Views
2 months ago

iA93_print

8 PREZENTACJE Domykanie

8 PREZENTACJE Domykanie systemu tekst i zdjęcia: BARTOSZ ŁAWSKI Kiedy Jaguara i Land Rovera wykupili Hindusi, wieszczono rychły upadek tych zacnych marek. A kiedy Volvo wykupili Chińczycy, powszechnie załamywano ręce nad niewątpliwym upadkiem legendy trwałości i bezpieczeństwa. I co? I nic… Kapitał nie ma narodowości, jeśli inwestorzy mają głowę na karku i wykazują się rozsądkiem, nie ma znaczenia, skąd pochodzą pieniądze. Ważne, żeby szły w rozwój… Volvo z zastrzyku finansowego skorzystało, projektantom i konstruktorom zostawiono swo- bodę. Na efekty nie trzeba było długo czekać, wszystkie nowe modele to rynkowe strzały w dziesiątkę. Zużyte, choć nadal popularne SUV-y XC 90 i XC 60 zastąpiono nowymi modelami, pod każdym względem lepszymi i nowocześniejszymi. Przyszła pora na domknięcie

PREZENTACJE gamy i atak na mocno już oblężony segment małych SUV-ów, a właściwie miejskich crossoverów. Volvo podeszło do tego z fantazją i już po zapowiedziach widać było, że najmniejszy w gamie XC 40 będzie z jednej strony przypominać większych braci, z drugiej – idealnie wpisywać się w panującą na rynku stylistykę. Zdawać by się mogło, że to murowany przepis na sukces i pójście za ciosem. W segmencie premium liczy się jakość. XC 90 i XC 60 dają jej – za duże wprawdzie pieniądze – całe mnóstwo. Po XC 40 spodziewano się tego samego. I niby wszystko jest OK, ale… zawsze jest jakieś ale… Po pierwsze – cena. Wstęp do klubu SUV-ów Volvo kosztuje 127 tysięcy złotych. Za najtańszą wersję z benzynowym silnikiem 1,5 litra o mocy 150 KM i z napędem na przednie koła. Dwulitrowy Diesel o tej samej mocy to – cennik nie kłamie – minimum 143 tysiące. Najdroższe w gamie T 5 R-Design kosztuje równe 199 tysięcy. Dużo… w segmencie chyba najwięcej. Po drugie – legendarna jakość. Niby wewnątrz wszystko jest w porządku, ten sam logiczny i pozbawiony niepotrzebnych fajerwerków design, podobnie wygodne skórzane fotele. Jednak podczas prezentacji statycznej miałem możliwość (wbrew swoim zwyczajom co prawda) wykonaniu przyjrzeć się dokładnie. Cóż, plastiki tunelu środkowego wyglądają jak z początku lat dziewięćdziesiątych, wyjmowane pudełeczko (śmietniczka?) sprawia wrażenie, jakby była „made in China”. Niby nie ma w tym nic złego, bo mogę się założyć, że wewnątrz nic nie będzie trzeszczeć ani skrzypieć. Ale noblesse oblige i po chyba najdroższym modelu w segmencie spodziewałem się nieco więcej. Oczywiście, o walorach samochodu decyduje to, jak jeździ, a nie to, z jakiego plastiku wykonano tę czy inną klapkę. Na przekonanie się o tym przyjdzie poczekać, mam jednak nadzieję, że najnowsze Volvo udowodni, że warte jest każdej złotówki ze swojej – dość jednak kosmicznej – ceny. 9

zaproszenie od organizatora
pobierz e-wydanie - Katalog
Itinerer / regulamin uzupełniający - E-RAJDY.PL
Itinerer / regulamin uzupełniający - E-RAJDY.PL
Itinerer / regulamin uzupełniający - E-RAJDY.PL
Itinerer / regulamin uzupełniający - E-RAJDY.PL
Regulamin Caravaningowych Mistrzostw Polski 2012 - Katowice