Views
9 months ago

Historia klasa 5

46 Starożytna Grecja

46 Starożytna Grecja Dowodzili też armią ateńską w czasie wojny. Również sędziowie byli w Atenach wybierani przez losowanie spośród obywateli. Każdy obywatel miał prawo złożyć skargę, jeśli urzędnik źle wypełniał swoje obowiązki, a zgromadzenie mogło w drodze głosowania odwołać taką osobę ze stanowiska. Ponadto po zakończeniu kadencji urzędnik musiał złożyć sprawozdanie ze swojej działalności. Obywatele w życiu politycznym i na wojnie W demokratycznym ustroju główną rolę odgrywali politycy, którzy umieli świetnie przemawiać, przekonywać do swoich racji i zdobywać poparcie współobywateli na zgromadzeniu. W V wieku p.n.e. największy wpływ na politykę Aten wywierał Perykles. Polityk ten wprowadził wynagrodzenie dla obywateli uczestniczących w pracach rady lub sądów. Później takie wynagrodzenia dostawali też Ateńczycy, którzy uczestniczyli w obradach zgromadzenia ludowego. W ten sposób także ubodzy obywatele mogli brać udział w sprawowaniu władzy i angażować się w działania dla dobra całej wspólnoty. Do najważniejszych obowiązków obywatela należała służba w wojsku. Obywatel miał obowiązek za własne pieniądze zakupić uzbrojenie. W Atenach ci, których nie stać było na zakup kosztownej broni, służyli jako wioślarze na okrętach wojennych. Społeczeństwo Aten Obywatelami Aten były tylko te osoby, których rodzice również byli obywatelami. Prawo do udziału w sprawowaniu władzy w państwie mieli jednak tylko mężczyźni. Kobiety ateńskie – co było typowe dla greckich zwyczajów – nie miały praw politycznych, nie uczestniczyły w zgromadzeniach, nie pełniły urzędów. Zajmowały się przede wszystkim prowadzeniem domu. Nie mogły samodzielnie, bez opieki mężczyzny z rodziny, przebywać na ulicach i w miejscach publicznych. Tylko w uroczystościach religijnych uczestniczyły na równi z mężczyznami. wówczas najsilniejszym Fragment przemówienia Peryklesa na zgromadzeniu ludowym Nazywa się ten ustrój demokracją, ponieważ opiera się na większości obywateli, a nie na mniejszości. W sporach prywatnych każdy obywatel jest równy w obliczu prawa; […] nikomu też, kto jest zdolny służyć ojczyźnie, ubóstwo albo nieznane pochodzenie nie przeszkadza w osiągnięciu zaszczytów. [...] szanujemy prawa w życiu publicznym; jesteśmy posłuszni każdoczesnej władzy i prawom. […] bogactwem się nie chwalimy, lecz używamy go w potrzebie; przyznanie się do ubóstwa nie przynosi nikomu ujmy […]. U nas ci sami ludzie, którzy zajmują się sprawami państwa, zajmują się także swymi osobistymi [zajęciami], a ci, którzy ograniczają się tylko do swego rzemiosła, znają się także na polityce. Tukidydes, Wojna peloponeska, przeł. K. Kumaniecki, Wrocław 1991. *

47 jej niewolnicy. Wraz z nimi pracami domowymi. Domy budowano z suszonej i wypalanej kolorowymi Dziedziniec. przynoszono