Views
6 months ago

Przegląd Piaseczyński, wydanie 183

Przegląd Piaseczyński, wydanie 183

4 NR

4 NR 183 (6) 14 LUTEGO 2018 AKTUALNOŚCI Seniorze, nie daj się oszukać! Ułatwienia dla seniorów \\\ LESZNOWOLA 9 lutego radni zdecydowali o powołaniu Lesznowolskiej Rady Seniorów i wprowadzeniu Lesznowolskiej Karty Seniora. Obecnie w gminie zameldowanych jest 3905 osób, które skończyły 60 lat, co stanowi 15 proc. wszystkich mieszkańców. Rosnące znaczenie seniorów dla całej społeczności lokalnej dostrzegli także włodarze Lesznowoli. 30 listopada ubiegłego roku rada gminy przyjęła uchwałę o przystąpieniu do Ogólnopolskiej Karty Seniora, przeznaczonej dla osób, które ukończyły 60 lat i uprawniającej do systemu zniżek i różnych uprawnień, nie tylko na terenie gminy Lesznowola, ale w całej \\\ NA CZTERECH ŁAPACH Polsce. Obecnie gmina podjęła dalsze działania mające na celu polepszenie życia seniorów. Przyjęta właśnie Lesznowolska Karta Seniora jest spójna z Ogólnopolską Kartą Seniora, stanowiąc jej uzupełnienie. Program skierowany jest do osób, które skończyły 60 lat i mieszkają na terenie gminy. Umożliwia on korzystanie z systemu zniżek, ulg, preferencji i uprawnień przygotowanych przez Gminny Ośrodek Kultury, Centrum Sportu oraz partnerów programu. \\\ Seniorzy doradzą Wzorem innych gmin z naszego powiatu, powołano także Lesznowolską Radę Seniorów. W radzie będzie zasiadać 15 osób, które muszą mieć ukończone 60 lat, a ich kadencja będzie trwała 4 lata. Rada będzie pełniła rolę doradczą, reprezentując interesy starszych mieszkańców gminy. Jednocześnie ma ona podejmować nowe inicjatywy i aktywizować skupionych wokół niej ludzi. Piotr Włodarczyk Piaseczyńska policja oraz Urząd Gminy postanowili walczyć z oszustwami przez edukację seniorów \\\ PIASECZNO Policja i Urząd Gminy podjęli działania, które mają na celu edukację i ostrzeżenie piaseczyńskich seniorów przed oszustami. Problem jest poważny – oszuści próbują codziennie, a ofiary często oddają im oszczędności całego życia. Spotkanie odbyło się 7 lutego po zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Centrum Kultury przy Kościuszki. Uczestniczyło w nim ponad 80 osób, które przywitał Zastępca Komendanta Powiatowego w Piasecznie podinsp. Robert Pach oraz wiceburmistrz Piaseczna Hanna Kułakowska-Michalak. obcym osobom. Aż trudno uwierzyć, ale zdecydowana większość oszustw przeprowadzana jest przez telefon. Zresztą często połączenie wykonywane jest z innego kraju, nie sposób go więc namierzyć. Fizycznie jednak ktoś odbiera pieniądze. – Ja się dziwię, że w ludziach nie włącza się taka zwykła pazerność i nie mówią sobie: To są moje pieniądze – mówił Robert Pach. Działania policji i urzędu są konieczne. To już nie są jednostkowe sytuacje. żeby dać się nabrać. Sprawa jest jednak prosta i oczywista tylko w teorii. W rzeczywistości kiedy zadzwoni do nas człowiek, powie że jest policjantem, opowie wiarygodną historię o tym, że coś nam grozi, albo komuś bliskiemu nam, nasz mózg zaczyna inaczej pracować. Chcemy pomóc. Jeżeli po drugiej stronie słuchawki jest osoba, która posiada modne dzisiaj umiejętności miękkie, jest przekonująca i jest dobrym psychologiem, to starszy człowiek jest bez szans. Chyba że zapamiętamy kilka podstawowych zasad. Policja nigdy nie zażąda od nas Aż trudno uwierzyć, ale zdecydowana większość oszustw przeprowadzana jest przez telefon pieniędzy. Jeżeli ktoś inny prosi nas o pieniądze, rozłączmy się i zadzwońmy na policję, zwłaszcza jeżeli mówi, żebyśmy tego nie robili. Jeżeli ktoś prosi nas o wzięcie kredytu na jakikolwiek cel, nie róbmy tego i zadzwońmy na policję. – To jest trochę dziwne. Jeżeli bezdomny na ulicy prosi nas o kilka złotych na chleb, od razu go podejrzewamy, że \\\ KRONIKA FUNDACJI ANIMAL RESCUE POLSKA 05.02. ok. godz. 13:00 ARP otrzymała zgłoszenie od straży miejskiej o kulawym lisie przy ul. Łabędziej w Piasecznie. Mimo natychmiastowej interwencji lis uciekł. Patrol przeszukał okolicę w poszukiwaniu lisa, jednak nie udało się go odnaleźć. 04.02. piaseczyńska straż miejska zgłosiła ARP rannego psa w Zalesiu Dolnym przy al. Kasztanów. Pies faktycznie miał widoczne ślady pogryzienia. Na miejscu obecna była także straż miejska. Patrol ARP odłowili psa, przetransportowali do weterynarza, który podjął leczenie. 06.02. ok. godz. 15:00 inspektorzy Fundacji pracowali razem z policją w Szczakach, gdzie potrącony pies stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym. Pies doznał urazu prawej tylnej kończyny. ARP przetransportowała go do kliniki, a następnie do schroniska na Paluchu. Wszystkie nasze działania opisywane są na www.animalrescue.pl Widzisz krzywdę zwierząt – zadzwoń pod całodobowy nr 22 350 66 91 \\\ „Ja się dziwię, że w ludziach nie włącza się taka zwykła pazerność” W akcji „Seniorze, strzeż się” chodzi głównie o uświadamianie seniorów w temacie oszustw „na wnuczka” czy „na fałszywego policjanta”. – Chcemy, aby nasi mieszkańcy, szczególnie seniorzy, poznali sposoby, jakimi posługują się oszuści okradający ludzi metodą na wnuczka i policjanta. Współpracujemy z Policją, by chronić i edukować seniorów – powiedziała Hanna Kułakowska-Michalak Spotkanie prowadził Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Omówił on bardzo wiele zdarzeń z terenu Piaseczna i okolic, które skończyły się dla ofiar oddaniem kilkudziesięciu tysięcy złotych R E K L A M A Zastępca komendanta Robert Pach tłumaczył seniorom, że każdy może stać się ofiarą oszustów Piaseczyńska komenda ma codziennie kilka lub kilkadziesiąt zgłoszeń o próbach oszukania starszych ludzi. Jednak kilka razy w tygodniu ma też zdarzenia, w których ktoś dał się jednak oszukać. – Omówione zostały przypadki takich oszustw, a w szczegółach omówione zostały mechanizmy psychologiczne, które towarzyszą tego typu przestępstwom – mówi Jarosław Sawicki. - Policjanci na podstawie przykładów z ostatnich dni ukazywali, jak łatwo można ulec manipulacji. Poruszono również temat związany z innymi rodzajami przestępstw, w tym kradzieży dokonywanych przez osoby które na przykład pod pozorem sprzedaży „atrakcyjnych” towarów wpuszczane są do domów. \\\ Bezdomnemu nie damy złotówki, ale obcemu oddamy wszystko Reakcje uczestników były różne. Większość w skupieniu słuchała Sawickiego z przerażeniem. Niektórzy jednak śmiali się lub komentowali z niedowierzaniem, jak można być tak głupim, chce nas oszukać i wydać to na alkohol. Ale jeżeli ktoś do nas dzwoni i opowiada jakąś historię, oddajemy mu oszczędności całego życia. To znaczy, że coś w tym jest i z jakiegoś powodu ludzie się słuchają. Trzeba być czujnym! Najlepiej się rozłączyć i od razu dzwonić na policję – mówi pani Maria. W spotkaniu uczestniczyli też wszyscy piaseczyńscy dzielnicowi, z którymi można było na miejscu porozmawiać o bezpieczeństwie. Już dzień po spotkaniu starsza mieszkanka Konstancina dała się w ten sposób oszukać. – W czwartek 82-letnia mieszkanka Konstancina-Jeziorny przekazała pieniądze i biżuterię po tym, jak jej córka spowodowała wypadek i fałszywa pani „komendant” poinformowała, że trzeba zapłacić kaucję, by córka nie trafiła do więzienia. Oczywiście żadnego wypadku nie było, córka była w tym czasie w swojej pracy – informuje Jarosław Sawicki. Tekst i zdjecia Joanna Grela

AKTUALNOŚCI NR 183 (6) 14 LUTEGO 2018 5 Kto nie chce nowego domu kultury? \\\ JÓZEFOSŁAW Do „nowego” parku wciąż prowadzi „stary” mostek Drogi mostek \\\ PIASECZNO Mostek w piaseczyńskim parku nadal bez szans na przebudowę. Zniszczony przez powódź w 2010 r. most od tamtej pory czeka na modernizację. Przez pierwsze cztery lata po zdarzeniu trwały przepychanki między gminą a powiatem. Gmina deklarowała gotowość dofinansowania przebudowy, a powiat odpowiadał, że nie może działać na nie swoim terenie (powiat tylko zarządzał terenem parku, należącym do Skarbu Państwa). Zmiana władzy w 2014 r. i zakończone sukcesem starania o komunalizację parku dawały nadzieję na zmianę. I rzeczywiście, większą część terenu udało się zmodernizować w ubiegłym roku. Przebudowa mostku nad Perełką, wraz z dochodzącą do niego z obu stron ścieżką, również została zaplanowana na jesień ubiegłego roku, ale niestety w pierwszym ogłoszonym przetargu nie złożono żadnej oferty. W kolejnym zaś pojawiła się jedna oferta, która opiewała na ponad 750 tys. zł. Kwota zabezpieczona w budżecie na to zadanie wynosiła 140 tys. zł. W styczniu ogłoszono kolejny przetarg, który również zakończył się porażką. Ponownie złożono jedną ofertę, była to ta sama firma, co poprzednio, tym razem jednak za to samo zadanie chciała już blisko 800 tys., co daje pięciokrotność zabezpieczonej w budżecie gminy na ten rok kwoty 160 tys. złotych. „Obawiam się, że to będzie bardzo trudny rok, bo ceny dramatycznie rosną, a na dokładkę wykonawcy zdają sobie sprawę z tego, że jest to rok wyborczy” – Kosztorys dla tego zadania wynosi około 250 tys. złotych – informuje Naczelnik Wydziału Transportu i Infrastruktury Włodzimierz Rasiński. – Obawiam się, że to będzie bardzo trudny rok, bo ceny dramatycznie rosną, a na dokładkę wykonawcy zdają sobie sprawę z tego, że jest to rok wyborczy – zauważa. Co dalej z przeprawą? – Poprosimy burmistrza o zgodę na kolejny przetarg – informuje Rasiński. Pytanie brzmi, czy są szanse na niższą ofertę lub dołożenie przez radnych na tę inwestycję znacznie większych środków? Tekst i zdjecie Joanna Ferlian Do nietypowej sytuacji doszło w Józefosławiu. Gmina chce dać, mieszkańcy nie chcą wziąć. W zamian chcieliby coś innego. Tyle, że to nierealne. Odomu kultury w Józefosławiu pisaliśmy w październiku. Wtedy radni przegłosowali uchwałę, zezwalającą burmistrzowi na zakup nieruchomości wraz z budynkiem przy ul. Julianowskiej, w którym dzisiaj znajduje się Carrefour. Stoi praktycznie w tym samym miejscu, co dzisiejszy Klub Kultury, mniej niż 200 metrów dalej znajduje się działka gminy pod duży publiczny parking, ma dwa razy większą powierzchnię i byłby własnością gminy. Dzisiaj gmina wynajmuje lokal pod Klub Kultury oraz bibliotekę za 250 tys. zł rocznie. Nowy budynek ma kosztować gminę 6,1 mln zł. Trzeba go będzie jeszcze zaadaptować na potrzeby tych dwóch instytucji, ale np. Biblioteka Publiczna pozyskała w zeszłym roku grant na modernizację swoich lokali (pod warunkiem, że należą do gminy) w wysokości 1,2 mln zł. Budynek przy Julianowskiej ma dwa razy większą powierzchnię niż obecny Klub Kultury i biblioteka \\\ Skąd pomysł na zakup budynku? Gmina zmieniła zapisy planu na tej działce na mniej korzystne dla właściciela (w takiej sytuacji gmina często musi wypłacić odszkodowanie). Ten chce go sprzedać. Gmina nie ma własnego budynku na Centrum Kultury, dlatego musi płacić za wynajem. W maju natomiast nastąpiła korekta budżetu gminy, a wolne środki dołożono do różnych pozycji budżetowych, m.in. do Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami, z którego można sfinansować taki zakup. Sołtys i Rada Sołecka zainicjowała zbieranie od mieszkańców podpisów pod petycją, w której proszą burmistrza, aby nie kupował tego budynku (w załączniku do petycji znajduje się 18 kart z podpisami). Proponują, aby środki przeznaczone na zakup nieruchomości przeznaczyć na inne cele w Józefosławiu, np. na zakup terenów pod przyszłe Centrum Kultury przy ul. XXI Wieku (teren magazynów, który został wskazany przez 1500 osób w uwagach do planu zagospodarowania przestrzennego Józefosławia). Jako drugi cel, na który mogłyby zostać przeznaczone środki, wskazują grunt Politechniki Warszawskiej położony wzdłuż północnej granicy parku w Józefosławiu. Jako ostatnią propozycję podają wykup działek przy ul. Cyraneczki od strony Wilanowskiej pod place zabaw i tereny zielone dla tej części Józefosławia. Radni z Józefosławia popierają pomysł tego zakupu uważając, że zarówno lokalizacja jak i większa powierzchnia na usługi kultury i bibliotekę we własnym budynku to bardzo dobre rozwiązanie dla mieszkańców Józefosławia i Julianowa. \\\ Burmistrz odpowiedział na petycję – Oferta sprzedaży działki 89/13 z budynkiem, który można przeznaczyć na potrzeby lokalnej społeczności, zbiegła się z zapotrzebowaniem na podobny obiekt. Istniejący budynek jest gotowy do adaptacji i tylko tymczasowym rozwiązaniem było wynajmowanie innego – pisze burmistrz. – Przy wyborze lokalizacji Centrum Kultury rozważana była lokalizacja przy ul. XXI Wieku, jednak realizacja jakichkolwiek zamierzeń na przedmiotowej nieruchomości jest kwestią bliżej nieokreślonej przyszłości, gdyż wykorzystanie tego terenu uzależnione jest od woli właściciela nieruchomości, który ma na tym terenie magazyny. Właściciel nie był zainteresowany zbyciem nieruchomości. Faktycznie trudno kupić coś co nie jest na sprzedaż. Trudno byłoby też kupić teren gdzie są dzisiaj magazyny i wybudować Centrum Kultury z prawdziwego zdarzenia za kwotę potrzebną na zakup oraz adaptację nieruchomości przy ul. Julianowskiej. Mieszkańcy piszą, że mogą poczekać, tylko nikt nie potrafi wskazać ile musieliby czekać. Piaseczno czeka na Centrum Kultury na terenie kolejki wąskotorowej już kilka lat, chociaż gmina nie musi kupować gruntów. Niestety, poszkodowani będą najemcy lokali w budynku przy ul. Julianowskiejktórzy będą musieli się wyprowadzić. Wciąż trwają uzgodnienia w tym zakresie a ostateczne decyzje będą znane gdy zakup dojdzie do skutku. Sprzedaż budynku jest jednak prawem właściciela i to on jest stroną w umowach z najemcami. Tekst i zdjecie Joanna Grela R E K L A M A Najciekawsze newsy opublikujemy w gazecie Stoisz w korku? Byłeś świadkiem wypadku? Znalazłeś się w miejscu, w którym dzieje się coś ciekawego, coś, czym chciałbyś podzielić się z innymi? Poinformuj o tym mieszkańców powiatu. Bądź pierwszy! Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji – MMS i SMS pod nr tel. 501 09 14 80 lub e-mail: redakcja@przegladpiaseczynski.pl

Wydanie nr 3/90 - Mosina, Urząd Miasta
Czytaj Przegląd Piaseczyński, wydanie 188
Przegląd Piaseczyński, Wydanie 98
Przegląd Piaseczyński, Wydanie 100