Views
9 months ago

iA104

20 KALEJDOSKOP Kolem

20 KALEJDOSKOP Kolem světa Žigulem opr: GRZEGORZ CHYŁA zdjęcia: AUTOR, FILIP VOGEL, PETR JAVŮREK Część czwarta – Ameryka południowa 9 października Cartagena, stare miasto portowe w Kolumbii. Zajmujemy się odzyskaniem Żigulika, a czasem spacerujemy po mieście. Tak, rzeczywiście, jesteśmy w Kolumbii, narkotyki, a zwłaszcza kokainę, oferują nam na każdym kroku 11 października · Wczoraj Żigulik dotknął Kolumbii. Ale tylko na kilka minut. Potem przyszedł urzędnik i musieliśmy włożyć go i inne samochody do kontenerów i ponownie je zaplombować. Dzień wcześniej on blokował więcej kontenerów z Panamy z powodu możliwego przewożenia broni w kontenerach. Teraz

KALEJDOSKOP 21 18 października Kawę zaparzamy codziennie, więc poszliśmy zobaczyć, skąd się bierze. Zatrzymaliśmy się przy jednej z plantacji. Pokazali nam cały proces od uprawy krzewów, poprzez zbieranie świeżych ziaren, ich obróbkę do nalewania kawy. Uczestnicy wycieczki wzięli udział w konkursie zbioru dojrzałych owoców. Wygraliśmy. Czesi po prostu rządzą światem wszystko jest w porządku, więc dziś znowu walczymy, znów płacimy za inspekcję i mamy nadzieję, że się uda. Chociaż nikt tu nigdy nic nie wie 12 października · Zigulik wyjechał z portu. Wyruszmy dalej. Teraz mamy przed sobą ostatni wielki kontynent. Czeka nas 16 000 km przez całą Amerykę Południową. 16 października Kilka dni temu było dokładnie pół roku od naszego startu. Świętujemy ten słynny moment, jadąc przez piękną kolorową i pagórkowatą Kolumbię. Jedziemy wolno, ale to nie ma znaczenia. Widoki są piękne i wzdłuż drogi na każdym roku sprzedają owoce z ogrodów. To jest świetne. Zwłaszcza polubiliśmy ananasy i megabanany platany. Ponieważ jesteśmy dumnymi członkami straży pożarnej w Česticach, staraliśmy się zaprzyjaźnić ze strażą pożarną w Kolumbii. Z naszym mizernym Hiszpańskim było to trudne ale daliśmy radę. 19 października Dzisiaj opuściliśmy Kolumbię i wjechaliśmy do Ekwadoru. Zaraz za granicą przed nami samochód włączył światła awaryjne i zwolnił po prawej stronie. Kiedy zaczęliśmy go wyprzedzać, nagle skręcił w lewo i w niego uderzyliśmy. Policjantów, podobnie jak w Meksyku, tu się do wypadków nie wzywa. Błotnik nam profesjonalnie wyprostował mechanik. Za światła i trochę pokrzywione zawieszenie kierowca Martinez nam zapłacił. Poza tym Filip lubi trzymać drugi klucz w zamku w drzwiach. Klucze w zamku były i w czasie wypadku. Klucz się złamał, a po kilku godzinach, kiedy szukaliśmy kluczy, to już ich nie znaleźliśmy. Teraz Żigulik jest znowu symetryczny, oba przednie błotniki są pogniecione. 20 października · Auto nam ciągle jeździ, więc drugi dzień odkrywamy Ekwador. Byliśmy w jednym z najpiękniejszych kościołów, w którym płynął strumień i który znajdował się w jaskini. Po południu wspięliśmy się do kraterowego jeziora Laguna Cuicocha.