16.09.2025 Views

001-100_Wojsko_i_Technika_Historia_nr_spec_5-2025 short

Transform your PDFs into Flipbooks and boost your revenue!

Leverage SEO-optimized Flipbooks, powerful backlinks, and multimedia content to professionally showcase your products and significantly increase your reach.

WOJNA W POWIETRZU

Samolot myśliwski Messerschmitt Bf 109 G-1

wyposażony w podskrzydłowe wyrzutnie

niekierowanych pocisków rakietowych W.Gr.

kal. 210 mm.

powietrzne. Wybieram dwa ciężkie bombowce

lecące skrzydło w skrzydło i schodzimy w dół, aby

zaatakować je od tyłu.

„Dolling, weź tego po lewej!” Wołam do niego,

ale on wciąż leci w prawo i nie zwraca uwagi

na moje wezwanie. „Zbliż się, człowieku!

Druga strona – w lewo! Podleć i atakuj!” Otwieram

ogień z bliskiej odległości. Moje pociski

z działka trafiają idealnie w środek kadłuba.

Tylny strzelec uporczywie odpowiada ogniem.

Spokojnie się zbliżam, nie przestając strzelać.

Tymczasem w prawym skrzydle mojego samolotu

pojawiają się dziury. Ten cholerny tylny

strzelec! Nie daje mi spokoju — musi mieć

sporo odwagi. Jeszcze bliżej, wciąż strzelam

do Fortecy, koncentrując się na tylnej wieżyczce.

Rozpada się pod salwami mojego działka.

Kolejne burzące pociski unieszkodliwiają również

górną wieżyczkę.

Jesteśmy między chmurami, w głębokim

wąwozie, z mlecznymi ścianami wznoszącymi

się wysoko po obu stronach. To wspaniały widok.

Dolling wciąż uparcie trzyma się na moim

prawym skrzydle, spokojnie obserwując strzelaninę.

Dlaczego nie pędzi za drugim bombowcem?

Teraz tracę do niego cierpliwość: „Atakuj,

cholerny głupcze, atakuj!” On nadal nie reaguje.

Bum! Bum! Bum! Wpadłem pod silny ostrzał

z boku. Strzelają do mnie z prawego bocznego

stanowiska drugiej Fortecy. Znajduję się blisko

od jej boku. Górny strzelec również strzela

do mnie ze swoich dwóch karabinów maszynowych.

Pociski smugowe przelatują tuż obok

mojej głowy. Bum! Czuję kolejne trafienie. Przelatujemy

przez kłęby chmur. Moje okna zaparowują,

więc odsuwam boczne okienko osłony

kabiny. W mojej Fortecy płonie grzbiet kadłuba

i lewy wewnętrzny silnik. Dwóch strzelców

z drugiej Fortecy nadal nie przestaje do mnie

strzelać. Są tylko 30 m ode mnie.

Kontynuuję ostrzał swojej ofiary. Ten drań

musi spaść, nawet jeśli mam przypłacić to własnym

życiem. Utrzymuję odległość 45 do 60 m

za jego ogonem. Ogień teraz rozprzestrzenia

się na jego prawe skrzydło. Na chwilę puszczam

drążek sterowy i próbuję zwrócić uwagę Dollinga,

machając i wskazując na drugą Fortecę.

Nagle widzę błysk przed oczami i czuję, jak moja

machająca ręka gwałtownie uderza w prawą

burtę samolotu. Przerażony, sięgam po drążek,

ale natychmiast go puszczam. Moja prawa

rękawica jest w strzępach, a krew sączy się

na zewnątrz. Nie czuję bólu. Jeszcze raz chwytam

drążek sterowy zranioną ręką i namierzam

w celowniku mojego przeciwnika, a następnie

opróżniam magazynek w jednej długiej serii.

W końcu Forteca spada, lecąc w chmury jak płonąca

pochodnia. Schodzę w dół za nią, śledząc

ją aż do samego morza. Tam na powierzchni

wody z bombowca pozostała tylko duża plama

płonącego oleju. W tym momencie ręka zaczyna

mnie boleć. Przekładam drążek do lewej dłoni

i widzę, że jest umazana krwią. Strzępy skóry

zwisają z podartej rękawicy.

Straciłem orientację już jakiś czas temu podczas

strzelaniny ponad chmurami. Jednak lecąc

na południe, muszę dotrzeć do lądu. To cud,

że mój silnik nie został trafiony. To wielkie szczęście,

że strzelcy z tamtej Fortecy nie byli dobrymi

snajperami. Ból w mojej dłoni staje się coraz gorszy.

Tracę dużo krwi. Mój kombinezon wygląda,

jakbym tarzał się w rzeźni. Jak mogę być jeszcze

daleko od brzegu? Minuty dłużą się, a wciąż nie

ma śladu tego przeklętego wybrzeża. Zaczynam

odczuwać dziwne, gorące, mdlące uczucie, chyba

tracę przytomność. Ten okropny ból w dłoni!

Na horyzoncie pojawia się wyspa Norderney.

Jeszcze tylko siedem lub osiem minut, a potem

mogę wylądować. Czas wydaje się ciągnąć

w nieskończoność. W końcu jestem nad Jever.

Pomimo pulsującego bólu w dłoni, nurkuję nisko

nad płytą lotniska i ogłaszam swój sukces

wykonując beczkę zwycięstwa.

Mechanicy machają rękami i czapkami, zachwyceni

jak dzieci. Ale teraz potrzebuję obydwu

rąk do lądowania. Zaciskam zęby. Moja prawa

ręka jest całkowicie zdrętwiała. Mój główny

mechanik jest przerażony na widok mojej dłoni

i krwi na kombinezonie lotniczym. Mechanicy

tłoczą się wokół mojego samolotu. Szef został

ranny! W punkcie pierwszej pomocy na stacji

lekarz dyżurny zdejmuje rękawicę i zakłada opatrunek

awaryjny na moją rękę. Dostaję też profilaktyczny

zastrzyk przeciwtężcowy. 1

W sumie piloci II./JG 11 zgłosili 6 zwycięstw

powietrznych, w tym po jednym dowódca

dywizjonu Hptm. Günther Specht

i dowódca 5./JG 11 Oblt. Heinz Knoke.

Formacja 379th BG zaatakowana została

przez III./JG 1. Jako pierwszy zestrzelony został

samolot bombowy B-17, FR•X z 526th BS.

Jego uszkodzenie, a co za tym idzie HSS zapisał

na swoje konto Oblt. Friedrich Hardt

ze Stab III./JG 1, który chwilę później zestrzelony

został przez strzelców pokładowych innych

Fortec. Niemiecki pilot zginął we wraku swojej

maszyny, Messerschmitta Bf 109 G-6, W.Nr.

15394. Ostateczne zestrzelenie tej Fortecy zaliczył

Ofw. Fritz Husser ze Stab III./JG 1. Kolejnego

B-17, 42-29892, FO•N z 527th BS strącił

dowódca III./JG 1, Hptm. Anton Hackl.

Wkrótce do walki włączyli się również

piloci III./JG 54. Ofw. Eugen-Ludwig Zweigart

z 9./JG 54 zestrzelił B-17, 42-29864,

FR•E z 525th BS.

W rejonie Groningen piloci Fw 190 A z I./

JG 1: Hptm. Schnoor i Ofw. Laun (Ekdo./JG 1)

strącili po jednym bombowcu B-17. Ponownie

oba zwycięstwa powietrzne uzyskane zostały

bez strat własnych. W tym samym czasie myśliwce

Fw 190 A należące do I./JG 11 zgłosiły

zestrzelenie 5 Latających Fortec przy stracie

Boeing B-17F z 366th BS z 305th BG w locie nad Niemcami pod koniec czerwca 1943 r.

dwóch samolotów i jednego pilota. Również

piloci Fw 190 A z 2./JG 26 zgłosili zestrzelenie

dwóch B-17 bez strat własnych.

Amerykanie raz jeszcze ponieśli ciężkie

straty, zestrzelonych zostało 18 bombowców,

a 61 odniosło uszkodzenia, straty osobowe

wyniosły 187 lotników (84 zabitych, 89 dostało

się do niewoli, a 14 odniosło rany). Tym

razem jednak straty Luftwaffe również były

spore, zniszczonych zostało 12 myśliwców,

8 pilotów zginęło, a 4 zostało rannych.

W ciągu pierwszego półrocza 8. USAAF

przeprowadziła 5903 loty bojowe, z czego

3394 na cele położone w Europie Zachodniej

oraz 2509 na cele znajdujące się

na terytorium Rzeszy. Utraconych zostało

239 samolotów bombowych, co stanowiło

około 4% całości użytych sił. Nad Zachodnią

Europą straconych zostało 98 bombowców

(2,8% użytych sił), a nad Niemcami 141

(5,6%). Znacznie niższe straty ponoszone nad

Zachodnią Europą spowodowane były stałą

obecnością myśliwców eskortowych, które

towarzyszyły bombowcom niemal przez cały

czas trwania operacji. Jednakże nawet wyższe

straty ponoszone nad Rzeszą stanowiły

wartość całkowicie akceptowalną przez dowództwo,

które stwierdziwszy, że formacja

67

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!