Views
2 months ago

WiT 4_2018 (32) Promo

Uzbrojenie lotnicze Adam

Uzbrojenie lotnicze Adam M. Maciejewski Zakłady Metalowe Dezamet S.A. w Nowej Dębie należą do nielicznego grona spółek w Polskiej Grupie Zbrojeniowej S.A., które udowodniły, że potrafią z powodzeniem konkurować ze światowymi potentatami swoimi rozwiązaniami technicznymi. W rezultacie Dezamet stał się kooperantem norwesko-fińskiej spółki Nammo, stając przed szansą rozszerzenia produkcji eksportowej, także dla Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, na rzecz programu myśliwca nowej generacji F-35. Ilustracje w artykule: Nammo AS, USAF/Darin Russell. Zapalnik ZM Dezamet S.A. – w drodze na światowe rynki Sukces zespołu z ZM Dezamet S.A. to nie tylko prestiż. Zakłady z Nowej Dęby udowadniają tym samym, że potrafią zdobywać rynki eksportowe z innowacyjnym wyrobem w warunkach silnej międzynarodowej konkurencji rynkowej. Co istotne, a w realiach PGZ S.A. wciąż rzadkie, sukces ten jest niezależny od dostaw na rzecz Ministerstwa Obrony Narodowej. Unikatowe doświadczenia, także organizacyjne i instytucjonalne, zebrane przez Dezamet mogą zaprocentować na korzyść nie tylko Grupy Amunicyjno-Rakietowej i PGZ S.A., ale szerzej także Sił Zbrojnych RP. Amunicja do F-35 z Norwegii, zapalnik z Polski Norwegia, jako jedno z państw, które zdecydowało się kupić myśliwce Lockheed Martin F-35A Lightning II, dołączyła do tego programu jako tzw. partner trzeciego poziomu, aby móc uczestniczyć w rozwoju samolotu. Nammo AS w listopadzie 2010 r. zawarło z Ministerstwem Obrony Królestwa Norwegii umowę na opracowanie uniwersalnej amunicji 25×137 mm APEX, którą będą zasilane działka GAU-22/A. Prace nad nią Nammo zainicjowało jeszcze w 2004 r. W opinii producenta jest to najbardziej uniwersalna amunicja dostępna do uzbrojenia lufowego F-35, łącząca charakterystyki amunicji przeciwpancernej i odłamkowo-burzącej (o czym dalej). Zatem w gronie potencjalnych zainteresowanych kupnem amunicji APEX mogą być wszyscy użytkownicy wszystkich wersji F-35. Szereg państw zaangażowanych w program F-35 już planuje kupić amunicję 25×137 mm APEX do swoich maszyn. W dalszej perspektywie Nammo chce opracować ją w innych kalibrach. W tym kontekście w pierwszej kolejności wymienia się 82 Wojsko i Technika • Kwiecień 2018 www.zbiam.pl

Samoloty bojowe Wiosenne przesilenie F-35 Lightning II Na początku marca Departament Obrony oficjalnie certyfikował oprogramowanie Block 3F na F-35A, pozostałe wersje mają mieć taki certyfikat w maju i czerwcu. Łukasz Pacholski Przełom zimy i wiosny tego roku to okres dynamicznych działań marketingowych w programie samolotu wielozadaniowego F-35. Ma to związek z kolejnym etapem rozwoju możliwości bojowych maszyny dzięki certyfikacji oprogramowania Block 3F, a także osiągnięciu gotowości przez Lightningi II kolejnych użytkowników. Zainteresowanie konstrukcją Lockheed Martina rozbudzają także kontrolowane przecieki odnośnie bojowego użycia F-35I Adir przez Izrael, a cieniem kładą się problemy w Belgii. Fotografie w artykule, jeśli nie zaznaczono inaczej: Ministerstwo Obrony Włoch, USN, Ministerstwo Obrony Izraela, USAF. Część nowości z ostatnich tygodni wiąże się z operacyjnym użyciem już dostarczonych maszyn wersji F-35A i F-35B. Włochy 1 marca w bazie lotniczej Amendola we Włoszech odbyła się uroczystość z okazji osiągnięcia przez eskadrę 13° Gruppo wstępnej gotowości operacyjnej, pozwalającej na włączenie jednostki w krajowy system obrony powietrznej. Należąca do skrzydła 32° Stormo jednostka jest pierwszą eskadrą Aeronautica Militare przezbrajaną w F-35A. Na początku lutego miała na stanie pięć maszyn seryjnych. Tym samym jest to pierwsza operacyjna jednostka wyposażona w F-35A na Starym Kontynencie. Wszystkie egzemplarze zostały zmontowane we Włoszech, w Cameri, gdzie mieści się europejskie centrum montażu końcowego. Dotychczas powstało tam 10 F-35 (dziewięć A i jeden B), spośród których połowa jest teraz w Stanach Zjednoczonych, gdzie są wykorzystywane do testów i szkolenia włoskiego personelu. Poza samolotami dla własnego lotnictwa, włoska fabryka będzie odpowiadać za montaż maszyn dla innych odbiorców – pierwszymi mają być Holendrzy, którzy właśnie z Cameri odbiorą część swych F-35A. Stany Zjednoczone 5 marca na pokładzie wielozadaniowego okrętu desantowego USS Wasp (LHD-1) wylądował komponent uderzeniowy, czyli sześć samolotów F-35B dywizjonu VMFA-121. Tym samym maszyny należące do lotnictwa Marines rozpoczęły pierwszą turę operacyjną na pokładzie okrętu. USS Wasp, na czele Ekspedycyjnej Grupy Bojowej, dzień wcześniej opuścił bazę morską w Sasebo w Japonii i rozpoczął patrol w strefie odpowiedzialności 7. Floty. VMFA-121, stacjonujący w bazach na terenie Japonii, wydzielił na potrzeby tej misji sześć Lightningów II, które sukcesywnie zastępują AV-8B Harrier II. Pierwsza tura operacyjna na pokładzie okrętu była poprzedzona ćwiczeniami na terenie Stanów Zjednoczonych i zbieraniem doświadczeń z eksploatacji z baz na Wyspach Japońskich, gdzie VMFA-121 stacjonuje od stycznia ub.r. W tym okresie maszyny jednostki ćwiczyły nad Japonią i Republiką Korei, i wzięły udział w salonie lotniczym w Singapurze. Ze względu na charakter i rejon misji zespołu USS Wasp, nie wydaje się, aby znajdujące się na jego pokładzie maszyny wzięły udział w działaniach bojowych. Z tego powodu palma pierwszeństwa może przypaść siostrzanemu dywizjonowi VMFA-211, który w ciągu najbliższych tygodni ma opuścić Kalifornię na pokładzie USS Essex (LHD-2) i wyruszyć na wody operacyjnej odpowiedzialności 5. Floty, a więc oblewające Półwysep Arabski i Ocean Indyjski. Biorąc pod uwagę zaangażowanie militarne Stanów Zjednoczonych, być może w ramach tej misji dojdzie do oficjalnego debiutu „bojowego” maszyn rodziny F-35 Lightning II. Spodziewany debiut bojowy może być coraz bliższy także z innego powodu. 6 marca Departament Obrony Stanów Zjednoczonych poinformował o certyfikacji oprogramowania Block 3F, otwierającego przed samolotami wersji F-35A pełne możliwości (przynajmniej teoretyczne) wykorzystania kolejnych typów uzbrojenia, a także manewrowych charakterystyk płatowca. Dzięki temu samoloty mogą wykonywać manewry z przeciążeniem 9 g, w pełni wykorzystywać możliwości kierowanych pocisków „powietrze–powietrze” AIM-9X Sidewinder i kierowanych bomb Boeing GBU-39 SDB. Dodatkowo zaplanowane możliwości mają osiągnąć systemy wymiany informacji oraz obserwacji i celowania. W maju i czerwcu spodziewane jest certyfikowanie oprogramowania pozostałych wersji F-35, które pozwoli na wykorzystanie bomb szybujących AGM-154 JSOW. Dotychczas F-35A mogły lub teoretycznie mogły wykorzystać pociski AIM-120 86 Wojsko i Technika • Kwiecień 2018 www.zbiam.pl