03.08.2013 Views

GROT 07/2013

You also want an ePaper? Increase the reach of your titles

YUMPU automatically turns print PDFs into web optimized ePapers that Google loves.

BEZPŁATNY M iES!Ę'CŻNikT1NAN|pW AŃ^.ZE ŚRODKÓW RADZYŃSKIEGO O ŚRODKA KUETyRj<br />

ONrPALNEJ'I'MILITARIÓW<br />

DEBATY<br />

GUMiejSkiego<br />

NIE Sz a n s ą d l a p k s -u ?<br />

EBURMISTRZEM


2<br />

W numerze:<br />

Debatowali o przyszłości pałacu Potockich str. 3 - 4<br />

Zamek po metamorfozie - z wizytą w Lidzbarku<br />

Warmińskim str. 5<br />

Mirosław Kałuski został wiceburmistrzem str. 6<br />

Jak skorzystać z bezpłatnego Internetu? str. 7<br />

Będzie rozbudowa sieci monitoringu str. 8<br />

Przebranżowienie szansą dla PKS - u? str. 9<br />

Akcja Lato na półmetku str. 11<br />

Działaj Lokalnie - rozdają dofinansowania! str. 12<br />

Z Wilkowyj do Radzynia - spotkanie z Jerzym<br />

Niemczukiem str. 13<br />

I Radzyńska Noc Świętojańska str. 14 - 15<br />

Ścieżka rowerowa „Bulwar nad Białką”<br />

-inwestycyjny „strzał w 10” str. 16 - 17<br />

I Radzyń! Do broni! Str. 18 - 19<br />

Tamten świat - lata '80 w fotografii Adama<br />

Trochimiuka str. 20<br />

Z Iwoną Mazgaj o rysunku i muzyce str. 21<br />

„Szczęśliwe dzieciństwo na Lendzinku” - opowieści z<br />

dawnego Radzynia str. 22 - 23<br />

Byłem, Widziałem, Malowałem str. 26<br />

Zakończył się projekt „Rządzę swym pieniądzem”<br />

str. 27<br />

Walczyli o Białego Dźwiedzia - turniej siatkówki<br />

plażowejstr. 29<br />

Nasza okładka:<br />

Radzyńskie Stowarzyszenie Kawaleryjskie im. Rotmistrza Wincentego Zawadzkiego w<br />

akcji! W kolejności galopują: Kamil Kubaczyński, Mariusz Wójtowicz oraz Sławomir Górny.<br />

Kadr na naszej lipcowej okładce przedstawia moment z dioramy - makiety Posterunku<br />

Granicznego Korpusu Ochrony Pogranicza. Inscenizację można było podziwiać 27 lipca<br />

podczas I Radzyńskich Targów Historycznej Broni Palnej i Militariów.<br />


Witam Was Drodzy Czytelnicy! t<br />

Dla pesymistów połowa wakacji minęła, zaś<br />

optymiści myślą o tym, że jeszcze cały miesiąc<br />

przed nami i warto go dobrze wykorzystać.<br />

Mam nadzieję, że czerpiecie z dobrodziejstw<br />

sezonu urlopowego, tym bardziej, że koniec<br />

lipca za skoczył tem peraturam i i mamy<br />

prawdziwą kanikułę. Gdziekolwiek jesteście,<br />

zachęcam do chwili relaksu z lekturą „Grota”.<br />

Zobaczcie ja k podsum ow aliśm y dla Was<br />

n a jw a ż n ie js z e w y d a rzen ia m ija ją ceg o<br />

miesiąca.<br />

Rozpoczynamy od tematu przyszłości zespołu<br />

p a ła c o w o - p a r k o w e g o . J a k a b y ła b y<br />

n a jw ła ściw sza fo rm a w ła sn o ści p ała cu<br />

Potockich? Jakie decyzje pow inny w jego<br />

sprawie zapaść? Co w przyszłości powinno się<br />

w nim z n a le ź ć? O tym m ięd zy innym i<br />

dyskutowano 5 lipca podczas debaty. Poniżej<br />

przeczytacie więcej na temat tego wydarzenia.<br />

Swego czasu naszym zabytkiem interesowała<br />

się grupa Anders. To profesjonaliści, którzy nie<br />

jeden ju ż obiekt przywrócili do świetności. Ich<br />

n a jw ię k sza in w e sty cja zn a jd u je się w<br />

Lidzbarku Warmińskim. Zam ek przeszedł<br />

metamorfozę i robi imponujące wrażenie.<br />

Debata w sprawie dalszych losów zabytku<br />

W ybrał się tam Jakub Jakubow ski a my<br />

publikujemy jego reportaż z tej wizyty.<br />

L ip iec p rzy n ió sł zm iany w radzyńskim<br />

magistracie. Po 6 latach pracy bez zastępcy<br />

Witold Kowalczyk powołał wiceburmistrza. O<br />

aw ansie M irosław a K ałuskiego szeroko<br />

informujemy na stronie 6.<br />

Z prezesem PKS - u Adam em Frączkiem<br />

rozmawiamy na temat strategii firm y na<br />

kryzysowe czasy. Piszemy też o planach rychłej<br />

rozbudowy sieci m onitoringu m iejskiego.<br />

Przeczytajcie w jaki sposób władze wykonują<br />

ko lejn y krok w celu p op ra w y n a szego<br />

bezpieczeństwa.<br />

W Radzyńskim Ośrodku Kultury Akcja Lato<br />

trwa w najlepsze. Opowiadamy o atrakcjach<br />

p rzygotow anych dla d zieci i m łodzieży.<br />

Piszemy też o wizycie współtwórcy scenariusza<br />

kultowego ju ż serialu „Rancho”. Traktuje o tym<br />

tekst „Z Wilkowyj do Radzynia” autorstwa<br />

M agdaleny Łuby - licea listki, redaktor<br />

n a czeln ej utytu łow anej szkoln ej gazetki<br />

„bezM yślnik”. Magda wakacje postanowiła<br />

spędzić w naszej redakcji. Pomaga, podpatruje,<br />

pisze - ma zapał godny pozazdroszczenia.<br />

Obszernie relacjonujemy dwie duże imprezy,<br />

BO RADZYŃ BEZ PAŁACU BYŁBY UBOGI...<br />

Jaka byłaby najwłaściwsza forma własności<br />

pałacu Potockich? Jakie decyzje powinny w<br />

jego sprawie zapaść? Co w przyszłości powinno<br />

się w nim znaleźć? O tym między innymi<br />

dyskutowano 5 lipca podczas debaty.<br />

Naprzeciwko siebie postawiono: starostę<br />

Lucjana Kotwicę oraz posła Jerzego Rębka<br />

i radnego powiatowego Józefa Korulczyka.<br />

Dyskusja - po części merytoryczna. Zainteresowanie<br />

mieszkańców - niestety znikome.<br />

Debatę poprzedził film z sondą uliczną<br />

przeprowadzoną wśród mieszkańców Radzynia.<br />

Ludzie odpowiadali na pytanie: co powinno<br />

znajdować się w pałacu Potockich? - Hotel<br />

przynajmniej 3 gwiazdkowy, gdzie byłaby<br />

restauracja, wystawy - brzmiała pierwsza<br />

odpowiedź. - Powinna pozostać Szkoła Muzyczna<br />

a pojawić się sala koncertowa, kawiarnia czy<br />

restauracja, galeria z cyklicznymi wystawami,<br />

sala konferencyjna z prawdziwego zdarzenia<br />

- mówił kolejny respondent. - Trzeba wypracować<br />

koncepcję łączącą a nie dzielącą wysiłki<br />

mieszkańców. Świat zarabia na dobrych<br />

pomysłach. Musimy myśleć w kategoriach<br />

biznesowych. Powinniśmy dzięki tej perle<br />

zarabiać pieniądze, rozwijać miasto a nie czekać<br />

na dotacje-padło z ust Mariusza Bobera.<br />

- Mnie się wydawało, że sala będzie pełna ludzi,<br />

że będzie dużo pytań i zgłaszanych problemów<br />

- rozpoczął nieco zawiedziony frekwencją<br />

starosta. - Nasuwa się pytanie: czy tylko osoby<br />

obecne na sali są zainteresowane problemem<br />

radzyńskiego pałacu? Tłumaczę sobie, że ludzie<br />

po prostu za pomocą mediów zechcą dowiedzieć<br />

się co wydarzyło się podczas debaty, jakie są<br />

plany i poglądy na ten temat - usprawiedliwiał<br />

włodarz powiatu.<br />

Lucjan Kotwica: jako starosta nie mam prawa<br />

być po jakiejkolwiek stronie. Jestem po to, aby<br />

przestrzegać prawo<br />

Przez organizatorów debaty starosta został<br />

postawiony naprzeciwko posła i radnego.<br />

- Zostałem ulokowany jakby po drugiej stronie<br />

barykady. Tak wychodzi, że ja jestem jedyny za<br />

sprzedażą pałacu a pozostali dwaj rozmówcy są<br />

za tym, aby pałac utrzymać w rękach ... trudno<br />

jeszcze powiedzieć jakich. To tak nie jest!<br />

Uważam, że Radzyń bez pałacu byłby rzeczywiście<br />

bardzo ubogi. To bardzo zubożyłoby<br />

postrzeganie miasta i poczucie wartości, które<br />

wśród Radzynian jest głęboko zakorzenione<br />

-ocenił Lucjan Kotwica. - Rozmawiam z różnymi<br />

ludźmi. Często są to osoby zupełnie niezwiązane<br />

z naszym miastem. Odbiór Radzynia jest<br />

niezwykle pozytywny. Niejednokrotnie goście<br />

podkreślają, że nawet jak wjeżdża się do naszego<br />

miasta to jest czysto, schludnie, czuje się<br />

porządek i rękę dobrego gospodarza - dodał.<br />

Dobitnie podkreślił, że jako starosta nie ma<br />

prawa być po jakiejkolwiek stronie. - Jestem od<br />

tego, aby przestrzegać prawo a w przypadku<br />

pałacu radzyńskiego przestrzegać ustawy o<br />

gospodarce nieruchomościami, w której mowa<br />

między innymi, że: zasobami nieruchomości<br />

Skarbu Państwa gospodarują starostowie<br />

wykonujący zadania z zakresu administracji<br />

rządowej a w szczególności sporządzają plany<br />

wykorzystania zasobów, zabezpieczają nieruchomości<br />

przed uszkodzeniem lub zniszczeniem,<br />

zbywają lub nabywają za zgoda wojewody<br />

nieruchomości wchodzące w skład zasobów -<br />

przytoczył fragment przepisu. Według starosty<br />

debatę powinna poprzedzić solidna dyskusja na<br />

temat określenia formy własności zastosowanej<br />

w odniesieniu do pałacu. Jakie są możliwości?<br />

- Właścicielem może być samorząd: przejęcie<br />

pałacu przez samorząd byłoby właściwie najkrótszą<br />

operacją przy zmianie formy własności.<br />

Może być pozostawienie własności Skarbu<br />

Państwa, czyli nie zmieniamy nic, pozostawiamy<br />

w takiej formie, jaka jest w tej chwili. Może być<br />

własność na zasadzie partnerstwa publiczno -<br />

prywatnego, ale z zasady tylko wtedy, gdy<br />

partnerzy realizują cel publiczny i tu najczęściej<br />

następuje zderzenie interesów. Może być forma<br />

dzierżawy, użytkowanie wieczyste i wreszcie<br />

właściciel prywatny. Ale musi być jeden<br />

w łaściciel, bo tylko wtedy da gwarancję<br />

właściwego zabezpieczenia, gospoda-rowania i<br />

dalszego rozwoju - podsumował Kotwica.<br />

które zaliczyły udany debiut. Udany na tyle, że<br />

ju ż trwają przygotowania do przyszłorocznych<br />

e d y c ji. M o w a o I R a d z y ń s k ie j N o cy<br />

Świętojańskiej oraz I Targach Historycznej<br />

Broni Palnej i Militariów. A jeśli zajrzycie na<br />

rozkładówkę - zobaczyciejak wiele dla naszego<br />

m iasta zn a czy je d n a a z n ajm łod szych<br />

inwestycji: ścieżka rowerowa.<br />

W „G rocie” nie mogło zabraknąć tekstów<br />

traktujących o kilku lipcowych wystawach.<br />

Pisze o tym Arek Kulpa. Ponownie polecam<br />

lekturę jego opowieści ze starego Radzynia.<br />

Tym razem w tym dziale gościmy Sabinę<br />

Szczepańską.<br />

I ju ż teraz zapraszam na XVIII Ogólnopolskie<br />

Spotkania z Piosenką Autorską „Oranżeria”<br />

<strong>2013</strong>. W ięcej na tem at tego w ydarzenia<br />

przeczytacie na przedostatniej stronie gazety.<br />

Zapraszam do lektury<br />

Katarzyna Wodowska<br />

Z kolei radny Józef Korulczyk wyraził zadowolenie<br />

z organizacji debaty oraz ubolewanie i żal, że<br />

odbyła się ona tak późno. Według radnego<br />

powinna mieć miejsce się dużo wcześniej,<br />

przynajmniej w dwóch momentach: wyprowadzki<br />

sądu oraz archiwum państwowego. Przedstawił<br />

wyliczenia, według których czynsz pochodzący od<br />

tych instytucji wynosiłby 100 tys. zł, co mogłoby<br />

stanowić wkład własny do ubiegania się o środki<br />

w wysokości 1 mln zł. Przypomniał okres swojej<br />

kadencji burmistrzowskiej, które jawiły się jako<br />

złote czasy: pałac zadbany, zagospodarowany. -<br />

Co roku coś się robiło, środki pochodziły z urzędu<br />

wojewódzkiego-wspominał radny.<br />

Gdzie jest burmistrz?<br />

- Brakuje mi tu burmistrza Kowalczyka - z<br />

troską rozpoczął swoje wystąpienie poseł<br />

Jerzy Rębek. Po czym wyjaśnił przyczynę<br />

swojej obecności na debacie. - Dlaczego tutaj<br />

jesteśmy? Dlatego, że pojawiła się tak zwana<br />

inicjatywa obywatelska skierowania petycji do<br />

sta ro sty w kw estii co bardziej rychłej<br />

sprzedaży pałacu. Grupa dwustu osób:<br />

mieszkańców Radzynia PODOBNO podpisało<br />

się pod tą petycją - powątpiewał poseł.<br />

Przypomniał, że wraz z innymi osobami złożył<br />

kontrpetycję wyrażającą niechęć względem<br />

sprzedaży pałacu. Skrótowo przedstawił<br />

własną koncepcję zagospodarowania pałacu.<br />

- Proponujemy, aby jakąkolwiek działalność w<br />

tym pałacu oprzeć o Szkołę M uzyczną.<br />

Dlaczego Szkoła Muzyczna? Dlatego, że to jest<br />

prawdziwa perła w perle! (...) Ośmielę się<br />

wygłosić taką tezę: postawmy na Ministerstwo<br />

K ultury i D ziedzictwa Narodowego! Na<br />

współpracę z tym Ministerstwem poprzez<br />

rozwój Szkoły Muzycznej. Ten pałac nigdy nie<br />

przynosił strat dla miasta. Zawsze było tak, że<br />

nawet pieniędzy troszeczkę zbywało. (...) To<br />

może być centrum wielkiej kultury. Nie bójmy<br />

się tego określenia! - mówił Jerzy Rębek.<br />

Ciąg dalszy na stronie 4<br />

C^OT 7 (237) 3


Burmistrz Witold Kowalczyk<br />

Dyskutować powinny osoby, które mają chociaż<br />

znikomy wpływ na przyszłość pałacu<br />

Nie rozumiem wyróżnienia radnego powiatowego<br />

Korulczyka. Mamy 15 radnych w mieście, po 15 w<br />

gminach, 19 w powiecie. Nie słyszałem, żeby<br />

Józef Korulczyk został wybrany jako reprezentant<br />

samorządów. Tym bardziej, że ten pan miał już<br />

swoje 5 minut. Nie mam zamiaru ani dziś ani w<br />

przyszłości brać udziału w planowanych<br />

p opulistyczn ych pysków kach. Liczę na<br />

merytoryczne dyskusje. Dlatego radny Korulczyk<br />

na pewno nie znajdzie w mojej osobie partnera do<br />

dyskusji. Mnie interesuje praca, która chcę<br />

wykonywać jak najlepiej potrafię. Debata w<br />

sprawie przyszłości pałacu powinna zawierać<br />

konkretne stwierdzenia a nie dywagacje: co by<br />

było gdyby...<br />

Z pałacu nie może zostawać nawet złotówka!<br />

Starosta celnie ripostował. Rozpoczął od<br />

sprostowań wypowiedzi posła Jerzego Rębka.<br />

- Mówił pan, że: „PODOBNO podpisało się pod<br />

petycją”. Jak ja mam te podpisy, to nie podobno,<br />

tylko się podpisało - tłumaczył Lucjan Kotwica.<br />

- Te osoby się nie zaprezentowały - podkreślił<br />

poseł czym wzburzył inicjatora tejże petycji<br />

Waldemara Zielnika. - To ja zbierałem te podpisy!<br />

Pan mnie dziś obraził dwukrotnie mówiąc „tak<br />

zwana inicjatywa” i „podobno”. Ja siedzę<br />

i czekam, ale Pan obraża ludzi i Pan dalej w to<br />

brnie, dlatego muszę interweniować - tłumaczył<br />

Zielnik.<br />

Starosta szybko przeszedł do kolejnej sprawy.<br />

- Z pałacu nie może zostawać nawet złotówka!<br />

Taka jest forma własności. Jest to Skarb<br />

Państwa, a przecież w ustawie o gospodarzeniu<br />

nieruchomościami wyraźnie jest napisane co się<br />

robi z czynszami, że się odprowadza do Skarbu<br />

Państwa. Nie wprowadzajcie Panowie tutaj ludzi<br />

w błąd! Dlaczego nie składano wniosków?<br />

Wnioski do wszelkiego typu programów unijnych,<br />

a i do programu norweskiego składał właściciel,<br />

a Skarb Państwa w programach unijnych może<br />

składać wnioski tylko wtedy, kiedy chce to zrobić.<br />

Proszę pytać wojewodę - ona jest konsultantem<br />

Skarbu Państwa. (...) W tej chwili jedynym<br />

źródłem do pozyskania środków finansowych są<br />

pieniądze z Ministerstwa Kultury. Ministerstwo<br />

kładzie na swój obiekt, na swój majątek możliwe<br />

nakłady. Ja wejścia na salony Ministerstwa<br />

Kultury nie mam. Jest poseł Rębek, on może<br />

o wiele łatwiej. Ja jak czekam na spotkanie<br />

z ministrem to muszę czekać 3-4 miesiące. Pan<br />

poseł wchodzi i mówi, chce rozmawiać i rozmawia<br />

- puentował starosta.<br />

Józef Korulczyk przypomniał, że zgłosił wniosek,<br />

aby odebrać burmistrzowi administrowanie<br />

pałacem. - Zorientowałem się, że działa na<br />

szkodę społeczności miejskiej, wyprowadza<br />

instytucję i opróżnia pałac - wyliczał radny.<br />

- Ja chciałbym, żeby zawsze w historii było tylu<br />

„szkodników” jakim jest burmistrz Kowalczyk.<br />

Mam szacunek do wszystkich burmistrzów,<br />

którzy rządzili tym miastem. Proszę zobaczyćjak<br />

wyglądał pałac przed wojną, jak wyglądał po<br />

wojnie i jak wygląda teraz. Chciałbym, aby inne<br />

miasta miały takich „szkodników” jakich mieli<br />

Radzynianie w odniesieniu do pałacu. Wszyscy<br />

dołożyli dużo - stwierdził starosta. Przypomniał,<br />

że jeżeli Miasto przestanie być właścicielem,<br />

użytkownikiem czy zarządcą to będzie musiało<br />

zw racać środki zw iązane z projektem<br />

rewaloryzacji ulic Jana Pawła II i Międzyrzeckiej<br />

oraz parkanu.<br />

O Szkole Muzycznej i funduszach norweskich<br />

Lucjan Kotwica zwrócił się z pytaniem do posła<br />

Rębka. - Jądrem Pana koncepcji jest II stopień<br />

Szkoły Muzycznej. Kłóci się ten element<br />

koncepcji z rzeczywistymi działaniami dyrektora.<br />

Mówi się o tym już od 3 lat a podejrzewam, że nie<br />

ma nawet uchwały rady pedagogicznej<br />

o powołaniu i wystąpienia do Ministerstwa, abyją<br />

otworzyć. Poza tym, żeby powstała Szkoła<br />

Muzyczna drugiego stopnia, musi być ona szkołą<br />

niepubliczną, płatną. Czy znajdzie się tylu<br />

chętnych? Podejrzewam, że nie. Poza tym<br />

dyrektor jest niekonsekwentny. W 2010 roku<br />

mógł przejąć 1/3 całego pałacu. I wiem, czego<br />

się obawiał. Bo przejęcie 1/3 pałacu to<br />

jednocześnie przejęcie odpowiedzialności za 1/3<br />

kompleksu w każdym metrze kwadratowym 12 ha<br />

- wyjaśniał starosta. Na dowód przedstawił<br />

pismo z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa<br />

Narodowego mówiące o radości z chęci<br />

ustanowienia trwałego zarządu skrzydła pałacu<br />

na rzecz Szkoły Muzycznej. Organ prowadzący<br />

zaopiniował propozycję pozytywnie i wyraził<br />

poparcie.- Tak się składa, że jeśli chodzi o<br />

koncepcję rozbudowy Szkoły konsultowałem to z<br />

moim k o le g ą klubow ym K azim ierze m<br />

Ujazdowskim i uznałjąza logiczną-odpowiedział<br />

poseł. Zapytał co stanie się ze Szkołą Muzyczną<br />

w przypadku sprzedaży pałacu. - Z uporem<br />

maniaka wracamy do sprzedaży pałacu. Czy ja<br />

kiedykolwiek powiedziałem, że pałac zostanie<br />

sprzedany?! Sprawuję funkcję starosty,<br />

odpowiadam za pewien powierzony majątek<br />

Skarbu Państwa, muszę analizować wszystkie<br />

możliwości i mieć prawo, aby dynamicznie<br />

reagować na zmieniającą się sytuację. Pytanie<br />

czy pałac zostanie sprzedany to nie pytanie do<br />

mnie czy burm istrza lecz do wojewody<br />

- przypomniał Kotwica. Po czym po raz kolejny<br />

wytknął posłowi i radnemu sprytne wprowadzanie<br />

opinii publicznej w błąd. - W jednym z wywiadów<br />

panowie stwierdzacie w końcówce wypowiedzi, że<br />

„Ks. Andrzej Kieliszek zrealizował inwestycję<br />

dotyczącą odnowienia kościoła pw. św. Trójcy za<br />

pieniądze z funduszu norweskiego”. To jest w<br />

podtekście sprytna rzecz, bo oto czytelnik czyta i<br />

dowiaduje się, że ks. Andrzej, człowiek, który nie<br />

jest przygotowany administracyjnie pisze projekt i<br />

go realizuje, a tacy urzędnicy jak burmistrz,<br />

starosta, mając armię urzędników nie potrafią<br />

tego zro b ić. Pan Jó ze f K orulczyk je s t<br />

parafianinem tej parafii i powinien wiedzieć z<br />

jakich środków te prace zostały zrealizowane.<br />

(...) Natomiast w innym wywiadzie ks. Andrzej<br />

Kieliszek mówił „Całość prowadzonych prac<br />

wyniosła blisko 700 tysięcy złotych i były to<br />

praktycznie środki własne, nie licząc 30 tysięcy<br />

pozyskanych od konserwatora zabytków, niestety<br />

parafii nie udało się pozyskać dotacji unijnych.”<br />

- przytoczył Lucjan Kotwica. - Ja tylko<br />

powtórzyłem, co padło z ust księdza Kieliszka.<br />

Mamy dwie sprzeczne wypowiedzi i trzeba to<br />

wyjaśnić - tłumaczył się radny Korulczyk. - To<br />

bardzo szybko można sprawdzić - odrzekł mu<br />

Kotwica - wystarczy pójść przez dziedziniec<br />

ko ście ln y, tam powinna być ta b liczka<br />

„zrealizowano pracę z funduszy norweskich”. Jak<br />

znajdziecie to jestem w stanie dać duże pieniądze<br />

- rzucił wyzwanie starosta. I dodał, że byłby w<br />

pełni ukontentowany, gdyby poseł i radny sobie<br />

nawzajem też zadawali pytania. - W tej chwili<br />

dzielimy się na dwa obozy: ja ten zły a panowie ci<br />

dobrzy, albo odwrotnie - z humorem zauważył<br />

starosta. Wreszcie zapytał posła, co wie na temat<br />

koncepcji zagospodarowania pałacu, która<br />

została zamieszczona w strategii rozwoju<br />

produktów turystycznych. - To cały rozdział.<br />

Świetna koncepcja. Ja Pańską znam. A Pan mojej<br />

nie zna, chociaż od dawna jest dostępna na<br />

stronie Starostwa Powiatowego - wytknął<br />

Kotwica. - Powiem zupełnie szczerze, po raz<br />

pierwszy o tym słyszę - przyznał poseł.<br />

Starosta: Na pewno nie pozwolimy, aby pałac<br />

został w jakiś sposób zmarnowany!<br />

- Parę razy w udzielanych przez Pana wywiadach<br />

pojawiła się propozycja przeniesienia Starostwa<br />

oraz jednostek podległych do pałacu. Czy mógłby<br />

Pan przedstawić koszty przeniesienia tych<br />

instytucji? - z tym pytaniem starosta zwrócił się<br />

do radnego. Józef Korulczyk mówił wiele, ale<br />

wśród mnogości informacji nie udało się<br />

odnaleźć odpowiedzi na pytanie. A sam zapytał o<br />

plany wobec administrowania pałacu. - Jesteśmy<br />

po wstępnych negocjacjach z burmistrzem.<br />

Proszę nie trzym ać mnie za słowo, ale<br />

najprawdopodobniej burmistrz, ze względu na<br />

trwałość projektu, przejmie stawy i park w<br />

użyczenie. Natom iast my przejm iem y w<br />

zarządzanie pałac. Na pewno nie pozwolimy, aby<br />

pałac został w jakiś sposób zmarnowany<br />

-zapewniłstarosta Lucjan Kotwica.<br />

Ostatnia część debaty należała do publiczności.<br />

Wśród zabierających głos byli: Dominika<br />

Leszczyńska, Kazimierz Domański, Robert<br />

MazurekczyWaldemarZielnik.<br />

Starosta radzyński<br />

Lucjan Kotwica<br />

Pałac nie będzie sprzedany<br />

Katarzyna Wodowska<br />

Myślę, że debata była potrzebna chociaż z tego<br />

względu, że starałem się wskazać kto jest<br />

głównym właścicielem budynku. Czasem trudno<br />

zrozumieć, że właścicielem jest Skarb Państwa.<br />

Czyli kto? Czyli wszyscy. Odpowiedzialność się<br />

rozm yw a. Zadaniem s ta ro s ty nie je s t<br />

zagospodarowanie tylko takie gospodarowanie,<br />

żeby nie nastąpiło pogorszenie majątku.<br />

Starostwa nie może podejmować decyzji<br />

odnośnie sprzedaży czy stawek czynszu<br />

dzierżawnego, ustalać najemców czy dzielić<br />

pomieszczenia. Starostwa mógłby takie działania<br />

prowadzić, gdybyśmy jako Powiat przejęli ten<br />

obiekt. W sytuacji mizerii finansowej jest to<br />

niemożliwe. Utrzymanie spadłoby na nas,<br />

musielibyśmy wydatkować bardzo duże pieniądze<br />

a samorządu na to nie stać. Wraz z burmistrzem<br />

Witoldem Kowalczykiem odbyliśmy spotkanie z<br />

wojewodą. Uzgodniliśmy główny kierunek, jakim<br />

jest ustalenie, że pałac nie będzie sprzedany. Na<br />

r a z ie s z u k a m y d z ie r ż a w c y . M am y<br />

zagwarantowane środki na zabezpieczenie - nie<br />

na utrzymanie - obiektu. Chodzi o prace<br />

konieczne, aby uchronić pałac przed dewastacją.<br />

Otrzymaliśmy pismo - zarządzenie wojewody - w<br />

którym jest wyrażona zgoda na wydłużenie<br />

okresu dzierżawy z 10 na 30 lat. Jednocześnie<br />

jest zaproponowana w II przetargu stawka<br />

czynszu wywoławczego - nastąpi obniżenie z 20<br />

zł netto za m2 na 10 zł netto za m2 powierzchni<br />

użytkowej budynku. Ustalony w przetargu czynsz<br />

będzie obejmował jednocześnie korzystanie z<br />

gru n tu . Będziem y ruszać z procedurą<br />

przetargową.<br />

4


Gorąca pocztówka z Lidzbarka Warmińskiego<br />

ZE ZGLISZCZY W 16 MIESIĘCY<br />

Jakiś czas temu brałem udziałw programie<br />

„L in k do p rz y s z ło ś c i". Z ra d o ścią<br />

przyjąłem zaproszenie do Lidzbarka<br />

W a rm iń s k ie g o . M ie szk a ń co m te g o<br />

miasteczka udało się bowiem zjeść żabę,<br />

podobną do tej, jaka leży na naszym<br />

radzyńskim talerzu - mieli zamek, z którym<br />

nie było wiadomo co robić.<br />

W bibliotece, która organizowała moje<br />

spotkanie z młodzieżą, spotkałem Bartka<br />

Zdanowicza i to on umożliwił mi wizytę w<br />

Hotelu Krasicki, po którym oprowadził mnie<br />

i ze szczegółami opowiadał Janusz Mucha -<br />

dyrektor techniczny. Szczęściarz ze mnie,<br />

bo obejrzałem wszystko od góry do dołu.<br />

Dziś opowiem co widziałem i jak to z tym ich<br />

obiektem było.<br />

Dla uporządkowania wyjaśnię, że cały<br />

kompleks w Lidzbarku dzieli się na zamek i<br />

przedzamcze (fot.). Zamek od dawna<br />

funkcjonuje jako część Muzeum Warmii w<br />

Olsztynie. Przedzamcze natomiast ma dość<br />

burzliwą historię. Przez lata ulegało<br />

przemianom, miało wielu lokatorów, aż w<br />

1992 roku wydarzyła się tragedia: - W jednej<br />

z części znajdował się sąd, który spłonął.<br />

Część zabudowań była więc kompletnie<br />

zniszczona, część stanowiły magazyny PSS<br />

Społem. To była ruina. Miasto stanęło przed<br />

dylematem co robić. Siedzibę urzędu<br />

miasta? Muzeum? Dopiero w 2006 roku<br />

pod wpływem różnych głosów, również<br />

przyjezdnych i turystów, podjęto działania,<br />

aby zmienić ten smutny stan rzeczy -<br />

opowiadał mi m ójprzewodnik. - Byłem<br />

w ów czas w ice b u rm istrze m i m uszę<br />

podkreślić, że nie było wobec tych działań<br />

żadnych odczuwalnych sprzeciwów. Kilka<br />

osób, opozycyjni radni, wyrażali<br />

niezadowolenie z kwoty za jaką sprzedano<br />

te obiekty, ale nic poza tym. Cała inwestycja<br />

opiewała na 54 miliony, z których blisko 15<br />

uzyskano ze środków RPO Unii<br />

Europejskiej. Ponad 40 milionów było<br />

wkładem własnym inwestora. Remont<br />

rozpoczął się w 2010 roku i trwał 16<br />

miesięcy.<br />

Do tego odbudowano wieżę istniejącą przy<br />

zamku za czasów biskupów warmińskich.<br />

Zrekonstruowano most wiodący poprzez<br />

d ziedzin iec przedzam cza na zam ek.<br />

Wszystko nabrało spójnego kształtu. Ja<br />

jednak widząc po sąsiedzku gotycki zamek<br />

podejrzewałem, że to on jest dźwignią dla<br />

całego Lidzbarka, więc również dla hotelu.<br />

O b ie k t ze s ta łym fin a n s o w a n ie m ,<br />

ekspozycjeami epokowymi, wystawami<br />

sztuki, stałymi pracownikami? Czego chcieć<br />

więcej? Atrakcja do której, zdawać by się<br />

mogło, lgną turyści. Miejsce, które pozwala<br />

hotelowi istnieć, przyciąga mu kilentów. -<br />

Myślę, że to w zamku i muzeum - dzięki<br />

« W T 7 (237)<br />

hotelowi - zwiększyła się liczba<br />

odwiedzających, a co za tym idzie poprawiła<br />

również sytuacja finansowa. Ale to wciąż<br />

instytucja państwowa. Funkcjonuje w<br />

godzinach nieprzyjaznych turystom i<br />

odwiedzającym. Dziś sytuacja się zmienia,<br />

ale w dalszym ciągu praca w budżetówce to<br />

c o ś zupełnie innego niż prywatne<br />

przedsięwzięcie -opowiadał pan Janusz.<br />

Prace przy remoncie znaleźli ludzie z okolic<br />

Lidzbarka, lokalne firmy budowlane. Jedną<br />

ze strategicznych rzeczy podczas realizacji<br />

p rze d s ię w zię c ia była w sp ó łp ra ca z<br />

kon se rw atore m zabytków . Pod jego<br />

nadzorem najpierw pracowali architekci, a<br />

potem wykonawcy. Dziś wnętrza hotelu to<br />

udany przykład połączenia tego co dawne, z<br />

now oczesnością i funkcjonalnością -<br />

p rz yk ła d n a g ro d zo n y w k o n k u rs ie<br />

światowego stowarzyszenia hoteli w 2011<br />

roku g łó w n ą n a g ro d ą w k a te g o rii<br />

„Architektura i design” - w skali całego<br />

świata. Dziś budynki wyglądają naprawdę<br />

im p o n u ją c o i z a c h w y c a ją s w ym i<br />

przestrzeniami. Każdy klient znajdzie coś<br />

dla sie b ie : hotel, re stauracja, sala<br />

konferencyjna/balowa, bar, dyskoteka,<br />

gabinety SPA, biblioteka z czytelnią,<br />

obserwatorium astronomiczne. - Wiele<br />

elementów zostało odtworzonych.<br />

Apartamenty w różnych stylach:<br />

kopernikańskim, gotyckim, barokowym.<br />

Meble zam awialiśm y m iędzy innymi z<br />

Indonezji. Na wystawach artyści prezentują<br />

swoje prace - można je oczywiście kupić.<br />

Wszystko błyszczy, ale jak było wcześniej?<br />

Nie było wątpliwości czy to sie uda, czy<br />

prywatny właściciel nie zamknie tego<br />

obiektu? Wtedy mieszkańcy Lidzbarka<br />

zostaliby z niczym. - Na początku nie byłem<br />

pewien, czy naszym zabytkiem powinien<br />

zająć się inwestor prywatny. Ale tego żadna<br />

struktura państwowa nie podniesie. To<br />

będzie zawsze kuleć. Musi się tym zająć<br />

fachowiec, który zna się na biznesie. Ja<br />

sam nie zdawałem sobie sprawy jak wielka<br />

jest tu rola marketingu.<br />

W Hotelu Krasicki zatrudnienie znalazło<br />

około 80 osób. Z Lidzbarka Warmińskiego i<br />

okolic. Jednak ozmawiając z mieszkańcami<br />

nie słych a ć za ch w ytu . P ojaw ia się<br />

niezadowolenie i głosy, że tych miejsc pracy<br />

to tylko kilkanaście, że pracować trzeba po<br />

dwanaście godzin, że tylko samochody na<br />

obcych rejestracjach podjeżdżają, a miasto<br />

to nic z tego nie ma. Co innego mówi pan<br />

Janusz: - Ludzie są zachwyceni. Cieszą się,<br />

że mają perełkę, która prosperuje i cieszy<br />

oko. Odbiór ludzi jest niesam ow icie<br />

pozytywny. Miasto zupełnie się odmieniło.<br />

Odnowiło się, ożyło. Każdy jest zachwycony.<br />

Wielu młodych ludzi się zmobilizowało i<br />

otworzyło własne interesy lub zaczęło<br />

rozwijaćjuż istniejące.<br />

Prawda ja k zawsze leży pośrodku. -<br />

Wcześniej ludzie tu nie zaglądali, teraz<br />

szczególnie latem jest, można powiedzieć,<br />

oblężenie ludzi spacerujących,<br />

zwiedzających.<br />

Więc i ja spacerkiem przekierowałem się w<br />

inne miejsce. Jako osoba prowadząca<br />

kawiarnię zainteresowałem się podobnego<br />

typu obiektami. Zastanawiałem się jak<br />

działają - czy istnienie hotelu jest dla nich<br />

szansą, czy zagrożeniem ? Znalazłem<br />

restaurację „Starów ka” . Przy wejściu<br />

powitały mnie dźwięki „Imagine” Lennona.<br />

P o m yśla łe m , że to będzie ciekaw e<br />

spotkanie. Za barem spotkałem dwie<br />

o s o b y. W ła ś c ic ie la i s ym p a tyc zn ą<br />

barmankę. W lodówce zimne piwa z browaru<br />

z Olsztyna.<br />

Jakub Jakubowski<br />

Tekst w rozszerzonej w ersji będzie dostępn y w portalu iledzisiaj.pl


Burmistrz powołał swego zastępcę<br />

MIROSŁAW KAŁUSKI ZOSTAŁ ZASTĘPCĄ BURMISTRZA<br />

10 lipca Witold Kowalczyk powołał na stanowisko swojego zastępcy<br />

dotychczasowego sekretarza miasta: Mirosława Kałuskiego. - Znam<br />

specyfikę funkcjonowania miasta oraz samorządu dlatego myślę, że<br />

będę przydatny dla mieszkańców i pomocny dla burmistrza w<br />

sprawowaniu jego funkcji - zapewnia nowy wiceburmistrz.<br />

Mirosław Kałuski traktuje tę decyzję jako<br />

przejaw zaufania. - Dziękuję burmistrzowi,<br />

że widział mnie na stanowisku swojego<br />

zastępcy. Znamy się do wielu lat, mieliśmy<br />

o k a zję w s p ó łp ra c o w a ć na różn ych<br />

płaszczyznach: w ostatnich kilkunastu<br />

miesiącach w jednym zakładzie pracy. Z<br />

pew nością będę d okła d ał w sze lkie j<br />

staranności, aby tego zaufania nie zawieść,<br />

bo to dla mnie bardzo ważne - mówi nowo<br />

powołany zastępca. Jak podkreśla, nasze<br />

miasto jako jedyne w regionie długo - bo<br />

przez 1,5 kadencji - funkcjonowało bez<br />

zastępcy burmistrza. Obsadzenie tego<br />

s ta n o w is k a a rg u m e n tu je zm ia n ą<br />

uwarunkowań prawnych. - Do niedawna,<br />

zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym i<br />

in n y c h p rz e p is a c h , w ię k s z e b y ły<br />

kompetencje sekretarza. Na przykład w<br />

momencie nieobecności burmistrza mógł<br />

Wyłoniono osoby do dofinansowania<br />

MAGISTRAT ROZLOSOWAŁ ZESTAWY SOLARNE<br />

Samorząd Radzynia Podlaskiego wspólnie<br />

z gminami powiatu radzyńskiego otrzymał<br />

d ofinansow anie na zakup i m ontaż<br />

in sta la cji solarnych. 5 lipca w sali<br />

k on fere n cyjn ej Urzędu M iasta<br />

przeprowadzono publiczne losowanie<br />

osób, do których trafią solary.<br />

M iasto Radzyń Podlaski - jako lider<br />

przedsięwzięcia - wspólnie z wszystkimi<br />

gminami naszego powiatu realizuje projekt<br />

pod nazwą „Czysta energia w Powiecie<br />

Radzyńskim”. Całkowity koszt projektu to 9<br />

mln 993 tys. 677 zł a dofinansowanie ze<br />

środków Unii Europejskiej - Europejskiego<br />

Funduszu Rozwoju Regionalnego wyniesie<br />

około 80% ! Pozostała kwota to wkład<br />

własny mieszkańców oraz wsparcie ze<br />

strony gminy/miasta. Rzeczywiste koszty<br />

będą znane po rozstrzygnięciu przetargu na<br />

wykonawcę. Na terenie całego powiatu<br />

zamontowanych zostanie 1000 instalacji, z<br />

czego 150 w naszym mieście.<br />

- Instalacje będą budowane u osób, które<br />

się na to zdecydują i złożyły stosowne<br />

wnioski. Jeśli chodzi o nasze miasto, to<br />

takich wniosków wpłynęło 218, natomiast z<br />

godnie z założeniami projektu wybudujemy<br />

150 zestawów. W drodze losowania<br />

p u b lic z n e g o w y ło n im y te o s o b y -<br />

6<br />

on, zgodnie z dyspozycjami zawartymi w<br />

p rz e p is a c h , w w ię k s zym z a k re s ie<br />

sprawować zastępstw o - przypom ina<br />

Kałuski.<br />

- Niestety od jakiegoś czasu pozycja<br />

ustrojowa sekretarza się zmieniła i każda<br />

czynność, je ś li istnieje konieczność<br />

z a s tę p s tw a , w ym a g a o d d z ie ln e g o<br />

upoważnienia przez burmistrza. To być<br />

może w odbiorze społecznym jest mało<br />

istotne, ale w praktyce powoduje duże<br />

utrudnienia w pracy. Warto dodać, że<br />

burmistrz Kowalczyk, który jest bardzo<br />

mocno związany z naszym miastem, rzadko<br />

korzysta z dłuższych urlopów. Myślę, że brak<br />

zastępcy był jedną z przeszkód, które nie<br />

pozwalały mu na zaplanowanie solidnego<br />

odpoczynku, niezbędnego biorąc pod<br />

uwagę jego bardzo intensywną pracę<br />

szczególnie w ostatnim czasie - mówi<br />

poinformował - wówczas jeszcze sekretarz<br />

miasta - Mirosław Kałuski.<br />

Nad prawidłowym przebiegiem czuwała<br />

k o m is ja p o w o ła n a z a rz ą d z e n ie m<br />

burmistrza Witolda Kowalczyka w składzie<br />

3 - osobowym: Mirosław Kałuski, Roman<br />

Ceranowicz oraz Maria Frączek.<br />

Losowanie odbyło się w czterech etapach.<br />

Najpierw losowano solary dla gospodarstw,<br />

w których mieszka do 3 osób (wpłynęło<br />

65 wniosków - wylosowano 40 instalacji),<br />

wiceburmistrz. Jak twierdzi, wieloletnie<br />

doświadczenie zawodowe pomoże w jak<br />

najlepszym sprawowaniu nowejfunkcji. - W<br />

administracji publicznej pracuję już od<br />

ponad 30 lat: dokładnie od 1982 roku.<br />

Rozpocząłem od posady m łodszego<br />

referenta, późniejpełniłem różne funkcje, w<br />

tym i kie ro w n icze . Znam sp ecyfikę<br />

funkcjonowania miasta oraz samorządu i<br />

myślę, że będę przydatny dla mieszkańców i<br />

pom ocny dla burm istrza - zapewnia<br />

Mirosław Kałuski. - Warto podkreślić, że<br />

nasze miasto od długiego czasu plasuje się<br />

w ścisłejczołówce w rankingu samorządów,<br />

których wydatki na adm inistrację są<br />

najniższe. Także adm inistrację mamy<br />

b a rd z o o s z c z ę d n ą - k o n k lu d u je<br />

wiceburmistrz.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

dla g o s p o d a rs tw od 4 do 5 o só b<br />

(118 wniosków - 90 instalacji ), dla<br />

gospodarstw 6-osobowych (18 wniosków<br />

- 15 instalacji) oraz dla 7-10 osób<br />

(8 wniosków - 5 instalacji). Pozostałe<br />

80 zgłoszeń również poddano losowaniu.<br />

Nazwiska w określonej kolejności znalazły<br />

się na liście rezerwowych.<br />

Katarzyna Wodowska


„Regionalna sieć szerokopasmowa Lublin północny - wschód” uruchomiona!<br />

SKORZYSTAJ Z BEZPŁATNEGO INTERNETU<br />

Z dniem 30 czerwca dobiegła końca<br />

realizacja projektu „Regionalna Sieć<br />

Szerokopasmowa L u b lin północny<br />

- w schód" tworzonego przez powiaty:<br />

bialski, lubartowski, parczewski (lider<br />

projektu) i radzyński ze środków RPO<br />

W ojewództwa Lubelskiego 20<strong>07</strong>-<strong>2013</strong>.<br />

Pow stało 15 masztów, serw erow nia,<br />

stacje przekaźnikowe, system radiowy<br />

i 400 bramek telefonii VoIP.<br />

- Jest to projekt, który obejmuje swym<br />

zasięgiem około 300 tys. mieszkańców. To<br />

je d n o z n a jw ię k s z y c h te g o ty p u<br />

przedsięwzięć w Polsce. Do tejpory miasta<br />

owszem zapewniały mieszkańcom internet,<br />

ale obszarowo brakowało takiego projektu<br />

w naszym kraju - podkreśla Jerzy Popek,<br />

zastępca kierownika W ydziału Spraw<br />

Społecznych w radzyńskim starostwie.<br />

G łó w n ym ce le m b yło za p e w n ie n ie<br />

instytucjom dostępu do bezpłatnego<br />

szerokopasmowego internetu. - 1 to zostało<br />

zrealizowane. A oprócz tego taki dostęp<br />

um ożliwiono obywatelom - podkreśla<br />

Popek.<br />

Dla instytucji - internet bez ograniczeń<br />

W ramach projektu zostało wybudowanych<br />

15 masztów, stanowiących podstawę<br />

funkcjonowania sieci szerokopasmowej.<br />

Każdy z nich został um ieszczony na<br />

ogrodzonejdziałce wraz z drogą dojazdową.<br />

Dla wszystkich masztów zostały wykonane<br />

przyłącza elektryczne i instalacje zasilające<br />

urządzenia radiowe. - Dwa maszty znajdują<br />

się na terenie powiatu radzyńskiego, w<br />

gminach: Radzyń Podlaski w miejscowości<br />

Płudy oraz Kom arów ka Podlaska w<br />

miejscowości Przegaliny. Oprócz tego na<br />

terenie naszego powiatu znajduje się ponad<br />

60 h o ts p o tó w . U rząd K o m u n ikacji<br />

E le k tro n ic z n e j o k re ś la p a ra m e try<br />

bezpłatnego Internetu dla obywateli:<br />

logowanie się co godzinę, miesięczny limit<br />

transferu danych 750 MB oraz szybkość<br />

Doroczna uroczystość służby mundurowej<br />

512 kbps. Dla instytucji nie ma żadnych<br />

ograniczeń - informuje Jerzy Popek. W<br />

m ie jsco w o ści W ola S ern icka zo sta ł<br />

posadowiony kontener, w którym powstało<br />

Centrum Zarządzania Siecią. Zamontowane<br />

w nim u rzą d ze n ie o d p o w ia d a ją za<br />

bezpieczne i sprawne funkcjonowanie sieci<br />

s z e ro k o p a s m o w e j. Do k o n te n e ra<br />

doprowadzone jest też łącze zewnętrznego<br />

dostaw cy internetu. Pow stały stacje<br />

przekaźnikowe, na budowę których składa<br />

się montaż stacji bazowych oraz radiolinii.<br />

Stacje bazowe to urządzenia, które<br />

nadawanym sygnałem pokrywają ponad<br />

90% obszaru czterech powiatów. Radiolinie<br />

tw o rzą s zk ie le t s ie c i, u m o żliw ia jąc<br />

przekazywanie danych od jednejwieży do<br />

drugiej. Dodatkowo Starostwa Powiatowe i<br />

szpitale zostały wyposażone w radiolinie<br />

um ożliw iające transm isję danych do<br />

50 Mb/s.<br />

Szerokopasm ow a sieć je s t punktem<br />

wyjścia dla innych działań<br />

S ys te m ra d io w y to 410 te rm in a li<br />

odbiorczych CPE wraz z przełącznikiem i<br />

Access Pointem (hotspot), dzięki któremu<br />

mieszkańcy i turyści mogą korzystać z<br />

Internetu. Miejsca montażu urządzeń to<br />

jednostki użyteczności publicznej(urzędy,<br />

szkoły, strażnice OSP). Tworzą one sieć<br />

Publicznych Punktów dostępu do Internetu<br />

ro zsia n ych po czte re ch pow iatach.<br />

Urządzenia te działają w paśmie 2,4 GHz<br />

(802.11 - WiFi), dzięki czemu można z nich<br />

k o rz y s ta ć p rzy p o m o cy la p to p ó w ,<br />

sm artfonów i wielu modeli telefonów<br />

komórkowych. Co ważne, dzięki sieci<br />

szerokopasmowejbędzie można korzystać<br />

z 400 bram ek VoIP, któ re z o s ta ły<br />

przewidziane dla instytucji publicznych.<br />

Połączenia wykonywanie w ramach sieci<br />

szero kopasm ow e j są b e zp ła tn e, co<br />

przyczynia się do obniżenia kosztów<br />

fu n k c jo n o w a n ia a d m in is tra c ji oraz<br />

39 AWANSÓW NA ŚWIĘTO POLICJI<br />

16 lip ca w ra d zyń skie j kom endzie<br />

uroczysto obchodzono Święto Policji. Przy<br />

udziale I Zastępcy Lubelskiego<br />

Komendanta Wojewódzkiego Policji insp.<br />

Mirosława Sokala wręczono wyróżnienia i<br />

mianowania 39 funkcjonariuszom.<br />

W tym roku obchodzim y 94 rocznicę<br />

powstania PolskiejPolicji. W radzyńskich<br />

uroczystościach uczestniczyli: I Zastępca<br />

Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego<br />

Policji insp. Mirosław Sokal, Komendant<br />

Powiatowy Policji w Radzyniu Podlaskim<br />

insp. W iesław S łotw iński, I Zastępca<br />

Kom endanta Pow iatow ego P o licji w<br />

Radzyniu Podlaskim podinsp. Ireneusz<br />

B o g u s z , p r z e d s t a w ic ie le w ła d z<br />

samorządowych i służb mundurowych, oraz<br />

policjanci i pracownicy cywilni.<br />

« W T 7 (237)<br />

- Uroczystości rozpoczęły się o godz. 11.00<br />

w sali konferencyjnejradzyńskiejkomendy.<br />

W trakcie akademii 39 policjantów odebrało<br />

z rąk I Zastępcy Lubelskiego Komendanta<br />

Wojewódzkiego Policji insp. Mirosława<br />

Sokala i Komendanta Powiatowego Policji w<br />

Radzyniu Podlaskim insp. W iesław a<br />

Słotwińskiego nominacje na wyższe stopnie<br />

słu żb o w e w korpusach a spirantów ,<br />

podoficerów i szeregow ych. Ponadto<br />

3 funkcjonariuszy radzyńskiej komendy<br />

zostało wyróżnionych za wzorowe wyniki<br />

u zysk iw a n e w s łu ż b ie , n a g ro d a m i<br />

p r z y z n a n y m i p r z e z L u b e ls k ie g o<br />

Komendanta W ojewódzkiego Policji -<br />

inform uje rze czn ik ra d zyń skie j KPP<br />

mł. asp. Barbara Salczyńska.<br />

Na zakończenie uroczystości I Zastępca<br />

jednostek takich jak szkoły, szpitale<br />

i in s tytu c je k u ltu ry. P o w sta ła sieć<br />

internetowa, która będzie zarządzana przez<br />

odpowiednią komórkę w parczewskim<br />

starostwie. - Ta sieć może stać się<br />

punktem wyjścia dla innych działań i można<br />

ją rozw ijać poprzez te le fo n ię VoIP,<br />

monitoring newralgicznych obiektów czy<br />

skrzyżowań. To może być przyszłość dla<br />

tego projektu - tłumaczy Jerzy Popek.<br />

Jak skorzystać z sieci?<br />

Katarzyna Wodowska<br />

- aby skorzystać z sieci należy<br />

dysponować urządzeniem z<br />

bezprzewodową kartą sieciową (komputer,<br />

tablet, laptop, smartfon)<br />

- po wykryciu sieci bezprzewodowej o<br />

nazwie „Regionalna Siec<br />

Szerokopasmowa” należy się do niej<br />

podłączyć<br />

- jest to sieć otwarta czyli umożliwiająca<br />

nawiązywanie nieautoryzowanych połączeń<br />

- po podłączeniu należy uruchomić<br />

przeglądarkę internetową w której<br />

zostanie wyświetlona specjalna strona do<br />

zalogowania się do sieci<br />

- na tej stronie należy podać swój login i<br />

hasło dostępu do sieci<br />

- jeżeli uzyskujemy dostęp do sieci<br />

pierwszy raz to musimy się zarejestrować<br />

podając swój login, hasło i adres mailowy<br />

pod który przysłana zostanie informacja o<br />

tym że zarejestrowaliśmy się w sieci<br />

- należy wpisać przeczytany kod z obrazka<br />

jak i zaznaczyć akceptację regulaminu po<br />

uprzednim jego przeczytaniu<br />

- następnie zaakceptować powyższe dane<br />

- po zarejestrowaniu (jednorazowa<br />

operacja) lub po zalogowaniu (co godzinę<br />

korzystania z sieci), uzyskujemy dostęp do<br />

Internetu.<br />

Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego<br />

Policji insp. Mirosław Sokal pogratulował<br />

wszystkim wyróżnionym i nominowanym<br />

policjantom , oraz podziękował im za<br />

osiągane wyniki i zaangażowanie w walkę z<br />

prze stę p czo ścią . Słowa uznania dla<br />

stróżów prawa wyrazili także zaproszeni<br />

goście, którzy dziękowali radzyńskim<br />

policjantom i pracownikom policji za ich<br />

służbę, niesioną pomoc.<br />

Katarzyna Wodowska


Kolejny krok do poprawy bezpieczeństwa w naszym mieście<br />

BĘDZIE ROZBUDOWA SIECI MONITORINGU<br />

Monitoring jest postrzegany w naszym mieście jako ważny element powszechnego<br />

bezpieczeństwa. Czujne oczy kamer obserwują Bulwar nad Białką, przebudowaną ulicę<br />

Jana Pawła II oraz Autobusowy Punkt Obsługi Pasażerów. Na tym jednak nie koniec. -<br />

Chcemy rozbudowywać monitoring i w najbliższej perspektywie zamierzamy objąć nim<br />

ulice: Ostrowiecką z Placem Wolności i przyległymi uliczkami oraz Warszawską, być<br />

może do ronda Kazimierza Odrzygóździa - zapowiada wiceburmistrz Mirosław Kałuski.<br />

W Radzyniu to Straż Miejska realizuje prawo<br />

do obserwowania i rejestrowania przy<br />

użyciu środków technicznych obrazu<br />

zdarzeń w miejscach publicznych w sposób<br />

zd a ln y, czyli p rzy użyciu urządzeń<br />

umożliwiających przekazywanie obrazu<br />

zdarzeń na odległość. - Obecnie monitoring<br />

jest realizowany przy pomocy 16 kamer,<br />

które nieprzerw anie rejestrują obraz<br />

zdarzeń na ścieżce rowerowej w systemie<br />

24-godzinnejrejestracji cyfrowego obrazu.<br />

Centrum monitorowania znajduje się w<br />

siedzibie Straży Miejskiej, gdzie dyżurujący<br />

s t r a ż n ik o b s e r w u je z d a r z e n ia i<br />

bezpośrednio powiadamia patrol, który<br />

podejmuje szybką interwencję służącą<br />

ochronie porządku publicznego - tłumaczy<br />

komendant Straży MiejskiejJan Kuszpa.<br />

Narzędzie do walki z przestępczością<br />

S yste m m o n itorin gu w izyjn e go je s t<br />

skute czn ym n arzę dzie m w w a lce z<br />

przestępczością i przynosi zadowalające<br />

wyniki. - Przez okres kilku miesięcy na<br />

ścieżce rowerowej ujawnionych zostało<br />

12 wykroczeń, w szczególności dokonanych<br />

przez młodzież gimnazjalną, 2 kradzieże i<br />

1 kolizja. Podczas wiosennych roztopów i<br />

ulewnych opadów deszczu monitorowane<br />

były stany wody w rzece Białka, co pozwoliło<br />

Auto za 280 tys. zł patroluje ulice<br />

na właściwą akcję dokonania umocnień<br />

burty przed zniszczeniem ścieżki rowerowej<br />

- informuje komendant.<br />

Trwa modernizacja - rozbudowa wkrótce<br />

Alternatywą dla rozbudowania systemu jest<br />

monitoring, który w części wykonano przy<br />

projekcie rewitalizacji centrum miasta. Sieć<br />

składa się z 7 kamer szybkoobrotowych,<br />

kolorowych, zoom o rozdzielczości HD,<br />

z nagrywaniem obrazu na twardych dyskach<br />

re je s tr a to r ó w c y fro w y c h . K a m e ry<br />

zlokalizowane są na słupach oświetlenia<br />

ulicznego na odcinku ul. Międzyrzeckieji ul.<br />

Jana Pawła II. N atom iast instalacja<br />

„magazynująca” nagrania znajdowała się<br />

w pałacu Potockich. - Obecnie trwają prace<br />

m o d e r n iz a c y jn e p o le g a ją c e na<br />

przeniesieniu urządzeń rejestrujących do<br />

budynku Urzędu oraz zakup urządzeń<br />

(m.in. klawiatury sterującej kamerami<br />

obrotowymi czy monitora LCD), potrzebnych<br />

do prawidłowego uruchomienia instalacji w<br />

pomieszczeniu Straży Miejskiej - mówi<br />

kom endant. Dodaje, że usytuowanie<br />

urządzeń wizyjnych w SM usprawni pracę i<br />

skuteczność strażników a także dostarczy<br />

materiałów dowodowych dla Policji, która<br />

korzysta z systemu zapisanych obrazów w<br />

postaci plików. - To dowody pozwalające na<br />

NOWY SAMOCHÓD DLA RADZYŃSKIEJ POLICJI<br />

Od końca czerwca drogi naszego miasta i<br />

powiatu patroluje nowy radiowóz Renault<br />

M a s te r, b ę d ą c y na w y p o s a ż e n iu<br />

radzyńskich policjantów. Jego fachowa<br />

n a z w a t o : a m b u la n s p o g o to w ia<br />

wypadkowego. Będzie wykorzystywany w<br />

głównej mierze do zabezpieczania miejsc<br />

zdarzeń drogowych.<br />

Nowy nabytek to jeden z 10 samochodów,<br />

które otrzymał garnizon lubelskiejPolicji.<br />

Auto posiada m.in. alkomat stacjonarny,<br />

agregat prądotwórczy, nawigację, laserowy<br />

dalmierz, nożyce do cięcia metalu, reflektor<br />

dalekosiężny na w ysięgniku, różnego<br />

rodzaju parawany, pachołki, oznakowania<br />

świetlne czy sonometr do pomiaru hałasu.<br />

W wyposażeniu znajduje się także walizka<br />

kryminalistyczna wykorzystywana podczas<br />

z b ie r a n ia d o w o d ó w , lu s t e r k o z<br />

w ysięgnikiem do badania podwozia,<br />

u b ra n ie g a z o s z c z e ln e o ra z m aska<br />

przeciwgazowa.<br />

- Zakup nowoczesnych pojazdów był możliwy<br />

dzięki realizacji zaw artego wcześniej<br />

projektu „Razem bezpieczniej” , który<br />

w s p ó łfin a n s o w a n y je s t z Program u<br />

W spółpracy Transgranicznej Polska -<br />

Białoruś - Ukraina 20<strong>07</strong> - <strong>2013</strong> - informuje<br />

rzecznik radzyńskiejKPP mł. asp. Barbara<br />

Salczyń ska. - Program powstał, jako<br />

Główne cele budowy monitoringu wizyjnego<br />

to:<br />

-wzrost poczucia bezpieczeństwa,<br />

-działania prewencyjne,<br />

- przeciwdziałanie aktom wandalizmu,<br />

- zmniejszenie przestępczości i gromadzenie<br />

m a te ria łó w d o w o d o w yc h p rz e c iw k o<br />

sprawcom przestępstw i wykroczeń,<br />

- kontrolowanie ruchu ulicznego.<br />

wszczęcie postępowania karnego albo<br />

postępowania w sprawach o wykroczenie<br />

lub mające znaczenie dla tych postępowań<br />

- w y ja ś n ia Ja n K u s z p a . D z ię k i<br />

wykorzystaniu nowoczesnych technologii<br />

będzie możliwość rozbudowania obecnego<br />

systemu i podłączenia kolejnych kamer w<br />

innych miejscach miasta. - Zamysłem jest,<br />

aby centrum monitoringu było skupione w<br />

Straży Miejskiej. Tam po pierwsze byłaby<br />

możliwość podglądu na żywo obrazu z<br />

kam er, o c zyw iś c ie re je s tra c ja oraz<br />

możliwość operowania kamerą w celu<br />

p rzyjrze n ia się in te resu jące m u nas<br />

zdarzeniu. W najbliższej perspektywie<br />

chcem y ob jąć m o n itorin gie m ulice:<br />

O s tro w ie c k ą z P lace m W o ln o ś c i i<br />

przyległymi uliczkami oraz Warszawską, być<br />

może do ronda Kazimierza Odrzygóździa<br />

- zapowiada w iceburm istrz M irosław<br />

Kałuski. Katarzyna Wodowska<br />

odpowiedź na konieczność stworzenia<br />

w ła ś c iw e g o syste m u re agow a n ia w<br />

sytu a cja ch k ryzyso w ych na te re n ie<br />

w oje w ództw a lu b e lskie g o i Obwodu<br />

W o ły ń s k ie g o o ra z p o d n ie s ie n ia<br />

bezpieczeństwa w sytuacji zagrożenia życia<br />

i zdrowia obywateli zamieszkałych w strefie<br />

przygranicznej podczas sytuacji klęsk<br />

żywiołowych, katastrof ekologicznych oraz<br />

wypadków drogowych - dodaje rzecznik.<br />

Katarzyna Wodowska<br />


Prezes Adam Frączek chce sukcesywnie wymieniać tabor i postawić na turystykę<br />

PRZEBRANŻOWIENIE SZANSĄ DLA PKS - u ?<br />

We flocie radzyńskiego Przedsiębiorstwa<br />

Komunikacji Samochodowej pojawił się<br />

kolejny nowoczesny i elegancki autobus<br />

klasy VIP: Scania PB. - Mamy podpisaną<br />

umowę z biurem podroży, dlatego nowy<br />

samochód będzie na razie jeździł wyłącznie<br />

na trasy zagraniczne. Musimy się trochę<br />

przebranżowić i pójść w turystykę, bo z<br />

tego są pieniądze - tłumaczy prezes spółki<br />

Adam Frączek.<br />

Mimo że lokalny przewoźnik wciąż boryka<br />

się z kłopotami finansowym i, prezes<br />

odważnie inwestuje w nowy tabor. -<br />

Zakupiliśmy autobus marki Scania PB z<br />

20<strong>07</strong> roku. Jest to samochód z silnikiem<br />

spełniającym normę emisji spalin Euro 4. W<br />

większości miast europejskich wymagany<br />

jest właśnie taki silnik. Autobus będzie więc<br />

jeździł zagranicę. Mimo ciężkiejsytuacji,<br />

stawiamy na nowoczesność, pragniemy się<br />

rozwijać - podkreśla Adam Frączek. Firma<br />

podpisała umowę z biurem podróży. - Mamy<br />

zapewnione zlecenia przez minimum pół<br />

roku. Transportujemy grupy językowe na<br />

n a u k ę a n g ie ls k ie g o . O d b ie ra m y<br />

uczestników z Polski, Niemiec, Holandii,<br />

Francji i wieziemy do Londynu - informuje<br />

prezes. W czasie obowiązywania kontraktu<br />

z biurem, autobus nie będzie posyłany na<br />

tra s y re g u la rn e . - S a m o c h ó d ma<br />

przeznaczenie typowo turystyczne. Na razie<br />

mamy podpisany kontrakt do końca<br />

s ie rp n ia i do te g o cza su naszych<br />

turystycznych Scanii nie wynajm iem y<br />

nikomu, bo bez przerwy są w trasie. Jedna<br />

jest w tej chwili w Skandynawii, druga<br />

pojechała do Londynu, trzecia jest we<br />

Włoszech. Wracają i wyruszają w kolejne<br />

trasy: Hiszpania, Londyn, Chorwacja -<br />

wymienia. Nowy zakup to jednak tylko<br />

przysłowiowa „kropla w morzu" jeśli chodzi<br />

o tabor radzyńskiego PKS - u. - Mamy 70<br />

wozów z czego średnia wieku to 17 lat.<br />

Jednak będziemy starali się sukcesywnie<br />

kupować nowe autobusy. Przewidujemy co<br />

roku dokonać zakupu jednego lub dwóch<br />

wozów-zapowiada prezes spółki.<br />

Szukają pieniędzy w turystyce<br />

PCK organizuje bezpłatne zajęcia dla osób 60+<br />

Dzięki umowom z biurami podroży sytuacja<br />

radzyńskiego PKS - u na pewno trochę się<br />

wzmocni, ale to wciąż za mało. - PKS dużo<br />

lepiej by stał, gdybyśmy mieli przynajmniej6<br />

- 8 takich samochodów jak nasza nowa<br />

Scania. Jestem w stanie znaleźć kursy na 8<br />

sam ochodów te g o typ u . Jednak to<br />

oczywiście wiąże się z kosztami - przyznaje<br />

Frączek. Według prezesa przedsiębiorstwo<br />

powinno się przebranżowić. - W tej chwili<br />

widać stale zmniejszającą się ilość biletów<br />

miesięcznych. Na liniach regularnych jeździ<br />

coraz mniej osób. W przetargach na<br />

przewozy szkolne też je s t olbrzym ia<br />

konkurencja. Przewoźnicy maksymalnie<br />

schodzą z cen jeżdżąc za grosze. Musimy<br />

pójść w typową turystykę, bo z tego są<br />

pieniądze-tłumaczy.<br />

Adam Frączek: Będziemy robić wszystko,<br />

aby dalej istnieć<br />

W ciąż trw a restrukturyzacja zakładu,<br />

dokonano zwolnień pracowników. Jednak<br />

prezes stara się patrzeć w przyszłość z<br />

optymizmem. - Wszystko będzie zależało<br />

od wyników przetargów na dowóz dzieci do<br />

szkół. Im więcejprzetargów wygramy tym<br />

będzie lepiej. Może nawet będziem y<br />

SENIORZE! ZAPISZ SIĘ DO KLUBU PODRÓŻNIKA!<br />

Lubelski Oddział Okręgow y Polskiego<br />

Czerwonego Krzyża otrzym ał blisko 250<br />

tys. zł na realizację projektu „Senior FiT”<br />

- Fitness i Turystyka dla Seniorów.<br />

- W ramach tego przedsięwzięcia w<br />

Radzyniu utworzymy K lub Seniora<br />

Podróżnika. Chętni już mogą zgłaszać się<br />

do naszego biura - informuje Jan Kuszpa<br />

prezes Zarządu Rejonowego PCK.<br />

Projekt „Senior FiT" będzie realizowany do<br />

końca bieżącego roku w sześciu Oddziałach<br />

Rejonowych Polskiego Czerwonego Krzyża<br />

na Lubelszczyźnie. Program zakłada<br />

utworzenie w Lublinie, Chełmie i Radzyniu<br />

Podlaskim Klubów Seniora Podróżnika, a w<br />

Biłgoraju, Kraśniku i Zamościu Klubów<br />

F i t n e s s d la S e n i o r a . B u d ż e t<br />

przedsięwzięcia to blisko 250 tys. zł.<br />

Program współfinansuje resort pracy.<br />

W radzyńskim Klubie Seniora Podróżnika,<br />

oprócz wycieczek, przewiduje się dla<br />

zainteresowanych zajęcia komputerowe<br />

(obsługa tabletu), warsztaty fotograficzne i<br />

kulinarne oraz elementarny kurs udzielania<br />

p ie rw s z e j pom ocy. Dla w s zys tk ic h<br />

uczestników przygotowywany jest też wyjazd<br />

integracyjny do ośrodka PCK w Mszanie<br />

Dolnej. Udział w projekcie jest całkowicie<br />

bezpłatny! Program będzie realizowany do<br />

końca tego roku. W pierwszejkolejności do<br />

udziału w zajęciach będą przyjmowani<br />

s e n io r z y n ie z rz e s z e n i w ża d n yc h<br />

organizacjach dla osób starszych. Chętni<br />

mogą się już zgłaszać. - Przyjmujemy osoby<br />

od 60 roku życia. Najlepiej, aby zgłaszały się<br />

do naszego biura przy ulicy Sitkowskiego 1<br />

- informuje prezes Zarządu Rejonowego<br />

PCK.<br />

U d z ia ł w p ro je k c ie ró ż n y c h g ru p<br />

społecznych i wiekowych - wolontariuszy<br />

oraz seniorów z różnych miejscowości<br />

zatrudniać - mówi prezes. Podkreśla, że<br />

przedsiębiorstwo utrzymuje się na rynku<br />

dzięki pomocy Miasta, staraniom własnym i<br />

zaangażowaniu załogi. Wierzy, że jest<br />

szansa, aby z tarapatów finansowych wyjść<br />

obronną ręką. - Będziemy robić wszystko,<br />

aby istnieć dalej - deklaruje Adama<br />

Frączek.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

Nowy nabytek radzyńskiego PKS - u to<br />

Scania PB:<br />

- klasa: VIP<br />

-rok: 20<strong>07</strong><br />

-silnik: Euro4,380 KM<br />

-wysokość: 3,87 m<br />

-ilość miejsc: 51<br />

- wyposażenie: skórzane fotele, elektryczne<br />

rolety, kamera cofania, tachograf cyfrowy,<br />

sypialn ia dla kierowcy, klim atyzacja,<br />

pneum atycznie otw ierane bagażniki,<br />

regulowane fotele, DVD, barek, odkurzacz<br />

centralny, przyciemniane szyby, wc.<br />

przyczyni się do integracji wewnątrz<br />

- i międzypokoleniowej. Różnorodność<br />

i innowacyjność działań przyczyni się do<br />

popraw y sp ra w n o ści fizyczn e j osób<br />

starszych, aktywnego uczestnictwa w życiu<br />

społecznym oraz zwiększenia jakości ich<br />

życia. - Zgodnie przesłaniem projektu wiek<br />

60+ nie może stanowić przeszkody do<br />

realizacji własnych pasji i zainteresowań.<br />

Zajęcia realizowane w ramach projektu<br />

wpłyną na zachowanie sprawności fizycznej,<br />

i umysłowej przez całą jesień życia.<br />

D ziałania zapoczątkow ane w trakcie<br />

realizacji Projektu, będą kontynuowane w<br />

kolejnych latach wysiłkiem Polskiego<br />

Czerwonego Krzyża oraz samych seniorów<br />

- podkreśla Jan Kuszpa.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

C^OT 7 (237) 9


Rozstrzygnięcie wiosennego konkursu<br />

UROKI RADZYŃSKIEJ KRAINY SERDECZNOŚCI W OBIEKTYWIE<br />

Zdjęcie pod tytułem „Bróg w Skokach”<br />

autorstwa Dariusza Hankiewicza zajęło I<br />

m iejsce w konkursie dla am atorów<br />

fotografii.<br />

K o n k u rs z o rg a n iz o w a ło S ta ro s tw o<br />

Powiatowe działające poprzez Punkt<br />

Inform acji Turystyczno - Kulturowej.<br />

Zadaniem było w ykonanie fotogra fii<br />

ukazujących p rzyro d ę , zabytki oraz<br />

wydarzenia i oddających niepowtarzalny<br />

klimat powiatu radzyńskiego. Zdjęcia miały<br />

w yw oływ ać pozytyw ne skoja rze n ia z<br />

turystyczną marką Powiatu Radzyńskiego i<br />

Miasta Radzyń Podlaski, czyli „Radzyńską<br />

Krainą Serdeczności" oraz stanowić jej<br />

swoistą wizytówkę.<br />

Zgłoszono 18 fotografii, które charakte<br />

ryzo w ał wysoki poziom artystyczny<br />

i techniczny. Prace oceniała komisja<br />

konkursowa w składzie: Krzysztof Sak,<br />

Mariusz Skoczylas oraz Agata Pasek.<br />

I miejsce zajęło zdjęcie pod tytułem "Bróg w<br />

S k o k a c h " a u t o r s t w a D a r iu s z a<br />

H a n k ie w ic za . II nagrodę o trzym ała<br />

fotografia "Pałac Potockich" Moniki Gołoś.<br />

III nagroda została przyznana Elwirze<br />

Blicharz za pracę pod tytułem "W stronę<br />

nieba". Komisja konkursowa wyróżniła<br />

również zdjęcie pod tytułem "D olina<br />

Tyśmienicy" wykonane przez Katarzynę<br />

D aniłkie w icz-N ie w ę gło w ską. Laureaci<br />

otrzym ali od Starostw a Powiatowego<br />

nagrody książkowe. - Dziękujemy za udział w<br />

Podsumowanie kolejnej edycji konkursów powiatowych<br />

NAGRODY DLA NAJLEPSZYCH GIMNAZJALISTÓW<br />

Zgodnie z tradycją, pod koniec czerwca,<br />

odbyło się uroczyste podsum owanie<br />

tegorocznej edycji Powiatowych<br />

Konkursów Przedm iotowych dla<br />

Gimnazjalistów Powiatu Radzyńskiego,<br />

organizowanych przez I Liceum<br />

Ogólnokształcące.<br />

W minionym roku szkolnym młodzież brała<br />

u d ział w XI Pow iatow ym K onkursie<br />

Matematycznym „ILORaZ", VII Powiatowym<br />

Konkursie Języka N iem ieckiego oraz<br />

V P o w ia to w y m K o n k u rs ie J ę z y k a<br />

Angielskiego. - Gimnazjaliści zmagali się z<br />

ciekawymi i podchwytliwymi zadaniami,<br />

sprawdzającymi nie tylko wiedzę, ale przede<br />

wszystkim umiejętność jej zastosowania w<br />

praktyce - mówi Ewa Grodzka wicedyrektor<br />

liceum. - Uczniowie wykazali się solidnym<br />

przygotowaniem, rywalizowali zacięcie.<br />

O z w y c ię s tw ie d e c y d o w a ła c z ę s to<br />

jednopunktow a różnica - podkreśla<br />

wicedyrektor. Wszystkie zadania eliminacji<br />

szkolnych i etapu finałowego zostały<br />

opracowane przez zespoły przedmiotowe<br />

Fot. Archiwum I LO<br />

n a u c z y c ie li m a t e m a t y k i, ję z y k a<br />

niemieckiego i angielskiego w I LO.<br />

Nagrody, wyróżnienia oraz podziękowania<br />

w ręczyli uczniom i ich nauczycielom<br />

dyrektor I LO Tadeusz P ie tra s oraz<br />

w ic e d y re k to r s z k o ły Ewa G ro d zk a .<br />

Uroczystość swoją obecnością zaszczycili:<br />

Podsekretarz Stanu w M inisterstw ie<br />

Edukacji Narodowej Tadeusz Sławecki,<br />

który ufundował nagrody specjalne dla<br />

zw ycięzcó w , w ic e sta ro s ta radzyński<br />

Mariusz Skoczylas oraz dyrektor Banku<br />

Spółdzielczego w Radzyniu Podlaskim<br />

Robert Czeczko - sponsor nagród dla<br />

laureatów. - Wszystkim nagrodzonym i<br />

wyróżnionym serdecznie gratulujem y.<br />

Zapraszam y jednocześnie w szystkich<br />

zainteresowanych do udziału w naszych<br />

konkursach w przyszłym roku szkolnym -<br />

zachęcała Ewa Grodzka.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

konkursie. Wkrótce letnia edycja. Mamy<br />

nadzieję, że napłyną w niej do nas równie<br />

piękne fo to g ra fie o b ra zu ją c e uroki<br />

Radzyńskiej Krainy Serdeczności. Już<br />

zapraszamy do oglądania nagrodzonych<br />

zdjęć na naszej stronie internetowej<br />

- zachęca Agata Pasek inspektor ds.<br />

turystyki.<br />

Zapraszamy do obejrzenia nagrodzonych<br />

zdjęć na stronie internetowej:<br />

www.krainaserdecznosci.pl<br />

Katarzyna Wodowska<br />

X I P ow ia to w y Konkurs M atem atyczny<br />

„ILORaZ”<br />

I miejsce: Anna Jesionek (Gimnazjum nr 2),<br />

Kamila Skoczylas (Gimnazjum nr2)<br />

II miejsce: Jakub Bilski (Gimnazjum nr 2),<br />

MichałGrodzki (Gimnazjum nr2)<br />

III miejsce: Michał Kołodziej(Gimnazjum nr<br />

2)<br />

V I I P o w ia to w y Konkurs Języka<br />

Niemieckiego<br />

I m iejsce: Anna Domańska (Publiczne<br />

Gimnazjum im. Jana Pawła II w Borkach)<br />

II miejsce: Justyna Kępińska (Publiczne<br />

Gimnazjum im. Jana Pawła II w Borkach)<br />

III miejsce: Iwona Kot (Zespół Szkół w Białce)<br />

V Powiatowy Konkurs Języka Angielskiego<br />

I miejsce: Karol Rychlik (Gimnazjum nr 1)<br />

II miejsce: Jakub Kożuchowski (Gimnazjum<br />

nr 2)<br />

III miejsce: Olgierd Adamowicz (Publiczne<br />

Gimnazjum w Czemiernikach)


Wakacyjna oferta dla dzieci i młodzieży w Radzynskim Ośrodku Kultury<br />

AKCJA LATO NA PÓŁMETKU<br />

Radzynski Ośrodek Kultury na czas letnich ś w ie tn ie w p is a ła s ię w s p ó łp ra c a<br />

w akacji przygotow ał szeroki wachlarz<br />

propozycji skierow anych do dzieci i<br />

młodzieży. - Szczególną uwagę przy<br />

układania program u s ta ra liś m y się<br />

zwrócić na to, aby zajęcia nie były tylko<br />

sposobem na dobrą zabawę, ale również<br />

możliwością kreatywnego i twórczego<br />

rozwoju. Proponowane przez Ośrodek<br />

różnorodne i aktywne formy umożliwiają<br />

rozwój zainteresowań i talentów, które być<br />

może zostaną tu odkryte - mówi dyrektor<br />

ROK Zbigniew Wojtaś.<br />

D zię k i liczn ym a tra k c jo m w s z y s c y<br />

zainteresowani mogą aktywnie spędzić<br />

wakacje i poznać możliwości, jakie na co<br />

dzień oferują różne instytucje. To doskonała<br />

okazja na zapoznanie się z historią naszego<br />

miasta, kulturą oraz kto wie - być może<br />

o d k ry c ie m now ych ta le n tó w , pasji<br />

i u m ie ję tn o ści. D zieci mają okazję<br />

uczestniczyć w zajęciach muzycznych<br />

i wokalnych prowadzonych przez Jacka<br />

Musiatowicza oraz Wojtka „Molasa” Gila.<br />

Zorganizowano również karaoke i konkurs<br />

Mam Talent. N ajm łodsi m ieszkańcy<br />

naszego miasta spędzają też dużo czasu na<br />

świeżym powietrzu biorąc udział w grach i<br />

zabawach ruchowych. W asyście Tomasza<br />

Pietrzeli zwiedzają zabytki, wyruszają na<br />

„poszukiwania skarbów” poznając tajniki<br />

pracy archeologa. A n d rze j Ż y łk a to<br />

specjalista od filmów i gier komputerowych<br />

- dzieci chętnie uczestniczą w jego<br />

zajęciach. Z kolei warsztaty z rysunku to<br />

d o m e n a A r k a d iu s z a K u lp y . Dużą<br />

popularnością cieszą się wycieczki. Na<br />

pewno wiele wesołych wspomnień zachowa<br />

się z pobytu w Firleju, gdzie oprócz kąpieli<br />

niewątpliwą atrakcją były rejsy żaglówką<br />

zorganizowane przez dyrektora Zbigniewa<br />

Wojtasia.<br />

Przez zabawę uczą języka, tolerancji i<br />

zapoznają z nową kulturą<br />

Ideą, jaka przyśw ieca Radzyńskiem u<br />

Ośrodkowi Kultury przy organizacji Akcji<br />

Lato jest: nauka przez zabawę. W tę myśl<br />

z międzynarodową organizacją studencką<br />

AISEC. W ramach projektu „Across the<br />

s k y lin e ” w R a d z y n iu g o ś c iliś m y<br />

zagranicznych gości: Snow z Chin oraz<br />

Hassana z Pakistanu. Dzięki tejw izycie<br />

polskie dzieci i m łodzież uczyły się<br />

to le ra n c ji, ro zw ija ły sw ój p o te n cja ł<br />

i poszerzały wiedzę na tem at świata<br />

i różnorodności kultur. Podczas wielu godzin<br />

spotkań, dzieci miały zapewnione mnóstwo<br />

zabawy i miłych doświadczeń a przy okazji<br />

u m o żliw io n o im p o zn a n ie tra d y c ji<br />

i zwyczajów ludzi z innych krajów. Obcowali<br />

również zjęzykiem angielskim.<br />

Przez tydzień swojego pobytu, goście<br />

m ieszkali u K atarzyn y i R adosław a<br />

Grudniów. Zajęcia z dziećmi i cały pobyt<br />

w Polsce opisują w bardzo ciepłych<br />

słowach. - Chciałam skorzystać z wymiany,<br />

aby poznać całkiem inne środowisko.<br />

Podróżuję po różnych krajach, bo jeszcze<br />

nie wiem, co chcę robić w życiu. Próbuję<br />

znaleźć własną drogę. Chciałam przyjechać<br />

do Europy wschodniej, bo miałam wiedzę,<br />

że to bardzo przyjazne i spokojne państwa z<br />

mniejszą ilością ludzi niż w Chinach. Jadąc<br />

tu ta j w ie d zia ła m , że to kraj w ielu<br />

utalentowanych pianistów, w tym mojego<br />

ulubionego kompozytora i pianisty Chopina.<br />

Ja sama też gram na fortepianie. Słyszała<br />

m też o Marii Curie - Skłodowskiej. I tyle<br />

wiedziałam o Polsce - z uśmiechem<br />

tłumaczyła Snow. Z kolei Hassan doskonale<br />

wie, co chce robić w życiu, ale nie zmienia to<br />

faktu, że lubi wiedzieć, co dzieje się na<br />

świecie. - Przyjechałem, bo chciałem<br />

poznać nowy kraj. Zwiedziłem wiele różnych<br />

miejsc. Mogliśmy wybrać gdzie pojedziemy.<br />

Ja świadomie zdecydowałem się na Polskę,<br />

aby dowiedzieć się więcej o jej kulturze.<br />

W 2011 roku w Pakistanie poznałem polską<br />

dziewczynę, która była na studenckiej<br />

wymianie. Zauważyłem, że jest spokojna<br />

i bardzo pokojowo nastawiona. Zapraszała<br />

mnie do waszego kraju. Jednak moja<br />

decyzja o przyjeździe tutaj była niezależna<br />

od tego zaproszenia -zapewnił.<br />

Jakie wrażenie wywieźli z naszego kraju<br />

a przede wszystkim z Radzynia? - Będę<br />

bardzo miło wspominać ludzi, u których<br />

mieszkałam. Pewnego wieczoru, kiedy<br />

oglądaliśmy telewizję jedna z dziewczynek<br />

zapytała, czy chciałabym obejrzeć perseidy.<br />

Wtedy pierwszy raz w swoim życiu widziałam<br />

spadającą gwiazdę. I zapamiętam to, co mi<br />

tu smakowało, czyli potrawy z grilla-m ów iła<br />

Snow. - Moim pierwszym zaskoczeniem<br />

tutaj byli ludzie i ich pokojowe nastawienie.<br />

Zszokowało mnie, że są tak mili dla mnie.<br />

Przyglądają mi się, ale są uprzejm i<br />

i w s z ę d z ie : w s k le p a c h , d o m a ch ,<br />

instytucjach, byłem witany z życzliwością<br />

i radością. I to zapamiętam najbardziej<br />

-stw ierdził Hassan.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

Laura 7 lat<br />

W tym roku jestem pierwszy raz na Akcji<br />

Lato. Przychodzę codziennie. Najbardziej<br />

lubię bawić się z innymi dziećmi i grać w<br />

piłkę. Będę tu przychodzić do końca<br />

wakacji.<br />

Marcin 16 lat<br />

To już trzeci rok jak biorę udział w Akcji Lato.<br />

Lubię tu przychodzić, bo świetnie dogaduję<br />

się z innymi biorącymi udział w Akcji -<br />

przychodzi tu fajna ekipa. Spośród<br />

wszystkich atrakcji najlepiej wspominam<br />

wyjazd do Warszawy do Centrum Nauki<br />

Kopernik. Polecam wszystkim udział w tych<br />

wakacyjnych zajęciach.<br />

Weronika 14 lat<br />

Na Akcję Lato chodzę od 7 lat. Bardzo lubię<br />

zajęcia muzyczne, ale nie tylko - plastyczne<br />

też bywają bardzo fajne.<br />

« W T 7 (237) 11


Molas: Z nowym mikserem nawet stare kolumny zagrały lepiej<br />

RADZYŃSKI OŚRODEK KULTURY WRESZCIE Z LEPSZYM NAGŁOŚNIENIEM<br />

Zestaw kolumn Electro-Voice Tour X (6<br />

elementów), wzmacniacze QSC PLX3602,<br />

mikser Behringer X32, przewód<br />

wielożyłowy Multicore Behringer S16 z<br />

procesorem EV DC ONE - to nowe nabytki<br />

Radzyńskiego Ośrodka Kultury. - Mamy<br />

nadzieję, że dzięki temu uda nam się<br />

dobrze nagłośnić salę kinową. Już widać<br />

pierwsze efekty - ocenia W ojtek „Molas”<br />

Gil.<br />

D la c z e g o k u p io n o w ła ś n ie ta k ie<br />

urządzenia? - Przede wszystkim była taka<br />

potrzeba i do zaspokojenia tejpotrzeby<br />

dążę odkąd zacząłem tu pracę - mówi<br />

Molas. Efektem tych zabiegów był zakup<br />

pierwszego nagłośnienia. - W ofercie<br />

przetargowejnie mogliśmy jednak podać<br />

konkretnej, pożądanej przez nas marki<br />

sprzętu a jedynie parametry, dlatego<br />

urządzenia nie były delikatnie mówiąc<br />

najlepszejjakości. Nie spełniały naszych<br />

oczekiwań i wymagań, głównie chodziło o<br />

mikser - tłumaczy. W ojtek Gil wspólnie z<br />

Arkiem Kulpą napisali więc odpowiedni<br />

wniosek do Ministerstwa Kultury. - Okazało<br />

się, że wniosek zdobył dużą ilość punktów i<br />

został rozpatrzony pozytywnie. Dostaliśmy<br />

sp rzę t, tym razem bez przetargu -<br />

uśmiecha się Wojtek. Zakupiono zestaw<br />

kolumn Electro-Voice Tour X (6 elementów),<br />

w zm acniacze QSC PLX3602, m ikser<br />

Behringer X32, przewód w ielożyłow y<br />

Multicore Behringer S16 z procesorem EV<br />

DC ONE. - Ten sprzęt kupiliśmy z myślą o<br />

nagłośnieniu sali kinowej. Już widać<br />

pierwsze efekty. Z nowym mikserem nawet<br />

stare kolumny zagrały lepiej. Z nowym<br />

sprzętem dużo lepiej zaprezentujemy się<br />

przed gośćmi, którzy do nas przyjeżdżają a<br />

do te jp ory byli zaskoczeni tym, jak bardzo<br />

starymi urządzeniami dysponujemy. Będzie<br />

to jeszcze wymagało uzupełnienia, aby<br />

wszystko grało swobodnie.<br />

W tedy, po uzupełnieniu<br />

plener do 200 - 400 osób<br />

też będzie można zagrać -<br />

tłum aczy Molas. - Mam<br />

nadzieję, że na 10 - lecie<br />

m o ic h w a r s z t a t ó w<br />

gitarowych, czyli za 3 lata,<br />

uda nam się też uzupełnić<br />

o ś w ie t le n ie i z e s ta w<br />

mikrofonów-dodaje.<br />

Sprzęt kosztował 45 tys. zł.<br />

- D z i ę k i t e m u , ż e<br />

napisaliśmy dobry wniosek<br />

udało nam się pozyskać 30<br />

ty s . zł z N a ro d o w e g o<br />

Centrum Kultury - tłumaczy<br />

Arek Kulpa. - Pozostała<br />

kwota to wkład własny ROK<br />

Nawet do 6 tys. zł na projekty promujące integrację<br />

pozyskana w głównejmierze od sponsorów<br />

takich jak SM Spomlek, CKR Anna Pojawis,<br />

Vobos oraz anonimowy darczyńca, któremu<br />

leży na sercu dobro radzyńskiejkultury.<br />

-Wszystkim bardzo dziękujemy - podkreślił<br />

Wojtek Gil.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

W ojtek i Paweł Kubaczyński podczas<br />

„degustacji” dźwięków przy nowym „stole".<br />

-DZIAŁAJ LOKALNIE ROZDAJĄ DOFINANSOWANIA!<br />

Działaj<br />

lokalnie<br />

Już od 1 sierpnia możesz zgłosić swój<br />

pomysł do Radzyńskiego Stowarzyszenia<br />

dla Kultury "Stuk-Puk" i uzyskać wsparcie<br />

w jego realizacji w ramach VIII edycji<br />

programu "Działaj Lokalnie".<br />

- Czekamy na pomysły, które chcielibyście<br />

realizować na terenie Radzynia i całego<br />

Powiatu Radzyńskiego. Niezależnie od tego<br />

ile macie lat, gdzie mieszkacie i czym się<br />

zajmujecie - mówi M onika Nikończuk<br />

koordynator Ośrodka Działaj Lokalnie w<br />

Radzyniu Podlaskim.<br />

Zgłaszać się mogą stowarzyszenia i inne<br />

organizacje, grupy osób, które łączą<br />

wspólne pasje lub działanie na rzecz swego<br />

otoczenia i sąsiedztwa. Można zdobyć nawet<br />

do 6000 złotych, wkład własny to 5%.<br />

- Zachęcamy do kontaktu szczególnie tych,<br />

którzy nie mają doświadczenia w pisaniu<br />

wniosków, zdobywaniu dofinansowań, a<br />

chcieliby coś zrobić. Jeśli ktoś ma pasję,<br />

pomysł i chęć, my z radością pomożemy<br />

-zapewnia Monika Nikończuk.-Zależy nam,<br />

aby były to działania lokalne skierowane dla<br />

ludzi. Jeśli potrzebny je st park zabaw<br />

-stworzenie miejsca spotkań, przygotowanie<br />

i przeprowadzenie warsztatów tematycznych<br />

czy nawet odrestaurowanie miejscowej<br />

kapliczki, zachęcam do składania wniosków<br />

ważne, aby projekty inicjowały współpracę<br />

mieszkańców na rzecz dobra wspólnego.<br />

Z nami uwierzycie, że jest to bardzo proste<br />

- dodaje koordynator.<br />

P ro g ra m " D z ia ła j L o k a ln ie " je s t<br />

organizowany przez Akademię Rozwoju<br />

F ila n t r o p ii w P o ls c e o ra z P o ls k o<br />

-Amerykańską Fundację Wolności.<br />

Wnioski trzeba składać do 2 września przez<br />

stronę internetową w ww.stuk-puk.art.pl.<br />

Tam też można znaleźć regulamin konkursu.<br />

Wszelkich informacji udziela Koordynator<br />

Ośrodka Działaj Lokalnie w Radzyniu<br />

Podlaskim - Monika Nikończuk<br />

(tel. 530-681-236).<br />

Katarzyna Wodowska<br />

12


Dlaczego o naszym mieście mówią w telewizji?<br />

Z WILKOWYJ DO RADZYNIA<br />

W ilkowyje od razu kojarzą się wiernym<br />

fanom jak i przelotnym obserwatorom z<br />

serialem RANCZO. Wójt, ksiądz,<br />

Amerykanka Lucy, artysta Kusy - ich<br />

wszystkich oglądało w niedzielne wieczory<br />

9 m ilionów widzów. Rekordów<br />

o g lą d a ln o ści nie byłoby, g d yb y nie<br />

scenariusz, który dla wielu jest<br />

majstersztykiem.<br />

Scenariusz w serialu przez 6 sezonów<br />

współtworzył Jerzy Niemczuk, który 8 lipca<br />

o p o w ie d zia ł m ieszkańcom Radzynia<br />

o sobie, swojejpracy i przede wszystkim<br />

o polskiejkomedii od kuchni. To dzięki<br />

niemu w serialu „Rancho” pojawia się<br />

R a d z yń P o d la s k i c z y n ie o d le g łe<br />

C z e m ie rn ik i. - M am y p rzyje m n o ść<br />

p o ro zm a w ia ć d ziś z o s o b ą , któ ra<br />

rozpromowała nasze miasto w całej Polsce<br />

- rozpoczął gospodarz wydarzenia, dyrektor<br />

Radzyńskiego Ośrodka Kultury, Zbigniew<br />

W o jt a ś . Z a in te r e s o w a n i p o z n a li<br />

ciekawostki z planu, warsztat scenarzysty<br />

a przede wszystkim otrzymali odpowiedź na<br />

nurtujące od pierwszych odcinków serialu<br />

pytanie - Dlaczego mówią o naszym<br />

Radzyniu w telewizji?<br />

Jerzy Niemczuk od dzieciństwa związany był<br />

z Radzyniem Podlaskim . Jego matka<br />

pochodziła z Białej, ojciec z Bezwoli. Jako<br />

chłopiec kąpał się w Białce, ryby łowił<br />

w Bystrzycy. Dług wdzięczności za wczesne<br />

lata życia, za przeszłość - stąd Radzyń<br />

w Ranczu. Przy okazji w serialu pokazane<br />

zostało usposobienie, charakter jak i gwara<br />

ludzi Lubelszczyzny, Podlasia. Takie małe<br />

miejsce na ziemi - jak to ujął nasz zacny<br />

gość - „u Pana Boga za piecem”. W taki oto<br />

sposób Radzyń nie schodzi z ust milionów<br />

Polaków. Jedziemy PKS - em do Radzynia.<br />

Biuro podróży - w Radzyniu, do tego<br />

centrum handlowe, bank, sąd, prokuratura.<br />

Krótko mówiąc: w naszym mieście jest<br />

wszystko.<br />

Sprawa Pałacu Potockich jest bardzo na<br />

czasie, więc nie zabrakło pytań o nasze<br />

barokowe cacko. Czy byłaby możliwość<br />

umieszczenia go w fabule? Scenarzysta<br />

zachwycony budowlą wyraził aprobatę.<br />

Bardziej prawdopodobne byłoby jednak<br />

„wplecenie go” w powieść Pana Jerzego<br />

aniżeli umiejscowienie w Ranczu. Telewizja<br />

jak to telewizja robi swoje i tnie koszty, więc<br />

jeśli już to naszą „perełkę” spece od<br />

scenografii stworzyliby z tektury i postawili<br />

w hali produkcyjnej.<br />

Jerzy Niem czuk p rzyb ył do Radzynia na<br />

zaproszenie Jerzego Chromika - radzynianina<br />

z urodzenia i pochodzenia mieszkającego<br />

w Warszawie. Spotkanie poprowadził dyrektor<br />

radzyńskiego Ośrodka Kultury Zbigniew Wojtaś.<br />

« W T 7 (237)<br />

Spotkanie miało ożywiony przebieg. Padały<br />

liczne pytania od publiczności. Scenarzysta<br />

opowiadał m iędzy innymi o tym , jak<br />

konstruuje serialowe postaci. - Dbałem oto,<br />

aby bohaterowie byli interesujący. Zawsze<br />

byłem orędow nikiem przełam yw ania<br />

postaci. I zdecydowanie muszę powiedzieć,<br />

że wolę pisać niż oglądać. Przyznaję jednak,<br />

że „Rancho” oglądałem z przyjemnością, bo<br />

wydaje mi się, że pisaliśmy aktorom dobre<br />

role a oni odwzajemniali się aktorskim<br />

rozwojem - podsumował. - To, że Radzyń<br />

pojawia się w serialu to dla nas bardzo<br />

ważne i cieszymy się z tego. Pan tym<br />

pokazał, że trze b a kochać kraj lat<br />

rodzinnych i miejsce urodzenia. Dał nam<br />

Pan lekcję patriotyzmu i za to bardzo<br />

dziękujemy - usłyszał wzruszony Niemczuk<br />

od jednejzfanek serialu.<br />

Jak to miło, gdy ludzie ze świata filmu<br />

i telewizji wspominają Radzyń, nie odcinają<br />

się od p rze s zło ś c i, a naw et w ręcz<br />

przeciwnie - spłacają długi dzieciństwa, jak<br />

zrobił to Jerzy Niemczuk umieszczając<br />

Radzyń Podlaski w Ranczu. Sprawił, że choć<br />

przez chwilę każdy Radzynianin może<br />

poczuć się sławny.<br />

Magdalena Łuba<br />

Jerzy Niemczuk<br />

(ur. 1 stycznia 1948 w Lublinie), polski<br />

prozaik, komediopisarz, scenarzysta,<br />

autor słuchowisk i książek dla dzieci.<br />

Polonista, absolwent Uniwersytetu<br />

Warszawskiego. Debiutował w 1970 w<br />

Nowych książkach. W latach 1972-76<br />

b y ł s e k re ta rz e m m ie s ię c z n ik a<br />

literackiego Nowy Wyraz. W latach<br />

1979-81 pracował w tygodniku Kultura.<br />

Publikował na łamach Literatury, Poezji,<br />

Odry. Za książkę "Przygody Zuzanki"<br />

otrzymał w 1995 Nagrodę Literacką im.<br />

K. M akuszyńskiego dla najlepszej<br />

książki dla dzieci roku 1994. Mieszka<br />

na Mazurach.


Święto ognia, wody i radości po raz pierwszy w naszym mieście<br />

I RADZYŃSKA NOC ŚWIĘTOJAŃSKA<br />

Imprezy sportowe, koncerty, przedstawienia,<br />

p ływ a n ie ża g ló w k ą po s ta w ie ,<br />

poszukiwanie kwiatu paproci czy puszczanie<br />

wianków na wodę - to tylko część<br />

atrakcji, jakie przygotowano w ramach<br />

I R a d zyń skie j N ocy Ś w ię to ja ń s k ie j.<br />

Pom ysł na taką imprezę w ypłynął co<br />

prawda z M iejskiego Ośrodka Sportu<br />

i Rekreacji, ale szybko dołączył Radzyński<br />

Ośrodek Kultury, M iejska B iblioteka<br />

Publiczna im. Z. Przesm yckiego oraz<br />

Urząd Miasta, który wsparł organizatorów<br />

finansowo.<br />

Ideą tego przedsięwzięcia było zachęcenie<br />

wszystkich, którzy robią w Radzyniu coś<br />

ciekawego, do zaprezentowania swych<br />

umiejętności w jednym miejscu i czasie,<br />

czyli 23 czerwca na terenie zespołu<br />

pałacowo - parkowego. Do udziału zgłosiło<br />

się wiele osób, instytucji, stowarzyszeń czy<br />

klubów. Bardzo dobrym pomysłem było to,<br />

że k a żd a im p re z a p o d c z a s N o cy<br />

Ś w ię t o ja ń s k ie j m ia ła s w o je g o<br />

indywidualnego organizatora. Był to z reguły<br />

ktoś z wielkim sercem do tego, co robi - to<br />

okazało się gwarantem sukcesu.<br />

Bo w zdrowym ciele zdrowy duch!<br />

Już przed południem rozpoczęły się imprezy<br />

sportowe. Byłtoturniejsiatkówki plażowej,<br />

którego przygotowaniem zajął się KS Volley;<br />

rozgrywki piłki nożnej, które przeprowadzili<br />

Patryk Śmieciński i Marcin Krzykała oraz<br />

turniejkoszykówki. Ta ostatnia impreza,<br />

prowadzona w wersji streetball’a przez<br />

Artura Tarnowskiego okazała się jednym<br />

z jaśniejszych punktów części sportowej.<br />

W śró d lic zn e g o g ro n a ra d zyń skich<br />

sympatyków koszykówki (była to świetna<br />

okazja do wspomnień po latach) mieliśmy<br />

okazję zobaczyć 3 - osobowe teamy<br />

z M iędzyrzeca Podlaskiego, Siedlec<br />

i Lublina. W te jo s ta tn ie je k ip ie , która<br />

zre s ztą w yg ra ła zaw ody, pod ziw iać<br />

mogliśmy technikę i doświadczenie Pawła<br />

Kosiora - wieloletniego zawodnika Startu<br />

Lublin z lat świetności. I było na co<br />

popatrzeć.<br />

Na boisku w parku Klub Strzelecki „Grot”<br />

przeprowadził zawody strzelania z łuku.<br />

Chętnych nie brakowało.<br />

Na dziedzińcu pałacowym miały odbywać<br />

się pokazy sztuk walki. Niestety deszcz<br />

tro c h ę „ n a m ie s z a ł” i tę im p re zę<br />

przeniesiono do sal pałacowych. Swe<br />

umiejętności pokazali: sekcja radzyńska<br />

LubelskiejAkadem ii Aikido, sekcja judo<br />

MULKS Technik, Radzyńskie Sportowe<br />

Centrum Taekwon-Do oraz Radzyński Klub<br />

K arate K yokushin „R a p to r” . Trzeba<br />

przyznać, że pokazy zrobiły duże wrażenie<br />

na widzach. Ilość oglądających była<br />

imponująca.<br />

Żeglowali po radzyńskim stawie, jeździli<br />

konno w parku<br />

Z każdą godziną przybywało atrakcji. Wielu<br />

m ie s z k a ń c ó w p r z e c ie r a ło o c z y<br />

z niedowierzaniem , gdy zobaczyło na<br />

naszym stawie żaglówkę i kajaki. To była<br />

niespodzianka przygotowana przez Klub<br />

Żeglarski „Korab". - Pierwszy raz w życiu<br />

płynąłem żaglówką. Wcale się nie bałem!<br />

- cieszył się 7- letni Bartek. - Bardzo<br />

podobała mi się przejażdżka. Staram się<br />

uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach<br />

organizowanych w Radzyniu. Ta impreza też<br />

jest super i na pewno w programie znajdę<br />

jeszcze coś dla siebie i dzieci - zapewniała<br />

mama Bartka, Agnieszka. Podobnego<br />

zdania były dwie koleżanki: Nikola i Natalia.<br />

- Pierwszy raz płyniemy na takiej łódce<br />

i bardzo nam się podoba. Jest bardzo fajnie!<br />

- relacjonowały wprost z pokładu.<br />

Gromkimi brawami nagrodzono pokaz<br />

jeździecki, jaki można było podziwiać<br />

w parku miejskim. To zasługa Radzyńskiego<br />

Stowarzyszenia Kawaleryjskiego im. rtm.<br />

Wincentego Zawadzkiego.<br />

Kierm asze, w ystaw y, przedstawienia,<br />

koncerty<br />

Kiermasz Rękodzieła przygotowany przez<br />

Stowarzyszenie „Stuk - Puk" również<br />

przeniesiono z dziedzińca do pałacu.<br />

Am atorów a rtyk u łó w handm ade nie<br />

brakowało. Nie można także zapomnieć<br />

0 wystawach, które przygotował „Stuk<br />

- Puk" w Galerii Trzy Okna („Radzyń<br />

w m alarstwie i fotografii") oraz ROK<br />

w Radzyńskiejlzbie Regionalnej(wystawa<br />

archeologiczna).<br />

Duże słowa uznania należą się Andrzejowi<br />

Kotyle, który starał się „ogarnąć" wszystko,<br />

co działo się w czasie imprezy i o wszystkim<br />

opowiedzieć widzom. A działo się jeszcze<br />

wiele. Na m ałejscenie przy RIR odbył się<br />

s p e k t a k l „ C z e r w o n y K a p t u r e k "<br />

w wykonaniu DKK Młodzieżowego Filii nr 2<br />

M B P . P ó ź n ie j na d u ż e j s c e n ie<br />

w przedstawieniu „Koronki i Kordonki"<br />

zobaczyliśmy podopieczne Ewy Śliwińskiej<br />

z ROK. Dużym zainteresowaniem cieszył się<br />

godzinny koncert P a ń s tw o w e jS zk o ły<br />

M u z y c z n e jim . K. L ip iń skie go . Inne<br />

wydarzenia sceniczne to „Stachuriada"<br />

W arsztatów Ekspresji Twórczej, która<br />

odbyła się w Oranżerii oraz etiuda teatralna<br />

„Kilka zdarzeń z życia człowieka" grupy<br />

teatralnej „Już Kończymy" działającej przy<br />

ROK.<br />

Przed publicznością zaprezentowało się<br />

również trio powstałe na tę jedną okazję.<br />

Skład: Kuba Kotowski, Karol Strojek<br />

1 Marian Kwasowiec. Ostatni akcent<br />

muzyczny to 2 koncerty. Najpierw było lżej<br />

w wykonaniu popularnego Moll Ass Band’u,<br />

a potem troszkę ciężej, gdy na scenie<br />

zawitał Stone Age People. Oba zespoły<br />

pokazały co potrafią i nie obyło się bez<br />

bisów.<br />

Spływ na „byle czym ” , poszukiwanie<br />

kwiatu paproci, wianki na wodzie<br />

Duża impreza nie mogła odbyć się bez<br />

„Rowerowego Radzynia”, który przygotował<br />

s p o ro a tra k c ji d la d z ie c i, a dużą<br />

popularnością cieszyła się gra „Odkryj<br />

p a ła c ra d z y ń s k i z m a p ą ” , k tó rą<br />

przeprowadziło Szkolne Koło PTTK przy I LO.<br />

Dzięki temu duża grupa dzieci poznała<br />

wszystkie zakamarki naszego pałacu. Był<br />

też maraton aerobiku z Centrum Zdrowia<br />

i Fitnesu „New Live”<br />

Oczekiwanym, ale i niepewnym punktem<br />

Nocy Świętojańskiejbył spływ na „byle<br />

czym” rzeką Białką. Impreza odbywała się<br />

po raz pierwszy i do ostatnich chwil nie było<br />

wiadomo, czy znajdą się odważni. Na<br />

szczęście śmiałkowie się znaleźli i po<br />

przeprawie każdy z nich otrzymał gromkie<br />

brawa. - Od dawna marzyłem, aby zrobić<br />

coś tak szalonego . M oje „byle c o ”<br />

budowałem kilka godzin. Składa się<br />

z butelek, styropianu, taśmy i sznurka.<br />

Fajnie, że taka impreza jest w Radzyniu i że<br />

mogłem wziąć w niejudział - cieszył się 12<br />

- letni Maciek. Z kolei Julia opowiada, że na<br />

początku się trochę bała. - Najtrudniejszy<br />

był początek i koniec. Namówiły mnie<br />

koleżanki, które zapewniały, że wezmą<br />

udział a na koniec okazało się że jestem<br />

spośród nich jedyna odważna - przyznała<br />

dziewczynka. Paulina ze Stowarzyszenia<br />

Ósmy Kolor Tęczy wzięła udział w spływie,<br />

aby zwrócić uwagę na organizację, w której<br />

działa. - Nie było groźnie. Najgorsze było<br />

utrzymanie się na wodzie i wiosłowanie, aby<br />

poruszać się do przodu a nie kręcić w kółko<br />

- relacjonowała kobieta.<br />

Bardzo ważne obowiązki wzięła na siebie<br />

M ie js k a B ib lio te k a P u b lic z n a im .<br />

Z. Przesmyckiego. Pracownice tej instytucji<br />

zajęły się tematyką tradycji związanych<br />

z Nocą Świętojańską. Ich rola rozpoczęła<br />

s ię p r z e d s t a w ie n ie m „ S o b ó tk a<br />

Świętojańska” - duży udział miała grupa<br />

zuchów Zuzanny Hołowni. Potem dzieci<br />

mogły wykazać się w konkursie szukania<br />

kwiatów paproci ukrytych nad stawem.<br />

Następnie wszyscy udali się nad rzekę<br />

puszczać w ia n k i. S ta rc zyło ich dla<br />

w s zys tk ic h a z a tro s z c zyli się o to<br />

pracow nicy i podopieczni Dziennego<br />

Środowiskowego Domu Samopomocy,<br />

przygotowując około 300 wianków. Była to<br />

chyba n a jb a rd zie j„m a g ic zn a ” chwila<br />

I RadzyńskiejNocy Świętojańskiej.<br />

Serdeczne podziękowania należą się<br />

wszystkim artystom, sportowcom, młodym<br />

aktorom i osobom odpowiedzialnym za<br />

poszczególne imprezy. Dziękujemy także<br />

wszystkim mieszkańcom Radzynia i okolic,<br />

którzy postanow ili spędzić niedzielę<br />

uczestnicząc w imprezie. Możemy zdradzić,<br />

że przygotowania do II RadzyńskiejNocy<br />

Świętojańskiejjuż się rozpoczęły.<br />

Marek Topyła<br />

Katarzyna Wodowska<br />

14 C^OT 7 (237)


Dzięki uprzejmości Klubu Żeglarskiego Korab<br />

każdy chętny mógł odbyć krótki rejs po<br />

radzyńskim stawie. M iejska Biblioteka<br />

Publiczna zaproponowała poszukiwanie<br />

kwiatu paproci. Następnie wszyscy udali się<br />

nad rzekę puszczać wianki. Starczyło ich dla<br />

wszystkich a zatroszczyli się o to pracownicy i<br />

podopieczni Dziennego Środowiskowego<br />

Domu Samopomocy, przygotowując około<br />

300 wianków. Była to chyba najbardziej<br />

„m agiczna” chwila I Radzyńskiej Nocy<br />

Św iętojańskiej. Oczekiwanym punktem<br />

imprezy był spływ na „byle czym” rzeką<br />

Białką.<br />

Dużym zainteresowaniem cieszył<br />

się godzinny koncert uczniów<br />

Państwowej Szkoły Muzycznej II<br />

stopnia im. Karola Lipińskiego.<br />

Swe umiejętności pokazali: sekcja radzyńska LubelskiejAkademii Aikido, sekcja judo MULKS Technik, Radzyńskie Sportowe Centrum Taekwon-<br />

DoorazRadzyński Klub Karate Kyokushin „Raptor”. Wszyscy chętni mogli wziąć udział w zawodach koszykówki, piłki nożneji siatkówki plażowej<br />

Ostatni akcent muzyczny to 2 koncerty. Najpierw było lżejw wykonaniu popularnego Moll Ass Band'u, a potem troszkę ciężej, gdy na scenie<br />

zawitał Stone Age People. Oba zespoły pokazały co potrafią i nie obyło się bez bisów.


Pierwsza ścieżka rowerowa w Radzyniu została oddana do użytku<br />

pod koniec ubiegłego roku. Od te go czasu cie szy się<br />

niesłabnącym powodzeniem wśród m ieszkańców naszego<br />

miasta. I co ważne - nie tylko wśród rowerzystów. Ścieżka to<br />

doskonałe miejsce do relaksujących spacerów, energicznych<br />

ćwiczeń czy po prostu spotkań z przyjaciółmi. To jedna z<br />

wizytówek Radzynia.<br />

Nasza pierw sza ścieżka rowerowa położona je s t bardzo<br />

malowniczo: wzdłuż rzeki Białka. Ma długość 3 290 m. Wprawiony<br />

rowerzysta pokonają w około 15 m. Właśnie w tak krótkim czasie<br />

można przemieścić się między zachodnią a wschodnią częścią<br />

Radzynia. Trasa rowerowa jest nowoczesną i funkcjonalną arterią,<br />

która z pewnością usprawnia komunikację w mieście, dotarcie do<br />

głównych ulic. Początek i koniec wyznaczają ulice: Kleeberga i<br />

Leśna, gdzie są parkingi (20 miejsc) i sanitariaty. Po trasie<br />

prowadzą tablice informacyjne, umieszczone w pięciu miejscach i<br />

zawierające fotografie "starego" Radzynia, ciekawostki historyczne<br />

oraz opis wybranych zabytków. Dlatego ścieżka przyciąga nie tylko<br />

miłośników rekreacji, ale i historii właśnie. Dzięki niejnasze miasto<br />

jest atrakcyjniejsze turystycznie a teren leżący w przebiegu trasy<br />

został zagospodarowany i uporządkowany.<br />

Przyjemnie, bezpiecznie, ekologicznie<br />

Ścieżka jest ułożona z bezfazowejkostki brukowejoraz wyposażona<br />

w kosze na śmieci i ławki a w miejscach newralgicznych - przy<br />

zjazdach - zabezpieczona barierkami. Ponadto przy ul. Wojska<br />

Polskiego przez rzekę wiedzie kładka. Zastosowanie latarni<br />

zasilanych bateriami słonecznymi, w miejscach o utrudnionym<br />

dostępie technicznym, pozwoliło na oświetlenie całości trasy i<br />

uzyskanie efektu ekologicznego. Trasa na całejdługości jest<br />

monitorowana przez Straż Miejską. To pozwala na szybką reakcję w<br />

przypadku wydarzeń na ścieżce. Jednocześnie na całym ciągu<br />

znajdują się patrole Straży Miejskiej. Turyści i mieszkańcy mogą<br />

zatem spędzić czas w poczuciu bezpieczeństwa i zgodności z<br />

naturą. Przemieścić się przyjemnie, wśród zieleni, bez spalin i<br />

hałasu, w tempie umożliwiającym podziwianie piękna przyrody i<br />

krajobrazu. W wielu miejscach trasy ustawiono wspomniane już<br />

ławki oraz stojaki na rowery.<br />

16<br />

Ścieżka row erowa<br />

BULWAR NAD<br />

M ożliw ość zrzucenia zbędnych kilogram ów i dogonienia<br />

własnego zdrowia. Bo bieganie czy jazda na rowerze to styl życia!<br />

Rower to doskonały sposób na czynną rekreację i jednocześnie<br />

możliwość szybkiego przemieszczania się przy użyciu jedynie<br />

własnych mięśni. Coraz częściejstanowi alternatywę dla transportu<br />

samochodowego. Oczywiste jest, że na ścieżce można spotkać<br />

wielu amatorówjazdy na dwóch kółkach. Grupa „Rowerowy Radzyń”<br />

od początku istnienia trasy, jest jejwielkim orędownikiem i częstym<br />

użytkownikiem. - To świetnie że teren przy Białce został<br />

zagospodarowany i służy mieszkańcom Radzynia. Opinie osób,<br />

które korzystają ze ścieżki są bardzo życzliwe.<br />

Pojawiała się na niej cała masa mieszkańców. To<br />

pokazuje, że trakt ma w sobie wielki potencjał! To<br />

świetny prognostyk! Jak ludzie są podekscytowani, to<br />

trzeba się cieszyć! - mówi należący do grupy Mariusz<br />

Bober. Na Bulwarze można również zobaczyć<br />

amatorów uprawiania innych sportów: chodu,<br />

joggingu, nordic walking czy jazdy na rolkach. Od<br />

czasu do czasu odbywa się akcja „Biegajz Figatem”.<br />

Szczepan Figat pojawia się w Radzyniu na<br />

za p ro s z e n ie w ic e s ta ro s ty<br />

Mariusza Skoczylasa. To osoba,<br />

która od lat pomaga biegaczom<br />

zawodowcom i amatorom w<br />

leczeniu, a przede wszystkim w<br />

unikaniu kontuzji. Ukończył<br />

s p e c ja lis t y c z n e k u rs y i<br />

szkolenia fizjoterapeutyczne w kraju i za<br />

granicą. Sam kiedyś biegał wyczynowo,<br />

następnie współpracował z Polskim Związkiem<br />

LekkiejAtletyki i takimi sławami sportu jak<br />

Robert Korzeniowski, Artur Partyka czy<br />

Tom asz M ajew ski. Je s t e k sperte m w<br />

dziedzinie fizjoterapii w programie NIKE<br />

RUNNING POLAND. Co jakiś czas przyjeżdża<br />

do Radzynia i biega razem z chętnymi<br />

m ie s z k a ń c a m i n a s z e g o m ia s t a .<br />

Za in tere sow anie je s t spore a treningi<br />

nierzadko odbywają się właśnie na ścieżce<br />

rowerowej.<br />

W szyscy N<<br />

przybywajcie<br />

BIAŁKĄ” zap<br />

Trasa Rower<br />

B iałką” to<br />

z a p le c z a<br />

Radzyńskiej<br />

S e r d e c z r<br />

Wpisuje się v<br />

podproduktów<br />

Naturalnie Ak<br />


nw estycyjny „strzał w 1 0 ”<br />

5IAŁKĄ ZAPRASZA !<br />

iejsce spotkań i wspólnego wypoczynku rodzin, przyjaciół i<br />

legów<br />

południowy spacer wzdłuż rzeki to czysta przyjemność. Z tej<br />

ożliwości korzysta wielu mieszkańców Radzynia. W ten sposób<br />

laksują się całe rodziny. Szczególnie w weekendy trasa jest<br />

ożna powiedzieć oblegana. Nic w tym dziwnego. Spokój, cisza,<br />

lory przyrodnicze - kuszą i zachęcają. Dzieci szczególnie lubią<br />

acerować odcinkiem między stawami. Mają dużo frajdy podczas<br />

serwowania łabędzi czy karmienia kaczek. Położony nieopodal<br />

łac Potockich jest z kolei świetnym tłem dla rodzinnych fotografii.<br />

niorzy też bardzo cenią sobie istnienie ścieżki. W swoim tempie i<br />

czuciu bezpieczeństwa mogą odbywać prozdrowotne spacery. W<br />

zypływie zmęczenia odpoczynek znajdują na gęsto usytuowanych<br />

weczkach.<br />

młode pokolenie korzysta z „Bulwaru nad Białką”. Bywa, że<br />

iejsce to traktują jako cel swoich spotkań z przyjaciółmi.<br />

ieżka rowerowa to miejsce dla każdego. Jest jedną z wizytówek<br />

szego miasta i świetną inwestycją władz miasta służącą<br />

ołeczeństwu. Jeśli chcesz odpocząć, znajdziesz tam spokój i<br />

relaks. Jeśli chcesz zdrowo się zmęczyć,<br />

śmiało biegajlub wsiadajna rower. „Bulwar<br />

a|nie A k ty w ni \ nad Białką” zaprasza!<br />

BULWAR „NAD Katarzyna Wodowska<br />

a !<br />

a „Bulwar nad<br />

nież elem ent<br />

r y s t y c z n e g o<br />

ainy<br />

c i .<br />

en z<br />

arki:<br />

ni.<br />

ojekt pn. „Turystyczna ścieżka rowerowa w Radzyniu<br />

dlaskim - BULWAR „NAD BIAŁKĄ" współfinansowany ze<br />

odków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w<br />

mach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa<br />

belskiego na lata 20<strong>07</strong> - <strong>2013</strong>.<br />

artość projektu ogółem: 3 391 170,58 zł<br />

artość dofinansowania z EFRR (środki UE): 2 304 939,40 zł<br />

neficjent: Miasto Radzyń Podlaski<br />

« W T 7 (237) 17<br />

Zdaniem mieszkańców:<br />

Monika<br />

Taka inwestycja była potrzebna w Radzyniu, bo spora<br />

część mieszkańców miasta korzysta z rowerów. Ścieżka<br />

pozwala na szybki i bezpieczny przejazd rowerzystów z<br />

jednego na drugi koniec miasta. Nie mieszkam już w<br />

Radzyniu, ale za każdym razem kiedy tu jestem staram się<br />

wygospodarować czas dla przyjaciół. Często na miejsce<br />

spotkania wybieramy właśnie ścieżkę rowerową. Jest to<br />

miejsce idealne do spokojnych spacerów. Szczególnie<br />

podoba mi się odcinek biegnący między stawami. To<br />

naprawdę urokliwa okolica.<br />

Karol<br />

Jestem częstym użytkownikiem ścieżki rowerowej. A<br />

jeszcze bardziej uroki trasy doceniają moi rodzice, którzy<br />

bardzo lubią jeździć rowerami. Ja zwykle tam tędy<br />

spaceruję w towarzystwie żony i synka. Dzięki ścieżce w<br />

bardzo szybki i co ważne bezpieczny sposób możemy<br />

przemieścić się właściwie z jednego końca miasta na<br />

drugi. Uważam, że oprócz basenu to jedna z bardziej<br />

trafionych inwestycji ostatnich lat.<br />

Rafał<br />

Nie korzystam ze ścieżki zbyt często, ale dobrze że jest w<br />

Radzyniu. Dzięki temu jeśli muszę mogę szybko dostać się<br />

z jednej części miasta do drugiej. Zauważyłem, że<br />

najwięcejosób na ścieżce to spacerowicze. Widzę całe<br />

rodziny. Szczególnie w niedziele bywa tłoczno. To, że tylu<br />

ludzi z tego korzysta świadczy, że to była potrzebna<br />

inwestycja.<br />

Ewa<br />

Muszę przyznać, że niemal codziennie korzystam ze<br />

ścieżki, więc mogę trochę o niejpowiedzieć. Po pierwsze<br />

bardzo dobrze, że władze miasta zdecydowały się<br />

zrealizować taką inwestycje, bo na pewno jest przydatna i<br />

potrzebna. Wielu mieszkańców porusza się po ścieżce.<br />

Korzystają z rowerów, jeżdżą na rolkach. Widzę tu wiele<br />

osób uprawiających jogging. Jest wielu seniorów<br />

trenujących nordic walking. Każdy w jakiś sposób<br />

wykorzystuje tę trasę dla swoich potrzeb. Ścieżka biegnie<br />

przez ładne tereny, są kamery więc czuję się pewnie nawet<br />

wieczorem. Lubię spacerować z przyjaciółmi. Przy rzece<br />

jest przyjemnie i spokojnie. Mogę rozmawiać i relaksować<br />

się do woli.<br />

Arek<br />

Ścieżka rowerowa to miejsce naszych niedzielnych<br />

spacerów: moje, mojej żony i dwóch synów. Dominik i<br />

Bartek bardzo lubią tamtędy spacerować. Trasa przebiega<br />

obok radzyńskich zabytków. Dzieci lubią jak opowiadam im<br />

historie związane z pałacem Potockich.<br />

Mariusz<br />

Ścieżka to przestrzeń miasta. To nie tylko ulica, beton,<br />

kostka - lecz przestrzeń, w którejm y się znajdujemy.<br />

Musimy nauczyć się z niejkorzystać. Często podejmuję<br />

spontaniczne próby wprowadzenia czegoś nowego - na<br />

przykład akcja „Piknik nad Bulwarem”. Ludzie mijają się,<br />

znają z widzenia - ścieżka integruje. Tu spotyka się<br />

znajomych. Jest sympatycznie i fajnie. Kojarzy się ludziom<br />

z czym ś pozytywnym. Ludzie tu chodzą, biegają,<br />

spacerują, jeżdżą na rolkach, wychodzą z psami. To<br />

ścieżka nie tylko dla rowerów, traktjest uniwersalny.<br />

Jakub<br />

Uważam, że ścieżka to jest bardzo dobra inwestycja.<br />

Bardzo często z niej korzystam, szczególnie kiedy muszę<br />

przemierzyć jakąś większą odległość w naszym mieście.<br />

Najczęściej korzystam przem ierzając trasę między<br />

centrum miasta a ulicą Chomiczewskiego. To spory<br />

kawałek i wtedy jeżdżę na rowerze. Często korzystam ze<br />

ścieżki, gdy wychodzę z psem na spacer. Uważam, że<br />

powinno się ją przedłużyć wzdłuż ulicy Kleeberga i<br />

porozum ieć z gm iną Radzyn Podlaski, aby trasę<br />

poprowadzić do Zabiela.


Można powiedzieć, że 27 lipca nasze miasto znalazło się w rekonstrukcyjnym wehikule czasu.<br />

Każdy, kto tego dnia przyszedł na teren zespołu pałacowo - parkowego mógł dotknąć żywej<br />

historii: być świadkiem potyczki wojsk polskich z bolszewickimi, porozmawiać z<br />

templariuszami czy kozackim atamanem, obejrzeć „strzelający rower”, zostać opatrzonym<br />

przez kobiety z wojskowego przysposobienia, postrzelać z łuku z Tatarami a nawet przejść<br />

rekrutację do amerykańskiej piechoty. Ogromnym powodzeniem cieszyły się wystawy<br />

modelarstwa i kolekcjonerskie, militariów, umundurowania, broni palnej i białej. - Radzynianie<br />

bardzo zaskoczyli mnie frekwencją. Mnóstwo osób przyszło, interesowało się, zadawało<br />

pytania. Z mojej perspektywy impreza bardzo się udała - ocenia Andrzej Antoniewski, jeden z<br />

pomysłodawców przedsięwzięcia.<br />

Do Radzynia przyjechali pasjonaci historii<br />

oręża i militariów: grupy rekonstrukcji<br />

historycznych, stowarzyszenia historyczne,<br />

kolekcjonerzy, wystawcy i handlarze. W samo<br />

południe Targi otworzył starosta radzyński<br />

Lucjan Kotwica. - Ta impreza rozpoczęła się<br />

zupełnie przypadkowo a spiritus movens był<br />

komisarz Andrzej Antoniewski. Chciałbym, aby<br />

to wydarzenie było coraz większe. Już myślimy<br />

o kolejnej edycji - mówił starosta. Głos zabrał<br />

wspomniany już Andrzej Antoniewski. - Mam<br />

nadzieję, że impreza ta przyjmie się i na stale<br />

zagości w kalendarzu radzyńskim. Będzie<br />

w sposób właściwy promować nasze miasto<br />

i piękny obiekt historyczny jakim jest pałac<br />

Potockich - podkreślił. Podobnego zdania był<br />

naczelnik wydziału promocji miasta Piotr<br />

Sławecki, który powitał uczestników i widzów<br />

w imieniu burmistrza Witolda Kowalczyka.<br />

- Wierzę, że to dopiero początek dobrej<br />

inicjatywy, która na stałe wpisze się w cykl<br />

radzyńskich imprez - powiedział. Symboliczną<br />

salwę na otwarcie imprezy zafundowali<br />

członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej<br />

III Okręgu Policji Państwowej - Komisariat<br />

w Radomiu. Twórca grupy: Paweł Łuk<br />

- Murawski, złożył na ręce starosty oraz<br />

kolejnego z pom ysłodawców im prezy<br />

- Arkadiusza Kulpy - pamiątkowe fotografie.<br />

- Nie spodziewałem się takiego historycznego<br />

otoczenia Targów. Cieszę się, że mogłem<br />

zobaczyć piękny Radzyń. Gratuluję udanego<br />

pomysłu-mówił.<br />

Po oficjalnym otwarciu wszyscy uczestnicy<br />

uroczyście przemaszerowali ulicami Radzynia.<br />

Chyba nie trzeba dodawać, że wzbudzili<br />

niemałe zainteresowanie. Po powrocie na<br />

teren zespołu pałacowo - parkowego impreza<br />

rozpoczęła się na dobre.<br />

Podczas Targów można było obejrzeć pokazy<br />

i prezentacje diaporam wielu grup: Wielka<br />

Czerwona Jedynka, GRH III Okręgu Policji<br />

Państwowej - Kom isariat w Radomiu,<br />

Templariusze z Zakonu Rycerskiego Ziemi<br />

Międzyrzeckiej, Tatarzynowie ze Studzianki,<br />

Wrzesień’ 39 z Krakowa, Związek Kozaków<br />

w Polsce, Radzyńskie Stowarzyszenie<br />

K a w a le ryjsk ie im. rtm . W in ce n te go<br />

Zawadzkiego, KGRH Kresy z Białegostoku.<br />

Wszystkie pokazy odbywały się na łąkach<br />

w parku miejskim. Ponadto w trakcie trwania<br />

imprezy można było wziąć udział w konkursie<br />

łuczniczym i historycznym oraz zobaczyć<br />

udostępnione przy północnej ścianie i na<br />

dziedzińcu pałacu Potockich dioramy rekonstrukcyjne<br />

oraz stoiska handlowe z militariami,<br />

wyposażeniem, umundurowaniem historycznym<br />

i współczesnym oraz stoiska wystawowe:<br />

modelarstwa, kolekcjonerskie, wyrobów<br />

artystycznych i pojazdów zabytkowych<br />

Radzyń to doskonałe miejsce na taką<br />

imprezę<br />

Tuż przy północnej ścianie pałacu Potockich<br />

swój obóz rozbili templariusze. Każdego<br />

chętnego przenieśli w wiek XIII. Pokazali życie<br />

I Radzyńskie Targi Historycznej Broni Palnej i Militariów<br />

RADZYŃ! DO BRONI!<br />

obozowe (ognisko, parzone napoje) oraz walki<br />

turniejowe z udziałem braci rycerzy, serwie-<br />

tów, duchownych i niewiast. Można było<br />

obejrzeć a nawet przymierzyć uzbrojenie.<br />

Porozm awiać na tem at tem plariuszy.<br />

- Oficjalnie działamy od 5 lat. Skupiamy<br />

młodzież z Międzyrzeca i okolic. Grupa liczy<br />

około 20 osób, ale sympatyków jest znacznie<br />

więcej. Jeździmy po różnych imprezach<br />

- tłumaczył Tomasz Sajko niepisany prezes<br />

stowarzyszenia Templariuszy z Zakonu<br />

Rycerskiego Ziemi Międzyrzeckiej. - Ludzie<br />

chętnie podchodzili i rozmawiali. Uważam, że<br />

Radzyń do bardzo dobre miejsce na taką<br />

imprezę-ocenił.<br />

U l i -<br />

W<br />

PBBS<br />

MP5 iWlr


Zachwycony terenem targów był również<br />

Paweł Łuk - Murawski z Grupy Rekonstrukcji<br />

Historycznej III Okręgu Policji Państwowej<br />

Komisariatu w Radomiu. - Jestem tutaj<br />

pierwszy raz i bardzo mi się podoba. Pałac<br />

w idziałem w cześniej na zdjęciach, nie<br />

spodziewałem się, że w rzeczywistości jest<br />

taki piękny. Macie perełkę, której my nie mamy<br />

w Radomiu - zaakcentował. - Defilowaliśmy<br />

po mieście, spotkaliśmy się z bardzo miłym<br />

przyjęciem. Na otwarcie pozwoliliśmy sobie<br />

wystrzelić z jedynego w kraju „strzelającego<br />

roweru" - przypomniał. Członkowie grupy<br />

zaprezentowali widzom pokaz rowerowo<br />

- policyjny, krótką historię rowerów w wojsku i<br />

policji oraz historię Policji Państwowej i jej<br />

um undurow ania. Pokazali „strze la ją c e<br />

rowery" - w ykorzystali stare „Łuczniki”<br />

produkowane w radomskiej fabryce broni.<br />

- Myślę, że impreza ma potencjał. Ci, którzy tu<br />

przyjechali będą najlepszymi ambasadorami<br />

i na pewno będą reklamowali to wydarzenie,<br />

aby następnym razem przyjechało jeszcze<br />

więcej osób. Za rok chcemy pokazać czwartą<br />

zapomnianą odmianę szermierki: szermierkę<br />

na bagnety karabinem szermierczym, czego w<br />

Polsce nikt nie robi. Pokażemy floret sprzed<br />

70 lat - zapowiadał honorowy aspirant Policji<br />

Państwowej.<br />

Na ta rg i p rz yb y ła te ż s iln a kobie ca<br />

reprezentacja. - Jesteśmy przysposobieniem<br />

wojskowym kobiet, czyli pomocniczą służbą<br />

kobiet, które u d zie la ły się w w ojsku:<br />

prowadziła kantyny, miały przeszkolenia<br />

s a n ita rn e i m o g ły rów n ież pra cow ać<br />

w szpitalach przyfrontowych, czasem uczyły<br />

żołnierzy czytać i pisać - tłumaczyły członkinie<br />

Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej<br />

W rz e s ie ń ’ 39. N a tom ia st ich koledzy<br />

zadem onstrow ali w idow iskow ą m usztrę<br />

wojskową. Skąd przyjechali do Radzynia?<br />

Można rzec, że z całej Polski. - Są wśród nas<br />

koleżanki i koledzy z Warszawy, Krakowa,<br />

Sopotu czy Lublina. Mamy 2 garnizony:<br />

krakowski i lubelski, które zrzeszają mniejsze<br />

- poinformowały dziewczyny. Niektórzy z nas<br />

już wcześniej w Radzyniu byli. Wrócimy tu<br />

chętnie, bo Radzyń jest pięknym małym<br />

miasteczkiem z klimatem. Pałac jest piękny,<br />

centrum miasta też. To świetne miejsce na<br />

taką imprezę. Można tu robić fantastyczne<br />

stylizowane zdjęcia. Za rok byłoby nam miło<br />

spotkać się tutaj znowu - wyraziły nadzieję.<br />

Dobra inicjatywa pokazywania przeszłości<br />

z myślą o edukacji<br />

Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy i<br />

nauka strzelania z łuku w wykonaniu drużyny<br />

łuczniczej „Tatarzynowie” ze Stowarzyszenia<br />

Rozwoju Miejscowości Studzianka. - Od kilku<br />

la t u c zym y łu c z n ic tw a tra d y c y jn e g o<br />

z uwzględnieniem łucznictwa historycznego<br />

w schodniego. Uczym y strzelać z łuków<br />

tatarskich, krymskich, krymsko - tatarskich,<br />

m o n g o ls k ic h , p ro s ty c h . K s z ta łc im y<br />

cierpliwość, postawy fair play. W strojach<br />

łuczników tatarskich ukazujem y swoich<br />

przodków, którzy mieszkali blisko 250 lat<br />

w Studziance i okolicy. Pokazujemy żywą<br />

historię a nie suche tłumaczenie, przez oko a<br />

nie książkę. Dzieci same wyrabiają strzały,<br />

biorą udział w turniejach. To wciąga, zajęcia są<br />

widowiskowe. To uczy pokory. To sport bardzo<br />

niebezpieczny. Łuk krym sko-tatarski nosi na<br />

odległość ponad 500 m, z celnością do 110 m<br />

- jednym tchem opowiadał Łukasz Węda<br />

prezes zarządu stowarzyszenia. W Radzyniu<br />

gościł po raz drugi. - Uważam, że ta impreza to<br />

dobra inicjatywa pokazywania przeszłości<br />

z m yślą o edukacji. Czerpie nie tylko<br />

najmłodsze pokolenia, ale i starsi. Ludzie<br />

przybyli nie tylko z Radzynia, również z okolic.<br />

Jest duże zainteresowanie - podsumował.<br />

Sporo emocji dostarczyli widzom członkowie<br />

Radzyńskiego Stowarzyszenie Kawaleryjskie<br />

im. rotmistrza W incentego Zawadzkiego.<br />

- Pokazaliśmy inscenizację potyczki wojsk<br />

bolszewickich z wojskami polskimi okraszoną<br />

strzałami z repliki karabinu Maxim. Później<br />

p o k a z a liś m y c ię c ie a rb u z ó w , c z y li<br />

umiejętności władania biała bronią i na koniec<br />

elementy musztry najmniejszego oddziału<br />

kawalerii, czyli sekcji (6 koni) - wymienił<br />

komendant Radosław Skowron. Impreza<br />

ocenił jako bardzo rozwojową. W inscenizacji<br />

radzyńskiej grupie pomogła Konna Grupa<br />

R e k o n s t r u k c ji H is t o r y c z n e j K re s y<br />

z Białegostoku. Zenon Zarzycki z tejże grupy<br />

był zachwycony Targami. - Radzyń to super<br />

m iejsce na taką im prezę. To cudowne<br />

przestrzenie - mówił. Wtórował mu obozujący<br />

nieopodal ataman M arek W asilenko ze<br />

Związku Kozaków w Polsce. - To moja<br />

p ie rw s za re k o n s tru k c ja w R a d zyn iu .<br />

To wspaniałe miejsce na taką imprezę. Bardzo<br />

przyjemne otoczenie, stare zabytkowe mury,<br />

które pamiętają nie jedno - stwierdził. Jego<br />

grupa zaprezentowała mundury kozaków<br />

kubańskich oraz dońskich, kozaków, którzy<br />

walczyli po polskiej stronie w wojnie 1920<br />

roku. - Wielu ludzi podchodzi i pyta. Niektórzy<br />

mylą nas z formacjami bolszewickimi, ale<br />

społeczeństw o staje się coraz bardziej<br />

świadome i dobrze reaguje na nasz widok<br />

- zapewnił ataman.<br />

Na szczęście są ludzie z inicjatywą<br />

F e e rią k o lo ró w p rz y c ią g a ło s to is k o<br />

w s p ó ło r g a n iz a to r ó w im p re z y , c z y li<br />

S to w a rzysze n ia H isto ryc zn e g o W ie lka<br />

Czerwona Jedynka. Warto podkreślić, że<br />

członkowie tej grupy są biorą udział w kręceniu<br />

film ów h istoryczn ych . O statn ią głośną<br />

produkcją, w której brali udział to piąty sezon<br />

serialu „Czas honoru". Na ich wystawie uwagę<br />

zwracały kolorowe plakaty, zaraz potem wzrok<br />

padał na inne elementy wystawy. - Dzisiaj<br />

prezentujemy punkt rekrutacyjny do armii<br />

am erykańskiej, konkretnie do piechoty.<br />

P rzyk ła d o w e m odele u m u ndurow a nia<br />

z II wojny światowej można zobaczyć na<br />

zd ję cia ch w ykonanych przez naszych<br />

członków. Posiadamy umundurowanie na<br />

różne fro n ty - opow iadała d zia ła ją ca<br />

w stowarzyszeniu Agnieszka Jaszcz. Jej<br />

elegancka stylizacja z pewnością przyciągnęła<br />

nie je d n o s p o jrz e n ie . - Je ste m dziś<br />

amerykańską sekretarką, która pomaga przy<br />

rekrutacji m łodych m ężczyzn do arm ii<br />

- wyjaśniła. Wielka Czerwona Jedynka działa<br />

od prawie 10 lat a siedziba znajduje się w<br />

Gdańsku. - Działając w stowarzyszeniu oraz<br />

w s p ó ło rg a n iz u ją c I R a d zyń sk ie Targi<br />

Historycznej Broni Palnej i Militariów zawsze<br />

staramy się działać według jak najlepszych<br />

standardów sprawdzonych w Polsce. Warto,<br />

abyśmy równali do najlepszych. Chodziło o to,<br />

aby nasi uczestnicy i goście czuli się u nas jak<br />

w domu. Aby wyjechali stąd zadowoleni<br />

z dobrym i wspomnieniami - podkreśliła<br />

Agnieszka.<br />

Kolejny współorganizator to Radzyńskie<br />

Stowarzyszenie Kolekcjonerów Broni Palnej.<br />

- Od dawna interesow ałem się bronią<br />

i m ilita ria m i. M iałem być żołn ierzem .<br />

W padliśmy na pomysł, aby Radzyniakom<br />

pokazać naszą dziedzinę zainteresowań, czyli<br />

broń. Taka inicjatywa w nas zakiełkowała,<br />

znaleźliśmy mecenasa, jakim był starosta.<br />

Można powiedzieć, że na naszej ekspozycji<br />

okazujemy wszystko co mamy: broń, mundury,<br />

książki - wymienił Andrzej Antoniewski. Był<br />

zaskoczony frekwencją. - Mnóstwo osób tu<br />

przyszło, pytało, oglądało. Każdy chciał<br />

dotknąć eksponatów, czegoś się dowiedzieć.<br />

Z mojej perspektywy impreza bardzo się udała<br />

- podsumował. Tego samego zdania jest Arek<br />

Kulpa z radzyńskiego Ośrodka Kultury.<br />

- Jestem bardzo zadowolony z tej imprezy.<br />

Robiliśmy taką imprezę pierwszy raz dlatego<br />

było trochę niedociągnięć, które w przyszłym<br />

roku będziem y starli się wyelim inować<br />

- zapewnia. - To przedsięw zięcie je st<br />

znakomitą lekcją historią dla najmłodszych,<br />

dobrą promocją miasta i być może jakiś<br />

pom ysłem na nasz pałac. Na pewno<br />

powtórzymy ją w przyszłym roku - deklaruje<br />

Arek Kulpa.<br />

Podczas imprezy wystaw było wiele. Jedną<br />

z nich była ekspozycja z rekonstrukcją broni w<br />

skali 1:1. - Robię przede wszystkim repliki<br />

metalowe, głównie karabinów. To moje hobby.<br />

Zajmuję się tym od około 3 lat. To jest<br />

wciągające - przyznał Grzegorz Romanowski<br />

z Lublina. - Impreza jest fajna, bo Radzyń to<br />

dobre miejsce. Nie mam daleko, chętnie<br />

jeszcze tu przyjadę z kolejnymi eksponatami<br />

- zapewnił. Jego sąsiad z Targów wypowiadał<br />

s ię w p o d o b n y m t o n ie . - J e s te m<br />

konstruktorem modeli broni papierowej.<br />

Prezentuję swoją kolekcję. Ta broń jest<br />

wykonana z papieru, masy papierowej,<br />

tektury. Zajmuję się tym już od ponad 30 lat.<br />

Cały czas rozwijam technikę. Chciałem<br />

udowodnić, że stosowanie papieru czy innych<br />

pospolitych materiałów może dać maksimum<br />

efektu i wiarygodny model - wyjaśniał Roman<br />

Zgorzałek z Kąkolewnicy. Z jakim odbiorem<br />

spotkała sięjego kolekcja? - Ludzie są bardzo<br />

zainteresow ani a ja na każde pytanie<br />

odpowiadam z radością. Jest dużo potrzeba<br />

na takie imprezy. Dobrze, że są ludzie<br />

z inwencją i to organizują-stwierdził.<br />

Klub Strzelecki Grot Radzyń Podlaski zapewni<br />

chętnym zawody strzeleckie (z łuku i broni<br />

pneum atycznej), harcerze z I Szczepu<br />

„ In fin ity ” im . hm. M . S ta g ro w s k ie g o<br />

patrolowali i świadczyli pomoc przewodnicką<br />

a Starostwo Powiatowe w Radzyniu Podlaskim<br />

zaprosiło na grochówkę wojskową. W Oranżerii<br />

w ystąpiły chóry W rzos oraz Radzyniacy<br />

z wiązanką pieśni patriotycznych. W kinie<br />

odbywały się projekcje filmów tematycznych.<br />

A I Radzyńskie Targi Historycznej Broni Palnej<br />

i M ilitariów zakończył koncert rockowy<br />

radzyńskiej kapeli Death Fist.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

O rga n iza toram i I R adzyń skich Targów<br />

H istorycznej Broni Palnej i M ilita rió w<br />

„Radzyń! Do broni!” byli: Urząd Miasta<br />

Radzyń Podlaski, Starostwo Powiatowe w<br />

Radzyniu Podlaskim, Radzyński Ośrodek<br />

Kultury, Stowarzyszenie Kolekcjonerów Broni<br />

P a ln e j z R a d z y n ia P o d la s k ie g o ,<br />

Stowarzyszenie Historyczne Wielka Czerwona<br />

Je d yn k a , R a d zyń sk ie S to w a rz ys z e n ie<br />

K a w a le ry js k ie im . R tm . W in c e n te g o<br />

Zawadzkiego, Harcerze z I Szczepu „Infinity”<br />

im. hm. M. Stagrowskiego, Miejski Ośrodek<br />

Sportu i Rekreacji w Radzyniu Podlaskim, Klub<br />

Strzelecki Grot Radzyń Podlaski.<br />

C^OT 7 (237) 19


Lata ’80 w fotografii Adama Trochiumiuka<br />

TAMTEN ŚWIAT<br />

Chyba mało jest ludzi, którzy nie lubią oglądać starych zdjęć zrobionych<br />

w miasteczku, gdzie się urodzili i wychowali. Szczególnie ciekawe są te<br />

najstarsze, zrobione kilkadziesiąt lat temu, na których tylko po<br />

charakterystycznych budyn kach można się zorientować, że<br />

przedstawiają Radzyń.<br />

Ja osobiście uwielbiam i dlatego z wielką<br />

radością przyjmuję takie wieści jak ta<br />

0 o d n alezie n iu w alizki pełnej zdjęć<br />

przedwojennego radzyńskiego fotografa<br />

Józefa Karłowicza. Z wielką niecierpliwością<br />

czekam na publikację odnalezionych tam<br />

fotografii. Jednak z równą ciekawością<br />

oglądam zdjęcia zrobione już podczas<br />

mojego życia, w ciągu ostatnich trzydziestu<br />

paru lat. I dlatego 28 czerwca poszedłem<br />

do Radzyńskiej Izby R egionalnej na<br />

wernisaż wystawy „Tamten Świat” Adama<br />

T ro c h im iu k a . N ie z a w io d łe m s ię .<br />

Z o b a czyłe m Radzyń ja k i pam iętam<br />

z d z ie c iń s tw a : u lic ę O s tro w ie c k ą<br />

z parkingiem koło „Polonii” na którym stoją<br />

rzadko widziane już dziś sam ochody<br />

Trabant, Wartburg, Tarpan i Wołga; kościół<br />

na Zabielskiejjeszcze w budowie, betonowy<br />

basen przy stadionie, młyn przy ulicy<br />

Gwardii, napis PRL PRON na obecnym Placu<br />

Potockiego, charakterystyczne okrągłe<br />

balustrady przy ulicach, drewniane domy na<br />

Warszawskiej, pracowników radzyńskich<br />

zakładów, uczniów radzyńskich szkół,<br />

uczestników pochodów pierwszomajowych.<br />

Wszystkie zdjęcia zostały zrobione pod<br />

koniec lat 80 - tych i na początku 90 - tych<br />

ubiegłego wieku. Przedstawiają życie<br />

c o d zie n n e w m ałych m ia ste czk a ch<br />

1 m ie js c o w o ś c ia c h ó w c z e s n e g o<br />

województwa bialskopodlaskiego. Jest to<br />

świat, który po transformacji ustrojowej<br />

szybko przeminął. Autor uchwycił go jakby w<br />

ostatniej chwili i jeszcze zdążył utrwalić<br />

życie codzienne mieszkańców prowincji<br />

u schyłku PRLu z wszechobecnymi hasłami<br />

Wernisaż malarstwa Tomasa Niklassona<br />

propagandowymi i gigantycznymi kolejkami<br />

w tle. Tegojuż nie ma. Ci którzy to pamiętają<br />

z rozrzewnieniem patrzyli na czarno - biały<br />

świat na czarno - białych fotografiach,<br />

zaskoczeni, że nie ma już butelek na mleko<br />

z kapslami z aluminiowejfolii, furmanek na<br />

ulicach, dystrybutorów na wodę sodową<br />

z sokiem. Dla tych co pamiętają tamte<br />

czasy, wystawa była znakomitą okazją do<br />

w spom nień i d ysku sji o sytuacjach<br />

i miejscach uwiecznionych na fotografiach<br />

oraz do poszukania na nich znajomych<br />

twarzy. Dla młodzieży urodzonej już po<br />

transformacji była to znakomita lekcja<br />

historii, ponieważ mogli zobaczyć w jakich<br />

czasach wychowywali się ich rodzice.<br />

H isto ryczn y dokum ent tam tych lat i<br />

wydarzeń<br />

Wystawa „Tamten Świat” to tylko malutką<br />

część zdjęć, jakie Adam Trochimiuk wykonał<br />

w ciągu 33 lat pracy z obiektywem. Są to<br />

fotografie przygotowane 10 lat temu do<br />

albumu, który chciał stworzyć wspólnie<br />

SZAŁ EMOCJI WE „FRAGMENTACH”<br />

O czym można myśleć patrząc na obrazy Tomasa Niklassona wyeksponowane w<br />

radzyńskiej Galerii „Oranżeria". Jakie uczucia mogą wywołać w odbiorcy? Co<br />

komentują? Co próbują obnażyć? Czym są? Każdy widz może poczuć co innego. I dobrze,<br />

ponieważ zadaniem dobrej sztuki jest wywołanie jakiegoś stanu w odbiorcy i gra na jego<br />

emocjach. Jedno jest pewne - obok obrazów Niklassona nie można przejść obojętnie.<br />

Na początku wydają się zimne i nieciekawe,<br />

lecz mimo to zatrzymują widza i pod<br />

obserwacją zaczynają żyć, zmieniać się,<br />

ruszać, tętnić, jakby miały swoje żyły i swój<br />

k rw io b ie g . R ozm aw iają z odbio rcą ,<br />

opowiadają mu swoją historię, raz zwykłą,<br />

nieraz ciekawą, innym razem przerażającą.<br />

Opowieść zależy tylko od wrażliwości widza i<br />

jego otwartości na sztukę.<br />

Obrazy pokazane na wystawie „Fragmenty”,<br />

której wernisaż miał miejsce w Galerii<br />

„Oranżeria” 29 czerwca to prace z różnych<br />

cyklów stworzonych przez Niklassona.<br />

Wystawę otworzył sam malarz. Do Radzynia<br />

przyjechał w towarzystwie małżonki prosto<br />

ze Szwecji. - Moje obrazy są na temat<br />

wspomnień: ludzi, związków, obiektów.<br />

Miałem też taki okres w swoim życiu, kiedy<br />

byłem za in te re sow a n y ta k zwanym i<br />

banalnymi obiektami. Jest tutajduży obraz<br />

pt. „Tak”, który pochodzi z cyklu obrazów<br />

nazwanych „piekielnym i” . Są również<br />

obrazy o uczuciach - mówił na wernisażu<br />

m alarz. W ysta w a „F ra g m e n ty” była<br />

pokazywana w różnych miastach Szwecji. W<br />

Polsce można ją było zobaczyć w ubiegłym<br />

z koleżanką. Miała to być publikacja łącząca<br />

z d ję c ia d a w n e z w s p ó łc z e s n y m i.<br />

Wydawnictwo nigdy się nie ukazało, jednak<br />

przygotowane zdjęcia zaczęły żyć własnym<br />

życiem. Autor pokazywał je na różnych<br />

wystawach gdzie zawsze budziły duże<br />

zainteresowanie. Później pojawiła się<br />

p ro p o z y c ja w yd a n ia ich w fo rm ie<br />

książkowej. I tak z czasem powstał album<br />

pt. „Tamten Świat”, którego radzyńska<br />

prom ocja zbiegła się z w ernisażem .<br />

- Większość zdjęć na wystawie pochodzi<br />

z Radzynia. Chciałem, żebyście zobaczyli to,<br />

co wam najbliższe. Oprócz nich znalazło się<br />

t u k i l k a n a ś c i e f o t o g r a f i i<br />

charakterystycznych dla lat 80 tych - mówił<br />

Adam Trochimiuk. Dyrektor Radzyńskiego<br />

O środka K u ltu ry, Z b ign ie w W o jta ś,<br />

opowiedział zebranym jak przed wystawą<br />

od b yw a ło się o d n a jd yw a n ie m ie jsc<br />

z fotografii. - Już po raz kolejny mamy<br />

zaszczyt gościć u nas Adama Trochimiuka i<br />

je g o prace, które są h isto ryczn ym<br />

dokumentem tam tych lat i wydarzeń.<br />

Charakterystyczne miejsca niewiele się<br />

zmieniły. Jednak były też takie, których<br />

zn a le zie n ie w ym agało sporo czasu.<br />

Szczęśliwie udało mi się zlokalizować je<br />

wszystkie i w tym samym służę wszystkim<br />

pomocą - zaoferował dyrektor Wojtaś.<br />

W szyscy zainteresowani mogą oglądać<br />

wystawę w Radzyńskiejlzbie Regionalnejdo<br />

14 sierpnia. Zapraszamy!<br />

Arkadiusz Kulpa<br />

roku tylko w BiałejPodlaskiej.<br />

W drugiejczęści wernisażu, zgromadzeni<br />

w Galerii goście obejrzeli film pt. „The<br />

Inferno Paintin gs” , którego głównymi<br />

b o h a te ra m i są „ p ie k ie ln e o b ra z y ”<br />

Niklassona.<br />

Arkadiusz Kulpa<br />

20


Z Iwoną Mazgaj o muzyce i wystawie z przypadku<br />

MUZYKA TO CAŁE MOJE ŻYCIE<br />

Już na pierwszy rzut oka wyróżnia się z tłumu innych nastolatek. „Glany“ , wytarte jeansy,<br />

„bezrękawnik” obwieszony znaczkami (o treściach, których -niestety - nie przytoczę, bo<br />

„Naczelna“ mnie wypatroszy) a wszystko to zwieńczone nieco niegrzeczną fryzurką, spod<br />

której zawadiacko błyska para brązowych oczu otoczonych ciemnym makijażem. W jej<br />

spojrzeniu jest jednak coś, co podpowiada, że oprócz fascynacji ciężkim gitarowym<br />

graniem Iwona może nas wielokrotnie zaskoczyć - oczywiście w sensie bardzo pozytywnym.<br />

Iwona Mazgaj ukończyła w tym roku I LO w Radzyniu Podlaskim w klasie o profilu biologiczno<br />

-chemiczno - fizycznym. Słucha metalu, rocka, czasem blues-rocka. Nie przepada za<br />

punckiem. Ulubiony zespół to Iron-Maiden. Jednak dzisiaj rozmawiamy z Iwoną o jej innej<br />

pasji. Jesienią, ubiegłego roku w kawiarni Kofi&Ti można było podziwiać wystawę rysunku<br />

jej autorstwa.<br />

Jak doszło do zorganizowania wystawy?<br />

Zaczęło sie od m ojego zapom inalstw a<br />

i roztargnienia. W kawiarni zostawiłam zeszyt<br />

do chemii a w nim miałam rysunek. Znalazł go<br />

Kuba Jakubowski. Niestety ani zeszyt, ani<br />

rysunek nie były podpisane. Kuba zrobił<br />

zdjęcie rysunku i wrzucił na Facebook. Kilka<br />

dni później zobaczyłam, że ktoś wspomniał o<br />

mnie w komentarzu . Zgłosiłam sie po ten<br />

zeszyt, Kuba powiedział, ze bardzo mu sie<br />

podoba jak rysuję, zapytał też czy nie mam<br />

więcej podobnych prac i zaproponował<br />

wystawę. Szczerze mówiąc byłam w szoku. To<br />

moja pierwsza wystawa indywidualna. Jedna<br />

z moich prac była prezentowana na wystawie<br />

klasowej, ale tam każdy wystawiał po jednej<br />

pracy.<br />

Na wystawie zebrałaś bardzo pochlebne<br />

opinie miejscowych artystów. Jeden z nich<br />

wypowiadał się, że w fascynujący sposób<br />

rysujesz oczy, a oczy i dłonie są bardzo trudne<br />

do narysowania.<br />

Uwielbiam rysować oczy. Potrafię całą kartkę<br />

zapełnić samymi oczami wyrażającymi różne<br />

emocje: gniew, uśmiech, przerażenie, ale<br />

nienawidzę rysować rąk. Nie potrafię ich tak<br />

ułożyć, aby wyglądały naturalnie to jest moja<br />

słaba strona. Jest taki magiczny moment jak<br />

sie rysuje czyjś portret, jak sie dojdzie do<br />

cieniowania oka i sie zamaluje na czarno<br />

źrenicę to postać zaczyna wtedy ożywać. I ja<br />

wtedy wiem czy to wyjdzie czy nie.<br />

Od kiedy rysujesz?<br />

Od zawsze. Na początku to byłyjakieś bazgroły<br />

na kartkach - zwierzątka, patyczaki<br />

Pamiętam, że zawsze z siostrami rysowałam<br />

mazakami u babcijakieś ludziki, dziewczynki,<br />

rodziny całe, które oczywiście ludzi nie<br />

przypom inały. Miałam manię rysowania<br />

szerokich rękawów, nie wiem dlaczego.<br />

A kiedy zaczęłaś rysować bardziej świadomie<br />

- kiedy zdecydowałaś się na ołówek?<br />

Nie umiem wskazać jakiegoś konkretnego<br />

momentu, ale w ołówku podoba mi sie to, że<br />

zawsze jest możliwość poprawienia czegoś,<br />

że zawsze można zetrzeć i narysować jeszcze<br />

raz, w farbach już takiej możliwości nie ma.<br />

Rysowanie, szczerze mówiąc zaczęło sie trzy<br />

lata temu. Stwierdziłam, że skoro kiedyś<br />

rysow a ła m to m ogę do te g o w ró cić.<br />

Zobaczyłam, że mi nieźle wychodzi i tak już<br />

zostało.<br />

Czy oprócz portretów muzyków rockowych<br />

rysujesz coś innego? Nie korci cię jakieś<br />

eksperymentowanie?<br />

Niespecjalnie. Ostatnio czytałam wypowiedz<br />

jednej z koleżanek, którą fascynują postacie<br />

karłów. Mnie to nie fascynuje. Nie wiem czy<br />

mam w ysta rcza ją ce u m ie ję tn o ści, aby<br />

rysować w ten sposób. Myślę, że sposób w<br />

jaki ja przedstawiam muzyków tak jak oni<br />

naturalnie wyglądają, je s t najlepszy<br />

ponieważ oni robiąc to co robią - są moimi<br />

bohaterami i nie trzeba ich jeszcze<br />

ulepszać.<br />

Często przychodzisz na koncerty<br />

organizowane w ROK-u. Wiem, że grasz<br />

na gitarze. Nie myślałaś żeby pograć z<br />

jakimś zespołem lub założyć nowy?<br />

Czasami coś zagram na gitarze<br />

elektrycznej, grałyśm y kiedyś z Olką<br />

Pieńkowską, Agnieszką Osiak Mileną<br />

Kapczuk i Jackiem Grabowcem. Daliśmy<br />

jeden koncert i to był jedyny , mam<br />

nadzieję nie ostatni koncert. Zobaczymy.<br />

Jak spędzasz wolny czas?<br />

Słuchając muzyki. Muzyka to całe moje<br />

życie, bez muzyki nie byłabym tą osobą,<br />

którą jestem. Moje życie wyglądało by<br />

zupełnie inaczej, a ja jestem bardzo<br />

zadowolona z tegojak ono wygląda.<br />

C^OT 7 (237)<br />

A jak spędzasz wakacje?<br />

Wychodzę czasem ze znajomymi, na rolki<br />

z koleżanką. Ja ogólnie jestem leniuchem - to<br />

moja wada. Nie przepadam za aktywnym<br />

spędzaniem czasu. Wolę siedzieć w domu,<br />

obejrzeć film , pograć w coś. Raczej<br />

intelektualne zajęcia. Lubię czytać.<br />

A marzenia?<br />

Ja staram się raczej na bieżąco realizować<br />

swoje marzenia i raczej mi sie to udaje.<br />

Zazwyczaj są to wyjazdy na koncerty.<br />

A na czyj koncert chciałabyś pojechać<br />

najbardziej?<br />

Na Scorpionsów, Alisa Coupera. „Poison”<br />

Alisa Coupera to była moja pierwsza moja<br />

ulubiona metalowa piosenka. Taka moja<br />

pierwsza świadoma, nie coś co mi rodzice<br />

puszczają bo muszę tu powiedzieć, że muzyka<br />

była w moim domu od zawsze. Chciałam też od<br />

bardzo dawna posłuchać na żywo Garego<br />

Moora, ale niestety od stycznia 2011 roku jest<br />

to niemożliwe. Ale muzyka została.<br />

Tak bo ona jest od zawsze i na zawsze.<br />

Jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się coś więcej<br />

o ostatnim koncercie „Sabatonów” w Polsce<br />

zapraszam gorąco do poczytania piątego<br />

numeru „bezMyślnika”. Przyznam, że relację<br />

czyta się bardzo przyjemnie a jej autorką<br />

je s t... Iwona Mazgaj. Magazyn w wersji<br />

elektronicznej je st dostępny na stronie<br />

iledzisiaj.pl w zakładce przegląd prasy. A i bym<br />

zapom n iał. Iwona rysuje też komercyjnie<br />

portrety na zamówienie - no rozumiecie za coś<br />

na te koncerty trzeba jeździć:)<br />

Wysłuchał i przygotował Piotrek Matysiak<br />

21


Opowieści z dawnego Radzynia<br />

SZCZĘŚLIWE DZIECIŃSTWO NA LENDZINKU<br />

W tym numerze spacer po dawnym<br />

Radzyniu odbędziemy w towarzystwie pani<br />

Sabiny Szczepańskiej - Pasek. Dzięki jej<br />

opowieści będziemy mogli zobaczyć nasze<br />

miasto tuż przed wojną oraz po tragicznym<br />

w skutkach bombardowaniu z września<br />

1939 roku.<br />

Pani Sabina Szczepańska urodziła się<br />

6 styczn ia 1929 roku w Radzyniu.<br />

Jejrodzice mieszkali na ulicy Międzyrzeckiej<br />

w domu, który do dzisiajstoi za Zespołem<br />

Szkół Zawodowych. W roku urodzin pani<br />

S abiny była „zim a s tu le c ia ” . M rozy<br />

dochodziły wtedy do -40 stopni. Ojciec pani<br />

Sabiny pan Florian Szczepański bardzo się<br />

wtedy przeziębił i zmarł miesiąc po jej<br />

urodzeniu. Młoda wdowa z malutkim<br />

dzieckiem przeniosła się na Lendzinek do<br />

domu swoich rodziców. Dom dziadków pani<br />

Sabiny stał przy obecnej ulicy Witosa.<br />

- Był to dom moich dziadków ze strony<br />

m a m y: B r o n is ła w y i K a z im ie r z a<br />

Krzyżanowskich. Na Lendzinku mieszkali<br />

radzyńscy rolnicy. Pamiętam, że w tym<br />

m iejscu, gdzie stoi obecnie pom nik<br />

p a p ie s k i za w s z e b y ło d u żo w o d y<br />

- wspomina nasza bohaterka. - Miałam<br />

skromne ale bardzo szczęśliwe dzieciństwo<br />

- dodaje. Miała bardzo dużo koleżanek<br />

z sąsiedztwa, ale szczególna przyjaźń<br />

łą czyła ją z Jadzią W o jcie ch ow ską .<br />

- Wojciechowscy to była rodzina jak miód.<br />

Dzisiajtakich ludzi już nie ma: szlachetni,<br />

pracowici, religijni, patrioci. Szczególnie<br />

miło wspominam rodziców Jadzi: państwa<br />

Stefanię i Aleksandra Wojciechowskich<br />

- o p ow iada. P rzyja źn iła się te ż ze<br />

spędzającą lato u rodziny w Ustrzeszy,<br />

Romą Borkowską - późniejszą znaną<br />

sportsmenką. - Roma codziennie pływała.<br />

Chodziłam z nią na nasz radzyński basen.<br />

Ona skakała z najwyższejtrampoliny, a ja<br />

nie chciałam być gorsza i skakałam z tej<br />

samejpomimo tego, że bardzo się bałam<br />

- śmieje się nasza bohaterka. Pani Sabina<br />

chodziła do podstawówki w Radzyniu<br />

- obecnej„Jedynki”. Była to wtedy połowa<br />

ob ecn e go budynku szk o ły. - Przed<br />

rozpoczęciem roku szkolnego o godzinie<br />

9.00 szliśmy czwórkami na mszę świętą do<br />

kościoła Trójcy Świętej. Zawsze biegłam<br />

z Lendzinka, żeby się nie spóźnić, bo nie<br />

mieliśmy w domu zegarka, a o 8.45 była już<br />

zbiórka na placu przed szkołą i sprawdzanie<br />

listy. Nigdy się nie spóźniłam - śmieje się<br />

nasza rozmówczyni. - W kościele we<br />

w szystk ich oknach b yły przepię kne<br />

kolorowe witraże, których już nie ma. Na<br />

mszy opiekowali się nami nauczyciele.<br />

Z tam tego okresu pam iętam takich<br />

nauczycieli jak pan Knapik, małżeństwo<br />

Lisow skich, pani Zygar - opowiada.<br />

Pierwszą Komunię Świętą pani Sabina<br />

przyjęła jeszcze przed wybuchem wojny w<br />

maju 1939 roku. - Katechizmu uczył mnie<br />

na ławeczce w bzach przy kościele ksiądz<br />

Wacław Skomorucha, późniejszy biskup,<br />

który był w naszej parafii wikariuszem<br />

- wspomina pani Sabina. - Po uroczystej<br />

ko m u n ii na p la cu k o ś c ie ln y m był<br />

poczęstunek składający się bułeczek<br />

z kakao-dodaje nasza rozmówczyni.<br />

U ro c ze , d w u k u ltu ro w e m ia s te c zk o<br />

z drewniana zabudową<br />

Radzyń z dzieciństwa pani Sabiny to małe,<br />

u ro c ze , d w u k u ltu ro w e m ia s te c zk o<br />

z drew niana zabudow ą. Żydów było<br />

w Radzyniu bardzo dużo. Mieli tutajswoje<br />

szkoły, synagogi, banki a nawet rozgłośnie<br />

radiową, którą zajmował się niejaki Bluman.<br />

- Pamiętam tego Blumana. On miał sklep<br />

a jego żona była akuszerką. Często<br />

spacerował z nią pod rękę po mieście.<br />

Podczas tych spacerów rozmawiali ze sobą<br />

po polsku, ale gdy podszedł do nich jakiś<br />

Polak to od razu przechodzili na hebrajski<br />

- śmieje się pani Sabina. Ponadto na Kaleni<br />

(obecnie Pocztowa) Żydzi sprzedawali<br />

najle p szą kaszę w m ie ście . - Gdy<br />

przychodziła sobota to ci najbardziej religijni<br />

nie robili nic. Wylegiwali się pod parkanem<br />

parku. Niektórym to Polacy rozpalali nawet<br />

ogień w piecu - dodaje nasza bohaterka.<br />

Większość radzyńskiego handlu była w<br />

rękach żydowskich. Jednak były i sklepy<br />

polskie. - Na Ostrowieckiej sklep ze<br />

sło d yczam i m iał pan B ija ta . Mama<br />

kupowała mi tam chałwę po 5 groszy. Tyle<br />

sam o kosztow ała czekolada, lecz ja<br />

wolałam chałwę. Drugi sklep ze słodyczami<br />

miał pan Ponikowski w halach przy szkole<br />

podstawowej. Sprzedawał tam przepyszne<br />

bułeczki maślane po 10 groszy. Miał on<br />

piekarnię na Garncarach, gdzie piekł te<br />

bułeczki - wspomina pani Sabina. W halach<br />

był sklep z alkoholem prowadzony przez<br />

pana Świcia. Miał on również na ulicy<br />

Partyzantów ubojnię, z której mięso<br />

sprzedawał w swoim sklepiku. Mięsem<br />

handlował też pan Jagiełło, którego sklep<br />

stał naprzeciwko kościoła przy samejulicy.<br />

- Kilogram kiełbasy lub słoniny kosztował u<br />

niego 2 złote, kilogram cukru można było<br />

kupić za 1,50 złotego - wspomina kobieta.<br />

Na Rynku (plac po dawnym PKS - ie) było<br />

targowisko, na którym handlowali Polacy<br />

i Żydzi. Dodatkowo sklepiki były też<br />

porozstawiane wzdłuż parkowego muru.<br />

Były dwie karczmy: żydowska (w tym<br />

miejscu gdzie jest teraz budynek Starostwa)<br />

i polska, którą prowadził pan Kasprowicz<br />

w żyd o w s k ie j k a m ie n icy p rzy u licy<br />

O strow ieckiej. - U Kasprowicza były<br />

najlepsze śledzie. W lecie był też lodziarz,<br />

który sprzedawał lody z wózka na ulicy<br />

- snuje opowieść seniorka.W Radzyniu było<br />

trze ch fo to g ra fó w : M aron, Dederko<br />

i Karłowicz. - Pamiętam, że u Karłowicza był<br />

taki stary aparat fotograficzny z taką czarną<br />

płachtą, pod którą fotograf wkładał głowę.<br />

Tam cała rodzina pracowała. Oprócz<br />

Karłowicza zdjęcia robił też jego brat i dwie<br />

siostry. W czasie okupacji to w zakładzie<br />

K a rło w iczó w ro b iło się z d ję c ia do<br />

niemieckich Kenkart - wspomina pani<br />

Sabina. Życie kulturalne w Radzyniu<br />

s k u p ia ło s ię w o k ó ł d o k to ro s tw a<br />

Sitkowskich i rodziny Prejznerów. Przy<br />

Straży Pożarnejdziałała też orkiestra, której<br />

kapelmistrzem był pan Busel. Ponadto przy<br />

różnych okazjach w pałacu odbywały się<br />

bale. - Siostrę mojejmamy, ciocię Zosię,<br />

ktoś zaprosił na bal sylwestrowy, który<br />

odbywał się w Sali Białejpałacu Potockich.<br />

B ył to c h y b a w ła ś c ic ie l m a ją tk u<br />

powszechnie nazywanego „Saba”, który<br />

znajdował się tam, gdzie późniejbyło Kółko<br />

Rolnicze. Ciotka była bardzo światową<br />

i wykształconą kobietą. Dobrze mówiła po<br />

francusku, interesowała się modą, sama<br />

sobie szyła suknie nawet z zasłonek.<br />

Potrafiła też pięknie haftować - opowiada<br />

kobieta.<br />

Samoloty leciały bardzo wysoko tak<br />

, że z ziemi wyglądały jak srebrne krzyżyki<br />

Beztroskie lata dzieciństwa pani Sabiny<br />

skończyły się w piątek, 1 września 1939<br />

roku. Nie było wtedy oficjalnego rozpoczęcia<br />

roku szkolnego. A już 9 września Radzyń<br />

bardzo dotkliwie odczuł wybuch wojny.<br />

- Z lotniska w Maryninie 8 września<br />

ostrzelano niemiecki samolot zwiadowczy,<br />

który spadł gdzieś koło Żabikowa. Nie wiem<br />

czy pilot zginął czy dostał się do niewoli, ale<br />

musiał przez radio zawiadomić swoich o tym<br />

strzelaniu. Następnego dnia o 7.00 rano<br />

nad m iastem pojaw iło się m nóstwo<br />

sam olotów i rozpoczęło się<br />

bombardowanie. Samoloty leciały bardzo<br />

wysoko tak, że z ziemi wyglądałyjak srebrne<br />

krzyżyki - wspomina te straszne chwile pani<br />

Sabina. Dla na wpół drewnianego Radzynia<br />

skutki bom bardowania były straszne,<br />

szczególnie dlatego, że na miasto spadały<br />

tzw. bomby kasetonowe, które otwierały się<br />

w powietrzu i wysypywało się z nich<br />

k ilk a d z ie s ią t m n ie js z y c h b o m b<br />

zapalających. Spłonęła duża część rolniczej<br />

części miasta przy obecnych ulicach:<br />

Gwardii, Witosa, Bohaterów. Spłonęły też<br />

prawie wszystkie domy na Lendzinku. Dom<br />

dziadków pani Sabiny również nie ocalał.<br />

- Oni rzucali takie małe bombki, ponieważ<br />

pożary wybuchały w różnych miejscach.<br />

Ludzie nie dawali rady ich gasić, no i nie<br />

dali.<br />

22


dali. Rozpaliły się i pojakimś czasie z domów zostały tylko<br />

kominy - wspomina bombardowanie nasza bohaterka.<br />

Po ugaszeniu pożarów ludzie koczowali w sadach obok<br />

zg liszc zy aż do p ierw szych m rozów. W sadach<br />

porozstawiali różnego rodzaju namioty i szałasy z płacht<br />

i gałęzi - i tam spali. Jedzenie gotowali na ocalałych<br />

kominach. - Pamiętam obraz sterczących kominów<br />

i zgliszcza spalonych domów i zabudowań. W kominach<br />

piekliśmy ziemniaki a spaliśmy w ogrodzie pod gołym<br />

niebem - opowiada. Okupanci zajęli w mieście pałac,<br />

oranżerię, budynek gimnazjum i wiele innych. W budynku<br />

magistratu i w części budynków kościelnych urządzili<br />

więzienie i gestapo. Siostry Albertynki, które opiekowały<br />

się sierotami i których budynek stał obok magistratu na<br />

Warszawskiejmusiały się wynieść. Wprowadzono godziną<br />

policyjną. Za poruszanie się po mieście bez przepustki<br />

pomiędzy 20.00 wieczorem a 6.00 rano można było trafić<br />

na gestapo. Niemcy zlikwidowali też polskie placówki<br />

oświatowe. Szkoła podstawowa znajdowała się w kilku<br />

miejscach w mieście. - My, dzieci z tamtejczęści miasta,<br />

chodziliśm y do szkoły urządzonej w domu pana<br />

Kałuszyńskiego, który stoi do dzisiaj(kam ienica na<br />

skrzyżowaniu ulic Traugutta i Kościuszki) a siódmą klasę<br />

kończyłam w drewnianym domu na Koszarach, który też<br />

stoi tam do dzisiaj - relacjonuje pani Sabina. Później<br />

zaczęła naukę w gimnazjum dla dziewcząt. Wychowawcą<br />

jej klasy była pani Sabina Zygar. Przez trzy dni odbywały<br />

się lekcje w klasach, a przez kolejne trzy dni dziewczęta<br />

uczyły się różnych zawodów. Przedmioty były bardzo<br />

„okrojone". Zakazano używania polskich podręczników.<br />

Dzieci w podstawówce uczyły się z tzw. sterka, czyli<br />

„Małego Steru" okupacyjnego pisma dla dzieci. Było to<br />

celową polityką okupanta. Ponadto w Radzyniu w latach<br />

1939 - 40 aresztowano wielu nauczycieli w ramach<br />

hitlerowskich akcji Inteligencja i AB wymierzonych<br />

w polską inteligencję. Wielu rozstrzelano, inni poginęli<br />

w obozach koncentracyjnych. Już od początku wojny<br />

w Radzyniu zawiązywały się organizacje konspiracyjne.<br />

- W księgarni, w którejpracowała pani Halina Świątkowa<br />

na Ostrowieckiejzawiązała się siatka oporu. To tam się<br />

spotykali. Przychodził tam na przykład pan Prejzner.<br />

I Świątkowa i Prejzner zapłacili za to wysoką cenę. Ona<br />

trafiła do strasznego obozu koncentracyjnego dla kobiet w<br />

Ravensbruck, z którego cudem udało się jejpowrócić,<br />

a on musiał się przez całą okupację ukrywać - opowiada<br />

pani Sabina.<br />

Po wojnie, w latach 1947-51, pani Sabina pracowała na<br />

kasie w Banku Spółdzielczym. W 1951 roku wyszła za mąż<br />

za Franciszka Paska. W 1952 roku urodziła się jej<br />

pierwsza córka. Późniejbohaterka naszejopowieści<br />

pracowała na stacji kolejowej w Bedlnie przy obsłudze<br />

d ostaw dlaPZG S-u. Do dzisiajmieszka w Radzyniu.<br />

Arkadiusz Kulpa<br />

Zdjęcie klasowe przy budynku szkoły na Koszarach. Pani<br />

Sabina stoi pierwsza po lewej w trzecim rzędzie. 30<br />

czerwca 1943 rok.<br />

Klasa żeńska gimnazjum. Pani Sabina stoi pierwsza po lewej. Na środku w<br />

okularach stoi wychowawczyni klasy pani Sabina Zygar.<br />

Okupacyjne świadectwo pani Sabiny z siódmej klasy. 30 czerwca 1943 rok.<br />

CNer 7 (237) 29 23


Parag on ży cia Mamie Inki<br />

Znośne życie nasze czasami<br />

w tekturowym pudełku<br />

przewiązanym kokardą<br />

z gwarancją w środku.<br />

Błąkasz się po ziemi<br />

szukasz swego miejsca<br />

wplątujesz się w pajęczynę zdarzeń<br />

sortując wydarzenia<br />

biegasz za uczuciami, których nie ma<br />

poznajesz zapach kochania<br />

we wnętrzu wydzierżawionej młodości<br />

przytulasz się do grzechu<br />

szukając zgody w samym sobie<br />

potem, gdy młodość cię już nie dogoni<br />

przychodzi czas co rozpoczyna się milczeniem<br />

z paragonem życia<br />

nie wymienią cię na nowe.<br />

Gwarancja się skończyła.<br />

Mówią, że to nie wyrok<br />

oni mówią<br />

ty słyszysz...w imieniu...skazuję...<br />

bez zawieszenia.<br />

Doskonalisz swoją bezsilność<br />

znasz każdy centymetr sufitu<br />

i odgłosy życia za oknem<br />

w lustrze widzisz cień<br />

to nie cień orła<br />

szkolna chemia<br />

nie jest dziś twoją chemią<br />

oni pytają - dlaczego ?<br />

ty nie pytasz, wiesz<br />

carcinoma ventriculi.<br />

W pierwszą rocznicę.<br />

Odeszłaś rankiem cichutko<br />

by nie budzić żywych<br />

szpitalne mury przeniosły Cię na<br />

drugą stronę<br />

lepszą stronę<br />

odeszłaś za szybko<br />

nie zdążyłem Ci tyle powiedzieć<br />

słów miłości<br />

podziękować za życie<br />

przeprosić za nieprzespane noce<br />

i dni bez uśmiechu<br />

dziś zapalam świeczkę<br />

z niemą modlitwą do Pana.<br />

POEZJA EDMUNDA GORKI<br />

Edmund Górka urodził się w Radzyniu Podlaskim, tutaj też ukończył Szkołę<br />

Podstawową i Liceum Ogólnokształcące. Absolwent Studium Nauczycielskiego<br />

W ychowania Fizycznego w Ostrowcu Świętokrzyskim i Akademii W ychowania<br />

Fizycznego w Krakowie. Pracę zawodową rozpoczął w 1962 roku w „swojej radzyńskiej<br />

Jedynce” ucząc wychowania fizycznego. Za jego przyczynkiem wybudowano boisko o<br />

nawierzchni asfaltowej, "zieloną salę gimnastyczną" i urządzenia lekkoatletyczne,<br />

unowocześniono wyposażenie sali gimnastycznej. W 1969 roku przeniósł się do Kielc,<br />

gdzie rozpoczął pracę nauczyciela wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr<br />

13. W 1971 roku powołany został na stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej nr 20,<br />

później Gimnazjum nr 8 i Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8. W 1996 roku<br />

przeszedł na emeryturę. Przypomniał sobie słowa Broniewskiego „... a potem sami<br />

piszą, by od dławiącej ciszy serce uwolnić" i ... zaczął pisać!<br />

Odchodziłaś w promieniach listopadowego<br />

słońca<br />

spóźnione zajaśniało dla Ciebie<br />

na pożegnanie.<br />

Odeszłaś... niebo dziś żegnało Cię łzami<br />

i deszczem!<br />

Dlaczego Panie dobrych ludzi<br />

zabierasz do siebie tak szybko<br />

masz ich przecież wielu<br />

czemu nie pozwalasz najbliższym<br />

cieszyć się nimi dłużej?<br />

Czemu zabierasz radość poranka<br />

dając łzy, smutek, pustkę,<br />

zadumę i tęsknotę<br />

Twoje Panie deszczowe łzy<br />

nie ukoją bólu<br />

nie osuszą łez najbliższych<br />

dlaczego M AM Ajest już czasem przeszłym<br />

wspomnieniem<br />

no, czemu Panie ?<br />

Półplagiat<br />

W yb ó r i opracowanie - Z b ignie w W ojtaś<br />

Umrzeć - tego nie robi się kotu<br />

a nam ?<br />

bo co ma począć kot<br />

w pustym mieszkaniu<br />

co począć mamy my<br />

w pustym mieszkaniu<br />

bez Ciebie<br />

w tym chwilami życiu znośnym ?<br />

Damo Orła Białego<br />

Pierwsza Damo poezji<br />

w Narodowym Panteonie Słowa<br />

Twoje są lepiejki, moskaliki, odwódki i altruiki<br />

płacimy Twoją walutą chwiejną<br />

tak prosto pisałaś o rzeczach nieprostych<br />

i nie wierzyłaś by poezja mogła zmienić<br />

świat<br />

bo twórcy zła nie czytają wierszy<br />

a żyjąc i kochając<br />

nie zawsze można owocować<br />

Ty wiedziałaś jak ułożyć rysy twarzy<br />

by smutku nikt nie zauważył<br />

twarz poezji dziś smutna, cierpiąca<br />

bo ktoś tutaj był i był<br />

a potem zniknął<br />

i go uporczywie nie ma<br />

a minuta ciszy po umarłych<br />

czasem do późnej nocy trwa.<br />

24 C^OT 7 (237)


Nasze miasto w malarstwie i fotografii<br />

RADZYŃ ŹRÓDŁEM ARTYSTYCZNYCH INSPIRACJI<br />

21 czerwca w radzyńskiej Galerii „Trzy<br />

Okna" miał miejsce wernisaż wystawy<br />

„Radzyń w m alarstw ie i fo to g ra fii".<br />

Ekspozycja została zorganizowana w<br />

r a m a c h „ I R a d z y ń s k i e j N o c y<br />

Świętojańskiej" przez Radzyński Ośrodek<br />

Kultury i Radzyńskie Stowarzyszenie dla<br />

Kultury „S tu k -P u k ".<br />

Goście przybyli na wernisaż oraz ci, którzy<br />

później oglądali wystawę mogli zobaczyć<br />

prace radzyńskich twórców oraz artystów z<br />

różnych zakątków naszego kraju. Dzieła<br />

powstały w zaciszu pracowni lub w trakcie<br />

plenerów organizow anych w naszym<br />

mieście. Radzyń ze względu na swoją<br />

architekturę oraz walory przyrodnicze jest<br />

niezw ykle w dzięcznym tem atem dla<br />

artystów. Sam pałac Potockich zachwyca<br />

turystów a dla artystów jest niezwykłym<br />

źródłem inspiracji. Jednak walory Radzynia<br />

to nie tylko zespół pałacowo - parkowy, ale<br />

także piękny barokowy kościół Trójcy<br />

Ś w ię te j, k a p lic a A n io łó w S tró żó w ,<br />

przedw ojenne kam ieniczki przy ulicy<br />

Ostrowieckiej, ginące z roku na rok urocze<br />

drewniane domy na ulicy Warszawskiej<br />

i wiele innych inspirujących miejsc. Każdy<br />

twórca znajdzie tutaj coś dla siebie.<br />

Z ta k ie g o w ła śn ie za ło że n ia w yszli<br />

o rg a n iza to rzy plenerów m a larskich,<br />

zapraszając artystów z całej Polski.<br />

W Radzyniu odbyło się ich kilka. Na<br />

wystawie można było zobaczyć prace<br />

powstałe w czasie plenerów<br />

organizowanych w połowie lat 90 - tych<br />

przez Fundację Ochrony Zespołu Pałacowo<br />

- Parkowego w Radzyniu Podlaskim oraz w<br />

latach 2009 i 2010 przez Radzyńskie<br />

Stowarzyszenie dla Kultury „Stuk - Puk”<br />

pod hasłem „Szukamy Pikasa”. Są to<br />

obrazy takich twórców jak: Janusz Hetman<br />

z Bydgoszczy, Dorota Kulka z Zamościa,<br />

Magda Jagodzińska z Poznania, Zuza Szulc<br />

z Poznania, Bronisław Maksymiuk z Białej<br />

Podlaskiej, Stanisław Mazusi z Białej<br />

P odlaskiej i S ta n is ła w B a rtk ie w ic z<br />

z Lublina. Malarski Radzyń na wystawie<br />

reprezentow ali: M arek L e szczyń ski,<br />

Agnieszka Michalska, Dariusz Siemieński<br />

i Arkadiusz Kulpa. Jednak ta wystawa to nie<br />

tylko malarstwo. Zwiedzający ją mogli<br />

podziwiać również wspaniałe czarno białe<br />

zdjęcia naszego pałacu wykonane przez<br />

G ra ż y n ę H a n k ie w ic z , n a s tro jo w e<br />

radzyńskie nokturny Darka Hankiewicza<br />

oraz zdjęcia m istrza w wyszukiwaniu<br />

ra d z y ń s k ic h s m a c z k ó w - T o m k a<br />

M łyn a rc zyk a , przed staw iające m .in.<br />

p ro w a d z ą c y do p r z e d w o je n n e g o<br />

„Sportowca” bruk, który niedawno przestał<br />

istnieć.<br />

Wystawa miała na celu przypomnienie<br />

twórcom, że warto utrwalać walory naszego<br />

miasta, które niezwykle szybko się zmienia.<br />

In t e n c ją b y ło t a k ż e p o k a z a n ie<br />

odwiedzającym gościom jak postrzegają<br />

Radzyń i czym się w nim zachwycają artyści,<br />

którzy tutaj mieszkają oraz ci, którzy<br />

w naszym mieście są tylko „na chwilę”. A<br />

Wernisaż malarstwa w galerii przy kawiarni Kofi&Ti<br />

ROZMOWY DOROTY KULICKIEJ<br />

„Moje obrazy to wynik niesamowitego<br />

marzenia, aby zacząć malować. Przez<br />

długi czas nie miałam odwagi. Wreszcie<br />

nabrałam wystarczającej pewności siebie,<br />

aby zacząć tw orzyć."<br />

Wernisaż miał miejsce 28 czerwca. - Jest to<br />

druga wystawa malarstwa w naszejgalerii a<br />

pierwsza wystawa prac takiego formatu<br />

i takiejjakości. To również nasza pierwsza<br />

w ystaw a m alarstw a p ro fe sjo n a listk i<br />

- powiedział Jakub Jakubowski, gospodarz<br />

wydarzenia. - Bardzo nam zależy, aby<br />

prezentować tutaj prace ludzi związanych<br />

z Radzyniem albo takich, którzy tworzą<br />

gdzieś w najbliższej okolicy. Dorota<br />

pochodzi z bliskiej okolicy a mieszka<br />

i pracuje w Wisznicach - dodał Kuba. Po<br />

krótkim wprowadzeniu gospodarza, głos<br />

zabrała artystka. Zdradziła kulisy swego<br />

zainteresowania sztuką. - To, że moje<br />

o b r a z y s ą t u t a j jest w y n ik ie m<br />

niesam owitego m arzenia, aby zacząć<br />

malować. Od 13 lat pracuję w innym<br />

zawodzie - jestem pedagogiem specjalnym<br />

- i moim marzeniem jeszcze z czasów<br />

dzieciństwa było to, aby namalować obraz.<br />

Nie miałam odwagi. Wydawało mi się, że nie<br />

potrafię, że trzeba skończyć szkołę. A żeby<br />

skończyć szkołę trzeba też mieć odwagę,<br />

zdać egzaminy - przyznała Dorota Kulicka.<br />

- W momencie, gdy miałam już poukładane<br />

sprawy zawodowe i rodzinne, pojawiło się<br />

trochę czasu i moje marzenie powróciło.<br />

Nabrałam odwagi, poszłam do szkoły,<br />

zdobyłam wiedzę. Namalowałam pierwszy<br />

obraz, który uznałam, że można pokazać<br />

tak naprawdę to dwa różne spojrzenia, co<br />

jest największym walorem wystawy „Radzyń<br />

w malarstwie i fotografii”.<br />

Na ekspozycję wystawy złożyły się obrazy<br />

wypożyczone przez radzyńskie instytucje<br />

i o so b y p ryw a tn e , d la te g o w ie lk ie<br />

podziękowania należą się: Halinie Pieńkus<br />

- dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej<br />

w Radzyniu Podlaskim , Zbigniew ow i<br />

Wojtasiowi - dyrektorowi Radzyńskiego<br />

Ośrodka Kultury, Zbigniewowi Czuryłło<br />

-dyrektorowi PaństwowejSzkoły Muzycznej<br />

I s to p n ia w R a d zyn iu P o d la s k im ,<br />

A rk a d iu s z o w i P a n a s z o w i z B iu ra<br />

R achunkow ości „A b a k u s” , Jakubowi<br />

Jakubowskiemu prezesowi Radzyńskiego<br />

Stowarzyszenia dla Kultury „Stuk - Puk”,<br />

księdzu Jakubow i Charczukow i oraz<br />

M a riu s z o w i S z c z y g ło w i z p o rta lu<br />

iledzisiaj.pl.<br />

Arkadiusz Kulpa<br />

publiczności. Z czasem zaczęły powstać<br />

kolejne. Tworzą one dzisiejszą wystawę<br />

- opowiadała malarka. Ekspozycja nosiła<br />

tytu ł „Rozm ow y” . Skąd taka nazwa?<br />

- Malowanie zajmuje mi dużo czasu. Jeden<br />

obraz powstaje około 3 tygodni, nieraz<br />

dłużej. Najczęściejmaluję non stop 4-5<br />

godzin. Często w tym czasie prowadzę<br />

monolog wewnętrzny: rozmawiam sama ze<br />

sobą. Obraz to także rozmowa z widzem<br />

- tłu m a c z y ła a rty s tk a . Na kon ie c<br />

opowiedziała o swoich inspiracjach. Dwa<br />

największe obrazy pochodzą z obrony<br />

dyplomu artystycznego pt. „W d ro d z e .”.<br />

- Motywem przewodnim było pokazanie<br />

pejzaży z elem entam i drogi, dlatego<br />

pojawiają się znaki drogowe. Chodziło mi<br />

też o uchwycenie ruchu, przemieszczania<br />

się. Inspiracje do dyplomu zbierałam<br />

podczas jazdy samochodem. Moje myśli,<br />

samopoczucie przetworzyłam na obrazy<br />

- podsumowała Dorota Kulicka.<br />

Wystawę można oglądać w galerii przy<br />

kawiarni Kofi&Ti do 18 sierpnia. Polecamy!<br />

Katarzyna Wodowska<br />

« W T 7 (237) 25


Pokłosie artystycznych plenerów<br />

BYŁEM, WIDZIAŁEM, MALOWAŁEM<br />

Radzyń dawno już nie gościł na wspólnej<br />

w ystaw ie tylu w yb itnych a rtys tó w z<br />

różnych zakątków Polski i świata, ilu<br />

zebrało się 12 lipca w Galerii „Trzy Okna”<br />

w Pałacu Potockich. Okazją do spotkania<br />

był wernisaż w ystaw y „Byłem, widziałem,<br />

m alow ałem . Lubelszczyzna w idziana<br />

oczami uczestników Międzynarodowych<br />

Plenerów Artystycznych w Łęcznej”.<br />

Zebrani na wernisażu goście mogli zobaczyć<br />

obrazy powstałe w czasie łęczyńskich<br />

plenerów w latach 2005 - 2012. Cała<br />

galeria została zalana kolorami z obrazów<br />

artystów reprezentujących różne style<br />

i sposoby widzenia naszego regionu.<br />

O rganizatorem plenerów je s t Majka<br />

Zuzańska - dyrektor Osiedlowego Domu<br />

Kultury w Łęcznej. Na radzyński wernisaż<br />

p rz y b y li u c z e s tn ic y te g o ro c z n e g o<br />

przedsięwzięcia, którzy na Lubelszczyznę<br />

przybyli nie tylko z Polski ale również<br />

z Ukrainy, Japonii czy Korei Południowej.<br />

Wszystkich zebranych w Galerii „Trzy Okna”<br />

p r z y w it a ł p r e z e s R a d z y ń s k ie g o<br />

Stowarzyszenia dla Kultury „Stuk-Puk”,<br />

który pełnił też rolę tłumacza. Następnie<br />

Iwona Paw elec B urczaniuk, kurator<br />

wystawy, wspomniała zorganizowaną 3 lata<br />

temu w tej samej galerii ekspozycję dzieł<br />

Krzysztofa Bojarczuka - radzynianina, który<br />

brał udział w ielu plen erach, w tym<br />

łęczyńskim i radzyńskim. Dzięki temu stał<br />

się łącznikiem pom iędzy Radzyniem<br />

i Łęczną oraz dopomógł w nawiązaniu<br />

interesujących znajom ości pom iędzy<br />

artystami z obu miast.<br />

To radość, gdy obraz cieszy czyjeś oko<br />

Majka Zuzańska powiedziała, że jest to już<br />

dziewiąty plener w Łęczneji dzięki temu<br />

zbiór obrazów poplenerowych jest znaczny.<br />

O wyborze prac na radzyńską wystawę<br />

decydował ich format, ponieważ założeniem<br />

było pokazanie jak największej liczby<br />

autorów. - Jest to wielka przyjemność dla<br />

mnie i kolegów, że mogą odnaleźć tutaj<br />

obrazy swoje i swoich przyjaciół. Ja tylko<br />

żałuję, że nie mogłam pokazać prac<br />

Radzyń międzywojenny: miasto polskie i żydowskie<br />

LEKCJA O HISTORII WŁASNEJ<br />

Archiwum Państwowe w Radzyniu<br />

Podlaskim zaprosiło młodzież z Zespołu<br />

Szkół Ponadgimnazjalnych na spotkanie z<br />

rzeczywistością międzywojennego<br />

Radzynia. Z ramienia szkoły spotkanie<br />

organizowała dr Agnieszka Gątarczyk.<br />

Wydarzenie miało na celu zachęcić młodych<br />

ludzi do sięgania do swoich korzeni<br />

i odkrywania śladów przeszłości. Zwłaszcza<br />

- poprzez poznawanie historii swojego<br />

miasta, ulic, przy których się mieszka,<br />

biografii ich patronów. Wszyscy przecież<br />

dzisiajwiemy, gdzie - na przykład - znajduje<br />

się ulica Chomiczewskiego. Ale czy mamy<br />

świadomość, że przed wojną, kiedy wiodła<br />

na koszary gdzie stacjonowało wojsko,<br />

nosiła nazwę - Artyleryjska ? A słynny<br />

doktor Józef Chomiczewski, przechadzał się<br />

po n ie jd o biednych domów, gdzie leczył<br />

ludzi za darmo. A to, nie było normą. Czy<br />

wiemy, gdzie znajdowała się część miasta,<br />

zasiedlona przez Żydów, tworzących osobne<br />

getto? Gdzie była dzielnica „w illo w a”<br />

radzyńskiej inteligencji ? Jaka jest historia<br />

ludzi, spoczywających na radzyńskim<br />

cmentarzu, których nazwiska<br />

pojawiają się tu i tam we<br />

współczesnych książkach, ale<br />

nie zatrzymujemy się nad nimi<br />

na dłużej, nie dociekamy kim<br />

byli i co dla nas zrobili ?<br />

A jestto rzecz warta poznania.<br />

W ja ki sposób przed staw ić h istorię<br />

Radzynia w okresie m iędzywojennym<br />

(1 9 1 8 -1 9 39)? Jak w iele podobnych<br />

miasteczek na terenie wschodniej Polski,<br />

Radzyń był miejscem egzystowania obok<br />

siebie dwóch zupełnie różnych<br />

rz e c z y w is to ś c i - m ia sta p o ls k ie g o<br />

(chrześcijańskiego) oraz żydowskiego.<br />

Dzieliły one miasto niemal na dwie równe<br />

części, gdyż ludność żydowska stanowiła<br />

ponad połowę wszystkich mieszkańców.<br />

Można powiedzieć, że były to odrębne<br />

światy z własnym i, jakże odmiennymi<br />

zw yczajam i, religiam i, organizacjam i<br />

społecznym i i politycznym i, językiem<br />

i sposobem ubierania się. Jak one<br />

współegzystowały? Z czego znana była w<br />

Polsce Radzyńska Szkoła Chasydyzmu<br />

i dlaczego była wyjątkowa ?<br />

wszystkich, którzy brali udział w naszych<br />

plenerach. To wielka przyjemność dla<br />

artysty gdy wie, że jego obraz może cieszyć<br />

c z y je ś o k o , a nie le ż y s c h o w a n y<br />

w magazynie. Dziękuję za zorganizowanie<br />

tej wystawy - mówiła Majka Zuzańska.<br />

Następnie głos zabrał Eugeniusz Misiewicz,<br />

dyrektor Centrum Kultury w Łęcznej, który w<br />

kilku słowach przybliżył zebranym idee<br />

łęczyńskich plenerów oraz walory miasta<br />

i o k o lic y . P o w ie d z ia ł, że a r ty ś c i<br />

odwiedzający Łęczną znajdują tam wiele<br />

inspiracji. Zapewnił, że celem plenerów jest<br />

zachowanie dla przyszłych pokoleń obrazu<br />

m ia s ta , k tó re c ią g le s ię z m ie n ia<br />

i nowocześnieje.<br />

Razem z uczestnikami pleneru do Radzynia<br />

przyje chała m łodzież biorąca udział<br />

wwakacyjnejakcji „Lato ze sztuką”.<br />

Arkadiusz Kulpa<br />

Skarbnicą wiedzy na te pasjonujące tematy i<br />

skarbnicą odpowiedzi na te pytania, jest<br />

opracowany przez dr Elżbietę Kowalik oraz<br />

referat doktorantki Alicji Gontarek ,,Radzyń<br />

M ię d z y w o je n n y . Miasto Polskie i<br />

Żydowskie” , przedstawiony na nietypowej<br />

lekcji historii. W wykonaniu pierwszego<br />

kroku w przeszłość może też pomóc strona<br />

internetowa Archiwum Państwowego w<br />

Lublinie, gdzie jest zamieszczona baza<br />

danych radzyńskich nazwisk z lat 1931<br />

-1 9 3 9.<br />

Monika Mackiewicz<br />

26


Zwycięstwo po raz drugi!<br />

„bezMyślnik” TRIUMFUJE! KOLEJNY KONKURS = KOLEJNA WYGRANA<br />

- Szok! Niedowierzanie! Naprawdę znów<br />

jesteśmy najlepsi? Tak! W spaniałe<br />

uczucie. Tyle miłych słów od ludzi, którzy<br />

„siedzą" w dziennikarstw ie już parę<br />

dobrych lat i życie staje się piękniejsze -<br />

nie ukrywa radości Magdalena Łuba,<br />

redaktor naczelna bezMyślnika.<br />

Tę wielką radość redakcja zawdzięcza<br />

I miejscu w WielkiejCzcionce - konkursie<br />

organizowanym przez Katolickie Radio<br />

Podlasie i Ministerstwo Edukacji<br />

Narodowej. Celem tej inicjatywy je st<br />

krzewienie idei dziennikarstwa<br />

Na naukę nigdy nie jest za późno<br />

ZAKOŃCZYŁ SIĘ PROJEKT „RZĄDZĘ SWYM PIENIĄDZEM”<br />

Miejska Biblioteka Publiczna im. Zenona<br />

Przesm yckiego przygotow ała projekt<br />

edukacyjny dla osób w wieku 50 plus.<br />

Zajęcia pod hasłem „Rządzę sw ym<br />

pieniądzem" przybliżały seniorom wiedzę<br />

na tem at oszczędzania, zarządzania<br />

domowym budżetem, zakładania lokat,<br />

przeliczania walut czy przelewów przez<br />

in te rn e t. Certyfikaty potw ierdzające<br />

ukończenie kursu w ręczył uczestnikom<br />

Tomasz Czekoński zastępca dyrektora<br />

Oddziału Okręgowego Narodowego Banku<br />

Polskiego w Lublinie.<br />

W projekcie wzięły udział przede wszystkim<br />

studentki Uniwersytetu Trzeciego Wieku.<br />

- Dziękuję, że uczestniczyłyście w tym<br />

przedsięwzięciu. Wiem, że zdobyta wiedza<br />

przydaje się i pomaga w codziennym życiu.<br />

T o bard zo c ie s z y - m ów iła<br />

współprowadząca kurs Beata Szczeszek.<br />

Podczas finału cyklu spotkań głos zabrał<br />

g o ś ć s p e c ja ln y: Tom asz C ze koń ski<br />

zastępca dyrektora Oddziału Okręgowego<br />

Narodowego Banku Polskiego w Lublinie.<br />

- Misją banku jest podejmowanie działań,<br />

które służą upowszechnianiu wiedzy o<br />

zasadach i fu n k c jo n o w a n iu rynku<br />

« W T 7 (237)<br />

sp ołe cznego, propagow anie szeroko<br />

rozumianej kultury regionu i promocja<br />

czasopism i stron internetowych<br />

niezależnych oraz prom ocja młodych,<br />

dziennikarskich talentów. Gala finałowa<br />

odbyła się pod koniec czerwca. Oto jak<br />

wspomina ten ważny dla gazetki dzień jej<br />

redaktor naczelna. - 24 czerwca<br />

w łaśnie p rzesze dł do<br />

bezM yślnikowej historii. Dwa<br />

zwycięstwa w tak krótkim czasie.<br />

Nieprawdopodobne? A jednak!<br />

- cieszy się Magdalena Łuba.<br />

- MAM Forum Pism aków w<br />

kw ie tn iu , a te ra z pierwsze<br />

m iejsce w W ielkiej Czcionce<br />

uprzyjemniło redakcji radzyńskiej<br />

gazety czerwcowy dzień. Tym<br />

razem gala finałowa odbyła się w<br />

Warszawie, w gmachu MEN, przy<br />

Alei Szucha 25, a nie jak zawsze,<br />

w Siedlcach - siedzibie Radia<br />

Podlasie. W p o łu d n ie cała<br />

uroczystość była nadawana na żywo i wieść<br />

o bezMyślnikowym sukcesie niosła się w<br />

świat przez fale radiowe - podkreśla<br />

redaktor naczelna. Uroczystość<br />

poprowadzili dyrektor Radia Podlasie ks.<br />

kan. S ła w o m ir K a p ita n i dyrektor<br />

finansowego, pobudzanie postaw<br />

przedsiębiorczych, kształtowanie<br />

odpowiedzialności przy podejmowaniu<br />

decyzji finansowych, podnoszenie poziomu<br />

znajomości zagadnień ekonomicznych czy<br />

popularyzowanie wiedzy na temat<br />

ekonomicznego dziedzictwa narodowego.<br />

Jestem bardzo zadowolony, że kurs cieszył<br />

się zainteresowaniem a włożony wysiłek już<br />

procentuje - mówił dyrektor Czekoński.<br />

Następnie wręczył wszystkim<br />

uczestniczkom kursu pamiątkowe<br />

certyfikaty potwierdzające zdobycie wiedzy.<br />

Biblioteka-kreatywne miejsce spotkań<br />

Słowa uznania od obecnych na finale<br />

popłynęły w stronę Miejskiej Biblioteki<br />

Publicznejoraz jejpracowników. - Chciałbym<br />

pogratulować przede wszystkim zespołowi<br />

naszejMBP, bo to kolejna udana inicjatywa.<br />

To, że państwo mogli spotkać się na takim<br />

potrzebnym i przydatnym kursie, to zasługa<br />

pań z biblioteki. One nie musiały a chciały.<br />

Proszę przyjąć serdeczne podziękowania od<br />

burm istrza i w ładz miasta - mówił<br />

wiceburmistrz Mirosław Kałuski. Dodał, że<br />

k re a tyw n o ść b ib lio te k i jest bardzo<br />

budująca. - Proponujecie wiele form<br />

działalności skierowanych na zewnątrz,<br />

strategiczny Grzegorz Skwarek. Nagrody<br />

wręczał ich fundator Sekretarz Stanu w<br />

Ministerstwie Edukacji NarodowejTadeusz<br />

Sławecki. Przyznano je w kategoriach:<br />

gazetki szkolne oraz witryny internetowe.<br />

- W ręce redakcji „bezM yślnika” , od<br />

Sekretarza Stanu, powędrował super<br />

elektroniczny mikroskop. Czy to aluzja do<br />

zmiany formy pisma na bardziejnaukowe?<br />

Redakcja licealnejgazety w białych kitlach z<br />

zakasanymi rękawami spogląda przez<br />

szkiełko urządzenia na pantofelki i spisuje<br />

spostrzeżenia. Taaaak, to może być iście<br />

interesujące - puszcza wodze fantazji<br />

Magda. Co działo się po gali? - Obiad, a po<br />

nim wycieczka po Telewizji Polskiej, gdzie na<br />

wszystkich nagrodzonych czekał<br />

przewodnik znający każdy korytarz gmachu<br />

mieszczącego się przy ulicy Woronicza 17.<br />

Wędrówka po studiach nagraniowych i<br />

innych zakamarkach była dość krótka,<br />

dlatego pozostały czas redakcja<br />

„bezMyślnika” wykorzystała (jak zwykle) na<br />

letnie zakupy. Z torbami i uśmiechami<br />

wróciliśmy do Radzynia - kończy relację<br />

redaktor naczelna wyróżnionego pisma.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

zwracacie się do naszych mieszkańców w<br />

różnym wieku. Temat, który realizowaliście<br />

był bardzo ważny dla w szystkich. Na<br />

przestrzeni ostatnich lat nasza<br />

codzienność uległa bardzo dużej zmianie<br />

szczególn ie w d ziedzinie ekonom ii i<br />

finansów. Wiedza, która pozyskujemy jest<br />

niezwykle cenna - podkreślił wiceburmistrz.<br />

- Rzeczywiście biblioteka ma kreatywnych<br />

pracowników, którzy wpadają na coraz to<br />

nowe pomysły i starają się nimi przyciągnąć<br />

ludzi do naszej placówki. Biblioteka<br />

ostatnimi czasy nie jest tylko wypożyczalnią<br />

książek, lecz także miejscem spotkań -<br />

potwierdziła dyrektor placówki Halina<br />

Pieńkus.<br />

Katarzyna Wodowska


Piknik edukacyjny w Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej<br />

SIECIAKI NA WAKACJACH<br />

Aleksander Fredro na ścieżce rowerowej, czyli...<br />

ZEMSTA PO RADZYŃSKU<br />

7 września nasze miasto przeniesie się w<br />

zupełnie inną epokę. Na ulicach, w pałacu<br />

Potockich czy na ścieżce rowerowej<br />

będzie można spotkać Klarę, Papkina czy<br />

Cześnika z komedii Aleksandra Frerdy.<br />

W szystko za sprawą akcji „Narodowe<br />

Czytanie" zainicjowanej przez Prezydenta<br />

RP Bronisława Komorowskiego. W tym<br />

roku również Radzyń przystąpi do tej<br />

inicjatywy.<br />

W całym kraju akcja ta spotykała się z<br />

ogrom nym zainteresow aniem . Ludzie<br />

gromadzili się, aby wspólnie czytać i<br />

słuchać. W tym roku publicznie będą<br />

czytane utwory Aleksandra Fredry - twórcy<br />

potrafiącego u chw ycić i w yją tkow o<br />

atrakcyjnym, dowcipnym językiem opisać z<br />

dystansem najważniejsze cechy Polaków,<br />

nasz narodowycharakter.<br />

„narodow e C zyta n ie ” udowadnia, że<br />

Szkolenie w Pracowni Orange<br />

To seria wakacyjnych pikników edukacyjnych organizowanych<br />

przez Fundację Dzieci Niczyje i Fundację Orange. Akcja ma na celu<br />

edukowanie dzieci poprzez zabawne sieciokreskówki, sieciomisje<br />

i sieciogry. W trakcie uczestnictwa w pikniku dzieci uczą się, jak<br />

reagować na zagrożenia w Internecie oraz jak ich unikać.<br />

D zięki Sieciakowej D rużynie<br />

dzieci poznają zasady netykiety<br />

oraz cztery podstawowe zasady<br />

bezpiecznego surfowania w sieci.<br />

Dowiadują się, jak chronić swoją<br />

prywatność w Internecie, a także<br />

jakie zagrożenia niosą za sobą<br />

internetowe znajomości.<br />

Akcja „Sieciaki na wakacjach” w<br />

naszej Filii nr 2 została<br />

zorganizowana już po raz drugi. W<br />

wspólna lektura pereł polskiejliteraturyjest<br />

nie tylko wspaniałą przygodą intelektualną,<br />

ale i sposobem na radosne spędzenie<br />

wolnego czasu w gronie znajomych, w<br />

towarzystwie osób, które łączy miłość do<br />

rodzimejliteratury. „Narodowe Czytanie”<br />

ma na celu promocję polskiej kultury,<br />

zachęcanie do lektury książek,<br />

wzmacnianie wspólnoty narodow e j,<br />

zbliżanie pokoleń. Akcja udowadnia, że<br />

wspólne czytanie można zorganizować<br />

wszędzie, nawet w najmniejszej<br />

miejscowości.<br />

O szczegółach wrześniowej akcji<br />

poinformujemy szerzej w sierpniowym<br />

numerze magazynu „Grot”.<br />

Katarzyna Wodowska<br />

UCZYMY SIĘ JAK AKTYWIZOWAĆ SPOŁECZNOŚĆ LOKALNĄ<br />

W ściekłą wiewiórką (bardzo pikantnym<br />

sokiem o smaku pomarańczy) przywitani<br />

zostali wszyscy uczestnicy szkolenia z<br />

Zintegrow anej Anim acji Społecznej,<br />

które odbyło się w 23 lipca Pracowni<br />

Orange w Radzyniu Podlaskim.<br />

Kilkugodzinne szkolenie zainspirowało<br />

nas do aktywizowania społeczności<br />

lokalnejprzy użyciu nowych technologii.<br />

Prowadzący - Paweł Łukasiak z Fundacji<br />

Dobra Sieć - dał nam dużo wskazówek do<br />

tego jak dobrze komunikować o tym, co<br />

robimy w naszych Pracowniach, gdzie<br />

szukać funduszy na nasze inicjatywy i jak<br />

promować nasze działania przy użyciu<br />

nowych technologii. Uczestnicy<br />

przyjechali z Firleja, Niedrzwicy Dużej,<br />

Zakrzów ka , C ze rn ie jow a , Łom nicy,<br />

Ryczywola oraz oczywiście z Radzynia.<br />

Przerwy pomiędzy szkoleniem wypełnione<br />

były rozmowami o naszych działaniach,<br />

projektach i planach na przyszłość.<br />

Beata Szczeszek<br />

pikniku, który odbył się 16 lipca,<br />

wzięło udział kilkanaścioro dzieci,<br />

które po obejrzeniu kreskówek<br />

szybko odpowiadały na pytania.<br />

Gra planszowa obudziła w nich<br />

ducha rywalizacji, ale tej fair play.<br />

Na uczestników czekały dyplomy i<br />

mały poczęstunek.<br />

28


Łukasz i Mateusz Ostropolscy triumfowali w kategorii rodzinnej<br />

WALCZYLI O BIAŁEGO DZWIEDZIA<br />

Pierwsza niedziela wakacji to termin<br />

tradycyjnego turnieju siatkówki plażowej.<br />

Od tego roku o rg a n iza cję „B iałego<br />

D źw ie d zia " w z ią ł na siebie M ie jski<br />

Ośrodek Sportu i Rekreacji, a słowa<br />

uznania należą się Urzędowi Miasta za<br />

pomoc finansową. Dzięki temu wsparciu<br />

wszyscy mogli liczyć na napoje, gorące<br />

kiełbaski i lodówkę wypełnioną lodami,<br />

słodyczami i owocami. Były także puchary<br />

i koszulki z logo imprezy dla najlepszych<br />

zawodników.<br />

Turnieje „Białego Dźwiedzia” są trochę<br />

nietypowe, jeśli chodzi o kategorie. Tu<br />

zawodnicy walczą w mikstach, czyli parach<br />

mieszanych oraz w kategorii rodzinnej,<br />

gdzie grać mogą małżeństwa, rodzeństwa<br />

oraz rodzice z dziećmi. W mikstach grało<br />

11 drużyn, a po bardzo zaciętejw alce<br />

zw yciężyli: Natalia M ateusiak i Piotr<br />

Deleżuch, pokonując w finale Patrycję<br />

Zańko i Wojciecha Rzepkę 24:22. W meczu<br />

o III m iejsce Kamila Zańko i Łukasz<br />

Finał projektu w I LO<br />

Ostropolski pokonali Ewelinę Jabłońską i<br />

Adriana Bajurę 21:13. Pozostałe miejsca<br />

zajęli: Weronika Zakrzewska i Mateusz<br />

Bielecki, Anna Jabłońska i Kamil Siwek,<br />

Patrycja Osak i Konrad Kubalski, Katarzyna<br />

Zakrzewska i Wiesław Korólczyk, Agata<br />

Dymek i Marek Korólczyk, Ewelina Mazur i<br />

Rafał G rzyw aczew ski oraz Dom inika<br />

Gomółka i Damian Gomółka.<br />

W kategorii rodzinnejwystąpiło 8 drużyn, w<br />

tym dwie bardzo mocne, które od razu<br />

„skazane” były na finał i rozstawione w<br />

grupach. Tak też się stało, bracia Łukasz i<br />

Mateusz Ostropolscy oraz Hubert i Szymon<br />

Zakrzewscy bez strat przebrnęli rozgrywki<br />

grupowe i zmierzyli się w finale. Lepszymi<br />

okazali się Ostropolscy, wygrywając 25:23.<br />

W meczu o III miejsce Wojciech i Jacek<br />

Rzepka wygrali z Marianem i Bartkiem<br />

Bojarczukam i 21:14. W tejkategorii<br />

wystąpili jeszcze Sławomir Bober i Wojciech<br />

Bober, Wiesław Korólczyk i Marek<br />

Korólczyk, siostry Ewelina i Anna<br />

Jabłońskie oraz rodzeństwo Dominika<br />

Gomółka i Damian Gomółka.<br />

PODSUMOWALI ROWEROWE PIĄTKI<br />

Jak zachęcić m ieszkańców Radzynia<br />

Podlaskiego i powiatu radzyńskiego, by<br />

jadąc do pracy lub szkoły wybrali rowery?<br />

W ystarczy zorganizować akcję promującą<br />

jazdę jednośladami - odpowiadają<br />

radzyńscy licealiści i od słów przechodzą<br />

do czynów.<br />

I LO w Radzyniu Podlaskim na jednoślady<br />

stawia od dawna i dzięki temu wyrasta na<br />

rowerową stolicę powiatu. W roku szkolnym<br />

2012/<strong>2013</strong> licealiści już po raz kolejny<br />

Fot. Aleksandra Kalinowska<br />

zorganizowali akcję pod nazwą „W piątek<br />

rowerem”.<br />

Celem rowerowych piątków było pokazanie<br />

wszystkim zdrowotnych korzyści płynących<br />

z c o d zie n n e jja zd y jednośladem oraz<br />

zachęcenie mieszkańców Radzynia<br />

Podlaskiego i powiatu radzyńskiego do<br />

korzystania z roweru jako środka<br />

transportu, którym można dojeżdżać do<br />

pracy lub szkoły. Planowanym rezultatem<br />

projektu był wzrost liczby osób jeżdżących<br />

rowerem, co w konsekwencji ma<br />

doprowadzić do zmniejszenia ruchu na<br />

drogach oraz zwiększyć też liczbę osób<br />

prowadzących aktywny tryb życia.<br />

Projekt zaadresowany był do wszystkich<br />

uczniów i pracowników I LO w Radzyniu<br />

Podlaskim. Rozpoczął się 19 kwietnia i<br />

trwał do pierwszego letniego piątku (21<br />

czerwca). Udział w nim wyrażało się przez<br />

przyjazd do szkoły (pracy) rowerem oraz<br />

odbió r od o rg a n iza to ra sp ecjalnych<br />

kuponów. Upoważniały one m.in. do udziału<br />

w losowaniu nagród niespodzianek<br />

ufundowanych przez sponsorów. W ramach<br />

akcji przeprowadzono również akcję pn.<br />

„Radzyńska Godzina dla Roweru”, a także<br />

zorganizowano rajd rowerowy po powiecie<br />

radzyńskim. Plonem tego drugiego ma być<br />

wydanie na jesieni drugiejczęści<br />

przewodnika rowerowego pt. „Powiat<br />

radzyński na dwóch kółkach”.<br />

Podczas uroczystego zakończenia turnieju<br />

MOSiR przedstaw ił plan wakacyjnych<br />

rozgrywek siatkówki plażowej. Już za<br />

2 tygodnie zawodami w Płudach rozpocznie<br />

się Grand Prix Powiatu w Siatkówce<br />

Plażowej(6 turniejów), a tegoroczny szlagier<br />

to Nocny TurniejSiatkówki Plażowej, który<br />

odbędzie się 14 sierpnia. Już teraz<br />

zapraszamy.<br />

Marek Topyła<br />

Do projektu przystąpiło 135 osób. W tym<br />

gronie aż 22 osoby wzięły udział we<br />

w szystkich odsłonach akcji. Byli to:<br />

Angelika Ossowska, Weronika Wójcicka,<br />

M agdalena Kalicka, Aneta M arecka,<br />

Mateusz Żukowski, Jan Borysiuk,<br />

Aleksandra Kot, Jakub Kotowski, Karol<br />

Mazur, Piotr Sokół, Dominik Struk, Piotr<br />

Kacprzak, Patryk Kowalik, Łukasz<br />

Krawczyk, Aleksandra Lecyk, Magdalena<br />

Wysokińska, Marcin Matuszewski, Paweł<br />

C ie ślak, Bartosz M itura, Aleksandra<br />

Sałata, Ewa Sierocińska i Aleksandra<br />

Żelazowska. Najaktywniejszymi klasami<br />

były klasy I a, II b, II coraz II g.<br />

Oficjalne podsumowanie projektu odbyło<br />

się w piątek 21 czerwca. W pierwszejjego<br />

części wręczono dyplomy najwytrwalszym<br />

uczestnikom. Następnie od było się<br />

losowanie nagród, w tym m.in. roweru. Ten,<br />

jako nagroda główna, trafił on do Łukasza<br />

Krawczyka.<br />

Organizatorem akcji „W piątek rowerem”<br />

było Szkolne Koło Krajoznawczo-<br />

Turystyczne PTTK nr 21 przy I LO w Radzyniu<br />

Podlaskim.<br />

« W T 7 (237) 29<br />

Red.


KALENDARIUM RADZYŃSKIE - LIPIEC<br />

17 lipca 1470 roku - Biskup krakowski Jan Lutkowic z Brzezia wydaje w Iłży<br />

dokument, którym powiększa teren parafii w Kozimrynku, przyznając jej wsie:<br />

Paszki, Branica, NiewęgłosziZbulitów.<br />

17 lipca 1864 roku - carski sąd polowy zebrany w sali balowej pałacu<br />

PotockichwRadzyniuwydałwyrokśm iercinabohaterskiego dowódcę oddziału<br />

powstańczego- 27 letniego Leona Kota. Wyrok wykonano publicznie w<br />

rodzinnejwsi Kota - Kąkolewnicy, 2 sierpnia 1864 roku.<br />

4 lipca 1893 roku - w Radzyniu Podlaskim urodził się Tadeusz Józef Laskowski,<br />

przedwojenny właściciel Zakładów Metalowych w Radzyniu, przekształconych<br />

późniejwGórniczaFabrykęNarzędzi.Zm arł9 lutego 1976roku.<br />

22 lipca 1934 roku - w nocy z 22 na23 lipca miało miejsce włamanie do sklepu<br />

Radzyńskiej Spółdzielni Spożywców, mieszczącego się w halach miejskich<br />

(nieistniejący już dziś budynek przy kościele Trójcy Świętej na ul.<br />

Ostrowieckiej). Nieznani sprawcy zabrali cały zapas herbaty, droższego tytoniu<br />

i czekolady.<br />

25 lipca 1934 roku - w sali Wydziału Powiatowego w Radzyniu odbyło się<br />

inauguracyjne posiedzenie Powiatowego Komitetu Pomocy Ofiarom Powodzi.<br />

S potkanie odbyło się z inicjatyw y sta ro sty radzyńskiego Henryka<br />

Banaszkiewicza.<br />

26 lipca 1935 roku - piorun zniszczył kopułę kościoła pw. Trójcy Świętej w<br />

Radzyniu Podlaskim.<br />

5 lipca 1940 roku - w lesie w pobliżu wsi Sitna hitlerowcy rozstrzelali<br />

harcmistrza Michała Lisowskiego i czternastu innych członków podziemnej<br />

organizacji harcerskiej.<br />

W DAWNYCH CZASACH...<br />

...ludziom to się żyło łatwiej i jakoś tak bardziej przestronnie.<br />

Nic się nie wyrzucało, bo niczego nie było. Stary drut lub słoik<br />

czy metalowa puszka po herbacie były pieczołowicie<br />

przechowywane bo mogły się jeszcze przydać. A jak w<br />

garnku czy miednicy zrobiła się dziura to się czekało aż do<br />

Radzynia przyjadą Cyganie i garnek czy misę naprawią<br />

(mówiono polutują). A dzisiaj to na ludzi czasy przyszły złe.<br />

Budynek po starej szkole, później bibliotece też chciałoby się<br />

naprawić albo chociaż rozebrać i wybudować coś nowego,<br />

ale prawo nie pozwala. A czego? A bo przez lata narobiło się<br />

tylu spadkobierców, że aż nie wiadomo ilu. Nawet ja nie<br />

jestem pewny czy nie jestem sukcesorem jakiejś drobnej<br />

części tego gmachu. Choćby brzózki rosnącej na dachu. No<br />

musimy się teraz męczyć w luksusach tej naszej demokracji.<br />

A kiedyś? -Kiedyś to SIĘ żyło...<br />

G w r<br />

RADZYŃSKI MAGAZYN<br />

SPOŁECZNO - KULTURALNY<br />

Wydawca:<br />

Radzyński Ośrodek Kultury<br />

Adres redakcji:<br />

Piotr Matysiak<br />

Radzyński Ośrodek Kultury<br />

ul. Jana Pawła II 4,<br />

21-300 Radzyń Podl.<br />

http://radzrok.home.pl/,<br />

e-mail: radzrok@home.pl<br />

Reklama i ogłoszenia:<br />

tel. 352-73-14<br />

(wew. 26), 6649233<strong>07</strong><br />

23 lipca 1944 roku - czołgiści 36 Brygady Pancernej płk. Żarykowa wyparli z<br />

Radzynia wojska Niemieckie, tym samym kończył się w powiecie radzyńskim<br />

okres okupacji niemieckiej, a zaczynał o wiele dłuższy okres okupacji<br />

sowieckiej.<br />

1 lipca 1992 roku - w Radzyniu oficjalnie rozpoczęła działalność Redakcja<br />

Terenowa Katolickiego Radia Podlasie. Redakcja swoją działalność<br />

zakończyła wpaździerniku 1999roku.<br />

18 lipca 2003 roku - po dwunastu latach działalności został zamknięty<br />

kultowy wRadzyniu klub “Olsen”.<br />

Arkadiusz Kulpa<br />

Podpis na odwrocie:<br />

Budynek szkolny. Radzyń Podlaski 24.05.1952 rok<br />

Redakcja:<br />

Katarzyna Wodowska (r. naczelny)<br />

k.wodowska@wp.pl<br />

Piotr Matysiak,<br />

Monika Mackiewicz,<br />

Arkadiusz Kulpa,<br />

W spółpracow nicy: M arek Topyła,<br />

Tom asz Pietrzela<br />

Przygotowanie do druku-P.M atysiak<br />

Drukarnia:<br />

www.awadruk.pl<br />

Nakład 1100 egzem plarzy,<br />

cena: egzem plarz bezpłatny.<br />

Redakcja zastrzega sobie prawo<br />

redagowania tekstów, w tym ich<br />

skracania i zm iany tytułów.<br />

Za treść reklam redakcja<br />

nie odpowiada.<br />

30 C^OT 7 (237)


XVIII OGOLNOPOLSKIE SPOTKANIA<br />

Z PIOSENKĄ AUTORSKĄ<br />

ORANŻERIA <strong>2013</strong><br />

• S S fe tta podlasie24.pl<br />

RADZYNSKI OŚRODEK k n w nKULTURY r r r r t t t d v * rfgionai ny portai inform acyiny ■<br />

PROGRAM:<br />

PIĄTEK 30 SIERPNIA<br />

GODZ. 19.00<br />

Koncerł pod łyłułem<br />

OKOLICE BLUESA<br />

cena bilełu 15 zł<br />

SOBOTA 31 SIERPNIA<br />

GODZ. 13.00<br />

Przesłuchania konkursowe<br />

GODZ. 18.00<br />

wstęp wolny<br />

Koncerł LAUREATÓW XVIII OSzPA <strong>2013</strong><br />

Koncert PIOTR BUKARTYIO<br />

Z ZESPOŁEM<br />

cena bilełu 15 zł<br />

gj<br />

01<br />

w m d<br />

Ç0<br />

m<br />

V Vz<br />

Przedsprzedaż biletów od 22 sierpnia<br />

w Radżyńskim Ośrodku Kultury (księgowość).<br />

Więcej informacji pod numerem telefonu 833527314<br />

KARNET NA OBA KONCERTY 20 Zł]<br />

Przedsprzedaż karnetów od 19 sierpnia<br />

Honorowy Patronat<br />

Starosty Radzyńskiego<br />

BURMISTRZ MIASTA RADZYŃ PODLASKI<br />

SPONSOR GŁÓWNY<br />

SPÓŁDZIELCZA MLECZARNIA SPOMLEK<br />

PATRONI MEDIALNI:<br />

n<br />

o<br />

3<br />

iledzisiaj.pl<br />

PLAKATY NIEODPŁATNIE WYKONAŁ ZAKŁAD POLIGRAFICZNY AWA-DRUK TEL/FAX. 83 352 25 91 ZREALIZOWANE PRZY POMOCY FINANSOWEJ POWIATU RADZYŃSKIEGO I MIASTA RADZYŃ PODLASKI

Hooray! Your file is uploaded and ready to be published.

Saved successfully!

Ooh no, something went wrong!