Views
3 months ago

Morze 4/2018 promo

cena 14,99 zł (w tym 5%

cena 14,99 zł (w tym 5% VAT ) GALERIA MORZE MORZE Numer 4/2018 31 Vol. IV, nr 4 (31) Nr 4/2018 ISSN: 2543-5469 INDEKS: 416231 Nakład: 10 000 egzemplarzy Kwiecień 4/2018 Enerdowski protoplasta Orkanów Blaszanki US Navy Dobry pasterz dinghy www.zbiam.pl Oliwa pierwsze powojenne wodowanie Spis treści Na okładce: Śmigłowcowiec desantowy HMS Ocean. Okręt opuścił banderę Royal Navy, którą niedługo zamieni na brazylijską. Fot. Si Ethel/Royal Navy Redakcja Tomasz Grotnik – redaktor naczelny tomasz.grotnik@zbiam.pl Andrzej Jaskuła – zastępca redaktora naczelnego andrzejjaskula@o2.pl Agnieszka Mac Uchman – redaktor techniczny amacuchman@gmail.com Korekta zespół redakcyjny Stali współpracownicy Andrzej S. Bartelski, Jan Bartelski, Mariusz Borowiak, Marcin Chała, Jarosław Ciślak, Waldemar Danielewicz, Andrzej Danilewicz, Maksymilian Dura, Adam Fleks, Krzysztof Gerlach, Michał Glock, Sebastian Hassa, Wojciech Holicki, Jacek Jarosz, Rafał M. Kaczmarek, Tadeusz Kasperski, Tadeusz Klimczyk, Michał Kopacz, Witold Koszela, Jacek Krzewiński, Krzysztof Kubiak, Jerzy Lewandowski, Wojciech Mazurek, Andrzej Nitka, Grzegorz Nowak, Łukasz Pacholski, Robert Rochowicz, Krzysztof Stefański,Lech Trawicki, Marek Twardowski, Władimir Zabłocki Wydawca Zespół Badań i Analiz Militarnych Sp. z o.o. ul. Anieli Krzywoń 2/155, 01-391 Warszawa office@zbiam.pl Biuro ul. Bagatela 10 lok. 19, 00-585 Warszawa Dział reklamy i marketingu Anna Zakrzewska anna.zakrzewska@zbiam.pl Dystrybucja i prenumerata office@zbiam.pl Reklamacje office@zbiam.pl Prenumerata realizowana przez Ruch S.A.: Zamówienia na prenumeratę w wersji papierowej i na e-wydania można składać bezpośrednio na stronie www.prenumerata.ruch.com.pl Ewentualne pytania prosimy kierować na adres e-mail: prenumerata@ruch.com.pl lub kontaktując się z Telefonicznym Biurem Obsługi Klienta pod numerem: 801 800 803 lub 22 717 59 59 – czynne w godzinach 7.00–18.00. Koszt połączenia wg taryfy operatora. Copyright by ZBiAM 2015 All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone Przedruk, kopiowanie oraz powielanie na inne rodzaje mediów bez pisemnej zgody Wydawcy jest zabronione. Materiałów niezamówionych, nie zwracamy. Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrótów w tekstach, zmian tytułów i doboru ilustracji w materiałach niezamówionych. Opinie zawarte w artykułach są wyłącznie opiniami sygnowanych autorów. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych ogłoszeń i reklam. Więcej informacji znajdziesz na naszej nowej stronie: www.zbiam.pl Z kraju i ze świata 4 Tomasz Grotnik KRS Sassnitz Protoplasta Orkanów 9 Jacek Ochman PKST Leningrad 641, czyli bojowe wykorzystanie uzbrojenia torpedowego okrętów projektu 641 22 Wojciech Holicki Mina pod Loch Ewe 30 Grzegorz Nowak Blaszanki, czyli pierwsze krążowniki waszyngtońskie US Navy 39 Mariusz Borowiak ORP Ślązak - Dobry pasterz dinghy 53 9 53 https://www.facebook.com/miesiecznik.morze/ 39 78 Tadeusz Klimczyk, Michał Kopacz Pancernik-muzeum USS Missouri 64 Rafał M. Kaczmarek Pierwszy „handlowy” korsarz Kaiserliche Marine 69 Andrzej Nitka Ponte Girevole. Słynny most obrotowy z Tarentu 74 Krzysztof Kubiak Tragedia Iolaire 76 Krzysztof Stefański Pierwsze powojenne wodowanie w Polsce 78 Kronika stoczniowa 82

Zimna wojna Tomasz Grotnik KRS Sassnitz Protoplasta Orkanów Nasze okręty rakietowe projektu 660 typu Orkan służą pod biało-czerwoną banderą już od około ćwierć wieku. Dekadę temu zostały zmodernizowane, otrzymując nowoczesne systemy elektroniczne, jednak ich zasadniczy oręż – pociski przeciwokrętowe – trafił na nie dopiero w ostatnich latach. Niedawno Inspektorat Uzbrojenia MON przeprowadził fazę analityczno- -koncepcyjną w zakresie kolejnej modernizacji tych niemłodych już okrętów. Wiemy o nich wiele, jednak w krajowej prasie mało miejsca poświęca się ich pochodzeniu. „Zbudowała je Stocznia Północna w Gdańsku na bazie kadłubów zakupionych w NRD”, to najczęściej powtarzana fraza. Tymczasem historia bazowego projektu ścigaczy rakietowych 151 zaczyna się... w końcu lat 70. XX w. Volksmarine przywiązywała dużą wagę do lekkich nawodnych sił uderzeniowych. Aż do końca istnienia niemieckiej ludowej floty stanowiły one jeden z najliczniejszych jej komponentów. Już w 1952 r. biuro stoczni VEB Peene-Werft w Wolgaście 1 opracowało proj. 16 ścigacza torpedowego typu Lachs (pol. łosoś). Ten pierwszy TS-Boot (Torpedoschnellboot) o wyporności około 150 t nie doczekał się jednak realizacji z powodu trudności technicznych oraz odmowy dostawy odpowiedniego napędu i zasadniczego uzbrojenia przez ZSRR. Prace wstrzymano w 1957 r. i mniej więcej w tym samym czasie zdecydowano 1 Nazwa polska Wołogoszcz, miasto 40 km na zachód od Świnoujścia, nad ujściem rzeki Peene (pol. Piana). o zakupie 27 radzieckich kutrów torpedowych proj. 183. Niemcy nie złożyli jednak broni i w 1955 r. Ośrodek Badawczy Stoczni Schiffbauwerft w Roßlau rozpoczął konstruowanie TS-Boota proj. 57 typu Forelle (pstrąg). Tę 60-tonową jednostkę ukończono i przetestowano, jednak częste awarie prototypu – głównie silników, będących kopiami diesli MB 511 stosowanych na okrętach Kriegsmarine – wstrzymały program 3 lata później. Dwa seryjne „pstrągi” bez uzbrojenia torpedowego służyły w Brygadzie Ochrony Pogranicza do połowy lat 60. Pierwszym sukcesem enerdowskich inżynierów z Instytutu Techniki Morskiej w Wolgaście (Institut für Schiffbautechnik), wspomnianej Schiffbauwerft w Roßlau i Yachtwerft w Berlinie był proj. 63.3, lekkiego ścigacza torpedowego LTS – Leicht-Torpedoschnellboot typu Iltis (tchórz, chodzi oczywiście o ssaka). Wypierająca zaledwie 16,8 t konstrukcja powstała w 36 egzemplarzach, które służyły w latach 1963-1977. Z kolei LTS proj. 68.2 typu Wiesel (łasica), ze wspomnianej berlińskiej Stoczni Jachtowej, był nieco większym rozwinięciem „tchórza”. Zasadniczą różnicą był materiał konstrukcyjny – drewno mahoniowe zamiast stopu aluminium. Powstały 23 seryjne „łasice”, które wykorzystywano od 1963 do 1975 r. Zwieńczeniem linii rozwojowej enerdowskich ścigaczy torpedowych był KTS – Klein-Torpedoschnellboot proj. 131.4 Libelle (ważka). Aluminiowe jednostki o wyporności 28 t były najdojrzalsze ze wszystkich seryjnych okrętów torpedowych NRD. Podobnie jak poprzedników, uzbrojone je w 2 torpedy kal. 533 mm, a ich zadaniem był szybki wypad, przechwycenie przeciwnika i atak. Dlatego też seryjne ścigacze wszystkich typów cechowały niewielkie wymiary oraz wysoka prędkość – rozwijały około 50 w. „Ważki” powstały w stoczniach VEB Schiffswerft w Rechlinie (kadłuby) oraz Peene-Werft (wyposażenie) w liczbie 30 okrętów i służyły w latach 1974-1986. Volksmarine miała jeszcze 18 dużych radzieckich kutrów torpedowych proj. 206 (NATO: Shershen) 2 , ale wcześniej wkroczyła już w epokę uzbrojenia rakietowego. Stało się to w 1962 r., za sprawą zakupu w ZSRR 15 kutrów rakietowych proj. 205 Cunami (NATO: Osa I) z systemem rakietowym P-15. Rakietowa Volksmarine W połowie lat 70., gdy Osy miały za sobą już kilkanaście lat intensywnej służby, w NRD rozpoczęto poszukiwania ich następców. Niemcy zderzyli się wówczas z tymi samymi problemami, co polscy twórcy projektów okrętów rakietowych 3 . Zasadniczym ograniczeniem była dostępność przeciwokrętowych systemów rakietowych, których jedynym dostawcą był wówczas ZSRR, a do tego w tamtym czasie ich wybór był nikły i obejmował zmodernizowane wersje pocisków P-15 znanych z Os I, czyli P-15U, oraz nieco doskonalsze P-21 z poszukującą głowicą radiolokacyjną DS-M i P-22 z głowicą termiczną Sniegir-M. Wszystkie były przestarzałe technicznie i obarczone tymi samymi wadami: sprawiały problemy logistyczne – wymagały długiego procesu przygotowania do użycia 4 , miały 2 W tym krótkim opisie prac nad ścigaczami torpedowymi Autor celowo pominął jednostki doświadczalne i odmiany seryjnych. Ich pełne omówienie wykracza poza temat niniejszego artykułu. 3 Chodzi o proj. 665 Tukan i jego pochodne. Pisał o nich R. Rochowicz w MSiO nr specjalny 2/2014 i nr 3/2014. 4 Była to tzw. elaboracja, obejmująca: sprawdzenie elektroniki pocisku na stanowisku testowym (na ciężarówce), zatankowanie paliwa, zatankowanie utleniacza, przygotowanie i montaż głowicy bojowej, montaż przyspieszacza startowego oraz Prototypowy mały okręt rakietowy projektu 151 w czasie prób morskich. Wyrzutnie rakiet są ustawione jeszcze na pierwotnych, nieskładanych stelażach, ale konfiguracja anten na maszcie jest już nowa. Ze względu na uzbrojenie rakietowe i artyleryjskie był to jeden z najsilniejszych okrętów w swojej klasie i wyporności. Fot. Peene-Werft MORZE kwiecień 2018 9

WITH_4_2018
Morze 3/2018 promo