorzystywanei szczegółowo opracowane. Chodzi tutaj zarównoo cele w znaczeniu globalnym (całych studiów lubbieżącego kursu), jak i w zakresie lokalnym (konkretnejjednostki metodycznej). Pozytywną rolęmoże odegrać wizualizacja celów, także za pomocąTabela 1. Sterowanie działaniami w stadiach motywacyjnych i wolitywnych 7Działania i aspekty działań Motywacyjne sterowanie działaniami Wolitywne sterowanie działaniamiKomponenty strukturalne(określenie okoliczności i działań, nieważneważneplanowanie)Komponenty dynamiczne(sterowanie uwagą)mimowolne, raczej nieodwracalne kontrolowane, odwracalneZorientowanie na czynności mimowolne kontrolowaneEmocjewspierające, niekontrolowane,ukierunkowane na działanieTreści poznawcze nieważne kontrolowanezazwyczaj przeszkadzające,kontrolowane, ukierunkowane nawynikDziałanie przy przeszkodach mimowolne, stopniowanie wysiłkudodatkowe przebiegi kontrolujące,sprawdzanie błędówWrażenie nakładu pracy niskie wysokieWrażenie przebytego czasu czas mija szybko czas mija powoliŹródło: opracowanie własne5H. Niegemann, S. Hessel, D. Hochscheid-Mauel, K. Aslanski, M. Deimann, Kompendium E-Learning. Springer, 2004,s. 218.6Tamże, s. 220.7Tamże, s. 222.8M. Hänze, Productive functions of emotions in classroom learning, [w:] W.P. Mayring, Learning Emotions. The Influence ofAffective Factors on Classroom Learning, Peter Lang, 2003, s. 185–194.grudzień 2008 33


e-edukacja w krajuwykresów i grafów 9 . Ważne jest również określeniezadań, które należy wykonać w ramach podanychcelów. W ten sposób planowanie pracy jest łatwiejszei wzrasta poziom zaufania pomiędzy pracownikamidydaktycznymi a osobami uczącymi się. Wiedzęz zakresu sterowania działaniami motywacyjnymii wolitywnymi wykorzystuje się w budowaniu modelii strategii wspierających zdalne uczenie się.Modele emocjonalno-motywacyjneProcesy motywacyjne opisywane są w literaturze zapomocą różnych modeli, które skategoryzować możnaw czterech grupach 10 . Trzy z nich bazują na teoriachpsychologicznych i zachowaniach ludzi. Czwarta grupaopiera się na podstawach pedagogicznych i zawieraużyteczne modele typu omnibus, które łączą kształtinstrukcyjny i motywacyjny.W modelach ukierunkowanych na osobę prezentowanyjest pogląd, że ludzie poprzez swoją osobowośćprzechowują potencjał i wartości, które wpływają naich motywacje i rozwój. Działania zewnętrzne mająwzmocnić wewnętrzne możliwości lub też wprowadzićjednostki do wzmacniającego środowiskaspołecznego.W modelach ukierunkowanych na środowisko zakładasię, że zachowanie ludzi może być wyjaśnionepoprzez wpływy środowiska na motywacje jednostki.Znany w literaturze model kształtu motywacyjnego(motivational design model) dodaje komponenty motywacyjnedo nauczania programowanego 11 . Rozwiniętaforma personalnego systemu nauczającego PSI (PersonalSystem of Instruction) łączy technologię nauczaniaprogramowanego i innych aktywności interaktywnychze złożonym systemem zarządzania nauczaniem 12 .W modelach interakcyjnych sugeruje się, że aniukierunkowanie na osobę, ani na środowisko nie dajewłaściwej podstawy do zrozumienia ludzkich zachowań.Zazwyczaj przedstawia się w tym zakresie szeregpowiązanych ze sobą czynników, które kształtują motywacjęi wolę do działania. Niektóre ujęcia podkreślająznaczenie czynników społecznych – typu: styl nauczania,środowisko grupowe, stosowanie nagród. Innewskazują na wartości humanistyczne i zachowawcze.W kontekście interaktywnych technik uczenia sięważną rolę pełni model ARCS 13 , przedstawiający takieczynniki jak: uwaga, sens, pewność i satysfakcja.Modele typu omnibus opisują w kompleksowysposób rozwiązania dotyczące wybranych celównauczania, dostarczając często atrakcyjne strategiemotywujące i wolitywne dla konkretnych sytuacji.Zawierają niekiedy podbudowę teoretyczną, ale zasadniczaich część oferuje szczegółowe wskazówkiodnoszące się do przebiegu całego procesu nauczaniai uczenia się. Mogą składać się z takich komponentów,jak: zwrócenie uwagi (getting attention), wyjaśnieniewartości (clarifying values), monitorowanie postępu(monitoring progress) lub nagradzanie osiągnięć (rewardingachievement) 14 .Praktyczne dążenia wszystkich wymienionychmodeli sprowadzają się do przedstawienia czynnikówwpływających na procesy aktywnego i skutecznegouczenia się. Nie jest to proste zadanie, gdyż zestawskutecznych komponentów może być zmiennyi zależeć od innych składników, w tym m.in. od czasu.O ile określone bodźce mogą być w pewnym okresieskuteczne, to w innym czasie, nawet przy większymich natężeniu, nie będą dawać efektu. Ponadto trzebazauważyć, że efekt wprowadzenia odpowiednich komponentówrzadko jest widoczny natychmiast i dlategobadanie skutków zastosowania określonych bodźcówmoże być obarczone pewnym błędem.W kontekście zdalnego nauczania i uczenia sięczynniki mogą być odmienne od tych, które rozpoznanezostały w tradycyjnych formach nauczania.Jednakże znane są już próby stworzenia odpowiedniegomodelu dla nowych form kształcenia, chociażodnoszą się one bardziej do kształtu środowiska interaktywnegoniż do otoczenia edukacji na odległość.Jednym z takich modeli, który był jedną z pierwszychprób opisu środowiska programów interaktywnych,a który można próbować odnieść także do kursówe-learningowych, jest model ARCS.Model ARCSModel ARCS 15 podaje konkretne propozycje, w jakisposób można zintegrować kształt instrukcyjny i emotywnykursu interaktywnego. Podkreśla on znaczenieczterech komponentów, od których bierze się nazwametody ARCS 16 :• Attention (uwaga) jest czynnikiem, któregoznaczenie w początkowej fazie nie podlegadyskusji. Zwrócenie uwagi na zagadnienie możnauzyskać poprzez postępowanie orientujące,prowokujące lub zaskakujące stwierdzenia bądźprzez stawianie pytań w problemowym tokupostępowania;9E. Hofmann, M. Löhle, Erfolgreich Lernen, Hogrefe, 2004, s. 90.10J.M. Keller, What Is Motivational Design?, Florida State University, 2006, http://www.arcsmodel.com/pdf/Motivational%20Design%20Rev%20060620.pdf, [10.11.2008].11B. Skinner, The Technology of Learning, New York: Appleton-Century-Crofts, Nowy Jork 1968.12J.M. Keller, Goodbye Teacher, „Applied Behavior Analysis” 1968, nr 1, s. 78–79.13J.M. Keller, Motivational design of instruction, [w:] C.M. Reigeluth (red.), Instructional design theories and models.An overview of their current status, Hilsdale, 1983.14J.M. Keller, What Is…, dz.cyt.15J.M. Keller, Motivational…, dz.cyt.16H. Kritzenberger, T. Winkler, M. Herczeg, Collaborative and Constructive Learning of Elementary School Children inExperimental Learning Spaces along the Virtuality Continuum, [w:] M. Herzeg, W. Prinz, H. Oberquelle, Mensch and Computer2002, B.G. Teubner, 2002, s. 115–124.34 e-mentor nr 5 (27)


Strategie motywacyjno-wolitywne w edukacji zdalnej• Relevance (znaczenie, sens) przedstawia składnik,który podkreśla znaczenie materiału nauczania.Sens zagadnienia podkreślają obrazowe przykładyi doświadczenia, a przedstawienie celówskłania do poznania problemu i wytwarza zaufanie17 ;• Confidence (pewność, zaufanie) określa komponentwyrażający stopień zadowoleniauczestników kursu lub szkoleń. W przypadkuosiągnięcia sukcesu i prawidłowej oceny tegosukcesu wzrasta pewność siebie i poziom zaufaniauczących się osób;• Satisfaction (satysfakcja) stanowi czynnik wyrażającykońcowe zadowolenie. Wystąpi onom.in. wówczas, gdy damy szansę uczącemu się,aby zastosował poznaną wiedzę w konkretnychsytuacjach życia codziennego. W ten sposób pojawisię pozytywne wzmocnienie, które poprawiuzyskany poziom satysfakcji.Prezentowany w modelu ARCS sposób postępowaniapotwierdza wcześniejsze wyniki uzyskaneprzez behawiorystów w odniesieniu do emotywnegokształtu materiałów instrukcyjnych. Pozytywnewzmacnianie przynosi lepsze skutki niż wzmacnianienegatywne – zgodnie z zasadą: powodzenie wspierapowodzenie 18 . Trzeba jednak pamiętać, że zbyt częstewzmacnianie pozytywne, podobnie jak zbyt mocnewzmacnianie negatywne, może przynieść skutki odmienneod zamierzonych.Model ARCS próbuje się wykorzystać do wspieraniainteraktywnych działań programów nauczających19 . Stosowany jest także do modelowaniaśrodowiska e-learningowego 20,21,22 . W taki sposóbpróbuje się np. wprowadzić formy zwracające uwagęna określony temat poprzez ciekawy wygląd ekranu,różne nietypowe warianty sprzężenia zwrotnego,stosowanie sympatycznych figurek lub odgłosów.Zaleca się także wprowadzanie elementów gier lubzabaw, a także stabilnych i przejrzystych systemównawigacji, aby utrzymać wysoki poziom zaufaniaużytkownika. Nie bez znaczenia może być zamieszczenieciekawych historii dopasowujących się dodziałań osoby uczącej się 23 .W modelu ARCS po raz pierwszy próbowano usystematyzowaćzagadnienia wpływu emocji na kształtśrodowiska interaktywnego. Nie uwzględnia sięjednak w nim w wystarczającym stopniu problemówmotywacji, która w powiązaniu z działaniami wolitywnymima również duży wpływ na aktywność uczącejsię osoby. Zagadnienia motywacji są tymczasemważnym elementem modelu FEASP.Model FEASPModel FEASP łączy zagadnienia emocji i motywacjioraz podkreśla ich znaczenie w procesie poznawczym.W czasie takiego procesu wywoływane są różne odczucia,związane z emocjami negatywnymi, takimijak: strach (fear), zazdrość (envy), złość (anger) orazpozytywnymi, takimi jak: sympatia i wzajemne zrozumienie(sympathy) oraz przyjemność (pleasure). NazwaFEASP jest akronimem angielskich słów – Fear, Envy,Anger, Sympathy, Pleasure 24 . Chodzi o to, aby w tokupoznawczym wytwarzane były takie emocje, którepozytywnie kształtują motywację do uczenia się, wytwarzająwolę do działania i w ten sposób wpływająna skuteczność tego procesu. Dlatego proponuje siędziałania zmniejszające poziom emocji negatywnychi rozszerzające obszar emocji pozytywnych.1. Strach można zmniejszyć – według modeluFEASP – poprzez następujące strategie:a. utrwalanie sukcesów w uczeniu się,b. akceptowanie błędów kursantów jako szansyna poprawę w dalszym procesie uczenia się,c. wprowadzanie motywów rozluźniających(elementy relaksacyjne),d. utrzymanie pozytywnych nastawień.2. Zazdrość i zawiść można zredukować poprzez:a. określanie indywidualnych (lecz nie socjalnych)norm dla jednostki,b. zastosowanie przejrzystych i obiektywnychmetod oceny,c. wyeliminowanie przywilejów i nierównegotraktowania.3. Złość redukuje się poprzez:a. stymulowanie kontroli złości,b. pokazywanie różnych punktów widzenia,c. dopuszczanie do konstruktywnego wyrażaniazłości,d. brak akceptacji dla jakichkolwiek form przemocy.17G. Keller, Lerntechniken von A bis Z. Infos. Übungen, Tipps, Verlag Hans Hubner, 2005, s. 108.18R. Sailer-Burckhardt, IntEgrated Learning. Strategien und Vorteile für ein erfolgreiches E-Learning in der Praxis, Smartbook,2002, s. 72.19R. Strzebkowski, Lehren und Lernen mit Multimedia in der Berufsbildung, Paul Christiani, 2002, s. 85.20G. Reinmann, Gestaltung von E-Learning-Umgebungen unter emotionalen Gesichtspunkten, [w:] D. Euler, S. Seufert,E-Learning in Hochschulen und Bildungszentren. Gestaltungshinweise für pädagogische Innovationen, Oldenbourg, 2005,s. 351–371, s. 362. H. Niegemann, Neue Lernmedien. Konzipieren, entwickeln, einsetzen, Verlag Hans Huber, 2001, s. 37.21H. Niegemann, Neue Lernmedien. Konzipieren, entwickeln, einsetzen, Verlag Hans Huber, 2001, s. 37.22H. Kritzenberger, T. Winkler, M. Herczeg, Collaborative and Constructive Learning of Elementary School Children inExperimental Learning Spaces along the Virtuality Continuum, [w:] M. Herzeg, W. Prinz, H. Oberquelle, Mensch andComputer 2002, B.G. Teubner, 2002, s. 115–124.23Tamże, s. 46.24H. Astleitner, Designing Emotionally Sound Instruction: The FEASP-Approach, „Instructional Science” 2000, nr 28 (3),s. 169–198.grudzień 2008 35


e-edukacja w kraju4. Sympatia, wyrażająca pozytywne emocje, możebyć wzmacniana poprzez następujące strategie:a. intensyfikowanie związków,b. wprowadzenie interakcji opartej na wyczulonympodejściu do uczących się,c. tworzenie kooperatywnych struktur uczeniasię,d. oferowanie pomocy, proponowanie współpracy.5. Przyjemność wzmacniana może być poprzez:a. poprawianie ogólnego samopoczucia,b. przygotowywanie otwartych środowisknauczania,c. stosowanie humoru,d. wprowadzanie elementów gier i zabaw.Również w przypadku modelu FEASP pojawiły siękoncepcje zastosowania podanych strategii w środowiskue-learningu 25 . Strategie emocjonalne realizujesię poprzez działania instrukcyjne. Spośród tych, któremają redukować negatywne emocje, typu: strach,zazdrość lub złość, poleca się wprowadzanie statystykpostępów i sukcesów, kognitywnych narzędzii interesujących postaci prezentacji multimedialnej.Złość redukować można poprzez dostęp do „klawiszyzłości”, które poprzez wywołanie zabawnychanimacji mogą rozładowywać narastające problemylub powodować nawiązanie kontaktu z nauczycielem.Pozytywne emocje, typu: sympatia i przyjemność,mogą być wspierane poprzez synchroniczne i asynchronicznenarzędzia komunikacyjne, narzędzia dopracy kooperatywnej, systemy story telling i gry instrukcyjne.W tym zakresie ważny jest także przyjaznyinterfejs użytkownika, zawierający zabawne elementyoraz system szybkiej kontroli wyników kształceniaz obiektywną metodą oceniania.Model cyklów emocjonalnychPrzedstawione wyżej modele podkreślają znaczenieemocji (ARCS) oraz motywacji (FEASP) w procesiekształcenia interaktywnego. Chociaż zdobyły onedość dużą popularność, jednak w ich założeniachnie uwzględniano potrzeb nauczania zdalnego.Próby implementacji tych modeli w środowiskue-learningu wykazują pewne niedoskonałości, główniew obszarze zdecydowanie odmiennej (w porównaniudo tradycyjnej edukacji) komunikacji społecznej, wykorzystującejpośrednie narzędzia synchroniczne lubasynchroniczne. Tego typu narzędzia mogą wywołaćzubożenie potrzebnych oddziaływań emocjonalnych,chociaż odpowiednio stosowane mogą okazać sięsprzyjającym narzędziem.Ważnym problemem jest poziom przekazywanychbodźców, który we wcześniejszych modelach miałtylko jeden stan. Tymczasem w procesach zdalnegokształcenia (ale nie tylko) mamy do czynienia z występowaniemkomponentów emocjonalnych o różnymnatężeniu 26 . Reakcja na negatywnie działające bodźcepowinna być adekwatna do ich natężenia. Problememsą także bodźce o bardzo dużym natężeniu (negatywnymlub pozytywnym), gdyż przekaz taki możewywołać reakcję odwrotną do zamierzonej. Dlategoteż w rozważaniach należy uwzględnić podejściezakładające występowanie oddziaływań emocjonalnomotywacyjnycho zmiennej intensywności.Model cyklów emocjonalnych 27 , podobnie jakFEASP, postuluje analizę w cyklu poznawczym pięciupodstawowych składników emocjonalnych. Jednak,w odróżnieniu od wcześniejszych rozwiązań, analizataka nie ogranicza się tylko do jednego stanu emocjonalnego,lecz przewiduje, że emocje mogą przybieraćróżne poziomy – od stanu skrajnie negatywnego doskrajnie pozytywnego. W ten sposób wyróżnić możnapięć różnych osi, każdą z dwoma biegunami i wielomapoziomami pośrednimi:• niepewność – pewność,• znudzenie – fascynacja,• rozczarowanie – euforia i przyjaźń,• brak wiary – zaufanie,• strach – entuzjazm.W każdej parze występuje biegun negatywny i pozytywny.Wspieranie konstrukcji wiedzy uzyskiwanejest w pobliżu bieguna pozytywnego. Emocje występującew pobliżu bieguna negatywnego prowadządo dekonstrukcji wiedzy. W odróżnieniu od modeluFEASP emocje występują tutaj parami, jako przeciwstawnestany, a regulacja emocji może być realizowanapoprzez wprowadzenie czynników wyrównującychpoziomy emocjonalne w ramach jednej z pięciu osi.Model wyjaśnia także znaczenie skrajnych emocji,które zazwyczaj nie sprzyjają procesom przyswajaniawiedzy.W modelu tym cykl emocjonalny składa sięz czterech ogniw, w których uczący się doświadczazarówno pozytywnych, jak i umiarkowanie negatywnychemocji. Zakłada się, że trzy ogniwa z czterech(ogniwo I, II i IV) dostarczają emocji pozytywnych,a jedno ogniwo (III) negatywnych. Cykle powtarzająsię w kolejnych krokach programu i co chwilę – przydominującym pozytywnym wzmacnianiu – pojawiasię rozczarowanie tym, że nie wszystko udaje sięzgodnie z planem.Tego typu rozwiązania można skutecznie wdrożyćdo cyklu poznawczego kształcenia zdalnego.Jednak model cyklów emocjonalnych nie przewiduje25H. Astleitner, D. Leutner. Designing instructional technology from an emotional perspective, „Journal of Researchon Technology in Education” 2000, nr 32 (4), s. 497–210.26D.G. Myers, Psychologie, Springer, 2005, s. 536.27B. Kort, R. Reilly, R. Picard, An Affective Model of Interplay Between Emotions and Learning: Reengineering educationalPedagogy-Building a Learning Companion, [w:] Proceedings of International Conference on Advanced Learning Technologies(ICALT 2001), August 2001, WI, Madison 2001.36 e-mentor nr 5 (27)


Strategie motywacyjno-wolitywne w edukacji zdalnejoddziaływań innych niż emocjonalne. Sterowaniew kolejnych cyklach odbywa się poprzez kierowanieemocjami, z dominacją emocji pozytywnych. W modelutym nie uwzględniono sterowania motywacyjnego. Modelowepostrzeganie motywacji ciągle stanowi problemw odniesieniu do nauczania zdalnego, chociaż takżew tym zakresie pojawiają się pierwsze rozwiązania.Model IEMELPróbę włączenia zagadnień emocji i motywacji dośrodowiska edukacji zdalnej stanowi model IEMEL(Modell zur Integration von Emotion und Motivation beimE-Learning), czyli Model Integracji Emocji i Motywacjiw E-Learningu. Opiera się on na wynikach badańz zakresu motywacji, a rezultaty dociekań próbujesię w nim przedstawić w sposób podobny do poprzednichmodeli. Brane są jednak pod uwagę jedyniedwa węzłowe komponenty: ciekawość (neugier) orazprzebieg przeżyć (flow-erleben). Postawione są przytym, powiązane z modelem IEMEL, tezy 28 :• ciekawość (i budowany na jej podstawie rozwójzainteresowań) oraz przebieg przeżyć (powiązanyz rozwojem kompetencji) są decydującymikonstrukcjami motywacyjnymi;• zarówno we wzbudzaniu ciekawości, jak teżw rozwoju przebiegu przeżyć udział biorąemocje zarówno pozytywne, jak i negatywne;• ciekawość oraz przebieg przeżyć są zjawiskami,które stosunkowo łatwo można kształtowaćw środowisku e-learningu poprzez odpowiedniekonstrukcje;• wywołanie ciekawości oraz przeżyć w procesache-learningowych podwyższa skutecznośćuczenia się i wytrwałość uczących;• równocześnie wzrasta szansa na rozwój emocjiwspierających uczenie się (w sensie inteligencjiemocjonalnej);• środowisko e-learningu, udostępniając wieleciekawych elementów i rozwiązań, a takżekomponenty przebiegu przeżyć oraz modułybudujące kompetencje, zapewnia zaufaniei dobre samopoczucie uczących się, co doskonalewpływa na procesy uczenia się.Przyjęcie takich założeń skłania do przygotowaniaodpowiedniego środowiska e-learningowego. Stanzaciekawienia u kursantów uzyskuje się na przykładpoprzez tworzenie konfliktów poznawczych i ichrozwiązywanie. Przebieg przeżyć modulowany jestw wyniku stawiania na przemian wysokich wymagańoraz zadań rozwiązywanych z dziecinną łatwością.Zwraca się przy tym uwagę na konieczność poczuciakoherencji u uczącej się osoby, aby miałaona pewność, że docierające do niej komunikatymają charakter ustrukturyzowany, przewidywalnyi wytłumaczalny, a stawiane wymagania są realizowalne,stanowiąc przy tym wyzwanie warte wysiłkui zaangażowania.Ograniczenia modeliemocjonalno-motywacyjnychPrezentowane tu modele przedstawiają i wyjaśniająwiele zależności w procesach emocjonalno-motywacyjnych.Chociaż nie podejmują problematyki działańwolitywnych, czasami przekazują wskazówki możliwedo wykorzystania bezpośrednio w procesach poznawczych.Same jednak stanowią jedynie teoretycznąprezentację zależności, z reguły ugruntowaną nabazie podstaw psychologii i pedagogiki. Tymczasemdo celów dydaktycznych i do tworzenia konkretnychkursów potrzebne są wyraźne wskazówki związanez przygotowaniem materiału instrukcyjnego orazśrodowiska współpracy w nauczaniu zdalnym.Rysunek 1. obrazuje zakres działania przedstawionychtutaj modeli. Jak widać, w przeważającejmierze modele odnoszą się do fazy operacyjnej, czylido zasadniczego procesu uczenia się. Generalnie,wcześniejsza faza odnosząca się do momentu, gdypotencjalni uczestnicy nowego kursu e-learningowegopodejmują decyzje o udziale w nim, jest pomijana.Podobnie ignorowana jest zazwyczaj takżepooperacyjna faza kursu, związana z utrwalaniempozytywnych wyników i zachętą do dalszego uczestnictwai uczenia się.Z diagramu przedstawionego na rysunku 1. wynika,że wszystkie modele w mniejszym lub większymstopniu oferują strategię oddziaływań emocjonalnych.Oddziaływania motywacyjne są już trudniejszymzadaniem, natomiast działania wolitywne stosuje siębardzo rzadko. Tymczasem właśnie wola działaniastanowi bardzo ważny czynnik gwarantujący skuteczneuczenie się. Dlatego w odniesieniu do procesównauczania zdalnego należy zauważyć ograniczeniawynikające z zastosowania przedstawionych modelioraz występujące w nich braki:• modele motywacyjno-emocjonalne ograniczająsię zazwyczaj tylko do fazy operacyjnej, kiedyprzebiega zasadniczy proces poznawczy. Fazaprzedoperacyjna, podobnie jak pooperacyjna,nie jest w nich brana pod uwagę;• modele interaktywne analizują zasadniczoaspekt interakcji z komputerem i nie uwzględniająobecności innych uczestników procesuedukacyjnego, w tym nauczyciela i innychuczących się. Tymczasem praca w grupiekooperatywnej stwarza szczególne warunkioddziaływań, które mogą w znamienity sposóbwpłynąć na kształt emocjonalno-motywacyjnyśrodowiska uczenia się;• modele opisują jedynie sferę emocjonalnąi powiązane oddziaływania motywacyjne. Nieznajdujemy w nich działań kształtujących wolęuczącej się osoby.Z wniosków tych wynika, że występuje potrzebastworzenia modelu obejmującego także oddziaływaniawolitywne we wszystkich fazach edukacji28G. Reinmann, dz.cyt.grudzień 2008 37


e-edukacja w krajuRysunek 1. Zakres stosowania modeli motywacyjno-emocjonalnych i strategii motywacyjno-wolitywnychŹródło: opracowanie własnezdalnej, który uwzględniłby również nowoczesne,kooperatywne środowisko pracy. Stąd też należyposzukiwać nowych możliwości, które opiszą dobrzeprocesy motywacyjno-wolitywne w kooperatywnymśrodowisku e-learningowym.Na diagramie z rysunku 1. szczególne miejsce zajmująstrategie motywacyjno-wolitywne. Realizowanesą one zazwyczaj we wszystkich przedstawionych fazach.Zapewniają, oprócz oddziaływań emocjonalnychi motywacyjnych, także sterowanie wolitywne. Nie sąto kompleksowe strategie, ale obejmują zazwyczaj jedenważny w całym procesie poznawczym czynnik.Strategie motywacyjno-wolitywneMożna wymienić strategie, które aktywizują jednostkęna poziomie motywacyjnym i wspierają jąwolitywnym sterowaniem przy realizacji konkretnychdziałań. Taką strategią może być kontrola uwagi jednostkii ukierunkowanie jej na wyznaczone cele. Jejrealizacja odbywa się poprzez działania kognitywne,które kierują procesem poznawczym jednostki. Z owąstrategią związany może być kontrolowany procesinterakcji z komputerem lub indywidualna opieka nauczycielaw procesie edukacji zdalnej. Może być takżerealizowana kontrola innych członków grupy kooperatywnej,z nadzorem lub bez nadzoru nauczyciela.Inną strategią wspierającą dążenia motywacyjno-wolitywnebędzie obserwacja niepowodzeń, wskazywaniebłędów i kierowanie uczących się na właściwą drogępostępowania. Tego typu strategia może być nadzorowanaprzy pomocy podobnych metod jak kontrolauwagi jednostki. Jeszcze inna strategia może polegaćna kontroli motywacji w sterowaniu motywacyjnymoraz emocji w sterowaniu wolitywnym. Może byćona powiązana ze strategią eliminacji niepowodzeń.Trzeba jednak zauważyć, że obserwacje w obszarzeemocjonalno-motywacyjnym są bardzo trudne, a wynikającez nich działania czasami nawet ryzykowne.Jak wynika z podanych przykładów, szeroki zasięgstrategii motywacyjno-wolitywnych nie zawsze wskazujena szeroki horyzont oddziaływań. Strategie tegotypu zazwyczaj ograniczają się tylko do jednej sfery(kontrola uwagi, czuwanie nad niepowodzeniami,kontrola motywacji). Nawet jeżeli są one ze sobąłączone, nie obejmują szerokiego zakresu działania.Tymczasem zdalna edukacja odznacza się wielomamożliwościami oddziaływań, współcześnie dobrze jużpoznanymi. Stąd też istnieje potrzeba skonstruowaniamodelu motywacyjno-wolitywnego zawierającegowskazówki umożliwiające jego realizację w środowiskue-learningu. Poznane dotychczas modele związaneze sferą emocjonalną oraz motywacyjną dają podstawędo opracowania nowej strategii i połączenia jej zesferą oddziaływań wolitywnych.Syntetyczna strategia motywacyjnowolitywnaSyntetyczna strategia motywacyjno-wolitywnapowinna konsolidować dotychczasowe osiągnięciawcześniejszych modeli i implementować je w środowiskuedukacji zdalnej. Uwzględnione przy tym byćmuszą działania mające miejsce zarówno przed zasadniczymprocesem uczenia się, jak i po jego zakończeniu.Szczególne znaczenie ma faza podejmowaniadecyzji, w której kształtuje się wola działania. Okazujesię, że sterowanie w różnych fazach ma zupełnie odmiennycharakter i należy stosować odrębne działaniaprzed podjęciem uczenia się, w czasie podejmowaniadecyzji, w trakcie procesu dydaktycznego i po jegozakończeniu.Cały proces związany ze szkoleniami e-learningowymimożna podzielić na cztery fazy: przedoperacyjną,38 e-mentor nr 5 (27)


Strategie motywacyjno-wolitywne w edukacji zdalnejdecyzyjną, operacyjną i pooperacyjną. Tylko fazaoperacyjna jest ściśle związana z procesem poznawczym.Zadaniem fazy przedoperacyjnej jest skłonieniedo podjęcia studiów, kursu lub kolejnych krokóww rozpoczętym przedsięwzięciu edukacyjnym.W fazie decyzyjnej wspierane są decyzje o uczeniu sięi przygotowywane jest środowisko uczenia się W faziepooperacyjnej należy zapewnić utrwalenie pozytywnegowrażenia, tak aby w przyszłości skłonić do dalszejnauki. Jeżeli cały proces obejmuje kompletne studia,warto zauważyć, że powtarza się on w kolejnych ichstadiach, przedmiotach, przy wyborze specjalizacjilub seminariów. Także w ramach poszczególnychprzedmiotów mogą wystąpić wewnętrzne fazy przygotowaniado ćwiczeń, decydowania o szczegółachrealizacji, ich zasadniczej realizacji i zakończenia.Przedstawiony w tabeli 2. schemat strategii motywacyjno-wolitywnejnależy rozumieć przede wszystkimglobalnie – na poziomie całych studiów lub kursuw formie e-learningu. Można go jednak stosowaćtakże w odniesieniu do mniejszych jednostek, np.wybieranych przedmiotów lub ćwiczeń. Bierze on poduwagę zarówno czynniki oddziaływań interaktywnych,jak też działania grupy kooperatywnej. W ten sposóbzaprezentowany został syntetyczny model strategiimotywacyjno-wolitywnej w zdalnym nauczaniu kooperatywnym.Strategia przedstawiona w tabeli 2. ukazuje w kompleksowysposób elementy kognitywne i afektywne,które są odpowiedzialne za kształtowanie motywacji,woli działania oraz właściwej atmosfery emocjonalnejw kolejnych etapach nauczania zdalnego. W fazieprzedoperacyjnej dominuje strategia motywacyjna,która poprzez prezentację atrakcyjności oferty edukacyjnejma wspierać pozytywne nastawienie. Nakształtowanie prawidłowej motywacji wpływa międzyinnymi zaciekawienie, generowane głównie przez prezentacjęnowego środowiska – także kooperatywnegośrodowiska edukacji zdalnej. Faza przedoperacyjna,często pomijana w innych koncepcjach motywacyjnych,stanowić może podstawę kluczowych decyzjiw zakresie uczenia się.W fazie decyzyjnej kształtuje się wola do działania.Pozytywne rozstrzygnięcia w tym zakresie są niezbędne,aby cykl edukacyjny w ogóle został podjęty,a w dalszej perspektywie ukończony. Faza ta, chociażcałkowicie pomijana w innych koncepcjach, ma bardzoważne znaczenie. Działanie powinno być ukierunkowanewówczas na uczącego się w taki sposób, abywola do działania została poprawnie ukształtowana.Dlatego procesy decyzyjne wspiera się poprzez działaniawolitywne, polegające głównie na szczegółowejprezentacji oferty edukacyjnej i dostosowywaniu opcjido możliwości kandydata. Nawet wtedy, gdy decyzjeo rozpoczęciu nauki są już pozytywne, warto jestdodatkowo wzmocnić wolę działania, aby osiągnięciaw tym zakresie były odczuwalne także w następnymetapie.Tabela 2. Syntetyczna strategia motywacyjno-wolitywna w nauczaniu zdalnymFaza Strategia Działanie WykonanieFaza przedoperacyjnamotywacyjnaWspieranie pozytywnegonastawieniaWywołanie zaciekawieniaZapewnienie ciekawegośrodowiska pracyProponowanie atrakcyjnych kursów i studiów.Przedstawianie znaczenia studiów, przedmiotu lub kursu.Przedstawianie pozytywnych skutków osiągnięciazamierzonych celów kształcenia.Generowanie oczekiwań i wiary w realizację.Prezentacja fragmentów wiedzy i interesujących kursów.Oferowanie współpracy w nowoczesnej grupiekooperatywnej.Przedstawianie perspektywy nawiązania przyjaźni.Prezentacja platformy i intuicyjnego interfejsuużytkownika.Uwzględnienie w materiałach poszukującego tokuuczenia się.Faza decyzyjnawolitywnaPrzygotowanie i planowaniepracyTworzenie grupkooperatywnychUwzględnianieindywidualnych cechi preferencjiPrecyzyjne określenie celów i zadań.Planowanie pracy kooperatywnej.Przygotowanie materiałów uwzględniającychindywidualne potrzeby w procesie kształcenia.Tworzenie grup wspierających przyjaźnie.Zastosowanie czynników osobowościowychi indywidualnych dążeń w zakresie wyboru grupy.Precyzowanie indywidualnych planów kształceniadla poszczególnych uczących się z uwzględnieniemmożliwości grupy kooperatywnej.Zapewnienie możliwości kontaktu z nauczycielem orazz innymi członkami grupy kooperatywnej.grudzień 2008 39


e-edukacja w krajuFaza Strategia Działanie WykonanieemocjonalnaStosowanie interakcjiemocjonalnejWspieranie sprzyjającejatmosfery uczenia sięZapewnienie przyjemnego interfejsu użytkownikaz szeregiem opcji dostosowawczych.Częste stosowanie rozszerzającej prezentacjimultimedialnej.Uwzględnianie zasad oddziaływania barw, muzyki itekstu.Wprowadzenie graficznych elementów emotywnych, typuemotikony i piktogramy.Wspieranie zainteresowań.Oferowanie pomocy i wspieranie wzajemnej pomocymiędzy uczniami.Wprowadzanie elementów odpoczynku, np. poprzeztechniki rozluźniające.Utrzymywanie długotrwałego pozytywnego nastroju.Wprowadzanie elementów humoru lub różnych postacigier i zabaw.Kontrola negatywnych emocjiWychwytywanie i niwelowanie objawów empatiii niezadowolenia.Wprowadzenie „klawiszy złości”.Faza operacyjnamotywacyjnaPrezentacja celówIndywidualizacja procesukształceniaPrzedstawianie kolejnych celów i istotnych elementów.Wizualizacja celów.Realizacja sprawiedliwego i obiektywnego systemu oceny,odzwierciedlającego stopień realizacji celów.Sprawdzanie stopnia opanowania materiału,dostosowanie stopnia trudności do uczącego się.Budowanie struktur kooperacji z innymi uczącymi się.Postrzeganie błędów jako negatywnego doświadczenia,które jednak może być zweryfikowane i stworzenieszansy na poprawienie wyników.Kontrola toku uczenia sięUtrzymywanie uwagi w czasie szkolenia.Sprawdzanie zaplanowanego przebiegu pracy.Zapewnienie dostępu do poglądowego przeglądumateriału nauczania.Prowadzenie statystyk postępów.wolitywnaWspieranie kooperatywnegotoku uczenia sięSzerokie stosowanie kooperatywnych metod uczenia się.Kontrolowanie działań grupy kooperatywnej,wychwytywanie momentów niezadowoleniai przeciwdziałanie konfliktom.Utrzymanie toku pozytywnych emocji w procesiekooperacji.Realizacja doświadczalnegotoku uczenia sięProwadzenie zaciekawiającego toku kształceniai nauczania problemowego.Realizacja faktograficznego i empirycznego toku kursurównolegle.Wspieranie zróżnicowanego i krytycznego toku myślenia.Wprowadzanie intrygujących narzędzi kognitywnych.Faza pooperacyjnamotywacyjnaUtrzymanie zadowoleniaz wyników pracyUtrwalanie zawartychzwiązków i przyjaźniZachęta do dalszej pracyi rozwojuUtrwalanie pozytywnych osiągnięć.Dokonanie przejrzystej i indywidualnej oceny.Zapewnienie możliwości sprzężenia zwrotnego.Stosowanie systemu nagród.Zapewnienie płaszczyzny kontaktów elektronicznych.Zapewnienie okazjonalnych kontaktów z uczelnią lubjednostką prowadzącą kurs.Proponowanie uzupełniających kursów i studiów.Przygotowanie do następnego cyklu kształceniowego.Źródło: opracowanie własne40 e-mentor nr 5 (27)


Strategie motywacyjno-wolitywne w edukacji zdalnejRysunek 2. Syntetyczna strategia motywacyjno-wolitywna obejmująca wszystkie fazy wpływające na prawidłowy tokuczenia sięŹródło: opracowanie własneNajtrudniejsza i z reguły najdłuższa faza zasadniczegodziałania powinna charakteryzować się najszerszymspektrum oddziaływań wpływających na emocje,motywacje i wolę działania. Przede wszystkim kształtowanesą pozytywne emocje, które mają zapewnićpoprawną atmosferę pracy. Procesami motywacyjnymisteruje się m.in. poprzez ocenę postępów oraz tworzeniewspierającego środowiska kooperatywnego.Utrzymywana jest także chęć (wola) działania i uczeniasię, głównie w wyniku kontroli procesu dydaktycznegooraz poprzez wspieranie działań kooperatywnych lubproblemowego toku przyswajania wiadomości.Ostatnia faza, realizowana już po zasadniczymprocesie uczenia się, powinna utrwalić pozytywnewyniki i zachęcić do dalszej pracy. Zastosowaniestrategii motywacyjnej powinno utrzymać zadowoleniez osiągnięć, wzmacniać zawarte związki lubprzyjaźnie i zachęcać do dalszej nauki lub rozwoju.Zastosowane techniki wsparcia elektronicznegopowinny zapewniać możliwość utrzymania kontaktuz nauczycielami i uczącymi się, także po zakończeniuprocesu uczenia się.Rysunek 2. przedstawia omówione fazy skutecznegoprocesu poznawczego. Warto zauważyć, żeoddziaływania motywacyjne w poszczególnych fazachodbywają się poprzez użycie różnych metod i komponentów.O ile w zasadniczym toku nauczania (faza operacyjna)motywujemy głównie poprzez argumenty racjonalne,to motywacja w fazie przed- i pooperacyjnejodbywa się poprzez komponenty afektywne i środkiemocjonalne. Jednak w fazie operacyjnej zaleca siętakże wprowadzanie komponentów afektywnych, alenie w celu rozbudzania, lecz kontrolowania emocjii utrzymania poprawnej atmosfery pracy. Inaczejjest z komponentami konatywnymi realizującymi oddziaływaniawolitywne. Zapewnienie właściwej wolidziałania jest ważne zarówno w fazie decyzyjnej, jaki operacyjnej.Syntetyczny model strategii motywacyjno-wolitywnejkształcenia zdalnego można wykorzystać zarównodo tworzenia prostych kursów, jak i złożonych koncepcjiszkoleń lub nawet całych studiów e-learningowych.Ważne jest, aby w praktycznym wykorzystaniu tejstrategii oddziaływania emocjonalno-motywacyjneoraz wolitywne były systematyczne i występowaływ stosownych proporcjach w każdej z omówionychfaz. Wprowadzenie odpowiednich komponentóww całym procesie kształcenia powinno zapewnić jegosukces oraz zadowolenie uczących się osób.PodsumowanieOd pewnego czasu istnieje dość dobrze uzasadnioneprzekonanie, że strategie nauczania mogą być realizowanew oparciu o emocje 29 . Naturalnie, strategieemocjonalne muszą występować równolegle ze strategiamikognitywnymi, co powinno być odzwierciedlonew procesach szkoleń e-learningowych 30 . Emocje mogą29H. Astleitner, W. Schinagl, High-level Telelernen und Wissensmanagement, Peter Lang, 2000, s. 65.30D. Euler, S. Seufert, E-Learning in Hochschulen und Bildungszentren. Gestaltungshinweise für pädagogische Innovationen,Oldenbourg, 2005, s. 368.grudzień 2008 41


e-edukacja w krajuprzede wszystkim regulować motywację, jednakwpływają także na atmosferę pracy, a pośrednio mająrównież udział w kształtowaniu woli działania.Najprostsze modele, w tym model ARCS, obejmująjedynie zagadnienia wpływu emocji na procesy edukacyjne.Emocje kształtujące motywację wpływająrównież na procesy poznawcze, a odzwierciedlająto kolejne modele (w tym FEASP). Wiadomo jest, żezbyt intensywne, bezpośrednie motywowanie możeprzynieść skutki odwrotne do zamierzonych. Dlategoteż w najnowszych pracach nie zaleca się ciągłegomotywowania uczących się osób, lecz podkreśla sięznaczenie tworzenia sprzyjającego środowiska i przyjaznejatmosfery pracy. Tego typu spojrzenie znajdujeodzwierciedlenie w procesach edukacji zdalnej, któretakże doczekały się już rozwiązań modelowych (np.w postaci modelu IEMEL).Okazuje się, że procesy motywacyjne nie wystarczają,a czasami wręcz przeszkadzają, w niektórychetapach zdalnego kształcenia. Zaleca się w wielurozwiązaniach, aby w fazie zasadniczych działaństerowanie motywacyjne było zastąpione przezsterowanie wolitywne. Znaczenie oddziaływańwolitywnych uwzględniają modele typu omnibus.Analizują one zazwyczaj jeden czynnik (np. kontrolęuwagi jednostki lub kontrolę jej niepowodzeń)w całym procesie kształcenia. Tego typu modele, choćobejmują w wielu przypadkach szeroki zakres tokukształcenia, nie uwzględniają wszystkich czynnikówprocesu poznawczego. Występuje tutaj wyraźna potrzebapołączenia osiągnięć dotychczasowych teoriii utworzenia uogólniającego modelu ujmującegozagadnienia emocji, motywacji oraz różnych strategiiwspierających wolę działania.Zaprezentowana w artykule syntetyczna strategiamotywacyjno-wolitywna kształcenia zdalnegozwraca uwagę na początkową i końcową fazę,gdzie występować powinny wyraźne oddziaływaniamotywacyjne. Nie bez znaczenia jest z regułykrótka, ale bardzo istotna faza wolitywna, w którejpodejmowane są decyzje o uczestnictwie w wybranejformie szkolenia. Największe znaczenie ma jednakzasadnicza realizacja procesów kształcenia, podczasktórej monotonna relacja pomiędzy komputerema uczącym się może stanowić czynnik zniechęcający.Dlatego ten etap powinien charakteryzowaćsię szczególnie dużym natężeniem stosownie dobranychbodźców emocjonalnych, motywacyjnychi wolitywnych.Omówione koncepcje, modele i strategie powinnyprzybliżyć zagadnienia oddziaływań emocjonalnych,motywacyjnych i wolitywnych. Konkretne działaniadotyczące poszczególnych jednostek lub grup mogącharakteryzować się różnym stopniem intensywności.Różne mogą być także metody i koncepcje stosowanew indywidualnych przypadkach. W nauczaniu zdalnymmamy jednak do dyspozycji duży potencjał możliwości,które mogą nie tylko zapewnić wytrwałośćuczestników kursów e-learningowych i determinacjęw dążeniu do ukończenia szkoleń, ale także znacznepodwyższyć skuteczność uczenia się.BibliografiaH. Astleitner, Designing Emotionally Sound Instruction:The FEASP-Approach, „Instructional Science” 2000, nr 28(3).H. Astleitner, D. Leutner. Designing instructional technologyfrom an emotional perspective, „Journal of Researchon Technology in Education” 2000, nr 32 (4).H. Astleitner, W. Schinagl, High-level Telelernen undWissensmanagement, Peter Lang, 2000.D. Euler, S. Seufert, E-Learning in Hochschulen undBildungszentren. Gestaltungshinweise für pädagogischeInnovationen, Oldenbourg, 2005.M. Hänze, Productive functions of emotions in classroomlearning, [w:] W.P. Mayring, Learning Emotions. TheInfluence of Affective Factors on Classroom Learning, PeterLang, 2003.E. Hofmann, M. Löhle, Erfolgreich Lernen,Hogrefe,2004.G. Keller, Lerntechniken von A bis Z. Infos. Übungen,Tipps, Verlag Hans Hubner, 2005.J.M. Keller. Goodbye Teacher, „Applied Behavior Analysis”1968, nr 1.J.M. Keller, Motivational design of instruction, [w:]C.M. Reigeluth (red.), Instructional design theories and models.An overview of their current status, Hilsdale, 1983.J.M. Keller, What Is Motivational Design?, FloridaState University, 2006, http://www.arcsmodel.com/pdf/Motivational%20Design%20Rev%20060620.pdf.B. Kort, R. Reilly, R. Picard, An Affective Model ofInterplay Between Emotions and Learning: Reengineeringeducational Pedagogy-Building a Learning Companion,[w:] Proceedings of International Conference on AdvancedLearning Technologies (ICALT 2001), August 2001, WI,Madison 2001.H. Kritzenberger, T. Winkler, M. Herczeg, Collaborativeand Constructive Learning of Elementary School Childrenin Experimental Learning Spaces along the Virtuality Continuum,[w:] M. Herzeg, W. Prinz, H. Oberquelle, Menschand Computer 2002, B.G. Teubner, 2002.Z. Meger, Czynniki afektywne w zdalnej edukacji,„e-mentor” 2008, nr 3 (25).Z. Meger, Motywacja w nauczaniu zdalnym, „e-mentor”2008, nr 4 (26).D.G. Myers, Psychologie, Springer, 2005.H. Niegemann, Neue Lernmedien. Konzipieren, entwickeln,einsetzen, Verlag Hans Huber, 2001.H. Niegemann, S. Hessel, D. Hochscheid-Mauel,K. Aslanski, M. Deimann, Kompendium E-Learning,Springer, 2004.G. Reinmann, Die vergessenen Weggefährte des Lernenes:Emotionen beim eLearning, [w:] H.O. Mayer, D. Treichel,Handlungsorientiertes Lernen und eLearning, R. OldenburgVerlag, 2004.G. Reinmann, Gestaltung von E-Learning-Umgebungenunter emotionalen Gesichtspunkten, [w:] D. Euler,S. Seufert, E-Learning in Hochschulen und Bildungszentren.Gestaltungshinweise für pädagogische Innovationen,Oldenbourg, 2005.R. Sailer-Burckhardt, IntEgrated Learning. Strategienund Vorteile für ein erfolgreiches E-Learning in der Praxis,Smartbook, 2002.B. Skinner, The Technology of Learning, New York:Appleton-Century-Crofts, 1968.R. Strzebkowski, Lehren und Lernen mit Multimedia inder Berufsbildung, Paul Christiani, 2002.42 e-mentor nr 5 (27)


e-edukacja.net VMarcin DąbrowskiPiąta, ogólnopolska konferencja„Rozwój e-edukacjiw ekonomicznym szkolnictwiewyższym” odbyła się w Poznaniu,13 listopada 2008 r.Została ona zorganizowana,jak zawsze, przez środowiskouczelni ekonomicznych – FundacjęPromocji i AkredytacjiKierunków Ekonomicznych,SGH, Akademie Ekonomicznew Katowicach i Poznaniu orazUniwersytety Ekonomicznew Krakowie i we Wrocławiu.W spotkaniu uczestniczyłoponad 230 osób zainteresowanychtematyką e-learningu,zarówno ze społecznościakademickiej, jak i placówekoświatowych, administracji publicznej oraz instytucjigospodarczych.W programie konferencji znalazło się 30 wystąpieńpodzielonych pomiędzy sesje plenarne i równoległe,kilka z nich zaprezentowano w ramach sesji plakatowej.Dodatkowo, jedna z sesji miała szczególnycharakter – była okazją do rozstrzygnięcia konkursuna najbardziej obiecujące badania w obszarze e-edukacji, ze szczególnym uwzględnieniem badań napotrzeby prac doktorskich. Prelegenci biorący udziałw konkursie mieli możliwość poznania opinii ekspertów,natomiast wyboru nagrodzonej prezentacjidokonali uczestnicy konferencji poprzez głosowanie.Na zwycięzców konkursu, jak również uczestnikówspotkania oceniających prezentacje, czekały wartościowenagrody, ufundowane przez Fundację Promocjii Akredytacji Kierunków Ekonomicznych oraz partnerastrategicznego konferencji – spółkę Agora (promującąportal Zdajmy.pl). Drugim strategicznym sponsorembyła niemiecka firma IMC, zaś grono partnerów spotkaniadopełniały firmy: Blackboard oraz NetViewer.Uroczyste otwarcie konferencji wzbogaciła galawręczenia dyplomów autorom najlepszych prac doktorskich,wytypowanych podczas II. edycji konkursuFundacji Nowe trendyw naukach ekonomicznychi zarządzaniu. Jest to inicjatywaukierunkowanana środowisko młodychekonomistów, mająca nacelu upowszechnianieproblematyki podejmowanejw najlepszych pracachdoktorskich. W tegorocznejedycji Konkursu wzięłoudział 33 autorów prac.Galę tę poprowadzili: prof.Emil Panek (przewodniczącyKapituły Konkursowej)oraz prof. KrystynaMazurek-Łopacińska(przewodniczącą KomisjiAkredytacyjnej FundacjiPromocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych).Były to zarazem osoby prowadzące wybrane sesjekonferencyjne. Większość sesji została zorganizowanapod przewodnictwem prorektorów ds. dydaktyki pięciupublicznych uczelni ekonomicznych, tj. prof. prof. AnnyKarmańskiej (SGH), Andrzeja Chochóła (UE Kraków),Roberta Tomanka (AE Katowice), Stefana Wrzoska (UEWrocław) oraz Piotra Banaszyka (AE Poznań).Konferencja poznańska była już 13. z serii spotkańorganizowanych przez Fundację i jej założycieli,a 5. koncentrującym się na nowoczesnych technologiachw edukacji wyższej. Warto przypomnieć, iżpierwsza konferencja z cyklu e-edukacja.net zostałazorganizowana w 2004 r. w Akademii Ekonomicznejw Katowicach. Miała ona na celu zapoznanie środowiskaakademickiego z podstawowymi zagadnieniamidotyczącymi e-edukacji oraz rozpoczęcie dyskusji natemat możliwych form współpracy w zakresie wspieraniaprocesu dydaktycznego metodami kształceniana odległość. Rok później konferencja odbyła sięw Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Spotkanieto dotyczyło głównie kierunków dalszego rozwojue-edukacji i jej roli w społeczeństwie wiedzy. Niezabrakło także przykładów zastosowania technologiigrudzień 2008 43


e-edukacja w krajuinformacyjno-komunikacyjnych w nauczaniu, czy teżdobrych praktyk na gruncie współpracy międzyuczelnianej.Trzecia konferencja z tego cyklu miała miejscew Akademii Ekonomicznej w Krakowie (obecnie UEK),a jej program koncentrował się na aktualnych trendachw e-learningu oraz umiejscowieniu e-edukacji w szkolnictwiewyższym. W 2007 roku konferencja odbyłasię w murach Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu(obecnie Uniwersytet Ekonomiczny). Jej zakres tematycznydotyczył czterech obszarów: ewolucji edukacji,roli nowoczesnej dydaktyki w kształceniu ustawicznym,procesów e-learningowych w kształceniu akademickimoraz koncepcji i form nowej edukacji. Piąta, tegorocznaedycja konferencji została zrealizowana w oparciuo następujące tematy przewodnie:• e-learning na rzecz rozwoju społeczeństwawiedzy,• e-edukacja w kształceniu formalnym i nieformalnym,• współdzielenie i współtworzenie zasobówedukacyjnych,• jakość dydaktyki i badań w e-learningu,• efektywność ekonomiczna e-edukacji oraz jejmierniki,• projekty, studia przypadków, dobre praktyki.Wykład inauguracyjny, zatytułowany Internetprzyszłości i kształcenie wygłosił prof. Witold Abramowiczz AE w Poznaniu. Kolejne wystąpienia dotyczyłyzarówno zagadnień globalnych, związanychz obecnością internetu w życiu jednostek i całegospołeczeństwa, jak również konkretnych rozwiązańi przykładów wdrożeń w poszczególnych uczelniach,czy nawet pojedynczych przedsięwzięciach. Trudnowymieniać wszystkie wartościowe wystąpienia, czyteż wskazywać szczegółowy zakres omawianej w nichproblematyki. Wachlarz zagadnień stanowiących podstawędla wszystkich referatów był bardzo bogaty.Tych Czytelników „e-mentora”, którzy nie mieli okazjiuczestniczyć w konferencji lub też chcieliby sięgnąćponownie do prezentowanych treści, serdecznie zapraszamna stronę www.e-edukacja.net. Na stronietej opublikowane zostały referaty konferencyjne,filmy wideo z poszczególnych wystąpień, jak równieżgaleria zdjęć z tego spotkania. Dostępne są równieżpublikacje z poprzednich edycji konferencji.Planowane jest wydanie publikacji pokonferencyjnej,która, wzorem czterech poprzednich tomów, zostanieprzekazana uczestnikom tego środowiskowegospotkania, jak również udostępniona w sieci (w postacipliku PDF) dla wszystkich zainteresowanych.PolecamyNowe trendy w naukach ekonomicznych i zarządzaniuFundacja Promocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych jest organizatorem Konkursu na najlepsze dysertacjedoktorskie z zakresu nauk ekonomicznych i zarządzania Nowe trendy w naukach ekonomicznych i zarządzaniu. KapitułaKomisji wybiera najbardziej innowacyjne prace, które są drukowane przez Fundację i rozpowszechnianew bibliotekach w całej Polsce.W październiku 2008 r. została rozstrzygnięta II edycja Konkursu. Wzięło w niej udział 33 autorów prac doktorskich.Spośród wszystkich zgłoszonych prac Komisja Konkursowa wyłoniła cztery najbardziej wyróżniające sięopracowania:• dr Łukasz HardtRozwój ekonomiikosztówtransakcyjnych.Od koncepcjido operacjonalizacji• dr Monika MurawskaZarządzaniestrategiczneniematerialnymizasobamiprzedsiębiorstwa• dr Dorota RozmusAgregacja modeliklasyfikacyjnychi regresyjnychNOWE TRENDYW NAUKACH EKONOMICZNYCH I ZARZDZANIUROZWÓJ EKONOMII KOSZTÓW TRANSAKCYJNYCH.OD KONCEPCJI DO OPERACJONALIZACJIProjekt dofinansowany przez:Ministerstwo Naukii Szkolnictwa WyszegoWarszawa 2008ukasz HardtPRACA WYRÓNIONA W II EDYCJI KONKURSUNA NAJLEPSZE DYSERTACJE DOKTORSKIEKonkurs wspiera:NOWE TRENDYW NAUKACH EKONOMICZNYCH I ZARZDZANIUMonika MurawskaZARZDZANIE STRATEGICZNENIEMATERIALNYMI ZASOBAMI PRZEDSIBIORSTWAProjekt dofinansowany przez:Ministerstwo Naukii Szkolnictwa WyszegoPRACA WYRÓNIONA W II EDYCJI KONKURSUNA NAJLEPSZE DYSERTACJE DOKTORSKIEWarszawa 2008• dr Anna Sankowska – Wpływ zastosowania koncepcji wirtualnego organizowania na innowacyjność przedsiębiorstwa.Praca opublikowana przed realizacją Konkursu, nakładem Wydawnictwa Politechniki Warszawskiej.Zapraszamy na stronę www.nowetrendy.net w celu zapoznania się ze streszczeniami wszystkich zgłoszonych doKonkursu prac.Konkurs wspiera:NOWE TRENDYW NAUKACH EKONOMICZNYCH I ZARZDZANIUProjekt dofinansowany przez:Ministerstwo Naukii Szkolnictwa WyszegoDorota RozmusAGREGACJA MODELIKLASYFIKACYJNYCH I REGRESYJNYCHPRACA WYRÓNIONA W II EDYCJI KONKURSUNA NAJLEPSZE DYSERTACJE DOKTORSKIEKonkurs wspiera:Warszawa 200844 e-mentor nr 5 (27)


Zastosowanie platformy internetowejw edukacyjno-badawczymprogramie polskiej kadrymenedżerskiej Talent ClubAnna WilkW artykule omówiono ideę, cel oraz obszary działaniaogólnopolskiego programu Talent Club, poświęconegopolskiej kadrze menedżerskiej, działającego w oparciuo interaktywną platformę internetową. Program inspirowanypublikacją Marcusa Buckinghama i Curta Coffmanama za zadanie wspomóc menedżerów w poszukiwaniui rozwijaniu talentów oraz umiejętności.Ogólnoświatowe badania najbardziej skutecznychmenedżerów 1 naszych czasów wykazały, że jedynąrzeczą, która odróżniała ich od przeciętnej kadry, jestto, że nie próbowali oni zmieniać czy poprawiać ludzi.Dostrzegali jedynie specjalne zdolności poszczególnychczłonków swojego zespołu oraz pozwalalirozwijać im swoje talenty i umiejętności.Badania te były inspiracją do stworzenia ogólnopolskiegoprogramu edukacyjnego dla polskiej kadrymenedżerskiej o nazwie Talent Club. Celem programujest zachęcenie menedżerów do rozwijania swoichtalentów, umiejętności i pogłębiania wiedzy przywykorzystaniu specjalnych testów, a także przeprowadzeniebadań wśród kadry menedżerskiej.Kim są jednak menedżerowie, którym poświęconyjest Program? Autorzy projektu menedżerami określająosoby funkcjonujące na rynku, działające w biznesieprywatnym, jak i w instytucjach państwowych, jednocześnieniebędące właścicielami przedsiębiorstw.Osoby te posiadają cechy i umiejętności pozwalającena zarządzanie przedsiębiorstwami w imieniu ichwłaścicieli.Platforma internetowaProgram stworzony został w oparciu o interaktywnąstronę internetową www.talentclub.pl. Skupiłwokół siebie przedstawicieli polskiej nauki (UniwersytetWrocławski, Akademia Leona Koźmińskiegow Warszawie), jak i biznesu (Extended DISC, Learnup), zainteresowanych analizą i rozwojem polskiejkadry menedżerskiej.Program rozpoczął się w maju 2008 roku, a jegozakończenie planowane jest na styczeń 2010 roku.Do początku listopada 8600 osób wykazało aktywnośćw różnych obszarach platformy, czyli wzięłoudział w badaniu, uczestniczyło w szkoleniu lubtestowało swoją wiedzę i kompetencje. Założonychzostało ponad 3600 profili – prywatnychkont uczestników Programu, które pozwalają imsystematycznie zbierać informacje o sobie, swoichdotychczasowych wynikach oraz niezaliczonychjeszcze testach.Podstawowe założenia ProgramuProgram jest bezpłatny i ogólnodostępny, a jegofunkcjonowanie na platformie internetowej pozwalana swobodny i nieograniczony czasowo dostęp.Uczestnicy uczą się i szkolą w czasie, który jest dlanich najwygodniejszy i który nie koliduje z obowiązkamiwynikającymi z aktywności zawodowej. Nie tracączasu na dojazd na szkolenie i nie muszą odrywaćsię od swoich codziennych obowiązków. Platformainternetowa umożliwia także stałe doskonaleniei rozwijanie programu. Każdy obszar aktywności nastronie może być modyfikowany i udoskonalany wrazz rozwojem potrzeb uczestników Programu i wymaganiamistawianymi przez rynek. Testy i szkolenia sąz założenia lepsze i coraz bardziej efektywne, gdyżz każdym kolejnym poziomem (np. Marketing poziom1, Marketing poziom 2, Marketing poziom 3) wzrastaich szczegółowość i stopień trudności. Programpozwala także na systematyczne poszerzanie bazydostępnych testów oraz szkoleń, systematycznieudostępnianych na stronie.W ramach programu uczestnicy mogą rozwijać sięi pracować w czterech podstawowych obszarach:• Badania swoich talentów – „Zbadaj swoje talenty”;• Badania wiedzy i kompetencji – „Zbadaj swojąwiedzę i kompetencje”;1M. Buckingham, C. Coffman, Po pierwsze: Złam wszelkie zasady. Co najwięksi menadżerowie na świecie robią inaczej,MT Biznes, Warszawa 2001.grudzień 2008 45


e-edukacja w kraju• Trenowania umiejętności i poszerzania wiedzy,za pomocą e-learningu – „Strefa szkoleń”;• Określenia siebie na tle grupy – „Zobacz, jakimjesteś menedżerem”.TalentyBadanie talentów to obszar, nad którym merytorycznąopiekę sprawuje firma Extended DISC,specjalizująca się we wspomaganiu firm w podejmowaniudecyzji menedżerskich w następującychobszarach:• doskonalenie pracy zespołowej,• trafność decyzji rekrutacyjnych,• diagnoza talentów i ocena kompetencji,• badanie zaangażowania i satysfakcji pracowników.Badanie talentów ma wspomóc uczestników programuw zidentyfikowaniu i rozwijaniu własnegotalentu, czyli określeniu własnych predyspozycjii tkwiącego w kursantach potencjału. Obecnieuczestnicy Programu mogą zbadać swoje talentyw następujących obszarach:1. Mocne strony:a. predyspozycje do bycia liderem,b. zorientowanie na wynik;2. Umiejętność zarządzania czasem;3. Preferowana rola w zespole.Wypełnienie testu zajmuje od kilku do kilkunastuminut, natomiast wyniki zostają przesłane do uczestnikaautomatycznie na adres e-mailowy – bezzwłoczniepo ukończeniu kursu. Wyniki testu składają sięna kilkustronicowe opracowanie, zawierające opisynaturalnego stylu zachowania, stylu komunikacji,sposobu podejmowania decyzji, mocnych stron, tego,co motywuje, a co demotywuje daną osobę, a takżewskazujące obszary, nad którymi jednostka powinnajeszcze popracować. Opisywany tu obszar cieszy siędużym zainteresowaniem uczestników Programu. Dopoczątku listopada 2008 roku test badający predyspozycjedo bycia liderem w grupie wypełniły 2082osoby, natomiast test sprawdzający zorientowaniena wynik – 1126 osób.Istnieje także możliwość zachęcenia przez pracodawcęjego współpracowników i podwładnych doaktywności na platformie poprzez rozwiązywanietestów oraz zbadanie kompetencji i wiedzy. W tymwypadku wyniki z danych obszarów mogą zostaćprzesłane do pracodawcy, nie zaś do samych uczestnikówProgramu.Wiedza i kompetencjeDrugi obszar aktywności prezentowanej tu platformyinternetowej poświęcony jest wiedzy i kompetencjom.Zamieszczone na platformie testy pozwalająuczestnikom programu sprawdzić wiedzę, własnekompetencje i znajomość podstawowych obszarówfunkcjonowania przedsiębiorstwa. Każdy z czterechobecnie zamieszczonych testów posiada trzy stopnietrudności.• Poziom 1 – w którym sprawdzane są podstawoweinformacje z danego obszaru. Jest to tzw.wiedza książkowa, której zdobycie jest możliwepoprzez edukację;• Poziom 2 – o wyższym stopniu szczegółowościskierowany jest do osób aktywnie działającychw danej dziedzinie. Na tym poziomie testujesię nie tylko szczegółową wiedzę, ale takżeumiejętność jej wykorzystania;• Poziom 3 – przeznaczony tylko i wyłączniedla praktyków, gdyż wiedza w nim testowanamusi pochodzić z praktyki i doświadczenia.Na tym poziomie uczestnicy Programu musząrozwiązywać problemy oraz analizować studiaprzypadków. Ich odpowiedzi są analizowanei porównywane z odpowiedziami ekspertóww danej dziedzinie.Tabela 1. Statystyka realizacji testówFinanse dla niefinansistówKompetencje menedżerskieTechniki sprzedażyMarketingŹródło: opracowanie własnePoziomLiczba osób, które rozwiązałytestŚrednia liczba zdobytychpunktów (%)1 827 50%2 451 30%3 169 42 na 601 1221 58%2 748 57%3 432 431 483 58%2 263 39%3 140 1,7 na 31 374 48%2 180 60%3 167 68 na 10046 e-mentor nr 5 (27)


Zastosowanie platformy internetowej...Obecnie na platformie programu Talent Clubznajdują się cztery obszary, w których można badaćswoją wiedzę i umiejętności – Finanse dla niefinansistów,Kompetencje menedżerskie, Techniki sprzedażyi Marketing. Dotychczas uczestnicy programu najczęściejtestowali poziom swojej wiedzy na tematfinansów oraz swoich umiejętności i kompetencjimenedżerskich – są to jednak obszary, które zostałyzaimplementowane na stronę jako pierwsze. Poniższatabela pokazuje m.in., że badane osoby posiadająnajszerszą wiedzę w obszarach: Kompetencje menedżerskieoraz Marketing.Szkolenia e-learningoweW tym obszarze firma Learn up udostępniłauczestnikom Programu szkolenia e-learningowe, pozwalającenabyć i przetestować wiedzę w obszarach,które za pomocą testów i ankiet zamieszczonychna stronie Talent Club uczestnicy zidentyfikowalijako wymagające dalszego rozwoju. Każdy kurszakończony jest testem weryfikującym poziom zrozumieniaoraz zapamiętania przekazywanej w nimwiedzy. Uczestnicy zawsze mają możliwość powrotudo wcześniejszych zagadnień i ponownego odbyciakursu.Obecnie do dyspozycji udostępnione zostały próbkidwóch kursów e-learningowych wraz z testamiw następujących obszarach tematycznych:• Zarządzanie strategiczne,• Finanse dla niefinansistów.Zamieszczone na stronie kursy e-learningowecieszą się dużym zainteresowaniem uczestnikówProgramu. Szkolenie Zarządzanie strategiczne zrealizowało– a więc zapoznało się z całą prezentacjąRysunek 1. Liczba punktów zdobytych w testachkontrolnych25020015010050066424291132224141800 punktów 1 punkt 2 punkty 3 punktyŹródło: opracownie własneFinanse dla niefinansistówZarządzanie strategicznei odpowiedziało na pytania kontrolne – 437 osób,natomiast Finanse dla niefinansistów – 381. Poziomprzyswojenia informacji podawanych na kursie badajątrzy pytania kontrolne (jedno pytanie – 1 punkt).Średnia liczba zdobytych punktów wynosi odpowiednio1,79 (59 proc.) i 1,92 (63,5 proc.) punktu. Poniższywykres prezentuje rozkład punktów zdobytychw testach kontrolnych.Wyniki analiz pokazują, że 37 proc. uszczestnikówszkolenia Finanse dla niefinansistów zdobyło maksymalnąliczbę punktów. W szkoleniu Zarządzanie strategicznietaki wynik uzyskało jedynie 18 proc..Badania kadry menedżerskiejOkreślenie siebie na tle grupy („Zobacz, jakimjesteś menedżerem”) jest obszarem badań socjologicznychstworzonym oraz zarządzanym przezautorkę niniejszej pracy. Jego celem jest poszerzeniewiedzy na temat uczestników programu – polskiejkadry menedżerskiej. Zadanie to jest realizowanepoprzez ankietę zamieszczoną na platformie. Zewzględu na specyfikę badań internetowych narzędziebadawcze zostało podzielone na pięć podstawowychzagadnień, zamieszczonych w formie ankiet:• Kwalifikacje (cechy wyróżniające najlepszychmenedżerów, cechy interpersonalne – 653wypełnione ankiety),• Praca (zadowolenie z pracy, warunki pracy, oczekiwaniapłacowe – 225 wypełnionych ankiet),• Kariera zawodowa i awans (możliwości rozwoju,awansu, ścieżka kariery – 333 wypełnione ankiety),• Zarobki i kariera zawodowa (efektywność pracy,plany zawodowe – 658 wypełnionych ankiet),• Prestiż, poziom życia (synonimy sukcesu, prestiżu– 134 wypełnione ankiety).Uczestnicy Programu udzielają odpowiedzi na pytaniaankietowe, aby móc uzyskać informacje o sobie.Po wypełnieniu ankiety otrzymują informację zwrotnąo wynikach i odpowiedziach udzielonych przez pozostałychbadanych. Pozwala im to skonfrontowaćwłasne opinie z opiniami całej grupy, a także osóbo podobnych cechach społeczno-demograficznych,czyli pracujących na tych samych stanowiskach lubw tej samej branży.Informacje, zbierane we wszystkich obszarachbadawczych, będą implementowane do jednej bazy,co pozwoli na wieloaspektową analizę sytuacji orazpoznanie opinii polskiej kadry kierowniczej.Wstępne wyniki badańBadania polskiej kadry menedżerskiej rozpoczętew ramach programu Talent Club w maju 2008 rokumają zostać zakończone w styczniu 2010 roku.Poniższa analiza odpowiedzi udzielonych przezuczestników (wyniki cząstkowe, na podstawie danychzebranych do dnia 15 października 2008 r.) dotyczydwóch obszarów: Kwalifikacje oraz Zarobki i karierazawodowa. Obszary te zostały wybrane do analizygrudzień 2008 47


e-edukacja w krajuze względu na największą liczbę kwestionariuszywypełnionych przez uczestników.KwalifikacjePierwszy obszar badań poświęcony został cechomi kwalifikacjom. Badanie z jednej strony ma pokazać,jakie cechy zdaniem uczestników posiadają najlepsi,najbardziej efektywni menedżerowie – z drugiejzaś, które z tych cech i kwalifikacji przypisująoni sobie samym i na jakim poziomie. Obszar tenpozwala więc odpowiedzieć na pytania: jacy sąpolscy menedżerowie oraz jakie cechy wyróżniająnajlepszych z nich. Zdaniem aż 95 proc. uczestnikówbadania najważniejszą cechą – wyróżniającą najlepszychmenedżerów – jest umiejętność zarządzanialudźmi. Jako drugą odpowiedź ankietowani wybralispecyficzne cechy interpersonalne. Wśród istotnychcech najlepszych menedżerów znalazły się także:kreatywność, elastyczne podejście do problemu,obiektywność i doświadczenie.Za zbędne lub niepotrzebne u najlepszych menedżerówzostały uznane takie cechy, jak: bezpardonowość,umiejętność manipulowania, autorytarnerozwiązywanie problemów oraz bezwzględnośćw dążeniu do celu. Za potrzebne lub jedynie wskazaneuznane zostały cechy świadczące o fachowościosoby zajmującej dane stanowisko – bycie specjalistąw swojej dziedzinie, wykształcenie, talent.Uczestnicy badania samych siebie oceniają pozytywnie.W większości opisują występowanie danejcechy (kafeteria odpowiedzi taka sama, jak w pytaniuo cechy wyróżniające najlepszych menedżerów)u siebie na poziomie dobrym lub bardzo dobrym.W przypadku cech, które nie są kojarzone pozytywnie(w kontekście bycia profesjonalnym menedżerem),takich jak: bezpardonowość, umiejętność manipulowania,autorytarne rozwiązywanie problemówczy bezwzględność w dążeniu do celu, pojawiają sięopinie o występowaniu danej cechy w stopniu małymlub wcale.Respondenci opisywali u siebie także występowanieinnych cech (nieujętych w kafeterii), takich jak:asertywność, sumienność, pasja w działaniu, poczuciehumoru, empatia, dyplomacja i kultura osobista.Rysunek 2. Cechy wyróżniające najlepszych menedżerówInne67.47%Bezpardonowość50.92%Obiektywność82.14%Bycie specjalistą w swojej dziedzinieKreatywność70.57%87.82%Elastyczność w podejściu do problemu85.55%Talent77.12%Umiejętność manipulowania53.06%Bezwzględność w dążeniu do celu58.95%Podejmowanie ryzyka79.34%Umiejętność zarządzania ludźmi94.59%Doświadczenie79.61%Autorytarne rozwiązywanie problemów56.16%Wykształcenie76.20%Cechy interpersonalne90.39%Źródło: opracowanie własne48 e-mentor nr 5 (27)


Zastosowanie platformy internetowej...Rysunek 3. Cechy dotyczące respondentów92 11 20InneBezpardonowo1661 150 155 79913ObiektywnoBycie specjalist w swojejdziedzinie98 228 1194 29119 169 1338 12KreatywnoElastyczno w podej ciu doproblemu83 183 1755 468 219 1625 23TalentUmiej tno manipulowania52154 201 737157 148 7922Ca kowicie zb dnaNiepotrzebnaWskazanaBezwzgl dno w d eniu do celu107Podejmowanie ryzyka42 12010152 105 3948 134 192 748PotrzebnaNiezb dnaUmiej tno zarz dzania lud mi50 1072020588Do wiadczenieAutorytarne rozwi zanieproblemów57 1132711510 1917516811310028Wykszta cenie103 176 15016Cechy interpersonalne1024206130Źródło: opracowanie własne0 100 200 300 400 500Zarobki i kariera zawodowaBardzo ciekawe wyniki pokazała analiza obszaruZarobki i kariera zawodowa, który wzbudził największezainteresowanie wśród uczestników Programu (658respondentów).Rysunek 4. Ocena efektywności własnej pracy35%30%25%20%15%10%5%0%6%7%15%30%28%50% 60% 70% 80% 90% 100%Źródło: opracowanie własneOsoby biorące udział w badaniu przypisałysobie takie cechy, jak pracowitość i sumienność.Zdecydowana większość (58 proc.) oceniała swojąefektywność w pracy na 80–90 proc. Aż 14 proc.badanych stwierdziło, że pracuje ze stuprocentowąefektywnością.Z drugiej strony, mimo tak wysokodeklarowanej efektywności w pracy,uczestnicy Programu są skłonni pracowaćjeszcze ciężej w zamian za wyższewynagrodzenie. Wyższe gratyfikacjefinansowe zmobilizowałyby do jeszczecięższej pracy aż 83 proc. badanych(51 proc. odpowiedziało „tak”, 32 proc.„raczej tak”). Jedynie 12 proc. (2 proc.14% odpowiedzi „nie” i 10 proc. „raczejnie”) uczestników badania nie zwiększyłobyswojej efektywności.W badaniu poruszony został takżeproblem adekwatności zarobkóww stosunku do dwóch wymiarów – zajmowanegostanowiska i stażu pracyoraz jakości i efektywności jej wykonywaniaprzez samych uczestnikówgrudzień 2008 49


e-edukacja w krajuRysunek 5. Gotowość do zwiększenia efektywnościw zamian za wyższe wynagrodzenie51%TakŹródło: opracowanie własne2%Nie 10%Raczej nie5%Nie wiemRysunek 6. Preferowane zarobki (przyrost)25%20%15%10%5%0%5%2%17% 18% 12%Źródło: opracowanie własne21%32%Raczej tak3% 3%2%Bez zmian10%20%30%40%50%60%70%80%Programu. Większość respondentów jest zdania, żeich zarobki są nieadekwatne do zajmowanego stanowiskai stażu pracy w firmie. Taką opinię wyraziło51 proc. badanych. Aż 23 proc. badanych wstrzy-mało się od głosu. Większość respondentów, bo aż56 proc., jest także przekonana o nieadekwatnościswoich zarobków do jakości i efektywności wykonywanejpracy. Co istotne, większość respondentówjest zdania, że ich zarobki nie są adekwatne anido efektywności i jakości wykonywanej pracy, anido zajmowanego stanowiska i stażu pracy. O ilezatem powinny one wzrosnąć, aby zaspokoić oczekiwaniapracownika?Jedynie 5 proc. badanych stwierdziło, że ich zarobkinie powinny ulegać zmianie. Niewiele więcej,bo 6 proc., uznało, że ich zarobki powinny wzrosnąćo ponad 100 proc.. Podwojenia swojej wypłatyoczekuje aż 10 proc. badanych. Największą grupę(21 proc.) stanowią osoby, których dochody powinnywzrosnąć o połowę. Niespełna 20 proc. stanowiąosoby oczekujące podwyżki na poziomie 20–30 proc.Ogólnie aż 70 proc. respondentów umiejscowiłoswoje oczekiwania płacowe na poziomie maksymalnieo połowę większym.Badania pokazują, że oczekiwania respondentówwobec pracodawców są bardzo wysokie, a czy bylibyoni gotowi zmienić pracodawcę(miejsce pracy) tylko i wyłączniedla wyższego wynagrodzenia? O ilemusiałoby ono wzrosnąć, aby zdecydowalisię na taki krok?Analizy pokazują, że oczekiwaniapłacowe u nowego pracodawcytylko nieznacznie różnią się odoczekiwanych podwyżek w obecnymmiejscu pracy. Dla 70 proc.10%badanych wzrost wynagrodzenia6% maksymalnie o 50 proc. byłby wystarczającymargumentem – przemawiającymza zmianą pracy. Aż1%18 proc. respondentów tak mocnozwiązanych jest ze swoim obecnymmiejscem pracy, że do zmiany pracodawcyskłoniłby ich wzrost płac ominimum 100 proc. w stosunku doobecnego wynagrodzenia.90%100%Powyżej 100%Rysunek 7. Skłonność do zmiany pracodawcy (o ile musiałoby wzrosnąćwynagrodzenie, by respondent był skłonny zmienić pracodawcę)30%25%20%15%10%5%0%2% 2%7%Źródło: opracowanie własne19%14%26%5%2%3%2%11%7%Bez zmian10%20%30%40%50%60%70%80%90%100%Powyżej 100%Uwagi końcowePlatforma internetowa TalentClub jest pierwszym tego rodzajuprogramem w Polsce. Mimo krótkiego,zaledwie sześciomiesięcznegookresu funkcjonowania zyskałauznanie wielu aktywnych uczestników.Najlepsi są umieszczani naliście rankingowej (zawierającejimię, nazwę firmy, województwo).Lista ta obejmuje zarówno generalnąpunktację, jak i wyniki uzyskanew poszczególnych testach.Program Talent Club stwarza dużypotencjał dla prowadzenia badańi analiz polskiej kadry kierowniczej.Obszary zaimplementowane na50 e-mentor nr 5 (27)


Zastosowanie platformy internetowej...Rysunek 8. Lista rankingowa uczestnikówŹródło: http://talentclub.plplatformę internetową przedstawiają różne aspektyaktywności badanej grupy, co pozwoli na wielowymiarowąi szeroką analizę kompetencji, jak równieżopinii badanej grupy.BibliografiaM. Buckingham, C. Coffman, Po pierwsze: Złam wszelkiezasady. Co najwięksi menadżerowie na świecie robią inaczej,MT Biznes, Warszawa 2001.Autorka jest socjologiem, doktorantką na Uniwersytecie Wrocławskim. W kręgu jej zainteresowań naukowychznajduje się polska kadra kierownicza oraz wpływ nowych mediów na funkcjonowanie grup społecznych. W programieTalent Club pełni rolę eksperta.PolecamyJoanna MoczydłowskaZarządzanie kompetencjami zawodowymi a motywowaniepracownikówDifin, Warszawa 2008Celem publikacji jest analiza teorii kompetencji i zarządzania kompetencjami,opracowanie autorskiego modelu kompetencyjnego systemu motywowaniaoraz konfrontacja teorii z praktyką na podstawie studium przypadków wybranychprzedsiębiorstw. Autorka omawia zależności pomiędzy zarządzaniemkompetencjami a zarządzaniem wiedzą i zarządzaniem talentami. Odnosi sięrównież do istotnej kwestii wynagradzania pracowników. W podsumowaniuwskazano na wyzwania stojące przed zarządzaniem kompetencjami.Książka będzie z pewnością interesująca dla osób zajmujących się zarządzaniemzasobami ludzkimi, zarówno menedżerów, jak i pracowników działówHR oraz dla studentów chcących w przyszłości specjalizować się w zarządzaniupersonelem.Publikację można nabyć w księgarni internetowej wydawnictwa:http://www.ksiegarnia.difin.plgrudzień 2008 51


zarządzanie wiedząZaufanie w zarządzaniu pracownikamiwiedzyWiesław Maria GrudzewskiIrena K. HejdukAnna SankowskaMonika WańtuchowiczZaufanie niewątpliwie odgrywa ważną rolę w zarządzaniupracownikami wiedzy. Powstaje jednak pytanie, jak nakłonićludzi, aby dzielili się swoją wiedzą. Punkt wyjściowy stanowirozpoznanie dwóch rodzajów zaufania, kluczowychdla organizacji opartej na wiedzy, tj. zaufania opartegona życzliwości oraz zaufania opartego na kompetencjach.Autorzy opisują sytuację pracowników wiedzy oraz poziomich zaufania do liderów i innych pracowników wiedzy,a także wskazują na potrzebę zarządzania zaufaniem. Ponadtocharakteryzują czynniki budujące dwa wspomnianerodzaje zaufania.Dziś już nikt nie kwestionuje faktu, że działanie wieluorganizacji i przedsiębiorstw opiera się na pracownikachwiedzy. Samo wyrażenie „kapitał intelektualny”stało się bardzo modnym terminem. Społeczeństwoi gospodarka są zależne od informacji, a wiedza jestkapitałem, który generuje korzyści ekonomiczne. Jasnejest, że od efektywności i zaangażowania pracownikówwiedzy zależy sukces organizacji, niemniej jednakw wielu firmach, pomimo deklaratywnego budowaniaorganizacji opartej na wiedzy, nadal można obserwowaćdziałania sprzeczne z tą ideą. Zaskakuje fakt, żewiększość problemów firm nie wynika z braku zdolneji wykwalifikowanej kadry, ale ze sposobu jej eksploatowania.Coraz częściej słychać o procesach sądowychbyłych pracowników wiedzy z pracodawcami, w którychci pierwsi dochodzą swoich praw wynikającychz wykonania zadań (zaproponowanych i wdrożonychrozwiązań), z tytułu których powinni byli uczestniczyćw zyskach firmy, lecz zostali pozbawieni tej możliwości.Pomysły kreatywnych pracowników wdrażane przezprzedsiębiorstwo bez uznania ich wkładu w sukcesinstytucji stanowią naruszenie ich własności intelektualnej1 . W firmach często nie docenia się równieżinnowacyjnych pomysłów pracowników. Taki sposóbtraktowania osób budujących kapitał intelektualnyfirmy tworzy nastrój nieufności i podejrzliwości, jestbarierą w zarządzaniu wiedzą, natomiast w dalszejperspektywie stanowi czynnik hamujący rozwój firmy,a w skali globalnej – kraju.Kultura zaufania to system reguł (norm i wartości)regulujących procesy obdarzania zaufaniem, odwzajemnianiazaufania, spełniania oczekiwań. Te rozpowszechnionew społeczeństwie reguły, które nakazujątraktować zaufanie i wiarygodność jako wartości,a ufność wobec innych i wywiązywanie się ze zobowiązańjako normy właściwego postępowania. Kulturanieufności i cynizmu jest rozumiana jako rozpowszechnionew społeczeństwie reguły, które przyzwalają nawykorzystywanie i oszukiwanie innych oraz zalecająnieufność, podejrzliwość i ostrożność oparte na przekonaniu,że nikt nie jest godny zaufania 2 .Nie jest przypadkiem, że kultury cynizmu są zacofane.W kulturach zaufania występuje zaś większydobrobyt społeczny i wzrost gospodarczy, bo tworząone warunki dla twórczego działania 3 .Pracownik w kulturze, w której nie szanuje siępodstawowych wartości, przekonany jest o tym, żejego związek z firmą opiera się na relacji: przegrany–zwycięzca,więc będzie unikał większego wysiłku.Mówi się tu o braku zaufania lub – z drugiej strony– o zaufaniu, które kształtuje produktywne relacje,tworząc środowisko sprzyjające kreatywnym działaniom.Firmy powinny przejść od feudalnych relacji zeswoimi pracownikami do partnerstwa strategicznegoi zainwestować w rozwój kultury organizacyjnej orazzasobów ludzkich – dla uzyskania długoterminowejsatysfakcji pracowników, ich dobrego funkcjonowaniai rozwoju. Stary system zarządzania nie doceniaich gotowości do kreowania nowych rozwiązań,podejmowania inicjatywy i do odpowiedzialności 4 .1Z drugiej strony nie można popadać w skrajności, zapominając, że pracownicy wiedzy zatrudnieni w danej organizacjipracują na jej rzecz i są za to wynagradzani. Kluczowe w tej kwestii zdaje się precyzyjne sformułowanie kontraktu,uwzględniające charakter pracy pracownika wiedzy i jej rezultatów.2Sztompka P., Zaufanie. Fundament Społeczeństwa, Znak, Kraków 2007.3W.M. Grudzewski, I.K. Hejduk, A. Sankowska, M. Wańtuchowicz, Trust Management in Virtual Work Environments:A Human Factors Perspective, CRC, Nowy Jork 2008.4W.M. Grudzewski, I.K. Hejduk, Zmiany paradygmatów kształtujących systemy zarządzania, [w:] tychże (red.), W poszukiwaniuNowych Paradygmatów Zarządzania, Szkoła Główna Handlowa, Warszawa 2008.52 e-mentor nr 5 (27)


Zaufanie w zarządzaniu pracownikami wiedzyKontynuacja takiego podejścia w przyszłości będzieoznaczać logikę „łamania koła”, aby je na nowoodkryć.Rysunek 1. Nagradzanie innowacyjnych pomysłów pracownikóww polskich firmachnagradzaniod czasu doczasu; 23%nagradzani;13%nienagradzani;64%Źródło: „The Network” 2008, kwiecień, [za:] „Harvard Business ReviewPolska” 2008, październikW przypadku pracowników wiedzy zaufanie wymagaszczególnego zainteresowania, gdyż statystykisą niepokojące. Okazuje się, że zaufanie pracownikównie jest powszechnym zasobem zarówno w firmachpolskich, jak i na świecie. Badanie R.F. Hurleya,przeprowadzone wśród 30 firm na całym świecie,ujawnia, że mniej więcej połowa menedżerów nieufa liderom 5 . Badania Leadership IQ przeprowadzonew 2007 roku (wśród 7209 respondentów) pokazują,że 22 proc. pracowników bardzo ufa kierownictwu,zaś 44 proc. nie. Z kolei w Polsce według badań(On BOARD PR) przeprowadzonych przez PBS DGA 6w 2006 roku tylko około 1/3 polskich pracownikówufała zarządowi swojej firmy. Według Wall Street JournalEurope 62 proc. Polaków deklaruje brak zaufaniado menedżerów 7 .Znaczenie zaufaniaZaufanie rozumiane jest jako przekonanie, żepracodawca nie wykorzysta pracownika, będzie gouczciwie traktować oraz dbać o jego interesy i dobro,co jest warunkiem wstępnym do wzmocnienia jegozaangażowania i określenia kontraktu psychologicznego.Okazuje się, że w praktyce zaufanie pracownikówjest bardzo trudne do osiągnięcia, nawet wśródprzodujących na rynku firm. Tendencja do krótkowzrocznościodsuwa analizę tego problemu. Bagatelizowanietego obszaru wiąże się zaś ze stopniowopogarszającą się konkurencyjnością firm. Pojawiająsię jednak głosy zwracające uwagę na rolę zaufaniaw zarządzaniu firmą i propozycje konkretnych rozwiązań.B.W. Heineman (z Uniwersytetu Harvardaw Cambridge), autor książki pt. High Performacewith High Integrity (Memo to the CEO), proponuje, abyoceniać działania prezesów w wymiarze uczciwegodziałania 8 . Inaczej grozi to kryzysem zaufania doRysunek 2. Wpływ zaufania w zarządzaniu pracownikami wiedzyKultura organizacyjna(docenianie pracowników, szacunek, warunki pracy,przywództwo przez integrację)Pracownik wiedzyZAUFANIEdo organizacjiZaangażowanieKreatywnośćInnowacyjnośćWzrost produktywności pracyUpoważnieniePomysłyWiedzaEfekt synergii(wielu pracowników)UmiejętnościEnergiaKwalifikacjeUczciwośćKonkurencyjnośćorganizacjiRzetelnośćŹródło: opracowanie własne5R.F. Hurley, The decision to trust, „Harvard Business Review” 2006, wrzesień.6Czy ufamy pracodawcom?, raport On Board PR, PBS DGA, 2006.7A.K. Koźmiński, Koniec świata menedżerów, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008.8J. Heineman, W. Ben, The Fatal Flaw in Pay for Performance. Preview, „Harvard Business Review” 2008, nr 86(6),s. 31–34.grudzień 2008 53


zarządzanie wiedząorganizacji czy też przedsiębiorstw opartych na wiedzy,które są motorem dzisiejszej gospodarki. Żadnainstytucja nie będzie działać w dłuższym okresieprawidłowo, jeżeli straci zaufanie, w szczególnościzaufanie własnych pracowników. Dodatkowo erozjazaufania wewnątrz organizacji ma tendencję doniezwykle dynamicznego rozpowszechniania sięna zewnątrz, czego przejawem są skandale korporacyjne.Dobrym przykładem roli zaufania w konstytuowaniusystemów są początki powstawania NowegoŚwiata w XVIII wieku. Ludzie z różnych kultur,posługujący się różnymi językami musieli stworzyćstabilne ramy jego funkcjonowania na terytoriumo wielkości porównywalnej do Europy. Istotnym elementembyło pytanie o przynależność etyczną, któremiało zwiększać przewidywalność działań.Rodzaje zaufania szczególnie ważnedla pracowników wiedzyZaufanie jest zazwyczaj łączone z problematykąkultury organizacyjnej. Jednak problematyka ta wymagadokładniejszego zbadania, z punktu widzeniaróżnych rodzajów zaufania oraz procesu jego budowyi odbudowy. Jest to szczególnie ważne dla organizacjiopartych na wiedzy.Istnieje szereg definicji zaufania, jednak najczęściejopisywane jest ono przez pryzmat czterech charakterystycznychcech. Należą do nich: życzliwość (benevolence),uczciwość (integrity), kompetencje (competence),przewidywalność (predictability). Dla pracownikówwiedzy najważniejsze są dwa rodzaje zaufania: opartena życzliwości (benevolence-based trust) oraz oparte nakompetencjach (competence-based trust). ŻyczliwośćRysunek 3. Rodzaje zaufania kluczowe w zarządzaniu pracownikami wiedzy oraz elementy je budującePracownicy wiedzyZAUFANIE oparte naKOMPETENCJACHZAUFANIE oparte naŻYCZLIWOŚCI4. Wrażliwość:umiejętność słuchaniaprzez jednostkę będącąźródłem wiedzy.1. Wspólny język:2. Wspólna wizja:3. Dyskrecja:używaniepodobnego żargonuoraz terminologiifachowejw komunikacjiposzukującegowiedzy z jednostkąbędącąźródłem wiedzy.wspólne cele,zainteresowaniaposzukującegowiedzyi jednostki będącejźródłem wiedzy.nieujawnianie tajnychinformacji przezposzukującego wiedzy.5. Silne więzi:– częstotliwośćkontaktów pomiędzyposzukującym wiedzya jednostką będącąźródłem wiedzy orazjakość relacji międzynimi.Źródło: opracowanie własne na podstawie: D.Z. Levin, R. Cross, L.C. Abrams, E.L. Lesser, Trust and knowledge sharing: A critical combination,IBM Institute for Knowledge-Based Organizations, IBM Global Services, Nowy Jork 200254 e-mentor nr 5 (27)


Zaufanie w zarządzaniu pracownikami wiedzyoznacza troskę i motywację do działania w interesiedrugiej strony i stanowi przeciwieństwo działańoportunistycznych 9 . Kompetencje definiują zestawumiejętności i zdolności niezbędnych do wykonywaniatego, co potrzebne 10 .Zaufanie oparte na życzliwości jest rodzajem zaufania,który najczęściej pojawia się jako pierwszy przyrozważaniach nt. problematyki zaufania. Oznacza ono,że jednostka nie skrzywdzi innej jednostki, w sytuacji,gdy pojawi się taka możliwość 11 . Dla budowaniazaufania opartego na życzliwości ważne są czynniki,takie jak: wrażliwość i silne więzi.W procesach dzielenia się wiedzą najważniejsząrolę odgrywa zaufanie oparte na kompetencjach.Opisuje ono relację, w której jednostka wierzy, że innisą „posiadaczami” wiedzy w określonym obszarze 12 .W procesie kreowania tego rodzaju zaufania kluczowąrolę odgrywają:• wspólny język,• wspólna wizja,• dyskrecja.Powyższe rodzaje zaufania w niektórych sytuacjachmogą być całkowicie niezależne od siebie.Na przykład pracownik wierzy, że jego współpracownikjest w posiadaniu informacji, której tenpotrzebuje (kompetencja). Jednocześnie ów współpracownikmoże nie ufać, że będzie mógł się ujawnićw momencie, gdy informacja ta będzie potrzebna(życzliwość).Wymiana wiedzy jest najbardziej efektywna, gdyodbiorca wiedzy postrzega jednostkę będącą źródłemwiedzy jako życzliwą i jednocześnie kompetentną.Należy podkreślić fakt, że zaufanie może rozwijać siętakże w sytuacji, gdy interakcje między jednostkamimają charakter nieregularny. Zasadniczo zaufaniejest budowane poprzez ciągłą i częstą komunikację.Jednak w żadnym stopniu nie wyklucza to kreowaniazaufania między jednostkami kontaktującymi się zesobą niesystematycznie 13 .Rodzaj poszukiwanej wiedzy determinuje potrzebnezaufanie. Gdy poszukiwana informacja jest oczywista– np. chodzi o wskazanie gabinetu dyrektorads. współpracy z rynkami europejskimi – nie potrzebadużego zaufania (opartego na kompetencjach),w stosunku do źródła informacji. Jednak niektórzywymagają zaufania opartego na życzliwości, aby miećpewność, że źródło wiedzy poda nam właściwą lokalizacjębiura. W sytuacji, gdy poszukiwana wiedzajest trudniejsza do zweryfikowana, ma ona taktycznycharakter – np. jak współpracować z klientami z ArabiiSaudyjskiej, aby uzyskać umowy na kolejne lata– wówczas wymagane jest silne zaufanie oparte nakompetencjach. Druga sytuacja występuje najczęściejw organizacjach opartych na wiedzy.Kluczowa rola zaufania w zarządzaniupracownikami wiedzyw oparciu o wyniki badań InstytutuOrganizacji Opartych na Wiedzy IBMInstytut Badań Organizcji Opartych na Wiedzy IBM(IBM Institute for Knowledge-Based Organizations)przeprowadził badania wśród 138 pracownikówpochodzących z trzech organizacji: oddziału amerykańskiejfirmy farmaceutycznej, oddziału brytyjskiegobanku oraz dużej grupy w kanadyjskiej firmiezajmującej się przetwórstwem ropy naftowej. Każdagrupa pracowników składała się z pracownikówwiedzy. Res pondenci w swoich odpowiedziach mieliopierać się na własnych doświadczeniach w pracynad ostatnim projektem oraz ocenić użytecznośćwiedzy otrzymanej od innych, u których szukalipomocy i rady. Wyniki badań są podobne we wszystkichtrzech firmach 14 – potwierdzają one znaczeniezaufania w zarządzaniu pracownikami wiedzy. Ważnejest tworzenie w organizacji atmosfery zaufania, codaje możliwość rozwijania zaufania opartego na kompetencjachoraz zaufania opartego na życzliwości.W sytuacji dzielenia się wiedzą zaufanie oparte nażyczliwości stale ma znaczenie, a zaufanie oparte nakompetencjach ma znaczenie, gdy dotyczy wiedzytrudnej do ustalenia, trudno dostepnej. Znalezieniepracowników wiedzy dysponujących wiedzą w ściśleokreślonym obszarze może stanowić problem,zwłaszcza w dużej, rozproszonej organizacji, gdziejednostki nie znają się dobrze. Ponadto niektórzymogą być niechętni dzieleniu się swoim doświadczeniem,ponieważ nie uważają swojej wiedzy zapotrzebną w danej sytuacji lub nie chcą zwracać nasiebie uwagi innych w organizacji 15 .Istnieje kilka sposobów, wskazanych przezres pondentów przytaczanych badań, aby poinformowacinnych w organizacji o swojej wiedzyi doświadczeniach. Można „skorzystać” ze wspólnotypraktyków (communities of practice), odpowiadać na9J.G. Holmes, Trust and the appraisal process in close relationships, [w:] W.H. Jones and D. Perlman (red.), Advances inpersonal relationships, Jessica Kingsley Publishers, Londyn 1991, t. 2, s. 57–104.10B. Barber, The logic and limits of trust, New Rutgers University Press, Brunswick, Nowy Jork 1983.11D.Z. Levin, R. Cross, L.C. Abrams, E.L. Lesser, Trust and knowledge sharing: A critical combination, IBM Institute forKnowledge-Based Organizations, IBM Global Services, Nowy Jork 2002.12Tamże.13Tamże.14D.Z. Levin, R. Cross, L.C. Abrams, E.L. Lesser, Why should I Trust You? Antecedents of Trust in a Knowledge TransferContext, Institute for Knowledge-Based Organizations, marzec 2002.15D.Z. Levin, R. Cross, L.C. Abrams, E.L. Lesser, Trust and knowledge sharing: A critical combination, IBM Institute forKnowledge-Based Organizations, IBM Global Services, Nowy Jork 2002.grudzień 2008 55


zarządzanie wiedząpytania w wewnętrznych dyskusjach, przedstawiaćswoje prezentacje na formalnych oraz nieformalnychspotkaniach oraz szkoleniach, roztaczać opiekę nadmniej doświadczonymi pracownikami 16 . W ten sposóbbardzo efektywnie budowane jest zaufanie oparte nakompetencjach między pracownikami wiedzy.Badani pracownicy wiedzy wskazali na trzy głównesposoby działania kierowników, ułatwiające budowaniezaufania 17 :• kreowanie wspólnej wizji i zrozumienie sposobudziałania organizacji. Zrozumienie sposobudziałania organizacji pozwala zrozumieć celerealizowane przez poszczególnych pracownikówwiedzy. Wymaga to przyjęcia wspólnegojęzyka, wspólnych celów, podobnego sposobupracy oraz akceptacji systemu oceny i nagradzaniawykonanej pracy;• demonstrowanie i wskazywanie zachowańbudujących zaufanie – aktywne słuchanie,zachęcanie pracowników wiedzy do wyrażaniawłasnej opinii. Wprowadzenie zwyczajuwspólnych wyjść na kawę lub herbatę o stałejgodzinie całym zespołem pozwala zintegrowaćjego członków oraz lepiej się poznaćw sprzyjających warunkach, gdy wykonywanapraca zostaje na biurku. Jednocześnie, w miaręmożliwości, można przedyskutować aktualneproblemy i szukać rozwiązań. Relacje międzypracownikami wiedzy mają decydujące znaczeniedla poziomu zaufania;• wspólne spotkania i zebrania – mimo że nie zawszeczęste interakcje przyczyniają się do wrostuzaufania, spotkania dają szansę nawiązaniarozmowy, która z kolei jest oznaką życzliwościi otwarcia. Członkowie zespołów znajdującysie w całkowice różnych lokalizacjach nie mająokazji do spotkań, jednak kierownicy powinniw długim okresie wspomagać utrzymywanie relacjimiędzy zespołami. Ważne jest, aby kierownicykreowali zarówno fizyczne, jak i wirtualnekanały budowy zaufania w organizacji.podejście do zarządzania zaufaniem (albo inaczejzarządzania przez zaufanie), w którym dostrzegasię potrzebę uwzględniania zaufania w działaniachfirmy, w jej wewnętrznych i zewnętrznych relacjach.Koncepcję tę autorzy opracowania rozwijają od kilkulat w wielu publikacjach 18 .Zarządzanie zaufaniem związane jest ze zbioremdziałań, mających na celu budowę własnej wiarygodnościoraz ocenę wiarygodności drugiej strony dlakonstruowania autentycznych, produktywnych relacjina wielu płaszczyznach: pracownik–pracownik,pracownik–firma, pracownik–przełożony, pracownik–zespół,firma–społeczeństwo itd.W przypadku budowania zaufania pracownikówdo organizacji kluczową rolę odgrywa przestrzeganiezasady uznawania wkładu pracowników w zyskfirmy, jak również tak zwane przywództwo przezintegrację 19 . Integracja jest elementem budującymzaufanie 20 – w przypadku przywódcy odnosi się dopewnych jego zachowań, wyrażających się w dbaniuo własną wiarygodność, przywiązywaniu wagi dorelacji, zachęcaniu do dialogu i konstruktywnych rozmóworaz uznaniu zaufania za podstawę elastyczniei sprawnie reagującej na zmiany organizacji.PodsumowanieZaufanie w zarządzaniu pracownikami wiedzypowinno stanowić centrum zainteresowania zarównoze strony pracowników wiedzy, jak i ich kierowników.Ci pierwsi skutecznie mogą kreować zaufanie, dzielącsię z innymi swoim doświadczeniem i wiedzą. Kierownicynatomiast powinni dbać o budowanie kulturyzaufania w całej organizacji opartej na wiedzy.Dla pracowników wiedzy ważne są szczególnie dwarodzaje zaufania: oparte na życzliwości oraz opartena kompetencjach. Połączone wysiłki w ramach zarządzaniazaufaniem w kierunku budowania dwóchwspomnianych rodzajów zaufania obu zainteresowanychstron przynoszą najlepsze efekty.Zarządzanie zaufaniemjako integralna część organizacjiAnalizując wagę zaufania dla pomyślności współczesnegobiznesu, w artykule zaproponowano takieBibliografia dostępna jest w wersji internetowej czasopisma.16Tamże.17Tamże.18W.M. Grudzewski, I.K. Hejduk, A. Sankowska, M. Wańtuchowicz, Trust Management in Virtual Work Environments:A Human Factors Perspective, CRC, Nowy Jork 2008; tychże, Zaufanie kontra korupcja. Wybór strategiczny, „Organizacjai Kierowanie” 2008, nr 3; tychże, Zaufanie w tworzeniu nowoczesnych organizacji, „Ekonomika i Organizacja Przedsiębiorstwa”2008 nr 2; tychże, Zaufanie jako kategoria zarządzania przedsiębiorstwem, Wolters Kluwer, Kraków, [w druku].19E. Gobillot, Przywództwo przez integrację. Budowanie sprawnych organizacji dla ludzi, osiągania efektywności i zysku,Oficyna Wolters Kluwer Polska, Kraków 2008.20W.M. Grudzewski, I.K. Hejduk, A. Sankowska, M. Wańtuchowicz, Zaufanie jako kategoria…, dz.cyt.56 e-mentor nr 5 (27)


PolecamyWiesław M. Grudzewski, Irena K. HejdukZarządzanie technologiami. Zaawansowane technologiei wyzwanie ich komercjalizacjiDifin, Warszawa 2008W publikacji zaprezentowano uwarunkowania technologiczne, gospodarcze i społecznesprzyjające poprawie innowacyjności współczesnych gospodarek. Autorzy scharakteryzowaliprzewagę konkurencyjną i technologiczną Europy, USA i Japonii, jak równieżproblemy zarządzania nowoczesnymi technologiami w Polsce, w tym rozmiary luki technologiczneji bariery rozwoju high-technology. Omówiono także projektowanie procesuusprawnień z wykorzystaniem systemu kaisen oraz sposoby wprowadzania nowychi zmodernizowanych produktów.Książka adresowana jest do osób kierujących przedsiębiorstwami, zainteresowanychpozyskaniem technologii, a także dla przedsiębiorców i działaczy gospodarczych szukającychwiedzy na temat sposobów pobudzania innowacyjności. Publikację można nabyćw księgarni internetowej wydawnictwa: http://www.ksiegarnia.difin.ple-CASE 2009 – International Conference on e-Commerce,e-Administration, e-Society, and e-Education8–10 stycznia 2009 r., SingapurMiędzynarodowa konferencja e-CASE 2009 poświęcona jestobszarom e-handlu, e-administracji, e-społeczeństwa oraze-learningu. Organizatorzy spotkania mają na celu wymianędoświadczeń oraz wiedzy na temat najnowszych rozwiązańi innowacji w tych dziedzinach. Najlepsze referaty konferencyjnebędą rekomendowane do publikacji w specjalnym wydaniuInternational Journal of Business and Information, a także InternationalJournal of Cyber Society and Education. Równolegle odbędziesię również konferencja e-Technology (e-Tech 2009).Więcej informacji na: http://www.e-case.org/2009eKNOW International Conference on Information,Process and Knowledge Management1–7 lutego 2009 r., Cancun, MeksykZarządzanie wiedzą to jeden z głównych tematów konferencjieKNOW, która odbędzie się w lutym w Meksyku. Wramach spotkania poruszane będą m.in. takie kwestie, jak:identyfikowanie i pozyskiwanie wiedzy, typy wiedzy, systemyzarządzania wiedzą, systemy wspomagania decyzji,zarządzanie procesami, modelowanie procesów, zarządzanieinformacją.Podczas konferencji zaprezentowane zostaną studia przypadków,propozycje standardów, relacje z wdrożeń, opisy nowychaplikacji, rezultaty prowadzonych badań.Więcej informacji na: http://www.iaria.org/conferences2009/grudzień 2008 57


zarządzanie wiedząProgramy rozwojowe– jak kształcić talentyw organizacjach?Joanna TaborWspółczesne organizacje działają w otoczeniu, któregocechą jest niepewność i zmienność. Aby uzyskać i utrzymaćprzewagę konkurencyjną, powinny więc elastyczniedopasowywać się do zmian. Trudno jednak tego dokonać,gdy pracownicy dysponują przestarzałą wiedzą i nie majądostępu do aktualnych i użytecznychinformacji. Ciągła aktualizacja wiedzyi ustawiczne kształcenie personelu niesą już więc jedynie dodatkiem do wizerunkuorganizacji, lecz wymogiem dlaprzedsiębiorstw chcących dotrzymaćkroku konkurentom.Wyniki badań Eurostatu oraz GUS,przedstawione w pierwszej części artykułu,ukazują stan kształcenia ustawicznegodorosłych w Polsce na tle krajów europejskichoraz wybrane aspekty politykiszkoleniowej realizowanej w polskichprzedsiębiorstwach. Dane statystycznestanowią tło dla rozważań nad innymi,poza szkoleniami, sposobami rozwojupracowników i transferu wiedzy w organizacji.Polityka szkoleniowaw firmach polskichRezultaty wskazują na przytłaczającą przewagępaństw Europy Północnej: Szwecji, Danii i WielkiejBrytanii, w których powyżej 25 proc. osób dorosłychkształci się ustawicznie. Polska znalazła się na 21.miejscu, uzyskując wynik bliski 5 proc. i wyprzedzającRysunek 1. Kształcenie ustawiczne (bez samokształcenia) – rozkładprocentowy populacji w wieku od 25 do 64 lat uczestniczącej w edukacji iszkoleniach, 2006 r.Różnice w postrzeganiu rolikształcenia ustawicznego dorosłychpomiędzy krajami Europy możnazaobserwować, analizując wynikibadania Eurostatu, prezentowanew ostatniej edycji Key Figures onEurope 1 . Wskazany rozkład procentowyokreśla ankietowanych, którzyuczestniczyli w jakiejś formie edukacji(formalnej i nieformalnej) lubw szkoleniu – w okresie czterechtygodni poprzedzających badanie– bez względu na to, czy były onepowiązane z obecną bądź przyszłąpracą respondenta (rysunek 1).Źródło: Eurostat (tsiem051), [w:] Key Figures on Europe. 2007/08 edition, s. 68, http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_OFFPUB/KS-EI-07-001/EN/KS-EI-07-001-EN.PDF,[21.09.2008]1Eurostat (tsiem051), [w:] Key Figures on Europe. 2007/08 edition, s. 68; badanie objęło osoby w wieku od 25 do 64 lat,http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_OFFPUB/KS-EI-07-001/EN/KS-EI-07-001-EN.PDF, [21.09.2008].58 e-mentor nr 5 (27)


Programy rozwojowe – jak kształcić talenty w organizacjach?jedynie Słowację, Węgry, Portugalię, Grecję, Bułgarięi Rumunię. Oznacza to, że tylko 5 na 100 osób powyżej25. roku życia zdobywa dodatkowe kwalifikacjei poszerza swoją wiedzę.Informacji dotyczących zaangażowania polskichpracodawców w podnoszenie kwalifikacji zawodowychi umiejętności swoich pracowników dostarczabadanie Głównego Urzędu Statystycznego, przeprowadzonew kwietniu 2006 r. w około 18 tys. przedsiębiorstwz całego kraju 2 .Badanie wskazuje na wyraźnie zróżnicowanie regionalnepod względem dostępności szkoleń (rysunek 2).Zdecydowanie najwięcej kursów realizowanych jest wprzedsiębiorstwach z województwa mazowieckiego,w których objęto szkoleniami 30 proc. pracowników.Na kolejnych miejscach uplasowały się województwa:pomorskie, wielkopolskie i małopolskie (ok. 20 proc.).Najgorszą sytuację obserwuje się w województwach:dolnośląskim, lubelskim i podlaskim, w których zaledwieco dziesiąta osoba została skierowana przezfirmę na jakąś formę dokształcania.Badanie GUS dostarcza również informacji odnośnieprofilu przedsiębiorstw, które kładą największynacisk na rozwój zasobów ludzkich. Przodują przedsiębiorstwaz branży ubezpieczeniowej i pośrednictwafinansowego (80 proc. z nich organizowałoszkolenia dla pracowników), a także firmy z branżyenergetycznej (60 proc.). Wynik większy lub równy50 proc. uzyskały również takie branże, jak: górnictwo,produkcja maszyn: biurowych, elektrycznych,radiowo-telewizyjnych, precyzyjnych i medycznych,produkcja pojazdów, poczta i telekomunikacja, branżanieruchomości i usługi dotyczące prowadzenia działalnościgospodarczej. W pozostałych branżach ponadpołowa firm nie prowadzi żadnych form dokształcaniawłasnych pracowników.Rysunek 3. pokazuje wyniki badań w odniesieniudo dziedzin, z jakich przedsiębiorstwa najchętniejszkolą swoich pracowników.Rezultaty badania wskazują, że największą popularnościąwśród małych i średnich przedsiębiorstwcieszą się kursy specjalistyczne oraz nastawione nazwiększanie kompetencji z obszarów: sprzedażyi marketingu, rachunkowości, finansów, zarządzaniai administracji. Z kolei dla dużych przedsiębiorstwnajistotniejsze są szkolenia techniczne oraz rozwójosobowy pracowników (w obu przypadkach wynikok. 20 proc.). Nakłady na szkolenia „miękkie” w tychfirmach są niemal dwukrotnie większe niż w małychprzedsiębiorstwach.Podobne wnioski wypływają z analizy rezultatówbadań Zarządzanie kapitałem ludzkim a konkurencyjnośćmałych i średnich przedsiębiorstw 3 , które wykazały, żenajwiększym zainteresowaniem wśród MSP (małychRysunek 2. Wskaźnik dostępności do kursów w przedsiębiorstwach według województwŹródło: Ustawiczne szkolenie zawodowe w przedsiębiorstwach, GUS, http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_Ksztalcenie_zawod_przedsieb_polsce_2005.pdf,[2.11.2008]2Ustawiczne szkolenie zawodowe w przedsiębiorstwach, GUS, http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_Ksztalcenie_zawod_przedsieb_polsce_2005.pdf,[2.11.2008].3Badania realizowane przez Katedrę Zarządzania Zasobami Ludzkimi Akademii Leona Koźmińskiego, [za:] Cz. Schmidt,Zzl a konkurencyjność małych i średnich firm, [w:] S. Borkowska (red.), Zarządzanie zasobami ludzkimi w Polsce, WoltersKluwers, Kraków 2007, s. 217.grudzień 2008 59


zarządzanie wiedząRysunek 3. Udział poszczególnych dziedzin tematycznych w ogólnym czasie kursów według klas wielkości przedsiębiorstwŹródło: GUS, dz.cyt.i średnich przedsiębiorstw) cieszyły się szkoleniaspecjalistyczne (57,4 proc. badanych firm), niecomniejszym szkolenia menedżerskie (21,6 proc.),natomiast kursy językowe prowadzono w 19,1proc. badanych przedsiębiorstw. Warto zauważyć,że jedynie 62,4 proc. MSP prowadziło szkolenia wzakresie szerszym niż wymagał tego kodeks pracy.Podsumowując badania potwierdzono hipotezę, żepoziom zarządzania zasobami ludzkimi w MSP jeststosunkowo niski i odbiega na niekorzyść od poziomuw większości dużych firm 4 .Autorzy badania Stan HR w Polsce 2006 5 wskazująz kolei na brak integracji pomiędzy poszczególnymifunkcjami zarządzania zasobami ludzkimi w polskichfirmach. Aż 75 proc. przedsiębiorstw posiada systemszkoleń, jednak większość nie planuje wprowadzeniaw nim żadnych zmian. Tylko jedna trzecia z nich posiadasystem awansowania i ścieżek karier. 37 proc.organizacji nie posiada systemu ocen (ale większośćma w planach opracowanie go w ciągu najbliższych 12miesięcy), a ponad 60 proc. badanych nie ma systemuderekrutacji pracowników. Wszystkie te obszary sąprzez badanych traktowane odrębnie, tymczasemzmiany w jednym z nich wpływają na zmiany winnych. Autorzy stwierdzają, że w chwili obecnejPolska, uczestnicząc w „wojnie o talenty”, walkę tęprzegrywa, a firmy często próbują rozwiązać nowopojawiające się problemy, używając przestarzałychnarzędzi.Programy rozwojoweW warunkach narastającej ponadregionalnej rywalizacjio najlepszych pracowników warto wdrażaćw organizacjach całościowe, zintegrowane programyrozwojowe – łączące system szkoleń z innymi formamizdobywania i przekazywania wiedzy. Tego typuprogramy, połączone z budowaniem kultury opartejna wiedzy i kształceniu ustawicznym oraz z kształtowaniempostaw sprzyjających transferowi wiedzywewnątrz organizacji i otwartej komunikacji wewnętrznej,pomagają w tworzeniu środowiska pracysprzyjającego twórczemu myśleniu i innowacyjności,a w rezultacie wspomagają procesy zatrzymywanianajlepszych pracowników w organizacji. Programy teobejmują zarówno procesy kształcenia formalnego,jak również „udrożnienie” kanałów transferu wiedzy.Dodatkowym wsparciem dla najlepszych pracownikówjest zapewnienie im coachingu i mentoringu.Learning by doing, action learningSkutecznym sposobem podnoszenia kwalifikacjijest uczenie się podczas pracy (learning by doing).Nauka jest prowadzona w realnych sytuacjach i w realnymczasie, a pracownik jest postawiony przedproblemem, który mógłby się zdarzyć podczas wykonywaniajego stałych zadań. Aby uniknąć kosztówspowodowanych ewentualnymi błędami pracownika,podczas nauki towarzyszy mu opiekun, który jest4Cz. Szmidt, dz.cyt.5Badanie realizowane przez Katedrę Rozwoju Kapitału Ludzkiego SGH we współpracy z Polskim StowarzyszeniemZarządzania Kadrami; M. Juchnowicz, T. Rostkowski, Diagnoza zzl – badania 2006, [w:] S. Borkowska (red.), Zarządzaniezasobami ludzkimi w Polsce, Wolters Kluwers, Kraków 2007, s. 207–208.60 e-mentor nr 5 (27)


Programy rozwojowe – jak kształcić talenty w organizacjach?w stanie natychmiast zareagować i zniwelować ryzyko6 . Efektywność metod uczenia się w trakcie pracyjest potwierdzana wynikami badań – analiza firmyLexisNexis dotycząca zarządzania wiedzą w niemieckichprzedsiębiorstwach wykazała, że pracownicyuczą się najwięcej podczas pracy w grupie nad jakimśzadaniem (67 proc. ankietowanych), a także prowadzącsamodzielnie badania lub wyszukując informacje(22 proc.). 10 proc. badanych odpowiedziało, że uczysię gdy współpracownik osobiście wytłumaczy muzagadnienie, a jedynie 2 proc. – korzystając z książkilub innego opracowania 7 .Repozytoria wiedzyPowszechnym źródłem informacji, tworzonymprzez organizacje, są bazy danych i repozytoria,w których gromadzona jest dotychczas zdobyta wiedza.Systemy te zdobyły popularność z powodu zagrożeniasytuacją, w której organizacja straci wiedzę wrazz odchodzącym pracownikiem. Tworzenie rozległychbaz wiedzy – z bieżącymi procedurami i rozwiązaniamikonkretnych problemów, studiami przypadkówz innych departamentów lub oddziałów – miało byćzabezpieczeniem w takich okolicznościach. Bazy sąszczególnie przydatne dla osób nowo przyjętych,które chcą zapoznać się z dotychczasowymi rozwiązaniamii uzupełnić brakującą wiedzę. Ich aktualizacjai przeszukiwanie jest jednak dość czasochłonne, comoże utrudniać korzystanie w przypadku pracy podpresją czasu.Coaching, mentoringCelem coachingu i mentoringu w ramach organizacjiuczącej się jest, według E. Parsloe’a i Moniki Wray,[…] pomaganie ludziom i wspieranie ich w indywidualnymuczeniu się po to, by mogli maksymalizować swój potencjał,doskonalić umiejętności, ulepszać działanie i stać się takimi,jakimi chcą się stać 8 .Coaching jest przez autorów postrzegany jakoproces składający się z następujących etapów:(1) uświadomienie sobie, że należy dokonać zmiany(działania, zachowań), poznanie preferowanychstylów nauki;(2) opracowanie planu rozwoju osobistego (PRO)z konkretnymi celami do osiągnięcia;(3) realizacja planu z uwzględnieniem odpowiedniegostylu i techniki;(4) ocena wyników i najczęściej opracowanie kolejnegoPRO.Proces mentoringu zaś obejmuje na podobnychpoziomach:(1) potwierdzenie PRO;(2) inspirowanie do samodzielnego kierowanianauką;(3) udzielenie wsparcia w realizacji PRO oraz(4) pomoc w ocenie wyników.Oba procesy mają więc wspólny cel – pomaganiepracownikowi i wspieranie go w indywidualnym uczeniusię. Istnieją jednak między nimi różnice dotycząceokoliczności, w jakich są stosowane, odpowiedzialnościtrenera i mentora oraz charakteru relacji. Coachingczęściej dotyczy czynności manualnych i jest nastawionyna szybkie wyniki, podczas gdy mentor skupiasię na doskonaleniu działania pracownika w znacznieszerszym wymiarze 9 .Sieci kontaktówRezultaty badań T.H. Davenporta 10 wskazują, żenajlepsi pracownicy wiedzy 11 korzystają w zdobywaniuinformacji przede wszystkim z sieci kontaktów.Nawet mając przed sobą komputer z dostępem dobazy danych, internet i inne źródła informacji, częściejzapytają najpierw o zdanie lub poproszą o radęjednego ze swoich kolegów – co potwierdza rezultatyinnych analiz, np. badania MIT (Massachusets Instituteof Technology) stwierdzającego, że pracownicy sąpięć razy bardziej skłonni zapytać o radę współpracownikaniż skorzystać z intranetu, bazy danych czyinnego systemu komputerowego 12 .W trakcie badań analizie poddano przepływ informacji,a więc możliwość znalezienia danej informacjiu współpracowników, jak również rozeznanie, u kogotakiej wiedzy należy szukać. Tworząc na podstawie ankietysiatkę wskazań w zespole pracowniczym, łatwowyróżnić osoby, które uważane są za posiadaczy danejwiedzy, jak również zbadać, które osoby są chętne dodzielenia się nią z innymi.Sieci kontaktów tworzone przez najbardziej wydajnychpracowników wiedzy charakteryzowały sięniewielką liczebnością oraz silnym powiązaniem.Często, oprócz współpracowników, były w nich osobyutrzymujące relacje prywatne. Duże zróżnicowaniewewnętrzne sieci oraz wzajemne zaufanie i chęć pomocysprawiały, że osoby posiadające rozbudowane6M. Rybak, Zarządzanie kapitałem ludzkim a kluczowe kompetencje, [w:] tegoż (red.), Kapitał ludzki a konkurencyjnośćprzedsiębiorstw, Poltext, Warszawa 2003, s. 52.7LexisNexis Deutschland, Ergebnisse der Wissensmanagement Studie 2004, http://www.lexisnexis.de/downloads/040305praesentation.pdf, [10.11.2008].8E. Parsloe, M. Wray, Trener i mentor. Udział coachingu i mentoringu w doskonaleniu procesu uczenia się, Wolters Kluwer,Kraków 2008, s. 33.9H. Król, A. Ludwiczyński (red.), Zarządzanie zasobami ludzkimi. Tworzenie kapitału ludzkiego organizacji, PWN, Warszawa2006, s. 467–468.10T.H. Davenport, Zarządzanie pracownikami wiedzy, Wolters Kluwer Polska, Kraków 2007, s. 124–125.11Według definicji T.H. Davenporta: Pracownicy wiedzy reprezentują wysoki poziom wiedzy specjalistycznej, wykształcenialub doświadczenia, a do najważniejszych celów ich pracy należy tworzenie, rozpowszechnianie lub praktyczne wykorzystaniewiedzy, dz.cyt. s. 22.12R.L Cross, A. Parker, The Hidden Power of Social Networks: Understanding How Work Really Gets Done in Organizations,Harvard Business School Press, 2004.grudzień 2008 61


zarządzanie wiedząsieci kontaktów charakteryzowały się największąwydajnością w pracy, nawet mimo posiadania gorszychogólnych kwalifikacji. Ich przewagę stanowiła możliwośćpodjęcia w krótkim czasie właściwej decyzji (a coza tym idzie – odpowiednich efektywnych działań),dzięki dostępowi do odpowiedniej wiedzy.Innym sposobem wspomagania transferu wiedzyw organizacji jest tworzenie wspólnot praktyków(communities of practice) – grupy osób, które łącząpodobne zainteresowania zawodowe, a którychwspólnym celem jest wymiana informacji i rozwój kontaktówtowarzyskich 13 . Zadaniem menedżerów jestwspieranie formowania się takich grup, a także pomocw nawiązywaniu kontaktów – zarówno wewnątrzgrupy, jak i pomiędzy różnymi wspólnotami 14 .Omawiając budowanie indywidualnych sieci kontaktówi ich wpływ na zdobywanie wiedzy przezpracowników, warto wspomnieć o możliwościachstwarzanych przez coraz bardziej popularne serwisyspołecznościowe (m.in. http://www.linkedin.com 15 , http://www.goldenline.pl, http://www.profeo.pl, http://www.xing.com/). Większość z nich posiadaaplikacje pozwalające na dodanie do swojego profilugrup zainteresowań, a w ten sposób na tworzeniedodatkowych więzi z osobami, które zajmują siępodobną tematyką. Uczestnicy chętnie biorą równieżudział w dyskusjach merytorycznych, wspólnieanalizują praktyczne problemy biznesowe i dzielą sięspostrzeżeniami na dany temat.Podobną możliwość stwarzają aplikacje typu„pytania i odpowiedzi”, w ramach których osobyzainteresowane daną tematyką starają się rozwiązaćdany problem. Odpowiedzi są oceniane przez użytkownikówserwisu, co pozwala na nominowanie ichw ramach społeczności ekspertów z danej tematyki(w przypadku serwisu LinkedIn.com są to osoby, któreuzyskały najwięcej odznaczeń „best answer”).Korzystanie z serwisów społecznościowych jestjednak inicjatywą pracowników i odbywa się pozakontrolą przedsiębiorstwa. Według badań firmySophos firmy w różny sposób oceniają ich przydatność– połowa z sześciuset ankietowanych przedsiębiorstwblokuje dostęp do serwisu Facebook argumentując, żepracownicy spędzają na nim zbyt dużo czasu, a takżebojąc się o bezpieczeństwo danych. Druga połowapostrzega serwisy tego typu jako użyteczne narzędzienetworkingowe i pozwala na korzystanie z nich 16 .Na istotność budowania i podtrzymywania siecikontaktów zwracają również uwagę eksperci Deloitte,uznając budowanie sieci powiązań między najlepszymiRysunek 4. Przykład aplikacji Answers w serwisie LinkedIn.comŹródło: Serwis LinkedIn.com, [21.09.2008]13Por. B. Mierzejewska, Społeczności praktyków. Efektywne tworzenie i wykorzystywanie wiedzy w organizacji, „e-mentor”2005, nr 1 (8).14T.H. Davenport, dz.cyt. s. 159.15We wrześniu 2008 r. serwis LinkedIn zyskał milion nowych użytkowników w ciągu dwóch tygodni; http://www.wirtualnemedia.pl/article/2505484_LinkedIn_popularniejszy_dzieki_kryzysowi.htm, [24.11.2008].16http://www.wallstreetandtech.com/blog/archives/2007/08/financial_firms.html, http://www.wirtualnemedia.pl/article/222104_Polowa_firm_blokuje_swoim_pracownikom_dostep_do_Facebook.htm,[2.12.2008].62 e-mentor nr 5 (27)


Programy rozwojowe – jak kształcić talenty w organizacjach?pracownikami za jeden z trzech głównych obszarówmodelu zarządzania talentami (rysunek 5).Rysunek 5. Model zarządzania talentami (The Develop-Deploy-Connect Model) – DeloitteŹródło: Deloitte Research, 2004, It’s 2008: Do You Know Where YourTalent Is?, http://www.deloitte.com/dtt/cda/doc/content/us_consulting_hc_connect_talentmgmt_PART%201%20(V2)(1).pdf, [18.09.2008]Trzy główne obszary modelu to 17 :• przyporządkowanie (rozmieszczenie) (deploy)– obszar ten obejmuje zarówno początkowąidentyfikację kluczowych kompetencji pracowników,oddelegowanie do projektów i zadańodpowiadających w najpełniejszy sposób ichkwalifikacjom oraz dopasowanie stanowiski warunków pracy, tak by zapewnić najlepsześrodowisko pracy, jak również pomoc tym,którzy zostali błędnie przyporządkowani, a ichkompetencje nie są wykorzystywane we właściwysposób. Celem działań w tym obszarze jestzsynchronizowanie kompetencji posiadanychprzez organizację z miejscem, gdzie mogą byćone najlepiej wykorzystane;• rozwój (develop) – obszar obejmuje różne formykształcenia – nauczanie formalne oraz szkoleniaonline, ale nacisk położony jest w nim nazdobywanie wiedzy przez doświadczenie (actionlearning), udział w programach typu peer-assist 18 ,korzystanie z mentoringu i coachingu. Jednymz istotnych celów działań w tym obszarze jestnauczenie talentów „jak się uczyć”;• łączenie (connect) – obszar obejmuje działaniawspierające budowanie sieci powiązań międzytalentami, w celu ułatwienia szybszego zdobywaniainformacji i wymiany wiedzy, działaniana zasadach wspólnot praktyków oraz mapowaniekontaktów (np. z wykorzystaniem socialnetwork analysis). Celem jest poprawienie rezultatówdziałań najlepszych pracowników, dziękiumożliwieniu im jak najszybszego dostępu dofachowej wiedzy.W częściach wspólnych każdego z obszarówznajdują się pola oznaczające dodatkowe korzyściwynikające z zastosowania modelu:• potencjał, zdolności (capability) – obszarzwiązany z przyporządkowaniem i rozwojempracowników. Oznacza budowanie potencjałuorganizacji na bazie wspólnej pracy osóbo największych zdolnościach;• zaangażowanie (commitment) – obszar na pograniczurozwoju, kontaktów i wymiany wiedzy.Zwraca się w ten sposób uwagę na fakt, że pracownicysą tym bardziej zaangażowani w pracęorganizacji, im bardziej wspiera ona ich rozwój,doskonalenie się, a także zachęca do tworzeniai podtrzymywania ciekawych i efektywnych relacjiz osobami o podobnych zainteresowaniach– dzięki temu mniej chętnie szukają równieżwyzwań w konkurencyjnych firmach;• dostrojenie (alignment) – obszar na pograniczuprzyporządkowania osób do zadań i budowaniasieci kontaktów. Oznacza takie gospodarowaniezasobami ludzkimi, aby zawsze odpowiednieosoby znajdowały się na najlepszym dla nichi organizacji miejscu.Częścią, która łączy wszystkie pola modelu, a więcna którą wpływ mają wszystkie obszary, są wynikipracy poszczególnych osób, przekładające się naosiągnięcia organizacji.Powyższy model w zintegrowany sposób pokazujewszystkie obszary i procesy, które są kluczowew programach pozyskiwania, rozwoju i zatrzymywanianajlepszych osób w organizacjach. Pozwalauzmysłowić sobie, że nie jedynie szkolenia, leczcałościowe podejście – oparte na budowaniu ścieżekkariery, wspieraniu dostępu do wiedzy oraz tworzeniusieci kontaktów eksperckich – umożliwi stworzenieśrodowiska pracy odpowiedniego dla współczesnychpracowników, a także konkurowanie w gospodarceopartej na wiedzy dzięki wzmocnieniu wzajemnychrelacji i nastawieniu na podnoszenie kwalifikacjii ciągły rozwój.PodsumowanieBudowanie organizacji uczącej się nie jest możliwebez aktywnego udziału zatrudnionych w niejpracowników i ich przekonania co do ważnościtych zmian. Tymczasem wyniki badań wskazują, żeprzedsiębiorstwa są raczej organizacjami szkolącymi,a nie uczącymi się, pracownicy nie mają motywacji do17Opis modelu na podstawie: Deloitte Research, 2004, It’s 2008: Do You Know Where Your Talent Is?, http://www.deloitte.com/dtt/cda/doc/content/us_consulting_hc_connect_talentmgmt_PART%201%20(V2)(1).pdf , [18.09.2008].18Uczenia się od bardziej doświadczonych współpracowników.grudzień 2008 63


zarządzanie wiedząciągłego uczenia się, a kadra menedżerska nie skupiasię na transferze nowych umiejętności 19 . AndrewMayo i Elizabeth Lank sugerują, że proces tworzeniaorganizacji uczącej się będzie powiązany z rozwojemnowych „modelowych” postaw pracowników – wyrażanychw następujący sposób 20 :– Jako człowiek nie oczekuję, by organizacjaw pierwszym rzędzie zajmowała się moją karierąi nauką.– Uważam, że w moim interesie leży podnoszeniewłasnej wartości i dbałość o stałą atrakcyjnośćdla pracodawców.– Potrzebuję dużego wsparcia ze strony mojegoprzełożonego, który może we mnie inwestować,pozwolić mi samodzielnie dzielić czasmiędzy naukę i pracę, a także być dla mnietrenerem, przekazywać mi swoje doświadczenialub pomagać mi w zdobywaniu własnych.– Potrzebuję także wsparcia ze strony organizacji.– Chcę, by doceniano wzrost mojej wartości uzyskanydzięki nauce.– Zarówno mój przełożony, jak i ja możemy czerpaćkorzyści z fachowej wiedzy specjalisty odzarządzania procesem uczenia się. Potrzebnymi jest dostęp do bazy danych o możliwościachposzerzania wiedzy związanej z moją organizacją,abym mógł dokonywać właściwychwyborów.Warto zastanowić się, jakich zmian społecznychi ile czasu potrzeba, by takie postawy były obecnew polskich organizacjach.Bibliografia dostępna jest w wersji internetowej czasopisma.19M. Rybak, dz.cyt. s.52.20A. Mayo, E. Lank, The Power of Learning, cytat za: E. Parsloe, M. Wray, Trener i mentor. Udział coachingu i mentoringuw doskonaleniu procesu uczenia się, Wolters Kluwer, Kraków 2008, s. 31.PolecamyZarządzanie wiedzą, red. Dariusz Jemielniak, Andrzej K. KoźmińskiWydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008Publikacja jest podręcznikiem zarządzania wiedzą przeznaczonym dla studentów zarządzaniaoraz menedżerów zainteresowanych tą tematyką. Zawiera ona przegląd współczesnychkoncepcji zarządzania wiedzą oraz omawia pojęcia z nim związane. Przedmiotem analizyautorów były strategie konkurencyjne oparte na wiedzy, struktury organizacyjne przedsiębiorstwintensywnie wykorzystujących wiedzę oraz instrumenty zarządzania wiedzą.Czytelnicy znajdą w książce zarówno mocną podbudowę teoretyczną omawianych zagadnień,jak również prezentację studiów przypadków, porad, pytań do dyskusji. Zdobytąwiedzę można sprawdzić, rozwiązując krzyżówki tematyczne.Publikację można nabyć w księgarni internetowej wydawnictwa: http://www.waip.com.plDariusz Jemielniak, Praca oparta na wiedzy.Praca w przedsiębiorstwach wiedzy na przykładzie organizacji high-techWydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008Książka prezentuje wyniki pięcioletniego projektu badawczego dotyczącegopraktyk organizacyjnych w środowisku pracowników wiedzy – badaniem objętoorganizacje wysokich technologii, zlokalizowane w Polsce oraz USA. Poprzezzbadanie stosunku pracowników do formalności i struktur, terminarzy w projektachinformatycznych, tematyki zaufania w środowisku high-tech oraz zagadnieńmotywacji starano się znaleźć odpowiedź na pytanie: w jakim stopniu organizacjapracy ma charakter demokratyczny wśród pracowników wiedzy. Ciekawostką sąwypowiedzi programistów i menedżerów badanych firm, wplecione w szersząinterpretację omawianych zjawisk.Książka będzie z pewnością przydatna osobom zainteresowanych zarządzaniemwiedzą, zarządzaniem organizacjami wysokich technologii oraz dla menedżerówi pracowników działów HR.Publikację można nabyć w księgarni internetowej wydawnictwa: http://www.waip.com.pl64 e-mentor nr 5 (27)


E-edukacjakonsumentów– realizacja w ramach projektuDolcetaAnna DąbrowskaAnna ZbierzchowskaPrzełom XX i XXI wieku można nazwać erą cyfrową.Internet nie tylko wkroczył szerokim frontem do gospodarkii biznesu, ale także jest coraz szerzej wykorzystywanyprzez konsumentów w celach edukacyjnych. Możnapowiedzieć, że internet stworzył możliwość czerpaniaz nieograniczonych zasobów informacji, wzmacniającychkonsumentów jako świadomych uczestników rynku.Wprowadzenie – prezentacja projektuDolcetaWspółcześni konsumenci mają prawo do informacji,potrzebują jednak odpowiednich kompetencji,niezbędnych do właściwego wykorzystywaniawiedzy, a także świadomego kształtowania postawi zachowań. Przed takimi wyzwaniami stoją szkoły,uniwersytety i instytucje kształcące dzieci, młodzieżi dorosłych. Tylko wyedukowany konsument jestzdolny do podejmowania decyzji z uwzględnieniemzasady zrównoważonego rozwoju, kwestii zdrowotnychi ekonomicznych.Celem niniejszego artykułu jest prezentacja interaktywnegonarzędzia edukacyjnego, przeznaczonegodo przekazywania konsumentom informacji i poradw zakresie najważniejszych dla nich problemów.Zostało ono opracowane w formie internetowychmodułów – w ramach projektu Dolceta – i stanowiprzykład e-edukacji realizowanej w wymiarze europejskim1 .Nazwa projektu jest skrótem od Development ofOn-Line Consumer Education Tools for Adults 2 . Projekt tenpowstał na zlecenie Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowiai Ochrony Konsumentów (DG SANCO), przy wsparciuKomisji Europejskiej i we współpracy z partneramize wszystkich krajów członkowskich Unii. Koordynatoremprojektu jest EUCEN (European UniversitiesContinuing Education Network), największa europejskamultidyscyplinarna sieć uniwersytetów oferującychkształcenie ustawiczne 3 . W projekcie uczestniczyEAEA (European Association for the Education of Adults),które odpowiada za metodologiczną i pedagogicznąprawidłowość projektu 4 .W realizacji projektu Dolceta 5 uczestniczą wszystkiekraje członkowskie Unii Europejskiej – w każdym krajuzaproszono do współpracy instytucję (zazwyczaj wyższąuczelnię), która odpowiada za projekt na poziomiekrajowym. W Polsce partnerem projektu jest SzkołaGłówna Handlowa w Warszawie, w której powołanoZespół Koordynujący i zaproszono do współpracyspecjalistów ze Stowarzyszenia Konsumentów Polskich(SKP) oraz z Centralnego Ośrodka DoskonaleniaNauczycieli (CODN).Projekt składa się z internetowych modułówtematycznych, tworzących unijny Portal EdukacyjnyDolceta 5 . Dotychczas opracowano cztery modułyzawierające materiał edukacyjny w formie interaktywnychzajęć dostępnych online, które mogą być wykorzystywaneprzez samych konsumentów bądź przezjednostki edukacyjne na zróżnicowanych poziomachkształcenia:• moduł 1: Prawa konsumenta – w jego składwchodzą następujące sekcje: Umowa sprzedaży,Oznaczanie cen, Sprzedaż na odległość, Reklama,Bezpieczeństwo produktów i usług, Rozstrzyganiesporów, Wspólny Rynek;• moduł 2: Usługi finansowe – w jego skład wchodząnastępujące sekcje: Budżet domowy, Kredytkonsumencki, Kredyt hipoteczny, Rachunek bieżący,Płatności gotówkowe, Inwestycje;• moduł 3: Bezpieczeństwo konsumenta – w jegoskład wchodzą następujące sekcje: Bezpiecznekorzystanie z produktów, Twoje bezpieczeństwo;1Szerzej o projekcie: A. Dąbrowska, B. Mróz, A. Zbierzchowska, Edukacja konsumencka elementem kształcenia ustawicznego– projekt DOLCETA, „e-mentor” 2008, nr 1, s. 69–73.2Aby spopularyzować projekt i przybliżyć go konsumentom, powszechnie stosowany jest skrót pisany małymi literami,jest to również logo projektu.3Eucen, http://www.eucen.org, [23.10.2008].4EAEA, www.eaea.org, [23.10.2008].5Dolceta, http://portal.dolceta.net, [3.11.2008].grudzień 2008 65


kształcenie ustawiczne• moduł 4: Sekcja dla nauczycieli – w jego składwchodzą następujące sekcje: Zarządzanie finansami,Bezpieczeństwo i zdrowie konsumentów,Odpowiedzialny konsument, Usługi.Obecnie trwają prace nad przygotowaniem kolejnychmodułów: moduł 5: Zrównoważona konsumpcja,moduł 6: Usługi publiczne, moduł 7: Znajomość zagadnieńfinansowych.Opracowanie modułów 3 i 4 zakończono w lipcu2008 roku, a na ich przykładzie zostały zaprezentowanetematy, problemy oraz formy nauczania konsumentówwykorzystywane w internetowym programieedukacyjnym Dolceta 6 .Moduł 3 – Bezpieczeństwo konsumentaJednym z celów polityki konsumenckiej realizowanejprzez Unię Europejską jest zapewnienie konsumentombezpieczeństwa w korzystaniu z produktówkupowanych w każdym z krajów członkowskich.Zagadnieniom tym, związanym z działaniami dotyczącymizapewnienia unijnych standardów bezpieczeństwa,została poświęcona sekcja Bezpieczne korzystaniez produktów.Ważny obszar – dotyczący bezpieczeństwa konsumenta– obejmują działania mające na celu zwiększenieświadomości konsumenta i promowanie odpowiedzialnychzachowań mogących wpłynąć na zmniejszenieryzyka zarówno zdrowotnego, jak i związanegoz określonymi sytuacjami. Dom, praca, ogród, drogapowinny kojarzyć się z bezpieczeństwem, jednak tobezpieczeństwo w dużym stopniu zależy także odwiedzy konsumenckiej. Zagadnieniom tym poświęconajest druga sekcja – Twoje bezpieczeństwo.Obie sekcje zawierają podstawowe informacjedotyczące prezentowanej problematyki oraz linki doobowiązujących aktów prawnych i materiałów źródłowych,a także do instytucji, które mogą zapewnićkonsumentom pomoc w trudnych sytuacjach. Możnaje znaleźć w wyodrębnionej części modułu – Więcejinformacji. Elementem modułu jest również słowniczek,w którym podano definicje i zawarto charakterystykęnajważniejszych pojęć – w ten sposób ułatwiająckonsumentom korzystanie z opracowanych tematówedukacyjnych. Wszystkie informacje teoretyczne zostaływsparte interaktywnymi ćwiczeniami, opracowanymiw formie studiów przypadku, testów oraz różnego typuzadań, zawierających odpowiedzi, których poprawnośćmożna natychmiast sprawdzić, wykorzystując link:Sprawdź swoją wiedzę. Taka forma nauczania pozwalana lepsze zapamiętanie i zrozumienie tematu 7 .Sekcja Bezpieczne korzystanie z produktów obejmujenastępujące zagadnienia:• Aspekty prawne bezpieczeństwa produktu,• W jaki sposób zapewnia się bezpieczeństwo produktu?,• Rodzaje produktów,• Niebezpieczne imitacje,• Źródła pomocy i wsparcia.W sekcji Bezpieczne korzystanie z produktów przedstawiononajważniejsze dyrektywy unijne orazpolskie akty prawne implementujące ich wymagania.Zapoznano konsumenta z pojęciem produktuniebezpiecznego oraz określono kryteria oceny tegoniebezpieczeństwa, wskazując, na co należy zwracaćuwagę, przy dokonywaniu wyboru określonegowyrobu. Przedstawiono również, jakie są obowiązkiproducenta i sprzedawcy związane z zapewnieniembezpieczeństwa wszystkich wyrobów dostępnychna półkach sklepowych oraz kto ponosi odpowiedzialnośćza wyrób, który nie spełnia wymogówbezpieczeństwa.Nie istnieją produkty ani usługi, które nie mogłybyspowodować absolutnie żadnego zagrożenia, szczególniejeśli są niewłaściwie użytkowane. Konsumentpowinien otrzymać informacje dotyczące prawidłowegoz nich korzystania oraz ostrzeżenia w formiekrótkiego opisu bądź znaku na opakowaniu lubbezpośrednio na produkcie. Stosowane w praktyceznaki bezpieczeństwa, które ze względu na swojeprzeznaczenie i rodzaj odbiorcy bądź właściwości(należące do kategorii produktów niebezpiecznych,np. produkty toksyczne, wybuchowe, łatwopalne)wymagają specjalnego obowiązkowego oznaczenia,zostały również omówione w module 3, w ramachproblematyki: W jaki sposób zapewnia się bezpieczeństwoproduktu. Przedstawiono także krajowy systeminformacji o produktach niebezpiecznych – KSIPNoraz europejski system wczesnego ostrzeganiao produktach niebezpiecznych – RAPEX. Podanostosowne linki, umożliwiające konsumentom dostępdo szybkiej informacji o produktach niebezpiecznych,które stwarzają określone zagrożenie i wymagająwycofania z rynku.Na bazie powyższych ogólnych informacji, dotyczącychbezpieczeństwa wyrobów, omówiono szczegółowo– pod kątem bezpieczeństwa – rodzaje produktów,z którymi konsument ma częsty kontakt w życiucodziennym. Przedstawiono je na rysunku 1.Wszystkie wymienione kategorie produktówza pre zentowano, starając się przekazać konsumentomnastępujące, przydatne w praktyce informacje:krótka charakterystyka produktów, ryzyko związanez użytkowaniem, zasady i wymagania bezpieczeństwa,niezbędne informacje i oznakowanie, wskazówkidotyczące bezpiecznego użytkowania, podstawoweprzepisy prawne.Odrębny obszar tematyczny modułu poświęconoszczególnej grupie wyrobów, które przyjęto określaćjako niebezpieczne imitacje. Są to produktyzagrażające zdrowiu i bezpieczeństwu konsumenta,gdyż ich wygląd wskazuje na przeznaczenie inne niżrzeczywiste.6Dolceta, www.dolceta.eu, [5.11.2008].7Więcej informacji na temat modułu 3: Dolceta, http://polska.dolceta.eu/Mod 3/ [10.11.2008].66 e-mentor nr 5 (27)


E-edukacja konsumentów...Rysunek 1. Kategorie produktów prezentowane w module 3.RodzajeproduktówProduktydladzieciKosmetykii art. higienyosobistejProduktyniebezpieczneGospodarstwodomoweŚrodkiochronneTekstyliaPojazdyZapalniczkiSztuczneognieUtrzymanieWyposażenieCzyszczenieWystrój wnętrzZabawkiKosmetykii sprzętdla dzieciWyposażenieplacówzabawElektrycznei elektroniczneGazMebleŹródło: prezentacja modułu 3.(2007 r.)Priorytetem polityki konsumenckiej, zarównounijnej, jak i polskiej, jest zapewnienie wszystkimuczestnikom rynku maksymalnie wysokich standardówbezpieczeństwa. Sekcja Bezpieczne korzystaniez produktów jest zakończona opracowaniem: Źródłapomocy i wsparcia – zawierającym informacje nt. polskichi unijnych instytucji, które sprawują nadzór nadrynkiem, zapewniają bezpieczeństwo wyrobów orazstanowią dla konsumenta źródło informacji, pomocyi wsparcia w rozwiązywaniu problemów. Przedstawionow nim również najważniejsze instytucje orazzamieszczono linki do ich stron internetowych.Druga sekcja w module 3. – Twoje bezpieczeństwo– składa się z następujących obszarów tematycznych:Bezpieczeństwo w domu i ogrodzie, Bezpieczeństwo w pracy,Bezpieczny wypoczynek, Bezpieczeństwo na drodze,W razie zatrucia, Ostrożność przy zażywaniu leków.Bezpieczeństwo zależy w dużym stopniu od naszejwiedzy i świadomości – nawet w domu, w ogrodziebądź w czasie wypoczynku możemy być narażeni naróżne zagrożenia. Wszystkie wymienione powyżejtematy zostały opracowane według podobnegoschematu: przedstawiono rodzaje i źródła zagrożeń,ocenę ryzyka, metody zapobiegania nieszczęśliwymwypadkom, porady i wskazówki dla konsumenta orazwyjaśniono, jak należy postępować, aby zminimalizowaćbądź wykluczyć możliwość wypadku i zwiększyćwłasne bezpieczeństwo. Podano przykłady niebezpiecznychsytuacji oraz umieszczono linki do stroninternetowych i opracowań umożliwiających poszerzeniewiedzy czy uzyskanie pomocnych informacji.Ta sekcja zawiera również interaktywne ćwiczeniaw wyodrębnionym pliku: Sprawdź swoją wiedzę.Moduł 4 – Sekcja dla nauczycieliModuł 4 zawiera zagadnienia związane z prowadzeniemedukacji konsumenckiej na różnychpoziomach nauczania, w ramach edukacji formalneji nieformalnej. Jest adresowany do nauczycieli, szkoleniowców,specjalistów z zakresu edukacji konsumenckiej,organizacji konsumenckich i edukacyjnych orazdo konsumentów, którzy chcą pogłębić i sprawdzićswoją wiedzę. Na wstępie zaprezentowano wspólnąeuropejską koncepcję, która pozwoli odpowiedziećna podstawowe pytania: po co, jak, czego, kogo,gdzie? – nauczać, prowadzić edukację konsumencką.Wyjaśniono także, dlaczego biznes i społeczeństwopotrzebują edukacji konsumenckiej oraz zidentyfikowanokonsumenta i społeczeństwo konsumpcyjneXXI wieku. W tej części modułu można się równieżzapoznać z celami, zadaniami i metodami edukacjigrudzień 2008 67


kształcenie ustawicznekonsumenckiej, czynnikami wzmacniającymi pozycjękonsumenta na rynku, różnicami pomiędzy edukacjąa informacją. Zastosowano Model edukacji konsumenckiejzorientowanej na kompetencje, co jest zgodnez zaleceniem Parlamentu Europejskiego.Kompetencje, które powinni rozwijać nauczycielei uczniowie, mogą dotyczyć różnych dziedzin istotnychdla konsumenta jako członka gospodarstwadomowego czy społeczeństwa konsumpcyjnego.W module 4 znalazły się takie obszary tematyczne,jak:• Zarządzanie finansami,• Bezpieczeństwo i zdrowie konsumentów,• Odpowiedzialni konsumenci,• Usługi.Dla każdego z obszarów opracowano scenariuszelekcji wraz z narzędziami edukacyjnymi w formietestów sprawdzających, krzyżówek, tematów dodyskusji itp., jak również wskazano dodatkowe materiałyonline, które umożliwiają pogłębienie wiedzyz danego obszaru tematycznego. Opracowane scenariuszelekcyjne dla trzech grup wiekowych (6–11 lat,12–18 lat, powyżej 18 lat) pomagają nauczycielomedukować i kreować właściwe postawy konsumenckie.Jednakże samo dostarczanie wiedzy nie wystarczy– należy również rozwijać w konsumentach zdrowyi zrównoważony obywatelski styl życia 8 .W obszarze tematycznym Zarządzanie finansaminauczyciele mają do dyspozycji dwa zagadnienia:Zarządzanie budżetem i Ocena ryzyka finansowego.Opracowane scenariusze lekcyjne dla poszczególnychgrup wiekowych pomagają nauczycielom edukowaćw zakresie: doceniania wartości pieniądza, krytycznejoceny możliwości zaspokajania potrzeb (dostosowaniewydatków do możliwości finansowych), odpowiedzialnegokupowania towarów i usług („pomyśl,zanim kupisz”), dostrzegania związków międzyodpowiedzialnością za wydawane pieniądze a chęciąposiadania oraz możliwości wspierania osób, którepopadły w długi.Zgłębiając wiedzę na temat zarządzania budżetem,uczniowie mogą zapoznać się z pojęciami: budżet,elementy budżetu – dochody przewidziane, dochodyokazjonalne, wydatki przewidziane, wydatki okazjonalne,kontrola wydatków. Udostępniona wiedza pozwalana poznanie szerokiej oferty usług finansowych,zrozumienie istoty planowania budżetu, racjonalnegospodarowanie własnym budżetem, a także nabycienawyku wykorzystywania informacji w celu podjęciatrafnej decyzji.Powyższe informacje dopełniają zagadnienia,takie jak: konieczność porządkowania dokumentówfinansowych (np. polis ubezpieczeniowych) zgodniez obowiązującym prawem, konieczność dokładnegoczytania dokumentów finansowych (np. potwierdzeńumów o stałe zlecenie płatnicze, rachunki za nośnikienergii, raty kredytu) i sprawdzania dat, kwot,terminów płatności. Jest to bardzo ważne, bowiemwyrabia w konsumentach nawyk zwracania uwagi naewentualne błędy, pomaga im je zidentyfikować i uczy,jak odpowiednio na nie reagować. Treści tematycznesą wspomagane praktycznymi poradami i narzędziamiedukacyjnymi. Poziom swojej wiedzy można skontrolować,klikając na właściwe rozwiązanie.Podane strony internetowe związane z omawianąproblematyką ułatwiają konsumentom poszerzaniewiedzy na interesujące ich tematy – przykładem mogąbyć pliki do pobrania ze strony Urzędu Ochrony Konkurencjii Konsumentów, np. Kontroluj poziom swojegozadłużenia – ulotka czy Zanim nabędziesz towary i usługina kredyt – ulotka.Celem przekazanej wiedzy i informacji związanychz oceną ryzyka finansowego jest budowanie odpowiedzialnościza podejmowane decyzje, uwrażliwienie naproblemy ekonomiczne innych ludzi, wykształceniew uczniach (od najmłodszej grupy wiekowej) umiejętnościdoceniania wartości pieniądza. Uczniowiepoznają także prawa konsumentów na rynku finansowym.W efekcie, uczniowie z różnych grup wiekowychpowinni nabyć umiejętność wykorzystywaniainformacji z różnych źródeł, formułowania własnychocen czy rozważnego podejmowania decyzji.Zaletą przygotowanych lekcji, podobnie jak w przypadkuinnych zagadnień, jest aktywny udział uczniówlub słuchaczy w rozwijaniu tematu. Poznają oni bankoweoferty kierowane do młodych osób, uczą się jakzakładać konto, poznają zalety i niebezpieczeństwadotyczące używania kart płatniczych. Wykorzystującstrony internetowe, poznają takie pojęcia, jak: lokata,rachunek a vista, giełda papierów wartościowych,obligacje, obligacje skarbu państwa. Wiele miejscapoświęcono kredytowi konsumenckiemu.W obszarze tematycznym dotyczącym ryzyka finansowegouczniowie muszą określić, jak przebiega(lub przebiegałby) u nich proces podejmowania decyzjiw momencie zakupu np. samochodu, mieszkania,gazety, wycieczki. Pozwala to podzielić decyzje na:rozważne, racjonalne, nawykowe, impulsywne. Celemtej sekcji jest uświadomienie konsumentom, żezaspokajanie coraz bardziej rozbudzonych potrzebskłania do sięgania po zewnętrzne źródła finansowania.Nadmierne ryzyko w zaciąganiu zobowiązańfinansowych może doprowadzić do utraty płynnościfinansowej, a w efekcie do upadłości konsumenckiej.Bezpieczeństwo i zdrowie konsumentów to kolejnyważny temat przybliżany w ramach modułu 4. Sekcjitej towarzyszą pytania – czy wiesz, co jesz i pijesz,jak należy racjonalnie się odżywiać, jakie informacjemożna znaleźć na opakowaniach, jak należy reklamowaćprodukty żywnościowe, jak prowadzić zdrowytryb życia i dbać o zdrowie oraz co to jest reklama?W tym bloku tematycznym nauczyciele, posiłkując sięzamieszczonymi tekstami, mogą przybliżyć równieżtak istotne tematy, jak: zdrowy i bezpieczny dom,8Więcej informacji na temat edukacji konsumenckiej: Dolceta, http://polska.dolceta.eu/Mod 4/, [10.11.2008].68 e-mentor nr 5 (27)


E-edukacja konsumentów...etyczna i nieetyczna promocja leków, palenie i odszkodowaniaod koncernów tytoniowych, sposobyna poprawienie kondycji fizycznej.Sekcja Odpowiedzialni konsumenci zawiera dwie grupyzagadnień: Ocena zachowań konsumenckich oraz Ocenajakości produktu i promocja zrównoważonego wzrostu.Pierwsza grupa zawiera scenariusze zajęć, w trakciektórych uczniowie z różnych grup wiekowych poznają,takie pojęcia jak: konsumpcja, konsumpcja trwałai zrównoważona, wzorce konsumpcji, społeczeństwoglobalne, jakość życia. Rolą nauczyciela jest przekazaniewiedzy w taki sposób, żeby uczniowie potrafiliprzeanalizować swoje decyzjekonsumenckie w aspekcieich wpływu na globalnespołeczeństwo, środowiskoi indywidualną jakość życia.Należną uwagę poświęconorównież racjonalności zachowańkonsumenta, decyzjomrynkowym i ekologizacji konsumpcji.W ramach drugiej grupy:Ocena jakości produktu i promocja zrównoważonego wzrostuuczniowie wyposażani są w praktyczną wiedzę,jak odróżniać produkty o wysokiej jakości i docenićznaczenie jakości dla zdrowia człowieka i ochrony środowiska,dlaczego producenci powinni zwracać uwagęna jakość oferowanych konsumentom dóbr. W efekcieuczniowie powinni zdobyć umiejętność postrzeganiasiebie w roli świadomych konsumentów, doceniającychznaczenie jakości dla wyborów konsumenckichi zrównoważonego rozwoju. W tej części odniesionosię także do żywności ekologicznej w kontekście prawkonsumenckich i specyfiki jakości usług.Usługi to ostatni obszar tematyczny poruszonyw module 4. Sekcja ta zawiera dwa bloki tematyczne:Odpowiedzialność konsumenta i Wpływ konsumentów najakość usług. W trakcie zajęć nauczyciele, posiłkującsię tekstami i narzędziami edukacyjnymi, mogąprzybliżyć pojęcie „usługa” oraz jej rodzaje, pokazaćróżnice między nimi, określić prawa i obowiązki użytkownikówusług, wskazać symbole i znaki dotyczącebezpieczeństwa konsumentów oraz pokazać, w jakisposób usługi mogą być opłacane. Uczniowie mogąpoznać bliżej usługi turystyczne, gastronomicznei lotnicze wraz związana z nimi podstawową terminologię.Celem edukacji w ramach tego bloku jestwykreowanie w uczniach umiejętności poszukiwaniainformacji niezbędnych do właściwego korzystaniaz usług, a także przybliżenie praw i obowiązkówkonsumentów.Wiele miejsca poświęcono rynkowi nośnikówenergii – dostawcom, warunkom świadczenia, aletakże bezpiecznemu korzystaniu z gazu i energiielektrycznej czy konieczności oszczędzania energii.Na znaczeniu, wobec liberalizacji tego rynku, zyskująpodejmowane decyzje wyboru dostawcy energii, gdyżprzekładają się na wysokość płaconych rachunków. Tez kolei w istotny sposób mogą wpływać na budżetygospodarstw domowych. W tym obszarze tematycznymważne jest zrozumienie, że konsument nie musibyć tylko biernym odbiorcą usług, ale może aktywniewpływać na ich jakość.PodsumowanieWspółczesny konsument, mimo że ma do dyspozycjicoraz bogatszą ofertę towarów i usług, jestsłabszą stroną w relacji z producentem, usługodawcączy handlowcem. Wraz z wachlarzem dóbr o zróżnicowanejcenie, jakości i poziomie bezpieczeństwado konsumentów wysyłane są coraz bardziej wyrafinowanekomunikaty (np.w postaci reklamy), któremają skłonić ich do zakupu.Współczesny rynek stał siępolem walki o konsumenta(klienta) i psychologicznegooddziaływania na decyzjekonsumentów. Brak własnychśrodków finansowych niejest przeszkodą, bowiemkonsumentowi daje się dodyspozycji różne źródła finansowania zewnętrznego– kredyty, pożyczki. Dlatego współczesny konsumentpotrzebuje wiedzy i umiejętności, które wzmocniłybyjego pozycję na rynku. Stają się one podstawą doprawidłowej oceny własnego budżetu, dokonywaniatrafnych wyborów i podejmowania racjonalnychdecyzji. Konsument potrzebuje edukacji dostępnejw różnych formach.Na uwagę zasługuje fakt, że zapotrzebowanie naedukację konsumencką coraz częściej zgłaszają takżeprzedsiębiorcy, ponieważ w ich interesie leży utrzymaniezaufania konsumentów. W ostatnich dziesięcioleciachistotnie zmieniły się warunki funkcjonowaniabiznesu – wzrosła konkurencja na rynku, co oznacza,że o konsumenta trzeba walczyć, wykorzystując jakośći bezpieczeństwo oferowanych produktów.Współczesny biznes potrzebuje wiedzy o prawachkonsumentów, stąd przestaje patrzeć na edukacjękonsumencką jak na zagrożenie, a dostrzega w niejźródło korzyści rynkowej.Unia Europejska zwraca coraz większą uwagę nazrównoważony rozwój i zrównoważoną konsumpcję.Edukacja konsumencka może skłonić przedsiębiorcówdo doskonalenia oferowanych towarów pod kąteminteresu ogólnospołecznego i ochrony środowiska,a konsumentów do zwracania uwagi, czy to co kupująnie stwarza zagrożenia dla nich samych i dla środowiskanaturalnego.Projekt Dolceta, z uwagi na poruszane problemy,może być pomocny zarówno konsumentom, jaki przedsiębiorcom. Jego wirtualna formuła pozwalasięgać po wiedzę i informacje w każdym miejscui w dowolnym czasie.Można powiedzieć, że e-edukacja staje się siłąwspółczesnego konsumenta i biznesu, a projekt Dolceta,poprzez moduły tematyczne umieszczane na stronieinternetowej, wpisuje się w działania oferujące takąformę kształcenia ustawicznego.grudzień 2008 69


kształcenie ustawicznePedagogika społecznaw obliczu realiów codzienności– recenzjaZofia SzarotaPedagogika społeczna w toku150 lat swego rozwoju naukowegowypracowała własną rozbudowaną teorięi zgromadziła ogromną bibliografię,jednak odczuwalny był brak aktualnychpodręczników, systematyzującychi syntetyzujących jej dorobek. Szerokokolportowane niegdyś prace A. Kamińskiegoi R. Wroczyńskiego, bardzopopularne w PRL-u, są już nieaktualne– zachowały jedynie wartość historyczną.Podręcznik o powszechnymzasięgu – Pedagogika społeczna. Człowiekw zmieniającym się świecie, zredagowanyprzez T. Pilcha i I. Lepalczyk 1 , wydany został w latach90. XX wieku, zatem kilka analizowanych w nim zagadnieńzdecydowanie wymaga aktualizacji. Z koleipodręcznikowe opracowania S. Kawuli, z powoduniskich nakładów i wadliwej dystrybucji, nie docierajązapewne do szerszego grona odbiorców. To samodotyczy szeregu wybitnych reprezentantów tej nauki,których dzieła mają, niestety, zasięg lokalny. Dlategoteż środowisko pedagogów społecznych, a także reprezentancinauk współpracujących, z dużymi nadziejamipowitali dwie najnowsze publikacje o charakterzepodręcznikowym.Pierwszą z nich było bardzo obszerne i doskonałemerytorycznie opracowanie (z lat 2006–2007),stworzone pod kierunkiem E. Marynowicz-Hetki 2 .Praca zawiera teksty teoretyczne, poruszające aktualneproblemy o charakterze ściśle naukowym (zwłaszczatom 1.), niestety o dużym stopniu trudności, a więcprzeznaczone dla teoretyków i nauczycieli akademickich.Z uznaniem należy więc odnotować pojawieniesię w 2008 r. drugiego nowego podręcznika z zakresupedagogiki społecznej, w pełni dostosowanego dopotrzeb i percepcji studentów pedagogiki oraz szerokopojętych nauk społecznych.Pedagogika społeczna ma niezwykle szerokie spektrumzainteresowań, rozległy przedmiot i teren badań.Jej rozważania koncentrują się na środowiskowychaspektach procesu wychowania i socjalizacji w perspektywiepełnego cyklu życia człowieka. Istotne dla niej,jako nauki stosowanej, są funkcje: profilaktyczna i kompensacyjna.Należy podkreślić takżeznaczenie i miejsce teorii pracy socjalnejw dorobku pedagogiki społecznej.Łączy się z tym zagadnienie opiekii wsparcia społecznego. Ważną kwestiąsą również ścisłe związki pedagogikispołecznej z realiami teraźniejszości,gdyż bez odniesienia do problemówwspółczesnego świata niemożliwe jestjej uprawianie. Odniesienia te możnaznaleźć w podręczniku pt. Pedagogikaspołeczna w obliczu realiów codzienności.Praca ukazała się w serii wydawniczejPedagogika wobec współczesności WydawnictwAkademickich i Profesjonalnych – jej autoremjest profesor Andrzej Radziewicz-Winnicki, który maw swym dorobku m.in. redakcję pracy pt. Pedagogikaspołeczna u schyłku XX wieku 3 .Walorem omawianego podręcznika jest jasnośćwywodu. Trudne treści, dowodzące erudycji autora,zostały przedstawione w klarowny i zrozumiały dlatypowego odbiorcy sposób, a styl jego wypowiedzi jestelegancki i przystępny. Zaletą podręcznika jest takżejego wyraźna, przejrzysta i logiczna struktura. Zostałon podzielony na części, rozdziały i podrozdziały.Każda z części posiada wprowadzenie, w którym autorprezentuje syntetycznie ujęte tezy dalszych wywodów,zaś rozdziały kończą się pytaniami sprawdzającymi,dzięki którym czytelnik może się upewnić, czy właściwiezrozumiał treść wywodu. W każdym rozdzialepodana jest też literatura przedmiotu – podstawowai uzupełniająca analizowane kwestie (bibliografiaz imponującą liczbą pozycji została zebrana takżena końcu książki). Pracę wieńczy przydatny słownik,zawierający najważniejsze pojęcia oraz indeks osóbcytowanych i przywoływanych.Tytuł podręcznika wyraźnie wskazuje na usytuowanietych rozważań w najbliższym środowisku współczesnegoczłowieka oraz przekierowuje tradycyjnąmyśl pedagogiczną w stronę wsparcia społecznego,emancypacynej roli pedagogiki społecznej.W części I autor charakteryzuje uprawianą przezsiebie dyscyplinę naukową – przedstawia jej historię,prekursorów, kierunki dotychczasowych badań.1T. Pilch, I. Lepalczyk, Pedagogika społeczna. Człowiek w zmieniającym się świecie, Wydawnictwo Akademickie „Żak”,Warszawa 1993.2E. Marynowicz-Hetka (red.), Pedagogika społeczna, PWN, Warszawa 2007, t.1 i 2.3Tenże (red.), Pedagogika społeczna u schyłku XX wieku (zagadnienia wybrane), Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego,Katowice 1992.70 e-mentor nr 5 (27)


Pedagogika społeczna w obliczu realiów codziennościZaprezentowane sylwetki wybitnych naukowców dająwgląd w początki pedagogiki społecznej – ukazują jejprzeobrażenia, kierunki eksploracji, teren badań.Część II dedykowana jest zmianie społecznej. Opisanoją w perspektywie wybranych zjawisk: urbanizacji,globalizacji, ubóstwa, traumy, marginalizacji i wykluczeniaspołecznego oraz modernizacji tradycyjnychspołeczności i społeczeństw, ponowoczesności.Część III dotyczy rozważań metodologicznych,opisanych z perspektywy kilku ostatnich dekad,a także rozwoju pedagogiki społecznej i jej powiązańz innymi naukami społecznymi. Autor słuszniesugeruje równorzędność strategii pozytywistycznychi humanistycznych, wdrażanych do badań naukowych.Myślę, że rozdział ten mógłby stać się inspiracją dopodjęcia dyskusji nad tożsamością metodologicznąanalizowanej dyscypliny naukowej i przyczynkiem dopowstania podręcznika traktującego o metodologiipedagogiki społecznej.W części IV analizowane są zagadnienia związanez normalizacją społeczną. Autor pisze w niej o społeczeństwieobywatelskim, partycypacji społeczneji kapitale społecznym. Przygląda się przeobrażeniomprzestrzeni społecznej, przechodząc od modelu społeczeństwaindustrialnego do modelu społeczeństwaponowoczesnego. Skupia się na procesach socjalizacjii identyfikacji, podpowiadając strategie wychowawcze.Obserwuje kręgi i instytucje społeczne pełniące rolęwychowawczą. Pisze o emancypacji społecznej orazaktywizowaniu społeczności lokalnych w kontekścierehabilitacji społecznej – jego rozważaniom przyświecamyśl o psychospołecznym wymiarze trudnej adaptacjijednostki do warunków społeczeństwa postindustrialnego.Rekomendowany podręcznik stanowi kompendiumnajważniejszych zagadnień podejmowanychprzez nauki społeczne. Zastosowane kryteria wyboruproblemów i koncepcja ich analizy – od historii dowspółczesności – mają charakter autorski. Książkazawiera wiele cytowań, co jest jej zaletą, gdyż dziękitemu czytelnik ma możliwość skonfrontowania tychopinii, a następnie wypracowania własnych strategiirozwiązywania problemów zawodowych.Można postawić zarzut, że podręcznik pomija wielewątków eksplorowanych współcześnie przez pedagogówspołecznych, ale należy pamiętać, że dobór treściw tego typu opracowaniach musi być zawężony doobszaru kwestii najistotniejszych w opinii autora.Jestem przekonana, że książka spotka się z bardzodużym zainteresowaniem czytelników, studentów, ichnauczycieli, a także praktyków zajmujących się zawodowopedagogiką społeczną.PolecamyAnna Jedynak, Odpowiedzialność w globalnej wiosce, Wydawnictwo NaukoweSemper, Warszawa 2008Przeobrażenia ekonomiczne, społeczne i obyczajowe doprowadziły do sytuacji, w którejwspółczesne zadania i role społeczne są nie do końca zdefiniowane. Kto jest dziś za coodpowiedzialny? Do czego jest zobowiązany? Czy ludzie skłonni są podejmować odpowiedzialnośćw nowych obszarach i czy rozumieją ją tak samo jak dawniej? Na te i inne pytaniastara się odpowiedzieć Anna Jedynak w książce Odpowiedzialność w globalnej wiosce.W publikacji rozważane jest powiązanie między odpowiedzialnością a moralnością orazzaprezentowane są warunki odpowiedzialności i metody ich spełnienia. Przedstawionezostały również sposoby badania odpowiedzialności. Książka inspiruje do przemyśleń nadkształtowaniem warunków własnej odpowiedzialności oraz dokonaniem wyboru międzyodpowiedzialnością pozytywną, nastawioną na zadanie, a negatywną – nastawioną narozliczanie winnych. Publikację można nabyć w księgarni internetowejwydawnictwa: http://semper.istore.plBlackboard TVSerwis Blackboard.com prezentuje interesujące nagrania wideooraz studia przypadków opisujące doświadczenia uczelnikorzystających z produktów firmy (University of Cincinnati,Central Texas College, Tulane University, University of SouthCarolina). W filmach wypowiadają się przedstawiciele studentów,administracji, wykładowców oraz władz akademickich, copozwala na poznanie opinii odbiorców reprezentujących różneśrodowiska.Więcej informacji na: http://www.blackboard.comgrudzień 2008 71


e-biznesSpołeczność efektywnymnośnikiem przekazumarketingowegoJarosław RzepeckiDzięki serwisom społecznościowym internet stał się jeszczebardziej wydajnym narzędziem komunikacji, pozostawiającw tyle tradycyjne media, takie jak telewizja, radio i prasa.Badanie „Never Ending Friending” zmierzyło efektywnośćkomunikatów internetowych przekazywanych za pomocąserwisów społecznościowych – na przykładzie kampanii„Adidas Soccer” i „EA Burnout Bandslam” przeprowadzonychna portalu MySpace w pierwszej połowie 2007 r.w Stanach Zjednoczonych. Dzięki zaangażowaniu użytkownikówserwisu, a także udostępnieniu im oryginalnychnarzędzi do komunikacji, efektywność kampanii wzrosłaponad trzykrotnie w stosunku do tradycyjnych kampanii„displejowych” w internecie.Zwiększanie efektywnościJednym z najczęściej spotykanych działań marketingowychonline są kampanie displejowe, korzystającez popularnych banerów. Użytkownicy internetuwielokrotnie deklarują niezadowolenie wynikającez ich obecności. Forma ta jest często nadużywanymelementem reklamowym, lecz mimo wad dominujena rynku. Czyżby z banerem było tak, że to najgorszaforma reklamowa online, ale nie wymyślono jeszczenic lepszego? Warto przyjrzeć się działaniom marketingowymw internecie. W tym celu należy zacząć odzrobienia kroku wstecz, spojrzenia na komunikacjęmarketingową z tej perspektywy oraz przypomnieniasobie raz jeszcze jej podstawowych założeń. Dziękitemu będzie można zrozumieć, jak bez dodatkowychkosztów zwiększyć efektywność działań online.Tradycyjne media – takie jak telewizja, radio czyprasa – zakładają, że ich odbiorcy nie komunikująsię między sobą za ich pomocą i tylko reklamodawcamoże być nadawcą. Oczywiście internet nie matakiego ograniczenia. W erze Web 2.0, dzięki m.in.portalom społecznościowym, komunikacja międzyużytkownikami jest jeszcze bardziej sprawna. Jestto doskonała okazja dla przedsiębiorstw do komunikowaniasię ze swoimi obecnymi i potencjalnymiklientami w sposób, który jest dla nich naturalny.Marketing podąża za tymi możliwościami, czegonajlepszym przykładem są akcje typu wirusowego.Jednakże produkcja zabawnych filmów i przesyłanieich znajomym za pomocą poczty elektronicznej lublinków do strony YouTube to tylko wierzchołek górylodowej wśród możliwości, jakie oferuje komunikacjaw internecie.Korzyści dla markiIle korzyści przynosi marce marketing wirusowy?Czy istnieją metody bardziej skuteczne niżprodukcja spotów z przeznaczeniem do internetu,których kluczem do sukcesu są rozmowy internautówo kampanii?Na te pytania odpowiadają wyniki badania NeverEnding Friending 1 (NEF) przeprowadzonego w pierwszejpołowie 2007 roku w USA, które zmierzyło efektykampanii Adidas Soccer (Adidas) i Burnout Bandslam(firmy Electronic Arts – EA). Kampanie te przeprowadzonona portalu społecznościowym MySpace (któryw 2007 był liderem pod względem częstotliwościodwiedzin, wzrostu użycia i ogólnej satysfakcji użytkownikóww USA). MySpace wyróżnił się spośródwielu serwisów społecznościowych m.in. możliwościąedytowania przez użytkownika wyglądu swojegoprofilu – każdy mógł sam decydować, jakie elementygraficzne znajdą się na jego koncie. Z punktu widzeniakomunikacji jest to ważne narzędzie, gdyż umożliwiaprezentowanie na profilu dowolnej treści graficznej,która przykuwa uwagę osób odwiedzających. Z punktuwidzenia marketingu ta forma komunikacji jestszczególnie interesująca, gdyż w przypadku klasycznychkampanii wirusowych użytkownik musi świadomiepodjąć decyzje, komu opowie o akcji lub prześlelink do ciekawego filmu – automatycznie zawęża toliczbę osób, które odbiorą wiadomość. Użytkownik,umieszczając na swoim profilu dedykowany elementgraficzny, przekazuje informacje o kampanii wszystkimosobom odwiedzającym jego profil – nawet tym,których nie zna. To powoduje, że akcja na serwisiespołecznościowym może mieć większy zasięg niżzwykła kampania wirusowa.1MySpace, http://www.myspace.com/neverendingfriending, [17.11.2008].72 e-mentor nr 5 (27)


Społeczność efektywnym nośnikiem przekazu...Firma Adidas umieściła na serwisie MySpace profilo nazwie Adidas Soccer, gdzie zaprezentowała dwamodele butów piłkarskich: Predator i F50. Użytkownikmógł wybrać jeden z modeli butów i dołączyć dodrużyny (społeczności) Adidas Soccer. Drużynę tworzyliprofesjonalni piłkarze będący twarzami produktóworaz pozostali użytkownicy MySpace, którzy samizdecydowali się przyłączyć do społeczności. Zadaniemdrużyn była debata o produktach. Na stronie, w ramachdodatkowych treści, znalazły się także elementygraficzne, które można było łatwo zainstalować naswoim profilu.Podobne działania podjęła firma Electronics Arts(EA), która założyła na MySpace profil o nazwieBurnout Bandslam – zorientowany wokół konkursu dlaamatorskich kapel muzycznych. Serwis społecznościowyMySpace przyciąga twórców z całego świata– jest to dla nich naturalne miejsce do prezentowaniasię szerokiej publiczności. Nagrodą w konkursie byłkontrakt na nagranie płyty w wersji demo. Użytkownicy,którzy nie tworzyli muzyki, również mogliuczestniczyć w akcji – poprzez głosowanie, a ich głosydecydowały o wygranej. W ten sposób dano dobrypretekst wszystkim użytkownikom MySpace do zaangażowaniasię w akcję. EA dała również możliwośćściągnięcia dedykowanych elementów graficznych naswój profil.Dotarcie do użytkownika– momentum effectW badaniu Never Ending Friending sprawdzano,skąd użytkownicy dowiedzieli się o kampaniach naMySpace. Pierwsi zostali poinformowani w sposóbtradycyjny, tj. przez kampanie displejowe, które rozpatrujemyw kategorii komunikacji B2C (Business toConsumer). Ta forma działań miała charakter inicjujący– dawała „rozpęd” akcji. W ten sposób była tworzonapierwsza część wartości kampanii. Druga część to komunikacjaC2C (Consumer to Consumer), której procespowstawania prezentuje rysunek 1.Obszar 1. symbolizuje użytkowników, którzy trafilina profil marki, np. po kliknięciu w baner promocyjnyRysunek 1. Proces powstawania wartości z komunikacjiB2C i C2C (wielkość każdego z obszarów determinuje liczbaosób wykonujących daną aktywność)Źródło: na podstawie badania „Never Ending Friending”(B2C). Część z nich może zobaczyć, jakie elementy graficznezostały udostępnione do pobrania na ich profilz profilu marki (obszar 2). Od tego miejsca zaczyna siękomunikacja C2C i zjawisko nazwane przez autorówbadania momentum effect. Mnogość kombinacji akcji,jakie mogą zajść od tego momentu, powoduje, że komunikatmarketingowy ma możliwość rozpowszechnianiasię na wiele sposobów, a tym samym zwiększaswoje szanse na dotarcie do większej liczby osób.Użytkownik po obejrzeniu materiałów graficznychna profilu marki może zdecydować, komu je udostępnići kogo mogą one potencjalnie zainteresować(obszar 3). Może także umieścić je na własnym profilu(obszar 4). Inny użytkownik – odwiedzający profilz obszaru 4. – przegląda elementy graficzne akcji(obszar 5) i również zyskuje możliwość przesłania ichdo swojego znajomego (obszar 3) lub zastosowaniana swoim profilu (obszar 4). Użytkownicy, którzy braliRysunek 2. Liczba osób, do których dotarł przekaz marketingowy za każde wydane 100 000 USD0 250 000 500 000AdidasEAśrednia dla TVśrednia dla onlinewpływ reklamymotywacja C2C do odwiedzin profilu markimomentum effectŹródło: na podstawie badania „Never Ending Friending”grudzień 2008 73


e-biznesRysunek 3. Całkowita wartość działań marketingowychCałkowita liczba osób, do których dotarł komunikat marketingowy w MySpace0 3 500 0007 000 000Adidas78%EA70%wpływ reklamymotywacja B2Cdo odwiedzin profilu markimotywacja C2Cdo odwiedzin profilu markimomentum effectŹródło: na podstawie badania „Never Ending Friending”udział w którymkolwiek etapie tego procesu, mieliszansę na odebranie przekazu marki (obszar 6). Tazłożoność procesu komunikacyjnego i biorąca w nimudział liczba uczestników tworzy momentum effect,którego skutkiem jest bardzo efektywne przekazywanietreści marketingowych za pomocą komunikującychsię między sobą użytkowników.Rysunek 2 przedstawia wyniki kampanii firm Adidasi EA w porównaniu ze średnią efektywnością kampaniitelewizyjnych i internetowych. Wykres prezentujezasięg tych dwóch kampanii – składający się niekiedynawet z trzech elementów. „Wpływ reklamy” to klasycznakomunikacja B2C w internecie, tj. za pomocąbanerów. „Motywacja C2C do odwiedzin profilu marki”przedstawia liczbę osób, które otrzymały bezpośredniood znajomych link do profilu marki. Zasięg tejmetody był bardzo ograniczony (w przypadku firmyAdidas tak znikomy, że niewidoczny na wykresie).Dominująca grupa osób działających pod wpływemkampanii dowiedziała się o niej w wyniku komunikacjiz momentum effect.Wpływ kampanii na konsumentów– polska edycja badania NEFPoza samym zasięgiem istotna jest również skutecznośćwpływu kampanii na konsumentów. Tabela 1.prezentuje, ile osób pod wpływem kampanii zadeklarowałozdecydowaną wolę zakupu. Osoby te zostałypogrupowane ze względu na to, w wyniku którejz form komunikacji dowiedziały się kampanii.Badanie Never Ending Friending zostało częścioworeplikowane w sierpniu 2008 r. w Polsce 1 . Jego celembyło uporządkowanie wiedzy na temat głównychpolskich serwisów społecznościowych, takich jak:Nasza-klasa.pl, Grono.net, Fotka.pl i Bebo. W Polscenie były jeszcze projektowane na dużą skale kampaniez wykorzystaniem komunikacji momentum effect, stądniemożność pełnej replikacji.Polska edycja badania ujawniła bardzo wysokąaktywność polskich internautów w sieciach społecznościowych.Aż 80 proc. polskich internautów odwiedziłojakiś serwis społecznościowy. Blisko 65 proc.ma założone profile, a prawie 50 proc. członkówspołeczności zagląda na nie codziennie lub prawiecodziennie. Około 12 proc. zazwyczaj specjalniewłącza komputer, by wejść na swój ulubiony serwisspołecznościowy.Wiek wpływa na zaangażowanie użytkownikóww serwisy społecznościowe. Osoby w wieku 20–35 latmają większy dystans do tych serwisów – traktują jejako sztuczny świat pozornych kontaktów. Największezaangażowanie występuje wśród nastolatków i osóbw wieku 45 lat i powyżej, które postrzegają serwisyw kategoriach relaksu i odpoczynku, ale także korzyściemocjonalnych, takich jak: podbudowanie ego,Tabela 1. Zdecydowana wola zakupu pod wpływem kampaniiZdecydowanie kupięElementy marketinguOsoby w zasięguAdidasOsoby w zasięguEA BurnoutKomunikacja B2C– przekaz reklamowy1 131 0911 796 277– odwiedzenie profilu marki w wyniku przekazureklamowego26 25315 951Komunikacja C2C– odwiedzenie profilu marki w wynikurekomendacji innego użytkownika18 88084 937– momentum effect w ramach MySpace4 181 4294 369 676Źródło: na podstawie badania „Never Ending Friending”1Hypermedia, http://www.hypermedia.pl/nef/prezentacje.html, [17.11.2008].74 e-mentor nr 5 (27)


Społeczność efektywnym nośnikiem przekazu...śmiałości, swobody. Użytkownicy deklarują dużą niechęćdo klasycznych form reklamowych w serwisachspołecznościowych (rysunek 4). Mają świadomość,że są one źródłem zysku dla właścicieli serwisówi tylko dzięki temu możliwe jest ich darmowe użytkowanie.Rysunek 4. Reklamy na serwisach społecznościowych,które odwiedzamDane dostarczył Gemius na zlecenie Hypermedia.Źródło: na podstawie polskiej edycji badania „Never Ending Friending”PodsumowanieSukcesy kampanii zza oceanu i niechęć polskichinternautów do klasycznych działań marketingowychonline pozwalają postawić hipotezę, że warto wypróbowywaćnowe formy reklamowe w polskich serwisachspołecznościowych. Spodziewaną korzyścią jestzmniejszenie kosztów poprzez poprawienie efektywnościw zakresie propagowania informacji marketingowej,a także zwiększenie siły przekazu i zdolności doprzekonywania konsumentów. Główne zarzuty wobectworzenia profilów marek to bardziej pracochłonnetworzenie kampanii online, a także brak jednoznacznychi potwierdzonych wytycznych projektowych,które zapewniałyby wysokie prawdopodobieństwosukcesu akcji. Pomimo tych trudności sztab wyborczyBaracka Obamy 2 stworzył profil na szesnastu serwisachspołecznościowych, w tym na MySpace.NetografiaNever Ending Friending, http://www.myspace.com/neverendingfriending, badanie z kwietnia 2007 roku.Never Ending Friending – Polska, http://www.hypermedia.pl/nef/prezentacje.html.Autor pełni funkcję architekta informacji w dziale konsultingu w agencji Hypermedia, która jest członkiem globalnejsieci agencji interaktywnych ISOBAR. Ukończył Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej w Warszawie (WydziałSpołecznej Psychologii Informatyki i Komunikacji). Na studiach zajmował się wizualizacją modeli psychologicznychi sieci społecznych. Od dwóch lat pracuje nad architekturą informacji. Brał udział w projektowaniu i rozbudowieserwisów społecznościowych: Streemo.pl. Klipsy.pl, Big Brother V. W Hypermedia odpowiada za projekty korporacyjne,do których należą m.in. wszystkie produkty PKO BP.2http://www.barackobama.com.PolecamyKarol Jakubowicz, Polityka medialna a media elektroniczne,Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008W serii Edukacja medialna Wydawnictw Akademickich i Profesjonalnych ukazałasię kolejna pozycja Polityka medialna a media elektroniczne autorstwa Karola Jakubowicza.Książka porządkuje wiedzę dotyczącą polityki medialnej, przedstawiapodstawowe pojęcia, rodzaje i etapy ewolucji, ale także dotyka tak istotnychspraw, jak swoboda wypowiedzi czy wolność i niezależność mediów.Odrębny rozdział został poświęcony polityce i regulacji mediów na szczeblumiędzynarodowym, w tym standardom dotyczącym praw człowieka w zakresieprzyjętym przez Radę Europy, OBWE oraz ONZ, a także technicznemu, gospodarczemui handlowemu podejściu do mediów oraz roli organizacji pozarządowych.Szczególnie interesujący wydaje się ostatni rozdział, w którym autor omawiakwestię cyfryzacji mediów oraz regulacji w dziedzinie internetu i innych nowychtechnologii. Podjęte w nim zagadnienia (ochrona prywatności w sieci, oszustwainternetowe, zabezpieczenie przed spamem i niechcianymi treściami) dotycząbezpośrednio każdego użytkownika internetu.Publikację można nabyć w księgarni internetowej wydawnictwa: http://www.waip.com.plgrudzień 2008 75


e-biznesSemantyczne usługi sieciowew funkcjonowaniunowoczesnych organizacjiIlona Pawełoszek-KorekW niniejszym artykule opisano semantyczne usługi sieciowe(Semantic Web Services, SWS) postrzegane jakotechnologia, która ma szansę odmienić sposób funkcjonowaniawielu organizacji i w znacznym stopniu wpłynąćna efektywność procesów biznesowych. Zaprezentowanokluczowe technologie w zakresie SWS oraz możliwościich wykorzystania.Systemy informatyczne współczesnych organizacjistają się układami otwartymi, których głównymzadaniem jest zautomatyzowana, możliwie w jak największymstopniu, komunikacja z partnerami biznesowymi,klientami i instytucjami. Tradycyjne systemyinformatyczne często nie radzą sobie z problemamiwynikającymi ze skali współczesnych zjawisk informacyjnych,z mobilnością użytkowników, potrzebąinterakcji z innymi systemami i wykonywania niektórychzadań przez maszyny w imieniu człowieka, czyz serwowaniem użytkownikom relewantnej, bogatejmultimedialnie treści. Rodzi się zatem zapotrzebowaniena zasoby informacyjne gromadzone w formiezrozumiałej dla maszyn, modelowanej w sposóbsemantyczny, umożliwiającej połączenie danych o ludziach,zasobach materialnych, zdarzeniach, lokalizacjachi czasie w sieć powiązań, w której współpracująinteligentne aplikacje (agenci programowi) działającew imieniu swoich właścicieli.Celem niniejszego artykułu jest prezentacja zagadnieńwykorzystania w systemach informatycznychnowoczesnych rozwiązań semantycznych stosowanychw usługach sieciowych, opartych na, znanej jużod kilku lat, architekturze zorientowanej na usługiwzbogaconej o technologię sieci semantycznej.Orientacja na usługi w nowoczesnychorganizacjachDziałanie organizacji w coraz bardziej dynamicznym,konkurencyjnym środowisku gospodarczymwymusza konieczność szybkiej adaptacji do wymagańrynku. Przedsiębiorstwa muszą działać bardziej efektywniei elastycznie. Sytuacja ta wymusza współdziałaniez wyspecjalizowanymi partnerami i powierzanie imrealizacji fragmentów procesów, które były dotychczasrealizowane samodzielnie. Nowoczesne organizacjedziałają zatem w modelu zorientowanym na usługi.W efekcie pojawiają się przedsiębiorstwa wirtualne,których proces biznesowy jest wynikiem współdziałaniawielu partnerów, a każdy z nich optymalizuje i realizujetylko jeden wybrany fragment. Bezpośredniekonsekwencje takiego modelu działalności to międzyinnymi: większy nacisk na outsourcing, koniecznośćstandaryzacji usług sektora IT oraz integracji systemówinformatycznych działających w oparciu o różneplatformy sprzętowe i programowe 1 .Pojęcie orientacji na usługi jest znane równieżw inżynierii programowania 2 . W programowaniuokreślone zadania przyporządkowane są obiektom,z których składa się aplikacja. Obiekty te są odrębnymifragmentami kodu, niezależnymi od pozostałych.Podczas działania aplikacji dostają dane wejściowe,a następnie za pomocą wewnętrznych algorytmówprzetwarzają te dane i zwracają wyniki. Zatem poszczególneobiekty świadczą usługę przetwarzania narzecz całej aplikacji, w ramach której współpracują.Na gruncie tych założeń ukształtowała się modularyzacjai metody obiektowe w programowaniu, które sąpodstawą projektowania architektur współczesnychsystemów informatycznych.Model przedsiębiorstwa zorientowanego na usługistosuje się nie tylko we współpracy z partnerami biznesowymi,ale także w celu integracji wewnętrznychsystemów informatycznych funkcjonujących w różnychdziałach. Można wtedy rozpatrywać jednostkiorganizacyjne jako konsumentów i producentówusług wewnętrznych. Zatem wdrożenie koncepcjiprzedsiębiorstwa zorientowanego na usługi dotyczyzarówno kwestii doboru odpowiedniej infrastrukturyinformatycznej, jak i transformacji procesów biznesowychw całym przedsiębiorstwie 3 .1Z. Fryźlewicz, A. Salamon, Podstawy architektury i technologii usług XML sieci Web, PWN, Warszawa 2008, s. 15.2T. Erl, Service-oriented Architecture: Concepts, Technology, and Design, Prentice Hall, 2005, s. 290.3N. Bieberstein, S. Bose, M. Fiammante, K. Jones, R. Shah, Service-oriented Architecture Compass, IBM Press, 2005,s. 63–64.76 e-mentor nr 5 (27)


Semantyczne usługi sieciowe w funkcjonowaniu...Wciąż doskonalone platformy internetowe sąśrodkiem realizacji coraz większego wachlarza usługw sposób elektroniczny. Jednakże orientacja na usługiw sieci nie powinna być kojarzona jedynie z automatycznymprzesyłaniem danych. W ostatnich latachcoraz bardziej popularny staje się model określanyjako Cloud Computing, polegający na udostępnianiuoprogramowania jako usługi (Software as Service) orazinfrastruktury systemów informatycznych (np. sieci,pamięci masowej, mocy obliczeniowej).Architektura zorientowana na usługiInfrastruktura IT, pozwalająca różnym aplikacjomkorzystać nawzajem ze swoich funkcji i wymieniaćdane, jest określana jako architektura zorientowanana usługi (Service-Oriented Architecture, SOA). W modeluSOA aplikacje mogą być uruchamiane jako usługii wykorzystywane przez inne aplikacje, ale szczegółyich budowy są ukryte przed zewnętrznymi użytkownikami.Niezależne usługi, oferujące niewielkie, lecz dobrzezdefiniowane funkcje, mogą być łączone w procesudostępniany jako nowa, złożona usługa. Taki dobóri łączenie usług w procesy określa się mianem kompozycji.Aplikacja działająca wewnątrz organizacji możewywołać inną aplikację jako usługę, np. aplikacja finansowamoże programowo sprawdzić cenę papierówwartościowych (zapisaną w systemie informatycznyminstytucji finansowej), a nawet dokonać ich zakupu zapomocą płatności elektronicznej, natomiast aplikacjaw placówce handlowej może w sposób dynamicznysprawdzać dostępność towaru w hurtowni i rezerwowaćjego partie dla klientów.Kompozycja usług umożliwia praktyczną implementacjęidei przetwarzania automatycznego(Straight-Through Processing, STP) 4 . STP polega na przeprowadzeniucałego procesu (np. płatności) w sposóbelektroniczny i w pełni zautomatyzowany.Koncepcje zdalnego wywoływania procedur(np. CORBA, RMI, DCOM, .NET Remoting) znane są odlat. Jednakże SOA stało się bardzo dobrym rozwiązaniemdla integracji przedsiębiorstw i zastosowańe-commerce dopiero po wprowadzeniu standarduXML jako powszechnie przyjętego sposobu opisudanych w usługach sieciowych 5 .Język XML i jego dialekty są odpowiedzią naproblemy interoperacyjności, z jakimi spotykają siętwórcy rozwiązań integracyjnych. Interoperacyjnośćmożna zdefiniować jako współdziałanie, umiejętnośćkomunikowania się i bezpiecznej wymiany danychpomiędzy różnymi systemami oraz możliwość wykorzystywaniaprzez nie tych samych danych.Usługi sieciowe (Web Services) wykorzystujące językXML są definiowane na wiele sposobów przez firmyi organizacje zajmujące się ich rozwojem takie jakIBM, Microsoft czy W3C. Jednakże wszystkie definicjeuwzględniają kilka wspólnych elementów, do którychnależą:• SOAP (Simple Object Access Protocol) – protokółzdalnego dostępu do usług, wykorzystującyXML do kodowania danych oraz dowolny protokółsieciowy (zwykle HTTP) do ich przesyłania;• WSDL – język opisujący szczegółowo interfejsyusług. Opis zawiera parametry usługi (sposóbjej wywołania, niezbędne dane wejściowe orazstrukturę komunikatu wyjściowego);• UDDI – biznesowy rejestr zawierający opis usług(pliki WSDL) i informacje o ich dostawcach.Usługi zawarte w rejestrze mogą być wyszukiwane.Rejestry UDDI oferują tylko w pewnym stopniusformalizowany sposób odnajdywania i uruchamianiawłaściwych usług, gdyż metadane zapisane w rejestrzesą przeznaczone przede wszystkim do odczytu i interpretacjiprzez człowieka 6 . Zatem aplikacje mogąwywoływać usługi sieciowe, ale nie są w stanie samodzielnieich wyszukiwać i wybierać spośród nichtych najbardziej odpowiednich – w celu dokonaniakompozycji procesu biznesowego. Te zadania wymagająinterwencji człowieka, co niewątpliwie stanowiniedogodność, zwłaszcza w przypadku skomplikowanychprocesów biznesowych, w których krytycznymczynnikiem jest czas.Semantyczne usługi sieciowePowodem, dla którego maszyny nie radzą sobiez odnajdywaniem i automatycznym doborem usług,jest niemożność zrozumienia przez nie znaczeniazarówno opisów tych usług, jak i kontekstu zapytaniaużytkownika.Usługi pochodzące od różnych dostawców, aleoferujące te same funkcje, mogą być opisane przyużyciu odmiennych wyrażeń. Zatem wyszukiwaniew oparciu o słowa kluczowe może prowadzić do nierelewantnychwyników lub do pominięcia istotnychusług. Aby maszyny mogły znajdywać i organizowaćusługi w oparciu o ich znaczenie, a nie tylko słowaznajdujące się w ich tekstowym opisie, należy uzupełnićopisy o semantykę, która pozwoli aplikacjomrozpoznać, czy dane wyrażenia są tożsame bądź zrozumieć,jakie są relacje pomiędzy nimi. Na przykładdwa przedsiębiorstwa oferujące ten sam produktmogą się posługiwać różnymi miarami (opakowania,sztuki itp.) lub używać innych słów na określenie tychsamych produktów.Zwykle w celu ustalenia wymaganej dla realizacjiprocesu biznesowego sekwencji wywołań usług4S. Khoshafian, Service Oriented Enterprises, Auerbach Publications, 2007, s. 43.5L. Cabral, J. Domingue, E. Motta, T.R. Payne, F. Hakimpour, Approaches to Semantic Web Services: An Overview andComparison, http://kmi.open.ac.uk/technologies/irs/cabralESWS04.pdf, [16.09.2008].6Tamże.grudzień 2008 77


e-bizneskonieczna jest interwencja programisty. Natomiastsemantyczna usługa sieciowa (Semantic Web Sernice,SWS) sama potrafi odnaleźć inne usługi, rozpoznaćich funkcje, zdecydować, czy mogą być przydatnei wykorzystać efekty ich działania do osiągnięcia celu,jaki wyznaczył użytkownik. Aby było to możliwe, koniecznejest zastosowanie technologii umożliwiającejprezentację semantyki pojęć stosowanych w opisach,tak by były zrozumiałe dla programów komputerowych.Podstawowym narzędziem reprezentacjiwiedzy w postaci semantycznej są języki służące dodefiniowania ontologii.Ontologia jest formalną specyfikacją koncepcjipewnego obszaru wiedzy czy obiektów rzeczywistości.Składa się z klas obiektów, relacji międzynimi i aksjomatów, które mają zastosowanie w danejdziedzinie wiedzy.Współczesnymi standardami postrzeganymi jakokluczowe rozwiązania umożliwiające realizację semantycznychusług sieci są języki ontologii OWL-Si WSMO oraz technologia SWF bazująca na paradygmacieagentów programowych.OWL-S, czyli język ontologii zorientowany na usługi,jest najbardziej znanym standardem budowy architektursemantycznych omawianych usług. Jest językiem używanymprzez programistów do opisywania właściwościi możliwości usług. Zbudowany został na podstawieOWL 7 , który jest z kolei językiem budowy ontologiiogólnego przeznaczenia. Zapis OWL-S jest zrozumiałydla agentów programowych, czyli aplikacji działającychw sposób autonomiczny, wyposażonych w podstawoweumiejętności oceny sytuacji i podejmowania decyzjiw określonej dziedzinie, których zadaniem jest realizacjacelu postawionego im przez użytkownika. W językuOWL-S zapisuje się informacje, których agent programowymoże potrzebować, aby stwierdzić, czy dana usługanadaje się do realizacji celu użytkownika. Na podstawieopisów OWL-S agent może skomponować proces złożonyz kilku usług oraz koordynować i monitorowaćjego wykonywanie. OWL-S opisuje także technicznepodstawy działania usługi (grounding) i określa, w jakisposób agent może mieć do niej dostęp (protokołykomunikacji, format wiadomości, numery portów używanychw komunikacji z usługą) 8 .WSMO (Web Service Modeling Ontology) to ontologiamająca na celu jednoznaczne zdefiniowanie wszystkichpojęć związanych z semantycznymi usługamisieciowymi. Obecnie istnieje kila ontologii WSMO 9 :• ontologia dat i czasu – definiująca ogólny modelopisywania czasu i danych oraz relacje międzypojęciami w tym zakresie;• ontologia lokalizacji – opisująca pojęcia, takiejak kontynenty, kraje, miasta i ich wzajemnepowiązania;• ontologia zakupów – opisująca podstawoweelementy transakcji pomiędzy kupującyma sprzedającym;• ontologia połączeń kolejowych – opisująca pojęciazwiązane z usługami kolejowymi (rodzajepołączeń, odległości, lokalizacje, bilety itp.);• Amazon ECS – ontologia opisująca usługi e-commercefirmy Amazon.WSMO ma się przyczynić do osiągnięcia całkowitejlub częściowej automatyzacji zadań, takich jak:odkrywanie, wybór, kompozycja, mediacja, wykonywaniei monitorowanie usług związanych zarównoz wewnętrznymi procesami przedsiębiorstw, jak i ichintegracją z partnerami zewnętrznymi 10 .Płynne funkcjonowanie systemów bazujących nasemantycznych usługach sieciowych wymaga zautomatyzowanegowykonywania zadań (celów). Agencimuszą znajdywać odpowiednich partnerów do kooperacji,jak również zasoby obliczeniowe niezbędne doautomatycznego wykonania zadania powierzonegoim przez użytkownika.Do realizacji wyżej wymienionych zadań stworzonazostała technologia SWF (Semantic Web FRED). Korzystaona z rozwiązań agentowych realizujących semantyczneusługi sieciowe, tworząc jeden spójnie działającymechanizm realizacji celów – oparty o ontologięWSMO. System FRED, opracowany przez Net Dynamics,jest środowiskiem działania aplikacji agentowych, pozwalaimportować ontologie i integrować zewnętrzneusługi sieciowe. FRED może zatem służyć jako platformadziałania aplikacji sieci semantycznej 11 .Wybrane przykłady zastosowańsemantycznych usług sieciowychSemantyczne usługi sieciowe mogą tworzyć wartośćdodaną w tych obszarach działalności, któresą czasochłonne i pracochłonne, a jednocześniewymagany jest jak najkrótszy czas ich wykonaniai minimalizacja liczby błędów wynikających z ludzkichpomyłek. Zatem sektorami, które mogą w znacznymstopniu skorzystać z omawianej technologii, są: finanse,bankowość i ubezpieczenia.Przykładem prezentującym użyteczność technologiiSWS może być aplikacja porównująca ofertybanków w zakresie kredytów hipotecznych 12 . Aplikacjakorzysta z wielu usług sieciowych, z których każdajest udostępniana przez inny bank. Wiele stron inter-7DAML Services, http://www.daml.org/services/owl-s, [16.09.2008].8D. Martin, OWL-S: Semantic Markup for Web Serviceshttp://www.daml.org/services/owl-s/1.0/owl-s.html, [16.09.2008].9Semantic Web FRED (SWF), http://swf.deri.at, [16.09.2008].10D. Fensel, H. Lausen, A. Polleres, J. De Bruijn, M. Stollberg, D. Roman, J. Domingue, Enabling Semantic Web Services:Web Service Modeling Ontology, Springer, 2006, s. 5.11Semantic Web FRED (SWF), dz.cyt.12M. Martínez Montes, J.L. Bas, S. Bellido, O. Corcho, S. Losada, R. Benjamins, J. Contreras, Data, Information andProcess Integration with Semantic Web Services, http://dip.semanticweb.org/documents/D10.2eBankingCaseStudyDesignandSpecificationofApplicationfinal.pdf, [16.09.2008].78 e-mentor nr 5 (27)


Semantyczne usługi sieciowe w funkcjonowaniu...netowych oferuje obecnie usługi porównywania ofertkredytowych – na przykład: www.eHipoteka.com,www.OpenFinance.pl, porownajkredyt.wp.pl.Obecnie dane do serwisów porównawczych uzyskujesię w sposób manualny. Pracownik serwisu przeglądaoferty banków na stronach internetowych bądźprzeprowadza rozmowy telefoniczne z oddziałamibanków. Wykorzystanie technologii semantycznychusług sieci mogłoby w znacznym stopniu poprawićefektywność działania aplikacji porównującej oferty.Banki udostępniałyby swoje oferty w postaci usługopublikowanych w specjalnym rejestrze.Dzięki semantycznemu opisowi byłoby możliwe zautomatyzowaneodkrywanie nowych usług pojawiającychsię na rynku, a także wywoływanie ich przez zewnętrzneaplikacje w celu kompozycji nowych funkcjonalności(np. porównania ofert). W efekcie serwis oferującyporównywanie ofert kredytowych byłby bogatszyw informacje, a koszt jego administracji i aktualizacjiuległby znacznemu obniżeniu, gdyż nie byłoby potrzebywyszukiwania ofert przez pracownika serwisu.Innym przykładem obrazującym ideę kompozycjisemantycznych usług sieci jest serwis internetowyumożliwiający zaplanowanie podróży. Użytkownikokreśla swój cel, którym jest np. dotarcie z Częstochowydo Nowego Jorku samolotem w określonym dniui o określonej godzinie – w jak najkrótszym czasie.Na wstępie musi on określić niezbędne wymaganiadotyczące czasu, kosztów, form płatności i lokalizacjihotelu, w którym się zatrzyma po przyjeździe. Serwisplanowania podróży musi korzystać z usług wielu dostawców,które wywoływane w określonym porządku,stworzą złożony proces:1. Sprawdzenie terminów lotów do Nowego Jorku– usługa oferowana przez porty lotnicze w różnychmiastach Polski. Wybór lotu, który umożliwiadotarcie do celu na czas;2. Usługa sprawdzenia dostępności miejsc w samolociei rezerwacji biletu;3. Płatność za bilet – usługa oferowana przez bank;4. Sprawdzenie istniejących połączeń komunikacyjnychdo wybranego portu lotniczego – usługaoferowana przez kolej lub firmy przewozowe;5. Wywołanie usługi rezerwacji biletu na wybranyśrodek transportu;6. Dokonanie elektronicznej płatności za bilet;7. Usługa lokalizacji hotelu znajdującego się w wybranejczęści Nowego Jorku;8. Usługa porównania cen i standardów w hotelach;9. Rezerwacja noclegu – usługa oferowana przezwybrany hotel;10. Usługa przeliczająca kursy walut w celu prezentacjicałkowitych kosztów w wybranej walucie.Ten zautomatyzowany proces to wizja z przyszłości,mająca za zadanie zobrazować, jak dalecerozpowszechnienie usług sieciowych i semantykimoże ułatwić oraz przyspieszyć proces optymalizacjii planowania.Kolejnym przykładem jest wykorzystanie omawianychusług w portalach instytucji administracjipaństwowej. Załatwianie spraw w urzędach wymagazapoznania się z pewnymi procedurami, wypełnianiawniosków i odwiedzania wielu instytucji. ZastosowanieSWS mogłoby zaoferować użytkownikom bardziejprzyjazne formy interakcji z organami administracji.Załatwienie sprawy, takiej jak na przykład założeniedziałalności gospodarczej, które obecnie wymaga odwiedzeniakilku instytucji, mogłoby być zrealizowaneza pomocą jednego interfejsu (np. portalu). Wszystkieprocedury odbywałyby się w sposób zautomatyzowany,poprzez wywołanie odpowiednich usług, których dostawcamisą właściwe instytucje (wpisu do ewidencji,nadania REGON-u, założenia konta bankowego, zgłoszeniaformy rozliczeń opodatkowania, ubezpieczeniaspołecznego). Idea SWS może zatem wspomagaćinicjatywę e-government, dążącą do rozpowszechnieniaelektronicznej drogi wymiany danych z urzędami.ZakończenieUsługi nowej generacji, wykorzystujące koncepcjęsieci semantycznej, są postrzegane jako technologieumożliwiające powstanie rozbudowanych aplikacjiwyposażonych w cechy sztucznej inteligencji. Obecnekierunki badawcze w zakresie rozwoju infrastrukturySWS obejmują tworzenie ontologii opisującej jew sposób sformalizowany oraz opracowywanie inteligentnychagentów programowych, których zadaniemjest optymalny dobór i uruchamianie usług w celurealizacji zadania powierzonego im przez użytkownika.Semantyczne usługi sieci mają duży potencjał w zakresieobniżania kosztów realizacji procesów biznesowych– zwłaszcza tych, które wymagają pracochłonnych działańze strony człowieka, a jednocześnie czas realizacjii jakość danych są ich kluczowym elementem.BibliografiaN. Bieberstein, S. Bose, M. Fiammante, K. Jones, R. Shah,Service-oriented Architecture Compass, IBM Press, 2005.T. Erl, Service-oriented Architecture: Concepts, Technology,and Design, Prentice Hall, 2005.D. Fensel, H. Lausen, A. Polleres, J. De Bruijn, M. Stollberg,D. Roman, J. Domingue, Enabling Semantic Web Services: WebService Modeling Ontology, Springer, 2006.Z. Fryźlewicz, A. Salamon, Podstawy architektury i technologiiusług XML sieci Web, PWN, Warszawa 2008.S. Khoshafian, Service Oriented Enterprises, AuerbachPublications, 2007.Netografia dostępna jest w wersji internetowej czasopisma.Autorka jest adiunktem w Katedrze Informatyki Ekonomicznej Wydziału Zarządzania Politechniki Częstochowskiej.Do jej zainteresowań naukowych należą: technologie informacyjne wspomagające zarządzanie wiedzą – w szczególnościzagadnienia budowy i zastosowań sieci semantycznych, praktyczne aspekty implementacji standardówinternetowych oraz technologia mobilna.grudzień 2008 79


e-biznesForum wizualne – idea nowegonarzędzia komunikacjiw serwisach społecznościowychUrszula Świerczyńska-KaczorPrzetrwanie i rozwój danego serwisu społecznościowego (socialnetworks) zależy od umiejętności sprostania konkurencjize strony innych serwisów oraz od powstrzymania odpływuużytkowników do innych form społeczności wirtualnych, np.wirtualnych światów czy blogów. Kluczowym elementem funkcjonowaniakażdego serwisu są narzędzia komunikowaniadostępne dla użytkowników. W artykule autorka przedstawiazarys projektu nowego narzędzia komunikacji, nazwanegoforum wizualnym (visual forum), służącego do budowania dialogupomiędzy użytkownikami serwisu a przedsiębiorstwamicoraz liczniej zakładającymi swoje profile w serwisach społecznościowych.Forum wizualne pozwala na zwiększenieprzejrzystości prezentacji opinii użytkowników serwisu orazmoże stanowić narzędzie zaangażowania w dialog tychużytkowników, którzy dotychczas jedynie biernie czytali forumtekstowe. W artykule wskazano na nowe rozwiązania procesukomunikacji, wprowadzone w największym międzynarodowymserwisie społecznościowym Facebook.Dalszemu wzrostowi serwisów społecznościowych(social networks) sprzyja obecnie kilka czynników: popularyzacjanarzędzi Web 2.0, częściowa integracjaróżnych serwisów oraz zwiększanie dostępu do internetuw telefonach komórkowych. Szacuje się, że na całymświecie około 580 mln ludzi korzysta z serwisówspołecznościowych, w tym z najbardziej popularnychmiędzynarodowych serwisów, takich jak Facebook czyMySpace, ponad 100 mln internautów 1 .Pozyskiwaniu nowych użytkowników towarzyszypojawianie się w serwisach coraz większej liczbyprzedsiębiorstw oraz intensyfikacja prowadzonychprzez nie działań marketingowych – np. spośród100 największych amerykańskich detalistów onlineponad połowa ma już swój profil na serwisie społecznościowymFacebook (w tym Wal-Mart, Toys „R” Us,Amazon, Avon) 2 . Dobrze prowadzony dialog pomiędzyprzedsiębiorstwem a społecznością serwisu owocujebudową pozytywnego marketingu szeptanego (eWOM– electronic Word of Mouth) oraz wzmocnieniem wizerunkumarki, a także daje możliwość powiązaniaspołeczności z obszarem sprzedaży. Serwisy stająsię dobrym i łatwym do zastosowania narzędziemuzyskiwania informacji zwrotnej od użytkownikówlub potencjalnych użytkowników produktu.Odnosząc bieżącą popularność serwisów społecznościowychdo cyklu życia produktu, możnawnioskować, że serwisy te wciąż znajdują się w faziewzrostu. Niemniej jednak cykl życia serwisów społecznościowychmoże okazać się stosunkowo krótki– przede wszystkim za sprawą upowszechniania wirtualnychświatów, oferujących podobne możliwościkomunikowania, ale znacznie szersze możliwościbudowy wirtualnej przestrzeni. Jeśli serwisy społecznościowemają przetrwać, niezbędne jest ich stałedoskonalenie oraz wprowadzanie nowości czyniącychje atrakcyjnymi dla młodych użytkowników. Równieżprzedsiębiorstwa, chcąc utrzymać dynamikę dialoguz użytkownikami serwisu, muszą udoskonalać paletęstosowanych narzędzi komunikacji – sięgając już nietylko po tradycyjną reklamę czy konkursy skierowanedo użytkowników serwisu, ale także po nowe narzędzia,takie jak widgets (aplikacje).W artykule został przedstawiony autorski zarysprojektu nowego narzędzia komunikacji przedsiębiorstwaw serwisach społecznościowych. Narzędzieto, nazwane forum wizualnym (visual forum) pozwalana zilustrowanie informacji zamieszczanej przez użytkownikówserwisów przez budowę graficznej „mapyopinii”. Forum wizualne może wspomagać forumtradycyjne lub może je zastąpić. Jedną z najistotniejszychkorzyści, jakie niesie wprowadzenie forumwizualnego, jest możliwość pozyskania informacjiod użytkowników będących dotychczas jedynie biernymiodbiorcami treści – użytkowników, którzy nieumieszczają własnych wpisów na tradycyjnym foruminternetowym, a jedynie czytają jego zawartość (tzw.lurkers). Forum wizualne umożliwia użytkownikowiwyrażenie własnej opinii przez proste zagłosowanie,bez konieczności dokonywania wpisu. W celu zilustrowaniazasad funkcjonowania forum wizualnegow artykule zamieszczono przykład przekształceniafragmentu tradycyjnego forum w forum wizualne.1Od czerwca 2007 r. do czerwca następnego roku wzrost globalnej liczby użytkowników wyniósł 25 proc. – daneza: comScore, http://www.comscore.com/press/release.asp?press=2396, [10.09.08].2Retailers get social with Facebook, „eMarketer”, 29 października 2008, www.emarketer.com.80 e-mentor nr 5 (27)


Forum wizualne – idea nowego narzędzia komunikacji...Prezentacja projektu forum wizualnego została poprzedzonaomówieniem nowych narzędzi komunikacjiprzedsiębiorstwo–użytkownicy wprowadzonych przezserwis Facebook – m.in. narzędzi wplatających reklamęw informacje wymieniane między użytkownikamioraz wiążących strony firm zewnętrznych z serwisem.Wybór tego serwisu uzasadniony jest zarówno jegowielkością (jest to jeden z największych serwisówmiędzynarodowych), jak i innowacyjnością podejmowanychprzez niego działań – pierwsze widgets,kontrowersyjny Facebook Beacon, Facebook Connect,stale modyfikowany Lexicon czy Social Ads.Poszukiwanie nowych formkomunikowania marketingowegoMarketingowa obecność przedsiębiorstw w serwisachspołecznościowych może mieć różny charakter– zarówno oficjalny, kontrolowany przez przedsiębiorstwo,jak i nieoficjalny. Przedsiębiorstwa, budując komunikacjęz użytkownikami, najczęściej wykorzystująprofile przedsiębiorstw, reklamę oraz aplikacje 3 .Tradycyjna reklama jest obecna w serwisachspołecznościowych w formie baneru reklamowego,umieszczonego w profilach użytkowników lub w poszczególnychpodstronach serwisu. Serwisy społecznościowesą środowiskiem nieprzyjaznym reklamie– służą bowiem nawiązywaniu i podtrzymywaniurelacji społecznych, a w budowie tych relacji częstonie ma miejsca dla bezbarwnychogłoszeń przedsiębiorstw. Stądskuteczność tradycyjnej reklamybanerowej w serwisach jestoceniana jako niska 4 . Lepszemudopasowaniu reklamy do środowiskaserwisu służą zmiany formyreklamy – z prostego baneru nabaner z możliwością głosowanialub Social Ads.Baner z możliwością głosowaniato baner reklamowy, któryuzupełniono o prosty systemgłosowania, pozwalający nauzyskanie informacji zwrotnejo stopniu akceptacji reklamy(rys. 1 – głosowanie odbywa sięprzez kliknięcie w jedną z ikonekzamieszczonych pod reklamą).Z kolei reklama określana jako Social Ads to reklama,która została wpleciona w komunikację z „przyjaciółmi”.Widząc zakładkę Nowe wydarzenia, użytkownikuzyskuje informacje dotyczące „przyjaciela”, w tymzwiązane z jego aktywnością na stronach przedsiębiorstw,np. w profilu użytkownika pojawia się wiadomość,że „przyjaciel” został fanem określonej firmywraz z ekspozycją jej logo. Również elementy graficzne– głównie logo – są zamieszczane w profilachsamych użytkowników w przypadku zamieszczeniawpisu na forum w profilu danej firmy, przystąpieniado grupy fanów danej marki.Do specyfiki serwisów społecznościowych znaczniebardziej niż działania reklamowe pasują widgets, czyliaplikacje. Ich popularność stale rośnie, o czym mogąświadczyć dane rynku amerykańskiego – w listopadzie2007 roku prawie 148 mln amerykańskich użytkownikówinternetu widziało widgets – co stanowi ok.81 proc. tegoż rynku 5 . Możliwości zastosowaniaaplikacji są olbrzymie – może ona stanowić źródłodzielenia się informacjami o danej marce, np. aplikacjapolecająca restauracje może również wyświetlać określonyobraz w profilu użytkownika – np. prezentacjęlogo marki, której użytkownik jest fanem.Profile użytkowników serwisu pełnią często funkcjębloga, w którym „przyjaciele” użytkownika mogą znaleźćinformacje o bieżących wydarzeniach, np. że kupiłon bilet do kina, jaki film ostatnio obejrzał. Znacznaczęść takich informacji związana jest z aktywnościąRysunek 1. Baner reklamowy wraz z funkcją jego oceny w przykładowym profiluużytkownika w serwisie FacebookŹródło: Facebook, www. facebook.com, [28.10.2008]3Bardziej szczegółowe omówienie działań marketingowych przedsiębiorstw [w:] U. Świerczyńska-Kaczor, Problemyprowadzenia działań marketingowych przedsiębiorstw w otwartych serwisach społecznościowych (social networks), „Master ofBusiness Administration”, Wydawnictwo Akademii Leona Koźmińskiego (w druku).451 proc. użytkowników social network, zaliczających się do tzw. generacji Y (pomiędzy 13 a 26 rokiem życia) nigdy nieklika w banery reklamowe lub klika jedynie raz lub dwa razy w miesiącu (Gen Y says banner ads are for squares, „Brandweek”2008, tom 49, nr 24, s. 20.). Mimo to w 2008 roku w skali globalnej wydatki na reklamę w serwisach społecznościowychsą szacowane na poziomie 1,7 mld dolarów, z prognozowanym wzrostem do wysokości 3,8 mld dolarów w 2011 r. (LowersSocial Networking Ad Spending Estimate, „eMarketer”, http://www.emarketer.com/Article.aspx?id=1006321&src=article_head_sitesearch, [08.10.2008]), natomiast szacunki dla rynku zachodniej Europy wynoszą odpowiednio 555 mln dolaróww 2008 roku, z prognozą wzrostu do ponad 1,5 mld dolarów do 2012 roku (Online Social Network Users Continue to Grow,„eMarketer”, http://www.emarketer.com/Article.aspx?id=1006390&src=article_head_sitesearch, [08.10.2008]).5„Top Friends”. Ranks as Most Engaged Facebook Application Among U.S. Internet Users in November 2007, According tocomScore Widget Metrix, comScore, http://www.comscore.com/press/release.asp?press=2021, [09.10.08].grudzień 2008 81


e-biznesużytkownika serwisu na stronachzewnętrznych. Jak zatem nakłonićużytkowników, aby dzielili siętakimi wiadomościami z „przyjaciółmi”?Facebook zastosowałkontrowersyjne narzędzie FacebookBeacon, które umożliwiaautomatyczne zamieszczaniew profilu użytkownika informacjio jego aktywności na stronachzewnętrznych. Przykładowo jeśliużytkownik serwisu kupił książkęw serwisie eBay lub bilet na wakacjew Travelocity, to taka informacjaukaże się w Mini-Feed użytkownika,a potencjalnie równieżw profilach przyjaciół. Funkcja tadziała jedynie na stronach współpracującychz serwisem Facebook– generowanie informacji następujewówczas, gdy użytkownik jestzalogowany w serwisie Facebooki jednocześnie następuje akcja nastronach współpracujących. Siłętakiej formy promocji obrazujeprzykład zakupu biletów do teatru– po zamieszczeniu informacjio zakupie, „przyjaciele” danegoużytkownika kupują kolejne bilety.Innym rozwiązaniem integrującymserwis z zewnętrznymi stronamijest obecnie testowany FacebookConnect, dokonujący integracjistrony zewnętrznej (np. testowanegothe Insider) z serwisem.Funkcja ta umożliwia prezentacjęużytkowników serwisu, którzyjednocześnie przebywają na danejstronie, wymianę informacjioraz publikowanie informacjio aktywności użytkownika, np.skomentowaniu danego bloga,dokonaniu zakupu 6 .Na koniec tego krótkiego przeglądunowych form komunikowaniawarto wskazać narzędzieułatwiające analizę mnogościinformacji zawartych w Facebook,jakim jest Lexicon. Najnowszemodyfikacje Lexicon pozwalająjuż nie tylko na zbadanie, ile razydana fraza pojawia się w profilachużytkowników (wall), ale równieżna wskazanie różnic demograficznych, zbudowaniemapy skojarzeń, analizę geograficznego rozłożeniagłosów oraz ocenę pozytywnego lub negatywnegowydźwięku informacji, przy czym prezentacja danychjest oparta na grafice. Na rysunkach 2 i 3 przedstawionoRysunek 2. Graficzna reprezentacja informacji szukanej w serwisie frazy palinŹródło: http://www.facebook.com/lexicon/new/?topic=palin#/lexicon/new/?topic=palin,[02.10.2008]Rysunek 3. Skojarzenia z frazą palinŹródło: http://www.facebook.com/lexicon/new/?topic=palin#/lexicon/new/?associations&topic=pali,[02.10.2008]wyniki funkcjonowania Lexicon dla frazy – palin. W prezentowanychwynikach widoczny jest wyraźny wzrostpopularności szukanej frazy po zgłoszeniu nominacjiSarah Palin na urząd wiceprezydenta w tegorocznejkampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych.6Obecnie również polski serwis społecznościowy Nasza-klasa.pl wprowadził możliwość integracji profilu użytkownikaserwisu z kontem użytkownika na serwisie aukcyjnym Allegro.pl.82 e-mentor nr 5 (27)


Forum wizualne – idea nowego narzędzia komunikacji...Idea forum wizualnego (visual forum)Obserwacje funkcjonowania tradycyjnego forumw profilach przedsiębiorstw w serwisach społecznościowychwskazują, że z biegiem czasu dane forum stajesię nieczytelne – mnogość wpisów ukrytych na poszczególnychzakładkach strony zniechęca do szczegółowejlektury, a większość użytkowników ogranicza się doprzeczytania ostatnich, widocznych na pierwszej stroniewpisów. Przykłady ujęte w tabeli 1. ilustrują ogrominformacji zamieszczanych przez użytkowników.Idea forum wizualnego (visual forum) polega nazmianie sposobu dokonywania wpisów przez użytkownikówdanego serwisu – z formy tekstowej naformę graficzną. Forum wizualne opiera się na wpisachdokonywanych przez użytkowników w węzłach, doktórych kolejni użytkownicy mogą dopisywać własneskojarzenia i opinie. W ten sposób tworzona jestswoista „mapa opinii” użytkowników serwisu.Na tradycyjnym forum wiele wypowiedzi powtarzasię lub jest bardzo do siebie zbliżonych, np. w grupieNike Club w serwisie Fotka.pl powtarzają się wpisy: super;lepsze ciuchy niż buty; super wygodne. Rozwiązaniemproblemu powtarzania takich samych węzłów na forumwizualnym jest wprowadzenie opcji głosowania – użytkownicy,którzy podzielają opinie już zamieszczone,głosują, popierając dany wpis. Wyniki głosowania są ilustrowanew formie wykresu – im większa liczba głosówpopierająca dane stwierdzenie, tym słupek wykresuwyższy. Wykres może obrazować procent użytkownikówpopierających stwierdzenie, a nie bezwzględnąliczbę oddanych głosów (co pozwala uniknąć problemówtechnicznych, które wiązałyby się z wydłużaniemsłupka wykresu wraz ze zwiększaniem liczby głosujących).Możliwe są również inne rozwiązania graficzneilustrowania siły poparcia dla danego stwierdzenia, np.zwiększanie się wielkości węzła wraz z liczbą oddanychgłosów lub zmiana grubości linii łączącej dany węzeł.Forum wizualne może zostać uzupełnione o awataryaktywnych użytkowników – umieszczone z boku mapy,natomiast awatar użytkownika zakładającego dany węzełmoże zostać umieszczony w samym węźle (rys. 4).Tabela 1. Przykłady aktywności użytkowników na forach w profilach przedsiębiorstwPrzedsiębiorstwo/marka skupiającaużytkownikówSerwisspołecznościowyDyskusja w ramach forumgrupa Nike Club Fotka.pl Grupa skupiała na początku września 2008 roku ponad 97tys. członków. Członkowie klanu (grupy) mają możliwośćdokonywania wpisów w profilu grupy przez:• dodanie bloga – około 75 blogów (stan na 07.09.2008),• dodanie komentarza w zakładce Waszym zdaniem – użytkownicyzamieścili ok. 1452 komentarzy (stan na 07.09.2008).grupa H&M Facebook To oficjalna grupa przedsiębiorstwa. Na początku września 2008roku w profilu przedsiębiorstwa zamieszczonych było:• około 160 wątków w ramach dyskusji – discussion board,• około 3000 wpisów na „ścianie” grupy (the wall).Źródło: opracowanie własne na podstawie stron serwisówRysunek 4. Porównanie fragmentu forum tekstowego grupy Tymbark w serwisie Fotka.pl z możliwym do utworzenia forumwizualnymŹródło: opracowanie na podstawie fragmentu forum http://www.fotka.pl/klan/10134/Tymbark_Fans/Komentarze.htmlgrudzień 2008 83


e-biznesPoniżej przedstawiono przykład forum wizualnegoutworzonego na podstawie analizy wpisów forumtekstowego grupy Tymbark, funkcjonującej w serwisiespołecznościowym Fotka.pl.Forum wizualne – zastosowanieMówiąc o korzyściach z zastosowania forum wizualnego,należy rozdzielić dwa aspekty: pierwszyto korzyści serwisu społecznościowego, drugi zaś tokorzyści płynące dla przedsiębiorstwa zakładającegoswój profil (grupę) w serwisie społecznościowym.Korzyści dla serwisu społecznościowego wiążą sięz jego uatrakcyjnieniem dla użytkowników: forum wizualnerozszerza paletę narzędzi dostępnych w danymserwisie, wprowadza element nowości w komunikacji,a grafika pozwala na zwiększenie atrakcyjności wizualnejstron serwisu – prostota głosowania umożliwiazwiększenie grupy użytkowników zaangażowanychw tworzenie zawartości serwisu.Podstawowe korzyści dla przedsiębiorstw wynikającez zastosowania forum wizualnego to zwiększenieczytelności forum oraz możliwość zaangażowaniaw wymianę informacji osób dotychczas będącychjedynie biernymi odbiorcami treści tradycyjnegoforum.– Opracowanie ogólnego, ale przejrzystegoobrazu marki. Forum wizualne pozwala nawspółtworzenie „mapy opinii” o danej marceprzez społeczność wirtualną, dając przejrzystyobraz zamieszczanych treści. Wiele wpisówna tradycyjnym forum nie jest czytanych zewzględu na umieszczenie ich na kolejnychpodstronach. Forum wizualne pozwala naprezentację wszystkich wypowiedzi na jednejstronie internetowej.– Prostota udzielania odpowiedzi. Prostotawyrażania opinii powinna zwiększać liczbęużytkowników zaangażowanych we współtworzenieforum. Kliknięcie w link popierającydaną wypowiedź sporządzoną przez aktywnegoużytkownika jest prostsze niż napisanie własnej– zwiększają się zatem szanse na przyciągnięciedo forum wizualnego grupy osób dotychczasjedynie biernie czytających wpisy (lurkers);– Rozszerzenie obszaru komunikacji z przedsiębiorstwem.Można przypuszczać, że znaczenieniektórych węzłów uruchomionych przez użytkownikówbędzie odległe od pierwotnego hasładanej marki. Umożliwia to przedsiębiorstwuodnalezienie obszaru, o który warto wzbogacićkomunikację z potencjalnymi klientami.Jak wskazują bowiem badania, zaangażowaniekonsumentów w e-commerce zwiększa się wrazz poszerzaniem zakresu komunikacji pozaobszar bezpośrednio związany z ofertą produktową7 ;Podstawowym ograniczeniem forum wizualnegojest możliwość zastosowania go jedynie w dyskusjach,prowadzonych w formie wymiany krótkichinformacji, np. sympatia lub jej brak wobec określonegoproduktu, określenie jakości produktu,zestawienie marki X z marką Y. Dla forum o charakterzeinformacyjnym – gdzie padają argumentyi uzasadnienia – prezentacja graficzna wydaje sięniemożliwa. Ograniczeniem technicznym jest rosnącaliczba węzłów zakładanych przez poszczególnychużytkowników. Zapewnienie czytelności mapy najednej stronie internetowej oznacza koniecznośćograniczenia liczby tworzonych węzłów. Nie manatomiast ograniczenia związanego z głosowaniemprzez użytkowników na poszczególne węzły.Forum wizualne nie wyklucza forum tradycyjnego,lecz może stanowić jego uzupełnienie. Internauta,dokonujący wpisu na tradycyjnym forum, przedzmieszczeniem postu na stronie może otrzymywaćkomunikat-zapytanie, czy chce zamieścić ten wpis naforum graficznym. W przypadku zgody w oddzielnymoknie wyświetla się forum wizualne. Tym samymmogłoby powstawać forum tradycyjne (szersze treściowo),jak i forum wizualne (dające ogólny obraznastrojów internautów).Przedstawiona idea może zostać wprowadzonanie tylko w serwisach społecznościowych, leczrównież w innych społecznościach wirtualnych.Koncepcję forum wizualnego można zastosowaćw badaniach prowadzonych w zamkniętym paneluinternautów, tworzących społeczność wirtualną o ściśleokreślonym profilu, np. mamy z małymi dziećmi,miłośnicy aut danej marki. W ten sposób ograniczanajest liczba osób mogących współtworzyć mapę, coułatwia monitorowanie aktywności grupy. Istniejerównież możliwość wykorzystania forum wizualnegodo badania opinii członków różnych społecznościwirtualnych, tworzonych przez przedsiębiorstwapoza serwisami społecznościowymi np. Vocalpoint– prowadzony przez Procter&Gamble, Nivea w społecznościPiękna strona życia.PodsumowanieTradycyjne forum internetowe nie jest formąkomunikowania przystającą do specyfiki środowiskaserwisów społecznościowych: komunikacja za pomocątekstu, a nie grafiki, zniechęca część użytkowników dowyrażania własnej opinii, zwiększanie się liczby wpisówpowoduje nieczytelność wcześniejszych i umykaniesensu zamieszczanych wypowiedzi. Proponowanakoncepcja forum wizualnego pozwala na opracowaniespójnej mapy opinii użytkowników serwisu oraz,dzięki zaproponowanemu systemowi głosowania,na zaangażowanie w dyskusję dotychczas biernychużytkowników. Wprowadzenie forum wizualnegorozbudowuje też dostępną paletę rozwiązań komu-7A.B. Eisingerich, T. Kretschmer, W handlu elektronicznym więcej znaczy więcej, „Harvard Business Review Polska” 2008,wrzesień, s. 26–27.84 e-mentor nr 5 (27)


Forum wizualne – idea nowego narzędzia komunikacji...nikacji w serwisach, czyniąc je bardziej atrakcyjnymidla użytkowników i obecnych w nich przedsiębiorstw.W opinii ekspertów z branży IT wdrożenie forumwizualnego nie jest skomplikowanym przedsięwzięcieminformatycznym. Stąd optymistyczne plany, iżw przyszłym roku uda się zaprezentować czytelnikomjuż nie przykład, lecz wyniki funkcjonowania forumwizualnego w rzeczywistym serwisie.Bibliografia i netografia dostępne są w wersji internetowej czasopisma.Autorka jest doktorem nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu, adiunktem na Wydziale Zarządzaniai Administracji Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Kielcach, gdzie kierujePracownią Marketingu.Publikuje teksty z zakresu zachowań konsumentów oraz działań marketingowych dostawców na wirtualnym rynku,jest współautorką książki Wirtu@lny rynek. Przedsiębiorstwa. Inwestorzy. Klienci. Tworzy również programyszkoleniowe na platformach e-learningowych.PolecamyDataCenter Gigacon, 26 stycznia 2009 r.Hotel Courtyard by Marriott, WarszawaKonferencja poświęcona jest technologiom, środowiskomi narzędziom zapewniającym niezawodny i bezpieczny dostępdo baz danych. Proponowanymi przez organizatorów sesjamitematycznymi są: Usługi DataCenters, Serwery baz danych dlaDataCenter, Systemy operacyjne dla DataCenters, ZarządzanieDataCenters, Integracja baz danych, transfer danych, Systemypamięci masowych, Wydajne serwery i klastry dla DataCenters,Bezpieczeństwo DataCenters, Hurtownie danych, Datamining,Wirtualizacja serwerów.Spotkanie adresowane jest do osób zajmujących się tematykąbaz danych, w tym m.in. inżynierów, analityków, administratorówsystemów oraz kierowników projektów.Więcej informacji na: http://www.datacenter.gigacon.org/prt/view/data-center-2009.htmlBusiness Intelligence 2009, Zarządzanie Zintegrowanym ŹródłemInformacji, 19–20 lutego 2009 r., Hotel Courtyard by Marriott,WarszawaSpotkanie stanowi Forum Ekspertów z dziedziny Business Intelligence(BI) w Polsce. Jego celem jest umożliwienie wymiany poglądów i doświadczeńze specjalistami w tym zakresie, w tym również z ekspertamizagranicznymi, zapoznanie się z dobrymi praktykami wdrożeń narzędziBI oraz podjęcie dyskusji na temat zarządzania zintegrowanym źródłeminformacji.Konferencja adresowana jest do wyższej kadry menedżerskiej BusinessIntelligence oraz kierującej działami informacji zarządczej, analiz, datawarehouse, finansowymi, strategicznymi, controllingu, IT i obszarówrozwoju systemów informatycznych.Więcej informacji na: http://www.informedia-polska.pl/client/Index.aspx?id=conference&sub=introduction&confID=837grudzień 2008 85


e-edukacja na świecie14. Konferencja Online Educa, Berlin 2008Dorota MykoW dniach 3–5 grudnia bieżącegoroku odbyła się 14. edycjakonferencji „Online Educa”w Berlinie. Jak zawszekonferencja poświęcona byłaproblematyce e-edukacji.W tym czasie miały miejscesesje, seminaria, warsztatyi panele dyskusyjne. Na tenszczególny światowy zjazd,przygotowany przez berlińskąfirmę ICWE (organizującątakże targi Expolingua wBerlinie i w Pradze oraz m.in.„Online Educa” w Afryce),przyjechało 2064 uczestnikówz 91 krajów z całegoświata (prawie tylu, co wrekordowym pod tym względem roku ubiegłym: 2122uczestników z 95 krajów).Czyżby stabilizacja rynku?Polska delegacja uczestniczyła w konferencji już poraz szósty. Wspierało ją prawie 20 partnerów medialnychw internecie oraz instytucje, które promowałyEduca na organizowanych przez siebie seminariachi konferencjach. Polacy skorzystali z wynegocjowanej,niższej – w porównaniu z innymi krajami – opłaty zaswój udział, dzięki czemu na konferencję przyjechało90 osób (w ubiegłym roku 87 osób). Czyżby zatem poziomrozwoju tej branży w Polsce się ustabilizował?W tym roku Polska znalazła się po raz drugi z rzęduna piątej, pod względem liczby uczestników, pozycji– za: Niemcami (291 osób), Wielką Brytanią (247),Holandią (237), Norwegią (149), a przed Hiszpanią,Finlandią i Szwecją. Możliwość prezentacji miało kilkuprzedstawicieli polskich instytucji akademickich, tj.Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, PolitechnikiPoznańskiej, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiejw Lublinie, Stowarzyszenia E-learningu Akademickiegooraz przedsiębiorstw – WiedzaNet i YoungDigital Planet. Ta ostatnia z wymienionych firm byłajednocześnie jednym z ważniejszych sponsorówkonferencji.W części targowej swoją ofertę, poza YDP, przedstawiałytrzy firmy z Polski: 4systems (firma polskoniemiecka),SuperMemo World Sp. z o.o. (z grupywydawniczej PWN) oraz Plagiat.pl. Jednakże Polacy,jako współpracownicy, reprezentowali również wystawcówz innych państw.Goście byli przedstawicielami różnych grup zawodowych:firm szkoleniowych i działów personalnychkorporacji, uniwersytetów i firm technologicznych,administracji państwoweji organizacji „nonprofit” oraz wydawcówdostarczających treścii multimedialne pomocedydaktyczne. W składzie90-osobowej polskiejdelegacji znalazłosię 48 osób z wyższychuczelni, 34 osoby z wydawnictw,firm szkoleniowychi przedstawicielibranży ITC oraz 8 osóbz instytucji państwowychi stowarzyszeń.Najróżniejsze spotkaniazaczęły się jużw przeddzień właściwejkonferencji. W dniu 3 grudnia 2008 r. odbyło się poraz pierwszy Forum Iberoamerykańskie (Online EducaIberoamerica Forum), którego celem było przedstawienieróżnych rozwiązań związanych z przyszłościąkształcenia publicznego. Po raz czwarty miało miejsceforum Security & Defence, poświęcone znaczeniue-nauczania w zakresie obronności i bezpieczeństwa.Tego dnia odbyło się także 15 innych warsztatów(kilkugodzinnych lub całodniowych, płatnych lubbezpłatnych), zarówno w hotelu InterContinental, jaki na Frei Universitäd Berlin. Wzorem lat poprzednichprzygotowano specjalne popołudniowe spotkaniedla wszystkich osób, które przyjechały na Educa poraz pierwszy, aby pomóc im jak najlepiej opracowaćplan uczestnictwa w tym wydarzeniu oraz nawiązaćpierwsze zawodowe znajomości.Właściwa konferencja Online Educa, odbywająca sięw dniach 4–5 grudnia 2008 r., objęła, poza sesjamiplenarnymi, aż 15 równoległych sesji połączonychw różne bloki tematyczne. W bieżącym roku skoncentrowanosię głównie na 18 zagadnieniach, m.in.:potrzebach edukacyjnych pokolenia “Y”, edukacjiw skali globalnej, umiejętnościach potrzebnych donauczania i do prowadzenia szkoleń w XXI wieku,zarządzaniu systemami e-learningowymi, dzieleniusię doświadczeniami, na grach, filmach, Web 2.0i społeczności wirtualnej, akredytacji i standardachjakości oraz spotkaniach służących do nawiązywaniawspółpracy (np. okrągłe stoły tematyczne podczasobiadu).Specjalne sesje zorganizowali sponsorzy – m.in.Fronter oraz IBM. Przez trzy dni – warsztatom, foromi konferencji towarzyszyła stała ekspozycja targowa.Na ponad 100 stoiskach materiały informacyjnei promocyjne prezentowało blisko 150 firm i instytucji.Należy również zanotować przygotowania stoisk86 e-mentor nr 5 (27)


14. Konferencja Online Educa, Berlin 2008narodowych: norweskiego, fińskiego, hiszpańskiegoi rosyjskiego.Inne szczegóły dotyczące przebiegu berlińskiejkonferencji, galerię zdjęć oraz pełny program konferencjiOnline Educa 2008 znaleźć można na stroniewww.online-educa.com. Organizatorzy serdeczniezapraszają do udziału w 15. edycji Online Educa, przewidzianejw dniach 2–4 grudnia 2009 r.Budzenie smoka, czyli pytanianie na dobranoc...W tym roku konferencja Online Educa zainspirowałauczestników do różnych rozważań z pograniczafilozofii marketingowej e-edukacji. Można się zastanawiać,czy nadmiar rodzących się tego typu pytań tojedna z form przejawu kreatywności (innowacyjności)w e-learningu, zwłaszcza kiedy niektórzy sądzą, żepod względem technologicznym doszliśmy do pewnej„ściany” lub „zapory”? Czy należy zatem ciągle wątpići szukać nowych rozwiązań? Czy rzeczywiście jest jeszczecoś szczególnego i wartego odkrycia w dziedziniee-edukacji na polu globalnym? A może wreszcie po razpierwszy przyszła refleksja prowadząca do wniosku,że rynek na tyle nasycił się nowinkami, że wszystkowłaściwie już było?Czy konferencja światowa, taka jak Online Educa,może zatem przynieść jeszcze coś nowego? Czy też poprostu utrwala ona uznane już standardy techniczne,merytoryczne lub pedagogiczne?Czy nadeszła wreszcie chwila na zwyczajną, żmudną„pracę od podstaw”, bez fajerwerków i efektówspecjalnych, czyli na skoncentrowanie się na rozpowszechnieniuzwykłych metod i programów bazującychna uznanym oprogramowaniu i sprzęcie, tak abymieszkańcy „spod strzech” azjatyckich, afrykańskichczy europejskich stali się rzeczywistymi odbiorcamitreści edukacyjnych? Czy producenci technologii i innigracze na rynku są przygotowani do tego, by cenye-szkoleń były niższe, bez utraty właściwej jakościi poziomu merytorycznego?Być może właśnie teraz nadszedł czas, aby uświadamiaćopozycyjnie nastawionych pracodawców,pracowników, nauczycieli, studentów i uczniów, żemogą tylko i wyłącznie z pożytkiem dla siebie wejść doedukacyjnej cyberprzestrzeni, a era eksperymentówna tym polu jest już za nami. Przekonywanie w tej kwestiito owa ciężka i niewdzięczna praca. E-edukacja jestbowiem, jak widać, dziedziną dla konsekwentnych,wytrawnych i umotywowanych „graczy”. Izolacjaw e-nauczaniu okazuje się pozorna. Niech zatempodróż nasza będzie karkołomna, mozolna, z wielomaprzesiadkami i zawijaniem do odległych portów.Jednak tym lepiej smakuje dotarcie do „pokoleniowejedukacyjnej mety”, jakkolwiek ją nazwiemy i bezwzględu na wiek osób w poszczególnych segmentachgeneracji „X”, „Y”… czy „Z”. Niech będzie to metajednego z wielu etapów, jakie są jeszcze przed nami,w dążeniu do perfekcjonizmu.Polecamy6th Conference on e-Learning Applications, 10–12 stycznia2009 r., Kair, EgiptUniwersytet Amerykański w Kairze organizuje 6. międzynarodowąkonferencję e-Learning Applications, której hasłem przewodnim jest:Explore, Share and Stimulate Research in e-Learning Applications. Tematamipodejmowanymi na konferencji będą m.in.: aspekty prawne, standardyjakości, aplikacje i narzędzia Web 2.0, ocenianie w e-learningu,zagadnienia społeczne i kulturowe.Więcej informacji na: http://www.aucegypt.edu/ResearchatAUC/conferences/elearning/Pages/default.aspxiLearning Forum 2009, 19–20 stycznia 2009 r., Paryż, FrancjaTematem przewodnim tegorocznego spotkania iLearning Forum jestzintegrowane nauczanie (Integrated learning: embedding learning technologiesfor individual and organisational development). Organizatorzy adresująkonferencję do menedżerów HR, środowiska akademickiego orazprzedstawicieli firm zajmujących się technologiami edukacyjnymi.Więcej informacji na: http://www.ilearnforum.eu/ilearn2009grudzień 2008 87


e-edukacja na świecieThe Free, Open Source Optionas EthicJohn R. BorkA new pattern of technical decision making that hashad a profound effect on the software industry is toconsider free, open source options, wherever feasible,alongside traditional build versus buy alternative whendesigning and implementing any type of technologicalsystem. “Free, open source” (FOS) refers to thepermission granted to users to freely use, copy andshare technical products, and in the case of computersoftware, to examine, modify, and redistribute thesource code from which the software is generated.The exact terms depend on the license with whichthe software and its source code are distributed, themost common being the GNU General Public License(GPL). Richard Stallman and the Free Software Foundationarticulate these concepts including the definitionof FOS and the term copyleft. The FOS option canbe articulated as an ethical approach since it guidesaction and has practical, moral, and epistemologicalimplications for being used instead of its not free, notopen source counterparts. I leverage Carl Mitcham’sapproach to philosophy of technology studies to elucidatethe practical and moral ethical aspects along thelines of the engineering and humanities perspectives.For practical engineering, I stress the importance ofpresenting correct, up to date information aboutfree, open source software in computer ethics. Thisincludes attention to technical details garnered fromthe technologist’s perspective, and the utilization ofempirical studies to counter misconceptions spreadby both evangelists and detractors. For humanitiesthe FOS option raises moral issues over the valueof freedom itself, the obligations of government toprovide unhindered access to public services, and theinterest of sovereign states to control their nationalinformation. Additionally, I explore its relationshipto Andrew Feenberg’s theory of technological transformationand address the problem of the alienationof intellectual labor. Finally, I suggest that there arelargely unexplored epistemological facets to the topicthat arise from the synthesis of the engineering andhumanities approaches. This paper is based on a presentationof the same title made at the 2007 meetingof the International Association for Computing andPhilosophy at Loyola University, Chicago 1 .IntroductionThe conceptual muddles and policy vacuumsattending the absence of a formal philosophy ofcomputing technology have been filling with ideasemanating from technical fields in addition to affiliatedacademic disciplines. These include the Associationfor Computing Machinery (ACM), the Institute ofElectrical and Electronics Engineers (IEEE), and mostnotably the International Association for Computingand Philosophy (IACAP) and the American PhilosophicalAssociation’s committee on Philosophy and Computers.An important example is the emergence ofthe free, open source (FOS) movement popularizedby global, inter networked software developmentcommunities and users. A decade ago words like‘Linux’ and ‘open source’ were unknown to technologymanagers and never came up in feasibility studies,although behind the scenes integrators werecreating solutions leveraging technologies like GNU,Linux, Apache, and MySQL, and were spending workhours improving source code made freely availableon global developer communities like Sourceforge.net. A presentation titled Linux: It’s Philosophical Significanceby Herbert Hrachovec at a 2000 meeting ofIACAP drew little notice. It was seldom the subject ofcomputer ethics, either. There is nothing in the thirdand still current 2001 edition of Deborah Johnson’sComputer Ethics besides a footnote where she incorrectlycharacterizes “the Linux operating system” as“shareware” (Johnson, 2001, p.160). Perhaps becauseshe is a software consumer rather than a softwaredeveloper, her perspective on ethical questions focuseson whether to pay for her software or engagein piracy, and how software owners can protect theirintellectual property. She does not question whetherthe model of software development based treating it1The current article is a version of a paper at the 2007 North American Computing and Philosophy conference atLoyola University, Chicago.88 e-mentor nr 5 (27)


The Free, Open Source Option as Ethicas property to be protected from others is optimal.But as Richard Stallman famously points out, what weare interested in is ‘free’ as in “free speech,” not “freebeer” (Stallman, 2002c). Now that free, open sourcesoftware is firmly entrenched, it is getting seriousattention from technology scholars, as we find, forexample, in the 2005 volume Perspectives on Free andOpen Source Software. It is incumbent upon philosophersstudying computing and technology to jointhe debates. Johnson’s footnote should be replacedby an entire chapter on its ethical implications. Thisstudy will outline three different approaches on howto do so.What is the FOS Option?Free, open source software (FOSS) is often definedby the General Public License (GPL) developed by theFree Software Foundation. Its four main componentsare: (Freedom 0) freedom to run a program for anypurpose; (Freedom 1) freedom to modify the programsource code; (Freedom 2) freedom to redistributecopies of the original or modified program; and(Freedom 3) freedom to redistribute the modifiedsource code (Stallman, 2002a). It is understood thataccess to the source code itself is a precondition toall four of these freedoms. The Open Source Definitionversion 1.9 from the Open Source Initiative isanother common reference for clarifying the ideaof FOSS, in this case by ten attributes: permit freeredistribution, include source code, allow derivedworks, preserve integrity of author’s source code,not discriminate against persons or groups, nto discriminateagainst fields of endeavor, distribute thelicense, not tie license to a product, not restrict othersoftware, and be technology neutral (OSI, 2006).Technology evangelists like Richard Stallman, Eric S.Raymond, and Tim O’Reilly have promoted this ideainto an ethic to live by for technology professionalsand general users alike. In recent years, countlessindividuals and organizations have been replacinginternally developed and commercial applicationswith FOSS, and directing software development activitiestowards FOS communities. The idea of “opensource” has grown in popularity to the extent that itis used outside of computer software to describe away of doing activities as diverse as biological scienceand brewing beer. The reasons range from practical,economic benefits, to moral imperatives, to enhancementsto learning, and to the sheer joy of creativity.These motivations are gathered under the rubric ofthe “free, open source option”. My goal is to arguein favor of the free, open source option as an ethic toguide decision making based on its practical, moral,and epistemological advantages over conventionalproprietary, non-free options.Richard Stallman founded the GNU’s not Unix(GNU) project and the Free Software Foundation (FSF)with the aim of helping researchers, educators andhobbyists to legally possess, modify, and redistributethe source code for the components of a UNIX-likeoperating system. He did so in response to the lossof this freedom when DEC made the original Unixsource code proprietary in the name of corporateself-interest in the 1980s. He gathered the four kindsof freedom previously noted into the legal concept“copyleft”, formalized in the GPL, as a play on theterm copyright. It is important to differentiate thispowerful legal concept from shareware and freeware.For instance, Deborah Johnson equivocates themin a footnote of the chapter in Computer Ethics on“Property Rights in Computer Software” when shestates that “the best example of successful sharewareis the Linux operating system” (2001, p. 160). Neitherthe Linux kernel nor the GNU components of suchoperating systems are shareware (and technologistswill point out that Linux is not an operatingsystem at all, only the kernel). Shareware permitsthe redistribution of copies, but beyond a fixednumber of days users are required to a pay a licensingfee; its source code is seldom made available(Free Software Foundation, 2007). Freeware, whichdoes not require payment to use, typically does notmake available or allow modification of the sourcecode (Free Software Foundation, 2007). There arealso licenses that permit read-only access to sourcecode, such as the upcoming Microsoft ReferenceLicense, but none of the four freedoms granted bythe GPL (Hoover, 2007). Free, open source software,on the contrary, when defined by a license such asthe GPL, ensures the four freedoms listed above areretained. The free, open source option as ethic canbe concisely stated as: “Consider free, open sourceoptions, characterized by licenses such as the GPL,wherever feasible”.Why Consider the FOS as an Ethic?James Moor suggested that “conceptual muddles”and “policy vacuums” exist where there are problemslacking a philosophical framework to address them,and this is particularly true of computer technology(Moor, 1985). Likewise, Walter Maner proposed thatinnovations in computer technology create unique,new ethical problems (Maner, 1995). For years, thisconceptual vacuum has been filling with the musingsof self-proclaimed accidental revolutionaries likeRichard Stallman, Eric Raymond, and Linus Torvalds,the creator of the Linux kernel, as well as industryleaders like Bill Gates and Tim O’Reilly. While subjectarea experts have arisen in the field of computerethics and the philosophy of computing and information,articulation of the ethical implications oftrends favoring free, open source software are onlybeginning to be featured in academic publicationsand conferences. An excellent example is the 2007North American meeting of IACAP, which keynotedfree software and open access. The argumentativeapproach I have selected is borrowed from the philosophyof technology, in particular the work of CarlMitcham and Andrew Feenberg, to present practicaland moral advantages of the FOS option. Finally,I will offer a third approach based on its potentialepistemological advantages.grudzień 2008 89


e-edukacja na świecieThe Engineering Philosophy of TechnologyApproachIn Thinking through Technology: the Path betweenEngineering and Philosophy, Carl Mitcham introducedthe Engineering Philosophy of Technology (EPT)as the field of study focused on determining thebest way to conduct engineering and technologicalendeavors (Mitcham, 1994). This work is fromthe insider’s perspective, and the obvious startingpoint to transfer insights from the technical arenato the academic study of FOSS. There is a readyset of commonly cited practical benefits supportedby empirical research as well as the methodologiesused to evaluate, organize, and execute such projects(Lerner and Tirole, 2005). Practical ethics have to dowith making everyday choices and judging which areappropriate based on their anticipated outcome. Inthis respect, technologists engage ethics in the earlystages of project management when they evaluateoptions. A fundamental differentiation of optionsto be considered has always been between in-houseversus third party, or build versus buy (Weinstock andHissam, 2005). Other ‘practical ethics’ employed bytechnology decision makers include minimizing thetotal cost of ownership (TCO), using the best tool forthe job, standardizing on a particular technology toolset, and outsourcing where there is no competitiveadvantage, which is to leave the decision to a thirdparty. One ought to add, “utilizing free, open sourceoptions where feasible.”The free, open source option presents a significantdivergence from the traditional ethical approachesthat focus on how much third party software costs.Copyleft licensing affects the way technology workersinteract with the product in all stages of its lifecycle, potentially fostering synergies between theadvantages of having in-house personnel with directaccess to source code and having a viable externalcommunity to sustain it (Lerner and Tirole, 2005).The benefits of custom, in house development aretherefore joined with the benefits of outsourcing themajority of support functions, which is particularlyuseful for “back office” technical operations that donot yield a competitive advantage. Eric Raymond, selfproclaimed cultural anthropologist and accidentalrevolutionary, suggests in The Cathedral and the Bazaarthat the synergies resulting from an environmentcharacterized by greatly diminished transactionalcosts, many eyes examining shared code – signifiedby the decentralized, unregulated bazaar – can outcompete traditional, closed, tightly regulated hierarchicalmodes of software development, signified bythe cathedral (Raymond, 1999). Raymond theorizesthat FOSS communities operate as gift cultures, andhackers are motivated to participate for status gainsrelated to their ability to contribute intellectual labor.Pekka Himanen’s The Hacker Ethic delves deeper intothe psychological motivations behind participation inFOS projects, as does Linus Torvalds’ autobiographicalJust for Fun. A primary task for EPT is to help distinguishthese anecdotal analyses of the FOS phenomenonfrom the facts suggested by empirical research.The recently published collection Perspectives on Freeand Open Source Software provides analysis of thorough,empirical studies on its motivation, economic benefits,and social dynamics. This includes dismantlingthe myth that participation in FOS projects is purelygrounded in altruism. A large scale survey of officialdevelopers listed in Sourceforge.net projects disclosedan abundance of selfish motives and the fact thatlarge contributions to many FOSS projects occur inthe context of paid employment (Lakhani and Wolf,2005). The greatest factor is the sense of creativity.The review the European FLOSS study by Rishab AiyerGhosh suggests “balance value flow” accounts fornon-monetary rewards to sustain underlying rationalself-interest motive over altruism (Ghosh, 2005).A key practical decision area is determining wherethe FOS option is appropriate, despite the desire ofevangelists like Stallman to deploy it everywhere.Projects need a critical mass of developers in additionto a user community, and the best projects “scratchan itch” (Weinstock and Hissam, 2005). Furthermore,a reasonable tool base must be adopted includingrevision control and bug tracking, as in the verypopular Sourceforge.net. A recurring theme is thatFOSS selection must be aligned with the capabilitiesof the enterprise. Open source projects often lackthe assurances and backing of commercial, off theshelf software (COTS), and without knowledgeablein-house staff, having the source is pointless (Fitzgerald,2005). The open source model may prevail overproprietary models because the latter tend to rushto market and fail to focus on security and reliability.The profit-driven model therefore can limit whichprojects are permitted to mature (Neumann, 2005;Anderson, 2005).To be fair, FOS is not without its critics. Thepopular press is quick to publicize comments fromproprietary software vendors such as Microsoft whenthey accuse FOSS of spreading communism and attackingAmerican business models based on licensingintellectual property. This is often referred to as Fear,Uncertainty, and Doubt (FUD). While it may be true,as Selmer Bringsjord comments in The Irrationality ofthe Free Software Movement, that ultimately lawyerswill decide the fate of FOSS, this task also devolvesto the practitioners of EPT. It is clear that successfulbusinesses can be created around copylefted sourcecode, but are these business models sustainable?Brian Fitzgerald presents a list of problematic issuesfrom software engineering, business and socioculturalperspectives that goes far in replacing FUD withgenuine issues (Fitzgerald, 2005). The widely citedEconomic Perspectives on Open Source by Josh Lernerand Jean Tirole summarizes four open economicquestions about open source: which technologicalcharacteristics are conducive to smooth open sourcedevelopment, what is the optimal licensing arrangement,how can commercial and open source softwarecoexist, and whether the process can be transposed90 e-mentor nr 5 (27)


The Free, Open Source Option as Ethicto other industries (Lerner and Tirole, 2005). Eventhe sacrosanct presumption that open source leadsto better quality code because there are many eyeslooking at it has been attacked by a careful study ofthe Address Resolution Protocol (ARP) module in theLinux kernel, which revealed a very convoluted, poorlydocumented design (Rusovan, Lawford, and Parnas,2005). EPT practitioners can help provide reasonedargument grounded in empirical research to replacepropaganda.The Humanities Philosophy of TechnologyApproachMitcham’s second approach to thinking throughtechnology is from the perspective of its moral, psychological,social, and environmental consequences.This perspective, coming from the humanities, is oftenreferred to as the outsider’s perspective, which hecalls the Humanities Philosophy of Technology (HPT)approach. Here the accidental philosophers of thefree, open source movement currently have more tosay than their professional counterparts in academia.Johnson’s aforementioned treatment of open sourcein Computer Ethics reflects the limited scope of reflectionon free software when it is grounded in termsof traditional intellectual property debates. Some ofthe often-cited moral considerations advantaging theFOS option include examining the value of freedomin itself, the problems with universalizing intellectualproperty claims, and new ethical problems related topublic services. By extending the work of the HPTtheorist Andrew Feenberg, they also include transformingtechnology and addressing the problem ofthe alienation of intellectual labor.Software piracy is very tempting due to the relativelyhigh cost of commercial applications, the easytransfer of digital information, and the lack of a perceptionof doing harm. Software piracy is especiallycommon among curious academics and hobbyists;why not avoid the moral dilemma by selecting FOSS?Stallman insists that the value of freedom in itselfmust be considered in addition to pragmatic arguments.He takes aim at the use of the term ‘pirate’to refer to those who copy and distributed non-freesoftware, suggesting that in the interest of profitingfrom intellectual property, sharing software has beendemonized, equated with violently robbing peopleand attacking ships (Stallman, 2002d). Public policyhas been influenced by donations from large corporationsso that children are taught that it is wrongto help your neighbor. He goes as far as to invokeKantian ethics to argue that use restrictions, includingcharging a fee, reduce the wealth humanity as awhole derives from software. If everyone used thisdestructive means to become wealthier, “we wouldall become poorer from the mutual destructiveness”(Stallman, 2002b). He uses a similar universalizing argumentwhen criticizing software patents. As the bodyof patents grows, only large corporations who crosslicenseeach other’s intellectual property will be ableto innovate (Stallman, 2002). Thus, using an entirelyFOSS platform allows one to take to the moral highground. It also provides guidance as to what actionsare permissible with respect to licensed material. TheDMCA prohibits reverse engineering copy protectionschemes, which in turn prevent unlicensed redistributionof machine code. Copyleft clears ambiguity sothat researchers can avoid such traps (Lessig, 2005;McGowan, 2005).From the perspective that the FOS movement issomething new, additional moral arguments can bebased on Walter Maner’s notion that electronic computingtechnology creates unique ethical problems.For example, there evolves the question of whetherthere should be unhindered access to public informationand services that are compatible with FOStechnologies whose use have become widespread, aswell as allowance for FOS options to compete in publiclyfunded initiatives. Why do we, Americans, haveto pay for proprietary tax preparation software justto obey the law, or use Microsoft products to accesswebsites providing government services? Controversyrages over the adoption of open document standardsby state governments; lobbyists from organizationsincluding the Electronic Frontier Foundation and theFree Software Foundation compete with those fromMicrosoft in the effort to influence policy decisions.A good example is the work of the President’s InformationTechnology Advisory Committee (PITAC), whofound there were no guidelines for authorizing competitionbetween open source and proprietary software.It has since made recommendations to removebarriers and educate decision makers (Weinstock andHissam, 2005). There may be an obligation to untanglenational sovereignty from reliance upon foreign heldproprietary technology products and services. Theethical question also arises whether low-cost computersshould be distributed to help disadvantaged socialgroups; technological solutions like the One LaptopPer Child initiative highly leverage FOSS.The free, open source option fits nicely with AndrewFeenberg’s theory for advancing social changeby transforming technology. Indeed, the revisedversion of Transforming Technology published in 2002has a new section on “the Ambivalence of the Computer.”His main argument is that the long history ofbureaucratic control in large corporations has crystallizedinto self-serving organizational structures thatperpetuate and strengthen capitalism itself. It is this‘reifying’ tendency, not something inherent in thenature of modern technology itself as other theoristshave argued, that has resulted in the current state ofaffairs in which human progress seems constrainedby the short-sighted goals of transnational business(Feenberg, 2002). Technology can be transformed bydecoupling it from these processes and extendingthe scope of planning to encompass goals commonlyassociated with socialist societies. The computer isambivalent because it can be used to further enforcecontrol or foster flexibility. He looks to the exampleof ‘rationalizations’ within the former Soviet union.grudzień 2008 91


e-edukacja na świecieFree, open source software projects share an uncannyresemblance:Workers were offered a means of claiming authorshipand receiving bonuses for useful ideas. To promote workerparticipation in innovation, ‘complex brigades’ of workers,engineers, and others were assembled to draft blueprints,test solutions, and refine original ideas. Several mass organizationsmobilized large voluntary support networks tohelp worker-innovators overcome the bureaucratic obstaclesto success. ... Capitalist management and product designaims to limit and channel the little initiative that remainsto workers and consumers. Their margin of maneuver isreduced to occasional tactical gestures. But the enlargementof margin of maneuver in a socialist trajectory of developmentwould lead to voluntary cooperation in the coordinationof effort. (Feenberg, 2002, p.157 and p.183).Regarding margin of maneuver, the FOS optionoffers a partial solution to the problem of the alienationof intellectual labor, too, an insight gleaned frommy personal experience as a professional softwareengineer and hinted at in many of the aforementionedFOSS studies. Most software developers sign away theright to review, let alone utilize, the code they write,in non-disclosure and non-compete agreements thatare a condition of employment. This not only alienatesthem from the product of their labor, but prevents the“standing on the shoulders of giants” that sustainsthe successful transfer of knowledge in the sciences(Torvalds and Diamond, 2001). By allowing softwareprofessionals to contribute to FOS projects that areused by their enterprise, a portion of their intellectuallabor can escape the black hole of non-disclosureagreements. Not only can past work be reused andreferenced, but it can be used by future employers toevaluate a candidate’s competency. Could any scholarimagine being deprived of the right to reference hisor her past work after leaving a particular institution?Such concerns have a Socratic ring to them, and leadto the final approach to examining the free, opensource option as ethic.The Epistemological ApproachThe third way to think about the FOS option asethic focuses on its epistemological implications.Consider the following quote from Donald Rumsfeld,former US Secretary of Defense:Reports that say that something hasn’t happened arealways interesting to me, because as we know there areknown knowns; there are things we know we know. Wealso know there are known unknowns; that is to say weknow there are some things we do not know. But there arealso unknown unknowns--the ones we don’t know we don’tknow. (Rumsfeld, 2002)Nowhere do we feel we have the potential to knoweverything, for being completely derived from designspecifications and behaving deterministically, whileat the same time to come across known unknowns– black boxes – that may contain further unknownunknowns, than when dealing with complex, storedprogram electronic computer systems. Technologicalartifacts have a distinct ontic level “characterizedby properties and laws of its own” (Bunge, 1979).Moreover, many technological systems have evolvedhaphazardly and are therefore very difficult to understand(Winner, 1977). Compound those features withthe obfuscated, costly ‘black box’ exegesis requiredto reverse engineer closed source systems and evenmore time and money is wasted when it comes totrying to understand how technologies work. Thusthe search for understanding can be thwarted bystructural, accidental, and legal constraints – or beepistemologically transparent. Free, open source defaultsto a ‘white box’ understanding of phenomenaunder its care. A cardinal rule of the GPL is that thesource code must be made available, either as partof the product or via convenient means. Thus, takingthe free, open source path when learning abouttechnologies such as TCP/IP networking and computeroperating systems provides an epistemological advantageover approaches that inevitably and pointlesslysuffer detours around deliberate black boxes. It can beextended to the technological topics in general: whenstudying a particular technology in order to graspgeneral concepts, choose free, open source optionsto avoid the unnecessary obfuscation motivated bythe desire to hoard intellectual property.Let us take the example of cyberspace, a termcoined by John Perry Barlow for “the present-day nexusof computer and telecommunications networks”(Wikipedia, 2007). Philosophers grapple with itsphenomenology and implications, while its technicalnature is clearly understood by engineers. TransmissionControl Protocol/Internet Protocol (TCP/IP) is thebackbone of the Internet, in which every node canbe analyzed as either a host or a router, dependingon its function (Hunt, 1998). TCP/IP and the othercommunications protocols that are wrapped insideit, such as Hypertext Transport Protocol (HTTP) andHypertext Markup Language (HTML), are all definedby open standards known as Request for Comments(RFCs). A router’s primary function is to forwardpackets according to well defined rules; along withthe actual transmission media they make up the partof cyberspace that relays information, but does notoriginate it. Hosts are the sources and consumers ofthat which is encoded within these protocols and forwardedthroughout the network; they are the pointsat which human beings interface cyberspace, too.Viewed from the functional perspective of thebrowser hosts, one the one hand, in which the communicationsprotocols implemented by the browsersoftware and the operating system are the common,well defined protocols in everyday use, these hostsand the intermediate network are epistemologicallytransparent. The inner workings of the webserverhost, on the other hand, is opaque, not immediatelyaccessible from either client host, and must be evaluatedby its responses to the clients’ requests. UsingRumsfeld’s terms, the client hosts and intermediatenetwork are known knowns, to the extent that theycorrectly implement open standards communications92 e-mentor nr 5 (27)


The Free, Open Source Option as EthicFigure 1. Typical client/server HTTP-based communications system consisting of awebserver (SubSystem 2) and browser hosts (SubSystem1 and SubSystem3) connectedvia routers.protocols and can be directly examined to containonly FOS components, whereas the browser host isfunctionally a known unknown, unless of course all ofits relevant source code and data are made available,or its exact specifications are published. In fact, thewebserver may contain unknown unknowns, customapplications behind the public interface. These arequite possibly impenetrable black boxes, for examplemachine code binaries protected by restrictivelicenses and cryptographic obfuscation. In reverseengineering jargon this is “mystery goo”. Sometimeseven the keepers of the webserver itself do not knoweverything about it, since it may have been developedover a long period of time by various individuals whomay or may not have exactly followed the design specifications,to the extent that there were any, and leftany accurate documentation. If the webserver sourcecode is licensed as FOSS, the mystery can be unraveled.For the knowledge seeker trying to grasp thephenomenon of cyberspace, as instantiated by TCP/IPinter networked hosts, the FOS option guarantees thepossibility of comprehensive understanding.It is more than a matter of transparency for individualknowledge seekers. The activity of the socialnetworks that form around FOS projects, the socalled “many eyes approach”, has been promotedas a superior method for distributed developmentand quality assurance for creating and maintainingsoftware (Raymond, 1999). Its epistemological hypothesisis expressed by the often cited statement byLinus Torvalds, “with a million eyes, all software bugswill vanish” (Torvalds, 2001,p. 226) Thus the popularcounterexample to the presumed,superior quality ofopen source code, the criticalevaluation of the ARP modulein the Linux kernel mentionedearlier, itself hinges on accessto the source code. A rigorouscomparison to its counterpartin proprietary operatingsystems cannot be made atthe source code level (Rusovan,Lawford, and Parnas,2005). Thus, the availabilityof code for many eyes to seealso aids scholarship. Thehistorical study of softwarecan be enhanced not only through the availability ofsource code itself, but the history of revisions, thebug reports, and the transcripts of project teams anddiscussion forums. Proprietary software vendors arevery reticent to make this kind of information availableto researchers, hindering the scholarly study ofsoftware and robbing us of our shared intellectualhistory (Cortada, 2002).ConclusionThis study seeks to identify significant philosophicalimplications of the free, open source option asit has emerged in global software developmentcommunities. A three part approach inspired by theCarl Mitcham’s philosophy of technology has beenemployed. Each section has touched on some ideaswhose elucidation are in no way complete. A numberof tasks for the Engineering Philosophy of Technologywere identified: clarifying FOS concepts, debunkingmyths, and providing frameworks for technicaldecision making. For Humanities Philosophy ofTechnology, tasks include moral evaluations of bothtraditional, property-oriented arguments and thosedeveloped by the accidental revolutionaries of FOS,investigating new ethical problems, and examininglarge scale social implications. Finally, there arelargely unexplored epistemological facets to thetopic with implications for individual education, thehistory of software, and collective problem solvingskills.References are available in the online verson.John Bork is a software engineer with a background in process control automation and a doctoral student in theTexts and Technology program at the University of Central Florida. His primary research interest is the intersectionof computing and philosophy, in particular the expanding influence of free, open source software. The thesis projectfor his Master in Industrial Technology from Bowling Green State University was featured in the November 2005issue of Linux Journal, in article entitled „The Pinball Machine Reverse Engineering Kit”.grudzień 2008 93

More magazines by this user
Similar magazines