Poza Toruń nr 227

pozatorun

BEZPŁATNA GAZETA REGIONU TORUŃSKIEGO |NR 227 | 25 LISTOPADA 2021 | ISSN 4008-3456 | NAKŁAD 50 000 EGZ. |

www.pozatorun.pl

Zadbaj o formę

Sala treningowo-rehabilitacyjna Jopa Clinic to

miejsce nie tylko dla profesjonalnych sportowców

Pójdą do urn?

14 mieszkańców gminy Wielka Nieszawka chce

zorganizowania referendum odwoławczego

Którędy do Torunia?

Przejezdna 10-tka w okolicach Lubicza w godzinach

szczytu – to marzenie wielu mieszkańców powiatu. Jest

jednak światełko w tunelu. Poseł Ardanowski zapowiada

modernizację drogi i budowę rond turbinowych.

Jednocześnie toruńscy radni niejednogłośnie wyrazili zgodę

na przekazanie lubickiemu samorządowi

fragmentu drogi, który połączy Toruń z Małgorzatowem

Poza Toruń . 25 listopada 2021


2 FELIETONY

Jak pogodzić głębię

pijanej duszy z płycizną

pijanego ciała? (Jerzy Pilch)

JAN KRZYSZTOF ARDANOWSKI

Poseł na Sejm RP

CHŁOP POTĘGĄ JEST I BASTA

Politykierstwo

uprawiane na

ludzkich emocjach

PAWEŁ SZRAMKA

Poseł na Sejm RP

Spore rozczarowanie może

czuć każda osoba, która miała

nadzieję, że poprzednie nadzwyczajne

posiedzenie sejmu, na którym

wysłuchaliśmy informacji

rządu na temat sytuacji na granicy,

zmieni coś w sposobie uprawiania

polityki i współpracy na linii rząd

- opozycja.

Nie zmieniło się nic. Wróciły

standardy, które prowadzą do

politycznego konfliktu, a nie do

konsensusu. Jest to wysoce niepokojące,

ponieważ nawet prezentując

wyraźne różnice programowe,

partie powinny potrafić porozumieć

się ze sobą w obliczu kryzysu

i poważnego zagrożenia bezpieczeństwa

naszego państwa.

Najczęściej jednak przede

Oczekiwana

przewidywalność

MARCIN SKONIECZKA

Wójt gminy Płużnica | Ekonomista

wszystkim liczy się interes polityczny.

Na ostatnim posiedzeniu

sejm przyjął nowelizację ustawy

o ochronie granicy państwowej.

Oczywiście wcześniej odbyła

się debata, która - nie ma co

ukrywać - była żenująca. Złożyło

się na to wiele czynników. Przede

wszystkim godzina rozpatrywania.

Standardowo tak ważny punkt

zaczęliśmy chwilę przed północą.

Dodatkowo pani marszałek ustaliła

czas zadawanych pytań na zaledwie

pół minuty. Projekt ustawy

został wrzucony na ostatnią chwilę

do harmonogramu obrad, przez

co trudno było nawet dobrze go

przeanalizować i przekazać do

konsultacji. Absolutnie wszystko

Alkoholizm jest chorobą społeczną,

której skutków doświadcza

około 8-10 proc. społeczeństwa, nie

tylko alkoholicy, ale także członkowie

ich rodzin. Wszystko, co może

służyć ograniczaniu alkoholizmu,

czyli braku odpowiedzialności za

swój los, trzeba wspierać.

Niezrozumiałe jest jednak blokowanie

od lat produkcji niewielkich

ilości alkoholi przez samych

rolników, które, jako produkty regionalne,

mogłyby być przez nich

sprzedawane.

Alkohole znakomitej jakości, jak

destylaty czy okowity, ale również

nalewki, są ekskluzywne i drogie

i nie one są przyczyną alkoholizmu.

W tej chwili dobrze wykonane

nalewki, które są również elementem

budowania zdrowia, kosztują

zdecydowanie więcej niż 100 zł za

litr. To nie są alkohole dla ludzi uzależnionych.

Jeżeli chcemy walczyć

z alkoholizmem, przede wszystkim

powinniśmy eliminować tanie

wina owocowe, „małpki” i starać

się utrudnić dostęp do alkoholizowania

przez bardzo tanie piwo, czy

raczej produkt piwopodobny, który

z piwem nie ma nic wspólnego.

Ponad 80 proc. rynku piwa mają

trzy koncerny zachodnie. To podstawowy

alkohol rozpijający społeczeństwo,

w tym również młodzież.

W Polsce 55 proc. wypijanego alkoholu

pochodzi z piwa. Młodzi

ludzie, 13-14-letnie dziewczęta

i chłopcy, są już po „piwnej” inicjacji

alkoholowej na różnego rodzaju

imprezach. Nie jest to więc problem

alkoholu rolniczego – okowit, destylatów

i nalewek czy cydru, tylko

właśnie tych marnej jakości innych

alkoholi.

Uważam, że produkty alkoholowe

są takimi samymi wartościowymi

produktami rolniczymi jak inne.

Nie rozumiem ostracyzmu, jaki jest

związany z produkcją alkoholi.

W bardzo wielu krajach rolnicy

mogą ze swoich surowców wytwarzać

alkohole, np. palinkę, rakiję

czy śliwowicę, które Polacy przywożą

z urlopów z miejsc, w których

byli i cieszyli się życiem. Wydaje mi

się, że w Polsce również należałoby

to zalegalizować.

było przygotowane w taki sposób,

żeby dać opozycji argumenty do

krytyki sposobu procedowania.

Tak też się stało i trudno się dziwić,

skoro mieliśmy wypowiedzieć

się o ważnej ustawie, co do której

były wątpliwości prawne.

Nie ma to nic wspólnego z powagą

parlamentu i racjonalnym

ustanawianiem prawa.

Dużo lepiej wyglądałoby, gdyby

ustawę poparł cały parlament.

Natomiast rządzący robią wszystko,

aby tak się nie stało, co później

bezwzględnie wykorzystują do

swojej narracji medialnej.

Marzy mi się, aby Polska była

państwem, które nie zaskakuje

swoich obywateli ciągłymi zmianami

przepisów prawa. Obecnie

niestety tak nie jest. Jedna ze spraw

kosztowała mnie szczególnie dużo

nerwów. Chodzi o zapowiadaną

likwidację opustów dla prosumentów.

Przygotowanie niektórych inwestycji

w samorządzie trwa latami.

Wniosek o dotację na budowę

mikroinstalacji OZE składaliśmy

w 2020 r. W tym roku podpisaliśmy

umowę o dofinansowanie,

a realizacja zadania była przewidziana

na przyszły rok. W czerwcu

pojawiły się jednak doniesienia

prasowe, że rząd zamierza od 1

stycznia wprowadzić mniej korzystne

regulacje. Efekt był taki,

że część mieszkańców zrezygnowała

z udziału w naszym projekcie

i szybciej (bez konieczności

przeprowadzania czasochłonnych

procedur) zamontowała sobie panele

fotowoltaiczne we własnym

zakresie.

W pośpiechu musieliśmy

szukać kolejnych uczestników.

W końcu się to udało i ogłosiliśmy

przetarg z terminem realizacji

do końca roku. Wkrótce potem

w projekcie ustawy wprowadzono

zmianę! Wejście nowych regulacji

przesunięto na 1 kwietnia. W tym

tygodniu natomiast z niedowierzaniem

przeczytałem komunikat

resortu klimatu, w którym zachęcał

samorządy do realizacji projektów

zgodnie z planem, obiecując

możliwość skorzystania z preferencyjnych

warunków do końca

przyszłego roku.

Są to jednak tylko wypowiedzi

medialne. W projekcie ustawy nie

ma takich zapisów, a ponadto nie

wiadomo, kiedy będzie ona przyjęta.

Kto wie, czym nas jeszcze

zaskoczą politycy Zjednoczonej

Prawicy? Życie w tak zarządzanym

kraju przypomina mi bieganie po

polu minowym. A ja wolałbym

spokojnie iść bezpieczną ścieżką.

Czy oczekując od naszego państwa

przewidywalności, mam zbyt wygórowane

oczekiwania?

stopka redakcyjna

Redakcja „ Poza Toruń”

Złotoria, ul. 8 marca 28

redakcja@pozatorun.pl

Wydawca

Fundacja MEDIUM

Prezes Fundacji

Radosław Rzeszotek

Redaktor naczelny

Radosław Rzeszotek

Sekretarz redakcji

Łukasz Piecyk (tel. 733 842 795)

Redaktor wydania

Łukasz Piecyk

REDAKCJA

Łukasz Buczkowski

Monika Chmielewska

Piotr Gajdowski

Arkadiusz Włodarski

Zdjęcia

Łukasz Piecyk

Korekta

Piotr Gajdowski

REKLAMA

Kinga Baranowska

(GSM 796 302 471).

Justyna Tobolska

(GSM 724 861 093),

reklama@pozatorun.pl

Skład

Studio Poza Toruń

Druk

Drukarnia Polska Press Bydgoszcz

ISSN 4008-3456

Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń.

Treści przedstawiane przez felietonistów są

wyłącznie ich poglądami a nie oficjalnym

stanowiskiem redakcji

***

Na podstawie art.25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia

4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach

pokrewnych. Fundacja MEDIUM zastrzega, że

dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych

w “Poza Toruń” jest zabronione bez

zgody wydawcy.

Następny numer już

9 grudnia

Szukaj nas w sklepach i na największych toruńskich skrzyżowaniach

Poza Toruń . 25 listopada 2021


REGION

3

Trudno cokolwiek przewidzieć

Z Marcinem Skonieczką, wójtem gminy Płużnica, rozmawia Arkadiusz Włodarski

Co sądzi pan o projektach podatkowych

związanych z Polskim

Ładem? Jak z punktu widzenia samorządowca

ocenia pan projekt

podwyższenia kwoty wolnej od podatku,

który będzie miał wpływ na

budżety samorządowe?

Z mojego punktu widzenia Polski

Ład wprowadza chaos. Mamy

połowę listopada, a ustawa jeszcze

nie jest opublikowana, więc będzie

bardzo mało czasu na przygotowanie

się do zmian. Ponadto rząd

mówi mieszkańcom, że będą mieli

oszczędności na podatkach, podaje

konkretne kwoty. W uzasadnieniu

ustawy zapisano, że wpływy

samorządów z tego tytułu spadną

o prawie 27 proc. W gminie Płużnica

oznacza to ubytek w kwocie

700 tys. zł. Tymczasem Ministerstwo

Finansów przekazało nam

informację, że spadek wpływów

z podatku PIT wyniesie dosłownie

3 zł, ponieważ prognozy wyliczono

według średniej ważonej z 3 lat. Zapewnia

się nas, że nie otrzymamy

mniej, niż planowaliśmy. Nie wiem

jednak, jak to wyjdzie w praktyce.

Będziemy dostawać co miesiąc 1/12

zaplanowanych wpłat, a potem ma

nastąpić korekta. Jeśli okaże się, że

wpływy były mniejsze, to pewnie

te środki będziemy musieli oddać.

Przyjęte rozwiązania odsuwają problem

w czasie, ale go nie rozwiązują.

Trudno cokolwiek przewidzieć,

więc na ten moment dochody w naszym

budżecie są wirtualne.

A jeśli okaże się, że wpływy do budżety

będą mniejsze, to czy gmina

będzie zwiększać swoje dochody

Arkadiusz Włodarski | fot. Kamil Kocimski

choćby przez podwyżki opłat?

Wykorzystaliśmy już praktycznie

wszystkie możliwości zwiększania

wpływów budżetowych. Prawie

wszystkie stawki podatków planujemy

na poziomie maksymalnym.

Ceny wody planowaliśmy podnieść

o 40 proc., a w ciągu trzech lat nawet

o 90 proc., jednak to nie my

obecnie o tym decydujemy, a regulator

– Polskie Wody, który zgodził

się tylko na 20-procentową podwyżkę,

więc tu już będą niedobory.

Zakładaliśmy w budżecie, że pensje

wzrosną o 5 proc., a najniższa krajowa

rośnie o 7,5 proc. Inflacja w październiku

wzrosła już do poziomu

6,8 proc. Spirala inflacyjna zaczyna

się rozkręcać. Ostatnio rozstrzygany

był przetarg na dostawę

energii elektrycznej. Okazało

się, że za prąd zapłacimy o 60

proc. więcej. Przypuszczam,

że w ciągu roku będziemy

borykać się z wieloma problemami.

Trudno jednak

prorokować, jak będzie, bo

jest zbyt dużo niewiadomych.

Chyba to właśnie jest

najgorsze w tym wszystkim, po raz

pierwszy jesteśmy w takiej sytuacji,

że nie wiemy, jak to się potoczy.

Co pan sądzi o tym, że wciąż nie

mamy decyzji w sprawie Krajowego

Planu Odbudowy i środków z Unii

Europejskiej? W dużej mierze trafiają

one do samorządów.

Byliśmy przyzwyczajeni do tego, że

środki Unii Europejskiej były u nas

dość sprawnie wdrażane. Zawsze to

się wiązało z przygotowaniem odpowiednich

programów, konkursów

i później wniosków, ale nigdy

nie występowały opóźnienia z powodów

politycznych. Teraz mamy

do czynienia z sytuacją, w której

konflikt rządu z Brukselą powoduje,

iż te środki są opóźnione

w porównaniu do innych krajów.

‘‘Chyba to właśnie jest

najgorsze w tym wszystkim, po raz

pierwszy jesteśmy w takiej sytuacji,

że nie wiemy, jak to się potoczy.

Nie wiadomo, kiedy – i czy w ogóle

– je otrzymamy. To niekorzystna

sytuacja, gdyż te środki są potrzebne

polskiej gospodarce i samorządom.

Pełną odpowiedzialność za

ich brak ponosi partia rządząca.

Ten niepotrzebny konflikt pokazuje,

że dla Zjednoczonej Prawicy

partyjne rozgrywki są ważniejsze

od interesu naszego państwa. Takie

podejście może spowodować negatywne

skutki dla rozwoju naszej

gospodarki oraz naszych lokalnych

społeczności.

Wyleczysz się tlenem

Komora normobaryczna to urządzenie, dzięki któremu zregenerujesz swój organizm.

Skorzystać z niej można w Klinice Tlenowej w Inowrocławiu

Łukasz Buczkowski | fot. KAPI

Wspomaga leczenie i regenerację,

wykorzystując przy tym nowoczesne

technologie. Jej pozytywny

wpływ na nasz organizm to efekt

podwyższonego ciśnienia i dużej

zawartości tlenu, wodoru i dwutlenku

węgla. O zaletach komory

normobarycznej można przekonać

się samemu, odwiedzając

Klinikę Tlenową przy ul. Poznańskiej

w Inowrocławiu.

Komora normobaryczna w Klinice

Tlenowej może pomieścić nawet

18 osób. To urządzenie, które

może być wykorzystywane m.in.

przez kluby sportowe i kliniki medyczne,

ale też klientów indywidualnych.

W trakcie 110 minut seansu

nie trzeba martwić się o brak

zajęcia. Klienci mają zapewniony

dostęp do Wifi, telewizji czy Netflixa,

a chętni mogą też spędzić czas

z książką przy kawie. W pokoju

VIP fotele są rozkładane i wyposażone

w masażery. Z nich można

korzystać w czasie seansów całonocnych.

Technologia zastosowana

w komorze normobarycznej pozwala

na stworzenie warunków atmosferycznych,

które sprzyjają regeneracji

organizmu. W procesach

regeneracyjnych tkanek i narządów

uczestniczą komórki macierzyste,

których produkcję komora normobaryczna

zwiększa nawet ośmiokrotnie.

Dzieje się tak za sprawą

podwyższonego ciśnienia oraz dużej

zawartości tlenu, wodoru i dwutlenku

węgla.

Zawartość tlenu w komorze jest

dwukrotnie wyższa niż w ziemskiej

atmosferze. Większa ilość tlenu jest

łatwiej przyswajalna dzięki zwiększonej

zawartości dwutlenku węgla,

którego jest 70 razy więcej. Z kolei

wodór cząsteczkowy zapobiega naturalnemu

rozpadowi cząsteczek,

przedłużając ludzkie życie. W komorze

normobarycznej jest go 20

tys. razy więcej niż w atmosferze.

Sama komora posiada wymagane

certyfikaty i atesty.

Terapia normobaryczna wspomaga:

• przyśpiesza regeneracją po udarach

i zawałachj serca;

• wpomaga walkę z nowotworami

i regenruje po chemioterapii;

• redukuje blizny urazowe oraz

operacyjne;

• zwalcza choroby przewlekłe: borelioza,

astma, cukrzyca, alergie;

• pomaga w leczeniu depresji;

• wzmacnia układ odpornościowy;

• wspomaga krążenie, reguluje ciśnienie

krwi;

• skutecznie pomaga przy zatruciach

tlenkiem węgla i cyjankiem;

• leczy niedrożność tętnic siatkówkowych;

• ułatwia oddychanie astmatykom

i alergikom,

• likwiduje zmęczenie;

Poza Toruń . 25 listopada 2021

Leczenie odbywa się w komfortowym, nowoczesnym wnętrzu.

• leczy martwicze infekcje;

• pomaga przy poważnych urazach

mózgu;

• skuteczna w walce z demencją

naczyniową;

• zmniejsza bóle migrenowe;

• wspomaga leczenie wszelkich

chorób dermatologicznych;

• poprawia i wzmacnia wydolność

fizyczną,

• wspiera regenerację urazów

i kontuzji sportowych;

• dział jak naturalny doping;

• zwiększa (nawet 8-krotnie) produkcję

komórek macierzysytych

• zwiększa ilość ATP;

• wspomaga zanikanie efektu

DOMSów oraz zakwasów;

• zmniejsza obrzęki po uszkodzeniach;

• przyspiesza metabolizm;

• niweluje stany zapalne;

• i wiele innych...

Dodatkowym atutem Kliniki

Tlenowej jest woda Redox, posiadająca

wysoką zawartość wolnego

wodoru i bogata w elektrony.

Jest bardzo korzystna dla zdrowia,

choćby poprzez wspomaganie neutralizacji

wolnych rodników. Udowodniono

także jej właściwości

antyoksydacyjne i wspomaganie

regeneracji organizmu. Woda Redox

jest oczyszczana filtrami osmotycznymi,

przegotowywana, zredukowywana

wodorem i ożywiona

metodą Grandera. Cykl uzupełniania

wody w maszynie trwa około

10 minut, a trakcie jednego cyklu

wytwarzane jest około 0,8 l wody.

Oprócz zbiornika wewnętrznego,

można także podłączyć zbiornik

dodatkowy o roboczej pojemności

około 6 l.

KLINIKA TLENOWA

ul. Poznańska 235,

88-100 Inowrocław

+48 730 731 830

recepcja@komora-tlenowa.pl

www.komora-tlenowa.pl


4 REGION

Pójdą do urn?

14 mieszkańców gminy Wielka Nieszawka chce

zorganizowania referendum odwoławczego. Wójt odpiera

stawiane przez nich zarzuty

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

Trwa zbiórka podpisów pod referendum

w sprawie odwołania

wójta gminy Wielka Nieszawka

Krzysztofa Czarneckiego. Jej inicjatorzy

chcą zmian, bo nie podoba

im się sposób kierowania

gminą. Sam wójt upatruje w tym

jednak przyczyn politycznych.

O komentarzach swoich przeciwników

mówi wprost - to nie krytyka,

a hejt.

Sytuacja w gminie Wielka Nieszawka

zrobiła się bardzo napięta.

W połowie listopada ruszyła zbiórka

podpisów na listach poparcia

wniosku o referendum. Inicjatorzy

akcji chcą odwołać

obecnego

wójta,

argumentując

to utratą zaufania.

- Decyzja

o zainicjowaniu

procedur

referendalnych

nie należała

do łatwych, ani

też nie przyszła

z dnia na dzień

- twierdzą.

Formalnie inicjatorem wniosku

jest grupa mieszkańców. Na liście

widnieje 14 nazwisk, wśród których

nie zabrakło byłych lub obecnych

radnych gminy. Wójtowi zarzucają

‘‘Zdaniem wójta w komentarzach ze

strony inicjatorów referendum przebija próba

zdyskredytowania go w oczach mieszkańców.

Krzysztof Czarnecki do tej pory rzadko

odpowiadał na tego typu krytykę, bo - jak mówi -

woli skupiać się na rzeczywistym działaniu.

Krzysztof Czarnecki stanowisko wójta objął w 2018 r.

złe zarządzanie gminą, niegospodarność,

brak dialogu z mieszkańcami

czy brak kompetencji.

- Niestety, nikt inny, jak pan

Krzysztof Czarnecki, nie doprowadził

do tylu rozstrzygnięć, które

zburzyły naszą ufność w prawidłowe

sprawowanie władzy w gminie

- argumentują.

- To dużo przekłamań - komentuje

w rozmowie z nami wójt

Krzysztof Czarnecki. - Inicjatywę

referendum podjęły osoby, które

znane są z krytykowania mojej pracy.

W mojej opinii cała ta sprawa

ma polityczne podłoże. Do wyborów

coraz bliżej i to jest właśnie początek

kampanii wyborczej.

Zdaniem wójta w komentarzach

ze strony inicjatorów referendum

przebija próba zdyskredytowania

go w oczach mieszkańców. Krzysztof

Czarnecki do tej pory rzadko

odpowiadał na tego typu krytykę,

bo - jak mówi - woli skupiać się

na rzeczywistym działaniu, a nie

na politycznych przepychankach.

Dążenia do odwołania go ze stanowiska

zmusiły go jednak do

publicznego zabrania głosu. Na

stawiane mu zarzuty odpowiedział

w obszernym wpisie na facebookowym

profilu gminy. Tam możemy

przeczytać m.in. o powodach podejmowanych

przez niego decyzji

w zakresie transportu publicznego,

odbioru odpadów czy wreszcie

kwestii finansów. Na uwagę zasługuje

zwłaszcza ten ostatni punkt.

Wójt przytacza bowiem ranking

najbogatszych gmin wiejskich za

2020 r., w którym gmina Wielka

Nieszawka znalazła się na drugim

miejscu w województwie.

Wójt wymienił także swoje działania

i zrealizowane inwestycje

w obecnym roku. Lista liczy blisko

50 pozycji i zawiera m.in. remonty

dróg, sieci wodociągowych i wydarzenia

zorganizowane na terenie

gminy.

- Liczę, że mieszkańcy docenią

moją codzienną pracę i zaangażowanie.

Zależy mi przede wszystkim

na dobru gminy - mówi nam wójt

Krzysztof Czarnecki.

Aby zorganizować referendum

w sprawie odwołania wójta, konieczne

jest zebranie podpisów 10

proc. mieszkańców uprawnionych

do głosowania. Jeśli to się uda,

w samym referendum musi wziąć

w nim udział nie mniej niż 3/5

liczby mieszkańców, którzy głosowali

w wyborach samorządowych

w 2018 r.

Odwołanie władz w drodze

referendum rzadko spotyka się

z zainteresowaniem znaczącej liczby

mieszkańców - taki wniosek już

w 2013 r. wysnuła Kancelaria Prezydenta

RP w specjalnym raporcie

na temat referendów lokalnych.

Przygotowując raport, Kancelaria

przeprowadziła sondę w gminach,

w których odbywały się referenda

odwoławcze. We wnioskach wskazuje,

że powodem referendów są na

ogół spory personalne lub partyjne,

a nie rzeczywiste powody merytoryczne.

REKLAMA

Poza Toruń . 25 listopada 2021



6 ZDROWIE

Pozbądź się tłuszczu raz na zawsze

- Po menopauzie mocno przytyłam, jednak żadne diety ani ćwiczenia nie pomagały mi schudnąć. Męczyłam się przez całe lata, powoli tracąc nadzieję

na pozbycie się zbędnych kilogramów. Skutecznym rozwiązaniem okazała się kriolipoliza, czyli zamrażanie komórek tłuszczowych. Zabieg usuwa tkankę

tłuszczową raz na zawsze, zwłaszcza z tych partii ciała, które trudno wyćwiczyć - mówi pani Hanna, pacjentka Medical Clinic Babiarz

Piotr Gajdowski | fot. Łukasz Piecyk

Co dała pani kriolipoliza?

Dzięki serii zabiegów kriolipolizy,

czyli zamrażania niechcianych komórek

tłuszczowych, udało mi się

stracić kilka centymetrów w pasie.

Poza wyraźnym efektem wyszczuplenia

moja skóra stała

się bardziej jędrna, a ja sama

poczułam się zdecydowanie

lepiej – przede wszystkim zaczęłam

odzyskiwać dawno

utraconą pewność siebie. Przez

wiele lat zmagań z otyłością

brzuszną unikałam sytuacji,

w których musiałabym odsłonić

się w obecności innych:

nie chodziłam na basen, nie

opalałam się na plaży. Kupując

ubrania, wybierałam nie takie, które

mi się podobały, tylko te, które

ukryją mankamenty mojego ciała.

Osoby z otyłością często tracą

Kriolipoliza

‘‘Fachowa pomoc ze strony

pana Mariusza była więc dla mnie

argumentem za tym, żeby spróbować

z kriolipolizą.

spontaniczność, przesadnie skupiając

się na tym, jak postrzegają

je inni. Tak właśnie było ze mną.

Chudnięcie stawało się stopniowo

moją obsesją, jednak w moim wieku

to już nie takie proste. Wiem, że

nigdy nie wrócę do sylwetki z młodości

i na to nie liczyłam, ale żadna

dieta nie pomogła mi zrzucić na

stałe choćby paru kilogramów. Intensywne

ćwiczenia na siłowni, ze

względu na mój stan zdrowia, nie

wchodziły w grę. Z kolei medycyna

estetyczna od zawsze kojarzyła mi

się z blichtrem, wysokimi cenami,

byłam przekonana, że to

„nie dla mnie”. Dlatego byłam

zaskoczona, gdy mój fizjoterapeuta

pan Mariusz Babiarz zapowiedział,

że wprowadza do

swojej oferty zabiegi z zakresu

medycyny estetycznej.

A jednak postanowiła pani spróbować.

Dlaczego?

Pomyślałam: „a co mi szkodzi?

Najwyżej nie zadziała”.

Zdecydowało jednak to, że znam

pana Mariusza od kilku lat i w tym

czasie mocno mi pomógł odzyskać

sprawność po złamaniu nogi. Mam

też pewne problemy z kręgosłupem.

Dzięki zabiegom w gabinecie

Medical Clinic Babiarz pozbyłam

się uciążliwego bólu. Fachowa pomoc

ze strony pana Mariusza była

więc dla mnie argumentem za tym,

żeby spróbować z kriolipolizą. Zaufałam,

że on się na tym zna i skoro

proponuje taki zabieg, to będzie on

skuteczny.

1 pad – 1 zabieg 60 min. 300 zł 250,00 zł

2 pady – 1 zabieg 60 min. 500 zł 450,00 zł

4 pady (większe okolice zabiegowe) * – 1 zabieg

* wykonane 2 zabiegi

po 60 min . 2 padami jednorazowo (uzyskujemy lepsze efekty wyszczuplania)

900 zł 550,00 zł.

Na czym polega kriolipoliza?

Najistotniejsze, że kriolipoliza usuwa

tkankę tłuszczową raz na zawsze.

Zabieg powoduje redukcję

tłuszczu z miejsc problematycznych,

które trudno wyćwiczyć. Metoda

polega na chłodzeniu tkanki

tłuszczowej w celu spowodowania

jej rozpadu. Pod wpływem niskiej

temperatury komórki tłuszczowe

„umierają” i są stopniowo eliminowane

z organizmu. Po jednym

zabiegu kriolipolizy dochodzi do

redukcji tkanki tłuszczowej nawet

do około 40 proc.

Pierwsze efekty pojawiają się po

2-3 tygodniach, a ostateczny rezultat

zabiegu widać po 2-3 miesiącach.

Sam zabieg jest praktycznie

nieodczuwalny i trwa ok. 45 minut.

W tym czasie do wybranej części

ciała przykładane są specjalne pady,

których zadaniem jest zamrozić komórki

tłuszczowe. Trzeba pamiętać,

że w usuwaniu martwych komórek

tłuszczowych bierze udział

wątroba. Dlatego ważne jest dbanie

o lekkostrawną dietę oraz unikanie

używek (zwłaszcza alkoholu), aby

jej dodatkowo nie obciążać. Na kilka

dni przed zabiegiem, a także po

nim, trzeba pić dużo więcej wody,

aby pobudzić układ limfatyczny.

Warto też zwiększyć swoją aktywność

fizyczną, np. robić kilka tysięcy

kroków dziennie. Wszystko po

to, by komórki tłuszczowe krążące

w organizmie nie osiadły w innej

partii ciała, tylko zostały skutecznie

wydalone. Zabieg ten można połączyć

z innymi w ramach pakietów

oferowanych przez Medical Clinic

Babiarz. W skład takiego pakietu

wchodzi kriolipoliza, lipolaser, liposukcja

kawitacyjna i fale radiowe.

Pan Mariusz w rozmowie z pacjentem

wytłumaczy, na czym polegają

poszczególne zabiegi i dobierze je

tak, by osiągnąć jak najlepszy efekt.

Warto na koniec dodać, że Medical

Clinic Babiarz dysponuje nowoczesnym

sprzętem wysokiej klasy,

ale postawił na przystępne ceny

zabiegów, które praktycznie się nie

zdarzają w innych gabinetach medycyny

estetycznej. Jak zapewnia

właściciel – nie chodzi o to, żeby

zarobić jak najwięcej, tylko umożliwić

skorzystanie z takich zabiegów

tym pacjentom, których nie byłoby

na nie stać w „rynkowych” cenach.

Dolina Drwęcy 47a

87-162 Krobia

medicalclinic@medicalclinicbabiarz.pl

Telefon:

+48 600 021 337

Rejestracja pacjentów:

+48 600 507 535

Poza Toruń . 25 listopada 2021


ZDROWIE

7

Zadbaj o formę

Tu poprawisz swoją siłę i szybkość. Sala treningoworehabilitacyjna

Jopa Clinic to miejsce nie tylko dla

profesjonalnych sportowców

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

W pełni wyposażona sala treningowa

i zajęcia pod okiem trenerów.

O tym, czym jest trening

motoryczny i dlaczego jest ważny,

opowiedział nam Mateusz Gręźlikowski,

jeden z trenerów

Jopa Clinic.

Trening motoryczny ma

na celu poprawić formę

i zdrowie sportowca uprawiającego

aktywność fizyczną,

zarówno rekreacyjnie,

jak i zawodowo. Poprawa

zdolności motorycznych

przebiegać może w różny

sposób, zależny od charakterystyki

dyscypliny oraz indywidualnych

potrzeb zawodnika.

W przygotowaniu motorycznym

podstawą powinny być ćwiczenia

siłowe, a co za tym idzie

rozwój siły mięśniowej. Wpływa on

na inne zdolności motoryczne takie

jak szybkość, skoczność, zwinność

itd. Prawidłowo zbudowane ciało

sportowca, z zachowaniem balansu

strukturalnego, czyli proporcji siły

i masy mięśniowej poszczególnych

segmentów ciała, będzie pomocne

w uniknięciu kontuzji zawodnika.

- Siła naszych mięśni jest bardzo

‘‘Po urazie dbamy o to, by

stopniowo przywrócić wszystkie

funkcje i ruchy, siłę mięśni. Tak, by

później do tego urazu już nie wrócić.

ważna, bo to ona rzutuje na to, jak

funkcjonujemy - mówi Mateusz

Gręźlikowski, trener przygotowania

motorycznego Jopa Clinic.

Czy trening motoryczny jest

tylko dla sportowców? Oczywiście

nie! Skorzystać na nim może każdy,

komu zależy na poprawie formy

bądź zdrowia w aspekcie prewencyjnym.

Mateusz Gręźlikowski jest jednym z trenerów motorycznych

prowadzących zajęcia w Jopa Clinic.

- Przeciętny człowiek, który nie

uprawia więcej aktywności, ale lubi

spacery i jazdę rowerem, też może

skorzystać z takiego treningu. To

poprawi jego codzienne funkcjonowanie.

Poprawiając siłę mięśni

nóg i brzucha, możemy poprawić

nawet zdolność wstawania z łóżka

- śmieje się Mateusz Gręźlikowski.

- Trener motoryczny ma za zadanie

dopasować trening do ćwiczącego.

W przypadku sportowców przed

sezonem najpewniej będzie to trening

siłowy, by jak najbardziej się

wzmocnić. To nie tylko poprawia

szybkość, ale też działa prewencyjnie,

jeśli chodzi o ewentualne urazy.

Trening motoryczny może też

okazać się pomocny, kiedy już

dojdzie do kontuzji. Sprawdza się

m.in. w przypadku sportowców powracających

do ćwiczeń.

- Po urazie dbamy o to, by stopniowo

przywrócić wszystkie funkcje

i ruchy, siłę mięśni. Tak, by później

do tego urazu już nie wrócić

- podkreśla trener Jopa Clinic.

W treningu wiele zależy od

oczekiwanego efektu. Potem pozostaje

już tylko droga do realizacji

celu. W Jopa Clinic można liczyć

na profesjonalną pomoc trenerów

przy doborze metod treningowych.

- Robimy wywiad, a potem

przeprowadzamy trening diagnostyczny.

On sprawdza zdolności

motoryczne danej osoby, poszczególne

mięśnie. Na tej podstawie

układamy program - wyjaśnia Mateusz

Gręźlikowski. - W przypadku

profesjonalnych sportowców staramy

się dostosować do ich dyscypliny.

Przed sezonem bardzo często

skupiamy się na poprawie siły

osłabionych grup mięśniowych, by

później nie dochodziło do kontuzji.

Przykładowo, u piłkarzy często

najsłabsze są mięśnie dwugłowe czy

zginacze bioder. Tam najczęściej

dochodzi do kontuzji, dlatego na

nie należy położyć największy nacisk

przy wzmacnianiu. Warto też

poprawiać zakresy ruchu, bo dzięki

temu można później lepiej funkcjonować

- zarówno w sporcie, jak

i poza nim.

Jopa Clinic oferuje w pełni wyposażoną

salę do treningu motorycznego,

w której odbywają się

zajęcia pod okiem wykwalifikowanych

trenerów.

- Jesteśmy zaopatrzeni w odpowiedni

sprzęt i możemy przeprowadzić

zarówno zajęcia siłowe czy

szybkościowe, jak i wydolnościowe.

Prowadzimy zajęcia dla grup motorycznych

i trenujemy zarówno

sportowców, jak i amatorów - dodaje

Mateusz Gręźlikowski.

Sala treningowo-rehabilitacyjna

Jopa Clinic mieści się przy ul. Lubickiej

53 w Toruniu.

REKLAMA

Poza Toruń . 25 listopada 2021


8 TEMAT NUMERU

Którędy do Torunia?

Jest zielone światło dla powstania nowej drogi łączącej Toruń z Lubiczem Dolnym. Pomysł wzbudza jednak sporo wątpliwości

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

Płynny ruch na DK 10 w okolicach Lubicza to raczej rzadkość.

‘‘Projekt przewiduje uruchomienie dwóch

rond turbinowych w Dolnym i Górnym Lubiczu

oraz kładek, które wyeliminują piesze przejścia.

Będą trzy jezdnie, z których środkowa będzie

miała kierowany ruch w zależności od pory

dnia.

Toruńscy radni niejednogłośnie

wyrazili zgodę na zawarcie porozumienia

między Toruniem

a gminą Lubicz w sprawie budowy

nowej drogi, mającej połączyć

ul. Sieradzką w mieście

z ul. Małgorzatowo w Lubiczu

Dolnym. Taka decyzja przybliża

gminę Lubicz do wybudowania

kontrowersyjnego mostu na

Drwęcy. W sprawie pojawił się

jednak kolejny wątek - modernizacji

drogi krajowej nr 10.

Gmina Lubicz o porozumienie

z Toruniem zabiegała już od jakiegoś

czasu. Temat na sesji toruńskich

radnych pierwotnie pojawić

się miał we wrześniu, jednak wtedy

został zdjęty z obrad przez prezydenta.

Pojawiły się wątpliwości

związane z brakiem niektórych

informacji, m.in. w zakresie rozwiązań

technicznych drogi. Cicho

o pomyśle było także w październiku.

Na listopadowej sesji projekt

ponownie trafił pod obrady.

- Celem budowy ulicy od ul.

Małgorzatowo do ul. Sieradzkiej

jest próba skomunikowania obu

gmin, co wpłynie pozytywnie na

ruch pomiędzy Lubiczem a Toruniem

- przedstawiał

projekt dyrektor

Wydziału

Gospodarki Komunalnej

Urzędu

Miasta Marcin

Kowallek.

Nie wszyscy

radni byli przekonani

co do tego

pomysłu. Obawy

dotyczyły m.in.

wprowadzenia

ciężkiego transportu

w spokojne

osiedle po stronie toruńskiej

i wątpliwości co do planów budowy

przez gminę Lubicz mostu

na Drwęcy. Taka trasa miałaby

też sprzyjać odpływowi mieszkańców

z Torunia do ościennych

gmin. W głosowaniu 5 radnych

opowiedziało się przeciw temu

pomysłowi, a 3 się wstrzymało.

Pozostałych 17 radnych uchwałę

poparło.

- To ważny krok w całym

projekcie, który rozwiąże wiele

problemów komunikacyjnych

mieszkańców Lubicza Dolnego,

Poza Toruń . 25 listopada 2021

choć do wkopania pierwszej łopaty

na budowie drogi jeszcze

daleko. Niemniej bez tej decyzji

o kolejnych etapach nie może być

mowy - tak sprawę skomentował

w mediach społecznościowych

wójt gminy Marek Nicewicz. -

Planowana droga połączy strefę

przemysłową w Małgorzatowie

z Toruniem w sąsiedztwie salonu

samochodowego.

Decyzja toruńskich radnych

jest na rękę władzom gminy Lubicz,

dla których połączenie z Toruniem

w tym miejscu oznacza

krok w kierunku budowy mostu

na Drwęcy, na wysokości Nowej

Wsi. Most ma być odpowiedzią

na korkującą się DK 10, choć nie

wszystkim ten pomysł przypadł

do gustu. Przeciw budowie mostu

protestują właśnie mieszkańcy

Nowej Wsi, którzy obawiają się,

że spokojna, cenna przyrodniczo

dolina rzeki zostanie zniszczona

i zamieni się w drogę dla tirów.

Na początku listopada poznaliśmy

także inne możliwe rozwiązanie

dla odkorkowania DK 10.

Również na sesji, ale tym razem

Rady Gminy Lubicz, pojawił się

Jan Krzysztof Ardanowski. Poseł

opowiedział o projekcie modernizacji

drogi, której projekt miał

już trafić na biurko ministra infrastruktury

Andrzeja Adamczyka.

- Projekt przewiduje uruchomienie

dwóch rond turbinowych

w Dolnym i Górnym Lubiczu

oraz kładek, które wyeliminują

piesze przejścia - tłumaczył Jan

Krzysztof Ardanowski.

Na moście nie będzie możliwe

utworzenie czterech jezdni. Zamiast

tego ma tam zostać zastosowany

inny wariant.

- Będą trzy jezdnie, z których

środkowa będzie miała kierowany

ruch w zależności od pory dnia -

mówił poseł. - Rano dwa pasma

do Torunia, a jedno z Torunia. Po

południu dwa pasma od Torunia,

jedno do Torunia.

Podkreślił przy tym, że samo

to nie rozwiąże problemów komunikacyjnych

w tym obszarze.

- Nadzieje na zmniejszenie

ruchu będą dopiero wtedy, kiedy

zostanie wytyczona trasa S10,

która ominie Lubicz - twierdzi Jan

Krzysztof Ardanowski.

Propozycja przedstawiona

przez posła już od dawna była

zgłaszana przez Stowarzyszenie

Nasza Drwęca - Nasz Dom. Zawiązali

je mieszkańcy Nowej Wsi,

którzy nie zgadzają się na budowę

ruchliwej drogi pod swoimi

oknami.

- O tym zamierzeniu wspominaliśmy

wielokrotnie, gdyż wydaje

się ono być jedynym słusznym

rozwiązaniem problemów komunikacyjnych

w naszej gminie,

rozwiązaniem, które nie koliduje

z miejscowymi planami zagospodarowania

przestrzennego oraz

ma najmniejszy wpływ na środowisko

naturalne - skomentowało

Stowarzyszenie.

Dla budowy mostu na Drwęcy

jest więc alternatywa. Decyzja toruńskich

radnych przybliża jednak

scenariusz powstania w regionie

kolejnej przeprawy, wobec

której wciąż jest wiele znaków

zapytania.

Nowa droga z Torunia do Lubicza

ma liczyć 2,2 km, z czego

tylko na niewielkim odcinku położona

będzie w granicach miasta.

Koszty inwestycji i opracowanie

dokumentacji ma wziąć na

siebie gmina Lubicz, która będzie

też odpowiedzialna za utrzymanie

drogi. Wcześniej jednak musi

otrzymać odpowiednie pozwolenia

na realizację inwestycji.

Przejazd przez Sieradzką do Małgorzatowa ma być kolejnym etapem na drodze do budowy kontrowersyjnego

mostu w Nowej Wsi.



10

ŁYSOMICE

W kobiecym kręgu

Matki wychowujące dzieci z autyzmem, czyli „mamy o niebieskim sercu” (to symbol świadomości autyzmu),

wzięły udział w projekcie wytchnieniowym, realizowanym w gminie Łysomice

Piotr Gajdowski | fot. nadesłane

„W kobiecym kręgu – wsparcie

mam o niebieskim sercu” – tak

nazywa się realizowany w Łysomicach

projekt, zaadresowany do

matek dzieci z autyzmem. Uczestniczki

przedsięwzięcia w ciągu

dwóch miesięcy jego trwania

korzystały z sesji relaksacyjnych

(masaż, aromaterapia), usług makijażystki,

spotkań z terapeutą,

a na koniec wzięły udział w profesjonalnej

sesji zdjęciowej. – Poprzez

nasze działania chcemy wydobyć

z każdej matki naturalne

piękno, które doda jej siłę i moc

do działania, naładuje baterie –

mówi Svitlana Razdolska, pomysłodawczyni

inicjatywy.

W projekcie wzięło udział 10

mam z toruńskiego Stowarzyszenia

Pomocy Osobom z Autyzmem. Dla

wielu z nich była to pierwsza od

dawna okazja, by oderwać się od

opieki nad swoim dzieckiem, wyjść

z domu i zregenerować siły.

- Jak wiadomo z licznych badań,

matki dzieci z autyzmem narażone

są na stres i depresję, co ma związek

ze specyfiką tego zaburzenia, charakteryzującego

się m.in. trudnościami

w kontaktach z otoczeniem,

problemami w komunikowaniu

uczuć – mówi Svitlana Razdolska,

liderka projektu „W kobiecym

kręgu – wsparcie mam o niebieskim

sercu”. – Często takie osoby

pozostają też w trudnej sytuacji

ekonomicznej, rezygnując z działalności

zawodowej, by poświęcić

się w pełni opiece nad dzieckiem.

Nasze działania miały sprawić, że

uczestniczki projektu odzyskają

wiarę w siebie, zaczną cieszyć się na

nowo każdym dniem i wyjdą z roli

matki, która nie ma czasu na swoje

własne życie. Wierzę, że przełoży

się na to korzyści dla całej rodziny,

bo przecież zadowolona mama to

szczęśliwe dziecko, szczęśliwa rodzina

– deklaruje inicjatorka akcji.

Na początku projektu zorganizowano

międzykulturowe warsztaty

kulinarne, które poprowadziła

Svitlana Razdolska – wspólne lepienie

pierogów i gotowanie oryginalnego

barszczu ukraińskiego było

okazją, by uczestniczki i pomysłodawczyni

projektu lepiej się poznały

i polubiły.

Svitlana Razdolska, dyplomowana

masażystka z 25-letnią praktyką,

specjalizująca się w masażu

relaksacyjnym i aromatoterapii (na

co dzień prowadzi Gabinet Masażu

w SPZOZ w Łysomicach), zaprosiła

„Serdecznie dziękujemy za te wspaniałe chwile, relaks i cudowną pamiątkę na całe życie”

– deklarowały matki dzieci z autyzmem uczestniczące w projekcie Svitlany Razdolskiej.

wszystkie uczestniczki na indywidualne

sesje. Panie mogły skorzystać

z masażu relaksacyjnego całego

ciała, masażu twarzy – Kobido,

masażu hawajskiego – Lomi Lomi,

a także sesji BARS – to zabieg energetyczny

z zakresu medycyny naturalnej,

który wprowadza w stan

relaksu i uwalnia od bagażu negatywnych

emocji. W razie potrzeby

sesje relaksacyjno-terapeutyczne

były przeprowadzane w domach

tych uczestniczek, którym mogłoby

być trudno wygospodarować czas

i przyjechać do gabinetu masażu.

- Odprężające i rewitalizujące

masaże, połączone z aromaterapią,

relaksacyjną muzyką, pomagają

ukoić zmysły i naładować akumulatory,

co szczególnie potrzebne

jest osobom, które muszą na co

dzień mierzyć się z ogromnym wyzwaniem,

jakim jest wychowanie

dziecka w spektrum autyzmu – relacjonowało

na Facebooku Stowarzyszenie

Pomocy Osobom z Autyzmem.

Kolejny element projektu to

warsztaty psychoterapeutyczne,

których celem było zdobycie umiejętności

radzenia sobie ze stresem,

odzyskanie pewności siebie i regeneracja

sił. W ramach zajęć, które

poprowadziła Patrycja Piątek,

certyfikowany facylitator Access

BARS, uczestniczki projektu zastanawiały

się m.in. nad tym, jak dużo

w życiu zależy od naszego punktu

widzenia – i jak można go zmienić,

by nasze życie było lepsze.

Poza Toruń . 25 listopada 2021

Wreszcie przyszedł czas na widowiskowe

metamorfozy uczestniczek

projektu. Panie oddały się

w ręce wizażystki Alicji Porębnej,

która zrobiła im profesjonalny makijaż

oraz udzieliła cennych porad

z zakresu pielęgnacji urody i stylizacji.

Efekt jej pracy został uwieczniony

w trakcie sesji fotograficznej

– wszystkie uczestniczki otrzymały

trzy portrety wykonane przez fotografkę

Emilię Citko, ukazujące

piękne i silne kobiety, wspierające

swoje dzieci.

W czwartek 18 listopada

w odnowionym budynku Gminnej

Spółdzielni w Łysomicach odbyło

się podsumowanie całego projektu.

Ściany obiektu ozdobiły fotograficzne

portrety „mam o niebieskim

sercu”, z krótkim koncertem wystąpiła

utalentowana wokalistka Faina

Razdolska, prywatnie córka pomysłodawczyni

akcji. W spotkaniu

uczestniczyły wszystkie osoby zaangażowane

w realizację projektu.

Obecni byli także wójt gminy Łysomice

Piotr Kowal i przewodniczący

Rady Gminy Robert Kożuchowski.

Przy kawie i cieście prowadzono

długie rozmowy, dzieląc się wrażeniami

z uczestnictwa w projekcie.

- Svitlana Razdolska, nasza czarodziejka,

kobieta o wielkim sercu

i jeszcze większej empatii, przy pomocy

Emilii Citko, Alicji Porębnej,

Patrycji Piątek, Mikołaja Konopki

i gościnności wójta gminy Łysomice

Piotra Kowala, zorganizowała

dla nas – matek dzieci z autyzmem

– niesamowitą przygodę, cudowny

projekt terapeutyczny. Dziękuję za

to, że mogłam poczuć się sobą i nareszcie

znaleźć 5 minut wolnych

od autyzmu. Cudownie, że otaczają

mnie ludzie, którym się chce

pomagać – napisała na Facebooku

jedna z uczestniczek projektu, Ewa

Lewandowska.

- Serdecznie dziękujemy za te

wspaniałe chwile, relaks i cudowną

pamiątkę na całe życie – zadeklarowało

na swoim fanpage’u Stowarzyszenie

Pomocy Osobom z Autyzmem.

Projekt „W kobiecym kręgu –

wsparcie mam o niebieskim sercu”

był pierwszą inicjatywą nieformalnej

grupy, której liderką jest Svitlana

Razdolska. Pomysłodawczyni

projektu pochodzi z Doniecka, od

sześciu lat mieszka w Polsce. Ukończyła

studia ekonomiczne i z zakresu

HR. Prowadzi mediacje i sesje

Access BARS. Bierze udział w licznych

projektach międzykulturowych,

współpracując m.in. z Fundacją

EMIC. W przyszłości chce

powołać fundację, która będzie

zajmować się wspieraniem kobiet

w trudnych sytuacjach życiowych.

Przyszłą fundację Svitlana Razdolska

pragnie stworzyć ze swoimi dorosłymi

córkami – Ladą i Fainą.

Projekt ,,W kobiecym kręgu -

wsparcie mam o niebieskim sercu”

został zrealizowany w ramach konkursu

,,Mikrogranty z OWES w Toruniu

2021” oraz dzięki wsparciu

gminy Łysomice.






OBROWO

15

Kiedyś szkoła, teraz świetlica

Niegdyś mieściła się tu szkoła,

a przez ostatnie lata stan budynku

pogarszał się. Teraz przeszedł

gruntowną rewitalizację i służy

jako świetlica wiejska oraz siedziba

gminnego Zespołu Interdyscyplinarnego

ds. Przeciwdziałania

Przemocy w Rodzinie. Remont

budynku w Sąsiecznie stworzył

miejsce spotkań dla lokalnej społeczności.

Wszystko dzięki pozyskaniu

przez gminę unijnych

pieniędzy w ramach Lokalnej

Grupy Działania „Podgrodzie Toruńskie”.

Prawie 1,9 mln zł kosztował remont nowej świetlicy wiejskiej w Sąsiecznie.

W połowie listopada odbyło się jego oficjalne otwarcie. Co zmieniło się w budynku po dawnej szkole?

W budynku sporo się zmieniło. Teraz ponownie będzie służył mieszkańcom.

Nowa świetlica działa przez cały

tydzień i może pomieścić 60 osób.

To miejsce, w którym czas można

spędzić aktywnie, korzystając

z oferty organizowanych tu zajęć.

Najmłodsi mieszkańcy mogą liczyć

na zajęcia plastyczno-techniczne,

rozwijające aktywność twórczą

i umysłową, a także gry i zabawy

ruchowe. Również dorośli znajdą

tu coś dla siebie. W planach są m.in.

spotkania dla seniorów, gospodyń

wiejskich, rady sołeckiej, grup roboczych

przy Zespole Interdyscyplinarnym

a także szkolenia dla

pracowników Gminnego Ośrodka

Pomocy Społecznej i zajęcia zumby.

W budynku do 1993 r. mieściła

się szkoła. Po jej likwidacji stał pusty

- aż do teraz. Plan przekształcenia

obiektu w świetlicę wiejską

i siedzibę Zespołu Interdyscyplinarnego

powstał w 2016 r.

Finalnie budynek udało się

odnowić, co wiązało się z kosztami

w wysokości blisko 1,9

mln zł. Niespełna 1,8 mln zł to

środki, które na ten cel udało

się pozyskać z Regionalnego

Programu Operacyjnego Województwa

Kujawsko-Pomorskiego

na lata 2014-2020. Było

to możliwe dzięki przygotowaniu

i wdrożeniu Lokalnego

Programu Rewitalizacji dla gminy

Obrowo, w ramach Lokalnej Grupy

Działania „Podgrodzie Toruńskie”.

- Przed kilkoma laty zaznaczałem,

że gdy tylko pojawią się

możliwości pozyskania funduszy

z zewnątrz na remont dawnej

szkoły, gmina będzie po nie aplikować.

Przygotowaliśmy wniosek,

uwzględniliśmy wymagania

Łukasz Buczkowski | fot. Weronika Rumińska i Magdalena Krzyżanowska

konkursowe i dzięki dobrej współpracy

z Lokalną Grupą Działania

„Podgrodzie Toruńskie” mamy dziś

ten nowoczesny budynek. Zgoda,

współpraca, wzajemne zaufanie

zawsze przynosiły gminie Obrowo

korzyści. Świetlica w Sąsiecznie jest

‘‘Zależy mi, aby w naszej gminie

osoby z niepełnosprawnością, starsze,

schorowane czuły się dobrze i wiedziały,

że zależy nam na ich komforcie.

tego kolejnym dowodem - podkreśla

wójt gminy Obrowo Andrzej

Wieczyński.

Budynek jest w pełni przystosowany

do potrzeb osób z niepełnosprawnościami

i znajdują się w nim

m.in. szatnia, pomieszczenia techniczne,

gospodarcze i magazyn.

- Zależy mi, aby w naszej gminie

osoby z niepełnosprawnością,

Poza Toruń . 25 listopada 2021

starsze, schorowane czuły się dobrze

i wiedziały, że zależy nam na

ich komforcie. Stąd decyzja o odpowiedniej

dla nich infrastrukturze

budynku - wyjaśnia wójt Andrzej

Wieczyński.

Uroczyste otwarcie nowej świetlicy

wiejskiej odbyło się 16

listopada. Spotkanie poprowadziły

kierownik Gminnego

Ośrodka Pomocy Społecznej

w Obrowie Renata Kwiatkowska

oraz sołtyska Sąsieczna

Małgorzata Rafacz.

- Mamy nadzieję, że świetlica

będzie miejscem integracji

mieszkańców, takim, w którym

się odpoczywa i miło spędza

czas - mówiła Renata

Kwiatkowska. - Widzimy, że

to już się dzieje, ponieważ w budynku

odbywają się liczne zajęcia

dla dzieci i dorosłych. Nie brakuje

chętnych do uczestniczenia w nich.

Mamy wspaniałe plany związane

z tą świetlicą: ogniska, ekologiczny

plac zabaw w jej pobliżu, przygotowanie

ekoogródka warzywnego.

Bardzo dziękuję, że władze gminy

są otwarte na potrzeby mieszkańców,

że nas słuchają i podjęły decyzję

o remoncie dawnej szkoły.

- To piękne, że dawna szkoła

znów tętni życiem, że słychać w jej

murach rozmowy, śmiech, śpiewanie.

Mamy teraz w naszym pięknym

Sąsiecznie wspaniałe miejsce, gdzie

lubimy przebywać i poznawać siebie

- dodawała sołtyska Małgorzata

Rafacz. - Mieszkańcy już włączają

się w organizowanie zajęć w świetlicy,

spotykamy się, razem ćwiczymy,

tańczymy, szkolimy. Dziękujemy

gminie za tę inwestycję.

Budynek będzie pełnił nie tylko

funkcję miejsca spotkań dla mieszkańców

Sąsieczna, ale też siedziby

Zespołu Interdyscyplinarnego ds.

Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie.

Na czym polega jego działalność?

- Zespół monitoruje zjawiska

przemocy domowej i koordynuje

działania przedstawicieli różnych

podmiotów pomagającym rodzinom,

które dotknięte są przemocą.

Członkowie zespołu opiekują

się tymi rodzinami, podejmują

interwencje i informują o możliwościach

uzyskania wsparcia.

W ramach zespołu są powoływane

grupy robocze, które opracowują,

dokumentują i realizują plany pomocy.

Zespoły powstają po to, aby

instytucje, które mają pomagać rodzinom

zagrożonym przemocą, jak

najlepiej współpracowały. Współpraca

ułatwia komunikację, podnosi

efektywność działań i wpływa

na budowanie zaufania społecznego

do pomagających - tłumaczyła

przewodnicząca zespołu i pracownica

GOPS-u Aleksandra Zdrojewska.

- Teraz mamy komfortowe

warunki do spotkań, jasne, przestronne

sale. Bardzo się cieszymy.

Podczas otwarcia świetlicy nie

mogło zabraknąć części artystycznej.

Ta rozpoczęła się występem

dzieci z Osieckiego Klubu Kultury,

pod okiem Eweliny Mytlewskiej

z obrowskiego Gminnego Ośrodka

Kultury. Swoje umiejętności zaprezentowali

również członkowie Klubu

Seniora „Sami Swoi”. Lokalna

poetka Hanna Stroińska odczytała

fragment swojego pamiętnika.

W trakcie spotkania odczytano też

jej dwa inne wiersze, poświęcone

jej małej ojczyźnie. Koła Gospodyń

Wiejskich ze Stajenczynek, Osieka

nad Wisłą i Sąsieczna przygotowały

dla gości poczęstunek.

Budynek po dawnej szkole

w Sąsiecznie po latach doczekał się

odnowienia i znów będzie służył

mieszkańcom, choć teraz w nieco

innej formie. Świetlica wiejska

z pewnością ożywi lokalną społeczność,

będąc miejscem spotkań

i wydarzeń. O to, by tętniła życiem,

muszą zadbać również sami mieszkańcy.


16

GMINA CHEŁMŻA

Jak ryba w wodzie

Jak wykorzystać potencjał turystyczny Jeziora

Chełmżyńskiego? W gminie Chełmża przeprowadzono akcję

zarybiania

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

Jakie jest najlepsze miejsce do

łowienia ryb w naszym regionie?

Wielu wędkarzy wskazałoby

Jezioro Chełmżyńskie, m.in. ze

względu na przystępną linię brzegową.

Teraz akwen zyskał kolejny

atut - w najbliższych sezonach

z pewnością nie zabraknie tu ryb.

W ostatnich dniach odbyła się

akcja zarybiania, w czasie której

zbiornik wodny wzbogacił się

o ponad tonę ryb.

Jezioro Chełmżyńskie jest jedną

z ważniejszych atrakcji gminy

Chełmża i pobliskiego miasta. Dla

rolniczej gminy ma niemałe znaczenie,

bo powoduje duże zainteresowanie

turystów. Gmina Chełmża

stara się z tego korzystać, dbając

o odpowiednią infrastrukturę, czego

przykładem jest choćby Zalesie.

Jezioro jest ważne nie tylko z punktu

widzenia ruchu turystycznego.

To też jedno z ulubionych miejsc

dla wędkarzy z regionu. Chętnie

z możliwości połowu korzystają

także okoliczni mieszkańcy. Stan

jeziora musi więc być bardzo dobry,

Zwierzęta bez opieki?

W czasie zarybiania do Jeziora Chełmżyńskiego trafiła ponad tona ryb.

by przyciągać tu wędkarzy.

Nie bez znaczenia jest tu czystość

jeziora, które pod tym względem

ma się czym chwalić. W parze z nią

idzie też poziom zarybienia. I choć

pod tym względem nie było najgorzej,

to w ostatnim czasie znacznie

się poprawiło. Wszystko za sprawą

akcji zarybiania, przeprowadzonej

wspólnie z toruńskim okręgiem

Polskiego Związku Wędkarskiego

i Przyjaciółmi Jeziora Chełmżyńskiego.

Od teraz wędkarze nie będą

mogli narzekać na brak ryb. Do

zbiornika wpuszczono bowiem aż

ponad tonę ryb, a dokładniej 42 kg

węgorza, 700 kg szczupaka i 385 kg

sandacza.

- Udało się zebrać środki i ludzi,

którym los naszego jeziora leży na

sercu - zaznacza Dariusz Słowiński,

na co dzień związany z grupą Przyjaciół

Jeziora Chełmżyńskiego.

- Jezioro Chełmżyńskie ma stać

się najlepiej zarybionym jeziorem

w kujawsko-pomorskim, które

przyciągnie wędkarzy i turystów.

Poza tym ma być miejscem czystym

do wypoczynku i rekreacji.

Jako gmina wspieramy takie daleko

idące cele - mówi wójt gminy Chełmża

Jacek Czarnecki, uczestniczący

w akcji zarybiania.

Przyjaciele Jeziora Chełmżyńskiego

na rzecz tutejszego akwenu

działają już od 2 lat. W tym czasie

przeprowadzali akcje jego sprzątania,

by woda była jak najczystsza.

W zarybianiu uczestniczyli po raz

pierwszy.

- To przedsięwzięcie ludzi pozytywnie

nastawionych do spraw naszego

jeziora. Zależy nam, by było

w jak najlepszym stanie - podkreśla

Na boisku

Dariusz Słowiński.

Plany Przyjaciół sięgają jednak

dalej. W przyszłości chcą jeszcze

bardziej ożywić potencjał turystyczny

tego regionu, m.in. poprzez

organizację cyklicznych zawodów

wędkarskich, które przyciągałyby

pasjonatów połowu ryb nie tylko

z najbliższej okolicy, ale i z całego

kraju. To jednak dopiero plany, do

których pierwsze kroki już postawiono,

wpuszczając nowe ryby.

- Zarybianie jesienne i wiosenne

to dwie różne rzeczy. Na wiosnę

wpuszcza się wylęg i przeżywalność

jest mniejsza. Jesienią efekty są zdecydowanie

lepsze. To, co udało nam

się teraz zrobić, będzie najbardziej

widoczne za 3-4 lata. Teraz potrzeba

czasu i dużo dobrej woli. Wtedy Jezioro

Chełmżyńskie stanie się jeszcze

lepszym miejscem dla wędkarzy

- przewiduje Dariusz Słowiński.

Jaka przyszłość czeka Jezioro

Chełmżyńskie? Przyjaciele mówią

nawet o powstaniu szkółki wędkarskiej

dla dzieci. A z takim zaangażowaniem

i wsparciem samorządu

można spodziewać się, że turystyczne

plany przestaną być tylko planami.

Turystyka na tablicy

20 dzieci w wieku od 4 do 6

lat uczęszcza do Piłkarskiego

Przedszkola, prowadzonego

przez Klub Sportowy Gminy

Chełmża Cyklon. Póki co jest to

dopiero pilotażowy program, na

który udało się pozyskać dofinansowanie

z Programu Działaj

Lokalnie 2021.

W gminie Chełmża coraz większym

problemem staje się bezdomność

zwierząt. Z roku na rok

jest ich odławianych coraz więcej,

co generuje niemałe koszty. Gmina

apeluje o opiekę nad czworonogami.

Liczba zwierząt z terenu gminy

Chełmża, które trafiają do schroniska

dla bezdomnych zwierząt w Toruniu,

jest coraz większa. W 2017 r.

było to 38 psów i 1 kot, w 2018 r. 41

psów, a w 2019 r. - 48 psów i 10 kotów.

W zeszłym roku z terenu gminy

trafiło tam 30 psów i 33 koty. Dla

porównania, tylko do końca sierpnia

2021 r. w schronisku znalazło

się już 25 psów i 10 kotów.

Tendencja wzrostowa jest wyraźna

i stwarza problemy. Do tej

pory wydatki na schronisko dla

bezdomnych zwierząt w Toruniu

pochłonęły z budżetu gminnego

prawie 64 tys. zł. Wydatki związane

z realizacją programu opieki nad

zwierzętami w tym roku sięgają już

blisko 80 tys. zł. Większa część tej

kwoty to właśnie koszty ponoszone

na schronisko. Gmina Chełmża

apeluje o opiekę nad zwierzętami,

by nie było konieczności umieszczania

ich w schronisku. (ŁB)

Piłkarskie Przedszkole ruszyło

w sierpniu na kompleksie

gminnych boisk sportowych orlik

w Pluskowęsach. W chłodniejsze

dni zajęcia odbywają się w hali

sportowej tutejszej szkoły. Dla

uczestników oprócz treningów

przewidziano spotkanie z zakresu

zdrowego odżywiania i finałowy

turniej podsumowujący.

Pozyskane na ten cel dofinansowanie

sięgnęło 6 tys. zł. Planowo

zajęcia mają się skończyć

w grudniu, choć klub nie wyklucza

ich dalszego prowadzenia.

- Cyklon zamierza kontynuować

Piłkarskie Przedszkole

z uwagi na możliwości pozyskiwania

młodych talentów piłki

nożnej do klubu. Tak pozyskiwani

zawodnicy pozwalają na utrzymanie

stałego składu drużyn w klubie

i na kontynuację jego działalności

- mówi Marek Zając, prezes

klubu. (ŁB)

Grzywna, Kończewice, Kuczwały,

Zelgno - w tych miejscowościach

można już natrafić na tablice informacyjne,

zawierające mapy

turystyczne gminy Chełmża. Znaleźć

je można w centrach wsi, przy

świetlicach wiejskich, placach zabaw

lub przy ścieżkach pieszo-rowerowych.

Tablice zawierają informacje

o najważniejszych atrakcjach turystycznych

w gminie, wraz z fotografiami

wybranych miejsc i zabytków.

Zdobi je także szczegółowa legenda,

ułatwiająca orientację w terenie.

Na razie można je znaleźć w czterech

miejscowościach, ale docelowo

takie tablice stanąć mają w każdej

miejscowości.

- Chcemy sukcesywnie uzupełniać

oznakowanie naszych gminnych

atrakcji i ciekawych miejsc.

To ułatwi poruszanie się po gminie,

a także dotarcie turystom do wielu

miejsc i obiektów - mówi Katarzyna

Orłowska, inspektor ds. promocji

Urzędu Gminy Chełmża.

Tablice wykonane są z elementów

stalowych i emaliowanej blachy,

dzięki czemu nie zniszczą się

zbyt szybko i będą drogowskazem

dla turystów na długie lata. (ŁB)

Poza Toruń . 25 listopada 2021



18 MIASTO CHEŁMŻA

Wymień piec i weź dotację

W Chełmży odbędzie się spotkanie informacyjne w sprawie programu „Czyste

Powietrze”. Czego będzie można się dowiedzieć?

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

Osoby zainteresowane wymianą

starych pieców na niskoemisyjne

źródła ciepła mogą skorzystać

z dofinansowania w ramach programu

„Czyste Powietrze”. W najbliższy

poniedziałek odbędzie się

spotkanie informacyjne

dla mieszkańców Chełmży,

którzy chcieliby uzyskać

pomoc w ubieganiu

się o pieniądze. Do kiedy

można złożyć wniosek i ile

można zyskać?

Program „Czyste Powietrze”

realizowany jest

przez Wojewódzki Fundusz

Ochrony Środowiska i Gospodarki

Wodnej w Toruniu,

we współpracy z samorządami,

które są zobligowane do prowadzenia

punktów informacyjnych

dla mieszkańców. W nich można

dowiedzieć się więcej o samym

programie i o tym, jak złożyć wniosek.

W Chełmży punkt funkcjonuje

w Urzędzie Miasta przy ul. Hallera

2.

- Punkt konsultacyjny oferuje

pomoc w uzyskaniu dotacji na wymianę

źródła ciepła. Raz na kwartał

organizujemy też spotkanie informacyjne

dla osób, które mają bardziej

szczegółowe pytania na temat

‘‘Dotację na to źródło ciepła

można uzyskać tylko do końca roku,

co wynika ze zmian w programie.

Program „Czyste Powietrze” ma na celu poprawę jakości

powietrza.

programu. Najbliższe odbędzie się

w poniedziałek 26 listopada - mówi

Sławomir Cyrklaff z Urzędu Miasta

w Chełmży.

Poprzednie spotkanie odbyło się

w sierpniu, a udział wzięło w nim

14 osób. Wśród najczęściej zadawanych

pytań były te dotyczące źródeł

ciepła objętych programem, kryteriów

wymiany czy wysokości kosztów

kwalifikowanych.

- Niektórzy uczestnicy po spotkaniach

sami decydowali się na

złożenie wniosków. Były też przypadki,

w których osoby potrzebowały

pomocy w wypełnieniu

dokumentów i wtedy jej udzielaliśmy.

W czasie spotkań omawiamy

to, w jaki sposób należy wypełnić

wniosek, pokazujemy, jak wygląda

portal beneficjenta i przekazujemy

pozostałe informacje. Często jesteśmy

pytani, jakie kryteria powinien

spełniać nowy kocioł - dodaje Sławomir

Cyrklaff.

Wnioski w ramach programu

przyjmowane są w sposób ciągły, co

oznacza, że można je złożyć w dowolnym

momencie. Wyjątkiem jest

tylko przypadek, kiedy chcemy

ubiegać się o wymianę pieca na ekogroszek.

- Dotację na to źródło ciepła

można uzyskać tylko do końca

roku, co wynika ze zmian w programie.

Osoby, które chcą z tej formy

dotacji skorzystać, muszą do końca

roku kupić, zamontować i uruchomić

taki piec. Od nowego roku

w katalogu nie będzie już kotła na

ekogroszek - wyjaśnia Sławomir

Cyrklaff.

Jak dużo można otrzymać, korzystając

z programu „Czyste Powietrze”?

Są dwa poziomy dofinansowania.

- Wysokość dotacji jest zależna

od poziomu dochodowości.

W podstawowym poziom dochodów

wnioskodawcy nie może przekroczyć

100 tys. zł w ciągu roku.

W takim wypadku, chcąc wymienić

źródło ciepła na kocioł gazowy

kondensacyjny, można otrzymać

30 proc. zwrotu kosztów zakupu

i montażu pieca, ale nie więcej niż

4,5 tys. zł. W poziomie podwyższonym

dochodowość nie może przekroczyć

2199 zł netto na miesiąc

w gospodarstwie jednoosobowym

i 1564 zł w gospodarstwie wieloosobowym.

W tym przypadku zwrot

kosztów może sięgnąć nawet 60

proc. - tłumaczy Sławomir Cyrklaff.

Spotkanie informacyjne w sprawie

programu „Czyste Powietrze”

odbędzie się w poniedziałek 26

listopada o godz. 16.30 w Chełmżyńskim

Ośrodku Kultury. Celem

programu jest poprawa jakości powietrza

poprzez zmniejszenie emisji

pyłów i gazów cieplarnianych.

Wsparcie obejmuje jednorodzinne

budynki mieszkalne.

REKLAMA

Gmina Miasto Chełmża zakończyła realizację przedsięwzięcia polegającego na

zaadaptowaniu budynku dawnego szpitala dziecięcego przy ulicy Gen. J. Hallera 7, na

nowo tworzony, lokalny Inkubator Przedsiębiorczości w Chełmży.

Zakres zadania obejmował modernizację obiektu i jego dostosowanie do nowej

funkcji. W ramach przedsięwzięcia wykonano remont elewacji oraz otoczenia budynku.

Wewnątrz nastąpiła zmiana układu pomieszczeń. Wymieniono wszystkie instalacje, w tym

elektryczną, centralnego ogrzewania i sanitarną. Obiekt poddano również modernizacji

na rzecz poprawy efektywności energetycznej. Ocieplono ściany zewnętrzne oraz

stropodach. Wykonano izolację przeciwwilgociową budynku wraz z montażem wentylacji

mechanicznej piwnic budynku. Obiekt został wyposażony w nowoczesny system alarmowy

oraz zarządzania dostępem.

W bezpośrednim sąsiedztwie inkubatora wyznaczono miejsca postojowe dla

samochodów oraz wiatę rowerową. Budynek otoczony został nowym ogrodzeniem

i oświetlony. Przyległe tereny zielone poddano rekultywacji.

W budynku inkubatora wyodrębniono 15 pomieszczeń biurowych o powierzchni od

9 do 26 m2 oraz niewielką salę konferencyjną (40 m2). Na część wspólną składają się

aneksy kuchenne oraz pomieszczenie ze wspólnym sprzętem kserograficznym. Obiekt

dostosowany jest do potrzeb osób niepełnosprawnych, tj. posiada odpowiedni podjazd,

windę i spełniające stosowne normy ciągi komunikacyjne. Przed budynkiem wyznaczono

miejsca dla osób niepełnosprawnych. Pomieszczenia wyposażono w podstawowe meble

biurowe.

Na realizację zadania pozyskano dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu

Rozwoju Regionalnego w ramach Działania 7.1 Rozwój lokalny kierowany przez

społeczność Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego

na lata 2014-2020, w kwocie 2 678 043,00 PLN. Całkowita wartość projektu wyniosła 3 270

890,32 PLN.

Projekt zrealizowano w ramach wdrażania Strategii Rozwoju Lokalnego

Kierowanego przez Społeczność dla obszaru Lokalnej Grupy Działania Ziemia

Gotyku na lata 2016-2023.

BURMISTRZ MIASTA CHEŁMŻY

mgr Jerzy Czerwiński

Poza Toruń . 25 listopada 2021


MIASTO CHEŁMŻA

19

Przygotowania do grania

W Chełmży trwa nabór wolontariuszy do 30. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

30. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej

Pomocy zbliża się wielkimi

krokami. W połowie listopada

w Chełmży ruszył nabór dla wolontariuszy

i już wpłynęły pierwsze

zgłoszenia. Jak można dołączyć

do chełmżyńskiego sztabu?

W świątecznych nastrojach

Motocykliści, zumba i barszcz - w Chełmży trwają

przygotowania do mikołajek

W grudniu w Chełmży zapanuje

świąteczny klimat. W mikołajki

na tutejszym Rynku rozbłyśnie

choinka, a niespełna tydzień później

w Chełmżyńskim Ośrodku

Kultury odbędzie się bożonarodzeniowy

jarmark. Co jeszcze będzie

się działo?

W poniedziałek 6 grudnia nie

zabraknie mikołajkowych atrakcji.

Na chełmżyńskim Rynku nie zabraknie

samego Świętego Mikołaja,

który najmłodszym będzie rozdawał

słodycze. Wtedy też burmistrz

Jerzy Czerwiński oficjalnie rozświetli

choinkę, będącą symbolem świąt.

- Chcemy, żeby dało się odczuć

wesoły, świąteczny klimat - podkreśla

Artur Stankiewicz, dyrektor

WOŚP tym razem zagra dla zapewnienia

najwyższych standardów

diagnostyki i leczenia wzroku

u dzieci. Wielki Finał odbędzie się

30 stycznia, a przygotowania do

niego już trwają.

- Każda okazja jest dobra, by

pomagać. W czasie 30. Finału będziemy

starać się pomóc Jurkowi

Owsiakowi w zbiórce. Tym razem

gramy dla okulistyki dziecięcej

i mam nadzieję, że uda nam się zebrać

jak najwięcej środków - mówi

Katarzyna Rosek, szefowa sztabu

WOŚP w Chełmży.

Tak jak w poprzednich latach,

w Chełmży działać będzie mogło

50 wolontariuszy. Do 20 zwiększył

się natomiast limit puszek stacjonarnych.

Nabór dla wolontariuszy

ruszył w połowie listopada i już

zgłosiło się 15 chętnych. Ci, którzy

jeszcze się nie zdecydowali, mogą

zgłaszać się do 10 stycznia lub do

wyczerpania limitu miejsc.

- Wolontariuszem może zostać

każdy. Wystarczy do nas przyjść

i wypełnić ankietę wolontariusza.

Trzeba mieć ze sobą zdjęcie, choć

jeśli ktoś go nie ma, może zrobić je

u nas na miejscu. Dane wprowadzamy

do bazy, chyba że ktoś był wolontariuszem

już wcześniej, wtedy

jest dużo prościej i wystarczy sam

PESEL - tłumaczy Katarzyna Rosek.

Zgłoszenia przyjmowane są

w Chełmżyńskim Ośrodku Kultury

oraz w Filii dla Dzieci i Młodzieży

PiMBP przy ul. Bydgoskiej 7. Tam

można dostać formularze zgłoszeniowe,

które dostępne są także na

stronie chełmżyńskiego sztabu na

Facebooku.

Dla Katarzyny Rosek będzie to

pierwszy Finał WOŚP za sterami

sztabu, choć - jak podkreśla - liczy

się zaangażowanie całego zespołu.

- Szef nie będzie dobrym szefem

bez dobrego zespołu. Pokładam

dużo nadziei w całym naszym zespole,

jestem przekonana, że będzie

dobrze - mówi.

Powiatowej i Miejskiej Biblioteki

Publicznej w Chełmży. - Dołączy do

nas Zespół Szkół w Chełmży. Młodzież

ucząca się zawodu kucharza

przygotuje trochę pyszności, w tym

oczywiście barszczyk. Uczniowie

szkoły wykonają też kilka piosenek

świątecznych.

Klub No Limits Fitness przeprowadzi

mikołajkową zumbę. Udział

zapowiedziała też już grupa motocyklowa

„Łoza”.

Mikołajkowe zabawy skierowane

są szczególnie do dzieci, które biblioteka

zaprasza do wspólnego dekorowania

świątecznego drzewka.

- Chcemy zachęcić dzieci do

przygotowania ozdób świątecznych,

W zeszłym roku w Chełmży zebrano rekordowe 57,5 tys. zł.

W zeszłym roku w Chełmży

udało się zebrać rekordowe 57

578,06 zł. Jak będzie tym razem?

- Nie wiemy jeszcze do końca, jak

będzie wyglądał Finał, ale naszym

celem jest zebranie jak najwyższej

które wywiesimy na choince, oraz

napisania listów do Świętego Mikołaja,

które jako biblioteka zbierzemy

i wyślemy do Laponii - mówi Artur

Stankiewicz.

Kilka dni później, w niedzielę

12 grudnia, odbyć się ma także jarmark

bożonarodzeniowy.

- Chcielibyśmy, by pojawili się

lokalni wystawcy - artyści, malarze,

rzeźbiarze. Myślimy też o Kołach

Gospodyń Wiejskich. Wciąż jeszcze

nad tym pracujemy, a nie jest to

łatwy czas na organizację tego typu

wydarzeń - dodaje dyrektor PiMBP.

Chęć udziału w jarmarku wyraziły

już także lokalne szkoły.

Uczniowie będą mieli także okazję

kwoty. Mamy nadzieję na pobicie

kolejnego rekordu, choć ideą nie

jest oczywiście samo pobicie rekordu

- liczy się przede wszystkim pomaganie

- podkreśla szefowa chełmżyńskiego

sztabu.

do pokazania swoich zdolności na

scenie.

- Chcemy, by był to prawdziwie

świąteczny dzień, oczywiście

z zachowaniem obowiązujących nas

obostrzeń - zaznacza Artur Stankiewicz.

- Jeżeli zasady reżimu sanitarnego

na to pozwolą, jarmark odbędzie

się w Chełmżyńskim Ośrodku

Kultury. Jeżeli zaostrzą się obostrzenia

przeciwepidemiczne, ze względów

bezpieczeństwa przeniesiemy

go do ogrodu bibliotecznego.

Uroczyste rozświetlenie choinki

na chełmżyńskim Rynku planowane

jest 6 grudnia na godz. 17.00.

REKLAMA

Poza Toruń . 25 listopada 2021


20 ŁUBIANKA i LUBICZ

Boże Narodzenie w BCK

Biblioteka – Centrum Kultury w Łubiance przygotowuje kilka świątecznych projektów

Piotr Gajdowski | fot. nadesłane

Boże Narodzenie to tradycyjnie

intensywny czas w instytucjach

kultury. Biblioteka – Centrum

Kultury w Łubiance kontynuuje

z tej okazji sprawdzone projekty,

ale przygotowuje także zupełnie

nowe. Jakie? To na razie niespodzianka.

Osoby, które chcą zaaranżować

w swoim domu

świąteczny klimat, mogą

wziąć udział w bożonarodzeniowych

warsztatach

rękodzielniczych i kulinarnych.

W trakcie zajęć

będzie można nauczyć się

robienia stroików świątecznych

(w poprzednich latach

były to np. wianki na drzwi

albo filcowe kieszonki w kształcie

choinki), a także dekorowania pierników

lukrem królewskim.

- Nasze świąteczne warsztaty od

wielu lat cieszą się dużą popularnością.

Chętnych zawsze jest więcej

niż dostępnych miejsc, dlatego

warto zgłosić się szybko – zachęca

Danuta Kwiatkowska, dyrektorka

Biblioteki – Centrum Kultury

w Łubiance.

BCK zaprasza także na bożonarodzeniowe

sesje fotograficzne

w bibliotecznej scenerii. „Książki

i Boże Narodzenie to super połączenie.

Udowodnimy to podczas

bożonarodzeniowych sesji zdjęciowych,

na które serdecznie zapraszamy”

– deklarują organizatorzy.

‘‘Świąteczne

Bajanie

organizowaliśmy od wielu lat, aż

wreszcie uznaliśmy, że pora na coś

nowego.

Zapisy pod nr. tel. 883 858 748.

- Staramy się promować czytelnictwo

przy różnych okazjach

– wyjaśnia Danuta Kwiatkowska. –

Zwykle jest tak, że ten, kto zajrzy do

BCK w związku z jakąś naszą akcją

kulturalną, staje się od razu czytelnikiem

biblioteki.

Kulminacja bożonarodzeniowych

wydarzeń przypadnie na niedzielę

19 grudnia.

Tego dnia po rocznej przerwie,

wymuszonej epidemią koronawirusa,

odbędzie się tradycyjny jarmark

bożonarodzeniowy. Świąteczne

stoiska wystawią lokalne stowarzyszenia,

sołectwa, Koła Gospodyń

Wiejskich, a także rękodzielnicy.

Na pewno będzie można kupić typowe

dla świąt potrawy – zakwas

na barszcz, pierogi, domowe wędliny:

szynki, schaby, pasztety, a także

ciasta, np. sernik. Wszystko świeże

i bez konserwantów, przyrządzone

z wysokiej jakości składników.

Przy budynku BCK odbędzie się

wspólne ubieranie choinki i kolędowanie

z udziałem wójta gminy.

- Święty Mikołaj wręczy dzieciom

upominki, anioły będą chodzić

na szczudłach, na wszystkich

będą też czekać gorąca czekolada

i pierniki od Pani Mikołajowej –

zapowiada Danuta Kwiatkowska.

– Tradycyjne kolędowanie to także

dobra okazja do złożenia sąsiadom

życzeń w tym przedświątecznym

okresie. Przed siedzibą BCK zostanie

postawiona stajenka bożonarodzeniowa,

którą będzie można odwiedzać

aż do święta Trzech Króli.

Wreszcie tego samego dnia odbędzie

się świąteczny koncert. Wystąpią

doskonale wszystkim znana

ludowa kapela Łubianioki oraz

Wydarzenia organizowane w Bibliotece – Centrum Kultury

sprawiają, że Boże Narodzenie można przeżyć intensywniej.

młody zespół, złożony z członków

nowo powstałej sekcji muzycznej

BCK. Początkujący muzycy uczą

się grania na keyboardzie, gitarze

i ukulele, a także ćwiczą warsztat

wokalny. Obecnie zespół nagrywa

bożonarodzeniowy wideoklip do

kolędy.

Dyrektorka Biblioteki – Centrum

Kultury zdradza, że szykuje

jeszcze jeden bożonarodzeniowy

projekt, który ma zastąpić popularne

Świąteczne Bajanie. W ubiegłym

roku odbyła się ostatnia edycja akcji,

w ramach której znani ludzie

czytali dzieciom bajki (nagrania są

dostępne na YouTube).

- Świąteczne Bajanie organizowaliśmy

od wielu lat, aż wreszcie

uznaliśmy, że pora na coś nowego.

Nie chcę jeszcze ujawniać szczegółów

nowego projektu – zdradzę tylko,

że odcinków będzie 12 – mówi

dyrektorka BCK. – Zapraszam do

śledzenia naszego fanpage’a na Facebooku,

gdzie wkrótce pojawią się

informacje na ten temat – zapowiada

Danuta Kwiatkowska.

Za niespełna trzy tygodnie, 12

grudnia, odbędzie się także kolejna

akcja krwiodawstwa. Dzisiaj w siedzibie

BCK spotkali się krwiodawcy

z terenu gminy, którzy założyli

koło krwiodawców. Od tej pory

będą spotykać się i wzajemnie mobilizować

do dzielenia się z innymi

tym, co mają najcenniejszego – życiem.

Szkoda słów

Wandalom grozi nawet ograniczenie wolności. Nie

brakuje jednak osób, które niszczą bez powodu czyjeś mienie

Arkadiusz Włodarski | fot. UG Lubicz

Zniszczone dozowniki z mydłem

i papierem, urwane elementy –

tak wygląda publiczna toaleta

w Lubiczu Górnym po ostatnim

weekendzie. Z powodu wizyty

wandali obiekt będzie przez jakiś

czas nieczynny.

Toaleta znajduje się w pobliżu

sklepów i kompleksu sportowo-

-rekreacyjnego i była wyczekiwana

przez wielu mieszkańców. Jednak

z powodu tych, którzy nie szanują

wspólnej własności, będzie ona

nieczynna do momentu przyjazdu

serwisu i naprawy. O zdarzeniu

poinformowano na facebookowej

stronie gminy.

- Zniszczenia są na tyle poważne,

że jesteśmy ją zmuszeni na jakiś

czas zamknąć – do momentu przyjazdu

serwisu i naprawy. Niestety,

dewastacje ciągle są problemem

– notorycznie naprawiamy zepsute

urządzenia na placach zabaw,

zniszczone ławki czy wiaty przystankowe

– czytamy w poście.

Mieszkańcy komentujący sprawę

nie kryją oburzenia:

„Ręce opadają. Przykre jeszcze

bardziej, że zrobili to raczej miejscowi,

czyli nasze dzieci czy wnuki.

Rozmawiajmy, edukujmy, pilnujmy.

Przydałaby się dotkliwa kara za

taki wandalizm”.

„Jak jakimś cudem złapie się dewastanta

na gorącym, to bym mu

dał wszystkie place zabaw w Lubiczu

do naprawy za karę. 30 godz./

mc. Bo jak dostanie karę pieniężną,

to dla niego to jak splunąć te 150

zeta”.

Dewastacje miejsc publicznych

są częstym problemem. Z powodu

konieczności ich ciągłego remontu

przeznacza się na to środki, które

mogłyby posłużyć do postawienia

nowych obiektów małej architektury.

- Kamera skierowana jest bezpośrednio

na toaletę, jednak obejmuje

tylko jej wejście, nie mamy widoku

wewnątrz obiektu – mówi Kamila

Mróz z Urzędu Gminy w Lubiczu.

- Zapis monitoringu jest teraz

oglądany klatka po klatce przez

Zakład Usług Komunalnych, czyli

zarządcę obiektu. Sprawa zostanie

zgłoszona policji i ubezpieczycielowi.

Najprawdopodobniej 9 grudnia

wykonany zostanie remont toalety.

Potem wprowadzimy odpłatność

za jej korzystanie, zaś między godz.

19.00 a 7.00 rano będzie ona zamknięta.

Poza Toruń . 25 listopada 2021

Uwaga, grypa!

W powiecie toruńskim występuje

obecnie duże zagrożenie wystąpienia

wysoce zjadliwej grypy

ptaków HPAI. Hodowcy drobiu

powinni zachować szczególną

ostrożność.

Należy stosować odpowiednie

środki bioasekuracji minimalizujące

ryzyko przeniesienia wirusa

grypy ptaków do gospodarstwa,

a w szczególności przetrzymywać

drób w sposób ograniczający

jego kontakt z dzikim ptactwem,

przechowywać paszę w pomieszczeniach

zamkniętych lub pod

szczelnym przykryciem, uniemożliwiającym

kontakt z dzikim

ptactwem czy karmić i poić drób

w pomieszczeniach zamkniętych,

do których nie mają dostępu ptaki

dzikie. Warto także stosować maty

dezynfekcyjne i odzież ochronną

oraz myć ręce wodą z mydłem po

każdym kontakcie z drobiem lub

dzikimi ptakami.

Hodowcy powinni pamiętać

o zgłaszaniu do lekarza weterynarii

lub władz danej gminy podejrzenia

wystąpienia choroby zakaźnej drobiu.

Jej objawami klinicznymi są na

przykład zwiększona śmiertelność;

znaczący spadek pobierania paszy

i wody, duszności czy niezborność

ruchów.

(AW)


ZŁAWIEŚ WIELKA

21

Przechodzą na gaz

Dyrektor Szkoły Podstawowej

w Górsku Dawid Basak podkreśla,

że zmiana systemu ogrzewania na

gazowe pozwala łatwiej dogrzać

szkolne obiekty, utrzymując stałą

temperaturę na poziomie 21-22

stopni.

Umożliwienie mieszkańcom i inwestorom dostępu do gazu sieciowego to jeden - Ponadto stare piece

z priorytetów gminy Zławieś Wielka

wymagały codziennego

czyszczenia i przerzucania

ton opału – opisuje dyrektor

placówki. – W tej chwi-

Piotr Gajdowski | fot. nadesłane

li ogrzewanie jest dużo ‘‘To często dostęp do tego medium

prostsze. Zakładamy też,

że koszty ogrzewania gazowego

będą zbliżone do którzy podejmują decyzje o lokalizacji

determinuje wybory inwestorów,

ogrzewania metodą peletową

- podsumowuje Dawid swojego biznesu.

Basak.

Szkoła Podstawowa

w Górsku to kolejny, po Szkole

Podstawowej w Przysieku, budynek

użyteczności publicznej, w którym

gmina przeprowadziła zmianę systemu

ogrzewania na gazowe.

- Przyłączenie szkół podstawowych

w Przysieku i Górsku do

sieci gazowej stanowi krok w stronę

całościowej gazyfikacji gminy

– mówi Krzysztof Rak, zastępca

wójta gminy Zławieś Wielka. -

O tym, jak ważny dla rozwoju gminy

jest dostęp do gazu sieciowego,

nikogo nie trzeba przekonywać.

To często dostęp do tego medium

determinuje wybory inwestorów,

którzy podejmują decyzje o lokalizacji

swojego biznesu. Nie można

też zapominać o „uchwale antysmogowej”

Sejmiku Województwa

Kujawsko-Pomorskiego, na mocy

której wprowadzone już niebawem

zostaną ograniczenia w stosowaniu

Tak wygląda kotłownia gazowa SP w Górsku. Podłączenie placówki do sieci gazowej to element kotłowni węglowych – przekonuje

postępującej gazyfikacji gminy Zławieś Wielka.

Krzysztof Rak.

Zastępca wójta wskazuje, że

Szkoła Podstawowa im. ks. Popiełuszki

w Górsku zmieniła system 250 tys. zł rocznie. W związku Urząd Gminy, który jest orga-

liczne działania, których celem jest

olbrzymie koszty, sięgające niemal była marnowana (szła „w komin”). gmina Zławieś Wielka podejmuje

ogrzewania z peletu na gazowe. z tym kotły olejowe zostały później nem prowadzącym Szkołę Podstawową

w Górsku, podjął decyzję na środowisko.

zmniejszenie negatywnego wpływu

To kolejny etap gazyfikacji gminy przerobione tak, by w charakterze

Zławieś Wielka. Trwająca obecnie

rozbudowa sieci gazowej już pelet. To rozwiązanie, choć obni-

gazowej.

budynków użyteczności publicznej

paliwa można było wykorzystywać o podłączeniu placówki do sieci - Realizując termomodernizację

w przyszłym roku umożliwi zasilanie

„niebieskim paliwem” Złej-

wiązało się z uciążliwą eksploatacją dużą czystością, cichą pracą oraz taiczne na budynkach gminnych

żyło koszty zakupu samego opału, Kotłownia gazowa cechuje się czy montując instalacje fotowolwsi

Wielkiej i Złejwsi Małej. - konieczne było ciągłe wygaszanie niską emisją spalin do atmosfery.

Wysokiej klasy gazowe kotły nie tylko obniżyliśmy emisję szko-

ogrzewanych energią elektryczną,

i czyszczenie pieca. Ponadto adaptery

do palnika (które umożliwia-

kondensacyjne charakteryzują się dliwych związków do atmosfery,

Kotłownia gazowa w Szkole

Podstawowej im. ks. Popiełuszki ły stosowanie peletu jako opału) sprawnością często przekraczającą

100 proc. dzięki odzyskiwaniu ty ich funkcjonowania – mówi

ale również zmniejszyliśmy kosz-

w Górsku została uruchomiona na bardzo szybko ulegały zużyciu,

początku nowego roku szkolnego. generując kolejne koszty eksploatacyjne.

Dodatkowo cały system cha-

atutem tego rodzaju ogrzewania wsparcia dla mieszkańców, cho-

energii ze spalin. Dodatkowym Krzysztof Rak. - Liczne programy

W pierwszych latach budynki placówki

ogrzewane były poprzez kotłownię

olejową, która generowała spalania, więc duża część energii sługowość.

lacji wykorzystujących odnawialne

rakteryzował się niską sprawnością jest jego niemal całkowita bezobciażby

w zakresie montażu insta-

Poza Toruń . 25 listopada 2021

źródła energii, program „Stop dla

smogu” czy funkcjonujący w Urzędzie

Gminy punkt informacyjny

programu „Czyste Powietrze”,

umożliwiają pozyskanie dotacji na

zmniejszenie niskiej emisji również

w budynkach mieszkańców – wylicza

zastępca wójta.

W te działania wpisuje się także

rozwój sieci gazowej na terenie

gminy, realizowany w ścisłej współpracy

z Polską Spółką Gazownictwa

w Bydgoszczy. Rozbudowa

infrastruktury gazowej pozwala

podłączyć do sieci kolejnych odbiorców.

W dalszym ciągu spory

odsetek mieszkańców nie ma dostępu

do gazu z sieci przesyłowej

– zaopatrują się oni w butle wypełnione

gazem w kilku punktach na

terenie gminy. Zwiększenie dostępu

do tego niskoemisyjnego paliwa

stanowi jeden z priorytetów władz

gminy.

Polska Spółka Gazownictwa

realizuje obecnie rozbudowę sieci

gazowej w centrum gminy –

w Złejwsi Wielkiej oraz Złejwsi

Małej. W sierpniu tego roku zostało

zorganizowane spotkanie informacyjne

z mieszkańcami tych

miejscowości na temat wymagań

formalnych uzyskania przyłącza do

sieci gazowej. Planowany termin

zakończenia inwestycji przypada

na czerwiec 2022 r. Z kolei jeszcze

w tym tygodniu nastąpi otwarcie

ofert w przetargu na budowę gazociągu

wzdłuż ul. Prostej w Górsku.

- Wobec szybkiego rozwoju

Toporzyska i Czarnowa gmina intensywnie

zabiega o umieszczenie

przez Polską Spółkę Gazownictwa

w planach rozbudowy sieci gazowej

inwestycji obejmującej te właśnie

miejscowości – mówi Krzysztof

Rak. – Umożliwienie mieszkańcom

i inwestorom dostępu do gazu sieciowego

to jeden z naszych priorytetów.


22

WIELKA NIESZAWKA i CZERNIKOWO

Pół wieku razem

W gminie Wielka Nieszawka odbyła się uroczystość

wręczenia Medali „Za długoletnie pożycie małżeńskie”

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

Medale odebrało pięć par jubilatów.

Pięć par z gminy Wielka Nieszawka

obchodziło ostatnio jubileusz

Złotych Godów. Z tej okazji wręczono

im Medale „Za długoletnie

pożycie małżeńskie”. Jubilaci

otrzymali też pamiątkowe dyplomy,

kwiaty i słowa uznania od

wójta gminy - w końcu nie co

dzień obchodzi się 50-lecie ślubu.

Oświetleniowa rewolucja

Wszystkie stare lampy drogowe w gminie Czernikowo

zostały wymienione na energooszczędne LED-y

Piotr Gajdowski | fot. Łukasz Piecyk

Ponad 430 starych lamp w 11

miejscowościach na terenie gminy

Czernikowo zostało wymienionych

na nowoczesne, energooszczędne

oprawy oświetleniowe

LED. Przedsięwzięcie ma przynieść

spore oszczędności, które

zostaną przeznaczone na budowę

ok. 320 nowych punktów

oświetlenia drogowego.

To kolejny etap „oświetleniowej

rewolucji” w gminie

Czernikowo – w ubiegłym

roku udało się zmodernizować

blisko 190 punktów

oświetleniowych i wybudowano

ok. 25 kolejnych.

W ramach szeroko zakrojonej

inwestycji wymieniono

już wszystkie stare oprawy

sodowe, które znajdowały się na

terenie gminy Czernikowo. Lampy

tego typu generowały wysokie

koszty zużycia energii elektrycznej,

co sprawiało, że gmina nie była należycie

doświetlona.

- Posiadanie rozwiniętej i energooszczędnej

sieci oświetlenia drogowego

to marzenie każdego samorządu

– mówi Przemysław Pujer

z Urzędu Gminy Czernikowo. - Jak

Uroczystość wręczenia medali

odbyła się w sobotę 20 listopada

w Centrum Sportu i Rekreacji

Olender w Wielkiej Nieszawce.

Złote Gody, czyli 50-lecie pożycia

małżeńskiego, świętowali Halina

i Wiesław Kosmowscy, Krystyna

i Ryszard Prochowie, Maria

i Włodzimierz Przygoccy, Barbara

i Stanisław Trejderowscy oraz Irena

i Kazimierz Wrzoskowie. Wszystkie

pary odebrały medale z rąk

wójta gminy Wielka Nieszawka

Krzysztofa Czarneckiego.

- Miałem przyjemność wręczyć

wiadomo, wpływ na bezpieczeństwo

ruchu drogowego mają nie

tylko solidne nawierzchnie dróg

i chodników oraz właściwe oznakowanie,

ale także należyte oświetlenie

dróg. Niestety przez lata rozbudowa

oświetlenia niosła ze sobą

‘‘Nowoczesny sprzęt i infrastruktura

są istotnym wsparciem służby strażaków,

ale należy podkreślić przede

wszystkim znaczenie człowieka.

ogromne koszty bieżące, generowane

sporym zużyciem energii przez

oprawy sodowe. Z pomocą środków

unijnych stawiamy obecnie

kolejny krok, by gmina Czernikowo

stała się jedną z najlepiej doświetlonych

gmin w Polsce, a jednocześnie

efektywną energetycznie – deklaruje

przedstawiciel Urzędu Gminy.

Realizacja projektu „Modernizacja

oświetlenia na terenie gminy

medale za 50-lecie ślubu kolejnym

parom z terenu gminy Wielka Nieszawka.

Atmosfera była miła i sympatyczna,

a jubilaci opowiedzieli

o swoich przepisach na długotrwały

związek małżeński. Nie zabrakło

także oczywiście kwiatów i specjalnych

życzeń dla par. To z pewnością

wielkie święto dla nich i dla

całej gminnej społeczności - mówi

wójt Krzysztof Czarnecki.

50 wspólnych lat to niemałe

osiągnięcie, dlatego - co podkreślał

wójt - należą im się słowa uznania.

Oprócz medali jubilaci dostali także

pamiątkowe dyplomy, kwiaty

i okolicznościowe upominki.

- Nasi jubilaci wiele razem przeżyli.

W życiu bywają różne wzloty

i upadki, ale mimo to kroczyli

przez życie razem nieprzerwanie

od 50 lat. To piękny przykład dla

młodego pokolenia - dodaje wójt

Krzysztof Czarnecki.

Złote Gody to wyjątkowa rocznica

zarówno dla świętujących

małżeństw, jak i ich bliskich. Medale

„Za długoletnie pożycie małżeńskie”

nadawane są przez prezydenta

RP. Wręcza je natomiast

przedstawiciel lokalnego samorządu

- w tym przypadku wójt gminy

Wielka Nieszawka. O nadanie medalu

dla par z długim stażem mogą

ubiegać się sami jubilaci, jak i ich

krewni, składając wniosek do Urzędu

Stanu Cywilnego. Po wydaniu

przez prezydenta postanowienia

o nadaniu medali, w ciągu pół roku

zorganizowana musi zostać uroczystość

ich wręczenia jubilatom. Medale

przyznawane są od 1960 r.

Poza Toruń . 25 listopada 2021

Nagrodzeni za szczepienie

500 tys. zł - taką kwotę otrzyma

gmina Wielka Nieszawka

w ramach konkursu „Rosnąca

odporność”. Wszystko dzięki

odpowiedzialnej postawie

mieszkańców, którzy w ostatnim

czasie chętnie korzystali z możliwości

szczepienia przeciw Covid-19.

„Rosnąca odporność” to kolejny

z rządowych konkursów mających

zachęcać do szczepień. Tym

razem rywalizacja toczyła się na

poziomie powiatów. W każdym

z nich dla trzech gmin, które

znajdą się najwyżej w rankingu,

przewidziano nagrodę finansową.

Za pierwsze miejsce można było

zgarnąć aż 1 mln zł, za drugie -

500 tys. zł, a za trzecie - 250 tys. zł.

Co trzeba było zrobić, by dostać

pieniądze?

W konkursie premiowany

był najwyższy wzrost poziomu

zaszczepienia mieszkańców, liczony

pomiędzy 1 sierpnia a 31

października. Chodzi o poziom

w pełni zaszczepionych mieszkańców,

liczony w punktach procentowych.

Wyniki ogłoszone zostały

10 listopada.

W powiecie toruńskim w najlepszej

trójce znalazły się kolejno

gminy Czernikowo, Wielka Nieszawka

i Zławieś Wielka. Najciekawiej

sytuacja wygląda w gminie

Wielka Nieszawka, która choć ze

Stadion sportowy w Czernikowie został wyposażony

w profesjonalne naświetlacze stadionowe oraz kamerę

szerokokątną umożliwiającą streaming rozgrywanych zawodów.

Czernikowo – etap II” zakończyła

się w połowie listopada. Projekt

zakładał wymianę wszystkich pozostałych

jeszcze lamp starego typu

na energooszczędne LED-y.

- Łącznie wymieniliśmy 433

lampy w Czernikowie, Czernikówku,

Kijaszkowie, Liciszewach, Makowiskach,

Mazowszu, Steklinie,

Nowogródku, Szkleńcu, Witowążu

i Wygodzie – opisuje zakres inwestycji

Przemysław Pujer. - Ponadto

wybudowaliśmy 8 nowych

punktów oświetleniowych w Kijaszkowie

przy drodze gminnej od

skrzyżowania z drogą powiatową

w kierunku Kijaszkówca, a także

gruntownie zmodernizowaliśmy

oświetlenie stadionu

sportowego w Czernikowie

i terenu wokół obiektu

(w tym ul. Gimnazjalnej)

– tam zdemontowaliśmy

12 lamp z oprawami sodowymi,

w miejsce których

zamontowanych zostało 16

lamp LED-owych oraz 12

profesjonalnych naświetlaczy

stadionowych.

Przy okazji władze gminy

postanowiły w ramach

odrębnego zadania zmodernizować

sieć monitoringu w obrębie stadionu.

- Wymieniliśmy kamery na nowoczesne

technologicznie, a także

zamontowaliśmy kamerę szerokokątną,

docelowo umożliwiającą

streaming rozgrywanych na stadionie

zawodów sportowych – opisuje

przedstawiciel Urzędu Gminy.

Inwestycja została dofinansowana

ze środków unijnych w ramach

Regionalnego Programu Operacyjnego

Województwa Kujawsko-Pomorskiego

na lata 2014-2020. Całkowity

koszt zadania wyniósł ok.

670 tys. zł, z czego ponad 280 tys. zł

będzie pochodzić z dotacji.

Urząd Gminy szacuje, że

oszczędności wynikające z wymiany

opraw na nowe pozwolą na budowę

ok. 320 punktów oświetlenia

drogowego, które mają powstać do

końca 2022 r.

Nowe lampy doświetlą ulice

wszystkich gmin powiatu liczy

ogółem najmniej mieszkańców,

to w okresie objętym konkursem

zanotowała jeden z najwyższych

przyrostów osób w pełni zaszczepionych

- aż 7,5 punktu procentowego.

Wyżej znalazła się tylko

gmina Czernikowo z przyrostem

na poziomie 8,3 punktu procentowego.

Według danych w rankingu

konkursowym, w gminie Wielka

Nieszawka zaszczepionych jest 2

860 osób.

Następnym krokiem po ogłoszeniu

wyników było złożenie

do 17 listopada wniosku do wojewody

o odbiór nagrody. Zwycięskie

gminy otrzymują nagrody

w terminie 60 dni od złożenia

wniosku. Warto dodać, że nie ma

sztywnych ram czasowych, jeśli

chodzi o wydanie wygranych pieniędzy.

Nawet jeśli gmina otrzyma

je jeszcze w tym roku, to i tak

może je swobodnie wykorzystać

w przyszłym. Regulamin konkursu

nie przewiduje także konieczności

zwrotu pieniędzy.

Gminy same decydują o przeznaczeniu

zdobytych środków.

Może być to każdy cel, ale warunkiem

jest uzasadnienie, że

jest on związany z zapobieganiem

rozprzestrzeniania się Covid-19,

profilaktyką oraz zwalczaniem

jego skutków, w tym społeczno-

-gospodarczych. (ŁB)

w Czernikowie: Kępiacz, Zacisze,

Sportową, Konwaliową, Zygmuntowo,

Ogrodową, Toruńską i 3 Maja,

a także miejscowości Wygoda, Steklinek,

Osówka, Kiełpiny, Ograszka,

Witowąż, Steklin, Kijaszkówiec,

Makowiska i Czernikówko.

Tegoroczna inwestycja stanowi

domknięcie większego projektu

modernizacji oświetlenia w gminie

Czernikowo. W ramach pierwszego

etapu w 2020 r. zmodernizowano

187 punktów oświetleniowych

i wybudowano 26 kolejnych.


REGION

23

Zamów i odbierz

Świeże produkty prosto od rolnika z regionu? Możesz kupić je w sklepie internetowym

Łukasz Buczkowski | fot. Andrzej Goiński dla UMWKP

Zamówienia będzie można odebrać 2 grudnia.

W środę otworzyło się kolejne

okno zakupowe w sklepie internetowym

Lokalna Żywność. Wirtualny

rynek to miejsce, w którym

można kupić najświeższe wyroby,

prosto od producentów z naszego

regionu. Będzie można je odebrać

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji

Rolnictwa przypomina

producentom rolnym o obowiązku

sporządzenia spisu zwierząt

przebywających w siedzibie stada.

Obowiązek dotyczy posiadaczy

zwierząt gospodarskich – owiec,

kóz i świń (nie dotyczy bydła).

Spisu zwierząt dokonuje się co

najmniej raz na 12 miesięcy, nie

później jednak niż 31 grudnia.

Jednym z obowiązków posiadacza

zwierząt z gatunku owce,

w przyszłym tygodniu w trzech

punktach na terenie Torunia.

Rolnicy, którzy chcieliby skorzystać

z możliwości sprzedaży za

pośrednictwem platformy, wciąż

mogą się zgłaszać.

Spisz swoje stada

Do 31 grudnia należy dokonać corocznego spisu

zwierząt przebywających w siedzibie stada

Piotr Gajdowski | fot. ilustracyjne

kozy, świnie jest sporządzanie spisu

zwierząt znajdujących się w jego

siedzibie stada (obowiązek ten nie

dotyczy bydła). Spisów dokonuje

się odrębnie dla każdego gatunku.

Spisu zwierząt dokonuje się co najmniej

raz na 12 miesięcy, nie później

jednak niż w dniu 31 grudnia. Ustaloną

liczbę zwierząt umieszcza się

w księdze rejestracji stada danego

gatunku.

- Spisu owiec i kóz dokonuje się raz

na 12 miesięcy – jednak nie później

niż w dniu 31 grudnia, a ustaloną

liczbę zwierząt umieszcza się

w księdze rejestracji stada danego

gatunku.

- Spisu świń dokonuje się raz na

12 miesięcy – jednak nie później

niż w dniu 31 grudnia. Ustaloną

liczbę świń umieszcza się w księdze

rejestracji stada oraz dodatkowo przekazuje

kierownikowi Biura Powiatowego

ARiMR w terminie 7 dni od dnia sporządzenia

spisu.

Spis świń można złożyć w formie

elektronicznej za pośrednictwem

aplikacji Portal IRZplus -

ARiMR rekomenduje taki sposób

składania spisu.

ARiMR, realizując przepisy

ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji

zwierząt, umożliwia posiadaczom

zwierząt gospodarskich

oznakowanych składanie w formie

elektronicznej zgłoszeń zdarzeń

zwierzęcych do Portalu IRZ.

W tym celu udostępniono aplikację

Portal IRZplus, która pozwala posiadaczom

na przesyłanie zgłoszeń

bezpośrednio do systemu informatycznego,

w którym prowadzony

jest rejestr zwierząt gospodarskich

oznakowanych. Korzystanie z Portalu

IRZ jest proste, szybkie i nie

wymaga wypełniania druków papierowych

ani wizyty w Biurze Powiatowym

ARiMR. Składanie zgłoszeń

wyłącznie za pośrednictwem

Portalu IRZplus nie wymaga prowadzenia

papierowej wersji księgi

rejestracji stada – przyjmuje się, że

w takim przypadku księga prowadzona

jest w formie elektronicznej.

W wyjątkowych sytuacjach spis

Poza Toruń . 25 listopada 2021

można złożyć w formie papierowej

w Biurze Powiatowym ARiMR

właściwym dla adresu wskazanego

w ewidencji producentów lub przekazać

pocztą. Formularze papierowe

dostępne są w biurach powiatowych,

a wersja do samodzielnego

wydruku dostępna jest na stronie

internetowej ARiMR.

Rolniku! Pamiętaj o terminach

zgłaszania do rejestru zdarzeń

dotyczących posiadanych zwierząt

Rejestry muszą być aktualne

Posiadacz bydła, owiec, kóz i świń

ma obowiązek zgłaszania do rejestru

wszelkich zdarzeń dotyczących posiadanych

zwierząt, takich jak oznakowanie

po urodzeniu, kupno, sprzedaż, padnięcie,

ubój. Zaniechanie zgłoszenia

w terminach określonych ustawą grozi

karą grzywny. Aby zachować ustawowe

terminy, ARiMR rekomenduje składanie

zgłoszeń w formie elektronicznej za pomocą

aplikacji Portal IRZplus.

W sklepie internetowym Lokalna

Żywność na bieżąco pojawiają

się kolejne produkty. W obecnym

oknie zakupowym również ich nie

zabrakło. Z okazji zbliżających się

mikołajek w ofercie pojawiły się

m.in. zestawy prezentowe z przetworami.

Zainteresowani powinni

się jednak pospieszyć, bo towary

można nabyć tylko przez kilka dni.

Okno zamyka się w najbliższy poniedziałek.

- Kujawsko-Pomorskie kusi

różnorodnością smaków, a wśród

produktów oferowanych w naszym

sklepie internetowym każdy znajdzie

coś dla siebie. To także świetny

pomysł na upominek - zachęca

marszałek Piotr Całbecki.

Sklep dostępny jest pod adresem

lokalna-zywnosc.pl. Znajdziemy

w nim ponad 200 produktów

prosto od rolników z naszego województwa.

W ofercie pojawiły się

sezonowe owoce i warzywa, powidła,

syropy i nektary, a także skompletowane

zestawy idealne na prezent

z okazji zbliżających się świąt.

Produkty od początku do końca

powstają w jednym gospodarstwie,

co jest świetnym przykładem funkcjonowania

skróconego łańcucha

żywności w praktyce. Zamówienia

zbierane są z wyprzedzeniem, by

mogły być przygotowane tuż przed

samą dostawą.

Jeśli zdecydujemy się na zakupy

do 29 listopada, nasze zamówienie

możemy odebrać w czwartek

2 grudnia w trzech miejscach na

terenie Torunia: w punkcie podawczym

przed głównym wejściem

do Urzędu Marszałkowskiego

przy placu Teatralnym 2 (w godz.

14.30-16.00), w budynku Urzędu

Marszałkowskiego przy ul. Skłodowskiej-Curie

73 (w godz. 14.30-

16.30) oraz w Auli UMK przy ul.

Gagarina 11 (w godz. 15.00-16.00).

Kolejne okno zakupowe planowane

jest między 10 a 15 grudnia,

z dostawą 20 grudnia. Będzie to dobra

okazja, by zaopatrzyć się w wysokiej

jakości wyroby przed świętami.

Warto jednak wziąć pod uwagę,

że produkty dostępne w poszczególnych

oknach mogą być różne,

co wynika z ich sezonowości. Przed

każdym otwarciem okna asortyment

jest aktualizowany, więc jeśli

upatrzymy sobie w sklepie coś konkretnego,

lepiej nie czekać do kolejnego

okna.

Rolnicy, którzy chcą dołączyć do

grona dostawców, mogą zgłaszać

się za pośrednictwem poczty elektronicznej

na adres kontakt@lokalna-zywnosc.pl.

Projekt finansowany jest ze

środków budżetu województwa

i Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji

Rolnictwa w ramach Programu

Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Jego realizacja jest możliwa

dzięki współpracy samorządu województwa

z marszałkowskim Regionalnym

Ośrodkiem Edukacji

Ekologicznej w Przysieku.

Zgodnie z ustawą z 2014 r.

o systemie identyfikacji i rejestracji

zwierząt posiadacz bydła, owiec,

kóz i świń - niezależnie od ich liczby,

gatunku i przeznaczenia - ma

obowiązek zgłaszania zdarzeń dotyczących

posiadanych zwierząt:

- zgłoszenie zwierzęcia do rejestru

(w przypadku urodzenia

zwierzęcia - po jego oznakowaniu,

zarejestrowanie każdego przywiezionego

zwierzęcia – niezależnie,

czy zostało przywiezione z państwa

członkowskiego UE, czy spoza

wspólnoty krajów UE);

- przemieszczenie: opuszczenie

siedziby stada (sprzedaż, padnięcie,

zabicie, wywóz do innego kraju,

zaginięcie) oraz przybycie (kupno,

sprzedaż, przywóz z innego kraju),

ubój.

Zgłoszenia muszą być dokonane

w terminie określonym w ustawie

o systemie identyfikacji i rejestracji

zwierząt.

Zgodnie z przepisami niniejszej

ustawy, kto będąc posiadaczem

zwierzęcia gospodarskiego, nie

zgłasza kierownikowi Biura Powiatowego

ARiMR faktu oznakowania

albo dokonuje zgłoszenia z naruszeniem

terminów określonych

w tych przepisach, podlega karze

grzywny.

W przypadku, gdy posiadacz

zwierząt jest beneficjentem pomocy

finansowej udzielanej przez

ARiMR, naruszenie przez niego

ww. obowiązków może skutkować

nawet zmniejszeniem lub utratą

płatności!

Zgłoszeń dokonuje się za pośrednictwem

Portalu IRZplus lub

w formie papierowej. Aby zachować

terminy zgłoszeń określone

w ustawie, ARiMR zaleca składanie

zgłoszeń zwierzęcych w formie

elektronicznej bezpośrednio do

Rejestru IRZ za pomocą aplikacji

Portal IRZplus.


More magazines by this user
Similar magazines