16.09.2025 Views

001-100_Wojsko_i_Technika_Historia_nr_spec_5-2025 short

Transform your PDFs into Flipbooks and boost your revenue!

Leverage SEO-optimized Flipbooks, powerful backlinks, and multimedia content to professionally showcase your products and significantly increase your reach.

WOJNA NA MORZU

Najbardziej znane i zarazem jedno z nielicznych

zdjęć niszczyciela eskortowego ORP Kujawiak.

spowodowała uszkodzenia, ale inne szkody

(np. znalezione przestrzelenia tratw, dwóch

zbiorników z wodą) potwierdzały, że ostrzał

nastąpił z broni maszynowej i z góry od strony

dziobu. W wyniku wybuchu amunicji

zginął mar. Stanisław Trybulski (pochowano

go w Dundee) a rany odnieśli bosman Mikołaj

Dmitruk, mat Wacław Bogacki, st. mar.

Leonard Grzegułowski i st. mar. Jerzy Christ.

Wrócili wszyscy do służby po okresie półtora

tygodnia (Dmitruk i Christ dużo szybciej).

Okręt zawinął do Dundee, gdzie szybko

usunięto szkody i w ciągu dwóch dni wykonano

dla niszczyciela nowe parki amunicyjne.

Kujawiak wznowił przerwany rejs

do Scapa Flow i tam dołączył do bliźniaczego

Krakowiaka. Tam rozpoczęto szkolenie załogi,

a 9 lipca 1941 r. okręt otrzymał pierwsze

zadanie bojowe jeszcze przed ukończeniem

oficjalnego szkolenia. Wraz z niszczycielami

HMSS Antelope i Echo eskortował lotniskowiec

HMS Victorious, który również przeprowadzał

ćwiczenia (strzelania z broni przeciwlotniczej,

starty i lądowania 33 samolotów

typu Fairey Fulmar i Swordfish). Dwa dni później

Kujawiak z Krakowiakiem i niszczycielem

HMS Lightning eskortował do Greenock

pancernik HMS Nelson, który zmierzał do Gibraltaru,

gdzie miał działać w Force H. Niszczyciel

12 lipca rozpoczął drogę powrotną

do Scapa Flow. Bardzo dobre wyniki osiągane

w trakcie ćwiczeń przez artylerzystów,

operatorów azdyku i marynarzy innych specjalności

sprawiły, że szkolenie zakończono

znacznie szybciej i 23 lipca Kujawiak udał

się do Plymouth, gdzie dwa dni później

wcielono go (tak jak Krakowiaka) do składu

15. Flotylli Niszczycieli.

27 lipca Kujawiak osłaniał pierwszy konwój

o kryptonimie WP 10 (na trasie z Falmouth

do Milford Haven). To był początek prawie

półrocznego okresu osłaniania konwojów

przybrzeżnych, które w zachodniej części kanału

La Manche i u południowo-zachodnich

wybrzeży Wielkiej Brytanii stale były narażone

na ataki niemieckich ścigaczy i samolotów.

8 sierpnia 1941 r. dowódca Kujawiaka pierwszy

raz objął dowództwo nad eskortą konwoju

na trasie Falmouth – Dortmouth.

Do pierwszej walki załogi Kujawiaka z samolotami

Luftwaffe w obronie konwoju doszło

w nocy z 12 na 13 sierpnia 1941 roku.

Niszczyciel osłaniał wtedy konwój WP 34

na trasie z Milford Haven do Falmouth, a kpt.

Lichodziejewski dowodził eskortą złożoną

dodatkowo z trzech uzbrojonych trawlerów;

Reine de Flottes 3 (FY 343), Victrix (FY 244)

i Ellesmere (FY 204). O nadlatujących samolotach

w porę eskortę konwoju powiadomili

brytyjscy operatorzy radaru z lądu. O 1:14

najsilniej uzbrojony Kujawiak ustawiony

w porę pomiędzy statkami a zbliżającymi się

maszynami przywitał zaporą ogniową pierwsze

dwie zbliżające się maszyny bombowo-

-torpedowe typu Heinkel He 115. Po tych

samolotach atakowały kolejne. Walka miała

trwać od 1,5 do 2,5 godziny (różnie podawano

czas walki w raportach). Wszystkie niemieckie

ataki zostały odparte i konwój bez

strat dotarł do Falmouth. Służba patrolowa

i eskortowa niekiedy miała przerwy, konieczne

na okresowe krótkie remonty i czyszczenie

kotłów. Kujawiak miał taką pauzę np. pomiędzy

1 a 8 października 1941 r.

21 października Krakowiak i Kujawiak

otrzymały rozkaz poszukiwań U-Boota wykrytego

na przybliżonej pozycji 49°52’N,

12°02’E. Podjęte na tym akwenie poszukiwania

od 14:45 już 22 października były jednak

bezskuteczne i po kilku godzinach oba polskie

Hunty skierowano do osłony konwoju

atlantyckiego SL 89, który z Freetown zmierzał

do Liverpoolu. Najpierw polskie okręty

spotkały się z brytyjskimi niszczycielami

HMSS Vith i Vanquisher, a w południe 23 października

ze statkami konwoju, który eskortowały

wzdłuż irlandzkich wybrzeży jeszcze

w dniu następnym, gdy Kujawiak otrzymał

rozkaz powrotu do Plymouth (Krakowiak

do Milford Haven).

26 października ORP Kujawiak eskortował

nowo zbudowany krążownik lekki typu Fiji

– HMS Trynidad, który zmierzał z Plymouth

do Greenock na próby zdawczo-odbiorcze.

30 października namierzono U 81 (typ VIIC)

kpt. mar. Friedricha Guggenbergera na pozycji

48°20’N, 09°21’W, który nadawał sygnały

radiowe, bo został uszkodzony po ataku

Cataliny z 253 Sqn. RAF i Kujawiaka wysłano

na poszukiwania tego okrętu podwodnego

wraz z niszczycielem eskortowym HMS

Atherstone. Choć do poszukiwań dołączył

wodnosamolot typu Catalina w następnym

dniu, uszkodzonego U-Boota nie udało

się przechwycić i dotarł 31 października

do Brestu. Kujawiak przerwał poszukiwania

o 21:00 i na rozkaz udał się do Milford Haven,

gdzie znalazł się 1 listopada późnym popołudniem.

2 listopada znów osłaniał konwój

zmierzający do Falmouth. Trzy dni później

odnalazł polski frachtowiec Chorzów, który

zgubił konwój i mógł być łatwo zaatakowany

przez okręty podwodne. Kujawiak odprowadził

statek do Plymouth. Dzień później

niszczyciel przeszedł do Devonport na czyszczenie

kotłów i krótki remont, a od 10 listopada

przeprowadzał na morzu ćwiczenia

artyleryjskie. Po 16 listopada doszło także

w porcie do pierwszej istotnej modernizacji,

bo w miejsce karabinów maszynowych Lewisa

kal. 7,7 mm na okręcie zainstalowano dwa

pojedyncze działka kal. 20 mm i dodano dwa

pojedyncze miotacze Thornycrofta, a niedoskonały

radar typu 286 zastąpiono nowszym

modelem typu 290 z obrotową anteną, który

pozwalał śledzić echa radarowe wokół całego

okrętu, a nie tylko w sektorach przed

dziobem, do tego echa wykrytych jednostek

obserwowano jak „z lotu ptaka”. Zmieniono

także kamuflaż – w miejsce jasnoszarego

okręt otrzymał kolory według schematu

Reserved Western Approaches (burty pomalowano

na kolory niebieski i jasnoszary

lub całkiem biały).

Po tych zmianach Kujawiak otrzymał 24 listopada

ważniejsze zadanie – osłaniał wraz

W końcu października 1941 r. ORP Kujawiak bez powodzenia poszukiwał uszkodzonego w ataku

alianckiego samolotu, niemieckiego okrętu podwodnego U 81.

z niszczycielem eskortowym HMS Berkeley

pancernik HMS Resolution podczas przejścia

z Plymouth do Scapa Flow. 27 listopada

dzięki czujności polskiej załogi brytyjski

pancernik uniknął wejścia na skalisty brzeg

w rejonie latarni Tor Ness w północnej Szkocji

i do bazy na Orkadach cały zespół wszedł

jeszcze tego samego dnia. Kujawiak po pobraniu

paliwa i zapasu wody szybko ruszył

w drogę powrotną i 29 listopada dołączył

w Milford Haven do Krakowiaka.

W trakcie służby patrolowej w ciągu drugiego

półrocza 1941 r. kilka razy azdyk wykrywał

podejrzane echa i niektóre miejsca

obrzucano bombami głębinowymi, lecz bez

efektu, poszukiwano też zestrzelonych lotników

i rozstrzeliwano napotykane miny morskie.

4 grudnia w Devonport zginął tragicznie

(i tam został pochowany) st. bosman Władysław

Gwiaździński z załogi Kujawiaka (wcześniej

służył na słynnym okręcie podwodnym

ORP Orzeł). Osiem dni później okręt wyruszył

z Plymouth i dotarł 14 grudnia do Greenock,

gdzie musiał dość długo czekać na pobranie

ropy z powodu silnego wiatru i śnieżycy,

która ograniczała widoczność do minimum.

Dopiero wieczorem tankowanie

zakończono pomyślnie.

53

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!