Views
1 month ago

iA2

40 WYDARZENIA Rajd na

40 WYDARZENIA Rajd na wyobraźnię tekst i zdjęcia: ANDRZEJ GLAJZER Wraz ze wzrostem zainteresowania pojazdami zabytkowymi, coraz większa rzesza kolekcjonerów zaczyna traktować je nie tylko jako eksponaty. Posiadacze samochodów zabytkowych prezentują swoje cacka nie tylko na zlotach i wystawach, ale też biorą udział w rajdach i wyścigach rozgrywanych w różnych krajach i w różnych formułach Zgodnie z zaleceniami FIA większość z nich to rajdy, których regulaminy ze względu na bezpieczeństwo zarówno uczestników jak i publiczności oparte są głównie na zasadach tzw. „jazdy na regularność”. Polega to na tym, że organizator zobowiązany jest do określenia czasu przejazdu odcinków specjalnych z określoną prędkością, która zwykle nie przekracza 50 km/h. W ten sposób rozgrywany jest między innymi Historyczny Rajd Monte Carlo i reaktywowany w Polsce przed trzema laty Rajd Polski Historyczny. Są jednak również imprezy motorowe rozgrywane z udziałem pojazdów zabytkowych według zupełnie innych zasad, tyle, że aby pozostać w zgodzie z założeniami FIA nie noszą one nazwy rajdu, ale np. „festiwalu”, a pokonywanie odcinków specjalnych traktowane jest jako „jazda pokazowa”. Jedną z takich imprez organizowaną już od kilkunastu lat

WYDARZENIA w zachodniej części Niemiec jest przyciągający corocznie blisko dwie setki uczestników i ponad 40 tysięcy widzów Eifel Rallye Fesitval. DZIWNA IMPREZA Pomimo tego, że jest typowym szybkim rajdem nie ma w niej żadnej klasyfikacji końcowej. Nie ma zwycięzców i zwyciężonych, wszyscy cieszą się z możliwości udziału i „wyjeżdżenia się”. Dla tych, którzy obserwują dwudniowe widowisko, jest to możliwość przeżycia, a w zasadzie powrotu do najwspanialszych czasów rajdów rozgrywanych w latach 1970-1987. Pomysłodawcą, organizatorem i osobą decydującą o uczestnictwie w imprezie jest Reinhard Klein. Były zawodnik, profesjonalny fotograf, ogólnie mówiąc, człowiek, który całe niemal życie poświęcił rajdom samochodowym. Zna wszystkich z branży i wszyscy go znają, dlatego bez większych trudności na każdej kolejnej edycji ERF nie brakuje sław. W tym roku byli to między innymi Walter Röhrl, Stig Blomqvist, Harri Toivonen, Vaclav Pech, królowa Dakaru Suzanne Kotulinsky, wielokrotny uczestnik 24h LeMans i Rajdu Dakar Philippe Gache, latający na VW Herbert Grűndsteidl, Franz Wittman i jeszcze kilku nie mniej znanych i uznanych. Jeśli do tego dodać ponad 150 kierowców – i 41 ich samochody – z całej niemal Europy, którzy również zaznaczyli już kiedyś swoją obecność na listach startowych, to jesteśmy na miejscu. Senne, może ośmiotysięczne miasteczko Daun (niecałe 18 km od toru Nűrburgring), jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki na 3 dni staje się jedną wielką strefą serwisową rozbrzmiewającą stukotem kluczy pneumatycznych, odgłosem przepalanych silników i przytłumionym, wielojęzycznym gwarem. Wiele samochodów to autentyczne rajdówki z lat 70. i 80., które kiedyś startowały, cześć to 100-procentowe repliki, a tylko niewiele takich, które w dużym stopniu nawiązują do dawnych wzorców. Warunki zakwalifikowania do rajdu i uczestnictwo podlega ostrym kryteriom, ale tak naprawdę decyduje o tym R. Klein, który na podstawie przysłanych wcześniej zdjęć i opisów doskonale wie, czy auto kwalifikuje się , czy nie. Wszystko, począwszy od klatek, poprzez fotele, gaśnice lub systemy gaśnicze, szyby, reflektory, kombinezony,