CEM&TY; nr 1(8) - Lafarge

lafarge.pl

CEM&TY; nr 1(8) - Lafarge

ROZMOWY PRZY PRACY

Z szacunkiem dla klientów i dostawców

Rozmowa z Mirosławem Wallem, współwłaścicielem firmy Centrobud Sp.j.

Redakcja: Czy mógłby Pan przedstawić Czytelnikom historię

Państwa firmy

Mirosław Wall: Centrobud funkcjonuje już od 1992 roku.

Pierwotnie oferowaliśmy tarcicę pod marką Tarcica s.c.,

jednak po wprowadzeniu wysokiego podatku VAT na ten

materiał wstrzymaliśmy jego sprzedaż, podobnie jak wiele

dużych fi rm. W roku 1994 rozszerzyliśmy asortyment

i zmieniliśmy nazwę na Centrobud s.c., a następnie na

Centrobud Sp.j.

R.: Co, Pana zdaniem, przyczyniło się do tak długotrwałej

obecności Centrobudu na rynku

M. W.: Tworząc fi rmę, zakładaliśmy, że ma ona być więcej

niż jednopokoleniowa. Ponieważ wedle znanego porzekadła

ludowego „stół na trzech nogach nigdy się nie kiwa”, pracujemy

niezmiennie w trzyosobowym składzie. Mój wspólnik,

profesor Władysław Gosiewski, stworzył pewnego rodzaju

dekalog firmy, który jest konsekwentnie przestrzegany. Mowa

w nim o strategii, o wiarygodności płatniczej, doborze partnerów

handlowych i wielu innych sprawach ważnych dla

właściwego funkcjonowania Centrobudu.

Głównym założeniem respektowanym od początku działania

fi rmy jest poszanowanie zarówno naszych klientów,

jak i dostawców. Każdą umowę z dostawcą traktujemy jak

swoiste małżeństwo. Oczywiście, może się zdarzyć separacja

lub nawet rozwód, ale najpierw staramy się porozmawiać

i poszukać innych rozwiązań. Wiążemy się z liderami

na rynku, bo sami mamy ambicje, aby przewodzić na

naszym terenie.

R.: Jak ocenia Pan zeszły rok z perspektywy Państwa

firmy

M. W.: To był dla nas kolejny bardzo dobry rok. Niestety,

światowy kryzys zawitał również do naszego kraju.

Zaobserwowaliśmy duży spadek zainteresowania materiałami

ściennymi; spodziewamy się spadku popytu na

tzw. „wykończeniówkę”. Rynek deweloperski, zależny od

kredytów i dysponujący dużą liczbą niesprzedanych lokali,

wyhamował prawie do zera. Obecnie kończone są wyłącznie

wcześniej rozpoczęte inwestycje, zresztą w znacznie

wolniejszym tempie. Prawdopodobnie stan taki utrzyma

się jeszcze przez jakiś czas.

R.: W numerze wspominamy o obowiązującym od początku

roku certyfikacie energetycznym. Czy zaobserwował

Pan wzrost zainteresowania materiałami gwarantującymi

większą energooszczędność nieruchomości

M. W.: Myślę, że podobnie jak w przypadku wielu wdrażanych

nowości mamy do czynienia z pewną bezwładnością

i na efekty w sprzedaży trzeba będzie nieco poczekać. Ze

względu na kryzys w tym roku brakuje zainteresowania

jakimikolwiek materiałami. Klienci raczej wyczekują, obserwując

rynek kredytowy. Należy podkreślić, że prawie

wszystkie ostatnio wykonywane inwestycje cechowała

duża energooszczędność. Problem certyfi katów będzie

więc w przyszłości dotyczył głównie obiektów budowanych

kilkanaście lat temu.

R.: Jak długo współpracują Państwo z firmą Lafarge

Jak Pan ocenia tę współpracę

M. W.: Z firmą Lafarge współpracujemy od samego początku

jej działalności w Polsce, czyli od roku 1995. Jeżeli chodzi

o ocenę współpracy, to tak jak w życiu bywały lepsze i gorsze

dni. Jesteśmy jednak razem, bo wzajemnie spełniamy swoje

oczekiwania, a to jest najważniejsze.

CENTROBUD Sp.j. to sieć 7 placówek

handlowych sprzedających wszystkie

materiały budowlane do stanu surowego

zamkniętego, a także materiały wykończeniowe.

Firma zaopatruje klientów

indywidualnych i wykonawców, jak również

deweloperów i dużych inwestorów.

Od kilku lat jest też udziałowcem Grupy

Zakupowej PHMB. Dodatkowo prowadzi

Ośrodek Wypoczynkowy „Krecik”

nad jeziorem Narie w Kretowinach na

Mazurach Zachodnich.

Plac oraz magazyn

należący do firmy

Centrobud

8 | CEM&TY

More magazines by this user
Similar magazines