Wojsko i technika Historia 6/2021 promo

zespolbadanianalizmilitarnych

by ZBiAM

www.zbiam.pl

Market-Garden

6/2021

Listopad-Grudzień

cena 18,99 zł (VAT 8%)

INDEX 407739

ISSN 2450-2480

W NUMERZE:

Amerykańskie

czołgi lekkie

Rozwój czołgów lekkich w Stanach

Zjednoczonych w okresie międzywojennym

przebiegał powoli

i aż do 1942 r. wozy te traktowano

na równi z czołgami średnimi,

jako podstawowe wozy bojowe.

Dopiero później, pod wpływem

doświadczeń wojennych…

Japoński atak

na Hongkong

Brytyjska decyzja o obronie

Hongkongu, brytyjskiej kolonii

na wybrzeżu Chin, miała charakter

polityczny. Bowiem w 1941 r.

izolowana przez Japończyków

posiadłość Imperium Brytyjskiego,

nie miała szans odeprzeć ataku

wroga. Uznano jednak, że…

ISSN 2450-2480 Index 407739


N O W A P R E N U M E R A T A 2 0 2 2

Lotnictwo Aviation International

Cena detaliczna 17,99 zł | Prenumerata roczna: 198,00 zł

12 numerów w tym 1 numer GRATIS

Obejmuje numery od 1/2022 do numeru 12/2022.

NOWE

CENY

OBOWIĄZUJĄ:

OD 1 STYCZNIA 2022

Wojsko i Technika Historia

+ numery specjalne (6+6)

Cena detaliczna 19,50 zł | Prenumerata roczna: 215 zł

12 numerów w tym 1 numer GRATIS

Obejmuje 6 numerów regularnych

i 6 numerów specjalnych wydawanych w 2022 roku.

PRENUMERATA

OSZCZĘDZAJ

I BĄDŹ

NA BIEŻĄCO

Wojsko i Technika

Cena detaliczna 16,50 zł | Prenumerata roczna: 182,00 zł

12 numerów w tym 1 numer GRATIS

Obejmuje numery od 1/2022 do numeru 12/2022.

Prenumeratę zamów na naszej stronie internetowej www.zbiam.pl lub dokonaj wpłaty

na konto bankowe nr 70 1240 6159 1111 0010 6393 2976


1

Rozwój czołgów lekkich w Stanach

Zjednoczonych w okresie międzywojennym

przebiegał powoli

i aż do 1942 r. wozy te traktowano

na równi z czołgami średnimi,

jako podstawowe wozy bojowe.

Dopiero później, pod wpływem

doświadczeń wojennych…

Brytyjska decyzja o obronie

Hongkongu, brytyjskiej kolonii

na wybrzeżu Chin, miała charakter

polityczny. Bowiem w 1941 r.

izolowana przez Japończyków

posiadłość Imperium Brytyjskiego,

nie miała szans odeprzeć ataku

wroga. Uznano jednak, że…

Vol. VII, nr 6 (36)

Listopad-Grudzień 2021; Nr 6

www.zbiam.pl

Market-Garden

6/2021

Listopad-Grudzień

cena 18,99 zł (VAT 8%)

INDEX 407739

ISSN 2450-2480

6/2021

W NUMERZE:

Amerykańskie

czołgi lekkie

Japoński atak

na Hongkong

ISSN 2450-2480 Index 407739

Na okładce: Sherman Firefly.

Rys. Arkadiusz Wróbel

INDEX 407739

ISSN 2450-2480

Nakład: 14,5 tys. egz.

Redaktor naczelny

Jerzy Gruszczyński

jerzy.gruszczynski@zbiam.pl

Redakcja techniczna

Dorota Berdychowska

dorota.berdychowska@zbiam.pl

Korekta

Stanisław Kutnik

Współpracownicy

Władimir Bieszanow, Michał Fiszer,

Tomasz Grotnik, Andrzej Kiński,

Leszek Molendowski, Marek J. Murawski,

Tymoteusz Pawłowski, Tomasz Szlagor

Wydawca

Zespół Badań i Analiz Militarnych Sp. z o.o.

Ul. Anieli Krzywoń 2/155

01-391 Warszawa

office@zbiam.pl

Biuro

Ul. Bagatela 10/19

00-585 Warszawa

Dział reklamy i marketingu

Andrzej Ulanowski

andrzej.ulanowski@zbiam.pl

Dystrybucja i prenumerata

office@zbiam.pl

Reklamacje

office@zbiam.pl

spis treści

BITWY I KAMPANIE

Jacek Fiszer, Jerzy Gruszczyński

Operacja „Market-Garden” 4

MONOGRAFIA LOTNICZA

Marek J. Murawski

Junkers Ju 88. Śródziemnomorski TDW: 1942-1943 (8) 20

BROŃ PANCERNA

Jacek Fiszer, Jerzy Gruszczyński

Czołgi lekkie w Stanach Zjednoczonych w okresie

międzywojennym 36

Prenumerata

realizowana przez Ruch S.A:

Zamówienia na prenumeratę w wersji

papierowej i na e-wydania można składać

bezpośrednio na stronie

www.prenumerata.ruch.com.pl

Ewentualne pytania prosimy kierować

na adres e-mail: prenumerata@ruch.com.pl

lub kontaktując się z Telefonicznym

Biurem Obsługi Klienta pod numerem:

801 800 803 lub 22 717 59 59

– czynne w godzinach 7.00–18.00.

Koszt połączenia wg taryfy operatora.

Copyright by ZBiAM 2021

All Rights Reserved.

Wszelkie prawa zastrzeżone

Przedruk, kopiowanie oraz powielanie na inne

rodzaje mediów bez pisemnej zgody Wydawcy

jest zabronione. Materiałów niezamówionych,

nie zwracamy. Redakcja zastrzega sobie prawo

dokonywania skrótów w tekstach, zmian tytułów

i doboru ilustracji w materiałach niezamówionych.

Opinie zawarte w artykułach są wyłącznie

opiniami sygnowanych autorów. Redakcja nie ponosi

odpowiedzialności za treść zamieszczonych

ogłoszeń i reklam. Więcej informacji znajdziesz

na naszej nowej stronie:

www.zbiam.pl

BITWY I KAMPANIE

Tadeusz Wróbel

Hongkong 1941. Na straconych pozycjach 56

MOTORYZACJA

Jędrzej Korbal

Motoryzacja II RP (3) 76

HISTORIA

Tymoteusz Pawłowski

Indie w okresie I wojny światowej (1) 86

www.facebook.com/wojskoitechnikahistoria 3


Jacek Fiszer, Jerzy Gruszczyński

Operacja „Market-Garden”

Największa operacja z udziałem

wojsk powietrzno-desantowych

przeprowadzona

przez aliantów we wrześniu

1944 r. na terytorium okupowanej

Holandii miała

na celu rozdzielenie wojsk

niemieckich i obejście od północy

niemieckich umocnień

obronnych zwanych linią

Zygfryda, co miało umożliwić

wejście do Zagłębia Ruhry

i tym samym przyspieszyć

koniec wojny. Kluczowym

zagadnieniem było uchwycenie

mostów na Renie i innych

rzekach zanim Niemcy zdążą

je zniszczyć. Operacja zaplanowana

została przez marszałka

Montgomery’ego, który

stojąc na czele 21. Grupy

Armii, prowadził wyścig z dowódcą

amerykańskiej 3. Armii

generałem George’em

Pattonem o to, kto pierwszy

dotrze do terenów przemysłowych

III Rzeszy. Montgomery

przekonał do tej

operacji generała Dwighta

Eisenhowera mimo wielkiego

ryzyka jej przeprowadzenia.

Po klęsce w Normandii latem 1944 r. niemieckie

wojska wycofywały się bezładnie

z Francji, a alianckie wojska ścigały

je ograniczone głównie trudnościami w dostawie

paliwa i innego zaopatrzenia, które

trzeba było wozić ze sztucznych portów

w Normandii oraz stosunkowo mało przepustowych,

zdobytych już portów w Cherbourgu

i Le Havre. 2 września brytyjskie wojska

wkroczyły do Belgii, a dwa dni później

Dywizja Pancerna Gwardii wyzwoliła Brukselę

posuwając się przez Belgię niemal bez

walki. Równocześnie XXX Korpus brytyjski

walczący dalej na północ 5 września 1944 r.

zdobył Antwerpię, siłami idącej na jego czele

11. Dywizji Pancernej. Tymczasem polska

1. Aliancka Armia Powietrzno-Desantowa powstała latem 1944 r. składała się z pięciu dywizji

w dwóch korpusach. W brytyjskim I Korpus Powietrzno-Desantowym była 1. DPD i 6. DPD oraz polska

1. Samodzielna Brygada Spadochronowa, natomiast w amerykańskim XVIII Korpusie Powietrzno-Desantowym

była 17. DPD, 82. DPD i 101. DPD.

4


BITWY I KAMPANIE

8

Churchill awansował Montgomerego

do stopnia marszałka, przez co do grudnia

1944 r. był on starszy stopniem od swojego

zwierzchnika Eisenhowera, kiedy i ten otrzymał

piątą gwiazdkę.

1. Aliancka Armia Powietrzno-

-Desantowa

Nieco wcześniej, 2 sierpnia 1944 r. utworzono

oddzielne dowództwo alianckich sił

powietrzno-desantowych, które 16 sierpnia

przekształcono w dowództwo 1 st Allied Airborne

Army. Na jej czele stanęło dwóch, raczej

mało popularnych oficerów. Na dowódcę

mianowano gen. por. Lewisa H. Breretona

(1890-1967), który dość nietypowo ukończył

Akademię Marynarki Wojennej USA w Annapolis

w 1911 r., ale trafił do US Army do Coast

Artillery (artylerii nadbrzeżnej). Przeszedł

on szkolenie lotnicze już w 1913 r., zostając

pilotem wojskowym. W czasie I wojny światowej

latał na samolotach Salmson A2, korygując

ogień amerykańskiej artylerii. Co ciekawe,

w 1918 r. był zaangażowany w planowanie

zrzutu na spadochronach amerykańskiej

1. DP w rejonie Metz, co mogło się stać

pierwszą w historii operacją powietrzno-

-desantową, ale gen. Pershing nie wyraził

na tę operację zgody. Po wojnie był pilotem

lotnictwa bombowego. W 1927 r. jego kariera

omal się nie załamała, kiedy padły podejrzenia,

że jest nałogowym alkoholikiem. Jak

się miało później okazać, podejrzenia były

słuszne, ale mimo to Brereton, przykładający

się do służby, zdołał nie tylko przetrwać, ale

i awansować. Na początku wojny dowodził

siłami lotniczymi na Filipinach, a po ewakuacji,

został dowódcą amerykańskiej 10. Armii

Lotniczej w Indiach (walczącej w Birmie),

a później amerykańskiego komponentu

lotniczego w operacji „Torch” w Afryce Północnej,

ostatecznie został dowódcą 9. Armii

Lotniczej, którą dowodził w czasie lądowania

w Normandii. Nie zdołał jednak zachwycić

gen. Bradleya, którego wojska 9. AL wspierała

w czasie walk w czerwcu i lipcu 1944 r.

Gdyby szczęśliwie nie wyznaczono go na stanowisko

dowódcy 1. Alianckiej Armii Powietrzno-Desantowej,

najprawdopodobniej

Uszkodzony przy lądowaniu szybowiec GC-4A Waco, który mimo wszystko zdołał dostarczyć swój

ładunek w rejonie Eindhoven, w tym widoczny na zdjęćiu samochód osobowo-terenowy Jeep. Wyładunek

obserwują holenderscy cywile.

Spadochroniarze z 501. Pułku Spadochronowego ze 101. Dywizji Powietrzno-Desantowej w Eindhoven.

Na rękawach widoczne godło dywizyjne „screaming eagle” – krzyczący orzeł.

na wniosek Bradleya, Brereton zostałby zdjęty

ze stanowiska dowódcy 9. AL. Co prawda

działania armii w istocie bardzo silnie osłabiły

Niemców, to jednak Bradley, nie do końca

w sumie słusznie, obwiniał Breretona

za przypadki ataków na własne wojska, choć

większość tych ataków przeprowadziły bombowce

ciężkie 8. AL, a nie bombowce średnie

9. AL, choć i im się to przytrafiało. Od ataków

własnego lotnictwa w operacji „Cobra”

zginęło 111 amerykańskich żołnierzy,

a 490 było rannych.

Zastępcą gen. Breretona w 1. Alianckiej

Armii Powietrzno-Desantowej został brytyjski

gen. por. Frederick A. M. Browning (1896-

1965). Skończył on Eton College, po którym

dostał się do Royal Military College w Sandhurst.

Choć nie zdał egzaminów wstępnych,

to jednak dostał się do akademii dzięki rekomendacji

rektora Eton College. Ponieważ

właśnie wybuchła I wojna światowa, Browning

ukończył przyśpieszony program, zostając

oficerem po roku, w 1915 r. Po akademii

dostał się do elitarnej Gwardii, stając się

dowódcą plutonu w 4 th Battalion, Grenadier

Guards. Po wojnie, którą skończył jako kapitan,

był m.in. wykładowcą w Sandhurst, służąc

tu razem z Richardem O’Connorem, Milesem

Dempseyem i Eric Dorman-Smithem,

z którymi się zaprzyjaźnił. Czynnie uprawiał

sport, w tym baseball i żeglarstwo, dwukrotnie

biorąc udział w olimpiadzie zimowej

(w 1924 i 1928 r.) startując w brytyjskim zespole

bobslejowym.

W kampanii francuskiej 1940 r. dowodził

128. Brygadą Piechoty „Hampshire” (BP)

z 43. DP „Wessex”, przeżył ewakuację z Dunkierki.

Później dowodził 24. Brygadą Gwardii,

a następnie w listopadzie został dowódcą

nowo sformowanej 1. Dywizji Powietrzno-

-Desantowej (DPD). Co ciekawe, na tym stanowisku

ukończył szkolenie jako pilot lotnictwa

współpracy z armią na samolotach

Auster. Później w 1943 r. został dowódcą

brytyjskich wojsk powietrzno-desantowych,

a następnie I Korpusu Powietrzno-Desantowego

(KPD), złożonego z brytyjskich 1. DPD

i nowo sformowanej 6. DPD. Mimo, że Browning

był dobrym dowódcą, który niewątpliwie

potrafił dobrze wyszkolić podległe mu

wojska oraz właściwie zaplanować działania

powietrzno-desantowe, to jednak konfliktował

się z każdym, kto miał odmienne zdanie

od niego. Nie był za bardzo lubiany przez

dowódcę amerykańskiego XVIII KPD, gen.

mjr. Matthew B. Ridgwaya (1895-1993), który

uważał go za zarozumialca i sprytnego manipulatora.

To właśnie gen. por. Browning był

głównym planistą operacji „Market-Garden”.

W grudniu 1944 r. Browning został szefem

sztabu South East Asia Command na Cejlonie,

ściągnięty tu przez adm. Lorda Mountbattena,

którego Browning był protegowanym.

Po wojnie był Sekretarzem Wojskowym


MONOGRAFIA LOTNICZA

Marek J. Murawski

8

Junkers Ju 88.

Śródziemnomorski TDW: 1942-1943

Po zdobyciu Tobruku i dotarciu

do kolejnej linii obrony

brytyjskiej 8. Armii pod

El Alamein, Feldmarschall Erwin

Rommel przerwał dalsze

natarcie, aby zebrać zapasy

zaopatrzenia, dać odpocząć

swoim żołnierzom oraz poczekać

na uzupełnienie stanów

osobowych i sprzętu. Okazało

się jednak, że z uwagi na nadmiernie

wydłużone linie komunikacyjne

oczekiwane zapasy

oraz sprzęt nie nadeszły.

Wobec takiej sytuacji dowódca

Afrikakorps nie miał innego

wyjścia, jak ponowić natarcie,

aby nie dać czasu nieprzyjacielowi

na umocnienie zajmowanych

pozycji.

Godło LG 1 wymalowane pod kabiną samolotu Junkers Ju 88 A-5.

formacja samolotów myśliwsko-bombowych

Kittyhawk z australijskiego 450 dywizjonu.

Wprawdzie Ju 88 należące do 3./LG 1 zdołały

uniknąć strat, ale zestrzelony został podchodzący

do lądowania bombowiec Ju 88

A-4 należący do 2./LG 1, który jako ostatni

wracał z jednej z porannych misji. Oblt. Friedrich

Michel wraz z pozostałymi członkami

załogi poniósł śmierć. Podczas ataku z lotu

koszącego na zaparkowane na lotnisku bombowce,

australijskie Kittyhawki uszkodziły

jeszcze trzy samoloty należące do II./LG 1.

Powtarzające się naloty lotnictwa brytyjskiego

na lotnisko Bir el Abd zmusiły jeszcze

tego samego dnia do ewakuacji jednostki do

bazy Iraklion na Krecie, skąd kontynuowano

operacje nad El Alamein.

Przez kolejne trzy dni Ju 88 z I. i II./LG 1

bombardowały pozycje nieprzyjaciela pod

El Alamein nie ponosząc dalszych strat,

aż wreszcie o świcie 9 lipca 1942 r. Rommel

ruszył do natarcia starając się obejść główną

pozycję wroga od południa. Pierwszego

dnia ofensywy Niemcy poczynili niewielkie

postępy, jednak już 10 lipca 9. Dywizja

australijska kontratakowała na północnym

20

Atak poprzedziło bombardowanie pozycji

brytyjskich pod El Alamein przez

Ju 88 należące do I. i II./LG 1, które miało

miejsce już o świcie 5 lipca 1942 r., pomiędzy

5:15 a 7:15. Do kolejnej operacji, rozpoznania

walką szosy prowadzącej z El Alamein

do Burg el Arab samoloty z 3./LG 1 wystartowały

około 11:00. Zaraz po starcie, jeszcze

nad lotniskiem, bombowce rozpoczęły

manewrowanie w celu utworzenia szyku

bojowego. Wówczas niespodziewanie spod

osłony chmur z kierunku słońca wyskoczyła


Jacek Fiszer, Jerzy Gruszczyński

Czołgi lekkie

w Stanach Zjednoczonych

w okresie międzywojennym

W czasie II wojny światowej

amerykańskie wojska

pancerne, mimo pewnych

jakościowych niedostatków

sprzętowych, okazały się być

bardzo sprawnym narzędziem

prowadzenia walki.

Jednakże droga do ich stworzenia

była kręta i wyboista.

Jednocześnie jest to bardzo

mało znany rozwój, wszyscy

bowiem koncentrują się bądź

to na niemieckich wojskach

pancernych, bądź na radzieckich,

zupełnie nie doceniając

tego, co w okresie poprzedzającym

przystąpienie USA

do wojny zrobili Amerykanie.

W

ramach amerykańskiego Korpusu

Ekspedycyjnego biorącego udział

w I wojny światowej w Europie,

22 grudnia 1917 r. sformowano Tank Corps

of the American Expeditionary Forces. Dowódcą

tych sił został gen. bryg. Samuel

D. Rockenbach (1869-1952), kawalerzysta,

który stał na czele US Army Tank Corps

aż do jego rozwiązania w 1920 r. Później był

komendantem szkoły pancernej w Fort Meade

w Maryland, a następnie do 1933 r. dowodził

2. Brygadą Artylerii w Fort Sam Houston

w Teksasie, po czym przeszedł na emeryturę.

Po rozwiązaniu Korpusu Pancernego nie

odegrał on niestety żadnej roli w rozwoju

amerykańskich wojsk pancernych.

W czasie I wojny światowej formowany we

Francji Tank Corps miał otrzymać łącznie 2000

francuskich czołgów lekkich Renault FT17 oraz

200 brytyjskich czołgów średnich Mark VI. Ponieważ

jednak tych ostatnich nigdy nie zbudowano,

zamówienie przekierowano na nowe

Mark VIII Liberty, których US Army otrzymała

łącznie 100, ale już po wojnie.

Ostatecznie głównym typem amerykańskiego

czołgu w czasie I wojny światowej

były francuskie Renault FT17, w które wyposażono

dwa bataliony 304. Brygady Czołgów:

326. Batalion Czołgów (kpt. Sereno

Brett) i 327. Batalion Czołgów (kpt. Ronulf

Compton). Na czele brygady stanął ppłk

George S. Patton Jr. Brygada weszła do akcji

w bitwie pod Saint-Mihiel 12-15 września

1918 r., wspierając działania amerykańskiego

IV Korpusu gen. mjr. Josepha T. Dickmana.

Amerykański atak zakończył się sukcesem,

a występ pod Saint-Mihiel, ok. 30 km na południowy

zachód od Metzu, został zdobyty

przez Amerykanów.

W I wojnie światowej w składzie brytyjskiej

4. Brygady Czołgów walczył też amerykański

batalion czołgów ciężkich, 301 st Heavy

Tank Battalion, wyposażony w brytyjskie

Bezpośrednio po I wojnie światowej amerykańskie zakłady wykonały na podstawie licencji 925 czołgów

Renault FT17, oznaczonych w Stanach Zjednoczonych jako Light Tank M1917. Do 1932 r., był

to podstawowy typ czołgu lekkiego i podstawowy typ czołgu w US Army w ogóle.

36


BROŃ PANCERNA

Pierwsza demonstracja czołgu M1919

miała miejsce w styczniu 1920 r., ale skończyła

się porażką. Czołg miał mnóstwo

usterek i sporo wad. Na początku lutego

1920 r. M1919 został dostarczony na poligon

Ordnance Department Aberdeen

Proving Ground, gdzie szybko okazało się,

że Christie niczego nie poprawił. Czołg nadal

cierpiał z powodu różnych niesprawności

i awarii. Oczywiście, w tej sytuacji nikt tego

czołgu nie chciał.

Wiosną 1922 r. Christie dostał drugą

szansę, kiedy teoretycznie poprawiony wóz

M1921 ponownie przystąpił do prób. Była

to nieco ulepszona odmiana M1919 z podobnym

podwoziem, która zamiast wieży miała

kazamatę z dwoma karabinami maszynowymi

kal. 7,62 mm po bokach z przodu oraz

działo kal. 57 mm w przedniej płycie. Czołg

był nieco lżejszy, ważył 12,7 t, ale jego prędkości

nie były imponujące. Na gąsienicach

poruszał się z prędkością 12 km/h, na kołach

W czerwcu 1929 r. zbudowano poprawiony prototyp T1E2. Do napędu zastosowano mocniejszy silnik

Cunningham 132 KM. Pancerz pogrubiono do 15,8 mm, zaś krótkolufową armatę 37 mm zastąpiono

długolufową Browning o takim samym kalibrze, ale o większej prędkości początkowej pocisku.

Zmodyfikowany T1E3 różnił się od poprzednich wersji zastąpieniem nieamortyzowanego zespołu kół

jezdnych podpartych drążkami wyrównawczymi nowym zawieszeniem z amortyzacją sprężynową.

zaś jego prędkość wzrosła z 20 do 24 km/h.

Także i ten czołg nie zachwycił US Army,

bowiem był niewiele lepszy od poprzednika.

I tak arogancki Christie, który nikogo nie

słuchał, zaprzepaścił szansę na wypromowanie

swojego nowatorskiego rozwiązania

w Szefostwie Piechoty. Szefostwo uznało

teraz, że to ślepa uliczka w rozwoju czołgów.

Zrezygnowano z projektu czołgu uniwersalnego

i powrócono do koncepcji czołgów

średnich (dawnych ciężkich) mających pełnić

rolę czołgów przełamania obrony i czołgów

lekkich, mających towarzyszyć piechocie

w jej metodycznym natarciu. Czołgi średnie

nie bardzo mogły dotrzymać tempa

posuwającym się na własnych nogach piechurom,

nie z powodu swojej żółwiej prędkości,

ale też z powodu sporej awaryjności.

Czołgi lekkie były jednak bardziej mobilne,

były nieco szybsze, mniej podatne na awarie

i nie miały tendencji do zagrzebywania

się w każdym napotkanym kawałku nieco

bardziej miękkiej ziemi.

Stagnacja i nowe koncepcje

W listopadzie 1923 r. US Army wydała Field

Service Regulations of the United States Army,

czyli regulamin polowy wojsk lądowych, który

możemy też nazwać regulaminem walki. Wymienia

się w nim sześć rodzajów wojsk mających

własne szefostwa: piechotę, kawalerię,

artylerię, saperów, łączność i korpus powietrzny.

Nie wspomniano tu o zupełnie oddzielnym

rodzaju wojsk, US Army Coast Artillery

Corps (CAC) który funkcjonował w latach

1901-1950 na takich zasadach jak Korpus Piechoty

Morskiej w Marynarce Wojennej, a który

odpowiadał nie tylko za artylerię nadbrzeżną

do walki z celami morskimi, ale także za ciężką

artylerię kolejową oraz, co ważniejsze, za artylerię

przeciwlotniczą.

Warto w tym miejscu przytoczyć fragment

tej regulacji, by uświadomić sobie, jak w owym

czasie postrzegano rolę czołgów:

51. Główną misją piechoty jest zbliżenie

się do nieprzyjaciela, atak i jego zniszczenie,

uchwycenie jeńców oraz zajmowanych przez

wroga pozycji, natomiast w obronie – powstrzymanie

jego natarcia, utrzymanie własnych

pozycji oraz odrzucenie atakujących sił

poprzez kontratak. W natarciu piechota posuwa

się w taki sposób, by mieć na uwadze

szybkie zajęcia takich obiektów terenowych,

które będą stanowiły punkty wspierające dalsze

natarcie. W obronie piechota utrzymuje

linię oporu, która ma oparcie w tych obiektach

terenowych które są niezbędne dla kontynuowania

ataku przez nieprzyjaciela, a także mają

znaczenie przy późniejszym podjęciu kontrofensywy,

ogień karabinów maszynowych

Odmiana T1E4 była niezwykłą przebudową czołgu T1, w której przedział silnikowy przeniesiono

do tyłu, przedział bojowy do środkowo-przedniej części kadłuba, a jednocześnie zastosowano zawieszenie

skopiowane z brytyjskiego czołgu Vickers E.

39


Tadeusz Wróbel

56

Hongkong 1941

Na straconych pozycjach

Brytyjska decyzja o obronie Hongkongu, brytyjskiej kolonii

na wybrzeżu Chin, miała charakter polityczny. Bowiem w 1941 r.

izolowana przez Japończyków posiadłość Imperium Brytyjskiego,

nie miała szans odeprzeć ataku wroga. Uznano jednak,

że oddanie go bez walki może osłabić wolę oporu Chińczyków

będących w stanie wojny z Japonią od lata 1937 r. Poza tym

byłby to cios dla wizerunku imperium w świecie.

Hongkong, niewielka brytyjska kolonia

na wybrzeżu Chin, była w 1941 r. izolowana

przez japońskie sił zbrojne,

zarówno od strony lądu, jak i morza. Skoncentrowani

na obronie przed niemiecką

Trzecią Rzeszą Brytyjczycy, traktowali Daleki

Wschód jako drugorzędny teatr działań wojennych.

Dysponując ograniczonymi zasobami

postanowili skupić się na obronie swych

najcenniejszych azjatyckich posiadłości, Malajów

i Indii. Niemniej jednak w Hongkongu

pozostawiono kilkunastotysięczny garnizon,

który miał stawiać opór jak najdłużej. Wojna

z Japonią wybuchła w końcu roku, gdy obchodzono

setną rocznicę, kiedy „Union Jack”

po raz pierwszy załopotał na noszącej tę nazwę

wyspie. Hongkong stał się zalążkiem

większej posiadłości kolonialnej.

Handlowy przyczółek

20 stycznia 1840 r. brytyjski minister spraw

zagranicznych Henry John Temple, 3rd Viscount

Palmerston upoważnił admirała George’a

Elliota i jego kuzyna kapitana Charlesa Elliota

do uzyskania jakiejś wyspy u wybrzeży Chin

na port handlowy. Co ciekawe, w tym czasie

trwała już I wojna opiumowa (1839-1842).

Konflikt wybuchł, gdy władze Cesarstwa Chin

próbowały powstrzymać import produkowanego

w Indiach opium. Eksport ten przynosił

wielkie zyski Brytyjczykom. Zalew chińskiego

rynku narkotykiem był katastrofą społeczną

i gospodarczą.

Okazja do wymuszenia na Chińczykach

udostępnienia terytorium pojawiła się po wygranej

przez Brytyjczyków drugiej bitwie pod

Chuenpee. Wtedy opanowali oni chińskie forty

na wyspach Chuenpee i Taikoktow, w cieśninie

Humen, nazywanej przez Europejczyków Bocca

Tigris lub Bogue. Cesarski urzędnik Qishan

w ramach ugody pokojowej zaproponował

Charlesowi Elliotowi wyspę Hongkong lub półwysep

Koulun. Ten wybrał wyspę leżącą na południe

od Zatoki Kantońskiej, będącej ujściem

Rzeki Perłowej. Jej powierzchnia wynosiła około

75 km². W rejonie północno-wschodniego

jej krańca, w przejściu Lye Mun, szerokość

Port w Hongkongu z zakotwiczonymi brytyjskimi, francuskimi i amerykańskimi okrętami; 1936 r.

Kolonia brytyjska, znana jako Hongkong składała się z półwyspu Koulun i wyspy Honkong.


BITWY I KAMPANIE

z batalionów: szkockiego, kanadyjskich grenadierów

i żołnierzy z Pendżabu oraz 4., 5., 6.

i 7. kompanii HKVDC. Komendę nad nią objął

bryg. John Kelburne Lawson. Stanowisko dowodzenia

brygady ulokowano w schronach

w Wong Nai Chong Gap.

Natomiast East Brigade (Brygada Wschód)

tworzyły bataliony Royal Rifles i radżputów

oraz 1., 2. i 3. kompania HKVDC (dwie z kompanii

stanowiły rezerwę). Mobilna artyleria

zapewniająca wsparcie piechurom miała

po cztery haubice 152 mm i 114 mm oraz trzy

94 mm. Poza tym do obrony plaż były dwie

18-funtowe armaty polowe i pięć przeciwpancernych

2-funtówek. Brygadą Wschód

dowodził bryg. Wallis.

Linia rozdziału pomiędzy brygadami

przebiegała od rejonu PB 52 na północno-

-zachodnim krańcu zatoki Causeway i biegła

przez wioskę Tai Hang, Jardine’s Lookout

(433 m n.p.m.), rezerwuar Wong Nai Chung,

Violet Hill (433 m n.p.m.), Stanley Mound

do Chung Hom Kok.

Na wschodzie pierwsza linię obrony stanowili

żołnierze 5. batalionu 7 th Rajput Regiment,

a na zachodzie 2. batalion 14 th Punjab Regiment.

Natomiast Kanadyjczycy wysłani zostali

do ochrony południowych i wschodnich wybrzeży,

bo generał Maltby obawiał się japońskiego

desantu od strony morza. Natomiast

1. batalion The Middlesex Regiment obsadzał

pillboxy w obu sektorach. Starsi wiekiem żołnierze

HKVDC z grupy Hughesa mieli za zadanie

bronić elektrowni w North Point.

Desant japoński na wyspę Hongkong

nastąpił w nocy 18 grudnia 1941 r. Wróg

wybrał jako miejsce ataku słabiej zurbanizowane

jej północno-wschodnie wybrzeże.

Do walki ruszyło sześć batalionów, po dwa

z każdego z pułków piechoty. 3. batalion

228. pp i 1. batalion 230. pp zostawiono

jako siły okupujące Koulun. Zaś 1. batalion

229. pp stanowił rezerwę. W dwóch falach

przerzucono nocą na wyspę 7,5 tys. Japończyków.

Lądowali oni około 21:00 w czterech

miejscach na froncie szerokim na około

3,5 km pomiędzy North Point a Zatoką Aldrich,

w sektorze obrony batalionu Radżputów.

Do 22:00 uchwycili przyczółek. W indyjskiej

jednostce, która straciła większość

oficerów, upadło morale. Celem 2. batalionu

229. pułku piechoty, który lądował w dwóch

punktach w zatoce Aldich, były koszary Lye

Mun koło Sai Wan Hill (340 m n.p.m.). Natomiast

3. batalion tego pułku parł w kierunku

Mount Parker (532 m n.p.m.). 228. pp lądował

w centrum na przylądku Braemar Point,

a 230. pp wysadzono na zachodniej flance,

18 grudnia 1941 r. na północnym cyplu wyspy Hongkong Japończycy wysadzili desant. Następnego

dnia obrona została podzielona na dwa izolowane obszary, co znacznie utrudniło stawianie oporu.

Brygadier Wallis rozkazał stanowiącym

odwód brygady pododdziałom kanadyjskim,

a także spieszonym marynarzom i lotnikom,

wykonać nocny kontratak, ale nie udało

im się odzyskać fortu na wzgórzu Sai Wan.

Za to ponieśli bardzo poważne straty. Żołnierze

East Brigade wycofali się na południe.

Rozkaz odwrotu bryg. Wallis wydał po konsultacji

z generałem Maltby. Jego ludzie mieli

dotrzeć w rejon Stone Hill i Stanley Village.

Stanowiący w tym czasie główną siłę brygady

kanadyjscy strzelcy, bo resztki batalionu

Radżputów nie miały większej wartości bojowej,

zajęli pozycje w Palm Villa nad zatoką Tai

Tam, Stone Hill, Sugar Loaf Hill, Stanley View

i Stanley Mound. Stanowisko dowodzenia

brygady było w rejonie Stone Hill. Niestety

podczas odwrotu stracono większość mobilnych

dział. Alianci musieli porzucić też

baterie artylerii nadbrzeżnej na przylądkach

Collinson i D’Aguilar. Wybór Półwyspu Stanley

jako miejsca obrony oznaczał też zerwanie

kontaktu z West Brigade. Wallis chcąc

go odzyskać rozkazał przeprowadzić kontratak

wzdłuż zatoki Repulse. Brygadier liczył,

że jego ludziom uda się dotrzeć do Wong Nai

Chong Gap, gdzie było stanowisko dowodzenia

West Brigade.

Wysłane nocą przez jej dowódcę bryg.

Lawsona plutony grenadierów, mające przygotować

blokady dróg w strategicznych

punktach, odkryły, że wróg jest już w wielu

miejscach w głębi wyspy. Kontratak podjęty

przez kompanię A i pluton z kompanii D,

którego celem było odzyskanie Jardine’s Lookout

i Mount Butler początkowo powiódł się.

68

Japońska artyleria ostrzeliwuje brytyjskie pozycje w Hongkongu.

kilkaset metrów na wschód od North Point

i elektrowni. Po zdobyciu przyczółków

Japończycy szybko ruszyli w głąb wyspy,

korzystając z miejscowych przewodników.

Pewna grupa osób z lampami została

schwytana przez Brytyjczyków i rozstrzelana.

Japończykom udało się zająć do świtu

wzgórza, Mount Butler (436 m n.p.m.),

Mount Parker i Jardine’s Lookout. W ich rękach

była północno-wschodnia część wyspy.

W niezniszczonej stoczni Taikoo w ich

ręce wpadły budowane tam dwa trałowce,

HMS Taitam i HMS Waglan.

Część kompanii A pod dowództwem kompanijnego

sierżanta-majora Johna Roberta Osborna

zdobyła szczyt Mount Butler. Jednak

kilka godzin później Japończycy przeprowadzili

kontratak i Kanadyjczycy zostali okrążeni.

Niebawem inny japoński oddział okrążył

dwa plutony z kompanii D. Z pułapki udało

się wydostać tylko kilku żołnierzom. W walkach

zginął sierż. Osborn, który własnym

ciałem przykrył rzucony przez Japończyków

granat. Za ten czym został pośmiertnie odznaczony

najwyższym brytyjskim orderem

wojennym, Victoria Cross.


Jędrzej Korbal

Motoryzacja II RP

3

72

Okres dominacji włoskich Fiatów, a później Polskich Fiatów na

polskim rynku motoryzacyjnym wspartej celową polityką państwa

trwał aż do drugiej połowy lat 30. Założenie o ochronie

monopolistycznej pozycji Państwowych Zakładów Inżynierii,

jako jedynego wytwórcy samochodów osobowych i ciężarowych

na terenie Rzeczpospolitej, okazało się błędne. Z roku na rok

będące w ofercie modele pojazdów stawały się coraz mniej konkurencyjne

względem konstrukcji zachodnich, których napływ

nad Wisłę blokowały bardzo wysokie cła. Rezygnacja z części

obostrzeń, a przede wszystkim dopuszczenie do udziału w rynku

innych graczy miało pozwolić na otwarcie kolejnego, równie

skomplikowanego co poprzednie, rozdziału polskiej motoryzacji.

Pierwsze syndromy zmian mających

nastąpić w polskiej motoryzacji dało

się zaobserwować z nastaniem 1936 r.

Przywoływana we wcześniejszych częściach

artykułu argumentacja kół handlowych jak

i dziennikarzy branżowych wydawała się

chociaż w części przemawiać do decydentów,

którzy coraz częściej skłaniali się m.in.

do ukierunkowania profilu produkcyjnego

PZInż. pod kątem potrzeb armii – czołgi,

ciągniki, samochody terenowe i specjalne.

Krokiem w tym kierunku była również zaplanowana

na lata 1937-1938 rozbudowa zakładów

– głównie Fabryki Samochodów Cięża-

Porównanie warsztatowej wersji PF 621 oraz Chevroleta 155 FHD (COE) z rzadko spotykaną rozbudowaną

kabiną kierowcy oraz zakrytym na stałe nadwoziem.

rowych Ursus w Ursusie (tzw. F1). Inwestycje

w Czechowicach miały pozwolić na równolegle

wytwarzanie dwóch typów wozów bojowych,

gdyż wcześniej realizację zamówień

na czołgi TKS i 7TP przeplatano z obstalunkami

na ciągniki gąsienicowe C2P i C7P korzystając

w zasadzie z jednej linii produkcyjnej.

Kluczowa była jednak nie kolejna ingerencja

w PZInż. i jego doinwestowanie, a korekta

dotychczasowego stanowiska względem

wytwórczości cywilnej.

Samochody osobowe oraz większość

ciężarowych miały powstawać już nie tylko

w monopolizującej rynek wytwórni państwowej,

ale przede wszystkim w nowych, prywatnych

zakładach dysponujących odpowiednimi

koncesjami i licencjami udzielonymi przez

podmioty zagraniczne. Walka o szybkie odwrócenie

niekorzystnych dla Polski trendów

w zakresie motoryzacji przypadła w udziale

m.in. wicepremierowi Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu

i min. Julianowi Piaseckiemu. Dążąc

do zabezpieczenia w pierwszej kolejności

potrzeb sektora cywilnego, a tym samym

rozbudowy interesującej wojskowych gałęzi

transportu samochodowego, rząd przyjął kilka

podstawowych założeń:


umożliwienie silnym kapitałowo i wytwórczo

podmiotom gospodarczym z branży

metalowo-przetwórczej nawiązania współpracy

z koncernami zagranicznymi w celu

uzyskania licencji na wytwarzanie samochodów

nad Wisłą;


uruchomienie programu rządowego

wsparcia kredytowego dla budowy nowych

montowni i zakładów produkujących podzespoły

dla przemysłu samochodowego połączonego

z systemem ulg celnych;


ułatwienia w uzyskaniu koncesji

na montaż samochodów oraz przyznanie

statusu producenta krajowego, o ile dany


Tymoteusz Pawłowski

1

Indie

w okresie I wojny światowej

Brytyjska obecność w Indiach rozpoczęła się w 1611 r., gdy – założona

parę lat wcześniej – Kompania Wschodnioindyjska założyła

pierwszą faktorię handlową. W ciągu następnych dwóch

wieków Brytyjczykom udało się ograniczyć aktywność obecnych

na Półwyspie Dekan innych państw europejskich – przede

wszystkim Portugalii, Holandii i Francji – oraz opanować zbrojnie

lub podporządkować sobie politycznie większość państw

indyjskich. Ekspansja brytyjska szła ze wschodu – dzisiejszego

Bangladeszu – na zachód. Na wschodzie Indii założono bowiem

pierwsze faktorie, a na zachodzie istniało muzułmańskie Imperium

Mogołów, cesarstwo potężne jeszcze w XVIII wieku, ale

słabnące z upływem lat.

bezpośrednio rząd brytyjski w Londynie. Krokami

formalnymi było więc zdetronizowanie

Bahadura Szaha II – ostatniego Wielkiego

Mogoła, firmującego swoim imieniem powstanie

w Indiach – i koronowanie królowej

Wiktorii na cesarzową Indii (z powodu opóźnień

z formalnościami uczyniono to dopiero

w 1878 r.). Władza brytyjska była realizowana

dwutorowo: w Londynie działało ministerstwo

ds. Indii (India Office) zarządzające

koloniami, w kolonii natomiast urzędował

wicekról, pełniący funkcje reprezentacyjne

i... policyjne. Jego obowiązkiem było bowiem

86

W

1857 r. wybuchło w Indiach antybrytyjskie

Wielkie Powstanie, zwane

również – w zależności od perspektywy

politycznej – buntem sipajów, powstaniem

hinduskim, pierwszą wojną o niepodległość.

Bezpośrednią przyczyną powstania

było wprowadzenie do uzbrojenia karabinu

wzór 1853 kal. .577 (oficjalnie „Enfield Pattern

1853 rifle-musket”). Po jednostkach wojskowych

Kompanii Wschodnioindyjskiej rozeszła

się plotka, że nowa amunicja impregnowana

jest łojem wieprzowo-wołowym. Użycie wieprzowiny

raziło uczucia religijne muzułmanów,

a użycie wołowiny – hinduistów, czyli

dwóch największych grup religijnych Indii. Nie

była to prawda, ale sipajowie – hinduscy żołnierze

Kompanii – najpierw odmówili wykonywania

rozkazów, a następnie wymordowali

oficerów, urzędników i ich rodziny. Powstanie

wybuchło 11 maja 1857 r., ale Brytyjczycy zareagowali

błyskawicznie i już 20 października

zdobyli Delhi – stolicę rebeliantów. Zdławienie

powstania oficjalnie ogłoszono jednak

dopiero 8 lipca 1859 r.

Powstanie zmieniło sytuację w Indiach.

Kompania Wschodnioindyjska została wkrótce

rozwiązana, a władzę w Indiach przejął

W latach 1878–1880 miała miejsce druga wojna brytyjsko-afgańska w której używano mieszanki

starego i nowego uzbrojenia. Mniejsze działo to 7-funtowa armata górska (już gwintowana, ale

jeszcze odprzodowa), większe – 40-funtówka Armstronga. gwintowana, odtylcowa, ale wciąż bez

oporopowrotników, a więc po każdym strzale konieczne było ponowne wtoczenie jej na stanowisko

ogniowe. Artylerzystami są Brytyjczycy, obsługą zwierząt – mułów i słoni – zajmują się Hindusi.

More magazines by this user
Similar magazines