Views
11 months ago

Przegląd Piaseczyński, wydanie 183

Przegląd Piaseczyński, wydanie 183

6 NR

6 NR 183 (6) 14 LUTEGO 2018 SPOŁECZEŃSTWO Staż dla młodych Staż to szansa na naukę zawodu, ale też stałą pracę \\\ POWIAT Powiat przeznaczy prawie milion złotych na pomoc młodym mieszkańcom w znalezieniu pracy i drugie tyle na wsparcie rozpoczynających działalność gospodarczą. Powiatowy Urząd Pracy w Piasecznie w bieżącym roku, w ramach projektu „Aktywizacja osób młodych pozostających bez pracy w powiecie piaseczyńskim (III)”, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, pozyskał dla osób od 18 do 29 roku życia 200 tys. zł na szkolenia oraz 700 tys. zł na staże. Oferta stażów musi pochodzić od pracodawców i to oni składają wnioski do Urzędu Pracy. Zainteresowani mieliby zorganizować trwający od 3 do 8 miesięcy staż dla osób bezrobotnych, zarejestrowanych w PUP w Piasecznie. Stażyści muszą spełnić kryterium wieku 18-29 lat i nie kształcić się obecnie w trybie stacjonarnym. Pracodawcom za miejsce pracy dla stażysty zapłaci urząd. Wnioskodawcy będą zobowiązani do zatrudnienia bezrobotnego na podstawie umowy o pracę na co najmniej ½ etatu, na okres minimum 3 miesięcy, w ciągu 30 dni po odbyciu stażu. Powiatowy Urząd Pracy oferuje też młodym bezrobotnym szkolenia podnoszące kwalifikacje i pozwalające zwiększyć szanse znalezienia pracy. Samorząd zabezpieczył też pieniądze na wsparcie przedsiębiorczości. – 1 milion złotych zostanie przeznaczone na jednorazową pomoc na podjęcie działalności gospodarczej – informuje wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski. – Wsparcie otrzyma ponad 50 osób. Maksymalna kwota dotacji dla jednej osoby to blisko 25 tysięcy złotych – dodaje. Szczegółowe informacje na temat sposobów wsparcia osób poszukujących pracy można znaleźć na stronie internetowej PUP w Piasecznie: www. puppiaseczno.com. Joanna Ferlian PKP PLK przebudowuje kawałek drogi, który zniszczyła w trakcie modernizacji torów Naprawią Kolejową \\\ PRAŻMÓW Modernizacja linii kolejowej dobiegła końca, ale teraz trzeba naprawić kilka dróg w powiecie. Mieszkańcy Jeziórka zadzwonili do nas, ponieważ z przerażeniem stwierdzili, że kolej zaczęła remontować fragment drogi, ale nie ten, który oczekiwali. – Nasza droga jest w fatalnym stanie. PKP remontowało tory, ale budowało także dwa perony. Ulica Kolejowa, przy której mieszkamy, została kompletnie rozjechana. W dodatku PKP wyasfaltowało w wakacje inną część ulicy, tę, przy której było wykonywanych mniej prac torowych – mówi nam pani Ewa. – Teraz nagle kolej zaczęła remontować odcinek na końcu tej drogi, który kompletnie z niczym się nie łączy. W związku z tym nasz odcinek Kolejowej jest w jeszcze gorszym stanie, niż był po modernizacji. Ponieważ remontowany odcinek z niczym się nie łączy, ciężki sprzęt do jego budowy musi przejechać obok nas. To jest jakaś kuriozalna sytuacja. Jak mówią mieszkańcy, gmina twierdzi, że jest to droga należąca do PKP. Poza tym to PKP ją zniszczyło. Niech więc naprawi. – Wykonawca przystąpił do przebudowy fragmentu drogi, która kolidowała z modernizacją linii kolejowej. Powstanie kilkudziesięciometrowy nowy odcinek ulicy Kolejowej – mówi nam Karol Jakubowski, rzecznik prasowy PKP PLK S.A. Fragment nie będzie asfaltowany, tylko szutrowy. PKP obiecuje także, że szkody powstałe w wyniku przejazdów ciężkiego sprzętu w trakcie modernizacji, będą naprawione przez wykonawcę. Ale nie asfaltowane. – Jeśli gmina będzie chciała np. utwardzić drogę i zgłosi się z tym do PLK, to jesteśmy gotowi do współpracy – mówi nam Karol Jakubowski. Tekst i zdjecie Joanna Grela \\\ KULTURA W SKRÓCIE \\\ Dzień Singla w Kinie W piątek, 16 lutego o godz. 19 Konstanciński Dom Kultury przy ul. Mostowej 15 zaprasza na dzień singla w kinie. Filmowa niespodzianka dla wszystkich, którzy obchodzą walentynki… szerokim łukiem. Wyjątkowy seans dla tych, którzy chcą walentynki spędzić inaczej, stronią od wszędobylskich serduszek oraz przesłodzonych komedii romantycznych. Dzień singla to nie do końca poważne święto dla wszystkich, którzy mają dystans do otaczającego świata, czasem chcą zrobić coś na przekór i mają poczucie humoru. Warto sprawić sobie prezent i przyjść do kina na film, który nie ocieka romantyzmem. Przyjdźcie solo lub w towarzystwie znajomych. Podczas seansu zabierzemy wszystkich singli w wielką i piękną podróż po hedonistycznym i nostalgicznym Rzymie. Wstęp wolny. Informacja o tytule filmu pod numerem (22) 484 20 20 lub mailowo: biuro@konstancinskidomkultury.pl. R E K L A M A

SPOŁECZEŃSTWO NR 183 (6) 14 LUTEGO 2018 7 Czekając na… kanalizację \\\ LESZNOWOLA W godzinach szczytu przejazd przez Al. Polskiego Państwa Podziemnego wymaga cierpliwości Drgnęło na skrzyżowaniu \\\ PIASECZNO Jedno z najtrudniejszych do przejechania skrzyżowań w mieście ma szansę na nową organizację ruchu w dającej się przewidzieć przyszłości. Wtym newralgicznym miejscu w Zalesiu Dolnym spotykają się trzy ulice o różnych nazwach: al. Kasztanów, al. 3-go Maja i al. Polskiego Państwa Podziemnego, ale de facto to po prostu przecięcie dwóch dróg. Główna z nich, al. Polskiego Państwa Podziemnego, to fragment ruchliwej drogi wojewódzkiej nr 722. Dochodzącymi do niej z obu stron alejami poruszają się głównie mieszkańcy Zalesia Dolnego, w tym spora grupa osób udających się do zlokalizowanej przy al. Kasztanów 12 szkoły podstawowej lub z powrotem. Problem polega na tym, że właściwie ciągły ruch na głównej drodze skutecznie utrudnia przedostanie się kierowcom na drugą stronę ulicy lub włączenie się do ruchu w DW 722. – Sama czasem stoję przed tym skrzyżowaniem 10 minut, więc rozumiem o czym mówią mieszkańcy – przyznaje lokalna radna Magdalena Woźniak i nie ukrywa, że podobnie jak wielu innych, szuka alternatywnych dróg włączenia się do ruchu. \\\ Horror w drodze do szkoły Najbardziej złorzeczą rano rodzice usiłujący dowieźć dzieci do szkoły. Uprzejmość kierowców jest w zaniku, więc szanse na to, że ktoś się zatrzyma z obu stron drogi, by przepuścić samochody, które chcą tylko przeciąć Al. Polskiego Państwa Podziemnego, są naprawdę niewielkie. Wielokrotnie trzeba wymusić zatrzymanie, co oczywiście niejednokrotnie kończy się stłuczką. Jedyną nadzieją kierowców są piesi lub rowerzyści, którzy zatrzymują sznur samochodów dzięki sygnalizacji świetlnej na pobliskim przejściu dla pieszych. Jednak, nie licząc okolic godziny 8 rano, ruch pieszych jest tu niewielki. Mieszkańcy od dawna proszą o umieszczenie sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu. Gmina się od dłuższego czasu do prośby przychyla, rezerwuje pieniądze w budżecie, ale ponieważ chodzi o drogę wojewódzką, której generalna przebudowa „jest w planach”, a samorząd wojewódzki jednak nie ma na to zadanie pieniędzy, z roku na rok środki są niewykorzystane. \\\ Na własną rękę W tej sytuacji gmina postanowiła w końcu wziąć sprawy w swoje ręce i przekonać zarządcę głównej drogi do zastosowania nowych rozwiązań komunikacyjnych tylko na tym konkretnym skrzyżowaniu. Przygotowała koncepcję, która zakłada poszerzenie skrzyżowania o lewoskręty oraz budowę sygnalizacji świetlnej. I jest gotowa samodzielnie sfinansować to zadanie. – 9 lutego otrzymaliśmy od marszałka województwa pozytywną ocenę koncepcji. Jeśli podobnie oceni ją zarządca drogi (MZDW), pozostanie nam tylko doprowadzić do podpisania porozumienia między samorządami, bo dopiero wtedy możemy ogłosić przetarg na opracowanie projektu – poinformowała nas Teresa Mazanek z Wydziału Transportu i Infrastruktury. – W budżecie na bieżący rok są zabezpieczone środki na opracowanie projektu [635 tys. – dop. red.] – dodaje Naczelnik Wydziału Włodzimierz Rasiński. Jeśli uda się stworzyć projekt w tym roku, a radni znajdą na tę inwestycję pieniądze w przyszłorocznym budżecie, szanse na przejechanie przez skrzyżowanie sprawnie i bezpiecznie staną się realną perspektywą. Tekst i zdjecie Joanna Ferlian Mieszkańcy Stefanowa już od dwunastu lat czekają na wybudowanie kanalizacji, a ich cierpliwość się kończy. Mieszkańcy Stefanowa w 2006 r. założyli Społeczny Komitet Budowy Kanalizacji w Stefanowie. Członkowie Komitetu uiścili dobrowolne wpłaty na poczet prac projektowych, obejmujących zakresem ich nieruchomości. ,,Coś mi się wydaje, że tak jak tamci bohaterowie czekali na Godota, tak my będziemy czekali na tę kanalizację” W 2007 r. gmina Lesznowola, na wniosek Komitetu, ogłosiła przetarg i wybrała wykonawcę projektu. Wykonawca rozpoczął prace projektowe, jednak w październiku 2008 r. – z przyczyn niezależnych od gminy – odstąpił od zawartej umowy. Jednocześnie przez cały czas zgłaszały się do Komitetu i do gminy kolejne osoby zainteresowane udziałem w budowie kanalizacji w Stefanowie i miejscowościach przyległych. Wobec rosnącej liczby mieszkańców zainteresowanych podłączeniem do sieci kanalizacyjnej, warunkiem budowy kanalizacji w Ste- Przejedź bezpiecznie – Na przejazdach kolejowo-drogowych coraz mniej osób łamiących przepisy może zachować anonimowość. Nagrania z monitoringu pokazujące m.in. uszkodzenia urządzeń zapewniających bezpieczeństwo i nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego trafiają do policji, która ustala sprawców. W 2017 r. było 977 wniosków w sprawie ukarania nieostrożnych kierowców - powiedział Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa w PKP Polskich Liniach Kolejowych S.A. Czy mieszkańcy doczekają się kanalizacji? fanowie stała się wcześniejsza rozbudowa oczyszczalni ścieków w Łazach. Podjęta została decyzja o rozbudowie oczyszczalni tak, aby mogła ona przyjąć ścieki nie tylko ze Stefanowa, ale także z Kolonii Warszawskiej, części Marysina i części Wólki Kosowskiej. Rozbudowa oczyszczalni w Łazach została zakończona w 2013 r. W tym samym roku wykonano koncepcję sieci kanalizacyjnej dla całego nieskanalizowanego obszaru Stefanowo, Marysin część wschodnia, Kolonia Warszawska i Wólka Kosowska część wschodnia. W 2016 r. gmina ogłosiła przetarg na wykonanie I etapu budowy kanalizacji sanitarnej w Stefanowie, obejmującego budowę kolektora kanalizacyjnego łączącego oczyszczalnię w Łazach ze Stefanowem. Budowa została zakończona w 2017 r. Do tej pory kanalizacja jednak nie została ostatecznie wykonana, a mieszkańcy mają już dość czekania: \\\ 30 osób rocznie ginie na przejazdach Jak pokazały zeszłoroczne wydarzenia na przejeździe w Zalesiu PKP nie potrzebuje nawet kamer. Wystarczą inni kierowcy, którzy zrobili zdjęcia zablokowanego między rogatkami samochodu, dzięki czemu policja mogła odnaleźć kierowcę. Odnalazła i ukarała. Omijanie rogatek, wjeżdżanie pod opadające rogatki czy ignorowanie znaku STOP może się jednak skończyć gorzej niż mandatem czy grzywną. – W 2017 roku 99% wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych było spowodowanych zlekceważeniem zasad ruchu drogowego przez kierowców. Łącznie doszło do 183 zdarzeń z udziałem pojazdów na przejazdach kolejowo-drogowych. Zginęło w nich – W 2006 r. wpłaciłam zaliczkę na kanalizację, od 6 lat co miesiąc płacę kilkaset złotych za szambo, toniemy w błocie przez większą część roku, a ja nawet jeszcze nie widziałam żadnego projektu przyłączenia mojej nieruchomości. Ostatnio mój syn czytał w szkole książkę ,,Czekając na Godota”, coś mi się wydaje, że tak jak tamci bohaterowie czekali na Godota, tak my będziemy czekali na tę kanalizację – komentuje jedna z mieszkanek Stefanowa. Lesznowolski Referat Przygotowania i Realizacji Inwestycji uspokaja, że zakończenie całości prac planuje się na 2019 r, a obecnie przygotowywana jest dokumentacja przetargowa na kolejny etap budowy kanalizacji w Stefanowie, Marysinie część wschodnia, Kolonia Warszawska i Wólka Kosowska część wschodnia. Tekst i zdjecie Piotr Włodarczyk Wydawałoby się, że bezpieczny przejazd to taki gdzie są sprawne rogatki. Kierowcy jednak na siłę je omijają 29 osób (w 2016 r. – 30) – informuje PKP PLK S.A. Tekst i zdjecia Joanna Grela R E K L A M A

Wydanie nr 3/90 - Mosina, Urząd Miasta
Czytaj Przegląd Piaseczyński, wydanie 188