21.09.2017 Views

Wojsko_i_Technika_Historia_5-2017 promo

Transform your PDFs into Flipbooks and boost your revenue!

Leverage SEO-optimized Flipbooks, powerful backlinks, and multimedia content to professionally showcase your products and significantly increase your reach.

www.zbiam.pl<br />

PzKpfw I<br />

Pierwszy z Panzerów<br />

5/<strong>2017</strong><br />

Wrzesień-Październik<br />

cena 14,99 zł (VAT 5%)<br />

INDEX 407739<br />

ISSN 2450-2480<br />

W NUMERZE:<br />

Dornier Do 17<br />

Wstępne założenia opisujące<br />

warunki techniczne dla szybkiego samolotu<br />

bombowo-niszczycielskiego<br />

opublikowane zostały w lipcu 1932 r.<br />

W wyniku rozpisanego zamówienia<br />

powstały samoloty Dornier Do 17,<br />

Junkers Ju 86 i Heinkel He 111…<br />

Ciągnik C4P<br />

W październiku 1935 r. II Wiceminister<br />

Spraw <strong>Wojsko</strong>wych zwiększył<br />

budżet Dowództwa Broni Pancernych<br />

tak, aby możliwe było wykonanie<br />

pierwszej partii 12 ciągników<br />

dla artylerii przeciwlotniczej 75 mm,<br />

nadając sprawie wysoki priorytet…<br />

ISSN 2450-2480 Index 407739


Wstępne założenia opisujące<br />

warunki techniczne dla szybkiego samolotu<br />

bombowo-niszczycielskiego<br />

opublikowane zostały w lipcu 1932 r.<br />

W wyniku rozpisanego zamówienia<br />

powstały samoloty Dornier Do 17,<br />

Junkers Ju 86 i Heinkel He 111…<br />

W październiku 1935 r. II Wiceminister<br />

Spraw <strong>Wojsko</strong>wych zwiększył<br />

budżet Dowództwa Broni Pancernych<br />

tak, aby możliwe było wykonanie<br />

pierwszej partii 12 ciągników<br />

dla artylerii przeciwlotniczej 75 mm,<br />

nadając sprawie wysoki priorytet…<br />

Vol. III, nr 5 (13)<br />

Wrzesień-Październik <strong>2017</strong>; Nr 5<br />

www.zbiam.pl<br />

PzKpfw I<br />

Pierwszy z Panzerów<br />

5/<strong>2017</strong><br />

Wrzesień-Październik<br />

cena 14,99 zł (VAT 5%)<br />

INDEX 407739<br />

ISSN 2450-2480<br />

15/<strong>2017</strong><br />

W NUMERZE:<br />

Dornier Do 17<br />

Ciągnik C4P<br />

ISSN 2450-2480 Index 407739<br />

Na okładce: czołg lekki PzKpfw I Ausf. A.<br />

Rys. Rafał Zalewski<br />

INDEX 407739<br />

ISSN 2450-2480<br />

Nakład: 14,5 tys. egz.<br />

Redaktor naczelny<br />

Jerzy Gruszczyński<br />

jerzy.gruszczynski@zbiam.pl<br />

Korekta<br />

Dorota Berdychowska<br />

Redakcja techniczna<br />

Dorota Berdychowska<br />

dorota.berdychowska@zbiam.pl<br />

Współpracownicy<br />

Władimir Bieszanow, Michał Fiszer, Tomasz Grotnik,<br />

Andrzej Kiński, Leszek Molendowski,<br />

Marek J. Murawski, Tymoteusz Pawłowski,<br />

Tomasz Szlagor, Maciej Szopa, Mateusz Zielonka<br />

Wydawca<br />

Zespół Badań i Analiz Militarnych Sp. z o.o.<br />

Ul. Anieli Krzywoń 2/155<br />

01-391 Warszawa<br />

office@zbiam.pl<br />

Biuro<br />

Ul. Bagatela 10/19<br />

00-585 Warszawa<br />

Dział reklamy i marketingu<br />

Anna Zakrzewska<br />

anna.zakrzewska@zbiam.pl<br />

Dystrybucja i prenumerata<br />

office@zbiam.pl<br />

Reklamacje<br />

office@zbiam.pl<br />

Prenumerata<br />

realizowana przez Ruch S.A:<br />

Zamówienia na prenumeratę w wersji<br />

papierowej i na e-wydania można składać<br />

bezpośrednio na stronie<br />

www.prenumerata.ruch.com.pl<br />

Ewentualne pytania prosimy kierować<br />

na adres e-mail: prenumerata@ruch.com.pl<br />

lub kontaktując się z Telefonicznym<br />

Biurem Obsługi Klienta pod numerem:<br />

801 800 803 lub 22 717 59 59<br />

– czynne w godzinach 7.00–18.00.<br />

Koszt połączenia wg taryfy operatora.<br />

Copyright by ZBiAM <strong>2017</strong><br />

All Rights Reserved.<br />

Wszelkie prawa zastrzeżone<br />

Przedruk, kopiowanie oraz powielanie na inne<br />

rodzaje mediów bez pisemnej zgody Wydawcy<br />

jest zabronione. Materiałów niezamówionych,<br />

nie zwracamy. Redakcja zastrzega sobie prawo<br />

dokonywania skrótów w tekstach, zmian tytułów<br />

i doboru ilustracji w materiałach niezamówionych.<br />

Opinie zawarte w artykułach są wyłącznie<br />

opiniami sygnowanych autorów. Redakcja nie ponosi<br />

odpowiedzialności za treść zamieszczonych<br />

ogłoszeń i reklam. Więcej informacji znajdziesz<br />

na naszej nowej stronie:<br />

www.zbiam.pl<br />

spis treści<br />

BITWY I KAMPANIE<br />

Michał Kuchciak<br />

Polskie zagony pancerno-motorowe w 1920 r. 4<br />

MONOGRAFIA PANCERNA<br />

Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński<br />

PzKpfw I. Pierwszy z rodziny Panzerów (1) 14<br />

BROŃ PANCERNA<br />

Mateusz Zielonka<br />

Polska broń pancerna w wojnie obronnej 1939 r. (1) 30<br />

MONOGRAFIA LOTNICZA<br />

Marek J. Murawski<br />

Dornier Do 17 (1) 46<br />

ARTYLERIA<br />

Jędrzej Korbal<br />

Ciągnik C4P. Wersja przeciwlotnicza (1) 60<br />

LOTNICTWO<br />

Edward Malak<br />

Dzieło LOPP w latach 20. i 30. XX wieku.<br />

Myśl lotnicza jako element systemu krajowego OPL 72<br />

HISTORIA<br />

Tadeusz Wróbel<br />

Afryka Wschodnia 1940-1941: wielka wojna Afrykanów (2) 82<br />

www.facebook.com/wojskoitechnikahistoria 3


Michał Kuchciak<br />

Polskie zagony<br />

pancerno-motorowe w 1920 r.<br />

Hasło „wojna manewrowa” kojarzy się<br />

przede wszystkim z II wojną światową<br />

i odnoszącą w jej pierwszych latach duże<br />

sukcesy niemiecką koncepcją wojny<br />

błyskawicznej („blitzkrieg”). Jej podstawą<br />

były szybkie i zmasowane uderzenia<br />

wojsk pancernych, wspieranych przez<br />

piechotę zmotoryzowaną i lotnictwo.<br />

Niemcy zastosowali ją po raz pierwszy<br />

w 1939 r., podczas napaści na Polskę.<br />

Śledząc historię konfliktów zbrojnych XX wieku,<br />

można znaleźć jednakże inne przykłady manewrowych<br />

działań wojennych, mających miejsce<br />

już dwie dekady wcześniej, podczas wojny polsko-bolszewickiej<br />

prowadzonej w latach 1919-1921. Chodzi<br />

mianowicie o zagony (rajdy) oddziałów jazdy, jak nazywano<br />

wówczas kawalerię, kierowane w głąb terytorium<br />

przeciwnika, które miały na celu zdezorganizowanie<br />

jego tyłów, zagarnięcie określonej zdobyczy, najczęściej<br />

terenowej (np. miasto, przeprawa) czy też odwrócenie<br />

uwagi wroga od działań sił głównych. Zagony<br />

jednakże nie były tylko domeną jazdy – do zagadnień<br />

szczególnie interesujących zaliczyć można przeprowadzone<br />

przez stronę polską tzw. „zagony pancerno-<br />

-motorowe” z 1920 r., w których dwukrotnie z pełnym<br />

sukcesem wykorzystano improwizowane grupy złożone<br />

z oddziałów piechoty zmotoryzowanej poprzez<br />

przydzielenie im kolumn samochodów ciężarowych,<br />

wzmocnionych niewielkimi pododdziałami saperów,<br />

kawalerii, artylerii i samochodów pancernych.<br />

Jest to tym bardziej istotne, że zakończona dwa<br />

lata wcześniej I wojna światowa miała charakter pozycyjny.<br />

Najprościej rzecz ujmując – charakteryzowała się<br />

ona tym, że poszczególne strony konfliktu, okopane<br />

naprzeciw siebie, zwalczały się za pomocą artylerii i innych<br />

środków bojowych, wynalezionych lub udoskonalonych<br />

na potrzeby wojny. Mowa tu głównie o broni<br />

maszynowej, lotnictwie i gazach bojowych. Z perspek-<br />

4<br />

tywy poruszanego tematu najważniejsze jest jednak<br />

to, że rozpoczęto wtedy stosowanie nowego rodzaju<br />

broni – pierwszych czołgów i samochodów pancernych,<br />

po drugie zaś w czasie tego konfliktu, w 1914 r., miało<br />

miejsce również efektywne użycie dla potrzeb armii<br />

transportu samochodowego. Wówczas to francuskie dowództwo<br />

wykorzystało paryskie taksówki do transportu<br />

około 6000 żołnierzy na front nad Marną, co umożliwiło<br />

szybkie zatkanie luki na tym odcinku i powstrzymanie<br />

niemieckiej ofensywy (tzw. „Cud nad Marną”).<br />

Po I wojnie światowej zaczęto coraz bardziej doceniać<br />

znaczenie zastosowania samochodów w celach<br />

militarnych. Działo się tak m.in. w odradzającej się<br />

po latach niewoli Polsce, w której – korzystając z taboru<br />

i zaplecza pozostawionych przez państwa zaborcze<br />

– zainicjowano organizowanie wojsk samochodowych<br />

(automobilowych). Co więcej, w obliczu konfliktów<br />

z Ukrainą (1918-1919) i bolszewicką Rosją (1919-1921)<br />

przystąpiono również do tworzenia kolumn samochodowych<br />

na potrzeby frontu. Kolumny te wykorzystywane<br />

były początkowo do przewożenia zaopatrzenia czy<br />

też amunicji, ale z czasem dostrzeżono zalety wynikające<br />

z szybszego przerzutu wojsk. W przypadku wojny<br />

polsko-bolszewickiej o typowo manewrowym charakterze,<br />

w której dużą rolę odgrywała jazda (kawaleria),<br />

miało to niebagatelne znaczenie.<br />

W 1919 r. obie strony konfliktu zaangażowane były<br />

w walki – Polacy z Ukraińcami, bolszewicy zaś z „białymi”.<br />

Wcześniej czy później musiało jednakże dojść<br />

do konfrontacji zbrojnej, tym bardziej że „czerwoni”<br />

zmierzali do rozszerzenia rewolucji na zachód. Wojna<br />

oficjalnie nie została wypowiedziana. Rozpoczęła się<br />

w styczniu zajęciem przez bolszewików Wilna, w którym<br />

stacjonowały wojska polskie. W ciągu tego roku<br />

miał miejsce szereg polskich operacji wojskowych, zakończonych<br />

sukcesami: zdobycie Wilna i Lidy w kwietniu,<br />

Mińska w sierpniu, czy też walki o Dyneburg, w wyniku<br />

których miasto zostało zajęte w styczniu 1920 r.<br />

Sytuacja w przeddzień ofensywy<br />

ukraińskiej. Koncepcja zagonu<br />

na Żytomierz<br />

Nie licząc różnych lokalnych walk lub ograniczonych<br />

operacji (m.in. wspomniane boje o Dyneburg), zasad-<br />

Garford „Dziadek”; obok pojazdu widoczni por. A. Studziński i ppor. Z. Mysyrowicz. Źródło: „Tygodnik Ilustrowany”<br />

1920, nr 16.


MONOGRAFIA PANCERNA<br />

Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński<br />

1<br />

PzKpfw I.<br />

Pierwszy z rodziny Panzerów<br />

Jak wiadomo, postanowienia Traktatu<br />

Wersalskiego zabraniały Niemcom produkcji<br />

czołgów i posiadania w składzie<br />

Reichswehry oddziałów pancernych.<br />

No ale nie ma takiego zakazu, którego<br />

nie można by było obejść, tym bardziej<br />

przy ówczesnych sposobach kontroli…<br />

W<br />

1925 r. Inspekcja ds. Uzbrojenia i Sprzętu<br />

(utworzona w 1919 r. przy dowództwie<br />

Reichswehry – Inspektion für Waffen und<br />

Gerät, od 1925 r. wchodziła w skład nowo utworzonego<br />

Heeres-Waffenamt – Urzędu Uzbrojenia), a dokładnie<br />

jej Oddział VI Środków Transportu (Abteilung VI Verkehrsmittel,<br />

od 1925 r. znany jako Waffenprüfämter VI<br />

– Wa Prüf VI), zamówił w trzech firmach prototypy doświadczalnych<br />

pojazdów pancernych, dla kamuflażu<br />

nazywanych oficjalnie Großtraktor – duży traktor.<br />

W 1926 r. do opracowania czołgu nazywanego<br />

także Armeewagen 20 (pojazd wojskowy na lata dwudzieste)<br />

zaproszono firmy: Rheinmethall z Düsseldorfu,<br />

Daimler-Benz AG ze Stuttgartu i Krupp AG z Essen.<br />

Tak powstało sześć doświadczalno-prototypowych<br />

wozów wykonanych ze zwykłej, a nie pancernej stali.<br />

Wszystkie pojazdy, uzbrojone w krótkolufową armatę<br />

kal. 75 mm, dostarczono w 1928 i 1929 r., a następnie<br />

używano ich na niemiecko-sowieckim poligonie znanym<br />

jako Panzertruppenschule Kama pod Kazaniem.<br />

Po zakończeniu współpracy z ZSRR w 1933 r. cztery<br />

z nich ściągnięto z powrotem do Niemiec (pozostawiono<br />

wozy niesprawne, z poważnymi awariami), gdzie<br />

przez pewien czas wykorzystywano je do prób; później<br />

dwa z nich ozdabiały bramy główne do jednostek<br />

pancernych – w Erfurcie i w Wünsdorf.<br />

14<br />

Jedna z zakupionych tankietek Carden Loyd Commercial, VAE 393, z której zaczerpnięto inspirację do opracowania<br />

podwozia czołgu lekkiego PzKpfw I.<br />

Bezpośrednimi następcami czołgu doświadczalnego<br />

Großtraktor było kilka prototypowych czołgów<br />

wielowieżowych: Rheinmetall PzKpfw NbFz V (Panzer-<br />

Kampfwagen NeubauFahrzeug V, czyli czołg nowego<br />

wzoru) i Krupp PzKpfw NbFz VI. Część z nich użyto<br />

w kampanii norweskiej 1940 r., później pozostały one<br />

w Norwegii. Były to jedyne niemieckie czołgi wielowieżowe<br />

użyte operacyjnie. Tyle jeśli chodzi o bezpośrednią<br />

linię rozwojową, ale była też inna linia rozwoju.<br />

Do czego bowiem służył silniej opancerzony,<br />

cięższy czołg uzbrojony w krótkolufową armatę<br />

kal. 75 mm? Właśnie: takie działo miało skuteczny<br />

pocisk odłamkowo-burzący, ale jednocześnie mała<br />

prędkość wylotowa utrudniała zwalczanie nieprzyjacielskich<br />

pojazdów pancernych. Tego typu wozy były<br />

potrzebne do niszczenia umocnień polowych, stanowisk<br />

armat przeciwpancernych, gniazd karabinów<br />

maszynowych, a dalej w głębi obrony stanowisk ogniowych<br />

dział i moździerzy, stanowisk dowodzenia, doraźnie<br />

zorganizowanych punktów oporu na trasie natarcia<br />

wojsk pancernych, pojazdów nieopancerzonych itd.<br />

Miały one eskortować główną grupę czołgów uzbrojonych<br />

w armaty przeciwpancerne kal. 37 mm, które były<br />

przeznaczone przede wszystkim do podejmowania<br />

walki z nieprzyjacielskimi pojazdami pancernymi i również<br />

z armatami przeciwpancernymi. Oczywiście jedne<br />

i drugie dodatkowo miały być uzbrojone w karabiny<br />

maszynowe do walki z piechotą, obsługami środków<br />

artyleryjskich i podobnymi celami.<br />

Warto zwrócić uwagę, że zarówno armata kal. 75 mm<br />

L/24 (długość lufy w kalibrach), jak i armata przeciwpancerna<br />

kal. 37 mm L/45 były standardowym uzbrojeniem<br />

niemieckiej piechoty na szczeblu pułku – pierwsza jako<br />

pułkowe działo piechoty, a druga jako pułkowe działo<br />

przeciwpancerne. Właśnie potrzeba ujednolicenia<br />

zaopatrywania w amunicję skłoniła dowództwo Reichswehry<br />

do wyboru armaty kal. 37 mm w miejsce<br />

postulowanej przez O. Lutza armaty kal. 50 mm.


Jeden z dwudziestu wozów z zabudową zaprojektowaną i wykonaną przez firmę Krupp z Essen ze zwykłej stali węglowej<br />

(niepancernej). Ta wersja zabudowy nie weszła do produkcji seryjnej.<br />

produkcyjno-handlowa Aug. Nowack Aktiengesellschaft<br />

Verkaufszentrale G.m.b.H. z Berlina na podstawie<br />

zamówienia z 10 listopada 1931 r. Zostało ono<br />

dostarczone do Niemiec 12 stycznia 1932 r. i od razu<br />

poddano je próbom w Kummersdorfie. Podwozie<br />

to, odkryte z góry, było napędzane 6-cylindrowym<br />

silnikiem Meadows EPC. Dwa kolejne zamówione<br />

podwozia Carden-Loyd dostarczono 12 września<br />

i 11 października 1932 r.<br />

18 września 1931 r. Krupp, który zapoznał się z doświadczeniami<br />

Carden-Loyda, a inżynierowie przemyśleli<br />

rozwiązania „zobrazowane” na drewnianej makiecie,<br />

wystąpił do Wa Prüf VI z wnioskiem o zmianę<br />

koncepcji wozu. Teraz silnik miał zostać przeniesiony<br />

do tyłu na wydłużonym podwoziu, z pozostawieniem<br />

transmisji (skrzyni biegów, sprzęgieł i przekładni redukcyjnej)<br />

z przodu. W ten sposób masy były rozłożone<br />

stosunkowo równomiernie, a wydłużony kadłub<br />

zapewniał dość miejsca na mechanizmy i dwuosobowy<br />

przedział bojowy – z założeniem, że kierowca będzie<br />

siedział na lewo od skrzyni biegów, mogąc zmieniać<br />

biegi dźwignią umieszczoną bezpośrednio na skrzyni.<br />

Zmiana została zaakceptowana przed zbudowaniem<br />

prototypowego podwozia, 9 listopada 1931 r., kiedy<br />

to inżynierowie Kruppa przedstawili Urzędowi<br />

Uzbrojenia szczegółowe rysunki. Kontrakt na budowę<br />

prototypowego podwozia firma Krupp otrzymała<br />

5 marca 1932 r. Co ciekawe, prace rozwojowe podwozia<br />

i „nadbudówki” z wieżą były prowadzone oddzielnie<br />

i nadzorowały je różne wydziały Wa Prüf VI. Na razie miało<br />

powstać „gołe” podwozie, niezabudowane od góry.<br />

Kolejną zmianę zatwierdzono już po podpisaniu kontraktu<br />

– wóz miał zostać wyposażony w pięciobiegową<br />

skrzynię biegów firmy Zahnradfabrik Friedrichshafen<br />

Jedno ze szkolnych podwozi, które nigdy nie otrzymało zabudowy, ale które przyczyniło się do przygotowania niemieckich<br />

wojsk pancernych tworzonych od zera, w bardzo krótkim czasie.<br />

16<br />

Jeden z pierwszych pojazdów, na których zamontowano zabudowę zaprojektowaną przez firmę Daimler-Benz. To właśnie<br />

ta hybryda, z podwoziem Kruppa i nadbudową Daimler-Benz, weszła do produkcji seryjnej w wielu zakładach.<br />

AG (ZF) z Friedrichshafen. W czerwcu Wa Prüf VI dokonał<br />

finalnej inspekcji budowy prototypu, przysyłając<br />

do Kruppa do Essen komisję kierowaną przez gen. mjr.<br />

Ericha Karlewskiego (1874-1946).<br />

W lipcu 1932 r. było gotowe pierwsze doświadczalne<br />

podwozie Kleintraktor (nr fabr. 8000) firmy Krupp.<br />

Oba wózki nie różniły się niemal niczym od tych na zakupionym<br />

Carden-Loydzie (wszystkie trzy podwozia<br />

miały resory piórowe; sprężyny Brytyjczycy wprowadzili<br />

później). Jednak niemieckie podwozie było dłuższe<br />

i inżynierowie Kruppa dodali piąte koło nośne, zawieszone<br />

na oddzielnym wahaczu, odsprężynowane<br />

własną sprężyną spiralną. Było ono umieszczone przed<br />

wspomnianymi wózkami, jako pierwsze koło jezdne.<br />

W czasie krótkich prób fabrycznych i prób wojskowych<br />

prowadzonych na poligonie Kummersdorf na południe<br />

od Berlina we wrześniu 1932 r. okazało się, że pięciokołowe<br />

(bo z kołami nośnymi) niemieckie podwozie<br />

ma lepsze własności jezdne niż czterokołowe podwozie<br />

brytyjskie. Okazało się, że zawieszenie przedniego koła<br />

jezdnego jest zbyt miękkie, ale montaż wzmocnionego<br />

odsprężynowania rozwiązał problem. Podwozie ważyło<br />

2950 kg – o 300 kg więcej niż mówiło zamówienie.<br />

W tej sytuacji pojawił się kolejny problem.<br />

Uwagę oficerów z Urzędu Uzbrojenia zwrócił fakt,<br />

że silnik jest zdecydowanie zbyt słaby dla zbudowanego<br />

podwozia. Pojazd nie był w stanie się poruszać na najwyższym,<br />

piątym biegu, więc problem był poważny.<br />

W końcu, w październiku 1932 r., silnik został zdemontowany<br />

i przetestowany przez wojskowych specjalistów<br />

na hamowni. Okazało się, że uzyskuje on moc 50 KM<br />

w miejsce planowanych 60 KM. Krupp zaoferował jego<br />

wymianę na inny egzemplarz M.301, który osiągnął<br />

na hamowni w fabryce 54 KM (z zamontowanym kompletnym<br />

wydechem tylko 52 KM), ale Wa Prüf VI nakazał<br />

rozważenie montażu silnika Model G firmy Büssing-<br />

-NAG z Brunszwiku. Drugą możliwością było wykonanie<br />

modyfikacji silnika Krupp M.301 ze średnicą cylindra<br />

powiększoną z 90 do 95 mm.<br />

W październiku 1932 r. trzy kolejne dokumenty<br />

przysłane do Kruppa z Urzędu Uzbrojenia zawierały<br />

formalny nakaz dokonania wielu, ale raczej drobnych<br />

zmian konstrukcyjnych. Jedną z najbardziej widocznych<br />

było dodanie dwóch par dodatkowych kół podtrzymujących<br />

gąsienicę, by ta nie uderzała w elementy


Mateusz Zielonka<br />

Kolumna polskich czołgów lekkich 7TP w marszu.<br />

Polska broń pancerna 1<br />

w wojnie obronnej 1939 r.<br />

1 września 1939 r. o godzinie 4:45<br />

rozpoczęła się zbrojna agresja Niemiec<br />

na Polskę. Po kilku tygodniach oporu,<br />

6 października 1939 r., zakończyła<br />

się ona klęską Wojska Polskiego oraz<br />

podziałem podbitego kraju pomiędzy<br />

Niemcy i ZSRS. Sprzęt pancerny, jakim<br />

w 1939 r. dysponowało WP, był w większości<br />

wytworem krajowego przemysłu,<br />

dziełem polskiego inżyniera i robotnika<br />

– aczkolwiek poszczególne konstrukcje<br />

stanowiły twórcze rozwinięcie<br />

wzorów zagranicznych.<br />

W<br />

przypadku Broni Pancernych, podobnie<br />

jak w przypadku wszystkich innych rodzajów<br />

broni, obowiązywał w Polsce podział<br />

na jednostki czasu pokoju i wojny. Podział ten obowiązywał<br />

także w systemie dowodzenia. Obowiązki<br />

dowódcy Broni Pancernych w Ministerstwie Spraw<br />

<strong>Wojsko</strong>wych w przededniu wojny pełnił (będący<br />

również dowódcą saperów) gen. bryg. Tadeusz Kossakowski,<br />

zastępujący chorego gen. bryg. Stanisława<br />

Kozickiego, któremu podlegały wszystkie formacje<br />

pancerne w czasie pokoju. Naczelnym dowódcą Broni<br />

Pancernych w Naczelnym Dowództwie był płk dypl.<br />

Józef Kapciuk, któremu podlegały wszystkie formacje<br />

pancerne w czasie wojny.<br />

30<br />

Według sprawozdania dowódcy Broni Pancernych<br />

z 15 lipca 1939 r. na stopie pokojowej Bronie Pancerne<br />

składały się z 12 batalionów pancernych, batalionu doświadczalnego<br />

i 10 Brygady Kawalerii. Aż do 1 września<br />

1939 r. nie zaszły w tej kwestii żadne istotne zmiany<br />

oprócz wydzielenia z 12 batalionu pancernego trzech<br />

kompanii czołgów rozpoznawczych dla formowanej<br />

właśnie Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej,<br />

która z tego powodu nie została ujęta w tym zestawieniu.<br />

Jednostki te miały na swoim wyposażeniu następującą<br />

ilość sprzętu pancernego: 134 czołgi lekkie 7TP<br />

(w tym 24 w wersji dwuwieżowej), 38 czołgów lekkich<br />

Vickers E (w tym 16 w wersji dwuwieżowej), 102 czołgi<br />

lekkie wolnobieżne Renault FT, 50 czołgów lekkich Renault<br />

R-35, 280 czołgów rozpoznawczych TK-3, 20 czołgów<br />

rozpoznawczych TKF, 274 czołgi rozpoznawcze<br />

TKS, 10 samochodów pancernych wz. 29 i 90 samochodów<br />

pancernych wz. 34. Daje to łącznie 324 czołgi<br />

lekkie, 574 czołgi rozpoznawcze i 100 samochodów<br />

pancernych, czyli 998 wozów bojowych. Na czas wojny<br />

plany mobilizacyjne przewidywały wystawienie:<br />

3 batalionów i 5 kompanii czołgów lekkich, 30 kompanii<br />

czołgów rozpoznawczych i 11 szwadronów samochodów<br />

pancernych. W trybie alarmowym miały być<br />

mobilizowane formacje bojowe, a w trybie mobilizacji<br />

powszechnej – służby tyłowe.<br />

Etaty samych jednostek czasu wojny przedstawiały<br />

się następująco: w skład 10 Brygady Kawalerii<br />

(BK) wchodziły: dowództwo, 2 pułki zmotoryzowane<br />

(4 szwadrony liniowe w każdym), szwadron ciężkich<br />

karabinów maszynowych, dywizjon rozpoznawczy<br />

(12 wozów w 3 plutonach + wóz dowódcy), kompania<br />

czołgów lekkich (15 wozów w 3 plutonach + wóz<br />

dowódcy), kompania czołgów rozpoznawczych<br />

(12 wozów w 3 plutonach + wóz dowódcy), dywizjon<br />

artylerii, dywizjon przeciwpancerny, bateria artylerii<br />

przeciwlotniczej, batalion saperów, szwadron gospodarczy,<br />

szwadron łączności, pluton żandarmerii<br />

i pododdziały innych służb.<br />

W skład batalionu czołgów lekkich 7TP wchodziły:<br />

poczet dowódcy (1 wóz), 3 kompanie czołgów lekkich<br />

(każda w składzie: 3 plutony, 16 wozów) i kompania techniczno-gospodarcza.<br />

W skład batalionu czołgów lekkich<br />

Renault R-35 wchodziły: poczet dowódcy, 3 kompanie<br />

czołgów lekkich (każda w składzie: 4 plutony, 13 wozów)<br />

i kompania techniczno-gospodarcza (6 wozów<br />

zapasowych). W skład dywizjonów pancernych podporządkowanych<br />

10 BK wchodziły: poczet dowódcy<br />

(1 wóz), szwadron czołgów rozpoznawczych TK-3 lub<br />

TKS (w składzie: 2 plutony, 13 wozów), szwadron samochodów<br />

pancernych wz. 29 lub wz. 34 (w składzie: 2 plutony,<br />

8 wozów) i szwadron techniczno-gospodarczy.<br />

W skład kompanii czołgów lekkich wolnobieżnych Renault<br />

FT wchodziły: poczet dowódcy, 3 plutony czołgów<br />

(po 5 wozów) i pluton techniczno-gospodarczy. W skład<br />

samodzielnych kompanii czołgów rozpoznawczych<br />

podporządkowanych dywizjom piechoty wchodziły:<br />

poczet dowódcy (1 wóz), 2 plutony czołgów (po 6 wozów)<br />

i pluton techniczno-gospodarczy.<br />

Mobilizacja alarmowa w 1939 r. została przeprowadzona<br />

w czterech rzutach: 23 marca zmobilizowano<br />

jeden dywizjon pancerny i dwie samodzielne kompa-


miały się pojawić niemieckie czołgi, które okazały się<br />

jednak wozami 71 skczrozp.<br />

W pasie Armii ,,Poznań” w tym okresie działało<br />

6 pododdziałów pancernych. 62 dpanc 1 września znajdował<br />

się jeszcze w transporcie kolejowym i w okolicach<br />

Krośniewic wskutek niemieckiego nalotu poniósł<br />

straty w zabitych i rannych (zginął m.in. szef szwspanc<br />

sierż. Pyda i dowódca 1 plspanc ppor. Emil Podhorski).<br />

2 września po dotarciu do rejonu docelowego w rejonie<br />

Wrześni został skierowany w stronę Nekli, gdzie przeprawił<br />

się na lewy brzeg Wisły. 3 września szwspanc został<br />

skierowany do wsparcia pododdziałów 9 i 14 puł,<br />

wykonujących wypad w stronę Szamotuł, Pniewa<br />

i Nowego Tomyśla. Tymczasem szwczrozp wykonywał<br />

niezbędne naprawy swoich wozów bojowych w lesie<br />

na wschód od Jeziora Niegruszewskiego. 4 września<br />

przekroczył Wartę, docierając do Poznania, po czym<br />

zatrzymał się w lesie w okolicach Swarzędza. 5 września<br />

dywizjon skierowano wraz z całą brygadą do lasów<br />

pod Gnieznem, skąd następnie ruszył w stronę Ślesina.<br />

W czasie przejazdu podczas nalotu stracił 1 zniszczonego<br />

TKS-a oraz 2 zabitych i 6 rannych, w tym dowódcę<br />

szwspanc – por. Jana Trabaczyńskiego (ranny), którego<br />

zastąpił ppor. Zygmunt Traczyński. W tym samym<br />

czasie poważnie zachorował dowódca dywizjonu kpt.<br />

Zygmunt Brodowski, którego zastąpił dotychczasowy<br />

adiutant por. Włodzimierz Seniuta. 6 września dywizjon<br />

skierowano do osłony odwrotu brygady na przesmyk<br />

pomiędzy jeziorami koło Ślesina, kontynuując<br />

odwrót następnego dnia.<br />

71 dpanc od 27 sierpnia był podporządkowany<br />

Wielkopolskiej BK, stacjonując jako jej odwód w rejonie<br />

Śremu. Rankiem 1 września 1 plspanc wysłano<br />

do oczyszczenia Rawicza z dywersantów, skąd musiał<br />

także wypchnąć kompanię 98 pułku Grenzwachtu,<br />

która zajęła wcześniej miasto. 2 plspanc w tym samym<br />

czasie skierowano do wsi Kaczkowo (między Lesznem<br />

a Rawiczem), gdzie wspólnie z pododdziałami 17 puł<br />

rozbiła kompanię 108 pułku Grenzwachtu. W tym<br />

samym czasie szwczrozp wysłano do Leszna, gdzie<br />

rozpoczęły się niemieckie działania dywersyjne, które<br />

jednak ustały natychmiast po wkroczeniu polskich pancerniaków<br />

do miasta. Po południu jeden z plutonów<br />

Kolumna niemieckich rozpoznawczych samochodów pancernych i motocyklistów w jednej z polskich wsi.<br />

skierowano jako wsparcie kompanii piechoty w stronę 3 września szwspanc wsparł 15 puł broniący ligranicy,<br />

gdzie miały uaktywnić się siły przeciwnika. nii kanału Obry (między Krzywinem i Kunowem),<br />

W czasie powrotu w miejscowości Święciechów czołgi<br />

rozpoznawcze spacyfikowały również tam dywer-<br />

osłaniającego przeprawy w Śremie. 4 września dy-<br />

a szwczrozp skierowano do zgrupowania ,,Nochowo”<br />

sję. Rankiem 2 września 1 plspanc został skierowany wizjon przekroczył Wartę w Śremie, po czym z lasów<br />

do wsparcia ataku 2 kompanii 55 pp na Fraudstadt w okolicach miejscowości Kórnik wspierał pododdziały<br />

brygady zajmujące pozycje nad brzegiem rzeki.<br />

(Wschowa), gdzie zatrzymał go jednak głęboki rów<br />

przeciwczołgowy i zmusił do odwrotu.<br />

5 września jednostka kontynuowała odwrót, przejeżdżając<br />

nocą przez Środę w stronę miejscowości Cią-<br />

W tym samym czasie szwczrozp wraz ze szwadronem<br />

kolarzy przeprowadził natarcie na wieś Geyersdorf<br />

(Dębowa Łęka), błyskawicznie ją zdobywając oraz prowadził szpicę Wielkopolskiej BK, która zmierzała<br />

żeń aż nad Wartę. Po południu 6 września dywizjon<br />

biorąc do niewoli zaskoczonych żołnierzy 118 pułku<br />

Grenzwachtu, po czym wykonano rozpoznanie larzy tworzył podjazd przed główną kolumną, a 2 plu-<br />

w stronę Uniejowa. 1 plspanc wraz ze szwadronem ko-<br />

przedpola miasta Fraudstadt. Po południu podczas ton prowadził straż przednią brygady, podczas gdy<br />

odwrotu TK-3 ostatecznie spacyfikowały dywersję szwczrozp osłaniał samą kolumnę, przejeżdżając przez<br />

w Lesznie. W tym samym czasie 2 plspanc wsparł Konin i Turek. Wieczorem szwspanc osłaniał przeprawę<br />

brygady przez Wartę w Uniejowie, a szwtechgosp<br />

kompanię 3 batalionu 55 pp w wypadzie za granicę,<br />

gdzie w miejscowości Köningsdorf (Załęcze) zniszczono<br />

kilka niemieckich samochodów. Wyżej wy-<br />

miał wykonać niezbędne naprawy wszelkich po-<br />

przerzucono do lasów na zachód od Koła, gdzie<br />

mienione wypady za pogranicze dzięki użyciu broni jazdów mechanicznych Armii „Poznań”.<br />

pancernej i słabej obronie przeciwnika zakończyły się Rankiem 7 września jako straż przednia Wielkodużymi<br />

taktycznymi sukcesami, jednak bez wpływu polskiej BK dywizjon przeprowadził rozpoznanie przedna<br />

ogólną sytuację operacyjną...<br />

pola w stronę przepraw na Bzurze po otrzymaniu<br />

Polski czołg lekki 7TP, mijający wóz konny cywilnych uchodźców.<br />

34


Marek J. Murawski<br />

Dornier Do 17<br />

1<br />

Kariera Do 17 rozpoczęła się od szybkiego<br />

samolotu pocztowego, a skończyła<br />

na jednym z podstawowych bombowców<br />

Luftwaffe w pierwszych latach<br />

II wojny światowej oraz samolocie<br />

dalekiego rozpoznania, który wykonywał<br />

swoje niebezpieczne misje daleko<br />

w głębi terytorium nieprzyjaciela.<br />

<strong>Historia</strong> Do 17 związana jest z zakładami Dornier<br />

Werke GmbH, znajdującymi się w mieście Friedrichshafen<br />

nad Jeziorem Bodeńskim. Założycielem<br />

oraz właścicielem firmy był profesor Claudius<br />

Dornier, który urodził się 14 maja 1884 r. w Kempten<br />

(Allgäu). Po ukończeniu studiów pracował w firmie<br />

projektującej i budującej metalowe mosty i wiadukty,<br />

aby w 1910 r. trafić do ośrodka doświadczalnego<br />

budowy sterowców (Versuchsanstalt des Zeppelin-<br />

-Luftschiffbaues), gdzie zajmował się badaniami statyki<br />

i aerodynamiki sterowców oraz konstrukcją śmigieł,<br />

pracował też nad przestawną halą dla sterowców. Jeszcze<br />

przed wybuchem I wojny światowej opracował projekt<br />

dużego sterowca o pojemności 80 000 m³, przeznaczonego<br />

do komunikacji transatlantyckiej pomiędzy<br />

Niemcami a Stanami Zjednoczonymi.<br />

Po wybuchu wojny Dornier pracował nad stworzeniem<br />

dużej, wojskowej, wielosilnikowej łodzi latającej.<br />

W swoim projekcie jako podstawowe materiały<br />

konstrukcyjne zastosował stal oraz dural. Łódź latająca<br />

otrzymała oznaczenie Rs I, pierwszy prototyp ukończony<br />

został w październiku 1915 r., jednakże jeszcze przed<br />

oblotem zrezygnowano z dalszego rozwoju samolotu.<br />

Kolejne trzy projekty łodzi latających Dorniera – oznaczone<br />

Rs II, Rs III i Rs IV – doczekały się jednak realizacji<br />

i prób w locie. Zakłady Zeppelin Werke GmbH w Seemoos,<br />

którymi kierował Dornier, przeniesione zostały<br />

w 1916 r. do Lindau-Reutin. W 1918 r. powstał tam jed-<br />

46<br />

nomiejscowy, całkowicie metalowy samolot myśliwski na całym świecie. Samolot ten budowano na licencji<br />

D I, który jednakże nie był produkowany seryjnie. w Japonii, Holandii i Hiszpanii.<br />

Po zakończeniu wojny Dornier zajął się konstruowaniem<br />

samolotów cywilnych. 31 lipca 1919 r. oblady<br />

w Hiszpanii, Szwajcarii i Japonii. Filia w Szwajcarii<br />

Obok filii we Włoszech Dornier otworzył zakłatana<br />

została łódź latająca dla sześciu pasażerów, oznaczona<br />

Gs I. Jednakże aliancka komisja kontroli zaliczyła Bodeńskiego. Powstała tam największa łódź latająca<br />

znajdowała się w Altenrhein po drugiej stronie Jeziora<br />

nowy samolot do kategorii konstrukcji zabronionych – dwunastosilnikowy Dornier Do X. Następne konstrukcje<br />

Dorniera to dwusilnikowy bombowiec nocny Do N<br />

ograniczeniami Traktatu Wersalskiego i nakazała zniszczyć<br />

prototyp. Ten sam los spotkał też dwa prototypy przeznaczony dla Japonii i produkowany w zakładach<br />

9-miejscowej łodzi latającej Gs II. Niezrażony tym Dornier<br />

zaczął tworzyć konstrukcje, które nie naruszały 17 października 1931 r. oblatany został prototyp trzysil-<br />

Kawasaki oraz czterosilnikowy bombowiec ciężki Do P.<br />

ograniczeń. Łódź latająca Cs II Delphin, przeznaczona nikowego bombowca Do Y. W 1931 r. Dornier rozpoczął<br />

dla pięciu pasażerów, została oblatana 24 listopada prace nad dwusilnikowym bombowcem Do F. Pierwszy<br />

1920 r., jej lądowy odpowiednik C III Komet w 1921 r., prototyp oblatano 7 maja 1932 r. w Altenrhein. Była<br />

Makieta kadłuba samolotu Do 17 V1 wystawiona przed halą fabryczną zakładów Dornier.<br />

a wkrótce dołączyła do nich też dwumiejscowa łódź to nowoczesna konstrukcja z metalowym, skorupowym<br />

kadłubem oraz skrzydłami zbudowanymi w opar-<br />

latająca Libelle I. W 1922 r. zakłady Zeppelin Werke<br />

GmbH w Lindau-Reutin zmieniają nazwę na Dornier ciu o metalowe żebra i dźwigary pokryte częściowo<br />

Metallbauten GmbH. Aby ominąć ograniczenia, Dornier<br />

zdecydował się utworzyć zagraniczne filie swojej silniki Bristol Jupiter o mocy 600 KM każdy, budowane<br />

blachą, a częściowo płótnem. Samolot napędzały dwa<br />

firmy. Jako pierwsza powstała we Włoszech CMASA na licencji przez zakłady Siemens.<br />

(Societa di Construzioni Meccaniche Aeronautiche Marina<br />

di Pisa. 6 listopada 1922 r. po raz pierwszy wzbił ckiego na lata 1932-1938 przewidziano podjęcie pro-<br />

W ramach planu rozbudowy lotnictwa niemie-<br />

się w powietrze prototyp łodzi latającej Dornier Wal, dukcji seryjnej samolotu Do F, który otrzymał oznaczenie<br />

Do 11. Produkcja Do 11 oraz łodzi która stała się pierwszą konstrukcją Dorniera znaną<br />

latającej


MONOGRAFIA LOTNICZA<br />

kadłuba, na stanowisku C-Stand, znajdował się trzeci<br />

ruchomy karabin maszynowy z zapasem amunicji<br />

375 nabojów – również obsługiwany przez radiooperatora.<br />

Uzbrojenie ofensywne składało się z ładunku<br />

bomb o masie całkowitej do 1000 kg; najczęściej było<br />

to 20 bomb SC 50 o masie po 50 kg lub dwie bomby<br />

SC 250 o masie po 250 kg albo jedna bomba SC 250<br />

dla trzech członków załogi była zaopatrywana z 18 butli<br />

umieszczonych w kadłubie. W przeciwieństwie<br />

do Dorniera Do 17 F wersja Do 17 P miała ogrzewanie<br />

kabiny. Uzbrojenie obronne składało się z trzech karabinów<br />

maszynowych MG 15 kal. 7,92 mm.<br />

Wariant Do 17 P-2 po wymontowaniu kamery<br />

Rb 50/30 mógł przenosić pod kadłubem cztery<br />

(specjalna eskadra fotograficzna Rowehl). Samoloty<br />

otrzymały rzędowe silniki DB 601 B o mocy startowej<br />

1100 KM, co pozwalało im osiągnąć prędkość maksymalną<br />

aż 532 km/h. Silniki wyposażono w trójłopatowe,<br />

metalowe śmigła o przestawnym skoku typu<br />

VDM o średnicy 3,40 m. Przy zasięgu 2250 km Do 17 R<br />

uzyskiwał maksymalny pułap lotu 9000 m. W kadłubie<br />

znajdowały się trzy kamery fotograficzne, dwie typu<br />

Rb 20/30 i jedna Rb 50/30). Wyposażenie radiowe tworzyły<br />

urządzenia FuG IIIa U, Peil G V i FuBl. 1. Samoloty<br />

wersji Do 17 R nie miały uzbrojenia.<br />

Dornier Do 17 S<br />

Lichtbildsonderstaffel Rowehl otrzymała też trzy<br />

egzemplarze rozpoznawczej wersji Do 17 S (S1-S4).<br />

Samoloty te miały nowy przód kadłuba, tzw. Waffenkopf<br />

i wyposażone były w rzędowe silniki DB 601 A<br />

o mocy maksymalnej 1100 KM każdy. Do 17 S nie miał<br />

uzbrojenia obronnego.<br />

Dornier Do 17 Ka z oznaczeniem Królewskich Jugosłowiańskich Sił Powietrznych.<br />

i dziesięć bomb SC 50, co dawało łączną masę ładunku bomby oświetlające 20 kg każda, podwieszone pod<br />

bombowego równą 750 kg.<br />

wyrzutnikiem ETC 50/III C.<br />

Podczas wojny niektóre egzemplarze zmodyfikowano<br />

do standardu Do 17 M-1/U1, który wyposażono Do 17 P-1/Trop, który miał to samo wyposażenie tropi-<br />

Niektóre samoloty zmodyfikowano do standardu<br />

w nadmuchiwaną łódź ratunkową umieszczoną w kadłubie.<br />

Samoloty operujące w Afryce otrzymały dodatko-<br />

Łącznie wyprodukowano 330 samolotów Do 17 P:<br />

kalne co opisany powyżej Do 17 M-1/Trop.<br />

we filtry przeciwpyłowe oraz specjalne pakiety wyposażenia<br />

tropikalnego (sztucer, zapasy pożywienia i wody), 100 sztuk, w zakładach HFB 149 sztuk, a w firmie Siebel<br />

w zakładach Dorniera 8 sztuk, w zakładach Henschel<br />

pomagające członkom załogi w przypadku przymusowego<br />

lądowania. Samoloty te oznaczano Do 17 M-1/<br />

pozostałe 73 egzemplarze.<br />

Trop. W zakładach Dornier-München wyprodukowano<br />

łącznie 200 egzemplarzy wersji Do 17 M-1.<br />

Dornier Do 17 U<br />

W 1938 r., w oparciu o płatowiec Do 17 S, wyprodukowano<br />

15 egzemplarzy samolotu dowodzenia<br />

(Führungsflugzeug), który otrzymał oznaczenie<br />

Do 17 U. Trzy pierwsze egzemplarze Do 17 U-0 napędzane<br />

były silnikami rzędowymi DB 601 A o mocy<br />

1100 KM każdy, natomiast pozostałe dwanaście, które<br />

nosiły oznaczenie Do 17 U-1, wyposażono w gwiazdowe<br />

silniki Bramo 323 A-1 o mocy maksymalnej<br />

900 KM każdy. W obydwu wariantach zastosowano<br />

Dornier Do 17 P-1<br />

Wersja dalekiego rozpoznania Dornier Do 17 P-1 oparta<br />

została na płatowcu Do 17 M-1 z silnikami gwiazdowymi<br />

BMW 132 N-1 o mocy startowej 910 KM każdy,<br />

które napędzały trójłopatowe, metalowe śmigła o przestawnym<br />

skoku typu VDM o średnicy 3,70 m. Całkowity<br />

zapas paliwa wynosił 2095 l i mieścił się w dwóch<br />

samouszczelniających się zbiornikach w skrzydłach<br />

o pojemności 760 l każdy oraz w dwóch zbiornikach<br />

w kadłubie o pojemności 350 l i 225 l. W miejscu komór<br />

bombowych zamontowano po jednej kamerze fotograficznej<br />

typu Rb 10/18, Rb 20/30 i Rb 50/30. Dodatkowo<br />

obserwator miał do dyspozycji kamerę ręczną.<br />

Mechanizm wysuwania oraz chowania klap i podwozia<br />

napędzany był elektrycznie. Instalacja tlenowa<br />

Dornier Do 17 Kb-1 wyprodukowany na licencji w Jugosławii.<br />

Dornier Do 17 R<br />

Cztery płatowce wersji Do 17 M (W.Nr. 2194 do 2197),<br />

które otrzymały cywilne oznaczenia D-AORT, D-ARZI,<br />

D-ATJU i D-AWIS, przebudowano na szybką wersję<br />

dalekiego rozpoznania oznaczoną Do 17 R1-R4, która<br />

była przeznaczona dla Lichtbildsonderstaffel Rowehl<br />

trójłopatowe, metalowe śmigła o przestawnym skoku<br />

typu VDM o średnicy 3,6 m.<br />

Powiększony przód kadłuba, oznaczony Waffenkopf,<br />

przystosowano do przyjęcia sześciu członków<br />

załogi, w tym dwóch radiooperatorów. W przedniej<br />

części kabiny znajdował się składany stolik na mapy<br />

Jeden z egzemplarzy seryjnych Do 17 E-1, D-AYZE wykorzystywany był do prób z gwiazdowymi silnikami BMW Bramo 323, będąc prototypem wersji Do 17 L.<br />

52


ARTYLERIA<br />

Jędrzej Korbal<br />

1<br />

Ciągnik C4P.<br />

Wersja przeciwlotnicza<br />

Pierwsze założenia dotyczące ciągnika<br />

dla oczekiwanych przez WP 75-mm<br />

armat przeciwlotniczych o masie 3,5 t<br />

powstały już w 1935 r. Określone w<br />

maju wyjściowe wymagania dla pojazdu,<br />

takie jak średnia prędkość marszowa<br />

na poziomie 35 km/h, nieograniczona<br />

możliwość jazdy po wszystkich typach<br />

dróg występujących w kraju czy pokonywanie<br />

wzniesień o nachyleniu 45 o ,<br />

uznano szybko za zbyt wygórowane.<br />

Podobnie ewoluowała kwestia przewozu obsługi<br />

na ciągniku – w pierwotnej wersji miało się na nim<br />

znajdować tylko 6 ludzi, a 3 kolejnych kanonierów<br />

zajmować miało miejsca bezpośrednio na armacie.<br />

O tym, jak bardzo niecelne były to założenia, świadczyły<br />

analogiczne pomysły, jak chociażby przypadek transportu<br />

obsług moździerzy 220 mm wz. 32 wprost na siedzeniach<br />

przyczep. Określający swój pogląd na przyszły ciągnik<br />

armat przeciwlotniczych 75 mm, p.o. dowódcy 11 GA<br />

– ppłk Kamiński – nie precyzował, czy pojazd ma mieć<br />

napęd kołowy, gąsienicowy czy mieszany, jednak wyraźnie<br />

skłaniał się do zakupu zagranicznego wobec braku<br />

odpowiedniej konstrukcji rodzimej produkcji.<br />

W październiku 1935 r. II Wiceminister Spraw <strong>Wojsko</strong>wych<br />

zwiększył budżet Dowództwa Broni Pancernych,<br />

tak aby możliwe było wykonanie pierwszej partii 12 ciągników<br />

dla artylerii przeciwlotniczej 75 mm, nadając równocześnie<br />

omawianej sprawie wysoki priorytet. Konsekwencją<br />

tej decyzji było pismo zastępcy Dowódcy Broni<br />

Pancernych ppłk. Stanisława Kopańskiego do Szefa Departamentu<br />

Artylerii MSWojsk. z 24 października 1935 r.<br />

60<br />

Maszerująca bateria armat 75 mm St widziana od tyłu. Wyraźnie widoczne malowanie przyczep amunicyjnych.<br />

(L.dz.2502/Tjn.35.Studj.), w którym prosił on o powtórne istniejący już wtedy ciągnik C4P w wersji przeznaczonej<br />

określenie podstawowych parametrów oczekiwanego dla armat 120 mm i haubic 155 mm uznano za nieodpowiedni,<br />

przede wszystkim z racji słabej mocy silnika,<br />

ciągnika (zdolności terenowe, prędkość, ładowność etc.).<br />

Miały one pozwolić na przedłożenie zainteresowanym niewystarczającej prędkości oraz nieodpowiedniej konstrukcji<br />

zaczepu działa. Prace nad ciągnikiem dla armat<br />

stronom konkretne propozycje co do typów pojazdów.<br />

Choć sprawa sprzętu artyleryjskiego nie była jeszcze przeciwlotniczych kalibru 75 mm wznowiono na szerszą<br />

skalę w połowie 1936 r. Na konferencji z 8 czerw-<br />

wtedy – mówiąc najogólniej – doprecyzowana (nierozstrzygnięta<br />

kwestia wyboru armaty plot), to przed ca 1936 r. Zastępca Dowódcy Broni Pancernych wraz<br />

upływem 1935 r. opracowano teoretyczne założenia dotyczące<br />

jej ciągnika. Przyjęto wtedy, że przyszły ciągnik Artylerii ustalili podstawowe wytyczne, jakimi miały<br />

z przedstawicielami BBTechBrPanc. oraz Departamentu<br />

musi mieć zdolność przewożenia przynajmniej części kierować się PZInż. przy projektowaniu omawianego<br />

załogi i amunicji, rozwijać prędkość do 40 km/h (inne pojazdu. Ustalono m.in., że w skład każdego działonu<br />

dane: 30-35 km/h), holując równocześnie działo o masie wchodzić muszą dwa w pełni zunifikowane ciągniki oraz<br />

3,2-4 t. Jako średni dobowy dystans, jaki miał pokonywać<br />

oczekiwany pojazd, przyjęto 100 km (w skrajnych konfiguracja wynikała z konieczności transportowania<br />

bliżej nieokreślona wtedy przyczepa amunicyjna. Taka<br />

przypadkach 200). Wobec tak postawionych warunków w ramach działonu 2 JO (jednostek ognia) wynoszących


LOTNICTWO<br />

Edward Malak<br />

Skutki lotniczego ataku gazowego – nawet drzewa tracą<br />

liście od trującego gazu.<br />

Dzieło LOPP<br />

w latach 20. i 30. XX w.<br />

Myśl lotnicza jako element<br />

systemu krajowego OPL<br />

Można zaryzykować tezę, że zaczyn prawdziwie nowej myśli lotniczej na terenie<br />

Polski dał wkrótce po wojnie polsko-bolszewickiej w 1921 r. doświadczony<br />

dowódca i pilot bojowy, płk pil. Stanisław Jasiński.<br />

Jak wynika z omówienia jego referatu, dokonanego<br />

po wielu latach przez Adama Kurowskiego, St. Jasiński<br />

mówiąc o potrzebie zorganizowania w Polsce<br />

lotnictwa wojskowego oparł się także na wynikach<br />

analiz i syntez dokonanych w Stanach Zjednoczonych<br />

w 1920 r. Było to pragmatyczne ujęcie, uwzględniające<br />

72<br />

nie tylko doświadczenia wojenne. Formułując wnioski<br />

na przyszłość, uwzględniano też uwarunkowania ekonomiczne<br />

i przemysłowe występujące w trakcie okresu<br />

pokojowego. Amerykanie bez wątpienia brali pod uwagę<br />

własne, dość zawstydzające doświadczenia: bezradność<br />

przemysłowego mocarstwa, które – gdy przyszło<br />

mu walczyć na froncie zachodnim podczas I wojny<br />

światowej – musiało wyposażyć siły lotnicze w sprzęt<br />

obcy (francuski). Ale i w państwie tak doń niepodobnym<br />

pod względem geopolitycznego położenia i potencjału<br />

przemysłowego – w Polsce – myśl wojskową<br />

przychodzącą z kontynentu północnoamerykańskiego<br />

uznać należy za użyteczną.<br />

Teza, że następna wojna rozpocznie się bez wątpienia<br />

wielką działalnością sił powietrznych i to jeszcze<br />

przed dojściem do walk na lądzie i morzu nie powinna<br />

budzić sprzeciwu w żadnym z państw kontynentalnej<br />

Europy. Podobnie jak pogląd, że zwycięstwo przechyli<br />

się na tę stronę, która zdoła uzyskać przewagę w powietrzu<br />

i potrafi ją zachować. Podobne wnioski, gdy<br />

idzie o sytuację Stanów Zjednoczonych w początkach<br />

I wojny światowej, jak i odrodzonej w 1918 r. Polski<br />

brzmiały następująco: Tworzenie sił powietrznych i organizacja<br />

odpowiedniego ich zaopatrzenia nie jest możliwa<br />

wtedy, gdy państwo znajdzie się już w krytycznym<br />

położeniu z powodu zbliżającej się lub wypowiedzianej<br />

wojny. Podtrzymać w związku z tym można pogląd<br />

A. Kurowskiego, że referat mjr. Jasińskiego nie stracił (...)<br />

swej aktualności do 1939 r.<br />

Wolno także zauważyć, że polskie władze wojskowe<br />

po marcu 1939 r. (dymisji gen. L. Rayskiego) gorzko się<br />

przekonały o jej trafności, gdy gwałtownie zmieniły dotychczasową,<br />

wieloletnią strategię działania (wyłącznie<br />

samoloty własnej produkcji), próbując pospiesznie dokonać<br />

zakupu samolotów myśliwskich za granicą kosztem<br />

własnych konstrukcji – tylko po to, aby nic w końcu nie<br />

uzyskać: krajowych myśliwców PZL-50 Jastrząb ani francuskich<br />

Morane-Saulnier MS.406, angielskich Hawker<br />

Hurricane czy ewentualnie amerykańskich Seversky.<br />

Trudno wszakże zgodzić się bez dyskusji z inną<br />

konkluzją A. Kurowskiego, a mianowicie, że następstwa<br />

(...) wystąpienia [St. Jasińskiego – E.M.] 1 były znikome.<br />

Większe wrażenie wywołał tylko problem przystosowania<br />

się wojsk do faktu istnienia lotnictwa nieprzyjacielskiego.<br />

Oceny tego typu uznać wolno w jakiejś części<br />

za typowe dla tych specjalistów danej branży, którzy<br />

– trafnie odczuwając jej ważność – nie dostrzegają<br />

jednak w dostatecznie harmonijny sposób potrzeb innych<br />

systemów. Syndrom ten, sprowadzający się<br />

w praktyce do walki o zasoby pomiędzy różnymi rodzajami<br />

broni oraz dziedzinami gospodarki, stanowi<br />

klasykę funkcjonowania systemu państwowego,<br />

w tym i procesu zbrojeniowego.<br />

A. Kurowski pomija w swych komentarzach znaczenie<br />

polsko-francuskiej umowy podpisanej 31 maja


Tadeusz Wróbel<br />

2<br />

Afryka Wschodnia 1940-1941.<br />

Wielka kampania Afrykanów<br />

Wraz z wypowiedzeniem przez Włochy<br />

10 czerwca 1940 r. wojny Francji<br />

i Wielkiej Brytanii rozpoczęły się<br />

działania zbrojne w Rogu Afryki.<br />

W kampanii, która trwała prawie<br />

półtora roku, większość walczących<br />

po obu stronach stanowili mieszkańcy<br />

różnych regionów Czarnego Lądu.<br />

Trzecia Rzesza zaatakowała Polskę 1 września<br />

1939 r., a 3 września Niemcy byli już w stanie<br />

wojny z Francją i Wielką Brytanią. Pomimo bliskiego<br />

sojuszu z Adolfem Hitlerem włoski dyktator Benito<br />

Mussolini nie włączył się do wojny; jej entuzjastami<br />

nie byli włoscy generałowie i marszałkowie. Jednym<br />

z przeciwników angażowania się w zbrojny konflikt był<br />

dowodzący w Afryce Północnej marsz. lotnictwa Italo<br />

Balbo, który zginął 28 czerwca 1940 r. w katastrofie<br />

lotniczej. Jego następca, marsz. Rodolfo Graziani, podzielał<br />

tę opinię. Entuzjastą wojny z aliantami nie był<br />

również dowodzący we Włoskiej Afryce Wschodniej<br />

(L’Africa Orientale Italiana, AOI) gen. lotnictwa Amedeo<br />

di Aosta, który równocześnie nosił tytuł wicekróla.<br />

Włoscy wyżsi oficerowie wiedzieli, że ich żołnierze byli<br />

słabo wyposażeni i wyszkoleni oraz brakowało im zaopatrzenia,<br />

m.in. paliwa. Do tego przemysł zbrojeniowy<br />

Włoch nie był w stanie zapewnić wielu nowoczesnych<br />

systemów uzbrojenia, a jeśli nawet je produkował,<br />

to w niewystarczającej ilości.<br />

Mussolini jednak nie przychylił się do opinii swych<br />

dowódców i 10 czerwca 1940 r. wypowiedział wojnę<br />

aliantom. Duce, widząc zbliżającą się niechybną klęskę<br />

Francji, był przekonany, że równie szybki będzie sukces<br />

niemieckiej inwazji na Wyspy Brytyjskie. Włoski dyktator<br />

wplątał kraj w wojnę, ponieważ liczył, że poprawi<br />

Myśliwiec Gloster Gladiator z południowoafrykańskiego 1 Dywizjonu nad kenijskim fortem Waijr. 14 czerwca 1940 r.<br />

włoskie bombowce zaatakowały tamtejsze lotnisko.<br />

82<br />

to jego przyszłą pozycję przetargową w rozmowach<br />

z Niemcami o podziale łupów – zwłaszcza francuskich<br />

i brytyjskich kolonii, do których wysuwał roszczenia<br />

w latach trzydziestych. Mussolini naciskał na swych<br />

dowódców w Afryce, by jak najszybciej rozpoczęli działania<br />

ofensywne. Jego wojska w AOI miały szybko podbić<br />

izolowane kolonie brytyjskie i francuskie w Rogu<br />

Afryki, a następnie uderzyć na Sudan. Równocześnie<br />

w Afryce Północnej marsz. Graziani miał rozpocząć<br />

z Libii wielką ofensywę na Egipt.<br />

Dziwna wojna w Afryce<br />

Pierwszy atak włoski przeciwko Brytyjczykom został<br />

przeprowadzony 11 czerwca 1940 r. przez lotnictwo,<br />

a celami bombowców były Aden i Port Sudan oraz<br />

Moyal w Kenii. Także Brytyjczycy zaatakowali z powietrza<br />

włoskie instalacje wojskowe. 12 czerwca 1940 r. samoloty<br />

bombowe Bristol Blenheim I z 8. dywizjonu RAF,<br />

operujące z lotnisk w Adenie, zbombardowały lotnisko<br />

w Asabie. Potem w nocy zrzuciły na nie bomby samoloty<br />

Vickers Vincent. Rankiem 14 czerwca trzy włoskie<br />

bombowce Caproni Ca.133 zaatakowały lotnisko w Forcie<br />

Wajir w Kenii. Bomby, które zrzuciły, trafiły główny<br />

magazyn paliwa. Na pozbawionym obrony przeciwlotniczej<br />

lotnisku zniszczeniu uległy dwa samoloty<br />

Hawker Hardy z 237. dywizjonu RAF (rodezyjskiego).<br />

Zbombardowane zostało również inne kenijskie lotnisko<br />

w Boog’ir. Samoloty włoskie pojawiły się nad nim<br />

jeszcze w następnych dniach.<br />

W pierwszych tygodniach wojny aktywna była<br />

włoska flota podwodna, ale poniosła znaczne straty.<br />

Z powodu źle wyznaczonego kursu w nocy<br />

z 14 na 15 czerwca 1940 r. okręt Macalle wszedł na mieliznę<br />

przy wysepce Barra Musa. Jednostki nie udało się<br />

uratować. Opuszczony przez załogę okręt zniszczyły

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!