Views
6 months ago

Bliżej Źródła nr 34 kwiecień 2018

Ś W I A D E C T W O

Ś W I A D E C T W O Nauki rekolekcyjne trwały długo, co najmniej tyle, ile trwa lekcja w szkole. Jednak mimo zimna nikt nie wyszedł z kościoła przed czasem. Rozgrzały mnie słowa ks. Roberta Begierskiego (mam nadzieję, że nie tylko mnie), kiedy usłyszałam „Maryjne lekcje” oraz słowa modlitwy w śpiewanych przez kapłana piosenkach. Zapewnienie, że Matka Boża jest zawsze w pobliżu Jezusa i nigdy nie zasłania Go swoją osobą było dla mnie bardzo ważne. Jak ma mi być zimno, kiedy słyszę słowa przepełnione Bożą Miłością? Słysząc o cudownych okularach – sama zapragnęłam je mieć. Niestety nie mogłam nigdzie, w żadnym sklepiku, kupić takich okularów. Każde przymierzane pokazywały świat w szarych kolorach – chyba przeszkodą była moja „WADA WZROKU”. Teraz już wiem, że każdy z nas ma takie okulary – wystarczy tylko je założyć, a poprawią serca wzrok, bo są to po prostu okulary naszej wiary. Ksiądz Rekolekcjonista wiele mówił o Matce Bożej z Fatimy i z Lourdes porównując z siostrą Faustyną i Bożym Miłosierdziem – wszystko to łączyło się w jedną całość, dając nadzieję, że Pan nigdy nie pozostawi nas samych. Musimy też zwracać uwagę na sens wypowiadanych słów w naszych modlitwach, chociażby w modlitwie „Ojcze nasz” (...i odpuść...jako i my odpuszczamy...). Wymarzłam się w kościele, ale chyba dzięki temu zrozumiałam, że mróz na dworze nie jest taki zły, bo gorzej byłoby, gdyby zapanował mróz w moim sercu. Bo ja... przecież lubię przychodzić do kościoła, lubię uczestniczyć w codziennej Mszy Świętej, lubię przesuwać paciorki różańca, lubię czytać Pismo Święte, lubię Adorację Najświętszego Sakramentu, lubię Koronkę do Bożego Miłosierdzia, lubię, kiedy mój mąż powtarza w kółko to samo (jak na różańcu) ...kocham cię, kocham cię, kocham..., a ja ciągle powtarzam ...lubię, lubię, lubię... Panie Jezu, zastanawiam się, dlaczego ciągle powtarzam słowa „lubię”, może czekasz, kiedy nareszcie powiem „kocham Cię Panie”? Trudne jest to wyznanie, bo przecież nie wystarczy tylko wypowiedzieć słowa „kocham Ciebie”. Trudniejszym jest żyć tak, aby wszyscy wiedzieli, że będąc chrześcijaninem, to właśnie Ciebie kocham najbardziej Panie Jezu. Jeśli będziesz przy mnie Panie – nic nie będzie dla mnie już takie trudne. E. Ratusznik 4 S Y M B O L E Z M A R T W Y C H W S T A N I A Okres świąt wielkanocnych kojarzy się zwykle z procesją rezurekcyjną. Od momentu chrztu św. wierzący idzie za Jezusem Chrystusem. Podobnie podczas procesji wierni kroczą za Najświętszym Sakramentem oraz symbolami: paschałem, figurą Zmartwychwstałego i krzyżem z czerwoną stułą. Procesja rezurekcyjna odbywa się w parafiach bezpośrednio po zakończeniu Wigilii Paschalnej albo przed pierwszą mszą św. w Dniu Zmartwychwstania, wczesnym rankiem. Wyraża ona pragnienie kroczenia w życiu za Chrystusem pozostającym w Kościele pod eucharystycznymi postaciami Chleba i Wina: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Bardziej uzasadnione jest praktykowanie procesji rezurekcyjnej w noc poprzedzającą Niedzielę Zmartwychwstania, gdyż podczas Wigilii Paschalnej ogłoszona zostaje światu radość z pustego grobu. Mówią o tym m.in. śpiew uroczystego Alleluja i biblijne czytania. Jednak w wielu parafiach wierni gromadzą się o świcie, żeby wraz ze wschodem słońca, obwieścić światu radość z tego, że śmierć została pokonana. Przepisy liturgiczne dopuszczają tę możliwość tam, gdzie istnieje taka tradycja. Wśród znaków, które towarzyszą przeżywaniu liturgii uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego na pierwszy plan wysuwa się paschał. Ta wielkanocna świeca zajmuje centralne miejsce w świątyni - obok ołtarza - od Wigilii Paschalnej do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Jest symbolem Zmartwychwstałego Chrystusa, który sam o sobie powiedział: „Ja jestem światłością świata” (J 8,12). W Wigilię Paschalną, podczas Liturgii Światła (nazywanej „Lucernarium”), zapala się wielkanocną świecę od poświęconego przedtem ognia. W uroczystej procesji paschał wnosi się do kościoła, gdzie ma przypominać słup ognia, który prowadził naród wybrany przez pustynię ku wolności (por. Wj 13,21). Paschał jest także znakiem przypominającym Zmartwychwstałego Chrystusa wyprowadzającego ludzkość z niewoli grzechu ku wolności dzieci Bożych. Jego doniosłość wyraża liturgia Wigilii Paschalnej, podczas której oddaje się mu cześć

S Y M B O L E Z M A R T W Y C H W S T A N I A w śpiewie, zwanym „Exsultet”: „(...) przyjmij, Ojcze święty (...) tę święcę, owoc pracy pszczelego roju”. Paschał jest bogato zdobiony, a jego ornamentacja ma głęboką wymowę. W samym środku świecy widnieje krzyż z pięcioma woskowymi ziarnami symbolizującymi pięć ran Chrystusa, które pozostały na uwielbionym Ciele Zmartwychwstałego Pana. Cyfry bieżącego roku wskazują, że Jezus Chrystus jest Panem obecnego czasu, a pierwsza i ostatnia litera alfabetu greckiego - alfa i omega - że do Niego należą także historia i przyszłość - On jest początkiem i kresem wszystkiego (por. Ap 1,8). Dokumenty Kościoła zalecają, by świeca paschalna była odlana z wosku, co roku nowa, i miała znaczną wielkość. Po zakończeniu okresu wielkanocnego paschał ustawia się przy chrzcielnicy i zapala podczas udzielania sakramentu chrztu. Od niego zapala się chrzcielne świece nowo ochrzczonych, na znak ich włączenia przez chrzest w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Ustawia się go także przy trumnach zmarłych podczas pogrzebu, wyrażając w ten sposób wiarę w zmartwychwstanie na końcu czasów. W okresie świąt paschalnych na krzyżu zawiesza się czerwoną stułę, która zwykle jest częścią stroju liturgicznego diakonów, prezbiterów i biskupów. Oznacza ich pasterski urząd i uczestnictwo w kapłaństwie sakramentalnym. W okresie wielkanocnym zawieszona na krucyfiksie przypomina, że Chrystus jest Najwyższym Kapłanem, który na ołtarzu Krzyża złożył najdoskonalszą Ofiarę - „sam stał się Kapłanem, Ołtarzem i Barankiem Ofiarnym”. Czerwony kolor w liturgii symbolizuje ogień i krew. W czasie świąt wielkanocnych eksponuje się także symbol baranka. Żydzi w Starym Testamencie składali w ofierze właśnie baranka, a w noc Paschy zobowiązani byli spożyć go przed wędrówką z niewoli ku wolności (por. Wj 12,3-14). Dlatego Jezus, który złożył siebie w ofierze, jest prawdziwym Barankiem, który został zabity i nabył dla Boga swoją Krwią wszystkich ludzi (por. Ap 5,9). On jest Barankiem Paschalnym, który otwiera pieczęcie apokaliptycznej księgi (zob. Ap 5-6). Dlatego w świątyniach możemy zobaczyć wizerunek baranka siedzącego na księdze z siedmioma pieczęciami. Baranek jest także częstym motywem wielkanocnym zdobiącym szaty liturgiczne oraz symbolem często obecnym w naszych domach w czasie świąt Zmartwychwstania Pańskiego. przygotowała Dorota Staniszewska źródło: internet S A V O I R - V I V R E Eucharystyczny savoir- vivre część 5 KLĘKANIE – wchodząc do kościoła, w którym znajduje się tabernakulum z Najświętszym Sakramentem, powinniśmy uklęknąć na jedno kolano tak, aby dotknęło ono podłogi. Ani kucnięcie, ani dygnięcie nie jest okazaniem szacunku. Po zanurzeniu dłoni w wodzie święconej i uczynieniu znaku krzyża, najczęściej stosowanym gestem jest przyklękniecie. Postawa klęcząca jest wyrazem czci okazywanej Bogu, pokory i uniżenia, a także uznaniem panowania Boga w naszym życiu. Ale i tu przesada nie jest czymś dobrym. Bo 5

Bliżej Źródła nr 17 czerwiec 2016
Bliżej Źródła nr 16 maj 2016
BLIŻEJ ŹRÓDŁA nr 5 - kwiecień 2015
Bliżej Źródła nr 18 październik 2016
BLIŻEJ ŹRÓDŁA nr 4 - marzec 2015
BLIŻEJ ŹRÓDŁA nr 2 - styczeń 2015
BLIŻEJ ŹRÓDŁA nr 6 - maj 2015
Bliżej Źródła nr 19 listopad 2016
BLIŻEJ ŹRÓDŁA nr 1 - grudzień 2014
Nr 4 _80_ MAJ 2013 R - Parafia Ścięcia Św. Jana Chrzciciela w ...