Views
9 months ago

Przegląd Piaseczyński, wydanie 183

Przegląd Piaseczyński, wydanie 183

8 NR

8 NR 183 (6) 14 LUTEGO 2018 SPOŁECZEŃSTWO Otworzyli Podwórko Talentów NIVEA W wakacje szkoła podstawowa w Uwielinach, z wynikiem 38 448 internetowych głosów, zajęła 13. miejsce w konkursie (Nivea zbudowała w tej edycji 20 podwórek). W sobotę 10 lutego Podwórko zostało oficjalnie otwarte! 1. Na podwórku dzieci mogą się przede wszystkim dobrze bawić, ale także uczyć i rozwijać swoje talenty. 2. Na oficjalnym otwarciu nie mogło zabraknąć przecięcia wstęgi. 3. Dzieci mogą być dumne z siebie i ze swoich rodziców 4. Zabawki na Podwórku są wytrzymałe, dlatego mogą z nich korzystać dzieci, ale także dorośli. 5. Rodzice upiekli pyszne ciasta, a cały dochód z ich sprzedaży zasilił konto Rady Rodziców. AUTOR: JOANNA GRELA 1 2 1 3 4 5 Zatrzymali Muszyńskiego Starosta Wojciech Ołdakowski (po środku) i Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Sergiusz Muszyński (pierwszy z lewej) zostali na swoich stanowiskach \\\ POWIAT Kandydatura Sergiusza Muszyńskiego (PiS) na członka zarządu powiatu piaseczyńskiego przepadła w głosowaniu radnych. Rykoszetem „oberwał” też starosta Wojciech Ołdakowski. Ostatnie sesje rady powiatu budzą znacznie większe emocje, niż zazwyczaj. Dzieje się tak za sprawą zmian w składzie zarządu powiatu niespełna rok przed zakończeniem kadencji. Zaczęło się od pierwszej, nieudanej, próby odwołania ze stanowiska Katarzyny Paprockiej (do niedawna PiS) w grudniu ubiegłego roku. Wniosek o odwołanie większością głosów został poparty 8 stycznia. Tym samym zwolniło się jedno miejsce w zarządzie powiatu. Zgodnie z przewidywaniami, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na to stanowisko został Sergiusz Muszyński. \\\ Od początku byli na „nie” Przewodniczący powiatowych struktur partii w roli członka zarządu powiatu nie budził entuzjazmu koalicjanta, czyli radnych z Platformy Obywatelskiej. Wszystko wskazywało jednak na to, że w imię utrzymania koalicji i kontynuowania rozpoczętych działań przez ostatnie miesiące obecnej kadencji, zgodzą się na tę kandydaturę. Sam Muszyński od czasu przymiarek do odwołania Paprockiej przypominał publicznie PO o koalicyjnych zobowiązaniach. Podczas ostatnich rozmów dawał też podobno do zrozumienia, że nawet jeśli nie poprą jego kandydatury, trafi do powiatu w roli komisarza. A tymczasem większość zebranych w sali obrad została zaskoczona wynikiem tajnego głosowania. Sergiusz Muszyński otrzymał tylko 7 głosów poparcia przy 15 przeciw. \\\ Cały zarząd do wymiany? Odrzucenie kandydatury Muszyńskiego nie było jednak ostatnią niespodzianką na sesji. Radna Maria Bernacka-Rheims złożyła wniosek w sprawie odwołania ze stanowiska starosty Wojciecha Ołdakowskiego. Pod wnioskiem podpisali się radni klubu NGNP oraz Katarzyna Paprocka. – Nie jestem bardzo zaskoczony, takie informacje docierały do mnie już od jakiegoś czasu – mówi Wojciech Ołdakowski. – Oczywiście odniosę się do stawianych we wniosku o odwołanie zarzutów w odpowiednim momencie – deklaruje. Nie ukrywa za to pewnego zaskoczenia brakiem poparcia dla kandydatury Muszyńskiego na stanowisko członka zarządu. – Z rozmów z koalicjantem wynikało coś innego, deklaracje obu stron mówiły o woli utrzymania koalicji – zauważa. W poniedziałek (12.02.) stanowisko klubu PiS w sprawie wydarzeń na ostatniej sesji przedstawił Sergiusz Muszyński. – 29 stycznia 2018 roku przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej pan Arkadiusz Strzyżewski poinformował nas w imieniu koalicjanta o zaakceptowaniu przedłożonej przez nas kandydatury – pisze i nie ukrywa, że wobec tego zaskakujący był wynik głosowania nad jego kandydaturą. – Na skutek nieodpowiedzialnej postawy radnych Platformy Obywatelskiej znaleźliśmy się w sytuacji, w której rada powiatu, nie dokonując wyboru nowego członka zarządu w terminie przewidzianym ustawą, znalazła się w stanie w sposób rażący naruszającym przepisy prawa – wytyka przeciwnikom i zaprzecza, że „straszył” koalicjanta zarządem komisarycznym. – Nie mogliśmy ulec szantażowaniu wejściem komisarza. Tym bardziej, że byłoby to niezgodne z prawem – wyjaśnia szef klubu PO Arkadiusz Strzyżewski. – Niedobrze się stało, że ambicje polityczne kolegi Muszyńskiego zaważyły na dobrze funkcjonującej przez 3 lata koalicji. Dotychczas udawało się nam unikać upartyjnienia samorządu. Szkoda, że pan Muszyński złamał tę niepisaną zasadę – dodaje. Wniosek o odwołanie starosty będzie procedowany podczas zaplanowanej na 9 marca sesji rady powiatu. Zarzuty dotyczą między innymi zmian kadrowych, w tym przerostu zatrudnienia, niewłaściwy nadzór nad podwładnymi, niewykonywanie wszystkich uchwał rady, w tym takich, które narażają powiat na straty, oraz niesatysfakcjonujący sposób odpowiadania na interpelacje i pytania radnych. W swoim oświadczeniu Muszyński odniósł się również do tej kwestii. – Prawo i Sprawiedliwość ocenia złożony na sesji w dniu 7 lutego 2018 r. wniosek o odwołanie starosty Wojciecha Ołdakowskiego jako nieuzasadniony i sprzeczny z interesem mieszkańców powiatu piaseczyńskiego. Jesteśmy zdecydowani w sposób stanowczy bronić starosty oraz jego dorobku wspólnie ze wszystkimi radnymi, którym leży na sercu dobro powiatu, bez względu na ich przynależność klubową – deklaruje. Niezależnie od tego, jak do tych zarzutów ustosunkuje się Wojciech Ołdakowski, decyzja o jego „być lub nie być” zależeć będzie od głosów radnych spoza PiS. Czy i jak się zmieni układ sił do 9 marca, trudno dziś wyrokować. Zwłaszcza, że do jesiennych wyborów zostało niewiele czasu, więc obecne ruchy mogą mieć spore znaczenie dla kandydatów, którzy będą się ponownie ubiegać o miejsca w organach władzy samorządowej. Tekst i zdjecie Joanna Ferlian

AUTO-MOTO NR 183 (6) 14 LUTEGO 2018 9 DODATEK AUTO-MOTO Akcja „Smog” Policja w całym województwie mazowieckim przeprowadza na ulicach akcję „Smog”. Sprawdza, czy emitowane przez nasze samochody spaliny nie są zbyt toksyczne. Podczas tylko jednego dnia kontroli na terenie garnizonu warszawskiego zatrzymano 87 dowodów rejestracyjnych! Smog czyli powietrze, które nas truje, powstaje na wskutek niskiej emisji. Są to kominy domów oraz nasze rury wydechowe. Dlatego powietrze jest zanieczyszczone, tak samo na wsi, gdzie nie ma korków, jak i w Warszawie, gdzie mieszkania najczęściej wyposażone są w centralne ogrzewanie. W związku z tym jakość spalin emitowanych przez nasz samochód ma ogromny wpływ na jakość powietrza, którym wszyscy oddychamy. Akcja przeprowadzana była już kilka razy. Danego dnia policjanci ruchu drogowego, często przy współudziale funkcjonariuszy Inspekcji Ruchu Drogowego, sprawdzają nadmierne zadymienie za pomocą tzw. dymomierzy, czyli analizatora zadymienia w silnikach diesla, ale także niesprawne układy wydechowe oraz wycieki płynów eksploatacyjnych. 1 lutego od godz. 6.00 do 22.00 taka kontrola miała miejsce na ulicach Warszawy. – Funkcjonariusze sprawdzali, czy kontrolowane pojazdy nie emitują spalin o nadmiernej toksyczności. Reagowali również na wykroczenia drogowe związane ze stanem technicznym Policja sprawdza co emitują rury wydechowe i czy nie jest to zbyt toksyczne aut – informuje Komenda Stołeczna Policji. – Podczas działań stróże prawa skontrolowali 1307 pojazdów w wyniku czego ujawnili 101 nieprawidłowości dotyczących stanu technicznego pojazdów. Podczas kontroli samochodów zatrzymano 87 dowodów rejestracyjnych. Dowód rejestracyjny można odzyskać dopiero po naprawieniu usterki. Warto więc – po pierwsze dla czystego powietrza, po drugie dla uniknięcia nieprzyjemności podczas policyjnej kontroli – dbać o to żeby nasze samochody spełniały obowiązujące normy. Red. R E K L A M A

Wydanie nr 3/90 - Mosina, Urząd Miasta
Czytaj Przegląd Piaseczyński, wydanie 188