30.06.2022 Views

Tylko Toruń nr 208

Create successful ePaper yourself

Turn your PDF publications into a flip-book with our unique Google optimized e-Paper software.

BEZPŁATNA GAZETA TORUŃSKA | NR 208 | 1 LIPCA 2022 | ISSN 4008-3456 | NAKŁAD 25 000 EGZ.

To(nie)my w śmieciach

„Toruń był kiedyś takim czystym miastem, a teraz?

Gdzie nie spojrzeć - syf”, sygnalizują mieszkańcy

Powołanie fizjoterapeuty, temperament społecznika

Fizjoterapeuta Mariusz Babiarz, właściciel Medical Clinic

Babiarz w Krobi, jest też zaangażowanym społecznikiem

Pomysły torunian

Jeszcze niewybrane, ale już przykuwające uwagę. Przejrzeliśmy projekty

zgłoszone przez torunian do kolejnej edycji budżetu obywatelskiego. Kajak

miejski, galeria tatuaży, a nawet budowa ronda - jakie pomysły mają mieszkańcy?

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


2 DZIEŃ DOBRY •

Trudne lata dla Torunia

Letni powiew optymizmu

PIOTR DRĄŻEK

Skarbnik regionu PO

WOJCIECH KLABUN

Przewodniczący Klubu Radnych PiS w RMT

Mijają cztery lata od wyborów samorządowych.

Gdyby nie zmiany w ordynacji,

które wydłużyły kadencję do pięciu

lat, za kilka miesięcy poszlibyśmy do urn.

Rok przed wyborami to dobry moment na

pierwsze podsumowania i konieczny czas

na rozpoczęcie kreślenia planów na kolejne

wybory. Jaka jest obecna kadencja dla naszego

miasta? Na pewno trudna. I nie chodzi

wyłącznie o najnowsze problemy związane

z wycinką drzew na Kępie Bazarowej, tematem

Wrzosowiska czy kontrowersyjnym remontem

Bulwaru Filadelfijskiego. Naszemu

miastu brakuje wsparcia z Warszawy. Toruń

w moim odczuciu jest traktowany po macoszemu

przez rząd, z oczywistym wyjątkiem

biznesów Ojca Dyrektora. Na dowód warto

przyjrzeć się skali inwestycji w Toruniu. Tu

wyraźnie widać spowolnienie. Remont starego

mostu, choć potrzebny jako inwestycja,

wypada blado przy budowie nowego mostu

w trakcie ostatniej kadencji naszego rządu.

Budowa nowego gmachu sądu? Decyzja

o jego powstaniu zapadła jeszcze w czasach

rządów PO-PSL. Dodajmy do tego budowę

hali na Bema i CKK Jordanki, kortów na

Skarpie i gołym okiem widać różnicę w zabieganiu

o sprawy Torunia w Warszawie.

Obowiązkiem parlamentarzystów partii rządzącej

jest „wydeptywanie” korytarzy ministerstw

w sprawach swojego miasta. Posłowie

PO wiedzieli o tym i potrafili skutecznie

zabiegać o środki na inwestycje w Toruniu.

W tej kadencji wsparcia ewidentnie brakuje.

Wspomniałem także o planach. Nie wiemy,

czy PiS nie zmieni terminu wyborów, krążą

słuchy o zmianie ordynacji, do tego telewizja

rządowa i media regionalne wykupione

przez Orlen. Lekko nie będzie. W takiej sytuacji,

choć będzie to trudne zadanie, plan

Platformy Obywatelskiej może być tylko

jeden. Wygrać wybory parlamentarne oraz

samorządowe i znowu skierować sprawy

Torunia na właściwe tory.

Początek lata to nie tylko czas odpoczynku,

ale i podsumowań. Dzieci i młodzież na

swoich świadectwach mogą zobaczyć efekty

swojej całorocznej pracy, a w samorządach

następuje czas podsumowań wykonania

ubiegłorocznego budżetu.

Powiedzieć, że budżet Torunia ubiegłego

roku był kolejnym z serii trudnych, jest

banałem – ale i faktem. Jego konstruowanie

i wykonywanie można porównać do kolejki

górskiej – i o ile w 2020 r. jej tory prowadziły

w nieznane, tak w 2021 r. mimo przewidywanego

ich przebiegu nie zabrakło zarówno

ostrych spadków, jak i na szczęście

zbawiennych wzniesień.

Skuteczne wykonanie budżetu miasta

w roku 2020 stanowiło fundament, na którym

oparliśmy założenia ubiegłoroczne.

I po raz kolejny efekt przewyższył oczekiwania.

Przy dochodach oscylujących wokół

1,5 mld zł planowaliśmy 42,5 mln zł deficytu,

który zamienił się w ponad 110 mln

zł nadwyżki.

Nie byłoby tego wyniku bez dyskusji

w gronie Rady Miasta, bez zaangażowania

urzędników toruńskiego magistratu, czy

bez konsekwencji prezydenta w realizowaniu

poszczególnych zapisów budżetowych.

Nie byłoby go również bez środków budżetu

państwa – zarówno tych przekazywanych

na toruńskie inwestycje, jak i tych

trafiających bezpośrednio do mieszkańców

i pobudzających gospodarkę.

Poprawienie prognozowanych wyników

budżetu miasta Torunia na rok 2021

o ponad 150 mln zł spowodowało, iż nie

było trzeba zaciągać nowego zadłużenia.

Dzięki temu dług Torunia spadł o 86 mln

zł, oprócz tego dokonano pierwszy raz

w historii tak znacznej przedpłaty na zobowiązania

przypadające na aktualny rok. To

z kolei spowodowało, iż w rok 2022 weszliśmy

z optymizmem, że uda nam się pokonać

przeciwności i problemy, które stawia

przed nami teraźniejszość.

Po co posłowi immunitet?

Energia stabilizacji

PAWEŁ SZRAMKA

Poseł na Sejm RP

MARCIN SKONIECZKA

Wójt gminy Płużnica | Ekonomista

Pytam zupełnie serio. Osobiście nigdy

nie wykorzystałem legitymacji poselskiej,

żeby uniknąć mandatu czy innej kary. Jest

to dla mnie oznaka stawiania się ponad prawem,

a chyba nie po to ludzie nas wybrali.

Ostatnio znów zrobiło się głośno na temat

immunitetu, za sprawą jednego z posłów,

który postanowił się ukryć za nim,

gdy policja zakończyła jego rajd rowerowy

pod wpływem alkoholu.

Głupota i nieodpowiedzialność towarzyszyły

posłowi w momencie wsiadania na

rower, gdy był pijany. Do tego podczas kontroli

pojawiła się arogancja i brak kultury.

Cała sytuacja bardzo ożywiła komentujących

zwłaszcza w obozie rządzącym, gdyż

dotyczyła posła z opozycji. Gdyby było odwrotnie,

zapewne to większość opozycji nie

zostawiłaby suchej nitki na pośle z obozu

władzy. Nie zmienia to faktu, że postępowanie

to spotkało się z krytyką całej sceny

politycznej.

Skoro tak się stało, to może dobra okazja,

żeby porozmawiać na temat immunitetu?

Stawiam pytanie: „czy znalazłaby się odpowiednia

większość w sejmie, aby znieść

go całkowicie, albo chociaż ograniczyć?”.

Każdy, niezależnie od tego, czy jest posłem,

sprzedawcą, nauczycielem czy artystą,

powinien ponosić konsekwencje swojego

działania. Tymczasem w wielu kwestiach,

aby pociągnąć parlamentarzystę do odpowiedzialności,

wymagana jest zgoda sejmu

czy senatu. Przecież to jest chore.

To doprowadza do sytuacji, że politycy

faktycznie czują się bezkarni. Co za tym

idzie, odrywają się od rzeczywistości.

Uważam, że immunitet, o ile nie uda się

go znieść całkowicie, powinien być ograniczony

do tego stopnia, że żaden polityk nie

będzie mógł pozwolić sobie na to, żeby odmówić

kontroli trzeźwości.

Traktujmy wszystkich równo wobec prawa.

Tylko tyle i aż tyle.

Gminy zajmują się wieloma sprawami.

Na barkach samorządów tego szczebla są

takie zadania jak edukacja, pomoc społeczna,

drogi gminne, zaopatrzenie w wodę,

kanalizacja sanitarna, odbiór odpadów,

ochrona zdrowia, budownictwo mieszkaniowe,

transport zbiorowy, kultura, sport

i wiele innych.

Na te wszystkie „codzienne”, dobrze nam

znane sprawy, w ostatnich latach nałożyły

się nowe wyzwania, którymi również musieliśmy

się zająć. Najpierw od marca 2020

r. mierzyliśmy się z pandemią koronawirusa,

następnie od lutego 2022 r. z kryzysem

uchodźczym. Teraz dodatkowo doświadczamy

skutków szybko rosnącej inflacji.

Droższe nośniki energii, wyższe wynagrodzenia

oraz koszty usług, w tym w szczególności

budowlanych, to kolejne problemy,

z którymi musimy sobie poradzić.

A do tego są jeszcze wyzwania, które na

co dzień być może nie wydają się pierwszej

pilności, jednak zaniechania w tym zakresie

mogą mieć katastrofalne skutki w przyszłości.

Do tej grupy z pewnością zaliczyć trzeba

zmiany klimatu, demografię i poprawę

jakości edukacji.

Wydarzenia ostatnich lat sprawiły, że

samorządy „jadą na oparach”. Mam tu na

myśli nie tylko kwestie finansowe, ale również

wydolność samorządowców i urzędników.

Mnogość zadań i wyzwań oraz ciągłe

zmiany sprawiają, że często nie zajmujemy

się tym, co jest najważniejsze długofalowo,

tylko tym, co jest konieczne tu i teraz. Osiągając

sukcesy w wybranej dziedzinie, jednocześnie

zaniedbujemy inne obszary.

Jest to ostatni moment na to, aby rządzący

krajem, zamiast pogarszać chaos, dążyli

do zapewnienia stabilizacji i jednocześnie

odciążyli nas od zbędnych obowiązków

biurokratycznych, tak aby wyzwolić energię

niezbędną do poradzenia sobie z coraz

szybciej zmieniającą się rzeczywistością.

stopka redakcyjna

Redakcja „ Tylko Toruń”

Złotoria, ul. 8 marca 28

redakcja@tylkotorun.pl

Wydawca

Fundacja MEDIUM

Prezes Fundacji

Radosław Rzeszotek

Redaktor naczelny

Radosław Rzeszotek

Zastępczyni redaktora naczelnego

Kinga Baranowska (tel. 796 302 471)

REDAKCJA

Łukasz Buczkowski

Monika Chmielewska

Piotr Gajdowski

Arkadiusz Włodarski

Zdjęcia

Łukasz Piecyk

Korekta

Piotr Gajdowski

REKLAMA

Kinga Baranowska

(GSM 796 302 471).

Justyna Tobolska

(GSM 724 861 093),

reklama@tylkotorun.pl

Skład

Studio Tylko Toruń

Druk

Drukarnia Polska Press Bydgoszcz

ISSN 4008-3456

Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń.

Treści przedstawiane przez felietonistów są

wyłącznie ich poglądami a nie oficjalnym

stanowiskiem redakcji

***

Na podstawie art.25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego

1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Fundacja MEDIUM zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie

materiałów opublikowanych w “Tylko Toruń”

jest zabronione bez zgody wydawcy.

REKLAMA: strona 3,11

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


TYLKOTORUN.PL

ZDROWIE

3

Powołanie fizjoterapeuty,

temperament społecznika

Od 15 lat skutecznie pomaga pacjentom walczyć z bólem i niepełnosprawnością. Fizjoterapeuta Mariusz Babiarz,

właściciel Medical Clinic Babiarz w Krobi, jest też zaangażowanym społecznikiem

Piotr Gajdowski | fot. Łukasz Piecyk

„Dobro pacjenta stawia na pierwszym miejscu”, „profesjonalista w swojej dziedzinie” – to tylko

niektóre opinie wystawione Mariuszowi Babiarzowi na portalu „Znany Lekarz”. Według statystyk tej

internetowej wyszukiwarki specjalistów Mariusz Babiarz przyjął już 1500 pacjentów.

Powołanie fizjoterapeuty łączy

z temperamentem społecznika –

Mariusz Babiarz, właściciel Medical

Clinic Babiarz w Krobi, od 15

lat pomaga osobom zmagającym

się z niepełnosprawnością ruchową

lub po kontuzjach uśmierzyć

ból i powrócić do pełnej sprawności.

Często charytatywnie – nigdy

nie odmawia najbardziej potrzebującym,

którzy mogą korzystać

z jego wiedzy i doświadczenia

bezpłatnie. – Od samego początku

pracy w tym zawodzie stawiam

na pomoc i wspieranie wspaniałych

osób, którym warto pomagać

– mówi Mariusz Babiarz.

Mariusz Babiarz pracę

w zawodzie fizjoterapeuty rozpoczął

w 2007 r. Przez wiele lat był

pracownikiem Domu Pomocy Społecznej

„Dom Kombatanta” w Dobrzejewicach,

zanim zdecydował

się otworzyć własny gabinet.

- Czas spędzony w DPS-ie

z ludźmi starszymi i chorymi uczy,

co w życiu naprawdę ważne i że

warci jesteśmy tyle, ile potrafimy

dać z siebie innym. Bez wątpienia

to doświadczenie odcisnęło swoje

piętno na postawie pana Mariusza,

choć w mojej ocenie jest on po prostu

dobrym, ciepłym człowiekiem

– mówi Alfred Józefiak, dyrektor

Domu Pomocy Społecznej w Dobrzejewicach.

Wielu mieszkańców, którymi

Mariusz Babiarz opiekował się jako

pracownik DPS-u, bardzo ceni sobie

jego osobę i chce utrzymywać

z nim kontakty, choć od dawna

nie jest on już etatowym pracownikiem

placówki. Mariusz Babiarz

wciąż chętnie przyjmuje ich w swoim

gabinecie, oferując bezpłatnie

pełen wachlarz zabiegów. W 2021

r. współpraca Mariusza Babiarza

z DPS-em w Dobrzejewicach została

sformalizowana w postaci

porozumienia pomiędzy powiatem

toruńskim (jako organem prowadzącym)

i Medical Clinic Babiarz.

W ramach tej umowy podopieczni

placówki mogą bezpłatnie korzystać

z pełnej oferty zabiegów dostępnych

w Medical Clinic Babiarz

w Krobi.

W styczniu fizjoterapeuta został

oficjalnie partnerem medycznym

Powiatowej Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej

w Golubiu-

-Dobrzyniu oraz Powiatowej Placówki

Opiekuńczo-Wychowawczej

w Wielgiem (pod Golubiem-Dobrzyniem).

- Choć od lat kieruję tymi placówkami,

nigdy wcześniej nie spotkałam

się z tak autentyczną chęcią

pomocy – mówi dyrektorka Iwona

Lewandowska. – Pan Mariusz nie

robi tego, by się wypromować, nie

dba o własny wizerunek.

Jednym z wychowanków domu

dziecka w Wielgiem jest Oskar

– utalentowany biegacz, którego

wziął pod swoje skrzydła Mariusz

Babiarz.

- Zależy mi na tym, by chłopak

mógł trenować bez przeszkód i rozwijać

swój talent – mówi Mariusz

Babiarz. – W sporcie łatwo o urazy,

które zmuszają do czasowego

zaprzestania treningów. Tymczasem

zbliżają się jakieś ważne zawody

albo sportowiec akurat jest

w życiowej formie; szkoda byłoby

zaprzepaścić swoje szanse tylko

dlatego, że kolejka do rehabilitacji

na NFZ jest bardzo długa albo nie

stać nas na zabiegi komercyjne.

Jeśli jest ktoś, komu warto pomóc,

robię to bez wahania i tak właśnie

było z Oskarem – opowiada fizjoterapeuta.

W połowie czerwca

Oskar pobił swój życiowy rekord,

zdobywając pierwsze miejsce w zawodach

w Golubiu-Dobrzyniu. Ten

Tylko Toruń . 1 lipca 2022

sukces zawdzięcza przede wszystkim

własnemu talentowi, ale także

profesjonalnej opiece medycznej,

jaką sprawuje nad nim Mariusz Babiarz.

Pasja sportowa Mariusza Babiarza

owocuje współpracą z wieloma

klubami i zawodnikami różnych

dyscyplin z całego regionu. Medical

Clinic Babiarz jest partnerem medycznym

m.in. klubu Start Mentzen

Toruń, KS Flisaka Złotoria (gmina

Lubicz) oraz Daniela Rumińskiego

z Brzozówki w gminie Obrowo,

który znajduje się w światowej

czołówce akrobatów rowerowych.

W maju Medical Clinic Babiarz został

sponsorem tytularnym drużyny

piłkarskiej FC Drewce Medical

Clinic Babiarz – amatorskiej drużyny

piłkarskiej, której zawodnicy

pochodzą z Torunia i kilku gmin

powiatu toruńskiego. Właściciel

kliniki objął też opieką medyczną

KS Gminy Chełmża Cyklon Kończewice.

- Współpraca z panem Mariuszem

układa się rewelacyjnie -

mówi Kacper Kamiński, zawodnik

KS Gminy Chełmża Cyklon Kończewice.

– Jestem pod wrażeniem

profesjonalizmu i wysokiej jakości

usług fizjoterapeutycznych, jakie

świadczy Medical Clinic Babiarz.

Wielu kolegów z mojego klubu

korzysta z pomocy pana Mariusza

w razie kontuzji, o które nietrudno

na piłkarskim boisku. Sam miałem

okazję leczyć u niego uraz pachwiny

i szybko wróciłem do formy –

zapewnia Kacper Kamiński.

Na tym chęć pomocy Mariusza

Babiarza się nie kończy. Fizjoterapeuta

pozostaje w stałym kontakcie

z urzędami gmin powiatu toruńskiego,

by angażować się charytatywnie

w razie potrzeby. Tak było

w grudniu ubiegłego roku, gdy

całą Polską wstrząsnęła tragiczna

śmierć dwojga strażaków z Czernikowa,

którzy zginęli, jadąc do pożaru.

W wypadku obrażenia odniosło

kilku innych druhów. Mariusz

Babiarz zareagował natychmiast,

proponując pomoc w rehabilitacji

poszkodowanych. Od tej pory

Mariusz Babiarz stale współpracuje

z OSP w Czernikowie, oferując bezpłatną

pomoc w razie potrzeby. Ale

to nie wszystko - Babiarz poprosił

gminę, by wskazała inne osoby

zamieszkujące na jej terenie, które

mogą potrzebować specjalistycznej

pomocy. Można powiedzieć, że

marka Medical Clinic Babiarz jest

doskonale znana w całym powiecie

toruńskim.

- Utrzymuję bieżące kontakty

z wójtem gminy Obrowo Andrzejem

Wieczyńskim, wójtem gminy

Chełmża Jackiem Czarneckim

oraz wójtem gminy Lubicz Markiem

Nicewiczem, a także starostą

toruńskim Markiem Olszewskim

i władzami starostwa golubsko-

-dobrzyńskiego. Lokalni włodarze

wiedzą, że zawsze jestem gotowy

do pomocy – deklaruje Mariusz

Babiarz. Fizjoterapeuta jest zaangażowany

charytatywnie na wielu polach.

Wraz z mieszkańcami pobliskich

miejscowości zbiera nakrętki

dla toruńskiej Fundacji „Światło”,

wspierającej osoby chore i niepełnosprawne

m.in. w zakresie opieki

hospicyjnej. Ponadto wspiera finansowo

inicjatywy Zespołu Szkół

nr 26 im. ks. Tischnera w Toruniu,

w którym uczą się dzieci z niepełnosprawnością

intelektualną.

Mariusz Babiarz przyjmuje bez

wahania wszystkich potrzebujących,

choć na brak pracy nie może

narzekać. Do tej pory według statystyk

serwisu „Znany Lekarz” leczył

już ok. 1500 pacjentów! To wyjątkowa

liczba jak na jednego fizjoterapeutę.

Mariusz Babiarz wciąż szuka

nowych możliwości udzielenia

pomocy. Dzwoni do urzędów i instytucji

takich jak domy opieki czy

szkoły sportowe, by zaoferować

swoje umiejętności.

- Mam w sobie potrzebę, by

działać dla dobra innych i robię to

najlepiej, jak potrafię: używając siły

własnych rąk, wiedzy medycznej

i doświadczenia – podsumowuje

Mariusz Babiarz.

Działalność charytatywną Mariusza

Babiarza można na bieżąco

śledzić na Facebooku: Medical Clinic

Babiarz.

Dolina Drwęcy 47a

87-162 Krobia

medicalclinic@medicalclinicbabiarz.pl

Telefon:

+48 600 021 337

Rejestracja pacjentów:

+48 600 507 535


4

TEMAT NUMERU

• TYLKOTORUN.PL

Pomysły torunian

Jeszcze niewybrane, ale już przykuwające uwagę. Przejrzeliśmy projekty zgłoszone przez torunian do kolejnej

edycji budżetu obywatelskiego. Kajak miejski, galeria tatuaży, a nawet budowa ronda - jakie pomysły mają mieszkańcy?

Dwa tygodnie temu poznaliśmy

listę projektów zgłoszonych do

budżetu obywatelskiego miasta

na 2023 r. Łącznie jest ich prawie

200, ale nie wszystkie doczekają

się realizacji - o tym zadecydują

mieszkańcy w głosowaniu. Przyjrzeliśmy

się projektom i pewne

jest jedno - mieszkańcom pomysłowości

odmówić nie można.

Obecna edycja budżetu obywatelskiego

jest już jubileuszową. Po

raz dziesiąty torunianie zadecydują,

na co chcą przeznaczyć znajdujące

się w puli budżetu pieniądze.

Tym razem do rozdzielenia jest

7,08 mln zł, z czego nieco ponad 2

mln zł to kwota zarezerwowana na

projekty ogólnomiejskie, a pozostałe

blisko 5 mln zł rozdzielone zostanie

na projekty lokalne. Mówimy

więc o nieco mniejszych kwotach

niż w poprzednich latach.

- Pula na budżet obywatelski

to 0,5 proc. wydatków miasta

z poprzedniego roku (na podstawie

ostatniego złożonego sprawozdania

z wykonania budżetu miasta)

- tłumaczył nam niedawno Paweł

Piotrowicz, dyrektor Wydziału Komunikacji

Społecznej i Informacji

Urzędu Miasta.

Głosowanie w ramach budżetu

obywatelskiego odbędzie się dopiero

jesienią, ale już w połowie

czerwca poznaliśmy wstępną listę

projektów. Wstępną, bo ostateczna

REKLAMA

Łukasz Buczkowski | fot. Łukasz Piecyk

Jeden ze zgłoszonych projektów zakłada utworzenie Toruńskiego

Kajaka Miejskiego w przystani nad Wisłą.

ma zostać opublikowana najpóźniej

w połowie września, po tym,

jak propozycje mieszkańców przejdą

weryfikację. Możliwe, że część

z nich tego etapu nie przejdzie,

dlatego już teraz przyjrzeliśmy się

zgłoszonym projektom i wybraliśmy

te, obok których - naszym zdaniem

- trudno przejść obojętnie. Są

ciekawe, nietypowe albo znacznie

ingerują w funkcjonowanie miasta.

O których projektach mowa?

Pomysłów mieszkańcom nie

brakowało. Zgłoszonych zostało

prawie 200 projektów, wśród których

jak co roku dominują te związane

z zielenią. Najwięcej projektów

znalazło się oczywiście w puli

ogólnomiejskiej. Ciekawy wydaje

się pomysł, by - na wzór roweru

miejskiego - w Toruniu zaczął

funkcjonować… kajak miejski. Pomysłodawca

projektu zaproponował,

by wyposażyć przystań przy ul.

Popiełuszki w kajaki, które następnie

miałyby służyć chętnym mieszkańcom.

- Daje to możliwość poznawania

miasta i okolicy z nietypowej

perspektywy, odkrywania na nowo

jego piękna, walorów historycznych

i geograficznych - czytamy

w opisie projektu.

Inny ze zgłoszonych projektów

proponuje z kolei, by w mieście

pojawił się wielkoformatowy napis

z hasłem „Toruń”. Podobne napisy

można spotkać w wielu miastach,

a zdaniem autora projektu byłoby

to ciekawą atrakcją dla turystów,

którzy chętnie sięgaliby przy nim

po aparat. Podobnie zresztą mogłoby

być, gdyby realizacji doczekał

się projekt budowy pomnika przed

Motoareną. Ten miałby przedstawiać

patrona stadionu - Mariana

Rosego.

Do nietypowych z pewnością

należy pomysł ulicznej galerii tatuaży

torunian. Propozycja jest taka,

by w drodze konkursu wybrać 20

tatuaży mieszkańców, a następnie

stworzyć z nich w przestrzeni miejskiej

wystawę.

- W ramach tego prospołecznego

projektu mieszkańcy Torunia

będą mogli nadesłać zdjęcia swoich

wybranych dziar wraz z ich historią

- genezą powstania, znaczeniem dla

wytatuowanej osoby. Najciekawsze

pod względem artystycznym i narracji

historie zostaną przeniesione

przez artystów na ściany budynków

miasta - czytamy w opisie projektu.

Na liście projektów znalazł się

także pomysł, by poddać rewitalizacji

Fort I. Tak, by mogły odbywać

się tam zajęcia warsztatowe, ale też

dlatego, by… pełnił funkcję schronu

na wypadek wojny.

- Z uwagi na dużą powierzchnię

jest w stanie przyjąć i zapewnić

bezpieczne schronienie na krótki

okres dla setek osób - zauważa autor

projektu.

Jakie jeszcze pomysły mają

mieszkańcy? Do budżetu obywatelskiego

zgłosili m.in. zakup łodzi

ratunkowej do patrolowania Wisły,

powstanie miejskiego sadu na Mokrem,

mural na bloku przy ul. Poznańskiej,

ustawienie tablic informacyjnych

o dzikich zwierzętach

w mieście, a nawet budowę ronda

na skrzyżowaniu ul. Wojska Polskiego

z ul. Bażyńskich, przy jednoczesnym

nadaniu mu imienia Marii

i Lecha Kaczyńskich.

Jak widać, pomysłów jest sporo,

a niektóre potrafią zaciekawić.

O tym, że budżet obywatelski potrafi

wiele zmienić, przekonaliśmy

się już przy okazji realizacji poprzednich

projektów. Do tej pory

w ramach toruńskiego budżetu

obywatelskiego m.in. wyremontowano

schronisko dla zwierząt, zagospodarowano

zieleń na skwerze

przy ul. PCK, a przy ul. św. Józefa

powstała łąka kwietna. Do tego

w wielu punktach miasta pojawiły

się miejsca wypoczynku i rekreacji.

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


Zainwestuj na

pewnym gruncie!

• W pełni uzbrojone tereny

przy autostradzie A1

• Atrakcyjna cena – 40 zł/m 2

• Elastyczny podział działek

inwestuj@pluznica.pl | 730 729 417 | www.inwestuj.pluznica.pl


6

MIASTO

• TYLKOTORUN.PL

Fiasko negocjacji

Szpital Miejski w Toruniu został bez lekarzy hematologów. Nie udało się osiągnąć

porozumienia w sprawie przedłużenia umów

Monika Chmielewska | fot. Łukasz Piecyk

Tego pacjenci hematologiczni

obawiali się najbardziej. Medycy

mówią o braku woli współpracy ze

strony szpitala, a sam szpital broni

się pójściem „na liczne ustępstwa”.

Nadzieją może okazać się

utworzenie oddziału hematologii

w szpitalu wojewódzkim,

ale na szczegóły tego

pomysłu jest jeszcze za

wcześnie.

Oddział Hematologii

i Transplantacji Szpiku

w Specjalistycznym Szpitalu

Miejskim w Toruniu

od lipca zostaje bez lekarzy

specjalistów. Negocjacje

mające doprowadzić

do przedłużenia umów z medykami

zakończyły się fiaskiem we wtorek

21 czerwca. Szpital podkreśla,

że to lekarze zrezygnowali z dalszej

pracy, a dyrekcja „poczyniła liczne

ustępstwa w zakresie proponowanych

warunków dalszej współpracy”.

Lekarze z kolei podkreślają, że

żadnej woli współpracy ze strony

lecznicy nie odczuli.

- Mieliśmy wrażenie, że dyrekcja

szpitala nie chce przedłużyć

z nami tych umów i robi wszystko,

żebyśmy odeszli. Odczuliśmy,

że cały proces negocjacyjny był po

‘‘- Ciągle słyszeliśmy, że za mało pracujemy,

że jest nas zbyt wielu i że przynosimy straty.

Straty? W jaki sposób? Kupując za drogie leki?

Jeśli zarzutem do lekarzy jest to, że wydają

pieniądze na pacjentów, to coś tu nie gra.

to, aby się nas pozbyć. Ze szpitalem

nie było żadnej dyskusji. Podejrzewamy,

że dyrekcja liczyła na to, że

część z nas odejdzie, a część zostanie.

Nie udało się jednak rozbić

naszego zespołu, lojalność wzięła

górę - mówi jeden z hematologów

dr Dominik Chraniuk.

- Przez wiele lat robiliśmy

wszystko, żeby pracować na dobre

imię szpitala, a usłyszeliśmy, że nie

jesteśmy w ogóle potrzebni - dodaje

kolejny hematolog, proszący o anonimowość.

Lekarze podkreślają, że problemy

w komunikacji z dyrekcją

szpitala rozpoczęły się już na długo

przed przystąpieniem do negocjacji.

- Ciągle słyszeliśmy, że za

mało pracujemy, że jest nas zbyt

wielu i że przynosimy straty.

Straty? W jaki sposób? Kupując

za drogie leki? Jeśli zarzutem do

lekarzy jest to, że wydają pieniądze

na pacjentów, to coś tu nie

gra - mówi dr Dominik Chraniuk.

Początkowe oczekiwania lekarzy

były proste i dotyczyły kwestii

finansowych. W trakcie negocjacji

okazało się jednak, że do pracy ma

wrócić były ordynator, z którym

współpracę hematolodzy źle wspominają.

Lekarze ostatecznie zrezygnowali

z postulatów podniesienia

wynagrodzenia - nie zgodzili się

Od 1 lipca w Szpitalu Miejskim zabraknie hematologów.

jednak na powrót byłego ordynatora.

Murem za lekarzami stanęli pacjenci.

Teraz wszyscy zadają sobie

pytanie: „co dalej?”. Szpital uspokaja,

że wszystkie procedury hematologiczne

będą dalej wykonywane

i nie jest planowana żadna przerwa

w działaniu oddziału hematologii.

- Zapewniamy, że pacjenci mają

obecnie i będą mieli w przyszłości

zapewnioną opiekę, gwarantującą

ich bezpieczeństwo i ciągłość leczenia

- oświadcza Justyna Wileńska,

dyrektorka Specjalistycznego Szpitala

Miejskiego w Toruniu.

Pod znakiem zapytania stoi także

przyszłość samych lekarzy.

- Naszym nadrzędnym celem

jest, aby cały zespół pracował

wspólnie w innym miejscu. Wystosowaliśmy

zapytanie do szpitala

wojewódzkiego, rozpoczęliśmy

rozmowy, ale to dopiero początek.

Czy uda się tam utworzyć oddział

hematologiczny? Tego na ten moment

nie wiemy - podsumowuje dr

Dominik Chraniuk.

Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy

Wojewódzkiego Szpitala

Zespolonego w Toruniu, także potwierdza

podjęcie wstępnych rozmów

z hematologami. Utworzenie

nowego oddziału to jednak proces

długotrwały, do którego potrzebne

są i odpowiednie decyzje administracyjnie,

i - przede wszystkim -

środki finansowe od NFZ-u.

REKLAMA

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


TYLKOTORUN.PL

MIASTO

7

Sesja absolutoryjna to najważniejsze

w roku posiedzenie Rady Miasta,

podczas której przedstawia

się raport o tym, jak Toruń działał

w zeszłym roku. Radni głosują

nad absolutorium, zaś mieszkańcy

mogą zabrać głos w dyskusji.

Raport a rzeczywistość miasta

Prezydent Zaleski jednogłośnie z absolutorium. Nie oznacza to jednak, że nie ma uwag do stanu miasta

Właśnie dyskusja nad raportem

była najciekawszym punktem

posiedzenia, które odbyło się 23

czerwca. Prezydent miasta Michał

Zaleski oceniał, że ubiegły rok był

bardzo dobry pod względem ekonomicznym.

- Nie tylko dlatego, że planowaliśmy

ostrożnie, ale też sięgaliśmy

po różne instrumenty, przede

wszystkim zwiększania dochodów,

ale także oczywiście dbania o to,

aby wydatki nie przegoniły tego

zwiększania dochodów – mówił

podczas obrad.

Sam raport krytycznie ocenia

Danuta Stępkowska ze stowarzyszenia

Obywatelski Toruń:

- Z dokumentu, zawartego na 71

stronach, trudno było wyciągnąć

wnioski, jak jest naprawdę, ponieważ

z jego treści wynika, że w gminie

dzieje się dobrze, chociaż często

słyszymy o problemach nie tylko

finansowych.

W debacie wzięło udział 14

mieszkańców, reprezentujących

m.in. środowiska społeczników.

- Komunikacja miejska została

Arkadiusz Włodarski | fot. Łukasz Piecyk

W wielu wystąpieniach powtarzał się temat zieleni miejskiej.

Miasto twierdzi, że jest jej więcej. Społecznicy – że wręcz

przeciwnie.

dobita przez pandemię, liczba pasażerów

spadła o 40 proc., czy to

państwa nie niepokoi? - pytał radnych

Piotr Marach z Rady Okręgu

Jakubskie – Mokre.

Tu warto dodać, że 40 proc.

dotyczy porównania statystyk zeszłorocznych

z tymi za 2019 r. Natomiast

jeśli spojrzy się na dane

dotyczące roku 2020, to można odnotować

lekki wzrost liczby pasażerów.

W 2020 r. było to 32 mln, rok

temu natomiast o 1 mln więcej. Nie

zmienia to faktu, iż problem mniejszej

niż przed pandemią liczby pasażerów

istnieje. W raporcie jednak

skupiono się na inwestycjach związanych

z komunikacją miejską, jak

choćby zakup autobusów elektrycznych.

Tematem często podkreślanym

w wystąpieniach mieszkańców była

zieleń w mieście i odbywające się

wycinki.

- Na Kępie Bazarowej zniknęły

trzy hektary lasu. To są pieniądze,

bo zieleń jest majątkiem miasta

i ktoś za to odpowiada. To też państwa

nie martwi? - mówił Marach.

Ten problem poruszył także Sylwester

Jankowski:

- Kępa Bazarowa i Wrzosowisko

- smród, który wyszedł poza Toruń.

Usłyszała o tym cała Polska. Miasto

leci na łeb, na szyję, jeśli chodzi

o zieleń, i to państwo radni ponosicie

za to odpowiedzialność, ponieważ

prezydent Torunia nie podpisał

najważniejszego dokumentu

odnośnie standardów zieleni.

Z kolei w raporcie widnieje

wzmianka o tym, iż we wrześniu

zeszłego roku Rada Miasta przyjęła

program ochrony środowiska

z perspektywą obejmującą rok

2028. Jednym z jego etapów jest

tzw. „zielona konstytucja”. Ma ona

objąć trzy obszary: ochronę drzew

w procesie inwestycyjnym, kształtowanie

i pielęgnację terenów zieleni

oraz charakterystykę zieleni

Torunia.

- Na terenach zieleni nasadzono

1390 sztuk drzew (w tym 800

utworzyło zielony ekran wzdłuż ul.

Polnej) oraz ponad 12000 sadzonek

krzewów, traw ozdobnych i bylin

– czytamy w podrozdziale dotyczącym

ochrony środowiska.

Zdaniem Stępkowskiej w raporcie

zabrało wątków związanych

z promocją miasta, samą zaś debatę

nazywa porażką:

- Trudno uznać, żeby radni masowo

angażowali się w dyskusję,

skoro wcześniej zatwierdzili całą

zawartą jego treść.

REKLAMA

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


8

PROMOCJA

• TYLKOTORUN.PL

Wakacje w Toruniu? Bez nudy!

Na dzieci i młodzież spędzające w naszym mieście wakacje czeka kilkadziesiąt propozycji

fot. Wojciech Szabelski, Adam Zakrzewski

Baseny letnie i pływalnie kryte,

zajęcia z animatorami na orlikach

i w siłowniach plenerowych do

późnego wieczora, treningi sportowe

w różnych dyscyplinach, imprezy

rolkowe i rowerowe, a także

bogata oferta zajęć w miejskich

placówkach kultury – tak w skrócie

można podsumować program

miejskich atrakcji przygotowanych

dla uczniów i przedszkolaków

spędzających lato w Toruniu

oraz ich wakacyjnych gości.

- Wakacje w Toruniu są ciekawe,

bez nudy i przede wszystkim mają

to być wakacje, po których dzieci

i młodzież wrócą we wrześniu

z powrotem do szkoły wypoczęte,

zadowolone – mówi prezydent Michał

Zaleski.

Baseny letnie

Spragnionym bezpiecznej kąpieli

pod chmurką polecamy baseny

plenerowe MOSiR. Działają one od

24 czerwca do 31 sierpnia w trzech

lokalizacjach: w kompleksie sportowym

na osiedlu Na Skarpie (ul.

Przy Skarpie 4), za budynkiem CT

Park na Bydgoskim Przedmieściu

(ul. Szosa Bydgoska) oraz przy

Campingu Tramp (ul. Kujawska

14). Na miejscu jest zapewniona

opieka ratownicza. Można wypożyczyć

leżak, skorzystać z atrakcji

aqua zorbingu czyli pływania

w przezroczystej, dmuchanej kuli.

Baseny działają od 1 lipca do 31

sierpnia, codziennie w godz. 10.00

do 18.00. Bezpłatny wstęp dla dzieci

i młodzieży po okazaniu legitymacji

szkolnej (także dzieci spoza

Torunia):

• w poniedziałek i czwartek –

basen ul. Przy Skarpie 4,

• w środę – basen przy Szosie

Bydgoskiej,

• we wtorek i piątek – basen przy

ul. Kujawskiej 14

Dodatkowo zapraszamy na All

Day Beach Party czyli zabawę w stylu

plażowym - 15 lipca na Campingu

TRAMP w godz. 14.00-17.00 i 5

sierpnia na obiekcie na Skarpie.

Baseny kryte

Basen Aqua Toruń przy ul. Bażyńskich

9/17 czynny jest przez

całe wakacje w godz. 7.00-22.00

(ostatnie wejście 20.30). Bezpłatne

wejścia dla dzieci z legitymacją

szkolną od poniedziałku do piątku

w godz. 10:00-14:00; Dodatkowo

można zapisać się na kurs pływania

(grupy 15-osobowe): kontakt@

aquatorun.pl; W piątek 15 lipca

Aqua Toruń zaprasza w godz.

16.00-19.00 na imprezę pn. „Muzyka

& Aqua Sport”.

Jeśli chodzi o pływalnie szkolne,

w lipcu działać będą basen SP 16

przy ul. Dziewulskiego oraz basen

ZSMEiE przy ul. Św. Józefa - bezpłatne

dla uczniów z legitymacją

od poniedziałku do piątku w godz.

10:00-15:00. Z kolei w sierpniu

w tych samych godzinach zapraszają

bezpłatnie basen SP 18 przy ul.

Wyszyńskiego oraz basen III LO

przy ul. Raszei.

W ramach letniej akcji „Atrakcje

na wakacje” na terenie siłowni

zewnętrznych New Age Fit będzie

można poprawić swoją sprawność

pod okiem wykwalifikowanych

trenerów. 90-minutowe zajęcia

odbywać się będę w wybrane dni

w godzinach popołudniowych na

sześciu obiektach na terenie całego

miasta: ul. Wola Zamkowa, Niesiołowskiego,

63. Pułku Piechoty,

Reja/Szosa Bydgoska, Polna, Świętopełka.

Orliki dłużej

Wszystkie 24 orliki w Toruniu

są czynne latem w wydłużonym

wymiarze pracy, łącznie z sobotami

i niedzielami: w poniedziałek – piątek

w godz. 12:00–20:00, w sobotę

– niedzielę w godz. 14:00–21:00.

Dodatkowo na niektórych obiektach

zatrudnieni są animatorzy,

którzy prowadzą zajęcia sportowe

(ul. Polna 14a, ul. Przy Skarpie 4,

ul. 63 Pułku Piechoty, ul. Rydygiera

1-7, ul. Sz. Bydgoska/Reja, ul. Gagarina

19, ul. Świętopełka 15-25, ul.

Ugory 103-109.

Rolki, tenis, hulajnoga

Na kolejne odsłony przejazdu

ulicami Torunia pod hasłem „Toruń

Kocha Rolki” zapraszamy 15

lipca (start z Areny Toruń) i 2 września

(start z Motoareny). Początek

o godz. 20.00.

Zajęcia nauki i udoskonalania

jazdy na rolkach odbywać się będą:

w poniedziałek o godz. 17:00-18:00,

ul. Popiełuszki; we wtorek i czwartek

o godz. 18:00-19:00, ul. Przy

Skarpie; w środę o godz. 17:00-

18:00, ul. Czapli/Tataraków; w środę

o godz. 18:00-19:00, ul. Ugory;

w środę o godz. 18:15-19:15, ul.

Zdrojowa;.

Bezpłatny, 8-dniowy kurs tenisa

ziemnego dla 80 zapisanych dzieci

w terminach: 13 - 22 lipca w godz.

9:00 – 11:00 na kortach przy Szosie

Chełmińskiej lub 25 lipca - 3 sierpnia

w godz. 11:00-13:00 na kortach

Przy Skarpie. Zapisy: 506 692 927

(korty przy Szosie Chełmińskiej)

lub 56 477 91 46 (korty przy ul.

Przy Skarpie)

Przez całe wakacje zajęcia z instruktorem

dla młodych adeptów

jazdy na hulajnodze: Przystań AZS

(przy skateparku) - pon. 17:00-

18:00; Tor rolkowy przy Aqua Toruń

- pon. 19:00-20:00; Skatepark

przy IX LO, ul. Rydygiera - pt.

17:00-18:00; Rolkowisko przy kortach

tenisowych „Przy Skarpie", pt.

17:00-18:00.

Lekkoatletyka na stadionie

Sześć treningów lekkoatletycznych

dla dzieci i młodzieży na

Stadionie Miejskim przy ul. Bema.

Zajęcia w godz. 16.00-17.30 pod

okiem trenerów z Miejskiego Klubu

Lekkoatletycznego, z możliwością

dalszej współpracy w grupach

naborowych. Terminy treningów:

5, 14 i 22 lipca oraz 10, 17 i 19 sierpnia.

3 x 3 Streetball

Turniej Koszykarski drużyn

3-osobowych, rozegrany zostanie

w godz. 10:00 – 14:00 w trzech lokalizacjach:

niedziela 25 czerwca -

ul. Świętopełka, sobota 23 lipca - ul.

Przy Skarpie 2A, czwartek 4 sierpnia

- ul. 63 Pułku Piechoty.

Siatkówka plażowa

Turnieje siatkówki plażowej

drużyn 2-osobowych Toruń Beach

Volley Cup: sobotę 16 lipca

w godz. 10.00-13.00 i w niedzielę

28 sierpnia na Przystani Toruń

oraz w piątek 5 sierpnia - ul. Przy

Skarpie. Obowiązują zapisy na fanpage’u

Stowarzyszenia GoSport!

Futbol w Stawie Komtura

W sobotę 2 lipca w godz. 10.00 –

14.00 na boisku w Stawie Komtura

zostanie rozegrany turniej dzikich

drużyn piłkarskich.

Rajdy rowerowe

Miłośnikom jazdy na rowerze

proponujemy dwa rajdy rowerowe.

W miejscu zakończenia każdego

z nich planowane są pikniki z zabawami

i grami ruchowymi, np. piłka

siatkowa plażowa, gra w boule,

piłka nożna, gra w kometki, ringo,

wspólna gimnastyka.

• sobota 16 lipca, godz. 13.00-

16.00 Rajd rowerowy „Szlakiem

Toruńskiego Sportu”. Około 10-kilometrowa

trasa: Przystań Toruń–

Olimpijczyk - Motoarena- Lotnisko

Aeroklubu;

• niedziela 7 sierpnia, godz.

10.00-13.00. Trasa: Muzeum Twierdzy

Toruń - Stadion Miejski - Fort

IX - Motoarena - Baseny Letnie na

Bydgoskim - Tereny Rekreacyjne

nad Martówką;

Dla dzieci z niepełnosprawnością

W piątek 22 lipca w godz. 9.00-

13.00 na Stadionie Miejskim przy

ul. Bema odbędzie się impreza

sportowa dla dzieci z niepełnosprawnością.

Organizatorami wydarzenia

są MOSiR i Stowarzyszenie

Alfa Sport. W programie mini

piłka nożna, konkurencje lekkoatletyczne,

gra w boule, gry i zabawy

sportowe.

Taniec, teatr, plastyka

Do 5 sierpnia Ognisko Pracy Pozaszkolnej

Dom Harcerza prowadzi

dla dzieci w wieku 6-12 lat zajęcia

w Piernikowym Miasteczku przy ul.

Podmurnej 62/68. Od godz. 10.00

do 14.00 obywają się tam warsztaty

artystyczne (plastyczne, muzyczne,

taneczne, wokalne, teatralne),

a także gry i zabawy ruchowe

oraz wycieczki po Toruniu. Z kolei

Młodzieżowy Dom Kultury przy

ul. Przedzamcze od 4 do 15 lipca

zaprasza na warsztaty modelarsko-

-techniczne, wokalne, taneczne,

teatralne, plastyczne. Do udziału

w zajęciach w obu placówkach zapraszamy

także dzieci z Ukrainy.

Wakacje w muzeum

Zajęcia edukacyjne, realizowane

przy wystawach stałych i czasowych,

dla osób indywidualnych

i rodzin (maksymalnie 15 osób),

cena 14 zł od osoby. Zgłoszenia na

zajęcia przyjmuje Dział Edukacji

Muzeum Okręgowego w Toruniu:

tel. 56 660 56 32; 56 660 56 06.

Wybrane wtorki lipca i sierpnia

o godz. 11.00:

• 12.07, 9.08 – Chińska ceremonia

herbaciana – Kamienica pod

Gwiazdą

• 19.07, 16.08 – Życie w królewskim

mieście – Ratusz Staromiejski

• 26.07, 23.08 – Na tropach Tony’ego

Halika – Muzeum Podróżników

im. Tony’ego Halika

W wybrane soboty lipca i sierpnia

2022, godz.11.00:

• 9.07, 6.08 – Chińska ceremonia

herbaciana – Kamienica pod

Gwiazdą

• 23.07, 20.08 – Życie w królewskim

mieście – Ratusz Staromiejski

Letnie spotkania z archeologią

Uczestnicy zapoznają się

z najważniejszymi zabytkami wizerunków

ludzkich w poszczególnych

okresach archeologicznych,

a w trakcie warsztatów będą tworzyć

przedmioty z gliny i modeliny

nawiązujące do tych znalezisk. Zajęcia

o godz. 11.00 w wybrane piątki

lipca i sierpnia w siedzibie Działu

Ilość miejsc ograniczona do 10

osób – zgłoszenia od pon. do pt.,

w godz. 8:00-15:00, tel. 56 660 56

56 i 56 660 56 59 lub na adres: da@

muzeum.torun.pl. Bilet edukacyjny

– 14 zł (do kupienia przed zajęciami).

Tylko Toruń . 1 lipca 2022



10 MIASTO

• TYLKOTORUN.PL

To(nie)my w śmieciach

„Toruń był kiedyś takim czystym miastem, a teraz? Gdzie nie spojrzeć - syf”, sygnalizują

mieszkańcy. Aktywiści obwiniają miasto, magistrat broni się statystykami, a śmieciowy

problem narasta

Monika Chmielewska | fot. Łukasz Piecyk

Statystyczny mieszkaniec Torunia

w 2021 r. wyprodukował o 75 kg

śmieci na osobę więcej niż jeszcze

siedem lat temu. To, niestety,

widać - zwłaszcza w miejscach

publicznych. Przepełnione śmietniki

i kontenery na odpady, turlające

się po chodnikach foliówki,

szkło z potłuczonych butelek pod

nogami. „Problem zaśmiecenia

miasta wzrósł”, przyznaje MPO.

Mieszkańcy Torunia coraz częściej

sygnalizują problem z zaśmieconym

miastem. Przepełnione

śmietniki na toruńskich ulicach to

widok, który staje się normą. Częstotliwość

opróżniania koszy na

śmieci została w Toruniu rzeczywiście

ograniczona w okresie pandemii.

Teraz jednak, jak zapewnia

MPO, wszystko wróciło do normy.

- Przyczyna tego stanu jest prosta.

To są po prostu oszczędności

budżetowe, okrojenie wydatków na

sprawy komunalne. Zapowiedzi takich

działań widzieliśmy już w projekcie

budżetu miasta na ten rok.

Nikt rozsądny jednak nie podejrzewał,

że przyjmie to taki rozmiar -

tłumaczy Piotr Marach, społecznik

z Zielonego Torunia.

Miasto broni się jednak, że kwota

przeznaczona na sprzątanie ulic

i osiedli jest porównywalna do lat

wcześniejszych i utrzymuje się na

średnim poziomie 6 mln zł rocznie,

a jej ostateczna wysokość uzależniona

jest od intensywności opadów

w okresie zimowym. Jesienno-zimowe

porządki pozostawiają

jednak wiele do życzenia.

- Drogi rowerowe są sprzątane

zbyt rzadko, jesienią zalegają na

nich liście, wiosną długo trzeba czekać

na uprzątnięcie piachu i śmieci.

O utrzymaniu dróg rowerowych zimową

porą nie warto nawet wspominać,

bo nikt o to odpowiednio

nie dba, a szkoda - mówi Joanna

Jaroszyńska ze Stowarzyszenia Rowerowy

Toruń. - Problem stanowi

także niepielęgnowana zieleń, która

ogranicza widoczność oraz zawęża

przestrzeń dla rowerzystów. Często

zbyt nisko rosnące gałęzie grożą

uderzeniem w głowę. Niestety, nasze

apele o właściwe, bieżące utrzymanie

dróg rowerowych w czystości

nie przynoszą oczekiwanego

efektu.

Okazuje się, że regularnie sprzątane

są tylko starówka i ścisłe centrum

miasta, czyli m.in. pl. Rapackiego,

Wały gen. Sikorskiego i al.

Solidarności. Co z resztą Torunia?

- Pozostałe części miasta sprzątane

są na podstawie objazdów,

które wykonuje MZD i MPO oraz

na podstawie zgłoszeń i informacji

od mieszkańców - informuje

Małgorzata Litwin z Wydziału Komunikacji

Społecznej i Informacji

Urzędu Miasta Torunia.

Zapytaliśmy miasto, jak często

takie zgłoszenia mają miejsce,

jednak nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Magistrat zapewnił jedynie, że

każdy sygnał jest sprawdzany. Aktywiści

stawiają sprawę jasno - pojemników

na odpady jest zdecydowanie

zbyt mało.

- Na Mokrym kilka razy w tygodniu

zgłaszamy ten problem przez

aplikację Dbam o Miasto. Na ul.

Bażyńskich, Wojska Polskiego, Kościuszki,

Waryńskiego, na Szosie

Lubickiej, gdzie człowiek by nie

spojrzał, śmietniki są przepełnione,

aż się z nich wysypuje - wymienia

Piotr Marach, społecznik z Zielonego

Torunia.

Problem dostrzega także MPO

i przyznaje, że mieszkańcy coraz

częściej sygnalizują przepełnione

kosze oraz odpady zalegające na terenach

zielonych. Najwięcej takich

sygnałów pojawia się po weekendach,

w trakcie których odbywały

się imprezy plenerowe.

- Poziom zaśmiecenia miasta

wzrósł po zakończeniu pandemii.

Problem z przepełnionymi koszami

ulicznymi pojawia się głównie

na osiedlu Bydgoskie Przedmieście

oraz na osiedlach rozbudowujących

się. Monitorowane jest

również podrzucanie odpadów

z gospodarstw domowych do koszy

ulicznych. Niestety, zjawisko to się

nasila - wyjaśnia Artur Zyska, kierownik

Wydziału Wywozu z MPO

Toruń.

Aktywiści o taki stan rzeczy

obwiniają miasto i podkreślają, że

wystarczy zwiększyć częstotliwość

Problem z przepełnionymi śmietnikami widoczny jest na ulicy

św. Józefa.

opróżniania śmietników oraz ich

liczbę.

- W ostatnich 3 latach dostawiliśmy

około 400 śmietników w pasie

drogowym! Dla zobrazowania:

w 2017 r. mieliśmy 950 koszy na

śmieci w pasie drogowym, w tym

roku jest ich aż 1,6 tys. - kontrargumentuje

Małgorzata Litwin.

Łącznie w Toruniu, w takich

miejscach jak parki, skwery, przystanki,

pasy drogowe czy tereny

rekreacyjne, jest 2,5 tys. śmietników,

co daje średnio 1 kosz na 80

osób. Okazuje się jednak, że samo

dostawianie „mandarynek” to nie

wszystko. Trzeba jeszcze wiedzieć,

gdzie to robić.

- Miasto wykazuje się rażącą irracjonalnością

przy podejmowaniu

decyzji o lokalizacji koszy na śmieci.

Przykładowo, na niewielkim zielonym

klinie „skweru muzyków”

przy ul. Chopina znajduje się kilkadziesiąt

śmietników, czyli zdecydowanie

więcej niż wzdłuż całej

ul. Bydgoskiej - dodaje Społeczny

Rzecznik Pieszych w Toruniu.

Wzrastające zapotrzebowanie

na śmietniki nie dziwi w obliczu

statystyk. Mieszkańcy Torunia

z roku na rok produkują coraz więcej

śmieci. W 2014 r. było to 295

kg odpadów na osobę, a w 2021

r. już 370 kg. Cieszy wzrastający

wskaźnik segregacji - siedem lat

temu selektywnie zbierane odpady

stanowiły zaledwie 28 proc. wszystkich,

natomiast w zeszłym roku już

43 proc. Nie oznacza to jednak, że

segregacja idzie tak, jak powinna.

- Napotykamy z nią problemy

zwłaszcza w zabudowie wielorodzinnej,

w szczególności w miejscach,

gdzie pojemniki nie są zamykane

w boksach i stanowią łatwy

dostęp dla osób podrzucających

odpady, m.in. poprodukcyjne - tłumaczy

Artur Zyska.

Odpowiedzią na śmieciowe

wyzwania mogą być inteligentne

rozwiązania, takie jak System Indywidualnej

Segregacji Odpadów,

w którym każde gospodarstwo

domowe ma specjalne kody lub

elektroniczne karty, umożliwiające

otwarcie pojemnika na odpady,

a same śmietniki wyposażone są

w czujniki zapełnienia. Mieszkańcy

zatem pytają: kiedy takie rozwiązania

zostaną wdrożone w Toruniu?

To pytanie pozostaje na ten moment

bez odpowiedzi.

REKLAMA

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


TYLKOTORUN.PL

EDUKACJA

11

Droga do sukcesu jest zawsze w budowie

25-lecie istnienia Centrum Edukacji

Dorosłych (CED) to piękny

jubileusz. Jakie uczucia towarzyszą

temu wydarzeniu?

Duma i satysfakcja, że podołałam

wyzwaniu kierowania tego typu

placówką. Udało mi się z jednej

strony sprostać oczekiwaniom

klientów, a z drugiej dostosować

ofertę edukacyjną do ciągle zmieniających

się potrzeb. To cieszy.

O największych sukcesach, priorytetach i zawodowej misji rozmawiamy z Teresą Synik,

dyrektorem Centrum Edukacji Dorosłych w Toruniu, które właśnie obchodzi 25-lecie istnienia

Uważa to Pani za swój największy

sukces?

Tak, utrzymanie się przez 25 lat na

trudnym rynku edukacyjnym jako

podmiot niepubliczny to zdecydowanie

mój największy sukces. Na tę

listę wpisałabym też realizowanie

dużej liczby projektów unijnych,

utworzenie przed jedenastu laty

Toruńskiego Technikum Informatycznego

i konstruktywne reagowanie

na zmiany w edukacji.

Jak to jest tyle lat prowadzić taką

placówkę, jaką jest CED?

Wbrew pozorom - nie można mówić

o rutynie. Działalność w oświacie

wymaga bowiem ciągłego samokształcenia,

poszerzania wiedzy,

zdobywania nowych umiejętności.

Droga do sukcesu jest zawsze w budowie

- to moje motto. Uważam

też, że prawdziwa tajemnica sukcesu

tkwi w entuzjazmie i miłości

do pracy, którą się wykonuje. A ja,

mimo że ciąży na mnie wiele obowiązków,

od nadzoru pedagogicznego

po rozliczenia środków budżetowych,

kocham to, co robię.

Jaka jest Pani wizja na prowadzenie

CED-u, jakimi priorytetami się

Monika Chmielewska | fot. Łukasz Piecyk

Pani kieruje?

Misja mojej placówki skupiona

jest wokół edukacji, która z jednej

strony musi opierać się na realizacji

podstaw programowych dla danego

zawodu, ale z drugiej na porządnie

zorganizowanych zajęciach praktycznych

w pracowniach szkolnych,

jak również u pracodawców.

Zajęcia praktyczne są w 100 proc.

prowadzone przez nauczycieli -

praktyków. Moim priorytetem jest

także nowoczesne wyposażenie

pracowni zajęciowych, dzięki któremu

uczniowie mogą podążać za

zmiennymi tendencjami na rynku

pracy.

A jak odbiera Pani rolę edukacji we

współczesnym świecie?

Edukacja jest ważna w każdych

czasach. Teraz, gdy mamy do czynienia

z coraz większym natłokiem

informacji, jej rola jest szczególna.

Zmiany technologiczne wymagają

kształtowania określonych kompetencji

w odmienny sposób. Za nami

także okres nauki zdalnej, która

spowodowała, że edukacja on-line

staje się coraz bardziej powszechna.

Lawina cywilizacyjnych zmian

dotyka każdego z nas, a oświata powinna

być zawsze na początku każdego

procesu zmian. Żadna rewolucja

nie jest możliwa bez edukacji.

To, co jeszcze istotne we współczesnych

czasach, to zaangażowanie

pedagogów w to, aby nauka była

radością - a nie przymusem.

Podążanie zgodnie z nurtami

zmian to z pewnością jedna z najmocniejszych

stron CED-u. A jakie

są pozostałe?

Zdecydowanie nowocześnie wyposażone

pracownie. Zwraca na to

uwagę wielu egzaminatorów z placówek

zewnętrznych, podkreślając,

że rzadkością są tak profesjonalnie

wyposażone sale na egzaminy

zewnętrzne. To nasza siła i duma,

która wyraźnie odróżnia CED od

innych szkół niepublicznych.

Na koniec zapytam o cele do osiągnięcia

w najbliższej przyszłości.

Moje priorytetowe plany to utrzymanie

kształcenia na jak najwyższym

poziomie, zwłaszcza na kierunkach

medycznych, bo takie są

potrzeby rynku krajowego i europejskiego,

oraz szeroko pojęty rozwój

Toruńskiego Technikum Informatycznego.

REKLAMA

Następny numer już

15 lipca

Szukaj nas w sklepach i na największych toruńskich skrzyżowaniach

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


12 KULTURA

• TYLKOTORUN.PL

MUZYKA I TEATR WYSTAWY ROZMAITOŚCI

Złota Era Hollywood

CKK Jordanki

3.07, godz. 17:00

Koncert odbędzie się w ramach 26. Międzynarodowego Festiwalu

„Nova Muzyka i Architektura”. Zgromadzona w sali CKK Jordanki

publiczność usłyszy utwory Charliego Chaplina, Poli Negri,

Marleny Dietrich, Freda Astaire’a, Rity Hayworth, Carmen

Mirandy, Marylin Monroe, Julie Andrews i Audrey Hepburn.

No Man’s Land / Ziemia niczyja

CSW

27.05 - 28.08

Wystawa to część międzynarodowego projektu Common Ground.

Jego motywem przewodnim jest zjawisko migracji. Ekspozycja

zawiera prace malarskie, rzeźby, instalacje, fotografie czy

wideo. Projekt to efekt współpracy CSW z Akademią Zmysłów

w Reykjaviku oraz Stowarzyszeniem Artystów Litewskich z Wilna.

20. MFF Tofifest

CKK Jordanki, inne miejsca

28.06 - 3.07

To już 20. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Motywem

przewodnim tegorocznego Tofifestu jest trylogia „Ojca

chrzestnego” w reżyserii Francisa Forda Coppoli. Festiwalowe

wydarzenia odbywają się zarówno stacjonarnie, jak i online.

Tradycyjnie podczas festiwalu wręczane są nagrody, m.in. Złote

Anioły.

Morderstwo dla dwojga

Teatr Muzyczny

2-3.07, godz. 18:00 i 19:00

Osiem kobiet

Teatr Horzycy

8-10.07, godz. 17:00 i 19:00

Najpiękniejsze Tanga Świata

Dwór Artusa

8.07, godz. 19:00

Kontrabasista

Teatr Muzyczny

15-16.07, godz. 19:00

/Nie/oczywistości – wystawa zbiorowa

Galeria Wozownia

3.06 - 3.07

Fangor

CSW

20.05 - 4.09

„Tu byłem… z cegłą”. Wystawa prac Tomka Kawiaka

Muzeum Podróżników

25.06 - 2.10

Między tradycją a nowoczesnością

Muzeum Toruńskiego Piernika

24.06 - 31.12

Spotkanie z Anną Dymną

Dwór Artusa

2.07, godz. 16:30

Plaster - Międzynarodowy Festiwal Grafiki

Projektowej

CSW 10.06 - 25.09

Letnie spotkania z archeologią

Muzeum Okręgowe

każdy piątek

Zwiedzanie Dworu Artusa

Dwór Artusa

2.07, godz. 12:00 i 13:30

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


TYLKOTORUN.PL

Gospodarze nie pamiętają

tak dużego wsparcia

WYWIAD

13

Gdzie trafią pieniądze z Programu Inwestycji Strategicznych? Jakie sprawy podejmuje

się w Sejmie? - o tym z Mariuszem Kałużnym, posłem Solidarnej Polski, rozmawia Arkadiusz

Włodarski

fot. Łukasz Piecyk

Niedawno ogłoszono inwestycje,

które zostaną dofinansowane

w ramach drugiej edycji Rządowego

Funduszu Polski Ład - Programu

Inwestycji Strategicznych. Jakie

projekty otrzymały środki w okręgu,

który pan reprezentuje?

W ramach Polskiego Ładu do powiatu

toruńskiego, który bardzo

leży mi na sercu, trafiło ponad 50

mln zł. Bardzo się cieszę, że w gminie

Zławieś Wielka będą modernizowane

drogi, podobnie będzie

w gminie Czernikowo, gdzie będzie

realizowanych wiele kilometrów

dróg, w tym przebudowa ulic

w miejscowości Czernikowo i Witowąż.

Warto powiedzieć o Chełmży,

która dostała ponad 11 mln zł.

Będą realizowane bardzo potrzebne

drogi. Do tej pory różnego rodzaju

programy inwestycyjne były

ściśle dedykowane. Bardzo często

miasto Chełmża nie łapało się na

tzw. „schetynówki” czy inne programy

poświęcone drogom, gdyż

dotyczyło to dróg wiejskich. Myślę,

że wszystkie gminy w powiecie powinny

być zadowolone. Otrzymuję

sygnały od gospodarzy, że tak dużego

wsparcia jak teraz nie pamiętają,

choć rządzą swoimi małymi

ojczyznami często od kilkunastu

lat. Będą modernizowane remizy,

szkoły. To są potrzebne i pilne

rzeczy, które bardzo często czekały

kilkanaście lat na realizację, a teraz

uda się to zrobić.

Działa pan jako poseł także

w samym Sejmie, w Warszawie

przy Wiejskiej. Proszę przybliżyć

pokrótce naszym czytelnikom, jakimi

sprawami się pan tam zajmuje

i jakie ostatnio podjął pan interwencje.

Spraw, które trzeba zrealizować

w Warszawie, jest bardzo dużo,

począwszy od takich małych, indywidualnych

rzeczy, po wsparcie

klubów sportowych. Wspierałem

teraz kluby, jeśli chodzi o środki

z Ministerstwa Sportu, gigantyczne

pieniądze trafiły teraz do naszego

województwa. Są też sprawy, z którymi

mieszkańcy przychodzą do

naszego biura. Dotyczą one także

samorządów, fundacji, stowarzyszeń.

Interpelacje, które podejmowałem,

dotyczyły ograniczonej

przez sejmik województwa komunikacji

w naszym regionie. Staram

się działać we wszystkich obszarach,

w których obywatele się do

mnie zgłaszają.

Pozostając w kwestii komunikacji:

są gminy, których mieszkańcy

nadal muszą się zmagać ze zjawiskiem

wykluczenia. Jak pan ocenia

obecną sytuację w tym aspekcie, co

należałoby poprawić?

Trzeba poprawić komunikację

między naszymi gminami, ale

także między naszym województwem

a innymi regionami. Dzięki

działaniom polskiego rządu drogi

gminne są lepsze, można szybciej

dojechać między miejscowościami.

Spore zadanie leży jednak po stronie

samorządu, a, jak wiemy, tutaj

Platforma Obywatelska rządzi naszym

województwem i ma niestety

manierę ograniczania połączeń, co

mi się bardzo nie podoba. Staram

się interweniować, gdyż w programie

naszej partii stawiamy na

zrównoważony rozwój. Człowiek

z małego miasta czy wsi musi mieć

taki sam dostęp do komunikacji,

tak by dojechać do pracy, ale też

móc się uczyć czy korzystać z rozrywki

i kultury. Jeśli natomiast chodzi

o połączenia naszego regionu

z resztą kraju, podejmuję działania

w zespole do spraw wykluczenia

transportowego w Sejmie, do którego

należę, żeby nasz region był

bardzo dobrze reprezentowany

w wielkiej inwestycji, jaką jest Centralny

Port Komunikacyjny, tak aby

strategia transportu była rozwinięta.

Wspólnie z ministrem Jackiem

Ozdobą interweniowałem w sprawie

połączenia kolejowego Sierpc –

Rypin, które zostało przywrócone.

Możemy się cieszyć, że te miasta

zostały skomunikowane. Szybkość

przemieszczania się to klucz do

wielu spraw, musimy na to bardzo

mocno stawiać.

Kilka dni temu w Chełmży odbyło

się spore wydarzenie - turniej

piłkarski z udziałem aż 24 drużyn.

Pan uczestniczył w jego organizacji.

Jakie są pana wrażenia, czy widać

tam było następców Lewandowskiego?

I czy takie wydarzenia będą

się odbywać częściej?

Jako były dyrektor Centralnego

Ośrodka Sportu, a obecnie członek

sejmowej komisji kultury fizycznej

i sportu, wspieram kluby

sportowe w regionie, a także imprezy

oraz infrastrukturę. Prawie

300 młodych zawodników stanęło

w Chełmży do rywalizacji. Emocje

były bardzo duże, mecze były

fascynujące, przyniosły, zresztą jak

zawsze, sporo radości. Staram się

stymulować takie przedsięwzięcia,

aby propagować sport, aby młodzi

się rozwijali i trenowali na świeżym

powietrzu, a niekoniecznie spędzali

cały wolny czas przed komputerem.

Takich turniejów było już kilka, będzie

jeszcze kilkanaście mniejszych

i kolejnych kilka większych. Mogę

powiedzieć, że moje posłowanie

jest przesiąknięte sportem, z czego

się bardzo cieszę.

Gazetę tworzymy dla Was

Masz temat, problem? Potrzebujesz interwencji?

Zadzwoń lub napisz

Nasi dziennikarze czekają

na TWOJE zgłoszenia

692 658 913

731 080 802

redakcja@tylkotorun.pl

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


14 MIASTO

• TYLKOTORUN.PL

Współpraca dla dobra mieszkańców

Wiemy, ile mamy organizacji pozarządowych w Toruniu i jak współpracowało z nimi miasto

Arkadiusz Włodarski | fot. Łukasz Piecyk

Jak miasto współpracowało w zeszłym

roku z organizacjami pozarządowymi?

Ile z nich otrzymało

wsparcie? I jak współpracę oceniają

członkowie samych organizacji?

Toruński Urząd Miasta opublikował

niedawno raport o współpracy

z organizacjami samorządowymi.

Punkt temu poświęcony

znajduje się także w raporcie o stanie

miasta, jednak szersze informacje

znajdują się w osobnym dokumencie.

Z przedstawionych danych

wynika, że na koniec 2021 r. działały

w mieście 1293 organizacje

pozarządowe. To o 32 więcej niż

w poprzednim roku. Ponad połowa

z nich – 715 – działa jako stowarzyszenia

zarejestrowane w Krajowym

Rejestrze Sądowym. Najwięcej

w zeszłym roku przybyło fundacji

– 21. Według raportu w 2021 r. na

terenie miasta działało w sumie 387

fundacji.

- Status organizacji pożytku

publicznego posiadały w zeszłym

roku 92 organizacje – informują

„Śniadanie na trawie” to jedna z wielu inicjatyw zrealizowanych

w mieście przez organizacje pozarządowe.

twórcy raportu.

Mniejsza liczba organizacji niż

w zeszłym roku otrzymała pomoc

finansową ze środków miejskich.

Skorzystało z niej 288 podmiotów,

a rok wcześniej było to 305. Co ciekawe,

pomimo to w zeszłym roku

zrealizowano 60 projektów więcej

niż w 2020 r.

- Wynika to m.in. z wprowadzenia

kilku tur postępowań konkursowych

w ramach jednego zadania

publicznego. Umożliwiło to pozyskanie

dotacji przez jedną organizację

na większą liczbę projektów

– wyjaśniają twórcy dokumentu.

Najwięcej, bo 453 z ogólnej liczby

474 projektów, zrealizowano

w ramach otwartych konkursów.

Wciąż natomiast mało z nich pochodzi

z inicjatyw lokalnych. W zeszłym

roku było ich 7, co i tak jest

lepszym wynikiem niż w 2020 r.,

gdy zdarzyły się jedynie dwie takie

inicjatywy.

Ogłoszono 50 konkursów i zrealizowano

jedną umowę partnerską.

Nie zmieniła się liczba przeprowadzonych

konsultacji społecznych

– 17 (w tej liczbie mieści się także

głosowanie na budżet obywatelski,

traktowane jako działanie o charakterze

konsultacyjnym). Łączna

kwota miejskich dotacji dla organizacji

pozarządowych wyniosła 34,3

mln zł, tj. o ponad 2 mln zł więcej

niż w roku poprzednim.

O komentarz do tego raportu

i działań władz miasta w związku

z organizacjami pozarządowymi

poprosiliśmy Danutę Stępkowską

ze stowarzyszenia Obywatelski Toruń:

- Partycypacja społeczna jest

ważnym elementem polityki miejskiej,

która silnie akcentuje potrzebę

zwiększania udziału mieszkańców

w zarządzaniu miastem.

W Toruniu do procesów partycypacyjnych

należą m.in. konsultacje

społeczne, Budżet Obywatelski,

współpraca z organizacjami pozarządowymi,

Toruńskie Centrum

Aktywności Lokalnej – wyjaśnia.

Stępkowska dodaje, że nie może

wypowiedzieć się na temat TCAL,

gdyż stowarzyszenie nie otrzymało

zgody, by z tego miejsca korzystać.

Tłumaczono to zapisami w regulaminie.

- Z raportu wynika pozytywna

ocena współpracy władz miasta

z organizacjami pozarządowymi

– dodaje. - W naszym działaniu

mogliśmy liczyć na wsparcie i pomoc

przewodniczącego Rady Miasta

oraz kilku radnych. Szczególnie

było to widoczne podczas kampanii

informacyjnej przed wyborami

do Rad Okręgów. Prezydent i przewodniczący

Rady Miasta objęli patronatem

zorganizowaną przez nas

debatę. Radni wzięli udział w spotkaniach

i rozmowach „na żywo”,

które prowadziliśmy.

Nowe miejsca w oku kamery?

Trwają prace nad tym, aby w mieście pojawiło się więcej kamer monitoringu

Arkadiusz Włodarski | fot. Łukasz Piecyk

Czy w Toruniu przybędzie kamer?

Wydział Ochrony Ludności Urzędu

Miasta robi rozeznanie rynku,

a my sprawdzamy, gdzie zdaniem

mieszkańców monitoring przyda

się najbardziej.

W ostatnich dniach w Biuletynie

Informacji Publicznej opublikowano

dokumenty dotyczące planów

umiejscowienia nowych kamer

w mieście. Dotyczą one kolejnego

etapu programu rozbudowy monitoringu

w Toruniu. Łącznie ma

pojawić się 37 nowych urządzeń,

z czego 21 będzie podpiętych do

systemu wizyjnego miasta, obsługiwanego

przez Straż Miejską. Trzy

kamery znajdą się na ul. Asnyka,

a dokładniej na budynkach Młodzieżowej

Spółdzielni Mieszkaniowej,

która już wyraziła na to

zgodę. W przejściu podziemnym

pod Szosą Lubicką na wysokości ul.

Kosynierów Kościuszkowskich ma

zostać zainstalowanych 6 kamer

stałych i dwie obrotowe. Podobna

liczba kamer ma również monitorować

przejście podziemne na

Szosie Lubickiej na wysokości ul.

Wyszyńskiego.

Obecnie w Toruniu znajduje się około 400 kamer.

- To planowe działania wynikające

z przyjętych założeń

na poszczególne lata. Cały czas

w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców

i naszych gości mamy zamiar

i staramy się rozbudowywać

system miejskiego monitoringu -

mówi Wojciech Pryczek, kierownik

Toruńskiego Centrum Zarządzania

Kryzysowego.

Część planowanych kamer ma

z kolei należeć do osiedlowych systemów

monitoringu i nie będą one

podpięte do sieci miejskiej. Tak będzie

np. w pobliżu stawu Kapitana

na osiedlu Jar, gdzie funkcjonować

ma 5 kamer. W Kaszczorku planuje

się montaż 3 kamer, w tym dwóch

obrotowych. Te ruchome mają

znajdować się na skrzyżowaniach

ulic: Dożynkowa – Turystyczna

i Przełaj – Dożynkowa.

Na ten moment nie są znane

koszty tych inwestycji, gdyż Wydział

Ochrony Ludności na tym

etapie dopiero czeka na oferty.

Wiadomo natomiast, że wykonawca

montażu nowych kamer będzie

musiał zakończyć prace do połowy

grudnia tego roku, zaś roboty ziemne

powinny być wykonane do 31

października.

Postanowiliśmy zapytać, gdzie

zdaniem mieszkańców przydałyby

się kamery służące do monitorowania

terenu. Jedną z proponowanych

lokalizacji jest parking przy ul. Hubego

17 na terenie osiedla Jar. Pada

także adres Strobanda 13 i kolejny

parking. O tym miejscu mówiło się

kilka tygodni temu, gdy wandale

wybili wszystkie szyby ze stojącego

tam auta. Ustalenie sprawców

tego chuligańskiego czynu utrudnił

fakt, iż ten teren nie jest objęty

monitoringiem. Mieszkańcom,

którzy wnioskowali o umieszczenie

na tym terenie kamer, poradzono

skontaktować się z zarządem osiedla.

- Sądząc po poniszczonych hamakach,

ławkach, popisanych tablicach

edukacyjnych w parku,

zniszczonych grillach koło kościoła

oraz zniszczonym przystanku na

Grasera, to wszędzie – tak z kolei

uważa jedna z mieszkanek, która

wypowiedziała się na Facebooku.

Zarówno ten wpis, jak i przykład

z ul. Strobanda, pokazują, jaki jest

jeden z celów montażu monitoringu.

Tam, gdzie działają kamery,

łatwiej zapobiegać wandalizmowi

czy ustalać odpowiedzialnych za

zniszczenia.

Obecnie w Toruniu funkcjonuje

około 400 kamer. Dzięki monitoringowi

miejskiemu w maju wykryto

1350 zdarzeń i podjęto 265

interwencji różnych służb.

Tylko Toruń . 1 lipca 2022


TYLKOTORUN.PL

Sieci w budowie

ZA MIEDZĄ

15

Pod Toruniem trwa rozbudowa sieci kanalizacyjnej

i wodociągowej. Które miejscowości skorzystają na

inwestycjach?

Łukasz Buczkowski | fot. Maciej Kamiński

Podtoruńska gmina Obrowo inwestuje

w rozwój sieci kanalizacyjnej

i wodociągowej. Niedługo

w Osieku nad Wisłą powstanie

ponad 6-kilometrowy odcinek kolektora

kanalizacyjnego, a kolejne

miejscowości zyskają usprawnioną

sieć wodociągową. Gmina

podkreśla, że to dopiero pierwszy

etap kolejnej rozbudowy

układu

wodociągowego.

Jakie inwestycje

czekają jej mieszkańców

w najbliższym

czasie?

Młodzież na wirażu

Od tego roku Apator ma dwa składy. Jak jeździ zespół

młodzieżowy?

Arkadiusz Włodarski | fot. nadesłane

Gmina Obrowo

wybuduje ponad

6 km kanalizacji

sanitarnej, która zostanie podłączona

do 126 budynków w Osieku

nad Wisłą. Jak podaje gmina, z inwestycji

będzie mogło skorzystać

ponad 500 mieszkańców. Oprócz

kolektora i przyłączy, przewidziano

również powstanie 6 przepompowni

oraz 105 studni rewizyjnych,

rozprężnych i napowietrzająco-odpowietrzających.

Gmina Obrowo obecnie przygotowuje

się do ogłoszenia przetargu

na realizację inwestycji. Budowa

kanalizacji będzie możliwa dzięki

dofinansowaniu w kwocie prawie

5 mln zł, jakie gmina pozyskała

w ramach

drugiej edycji

Programu

Inwestycji

Strategicz-

‘‘Budowa kanalizacji będzie

możliwa dzięki dofinansowaniu

w kwocie prawie 5 mln zł [...].

nych Polski

Ład. Łącznie

w Osieku nad

Wisłą powstanie

długi

na 6,1 km

Prace nad budową kolektora wodociągowego do Obór.

odcinek kanalizacji.

Na stronie internetowej Urzędu

Gminy dostępne są mapki z zaznaczonymi

ulicami, wzdłuż których

wybudowane zostaną nowe odcinki

sieci kanalizacyjnej. Obecnie na terenie

gminy Obrowo do sieci kanalizacyjnej

podłączonych jest ponad

2,3 tys. budynków. Łączna długość

sieci to ponad 162 km.

Nie jest to jednak jedyna inwestycja

gminy Obrowo w tym zakresie.

Niedawno zakończyła się

bowiem również budowa kolektora

wodociągowego do Obór, które

do tej pory zaopatrywane były

przez Zakład Usług Komunalnych

w Lubiczu. Ten jednak miał nie być

w stanie dostarczać wystarczającej

ilości wody wiosną i latem, kiedy zapotrzebowanie

jest większe. Nowa

magistrala ma zapewnić stabilne

ciśnienie wody w sieci również przy

zwiększonych poborach. Nowy odcinek

kolektora wodociągowego liczy

4,3 km. Od 30 czerwca Obory

korzystają już z usług Toruńskich

Wodociągów. Plany sięgają jednak

jeszcze dalej - gmina Obrowo ma

w planach pociągnąć nitkę wodociągu

do Smogorzewca, zahaczając

przy tym o Dzikowo. Jest to pierwszy

etap generalnej zmiany układu

wodociągowego w tej części gminy.

Obecnie trwa jeszcze przetarg

na budowę stacji podnoszenia ciśnienia

wody wraz ze zbiornikiem

retencyjnym w Obrowie. Zbiornik

ma mieć pojemność 400 m³.

Na tym zyskają przede wszystkim

mieszkańcy Obrowa, Kolonii

Obrowskiej i Sąsieczna. Przedsięwzięcie

to będzie nie bez znaczenia

także przy przyszłych inwestycjach.

W planach jest bowiem powstanie

w tej części gminy stacji uzdatniania

wody.

- Prace planujemy rozpocząć

w najbliższych tygodniach - zapowiada

gmina Obrowo.

Kolejne inwestycje wodociągowe

planowane są także na przyszły

rok. W 2023 r. gmina Obrowo planuje

budowę zbiornika retencyjnego

w Silnie. Zbiornik miałby być

nieco mniejszy niż ten w Obrowie.

Jego pojemność miałaby wynosić

300 m³. To z kolei wpłynie na możliwości

rozbudowywanej magistrali

wodociągowej, która docelowo będzie

łączyła się z Osiekiem nad Wisłą

oraz z Sąsiecznem.

Rozgrywki w ramach Ekstraligi

U24 dla młodych żużlowców przekroczyły

już półmetek. Jak radzą

w nich sobie zawodnicy Apatora?

Kto z nich miał już okazję zaprezentować

się w „dorosłych” rozgrywkach,

a kto musi jeszcze na

to poczekać?

Osobna liga przeznaczona tylko

dla tych, którzy nie ukończyli 24.

roku życia, jest nowym pomysłem.

Dotychczas młodzieżowcy rywalizowali

ze sobą podczas Drużynowych

Mistrzostw Polski Juniorów.

Od tego sezonu każda

drużyna występująca

w zwykłej Ekstralidze

musi wystawiać drugą

ekipę do nowego formatu

rozgrywek. Jeśli chodzi

o zasady, jest bardzo

podobny do dorosłej ligi:

zaplanowano 14 kolejek,

każda drużyna mierzy

się z danym rywalem

dwa razy, funkcjonuje

też punkt bonusowy za lepszy wynik

w dwumeczu. Inaczej wygląda

kwestia awansu do rundy finałowej

- uzyskają go tylko dwie najlepsze

drużyny z ośmiu, które rywalizują

w rundzie zasadniczej.

- To bardzo dobry pomysł –

tak koncepcję nowych rozgrywek

oceniał w kwietniu w wywiadzie

dla naszego pisma Robert Sawina,

trener Apatora. - Odchodzą nam

w ten sposób treningi. Wszyscy

powtarzają, że najlepszy trening

nigdy nie będzie najgorszym meczem.

Wszystko, co jesteś w stanie

wypracować na treningu, musisz

wykorzystać w zawodach. Tam jest

najwięcej korzyści dla juniorów,

zarówno jeśli chodzi o ich jazdę

‘‘- W

zaczynam mijać zawodników ekstraligowych,

porównaniu z zeszłym sezonem

więc jest to dla mnie megaprzełamanie. Mam

nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej.

Mecze Ekstraligi U24 są rozgrywane na tych samych stadionach co „dorosłej” ligi. W Toruniu to

oczywiście Motoarena.

w czterech, jak również o dopasowanie

sprzętu.

Po dziewięciu kolejkach młodzieżowcy

Apatora zajmują czwarte

miejsce w tabeli z dorobkiem 11

punktów. Bilans spotkań to pięć

zwycięstw i cztery porażki.

W ostatnim dotychczas rozegranym

meczu Apator wygrał

z nadal prowadzącą w lidze

Unią Leszno 47:43.

Najlepiej w ekipie toruńskiej

radzi sobie 22-letni Emil

Portner z Danii. W rankingu

wszystkich zawodników plasuje

się na 15. miejscu. Wystąpił

we wszystkich dotychczas

rozgrywanych spotkaniach,

z każdego przywożąc punkty. Najwięcej,

15, zdobył podczas meczu

z Motorem Lublin 17 maja.

Dobre wyniki osiąga także

Tylko Toruń . 1 lipca 2022

Krzysztof Lewandowski. W rozegranym

14 czerwca meczu z Częstochową

na Motoarenie zdobył 14

punktów, zaś tydzień później podczas

wyjazdowego rewanżu utrzymał

formę, zgarniając 10 punktów.

Ten zawodnik znany jest kibicom

dorosłej Ekstraligi, gdyż regularnie

uczestniczy w spotkaniach najwyższej

klasy rozgrywkowej. Podczas

ostatniego spotkania z Grudziądzem

był nawet wytypowany do

jednego z biegów nominowanych.

- W porównaniu z zeszłym sezonem

zaczynam mijać zawodników

ekstraligowych, więc jest to

dla mnie megaprzełamanie. Mam

nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej

– tak mówił o swojej dyspozycji dla

oficjalnego portalu PGE Ekstraligi.

Zdaniem trenera Sawiny wciąż

jednak czegoś młodzieżowcom

brakuje, przez co w głównych zawodach

radzą sobie gorzej i słabiej

punktują. Szkoleniowiec ma jednak

nadzieję, że sytuacja się poprawi.

Do startu w Ekstralidze może

powoli szykować się Mateusz Affelt.

Kilkanaście dni temu ukończył on

16 lat i zdołał wystąpić już w lidze

U24, zdobywając w trzech meczach

łącznie 26 punktów. Szczególnie

dobrze wypadł podczas ostatniego

spotkania z Lesznem na Motoarenie.

Czas pokaże, czy będzie mógł

zadebiutować w „dorosłych” zawodach

jeszcze w tym sezonie.


Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!