Transform your PDFs into Flipbooks and boost your revenue!
Leverage SEO-optimized Flipbooks, powerful backlinks, and multimedia content to professionally showcase your products and significantly increase your reach.
Marek J. Murawski
3
Luftwaffe w Obronie Rzeszy.
Działania dziennie czerwiec – październik 1943
25 czerwca 1943 r. 8. USAAF,
nie zważając na pełne zachmurzenie
i trudne warunki
atmosferyczne nad północnymi
Niemcami, wysłała nad
porty Bremen i Hamburg
275 bombowców B-17 osłanianych
nad Morzem Północnym
przez 130 myśliwców
P-47. Nad wybrzeże niemieckie
dotarło tylko 176 bombowców,
które wskutek niskiej
dolnej podstawy chmur nie
odnalazły celu i bez większego
efektu zbombardowały dwa
konwoje przepływające w pobliżu
Wysp Fryzyjskich.
Tymczasem na polu walki pojawiły się
niemieckie myśliwce. Dowódca 3./
JG 11, Oblt. Hans Pancritius pilotujący
Fw 190 A zgłosił HSS, jednak ostrzelany przez
niego B-17, 42-30154, BG•Z z 334th BS pomimo
ciężkich uszkodzeń zdołał wrócić do Anglii.
Jako następni zaatakowali piloci 5./JG 11,
jak wspomina Oblt. Heinz Knoke:
Godzina 08.11. Start. Roje startują jeden
po drugim, w sumie 44 maszyny. Chmury zaczynają
się na wysokości 1800 m. Przelatujemy
przez nie, gdy jesteśmy nad linią brzegową.
Od czasu do czasu udaje nam się dostrzec ziemię
przez przerwy w pokrywie chmur. Na wysokości
4500 m przebijamy kolejną warstwę
chmur. Na 6000 m w słuchawkach panuje cisza.
Słychać tylko komunikaty o pozycjach wroga.
Na wysokości 6600 m w każdej chwili możemy
dostrzec wroga. Sprawdzam swoją broń pokładową.
Maska tlenowa uciska mnie nieprzyjemnie.
Poluzowuję ją i dopasowuję. Lecimy pomiędzy
kłębiastymi chmurami. Wysoko nad nami
rozciąga się trzecia warstwa lodowych chmur.
Przelatujemy przez doliny i jaskinie, ponad gigantycznymi
górami pary wodnej. Nasze samoloty
wydają się absurdalnie małe, przytłoczone
tym majestatycznym tłem. „Tam są!”
Latające Fortece znajdują się prawie 900 m
poniżej. Nie lecą dziś w zwartej formacji, ale
przemieszczają się przez ten bajeczny krajobraz
stworzony przez kłęby chmur pojedynczo
lub w grupach po trzy, cztery samoloty. Wykonujemy
wiraż i nurkujemy w dół.
„Za nimi!” Zaczyna się pościg. Zaskoczenie jest
pełne. Nasz atak wprawia Amerykanów w stan
kompletnego chaosu. Próbując uciec przed nami
zawracają, skręcają i nurkują szukając schronienia
w chmurach. Niemożliwe jest oszacowanie,
ilu ich tam jest. To tak, jakby odwrócono
ul do góry dnem. Wołamy do siebie przez radio,
wskazując najlepsze pozycje do strzału. Nasi piloci
w parach atakują poszczególne grupy Fortec.
Moim skrzydłowym jest dzisiaj młody Unteroffizier,
który leci ze mną po raz pierwszy. To jego
chrzest bojowy w walce powietrznej. Jeśli zachowa
zimną krew istnieje duża szansa, że może
również odnieść swoje pierwsze zwycięstwo
Messerschmitt Bf 109 G-6/R6, który pilotował dowódca 6./JG 11, Oblt. Hermann Hintzen (trzeci
z lewej). Na osłonie silnika godło eskadry.
66