Energiewende - niemiecki projekt transformacji energetycznej

globalenergiewende

Energiewende - niemiecki projekt

transformacji energetycznej

Szanowni Państwo, Drodzy Goście,

Cieszy nas ogromnie Państwa zainteresowanie jednym z najważniejszych dla przyszłości

naszego kraju przedsięwzięć, projektem transformacji energetycznej Energiewende.

Podjęliśmy decyzję o zmianie modelu zaopatrzenia energetycznego Niemiec, stawiając

przede wszystkim na energię odnawialną. Stawiamy również na coraz efektywniejsze

poszanowanie energii, co pozwoli Niemcom wnieść istotny wkład w ochronę klimatu.

Energiewende to nasza odpowiedź na pytanie, jak zapewnić bezpieczne, przystępne i

zrównoważone zaopatrzenie energetyczne. Transformacja energetyczna stanowi wyjątkową

szansę dla niemieckiej gospodarki; powinna kreować nowe pola działalności gospodarczej,

inspirować innowacyjność i budować miejsca pracy oraz wzrost gospodarczy. Pragniemy

jednocześnie zyskać dzięki niej większą niezależność od zagranicznej ropy naftowej i gazu.

Dlaczego powstała nasza wystawa? Bardzo często za granicą do przedstawicieli niemieckiego

rządu kierowane są pytania o Energiewende. Zainteresowanie jest na tyle duże, że w wielu

językach świata zaczęto nawet używać niemieckiego pojęcia Energiewende na określenie

transformacji energetycznej. Bardzo nas to, oczywiście, cieszy. Jednocześnie dla wielu

zaskoczeniem jest zarówno już zrealizowany zasięg projektu Energiewende, jak i liczne

związane z nim aspekty, zatem prezentując wystawę przedstawiamy te właśnie

zróżnicowane zadania i wyzwania, towarzyszące projektowi. Wystawa świadczy też o tym, że

urzeczywistnienie Energiewende nie dokona się z dnia na dzień. Realizujemy transformację

energetyczną krok po kroku, kierując się jasno określonymi, ambitnymi celami, stopniowo,

według ustalonego do roku 2050, precyzyjnego harmonogramu.

Projekt Energiewende trwałe wpisuje się również w ramy międzynarodowe. Zabiegamy o

intensywną wymianę z naszymi europejskimi sąsiadami, z innymi partnerami zagranicznymi,

dążymy do tworzenia kooperacji i rozwiązań z udziałem wielu krajów. Potrzebujemy przecież

takich wspólnych rozwiązań, żeby ograniczyć globalną emisję CO2 i dalsze ocieplenie klimatu

na Ziemi oraz żeby zbudować bezpieczne, trwałe i przystępne zaopatrzenie w energię.

Transformacja energetyczna dowodzi, że Niemcy poważnie traktują odpowiedzialność za

naszą planetę i jej mieszkańców. Zapraszamy więc do poznawania dokonującej się w naszym

kraju Energiewende i życzymy, by wizyta na wystawie przyniosła Państwu wiele satysfakcji i

inspiracji.


Oszczędniejsze i efektywniejsze

wykorzystanie energii

Efektywność energetyczna

Efektywne korzystanie z prądu elektrycznego, ciepła i paliw pozwala zaoszczędzić pieniądze,

poprawić bezpieczeństwo energetyczne i chronić klimat. Niemcy muszą importować

znaczącą część nośników energii, a udział importu w zapotrzebowaniu energetycznym

ogółem wzrósł od około 50 procent w latach 1970-tych do ponad 70 procent obecnie.

Dlatego też efektywność energetyczna oraz rozbudowa OZE stanowią filary, na których

opiera się Energiewende.

W Niemczech przez kolejne dziesięciolecia rosła świadomość potrzeb efektywnego

wykorzystania energii. Ważnym impulsem w tym kierunku był pierwszy światowy kryzys

naftowy w roku 1973. Uświadomił on Niemcom ich zależność od zasobów surowców

kopalnych. W rezultacie ówczesny rząd niemiecki rozpoczął kampanię informacyjną na rzecz

oszczędzania energii i wprowadził limit prędkości na autostradach. Od tamtego czasu

przyjęto wiele kolejnych ustaw i wdrożono z powodzeniem wiele działań na rzecz

efektywności energetycznej. Charakterystyczne dla nich są trzy elementy: celowa pomoc

państwa, informacja i doradztwo oraz obowiązujące wymagania, skłaniające do obniżania

zużycia energii.

Taka strategia przyniosła sukces: od 1990 roku zapotrzebowanie energetyczne Niemiec

spada, natomiast produkt krajowy brutto wyraźnie wzrósł. Dzięki temu niemieckiemu

przemysłowi wystarcza dziś o dziesięć procent mniej energii mimo podwojenia jego

potencjału gospodarczego. Gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa mogą dzięki

postępowi technicznemu wykorzystywać energię w bardziej efektywny sposób.

Nowoczesne urządzenia gospodarstwa domowego zużywają do 75 procent mniej energii

elektrycznej niż podobne urządzenia przed 15 laty. Poza tym można oszczędzać energię już

dzięki zmianie codziennych nawyków. Dlatego w całych Niemczech działają dziesiątki tysięcy

audytorów i doradców energetycznych, którzy na podstawie tzw. list sprawdzających

wskazują lokatorom, właścicielom nieruchomości i przedsiębiorcom możliwości

oszczędzania energii i informują o programach pomocy państwa.

Porozumienie wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej przewiduje, że do roku

2020 obniżą one o 20 procent swoje zużycie energii pierwotnej, a do roku 2030 o co

najmniej 27 procent. Niemcy wyznaczyły sobie również jako cel ograniczenie o 20 procent

zużycia energii pierwotnej do roku 2020 i dlatego intensyfikują aktywności realizowane na

podstawie przyjętego w grudniu 2014 r. Krajowego Planu Działań na rzecz efektywności

energetycznej. Dokładnie adresowane działania, skierowane do gospodarstw domowych,

przemysłu i podmiotów gospodarczych oraz transportu powinny przynieść do roku 2020

coroczny spadek zużycia energii o 1,5 procent.


Przytulnie ciepło, odnawialnie i efektywnie

Ciepło

Sukces Energiewende zależy zarówno od tego, czy zmaleje zapotrzebowanie energii dla celów

grzewczych, chłodzenia i przygotowania ciepłej wody w budynkach, jak i od tego, jak dalece OZE będą

w stanie pokryć pozostałą część potrzeb energetycznych. W Niemczech to właśnie sektor cieplny

pochłania ponad połowę krajowego zużycia energii, z kolei dwie trzecie jego potrzeb to ogrzewanie i

ciepła woda w prawie 40 milionach gospodarstw domowych.

Dlatego rząd niemiecki pragnie do 2050 r. zredukować o 80 procent zapotrzebowanie na wytwarzaną

z ropy i gazu energię pierwotną w budynkach. Wymaga to wyraźnej poprawy efektywności

energetycznej budynków i wzrostu udziału OZE w zaopatrzeniu w ciepło i chłód. Do 2020 r. OZE

powinny pokrywać w 14 procentach zapotrzebowanie na ciepło i chłód. W ten sposób Niemcy

wdrażają jednocześnie cele europejskie: obecnie obowiązująca unijna dyrektywa EPBD wymaga, by

od roku 2021 wszystkie nowe budowle w Europie były budynkami niskoenergetycznymi, czyli

budynkami o bardzo niskim zużyciu energii.

Niemcy wcześnie dostrzegły, jaki potencjał oszczędności energetycznych oferują budynki. Już w 1976

r. ówczesny rząd federalny przyjął w konsekwencji kryzysu naftowego pierwszą ustawę o oszczędzaniu

energii, a następnie pierwsze przepisy wykonawcze dotyczące izolacyjności termicznej, które na

przestrzeni lat stale doskonalono i dostosowywano do rezultatów postępu technicznego. Od 2009 r.

wszystkie nowe budynki mieszkalne muszą, zgodnie z ustawą o cieple pozyskiwanym z OZE, spełniać

warunek minimum pokrycia zapotrzebowania energii ze źródeł OZE. Spełnienie tego warunku

umożliwia na przykład zastosowanie dodatkowo, obok ogrzewania gazowego lub olejowego, układu

termosolarnego albo grzewczego wykorzystującego wyłącznie OZE, jak np. pompy ciepła albo pelety.

W Niemczech 70 procent wszystkich budynków mieszkalnych stanowią zasoby starsze niż 35-letnie.

Pochodzą zatem z czasów jeszcze przed przyjęciem pierwszych przepisów wykonawczych o

izolacyjności cieplnej. W związku z tym wiele budowli nie zostało dostatecznie zaizolowanych, często

są one opalane przestarzałymi piecami z wykorzystaniem kopalnych nośników energii jak olej opałowy

lub gaz. Roczne zapotrzebowanie na energię do celów grzewczych przeciętnego niemieckiego

gospodarstwa domowego wynosi około 145 kwh na 1 m2 powierzchni mieszkalnej, co odpowiada

około 14,5 l ropy. Nowe obiekty, o wysokiej efektywności, zużywają jedną dziesiątą tego

zapotrzebowania. W istniejących budynkach zużycie energii pierwotnej można zredukować o nawet

do 80 procent dzięki modernizacji energetycznej i przestawieniu na zasilanie z OZE. W tym celu

niezbędna jest poprawa izolacyjności skorupy budynku, odnowienie jego elementów, modernizacja

systemu zaopatrzenia w ciepło i chłód oraz zoptymalizowane sterowanie. Tylko w 2013 r. na cele

modernizacji energetycznej wydano około 55 miliardów euro. Rząd niemiecki wspiera takie

modernizacje przez udzielanie atrakcyjnie oprocentowanych kredytów i dotacji.

Szczególna uwagę zwraca się na wymianę przestarzałych instalacji grzewczych i zastępowanie

tradycyjnych paliw źródłami OZE. O ile w roku 1975 jeszcze ponad połowa wszystkich mieszkań w

Niemczech była ogrzewana olejem opałowym, dziś jest to mniej niż jedna trzecia. Spośród mniej

więcej 650.000 nowych instalacji grzewczych, zabudowanych w roku 2013, przeważającą część (77

procent) stanowiły te opalane gazem ziemnym i OZE (18 procent). Instalacje termosolarne, energia

grzewcza z biomasy albo pompy cieplne, wykorzystujące ciepło otoczenia, zaspokajają obecnie niemal

dwanaście procent zapotrzebowania na ciepło dla celów grzewczych. W celu przyspieszenia wymiany

instalacji niemiecki rząd wspiera od 2000 r. modernizację ogrzewania.


Transport zasilany energią elektryczną

Mobilność

Samochody to najważniejszy towar eksportowy Niemiec, branża motoryzacyjna zatrudnia

ponad 700.000 ludzi i zalicza się do największych pracodawców. Jednocześnie sektor

transportu należy do największych odbiorców energii. Jego udział w końcowym zużyciu

energii w Niemczech wynosi niemal jedna trzecią. Dlatego też niemiecki rząd intensyfikuje

starania na rzecz zmniejszenia konsumpcji energii w tym sektorze.

Widzimy już pierwsze sukcesy: w transporcie towarowym i osobowym w okresie od 1990 do

2013 r. podwoiła się liczba rocznie przejeżdżanych kilometrów, natomiast zużycie energi9i

wzrosło w tym samym okresie tylko o dziewięć procent.

Aby oszczędzać jeszcze więcej energii, Niemcy stawiają na wprowadzanie efektywnych

technologii i na stopniową elektryfikację pojazdów drogowych. Napędy elektryczne mają

znaleźć zastosowanie przede wszystkim w samochodach osobowych, pojazdach użytkowych

w zaopatrzeniu miejskim i w miejskiej komunikacji publicznej oraz motocyklach. Do 2020 r.

Niemcy zamierzają zostać przodującym rynkiem elektromobilnośći w skali

międzynarodowej. Dlatego rząd federalny promuje za pomocą licznych programów rozwój

rynku i technologii.

Za ważne uzupełnienie oferty pojazdów elektrycznych zasilanych bateriami uważa się

pojazdy z zasilane ogniwami paliwowymi. Kwota 1,4 miliardów euro pomocy państwa zasili

do 2016 r. projekty ogniw paliwowych i wodorowych.

W kilku regionach Niemiec w publicznej komunikacji miejskiej jeżdżą już autobusy z

napędem hybrydowym na bazie ogniw wodorowych.

Obok napędów przyjaznych dla klimatu na znaczeniu zyskują nowe koncepcje mobilności,

jak np. carsharing. Wspólne korzystanie przez kilka osób z jednego samochodu, odciąża ruch

miejski i obniża emisje szkodliwych substancji. Do chwili obecnej u 150 działających w

Niemczech operatorów carsharing zarejestrował się ponad milion użytkowników.


Prąd elektryczny ze słońca i wiatru

Odnawialne źródła energii

Rozwijanie odnawialnych źródeł energii (OZE) stanowi obok efektywności energetycznej drugi

podstawowy filar Energiewende. Wiatr, słońce, energia wody, biomasa i geotermia są lokalnymi,

sprzyjającymi klimatowi nośnikami energii. Uniezależniają Niemcy od paliw kopalnych i znacząco

przyczyniają się do ochrony klimatu.

Najdalej zaawansowane jest wykorzystanie energii odnawialnej w sektorze elektroenergetycznym: Od

roku 2014 OZE stanowią najważniejsze źródło energii w niemieckim miksie energetycznym. W

przybliżeniu w jednej trzeciej zaspokajają zapotrzebowanie na energię w Niemczech. Dziesięć lat temu

było to dopiero dziewięć procent. Podstawę dla osiągniętego sukcesu stworzyło celowe wsparcie ze

strony państwa. Zapoczątkowała je w 1991 r. ustawa o wprowadzaniu do sieci energii z OZE, która po

raz pierwszy prowadziła stawkę wynagrodzenia i obowiązek odbioru zielonej energii, aby w ten

sposób otworzyć rynek na nowe technologie. W roku 2000 przyjęto ustawę o OZE (EEG), która

zawiera trzy podstawowe elementy: gwarantowane taryfy dla energii wprowadzanej do sieci w

zależności od technologii jej wytworzenia, preferencje w zakresie wprowadzania do sieci i rozdział

powstającej nadwyżki kosztów między wszystkich konsumentów energii elektrycznej za pomocą

systemu opłat wyrównawczych (EEG-Umlage).

Od czasu wejścia w życie ustawy EEG w kolejnych latach inwestowano coraz więcej, przede wszystkim

w nowe farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne, ale również w elektrownie drzewne i instalacje

biogazowe.

Zwiększony popyt doprowadził do powstania nowej gałęzi gospodarki, która w samych Niemczech

zapewniła ponad 370.000 miejsc pracy i stymulowała efektywną, masową produkcję instalacji OZE,

doprowadzając do odczuwalnego spadku cen takich instalacji na międzynarodowych rynkach. I tak w

roku 2014 moduł solarny kosztował o 75 procent mniej, niż pięć lat wcześniej. Jeśli w Niemczech

wynagrodzenie za 1 kWh energii elektrycznej uzyskanej z instalacji solarnej w roku 2000 wynosiło w

przeliczeniu ok. 50 eurocentów, to w połowie roku 2015 wartość ta spadła poniżej dziewięciu centów.

Energetyka słoneczna rozwinęła się w naszym kraju pomimo umiarkowanie korzystnego natężenia

promieniowania słonecznego w Europie Środkowej, stając się znaczącym źródłem energii

elektrycznej. Instalacje fotowoltaiczne mają dziś ponad dwudziestoprocentowy udział w dostawach

energii elektrycznej z OZE.

Najważniejszym obecnie źródłem energii elektrycznej z OZE jest siła wiatru. Prąd elektryczny z

lądowych farm wiatrowych kosztuje średnio już tylko od 5,5 do 8,9 centów za 1 kWh.

Wyzwaniem dla Niemiec jest obecnie przyjęcie takiego kształtu dalszej rozbudowy energetyki

wiatrowej i słonecznej, by pozostały one na przystępnym poziomie kosztów i by przyczyniały się do

zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Dlatego też niemiecki rząd latem 2014 r. na nowo

określił kierunki wsparcia energetyki z OZE. Ustawodawca zmniejszył dofinansowanie tam, gdzie było

ono nadmierne i w ten sposób przełamał dotychczasowy kierunek rozwoju kosztów. Wyznaczenie

rocznych przedziałów dopuszczalnej rozbudowy dla poszczególnych technologii OZE pozwala lepiej

planować rozbudowę i nią sterować. Rozwój OZE skupia się na tańszych technologiach wiatrowych i

solarnych. Operatorzy instalacji OZE muszą stopniowo zacząć sprzedawać wytworzoną energię

elektryczną bezpośrednio na rynku, podobnie jak czynią to wszystkie pozostałe elektrownie. W ten

sposób przyjmą także większa odpowiedzialność za system zaopatrzenia w energię.

Poczynając od 2017 r. wysokość dofinansowania będzie określana na podstawie przetargów

organizowanych dla poszczególnych technologii.


„Czy transformacja energetyczna w Niemczech nie jest zbyt

droga dla obywateli?“

Koszty

W poprzedniej dekadzie znacznie wzrosła cena nieprzerobionej ropy naftowej. Olej opałowy

w Niemczech w roku 2014 był prawie dwukrotnie droższy, niż przed dziesięciu laty. Miało to

ten skutek, że podczas gdy obywatele jeszcze pod koniec poprzedniego wieku na energię

wydawali poniżej sześciu procent ogółu wydatków na prywatną konsumpcję, to w 2013 r.

było to już ponad osiem procent. Znaczna część rachunku za energię w niemieckich

gospodarstwach domowych to ogrzewanie, ciepła woda, gotowanie i paliwa na bazie

importowanych tradycyjnych nośników energii.

Wprawdzie pod koniec 2014 r. cena ropy naftowej spadła, przynosząc także ludziom w

Niemczech pożądane obniżki cen, jednak nikt nie może zakładać, że będzie to spadek trwały.

Ceny kopalnych nośników energii i ich dostępność są przecież uzależnione od polityki

międzynarodowej.

Prawdą jest, że projekt Energiewende generuje koszty związane z jego uruchomieniem.

Trzeba inwestować miliardy w budowę nowej infrastruktury energetycznej i wdrażanie

działań na rzecz efektywności energetycznej. Dlatego też w ubiegłych latach rozbudowa OZE

przyczyniła się do wzrostu przeciętnych cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych

w Niemczech. Podczas gdy w roku 2007 obywatele płacili średnio 21 eurocentów za 1 kWh,

dziś cena ta wynosi około 29 eurocentów. Każda zużyta kilowatogodzina oznacza też udział

obywateli w finansowaniu rozbudowy OZE za pośrednictwem tzw. opłaty wyrównawczej

(EEG-Umlage). W roku 2014 osiągnęła ona najwyższą wartość i wyniosła 6,24 centy za 1

kWh energii elektrycznej. W 2015 r. ograniczono wzrost kosztów, a opłata wyrównawcza po

raz pierwszy spadła. Teraz stają się odczuwalne gwałtowne spadki cen instalacji

technologicznych OZE i świadome sterowanie rozbudową OZE w ramach nowelizacji ustawy

EEG. Dlatego też rachunki za energię elektryczną w gospodarstwach domowych w 2015 r.

spadły poniżej poziomu obu ubiegłych lat.

Dla obywateli liczy się również i to, żeby nie wzrastały nadmiernie obciążenia dla niemieckiej

gospodarki. Wysokie koszty energii obciążają ceny wyrobów konsumpcyjnych i wpływają na

konkurencyjność przedsiębiorstw. Ta przyczyna skłoniła Niemcy do częściowego zwolnienia z

opłaty wyrównawczej szczególnie energochłonnych przedsiębiorstw. Jedocześnie ulgę

powiązano z wymaganiem większego zaangażowania inwestycyjnego na rzecz poprawy

efektywności energetycznej.


Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych

Ochrona klimatu

Ochrona klimatu i Energiewende warunkują się wzajemnie. Ich wspólnym celem pozostaje

ograniczenie na zrównoważonym poziomie skutków zmian klimatycznych dla człowieka,

przyrody i gospodarki. Według obliczeń Światowej Rady Klimatycznej (IPCC) temperatura

Ziemi może wzrosnąć najwyżej o dwa stopnie Celsjusza w porównaniu z epoką

preindustrialną. Dlatego do atmosfery może trafić już tylko określona ilość gazów

cieplarnianych. Ponieważ w atmosferze ziemskiej znajduje się już 65 procent dopuszczalnej

ich ilości, potrzeba znaczących wysiłków zarówno w skali globalnej jak i krajowej, by

ograniczyć emisję tych gazów. Do zmian klimatycznych w największym stopniu przyczynia się

dwutlenek węgla, który powstaje przede wszystkim w procesie spalania paliw kopalnych. Z

kolei 38 procent wszystkich gazów cieplarnianych w Niemczech i 35 procent na świecie

emitują elektrownie. Dlatego zasadniczym elementem ochrony klimatu jest transformacja

energetyczna i wykorzystanie zasobów neutralnych klimatycznie, takich jak OZE.

Niemcy zobowiązały się już w 1997 r., podpisując protokół z Kyoto, do ograniczenia do 2012

r. emisji gazów cieplarnianych o 21 procent w porównaniu z rokiem 1990. Od tamtej pory

nastąpił wyraźny postęp. W 2012 r. osiągnięto już spadek o 24,7 procent. Aby wytworzyć

jeden miliard euro, przedsiębiorstwa w Niemczech emitują dziś tylko połowę tej ilości gazów

cieplarnianych, którą wytwarzały w 1990 r.

Do roku 2020 Niemcy planują wyraźne zwiększenie wysiłków na rzecz obniżenia krajowej

emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 40 procent. Do 2050 r. emisje mają zmaleć nawet

o 80 do 95 procent w stosunku do roku 1990. Tak wyznaczone krajowe cele redukcji emisji

wpisują się w europejską i międzynarodową politykę ochrony klimatu. Szefowie państw i

rządów Unii Europejskiej uchwalili ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 20 procent do

2020 i o co najmniej 40 procent do 2030 r. Podjęte zobowiązania przedstawili także podczas

negocjacji nowego światowego porozumienia klimatycznego. Głównym instrumentem

ochrony klimatu w Europie jest system handlu emisjami, wyznaczający jednoznacznie górną

granicę łącznej emisji substancji szkodliwych przez wszystkich uczestników obrotu.

Uczestniczą w nim obowiązkowo wszyscy wielcy emitenci gazów cieplarnianych, co pozwala

uchwycić przeważającą część emisji CO2, powstających w przemyśle i energetyce

konwencjonalnej. Na każdą tonę gazu cieplarnianego przedsiębiorstwa muszą przedłożyć

certyfikaty emisji w odpowiedniej wysokości. Jeżeli ilość certyfikatów nie wystarcza, mogą

dokupywać certyfikaty albo inwestować w technologie chroniące środowisko. W ten sposób

unika się powstawania emisji CO2 dokładnie w miejscu, gdzie jest to najkorzystniejsze. Do

roku 2030 we wszystkich branżach objętych handlem emisjami w porównaniu do roku 2005

emisje gazów cieplarnianych zmniejszą się o 43 procent.

Aby Niemcy mogły osiągnąć krajowe cele redukcji emisji, niemiecki rząd przyjął „Program

działań na rzecz ochrony klimatu do 2020 r.“. Ujęto w nim różne działania na rzecz wzrostu

efektywności energetycznej, na rzecz modernizacji energetycznej budynków i przyjaznego

dla klimatu rozwoju transportu, przemysłu i rolnictwa. Dla celów redukcji emisji po 2020 r.

rząd federalny zamierza opracować krajowy plan ochrony klimatu 2050.


Rezygnacja z energii atomowej

Energia atomowa

Wykorzystanie energii atomowej do wytwarzania energii elektrycznej było w Niemczech

przez dziesięciolecia przyczyną gwałtownych kontrowersji. Wielu Niemcom ocena ryzyka

technologicznego wydaje się trudna, obawy budzą możliwe następstwa katastrofy

atomowej dla człowieka, przyrody i środowiska. Wypadek w Czarnobylu na Ukrainie (1986),

który spowodował także częściowo miejscową kontaminację w Niemczech, potwierdził te

obawy. W 2000 r. rząd federalny postanowił całkowicie wycofać się z wykorzystania energii

atomowej do produkcji energii elektrycznej i przestawić zaopatrzenie energetyczne na OZE.

Wspólne porozumienie z operatorami elektrowni przewidywało ograniczenie okresu

eksploatacji istniejących i zakaz budowy nowych obiektów.

W 2010 r. zmodyfikowano to uregulowanie. Elektrowniom jeszcze eksploatowanym miano

przyznać wydłużone okresy pracy, aby posłużyły za rozwiązanie pomostowe do czasu, aż

możliwe stanie się ich całkowite zastąpienie przez OZE. Po katastrofie reaktora w japońskiej

Fukushimie, w marcu 2011 r. rząd federalny wycofał się z tej decyzji.

Parlament niemiecki uchwalił przeważającą większością głosów jak najszybsze zaprzestanie

wykorzystywania energii atomowej w elektroenergetyce. Kilka elektrowni atomowych

musiało zakończyć wytwarzanie energii elektrycznej już wraz z wejściem w życie ustawy,

pozostałe obiekty sukcesywnie wygaszają wytwarzanie mocy elektrycznej do końca 2022 r.

Obecnie w Niemczech energię elektryczną dostarcza jeszcze osiem elektrowni atomowych.

O tym, jakie wyzwania niesie ze sobą wykorzystanie energii jądrowej, świadczy także

konieczność utylizacji odpadów radioaktywnych. Ich składowanie przez bardzo długie okresy

wymaga bezpiecznej izolacji od biosfery, co pozwala chronić przed nimi ludzi i środowisko.

Zdaniem ekspertów najlepiej składować je w głębi ziemskich formacji geologicznych. Niemcy

zamierzają swoje odpady radioaktywne utylizować na własnym terytorium. Jednak

poszukiwania właściwej lokalizacji takiego mogilnika są trudne. Reakcja ludności na

potencjalnie możliwe czy też już zbadane lokalizacje jest głównie odmowna. Dlatego Niemcy

wybrały nowa drogę, włączając całe społeczeństwo w przejrzysty i oparty na naukowych

przesłankach proces poszukiwawczy. Do roku 2031 trzeba będzie znaleźć lokalizacje

mogilnika, aby móc deponować w nim w szczególności bardzo radioaktywne substancje

odpadowe. Wybrana lokalizacja powinna zapewnić najlepszy poziom bezpieczeństwa na

okres miliona lat.

W Niemczech odpady słabo lub średnio radioaktywne będą składowane w wybranym i

zatwierdzonym już mogilniku. Oddanie mogilnika Konrad do eksploatacji jest planowane na

rok 2022.


„Czy z powodu Energiewende wielu ludzi nie straci pracy?“

Gospodarka i łańcuch wytwórczy

Transformacja energetyczna rodzi kilka pozytywnych następstw: wspiera innowacyjność,

pozwala uniknąć kosztów importu energii, ogranicza obciążenia środowiska i emisję gazów

cieplarnianych oraz wzmacnia niemiecki łańcuch wytwórczy. Czy to w ramach rozbudowy

OZE czy modernizacji budynków – większość obrotów realizowana jest lokalnie.

Pracochłonne zadania montażu albo konserwację i utrzymanie realizują przecież

przedsiębiorstwa z regionu.

Dzięki rozbudowie OZE i inwestycjom na rzecz efektywności energetycznej powstają nowe

zawody i miejsca pracy w branżach przyszłości. Tylko w następstwie różnych działań na rzecz

efektywności energetycznej w przemyśle i działalności gospodarczej oraz modernizacji

budynków stworzono ponad 400.000 miejsc pracy, a inwestycje w OZE na przestrzeni

dziesięciu lat więcej niż podwoiły liczbę zatrudnionych w tym sektorze. Nowe miejsca pracy

zastępują po części miejsca pracy w tych sektorach przemysłowych, które są silnie

uzależnione od surowców kopalnych – przede wszystkim w wydobyciu ropy, gazu i węgla

oraz w energetyce konwencjonalnej. Zachodzą również generalne zmiany strukturalne. Na

przykład liberalizacja rynków energetycznych w Europie zwiększa konkurencję, co wymaga

od przedsiębiorstw większej efektywności. Wszystkie to czynniki prowadza w sumie również

do dostosowania miejsc pracy. Dlatego w ostatnich latach maleje liczba zatrudnionych w

przedsiębiorstwach energetyki konwencjonalnej.


„Być może Energiewende funkcjonuje w Niemczech –

ale co z narodami słabszymi ekonomicznie?“

Światowy wymiar Energiewende

Transformacja energetyczna nie jest luksusem, lecz wsparciem dla zrównoważonego i

pomyślnego rozwoju gospodarki. Przecież Energiewende napędza innowacje, wspierające

wzrost, dobrobyt i zatrudnienie w obiecujących branżach przyszłości.

Na całym świecie w ostatnich latach znacznie spadły ceny innowacyjnych technologii OZE,

takich jak technologie wiatrowe i solarne. Znacząco przyczyniły się do tego odpowiednio

wczesne inwestycje w badania i rozwój oraz dofinansowanie OZE ze środków publicznych,

które ułatwiły wejście na rynek w wielu krajach uprzemysłowionych, przede wszystkim w

Niemczech. Dzięki spadającym kosztom inwestycji i niskim kosztom eksploatacji OZE stały się

już w niektórych regionach świata konkurencyjne także bez państwowych dotacji. W

Ameryce Północnej i Południowej farmy wiatrowe i wielkie instalacje wykorzystujące energię

słoneczną dostarczają na przykład energię elektryczną taniej niż nowe elektrownie

konwencjonalne. Kraje takie jak Chiny, Brazylia, Afryka Południowa albo Indie przodują w

rozbudowie OZE. Upowszechnianie OZE utrudnia częściowo fakt, że kraje wspierają

dotacjami paliwa kopalne, aby utrzymać niski poziom cen dla odbiorców energii. Wynoszące

rocznie około 550 miliardów dolarów subwencje czterokrotnie przewyższają kwoty

dofinansowania OZE. Gdyby zamiast na subwencje wykorzystać te środki na programy

poprawy efektywności energetycznej, do dyspozycji byłaby kwota pięciokrotnie wyższa od

dotychczasowej. Będące zasobami lokalnymi OZE zmniejszają uzależnienie od importu

energii i od wahań cen rynkowych kopalnych nośników energii. Mogą znacząco przyczynić

się do pokrycia rosnącego zapotrzebowania na energię w krajach wschodzących i

rozwijających się, nie powodując wzrostu emisji gazów cieplarnianych ani szkód w lokalnym

środowisku. W regionach, gdzie infrastruktura jest słabiej rozwinięta, gdzie energia

elektryczna musi być wytwarzana za pomocą drogich generatorów dieslowskich, OZE

stanowią również tańsza alternatywę. Elektrownie solarne i farmy wiatrowe można

zainstalować w stosunkowo krótkim czasie; wymagają znacznie krótszych okresów

planowania i budowy niż elektrownie węglowe lub atomowe. W ten sposób wielu ludziom

oferują po raz pierwszy dostęp do energii elektrycznej. Także dlatego bardzo wiele krajów

przygotowuje programy wsparcia OZE. Niemcy na całym świecie propagują zrównoważoną,

innowacyjną i przystępną cenowo politykę energetyczną i upowszechniają swoje

doświadczenia z Energiewende. Istnieje ścisła współpraca z europejskimi sąsiadami i

partnerami zagranicznymi. Niemcy aktywnie uczestniczą w wielostronnych gremiach i

organizacjach, nawiązały liczne dwustronne stosunki partnerstwa energetycznego z krajami

takimi jak Indie, Chiny, Afryka Południowa, Maroko, Nigeria albo Algieria.


Inteligentna sieć

Sieć energetyczna

Transformacja energetyczna potrzebuje nowoczesnej i wydajnej infrastruktury. Dlatego

potrzebna jest rozbudowa linii przesyłowych i rozdzielczych energii elektrycznej i gazu i

zwiększenie elastyczności całego systemu. Kiedy niemieckie elektrownie atomowe zostaną

odłączone, to przede wszystkim OZE na północy i na wschodzie Niemiec przejmą produkcję

energii elektrycznej. Energia jest potrzebna na południu kraju; tam też znajduje się

większość elektrowni atomowych, występuje duża gęstość zaludnienia, są wielkie zakłady

przemysłowe. Nowe autostrady energetyczne, wyposażone w szczególnie efektywną

technikę powinny transportować energię uzyskiwana z wiatru na północy i wschodzie

Niemiec bezpośrednio na południe kraju.

Drugim czynnikiem napędzającym rozbudowę sieci energetycznych w Niemczech jest

europejski rynek wewnętrzny energii. Aby prąd mógł bez przeszkód płynąć po całej Europie,

aby był tańszy dla odbiorców, potrzebna jest silna infrastruktura krajowa i transgraniczna.

Dlatego europejscy operatorzy sieci przesyłowych co dwa lata składają wspólny plan

rozbudowy sieci, w którym zawarte są również wszystkie niemieckie przedsięwzięcia w tym

zakresie. Które linie przesyłowe są w Niemczech potrzebne, określają odpowiedzialni za sieci

operatorzy w odrębnym postepowaniu, obejmującym perspektywiczny okres od 10 do 20

lat. Ich propozycje są badane przez federalny organ państwowy, agencję do spraw sieci -

Bundesnetzagentur, w kilkuetapowym procesie przy intensywnym udziale opinii publicznej.

Agencja w ramach dialogu określa, które rozwiązanie najbardziej odpowiada potrzebom

ludzi, środowiska i gospodarki.

Także sieć dystrybucyjna wymaga usprawnienia na potrzeby Energiewende. Pierwotnie

zaprojektowano ją jedynie pod kątem indywidualnego rozdziału energii elektrycznej między

poszczególnych odbiorców, działała jak droga jednokierunkowa. Dziś niemal wszystkie

instalacje solarne i liczne turbiny wiatrowe wprowadzają wytwarzaną energię do sieci

dystrybucyjnej. Ta część energii, której nie zużyto lokalnie, płynie do sieci, w przeciwnym

kierunku. Poza tym wytwarzanie energii elektrycznej z OZE podlega wahaniom

uwarunkowanym zmianami warunków pogodowych. Gdy świeci słońce, instalacje solarne

wytwarzają wiele energii elektrycznej, a gdy się zachmurzy ich wydajność szybko maleje.

Aby zapewnić stabilność sieci dystrybucyjnych również w warunkach nieciągłej produkcji

energii, trzeba przekształcić je w sieci inteligentne. W takiej inteligentnej sieci - smart grid -

wszyscy komunikują się ze wszystkimi: od wytwarzania, poprzez przesył, magazynowanie i

rozdział aż po odbiorcę końcowego. W ten sposób można lepiej wzajemnie zharmonizować i

szybko dopasowywać do siebie wytwarzanie i konsumpcję energii.


„Przecież wobec tak dużego udziału energii

elektrycznej z wiatru i słońca nie jest chyba

możliwe zapewnienie bezpiecznego

zaopatrzenia energetycznego?“

Bezpieczeństwo energetyczne

Niemcy mogą być pewni, że także w przyszłości będą niezawodnie zaopatrywani w energie

elektryczną.

Zaopatrzenie energetyczne w Niemczech zaliczane jest do najlepszych na świecie. W ciągu 8.760

godzin rocznie przerwy w dostawie energii elektrycznej występują średnio tylko przez dwanaście

minut. Wartość ta poprawiła się wręcz w ubiegłych latach, mimo rosnącego udziału energii

elektrycznej pozyskiwanej z wiatru i słońca.

Awarie dostaw energii elektrycznej rzadko wynikają z wahań jej wytwarzania. Najczęściej są

powodowane czynnikami zewnętrznymi lub błędami ludzkimi. Taka była tez przyczyna ostatniego

większego blackoutu w części Niemiec w dniu 4 listopada 2006 r. Przyczyną przerwy w dostawie

energii, trwającej kilka godzin, było celowe wyłączenie jednej z linii. Doprowadziło to do przeciążenia

pozostałych układów zasilania i do reakcji łańcuchowej w europejskiej sieci elektrycznej. Po tym

zdarzeniu mechanizmy zabezpieczające w Niemczech i w europejskich krajach sąsiedzkich zostały

dodatkowo udoskonalone.

W celu unikania powstawania wąskich gardeł Niemcy utworzyły na przykład stałą rezerwę

dodatkowych elektrowni, które pełnią szczególnie ważną rolę w miesiącach zimowych. O tej porze

roku zużycie jest wyjątkowo wysokie, a niemieckie farmy wiatrowe produkują najwięcej prądu. Gdyby

sieci energetyczne zostały zbyt mocno obciążone znacznym przepływem energii z północy, na

południu musiałyby rozpocząć pracę rezerwowe elektrownie.

Już obecnie niemieckie OZE godzinami zapewniają ponad 60 procent zaopatrzenia w energię

elektryczną. Te wartości będą nadal rosły w nadchodzących latach, a różne rodzaje OZE będą się

wzajemnie uzupełniać. Próby na modelach wykazały, że można łączyć produkcję energii z

poszczególnych instalacji, a dostawy z powstającego w ten sposób systemu są dużo bardziej

niezawodne.

W okresach tzw. Dunkelflaute, tj. jednoczesnego braku wiatru i światła słonecznego, zasilanie

zapewniają elastycznie działające elektrownie konwencjonalne. Przede wszystkim można

wykorzystywać do tych celów elektrownie gazowe, ale szybką dostawę prądu zapewniają też

elektrownie szczytowo-pompowe i elektrownie na biomasę. W perspektywie dostawy w takich

okresach mają przejmować także magazyny energii.

Także sami konsumenci energii mają ważną rolę do spełnienia. Mogą być motywowani do tego, by

zużywali energie elektryczną raczej w okresach, gdy jest jej dużo, np. w okresach, gdy wieją silne

wiatry. Duzi odbiorcy energii, jak np. fabryki czy chłodnie mogą w ten sposób mogą odczuwalnie

odciążyć cały system.

Zorganizowanie w ten sposób na nowo całego rynku energii elektrycznej stanowi wielkie zadanie.

Ważną cechą staje się elastyczność. Wszyscy uczestnicy rynku energii elektrycznej musza możliwie

dobrze reagować na wahania produkcji energii elektrycznej z wiatru i słońca. Jednocześnie potrzebna

jest konkurencja między różnymi opcjami stabilizującymi zaopatrzenie, aby zachować niski poziom

kosztów wynikowych.

Nie ostatnim czynnikiem zwiększającym również w Niemczech stabilność i elastyczność zaopatrzenia,

jest integracja rozdzielonych dotychczas, regionalnych rynków energii elektrycznej w Europie i

rozbudowa sieci transgranicznych.


Energia na zapas

Magazyny energii

Przewiduje się, że w 2050 r. 80 procent energii elektrycznej będzie wytwarzane z OZE, w

większości z instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych. Jeżeli w Niemczech nagle zabraknie

wtedy słońca ani nie będzie wiał wiatr, potrzebny będzie taki system zasilania w energię

elektryczną, który szybko i elastycznie dostosuje się do takich sytuacji. Pewną możliwość

zapewniają magazyny energii. W okresach, kiedy słońca i wiatru jest pod dostatkiem, można

w nich gromadzić energię elektryczną. Z kolei odpowiednio w czasie bezwietrznym, gdy jest

ciemno lub niebo jest zachmurzone mogą ją z kolei oddawać. Istnieją liczne rozwiązania

umożliwiające magazynowanie energii: magazyny krótkoterminowe, takie jak akumulatory,

kondensatory lub koła zamachowe, które mogą odbierać lub oddawać energię elektryczną

kilkakrotnie w ciągu doby, jednak dysponują jedynie ograniczoną pojemnością.

Aby magazynować prąd elektryczny przez dłuższe okresy, wykorzystuje się w Niemczech w

szczególności elektrownie szczytowo-pompowe. W tej chwili do niemieckiej sieci

energetycznej jest przyłączonych około dziewięciu GW mocy z elektrowni szczytowopompowych,

część z nich to obiekty znajdujące się w Luksemburgu i w Austrii. Tym samym

Niemcy dysponują największymi zdolnościami magazynowania w Unii Europejskiej, mogą je

jednak rozbudowywać tylko w ograniczonym zakresie. Dlatego prowadzona jest intensywna

współpraca z krajami, dysponującymi znaczniejszymi zdolnościami magazynowymi, przede

wszystkim z Austrią, Szwajcarią i Norwegią.

Kolejną alternatywą, umożliwiającą magazynowanie większych ilości energii przez dłuższy

czas, są magazyny ciśnieniowe. Nadwyżki energii wykorzystuje się do tłoczenia powietrza do

podziemnych magazynów, np. w jaskiniach salin. W razie potrzeby sprężone powietrze

napędza następnie generator, zamieniając energię ponownie w prąd elektryczny.

Nową koncepcję długoterminowego magazynowania energii proponuje rozwiązanie powerto-gas.

W tym wypadku energię elektryczną z OZE w procesie elektrolizy przekształca się w

wodór lub syntetyczny gaz ziemny. Zalety: wodór lub gaz ziemny można magazynować,

zużywać bezpośrednio lub zasilać sieci gazu ziemnego. Gazy można łatwo transportować i

wykorzystywać elastycznie. W razie potrzeby mogą zostać ponownie przekształcone w

energię elektryczną i ciepło w elektrowni, a odbiorcy końcowi mogą korzystać z nich gotując,

ogrzewając lub używając jako paliwa napędzającego pojazd.

Większość magazynów energii jest jednak jeszcze bardzo droga. Rząd niemiecki promuje

więc badania i rozwój i w 2011 r. powołał do życia inicjatywę wspierającą „Magazyn“.

Ponadto od roku 2013 rząd wspiera małe, zdecentralizowane magazyny łączone z

instalacjami fotowoltaicznymi. Nowym polem zastosowań dla baterii jest szybka

kompensacja w sytuacjach nieznacznej nierównowagi w sieci elektrycznej.

Wprowadzenie na rynek takich układów akumulatorowych powinno stymulować badania i

innowacje, a także ograniczać koszty. Według szacunków ekspertów zapotrzebowanie na

nowe magazyny jest na razie ograniczone. Atrakcyjnych kosztów systemów, niezależnie od

technologii magazynowania i przy bardzo wysokim udziale energii odnawialnych, można

spodziewać się dopiero długofalowo. Doraźnie i w średniej perspektywie bardziej opłaca się

zastosowanie innych środków, na przykład rozbudowa sieci albo celowe sterowanie

wytwarzaniem i zużyciem w celu efektywniejszego wykorzystania energii.


„A co zyskują obywatele na Energiewende?”

Obywatele i Energiewende

Energiewende odniesie sukces, gdy poprą ją także obywatele, a to zależy w istotnej mierze

od utrzymania przystępnej ceny energii dla prywatnych konsumentów. Na przebudowie

modelu zaopatrzenia energetycznego obywatele mogą jednak skorzystać również

bezpośrednio. Wielu zwraca się do doradztwa energetycznego, by dowiedzieć się, gdzie w

domu mogą zaoszczędzić najwięcej energii. Jeśli wymieniają starą instalację grzewczą lub

remontują dom, korzystają z atrakcyjnie oprocentowanych kredytów i państwowych dotacji.

Jeśli zamierzają wynająć nowe mieszkanie, otrzymują automatycznie informacje o

zapotrzebowaniu energii i związanych z tym kosztach. A jeśli zamierzają kupić nową pralkę,

komputer albo lampę – właściwa etykieta powala im zorientować się, jak efektywny

energetycznie jest dany produkt.

Obywatele wykazują się aktywnością również w klasycznym biznesie energetycznym.

Energię elektryczną i ciepło wytwarzają dziś nie tylko mniejsi lub więksi dostawcy energii,

lecz także sami obywatele, którzy posiadają instalacje solarne, udziały w farmach

wiatrowych albo są operatorami biogazowni. Wśród ponad 1,4 mln instalacji

fotowoltaicznych w Niemczech wiele zostało zainstalowanych na dachach domów

jednorodzinnych. W ponad połowie wszystkich instalacji wytwarzających w Niemczech

energię z wiatru, obywatele posiadają udziały finansowe. W przypadku bioenergii ponad

połowę wszystkich inwestycji realizują sami rolnicy.

Kto nie ma możliwości samodzielnego zbudowania instalacji OZE albo sfinansowania takiej

inwestycji, może to zrobić wspólnie z innymi. Powstało prawie 1.000 spółdzielni

energetycznych do których należy ponad 130.000 członków i które wspólnie inwestują w

projekty Energiewende. Obywatele mogą uczestniczyć w tych inwestycjach już z

najmniejszym wkładem na poziomie 100 euro. Ponadto obywatele w różny sposób mogą

zabierać głos w sprawie konkretnego kształtu Energiewende. Mogą wyrażać swoje

zastrzeżenia i życzenia, jeśli na przykład w ich regionie planowany jest nowy park wiatrowy.

Szczególnie intensywnie uczestniczą w planowaniu przebiegu linii energetycznych, którymi

przez całe Niemcy popłyną wielkie ilości energii elektrycznej. Obywatele mogą wnosić swój

wkład już na etapie ustalania zapotrzebowania na rozbudowę sieci i wyrażać swoje

stanowisko. Także wszystkie kolejne kroki w procesie planowania, aż po decyzję o

konkretnym przebiegu trasy, odbywają się z udziałem opinii publicznej. Dodatkowo

obywatele już przed rozpoczęciem formalnych postępowań otrzymują od

Bundesnetzagentur i operatorów sieci energetycznych wyczerpujące informacje na temat

projektowanych linii.

Wymienione aktywności uzupełnia inicjatywa dialogu obywatelskiego Bürgerdialog

Stromnetz, która zapewnia biura obsługi obywateli i oferty dialogu bezpośrednio w

regionach, w których planowane są projekty rozbudowy sieci, oferując stałych partnerów do

rozmowy o wszystkich sprawach związanych z rozbudową. Odpowiednio wczesne

omawianie problemów umożliwia lepszą realizację projektów energetycznych i zwiększa

akceptację dla tych przedsięwzięć.


WYSTAWA

TRANSFORMACJA

ENERGETYCZNA

W NIEMCZECH

PAŁAC KULTURY I NAUKI WARSZAWA

SALA KISIELEWSKIEGO

7-16 GRUDNIA 2016

More magazines by this user